Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilża. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lutego 2012

Delikatny dotyk róży

Dziś chciała bym z Wami podzielić się opinią o kosmetyku Dr Beta Mleczko B marki Pollena Aroma, ale najpierw trocha o marce. Pollena Aroma to najstarsza i największa polska firma, która produkuje kompozycje zapachowe, aromaty spożywcze i syntetyki zapachowe oraz jako pierwsza  firma w Polsce wprowadziła na rynek olejki eteryczne do aromaterapii i wyroby kosmetyczne oparte o zasady aromaterapii.  Dr Beta to seria kosmetyków aromaterapeutycznych która ma w swojej ofercie olejki eteryczne do aromaterapii oraz kosmetyki naturalne najwyższej jakości.
Mnie od dawna kusiła seria różana, ponieważ bardzo lubię subtelny aromat róż, wtem zaczęłam swoja przygodę z Dr Beta od mleczka...




Opis producenta:


Mleczko B z wodą różaną jest przeznaczone do demakijażu i oczyszczania skóry, a także do zmywania makijażu oczu, idealnie nadaje się do cery wrażliwej. Naturalna woda różana o niepowtarzalnym, miodowo-malinowym zapachu, odżywia, nawilża i odpręża skórę, a dodatek Prowitaminy B5 łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek.

  • pH neutralne
  • testowane dermatologicznie
  • nie zawiera syntetycznych barwników i kompozycji zapachowych
  • zarejestrowane w KSIoK 





Ja stosuję mleczko już ponad dwa miesiące i szczerze mówiąc jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona! Podoba mi się fajna i lekka buteleczka, jest o pojemności 150 ml, nie ma pompki, ale dzięki miękkości butelki da się bardzo precyzyjnie dawkować potrzebną porcję kosmetyku - wystarczy przechylić i lekko ścisnąć, bez wstrząsania i wysiłku. Mleczko ma bardzo miły i oryginalny aromat prawdziwych róż z domieszką słodkawego akcentu malin, które są trocha mniej wyczuwalne niżeli różane nuty.






Lekka, jedwabista konsystencja Mleczka B mi też bardzo odpowiada, nie natłuszcza, nie pozostawia żadnej warstewki na skórze, po prostu skutecznie, ale łagodnie, oczyszcza. Doskonale radzi sobie z usuwaniem makijażu, nie pozostawia resztek ani nie rozmazuje maskary, kolorowe cienie też z łatwością " schodzą ", mleczko skutecznie usuwa pozostałe zanieczyszczenia takie jak nadmiar sebum i całkowicie wchłania się, pozostawiając twarz gładką, oczyszczoną, odświeżoną, odprężoną, pełną aromatu, miękkości i delikatności, dobrze nawilża i jest bardzo wydajne, za te dwa miesiące zużyłam czuć więcej jak połowę, co prawda nie zawsze usuwam nim makijaż kolorowy, na przemian stosuję kosmetyki do mycia twarzy, a dopiero po myciu  używam mleczka, by usunąć pozostałości z makijażu - używam go codziennie.




Moja skóra ewidentnie nim jest zachwycona, ja też i to bardzo! Dzięki mleczku w pełni mogę cieszyć sie zdrową, piękna, oczyszczoną i wypielęgnowaną skórą. Mleczko chroni ja przed podrażnieniami i nieprzyjemnym uczuciem dyskomfortu, suchości i ściągnięcia. Z czystym sumieniem wiec mogę Wam go serdecznie polecić, z pewnością przypadnie do gustu.

Cena: 17,77 zł / 150 ml

Do kupienia: w wybranych drogeriach, sklepach zielarskich, aptekach oraz w sklepie internetowym  www.drbeta.pl


poniedziałek, 30 stycznia 2012

Smakowita pielęgnacja ust od L`Occitane

Marka L`Occitane bierze początek w Prowansji, czerpiąc inspiracje prosto z natury, korzystając z tradycyjnych prowansalskich metod oraz dzięki wieloletniemu doświadczeniu tworzą naturalne kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów. Szlachetne składniki, piękne opakowania oraz doskonałe aromaty, to znaki rozpoznawcze marki L`Occitane, które sprawiają, że chce się je posiadać i czerpać radość z codziennej pielęgnacji. Za każdym razem zachwycam się każdą nowością, uwielbiam kosmetyki które oferują i od lat jestem ich wierną klientką.
Dziś opowiem Wam o małym, i jakże smakowitym, cudeńku, który od miesiąca używam :-)




Oto i on. Balsam do ust Delice des Fruits jest jednym z kosmetyków ze świątecznej edycji marki L`Occitane. W tym małym i pięknie zdobionym puzdereczku o pojemności 10 g kryje się prawdziwy sekret tradycyjnej prowansalskiej cukierni - zniewalający zapach dojrzałych cytrusów  wymieszanych z cukrem... Mmmm! Pyszny!




Inspiracja bardzo smakowita, skusi nie jednego łasucha, ale to nie wszystkie zalety  - puzdereczko wypełnione delikatnym, przyjemnym balsamem o kremowej konsystencji. Balsam jest wzbogacony słodkim olejkiem migdałowym, zawiera w swym składzie olejki eteryczne z cytryn i mandarynek.




Balsam doskonale się rozprowadza na ustach, tworząc delikatna osłonkę, która zapewnia im uczucie komfortu natychmiastowo, ale wcale nie pozostawia klejącej czy tłustej warstewki, co jest dla mnie pozytywnym aspektem. Bardzo dobrze nawilża, dogłębnie regeneruję, zapobiega wysuszeniu delikatnej skóry ust, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych - wiatr i mróz nie są straszni, gdy mam na ustach balsam Delice des Fruits.
Cena balsamu - 39,00 zł, ale wydajność go jest bardzo wysoka, wiec z pewnością warto zainwestować.




Balsam Delice des Fruits nie tylko bardzo dobrze chroni i smakowicie pachnie, ale i daje na ustach efekt naturalnego, subtelnego blasku, pięknie się eksponuje i aż zachęca do słodkich buziaków :-)
Maż kilka razy zadowolił się pocałunkami i ... teraz podbiera mi mój smakowity balsamek, nie tylko dla tego że jest łasuchem, bo zapach bardzo kusi!!!, ale i dla tego, że jest niesamowicie skuteczny i wcale nie wyczuwalny na ustach.
Podsumowując -  Balsam Delice des Fruits jest naszym pozytywnym odkryciem kolejnego cudnego kosmetyku  marki L`Occitane i już wiem na pewno, że zagości w naszym domu na dobre.