sobota, 15 marca 2014

Pożegnane w lutym - denko w minirecenzjach

Witajcie Słoneczka,
W tym miesiącu mocno spóźnione to moje denko i aktywność spadła, także na Waszych blogach, za co bardzo przepraszam, utrata bliskiej osoby wykoleiła mnie z normalnego rytmu, ale przecież to normalne prawda? Emocje, myśli, serce były gdzie indziej, a na siłę nie chcę nic robić...
Chce Wam tylko powiedzieć, abyście nigdy nie odkładali na później tego, co możecie zrobić już dziś, to dotyczy nie tylko zwyczajnych, codziennych spraw, ale także relacji z bliskimi, zwłaszcza tych, z którymi dzielą nas kilometry, pamiętajcie, by zawsze, w tym pośpiechu i życiu na wysokich obrotach, znaleźć czas dla kochanych ludzi, bo życie potrafi zaskakiwać, a potem może okazać się, że jest już za późno...


A tak prezentuje się moje lutowe denko :)
Zainspirowana próbkowymi zmaganiami wielu z Was, postanowiłam zabrać się też za swoją kolekcję - ilość trocha mnie przeraża, ale zauważyłam, że mam w tych zbiorach wiele ciekawych produktów, które wstępnie mogę ocenić, by w przyszłości zdecydować się na wybór pełnowymiarowego opakowania, już kilka fajnych kosmetyków odkryłam, więc uważam próbki, za bardzo przydatną rzecz :)
No to zaczynamy!


Perfecta Miss Marine peeling i krem do ciała 200 g i 200 ml, produkty te może i mnie nie zachwyciły jakoś nadzwyczajnie, ale przyznam, że były przyjemne w użyciu, peeling świetnie radził sobie ze złuszczaniem martwego naskórka, dobrze wygładzał i delikatnie napinał ciało, nie był ostry, ale tego teraz moja skóra potrzebuje najmniej, krem z kolei dosyć fajnie nawilżał skórę, nie zaoferował żadnych podrażnień, zapach nie do końca mój... ale nie jest zły - tu pełna recenzja.
Czy kupię ponownie - NIE


Piz Buin After Sun Tan Intensifier Lotion with Tanimel 200 ml, to mleczko po opalaniu wzmacniające opaleniznę, wiem że jeszcze nie sezon :) ale zostało mi po lecie, więc zużyłam do ciała i stóp :) To mleczko gości u mnie niemal każdego lata, świetny produkt, który w pełni spełnia swoje zadanie, gęsta, kremowa konsystencja sprawia, że mleczko rewelacyjnie nawilża skórę, koi podrażnienia, także te posłoneczne, regeneruje i wygładza, nie obciąża ani nie klei skóry, ładny zapach uprzyjemnia stosowanie, wydajność na plus, wystarcza go na długo!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!


Pat&Rub Sweet Balsam nawilżający do ciała dla dzieci i niemowląt 200 ml, świetny produkt, który doskonale pielęgnował skórę nie tylko moich dzieci, sama kilka razy sięgałam po niego w okresach mocnego przesuszenia skóry, balsam ma dosyć gęstą konsystencje, ale z łatwością rozprowadza się na skórze, początkowo bieli, ale po kilku chwilach całkowicie wchłania się pozostawiając ochronną, nieklejącą warstewkę na skórze, ma przyjemny zapach i wysoką wydajność, a dziecięcy rysunek na tubce dodaje jej uroku - świetny produkt! Nie tylko dla maluchów ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!


L`Occitane en Provence Red Cherry Nawilżające mleczko do ciała 75 ml, świetne pod każdym względem, jestem nim zauroczona, zapach ma obłędny, zapewnia niesamowitą rozkosz dla zmysłów i dobrą pielęgnację ciała - nawilża, szybko wchłania się, nie natłuszcza, nie podrażnia, bezproblemowo rozprowadza się, a do tego ma w sobie subtelne, rozświetlające, złote drobinki, które dodają skórze delikatnego blasku, mam ochotę na pełnowymiarowe opakowanie, zakupię na lato, podkreśli piękno opalenizny - recenzja :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!


Baylis & Harding Sweet mandarin & grapefruit cleansing hand wash 500 ml, mydło w płynie do mycia rąk o zapachu mandarynki i grejpfruta totalnie mnie rozczarowało :( Zaciekawiła mnie ta firma, więc skusiłam się, dobrze, ze chociaż było w promocji, więc zapłaciłam tylko 10 zł, nie 25... Skład był tak skutecznie zaklejony przez dystrybutora, że nie dało się go po prostu oczytać, teraz już wiem czemu - tuż po wodzie znajduje się SLS, dalej same sztuczne składniki, ani mandarynką, ani grejpfrutem tam nawet nie pachnie, witaminy A,B i C są, ale niemal na samym końcu składu, zapach jest bardzo sztuczny, chemiczny, co więcej przyczynił się do nadmiernego przesuszenia moich rąk - nigdy więcej! Choć kolekcja Royale Bouquet tej marki bardzo mnie nęci :)
Czy kupię ponownie - NIE!!!!


BeBeauty  Spa Sól do kąpieli Regenerująca Morska 600 g, lubię, no lubię te sole z Biedronki :) Morska ma przyjemny, świeży, orzeźwiający zapach, delikatnie barwi wodę na niebiesko, nie ściąga skóry, nie podrażnia, nie powoduje innych skórnych dolegliwości, kąpiel z jej użyciem jest przyjemna i relaksująca, skóra staje się wygładzona i delikatnie pachnie morską bryzą ;)
Czy kupię ponownie  - TAK!!


Pollena-Ostrzeszów Biały Jeleń Hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej z jaśminem i macierzanką 300 ml, spodobała mi się ze względu na ładny zapach, ale również nie zawiodła pod względem pielęgnacji, jest przeznaczona do skóry wrażliwej, skłonnej do alergii, choć nie wiem, czy u alergików sprawdziłaby się, ponieważ skład nie jest zbyt dobry, na drugiej pozycji znajduje się SLS, wspomniane ekstrakty jaśminu i macierzanki są na samym końcu składu, ja jednak nie jestem wrażliwcem, więc mi szkody nie zrobiła, wręcz odwrotnie - dobrze myła, nie podrażniała, nie powodowała dyskomfortu, zapewniała świeżość na długi czas. Emulsja ta miała bardzo płynną konsystencję, przez co traciła na wydajności, cena niska, więc nie będę się do tego czepiać :)
Czy kupię ponownie - MOŻE...


PharmaCF Intimea Emulsja do higieny intymnej o właściwościach ochronnych 300 ml, na początku lutego skończyła mi się emulsja Pollena, a przy okazji zakupów w Biedronce postanowiłam ją wypróbować, no cóż, mogę powiedzieć, zeszła mi jak woda, konsystencję też ma podobną, ta pojemność wystarczyła mi na 2,5 tygodnia, dramatu nie ma, bo kosztowała... 3 zł :) Pomijając marną wydajność, nie mam do czego się przyczepić, bo emulsja dobrze spełniała swoje funkcję - delikatnie oczyszczała, nie podrażniała, ładnie pachniała, zapewniała uczucie komfortu i czystości, skład krótki - SLS na początku, a rumiankowy ekstrakt, kwas mlekowy i alantoina na końcu składu.
Czy kupię ponownie - MOŻE...


Skin Blossom Gentle Face Wash 150 ml, delikatny żel do mycia twarzy stworzony ze składników pochodzenia roślinnego, między innymi ekstraktu z kokosa oraz wyciągu z zielonej herbaty, który miał za zadanie starannie oczyszczać skórę twarzy, w sumie robił to bardzo skutecznie, a dodatkowo był łagodny dla skóry, zapewniał jej komfort i dobry wygląd, przyczynił się do zniknięcia niedoskonałości, uregulował proces wydzielania sebum, a nawet zwężał pory, dzięki czemu skóra wyglądała jednolicie i promiennie, jednak jego zapach, który kojarzył mi się ze szpitalem i medykamentami, skutecznie zniechęcał do używania, niestety nie jestem w stanie go znieść, i choć żel zużyłam, więcej nigdy po niego nie sięgnę, a szkoda, bo działanie świetne i skład również całkowicie naturalny.
Czy kupię ponownie - NIE


PharmaCF LoveLiness Krem do rąk ochronno - regenerujący 125 ml, kupiłam w Netto bardziej z ciekawości, niżeli z potrzeby, wodoodpornego jeszcze nie używałam nigdy, kolejną ciekawostką są zalecenia - stosować podczas prac domowych oraz gdy wykonywana praca wymaga częstego mycia rąk, dodatkowo zapewnia ochronę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi :) Krem rzeczywiście nie zostawia żadnej tłustej warstwy na skórę, jak zapewnia producent, szybko wchłania się, wygładza skórę rąk, zmiękcza ją i nawilża, jednak moje dłonie nie są zbyt wymagające, dla przesuszonej skóry nawilżenie, które ten krem oferuje, może być trocha za słabe, ale to tylko moje podejrzenia, nie określiłabym też go wodoodpornym, nie zauważyłam, by oferował ochronę dłoniom podczas paplania się w wodzie, tym nie mniej za 3 zł warto go wypróbować, dosyć przyzwoity krem :)
Czy kupię ponownie - TAK


Yves Rocher Dezodorant w kulce Kwiat bawełny 50 ml, kupiłam ze względu na to, że bardzo lubię kuleczki YR, a tego jeszcze nigdy nie stosowałam, opis kusił obietnicą pięknego zapachu, delikatności, naturalnego składu oraz brakiem soli aluminium i parabenów, a także skutecznością i regulowaniem procesu pocenia się - bajka! Lecz tak naprawdę nie sprawdził się u mnie absolutnie, zapach nie jest przyjemny, dosyć specyficzny, ochrona - marna! po dwóch godzinach czułam się nieświeżo, nawet podczas wykonywania zwyczajnych, domowych prac czułam wilgoć pod pachami i zapach potu... co mi bardzo rzadko kiedy się zdarza, nie narzekam na nadmierną potliwość. Dezodorant nie podrażniał, ani ni ściągał skóry, zużyłam go, ale nikomu nie polecam, i sama po niego nigdy nie sięgnę!
Czy kupię ponownie - NIE!!!!


Proto - Col Wypiekany podkład mineralny 9 g, uważam go za jeden z najlepszych podkładów mineralnych które stosowałam, świetna jakość, ładne opakowanie, rewelacyjne efekty i mega wydajność, stosowałam go niemal codziennie ponad półtora roku. Bardzo dobrze stapiał się ze skórą, nie podkreślał suchych skórek, służył mi za podkład i też jako puder - genialny! Recenzja TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!


Stenders Zapachowe mydło glicerynowe Syrena 100 g, przyjemne w użyciu, pachnące i delikatne, dobrze pieniło się, dokładnie oczyszczało skórę nie oferując przy tym żadnego przesuszenia, podrażnienia czy uczucia ściągnięcia, po użyciu tego mydła skóra była przyjemnie pachnąca, miękka, delikatna.
Czy kupię ponownie - TAK! ale inny rodzaj zapachowy : )


Próbki:
Valmont Body Fresh Drew Cleanser 8 ml, kremowy żel pod prysznic o rewelacyjnym zapachu, ta pojemność wystarczyła na 3 użycia, bardzo mocno pieni się i jest delikatny dla skóry - TAK
Kanebo Sensai Softening Lotion Moist Tonik do cery normalnej, suchej i bardzo suchej 7 ml, lotion na bazie jedwabiu, który pełni rolę toniku i prekursora nawilżenia, czyli podwójne nawilżanie poprzez lotion i emulsję - cudowny produkt, mam ochotę na więcej - TAK!!!!
Bioderma Sebium Pore Refiner Korygujący preparat zwężający pory 5 ml, ciężko ocenić czy zwęża pory po trzech użyciach, ale zaobserwowałam, że świetnie wygładza skórę, zmiękcza i matuje, idealnie nadaje się pod makijaż, jestem zainteresowana pełnowymiarowym produktem - TAK!
Valmont Exfoliant Face Scrub 5 ml, świetny scrub o delikatnym, kwiatowym aromacie, kremowej konsystencji z mnóstwem malutkich drobinek złuszczających, spodobał mi się - TAK!
Valmont Infinite Radiance Essence Absolut D`Eclat 3 ml, krem - żel o bardzo lekkiej, beztłuszczowej konsystencji, wchłaniał się bez reszty, nie zostawiając żadnej warstewki na skórze - TAK!


Próbki kosmetyków Norel sprawiły, że zapałałam chęcią poznania pełnowymiarowych wersji, cudowne zapachy, świetne konsystencje i przyjemna skóra tuż po aplikacji - TAK!!!!
Dermo Minerały - Maseczka redukująca trądzik Maseczka redukująca zmarszczki moje ulubione maseczki na bazie kambryjskiej zielonej glinki, dobrze robią mojej skórze, więc co jakiś czas do nich wracam - TAK!!!

To już wszystko moje Drogie ;)
Znacie któryś z powyższych kosmetyków, lubicie, stosujecie?
Miłego weekendu - buziaki ;*

55 komentarzy:

  1. Eh.. znam ten ból straty bliskiej osoby.. to samo przeżywałam w tamtym roku, teraz staram się być na bieżąco z najbliższymi, żeby nie przegapić najważniejszego czasu :( A z denka nic nie miałam, i tak dosyć spore :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Kochana, szkoda tylko, że czasem w tyn natłoku spraw, zapominamy o tym, ja teraz przewartościowałam wiele spraw, już wiem, co w życiu jest najważniejsze i staram się poukładać wszystko na nowo....

      Usuń
  2. Te maseczki z Biedronki na bazie glinek są świetne, moja skóra je ubóstwia ! Nie kupuję tylko dlatego, że mam spory zapas sypkich cudowności ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te maseczki moja skóra uwielbia, też masek mam sporo, ale co jakiś czas je kupuję, nie zawsze są dostępne, więc jak dorwę, robię mały zapasik ;)

      Usuń
  3. Ten podkład mineralny wydaje się ciekawy, choć nigdy nie słyszałam o tej marce. Trzeba będzie zrobić mały research :) Pozdrawiam cieplutko! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Katalinko, jest bardzo wydajny, a i wybór odcieni jest fajny, każda może znaleźć coś dla siebie ;)

      Usuń
  4. Piękne denko! Maseczki z glinką kambryjską i ja polubiłam :) Szkoda tylko, że ciężko je dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nataszo :) Ciężko dostać te maseczki, dlatego jak mi trafiają się pod rękę, robię mały zapas, moja skóra uwielbia maseczki z glinką ;)

      Usuń
  5. Nie miałam niczego, znów jestem po tyłach ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą Yzma, nie smuć się ;)

      Usuń
  6. Oj kochana, najserdeczniejsze wyrazy współczucia. Niedawno przeżyłyśmy to samo, córce zginął mąż na przejściu dla pieszych, do dziś szukają sprawcy wypadku, ale co najgorsze, ból po stracie młodego, pogodnego chłopaka jest niesamowity. Co najgorsze zostały dzieci. :( Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, niektóre mnie ciekawią. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Daisy, wiem, że Was także spotkało takie nieszczęście, bardzo mi przykro z tego powodu...

      Usuń
  7. Wyrazy współczucia :(
    Też lubię sole z Biedronki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :*
      Te sole są fajne i tanie, a krzywdy nie robią, wręcz przeciwnie, fajnie zmiękczają moją skórę, więc je kupuję ;)

      Usuń
  8. Najszczersze wyrazy współczucia :(
    Odnośnie postu to zaciekawił mnie balsam po opalaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sarinko :*
      To mleczko bardzo fajnie nawilża skóra i utrwala opaleniznę, używam też produktów tej marki do opalania, zapobiegają oparzeniom słonecznym i powstawaniu alergii słonecznej :)

      Usuń
  9. ja na samą myśl o stracie kogoś bliskiego reaguje płaczem i depresją na najbliższe godziny, więc naprawdę współczuje.
    a z kosmetyków uwielbiam filtry z piz buin oraz sole do kapieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrata zawsze boli Rarity, a nawet myśl o tym wprowadza w stan niepokoju i przerażenia, warto pielęgnować relacje i cieszyć się każdym dniem wspólnie spędzonym... Dziękuję Ci :*
      Kosmetyki Piz Buin odkryłam kilka lat temu, i co jakiś czas po nie sięgam, doskonale chronią i pielęgnują moją skórę :)

      Usuń
  10. FAJNE DENKO :)
    ja z tego malam tylko jedna rzecz

    OdpowiedzUsuń
  11. Emulsja do higieny intymnej z Biedronki szału konsystencją nie robi, ale całkiem przyjemnie się jej używa, mimo, ze nie starcza na długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, też tak uważam, z wydajnością szału nie ma, ale działanie dosyć fajne ;)

      Usuń
  12. hmn.. Twoja sól z Boedronki ma jakieś inne opakowanie niż te co ja kupuję --> jakim cudem?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia As, w " mojej " Biedronce takie są słoiczki, może Ty już załapałaś się na jakieś nowe opakowania? :)
      Cuda, jak widzisz, się zdarzają ;)

      Usuń
  13. Za nic w świecie nie potrafię zostawić pustych opakowań po kosmetykach. Tak mnie korci, żeby wyrzucić, że z mojego denka blogowego nici. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy, ja już się naumiałam, wcześniej było u mnie tak samo, i systematyczność zawodziła i pustaki denerwowały, jednak teraz widzę pozytywne strony denka, kontroluję zużycia i staram się nie leniuchować z pielęgnacją ;)

      Usuń
  14. kochana kiedy Ty to wszystko zużywasz? podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam taki peeling z Perfecty ale z innej wersji i u mnie kompletnie się nie sprawdził, uważam go za bubla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym czytałam, wiem że Sugar podobnie źle pachnie, Marine jest uznawany za najlepszy zapach, a działanie dosyć dobre, choć do perfekcji daleko ;)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Staram się być systematyczna Zaczarowanaa :)

      Usuń
  17. U mnie ta kulka od Yves Rocher również się nie sprawdziła. Zaciekawił mnie balsam L'Occitane. Nie miałam jeszcze żadnego smarowidła z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwie się, bo kulki YR fajnie mi służyły, miałam ich kilka, a ta zupełnie nie spisuje się w swojej roli...
      A jeśli lubisz wiśniowe zapachy, to balsam przypadnie Ci do gustu, uwielbiam jego aromat, działanie także :)

      Usuń
  18. Miałam z Yves Rocher dezodorant Kwiat bawełny, ale też nie wywołał u mnie zachwytów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już o zachwytach nawet nie wspominam, u mnie kompletnie się nie sprawdził, pod żadnym względem. będę go unikać jak ognia :)

      Usuń
  19. Kochana, bardzo mądre słowa...
    Bardzo mi przykro, że przeżyłaś smutne chwile... Życzę ci z całego serca dużo siły...
    A co do kosmetyków, to znam jedynie ten balsam dla dzieci z Pat&Rub. U mnie nie działał jakoś mocno, ot taki lekki przyjemniaczek. Ale dla dzieci pewnie rewelacja :)
    Buziaki Kochana i wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kochana Justynko, nic nie poradzimy, w takich chwilach żal ogarnia serce i myśli, ale na szczęście zostają wspomnienia, bardzo miłe i przyjemne, a życia nie zmienimy, tak to już jest...
      Balsam stosowałam kilka razy,kupiłam go dla dzieci, na ich delikatnych skórach działa bardzo dobrze, a dla siebie wybieram coś bardziej skutecznego :)

      Usuń
  20. spora gromada :) znam płyn Intimea, u mamy ostatnio się na niego natknęłam i kilka razy użyłam... wydajność faktycznie nie jest jego najmocniejszą stronę.. brak pompki dla mnie go niestety dyskwalifikuje :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próżnowałam Kochana :) Wydajność i brak pompki ważne są też dla mnie, ale jak za taką cenę, to nawet przyjemny kosmetyk, dobrze, że mamy możliwość wyboru :)

      Usuń
  21. Jestem baaaardzo ciekawa Skin Blossom :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie bardzo fajne, moja skóra go uwielbiała, ale zapach... nie pasuje mi i nic na to nie poradzę :)

      Usuń
  22. Bardzo ci współczuję i rozumiem ból. Też jestem w żałobie. Do niedawna byłam w podwójnej. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję zużyć :)
    Nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten krem do rąk mnie bardzo zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tani i całkiem dobrze spisywał się na mojej skórze Chabrowa :)

      Usuń
  25. Widzę całkiem udane denko. U mnie takie duże nigdy nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, że zmuszam się, ale przyznam, że projekt denko mnie mobilizuje do " działania " i systematyczności, wynikiem czego są " pojemne " denka :)

      Usuń
  26. JA MAM OCHOTĘ NA TA EMULSJE DO HIGIENY INTYMNEJ Z BIALEGO JELENIA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłam ją, świetnie pachnie i łagodnie oczyszcza ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!