środa, 3 grudnia 2014

Garnier Miracle Cream - krem przeciwzmarszczkowy pod oczy

Witajcie Słoneczka :)
Nie tak dawno pisałam o innowacyjnym kremie Garnier`a z nowej linii Miracle Cream, który wielu z Was mocno zainteresował, natomiast innych przeraził długim składem :) Produkty z tej linii mają za zadanie zapewniać natychmiastowy efekt metamorfozy skóry, poprzez dodawanie jej zdrowego blasku i poprawę kolorytu.
Prócz efektów upiększających, kremy skutecznie pielęgnują skórę, niwelują oznaki zmęczenia oraz zapobiegają jej starzeniu się.

Postanowiłam zadbać o swoją skórę kompleksowo, więc skupiłam się nie tylko na kremie do twarzy, ale również na tym pod oczy. Twarzowy wypadł dosyć fajnie, aczkolwiek nie porwał jakoś nadzwyczajnie.
Jak ze swoim zadaniem radzi sobie Garnier Miracle Cream - krem przeciwzmarszczkowy pod oczy? Zapraszam do czytania :)

Słów kilka od producenta

Miracle Cream pod oczy, to krem przeciwzmarszczkowy o natychmiastowym i długotrwałym efekcie metamorfozy skóry.
Nowy Miracle Cream od Garniera to innowacyjny krem przeciwzmarszczkowy.Dzięki samodopasowującej się formule przeciwzmarszczkowej z 7 aktywnymi składnikami, zapewnia natychmiastowy i długotrwały efekt metamorfozy skóry.
Krem na zmarszczki - Miracle Cream zapewnia natychmiastowy efekt odmłodzenia, po 28 dniach widocznie zmniejsza oznaki starzenia wokół oczu.
Aktywne składniki przeciwzmarszczkowe: LHA, Pro-Retinol, Witamina E, Witaminy B3 i B5*, Proteiny ryżu, Antyoksydacyjny imbir.

Składniki: AQUA / WATER, GLYCERIN, ETHYLHEXYL SALICYLATE, OCTOCRYLENE, DIMETHICONE, ISOPROPYL ISOSTEARATE, PTFE, ALCOHOL DENAT., DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, BEHENYL ALCOHOL, PHENOXYETHANOL, POLYACRYLAMIDE, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/ STEARETH-25 METHACRYLATE CROSSPOLYMER, DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE, CETYL ALCOHOL, MANNITOL, PEG-100 STEARATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL EXTRACT, DIMETHICONOL, C13-14 ISOPARAFFIN, CETEARYL ALCOHOL, METHYLPARABEN, TOCOPHERYL ACETATE, PANTHENOL, ARACHIDYL ALCOHOL, RETINYL LINOLEATE, CAPRYLOYL SALICYLIC ACID, DISODIUM EDTA , LAURETH-7, ZEA MAYS STARCH / CORN STARCH, CARBOMER, CETEARYL GLUCOSIDE, SODIUM COCOYL GLUTAMATE, ZINGIBER OFFICINALE ROOT EXTRACT / GINGER ROOT EXTRACT, HYDROGENATED LECITHIN, SILICA [NANO] / SILICA, HYDROLYZED RICE PROTEIN, METHYLISOTHIAZOLINONE, CITRAL, [+/- MAY CONTAIN: CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / IRON OXIDES]

Krem pod oczy został umieszczony w prześlicznej, poręcznej tubce, o pojemności 15 ml, wykonanej z elastycznego tworzywa z perłową poświatą. Tubka jest wyposażona w długi dziubek dozujący, jest nie tylko precyzyjny i higieniczny, ale również bardzo ułatwia aplikację kremu. Szczelnie zakręcany korek zapobiega wydostaniu się produktu, np. w czasie podróży, oraz skutecznie chroni zawartość przed wilgocią i zanieczyszczeniami.
Nie ukrywam, że opakowanie tego kremu uwielbiam - precyzja w każdym calu i szata graficzna jest przyjemna dla oka.
Tekturowe pudełko, w które tubka została zapakowana, zawiera wszystkie, te najważniejsze jak i obszerne, informacje dotyczące produktu.

Krem po wydostaniu z tubki jest całkowicie biały, z delikatnym połyskiem, ma lekką, beztłuszczową konsystencję, bardzo przyjemnie rozprowadza się po skórze i szybko w nią wnika.
Miracle Cream pod oczy na skórze zachowuje się tak samo jak krem do twarzy, czyli pod naciskiem palców mikrokapsułki pękają uwalniając koloryzujące pigmenty.
Krem pod oczy według mnie ma bardziej stonowaną kolorystykę, jest delikatniejszy i zawiera mniej pomarańczowych pigmentów niżeli ten do twarzy. Początkowo wydaje się trocha za ciemny, ale po wklepaniu w skórę wokół oczu, ładnie dopasowuje się do kolorytu, staje się wyraźnie jaśniejszy.
Różni się też zapachem, który nie jest już taki intensywny, lecz bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny w trakcie aplikacji i momentalnie ulatniający się tuż po niej.

Krem bardzo ładnie dopasowuje się do karnacji skóry, momentalnie w nią wchłania się i natychmiastowo wyrównuje koloryt, kryjąc ciemne kółka pod oczami. Dzięki temu spojrzenie nabiera promienności, świeżości i blasku, a skóra wygląda na bardziej wypoczętą i młodszą.
Jeśli chodzi o walory pielęgnacyjne, to powiem jedynie, że dobrze wygładza skórę i delikatnie ją ujędrnia. Po ile krem ma właściwości koloryzujące, stosuję go jedynie na dzień. Spełnia funkcję lekkiego nawilżacza i korektora w jednym :) Ładnie kryje zasinienia oraz drobne zaczerwienienia. Nie zbiera się w zmarszczkach, nie ściera się, nawet po całym dniu!
Gdy zapanowały niższe temperatury, stosuję pod niego dodatkowo bardziej treściwy krem, ponieważ ochronne właściwości Miracle Cream ma znikome, a o delikatną skórę wokół oczu należy dobrze dbać, by móc się cieszyć pięknym ( i młodym ) wyglądem przez wiele lat!

Cena - ok. 35 zł / 15 ml

Dostępność - drogerie, w tym internetowe, super- i hipermarkety...

Podsumowując...

Garnier Miracle Cream pod oczy zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Ze względu na lepszą kolorystykę i lżejszą konsystencję świetnie dopasowuje się do skóry wokół oczu natychmiastowo ją wygładzając, dodając jej blasku i promienności. Doskonale utrzymuje się w ciągu dnia, idealnie nadaje się pod makijaż i też dobrze współpracuje z innymi kosmetykami pielęgnacyjnymi. Tubka zapewnia precyzję podczas stosowania, jest praktyczna i piękna! 

Jak Wam się podoba krem pod oczy z tej linii?
Skusilibyście się, czy obawiacie się długiego składu?
A może go stosujecie - podzielcie się wrażeniami :)
Miłego wieczoru :*

                                                                                         

36 komentarzy:

  1. Garniera jeszcze nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ci spodoba się, warto wypróbować :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz go widzę, bardzo mnie zaciekawił. Jestem ciekawa czy bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość Carol, ale warto wypróbować, u mnie świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  3. ale czy Ty naprawdę potrzebujesz takiego kremu? :)
    przecież jesteś młoda i nie masz zmarszczek :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne Małgosiu...potrzebuję, by zawsze tak pięknie wyglądać :* ( jestem bezczelna :) )

      Usuń
    2. no i wychodzi Ci to rewelacyjnie :******
      oczywiście piękny wygląd ;)))

      Usuń
  4. dzisiaj się nad nim zastanawiałam, ale jakoś w końcu się nie zdecydowałam, a trzeba było brać!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś mnie nie kusi, ostatnio gdzieś czytałam niezbyt pochlebną opinię o nim
    ale jak widać ty jesteś zadowolona, więc każdy zareaguje inaczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, różnie to bywa Anno, krem Miracle do twarzy wiele razy był chwalony, a u mnie tak sobie wypadł... warto próbować, aby dowiedzieć się, nie zawsze czyjaś opinia będzie pokrywać się z naszą :)

      Usuń
  6. nie dla mnie on, niestety bałabym się tego koloru. Niby się dopasowywuje, ale ja potrzebuję dość jasnego koloru pod oczy : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem Rarity, faktycznie jasny nie jest, ale ja i tak czasem nakładam jeszcze korektor, o wiele jaśniejszy :)

      Usuń
  7. Dziwny ma kolor jak dla mnie, ale pewnie coś w tym jest. Jeszcze mi trochę do 40 stki.... heh:) ale pewnie bym się skusiła. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy nie koniecznie dla 40-tki, a zresztą i tak nigdy nie sugeruję się przedziałem wiekowym :) Najważniejsze aby dobrze się spisywał, lepiej zapobiegać, niżeli potem walczyć :)

      Usuń
  8. Lubię Gariera chociaż niektóre ich kosmetyki to totalne, nic nie działające niewypały, ale jest kilka perełek, których używam już od lat. Super, że ten krem pod oczy przypadł Ci do gustu. Ja mam na razie 2 kremy pod oczy, "niespodzianki" z pudełeczek BeGlossy, więc nie będę kupować na razie nic w tym stylu, bo może bym się skusiła. Szkoda, że ten krem do twarzy nie jest taki fajny, bo ten na pewno prędzej wpadłby w moje łapki, gdyby okazał się skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest mal gosinko, jedne produkty nam służą, inne nie... różnie to bywa, więc lepiej wypróbować kosmetyk, jeśli ma się na niego chęć, a nie sugerować się opinią innych. Może u Ciebie ten krem do twarzy spisze się w 100%, kto wie :)

      Usuń
  9. U mnie krem pod oczy pojawia się rzadko,bo skończył się ten który używałam i jakoś nie było czasu by kupić kolejny. Chociaż teraz muszę sięgnąć po jakiś,bo skóra w okolicach oczu sucha się zrobiła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Sandy możesz jeszcze sobie pozwolić na takie " wyskoki " :) Ja już nie, z wiekiem zrozumiesz o co chodzi :)
      Kremy pod oczy, szczególnie przeciwzmarszczkowe, to moja codzienna pielęgnacja :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Wato wypróbować Anno, z pewnością :)

      Usuń
  11. Muszę się nad nim zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze byłoby wypróbować przed użyciem, szkoda że Garnier nie robi próbek :)

      Usuń
  12. hmm ten kolor po rozsmarowaniu mnie odpycha to tj jakby taki kolrektor ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak Czarodziejko :) To krem przeciwzmarszczkowy który nie tylko pielęgnuje, ale również poprawia koloryt skóry :)

      Usuń
  13. Mnie z Garniera niewiele kosmetyków służyło, zwłaszcza do twarzy. Nie mogę się do nich przekonać, a patrząc na skład jestem naprawdę przerażona. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Kasiu, całkowicie Cię rozumiem :)
      Dawno Cię nie widziałam :)

      Usuń
  14. Tym razem jeszcze nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie Twój przedział wiekowy Chabrowa :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Podzielam zdanie Julaa, może ideałem nie jest, ale fajny :)

      Usuń
  16. muszę przyjrzeć się tej linii, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ‪#‎MiracleCream‬ od ‪#‎Garnier‬ Daje śliczny i bardzo delikatny efekt rozświetlenia i ujednolicenia kolorytu skóry, bardzo naturalny, i co bardzo ważne pozostający przez wiele godzin, nawet na mojej mieszanej skórze.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!