sobota, 19 lipca 2014

MiLOMiLL naturalne perfumowane mydło o zapachu Czarnej Orchidei

Witajcie Słoneczka :)
Mimo szerokiego i bardzo rozbudowanego wyboru różnorodnych produktów do mycia ciała na sklepowych, czy też internetowych, półkach ( żele, pianki, sorbety, musy, płyny... ) od których oczywiście nie stronię, zawsze staram się mieć pod ręką " kawałek tradycji " - mydło w kostce.
Mydła naturalne bardzo lubię, ponieważ w skuteczny sposób myją i oczyszczają skórę, nie tylko ją pielęgnują, ale często przyczyniają się do poprawy jej wyglądu i też leczą, pomagając pobyć się wielu skórnych dolegliwości.
Oczywiście wybierać jest w czym, marki naturalne za każdym razem zadziwiają swoją ofertą - od tradycyjnych Alep, które stosuję od lat, po niemal biżuteryjne " dzieła sztuki ", które nie tylko pełnią podstawową rolę lecz także zapewniają niesamowitą przyjemność swoimi zapachami i właśnie dziś opowiem Wam o takim mydełku - MiLOMiLL Czarna Orchidea.

Sama nazwa pewnie nic Wam nie powie, ale z pewnością znacie markę MADARA, otóż Twórczynie marki MADARA połączyły swoje siły ze znaną artystką Cristiną Luisą Avotiną by stworzyć zniewalająco pachnącą, kolorową, wyjątkową i zachwycającą kolekcję mydeł do ciała i rąk MiLOMiLL.
Ta kolekcja perfumowanych mydeł, to powrót do klasycznego mydła udoskonalonego jakością najlepszych składników, naturalnych zapachów i wyszukanych kształtów.
Kolekcja składa się z 10 mydeł do twarzy i ciała podzielonych na serie: owocową, kwiatową i dla smakoszy, ja dla siebie wybrałam Czarną Orchidee, choć nie ukrywam, że wszystkie mydła są bardzo kuszące!

Słów kilka od producenta...

Świetliste, soczyste i pachnące, naturalne mydło do rąk i ciała Czarna Orchidea wytworzone metodą tłoczenia na zimno ze 100% organicznych olejów roślinnych i 100% certyfikowanych, naturalnych perfum.
Mydło Czarna Orchidea, to kompozycja egzotyczna i zmysłowa, obfita w nektary i esencje kwiatowe z lotusa i białej róży. Z głęboką nutą bazową bursztynu i drzewa sandałowego snuje legendę o czarnej orchidei.
Kształt mydła jest zainspirowany przez naturę - pączek kwiatu.

Skład

sodium palmate**, sodium cocoate**,aqua, glycerin**,aroma, sodium citrate, titanium dioxide (CI77891)***, Mica (CI77091)***, limonene*, linalool*

*naturalne olejki eteryczne
**ze składników organicznych
***czyste mineralne pigmenty

99% składników jest pochodzenia naturalnego, w tym 71% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego.
Mydło ekologiczne, certyfikowane przez Ecocert.
Mydło 100% wegańskie.

Mydło jest zapakowane w tekturowe pudełko ozdobione przepiękną, wręcz artystyczną szatą graficzną, mam słabość do pięknych rzeczy, opakowanie tego mydła niewątpliwie w znaczącej mierze przyczyniło się do wyboru właśnie jego.
Na pudełku znajdziemy wszystkie podstawowe informacje: krótki opis w kilku językach, pełny skład, z wyszczególnieniem pochodzenia składników, info o tym, że produkt posiada certyfikat Ecocert, określoną wagę mydła - 100 g, oraz termin ważności.

Samo mydełko jest nie mniej urokliwe - przepięknie " wyrzeźbione ", swoim kształtem faktycznie przypomina pąk kwiatu, owalna, opływowa forma ułatwia używanie mydełka, nie wyślizguje się z mokrych rąk, nie jest też wielkie, z łatwością mieści się w mojej dłoni, a wcale dużych rąk nie mam :)
Zapach, bo pewnie Was najbardziej ciekawi, jest delikatny, utrzymany w kwiatowo - orientalnych nutach, przypominających esencjonalne, drogie perfumy. Podczas mycia zapach nieco nasila się, ciepła woda uwalnia jego prawdziwą moc potęgując aromat, który w subtelny sposób wypełnia całą łazienkę, otula ciało i pobudza zmysły. Ale nie jest on męczący, zbyt mocny, czy nieprzyjemny, szczególnie przypadnie do gustu osobom, które gustują w orientalnych woniach.

Mydło nie pieni się zbyt mocno, przy kontakcie z mokrą skórą wytwarza delikatną, kremową piankę, która w delikatny, ale skuteczny sposób oczyszcza skórę nie powodując jej ściągnięcia.
Tego mydła używam do mycia ciała i twarzy, zdarzyło się kilka razy zmywać nim makijaż - muszę przyznać, że bardzo dobrze sobie z tym radzi, nie pozostawia po nim żadnych resztek, do oczu nie dostało się, więc nie wiem czy szczypie :)
Skóra po użyciu mydełka jest doskonale oczyszczona, miękka i gładka w dotyku, pięknie pachnąca, zapach utrzymuje się na niej do godziny, nie zauważyłam wysuszenia, zaczerwienienia czy podrażnienia, uczulenia też nie odnotowałam - tolerancja w 100%!
Mydło po użyciu szybko wysycha, nie mięknie, nie tworzy śliskich glutków, uwalniany zapach, nawet po wyschnięciu, pełni rolę perfum do wnętrz - w łazience ciągle czuć jego aromat.
Wydajność satysfakcjonująca, powoli zmydla się, ale nie wystarcza na zbyt długo... jest tak wspaniałe, że wszyscy domownicy, włącznie z dziećmi, używają go do mycia :)

Cena - 25 zł / 100 g

Dostępność - Eco Kraina

Podsumowując...

To mydełko wybrałam dla siebie w ramach nagrody za aktywną dyskusję na profilu facebookowym Eco Kraina, do polubienia którego serdecznie Was zachęcam, i choć nie przepadam szczególnie za orientalnymi zapachami, a przynajmniej do niedawna tak uważałam, oczarowało mnie totalnie! Piękny zapach, uprzyjemniający stosowanie, to nie jedyna jego zaleta, cudownie myje i jednocześnie pielęgnuje skórę, nie oferując przykrych niespodzianek, jest odpowiednie nawet dla dzieci, moje bardzo go lubią, nie wysusza skóry, lecz troszczy się o jej zdrowie i komfort podczas mycia.
Prysznic z użyciem perfumowanego mydła MiLOMiLL Czarna Orchidea to prawdziwa rozkosz! Polecam :)

Czy znacie mydła MiLOMiLL?
A może macie zamiar je wypróbować?
Które rodzaje Was najbardziej interesują?
Przyznam, że ja mam oko na Truskawkę z Bazylią oraz Ogórek i Limonkę - na lato będą fantastyczne!
Udanego i pogodnego weekendu Kochane :*
                                                                                       

72 komentarze:

  1. to mydło chyba zachwyciłoby i mnie :) uwielbiam takie pachnidełka do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ono pięknie wygląda! Orientalne zapachy uwielbiam, więc z pewnością przypadłoby mi do gustu, chociaż cena, jak na mydełko ciut wysoka, ale jak widzę, działanie ją rekompensuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej warto Joanno, cena wysoka, ale działanie, zapach obłędne i wydajność satysfakcjonująca :)

      Usuń
  3. to to mydło co myślałam że to czekolada :D uwielbiam perfumowane, choć nie wiem czy to by mi przypasowało z zapachem - bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pudełko rzeczywiście prezentuje się bardzo smakowicie ;)
      Myślę że byłabyś zadowolona, ja do niedawna byłam przekonana, że nie lubię orientalnych zapachów, a teraz je uwielbiam - jednak zapach ma znaczenie ;)

      Usuń
  4. Wow!!!!ślicznie to mydełko się prezentuje.Musi pięknie pachnieć :) Ja osobiście lubuje się w kremowych żelach pod prysznic,ale będę miała oko na te mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mydełka naturalne uwielbiam, nie unikam też tych w płynach i żeli, ale mydło pod ręką zawsze mam i często stosuję :)

      Usuń
  5. Bardzo ekskluzywne. Takie mydełka to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda Anito, aż chce się po niego sięgać ;)

      Usuń
  6. Nie mogę się napatrzeć na zdjęcia. Pięknie to wyszło, a samo mydełko kusi... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mariolu, tak mydełko jest prawdziwym dziełem sztuki i działaniem oraz zapachem zachwyca :)

      Usuń
  7. Świetnie się prezentuje i na pewno miło się go używa :) Jednak jakoś rzadko stosuję mydełka w płynie, wolę w kostce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemne w użyciu i działaniu, myje i pielęgnuje skórę jednocześnie otulając ją pięknym zapachem :)

      Usuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tych mydłach, ale wygląda bardzo ładnie. No i lubię takie naturalne mydełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość marki Madara, ale kolekcja tych perfumowanych mydeł powstała pod zupełnie inną nazwą - wersje zapachowe ( i kolorystyczne ) robią wrażenie - mam ochotę na więcej ;)

      Usuń
  9. Oj... oj... zapragnęłam... Lubię mydła! Ta cała oprawa mnie kręci... Już sama nazwa - Czarna Orchidea... ehhhh... "Straszliwie" lubuje się w przejrzystości Twoich recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty również jak ja lubisz piękne szaty, a to opakowanie porywa od pierwszego spojrzenia, mydełko też jest swoistym dziełem sztuki, mającym za zadanie umyć i wypielęgnować naszą skórę - zapach piękny, otulajacy, przyjemny...
      Dziękuję, bardzo mi miło :*

      Usuń
  10. Kochana, ja także lubię mieć tradycyjne mydła w kostce u siebie, to właśnie nimi najczęściej myję ręce :-)
    To mydełko wzbudziło moje zainteresowanie, bardzo chętnie wypróbuję, jeśli tylko nadarzy się okazja do zakupu :-)
    Buziaki i słonecznej soboty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je zawsze mam pod ręka, ale używam zarówno tych do rąk jak i do ciała oraz twarzy, naturalne mydełka są świetne, pomagają mojej skórze zachować dobry wygląd, czasem sięgam po Aleppo, czasami po bardziej luksusowe wersje ;)
      Polecam Ci serdecznie to mydełko, ale są też inne wersje, nie mniej kuszące Justynko, połączenia składników zadziwiające :)
      Buziaczki Kochana :)

      Usuń
  11. Czuję się skuszona tym mydełkiem. Trudno byłoby mi wybrać zapach spośród dostępnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ten sam problem Marzenko, połączenia zapachowe rzeczywiście uwodzą, ale mam zamiar wypróbować też inne wersje ;)

      Usuń
  12. Uwielbiam mydła w kostce więc pewnie bym je polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ze polubiłabyś, zapach cudowny :)

      Usuń
  13. Ale mnie nim zaciekawiłaś. :D Podoba mi się WSZYSTKO. :D Hehe, dawno tak nie miałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciesze się bardzo Kochana, że Ci przypadło do gustu swoim wyglądem, jestem pewna, ze ddziałaniem też uwiodłoby :)

      Usuń
  14. od mydełek wolę żele, po prostu są wygodniejsze w użyciu, ale to prze Ciebie recenzowane zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żelów nie unikam, też je bardzo lubię, ale mydełka zawsze mam w łazience, pod ręką, bo świetnie sprawdzają się na mojej skórze, więc sięgam po nie często :)

      Usuń
  15. polubiłam:)
    ło matko, czy mam ochotę - no po takiej rekomendacji, to ja muszę je mieć hehe
    niekoniecznie od razu, ale wpiszę sobie na listę:)
    nie wiem, jakie bym chciała spróbować, może tę truskawkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycające prawda Patrycjo? Ojej, te zapachy mnie porywają, truskawkę z bazylią chcę, a także limonkę z ogórkiem, i gruszkę z magnolią, a na jesień " wiosnę w Paryżu " a na zimę z cukrem i czekoladowe ;) Jejku mają boskie te mydełka :)

      Usuń
  16. nie znam tych mydełek :) podoba mi się , zwłaszcza Twoja oprawa foto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Ines, zachęcam do wypróbowania - są fantastyczne i wybór znakomity :)

      Usuń
  17. to mydełko wygląda niesamowicie i bardzo luksusowo, mam świecę o zapachu czarnej orchidei

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Żanetko :) Takie cudeńko :) To już wiesz jaki ma zapach :)

      Usuń
  18. nie znam tych mydeł,choć mam zamiar w końcu jakieś naturalne wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bardzo Anno, będziesz zachwycona :)

      Usuń
  19. Nie kojarze tej firmy i za drogeryjne mydlo w zyciu nie wydalabym 25zl, ale za takie jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, drogeryjne to się kryją przy tych naturalnych, choć zapachy nieraz mają fajne, działanie i skład niekoniecznie... Polecam Cat :)

      Usuń
  20. Sam wygląd mydełka już jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Angela, uroczo wygląda i skórze służy, i zmysły pobudza... :)

      Usuń
  21. Jest bardzo ładne, aż szkoda używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nacieszyłam najpierw oczy, a potem zabrałam się do używania :) No i już go zużyłam :)

      Usuń
  22. Bardzo kusząco wygląda to mydełko i zapach na pewno też by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz delikatne orientalno-kwiatowe zapachy - to z pewnością tak, bardzo ciekawy ma zapach i działaniem zachwyca :)

      Usuń
  23. Bardzo ładnie wyglada to mydło:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię zapach orchidei, a samo mydło wygląda bardzo estetycznie :) Przyjemne z pożytecznym, biorąc pod uwagę bardzo fajny skład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Katalinko, jak miło Cię widzieć :)
      Mydełko rzeczywiście jest dopracowane pod każdym względem - szata, aromat, działanie, skład... używanie go to prawdziwa przyjemność dla ciała i nosa ;)

      Usuń
  25. nie znam tej firmy, ale mydełko wygląda cudownie, ale mam ochotę go powąchać hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, to nowa linia marki Madara, którą pewnie znasz lub chociaż słyszałaś o niej ;) Te mydełka dopiero weszły na rynek, ale sądząc po powyższym, zawojują go w krótkim czasie - połączenia zapachowe cudownie zestawione, każdy znajdzie coś dla siebie :) Mam ochotę na więcej :)

      Usuń
  26. Zaintrygowałaś mnie pudełeczko jak i samo mydełko wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwiodło i mnie, najpierw pudełko, dzieło sztuki!, a później zawartość - miło oko zawiesić i używanie wiąże się jedynie z przyjemnością Planetko :)

      Usuń
  27. przepięknie wygląda!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam zdanie Weroniko - cudeńko :)

      Usuń
  28. Nie jestem wielką fanką mydeł w kostce, wolę te płynne / żelowe, szczególnie Bath & Body Works, od których jestem już uzalezniona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Kochana, że nie przepadasz, ale takie, " biżuteryjne " przypadłoby Ci do gustu, zwłaszcza, że wybór zapachów, jest spory i bardzo ciekawy :)

      Usuń
  29. Uwielbiam mydła w kostce - dlatego bardzo chętnie przetestowałabym,to przedstawione przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam Szkatułko :) Będziesz zadowolona :)

      Usuń
  30. Od biegając od tematu mydełka, zawsze mnie intrygowało jak na żywo wygląda czarna orchidea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy, no, to ciekawe pytanie, nie wiem jak pachnie czarna, ale uwielbiam zapach orchidei :)

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. Jest bardzo przyjemny, otulający i piękny Małgorzato - polecam :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!