wtorek, 12 kwietnia 2016

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - innowacyjny antyperspirant w formie suchej mgiełki

Witajcie Słoneczka :)
Nowości! Kto ich nie lubi? Szczególnie gdy nie tylko radują nasze oczy i wywołują zachwyt oraz uśmiech zadowolenia na twarzy, ale również ułatwiają codzienność. Do takich produktów z pewnością należą nowe antyperspiranty Garnier`a - NEO Dry-Mist mające za zadanie nie tylko chronić, ale również pielęgnować delikatną skórę pod pachami, nawet tą wrażliwą.

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
W ramach Ambasadorowania w Klubie Ekspertek Ofeminin miałam okazję poznać działanie tej fenomenalnej nowości.
NEO Dry-Mist różni się od innych antyperspirantów dostępnych na naszym rynku nie tylko swoją formułą, ale również wyjątkowym, opatentowanym aplikatorem. W sumie to właśnie jego działania najbardziej byłam ciekawa - podoba mi się ta " zawleczka " :) Antyperspiranty Garniera świetnie się u mnie sprawdzają, skórze służą, a więc często je kupuję i chętnie testuję nowości. NEO w formie suchego kremu bardzo miło wspominam, a jak się sprawdza sucha mgiełka?

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Słów kilka od producenta

Garnier Neo Dry-Mist Light Freshness to wyjątkowy i skuteczny antyperspirant w sprayu dla kobiet, który został stworzony z myślą o delikatnej, wrażliwej, podrażnionej i zaczerwienionej skórze pach.
Antyperspirant Garnier Neo Dry-Mist Light Freshness to produkt o łagodnym i delikatnym składzie, który zarazem zapewnia 48h intensywnej ochrony przed wilgocią i nieprzyjemnym zapachem potu.
Zawartość łagodzącego panthenolu w składzie sprawia, że jest to antyperspirant odpowiedni dla kobiet, które zmagają się z nadwrażliwością i uczuciem pieczenia skóry po zabiegu golenia lub depilacji.
Ultraabsorbujący minerał naturalnego pochodzenia wchłania nadmiar wilgoci, zaś wyjątkowa formuła antyperspirantu w postaci suchej mgiełki zapewnia suche wykończenie codziennej pielęgnacji skóry pod pachami.
Niezwykle świeży i miły zapach antyperspirantu, a także przełomowa technologia aplikatora z 10 równo rozłożonymi otworami sprawia, że aplikacja antyperspirantu jest bardzo łatwa i przyjemna: spray nie rozpyla się na boki, lecz dokładnie rozprowadza się po powierzchni skóry, zapobiegając plamom i białym śladom po antyperspirancie na ubraniach.
Ponadto szybko wysycha i zapewnia miękką skórę.

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Składniki: Isobutane, Aluminum Chlorohydrate, Isododecane, Cocos Nucifera Oil / Coconut Oil, Isopropyl Palmitate, Parfum / Fragrance, Dimethicone, Disteardimonium Hectorite, Propylene Carbonate, Hexyl Cinnamal, Dimethiconol, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Citronellol, Perlite, Panthenol, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone

Idealny nawet dla skóry wrażliwej, nie zawiera alkoholu ani parabenów.
Formuła wzbogacona o mineralite - ultraabsorbujący minerał pochodzenia naturalnego, który wchłania wilgoć 100 razy szybciej niż tradycyjny talk, oraz panthenol, znany z właściwości łagodzących.

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Antyperspirant NEO Dry-Mist jest podany w zgrabnej, jak to Garnier ma, matowej butelce " pod ciśnieniem ", o pojemności 150 ml, w formie aerozolu. Ładna szata graficzna zachęca do sięgania właśnie po ten produkt, ale największą atrakcją i tak pozostaje jego wyjątkowy aplikator. Aplikator ma formę kółeczka - pierścienia, w którym jest aż 10 otworów i to właśnie przez nie wydostaje się spray. Otwory są bardzo malutkie oraz równo rozłożone, co zapewnia równomierną i bardzo precyzyjną aplikację. Wystarczy nacisnąć we wskazanym miejscu, " press ", a uwolnimy spray prosto w miejsce przeznaczenia.

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Wybrałam dla siebie wersję zapachową Light Freshness, który jest opisywany jako: Lekkie, świeże nuty zapachowe inspirowane morską bryzą. Rzeczywiście pachnie świeżo, ale nie lekko, jest dosyć intensywny, szczególnie początkowo, tuż po rozpyleniu, nawet trochę słodkawy. Owszem przywołuje na myśl morską bryzę, ale połączoną z nutą tropikalnych kwiatów :) Po krótkiej chwili zapach łagodnieje, fajnie układa się na mojej skórze i dobrze z nią współgra. Lubię ten aromat. Kolejną zaletą jest trwałość, cały czas go wyczuwam, ale na szczęście nie konkuruje z perfumami, ciągle znajduje się " na swoim miejscu ", czyli pod pachami.
Przezroczysty, szczelnie osadzony korek dobrze chroni aplikator przed zanieczyszczeniami, zapobiegając tez niekontrolowanemu wydostaniu się produktu. Na butelce znajdują się wszystkie niezbędne informacje, w tym pełny skład oraz sposób użycia.

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
NEO Dry-Mist Light Freshness ma postać bardzo delikatnej mgiełki, która błyskawicznie wysycha zapewniając skórze uczucie komfortu. Antyperspirant, dzięki innowacyjnemu aplikatorowi, świetnie się rozpyla, trafiając dokładnie w miejsce, na pokryciu którego nam zależy. Choć początkowo wydawał mi się nieco przekombinowany, po kilku użyciach doceniłam ten wynalazek :) Różnica jest duża, aczkolwiek wydaje mi się że głównie chodzi w nim o precyzję, która z kolei wiąże się ze znacznie wyższą wydajnością produktu. Malutkie otwory tak drobno rozpylają płyn, że go niemal nie widzimy, nie tworząc przy tym zawiesistej mgły uniemożliwiającej oddychanie - dla mnie to jest dużym plusem. Drugą sprawą jest fakt, iż mgiełka nie " rozbryzguje " się wokół pachy, tylko ląduje w miejsce docelowe, a to z kolei równa się wyższej wydajności - ani kropla się nie marnuje :)

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Nie tylko z aplikatora i zapachu jestem zadowolona, ale również z działania oraz skuteczności. Antyperspirant rzeczywiście, jak obiecuje producent, jest bardzo delikatny dla skóry, po aplikacji zapewnia jej miękkość, gładkość i delikatność. Nie ściąga, nie wysusza, nie szczypie, nie uczula, nawet gdy stosuję go tuż po goleniu. Zapewnia skórze delikatną, niewidoczną powłoczkę ochronną, która zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu, a jednocześnie chroni przed podrażnieniami, otarciami i zaczerwienieniem.
Jeśli chodzi o ochronę przeciw poceniu, to powiem, że nawet podczas bardzo intensywnego treningu w 100% zdaje egzamin - żadnego zapachu potu nie wyczuwam, wilgoć... no cóż, jej zatrzymać nic nie jest w stanie ( kto ćwiczy z Mel B wie o czym mówię ) :) Ale przy umiarkowanej aktywności - jak najbardziej, zachowuje suchość i świeżość pod pachami na długo.
NEO Dry-Mist Light Freshness nie brudzi ubrań, nie tworzy plam, na skórze jest niewyczuwalny w dotyku, a jego obecność zdradza jedynie przyjemny zapach. I tak do końca dnia...

Garnier NEO Dry-Mist Light Freshness - antyperspirant w formie suchej mgiełki
Cena - 13 zł / 150 ml, ale można kupić taniej.

Dostępność - drogerie, markety, supermarkety, sklepy... stacjonarne oraz internetowe.

Podsumowując...

Garnier NEO Dry-Mist w pełni sprostał moim oczekiwaniom, a nawet mogę powiedzieć, że nieco je przerósł. Początkowo myślałam, że aplikator jest jedynie niepowtarzalnym gadżetem, a jednak nie, on jest rzeczywiście wyjątkowy :) Bardzo fajna formuła, skuteczne działanie, antypotowa ochrona i właściwości pielęgnacyjne tworzą z niego produkt idealny! Chętnie poznam całą rodzinkę zapachową, a Wy na który NEO Dry-Mist macie ochotę?

Poznaliście już antyperspiranty Garnier NEO Dry-Mist?
Którą wersje zapachową polecacie?
Po antyperspiranty w jakiej formie najchętniej sięgacie?
Sucha mgiełka Garniera jest naprawdę świetna!
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                                  

30 komentarzy:

  1. mam przyjemność testować :) jestem bardzo zadowolona, delikatna sucha mgiełka to wspaniały pomysł a i mój zapach również przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wykombinowali z tym aplikatorem. Ale jak się sprawdza to ok. Generalnie antyperspiranty tej firmy lubię, bo u mnie są bardzo skuteczne. Ten, jak czytam, też godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że aplikator zaciekawi niejedną kobietę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy aplikator;) Ja jednak najbardziej lubię deo w kulce albo w sztyfcie i pewnie już tak mi zostanie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, pierwszy raz widzę :D wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam antyperspirantów w formie aerozolu, jedynie sztyfty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ma w składzie aluminium eh ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. O łał, ale ma ciekawy aplikator. Kiedyś miałam antyperspirant Garniera ( zielony ) i nie do końca sprostał moim oczekiwaniom. Jak na razie jestem wierna Rexonie, ale ten bardzo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak fajnie, że dezodorant tak dobrze się sprawdza! Bo skuteczny antyperspirant to podstawa! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przekonałaś mnie,sięgnę po niego,zazwyczaj preferowałam sztyfty.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale cudaczny ten antyperspirant :-) rozejrzę się za nim, wygląda bardzo ciekawie, a i zapach z pewnością mi się spodoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam co prawda tej mgiełki, ale inne produkty z serii NEO mnie niestety zawiodły ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. kolejna pozytywna opinia, aż nie wierzę - muszę spróbować, aby wyrobić sobie zdanie, tym bardziej, że Neo w formie suchego kremu był totalną porazką

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze z nim do czynienia...Ale Twój post mnie rzeczywiście do niego przekonuje!

    OdpowiedzUsuń
  15. O, lubię takie nowości kosmetyczne !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam wszystkie dziurki hehe ale ta wersja zapachowa najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No właśnie ten aplikator wygląda trochę gadżeciarsko... Całe szczęście że jednak okazało się, że dezodorant jest funkcjonalny i sprawdza się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Same dobre rzeczy słyszę o tym antyspirancie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowani i aplikator na początku trochę mnie zaskoczyły, ale teraz widzę, że zdecydowanie ejst to spore ułatwienie. Tylko czekać aż inni podkradną ten pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, tego akurat nie podkradną, bo jest opatentowany przez Garnier, ale może będą główkować, co wymyślić nowego - swojego :)

      Usuń
    2. Różnie jest z tymi patentami, ale wiadomo, że swoją własność intelektualną trzeba chronić :) Sam dezodorant bardzo przypadł mi do gustu. polecam.

      Usuń
  20. Świetne zdjęcia! Wyraźne i dokładnie pokazujące produkt, który swoją drogą ma bardzo ciekawy wygląd :)Coraz bardziej się przekonuję do wypróbowania go.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna recenzja. Bardzo podoba mi się ten aplikator, chyba wypróbuję go.

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialny jest i faktycznie pozostawia kompletnie suche pachy. Aplikator jest genialny a i zapachy są świetne. Fajne fotki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!