Zupełnie nie tak dawno temu, choć wydaje się, że to było wiekiiiii temu, pojawiła się na naszym rynku pewna francuska marka - Murier Laboratories Paris. Zagościła na facebooku, w sklepie internetowym oraz... na naszych, blogerskich twarzach :)
Z pewnością o niej słyszałyście, a być może obecnie stosujecie któryś z ich kosmetyków, bowiem marka wkroczyła do nas z wielką kampanią testerską. I słusznie! Cóż może być lepsze od opinii osób, które na swojej skórze wypróbowały kosmetyk - reklama tego nie zastąpi, o nie! Mamy różne typy skóry, różne gusta, różne wymagania... Każda opinia jest ważna, bowiem jest indywidualna!
Murier to jedną z pierwszych firm na rynku oferujących szeroką gamę najwyższej jakości kosmetyków z roślinnymi komórkami macierzystymi. Produkty są tworzone według unikalnych technologii, będących efektem badań naukowych prowadzonych przez wybitnych specjalistów z dziedziny kosmetologii i dermatologii.
Marka oferuje całą gamę kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry, w tym również dla problematycznej oraz dojrzałej, o bardzo intensywnym działaniu odmładzającym i ujędrniającym.
Muszę powiedzieć, że firma zaskoczyła hojnością. Do testowania można było wybrać nie jeden, nie dwa, lecz kilka produktów! I choć każdy produkt zapowiadał się obiecująco, zdecydowałam się na Ha3+ lifetime - serum do twarzy na noc o właściwościach nawilżająco-odmładzających. Po miesiącu regularnego stosowania, mogę o nim już sporo powiedzieć... co i uczynię :)
Słów kilka od producenta
Ha3+ lifetime Serum do twarzy na noc o właściwościach nawilżająco-odmładzających działa skutecznie na przesuszoną i zniszczoną skórę. Połączenie ekstraktu ryżowego z wyciągiem z roślinnych komórek macierzystych gwarantuje wysoką efektywność działania odmładzającego.
Zawarte w komórkach roślinnych flawonoidy przeciwdziałają przedwczesnemu starzeniu oraz pobudzają naturalne procesy regeneracji skóry.
Serum uzupełnia niedobór naturalnie występującego w skórze kwasu hialuronowego, zapewniając intensywne nawilżenie i elastyczność. Kwas hialuronowy wygładza zmarszczki od wewnątrz, liftinguje oraz wyrównuje niedoskonałości.
Innowacyjne składniki aktywne zapewniają długotrwałe nawilżenie i odmłodzenie każdego rodzaju skóry.
Rezultaty: Serum skutecznie regeneruje i głęboko nawilża skórę, opóźnia proces starzenia, przywraca jędrność i elastyczność, napina i wygładza skórę nadając jej blask i świeżość.
Produkt przebadany dermatologicznie.
Serum otrzymujemy w tekturowym pudełku, dodatkowo chronionym szczelną folią, która gwarantuje nietykalność produktu.
Buteleczka, o pojemności 30 ml, wykonana z granatowego szkła, przepięknie prezentuje się, nawiązuje do produktów profesjonalnych, które często są podawane w takim " szkle ".
Długa, szklana pipeta, z białą, gumową wypustką, umożliwia precyzyjnie nabieranie i dawkowanie produktu. Jest elastyczna, miękka, podatna na nacisk, dzięki czemu ułatwia stosowanie.
Buteleczka jest poręczna, przyjemna dla oka i wygodna w użyciu, ale należy uważać, aby się nie roztłukła - ja osobiście i tak wolę kosmetyki w szklanych opakowaniach.
Serum ma krótki i przyjazny skład, co doceniam, bowiem uważam, że czym mniej złożony kosmetyk, tym lepsze działanie... Choć nie jest to regułą, różnie bywa :)
Kosmetyk jest przezroczysty, półpłynny, lekko " żelowy ", jak to serum zazwyczaj ma, nie jest jednak klejące, ciężkie, lepkie.
Zapach przyjemny, ale specyficzny, bardzo lekki, delikatnie wyczuwalny i natychmiastowo znikający tuż po aplikacji.
Serum to kosmetyk, który od kilku dobrych lat regularnie lub okresowo stosuję w swojej pielęgnacji. Wypróbowałam wiele okazów, poznałam wspaniałe, i te trocha mniej wspaniałe wersje, ale jedno jest pewne - to niezbędnik KAŻDEJ kobiety! Niezależnie od wieku, wbrew pozorom :)
Ha3+ lifetime dzięki swojej lekkiej konsystencji świetnie rozprowadza się po skórze. Podczas jego aplikacji działam szybko, ponieważ wchłania się w tempie błyskawicznym! Co ważne, nie obciąża, nie klei, nie zapycha ani nie ciągnie skóry! Zostawia na niej jakby taką jedwabistą powłoczkę, która sprawia, że skóra staje się nadzwyczajnie delikatna, miękka i gładka w dotyku.
Twarz, szyję i dekolt, bo to właśnie na nie stosuję serum, ogarnia natychmiastowe uczucie komfortu. Mimo iż jest bardzo lekkie, beztłuszczowe, zapewnia wystarczającą porcję nawilżenia i ukojenia mojej mieszanej skórze. Czasami już nie nakładam na niego kremu na noc, ale zazwyczaj go stosuję, nie z konieczności, lecz w celach uzupełniających :)
Serum świetnie i błyskawicznie działa, efekty jego stosowania są wyczuwalne, a nawet widoczne, po każdej aplikacji. Przy regularnym stosowaniu efekty są spektakularne! Rzeczywiście w widoczny sposób poprawia nie tylko koloryt skóry, nadając jej promienności, zwężając pory, niwelując przebarwienia, zaczerwienienia, niedoskonałości, ale również jej kondycję. Działanie odmładzające to kwestia czasu, ale mogę powiedzieć, iż serum ładnie wygładza, delikatnie napina i zagęszcza skórę. Zmarszczki mimiczne, nawet po nieprzespanej nocy, są mniej widoczne :)
Po miesiącu stosowania zużyłam 1/3 pojemności serum, jest bardzo wydajne, a przy tym niezawodne i skuteczne!
Cena - 149 zł / 30 ml
Dostępność - Murier
Podsumowując...
Już nie pamiętam, kiedy miałam tak ładną, gładką, jednolitą i pełną zdrowego blasku skórę! Na wiosenne oczyszczenie i upiększenie skóry Ha3+ lifetime serum jest niezawodne - zadziwia efektami!
Jest przyjemne w użyciu, wyznacza się wysoką wydajnością, zachwyca swoją skutecznością, nie zmuszając długo czekać na efekty pielęgnacji. Jeszcze sporo kosmetyku mam w swojej buteleczce, co w tym przypadku cieszy, ale już mogę powiedzieć, że serum na noc jest moim ulubieńcem. A także jednym z najlepszych, które stosowałam.
Koniecznie wypróbujcie, a się przekonacie!
Które kosmetyki Murier już wypróbowaliście?
Które macie ochotę poznać?
Ja mam na oku jeszcze sporo perełek, nie omieszkam skorzystać z ich dobrodziejstw :)
Miłego wieczoru Wam życzę :*
