Witajcie Słoneczka :)
Jeszcze nie do końca zaakceptowałam zakończenia lata. I choć wrzesień wkroczył pewnym krokiem, niosąc za sobą rozpoczęcie szkoły, masę obowiązków, spraw i pourlopowych zaległości, z deszczową aurą na czele, jeszcze żyję wakacyjnymi wspomnieniami :) W sumie, świetnie pomagają przetrwać ten czas niepogody, zwłaszcza gdy oglądam wakacyjne zdjęcia. No cóż, pozostajemy w temacie wakacji, a mianowicie małej jego części - kosmetycznej :) Zapraszam Was na sierpniowe denko!
Sierpniowe zużycia do jakoś szczególnie obfitych nie należą, ale wykończyłam kilka fajnych kosmetyków, kilka swoich ulubieńców i wakacyjnych niezbędników :) Pielęgnacja rąk i stóp, jak widzicie wcale nie kuleje :) Do tego przyśpieszacz opalania, musiałam w pełni skorzystać z walorów słońca, a także trochę ujędrniania, oczyszczania i zapachów. Zużywając kosmetyki do końca, w 100% odkrywam ich walory i wykrywam niedociągnięcia, jeśli są, oczywiście nie omieszkam z Wami swą subiektywną opinią się podzielić :)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Cztery Pory Roku Krem do rąk i paznokci Glicerynowy Regenerujący 130 ml - prócz gliceryny zawiera kompleks witamin i ekstrakt z Neroli. Miał za zadanie odżywiać, nawilżać i wygładzać skórę rąk i faktycznie dobrze to robił. Ma średniej gęstości konsystencję, która ułatwia aplikację. Krem szybko się wchłaniał i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze. Dobrze nawilżał, regenerował, odżywiał i uelastyczniał skórę. Piękny, kwiatowo-owocowy zapach uprzyjemniał stosowanie i długo utrzymywał się na skórze. Wydajność jest bardzo wysoka, i to nie tylko ze względu na dużą tubkę :) Chętnie wrócę do niego, jak tylko zajdzie taka konieczność, jest wart uwagi, niedrogi, skuteczny, łatwo dostępny - czy trzeba jeszcze czegoś do zachęty? 👌
Farmona Nivelazione Krem naprawczy 6 w 1 do stóp 75 ml - bardzo treściwy, mocno odżywczy i regenerujący krem, który natychmiastowo działa, a przy tym nie natłuszcza, nie klei i nie obciąża skóry stóp. Przyjemny, delikatny zapach uprzyjemnia stosowanie, a skuteczne działanie i konsystencja pozytywnie przekładają się na wydajność produktu. Niewielka ilość jest w stanie wygładzić, ukoić i odżywić nawet mocno przesuszoną skórę. Obydwoje, z mężem, jesteśmy bardzo zadowoleni z jego usług :) Sięgniemy jeszcze nieraz! 💙
Farmona Nivelazione Intensywnie Regenerująca Kuracja S.O.S dla stóp 50 ml - kolejny świetny, wart uwagi produkt do pielęgnacji stóp o silnych właściwościach odżywczych i regenerujących. To już moja druga tubka i z pewnością na niej nie poprzestaniemy. Gęsta, kremowa, bogata konsystencja sprawia, że nawet mała ilość jest w stanie przywrócić przesuszonej skórze stóp niesamowitą miękkość, gładkość i komfort. Wydajny, treściwy, skuteczny, przyjemnie pachnący - jestem na tak! Recenzja już wkrótce! 💙
Farmona Sun Balance Gold Tan Ekspresowy przyspieszacz opalania 200 ml - pozostałości z zeszłego roku :) Przyśpieszacze opalania zawsze stosuję na początku sezonu, by szybko " ocieplić " swoją bladą po zimie skórę. Nie gardzę też pod koniec letniego sezonu - pomaga złapać ostatnie ciepłe, ale już nie gorące, promienie słońca i utrwalić je na skórze. Produkt ma postać lekkiego, półpłynnego mleczka o bardzo przyjemnym zapachu. Łatwo się rozprowadza, całkowicie się wchłania nie obciążając ani nie natłuszczając skóry. Prócz walorów przyśpieszających opalanie poosiada też właściwości pielęgnacyjne. Nawilża, odżywia, wygładza i zapobiega przesuszeniu. Chętnie do niego wrócę w przyszłym roku :) 💙
Yope Mydło kuchenne w płynie Miód i Bergamotka 500 ml - postanowiłam osobiście sprawdzić, o co tyle szumu z tymi mydłami :) Jedne je uwielbiają, inne... nie lubią, ja, po wypróbowaniu tej wersji zdecydowanie należę do pierwszej grupy. Absolutnie świetne! Pięknie pachnie, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę rąk i naprawdę niweluje nieprzyjemne zapachy ( ryby, cebuli, czosnku ). Jak większość mydeł naturalnych, bazowanych na składnikach roślinnych, pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną. Jest wyczuwalna w stopniu minimalnym tuż po spłukaniu rąk, po osuszeniu już nie, ale z pewnością pełni funkcję ochronną, zapobiegając wysuszeniu i podrażnieniom rąk - bardzo to lubię! Zapach bardziej miodowy, bergamotka gdzieś tam daleko w tle, ale mimo wszystko, fajny, na chłodne pory roku będzie mi bardziej " smakował " niżeli upalnym latem :) Chętnie poznam inne wersje - czuję że się polubię z marką :) 💙
Ziaja Multimodeling Reduktor pierwszych rozstępów, różowych rozstępów i rozstępów trwałych 100 ml - bardzo ciekawy produkt z dziedziny profesjonalnej, że tak powiem. Ze względu na jego przeznaczenie i właściwości ( poprawia jędrność i fakturę skóry, stymuluje syntezę kolagenu oraz elastyny, zwiększa spoistość tkanki łącznej ) stosowałam do pielęgnacji biustu. Nie żeby jakoś regularnie, bo w sumie rozstępów nie mam, ale w celach zapobiegawczych, raz - dwa razy w tygodniu - czemu nie? Zwłaszcza że na piersiach skóra najszybciej wiotczeje. Balsam ma lekką konsystencję oraz świetną chłonność, łatwo się rozprowadza i błyskawicznie wnika w skórę zapewniając natychmiastowe wygładzenie i uelastycznienie. Przyjemny zapach jest miłym dodatkiem do pielęgnacji :) 👌
Lab One N°1 CleanSkin Antybakteryjny żel do mycia twarzy 200 ml - jeden z najfajniejszych produktów do oczyszczania, mycia twarzy, który miałam. Moja mieszana, przetłuszczająca się cera bardzo się z nim polubiła, dlatego tak zwlekałam z jego zużyciem do dna :) Żel wyznacza się działaniem antybakteryjnym, antyoksydacyjnym, łagodzącym i przeciwzapalnym. Skutecznie reguluje wydzielanie sebum i minimalizuje widoczność porów. Myłam nim twarz, nie pomijając oczu, a także szyję - świetnie usuwa makijaż, sebum i zanieczyszczenia, nie szczypie oczu, nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Żądnych więcej informacji, odsyłam do recenzji - link w tytule :) 💙
Joico K-Pak Conditioner Regenerująca odżywka do włosów zniszczonych 300 ml - bogata, treściwa konsystencja, bardziej przypominająca maskę, niżeli odżywkę, zarówno wyglądem jak i działaniem. Dobrze wygładzała, regenerowała i odżywiała włosy, szczególnie po koloryzacji. Latem, kiedy słońce kosmyków nie oszczędzało, często po nią sięgałam, bowiem świetnie nawilżała, regenerowała i przywracała im elastyczność. Dodatkowo nadawała im pięknego blasku i ułatwiała układanie, rozczesywanie " na mokro " też. 💙
SkinChemists Rapid Facial Maska złuszczająca z kwasem glikolowym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków złuszczających jakie stosowałam! Maska bardzo skutecznie, a zarazem delikatnie oczyszcza skórę, a jednocześnie ją nawilża, rozjaśnia i wygładza. Przyjemny zapach, wysoka wydajność i fantastyczne, trwałe efekty, zachęcają do ponownego sięgania. Więcej informacji znajdziecie w recenzji, ja z każdym kolejnym użyciem lubiłam ją coraz bardziej! 💙
Etat Libre d'Orange Jasmin et Cigarette woda perfumowana 1,5 ml - absolutnie fenomenalny, ciekawy, niespotykany, znacząco wyróżniający się od dotychczas znanych mi perfum. W sumie marka ma w swojej ofercie wiele niecodziennych zapachów słynących nie tylko z kontrowersyjnych nazw ( Fils de Dieu, Fat Electrician, Putain des Palaces, Delicious Closet Queen ) ale też ze wspaniałych ( mimo wszystko :D ) kompozycji zapachowych. W Jasmin et Cigarette wyczuwam zarówno jaśmin jak i papierosowy dym, to coś niesamowitego i do złudzenia autentycznego. Choć od lat nie palę, pamiętam zapach papierosów wmieszany z wonią kwitnącego jaśminu :D Zapach, prócz jaśminu i tytoniu, łączy w sobie nuty moreli, bobu tonka, kurkumy, drzewa cedrowego, ambry, piżma, siana i kminu. Bardzo, ale to bardzo trwały, mocny, wyrazisty, malutka kropla wystarczała, aby pacnąć nim cały wieczór! Nie wiem czy bym się skusiła na pełnowymiarowy flakon, zużywałabym go wieki, ale na kolejną próbkę, w sumie kilku różnych, bardzo chętnie - uwielbiam każdy po swojemu :) 💙
Masaki Matsushima Masaki Masaki woda perfumowana 1 ml - długo czekała na swoją kolej, podczas wakacji była idealna kompanką upalnych ( i tych mniej upalnych ) wieczorów na przemian z Jasmin et Cigarette :) Masaki pachnie bardzo delikatnie, kobieco, romantycznie, ale z pewnością nie tuzinkowo. Bogata, owocowo-kwiatowa kompozycja, łącząca w sobie liczi, maliny, jabłko, passiflorę i arbuza z kwiatami sakura, różą i magnolią. Subtelna, ale wyrazista patchouli, w asyście białego piżma i drzewa cedrowego świetnie dopełniają całość i nadają magicznego, wyjątkowego charakteru całej kompozycji. Świetne, idealnie wpisujące się w mój gust,rozważam więc pełnowymiarową wersję :) 💙
Czy znacie któreś z produktów, które się pojawiły w moim denku?
Jak u Was się sprawdzają i czy nasze zdania się pokrywają?
Które kosmetyki najchętniej wypróbowalibyście?
Udanego weekendu Wam życzę :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 września 2017
Kosmetyczne pożegnania... DENKO sierpnia 2017 w minirecenzjach :)
środa, 19 października 2016
ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice! - recenzje produktów z wrześniowego pudełka ;)
Witajcie Słoneczka :)
Pudełka ShinyBox już niejednokrotnie mnie zaskakiwały, pozytywnie oczywiście, co uważam za wspaniały wynik, ponieważ właśnie na tym polega ich cel. Każdego miesiąca z wypiekami na twarzy oczekuję momentu, gdy otwieram leżące przed sobą piękne pudełko. Emocje sięgają zenitu, myśli kłębią się w głowie, a ciekawość zjada od środka... Raz, dwa, trzy... w końcu otwieram, a TAM!!! Bywa różnie :) Wrześniową edycję ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice! zdecydowanie uważam za jedną z najlepszych, jaki dotychczas były!!! I to nie tylko ze względu na BIG SIZE :) Dlaczego? Same zobaczcie :)
Pudełko Your Beauty, Your Body, Your Choice! już samym swoim wyglądem, a mianowicie gabarytami, budziło podziw, po otwarciu - wcale się nie rozczarowałam. Jest to zestaw ciekawych i dotychczas nieznanych mi produktów, nie tylko kosmetycznych, ale też spożywczych i " zdrowotnych " :) Przecież piękno zaczyna się wewnątrz...
" Your Beauty, Your Body, Your Choice czyli wrześniowe pudełko ShinyBox w bardzo energetycznej odsłonie! Odkryj nową siebie z najnowszym zestawem ShinyBox & Jatomi Fitness, które jest połączeniem piękna, siły, determinacji i niezależności. Wrześniowe pudełko ShinyBox to ogromna dawka pozytywnej energii i motywacji, niezbędnej do tego by zmienić swoje życie na lepsze. Podejmij z nami to wyzwanie! " by ShinyBox
Chciałam przedstawić Wam recenzje jak największej liczby kosmetyków, testować, jak widzicie, było co. Z drugiej strony zależy mi na rzetelności opinii, co wiąże się z dodatkowym czasem, na szczęście się " wyrobiłam " :) Większość produktów przetestowałam, a więc śmiało mogę podzielić się swoimi przemyśleniami i wrażeniami.
Elpha Pharm Żel pod prysznic FRESH PRODUKT VIP - Kolekcja żeli pod prysznic Fresh Juice to starannie dobrane kompozycje zapachowe, które sprawiają, że każda kąpiel staje się przyjemnością. Żele dokładnie oczyszczają ciało i dzięki swoim właściwościom pielęgnacyjnym dbają, by skóra pozostała miękka i ujędrniona. Kompleks witamin odżywia i tonizuje, zapewniając komfort długotrwałego nawilżenia.
Mix rodzajów. Produkt dostępny jedynie we wrześniowym pudełko ShinyBox w rozmiarze BIG SIZE.
Cena - 8,99 zł / 500 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Żeli pod prysznic nigdy za wiele, uwielbiam mieć pod ręką kilka...naście sztuk, wybierając do woli wedle zachcianek czy potrzeb skóry. W swoim zestawie znalazłam Kremowy żel pod prysznic Fresh Juice Avocado & Rice Milk i nie zawahałam się go użyć :) Ma biały kolor i kremowo-żelową, trochę taką ciągnąco-lejącą się konsystencję, która powoduje, że lubi on spływać z gąbki zanim trafi na ciało. Zaczęłam więc stosować aplikując małymi porcjami, które rozwiązały problem marnotrawstwa - dolewam wedle zapotrzebowania :) Żel ma przyjemny, świeży, pobudzający, utrzymany w zielonych tonach zapach, który uprzyjemnia stosowanie, niestety szybko się ulatnia. Żel lekko się pieni, dobrze oczyszcza skórę, a jednocześnie nawilża, zmiękcza i wygładza, co czuć tuż po osuszeniu ciała ręcznikiem. Chętnie po niego sięgam, bo wspaniale pielęgnuje i odświeża ciało, a przy tym nie powoduje przesuszeń i podrażnień.
Schwarzkopf Szampon ESSENCE ULTÎME Caviar+ Hair Renew - Odbudowuje komórki włosa i przywraca 5 zalet młodych włosów: siłę, elastyczność, sprężystość, giętkość i zdrowy połysk. Gwarantuje efekt zregenerowanych i odbudowanych włosów. Zero kompromisów w codziennej pielęgnacji włosów.
W zestawie BIG SIZE znajduje się produkt o pojemności 250 ml, natomiast w zestawie standardowym ShinyBox znajduje się produkt o pojemności 50 ml. NOWOŚĆ!
Cena - 22,90 zł / 250 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Szamponów Schwarzkopf zbyt dobrze nie znam, jedyną linią z którą miałam styczność jest Gliss Kur, a także męski 3DMension Activating, który podbieram małżonkowi :) Szampon ESSENCE ULTÎME Caviar+ Hair Renew wyróżnia się nie tylko stylową szatą graficzną i poręczną formą opakowania, ale również pięknym zapachem. Bardzo przyjemnie otula swoim aromatem włosy i długo na nich pozostaje, dokładnie tak samo, jak kosmetyki stosowane w salonach fryzjerskich. Szampon ma białe, perłowe zabarwienie oraz średniej gęstości konsystencję, umożliwiającą szybkie rozprowadzenie po mokrych włosach. Dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, dokładnie myje włosy, ale nie wysusza ich, nie powoduje też dyskomfortu na skórze głowy, nie uczula, nie podrażnia. Włosy po użyciu szamponu są doskonale oczyszczone, sypkie i błyszczące, delikatnie plącze, ale nie na tyle, abym nie dałam rady rozczesać je bez odżywki. Aczkolwiek i tak wolę je stosować, lecz w celu testowania powstrzymałam się od tej pokusy :) Podoba mi się ta znajomość :)
DOVE Kuszący olejek do mycia ciała NOWOŚĆ! - Wyjątkowo bogata formuła kosmetyku z marokańskim olejkiem arganowym, pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Pod wpływem wody olejek zmienia się w kremową piankę, która łagodnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i przyjemnie odpręża skórę, pozostawia ją też dobrze nawilżoną, miękką i miłą w dotyku. Kosmetyk zawiera ponad 55% pielęgnujących olejków, wskazanych szczególnie do pielęgnacji bardzo suchej skóry.
Cena - 18 zł / 200 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Kuszący olejek do mycia ciała Dove zachwyca od pierwszego ... otwarcia korka ;) Zapach jest po prostu fantastyczny, bardzo kuszący, otulający, delikatnie słodki, a zarazem świeży, lekki, luksusowy. Podczas używania olejku, pod wpływem gorącej wody, zapach nieco się nasila, staje się bardziej intensywny, ale nie męczący - wypełnia całą łazienkę swym szlachetnym aromatem, a mi zapewnia chwile relaksu, odprężenia i ukojenia. Olejek przy kontakcie z wodą zmienia się w białą, miękką emulsję, która w delikatny, ale stanowczy sposób oczyszcza i myje ciało, przy okazji pobudzając zmysły. Totalna przyjemność! Jeszcze większą zaletą jest to, że po myciu nie muszę balsamować ciała, skóra staje się delikatna, jedwabiście gładka oraz miękka, i to bez żadnej tłustej warstewki czy klejącego filmu. Komfort, gładkość, przyjemność i otulone pięknym zapachem ciało, na długo... Muszę przyznać, że bardzo udany ten olejek!
Calypso Gąbka Active Peeling - Delikatna gąbka celulozowa idealna do używania podczas rutynowych czynności złuszczających. Bogata kompozycja granulek działa jak łagodny peeling. Gąbka doskonale sprawdza się także w pielęgnacji wrażliwej skóry twarzy. Rewitalizuje skórę i pobudza krążenie. Produkt hipoalergiczny, przebadany dermatologicznie.
Cena - 5,96 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy )
Jakiś czas temu pierwszy raz wypróbowałam gąbki Calypso, spodobały mi się, a więc obecność kolejnego modelu, " do kolekcji ", ucieszył. Gąbka Active Peeling ma dosyć małe rozmiary, zdecydowanie wolę do ciała nieco większe gabaryty, chociażby ze względu na ilość nakładanego żelu i " objętości " ciała - malutka to ja nie jestem :) Ale z kolei nadrabia jakością, bowiem jej gumowata powierzchnia, usiana kolorowymi, ostrymi drobinami peelingującymi, bardzo precyzyjnie oczyszcza skórę i wygładza ją. Drobiny są dobrze wyczuwalne, szczególnie przy pierwszych użyciach, delikatnie złuszczają martwy naskórek nie robiąc nam krzywdy. Gąbka jest twarda, ale przy kontakcie z wodą mięknie i staje się elastyczna - ściera zanieczyszczenia i brud niczym... gumka :) Jest fają alternatywą dla zwyczajnych gąbek, do twarzy jej nie używałam, wolę zostać przy ciele :)
Cztery Pory Roku Skoncentrowane masło do skórek i paznokci - Dzięki skoncentrowanej formule skutecznie pielęgnuje suche i osłabione skórki wokół paznokci. Poprawia ich elastyczność oraz zapewnia długotrwałe nawilżenie. Pozostawia na skórkach warstwę ochronną, która zabezpiecza je przed pękaniem i zadzieraniem. NOWOŚĆ!
Cena - 7 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Masełka czy oleje do skórek są u mnie mile widziane, po pierwsze ze względu na mocno narastające, twarde skórki, a po drugie ze względu na " zadziory " często goszczące przy skórkach :) Zazwyczaj kosmetyki tego typu są tłuste, treściwe i " bogate ", masło do skórek i paznokci Cztery Pory Roku jest zupełnym przeciwieństwem. Ma lekką, kremową, przypominającą balsam do ciała, konsystencję i biały kolor z " mokrym " połyskiem, zapowiadającym dobre nawilżenie. I tak faktycznie jest - nawilża znakomicie, prócz tego delikatnie zmiękcza skórki i faktycznie je uelastycznia, dzięki czemu usuwanie nie jest już tak męczące. Masło, szybko się wchłania, natychmiastowo nawilża i zmiękcza nawet przesuszone skórki, nie zostawia tłustego filmu, tylko miękkość i gładkość. Niestety nie zapobiega zadzieraniu, a efekt nawilżenia jest krótkotrwały. Zapach ma trochę dziwaczny, pachnie świeżym zielonym groszkiem bądź fasolą ( mówię o łodygach ) :) Całkiem spoko, ale bez szału :)
Catrice Lakier do paznokci ULTIMATE NAIL - Lakiery do paznokci Ultimate Nail mają wykończenie z wysokim połyskiem, perfekcyjne krycie i bardzo dużą wytrzymałość. Wolne od formaldehydu, toluenu i ftalanów.
Cena - 10,49 zł / 10 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Ilekroć idę po lakier do paznokci, zawsze wychodzę z czerwonym :) Niezależnie od odcienia, pory roku, okazji, nastroju - czerwień zawsze jest moim numerem jeden! Lakier Catrice 18 Bloody Mary To Go nie zdążyłam ponosić na paznokciach, więc nie poznałam jego trwałości, ale kolorystycznie jest idealny! Jest to głęboki odcień krwistej czerwieni, który z pewnością nie raz zagości na moich paznokciach. Szeroki, płaski pędzelek z krótkim włosiem zapowiada łatwe malowanie i precyzyjne krycie już po kilku pociągnięciach.
Charmine Rose Krem do twarzy NCBS ACID CREAM KREM NCBS Z KWASAMI - Przeznaczony do skóry łojotokowej, ze skłonnością do trądziku, z przebarwieniami i bliznami potrądzikowymi. Krem spektakularnie wygładza powierzchnię skóry i wyrównuje jej koloryt, hamuje rozwój mikroorganizmów oraz wspomaga szybkie zasklepianie uszkodzeń naskórka po zmianach trądzikowych. Zmniejsza widoczność porów i blizn potrądzikowych, nadaje skórze jedwabistą gładkość. Utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry i zapobiega jej świeceniu się.
Produkt zmienny z AGE REVERSE CREAM KREM WYPEŁNIAJĄCO-MODELUJĄCY lub B-HYPO CREAM SPF 30 KREM HIPOALERGICZNY SPF 30.
Cena - 60,80 zł / 50 ml ( miniatura o pojemności 15 ml )
Krem NCBS Charmine Rose zapowiada się bardzo obiecująco, do tego z całej trójki wręcz idealnie pasuje do mojej mieszanej, przetłuszczającej się cery - nie mógł trafić lepiej :) Niestety na swoją kolej musi poczekać, bo obecnie stosuję kurację z witaminą C, kwasy są niewskazane. Ale gdy tylko pojawi się taka możliwość, nie zawaham się go użyć ;)
Auriga Rozświetlające serum anti-ageing FLAVO-C - Unikalna formuła Flavo-C serum łącząca siłę 8% witaminy C i 30% wyciągu z Ginkgo biloba stymuluje syntezę nowych włókien kolagenu i elastyny oraz wyraźnie rozjaśnia skórę. Chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, tak by długo cieszyła się zdrowym i młodym wyglądem.
Cena - 99 zł / 15 ml ( miniatura o pojemności 3 ml )
Od dwóch miesięcy stosuję pielęgnację z witaminą C, serum FLAVO-C idealnie wpasowało się w tę pielęgnację :) Mimo tak małej pojemności, serum wystarczyło mi aż na 8 użyć!!! Ma postać oleju, treściwego, dosyć tłustego o specyficznym zapachu, który, szczerze mówiąc, mnie drażnił. Na szczęście zapach szybko się ulatnia, nie męczy długo swoją obecnością, więc da się wytrzymać, mimo to, nie wiem, czy zdecydowałabym się na dłuższą " znajomość ". Na skórze pozostawia lekki, tłustawy, ochronny film, który po pewnym czasie ładnie się wchłania natychmiastowo zapewniając skórze promienność, gładkość i elastyczność. Działaniem w pełni zadowala, ale ten zapach... no nie wiem co myśleć :)
Constance Carroll Kredka do oczu KOHL - Nie rozmazuje się i nie zostawia niechcianych odciśnięć na powiece. Miękki, aksamitny wkład drewnianej kredki pozwala na precyzyjną aplikację także na linii wodnej oka. Głęboka barwa koloru i wodoodporna formuła zapewniają głębokie spojrzenie nawet do 10 godzin. Produkt idealny dla kobiet aktywnych, które potrzebują długotrwałego efektu podkreślenia oka.
Cena - 8,60 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy )
I choć moja ciekawość brała górę, nie odważyłam się na wypróbowanie tej kredki. Przez wiele lat żadna kreska nie gościła na mej powiece, więc niech tak zostanie, przynajmniej na razie - nie jestem na to gotowa... znowu :) Co nie zmienia faktu, że KOHL Constance Carroll wygląda zachęcająco :)
STENDERS Balsam do ust - Ochronny balsam zapewnia ustom długotrwałe nawilżenie. Wzbogacony naturalnym masłem shea i ekstraktem z żurawiny pozostawia je uroczo miękkie, gładkie oraz pachnące świeżym aromatem północnej natury. Mix rodzajów: żurawinowy, grejpfrutowo - pigwowy lub kawowo - śmietankowy.
Cena - 19,99 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy )
Jak ja się cieszę, że w pudełkach ShinyBox tak często pojawiają się produkty Stenders`a! Uwielbiam kosmetyki tej marki, a dzięki zestawom każdego miesiąca poznaję coś nowego. Tak samo było i tym razem, w swoim pudełku znalazłam grejpfrutowo - pigwowy balsam do ust, który fantastycznie nawilża, wygładza, zmiękcza i odżywia usta w trybie natychmiastowym. Wyznacza się bardzo przyjemną, miękką, delikatną konsystencją oraz energetyzującym, świeżym zapachem grejpfruta, pigwa może gdzieś tam i jest, ale grejpfrut znacząco ją przebija ;) Balsam przyjemnie sunie po ustach, pokrywając je masełkową, delikatną, lekko połyskującą powłoczką, nadającą ustom naturalnej " wilgotności ". Długotrwale chroni, zapobiega powstawaniu przesuszeń, koi już istniejące, niweluje podrażnienia i uczucie ściągnięcia, otaczając usta woalką subtelnego aromatu - jednym słowem zapewnia komfort absolutny! Aplikacja może być przeprowadzana nawet w ciemności :) Wydajność bardzo wysoka! Uwielbiam! Zawsze mam go pod ręką, bo dzięki małemu rozmiarowi zmieści się nawet w tylnej kieszeni rurek.
ViVio Nasiona CHIA - Nasiona szałwii hiszpańskiej, które słyną ze swych wyjątkowych wartości odżywczych i właściwości zdrowotnych. Polecane są jako dodatek do musli, wypieków oraz dodatek do zup. Są bogatym źródłem błonnika, witamin oraz składników mineralnych, mają naturalnie niską zawartość cukru i nie zawierają soli.
Cena - 5,50 zł / 150 g ( produkt pełnowymiarowy )
Te małe ziarenka ostatnimi czasy podbijają świat, wszędzie widzę przepisy, zdjęcia pysznych deserów czy dekoracje dań z ich użyciem. Świat oszalał... na punkcie zdrowego odżywiania, a te maleństwa nie dość że mają korzystny wpływ na nasz organizm, to też neutralnie smakują, dzięki czemu są idealnym dodatkiem zarówno do posiłków jak i deserów, a nawet koktajli. Za puddingiem z ich użyciem nie przepadam, najchętniej jadam jako dodatek do muśli lub posypuję sałatkę :) Dzięki strunowemu zamknięciu opakowania nasionka są pod dobrą ochroną, a ja mogę sięgać po nie zawsze, kiedy tylko najdzie ochota.
SPORTDEFINITION BATON PROTEINOWY - Smaczna i chrupiąca przekąska proteinowa na bazie naturalnych składników, bez dodatku cukru, soli i konserwantów. To znakomite uzupełnienie oraz urozmaicenie monotonnej diety, które pozwala na chwilę rozluźnienia i uspokojenie po ciężkim treningu. Baton dostępny w trzech wariantach smakowych: toffi, czekoladowy i waniliowy.
Cena - 4 zł / 30 g ( produkt pełnowymiarowy )
Gdyby wszystkie zdrowe przekąski smakowały tak wspaniale jak That's The Whey Sticks - zyskiwałyby coraz więcej wielbicieli :) Te proteinowe paluszki, moja wersja jest Waniliowa, są mega chrupiące i bardzo delikatne oraz przyjemne w smaku. W środku kryją nadzienie, przypominające masło orzechowe, które świetnie dopełnia całość i wzbogaca smak. Chrupanie go wiąże się z niesamowitą przyjemnością! Mimo swojej lekkości baton całkowicie zaspokaja głód na jakiś czas - zdrowy, pyszny, sycący :) Chcę więcej! Muszę spróbować też innych smaków :) Jestem na TAK!
Ziaja Multimodeling Reduktor pierwszych różowych rozstępów i rozstępów trwałych - Produkt multimodelingu łączy w sobie działanie substancji o różnych funkcjach z zakresu kosmetologii i dermatologii. Zawiera składniki zmniejszające każdy rodzaj rozstępów, zarówno pierwszych - koloru różowego jak i trwałych. Odpowiedni również dla kobiet po porodzie. Lekka konsystencja serum i bardzo świeży, niespotykany zapach daje uczucie komfortu i swobody.
Produkt dodatkowy! Trafiłam na Szczęśliwe Pudełko :)
Cena - 9 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Ziaja ostatnio prężnie wprowadza ciekawe nowości do swojego asortymentu, z którymi, niestety, nie zawsze jestem " na bieżąco ". Serum na rozstępy jest przeznaczone nie tylko do już istniejących, widocznych zmian, ale również jako produkt zapobiegający ich powstawaniu. Stosuję go profilaktycznie, rozstępów, na szczęście nie mam, w ciążach starannie dbałam o właściwe uelastycznianie skóry. Serum ma przyjemną, lekką, kremowo-żelową konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze żadnej wyczuwalnej warstewki. Nie obciąża, nie klei, całkiem przyjemnie, aczkolwiek nieco chemicznie, pachnie. Czy działa docelowo? Obecnie trudno powiedzieć, ale z pewnością ładnie uelastycznia, nawilża i wygładza skórę. Jest bardzo wydajny!
Nie zabrakło oczywiście próbki kosmetyku Stenders`a wraz z kodem rabatowym - 30% na kosmetyki z ulotki, a mianowicie linię żurawinową, borówkową, czarną porzeczkę oraz truskawkę :) Same smakołyki w atrakcyjnej ofercie trwającej do końca października!
Noble Health Program dietetyczno-treningowy - Profesjonalny 13-tygodniowy program, ONLINE GET SLIM CLUB, który zadba o Ciebie i Twoje ciało. Zawiera przepisy, treningi, porady, suplementację na każdy dzień oraz profesjonalną opiekę specjalistów: dietetyka, psychodietetyka, trenera oraz coach’a. Program sprawdzony przez 100 testerek Women’s Health.
Cena - 99 zł / 3 m-ce ( produkt pełnowymiarowy )
Nie skorzystałam jeszcze, ale z pewnością nie zmarnuję tej szansy! Brzmi fantastycznie, więc jak tylko pożegnam kontuzję kolana, wracam do ćwiczeń i rozpoczynam program dietetyczno-treningowy aby w pełni docenić kompleksowe działanie :)
Z zaproszenia Jatomi niestety nie skorzystam, nie po drodze mi....
Z kuponu rabatowego, - 30% na produkty Essence Ultimate Schwarzkopf może jeszcze zdążę :)
Ufff, cudowności pełne pudło! Już drugi dzień piszę post ( ograniczenie czasowe oraz sprawy " na już " na głowie nie pozwalają na ciągłość :D ) i wątpiłam w finalizację :) Każdy produkt, nie wliczając kredki i zaproszenia na trening, idealnie wpasowuje się w moje preferencje, potzreby i gust. Chętnie korzystam ( lub dopiero skorzystam ... w niedalekiej przyszłości ) czerpiąc radość, satysfakcję i przyjemność! Brawo ShinyBox ♥ Jest energia! Jest moc!
Na dobre produkty nigdy nie jest za późno! Chcesz zamówić zestaw ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice! i mieć go wyłącznie dla siebie ( lub do dzielenia się z przyjaciółkami czy bliskimi ) - nie zwlekaj, klikaj TU!
A już jutro moje Drogie, rusza wysyłka październikowego zestawu ShinyBox THINK PINK!!! Zamawiasz? Szkoda przegapić tak wspaniałą ofertę :) Więcej szczegółów znajdziesz TU!
Co sądzicie o zestawie ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice!?
Które produkty najbardziej Was zaciekawiły?
Co najchętniej byście wypróbowały?
Miłego dnia Słoneczka :*
Pudełka ShinyBox już niejednokrotnie mnie zaskakiwały, pozytywnie oczywiście, co uważam za wspaniały wynik, ponieważ właśnie na tym polega ich cel. Każdego miesiąca z wypiekami na twarzy oczekuję momentu, gdy otwieram leżące przed sobą piękne pudełko. Emocje sięgają zenitu, myśli kłębią się w głowie, a ciekawość zjada od środka... Raz, dwa, trzy... w końcu otwieram, a TAM!!! Bywa różnie :) Wrześniową edycję ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice! zdecydowanie uważam za jedną z najlepszych, jaki dotychczas były!!! I to nie tylko ze względu na BIG SIZE :) Dlaczego? Same zobaczcie :)
Pudełko Your Beauty, Your Body, Your Choice! już samym swoim wyglądem, a mianowicie gabarytami, budziło podziw, po otwarciu - wcale się nie rozczarowałam. Jest to zestaw ciekawych i dotychczas nieznanych mi produktów, nie tylko kosmetycznych, ale też spożywczych i " zdrowotnych " :) Przecież piękno zaczyna się wewnątrz...
" Your Beauty, Your Body, Your Choice czyli wrześniowe pudełko ShinyBox w bardzo energetycznej odsłonie! Odkryj nową siebie z najnowszym zestawem ShinyBox & Jatomi Fitness, które jest połączeniem piękna, siły, determinacji i niezależności. Wrześniowe pudełko ShinyBox to ogromna dawka pozytywnej energii i motywacji, niezbędnej do tego by zmienić swoje życie na lepsze. Podejmij z nami to wyzwanie! " by ShinyBox
Elpha Pharm Żel pod prysznic FRESH PRODUKT VIP - Kolekcja żeli pod prysznic Fresh Juice to starannie dobrane kompozycje zapachowe, które sprawiają, że każda kąpiel staje się przyjemnością. Żele dokładnie oczyszczają ciało i dzięki swoim właściwościom pielęgnacyjnym dbają, by skóra pozostała miękka i ujędrniona. Kompleks witamin odżywia i tonizuje, zapewniając komfort długotrwałego nawilżenia.
Mix rodzajów. Produkt dostępny jedynie we wrześniowym pudełko ShinyBox w rozmiarze BIG SIZE.
Cena - 8,99 zł / 500 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Żeli pod prysznic nigdy za wiele, uwielbiam mieć pod ręką kilka...naście sztuk, wybierając do woli wedle zachcianek czy potrzeb skóry. W swoim zestawie znalazłam Kremowy żel pod prysznic Fresh Juice Avocado & Rice Milk i nie zawahałam się go użyć :) Ma biały kolor i kremowo-żelową, trochę taką ciągnąco-lejącą się konsystencję, która powoduje, że lubi on spływać z gąbki zanim trafi na ciało. Zaczęłam więc stosować aplikując małymi porcjami, które rozwiązały problem marnotrawstwa - dolewam wedle zapotrzebowania :) Żel ma przyjemny, świeży, pobudzający, utrzymany w zielonych tonach zapach, który uprzyjemnia stosowanie, niestety szybko się ulatnia. Żel lekko się pieni, dobrze oczyszcza skórę, a jednocześnie nawilża, zmiękcza i wygładza, co czuć tuż po osuszeniu ciała ręcznikiem. Chętnie po niego sięgam, bo wspaniale pielęgnuje i odświeża ciało, a przy tym nie powoduje przesuszeń i podrażnień.
Schwarzkopf Szampon ESSENCE ULTÎME Caviar+ Hair Renew - Odbudowuje komórki włosa i przywraca 5 zalet młodych włosów: siłę, elastyczność, sprężystość, giętkość i zdrowy połysk. Gwarantuje efekt zregenerowanych i odbudowanych włosów. Zero kompromisów w codziennej pielęgnacji włosów.
W zestawie BIG SIZE znajduje się produkt o pojemności 250 ml, natomiast w zestawie standardowym ShinyBox znajduje się produkt o pojemności 50 ml. NOWOŚĆ!
Cena - 22,90 zł / 250 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Szamponów Schwarzkopf zbyt dobrze nie znam, jedyną linią z którą miałam styczność jest Gliss Kur, a także męski 3DMension Activating, który podbieram małżonkowi :) Szampon ESSENCE ULTÎME Caviar+ Hair Renew wyróżnia się nie tylko stylową szatą graficzną i poręczną formą opakowania, ale również pięknym zapachem. Bardzo przyjemnie otula swoim aromatem włosy i długo na nich pozostaje, dokładnie tak samo, jak kosmetyki stosowane w salonach fryzjerskich. Szampon ma białe, perłowe zabarwienie oraz średniej gęstości konsystencję, umożliwiającą szybkie rozprowadzenie po mokrych włosach. Dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, dokładnie myje włosy, ale nie wysusza ich, nie powoduje też dyskomfortu na skórze głowy, nie uczula, nie podrażnia. Włosy po użyciu szamponu są doskonale oczyszczone, sypkie i błyszczące, delikatnie plącze, ale nie na tyle, abym nie dałam rady rozczesać je bez odżywki. Aczkolwiek i tak wolę je stosować, lecz w celu testowania powstrzymałam się od tej pokusy :) Podoba mi się ta znajomość :)
DOVE Kuszący olejek do mycia ciała NOWOŚĆ! - Wyjątkowo bogata formuła kosmetyku z marokańskim olejkiem arganowym, pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Pod wpływem wody olejek zmienia się w kremową piankę, która łagodnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i przyjemnie odpręża skórę, pozostawia ją też dobrze nawilżoną, miękką i miłą w dotyku. Kosmetyk zawiera ponad 55% pielęgnujących olejków, wskazanych szczególnie do pielęgnacji bardzo suchej skóry.
Cena - 18 zł / 200 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Kuszący olejek do mycia ciała Dove zachwyca od pierwszego ... otwarcia korka ;) Zapach jest po prostu fantastyczny, bardzo kuszący, otulający, delikatnie słodki, a zarazem świeży, lekki, luksusowy. Podczas używania olejku, pod wpływem gorącej wody, zapach nieco się nasila, staje się bardziej intensywny, ale nie męczący - wypełnia całą łazienkę swym szlachetnym aromatem, a mi zapewnia chwile relaksu, odprężenia i ukojenia. Olejek przy kontakcie z wodą zmienia się w białą, miękką emulsję, która w delikatny, ale stanowczy sposób oczyszcza i myje ciało, przy okazji pobudzając zmysły. Totalna przyjemność! Jeszcze większą zaletą jest to, że po myciu nie muszę balsamować ciała, skóra staje się delikatna, jedwabiście gładka oraz miękka, i to bez żadnej tłustej warstewki czy klejącego filmu. Komfort, gładkość, przyjemność i otulone pięknym zapachem ciało, na długo... Muszę przyznać, że bardzo udany ten olejek!
Cena - 5,96 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy )
Jakiś czas temu pierwszy raz wypróbowałam gąbki Calypso, spodobały mi się, a więc obecność kolejnego modelu, " do kolekcji ", ucieszył. Gąbka Active Peeling ma dosyć małe rozmiary, zdecydowanie wolę do ciała nieco większe gabaryty, chociażby ze względu na ilość nakładanego żelu i " objętości " ciała - malutka to ja nie jestem :) Ale z kolei nadrabia jakością, bowiem jej gumowata powierzchnia, usiana kolorowymi, ostrymi drobinami peelingującymi, bardzo precyzyjnie oczyszcza skórę i wygładza ją. Drobiny są dobrze wyczuwalne, szczególnie przy pierwszych użyciach, delikatnie złuszczają martwy naskórek nie robiąc nam krzywdy. Gąbka jest twarda, ale przy kontakcie z wodą mięknie i staje się elastyczna - ściera zanieczyszczenia i brud niczym... gumka :) Jest fają alternatywą dla zwyczajnych gąbek, do twarzy jej nie używałam, wolę zostać przy ciele :)
Cztery Pory Roku Skoncentrowane masło do skórek i paznokci - Dzięki skoncentrowanej formule skutecznie pielęgnuje suche i osłabione skórki wokół paznokci. Poprawia ich elastyczność oraz zapewnia długotrwałe nawilżenie. Pozostawia na skórkach warstwę ochronną, która zabezpiecza je przed pękaniem i zadzieraniem. NOWOŚĆ!
Cena - 7 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Masełka czy oleje do skórek są u mnie mile widziane, po pierwsze ze względu na mocno narastające, twarde skórki, a po drugie ze względu na " zadziory " często goszczące przy skórkach :) Zazwyczaj kosmetyki tego typu są tłuste, treściwe i " bogate ", masło do skórek i paznokci Cztery Pory Roku jest zupełnym przeciwieństwem. Ma lekką, kremową, przypominającą balsam do ciała, konsystencję i biały kolor z " mokrym " połyskiem, zapowiadającym dobre nawilżenie. I tak faktycznie jest - nawilża znakomicie, prócz tego delikatnie zmiękcza skórki i faktycznie je uelastycznia, dzięki czemu usuwanie nie jest już tak męczące. Masło, szybko się wchłania, natychmiastowo nawilża i zmiękcza nawet przesuszone skórki, nie zostawia tłustego filmu, tylko miękkość i gładkość. Niestety nie zapobiega zadzieraniu, a efekt nawilżenia jest krótkotrwały. Zapach ma trochę dziwaczny, pachnie świeżym zielonym groszkiem bądź fasolą ( mówię o łodygach ) :) Całkiem spoko, ale bez szału :)
Catrice Lakier do paznokci ULTIMATE NAIL - Lakiery do paznokci Ultimate Nail mają wykończenie z wysokim połyskiem, perfekcyjne krycie i bardzo dużą wytrzymałość. Wolne od formaldehydu, toluenu i ftalanów.
Cena - 10,49 zł / 10 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Ilekroć idę po lakier do paznokci, zawsze wychodzę z czerwonym :) Niezależnie od odcienia, pory roku, okazji, nastroju - czerwień zawsze jest moim numerem jeden! Lakier Catrice 18 Bloody Mary To Go nie zdążyłam ponosić na paznokciach, więc nie poznałam jego trwałości, ale kolorystycznie jest idealny! Jest to głęboki odcień krwistej czerwieni, który z pewnością nie raz zagości na moich paznokciach. Szeroki, płaski pędzelek z krótkim włosiem zapowiada łatwe malowanie i precyzyjne krycie już po kilku pociągnięciach.
Charmine Rose Krem do twarzy NCBS ACID CREAM KREM NCBS Z KWASAMI - Przeznaczony do skóry łojotokowej, ze skłonnością do trądziku, z przebarwieniami i bliznami potrądzikowymi. Krem spektakularnie wygładza powierzchnię skóry i wyrównuje jej koloryt, hamuje rozwój mikroorganizmów oraz wspomaga szybkie zasklepianie uszkodzeń naskórka po zmianach trądzikowych. Zmniejsza widoczność porów i blizn potrądzikowych, nadaje skórze jedwabistą gładkość. Utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry i zapobiega jej świeceniu się.
Produkt zmienny z AGE REVERSE CREAM KREM WYPEŁNIAJĄCO-MODELUJĄCY lub B-HYPO CREAM SPF 30 KREM HIPOALERGICZNY SPF 30.
Cena - 60,80 zł / 50 ml ( miniatura o pojemności 15 ml )
Krem NCBS Charmine Rose zapowiada się bardzo obiecująco, do tego z całej trójki wręcz idealnie pasuje do mojej mieszanej, przetłuszczającej się cery - nie mógł trafić lepiej :) Niestety na swoją kolej musi poczekać, bo obecnie stosuję kurację z witaminą C, kwasy są niewskazane. Ale gdy tylko pojawi się taka możliwość, nie zawaham się go użyć ;)
Auriga Rozświetlające serum anti-ageing FLAVO-C - Unikalna formuła Flavo-C serum łącząca siłę 8% witaminy C i 30% wyciągu z Ginkgo biloba stymuluje syntezę nowych włókien kolagenu i elastyny oraz wyraźnie rozjaśnia skórę. Chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, tak by długo cieszyła się zdrowym i młodym wyglądem.
Cena - 99 zł / 15 ml ( miniatura o pojemności 3 ml )
Od dwóch miesięcy stosuję pielęgnację z witaminą C, serum FLAVO-C idealnie wpasowało się w tę pielęgnację :) Mimo tak małej pojemności, serum wystarczyło mi aż na 8 użyć!!! Ma postać oleju, treściwego, dosyć tłustego o specyficznym zapachu, który, szczerze mówiąc, mnie drażnił. Na szczęście zapach szybko się ulatnia, nie męczy długo swoją obecnością, więc da się wytrzymać, mimo to, nie wiem, czy zdecydowałabym się na dłuższą " znajomość ". Na skórze pozostawia lekki, tłustawy, ochronny film, który po pewnym czasie ładnie się wchłania natychmiastowo zapewniając skórze promienność, gładkość i elastyczność. Działaniem w pełni zadowala, ale ten zapach... no nie wiem co myśleć :)
Constance Carroll Kredka do oczu KOHL - Nie rozmazuje się i nie zostawia niechcianych odciśnięć na powiece. Miękki, aksamitny wkład drewnianej kredki pozwala na precyzyjną aplikację także na linii wodnej oka. Głęboka barwa koloru i wodoodporna formuła zapewniają głębokie spojrzenie nawet do 10 godzin. Produkt idealny dla kobiet aktywnych, które potrzebują długotrwałego efektu podkreślenia oka.
Cena - 8,60 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy )
I choć moja ciekawość brała górę, nie odważyłam się na wypróbowanie tej kredki. Przez wiele lat żadna kreska nie gościła na mej powiece, więc niech tak zostanie, przynajmniej na razie - nie jestem na to gotowa... znowu :) Co nie zmienia faktu, że KOHL Constance Carroll wygląda zachęcająco :)
STENDERS Balsam do ust - Ochronny balsam zapewnia ustom długotrwałe nawilżenie. Wzbogacony naturalnym masłem shea i ekstraktem z żurawiny pozostawia je uroczo miękkie, gładkie oraz pachnące świeżym aromatem północnej natury. Mix rodzajów: żurawinowy, grejpfrutowo - pigwowy lub kawowo - śmietankowy.
Cena - 19,99 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy )
Jak ja się cieszę, że w pudełkach ShinyBox tak często pojawiają się produkty Stenders`a! Uwielbiam kosmetyki tej marki, a dzięki zestawom każdego miesiąca poznaję coś nowego. Tak samo było i tym razem, w swoim pudełku znalazłam grejpfrutowo - pigwowy balsam do ust, który fantastycznie nawilża, wygładza, zmiękcza i odżywia usta w trybie natychmiastowym. Wyznacza się bardzo przyjemną, miękką, delikatną konsystencją oraz energetyzującym, świeżym zapachem grejpfruta, pigwa może gdzieś tam i jest, ale grejpfrut znacząco ją przebija ;) Balsam przyjemnie sunie po ustach, pokrywając je masełkową, delikatną, lekko połyskującą powłoczką, nadającą ustom naturalnej " wilgotności ". Długotrwale chroni, zapobiega powstawaniu przesuszeń, koi już istniejące, niweluje podrażnienia i uczucie ściągnięcia, otaczając usta woalką subtelnego aromatu - jednym słowem zapewnia komfort absolutny! Aplikacja może być przeprowadzana nawet w ciemności :) Wydajność bardzo wysoka! Uwielbiam! Zawsze mam go pod ręką, bo dzięki małemu rozmiarowi zmieści się nawet w tylnej kieszeni rurek.
ViVio Nasiona CHIA - Nasiona szałwii hiszpańskiej, które słyną ze swych wyjątkowych wartości odżywczych i właściwości zdrowotnych. Polecane są jako dodatek do musli, wypieków oraz dodatek do zup. Są bogatym źródłem błonnika, witamin oraz składników mineralnych, mają naturalnie niską zawartość cukru i nie zawierają soli.
Cena - 5,50 zł / 150 g ( produkt pełnowymiarowy )
Te małe ziarenka ostatnimi czasy podbijają świat, wszędzie widzę przepisy, zdjęcia pysznych deserów czy dekoracje dań z ich użyciem. Świat oszalał... na punkcie zdrowego odżywiania, a te maleństwa nie dość że mają korzystny wpływ na nasz organizm, to też neutralnie smakują, dzięki czemu są idealnym dodatkiem zarówno do posiłków jak i deserów, a nawet koktajli. Za puddingiem z ich użyciem nie przepadam, najchętniej jadam jako dodatek do muśli lub posypuję sałatkę :) Dzięki strunowemu zamknięciu opakowania nasionka są pod dobrą ochroną, a ja mogę sięgać po nie zawsze, kiedy tylko najdzie ochota.
SPORTDEFINITION BATON PROTEINOWY - Smaczna i chrupiąca przekąska proteinowa na bazie naturalnych składników, bez dodatku cukru, soli i konserwantów. To znakomite uzupełnienie oraz urozmaicenie monotonnej diety, które pozwala na chwilę rozluźnienia i uspokojenie po ciężkim treningu. Baton dostępny w trzech wariantach smakowych: toffi, czekoladowy i waniliowy.
Cena - 4 zł / 30 g ( produkt pełnowymiarowy )
Gdyby wszystkie zdrowe przekąski smakowały tak wspaniale jak That's The Whey Sticks - zyskiwałyby coraz więcej wielbicieli :) Te proteinowe paluszki, moja wersja jest Waniliowa, są mega chrupiące i bardzo delikatne oraz przyjemne w smaku. W środku kryją nadzienie, przypominające masło orzechowe, które świetnie dopełnia całość i wzbogaca smak. Chrupanie go wiąże się z niesamowitą przyjemnością! Mimo swojej lekkości baton całkowicie zaspokaja głód na jakiś czas - zdrowy, pyszny, sycący :) Chcę więcej! Muszę spróbować też innych smaków :) Jestem na TAK!
Ziaja Multimodeling Reduktor pierwszych różowych rozstępów i rozstępów trwałych - Produkt multimodelingu łączy w sobie działanie substancji o różnych funkcjach z zakresu kosmetologii i dermatologii. Zawiera składniki zmniejszające każdy rodzaj rozstępów, zarówno pierwszych - koloru różowego jak i trwałych. Odpowiedni również dla kobiet po porodzie. Lekka konsystencja serum i bardzo świeży, niespotykany zapach daje uczucie komfortu i swobody.
Produkt dodatkowy! Trafiłam na Szczęśliwe Pudełko :)
Cena - 9 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Ziaja ostatnio prężnie wprowadza ciekawe nowości do swojego asortymentu, z którymi, niestety, nie zawsze jestem " na bieżąco ". Serum na rozstępy jest przeznaczone nie tylko do już istniejących, widocznych zmian, ale również jako produkt zapobiegający ich powstawaniu. Stosuję go profilaktycznie, rozstępów, na szczęście nie mam, w ciążach starannie dbałam o właściwe uelastycznianie skóry. Serum ma przyjemną, lekką, kremowo-żelową konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze żadnej wyczuwalnej warstewki. Nie obciąża, nie klei, całkiem przyjemnie, aczkolwiek nieco chemicznie, pachnie. Czy działa docelowo? Obecnie trudno powiedzieć, ale z pewnością ładnie uelastycznia, nawilża i wygładza skórę. Jest bardzo wydajny!
Nie zabrakło oczywiście próbki kosmetyku Stenders`a wraz z kodem rabatowym - 30% na kosmetyki z ulotki, a mianowicie linię żurawinową, borówkową, czarną porzeczkę oraz truskawkę :) Same smakołyki w atrakcyjnej ofercie trwającej do końca października!
Noble Health Program dietetyczno-treningowy - Profesjonalny 13-tygodniowy program, ONLINE GET SLIM CLUB, który zadba o Ciebie i Twoje ciało. Zawiera przepisy, treningi, porady, suplementację na każdy dzień oraz profesjonalną opiekę specjalistów: dietetyka, psychodietetyka, trenera oraz coach’a. Program sprawdzony przez 100 testerek Women’s Health.
Cena - 99 zł / 3 m-ce ( produkt pełnowymiarowy )
Nie skorzystałam jeszcze, ale z pewnością nie zmarnuję tej szansy! Brzmi fantastycznie, więc jak tylko pożegnam kontuzję kolana, wracam do ćwiczeń i rozpoczynam program dietetyczno-treningowy aby w pełni docenić kompleksowe działanie :)
Z zaproszenia Jatomi niestety nie skorzystam, nie po drodze mi....
Z kuponu rabatowego, - 30% na produkty Essence Ultimate Schwarzkopf może jeszcze zdążę :)
Ufff, cudowności pełne pudło! Już drugi dzień piszę post ( ograniczenie czasowe oraz sprawy " na już " na głowie nie pozwalają na ciągłość :D ) i wątpiłam w finalizację :) Każdy produkt, nie wliczając kredki i zaproszenia na trening, idealnie wpasowuje się w moje preferencje, potzreby i gust. Chętnie korzystam ( lub dopiero skorzystam ... w niedalekiej przyszłości ) czerpiąc radość, satysfakcję i przyjemność! Brawo ShinyBox ♥ Jest energia! Jest moc!
Na dobre produkty nigdy nie jest za późno! Chcesz zamówić zestaw ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice! i mieć go wyłącznie dla siebie ( lub do dzielenia się z przyjaciółkami czy bliskimi ) - nie zwlekaj, klikaj TU!
A już jutro moje Drogie, rusza wysyłka październikowego zestawu ShinyBox THINK PINK!!! Zamawiasz? Szkoda przegapić tak wspaniałą ofertę :) Więcej szczegółów znajdziesz TU!
Co sądzicie o zestawie ShinyBox Your Beauty, Your Body, Your Choice!?
Które produkty najbardziej Was zaciekawiły?
Co najchętniej byście wypróbowały?
Miłego dnia Słoneczka :*
Etykiety:
Auriga,
baton proteinowy,
Calypso,
Catrice,
Charmine Rose,
Constance Caroll,
Dove,
Elpha Pharm,
FLAVO-C,
nasiona chia,
Schwarkopf,
ShinyBox Your Beauty,
Stenders,
ViVio,
Your Body,
Your Choice! ShinyBox,
Ziaja
wtorek, 26 maja 2015
Pożegnane w marcu i kwietniu 2015 - denko w minirecenzjach
Witajcie Słonka :)
W końcu się zmobilizowałam! Wszystkie puste buteleczki, słoiczki, opakowania o saszetki do jednej gromadki pozbierałam, w słoneczny dzionek - obfotografowałam no i przychodzę do Was z denkowym projektem :)
Mega duże denko, więc uzbrójcie się w cierpliwość :) Różnorodność marek, produktów, sposobów zastosowania - chyba muszę nieco przystopować!
Spora dziś ta pustakowa ekipa! W marcu nie udało mi się wygospodarować czasu, a więc dzisiejszy wpis przedstawia produkty zużyte w ciągu dwóch miesięcy. Marzec i kwiecień wypadły owocnie bardzo - jesteście ciekawe?
Każdy produkt, który był recenzowany na blogu, jest podlinkowany do właściwej notki :)
Garnier Color Sensation 111 Srebrny Superjasny Blond - 2 op., do tego Intensywnie trwałego kremu koloryzującego Garniera wracam co jakiś czas, bowiem całkiem fajnie sprawdza się na moich włosach. Co prawda nie jest trwały, kolor szybko traci swój chłodny odcień na moich włosach, tym nie mniej, jest to jedna z nielicznych farb, która nie podrażnia mi skóry głowy, nie piecze, nie szczypie... Łatwa zarówno w przygotowaniu jaki i do samodzielnej aplikacji, gęsta konsystencja na to pozwala. Przyjemna w użyciu - nie ocieka, szybko się zmywa, nie zabija zapachem... Dobra jest, może kiedyś o niej napiszę pełną recenzję.
Czy kupię ponownie - TAK
Joico K-PAK Color Therapy Restorative Styling Oil - 21,5 ml, jest to olejek do włosów farbowanych, kropla którego w mig potrafi poprawić wygląd włosów. Wystarczy rozetrzeć malutką ilość olejku w palcach i " przejechać " nimi po wybranych pasmach, końcówkach czy po całej długości włosów - połysk i piękny zapach gwarantowane! Wydajny bardzoooo!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Nivea Long Repair Odżywka regenerująca długie włosy - 200 ml, bardzo fajna odżywka, która, użyta w ilości minimalnej, potrafiła cudownie wygładzić, zmiękczyć i nadać blasku kosmykom. Bardzo gęsta konsystencja przekłada się na wysoką wydajność, natomiast przyjemny zapach i błyskawiczne działanie - uprzyjemniają stosowanie. Ułatwia rozczesywanie włosów, dyscyplinuje, uelastycznia, ładnie dociąża... Cena drogeryjna, produkt swoim działaniem nie ustępuje niejednemu profesjonalnemu specyfikowi :)
Czy kupię ponownie - TAK!!
Yves Rocher Purete Purifying Shampoo - Szampon oczyszczający do włosów przetłuszczających się - 300 ml, zużywał się całe wiekiiii! I to wcale nie dlatego, że był taki wydajny, o nie! :) Dobrze oczyszczał włosy i skórę głowy... koniec zalet. Strasznie plątał mi włosy, nawet odżywki i olejki nie zawsze radziły sobie z przywróceniem ich " normalności ". Dodatkowo matowił moje włosy, usztywniał je i sprawiał, że szybciej się przetłuszczały. Pachnie naturalnie, pokrzywą.
Czy kupię ponownie - NIE!
Garnier Fructis Gęste i Zachwycające - Szampon wzmacniający do włosów - 250 ml, bardzo wydajny szampon o przepięknym, uzależniającym zapachu. Nie pogrubiał, to tylko szampon, który stosowałam w połączeniu z maskami i olejkami innych firm. Delikatnie plącze włosy, ale świetnie oczyszczał i zapobiegał szybkiemu przetłuszczaniu się. Polubiłam!
Czy kupię ponownie - TAK!
BeBeauty Body Expertiv SPA Energetyzująca sól do kąpieli - Bursztyn - 600 g, powiem krótko, gdy mam pod ręką dobrą sól do kąpieli, po co płacić więcej? Pachnie świetnie, nie wysusza skóry, nie podrażnia, nie pieni się ( bo to sól! ) - relaksująca, uprzyjemniająca leżakowanie w wannie :)
Czy kupię ponownie - TAK
Joanna z Apteczki Babuni Kąpiel Solankowa jodowo-bromowa o zapachu Bzu - 700 ml, różana wersja tej kąpieli zaczęła mnie męczyć już " w połowie butelki ", natomiast bzowa była naprawdę fantastyczna! Zwłaszcza dla wielbicielek zapachu bzu polecam. Fajny produkt, który nie tylko uprzyjemnia kąpiel ładnym aromatem, ale też wygładza skórę, zmiękcza, a nawet delikatnie jakby nawilża. Wydajność ma wysoką, a cenę przyjemną.
Czy kupię ponownie - TAK!
Farmona Fresh&Beauty Rytualny Olejek Do Kąpieli zielona herbata i limonka - 500 ml, wcale olejkiem bym to nie nazwała - płyn do kąpieli o olejopodobnej konsystencji - tak. W każdym bądź razie jak zwał, tak zwał, ale spodobał mi się jego świeży, dobrze zrównoważony zapach, który podczas zażywania kąpieli - rozkoszuje i relaksuje zmysły. Dodatkowo mocno się pieni, co ucieszy fanki puszystej pianki :) Niedrogi, wydajny, przyjemny w użyciu. Nie wysusza skóry, ale użycie balsamu czy masełka, jest wskazane :)
Czy kupię ponownie - TAK
Ziaja Oliwkowa Naturalny oliwkowy płyn do higieny intymnej - 500 ml, nie wiem, dlaczego nazywany jest " naturalnym" - naturą nawet nie pachnie! Co nie zmienia faktu, że pachnie bardzo przyjemnie, i wcale nie oliwkowo :) Mimo zawartości SLSu, nie powoduje podrażnień, aczkolwiek nie jestem aż tak nadwrażliwa na ten składnik. Dobrze pieni się, myje, odświeża. Plus za wygodną butelkę z pompką - używanie płynu w tak dużej pojemności, dzięki niej, jest istną przyjemnością. Wydajność oceniam jako wysoką.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
A-Derma Exomega Żel do mycia ciała na bazie wyciągu z owsa Rhealba - 500 ml, bardzo delikatny żel, który stosowałam głównie w okresie nadwrażliwości skóry. Koi podrażnienia i łagodzi zaczerwienienia, nie wysusza skóry, zapewnia jej delikatne oczyszczenie i orzeźwienie. Zapach ma bardzo delikatny, subtelny, ledwo wyczuwalny. Jedyną niedogodnością jest krótki termin ważności, tylko 6 miesięcy, co może spowodować, że nie zdążymy zużyć całości przy używaniu większej ilości kosmetyków myjących - nie lubię nudy.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Savon Liquide de Marseille huile essentialle de Lavender - 500 ml, certyfikowane mydło organiczne wyrabiane wedle długowiecznej tradycji na bazie naturalnych olejów oraz eterycznego olejku z lawendy. Uwielbiam mydła naturalne, te w płynnej postaci też, choć wiele Marsylskich zawiera EDTA, płynnych to nie dotyczy. Świetnie myło, w delikatny sposób oczyszczając skórę i wypełniając całą łazienkę naturalnym aromatem lawendy, którą wielbię, delikatnie się pieniło, nie podrażniało. Było wydajne i, dzięki pompce, wygodne w użyciu.
Czy kupię ponownie - TAK!
Alepia Savon Noir Premium Karmel Bio - 200 ml, jedno z najlepszych czarnych mydeł, które stosowałam. Marka Alepia ma świetne, bardzo gęste mydła, posiadające certyfikat Ecocert. Przyznam, że najbardziej jednak lubię ich tradycyjne Savon Noir, choć wersja karmelowa wyróżnia się łagodniejszym, przyjemniejszym zapachem. Jest sztywniejsze od tradycyjnego, gorzej się też rozprowadzało - gdy skóra schładzała się, nawet kessa nie pomagała równomiernie go rozprowadzić. Starałam się więc szybko aplikować na mocno rozgrzaną skórę. Efekty - nieskazitelnie gładka skóra ciała, delikatna i miękka w dotyku, cudownaaaa! Żaden kosmetyk oczyszczający nie oferuje tak nienagannego efektu jak savon noir! Żaden! Pełną recenzje znajdziecie na NaturalnaJa.
Czy kupię ponownie - TAK!
AnuSpa Kesar Mydło szafranowe - 125 g, przyjemne mydełko, nie powiem, aczkolwiek, spodziewałam się szafranu na pierwszej pozycji składu. Moje pierwsze indyjskie mydło, podejrzewam, że nie ostatnie. Była przyjemna to znajomość w asyście miłego zapachu, puszystej pianki i gładkiego, doskonale oczyszczonego, lekko pachnącego ciałka :)
Czy kupię ponownie - TAK
Nivea Mint&White Tea Mydło w kostce - 90 g, dawno nie używałam mydeł drogeryjnych, ostatnie czasy to zmieniłam, by sprawdzić jak się zmieniły mydełka z perspektywy lat :) No i jest fajnie! Zapach mięty i białej herbaty nie jest tak prawdziwy, jak w mydłach naturalnych, ale przyjemny dla nosa ;) Mydełko nie wysusza, dobrze się pieni i... szybko się kończy :)
Czy kupię ponownie - TAK
Garnier Essentials Tonik witaminowy z różą do skóry suchej i wrażliwej - 200 ml, szczerze mówiąc, jestem mile zaskoczona jego świetnym działaniem. Przyjemnie pachnie, doskonale odświeża i tonizuje skórę. Koi zaczerwienienia, nie podrażnia, jest wydany, ma praktyczne opakowanie, ułatwiające stosowanie toniku, no i wiele nie kosztuje ;)
Czy kupię ponownie - TAK!
Bioderma Sebium H2O Antybakteryjny płyn micelarny do skóry tłustej i mieszanej - 250 ml, co tu dużo pisać - absolutny ulubieniec od lat! Pisałam o nim recenzję i nie raz denkowałam. Polecam! W sumie uwielbiam wszystkie rodzaje tych miceli, ale Sebium i Sensibio najczęściej u mnie goszczą :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Inveda Łagodzący żel do mycia twarzy Róża i Paczuli - 100 ml, całkiem fajny produkt do mycia twarzy, który solidnie oczyszcza skórę i wyznacza się ogromną wydajnością. Zapach przyjemny, ale nie jest naturalny, zresztą skład też nie, przy dłuższym stosowaniu zaczął mi nieco przeszkadzać swoją intensywnością, ale zużyłam do końca.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
A-Derma Exomega Mousse Emolliente Krem w piance - 125 ml, pewnie zastanawiacie się, co krem robi w grupie " myjących kosmetyków"... Otóż, stosowałam go nie wedle przeznaczenia, tylko " po swojemu ". Krem miał być lekki, łatwo się wchłaniać, nie natłuszczać, być idealnym na lato... nic z tych rzeczy! Mimo iż stosowałam go jedynie w okresie nadwrażliwości skóry, natłuszczał, obciążał i zapychał skórę, może to wina parafiny ulokowanej na początku składu? W każdym bądź razie używałam go w proporcji 50 x 50 z myjącymi specyfikami do mycia twarzy :) W tej roli fajnie się sprawdzał, żel mył, a pianka... łagodziła, zmiękczała, wygładzała skórę. Ale nie takie było założenie.
Czy kupię ponownie - NIE!!!
Cleanic Chusteczki do demakijażu z Płynem Micelarnym - 25 szt, świetne chusteczki, które idealnie sprawdzają się podczas kilkudniowych wyjazdów. Porządnie oczyszczają skórę oraz zmywają makijaż, nie pozostawiając żadnych resztek. Dobrze nasączone, a więc wystarczy przyłożyć do skóry i po chwili ściągnąć - nie wymagają tarcia. Nie podrażniają, wygodne zamknięcie ułatwia stosowanie i przechowywanie, a przyjemny zapach umila demakijaż :)
Czy kupię ponownie - TAK!
Vichy Idealia Rozświetlający krem wygładzający do cery normalnej i mieszanej - 50 ml, świetny krem, który zużyłam z wielką przyjemnością. Uwielbiam jego orzeźwiający zapach, dobre nawilżenie, które oferował mojej skórze, oraz subtelny efekt rozjaśnionej skóry. Nie natłuszczał, szybko wchłaniał się, nie podrażniał - polubiłam bardzo!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
BeeYes Bee Pure Bee Venom Serum Serum do twarzy na jadzie pszczelim - 30 ml, moje ulubione serum, które nie raz mogliście podziwiać w ulubieńcach. Złoto, zawarte w tym serum, wraz z jadem nowozelandzkich pszczół, dawały genialne efekty, za które każda skóra po 30-ce podziękuje :) Rozświetlało, nawilżało, wygładzało, ujędrniało... wymieniać można długo, poczytajcie recenzję :) Polecam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Dr Irena Eris Sensigenic Hyperalergiczny krem wygładzający i redukujący cienie pod oczami - 15 ml, przyjemny, bardzo delikatny krem, który świetnie troszczył się o skórę wokół oczu. Nie zauważyłam redukcji cieni pod oczami, ale pozostałe funkcje pełnił nienagannie. Wygładzał, nawilżał, w minimalnym stopniu rozjaśniał skórę, zapewniał natychmiastowe uczucie komfortu, nie obciążał, ani nie podrażniał.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Creme Bar Visage Parfait Krem pod oczy - 10 ml, ciesze się, że ten krem był w lutowym ShinyBox`ie, mogłam wypróbować jego działanie na sobie. Marka kusiła od dawna, ale krem niczym nadzwyczajnym się nie wykazał, początkowo nawet szczypał skórę tuż po aplikacji, już miałam go wywalić, lecz po jakimś czasie to natrętne uczucie zniknęło. Dalej spisywał się fajnie, ale, tak jak i poprzednik, nie redukował cieni pod oczami ( jak obiecuje producent ). Nawilżał, wygładzał, nie obciążał delikatnej skóry wokół oczu.
Czy kupię ponownie - NIE
Swazi Secrets Lip Balm Marula&Shea Balsam do ust z olejem marula i masłem shea -13 g, nie jest to typowy balsam do ust. Po pierwsze ze względu na konsystencję - masło shea połączone z olejem Marula - przy kontakcie z ciepłą skórą ust stała konsystencja zmieniała się w płynną. Całkowicie naturalny produkt, przyjemny w użyciu, aczkolwiek czasem trzeba było się namęczyć z wydostaniem, szczególnie pod koniec. Choć nie zachwycał boskim zapachem, przyjemną miał woń, jak masło shea :) Stosowałam na usta, na paznokcie i miejscowo, na podrażnione partie skóry - działał niezawodnie! Druga tubka już za mną, recenzję możecie przeczytać na Naturalnaja, kiedyś o nim pisałam :)
Czy kupię ponownie - TAK!
BeautyFace Innowacyjne serum do twarzy Active Skin Concentrate Oxygen - 10 ml, świetne to serum! Zużyłam go naprawdę z wielką przyjemnością, choć, w porównaniu z innymi jest mało wydajne. Wygładzało, zmiękczało i delikatnie napinało skórę, nie natłuszczało, ani nie kleiło jej. Zapach delikatny i subtelny, przyjemny, nie przeszkadzający. Faktycznie przyczynia się do zmniejszenia wydzielania sebum, za co wielki plus.
Czy kupię ponownie - TAK!
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem - 4,6 g, choć na początku mnie nieco drażniła zwiększoną ilością drobinek w jednym miejscu, po przekroczeniu tego miejsca... pokochałam! Świetny pomysł na peeling w pomadce, praktyczne i higieniczne stosowanie, zachwycające efekty, przyjemny zapach, miły smak, wysoka wydajność i niska cena :) Boska!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!
Neutrogena Ochronny sztyft do warg SPF20 - 4,8 g, zaskoczył mnie swoją świetną konsystencją, wysoką trwałością, przyjemnym zapachem oraz długotrwałą ochroną. Po jej użyciu usta stawały się nadzwyczajnie gładkie, miękkie i elastyczne, nie groźne im były ani deszcz, ani wiatr, ani mróz ... zawsze idealnie zadbane, delikatne w dotyku, całuśne :)
Czy kupię ponownie - TAK!!
ŚWIT PHARMA Exclusive Cosmetics Spa Skarpetki dla stóp - 1 para, w sumie wszystko o nich napisałam w minirecenzji, ale powiem, że świetnie zmiękczają skórę stóp i mimo iż efekty nie utrzymują się długo, warto raz na jakiś czas sobie takie SPA zafundować :)
Czy kupię ponownie - TAK!!
CaronLab Bump eRaiser Cool Splash Preparat łagodzący po goleniu - 125 ml, nie jest może produktem niezbędnym, ale z pewnością bardzo przydatnym, przyjemnym w użyciu i skutecznym. Płyn ma za zadanie łagodzić skórę po goleniu i to z powodzeniem robił, cudowny zapach aż zachęcał do stosowania, a skóra, dzięki jego " usługom " nie była podrażniona ani zaczerwieniona. Choć czasami szczypał podczas aplikacji miejsca w szczególny sposób podrażnione przez maszynkę.
Czy kupię ponownie - TAK!
Lumene Angry Birds Blueberry Hand Cream Krem do rąk z ekstraktem z Arktycznej jagody - 75 ml, nieco mnie rozczarował... ale nie działaniem, nie :) Tak pięknie pachniał, ale natłuszczał mocno ręce, więc nadawał się jedynie do stosowania na noc, a chciałabym cały czas mieć go na rękach :) Konsystencja niby lekka, ale pozostawiał na powierzchni skóry tłusty film, uniemożliwiający dotykanie czegokolwiek, a w szczególności klawiatury komputera :) Fajnie odżywiał, wygładzał, nawilżał, zmiękczał dłonie i zapewniał skórze ochronę.
Czy kupię ponownie - TAK
Matrix Biolage Body Nawilżający krem do suchej skóry rąk - 100 ml, lekka, przyjemna konsystencja zapewniała skórze rąk natychmiastowe uczucie komfortu. Szybko się wchłaniał, rzeczywiście dobrze nawilżał, pozostawiał na powierzchni skóry delikatny film ochronny, który po pewnym czasie wnikał w nią całkowicie. Bardzo wyraźnie zmiękczał i wygładzał skórę, był też niesamowicie wydajny. Zapach specyficzny, ale całkiem przyjemny.
Czy kupię ponownie - TAK
SheFoot Krem przeciw zrogowaceniom z masłem shea - 75 ml, to już moje drugie opakowanie, trzecie już w użyciu :) Chyba nic więcej nie muszę mówić... Wkrótce będzie recenzja, ale powiem Wam, że tak cudownego zapachu nie miał żaden krem do stóp, który stosowałam, a stosowałam ich naprawdę dużooooo :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!
SYIS Serum kolagenowe do paznokci - 10 ml, zużyłam go z wielką przyjemnością, jeszcze w marcu, ale chętnie powtórzę kurację za jakiś czas. Serum faktycznie spełniło wszystkie obietnice producenta - zmiękczało i pielęgnowało skórki, tworząc je mniej widocznymi, uelastyczniało paznokcie, przyśpieszało ich porost, choć, w moim przypadku, nie wzmacniało płytek. Paznokcie były bardziej odporne na uszkodzenia, ale nie były twarde.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Lady Speed Stick Aloe Protect Sensitive 24h Protection - 45 g, powrót po wielu latach... był udany :) Skuteczny, a zarazem delikatny dla skóry antyperspirant, przypadł mi do gustu swoim działaniem, wygodną aplikacją oraz wspaniałym zapachem. Co prawda szybko się zużył, bo jest dosyć miękki, ale fortuny nie kosztuje, więc nie uważam tego za minus. Drażni mnie jedynie to, że się kruszy, gdy dostajemy się do plastikowej " kratki " - więc resztek sporo zostawiam.
Czy kupię ponownie - TAK
L'OCCITANE en Provence Arlesienne Mleczko do ciała - 250 ml, uwielbiam ♥ Dlatego tak długo go stosowałam, oferując wspaniałe, subtelne chwile przy wyjątkowych okazjach :) Lekkie, delikatne, wspaniale pachnące, szybko wnikające w skórę, a przy tym świetnie nawilżające mleczko, stosowanie którego nigdy się nie znudzi.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Bielenda Masło do ciała Soczysta Malina - 200 ml, nie tylko tak pięknie wygląda, ale też ma pastelową, mleczno- różową barwę i obłędnie pachnie słodkim kremem malinowym :) Mniam! Smakowita pielęgnacja :) Masełko jest gęste, ale nie ciężkie, nie tłuste, przy kontakcie ze skórą zmienia swoją konsystencję na bardziej lekką, z łatwością rozprowadza się, nie roluje się, nie zapycha, nie obciąża skóry. Ładnie wygładza ciało, dobrze nawilża i regeneruje, poprawia wygląd oraz nadaje aksamitnej miękkości. Otula skórę subtelnym, ale dobrze wyczuwalnym, pięknym zapachem - bardzo dobre!
Czy kupię ponownie - TAK!!
Pat&Rub Home Spa Bogate masło do ciała - 225 ml, uwielbiam go za cudowny zapach, który oferuje niesamowity relaks podczas stosowania. Za wspaniałą konsystencję, która pozwala na łatwe rozprowadzanie oraz za uczucie komfortu, które zapewnia mojej skórze. Już drugie opakowanie zużyłam, a dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że go nie zrecenzowałam :) Nic straconego, z pewnością to uczynię, bo wrócę do niego, jeszcze nie raz :) Prawdziwe SPA w domowym zaciszu :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Jardins De Provence Body Butter Apple&Cinnamon Masło do ciała z masłem Shea o witaminą E - 300 g, przypadkowo natrapiłam na niego w Biedronce, jak zobaczyłam masło Shea na drugiej pozycji, prócz tego całkiem fajny skład, kupiłam. Było świetne! Zapach niesamowicie naturalny, rozkoszny, obłędny - dojrzałe, słodkie jabłka posypane odrobiną cynamonu... tak pachniała po nim skóra ♥ Niesamowite! Dobrze nawilżało, nie kleiło, nie zapychało, nie obciążało, zapewniało skórze cudowną miękkość i komfort, a zapach utrzymywał się na ciele, ubraniach, piżamie... przez kilka dobrych dni - cena 10 zł!!!! Nie mogę znaleźć go w okolicznych Biedronkach, zrobię zapasy, jak tylko dorwę! Polecam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Benefit POREfessional Baza pod makijaż zmniejszająca widoczność porów - 22 ml, nie zużyłam jej do końca, bo straciła swoją ważność, a była szalenie wydajna! Nie przepadam za bazami pod makijaż, bowiem nie mam większych problemów ze skórą, ale widoczne pory to moje utrapienie, więc po tę bazę sięgałam. Oczywiście nie zawsze, lecz co jakiś czas. Baza u mnie sprawdzała się... różnie, raz cera wyglądała po niej świetnie, innym razem zupełnie nie dawała żadnego efektu - nie wiem od czego był zależny ten wynik, ale często mnie to zniechęcało. Nie planuje powrotu, wolę inwestować w dobre kosmetyki pielęgnacyjne, zmniejszające widoczność porów, nie w silikonowe bazy maskujące je.
Czy kupię ponownie - NIE
L'Oréal Paris Glam Shine Diamant Lip Gloss 161 Amber Carat - 6 ml, mój ulubiony błyszczyk do ust, który nie tylko ładnie podkreślał i uwydatniał usta, ale również był bardzo przyjemny i łatwi w użyciu. Wygodny " serduszkowy " aplikator w kilka sekund pokrywał usta równomierną warstwą błyszczyka. Połysk cudowny! Do tego żadnej kleistej warstwy, rozmazywania, ociekania, zbierania się w załamaniach... tworzyły z niego błyszczyk idealny! I bardzo wydajny!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Glazel Diamond Cocktail Błyszczyk do ust z diamentowym połyskiem - 6 ml, jak widzicie, kręcą mnie diamenty :) Kolejny mega ulubieniec! Piękny połysk, miękkość, gładkość ust i równomierny kolor bez klejącej warstwy - cudownyyyy! Dosyć długo utrzymywał się na ustach i był bardzo wydajny!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
No i na koniec tego megastycznego denka garść próbasków, płatki bawełniane Carea Soft Touch z Biedronki, które uwielbiam, domowy manicure Dax Cosmetics Perfecta - maska-serum i szafirowy peeling do rąk - które fantastycznie sprawdziły się u mnie, a także 80 kapsułek Skrzypu Optima VitalsssPlus - które jakoś specjalnych efektów nie zapewniły, wróciłam do SkrzypoVity :)
Koniec...
Czy znacie któreś produkty z mojego denka?
Jakie macie zdanie na ich temat?
Co chcielibyście wypróbować?
Mam nadzieje, że moje minirecenzje pomogą Wam dokonać właściwych kosmetycznych wyborów :)
Miłego wieczoru :*
W końcu się zmobilizowałam! Wszystkie puste buteleczki, słoiczki, opakowania o saszetki do jednej gromadki pozbierałam, w słoneczny dzionek - obfotografowałam no i przychodzę do Was z denkowym projektem :)
Mega duże denko, więc uzbrójcie się w cierpliwość :) Różnorodność marek, produktów, sposobów zastosowania - chyba muszę nieco przystopować!
Spora dziś ta pustakowa ekipa! W marcu nie udało mi się wygospodarować czasu, a więc dzisiejszy wpis przedstawia produkty zużyte w ciągu dwóch miesięcy. Marzec i kwiecień wypadły owocnie bardzo - jesteście ciekawe?
Każdy produkt, który był recenzowany na blogu, jest podlinkowany do właściwej notki :)
Garnier Color Sensation 111 Srebrny Superjasny Blond - 2 op., do tego Intensywnie trwałego kremu koloryzującego Garniera wracam co jakiś czas, bowiem całkiem fajnie sprawdza się na moich włosach. Co prawda nie jest trwały, kolor szybko traci swój chłodny odcień na moich włosach, tym nie mniej, jest to jedna z nielicznych farb, która nie podrażnia mi skóry głowy, nie piecze, nie szczypie... Łatwa zarówno w przygotowaniu jaki i do samodzielnej aplikacji, gęsta konsystencja na to pozwala. Przyjemna w użyciu - nie ocieka, szybko się zmywa, nie zabija zapachem... Dobra jest, może kiedyś o niej napiszę pełną recenzję.
Czy kupię ponownie - TAK
Joico K-PAK Color Therapy Restorative Styling Oil - 21,5 ml, jest to olejek do włosów farbowanych, kropla którego w mig potrafi poprawić wygląd włosów. Wystarczy rozetrzeć malutką ilość olejku w palcach i " przejechać " nimi po wybranych pasmach, końcówkach czy po całej długości włosów - połysk i piękny zapach gwarantowane! Wydajny bardzoooo!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Nivea Long Repair Odżywka regenerująca długie włosy - 200 ml, bardzo fajna odżywka, która, użyta w ilości minimalnej, potrafiła cudownie wygładzić, zmiękczyć i nadać blasku kosmykom. Bardzo gęsta konsystencja przekłada się na wysoką wydajność, natomiast przyjemny zapach i błyskawiczne działanie - uprzyjemniają stosowanie. Ułatwia rozczesywanie włosów, dyscyplinuje, uelastycznia, ładnie dociąża... Cena drogeryjna, produkt swoim działaniem nie ustępuje niejednemu profesjonalnemu specyfikowi :)
Czy kupię ponownie - TAK!!
Yves Rocher Purete Purifying Shampoo - Szampon oczyszczający do włosów przetłuszczających się - 300 ml, zużywał się całe wiekiiii! I to wcale nie dlatego, że był taki wydajny, o nie! :) Dobrze oczyszczał włosy i skórę głowy... koniec zalet. Strasznie plątał mi włosy, nawet odżywki i olejki nie zawsze radziły sobie z przywróceniem ich " normalności ". Dodatkowo matowił moje włosy, usztywniał je i sprawiał, że szybciej się przetłuszczały. Pachnie naturalnie, pokrzywą.
Czy kupię ponownie - NIE!
Garnier Fructis Gęste i Zachwycające - Szampon wzmacniający do włosów - 250 ml, bardzo wydajny szampon o przepięknym, uzależniającym zapachu. Nie pogrubiał, to tylko szampon, który stosowałam w połączeniu z maskami i olejkami innych firm. Delikatnie plącze włosy, ale świetnie oczyszczał i zapobiegał szybkiemu przetłuszczaniu się. Polubiłam!
Czy kupię ponownie - TAK!
BeBeauty Body Expertiv SPA Energetyzująca sól do kąpieli - Bursztyn - 600 g, powiem krótko, gdy mam pod ręką dobrą sól do kąpieli, po co płacić więcej? Pachnie świetnie, nie wysusza skóry, nie podrażnia, nie pieni się ( bo to sól! ) - relaksująca, uprzyjemniająca leżakowanie w wannie :)
Czy kupię ponownie - TAK
Joanna z Apteczki Babuni Kąpiel Solankowa jodowo-bromowa o zapachu Bzu - 700 ml, różana wersja tej kąpieli zaczęła mnie męczyć już " w połowie butelki ", natomiast bzowa była naprawdę fantastyczna! Zwłaszcza dla wielbicielek zapachu bzu polecam. Fajny produkt, który nie tylko uprzyjemnia kąpiel ładnym aromatem, ale też wygładza skórę, zmiękcza, a nawet delikatnie jakby nawilża. Wydajność ma wysoką, a cenę przyjemną.
Czy kupię ponownie - TAK!
Farmona Fresh&Beauty Rytualny Olejek Do Kąpieli zielona herbata i limonka - 500 ml, wcale olejkiem bym to nie nazwała - płyn do kąpieli o olejopodobnej konsystencji - tak. W każdym bądź razie jak zwał, tak zwał, ale spodobał mi się jego świeży, dobrze zrównoważony zapach, który podczas zażywania kąpieli - rozkoszuje i relaksuje zmysły. Dodatkowo mocno się pieni, co ucieszy fanki puszystej pianki :) Niedrogi, wydajny, przyjemny w użyciu. Nie wysusza skóry, ale użycie balsamu czy masełka, jest wskazane :)
Czy kupię ponownie - TAK
Ziaja Oliwkowa Naturalny oliwkowy płyn do higieny intymnej - 500 ml, nie wiem, dlaczego nazywany jest " naturalnym" - naturą nawet nie pachnie! Co nie zmienia faktu, że pachnie bardzo przyjemnie, i wcale nie oliwkowo :) Mimo zawartości SLSu, nie powoduje podrażnień, aczkolwiek nie jestem aż tak nadwrażliwa na ten składnik. Dobrze pieni się, myje, odświeża. Plus za wygodną butelkę z pompką - używanie płynu w tak dużej pojemności, dzięki niej, jest istną przyjemnością. Wydajność oceniam jako wysoką.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
A-Derma Exomega Żel do mycia ciała na bazie wyciągu z owsa Rhealba - 500 ml, bardzo delikatny żel, który stosowałam głównie w okresie nadwrażliwości skóry. Koi podrażnienia i łagodzi zaczerwienienia, nie wysusza skóry, zapewnia jej delikatne oczyszczenie i orzeźwienie. Zapach ma bardzo delikatny, subtelny, ledwo wyczuwalny. Jedyną niedogodnością jest krótki termin ważności, tylko 6 miesięcy, co może spowodować, że nie zdążymy zużyć całości przy używaniu większej ilości kosmetyków myjących - nie lubię nudy.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Savon Liquide de Marseille huile essentialle de Lavender - 500 ml, certyfikowane mydło organiczne wyrabiane wedle długowiecznej tradycji na bazie naturalnych olejów oraz eterycznego olejku z lawendy. Uwielbiam mydła naturalne, te w płynnej postaci też, choć wiele Marsylskich zawiera EDTA, płynnych to nie dotyczy. Świetnie myło, w delikatny sposób oczyszczając skórę i wypełniając całą łazienkę naturalnym aromatem lawendy, którą wielbię, delikatnie się pieniło, nie podrażniało. Było wydajne i, dzięki pompce, wygodne w użyciu.
Czy kupię ponownie - TAK!
Alepia Savon Noir Premium Karmel Bio - 200 ml, jedno z najlepszych czarnych mydeł, które stosowałam. Marka Alepia ma świetne, bardzo gęste mydła, posiadające certyfikat Ecocert. Przyznam, że najbardziej jednak lubię ich tradycyjne Savon Noir, choć wersja karmelowa wyróżnia się łagodniejszym, przyjemniejszym zapachem. Jest sztywniejsze od tradycyjnego, gorzej się też rozprowadzało - gdy skóra schładzała się, nawet kessa nie pomagała równomiernie go rozprowadzić. Starałam się więc szybko aplikować na mocno rozgrzaną skórę. Efekty - nieskazitelnie gładka skóra ciała, delikatna i miękka w dotyku, cudownaaaa! Żaden kosmetyk oczyszczający nie oferuje tak nienagannego efektu jak savon noir! Żaden! Pełną recenzje znajdziecie na NaturalnaJa.
Czy kupię ponownie - TAK!
AnuSpa Kesar Mydło szafranowe - 125 g, przyjemne mydełko, nie powiem, aczkolwiek, spodziewałam się szafranu na pierwszej pozycji składu. Moje pierwsze indyjskie mydło, podejrzewam, że nie ostatnie. Była przyjemna to znajomość w asyście miłego zapachu, puszystej pianki i gładkiego, doskonale oczyszczonego, lekko pachnącego ciałka :)
Czy kupię ponownie - TAK
Nivea Mint&White Tea Mydło w kostce - 90 g, dawno nie używałam mydeł drogeryjnych, ostatnie czasy to zmieniłam, by sprawdzić jak się zmieniły mydełka z perspektywy lat :) No i jest fajnie! Zapach mięty i białej herbaty nie jest tak prawdziwy, jak w mydłach naturalnych, ale przyjemny dla nosa ;) Mydełko nie wysusza, dobrze się pieni i... szybko się kończy :)
Czy kupię ponownie - TAK
Garnier Essentials Tonik witaminowy z różą do skóry suchej i wrażliwej - 200 ml, szczerze mówiąc, jestem mile zaskoczona jego świetnym działaniem. Przyjemnie pachnie, doskonale odświeża i tonizuje skórę. Koi zaczerwienienia, nie podrażnia, jest wydany, ma praktyczne opakowanie, ułatwiające stosowanie toniku, no i wiele nie kosztuje ;)
Czy kupię ponownie - TAK!
Bioderma Sebium H2O Antybakteryjny płyn micelarny do skóry tłustej i mieszanej - 250 ml, co tu dużo pisać - absolutny ulubieniec od lat! Pisałam o nim recenzję i nie raz denkowałam. Polecam! W sumie uwielbiam wszystkie rodzaje tych miceli, ale Sebium i Sensibio najczęściej u mnie goszczą :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Inveda Łagodzący żel do mycia twarzy Róża i Paczuli - 100 ml, całkiem fajny produkt do mycia twarzy, który solidnie oczyszcza skórę i wyznacza się ogromną wydajnością. Zapach przyjemny, ale nie jest naturalny, zresztą skład też nie, przy dłuższym stosowaniu zaczął mi nieco przeszkadzać swoją intensywnością, ale zużyłam do końca.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
A-Derma Exomega Mousse Emolliente Krem w piance - 125 ml, pewnie zastanawiacie się, co krem robi w grupie " myjących kosmetyków"... Otóż, stosowałam go nie wedle przeznaczenia, tylko " po swojemu ". Krem miał być lekki, łatwo się wchłaniać, nie natłuszczać, być idealnym na lato... nic z tych rzeczy! Mimo iż stosowałam go jedynie w okresie nadwrażliwości skóry, natłuszczał, obciążał i zapychał skórę, może to wina parafiny ulokowanej na początku składu? W każdym bądź razie używałam go w proporcji 50 x 50 z myjącymi specyfikami do mycia twarzy :) W tej roli fajnie się sprawdzał, żel mył, a pianka... łagodziła, zmiękczała, wygładzała skórę. Ale nie takie było założenie.
Czy kupię ponownie - NIE!!!
Cleanic Chusteczki do demakijażu z Płynem Micelarnym - 25 szt, świetne chusteczki, które idealnie sprawdzają się podczas kilkudniowych wyjazdów. Porządnie oczyszczają skórę oraz zmywają makijaż, nie pozostawiając żadnych resztek. Dobrze nasączone, a więc wystarczy przyłożyć do skóry i po chwili ściągnąć - nie wymagają tarcia. Nie podrażniają, wygodne zamknięcie ułatwia stosowanie i przechowywanie, a przyjemny zapach umila demakijaż :)
Czy kupię ponownie - TAK!
Vichy Idealia Rozświetlający krem wygładzający do cery normalnej i mieszanej - 50 ml, świetny krem, który zużyłam z wielką przyjemnością. Uwielbiam jego orzeźwiający zapach, dobre nawilżenie, które oferował mojej skórze, oraz subtelny efekt rozjaśnionej skóry. Nie natłuszczał, szybko wchłaniał się, nie podrażniał - polubiłam bardzo!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
BeeYes Bee Pure Bee Venom Serum Serum do twarzy na jadzie pszczelim - 30 ml, moje ulubione serum, które nie raz mogliście podziwiać w ulubieńcach. Złoto, zawarte w tym serum, wraz z jadem nowozelandzkich pszczół, dawały genialne efekty, za które każda skóra po 30-ce podziękuje :) Rozświetlało, nawilżało, wygładzało, ujędrniało... wymieniać można długo, poczytajcie recenzję :) Polecam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Dr Irena Eris Sensigenic Hyperalergiczny krem wygładzający i redukujący cienie pod oczami - 15 ml, przyjemny, bardzo delikatny krem, który świetnie troszczył się o skórę wokół oczu. Nie zauważyłam redukcji cieni pod oczami, ale pozostałe funkcje pełnił nienagannie. Wygładzał, nawilżał, w minimalnym stopniu rozjaśniał skórę, zapewniał natychmiastowe uczucie komfortu, nie obciążał, ani nie podrażniał.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Creme Bar Visage Parfait Krem pod oczy - 10 ml, ciesze się, że ten krem był w lutowym ShinyBox`ie, mogłam wypróbować jego działanie na sobie. Marka kusiła od dawna, ale krem niczym nadzwyczajnym się nie wykazał, początkowo nawet szczypał skórę tuż po aplikacji, już miałam go wywalić, lecz po jakimś czasie to natrętne uczucie zniknęło. Dalej spisywał się fajnie, ale, tak jak i poprzednik, nie redukował cieni pod oczami ( jak obiecuje producent ). Nawilżał, wygładzał, nie obciążał delikatnej skóry wokół oczu.
Czy kupię ponownie - NIE
Swazi Secrets Lip Balm Marula&Shea Balsam do ust z olejem marula i masłem shea -13 g, nie jest to typowy balsam do ust. Po pierwsze ze względu na konsystencję - masło shea połączone z olejem Marula - przy kontakcie z ciepłą skórą ust stała konsystencja zmieniała się w płynną. Całkowicie naturalny produkt, przyjemny w użyciu, aczkolwiek czasem trzeba było się namęczyć z wydostaniem, szczególnie pod koniec. Choć nie zachwycał boskim zapachem, przyjemną miał woń, jak masło shea :) Stosowałam na usta, na paznokcie i miejscowo, na podrażnione partie skóry - działał niezawodnie! Druga tubka już za mną, recenzję możecie przeczytać na Naturalnaja, kiedyś o nim pisałam :)
Czy kupię ponownie - TAK!
BeautyFace Innowacyjne serum do twarzy Active Skin Concentrate Oxygen - 10 ml, świetne to serum! Zużyłam go naprawdę z wielką przyjemnością, choć, w porównaniu z innymi jest mało wydajne. Wygładzało, zmiękczało i delikatnie napinało skórę, nie natłuszczało, ani nie kleiło jej. Zapach delikatny i subtelny, przyjemny, nie przeszkadzający. Faktycznie przyczynia się do zmniejszenia wydzielania sebum, za co wielki plus.
Czy kupię ponownie - TAK!
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem - 4,6 g, choć na początku mnie nieco drażniła zwiększoną ilością drobinek w jednym miejscu, po przekroczeniu tego miejsca... pokochałam! Świetny pomysł na peeling w pomadce, praktyczne i higieniczne stosowanie, zachwycające efekty, przyjemny zapach, miły smak, wysoka wydajność i niska cena :) Boska!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!
Neutrogena Ochronny sztyft do warg SPF20 - 4,8 g, zaskoczył mnie swoją świetną konsystencją, wysoką trwałością, przyjemnym zapachem oraz długotrwałą ochroną. Po jej użyciu usta stawały się nadzwyczajnie gładkie, miękkie i elastyczne, nie groźne im były ani deszcz, ani wiatr, ani mróz ... zawsze idealnie zadbane, delikatne w dotyku, całuśne :)
Czy kupię ponownie - TAK!!
ŚWIT PHARMA Exclusive Cosmetics Spa Skarpetki dla stóp - 1 para, w sumie wszystko o nich napisałam w minirecenzji, ale powiem, że świetnie zmiękczają skórę stóp i mimo iż efekty nie utrzymują się długo, warto raz na jakiś czas sobie takie SPA zafundować :)
Czy kupię ponownie - TAK!!
CaronLab Bump eRaiser Cool Splash Preparat łagodzący po goleniu - 125 ml, nie jest może produktem niezbędnym, ale z pewnością bardzo przydatnym, przyjemnym w użyciu i skutecznym. Płyn ma za zadanie łagodzić skórę po goleniu i to z powodzeniem robił, cudowny zapach aż zachęcał do stosowania, a skóra, dzięki jego " usługom " nie była podrażniona ani zaczerwieniona. Choć czasami szczypał podczas aplikacji miejsca w szczególny sposób podrażnione przez maszynkę.
Czy kupię ponownie - TAK!
Lumene Angry Birds Blueberry Hand Cream Krem do rąk z ekstraktem z Arktycznej jagody - 75 ml, nieco mnie rozczarował... ale nie działaniem, nie :) Tak pięknie pachniał, ale natłuszczał mocno ręce, więc nadawał się jedynie do stosowania na noc, a chciałabym cały czas mieć go na rękach :) Konsystencja niby lekka, ale pozostawiał na powierzchni skóry tłusty film, uniemożliwiający dotykanie czegokolwiek, a w szczególności klawiatury komputera :) Fajnie odżywiał, wygładzał, nawilżał, zmiękczał dłonie i zapewniał skórze ochronę.
Czy kupię ponownie - TAK
Matrix Biolage Body Nawilżający krem do suchej skóry rąk - 100 ml, lekka, przyjemna konsystencja zapewniała skórze rąk natychmiastowe uczucie komfortu. Szybko się wchłaniał, rzeczywiście dobrze nawilżał, pozostawiał na powierzchni skóry delikatny film ochronny, który po pewnym czasie wnikał w nią całkowicie. Bardzo wyraźnie zmiękczał i wygładzał skórę, był też niesamowicie wydajny. Zapach specyficzny, ale całkiem przyjemny.
Czy kupię ponownie - TAK
SheFoot Krem przeciw zrogowaceniom z masłem shea - 75 ml, to już moje drugie opakowanie, trzecie już w użyciu :) Chyba nic więcej nie muszę mówić... Wkrótce będzie recenzja, ale powiem Wam, że tak cudownego zapachu nie miał żaden krem do stóp, który stosowałam, a stosowałam ich naprawdę dużooooo :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!
SYIS Serum kolagenowe do paznokci - 10 ml, zużyłam go z wielką przyjemnością, jeszcze w marcu, ale chętnie powtórzę kurację za jakiś czas. Serum faktycznie spełniło wszystkie obietnice producenta - zmiękczało i pielęgnowało skórki, tworząc je mniej widocznymi, uelastyczniało paznokcie, przyśpieszało ich porost, choć, w moim przypadku, nie wzmacniało płytek. Paznokcie były bardziej odporne na uszkodzenia, ale nie były twarde.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Lady Speed Stick Aloe Protect Sensitive 24h Protection - 45 g, powrót po wielu latach... był udany :) Skuteczny, a zarazem delikatny dla skóry antyperspirant, przypadł mi do gustu swoim działaniem, wygodną aplikacją oraz wspaniałym zapachem. Co prawda szybko się zużył, bo jest dosyć miękki, ale fortuny nie kosztuje, więc nie uważam tego za minus. Drażni mnie jedynie to, że się kruszy, gdy dostajemy się do plastikowej " kratki " - więc resztek sporo zostawiam.
Czy kupię ponownie - TAK
L'OCCITANE en Provence Arlesienne Mleczko do ciała - 250 ml, uwielbiam ♥ Dlatego tak długo go stosowałam, oferując wspaniałe, subtelne chwile przy wyjątkowych okazjach :) Lekkie, delikatne, wspaniale pachnące, szybko wnikające w skórę, a przy tym świetnie nawilżające mleczko, stosowanie którego nigdy się nie znudzi.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Bielenda Masło do ciała Soczysta Malina - 200 ml, nie tylko tak pięknie wygląda, ale też ma pastelową, mleczno- różową barwę i obłędnie pachnie słodkim kremem malinowym :) Mniam! Smakowita pielęgnacja :) Masełko jest gęste, ale nie ciężkie, nie tłuste, przy kontakcie ze skórą zmienia swoją konsystencję na bardziej lekką, z łatwością rozprowadza się, nie roluje się, nie zapycha, nie obciąża skóry. Ładnie wygładza ciało, dobrze nawilża i regeneruje, poprawia wygląd oraz nadaje aksamitnej miękkości. Otula skórę subtelnym, ale dobrze wyczuwalnym, pięknym zapachem - bardzo dobre!
Czy kupię ponownie - TAK!!
Pat&Rub Home Spa Bogate masło do ciała - 225 ml, uwielbiam go za cudowny zapach, który oferuje niesamowity relaks podczas stosowania. Za wspaniałą konsystencję, która pozwala na łatwe rozprowadzanie oraz za uczucie komfortu, które zapewnia mojej skórze. Już drugie opakowanie zużyłam, a dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że go nie zrecenzowałam :) Nic straconego, z pewnością to uczynię, bo wrócę do niego, jeszcze nie raz :) Prawdziwe SPA w domowym zaciszu :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Jardins De Provence Body Butter Apple&Cinnamon Masło do ciała z masłem Shea o witaminą E - 300 g, przypadkowo natrapiłam na niego w Biedronce, jak zobaczyłam masło Shea na drugiej pozycji, prócz tego całkiem fajny skład, kupiłam. Było świetne! Zapach niesamowicie naturalny, rozkoszny, obłędny - dojrzałe, słodkie jabłka posypane odrobiną cynamonu... tak pachniała po nim skóra ♥ Niesamowite! Dobrze nawilżało, nie kleiło, nie zapychało, nie obciążało, zapewniało skórze cudowną miękkość i komfort, a zapach utrzymywał się na ciele, ubraniach, piżamie... przez kilka dobrych dni - cena 10 zł!!!! Nie mogę znaleźć go w okolicznych Biedronkach, zrobię zapasy, jak tylko dorwę! Polecam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Benefit POREfessional Baza pod makijaż zmniejszająca widoczność porów - 22 ml, nie zużyłam jej do końca, bo straciła swoją ważność, a była szalenie wydajna! Nie przepadam za bazami pod makijaż, bowiem nie mam większych problemów ze skórą, ale widoczne pory to moje utrapienie, więc po tę bazę sięgałam. Oczywiście nie zawsze, lecz co jakiś czas. Baza u mnie sprawdzała się... różnie, raz cera wyglądała po niej świetnie, innym razem zupełnie nie dawała żadnego efektu - nie wiem od czego był zależny ten wynik, ale często mnie to zniechęcało. Nie planuje powrotu, wolę inwestować w dobre kosmetyki pielęgnacyjne, zmniejszające widoczność porów, nie w silikonowe bazy maskujące je.
Czy kupię ponownie - NIE
L'Oréal Paris Glam Shine Diamant Lip Gloss 161 Amber Carat - 6 ml, mój ulubiony błyszczyk do ust, który nie tylko ładnie podkreślał i uwydatniał usta, ale również był bardzo przyjemny i łatwi w użyciu. Wygodny " serduszkowy " aplikator w kilka sekund pokrywał usta równomierną warstwą błyszczyka. Połysk cudowny! Do tego żadnej kleistej warstwy, rozmazywania, ociekania, zbierania się w załamaniach... tworzyły z niego błyszczyk idealny! I bardzo wydajny!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Glazel Diamond Cocktail Błyszczyk do ust z diamentowym połyskiem - 6 ml, jak widzicie, kręcą mnie diamenty :) Kolejny mega ulubieniec! Piękny połysk, miękkość, gładkość ust i równomierny kolor bez klejącej warstwy - cudownyyyy! Dosyć długo utrzymywał się na ustach i był bardzo wydajny!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
No i na koniec tego megastycznego denka garść próbasków, płatki bawełniane Carea Soft Touch z Biedronki, które uwielbiam, domowy manicure Dax Cosmetics Perfecta - maska-serum i szafirowy peeling do rąk - które fantastycznie sprawdziły się u mnie, a także 80 kapsułek Skrzypu Optima VitalsssPlus - które jakoś specjalnych efektów nie zapewniły, wróciłam do SkrzypoVity :)
Koniec...
Czy znacie któreś produkty z mojego denka?
Jakie macie zdanie na ich temat?
Co chcielibyście wypróbować?
Mam nadzieje, że moje minirecenzje pomogą Wam dokonać właściwych kosmetycznych wyborów :)
Miłego wieczoru :*
Etykiety:
A-Derma,
Alepia,
AnuSpa,
BeautyFace,
BeBeauty,
Bioderma,
Dr Irena Eris,
Farmona,
Garnier,
Joanna,
Joico,
Lumene,
Neutrogena,
Nivea,
Shefoot,
Swit Pharma,
Sylveco,
Vichy,
Yves Rocher,
Ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)


