Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 października 2019

Kosmetyczne zużycia Września - DENKO w mini recenzjach :)

Jesień! Złota jesień! Październik cieszy swoją piękną, słoneczną i ciepłą pogodą oraz zachwyca paletą barw. Kocham jesień, choć dla mnie nie zaczęła się zbyt łaskawie w tym roku... Tym nie mniej, staram się myśleć pozytywnie i przywoływać tylko dobre emocje - to zawsze pomaga ♥

Kosmetyczne zużycia Września - DENKO w mini recenzjach :)
Kosmetyczne zużycia Września - DENKO w mini recenzjach :)
Dziś skupiam się na podsumowaniu kosmetycznych zużyć września ;) Prezentacja denka ma za zadanie nie tylko kontrolować ilość stosowanych kosmetyków ale również jest namiastką swoistej " ewidencji ". Umieszczam w niej kosmetyki wraz ze zdjęciami i opinią, więc jak czasami zawodzi mnie pamięć ( np. które numery farb do włosów używałam, gdy uzyskałam rewelacyjny efekt? ) szukam szczegółowej informacji właśnie w...  denku :)
Nie przeciągając - zapraszam na kosmetyczne zużycia września! Produkty recenzowane na blogu już wcześniej, mają podlinkowane tytuły - klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)

Kosmetyczne zużycia Września - DENKO w mini recenzjach :)
La Corvette Marseille Mydła Prowansalskie Czerwone owoce i Oliwka 2 x 100 g - tak, tak, powtórka z rozrywki :) Znacie już moje ulubione, marsylskie mydła prawda? Namiętnie je używam, zmieniając jedynie wersje zapachowe. To naturalne mydła, które są delikatne dla skóry i przyjazne dla środowiska. Tworzone na bazie olejów roślinnych, świetnie myją, oczyszczają, odświeżają, a jednocześnie pielęgnują skórę. Nie wysuszają, nie powodują podrażnień, pięknie pachną ... Cenowo bardzo przystępne ( ok. 9 zł kostka ). Uwielbiam i na bieżąco uzupełniam braki, ostatnio nawet hurtowo :) 💙

Naobay Renewal Antiox Odbudowujący krem pod oczy 20 ml - to już 3 opakowanie tego kremu i powiem, że świetnie się u mnie sprawdza! Nie podrażnia, nie uczula, błyskawicznie się wchłania, zapewnia porządną porcję nawilżenia, odżywienia, wygładzenia. Przy regularnym stosowani delikatnie rozjaśnia skórę wokół oczu, przez co wyraźne cienie pod oczami stają się mniej widoczne. Uelastycznia, ujędrnia i zmiękcza skórę, sprawiając, że spojrzenie nabiera blasku. Świetny i bardzo wydajny produkt! 💙

Delia Cameleo Anti Damage Odżywka Keratynowa do włosów zniszczonych 200 ml - moja druga tuba, ale z pewnością nie ostatnia, bowiem... jest fenomenalna! Genialnie się sprawdza na moich włosach, w błyskawiczny sposób je wygładza, uelastycznia, zmiękcza. Potrafi zniwelować " siano " na włosach po każdym szamponie, przeobrażając je w piękną, zadbaną i pełną połysku fryzurę. Ułatwia rozczesywanie, dodaje lekkości i objętości, zapobiega elektryzowaniu się - włosy po jej użyciu wyglądają pięknie i zdrowo. Jest to bardzo wydajny i niezawodny produkt wyznaczający się pięknym, " salonowym " zapachem. 💙

Lirene Dermoprogram Miętowy Żel peelingujący z Węglem z Bambusa 150 ml - pozytywnie mnie zaskoczył, zarówno działaniem jak i przyjemnym zapachem, dlatego tak chętnie po niego sięgałam. Mimo zawartości dosyć ostrych drobin nie powodował podrażnienia, nie wywoływał zaczerwienienia skóry, delikatnie złuszczał, dobrze oczyszczał, mył i jednocześnie odświeżał skórę. Po użyciu żelu skóra była jedwabiście gładka i miła w dotyku, cudownie oczyszczona z sebum oraz innych " zabrudzeń ". Świeża, jednolita, promienna - jednym słowem okaz zdrowia :) 👌

Pixi Glow Tonic Cleansing Gel Oczyszczający żel do mycia twarzy 135 ml - zdecydowany ulubieniec, jeśli chodzi o mycie i demakijaż. Lekka, delikatna konsystencja, przypominająca aloesowy żel, o cudownie świeżym, naturalnym zapachu uprzyjemniała stosowanie kosmetyku. Żel nie pienił się mocno, co bardzo mnie cieszy, ale doskonale oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń, sebum. Przy regularnym stosowaniu wyraźnie poprawia wygląd, kondycję i koloryt skóry, dodaje jej blasku i promienności, minimalizuje pory. Skóra wygląda znacznie młodziej i jest bardzo miła, delikatna w dotyku. Żel wyznacza się bardzo wysoką wydajnością! Genialny! 💙

Nuxe Nuxellence Detox krem przeciwstarzeniowy na noc 50 ml - kolejny fantastyczny krem o niesamowicie wysokiej wydajności! Przyjemna, kremowa formuła, nie obciążająca skóry, uprzyjemniała aplikację, cudowny, lekki, acz esencjonalny, ziołowy zapach subtelnie odprężał zmysły i ułatwiał zasypianie. Skóra po całym dniu, z jego pomocą, odzyskiwała swój blask, uzupełniała poziom nawodnienia i porządnie się regenerowała. O poranku witałam swoje odbicie w lustrze z entuzjazmem, co po 40-tce wcale takie oczywiste nie jest :D Skuteczny, przyjemny, mega wydajny, niezawodny, oferujący skórze wszystko to, czego potrzebuje podczas nocnego resetu :) 💙

Burberry Body Woda perfumowana dla kobiet 2 ml -  tylko, i aż dwa!, mililitry słodkiego, pudrowego, nie do końca mojego zapachu. Cieszę się, że istnieją próbki i miniaturki, które pozwalają zapoznać się z zapachem i wypróbować jego moc " rażenia " na własnej skórze. Body kusił mnie bardzo długo, ale ostatecznie się nie zdecydowałam na pełnowymiarowy flakon. I dobrze, bowiem na dłuższą metę mocno mnie męczy jego słodki, duszący zapach. Testowałam go długoooo, o różnych porach roku i wiem, że to zupełnie nie moja bajka. I nic już tego nie zmieni. 👎

Sally Hansen Instant Cuticle Remover Preparat do usuwania skórek 29,5 ml - zdecydowany ulubieniec i niezawodny sprzymierzeniec do usuwania skórek od wielu, wielu lat! Nie wyobrażam już bez niego swojego manicure, nie wyobrażam odsuwania skórek " na mokro ", bowiem ten preparat robi to nie tylko błyskawicznie, ale i niesamowicie skutecznie. Nawet moje mocno narastające skórki stają się wobec niego uległe - rozpuszczają się w ciągu minuty ( tak, przedłużam te 15 sekund ) oszczędzając bolesnego odsuwania, odrapywania, oddzierania skórek z powierzchni płytki. Dodatkowo preparat jest niezwykle wydajny, niewiele go trzeba, aby w pełni zadbać o piękno paznokci bez skórek, i łatwo dostępny, także na promocjach :) Niezawodny! 💙

L`biotica Eclat Face Peel Peeling mechaniczny z naturalnymi drobinkami ścierającymi Ekspresowa Odnowa 50 ml - muszę przyznać, że cała kolekcja tych peelingów i maski jest bardzo udana! Peeling mechaniczny bardzo ładnie pachnie, ma kremową konsystencję w której zostały zatopione ostre drobinki. Porządnie złuszcza, wygładza i wyrównuje koloryt skóry, nadaje jej promienności i sprawia, że staje się delikatna w dotyku, jak u dziecka. Peeling zapewnia skórze przyjemne uczucie świeżości i nieskazitelnej czystości, a efekty tej pielęgnacji utrzymują się bardzo długo! 💙

AA Creamy Butters Tucuma kremowa emulsja do mycia z masłem Tucuma i olejkiem z Avocado 400 ml - to przyjemny, przypominający lekki balsam kosmetyk, który myje, a zarazem pielęgnuje skórę ciała. Porządnie się pieni, wytwarzając puszystą piankę, nie wysusza, dobrze oczyszcza i na długo odświeża skórę otulając ją słodkawym, przypominającym kakao z mlekiem, aromatem. Szalenie wydajny, nie do wykończenia, ale mi się udało z nim uporać :) Ze względu na zapach - żel na chłodną porę roku wręcz idealny! 👌

Joanna Botanicals for Home Spa Cannabis Seed Drobnoziarnisty Peeling do ciała Ekstraktem z Konopi 200 g - kolejny, świetny kosmetyk myjący, tyle że tym razem z drobinami złuszczającymi :) Uwielbiam zapach tej linii, a pod prysznicem, pod wpływem ciepłej wody, aromat tego peelingu jeszcze bardziej nabiera głębi i wyrazistości. Drobiny są naprawdę ... drobne, i to bardzo, skutecznie złuszczają i wygładzają skórę, a żel, w który, te drobiny są zatopione, oczyszcza, myje i na długo odświeża skórę. Peeling nie podrażnia ani nie wysusza skóry, nie powoduje jej zaczerwienienia, pozostawia ją jedwabiście gładką, miłą w dotyku i otuloną subtelnym aromatem. 💙

Organique Shea Butter Body Balm Balsam do ciała Black Orchid 100 ml - od zapachu tego balsamu jestem wręcz uzależniona! Przepiękny, stanowczy, perfumowany, luksusowy - przypomina dobre perfumy, a na ciele, po aplikacji kosmetyku, potrafi pozostać naprawdę baaaardzo, baaaardzo długo! Swoją konsystencją balsam przypomina masło Shea - jest mega gęsty, zbity, tłusty, ale przez to zyskuje tylko na wydajności i skuteczności. Nie obciąża skóry wcale, ładnie się wchłania, choć czasem trwa to dłuższą chwilę, pozostawiając na jej powierzchni delikatny, ochronny film. Pielęgnuje, koi, wygładza, chroni, goi - a to wszystko przy minimalnej porcji ;) 💙

Lanbena Hyaluronic Acid Eye Mask Maska pod oczy w płatkach 90 g / 50 szt. - ciekawa propozycja dla bardziej trwałej pielęgnacji i skutecznej regeneracji skóry wokół oczu. Płatki są ładnie wycięte z cieniutkiej flizelinki, dzięki czemu świetnie się dopasowują do konturu oka. Serum, w którym płatki są zanurzone, jest sporo, więc są one dobrze nasączone, fajnie się trzymają, nie spełzają w trakcie aplikacji, nawet podczas wykonywania domowych czynności. Przyjemny zapach jeszcze bardziej umila " noszenie " maseczki. Po zdjęciu płatków skóra wokół oczu jest wyraźnie nawilżona, wygładzona i miła w dotyku, delikatnie rozjaśniona - wygląda młodziej, a spojrzenie nabiera blasku. Opakowanie to aż 25 aplikacji - a cenowo bardzo przystępne. Dostępne, między innymi, na AliExpress ;) 👌

Linda Kremowe mydło w płynie z mleczkiem Bawełnianym 500 ml - tak samo dobre i delikatne w działaniu jak pozostałe kremowe mydła Biedronki. Fajnie, delikatnie się pieni, dobrze oczyszcza i myje skórę rąk, nie podrażniając ani nie wysuszając jej. Usuwa nieprzyjemne zapachy i na długo perfumuje skórę, co jest atutem, bowiem ta wersja wyznacza się niesamowicie przyjemnym, kojącym, otulającym aromatem. Całkiem wydajne i przyjemne w użyciu mydełko, więc z pewnością do niego jeszcze wrócę. I to nie raz ;) 👌

Sylveco Biolaven Płyn micelarny z Olejkiem z pestek Winogron i Olejkiem Lawendowym 200 ml - lubię go bardzo i co jakiś czas po niego sięgam, co przy aktualnym asortymencie miceli na naszym rynku - jest dobrym znakiem! :) Naturalny skład, przyjemny zapach, świetna konsystencja, skuteczne działanie i komfort używania sprawiają, że chętnie do niego wracam. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia " dnia powszechnego ", sebum, makijaż, a przy tym dobrze odświeża, nawilża i zmiękcza skórę, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacyjnych. 💙

Kosmetyczne zużycia Września - DENKO w mini recenzjach :)
I tak właśnie prezentuje się moje wrześniowe denko - nie ma tego dużo, ale mogę powiedzieć, że pod względem zużyć był to dosyć udany miesiąc! Wykończyłam sporo wspaniałych produktów, ale na ich miejsce od razu " wskoczyły " nie mniej godne następcy, tak że ten... Do następnego denka ;)

Znasz któreś z kosmetyków, które Wam przedstawiłam?
Jak u Ciebie się sprawdzają - zadowolona z działania?
Jak Tobie idzie zużywanie i pisanie denka?
Miłego!
                                                                    

poniedziałek, 18 maja 2015

Ulubieńcy Dobre Dla Urody - kwiecień 2015

Witajcie Słoneczka :)
Jak Wam mija poniedziałkowy dzień? U mnie przeleciał pod znakiem dobrego samopoczucia oraz fajnego humoru, i to właśnie takie poniedziałki lubię najbardziej :)
Na blogowym profilu facebookowym właśnie wystartował konkurs, w którym do wygrania jest kamuflaż Glazel oraz cień do powiek p2, a więc zainteresowanych zapraszam - klik.
By zakończyć ten dzień równie pozytywnie, jak go rozpoczęłam i spędziłam, zapraszam Was na ulubieńców

Oto one! Ulubieńcy kwietnia - iście wiosenna gromadka :)
Jest lekko, delikatnie, pachnąco, perfekcyjnie, mega zadowalająco - taka właśnie jest moja wiosna.

Moje cienkie, długie włosy lubią delikatne traktowanie. Nie odmawiam im treściwych masek, czy bogatych odżywek, a nawet olejków, nie! Ale na co dzień wolą lżejszą pielęgnację, zwłaszcza, że wraz z nadejściem ciepłych dni, szybciej się przetłuszczają i już po kilkunastu godzinach wyglądają nieświeżo.
Primer Joico Structure Foundation idealnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji. Pełni rolę bazy pod kosmetyki stylizacyjne oraz lekkiej odżywki, do włosów cienkich. Jest błyskawiczna w użyciu, świetnie wygładza i odżywia włosy, ułatwiając przy tym ich rozczesywanie. Dyscyplinuje, ułatwia układanie, nadaje blasku i nie obciąża! Cud, miód i malinki :) Aaaa, i pachnie świetnie!

Jeśli chodzi o cerę... tu też, wraz z nadejściem ciepłych dni, proces przetłuszczania sięga zenitu - wzmożone wydzielanie sebum nie ułatwia życia, a makijaż spływa już po 4 -5 godzinach! Na ratunek przychodziło sporo pomocników, wiele wręcz bardzo skutecznych, a Lumene Matt Touch Pore -Tightening Toner należy do grona tych NAJlepszych! Wliczam nie tylko skuteczność działania oraz bardzo zadowalające efekty ale również przystępność cenową - ideał! A dodatkowym bonusem jest jego piękny, świeży zapach - nic dodać, nic ująć! Tonizuje, odświeża, matuje. Pierwsza moja buteleczka, ale nie ostatnia :)

Ha3+ lifetime Serum Murier`a, to idealny kosmetyk nie tylko dla mieszańców, dla każdego rodzaju cery - niezawodny! Stosowane na noc sprawia, że cera odzyskuje nie tylko młodzieńczy blask, ale również staje się doskonale nawilżona, uelastyczniona, odżywiona, wygładzona i zregenerowana. Serum wyznacza się lekką, nieklejącą się konsystencją, nie zapycha, nie obciąża, nie podrażnia. Natomiast skutecznie przyczynia się do minimalizacji rozszerzonych porów, reguluje proces przetłuszczania skóry, zapobiega powstawaniu niedoskonałości oraz poprawia koloryt i gęstość skóry - polecam! Wszystkim!

O marce CD nigdy nie słyszałam, ale po wypróbowaniu ich produktów mile byłam zaskoczone. Niedrogie, skuteczne, bezpieczne - nie zawierają soli aluminium, olejów mineralnych, silikonów, parabenów, barwników. Moim ulubieńcem kwietnia stał się roll-on Owoc granatu to właśnie po niego najczęściej i najchętniej sięgałam. Przyjemnie, owocowo pachnie, nie jest za mocny, ani tez słaby. Skutecznie chroni przed poceniem się, nawet podczas większego wysiłku. Podczas ćwiczeń nie da się zatrzymać procesu pocenia, to wiedzą wszyscy, ale dzięki niemu możemy być pewni, że przykrego zapachu od nas nikt nie poczuje :)

O żelu do usuwania skórek Instant Cuticle Remover Sally Hansen chodzą już legendy! Jeszcze do niedawna mogłam jedynie podziwiać jego działanie na podstawie opinii innych. W końcu sama zmierzyłam się z legendą :) O tak, jest naprawdę fantastyczny! Moje skórki mocno narastają na płytki, na domiar złego proces ten jest bardzo szybki. Regularnie, raz w tygodniu, musiałam moczyć skórki, zmiękczać, dopiero potem odsuwać i wycinać, inaczej się nie dało. Co gorsza, odsuwanie skórek patyczkiem było naprawdę nieprzyjemną i bolesną czynnością. Ten żel wszystko zmienił! WSZYSTKO! W ciągu minuty rozprawia się nawet z mocno narastającymi skórkami! Przy regularnym stosowaniu efekty są coraz lepsze i ... szybsze :)

Znacie któryś z tych produktów - czy widzicie tu też swoich ulubieńców?
Jestem ciekawa, czy podzielacie moje zdanie na ich temat?
Jak się mają Wasze ulubieńcy kwietnia?
Który produkt najchętniej wypróbowalibyście?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                                   

piątek, 24 kwietnia 2015

Sally Hansen Instant Cuticle Remover - Żel do usuwania skórek w 15 sekund

Witajcie Słoneczka ;)
Ilekroć czytałam o różnych preparatach do usuwania skórek, za każdym razem starałam się je wypróbować osobiście. Lecz wyniki dotychczasowych prób udowadniały jedynie, że moje skórki zamiast " gotowych rozwiązań " jednak wolą długi zabieg polegający na moczeniu, zmiękczeniu, odsuwaniu, wycinaniu...
Mam bardzo twarde, narastające na paznokcie, skórki, usuwanie których sprawia nie tylko wiele zachodu, ale często też nieprzyjemne uczucie dyskomfortu, a nawet ból.

Instant Cuticle Remover od Sally Hansen jest chyba produktem kultowym, a przynajmniej bardzo sławnym, chwalonym, polecanym i rekomendowanym przez wielu z Was. Każdą opinię na blogach cenię, zdaję też sobie sprawę, że produkty, które idealnie sprawdzają się u jednych, nie koniecznie posłużą innym. Musiałam go wypróbować, ponieważ na ten właśnie żel, tak naprawdę pokładałam wielkie nadzieje.
Czy okazał się skutecznym rozwiązaniem na moje problemy? Czy tylko kolejnym nietrafnym bądź nie robiącym nic produktem? O tym właśnie dziś Wam opowiem, bowiem zmierzyłam się z legendą!

Słów kilka od producenta

Instant Cuticle Remover marki Sally Hansen. Błyskawiczny żel do usuwania skórek. Innowacyjna formuła pomaga usunąć nadmiar skórek w kilkanaście sekund. Produkt zawiera składniki pochodzenia naturalnego: rumianek i aloes, które nawilżają i łagodzą podrażnienia. Preparat doskonale sprawdza się podczas usuwania zgrubiałego naskórka.
Sposób użycia:
Skórki - Wyciśnij żel na skórki i pod końcówki paznokcia. Po 15 sekundach delikatnie odsuń skórki patyczkiem. Następnie dokładnie zmyj nadmiar ciepłą wodą i mydłem.
Zgrubiały naskórek - Nałóż na zgrubienie na 1 minutę, nie dłużej. Następnie dokładnie zmyj nadmiar ciepłą wodą i mydłem.

Składniki: AQUA/WATER/EAU, POTASSIUM HYDROXIDE, BUTYLENE GLYCOL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TETRASODIUM EDTA, DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZINATE, CAMELLIA OLEIFERA LEAF EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, BUTYLPARABEN, ETHYLPARABEN, ISOBUTYLPARABEN, CITRIC ACID.

Nie stosować na uszkodzoną lub wrażliwą skórę!
Unikać kontaktu z oczami. Nie stosować częściej jak 2 razy w tygodniu!

Zacznę tradycyjnie, od opakowania, które bardzo mi się podoba, zarówno pod względem wizualnym, niebieska, miła dla oka buteleczka, jak i praktycznym. Buteleczka, o pojemności 29,5 ml, jest lekko spłaszczona, a więc trzymanie podczas użycia oraz naciskanie jej, w razie konieczności, jest bardzo wygodne.
Długi dozator umożliwia precyzyjną aplikację oraz zapobiega wydostaniu się nadmiaru żelu. Dzięki świetnie dopasowanemu do konsystencji produktu otworowi, ilość preparatu, podczas nakładania, można łatwo kontrolować. Solidnie zakręcany korek skutecznie chroni zawartość i gwarantuje bezpieczeństwo podczas przewożenia produktu.
Buteleczka została zapakowana do tekturowego pudełka zawierającego wszystkie szczegółowe informacje, w tym sposób użycia, uwagi, pełny skład, termin ważności - 24 miesiące od momentu otwarcia.

Żel jest całkowicie przezroczysty, i wcale nie taki żelowy, jakby mogło się wydawać. Ma półpłynną, lekko żelową konsystencję, która łatwo się rozprowadza, zarówno po skórkach jak i na zgrubieniach. Nie spływa, jeśli oczywiście nie przesadzimy z ilością, no bo i po co - liczy się skuteczność działania, nie ilość aplikowanego produktu.
Zapachu nie wyczuwam żadnego, wydaje mi się zupełnie neutralny.

Podczas pierwszego użycia Instant Cuticle Remover`a przestrzegałam czasowych wskazówek producenta, co do sekundy! Nałożyłam, po 15 sekundach zabrałam się za odsuwanie skórek, następnie mycie i... nie byłam w pełni zadowolona z efektu.
Kolejnym razem przedłużyłam czas z 15 do 30 sekund - już było lepiej, ale nie do końca tak, jak to sobie wyobrażałam, sugerując się opisem producenta oraz opiniami na blogach.
Minuta! 1 minuta - to czas idealny dla moich twardych, mocnych, często nawet pękających skórek, sztywnie przywierających do paznokcia. Czemu to płytki mi nie rosną tak pięknie jak skórki się pytam? Po tej jednej minucie skórki rzeczywiście się rozpuszczają, nawet moje skórki się rozpuszczają! Nie w całości, ale znacząca ich część, widzę to podczas odsuwania drewnianym patyczkiem. Potem wystarczy tylko umyć ręce mydłem i porządnie je nakremować.
Efekt mnie zaskoczył, nie wierzyłam własnym oczom - po minucie osiągnęłam efekt, który zawsze otrzymywałam w wyniku 30 minutowego zabiegu manicure! I to bez moczenia, natłuszczenia, dyskomfortu, bólu... Raz i gotowe! Po użyciu żelu odsuwanie skórek przestało dla mnie być bolesną czynnością!
Jeśli chodzi o zgrubienia - żel też z nimi radzi sobie świetnie. Po generalnych porządkach, sprzątaniu czy po pracach ogródkowych moje ręce nie wyglądają najlepiej. Zgrubienia zazwyczaj " zdobią " kciuki, wskazujące i środkowe pace, ale po minucie z żelem - po prostu znikają :)

Cena - 24,99 zł / 29,5 ml

Dostępność - Ladymakeup Sklep

Podsumowując...

Dziwi mnie tylko jedno, dlaczego aż tyle czasu zwlekałam z jego zakupem? Może te kwestia niepowodzenia innych preparatów chwalonych przez wiele osób... Może obawa przed kolejnym rozczarowaniem... A może też dlatego, że nie było go w sklepie, kiedy byłam już zdecydowana na zakup? W każdym bądź razie jestem szczęśliwa, że w końcu poznałam słynny Błyskawiczny żel do usuwania skórek, że okazał się on nadzwyczajnie skutecznym produktem, który oszczędza mi tyle czasu i cierpienia.
Może nie działa na moje skórki w 15 sekund, ale minuta mnie też bardzo satysfakcjonuje, jeśli macie problem z twardymi, mocno narastającymi skórkami, koniecznie z nim się zapoznajcie! To będzie udana przyjaźń, zobaczycie :)

Czy wypróbowaliście już legendarny Instant Cuticle Remover Sally Hansen?
Jak oceniacie go ze swojego punktu widzenia ( sprawdzenia ) ?
Polubiliście go tak jak ja?
Jestem zachwycona! Będzie towarzyszył mi zawsze!
Udanego weekendu Wam życzę :)