Jesień! Złota jesień! Październik cieszy swoją piękną, słoneczną i ciepłą pogodą oraz zachwyca paletą barw. Kocham jesień, choć dla mnie nie zaczęła się zbyt łaskawie w tym roku... Tym nie mniej, staram się myśleć pozytywnie i przywoływać tylko dobre emocje - to zawsze pomaga ♥
Dziś skupiam się na podsumowaniu kosmetycznych zużyć września ;) Prezentacja denka ma za zadanie nie tylko kontrolować ilość stosowanych kosmetyków ale również jest namiastką swoistej " ewidencji ". Umieszczam w niej kosmetyki wraz ze zdjęciami i opinią, więc jak czasami zawodzi mnie pamięć ( np. które numery farb do włosów używałam, gdy uzyskałam rewelacyjny efekt? ) szukam szczegółowej informacji właśnie w... denku :)
Nie przeciągając - zapraszam na kosmetyczne zużycia września! Produkty recenzowane na blogu już wcześniej, mają podlinkowane tytuły - klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)
La Corvette Marseille Mydła Prowansalskie Czerwone owoce i Oliwka 2 x 100 g - tak, tak, powtórka z rozrywki :) Znacie już moje ulubione, marsylskie mydła prawda? Namiętnie je używam, zmieniając jedynie wersje zapachowe. To naturalne mydła, które są delikatne dla skóry i przyjazne dla środowiska. Tworzone na bazie olejów roślinnych, świetnie myją, oczyszczają, odświeżają, a jednocześnie pielęgnują skórę. Nie wysuszają, nie powodują podrażnień, pięknie pachną ... Cenowo bardzo przystępne ( ok. 9 zł kostka ). Uwielbiam i na bieżąco uzupełniam braki, ostatnio nawet hurtowo :) 💙
Naobay Renewal Antiox Odbudowujący krem pod oczy 20 ml - to już 3 opakowanie tego kremu i powiem, że świetnie się u mnie sprawdza! Nie podrażnia, nie uczula, błyskawicznie się wchłania, zapewnia porządną porcję nawilżenia, odżywienia, wygładzenia. Przy regularnym stosowani delikatnie rozjaśnia skórę wokół oczu, przez co wyraźne cienie pod oczami stają się mniej widoczne. Uelastycznia, ujędrnia i zmiękcza skórę, sprawiając, że spojrzenie nabiera blasku. Świetny i bardzo wydajny produkt! 💙
Delia Cameleo Anti Damage Odżywka Keratynowa do włosów zniszczonych 200 ml - moja druga tuba, ale z pewnością nie ostatnia, bowiem... jest fenomenalna! Genialnie się sprawdza na moich włosach, w błyskawiczny sposób je wygładza, uelastycznia, zmiękcza. Potrafi zniwelować " siano " na włosach po każdym szamponie, przeobrażając je w piękną, zadbaną i pełną połysku fryzurę. Ułatwia rozczesywanie, dodaje lekkości i objętości, zapobiega elektryzowaniu się - włosy po jej użyciu wyglądają pięknie i zdrowo. Jest to bardzo wydajny i niezawodny produkt wyznaczający się pięknym, " salonowym " zapachem. 💙
Lirene Dermoprogram Miętowy Żel peelingujący z Węglem z Bambusa 150 ml - pozytywnie mnie zaskoczył, zarówno działaniem jak i przyjemnym zapachem, dlatego tak chętnie po niego sięgałam. Mimo zawartości dosyć ostrych drobin nie powodował podrażnienia, nie wywoływał zaczerwienienia skóry, delikatnie złuszczał, dobrze oczyszczał, mył i jednocześnie odświeżał skórę. Po użyciu żelu skóra była jedwabiście gładka i miła w dotyku, cudownie oczyszczona z sebum oraz innych " zabrudzeń ". Świeża, jednolita, promienna - jednym słowem okaz zdrowia :) 👌
Pixi Glow Tonic Cleansing Gel Oczyszczający żel do mycia twarzy 135 ml - zdecydowany ulubieniec, jeśli chodzi o mycie i demakijaż. Lekka, delikatna konsystencja, przypominająca aloesowy żel, o cudownie świeżym, naturalnym zapachu uprzyjemniała stosowanie kosmetyku. Żel nie pienił się mocno, co bardzo mnie cieszy, ale doskonale oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń, sebum. Przy regularnym stosowaniu wyraźnie poprawia wygląd, kondycję i koloryt skóry, dodaje jej blasku i promienności, minimalizuje pory. Skóra wygląda znacznie młodziej i jest bardzo miła, delikatna w dotyku. Żel wyznacza się bardzo wysoką wydajnością! Genialny! 💙
Nuxe Nuxellence Detox krem przeciwstarzeniowy na noc 50 ml - kolejny fantastyczny krem o niesamowicie wysokiej wydajności! Przyjemna, kremowa formuła, nie obciążająca skóry, uprzyjemniała aplikację, cudowny, lekki, acz esencjonalny, ziołowy zapach subtelnie odprężał zmysły i ułatwiał zasypianie. Skóra po całym dniu, z jego pomocą, odzyskiwała swój blask, uzupełniała poziom nawodnienia i porządnie się regenerowała. O poranku witałam swoje odbicie w lustrze z entuzjazmem, co po 40-tce wcale takie oczywiste nie jest :D Skuteczny, przyjemny, mega wydajny, niezawodny, oferujący skórze wszystko to, czego potrzebuje podczas nocnego resetu :) 💙
Burberry Body Woda perfumowana dla kobiet 2 ml - tylko, i aż dwa!, mililitry słodkiego, pudrowego, nie do końca mojego zapachu. Cieszę się, że istnieją próbki i miniaturki, które pozwalają zapoznać się z zapachem i wypróbować jego moc " rażenia " na własnej skórze. Body kusił mnie bardzo długo, ale ostatecznie się nie zdecydowałam na pełnowymiarowy flakon. I dobrze, bowiem na dłuższą metę mocno mnie męczy jego słodki, duszący zapach. Testowałam go długoooo, o różnych porach roku i wiem, że to zupełnie nie moja bajka. I nic już tego nie zmieni. 👎
Sally Hansen Instant Cuticle Remover Preparat do usuwania skórek 29,5 ml - zdecydowany ulubieniec i niezawodny sprzymierzeniec do usuwania skórek od wielu, wielu lat! Nie wyobrażam już bez niego swojego manicure, nie wyobrażam odsuwania skórek " na mokro ", bowiem ten preparat robi to nie tylko błyskawicznie, ale i niesamowicie skutecznie. Nawet moje mocno narastające skórki stają się wobec niego uległe - rozpuszczają się w ciągu minuty ( tak, przedłużam te 15 sekund ) oszczędzając bolesnego odsuwania, odrapywania, oddzierania skórek z powierzchni płytki. Dodatkowo preparat jest niezwykle wydajny, niewiele go trzeba, aby w pełni zadbać o piękno paznokci bez skórek, i łatwo dostępny, także na promocjach :) Niezawodny! 💙
L`biotica Eclat Face Peel Peeling mechaniczny z naturalnymi drobinkami ścierającymi Ekspresowa Odnowa 50 ml - muszę przyznać, że cała kolekcja tych peelingów i maski jest bardzo udana! Peeling mechaniczny bardzo ładnie pachnie, ma kremową konsystencję w której zostały zatopione ostre drobinki. Porządnie złuszcza, wygładza i wyrównuje koloryt skóry, nadaje jej promienności i sprawia, że staje się delikatna w dotyku, jak u dziecka. Peeling zapewnia skórze przyjemne uczucie świeżości i nieskazitelnej czystości, a efekty tej pielęgnacji utrzymują się bardzo długo! 💙
AA Creamy Butters Tucuma kremowa emulsja do mycia z masłem Tucuma i olejkiem z Avocado 400 ml - to przyjemny, przypominający lekki balsam kosmetyk, który myje, a zarazem pielęgnuje skórę ciała. Porządnie się pieni, wytwarzając puszystą piankę, nie wysusza, dobrze oczyszcza i na długo odświeża skórę otulając ją słodkawym, przypominającym kakao z mlekiem, aromatem. Szalenie wydajny, nie do wykończenia, ale mi się udało z nim uporać :) Ze względu na zapach - żel na chłodną porę roku wręcz idealny! 👌
Joanna Botanicals for Home Spa Cannabis Seed Drobnoziarnisty Peeling do ciała Ekstraktem z Konopi 200 g - kolejny, świetny kosmetyk myjący, tyle że tym razem z drobinami złuszczającymi :) Uwielbiam zapach tej linii, a pod prysznicem, pod wpływem ciepłej wody, aromat tego peelingu jeszcze bardziej nabiera głębi i wyrazistości. Drobiny są naprawdę ... drobne, i to bardzo, skutecznie złuszczają i wygładzają skórę, a żel, w który, te drobiny są zatopione, oczyszcza, myje i na długo odświeża skórę. Peeling nie podrażnia ani nie wysusza skóry, nie powoduje jej zaczerwienienia, pozostawia ją jedwabiście gładką, miłą w dotyku i otuloną subtelnym aromatem. 💙
Organique Shea Butter Body Balm Balsam do ciała Black Orchid 100 ml - od zapachu tego balsamu jestem wręcz uzależniona! Przepiękny, stanowczy, perfumowany, luksusowy - przypomina dobre perfumy, a na ciele, po aplikacji kosmetyku, potrafi pozostać naprawdę baaaardzo, baaaardzo długo! Swoją konsystencją balsam przypomina masło Shea - jest mega gęsty, zbity, tłusty, ale przez to zyskuje tylko na wydajności i skuteczności. Nie obciąża skóry wcale, ładnie się wchłania, choć czasem trwa to dłuższą chwilę, pozostawiając na jej powierzchni delikatny, ochronny film. Pielęgnuje, koi, wygładza, chroni, goi - a to wszystko przy minimalnej porcji ;) 💙
Lanbena Hyaluronic Acid Eye Mask Maska pod oczy w płatkach 90 g / 50 szt. - ciekawa propozycja dla bardziej trwałej pielęgnacji i skutecznej regeneracji skóry wokół oczu. Płatki są ładnie wycięte z cieniutkiej flizelinki, dzięki czemu świetnie się dopasowują do konturu oka. Serum, w którym płatki są zanurzone, jest sporo, więc są one dobrze nasączone, fajnie się trzymają, nie spełzają w trakcie aplikacji, nawet podczas wykonywania domowych czynności. Przyjemny zapach jeszcze bardziej umila " noszenie " maseczki. Po zdjęciu płatków skóra wokół oczu jest wyraźnie nawilżona, wygładzona i miła w dotyku, delikatnie rozjaśniona - wygląda młodziej, a spojrzenie nabiera blasku. Opakowanie to aż 25 aplikacji - a cenowo bardzo przystępne. Dostępne, między innymi, na AliExpress ;) 👌
Linda Kremowe mydło w płynie z mleczkiem Bawełnianym 500 ml - tak samo dobre i delikatne w działaniu jak pozostałe kremowe mydła Biedronki. Fajnie, delikatnie się pieni, dobrze oczyszcza i myje skórę rąk, nie podrażniając ani nie wysuszając jej. Usuwa nieprzyjemne zapachy i na długo perfumuje skórę, co jest atutem, bowiem ta wersja wyznacza się niesamowicie przyjemnym, kojącym, otulającym aromatem. Całkiem wydajne i przyjemne w użyciu mydełko, więc z pewnością do niego jeszcze wrócę. I to nie raz ;) 👌
Sylveco Biolaven Płyn micelarny z Olejkiem z pestek Winogron i Olejkiem Lawendowym 200 ml - lubię go bardzo i co jakiś czas po niego sięgam, co przy aktualnym asortymencie miceli na naszym rynku - jest dobrym znakiem! :) Naturalny skład, przyjemny zapach, świetna konsystencja, skuteczne działanie i komfort używania sprawiają, że chętnie do niego wracam. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia " dnia powszechnego ", sebum, makijaż, a przy tym dobrze odświeża, nawilża i zmiękcza skórę, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacyjnych. 💙
I tak właśnie prezentuje się moje wrześniowe denko - nie ma tego dużo, ale mogę powiedzieć, że pod względem zużyć był to dosyć udany miesiąc! Wykończyłam sporo wspaniałych produktów, ale na ich miejsce od razu " wskoczyły " nie mniej godne następcy, tak że ten... Do następnego denka ;)
Znasz któreś z kosmetyków, które Wam przedstawiłam?
Jak u Ciebie się sprawdzają - zadowolona z działania?
Jak Tobie idzie zużywanie i pisanie denka?
Miłego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LANBENA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LANBENA. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 października 2019
Kosmetyczne zużycia Września - DENKO w mini recenzjach :)
Etykiety:
AA,
Biolaven,
Burberry,
Delia,
denko,
Joanna,
Kosmetyczne zużycia Września,
L`biotica,
La Corvette Marseille,
LANBENA,
Linda,
Lirene Dermoprogram,
mini recenzje,
Naobay,
Nuxe,
Organiqe,
Pixi Beauty,
Sally Hansen
poniedziałek, 26 sierpnia 2019
Kosmetyczne zużycia Lipca - DENKO w mini recenzjach :)
Nieco spóźnione to lipcowe denko, ale najważniejsze, że jest! Szczerze mówiąc już powoli zaczęłam tracić nadzieje, iż pojawi się na blogu, nadmiar spraw na głowie znacząco się odbija na moim " życiu blogowym " :) Każda chwila na wagę złota, a tu już wrzesień na zakręcie... Ten czas zdecydowanie za szybko leci... Lato zbyt szybko się kończy...
Nuxe Aquabella Tonik - esencja do twarzy 200 ml - cudowny zapach, niezwykle delikatna konsystencja i uczucie świeżości, które ten kosmetyk zapewniał, sprawiają, że chciałam po niego sięgać każdego dnia. Mimo regularnego stosowania służył mi naprawdę bardzo, bardzo długo. Stosowałam bez płatków kosmetycznych, jak na esencję przystało. Wlewałam odrobinę produktu we wgłębienie dłoni, rozcierałam drugą i nakładałam bezpośrednio na twarz - po lekkim wmasowaniu, wklepywaniu, wchłaniał się całkowicie. Pozostawiał skórę miękką, delikatną, odświeżoną i ukojoną. Delikatnie rozjaśniał, świetnie nawilżał i wygładzał ją, otulając subtelnym aromatem. 💙
Isana Aprikosenblüte Rasiergel Żel do golenia o zapachu Kwiatu Moreli 150 ml - wypatrzony na promocji i kupiony za kilka złotych, całkiem fajnie się sprawował. Aczkolwiek, szału nie było. Poprawnie się pieni, wytwarzając delikatną, białą piankę. Ułatwiał poślizg maszynce, nie podrażniał, nie wysuszał skóry. Zapach, początkowo uroczy i przyjemnym, przy kolejnych stosowaniach czemuś mnie drażnił - był mdły, przesłodzony i zupełnie nie mój. Zużyłam do końca, wystarczył na długo, ale powrotu do tej wersji zapachowej z pewnością nie będzie ;) 👌
Avon Mark Big & Magical Mascara Pogrubiający tusz do rzęs 10 ml - zużyłam wersję czarną, z której w sumie jestem bardzo zadowolona, pomijając fakt, że szybko wyschnął w tubce. Mimo iż producent podaje 3 miesiące od otwarcia, mój posłużył tylko dwa. Podobał mi się jego intensywny, kruczoczarny kolor, delikatne, połyskujące drobiny, które nie " raziły " po oczach, ale jednak dodawały odrobinę szaleństwa i blasku :) Silikonową szczoteczką o ciekawym kształcie sprawnie mi się operowało, ładnie rozczesywała rzęsy, rozdzielała i dokładnie pokrywała je tuszem, nawet te najdrobniejsze. Tusz nie sklejał moich rzęs, nie rozmazywał się ani się nie obsypywał, nawet przy upałach. 👌
La Corvette Mydło Prowansalskie Marakuja 100 g - delikatnie perfumowane, o subtelnym, owocowym aromacie mydełko stworzone na bazie olejów naturalnych. Lekko się pieni, wytwarzając delikatną piankę przypominającą emulsję. Oczyszcza skórę, dokładnie myje ciało i zapewnia przyjemne uczucie świeżości. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula - pozostawia skórę miękką i delikatną w dotyku. Dodatkowo wyznacza się wysoką wydajnością :) 💙
Lanbena Whitening Essential Oil Olejek Wybielający z Witaminą C 15 ml - ciekawy chiński olejek o całkiem fajnym składzie i subtelnym zapachu róży. Dobrze nawilżał, fantastycznie wygładzał i napinał skórę, szczególnie stosowany na noc. O poranku twarz i szyja wyglądały znacznie młodziej, bardziej promiennie. Wydajnością wręcz powalił - był nie do zużycia! Faktycznie na jedną aplikację wystarczało 3 krople, zalecane przez producenta, przy większej porcji moja mieszana skóra się błyszczała, bo olejek się nie wchłaniał. 👌
Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret dla Niej 50 ml - wykończenie każdego flakonika perfum, jest jak święto :) Skrajnie rzadko mi się to zdarza, nie wliczając miniatur :) A jednak... Possess polubiłam za jej oryginalne zestawienie nut i wszechstronność, która pozwalała na używanie tego zapachu zarówno wieczorem jak i w ciągu dnia. Mocny, zdecydowany, oryginalny i niepowtarzalny, a dodatkowo dosyć trwały. Piękny flakonik to tylko dodatek, ale wcale nie mniej uroczy jak sam zapach :) Pisałam o nim, więc zapraszam jak co :) 💙
L’biotica Eclat Peeling - maska z Korundem mikrokrystalicznym 50 ml - uwielbiam całą linię tych peelingów, ale ten w wersji peeling-maska zużyłam najszybciej ze względu na właściwości pielęgnacyjne. To takie swoiste 2 w 1 :) Nakładam, masuję przez kilka minut i zostawiam - składniki aktywne zaczynają działać, zapewniając skórze porządną porcję regeneracji, odnowy i odżywienia. Po spłukaniu twarz aż promienie zdrowym blaskiem, skóra jest jednolita, ładnie rozjaśniona, ujednolicona, a pory stają się niemal niewidoczne. Mimo małych rozmiarów peeling-maska wystarczył mi na pond 12 użyć. Chętnie do niego wrócę :) 💙
Lanbena Retinolowa maska do okolicy oczu 90 g / 50 szt. - świetna, i z pewnością bardziej odżywcza, alternatywa dla kremu pod oczy. Płatki są mega cienkie, delikatne i przyjemnie miękkie w dotyku, bardzo mocno nasączone, z łatwością układają się wokół oka ( pod nim i na powiekę też ). Natychmiastowo zapewnia dogłębne uczucie nawilżenia, ukojenia i regeneracji. Trzymam zawsze aż do momentu wyschnięcia płatków ( ok. 15 - 20 minut ) - cały płyn zostaje " wypity " przez skórę, a płatki lecą do kosza. Skóra wokół oczu, po ich użyciu, jest ładnie rozjaśniona, wygładzona, zrelaksowana i ujędrniona, otulona komfortem i delikatną, miękką powłoczką ochroną. Świeży, orzeźwiający zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki. Świetne są! Nawet mąż się od nich uzależnił :) 💙
Bez zbędnych wstępów i zwłoki zapraszam do przeglądu kosmetycznych zużyć lipca i przypominam, iż produkty recenzowane już wcześniej na blogu, mają podlinkowane tytuły. Jeśli interesuje Cię któryś z przedstawionych tu gagatków - klikaj i czytaj!
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Ava Laboratorium ProRenew Serum naprawcze " Probiotyczna stymulacja młodości " 15 ml - cała linia ProRenew, oparta na probiotykach, okazała się świetnym wyborem dla mojej skóry. Serum genialnie nawilżało, wygładzało i ujędrniało skórę wyraźnie poprawiając jej elastyczność i ogólną kondycję. Lekkie, delikatne, przyjemne w konsystencji, błyskawicznie się wchłaniało i tak samo szybko działało. Idealne pod makijaż i solo, nie natłuszcza, nie obciąża, nie zapycha, przy regularnym stosowaniu świetnie wyrównuje fakturę skórę i dodaje jej młodzieńczego blasku. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z Peelingiem 4,4 g - jak wiecie, jedna z pomadek, którą zawsze mam pod ręką, a więc tradycyjnie już - uwielbiam! Jestem od niej absolutnie uzależniona i nie wyobrażam sobie dnia bez jej słodkiego smaku, delikatnie połyskującej, natłuszczającej warstewki na swoich ustach oraz przyjemnego, ziołowo-miodowego zapachu. Kryształki cukru w niej zawarte absolutnie perfekcyjnie wygładzają usta i sprawiają, że są zawsze gładkie, jędrne i miękkie. Odżywcza formuła balsamu niezawodnie pielęgnuje, nawilża, odżywia i regeneruje usta, nadając im pięknego i zdrowego wyglądu. Doskonale chroni wargi przed przesuszeniem i spierzchnięciem. 💙
Sylveco Brzozowa Pomadka ochronna z Betuliną 4,4 g - nie przepadam za jej zapachem, ale to nic takiego, wliczając świetne działanie ochronne i regeneracyjne tej pomadki. Twardy, przypominający ni to balsam, ni to wazelinkę sztyft pozwala na precyzyjną aplikację. Już po kilku pociągnięciach pokrywa usta odżywczą, nawilżającą warstewką, która dodatkowo skutecznie chroni usta przed wysuszeniem, spierzchnięciem i podrażnieniem. Szybko się zjada, a więc często po nią sięgam, ale i tak wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, więc kupuje co jakiś czas :) 👌
Bielenda Fresh Juice Rozświetlający Płyn Micelarny z bioaktywną Wodą Cytrusową 500 ml - byłam niezmiernie ciekawa tego micela i wiecie co? Jest absolutnie świetny! Z ogromną przyjemnością zużyłam pierwsza butlę, ale z pewnością jeszcze do niego wrócę. Wybrałam dla siebie tę wersję ze względu na obecność soku z ananasa, zapach którego uwielbiam :) Micel zawiera kwas laktobionowy i micele, świetnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, sebum oraz resztek makijażu. Jednocześnie ją ładnie odświeża, zmiękcza, nawilża i delikatnie rozjaśnia. Skóra po użyciu tego micela jest perfekcyjnie czysta, gładka, promienna, pachnąca ( ananaskiem oczywiście ) - idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙
Joanna Ultra Color System Płukanka do włosów Srebrna 150 ml - jako że jestem farbowaną blondynką, wszelkiego rodzaju płukanki, mające za zadanie niwelowanie żółtych tonów lub nadawanie ładnego odcienia, są moimi sprzymierzeńcami :) Płukanka w sprayu to zupełna nowość - jej sposób użycia, ekspresowy, okazał się bardzo wygodny. I choć początkowo obawiałam się nieestetycznych plam i nierównomiernego odcienia, po kilku aplikacjach przekonałam się, że bezpodstawnie. Wystarczy dosłownie kilka sekund aby rozpylić mgiełkę " płukanki " na umyte włosy, przeczesuję i... jestem gotowa :) Włosy zawsze wyglądały po niej świeżo i zadbanie, nawet gdy blond się wypłukiwał, a odrosty były spore - psik, psik i jest ładny, naturalny, pełny blasku zimny odcień ;) Dodatkowo jest bardzo wydajna, ładnie pachnie i wcale nie obciąża, ani nie klei włosów. 💙
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Sylveco Odżywcza Pomadka z Peelingiem 4,4 g - jak wiecie, jedna z pomadek, którą zawsze mam pod ręką, a więc tradycyjnie już - uwielbiam! Jestem od niej absolutnie uzależniona i nie wyobrażam sobie dnia bez jej słodkiego smaku, delikatnie połyskującej, natłuszczającej warstewki na swoich ustach oraz przyjemnego, ziołowo-miodowego zapachu. Kryształki cukru w niej zawarte absolutnie perfekcyjnie wygładzają usta i sprawiają, że są zawsze gładkie, jędrne i miękkie. Odżywcza formuła balsamu niezawodnie pielęgnuje, nawilża, odżywia i regeneruje usta, nadając im pięknego i zdrowego wyglądu. Doskonale chroni wargi przed przesuszeniem i spierzchnięciem. 💙
Sylveco Brzozowa Pomadka ochronna z Betuliną 4,4 g - nie przepadam za jej zapachem, ale to nic takiego, wliczając świetne działanie ochronne i regeneracyjne tej pomadki. Twardy, przypominający ni to balsam, ni to wazelinkę sztyft pozwala na precyzyjną aplikację. Już po kilku pociągnięciach pokrywa usta odżywczą, nawilżającą warstewką, która dodatkowo skutecznie chroni usta przed wysuszeniem, spierzchnięciem i podrażnieniem. Szybko się zjada, a więc często po nią sięgam, ale i tak wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, więc kupuje co jakiś czas :) 👌
Bielenda Fresh Juice Rozświetlający Płyn Micelarny z bioaktywną Wodą Cytrusową 500 ml - byłam niezmiernie ciekawa tego micela i wiecie co? Jest absolutnie świetny! Z ogromną przyjemnością zużyłam pierwsza butlę, ale z pewnością jeszcze do niego wrócę. Wybrałam dla siebie tę wersję ze względu na obecność soku z ananasa, zapach którego uwielbiam :) Micel zawiera kwas laktobionowy i micele, świetnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, sebum oraz resztek makijażu. Jednocześnie ją ładnie odświeża, zmiękcza, nawilża i delikatnie rozjaśnia. Skóra po użyciu tego micela jest perfekcyjnie czysta, gładka, promienna, pachnąca ( ananaskiem oczywiście ) - idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙
Joanna Ultra Color System Płukanka do włosów Srebrna 150 ml - jako że jestem farbowaną blondynką, wszelkiego rodzaju płukanki, mające za zadanie niwelowanie żółtych tonów lub nadawanie ładnego odcienia, są moimi sprzymierzeńcami :) Płukanka w sprayu to zupełna nowość - jej sposób użycia, ekspresowy, okazał się bardzo wygodny. I choć początkowo obawiałam się nieestetycznych plam i nierównomiernego odcienia, po kilku aplikacjach przekonałam się, że bezpodstawnie. Wystarczy dosłownie kilka sekund aby rozpylić mgiełkę " płukanki " na umyte włosy, przeczesuję i... jestem gotowa :) Włosy zawsze wyglądały po niej świeżo i zadbanie, nawet gdy blond się wypłukiwał, a odrosty były spore - psik, psik i jest ładny, naturalny, pełny blasku zimny odcień ;) Dodatkowo jest bardzo wydajna, ładnie pachnie i wcale nie obciąża, ani nie klei włosów. 💙
Nuxe Aquabella Tonik - esencja do twarzy 200 ml - cudowny zapach, niezwykle delikatna konsystencja i uczucie świeżości, które ten kosmetyk zapewniał, sprawiają, że chciałam po niego sięgać każdego dnia. Mimo regularnego stosowania służył mi naprawdę bardzo, bardzo długo. Stosowałam bez płatków kosmetycznych, jak na esencję przystało. Wlewałam odrobinę produktu we wgłębienie dłoni, rozcierałam drugą i nakładałam bezpośrednio na twarz - po lekkim wmasowaniu, wklepywaniu, wchłaniał się całkowicie. Pozostawiał skórę miękką, delikatną, odświeżoną i ukojoną. Delikatnie rozjaśniał, świetnie nawilżał i wygładzał ją, otulając subtelnym aromatem. 💙
Isana Aprikosenblüte Rasiergel Żel do golenia o zapachu Kwiatu Moreli 150 ml - wypatrzony na promocji i kupiony za kilka złotych, całkiem fajnie się sprawował. Aczkolwiek, szału nie było. Poprawnie się pieni, wytwarzając delikatną, białą piankę. Ułatwiał poślizg maszynce, nie podrażniał, nie wysuszał skóry. Zapach, początkowo uroczy i przyjemnym, przy kolejnych stosowaniach czemuś mnie drażnił - był mdły, przesłodzony i zupełnie nie mój. Zużyłam do końca, wystarczył na długo, ale powrotu do tej wersji zapachowej z pewnością nie będzie ;) 👌
Avon Mark Big & Magical Mascara Pogrubiający tusz do rzęs 10 ml - zużyłam wersję czarną, z której w sumie jestem bardzo zadowolona, pomijając fakt, że szybko wyschnął w tubce. Mimo iż producent podaje 3 miesiące od otwarcia, mój posłużył tylko dwa. Podobał mi się jego intensywny, kruczoczarny kolor, delikatne, połyskujące drobiny, które nie " raziły " po oczach, ale jednak dodawały odrobinę szaleństwa i blasku :) Silikonową szczoteczką o ciekawym kształcie sprawnie mi się operowało, ładnie rozczesywała rzęsy, rozdzielała i dokładnie pokrywała je tuszem, nawet te najdrobniejsze. Tusz nie sklejał moich rzęs, nie rozmazywał się ani się nie obsypywał, nawet przy upałach. 👌
La Corvette Mydło Prowansalskie Marakuja 100 g - delikatnie perfumowane, o subtelnym, owocowym aromacie mydełko stworzone na bazie olejów naturalnych. Lekko się pieni, wytwarzając delikatną piankę przypominającą emulsję. Oczyszcza skórę, dokładnie myje ciało i zapewnia przyjemne uczucie świeżości. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula - pozostawia skórę miękką i delikatną w dotyku. Dodatkowo wyznacza się wysoką wydajnością :) 💙
Lanbena Whitening Essential Oil Olejek Wybielający z Witaminą C 15 ml - ciekawy chiński olejek o całkiem fajnym składzie i subtelnym zapachu róży. Dobrze nawilżał, fantastycznie wygładzał i napinał skórę, szczególnie stosowany na noc. O poranku twarz i szyja wyglądały znacznie młodziej, bardziej promiennie. Wydajnością wręcz powalił - był nie do zużycia! Faktycznie na jedną aplikację wystarczało 3 krople, zalecane przez producenta, przy większej porcji moja mieszana skóra się błyszczała, bo olejek się nie wchłaniał. 👌
Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret dla Niej 50 ml - wykończenie każdego flakonika perfum, jest jak święto :) Skrajnie rzadko mi się to zdarza, nie wliczając miniatur :) A jednak... Possess polubiłam za jej oryginalne zestawienie nut i wszechstronność, która pozwalała na używanie tego zapachu zarówno wieczorem jak i w ciągu dnia. Mocny, zdecydowany, oryginalny i niepowtarzalny, a dodatkowo dosyć trwały. Piękny flakonik to tylko dodatek, ale wcale nie mniej uroczy jak sam zapach :) Pisałam o nim, więc zapraszam jak co :) 💙
L’biotica Eclat Peeling - maska z Korundem mikrokrystalicznym 50 ml - uwielbiam całą linię tych peelingów, ale ten w wersji peeling-maska zużyłam najszybciej ze względu na właściwości pielęgnacyjne. To takie swoiste 2 w 1 :) Nakładam, masuję przez kilka minut i zostawiam - składniki aktywne zaczynają działać, zapewniając skórze porządną porcję regeneracji, odnowy i odżywienia. Po spłukaniu twarz aż promienie zdrowym blaskiem, skóra jest jednolita, ładnie rozjaśniona, ujednolicona, a pory stają się niemal niewidoczne. Mimo małych rozmiarów peeling-maska wystarczył mi na pond 12 użyć. Chętnie do niego wrócę :) 💙
Lanbena Retinolowa maska do okolicy oczu 90 g / 50 szt. - świetna, i z pewnością bardziej odżywcza, alternatywa dla kremu pod oczy. Płatki są mega cienkie, delikatne i przyjemnie miękkie w dotyku, bardzo mocno nasączone, z łatwością układają się wokół oka ( pod nim i na powiekę też ). Natychmiastowo zapewnia dogłębne uczucie nawilżenia, ukojenia i regeneracji. Trzymam zawsze aż do momentu wyschnięcia płatków ( ok. 15 - 20 minut ) - cały płyn zostaje " wypity " przez skórę, a płatki lecą do kosza. Skóra wokół oczu, po ich użyciu, jest ładnie rozjaśniona, wygładzona, zrelaksowana i ujędrniona, otulona komfortem i delikatną, miękką powłoczką ochroną. Świeży, orzeźwiający zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki. Świetne są! Nawet mąż się od nich uzależnił :) 💙
Ava Laboratorium Mi-Mic Bio Lift Krem pod oczy Efekt Wygładzenia 15 ml - krem o bardzo lekkiej, przypominającej nawilżające mleczko, konsystencji, który błyskawicznie się wchłania. Jednocześnie porządnie nawilża, wygładza, odżywia i zmiękcza skórę wokół oczu. Nie klei, nie podrażnia, nie natłuszcza. Wyznaczał się wysoką wydajnością i przyjemnością stosowania. Jedynie pompka nie pozwala " wybrać " zawartości do ostatniej kropli, na szczęście zostaje tego niewiele ;) Pisałam o tym produkcie, jak i o całej linii, więc zapraszam do czytania :) 💙
Delia Extra Hand Care Wygładzający krem do rąk z d-pantenolem 75 ml - lekki i delikatny, o przyjemnej, kremowo-żelowej teksturze i pastelowym, różowym kolorze. Łatwo się dawkuje, błyskawicznie się rozprowadza i tak samo się wchłania, natychmiastowo zmiękczając, wygładzając i uelastyczniając nawet mocno przesuszoną skórę rąk. Idealny zarówno na dzień, bo nie zostawia na skórze wyczuwalnej warstewki, jak i na noc. Krem wyznacza się przyjemnym, owocowo-słodkim, przypominającym jogurt, zapachem, który przez dłuższy czas pozostaje na skórze. Uwielbiam " z nim " zasypiać - gwarantuje słodkie i spokojne sny :) 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Odżywczy Krem do rąk z Mleczkiem Owsianym 75 g - bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, nawet mocno przesuszoną, wygładza ją, uelastycznia i otula ochronną warstewką. Dla tego najchętniej używam go na noc. Zapach nie jest mocny, lekko wyczuwalne, słodkawe nuty nie przeszkadzają mi w zasypianiu, choć, przyznam, że trwałością zadziwia - nawet o poranku czuję subtelne nuty kremu na skórze. Łatwy sposób używania, skuteczność działania i zadowalające efekty aż zachęcają do ponownego sięgania po niego! 💙
Lirene Dermoprogram Peeling drobnoziarnisty z Olejkiem z Czarnej Porzeczki 75 ml - całkiem przyjemny, i co najważniejsze, natychmiastowo działający peeling. Kremowo-żelowa konsystencja z mnóstwem drobinek i pestek, z opisu producenta wynika że z czarnej porzeczki, świetnie się rozprowadza po skórze, skutecznie złuszcza martwy naskórek, subtelnie masując twarz. Po spłukaniu skóra jest jedwabiście gładka i delikatna w dotyku, fantastycznie oczyszczona, odświeżona i gotowa do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Zapach nieco syntetyczny, chemiczny aczkolwiek przyjemny, nie męczący ani drażniący. 👌
L'Oréal Preference 11.11 Ultralight Bardzo bardo jasny, chłodny, kryształowy blond 1 op. - powróciłam do Preference, bo mam sentyment do tej farby :) Postawiłam na bardzo jasny blond i w sumie takowy wyszedł, aczkolwiek nie odbyło się bez żółtych refleksów, których nie cierpię... Z pomocą przyszły fioletowe kosmetyki pielęgnacyjne - ostatecznie, schłodzony pigmentami kolor okazał się całkiem fajny. Tym nie mniej farba przesuszyła lekko moje kosmyki, co początkowo było mocno wyczuwalne po każdym myciu włosów. Wypłukała się po miesiącu, to nie jest zły wynik, ale choć nie była zła, znam lepsze, skuteczniejsze i znacznie tańsze... 👌
I to by było na tyle moje Drogie :)
Jak się mają Wasze denka?
Znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak je oceniacie? Spisują się tak samo jak u mnie czy łączą was inne relacje?
Miłego!
Delia Extra Hand Care Wygładzający krem do rąk z d-pantenolem 75 ml - lekki i delikatny, o przyjemnej, kremowo-żelowej teksturze i pastelowym, różowym kolorze. Łatwo się dawkuje, błyskawicznie się rozprowadza i tak samo się wchłania, natychmiastowo zmiękczając, wygładzając i uelastyczniając nawet mocno przesuszoną skórę rąk. Idealny zarówno na dzień, bo nie zostawia na skórze wyczuwalnej warstewki, jak i na noc. Krem wyznacza się przyjemnym, owocowo-słodkim, przypominającym jogurt, zapachem, który przez dłuższy czas pozostaje na skórze. Uwielbiam " z nim " zasypiać - gwarantuje słodkie i spokojne sny :) 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Odżywczy Krem do rąk z Mleczkiem Owsianym 75 g - bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, nawet mocno przesuszoną, wygładza ją, uelastycznia i otula ochronną warstewką. Dla tego najchętniej używam go na noc. Zapach nie jest mocny, lekko wyczuwalne, słodkawe nuty nie przeszkadzają mi w zasypianiu, choć, przyznam, że trwałością zadziwia - nawet o poranku czuję subtelne nuty kremu na skórze. Łatwy sposób używania, skuteczność działania i zadowalające efekty aż zachęcają do ponownego sięgania po niego! 💙
Lirene Dermoprogram Peeling drobnoziarnisty z Olejkiem z Czarnej Porzeczki 75 ml - całkiem przyjemny, i co najważniejsze, natychmiastowo działający peeling. Kremowo-żelowa konsystencja z mnóstwem drobinek i pestek, z opisu producenta wynika że z czarnej porzeczki, świetnie się rozprowadza po skórze, skutecznie złuszcza martwy naskórek, subtelnie masując twarz. Po spłukaniu skóra jest jedwabiście gładka i delikatna w dotyku, fantastycznie oczyszczona, odświeżona i gotowa do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Zapach nieco syntetyczny, chemiczny aczkolwiek przyjemny, nie męczący ani drażniący. 👌
L'Oréal Preference 11.11 Ultralight Bardzo bardo jasny, chłodny, kryształowy blond 1 op. - powróciłam do Preference, bo mam sentyment do tej farby :) Postawiłam na bardzo jasny blond i w sumie takowy wyszedł, aczkolwiek nie odbyło się bez żółtych refleksów, których nie cierpię... Z pomocą przyszły fioletowe kosmetyki pielęgnacyjne - ostatecznie, schłodzony pigmentami kolor okazał się całkiem fajny. Tym nie mniej farba przesuszyła lekko moje kosmyki, co początkowo było mocno wyczuwalne po każdym myciu włosów. Wypłukała się po miesiącu, to nie jest zły wynik, ale choć nie była zła, znam lepsze, skuteczniejsze i znacznie tańsze... 👌
I to by było na tyle moje Drogie :)
Jak się mają Wasze denka?
Znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak je oceniacie? Spisują się tak samo jak u mnie czy łączą was inne relacje?
Miłego!
Etykiety:
Ava Laboratorium,
Avon,
Bielenda,
Delia,
denko lipca,
Isana,
Joanna,
kosmetyki,
L`biotica,
L`Oreal Preference,
LANBENA,
lirene,
minirecenzje,
Nuxe,
Oriflame,
recenzja,
Sylveco,
zużycia
piątek, 2 sierpnia 2019
Lanbena kolorowe maski do twarzy z glinką - ekspresowa pielęgnacja
Lubisz maseczki z glinki? Ja bardzo! Ale przyznam szczerze, że brakuje mi czasu na samodzielne ich przygotowanie, dlatego tak chętnie sięgam po " gotowce ". Wystarczy otworzyć tubkę, wycisnąć niezbędną ilość maseczki i zaaplikować ją na twarz - ekspresowo co nie? :) Najważniejsze jednak jest to, jakie efekty owe maseczki zapewniają, bo to właśnie skuteczność działania zachęca do regularnego ich stosowania.
Zazwyczaj maski glinkowe stosuję podczas kąpieli, bowiem mam świetną okazję wstępnie dobrze rozgrzać skórę ( para czyni cuda! ). Jak wiecie, maski, nie tylko te glinkowe, najlepiej działają po dokładnym oczyszczeniu i " otwarciu porów " skóry. Cenne składniki zawarte w maskach, znacznie głębiej wnikają w tak przygotowaną skórę. Wynikiem tego rytuału są znacznie lepsze, bardziej spektakularne i trwalsze efekty. Dziś zaprezentuję Wam glinkowe maseczki Lanbena, które w błyskawiczny sposób dbają o czystość, piękny wygląd i komfort mojej twarzy. Różnią się nie tylko kolorem, ale przede wszystkim składnikami aktywnymi, odpowiedzialnymi za efekty.
Zielona maseczka z glinką i fasolką mung jest moją ulubioną, jeśli chodzi o działanie, jak również skład. Zawiera sporo naturalnych składników, które przyczyniają się do skutecznego usuwania łoju, zwłaszcza ze strefy T. Jest kremowa, delikatna i przyjemna w użyciu, sprawnie się aplikuje i równomiernie się rozprowadza po skórze. Nie wysycha jak skorupa, nawet gdy w domu jest ciepło, tylko ciągle zachowuje elastyczność, dzięki czemu nie krępuje mimiki twarzy :) Nic się z niej nie obsypuje, nie kruszy, odłupuje, nawet gdy trzymam znacznie dłużej od zalecanego czasu, i tak aż do momentu spłukania - pozostaje wyłącznie na twarzy. Zmywa się szybko i sprawnie, bez nadmiernego pocierania, obnażając czystą, promienną i gładką skórę o jednolitym kolorycie. Maseczka, mimo iż należy do gatunku oczyszczających, wcale " agresywna " nie jest. Ładnie wygładza, koi skórę i niweluje zaczerwienienia, także te spowodowane naczynkami. Wyrównuje fakturę skóry, " odtłuszcza " ją, nie powodując jednocześnie uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu. Przyjemny, zielono-ziołowy zapach uprzyjemnia stosowanie, a efekty cieszą przez dwa - trzy dni.
Glinkowa, wybielająca maska z różą również zachwyca delikatnością konsystencji i cudownym, kojącym, różanym aromatem. Nie jest on wyrazisty, ani mdły, lecz subtelny, relaksujący i bardzo umilający zabieg maseczkowania :) Różana maska w sposobie aplikacji, komforcie trzymania i łatwości zmywania niczym nie ustępuje zielonej. Jedyną, nieznaczną różnicą jest wyraźny efekt rozjaśnionej, promiennej skóry o jednolitym kolorycie. Maseczka rzeczywiście dobrze wybiela skórę, kojąc wszelkie podrażnienia, niwelując zaczerwienienia i nadmiar sebum. Jest delikatna, a zarazem dobrze oczyszczająca. Minimalizuje pory, wyraźnie wygładza i nawilża skórę. Po jej zmyciu twarz aż promienieje zdrowiem, skóra jest miękka i delikatna w dotyku, a dodatkowo otulona komfortem, nawet bez aplikacji nawilżającego kremu. Myślę że posiadaczki cer wrażliwych i delikatnych będą z niej szczególnie zadowolone ;)
Jagodowa maska z glinką czaruje nie tylko tym swoim " smerfnym " kolorem ale również smakowitym, jagodziankowym aromatem ( tak, tak, pachnie lekko słodką jagodzianką ). Nie będę się powtarzać opisując konsystencję, bowiem maseczka jest tak samo delikatna i przyjemna w dotyku, z łatwością się rozprowadza i nie wysycha na skórze całkowicie. Trzymanie tych masek na twarzy naprawdę wiąże się z ogromną przyjemnością, zarówno ze względu na konsystencję jak i zapachy. Jagodowa w trybie natychmiastowym wprawia w pozytywny nastrój :) Jeśli chodzi o działanie, to jak najbardziej jestem z niej zadowolona - wyraźnie nawilża i zmiękcza skórę, oczyszcza ją dogłębnie, minimalizuje pory, pozostawia skórę świeżą, promienną i matową, co mi osobiście bardzo się podoba. Te wszystkie maski należy stosować jeden-dwa razy w tygodniu, i tego się trzymam, tyle że zmieniam je, w zależności od aktualnych potrzeb i kondycji skóry. Jagodową maskę bardzo lubię!
Lanbena Bamboo Charcoal Clay Mask Maska glinkowa z Węglem Bambusowym - od producenta
Maska z glinką o wysokiej zawartości naturalnych wyciągów roślinnych oraz z dodatkiem węgla bambusowego. Doskonale pielęgnuje, głęboko nawilża, regeneruje i oczyszcza skórę, subtelnie ją rozjaśniając. Wyznacza się silnymi zdolnościami absorpcyjnymi, wchłania sebum i głęboko oczyszcza pory z zanieczyszczeń, zwęża je. Wyraźnie ujednolica skórę, pomaga wyregulować poziom łoju, zapobiega powstawaniu niedoskonałości, a dodatkowo ujędrnia i wygładza ją.
Maska jest odpowiednia dla wszystkich rodzajów skóry.
Czarnych masek węglowych na rynku nie brakuje, ostatnio robią furorę w pielęgnacji, i to nie tylko u nas, zyskały popularność na całym świecie! Stosowałam kilka masek węglowych, ale w porównaniu z nimi glinkowa maska z węglem bambusowym Lanbena jest bardziej komfortowa w użyciu. Nie szczypie, nie piecze mojej skóry, nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, nawet na partiach wrażliwych, a dodatkowo pięknie, świeżo pachnie! Węglowa maska nie podrażnia mojej skóry, ale ładnie ją rozjaśnia, wygładza, uelastycznia, wyrównuje koloryt i bardzo dobrze oczyszcza. Pory po jej użyciu są ładnie ściągnięte, przez co stają się mniej widoczne, a skóra zyskuje jednolity koloryt i promienny blask. Mimo małych rozmiarów, maski glinkowe Lanbena cechują się wysoką wydajnością, nie trzeba nakładać grubej warstwy, wystarczy równomiernie rozprowadzona, cienka powłoczka, a efekty są zaskakująco dobre!
Cena - 4.70 $ / 50 g kazda
Dostępność - e-sklep Aliexpress
Podsumowując...
Glinkowe maski Lanbena sprawdzają się u mnie rewelacyjnie. Są szybkie i bardzo komfortowe w użyciu, wyznaczają się przyjemnymi zapachami i świetną konsystencją, która nie wysycha. Trzymam maski dłużej niż 10 minut, a one, czy to w kąpieli, czy po za nią, nie tworzą na twarzy twardej skorupy, jak te tradycyjne glinki. Maski Lanbena dobrze spełniają swoje przeznaczenie, pielęgnują, oczyszczają, wygładzają i przyczyniają się do uregulowania procesu przetłuszczania się skóry, co skutkuje zmniejszoną ilością sebum. Są szybkie, skuteczne, przyjemne w użyciu i oferujące niezawodne efekty - tego mi właśnie trzeba :)
Lubisz glinkowe maski, stosujesz je w swojej pielęgnacji?
Po jakie rodzaje, marki sięgasz najchętniej?
Miałaś przyjemność stosować kosmetyki Lanbena? Co używasz i polecasz?
Miłego!
Zazwyczaj maski glinkowe stosuję podczas kąpieli, bowiem mam świetną okazję wstępnie dobrze rozgrzać skórę ( para czyni cuda! ). Jak wiecie, maski, nie tylko te glinkowe, najlepiej działają po dokładnym oczyszczeniu i " otwarciu porów " skóry. Cenne składniki zawarte w maskach, znacznie głębiej wnikają w tak przygotowaną skórę. Wynikiem tego rytuału są znacznie lepsze, bardziej spektakularne i trwalsze efekty. Dziś zaprezentuję Wam glinkowe maseczki Lanbena, które w błyskawiczny sposób dbają o czystość, piękny wygląd i komfort mojej twarzy. Różnią się nie tylko kolorem, ale przede wszystkim składnikami aktywnymi, odpowiedzialnymi za efekty.
Lanbena Mung Bean Mask Glinkowa maska z Fasolką Mung - od producenta
Bogata w naturalny ekstrakt z fasoli mung oraz ekstrakty roślinne maska skutecznie redukująca trądzik. Zapewnia głębokie oczyszczanie skóry z sebum, zaskórników i wągrów. Doskonale odżywia, nawilża i regeneruje skórę, normalizuje proces wydzielania sebum, oczyszcza pory i pielęgnuje.
Maska odpowiednia dla każdego rodzaju skóry.
Umyj dokładnie twarz i spłucz ciepłą wodą, która otworzy pory skóry. Dla jeszcze lepszego efektu, przed aplikacją maski, zastosuj gorący kompres ( np. z pomocą ściereczki muślinowej ).
Zaaplikuj odpowiednią ilość produktu i równomiernie rozprowadzając ją po czole, nosie i policzkach. Omijać okolice oczu. Pozostaw maskę na 10 minut, a następnie zmyj czystą wodą. Zaleca się stosowanie 1-2 razy w tygodniu.
Zielona maseczka z glinką i fasolką mung jest moją ulubioną, jeśli chodzi o działanie, jak również skład. Zawiera sporo naturalnych składników, które przyczyniają się do skutecznego usuwania łoju, zwłaszcza ze strefy T. Jest kremowa, delikatna i przyjemna w użyciu, sprawnie się aplikuje i równomiernie się rozprowadza po skórze. Nie wysycha jak skorupa, nawet gdy w domu jest ciepło, tylko ciągle zachowuje elastyczność, dzięki czemu nie krępuje mimiki twarzy :) Nic się z niej nie obsypuje, nie kruszy, odłupuje, nawet gdy trzymam znacznie dłużej od zalecanego czasu, i tak aż do momentu spłukania - pozostaje wyłącznie na twarzy. Zmywa się szybko i sprawnie, bez nadmiernego pocierania, obnażając czystą, promienną i gładką skórę o jednolitym kolorycie. Maseczka, mimo iż należy do gatunku oczyszczających, wcale " agresywna " nie jest. Ładnie wygładza, koi skórę i niweluje zaczerwienienia, także te spowodowane naczynkami. Wyrównuje fakturę skóry, " odtłuszcza " ją, nie powodując jednocześnie uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu. Przyjemny, zielono-ziołowy zapach uprzyjemnia stosowanie, a efekty cieszą przez dwa - trzy dni.
Lanbena Rose Clay Mask Glinkowa maska z Różą - od producenta
Dzięki naturalnemu ekstraktowi z róży glinkowa maska głęboko nawilża, koi, regeneruje i delikatnie odżywia skórę. Wyciągi owocowe i masło Shea doskonale wygładzają skórę poprawiając jej wygląd, rozjaśniają, wybielają i usuwają przebarwienia. Maseczka wyrównuje koloryt skóry, oczyszcza ją z niedoskonałości i sebum. Reguluje tempo melanogenezy ( powstawania melaniny ), a tym samym przyśpiesza odnowę naskórka. Glinkowa maseczka skutecznie oczyszcza pory, usuwa sebum, odświeża i sprawia, że skóra jest gładka, promienna i perfekcyjnie czysta.
Glinkowa, wybielająca maska z różą również zachwyca delikatnością konsystencji i cudownym, kojącym, różanym aromatem. Nie jest on wyrazisty, ani mdły, lecz subtelny, relaksujący i bardzo umilający zabieg maseczkowania :) Różana maska w sposobie aplikacji, komforcie trzymania i łatwości zmywania niczym nie ustępuje zielonej. Jedyną, nieznaczną różnicą jest wyraźny efekt rozjaśnionej, promiennej skóry o jednolitym kolorycie. Maseczka rzeczywiście dobrze wybiela skórę, kojąc wszelkie podrażnienia, niwelując zaczerwienienia i nadmiar sebum. Jest delikatna, a zarazem dobrze oczyszczająca. Minimalizuje pory, wyraźnie wygładza i nawilża skórę. Po jej zmyciu twarz aż promienieje zdrowiem, skóra jest miękka i delikatna w dotyku, a dodatkowo otulona komfortem, nawet bez aplikacji nawilżającego kremu. Myślę że posiadaczki cer wrażliwych i delikatnych będą z niej szczególnie zadowolone ;)
Lanbena Blueberry Clay Mask Glinkowa maska z Ekstraktem Jagody - od producenta
Maska bogata w naturalne ekstrakty, w tym wyciąg z borówki, a także witaminę C i astaksantynę. Jagodowa maska z glinką pomaga odświeżyć i rozjaśnić skórę, dzięki silnym właściwościom przeciwutleniającym oraz przeciwstarzeniowym poprawia jej elastyczność. Odżywia, minimalizuje pory, głęboko nawilża i uzupełnia prawidłowy poziom wilgoci w skórze, zapobiegając jej wysuszeniu. Usuwa nadmiar sebum i reguluje proces przetłuszczania się skóry. Maska jest odpowiednia dla wszystkich rodzajów skóry.
Jagodowa maska z glinką czaruje nie tylko tym swoim " smerfnym " kolorem ale również smakowitym, jagodziankowym aromatem ( tak, tak, pachnie lekko słodką jagodzianką ). Nie będę się powtarzać opisując konsystencję, bowiem maseczka jest tak samo delikatna i przyjemna w dotyku, z łatwością się rozprowadza i nie wysycha na skórze całkowicie. Trzymanie tych masek na twarzy naprawdę wiąże się z ogromną przyjemnością, zarówno ze względu na konsystencję jak i zapachy. Jagodowa w trybie natychmiastowym wprawia w pozytywny nastrój :) Jeśli chodzi o działanie, to jak najbardziej jestem z niej zadowolona - wyraźnie nawilża i zmiękcza skórę, oczyszcza ją dogłębnie, minimalizuje pory, pozostawia skórę świeżą, promienną i matową, co mi osobiście bardzo się podoba. Te wszystkie maski należy stosować jeden-dwa razy w tygodniu, i tego się trzymam, tyle że zmieniam je, w zależności od aktualnych potrzeb i kondycji skóry. Jagodową maskę bardzo lubię!
Lanbena Bamboo Charcoal Clay Mask Maska glinkowa z Węglem Bambusowym - od producenta
Maska z glinką o wysokiej zawartości naturalnych wyciągów roślinnych oraz z dodatkiem węgla bambusowego. Doskonale pielęgnuje, głęboko nawilża, regeneruje i oczyszcza skórę, subtelnie ją rozjaśniając. Wyznacza się silnymi zdolnościami absorpcyjnymi, wchłania sebum i głęboko oczyszcza pory z zanieczyszczeń, zwęża je. Wyraźnie ujednolica skórę, pomaga wyregulować poziom łoju, zapobiega powstawaniu niedoskonałości, a dodatkowo ujędrnia i wygładza ją.
Maska jest odpowiednia dla wszystkich rodzajów skóry.
Cena - 4.70 $ / 50 g kazda
Dostępność - e-sklep Aliexpress
Podsumowując...
Glinkowe maski Lanbena sprawdzają się u mnie rewelacyjnie. Są szybkie i bardzo komfortowe w użyciu, wyznaczają się przyjemnymi zapachami i świetną konsystencją, która nie wysycha. Trzymam maski dłużej niż 10 minut, a one, czy to w kąpieli, czy po za nią, nie tworzą na twarzy twardej skorupy, jak te tradycyjne glinki. Maski Lanbena dobrze spełniają swoje przeznaczenie, pielęgnują, oczyszczają, wygładzają i przyczyniają się do uregulowania procesu przetłuszczania się skóry, co skutkuje zmniejszoną ilością sebum. Są szybkie, skuteczne, przyjemne w użyciu i oferujące niezawodne efekty - tego mi właśnie trzeba :)
Lubisz glinkowe maski, stosujesz je w swojej pielęgnacji?
Po jakie rodzaje, marki sięgasz najchętniej?
Miałaś przyjemność stosować kosmetyki Lanbena? Co używasz i polecasz?
Miłego!
Etykiety:
czarna glinka,
glinki,
glinkowa maska,
jagodowa,
LANBENA,
maska,
maska do twarzy,
maska z glinki,
niebieska glinka,
pielęgnacja,
recenzja,
różana,
różowa glinka,
węglowa maska,
zielona glinka
piątek, 12 lipca 2019
Kosmetyczne zużycia Czerwca - DENKO 2019 w minirecenzjach :)
Czas ucieka mi przez palce... Nie wiem, czemu tak się dzieje i kiedy znajdę odrobinę czasu dla siebie, ale remont był priorytetem na ten rok. I właśnie tak pracowicie spędzamy wakacje - zmęczeni, ale szczęśliwi, bo, jakby nie patrzeć, kolejny ważny cel został osiągnięty! Własnymi rękami, siłami i wyrzeczeniami :)
Praca, pracą, zmęczenie odstawiłam na bok i zabrałam się za rozliczenie czerwcowego denka. Mimo nadmiaru pracy i totalnego wykończenia, coś tam zużyłam... O pielęgnacji nie zapominam nigdy, i nawet nie wiem jak wyczerpana bym nie była, " odprawiam " te swoje rytuały pielęgnacyjne :) Skórze należy się porządna regeneracja po wyczerpującym dniu, prawda? A więc zapraszam do czytania i przypominam, że produkty recenzowane na blogu, mają podlinkowane tytuły - klikaj i czytaj! A do oceny każdego kosmetyku posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie już, od lewej :)
Syoss SalonPlex Permanent Coloration Farba do włosów Mroźny perłowy blond 9-5 1 op. - pierwszy raz ją używałam, ale przyznam, że świetnie się sprawdziła na moich włosach. Wyznaczała się przyjemną, kremową konsystencją, która przekładała się na wygodne stosowanie. Nie skapywała z pędzla ( bo właśnie tak ją używałam, zawsze rozrabiam farby w miseczce, nawet jak są podane w wygodnych do nakładania buteleczkach ), nie ociekała z włosów w czasie trzymania. Nie podrażniła moje delikatnej skóry głowy, nie powodowała szczypania, pieczenia czy swędzenia, choć zapach, zwłaszcza tuż po wymieszaniu, niezbyt przyjemny :) Efekt uzyskałam bardzo dobry, nawet ciemne odrosty ładnie rozjaśniła, a włosy po koloryzacji nie były zniszczone czy nadmiernie przesuszone. Chętnie do niej powrócę, bo odcień mi się spodobał! 💙
No 36 Krem do stóp intensywnie Regenerujący 100 ml - nie drogi, a jednocześnie bardzo skuteczny krem, który ładnie zmiękcza, wygładza i uelastycznia skórę stóp. Oferuje moim stopom porządną porcję nawilżenia, odżywienia i regeneracji. Zmiękcza, koi i zapewnia natychmiastową ulgę zmęczonej i przesuszonej skórze. Przyjemnie pachnie, szybko się wchłania, nie zostawiając wyraźnej warstewki, nie obciąża ani nie klei skóry. Chętnie do niego wrócę :) 💙
Ava Laboratorium Orient Time Odmładzające Serum do twarzy 50 ml - treściwe, kremowe, przypominające lekki balsam, serum, które porządnie nawilża, wygładza i odżywia skórę twarzy zapewniając jej natychmiastowe uczucie komfortu. Czasem zostawiało widoczny, połyskujący film ochronny na mojej mieszanej skórze, ale gdy była ona zmęczona lub przesuszona - wchłaniało się całkowicie. Wspaniale się sprawdza jako lekki krem odżywczy, szczególnie latem. Więcej przeczytasz w recenzji :) 💙
La Corvette Marseille Mydło Marsylskie Cytryna oraz Wetiwer 2 x 100 g - o tych mydłach już pisałam nieraz, bardzo cenię sobie markę i regularnie korzystam z ich mydełek :) Mają niesamowicie szeroka paletę zapachów ( i kolorów ), więc wcale się nie nudzą, ale najważniejsze jest to, że formuła mydeł jest delikatna dla skory. Dobrze myją, delikatnie się pienią, odświeżają, nie wysuszają i nie podrażniają skóry, nawet u dzieci! 💙
Isana Grüne Frische Antyperspirant w kulce Zielona Świeżość 50 ml - przyjemny roll-on o świeżym, zielonym orzeźwiającym zapachu, w sam raz idealnym na lato. Antyperspirant jest biały, ale nie zostawia na odzieży białych plam, co uważam za plus. Kuleczka sprawnie się porusza, równomiernie aplikując płyn, ten z kolei niezbyt szybko na skórze wysycha, więc z założeniem ubrań trzeba trochę poczekać, inaczej może je " pobielić " :) Jeśli chodzi o ochronę, to u mnie sprawdził się średnio - przy solidnym wysiłku fizycznym musi być używany kilkakrotnie, przy umiarkowanym 2 razy dziennie. Raczej nie wrócę do niego, bo, przy całej sympatii, jako antyperspirant się nie sprawdza.👎
Roge Cavailles Ultrabogaty żel myjący Dermo-U.H.T. 500 ml - strasznie długo go zużywałam! Ale wcale nie dlatego, że mi nie pasował, lecz okazał się bardzo, ale to bardzo wydajny, a stosowany na przemian z kilkoma innymi żelami, służył mi nieco ponad rok :) Delikatna formuła, przyjemny, " micelarny " zapach czystości, puszysta pianka i miękkość skóry po użyciu sprawiały, że bardzo chętnie po niego sięgałam. Wygodna forma dawkowania z opcją blokady - to dodatkowe plusy, odbijające się na komforcie. Bardzo się polubiliśmy, ale, zdecydowanie wolę mniejsze pojemności :) 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose Regenerujący Balsam do ciała z Czarną Różą 240 g - jedna z najwspanialszych linii z oferty marki! Każda wersja zapachowa na swój sposób jest piękna, ale czarna róża wyznacza się zmysłowym, luksusowym aromatem. Balsam świetnie nawilżał, wygładzał i odżywiał skórę zapewniając jej komfort na długo. Nie obciążał, nie kleił, wchłaniał się całkowicie, dobrze chronił i długo pachniał na skórze. Cudowny! Po więcej idź do recenzji :) 💙
Lirene LAB Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające 30 ml - przeciętne, zwyczajne, dobrze nawilżające i natychmiastowo wygładzające serum. Nic po za tym nie mogłam z niego wydobyć. Zapach mocny, drażniący, męczący, zwłaszcza przy regularnym stosowaniu - nie do zniesienia. Niestety nie popisało się swoimi właściwościami odmładzającymi, ani niczym szczególnym - znam o wiele lepsze produkty drogeryjne, ale ciekawość zaspokoiłam :) 👎
Delia Cameleo Jedwab do włosów 55 ml - fenomenalny! Jeden z najlepszych produktów wygładzających i pielęgnujących końcówki włosów jakie miałam! Jakością i działaniem wcale nie odbiega od profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich. Wyraźną różnicą jest jedynie cena, bardzo atrakcyjna w porównaniu z profesjonalnymi specyfikami :) Dwie - trzy pompki wystarczało aby ładnie wygładzić włosy, nawet po mocno plączącym szamponie. Używałam zazwyczaj " na mokro ", po umyciu włosów, aplikując od połowy włosów i na końcówki. Bardzo wydajny i niezawodny! Wrócę do niego ponownie! 💙
Lanbena 24K Gold Retinol Ampoule Przeciwzmarszczkowe serum liftingująco-nawilżające w ampułkach 1 op ( 7 x 1,5 ml ) - świetne są te ampułki! Swoją drogą, pierwszy raz się spotkałam z ampułkami z tworzywa, dotychczas stosowałam wyłącznie szklane :) Skład tego serum, jak i jego forma podania, są bardzo zachęcające! Działaniem jestem zachwycona, efekty rzeczywiście są widoczne, a serum, tak naprawdę, wystarczyło na znacznie dłużej jak na tydzień :) Ale o tym przeczytasz w recenzji, niedawno o tych ampułkach pisałam :) 💙
Yves Rocher Noix de Coco Kokosowy Balsam do ust w sztyfcie 4,8 g - zapach kokosa bardzo lubię, więc na ten balsam też się połasiłam. Rzeczywiście pachnie koksem, sztyft ma twardą, zbitą konsystencję, ale przyjemnie ślizga się po ustach i równomiernie się rozprowadza. Tym nie mniej, mam wrażenie, że te starsze wersje balsamów do ust były lepsze, bardziej odżywcze. Balsam lekko nabłyszcza usta, delikatnie nawilża i wygładza je, ale szybko się " zjada ", nie daje też długotrwałej ochrony. Przyjemny, kokosem pachnący i nic po za tym, dla niewymagających ust będzie ok. 👌
Nuxe Nuxuriance® Ultra Luksusowy Krem przeciwstarzeniowy do ciała 200 ml - bogata konsystencja i skuteczne działanie, które zapewnia ten kosmetyk, przekładają się na wysoką wydajność, co, wliczając jego cenę, jest bardzo pozytywną cechą :) Już malutka porcja jest w stanie zapewnić przesuszonej, zmęczonej, pozbawionej blasku skórze ciała natychmiastową regenerację, odżywienie, jedwabistą miękkości niesamowity komfort! Do tego ten piękny, luksusowy zapach, który przez długi czas utrzymuje się na skórze... Cudny! 💙
Ava Przeciwzmarszczkowy Krem na powieki i pod oczy z Ekstraktem z Zielonej herbaty 30 ml - jak ja uwielbiam kremy pod oczy Avy! Uwielbiam też aromat liści zielonej herbaty, a ten krem cudownie nimi pachnie! Krem wyznacza się nie tylko dużą pojemnością, mieści aż dwie porcje tradycyjnego, 15 mililitrowego opakowania, ale również wspaniałymi walorami pielęgnacyjnymi. Jest dosyć treściwy, ale nie obciąża delikatnej skóry pd oczami i powiek. Krem nie klei, nie natłuszcza - wchłania się błyskawicznie, zapewniając natychmiastowe uczucie świeżości, dogłębnego nawilżenia, ukojenia i odżywienia. Bardzo wydajny i po prostu świetny! Poczytaj o nim recenzję i koniecznie wypróbuj! :) 💙
Roge Cavailles Krem pod prysznic masło Shea & Magnolia 250 ml - zdecydowany ulubieniec! Fantastyczna, kremowa konsystencja sprawia, że balsam delikatnie się pieni, dobrze oczyszcza i myje skórę, a jednocześnie nawilża, odżywia i wygładza ją. Po spłukaniu nie mam już konieczności balsamowania, bowiem ciało jest tak przyjemne i delikatne w dotyku, niczym jedwab. Skóra jest ukojona i otulona komfortem i bardzo przyjemnym, relaksującym aromatem, i to bez żadnej wyczuwalnej warstewki :) Wspaniały! 💙
Laboratorium Joanna Szampon micelarny z aktywnym Węglem 200 ml - polubiliśmy się! Choć, jak wiele innych szamponów, plącze moje kosmyki, ale nie usztywnia ich, nie wysusza ani nie podrażnia skóry głowy. Jest bardzo przyjemny w użyciu, dobrze się pieni, cudownie pachnie, na długo odświeża skórę głowy i włosy. Z łatwością się spłukuje, no a resztą ( czyli wygładzeniem i odżywieniem kosmyków ) zajmują się odżywki, maski i olejki :) 👌
Bielenda Carbo Detox Oczyszczający Żel Węglowy do mycia twarzy 195 g - jestem zaskoczona tak świetną jakością tego kosmetyku myjącego, a dodatkowo jego wspaniałym, arbuzowym ( tak, pacnie słodkim arbuzem! ) zapachem :) Żel jest czarny, ma średniej gęstości konsystencję, przy połączeniu z wodą dobrze się pieni, doskonale oczyszcza moją mieszaną skórę z zanieczyszczeń, sebum, makijażu. Nawet oczy nim myję, świetnie usuwa maskarę, nie podrażniając i nie szczypiąc. Fajnie odświeża, delikatnie zwęża pory, subtelnie rozjaśnia cerę. Wrócę do niego z przyjemnością! 💙
Nuxe Nuxuriance Gold Rozświetlający Balsam pod oczy 15 ml - fantastyczny kosmetyk pod oczy, który prócz wygładzenia, odżywienia i nawilżenia zapewnia wyraźne odmłodzenie. Bardzo dobrze regeneruje zmęczoną skórę, minimalizuje widoczność ciemnych kołek pod oczami, zapewnia całkowity komfort, spłyca zmarszczki mimiczne. Jest bardzo wydajny i niesamowicie pięknie pachnie, czym uprzyjemnia każdą aplikację. Idealny pd makijaż! Uwielbiam! 💙
Ava Orient Time Napinająco-przeciwzmarszczkowy krem na dzień 50 ml - dobry krem, ale dla skóry suchej i ewentualnie normalnej. Na mojej, mieszanej, niestety nie sprawdził się książkowo, bowiem pozostawiał tłustawy film ochronny, zwłaszcza w strefie T. Radziłam sobie z nim, ściągając nadmiar chusteczką, doskonale się za to sprawdzał pd makijaż mineralny :) Przyjemny zapach koił zmysły, skóra po użyciu kremu zawsze była ładnie wygładzona, uelastyczniona, nawilżona, odżywiona... To i zmarszczki jakoś mniej rzucały się w oczy :) Nie powodował zapychania, nie obciążał, nie kleił skóry, ale był na niej widoczny... Zużyłam, ale przez to natłuszczenie powrotu nie planuję, moja skóra tego nie potrzebuje.👎
Yves Rocher Couleurs Nature Mascara Volume 360° Tusz zwiększający objętość rzęs 10 ml - mimo ładnej szczoteczki i kruczoczarnego koloru, absolutnie mnie rozczarowała. Jakoś tak tępo malowała rzęsy i dawała efekt raczej naturalny, dopiero po dwóch warstwach można było zobaczyć tę objętość, a mianowicie obciążenie. Rzęsy były sklejone, co nie wyglądało najlepiej... Szybko też wyschła w tubce, nie całe 2 miesiące mnie wnerwiała :) 👎
Oriflame Swedish Spa Gentle Ripples Olejek pod prysznic 200 ml - cudowny kosmetyk! Uwielbiam linię Swedish Spa, zwłaszcza olejki, do kąpieli jest fenomenalny, a pod prysznic - to absolutny must have! Cudownie myje, delikatnie oczyszczając, a zarazem pielęgnując skórę i nadając jej nieziemskiej miękkości. Gdy nie ma czasu na balsamowanie, a skora ostro się tego domaga, po prostu wchodzę z nim pod prysznic i ... gotowe :) Zachwycające jest nie tylko jego działanie i efekty, które daje na skórze, ale również zapach. Absolutnie boski, odprężający, kojący zapach! 💙
Ava Laboratorium ProRenew Krem na pod oczy Probiotyczna stymulacja młodości 15 ml - tak, tak, pokończyły mi się nagle wszystkie kremy pod oczy :D Ten, z linii probiotycznej, wyznaczał się lekką konsystencją, bardziej nawiązującą do mleczka niżeli do kremu, oraz silnym właściwościami nawilżającymi. W ciepłe, wiosenno-letnie dni zapewniał skórze pod oczami wystarczającą porcję nawodnienia, odżywienia i orzeźwienia. Przyjemny zapach był dodatkowym atutem. Świetny, lekki krem pod oczy o silnej pielęgnacyjnej mocy! Po więcej kieruję do recenzji ;) 💙
Nuxe Reve de Miel Żel do mycia i demakijażu twarzy 15 ml - fantastyczny kosmetyk, który w kilka chwil doskonale oczyszcza skórę twarzy z zanieczyszczeń, sebum i makijażu. Skutecznie, a zarazem delikatnie myje skórę nie wysuszając, nie podrażniając ani nie powodując szczypania oczu. Cudowny, miodowy aromat uprzyjemnia stosowanie. Sam żel ma dosyć skoncentrowaną formułę, wystarczy odrobina na umycie twarzy i szyi - jest bardzo wydajny! Teraz chce pełnowymiarowe opakowanie, jestem nim zauroczona :) 💙
Organique Mgiełka do ciała Czarna Orchidea 100 ml - cudowny zapach o orientalnych nutach, idealnie pasujący na wieczór właśnie :) Zawsze używałam jej po wieczorowym prysznicu. Mgiełka ładnie nawilża skórę, zapewnia ciału uczucie orzeźwienia, a jednocześnie ukojenia. Wchłania się szybko i na długo pozostaje na skórze, ciesząc zmysły boskim aromatem! Uwielbiam! 💙
Lovena Emulsja do higieny intymnej z ekstraktem z Lilii wodnej 500 ml - kupiłam na próbę, a okazała się bardzo fajnym i delikatnym specyfikiem, o kremowej konsystencji oraz przyjemnym, świeżym zapachu. Zawiera kwas mlekowy i probiotyki, delikatnie myła, dobrze odświeżała, nie powodowała podrażnień ani przesuszenia. Warta uwagi, zwłaszcza w tak atrakcyjnej cenie ;) 💙
Znasz kosmetyki z mojego denka?
Które produkty stosowałaś i jak u Ciebie się sprawdziły?
Lubisz czytać i pisać denka?
Miłego!
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie już, od lewej :)
Syoss SalonPlex Permanent Coloration Farba do włosów Mroźny perłowy blond 9-5 1 op. - pierwszy raz ją używałam, ale przyznam, że świetnie się sprawdziła na moich włosach. Wyznaczała się przyjemną, kremową konsystencją, która przekładała się na wygodne stosowanie. Nie skapywała z pędzla ( bo właśnie tak ją używałam, zawsze rozrabiam farby w miseczce, nawet jak są podane w wygodnych do nakładania buteleczkach ), nie ociekała z włosów w czasie trzymania. Nie podrażniła moje delikatnej skóry głowy, nie powodowała szczypania, pieczenia czy swędzenia, choć zapach, zwłaszcza tuż po wymieszaniu, niezbyt przyjemny :) Efekt uzyskałam bardzo dobry, nawet ciemne odrosty ładnie rozjaśniła, a włosy po koloryzacji nie były zniszczone czy nadmiernie przesuszone. Chętnie do niej powrócę, bo odcień mi się spodobał! 💙
No 36 Krem do stóp intensywnie Regenerujący 100 ml - nie drogi, a jednocześnie bardzo skuteczny krem, który ładnie zmiękcza, wygładza i uelastycznia skórę stóp. Oferuje moim stopom porządną porcję nawilżenia, odżywienia i regeneracji. Zmiękcza, koi i zapewnia natychmiastową ulgę zmęczonej i przesuszonej skórze. Przyjemnie pachnie, szybko się wchłania, nie zostawiając wyraźnej warstewki, nie obciąża ani nie klei skóry. Chętnie do niego wrócę :) 💙
Ava Laboratorium Orient Time Odmładzające Serum do twarzy 50 ml - treściwe, kremowe, przypominające lekki balsam, serum, które porządnie nawilża, wygładza i odżywia skórę twarzy zapewniając jej natychmiastowe uczucie komfortu. Czasem zostawiało widoczny, połyskujący film ochronny na mojej mieszanej skórze, ale gdy była ona zmęczona lub przesuszona - wchłaniało się całkowicie. Wspaniale się sprawdza jako lekki krem odżywczy, szczególnie latem. Więcej przeczytasz w recenzji :) 💙
La Corvette Marseille Mydło Marsylskie Cytryna oraz Wetiwer 2 x 100 g - o tych mydłach już pisałam nieraz, bardzo cenię sobie markę i regularnie korzystam z ich mydełek :) Mają niesamowicie szeroka paletę zapachów ( i kolorów ), więc wcale się nie nudzą, ale najważniejsze jest to, że formuła mydeł jest delikatna dla skory. Dobrze myją, delikatnie się pienią, odświeżają, nie wysuszają i nie podrażniają skóry, nawet u dzieci! 💙
Isana Grüne Frische Antyperspirant w kulce Zielona Świeżość 50 ml - przyjemny roll-on o świeżym, zielonym orzeźwiającym zapachu, w sam raz idealnym na lato. Antyperspirant jest biały, ale nie zostawia na odzieży białych plam, co uważam za plus. Kuleczka sprawnie się porusza, równomiernie aplikując płyn, ten z kolei niezbyt szybko na skórze wysycha, więc z założeniem ubrań trzeba trochę poczekać, inaczej może je " pobielić " :) Jeśli chodzi o ochronę, to u mnie sprawdził się średnio - przy solidnym wysiłku fizycznym musi być używany kilkakrotnie, przy umiarkowanym 2 razy dziennie. Raczej nie wrócę do niego, bo, przy całej sympatii, jako antyperspirant się nie sprawdza.👎
Roge Cavailles Ultrabogaty żel myjący Dermo-U.H.T. 500 ml - strasznie długo go zużywałam! Ale wcale nie dlatego, że mi nie pasował, lecz okazał się bardzo, ale to bardzo wydajny, a stosowany na przemian z kilkoma innymi żelami, służył mi nieco ponad rok :) Delikatna formuła, przyjemny, " micelarny " zapach czystości, puszysta pianka i miękkość skóry po użyciu sprawiały, że bardzo chętnie po niego sięgałam. Wygodna forma dawkowania z opcją blokady - to dodatkowe plusy, odbijające się na komforcie. Bardzo się polubiliśmy, ale, zdecydowanie wolę mniejsze pojemności :) 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose Regenerujący Balsam do ciała z Czarną Różą 240 g - jedna z najwspanialszych linii z oferty marki! Każda wersja zapachowa na swój sposób jest piękna, ale czarna róża wyznacza się zmysłowym, luksusowym aromatem. Balsam świetnie nawilżał, wygładzał i odżywiał skórę zapewniając jej komfort na długo. Nie obciążał, nie kleił, wchłaniał się całkowicie, dobrze chronił i długo pachniał na skórze. Cudowny! Po więcej idź do recenzji :) 💙
Lirene LAB Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające 30 ml - przeciętne, zwyczajne, dobrze nawilżające i natychmiastowo wygładzające serum. Nic po za tym nie mogłam z niego wydobyć. Zapach mocny, drażniący, męczący, zwłaszcza przy regularnym stosowaniu - nie do zniesienia. Niestety nie popisało się swoimi właściwościami odmładzającymi, ani niczym szczególnym - znam o wiele lepsze produkty drogeryjne, ale ciekawość zaspokoiłam :) 👎
Delia Cameleo Jedwab do włosów 55 ml - fenomenalny! Jeden z najlepszych produktów wygładzających i pielęgnujących końcówki włosów jakie miałam! Jakością i działaniem wcale nie odbiega od profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich. Wyraźną różnicą jest jedynie cena, bardzo atrakcyjna w porównaniu z profesjonalnymi specyfikami :) Dwie - trzy pompki wystarczało aby ładnie wygładzić włosy, nawet po mocno plączącym szamponie. Używałam zazwyczaj " na mokro ", po umyciu włosów, aplikując od połowy włosów i na końcówki. Bardzo wydajny i niezawodny! Wrócę do niego ponownie! 💙
Lanbena 24K Gold Retinol Ampoule Przeciwzmarszczkowe serum liftingująco-nawilżające w ampułkach 1 op ( 7 x 1,5 ml ) - świetne są te ampułki! Swoją drogą, pierwszy raz się spotkałam z ampułkami z tworzywa, dotychczas stosowałam wyłącznie szklane :) Skład tego serum, jak i jego forma podania, są bardzo zachęcające! Działaniem jestem zachwycona, efekty rzeczywiście są widoczne, a serum, tak naprawdę, wystarczyło na znacznie dłużej jak na tydzień :) Ale o tym przeczytasz w recenzji, niedawno o tych ampułkach pisałam :) 💙
Yves Rocher Noix de Coco Kokosowy Balsam do ust w sztyfcie 4,8 g - zapach kokosa bardzo lubię, więc na ten balsam też się połasiłam. Rzeczywiście pachnie koksem, sztyft ma twardą, zbitą konsystencję, ale przyjemnie ślizga się po ustach i równomiernie się rozprowadza. Tym nie mniej, mam wrażenie, że te starsze wersje balsamów do ust były lepsze, bardziej odżywcze. Balsam lekko nabłyszcza usta, delikatnie nawilża i wygładza je, ale szybko się " zjada ", nie daje też długotrwałej ochrony. Przyjemny, kokosem pachnący i nic po za tym, dla niewymagających ust będzie ok. 👌
Nuxe Nuxuriance® Ultra Luksusowy Krem przeciwstarzeniowy do ciała 200 ml - bogata konsystencja i skuteczne działanie, które zapewnia ten kosmetyk, przekładają się na wysoką wydajność, co, wliczając jego cenę, jest bardzo pozytywną cechą :) Już malutka porcja jest w stanie zapewnić przesuszonej, zmęczonej, pozbawionej blasku skórze ciała natychmiastową regenerację, odżywienie, jedwabistą miękkości niesamowity komfort! Do tego ten piękny, luksusowy zapach, który przez długi czas utrzymuje się na skórze... Cudny! 💙
Ava Przeciwzmarszczkowy Krem na powieki i pod oczy z Ekstraktem z Zielonej herbaty 30 ml - jak ja uwielbiam kremy pod oczy Avy! Uwielbiam też aromat liści zielonej herbaty, a ten krem cudownie nimi pachnie! Krem wyznacza się nie tylko dużą pojemnością, mieści aż dwie porcje tradycyjnego, 15 mililitrowego opakowania, ale również wspaniałymi walorami pielęgnacyjnymi. Jest dosyć treściwy, ale nie obciąża delikatnej skóry pd oczami i powiek. Krem nie klei, nie natłuszcza - wchłania się błyskawicznie, zapewniając natychmiastowe uczucie świeżości, dogłębnego nawilżenia, ukojenia i odżywienia. Bardzo wydajny i po prostu świetny! Poczytaj o nim recenzję i koniecznie wypróbuj! :) 💙
Roge Cavailles Krem pod prysznic masło Shea & Magnolia 250 ml - zdecydowany ulubieniec! Fantastyczna, kremowa konsystencja sprawia, że balsam delikatnie się pieni, dobrze oczyszcza i myje skórę, a jednocześnie nawilża, odżywia i wygładza ją. Po spłukaniu nie mam już konieczności balsamowania, bowiem ciało jest tak przyjemne i delikatne w dotyku, niczym jedwab. Skóra jest ukojona i otulona komfortem i bardzo przyjemnym, relaksującym aromatem, i to bez żadnej wyczuwalnej warstewki :) Wspaniały! 💙
Laboratorium Joanna Szampon micelarny z aktywnym Węglem 200 ml - polubiliśmy się! Choć, jak wiele innych szamponów, plącze moje kosmyki, ale nie usztywnia ich, nie wysusza ani nie podrażnia skóry głowy. Jest bardzo przyjemny w użyciu, dobrze się pieni, cudownie pachnie, na długo odświeża skórę głowy i włosy. Z łatwością się spłukuje, no a resztą ( czyli wygładzeniem i odżywieniem kosmyków ) zajmują się odżywki, maski i olejki :) 👌
Bielenda Carbo Detox Oczyszczający Żel Węglowy do mycia twarzy 195 g - jestem zaskoczona tak świetną jakością tego kosmetyku myjącego, a dodatkowo jego wspaniałym, arbuzowym ( tak, pacnie słodkim arbuzem! ) zapachem :) Żel jest czarny, ma średniej gęstości konsystencję, przy połączeniu z wodą dobrze się pieni, doskonale oczyszcza moją mieszaną skórę z zanieczyszczeń, sebum, makijażu. Nawet oczy nim myję, świetnie usuwa maskarę, nie podrażniając i nie szczypiąc. Fajnie odświeża, delikatnie zwęża pory, subtelnie rozjaśnia cerę. Wrócę do niego z przyjemnością! 💙
Nuxe Nuxuriance Gold Rozświetlający Balsam pod oczy 15 ml - fantastyczny kosmetyk pod oczy, który prócz wygładzenia, odżywienia i nawilżenia zapewnia wyraźne odmłodzenie. Bardzo dobrze regeneruje zmęczoną skórę, minimalizuje widoczność ciemnych kołek pod oczami, zapewnia całkowity komfort, spłyca zmarszczki mimiczne. Jest bardzo wydajny i niesamowicie pięknie pachnie, czym uprzyjemnia każdą aplikację. Idealny pd makijaż! Uwielbiam! 💙
Ava Orient Time Napinająco-przeciwzmarszczkowy krem na dzień 50 ml - dobry krem, ale dla skóry suchej i ewentualnie normalnej. Na mojej, mieszanej, niestety nie sprawdził się książkowo, bowiem pozostawiał tłustawy film ochronny, zwłaszcza w strefie T. Radziłam sobie z nim, ściągając nadmiar chusteczką, doskonale się za to sprawdzał pd makijaż mineralny :) Przyjemny zapach koił zmysły, skóra po użyciu kremu zawsze była ładnie wygładzona, uelastyczniona, nawilżona, odżywiona... To i zmarszczki jakoś mniej rzucały się w oczy :) Nie powodował zapychania, nie obciążał, nie kleił skóry, ale był na niej widoczny... Zużyłam, ale przez to natłuszczenie powrotu nie planuję, moja skóra tego nie potrzebuje.👎
Yves Rocher Couleurs Nature Mascara Volume 360° Tusz zwiększający objętość rzęs 10 ml - mimo ładnej szczoteczki i kruczoczarnego koloru, absolutnie mnie rozczarowała. Jakoś tak tępo malowała rzęsy i dawała efekt raczej naturalny, dopiero po dwóch warstwach można było zobaczyć tę objętość, a mianowicie obciążenie. Rzęsy były sklejone, co nie wyglądało najlepiej... Szybko też wyschła w tubce, nie całe 2 miesiące mnie wnerwiała :) 👎
Oriflame Swedish Spa Gentle Ripples Olejek pod prysznic 200 ml - cudowny kosmetyk! Uwielbiam linię Swedish Spa, zwłaszcza olejki, do kąpieli jest fenomenalny, a pod prysznic - to absolutny must have! Cudownie myje, delikatnie oczyszczając, a zarazem pielęgnując skórę i nadając jej nieziemskiej miękkości. Gdy nie ma czasu na balsamowanie, a skora ostro się tego domaga, po prostu wchodzę z nim pod prysznic i ... gotowe :) Zachwycające jest nie tylko jego działanie i efekty, które daje na skórze, ale również zapach. Absolutnie boski, odprężający, kojący zapach! 💙
Ava Laboratorium ProRenew Krem na pod oczy Probiotyczna stymulacja młodości 15 ml - tak, tak, pokończyły mi się nagle wszystkie kremy pod oczy :D Ten, z linii probiotycznej, wyznaczał się lekką konsystencją, bardziej nawiązującą do mleczka niżeli do kremu, oraz silnym właściwościami nawilżającymi. W ciepłe, wiosenno-letnie dni zapewniał skórze pod oczami wystarczającą porcję nawodnienia, odżywienia i orzeźwienia. Przyjemny zapach był dodatkowym atutem. Świetny, lekki krem pod oczy o silnej pielęgnacyjnej mocy! Po więcej kieruję do recenzji ;) 💙
Nuxe Reve de Miel Żel do mycia i demakijażu twarzy 15 ml - fantastyczny kosmetyk, który w kilka chwil doskonale oczyszcza skórę twarzy z zanieczyszczeń, sebum i makijażu. Skutecznie, a zarazem delikatnie myje skórę nie wysuszając, nie podrażniając ani nie powodując szczypania oczu. Cudowny, miodowy aromat uprzyjemnia stosowanie. Sam żel ma dosyć skoncentrowaną formułę, wystarczy odrobina na umycie twarzy i szyi - jest bardzo wydajny! Teraz chce pełnowymiarowe opakowanie, jestem nim zauroczona :) 💙
Organique Mgiełka do ciała Czarna Orchidea 100 ml - cudowny zapach o orientalnych nutach, idealnie pasujący na wieczór właśnie :) Zawsze używałam jej po wieczorowym prysznicu. Mgiełka ładnie nawilża skórę, zapewnia ciału uczucie orzeźwienia, a jednocześnie ukojenia. Wchłania się szybko i na długo pozostaje na skórze, ciesząc zmysły boskim aromatem! Uwielbiam! 💙
Lovena Emulsja do higieny intymnej z ekstraktem z Lilii wodnej 500 ml - kupiłam na próbę, a okazała się bardzo fajnym i delikatnym specyfikiem, o kremowej konsystencji oraz przyjemnym, świeżym zapachu. Zawiera kwas mlekowy i probiotyki, delikatnie myła, dobrze odświeżała, nie powodowała podrażnień ani przesuszenia. Warta uwagi, zwłaszcza w tak atrakcyjnej cenie ;) 💙
Znasz kosmetyki z mojego denka?
Które produkty stosowałaś i jak u Ciebie się sprawdziły?
Lubisz czytać i pisać denka?
Miłego!
Etykiety:
Ava Laboratorium,
Bielenda,
czerwcowe denko,
Delia,
denko,
DENKO 2019,
Denko czerwca,
Isana,
Joanna,
La Corvette Marseille,
LANBENA,
Lovena,
No36,
Nuxe,
Organiqe,
Oriflame,
Roge Cavailles,
Syoss,
Yves Rocher
sobota, 29 czerwca 2019
LANBENA 24K Gold Retinol Ampoule - Przeciwzmarszczkowe serum liftingująco-nawilżające
Retinol jest jednym z najskuteczniejszych składników wspomagających walkę z upływającym czasem. Wyznacza się silnymi właściwości odmładzającymi, przyśpiesza regenerację skóry i nadaje jej zdrowego kolorytu oraz młodzieńczego blasku. Jest niesamowicie skuteczny, a zarazem całkowicie bezpieczny. Również dla skóry delikatnej i wrażliwej. Aczkolwiek może je na początku kuracji delikatnie podrażnić, wywołując lekkie zaczerwienienie czy złuszczanie naskórka. Jednak już po kilku użyciach wszystko wraca do normy, a skóra, odzyskuje swoje piękno z dnia na dzień :)
Uwielbiam retinol. Od lat po niego co jakiś czas sięgam - świetnie się sprawdza w pielęgnacji mojej mieszanej, dojrzałej cery. Sera, szczególnie te na bazie olejowej, należą do najbardziej lubianych, a to dlatego, że dają niemal natychmiastowe, a zarazem długotrwałe efekty. Tym razem postanowiłam wypróbować Retinolowe ampułki Lanbena, w których działanie retinolu dodatkowo zostało wzbogacone kwasem hialuronowym, witaminą E oraz złotymi płatkami. Ampułki " kupiły " mnie nie tylko swoim pięknym, kuszącym wyglądem, ale również bardzo dobrym składem. Jak się sprawdzają w mojej pielęgnacji? O tym już za chwilę :)
LANBENA 24K Gold Retinol Ampoule Serum - od producenta
Przeciwzmarszczkowe liftingująco-nawilżająceojedyncze ampułki zawierają świeżo zamkniętą, aktywnie działającą formułę o wysokim stężeniu retinolu. Serum doskonale nawilża, odżywia i ujędrnia skórę, poprawia odnowę komórkową oraz przyspiesza funkcje regeneracyjne skóry. Wygładza drobne linie mimiczne oraz zmarszczki, dodając skórze promiennego blasku. Serum jest odpowiednie dla wszystkich rodzajów skóry. W przypadku skóry wrażliwej należy najpierw wykonać test uczuleniowy na wewnętrznej stronie przedramienia. Jeśli po 24 godzinach nie pojawi się dyskomfort, można śmiało używać.
Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Cena - 13,99 $ w sklepie oficjalnym, ale na AliExpress kupisz je za niecałe 4$ :)
Dostępność - e-sklep Lanbena oraz AliExpress Lanbena
Podsumowując...
I tym razem retinolowa kuracja sprawdziła się u mnie fantastycznie! Serum Lanbena 24K Gold Retinol jest łatwe i przyjemne w użyciu, wyznacza się lekką, podatną na rozprowadzanie, konsystencją. Nie obciąża i nie zapycha skóry, nie klei, ani nie natłuszcza jej, a przy tym daje świetne, i natychmiastowe, efekty. Cudowny zapach, przywołujący na myśl subtelną woń wanilii, uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas otula swoją delikatnością skórę. Bardzo przyjemny kosmetyk, który serdecznie Wam polecam!
Znasz kosmetyki Lanbena?
Które produkty marki wypróbowałaś i możesz polecić?
Lubisz kosmetyki z retinolem? Stosujesz je w swojej pielęgnacji?
Miłego!
Uwielbiam retinol. Od lat po niego co jakiś czas sięgam - świetnie się sprawdza w pielęgnacji mojej mieszanej, dojrzałej cery. Sera, szczególnie te na bazie olejowej, należą do najbardziej lubianych, a to dlatego, że dają niemal natychmiastowe, a zarazem długotrwałe efekty. Tym razem postanowiłam wypróbować Retinolowe ampułki Lanbena, w których działanie retinolu dodatkowo zostało wzbogacone kwasem hialuronowym, witaminą E oraz złotymi płatkami. Ampułki " kupiły " mnie nie tylko swoim pięknym, kuszącym wyglądem, ale również bardzo dobrym składem. Jak się sprawdzają w mojej pielęgnacji? O tym już za chwilę :)
LANBENA 24K Gold Retinol Ampoule Serum - od producenta
Przeciwzmarszczkowe liftingująco-nawilżająceojedyncze ampułki zawierają świeżo zamkniętą, aktywnie działającą formułę o wysokim stężeniu retinolu. Serum doskonale nawilża, odżywia i ujędrnia skórę, poprawia odnowę komórkową oraz przyspiesza funkcje regeneracyjne skóry. Wygładza drobne linie mimiczne oraz zmarszczki, dodając skórze promiennego blasku. Serum jest odpowiednie dla wszystkich rodzajów skóry. W przypadku skóry wrażliwej należy najpierw wykonać test uczuleniowy na wewnętrznej stronie przedramienia. Jeśli po 24 godzinach nie pojawi się dyskomfort, można śmiało używać.
Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Retinolowe ampułki zostały podane w tekturowym pudełku i z założenia są przeznaczone na tygodniową kurację. Opakowanie zawiera 7 ampułek wykonanych z przezroczystego tworzywa, do złudzenia przypominającego szkło, w pełnej okazałości ukazujące piękną postać zawartości. Przed użyciem serum należy zdecydowanym ruchem odłamać górną część ampułki. Ja zawsze do tego celu używam ręcznika papierowego lub cienkiej ściereczki, które dają mi " uczucie bezpieczeństwa " podczas pękania ampułki :D Jeśli serum znajduje się w górnej części ampułki, lekko " pstrykam " paznokciem w tę część, a po przemieszczeniu się kosmetyku do dolnej połówki - odłamuję, co przebiega bardzo sprawnie i nieinwazyjnie. Serum bez problemu wypływa na dłoń, w opakowaniu nie pozostaje ani jedna kropla. Już przy pierwszym użyciu okazało się, że tego serum, jak na jednorazową porcję, jest zdecydowanie za dużo dla mojej mieszanej skóry. Użyłam więc tylko połowę zawartości, nakładając na twarz i szyję. Na szczęście górną częścią ampułki ( tą odłamaną ) bez trudu da się szczelnie zamknąć otwór, aby serum nie " wywietrzało " i nie straciło swoich właściwości do kolejnego użycia. I tym oto sposobem 7-dniowa kuracja przeobraziła się w 14-dniową :)
Ampułki ze złotem i retinolem Lanbena stosuję na noc, aczkolwiek, można je śmiało używać również na dzień. Retinol nie jest fotouczulający, nie powoduje negatywnych reakcji pod wpływem promieniowania UV. Jednak udowodniono, że jest on bardzo wrażliwy na światło słoneczne, więc jego działanie podczas ekspozycji na słońcu, może być mniej skuteczne. Aczkolwiek nie dotyczy to preparatów, które prócz retinolu zawierają peptydy i liposomy, mające zdolność dostarczania zbawiennych składników odżywczych w głąb skóry. Ampułki Lanbena je w swoim składzie mają, a dzięki takiej pielęgnacji można w pełni czerpać wszystkie korzyści z dobrodziejstw retinolu zarówno podczas wieczorowej, jaki i dziennej pielęgnacji :) Serum 24K Gold Retinol ładnie nawilża, zmiękcza, regeneruje i koi skórę już po jednym użyciu. Po krótkim wmasowywaniu wchłania się całkowicie. Płatki złota, w trakcie wmasowywania kosmetyku, się tracą w subtelny sposób rozjaśniając skórę i nadając jej naturalnego blasku. Po kilku użyciach skóra jest wyraźnie ujędrniona, odżywiona, wygładzona, uelastyczniona i promienna. Staje się bardziej odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Serum nie natłuszcza, nie zapycha, nie podrażnia mojej skóry, lecz poprawia jej wygląd i kondycję w zadziwiająco szybkim tempie :)
Ampułki ze złotem i retinolem Lanbena stosuję na noc, aczkolwiek, można je śmiało używać również na dzień. Retinol nie jest fotouczulający, nie powoduje negatywnych reakcji pod wpływem promieniowania UV. Jednak udowodniono, że jest on bardzo wrażliwy na światło słoneczne, więc jego działanie podczas ekspozycji na słońcu, może być mniej skuteczne. Aczkolwiek nie dotyczy to preparatów, które prócz retinolu zawierają peptydy i liposomy, mające zdolność dostarczania zbawiennych składników odżywczych w głąb skóry. Ampułki Lanbena je w swoim składzie mają, a dzięki takiej pielęgnacji można w pełni czerpać wszystkie korzyści z dobrodziejstw retinolu zarówno podczas wieczorowej, jaki i dziennej pielęgnacji :) Serum 24K Gold Retinol ładnie nawilża, zmiękcza, regeneruje i koi skórę już po jednym użyciu. Po krótkim wmasowywaniu wchłania się całkowicie. Płatki złota, w trakcie wmasowywania kosmetyku, się tracą w subtelny sposób rozjaśniając skórę i nadając jej naturalnego blasku. Po kilku użyciach skóra jest wyraźnie ujędrniona, odżywiona, wygładzona, uelastyczniona i promienna. Staje się bardziej odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Serum nie natłuszcza, nie zapycha, nie podrażnia mojej skóry, lecz poprawia jej wygląd i kondycję w zadziwiająco szybkim tempie :)
Cena - 13,99 $ w sklepie oficjalnym, ale na AliExpress kupisz je za niecałe 4$ :)
Dostępność - e-sklep Lanbena oraz AliExpress Lanbena
Podsumowując...
I tym razem retinolowa kuracja sprawdziła się u mnie fantastycznie! Serum Lanbena 24K Gold Retinol jest łatwe i przyjemne w użyciu, wyznacza się lekką, podatną na rozprowadzanie, konsystencją. Nie obciąża i nie zapycha skóry, nie klei, ani nie natłuszcza jej, a przy tym daje świetne, i natychmiastowe, efekty. Cudowny zapach, przywołujący na myśl subtelną woń wanilii, uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas otula swoją delikatnością skórę. Bardzo przyjemny kosmetyk, który serdecznie Wam polecam!
Znasz kosmetyki Lanbena?
Które produkty marki wypróbowałaś i możesz polecić?
Lubisz kosmetyki z retinolem? Stosujesz je w swojej pielęgnacji?
Miłego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


