Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lipca 2012

Tierras del Volcan - Abacosun u mnie gości

Witajcie Kochani,
Do tej notki zabierałam się już dawno, ale ciągle odkrywałam coś nowego w produkcie, który Wam dziś przedstawię. Postanowiłam więc sprawdzić działanie do końca, na tyle, na ile się da, i dobrze wyszło, ponieważ recenzja będzie o wiele " głębsza ", bardziej obszerna i szczegółowa...
Czy znacie firmę ABACOSUN? Ja od dawna o niej słyszałam, ale produkty poznałam wcale nie tak dawno. Moim pierwszym kosmetykiem tej firmy był żel pod prysznic Brazil SPA, produkt na tyle mnie zachwycił, że zapragnęłam więcej. Zaczęłam obserwować profil firmy na fb, śledziłam nowości, poznawałam ofertę, odkrywałam nowe produkty. Na tym że profilu była przeprowadzana akcja " Zostań testerką ", więc zgłosiłam się i.... zostałam wybrana!

I tak w ramach testowania firma Abacosun zaproponowała wybór dwóch, trzech dowolnych kosmetyków z ich oferty, co cieszy, bo bardzo lubię sama dokonywać wyboru kosmetyków, które będę używać i których obecnie potrzebuję najbardziej. Wtem, Kochani, wybrałam te dwa cudeńka:
  • Krem do biustu Sekrety Kwiatów
  • Ziemię wulkaniczną Tierras Del Volcan
Dziś opowiem Wam o Ziemi Wulkanicznej, bo Krem do biustu jeszcze w toku " eksperymentacyjnym ", ponieważ stosuję kosmetyki od czerwca, z maseczką, wiadomo, można wypróbować, stosować, na różne sposoby, i widzimy efekty od razu, natomiast Krem do biustu zaczyna działać przy systematycznym stosowaniu i też wymaga więcej czasu na to, aby zobaczyć efekty jego działania, więc o nim wkrótce.

O firmie

Abacosun jest wiodącą w Polsce firmą specjalizującą się od 1995 roku w wyposażaniu gabinetów kosmetycznych, odnowy biologicznej, SPA i solariów. Jest także jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek w Polsce w swojej branży. 
Oferują wyselekcjonowane i sprawdzone produkty, które odpowiadają wymaganiom współczesnego
klienta oczekującego najwyższej jakości i skuteczności. Ich innowacyjność oraz wysoką jakość
potwierdzają liczne nagrody. Tysiące gabinetów współpracujących z Abacosun osiąga sukces i pomnaża swoje zyski. Kosmetyki Abacosun są przeznaczone jak do użytku profesjonalnego tak i domowego.

Opis producenta

Żywa Ziemia Wulkaniczna to biologicznie aktywna i w 100% naturalna maska wydobywana bezpośrednio ze źródeł wulkanicznych w Argentynie. Bogactwo makro i mikroelementów, czyni ją wysoce skuteczną w kuracjach kosmetycznych, terapeutycznych i SPA.
Jej wielokierunkowe działanie zawdzięczamy składnikom mineralnym, które z łatwością penetrują w głębsze warstwy naskórka. Podstawowym składnikiem maski jest głębinowa woda termalna, która po przejściu warstw geologicznych została wzbogacona minerałami i mikroelementami takimi jak: wapń, magnez, miedź, cynk, nikiel, kobalt, srebro, kwarc, skaleń, minerały nieprzezroczyste, serycyt, mika, krzem, chlorek, potas sodowy, węglany, wodorowęglan, siarka, siarka koloidalna.
Ten wspaniały produkt jest niezastąpiony w pielęgnacji każdego rodzaju cer, w każdym wieku. Przeznaczony jest do użytku profesjonalnego i domowego. Działa regenerująco, leczniczo i odmładzająco. Nadaje cerze zdrowy wygląd, gładkość i blask.

Jak to jest możliwe, że jeden produkt może być wykorzystany do peelingu, leczenia trądziku i zabiegów przeciwzmarszczkowych?
Tylko i wyłącznie ze względu na naturalne makro i mikroelementy zawarte w Tierras Del Volcan. W przypadku trądziku różowatego obserwujemy działanie antybakteryjne i antyseptycze. Działanie przeciwzmarszczkowe wywołuje magnez, miedź, cynk i silikon (pochodzenie geologiczne w/w składników wywodzi się z okresu trzeciorzędowego, co w szczególności wyróżnia Ziemię Wulkaniczną). Wszystkie te składniki blokują proces starzenia komórek i przyczyniają się do ich odnowy. Dodatkowo Tierras Del Volcan działa jak maska napinająca wzmacniając delikatne mięśnie twarzy eliminując zwiotczenie. Wiek odzwierciedla się również na ciele: zwiotczenie, rozstępy oraz cellulit są symptomami oznaczającymi osłabienie tkanek. Regularne stosowanie Tierras Del Volcan nie tylko eliminuje zanieczyszczenia lecz również wygładza zmarszczki i nadaje skórze gładkość również w okolicy: kolan, łokci i stóp. Przy systematycznych zabiegach na biust staje się on jędrny, poprawia się jego elastyczność.

Przykłady zastosowania
  • Cery trądzikowe, łojotokowe, trądzik różowaty: wspomaga leczenie, łagodzi stany zapalne, działa antyseptycznie, reguluje wydzielanie serum.
  • Cery wrażliwe, alergiczne, rozszerzone naczynka krwionośne: uszczelnia naczynia, łagodzi, zmniejsza przekrwienia.
  • Cery dojrzałe: regeneruje, nadaje jędrność, nawilża.
  • Cery zmęczone i źle dotlenione: nadaje cerze blask, odtoksycznia.
  • Zaburzenia pigmentacji: wpływa rozjaśniająco.
  • Cellulit: wzmacnia tkankę łączną, absorbuje toksyny.
  • Łuszczyca: ziemia dostarcza organizmowi minerałów, łagodząc oznaki tej przypadłości. W większości przypadków następuje cofnięcie skutków łuszczycy.
  • Włosy osłabione, łupież, wypadanie włosów: wzmacnia, oczyszcza z martwych komórek, reguluje poziom łojotokowania. Działa oczyszczajaco, peelingująco, wspomaga usuwanie toksyn, zwiększa absorpcję aktywnych składników przez skórę.
Opis

Maseczka Żywa Ziemia Wulkaniczna mieści się w takim, mogę powiedzieć, aptecznym opakowaniu wykonanym z półmiękkiego tworzywa, aby dostać się do wnętrza, czyli do maseczki, musimy zerwać plombę, ciągnąc za wypustkę paseczka, który równomiernie odrywa się. Szału nie ma, zwyczajne, zamykane pokrywką na " pstryk ", ale z drugiej strony, opakowanie to zapewnia świeżość kosmetyku i też jest bardzo łatwe w obsłudze, z łatwością go otworzymy, przy upadku nie pęka, skutecznie chroni zawartość, nie dopuszczając do niej powietrza ani wilgoci, co ważne, bo trzymam ją w łazience!
Na opakowaniu nie znajdziemy opisu maseczki, ale czytając powyższy opis produktu łatwo zrozumieć dla czego, jest spory, zresztą przed wyborem/zakupem zawsze czytam te informacje, więc nie jest to dla mnie minusem, gorzej ze sposobem użycia, bo nie jest on nigdzie określony. Na opakowaniu napis: maska do twarzy, ciała i włosów - to wszystko, za pewne " urok " kosmetyków profesjonalnych, profesjonaliści wiedzą co, jak i do czego, gorzej z użytkowniczkami " domowymi ", zwłaszcza tymi, które dopiero zaczynają stosowanie takiego typu masek. Zauważyłam, że na stronie producenta jest wzmianka o ulotce, czyli na pewno jest dodawana przy zakupie produktu, ale ja nie otrzymałam...

Maseczka o gęstej konsystencji, dla porównania, przypomina glinkę, ma ciemną, brunatną barwę, widoczne są malutkie drobinki. Zapach delikatny, lekki, specyficzny, ciężko mi go określić, ale nie jest nieprzyjemny, pachnie podobnie jak glinka.

Aplikacja jest dosyć oporna, ponieważ Żywa Ziemia Wulkaniczna nie jest " upiększana " żadnymi olejkami, które by ułatwiały tą czynność, tym nie mniej, po kilku minutach da się precyzyjnie nałożyć cienką warstwę maski na twarz i ciało.
Jak widzicie zawiera drobinki, zdradzę Wam, że maska doskonale sprawdza się też jako peeling, wystarczy lekko zwilżyć twarz, szyje i dekolt, a potem odrobiną Ziemi Wulkanicznej wymasować skórę kolistymi ruchami, to samo z ciałem, aplikuję maskę na skórę i masuje, w miejscach " problematycznych ", czyli w moim przypadku są to uda, łokcie i kolana, ze zdwojoną siłą naciskając - zapewnia niesamowity efekt gładkości! Zarówno na ciele jak i na twarzy.

Stosowana jako maska - zasycha na skórze po 5 min., od nałożenia, staje się szara, lekko ściąga skórę, podobnie jak glinki, ale nie jest to nieprzyjemne uczucie, trzymam tą maseczkę ok. 15 minut na skórze, zmywam ciepłą wodą - bez problemu spłukuje się, nie klei się do skóry, ani nie brudzi wanny ( pozostaje na niej drobna ziemia która łatwo spłukuje się wodą, bez szorowania ).
Używałam maseczkę od ponad miesiąca, w różnych okolicznościach. Zauważyłam, że maseczka nałożona na twarz od razu po peelingu ziarnistym ( skrubie ) daje nieprzyjemne uczucie szczypania, mrowienia, może to wina skrubu, którego używałam, bo prócz oczyszczania zapewnia efekt chłodzenia, na szczęście efekt ten trwa bardzo krótko, dosłownie kilka sekund. Po peelingu gommage, tego efektu ( szczypania ) brak, czyli jednak trzeba uważać, co stosujemy przed aplikacją Ziemi Wulkanicznej! 
Stosowałam też maseczkę, na twarz i ciało, po dokładnym oczyszczeniu skóry mydłem naturalnym lub żelem - też nieprzyjemnych uczuć nie doświadczyłam. Teraz unikam tego skrubu jak ognia! A maseczkę uwielbiam!
Już wiecie ja wygląda moja skóra - przetłuszczająca się w strefie T, sucha na policzkach, wszędzie rozszerzone pory i tłusty połysk, po masce skóra jest pełna blasku... tyle że tego zdrowego, nie tłustego! Staje się rozjaśniona, ujędrniona, pory są ledwo widoczne, co uwielbiam! Zauważyłam że maska zapobiega też powstawaniu niedoskonałości, wągrów i zaskórników, osoby mające tłustą cerę wiedzą o czym mówię, czasami jest to ogromne utrapienie, a od kiedy stosuję maskę, mam spokój, zjawi się raz na jakiś czas zaskórnik, ale ogólnie jest super! Na ciało działa równie cudownie - wygładza, oczyszcza, ujędrnia skórę, zapewnia jej niesamowitą gładkość i miękkość, używałam ją do ciała jako maskę i jako peeling - super!
Na włosy maski nie stosowałam, szkoda mi jej, bo na skórze daje mi efekty wspaniałe, zresztą nie mam kłopotów z przetłuszczającą się skórą głowy ani łupieżem, ani osłabione nie są i nie wypadają nadmiernie, więc uznałam, że to bez sensu, zwłaszcza, ze mam jej małą pojemność, bo tylko 75ml, w sklepie ABACOSUN są dostępne również w pojemnościach 125ml i 370g, korzystam z jej walorów i ogromnej mocy na twarzy i ciele - działa wspaniale!

Cena - 55,01zł / 75ml

Ocena - 4+/5

Podsumowanie

No cóż, Żywa Ziemia Wulkaniczna bardzo przypadła mi do gustu i do skóry, odejmuję punktację jedynie za brak ulotki, bo jej nie otrzymałam, a bardziej by mi to ułatwiło stosowanie, gdybym wiedziała " co, jak i do czego ". Co do składu - 100% naturalny!!! Lubię! A działanie? Bardzo pozytywne, wręcz zaskakujące! I to pod każdym względem - oczyszcza, nawilża, wygładza, nie uczula, nie ściąga mocno, zapach nie jest zły, a na skórze prawie nie wyczuwalny, łatwa w stosowaniu, efekty zaskakujące i trwałe! Wystarcza użyć maskę raz w tygodniu, jako peeling tak samo. Ziemia jest bardzo wydajna, cienka warstwa zapewnia doskonałe efekty, jako peeling, odrobina wystarcza, bo drobinki nie rozpuszczają się, nie spływają ze skóry, nie obsypują, więc można masować przesuwając je po skórze. Efekty pozytywne, skóra piękna, zadbana, wypielęgnowana, wydzielanie sebum - uregulowane, mniej się przetłuszcza, niweluje niedoskonałości oraz zapobiega powstawaniu nowych, rozjaśnia i ujędrnia skórę - istne cudeńko!
Polecam gorąco, zwłaszcza, dla posiadaczek skóry mieszanej i tłustej, z takimi że problemami, jak moje - rozszerzone pory, przetłuszczanie się, niedoskonałości, a do ciała - zdecydowanie pasuje do każdego rodzaju skóry - dobrze oczyszcza, złuszcza martwy naskórek, niweluje suchość na kolanach i łokciach, poprawia jędrność i ogólny wygląd ciała. Rozjaśnia!
P.S. I uważajcie na peelingi, które stosujecie przed nałożeniem ziemi jako maskę!

Więcej informacji o firmie i produktach znajdziecie na oficjalnej stronie - klik w banerek:


Pamiętajcie o konkursie na profilu Abacosun - link na początku notki, jeszcze macie trocha czasu na wpisanie się, może to akurat Wam się poszczęści, moje Słoneczka :-)

Czy mieliście styczność z Żywą Ziemią Wulkaniczną
Stosowaliście już tego typu maseczki czy peelingi? 
Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń :-)
Buziaki!

piątek, 9 marca 2012

Zachowaj młodość z serum kolagenowym Jadwiga

Czy już znacie markę Jadwiga? Ja, szczerze mówiąc, dopiero ja dla siebie odkryłam, co prawda słyszałam już o wspaniałych kosmetykach tej marki, ale osobiście nie używałam. A odkryłam markę dzięki mojemu ulubionemu serwisowi Uroda i Zdrowie który przeprowadza akcje testowania, i własnie dzięki tej akcji otrzymałam do testowania Polskie Serum Kolagenowe. Serum, to mój ulubiony kosmetyk od lat, potrafi zadziałać cuda, jest lekkie i działa błyskawicznie poprawiając wygląd i kondycje skóry, wiec bardzo ucieszyłam się, gdy otrzymałam Serum Kolagenowe, bardzo byłam ciekawa działania oraz efektów, no i cieszył fakt, iż poznam bliżej produkt marki Jadwiga.
Jadwiga Instytut Kosmetyczno - Medyczny laboratorium bioodnowy powstał w 1967 roku, założony przez panią mgr Jadwigę Użyczyn Marszewską. W okresie braku dostępu do dobrych kosmetyków w Polsce, Pani Jadwiga w swoim gabinecie usług kosmetycznych " kręciła " w moździerzu dla klientów kremy " babuni ". Dzięki temu firma wprowadziła do produkcji kosmetyki zaakceptowane przez klientów, które w dalszym ciągu oczekiwali na kremy sporządzone według jej własnej receptury. I tak w 1992 otworzyła laboratorium, a dwa lata później  opatentowała zestaw preparatów kosmetycznych złuszczających do pielęgnacji skóry. Oprócz produkcji naturalnych, profesjonalnych kosmetyków Jadwiga oferuje wiele zabiegów firmowych - z zakresu bioodnowy, kosmetyki, pielęgnacji twarzy, stóp, dłoni, paznokci i całego ciała.






Jak widzicie marka Jadwiga jest warta uwagi, aż dziwie się, że wcześniej tak mało o niej słyszałam, no ale nic, teraz to już się zmieni. Otóż Kochani otrzymałam te oto piękne pudełeczko z serum do testowania.

Opis producenta

Serum aktywnie pielęgnuję każdą pozbawioną wilgotności i elastyczności skórę. Dzięki obecności rozpuszczalnego kolagenu głęboko nawilża  i uelastycznia cerę, tym samym wygładza zmarszczki i skutecznie upiększa.
Zastosowanie: Serum służy do przedłużonej pielęgnacji w domu i dla profesjonalistów; po zmyciu skóry Mleczkiem Kosmetycznym i stonizowaniu Tonikiem Ziołowym - rozpylić na powieki, pod oczy, na skóre twarzy, dłonie i paznokcie; pod krem zamiast ampułek.






We wnętrzu pudełka kryła się śliczna szklana buteleczka o pojemności 30 ml wypełniona kolagenem, o działaniu którego chyba każda z nas wie, a jeśli nawet jeszcze nie wie, to już Wam przybliżę kilka ważnych informacji, ale najpierw skład kosmetyku dla zainteresowanych.






Działanie kolagenu

Kolagen jest jednym z najważniejszych składników ludzkiego organizmu, jest składnikiem tkanki łącznej, kości, chrząstek, mięśni oraz naszej skóry. Preparaty które go zawierają mają za zadanie łagodzenie objawów starzenia się skóry, ale również jest środkiem wspomagającym leczenie trądziku młodzieńczego i różowatego, a także skóry skłonnej do alergii, wspomaga leczenie żylaków, skóry po oparzeniach słonecznych i solarium, cellulitu oraz ran, doskonale pielęgnuje włosy i paznokcie, dba o ich kondycje i zdrowie. Kolagen dogłębnie odżywia skórę tworząc swoistą warstewkę ochronną dzięki której jest ona równomiernie i dostatecznie nawilżona oraz chroniona przed szkodliwymi czynnikami środowiska.






Właściwości kolagenu

Kolagen ma bardzo dużo korzystnych właściwości dla naszego organizmu:

  • głęboko nawilża skórę, włosy i paznokcie
  • spowalnia i zapobiega starzeniu się skóry
  • ujędrnia i regeneruje
  • uelastycznia i odżywia
  • wygładza zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu
  • spłyca blizny, goi rany
  • leczy zmiany skórne różnego rodzaju
  • poprawia spoistość skóry oraz jej immunologię 
  • pomaga w likwidacji rozstępów i ujędrnia biust
  • pomaga w bólach artretycznych i reumatycznych
Jak widzicie ma niesamowitą moc i bardzo szeroki spektrum działań, z pewnością jest niezbędnikiem dla każdej kobiety, a i nie tylko, ponieważ nie tylko pielęgnuje i upiększa, ale i wspomaga leczenie niektórych dolegliwości zdrowotnych, uprzykrzające życie.






Opinia

Zacznę od opakowania, bardzo lubię kosmetyki w szklanych buteleczkach, wiec tutaj Serum Kolagenowe ma u mnie dodatkowy plus, buteleczka jest wykonana z matowego szkła, estetyczna i łatwa w użytkowaniu, a i nie tylko za buteleczkę, lecz także za atomizer, który jest bardzo wygodny w stosowaniu i precyzyjnie dawkuje kosmetyk, po dłuższym stosowaniu nie zatyka się, nie potrzebuje czyszczenia - atomizer zarówno jak i  korek wykonane są z plastyku - całość piękna i gustowna.






Serum Kolagenowe ma bardzo lekką, płynną konsystencje oraz delikatne leciutko żółte zabarwienie - na zdjęciu rozpylone na kartce jest prawie niewidoczne, ma subtelny aromat. Używam serum od ponad miesiąca, stosuję go codziennie rano i wieczorem po oczyszczeniu skóry twarzy, szyi i dekoltu, pod krem, ale czasami też nie używam kremu - aplikuję za pomocą atomizera trzy pompki serum, na dłoń, bo tak mi jest bardziej wygodnie, ponieważ przy bezpośrednim rozpyleniu go na twarz dużo " ucieka " po bokach, w celach oszczędnościowych, a i ze względu na wygodę, wolę aplikować na dłoń, żadna cząsteczka się nie marnuje ;-), potem rozcieram go dłońmi i masuje delikatnie twarz, szyje i dekolt kolistymi ruchami, pozostawiam do wchłonięcia, potem aplikuję jeszcze dwie pompki serum i wmasowuję go w dłonie i paznokcie, za ten miesiąc stosowania już widzę pozytywne strony jego stosowania.






Skóra na twarzy znacznie wygładziła się, stała się promienna i nabrała ładnego jednolitego kolorytu, pory są teraz znacznie mniej widoczne, a skóra, która ma podwyższoną tendencje do przetłuszczenia się, już nie wydziela takiej ilości sebum, jak wcześniej, działanie gruczołów łojowych zostało znormalizowane, co mnie bardzo cieszy. Niedoskonałości już nie zjawiają się tak często, choć nie mam z tym zbytniego kłopotu, bo wychodzą na prawdę sporadycznie, ale jednak regularnie raz w miesiącu wychodzą,  a przy użyciu serum, są zniwelowane do minimum, to chyba tez kwestia tego, że skóra już nie przetłuszcza się. Kolejny mój problem, to naczynka na jednym policzku, i choć są małe, ale dosyć widoczne, bywają dni, gdy skóra w tym miejscu jest strasznie zaczerwieniona, podrażniona i swędzi, teraz ten kłopot zniknął! Widać jeszcze delikatne zaczerwienienie, ale w porównaniu z tym co było.... Niebo a ziemia! Wiec tu kolejny bardzo zadowalający i korzystny dla mnie aspekt ze stosowania Serum Kolagenowego - dziś specjalnie bez makijażu, aby pokazać Wam wygląd skóry po miesiącu stosowania tego serum, szkoda ze nie mam zdjęcia do porównania, jaka była, ale kolejnym razem zadbam o to z pewnością.






Stosowany na dłonie i paznokcie Serum Kolagenowe też doskonale się spisuje, dłonie są wygładzone i zadbane, jedwabiście delikatne, paznokcie wzmocniły się i nabrały zdrowego blasku, miałam ostatnio problem z rozdwajającymi się płytkami oraz ich nierówną powierzchnią, podłużne paski były dość widoczne, po przez co płytka była nierówna, teraz już tylko odrobinę widać te paseczki, są spłycone, a płytki wyrównane. Paznokcie stały się bardziej elastyczne, odporne na złamania, może w końcu uda mi się zapuścić dłuższe pazurki :-) Skórki z łatwością da się usuwać, bo są miękkie i delikatne. Ogólny stan moich dłoni i paznokcie znacznie poprawił się, jedynie jeszcze na włosy nie stosowałam serum, bo używam innych kosmetyków do tego celu, ale jestem przekonana, że  serum skutecznie poradzi z rozdwajającymi się końcówkami ( u mnie ich brak, na szczęście ) oraz zadba o ogólną kondycje włosów przesuszonych, zniszczonych i matowych.


 


Ocena

No cóż mogę powiedzieć, z powyższego wynika, ze Polskie Serum Kolagenowe marki Jadwiga spisuje się doskonale, i tak własnie jest. Seria Polska jest laureatem prestiżowych nagród, i wcale się nie dziwie, ja na razie stosowałam tylko serum tej marki, ale jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona - odpowiada mi konsystencja, skuteczne i kompleksowe działanie, wygląd zewnętrzny i efekty, które uzyskałam dzięki jego działaniu. Minusów brak, i choć każdy ma swoje upodobania, wymagania oraz potrzeby, myślę, że każdy kto stosował to serum ze mną się zgodzi, jest po prostu super.


Cena -  28, 50 zł / 30 ml


Podsumowanie


Serum Kolagenowe marki Jadwiga jest kosmetykiem godnym polecenia, ma szeroki spektrum działania, niepozorne z wyglądu, potrafi zadziałać cuda, posłuży każdemu typu skóry, idealnie pielęgnuje dłonie i paznokcie, poprawi też wygląd włosów. Serum nie klei skóry, całkowicie wchłania się, nie ściąga jej, pozostawia uczucie świeżości, skóra po aplikacji nabiera miękkości, gładkości i czuje się komfortowo. Serum tez jest dosyć wydajne. Wtem mamy kosmetyk o wspaniałym działaniu, wysokiej jakości i skuteczności za niską cenę, ponieważ kosmetyki takiego typu kosztują z reguły krocie, a po co płacić więcej? Serum serdecznie polecam wszystkim, jest odpowiednie do każdego rodzaju skóry, choć zaznaczone ze do suchej, i działa bez zarzutu.

Bardzo dziękuje serwisowi Uroda i Zdrowie oraz marce Jadwiga za wspaniała akcje testowania, dzięki niej mogłam poznać nową dla mnie markę Jadwiga oraz kolejny dobry produkt z którego czerpię nie tylko przyjemność ze stosowania, ale i  pozytywne efekty z używania. Więcej o marce - klik na banerek:




Zapraszam Was serdecznie do serwisu Uroda i Zdrowie, tam znajdziecie mnóstwo cennych informacji i atrakcji dla siebie, oraz możecie wziąć udział w akcjach testowania - klik w banerek:




czwartek, 1 marca 2012

Naturalna moc wiesiołka - OEPAROL BALANCE

Czy już słyszeliście o dermokosmetykach OEPAROL? Ja odkryłam je dla siebie już kilka lat temu, kiedy byłam w ciąży, moja cera była tak wrażliwa na wszystkie kosmetyki które wcześniej stosowałam, że musiałam je wszystkie zmienić, szukałam skutecznej i łagodnej pielęgnacji w aptece i własnie tam doradzono mi OEPAROL, okazały się dla mnie bardzo pomocne, dzięki nim moja skóra wróciła do normy, nabrała blasku i zdrowego wyglądu. Obecnie stosuje tonik oraz pomadkę ochronną OEPAROL BALANCE i chciałam z Wami podzielić się opinią, bo są na prawdę warte uwagi.





OEPAROL BALANCE to dermokosmetyki naszej, polskiej, marki Adamed, firmy farmaceutycznej mającej ponad dwudziestoletnie doświadczenie w tworzeniu skutecznych i nowoczesnych terapii.To gamma preparatów do kompleksowej pielęgnacji twarzy i ciała, które zawierają dziewiczy olej wiesiołkowy, pozyskiwany przez tłoczenie nasion " na zimno ". Wszystko po to, aby zachować najcenniejsze właściwości substancji zawartych w oleju wiesiołkowym, a następnie te bogactwo oleju z nasion wiesiołka jest zamykane w produktach OEPAROL .
Stosowanie kosmetyków OEPAROL BALANCE jest szczególnie wskazane we wszystkich typach stresu skórnego, spowodowanego zanieczyszczonym środowiskiem, warunkami atmosferycznymi ( deszcz, wiatr, mróz, silne słońce ), niewłaściwym stosowaniem produktów kosmetycznych, paleniem papierosów, nadmiernym opalaniem.






Dla czego kosmetyki OEPAROL są takie nadzwyczajne i skuteczne w działaniu? To wszystko dzięki niesamowitym właściwościom wiesiołka.Wiesiołek, to roślina która jest swoistym fenomenem w świecie natury. Bogactwo jakie kryje olej z jej nasion jest nieporównywalne z żadnym innym gatunkiem. Zawarte w oleju wiesiołkowym Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe ( NNKT ) odgrywają szereg ważnych ról w prawidłowym funkcjonowaniu skóry, między innymi są jej składnikiem budulcowym i zapobiegają utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry. Dostarczane miejscowo poprawiają krążenie, a tym samym odżywienie i dotlenienie skóry. Niezastąpione w pielęgnacji skóry wrażliwej oraz skłonnej do alergii.  Wtem już wiecie, dla czego tak bardzo pomogły mi te kosmetyki. Po porodzie jednak mój typ cery zmienił się z wrażliwej na mieszana, kremy już nie zbyt pasują, ale tonik i pomadki - jak najbardziej, więc zostałam im wierna.






Oto mój wielki faworyt - Łagodny Tonik Bezalkoholowy z olejem z nasion wiesiołka OEPAROL BALANCE. Jest doskonały dla każdego typu skóry, dla tego ciągle go kupuję.


Opis producenta

OEPAROL BALANCE Łagodny Tonik Bezalkoholowy jest preparatem kończącym demakijaż i oczyszczanie każdego typu skóry. Odświeża, nawilża i wygładza skórę. Jest delikatny i nie powoduje podrażnień. Może być stosowany do kompresów skóry twarzy i szyi.

Składniki

AQUA, HYDROGENATED CASTOR OIL, PROPYLENE GLYCOL, SORBITOL, CALENDULA OFFICINALIS EXTRACT, PHENOXYETHANOL, DMDM HYDANTOIN, PARFUM, ALLANTOIN, OENOTHERA PARADOXA OIL, METHYLPARABEN, TOCOPHERYL ACETATE, DISODIUM EDTA, PROPYLPARABEN, BENZYL SALICYLATE, HYDROXYISOHEXYL 3 - CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, LINALOOL, COUMARIN





Opinia

Bardzo mi się podoba opakowanie toniku, buteleczka na zakrętkę jest wykonana z plastyku, ślicznie prezentuje się i łatwa w użyciu, wystarczy przyłożyć płatek kosmetyczny i przechylić, by wydostać potrzebną ilość kosmetyku.W tym toniku jestem wręcz zakochana, lub raczej uzależniona od niego - ma doskonały zapach, tak świeży, lekko ziołowy z nutką słodyczy, ze aż miło go stosować, a po jego użyciu skóra jeszcze długo pachnie - zniewalająco obłedny. Ale zapach, to nie jedyna zaleta, tonik bardzo dobrze oczyszcza i nawilża skórę, nadaje jej świeżości, koi podrażnienia, niweluje suchość i zaczerwienienie, przy tym nie natłuszczając jej, przy regularnym stosowaniu doskonale wygładza, sprawia, że zmarszczki mimiczne spłycają się, pory są mniej widoczne, a skóra jest promienna i ma wyrównany koloryt. Stosuję go dwa razy dziennie, rano po przebudzeniu i wieczorem po demakijażu, ale czasami też robię z jego pomocą okład - nasączam gazę i nakładam na twarz na 15 min., taki kompres wspaniale niweluje przesuszenia, podrażnienia, zmęczenie, po opalaniu lub po niewyspanej nocy, poprawia wygląd skóry i odpręża natychmiastowo! Cud kosmetyk jednym słowem.

Ocena

Oczywiście bardzo pozytywna - uwielbiam ten tonik za zapach i za doskonałe i skuteczne działanie, mojej skórze bardzo służy, wygląd jej zdecydowanie polepszył się, a i przyjemność ze stosowania ogromna.

Cena - 11, 95 zł / 200 ml





A oto pomadka ochronna, którą bardzo lubię i często ją stosuje - spisuje się doskonale o każdej porze roku.

Opis producenta 

OEPAROL BALANCE Pomadka Ochronna do ust przeznaczona jest do codziennej systematycznej pielęgnacji ust. Natłuszcza i zabezpiecza przed pękaniem i wysychaniem oraz czyni usta delikatnymi i nadaje im świeży wygląd.






Opinia

Pomadka OEPAROL BALANCE jest zapakowana w tekturowe pudełeczko które prócz pomadki zawiera w środku ulotkę informacyjną o właściwościach wiesiołka oraz opis wszystkich kosmetyków dostępnych w tej serii : Pielęgnacja twarzy, Pielęgnacja ciała i rąk, Oczyszczanie, Pielęgnacja ust.






Sama pomadka jest w białej " oprawie " z żółtym pierścieniem - pięknie prezentuje się i z łatwością wykręca się, przyjemnie ją używa się. Pomadka na pierwszy rzut oka, i z pierwszego dotyku, jest twarda, ale bardzo fajnie i bez trudu aplikuje się ją na usta, po zetknięciu z nimi robi się miękka i delikatna, dzięki wyprofilowanej formie łatwo i precyzyjnie pokrywa się nią usta nie wychodząc poza ich kontur.






Pomadka bardzo dobrze dba o usta, nie tylko skutecznie je chroni przed wiatrem, mrozem czy słońcem, ale i dogłębnie nawilża, sprawia że stają się miękkie i delikatne, nie zdarzyło mi się jeszcze mieć popękanych czy spierzchniętych ust, doskonale spełnia swoje zadanie oraz obiecanki producenta. Po dłuższym użyciu pomadka nie zmienia swojej konsystencji ani wyglądu, łatwo się zmieści nawet w małej kieszeni, wiec zawsze mam ją przy sobie.






Na ustach wygląda naturalnie, nie nabłyszcza ich, daje jedynie efekt ponętnych, lekko nawilżonych i świeżych ust. Nie jest wcale wyczuwalna, nie natłuszcza ani nie skleja, ma miły, delikatny lekko owocowy zapach, neutralny smak i bardzo długo utrzymuje się na ustach, co dla mnie jest ogromnym atutem, bo nie potrzebuje co kilku minutowej aplikacji, a usta są pod dobrą ochroną. Ma tez wysoką wydajność, choć jest trocha krótka, na długo jej wystarcza. Nie roluje się na ustach i dobrze nadaje się pod szminkę lub błyszczyk, bo usta po jej użyciu są pięknie wygładzone.


Ocena

Ogólna ocena jest na 5 z + , pomadka spełniła wszystkie moje wymagania i oczekiwania, odpowiada mi w niej wszystko, delikatny zapach, konsystencja, opakowanie, efekt na ustach, trwałość i wydajność, czego jeszcze więcej życzyć.

Cena - 7, 60 zł / 3, 6 g


Podsumowanie

Kosmetyki OEPAROL BALANCE z pewnością nie znikną z mojego kosmetycznego arsenału, wysoka jakość produktów, dobroczynne działanie na skórę, efekty, które dzięki nim są widoczne gołym okiem nie pozwalają mi na inne nastawienie - jestem oczarowana zapachem i mocą wiesiołka - bardzo mi służy! Kolejny powód do dumy - nasze, rodzime kosmetyki za przystępną cenę i o bardzo wysokiej jakości, warto korzystać.


Wszystkie dermokosmetyki OEPAROL BALANCE są do kupienia w aptekach tradycyjnych oraz internetowych.

Linia dermokosmetyków OEPAROL BALANCE w pełnym składzie możecie zobaczyć tu

Oficjalna strona internetowa Oeparol

Oficjalna strona producenta Adamed