poniedziałek, 2 listopada 2015

Norel Dr Wilsz Relaksująca maska Anti-Age White Tea - zastrzyk energii dla cery dojrzałej

Witajcie Słoneczka :)
Maski do twarzy od kilku dobrych lat regularnie goszczą na mojej twarzy, choć muszę Wam się przyznać, iż nie zawsze doceniałam ich zbawienne działanie. Szczególnie w młodym wieku, kiedy to świat stoi przed nami otworem, a my możemy sięgać po wszystkie jego dobrodziejstwa, otóż masek do nich nie zaliczałam. Mój błąd, uważałam, że są zarezerwowane wyłącznie dla Pań " starszych ", a przecież wystarczyło spróbować. Za to teraz na potęgę nadrabiam zaległości lat straconych :)

Norel Dr Wilsz Relaksująca maska Anti-Age White Tea
Maski zdecydowanie muszą znaleźć się wśród kosmetycznych niezbędników każdej z nas, niezależnie od wieku, preferencji czy typu skóry. Są niezastąpioną częścią kompleksowej pielęgnacji twarzy, a dzięki skoncentrowanym składnikom, skutecznie działają, zapewniając natychmiastowe efekty. Czy to przed wielkim wyjściem, czy dla samej siebie - maska nie tylko zadba o piękny i promienny wygląd naszej cery, ale również zapewni chwile relaksu i odprężenia, których tak bardzo na co dzień brakuje. My odpoczywamy, a ONA działa, czy może być coś bardziej przyjemnego? Tak! Efekty - wprawiające w stan samozadowolenia :) O mój od kilku miesięcy dba Maska relaksująca White Tea Norel Dr Wilsz.

Norel Dr Wilsz Relaksująca maska Anti-Age White Tea
Słów kilka od producenta 

Anti-Age Maska relaksująco - regenerująca White Tea, to bogata, kremowa maska dla skór dojrzałych, suchych i mieszanych skłonnych do zaczerwienień i wrażliwych na zmiany temperatur. Działa wybitnie relaksująco, wycisza grę naczyniową, nawilża, natłuszcza oraz wygładza skórę. Łagodzi podrażnienia, rozjaśnia, likwiduje obrzęki i działa przeciwzapalnie. Nadzwyczaj efektywnie chroni skórę przed wolnymi rodnikami.

Recepturę maski wzbogacono w:
• Ekstrakt z białej herbaty – jeden z najsilniejszych antyutleniaczy, chroni błony komórkowe i DNA przed wolnymi rodnikami, działa przeciwstarzeniowo;
• Ekstrakty z lukrecji, hamamelisu - działają przeciwzapalnie i łagodząco na podrażnioną, zaczerwienioną skórę;
• Rutynę - wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne;
• Witaminy A, E – regenerują i chronią skórę przed fotostarzeniem;
• Alantoinę, pantenol – łagodzą i regenerują.

Anti -age Maska relaksująco - regenerująca Norel
Składniki: Aqua, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitan Olivate, Isopropyl Myristate, Ricinus communis (Castor) Oil, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Camellia Sinensis Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Hamamelis Virginiana Bark Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Myristyl Myristate, Hydrogenated Castor Oil, Copernicia Cerifera Wax, Magnesium Sulfate, Allantoin, Retinyl Palmitate, Rutin, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum.

Produkt przebadany dermatologicznie.

Maska relaksująco - regenerująca Norel
Maska Anti-Age White Tea jest podana w prostej, poręcznej, a zarazem efektownie wyglądającej tubie, szaty której zostały utrzymane w minimalistycznym stylu. Przyjemna dla oka, wykonana z miękkiego, elastycznego tworzywa tubka, która, mimo iż przezroczystą nie jest, ustawiona pod światło pokaże ile zawartości do dyspozycji nam jeszcze zostało.
Twardy, szeroki korek, szczelnie zamykający się na tak zwany " klik " skutecznie i niezawodnie chroni zawartość, zapobiega jej niekontrolowanemu wydostaniu się oraz pozwala na stabilne ustawienie tubki do góry dnem. Chyba nie muszę mówić, że maska zawsze znajduje się tam, gdzie powinna, czyli przy otworze dozującym.

Norel Maska relaksująco - regenerująca White Tea
Otwór dozujący nie jest mały, ale duży też nie jest, swoją wielkością został dobrze dostosowany do konsystencji produktu, dzięki czemu aplikacja maski wiąże się jedynie z przyjemnością. Dodam, że miękka tuba też znacząco ułatwia i przyśpiesza ten proces, bez wysiłku, za pomocą lekkiego nasiśnięcia wydobędziemy tyle maski, ile potrzebujemy.
Na opakowaniu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu - opis, sposób stosowania, pełny skład oraz termin ważności, ogólny, ten po otwarciu nie został określony.
Początkowo tuba jest ofoliowana, co daje gwarancję nietykalności produktu. Pięknie, porządnie, solidnie wykonane opakowanie zachęcające do sięgania oraz oferujące łatwą " obsługę " :)

Anti-Age Maska relaksująco - regenerująca White Tea
Relaksująca maska Norel ma gęstą, ale jednocześnie miękką, delikatnie kremową konsystencję oraz żółty kolor. Z łatwością się rozprowadza po skórze, równomiernie na niej układając się oraz zapewniając natychmiastowe uczucie ukojenia i przyjemności.
Zapach ma dosyć specyficzny, ale przyjemny. Nie wywęszymy tu ani odrobiny herbaty, ale delikatne kwiatowo-ziołowe nuty owszem. Mi osobiście ta maska przypomina zapach masek profesjonalnych, takich " salonowych ". Całkiem przyjemna woń, która nie uderzy po nosie, ale wprawi w błogi stan spokoju i relaksu.
Zapach nie jest mocny, ani też trwały, po kilku minutach od nałożenia maski na twarz staje się niemal niewyczuwalny, czy po prostu do niego się przyzwyczajam... O gustach się nie dyskutuje, ja osobiście go lubię ;)
Maska jest przeznaczona do skóry dojrzałej, zarówno suchej jak i mieszanej, skłonnej do zaczerwienień i wrażliwej na zmiany temperatur, moja należy do tego drugiego typu. Jest mieszana, w stronę tłustej, mocno przetłuszczająca się w strefie T i wrażliwa w pozostałych partiach, dlatego tak chętnie na nią skusiłam się, mimo iż wiedziałam, że prócz odżywiania, relaksu i wygładzenia maska oferuje natłuszczenie, za którym akurat nie przepadam. Z olejami się polubiłam, to z maską też pójdzie gładko :)

 Relaksująca maska Anti-Age White Tea Norel
Producent zaleca stosować maskę 1 - 2 razy w tygodniu - wystarczy nałożyć grubą warstwę maski na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu oraz pozostawić ją na 20 minut. Nadmiar niewchłoniętej maski zmyć wodą, a w razie potrzeby także mleczkiem do demakijażu i zastosować wybrany krem z linii Anti-Age.
Ja stosuję tę maskę tylko raz w tygodniu, ze względu na bogaty skład oraz dosyć treściwą konsystencję, a także skuteczne działanie. Przerobiłam " pod siebie " też sposób aplikacji oraz usunięcia resztek. Otóż nakładam nie grubą, lecz cienką warstwę maski, rozprowadzając równomiernie po całej powierzchni twarzy, moja mieszana skóra i tak jej w całości nigdy nie wchłania, natomiast na szyję i dekolt aplikuję nieco grubszą warstwę - sucha, delikatna i cienka skóra chłonie ją znacznie lepiej. A więc ilość maski warto dopasowywać indywidualnie, do typu oraz potrzeb skóry :)
Jeśli chodzi o zalecane " zmywanie maski " - u mnie kompletnie nie zdaje egzaminu, nawet mocno ciepłą wodą nie mogę jej usunąć, preparaty do mycia twarzy też sobie nie radzą z usunięciem tłustej warstewki, która po masce pozostaje. Jest szarganie nerwów i rozmazywanie maski po skórze, a nie zmywanie jej resztek. Wypróbowałam więc inną metodę, zazwyczaj stosowaną w maskach tego typu - usuwam jej resztki za pomocą papierowego ręcznika, tradycyjny też się nadaje, jeśli oczywiście kolor maski Was nie wystraszy, potrafi nieźle się wgryźć w materiał :) I taka forma jej usuwania jest według mnie idealna, nie wiem jak sprawdzi się na skórze suchej, ale dla tłuścioszków polecam zamiast zmywania :)

 Relaksująca maska Anti-Age White Tea Norel
Maseczka rzeczywiście świetnie odżywia, relaksuje, nawilża i regeneruje skórę. Po całym tygodniu cera traci swoją promienność, staje się poszarzała, zmęczona, porowata i pozbawiona zdrowego kolorytu. Po zastosowaniu maseczki jej wygląd diametralnie się zmienia! Skóra staje się niesamowicie gładka, delikatna w dotyku, jędrna, jakby wypełniona od środka, pory, drobne linie i zmarszczki mimiczne wręcz znikają, te głębsze, zostają spłycone. Tłusta warstewka, która zostaje po usunięciu maski ręcznikiem papierowym, po chwili wnika całkowicie, pozostawiając jedynie doskonale wypielęgnowaną i pięknie wyglądającą skórę. Dodatkowo maska zapewnia mojej skórze ładny, zdrowy koloryt, niech nie wystraszy Was żółty kolor, na twarzy wygląda on bardzo zdrowo, a także ma zdolność niwelowania widoczności zaczerwienień, w tym tych spowodowanych popękanymi naczynkami.
Do zalet maski, prócz wspaniałego składu oraz fajnego działania, muszę zaliczyć szalenie wysoką wydajność, wystarczy na wieki!

Norel Dr Wilsz Relaksująca maska Anti-Age White Tea
Cena - 48 zł / 100 ml

Dostępność - sklepNorel, Douglas oraz inne sklepy internetowe i salony kosmetyczne

Podsumowując... 

Relaksująca maska Anti-Age White Tea Norel to połączenie wspaniałych, cennych, naturalnych składników, które z pewnością posłużą każdej cerze. Nasza skóra jest już tak skonstruowana, że weźmie z kosmetyku tylko to, czego obecnie potrzebuje, a więc warto jej zaoferować to, co najlepsze. Ta maska, to prawdziwy zastrzyk energii!
Skuteczne działanie, przyjemność stosowania i bardzo zadowalające efekty w połączeniu z wysoką wydajnością i dobrą ceną tworzą z niej maskę godną polecenia!

Znacie tę maskę Norel`a?
Które maseczki marki wypróbowaliście i polecacie?
Jakie typy masek należą do Waszych ulubionych?
Miłego wieczoru :*
                                  

15 komentarzy:

  1. Nie używam jeszcze produktów anti-aging, ale jak przeczytałam, że dzięki niej okropna zmora, czyli pory znikają to aż mi się oczy zaświeciły i przyznam, że czuję się zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna gesta konsystencja tej maseczki !! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś obie pisałyśmy o kosmetyku tej marki, tylko że ja o serum. :) Maseczka mi się podoba, wpisuję na swoją długaśną chciejlistę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię maseczki typu peel of <3

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam maseczki ;) ale zapowiada się fajnie

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też używam maseczki Norel dr Wilsz ale do cery wrażliwej - tej różowej. Wahałam się właśnie czy nie kupić fioletowej, ale zdecydowałam się na różową. Jest fajna, ja używam kilka razy w tygodniu i jestem z niej zadowolona. A zmywam wodą i potem przecieram buzię tonikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę znam, ale kosmetyków nie miałam przyjemności testować.
    Ach...ten bym przetestowała - zapowiada się cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda całkiem przyjemnie - ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wszystko co Norel <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie znam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wstyd się przyznać, ale rzadko kiedy sięgam po maski :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, dla mnie myślę, że byłaby zbyt bogata i spowodowałaby zapchanie :(.
    Preferuję glinki i maski peel- off z algami :).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!