Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 listopada 2018

Kosmetyczne zużycia... Denko Października 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Coraz krótsze dni, coraz dłużej panująca ciemność i szaruga sprawiają, że czas ucieka mi jeszcze prędzej. Nie nadążam za wszystkimi zaplanowanymi czynnościami i sprawami " na już ". A jak uda się cudem wygospodarować wolną chwilę, którą planuję poświecić na czytanie blogów i książek, nagle musi  " coś się wydarzyć " i wszystkie plany idą do lamusa. Nawet dni wolne, wcale wolne nie były, w domu zawsze jest dużo roboty. I tak każdego dnia...

Pielęgnacja twarzy, pielęgnacja ciała, pielęgnacja włosów, kąpiel
Pielęgnacja twarzy, pielęgnacja ciała, pielęgnacja włosów, kąpiel
Dziś przychodzę do Was z nieco spóźnionym denkiem października. Chcę przedstawić produkty, które w minionym miesiącu zużyłam, przy okazji podsumowując ich działanie, właściwości i poziom mojego zadowolenia z ich zużywania :) Nie ma tego za wiele, ale regularność w pielęgnacji zbiera swoje " żniwo ". Są tu podlinkowane kosmetyki, które już recenzowałam, jak również takie, o których jeszcze nie miałam okazji wspomnieć. A więc serdecznie zapraszam i przypominam, że do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)

Pielęgnacja twarzy, pielęgnacja ciała, pielęgnacja włosów, kąpiel
BeBeauty Aloe Vera Cotton Pads Płatki kosmetyczne z ekstraktem z Aloesu 120 szt. - od kilku miesięcy stosuję ten właśnie rodzaj płatków regularnie i jestem bardzo z nich zadowolona. Są mięciutkie i przyjemne w dotyku, delikatne dla skóry, nie rozwarstwiają się, nie pozostawiają paprochów na skórze. Chłonne, niezawodne, przyjemne w użyciu i tanie, zwłaszcza w trójpakach :) 💙

BeBeauty Care Nail Polish Remover Ultra Strong Zmywacz do paznokci z pompką 200 ml - lubię te zmywacze Biedronki. Wersja Ultra Strong jest przeznaczona zarówno do tradycyjnych lakierów jak i hybrydowych. Używałam go wyłącznie do zmywania tradycyjnych, bowiem tylko takie noszę, i w sumie byłam zadowolona. Świetnie radzi sobie z usuwaniem ciemnych kolorów, nawet kilka warstw nie stanowią dla niego przeszkody. W kilka sekund ściąga lakier, nie rozmazując go, nie odbarwia płytek ale delikatnie wysusza paznokcie i skórki wokół nich. Dzięki pompce zmywacz wygodnie się dawkuje. Wyznacza się on wysoką wydajnością i ładnie pachnie. 👌

Farmona Herbal Care Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym 220 g - to nieco magiczny kosmetyk, który zaskakuję nie tylko zmianą barwy :) Początkowo peeling jest brązowy, po pewnym czasie staje się jasno-lawendowy - urocza przemiana :) Kosmetyk świetnie złuszcza martwy naskórek, choć szczypie, jak trafi na podrażnioną czy uszkodzoną skórę, jak to solny peeling. Wygładza, uelastycznia, ujednolica, delikatnie ujędrnia, a przy okazji, dzięki zawartości olejów, nawilża i odżywia. Cudowny, naturalny zapach, lawendowo-miodowy, bardzo uprzyjemnia stosowanie. 👌

EffegiLab Fitomelatonina Vitality Cream krem do twarzy 50 ml - bogaty, treściwy kosmetyk o silnych właściwościach nawilżających, odżywczych i regenerujących. Porządnie pielęgnuje, wygładza, uelastycznia, a dodatkowo koi zmęczoną, przesuszoną i podrażnioną skórę. Jego treściwość i skuteczność działania, połączona z widocznymi efektami, pozytywnie się odbija na wydajności kosmetyku. Zapach ma neutralny, coś w rodzaju nierafinowanego masła shea. Bardzo się polubiliśmy. 💙

Pony Hutchen Perfumy w kremie Kwiatów Czar 12 g - zawieruszyło mi się jedno opakowanie, aczkolwiek po pierwszym kontakcie, lata temuuuu, te perfumy tak mi się spodobały, że bez zastanowienia nabyłam dwie kolejne puszeczki. Z tego co widzę, dobrze, że je mam, bowiem obecnie są sprzedawane w formie deo i w zupełnie innych opakowaniach. Nie wiem, czy zapach został niezmienny, ale był przepiękny! Idealny pomysł na wieczór, nie pachną za mocno, ale za to bardzo długo są wyczuwalne. Aromatyzują skórę i pielęgnują ją dzięki obecności wosku sojowego i kokosowego oleju - po goleniu koił delikatną skórę pod pachami. Świetne! Może skusze się na nową odsłonę, do porównania :) 💙

Yope Naturalne mydło w płynie Figa refill 500 ml - nie pobiło zapachem mojej ulubionej wersji z Werbeną, ale okazało się nieco lepsze od Mineralnego, które drażniło węch przy dłuższym stosowaniu. Pachnie lekko, naturalnie, jak skórka figi :) Jeśli chodzi o działanie - nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Dobrze myje, oczyszcza, delikatnie aromatyzuje skórę i usuwa wszystkie nieprzyjemne zapachy z rąk. Nie podrażnia, nie wysusza, wręcz odwrotnie - mam wrażenie ze nawilża skórę rąk, a dodatkowo ją zmiękcza i wygładza. Planuję powrót, ale nie do tej wersji zapachowej :) 👌

Nuxe Huile Demaquillante Micellaire Olejek micelarny do demakijażu z płatkami Róży 150 ml - uwielbiam całą linię, ale to olejek jest produktem, który towarzyszył mi każdego dnia. Demakijaż z jego użyciem to prawdziwa przyjemność, po pierwsze ze względu na boski, naturalny, różany zapach jak i konsystencję. Niezwykle delikatny dla skóry, ale bezwzględny dla zanieczyszczeń - usuwa wszelkie zabrudzenia dnia powszechnego i kolorowe kosmetyki. Tylko z niektórymi tuszami miał problem, ale to pojedyncze ekscesy :) Bardzo przyjemny i mega wydajny produkt! 💙

Trico Botanica Hydrating Shampo Pro/Age Nawilżający szampon do włosów 250 ml - podobał mi się ze względu na konsystencję, gęstą i przyjemną, przypominającą lekki, aloesowy żel, oraz cudownie świeży, naturalny zapach, uprzyjemniający stosowanie. Szampon łączy w sobie wiele wspaniałych składników aktywnych, między innymi miód, olej pistacjowy, proteiny jedwabiu. Zawiera też keratynę, za którą moje włosy nie przepadają, bowiem zawsze je puszy :) Szampon dobrze robił to, co do niego należy - mył, oczyszczał, na długo odświeżał, nie podrażniał, ale delikatnie plątał moje kosmyki. 👌

Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,4 g - regularnie pojawia się w moich denkach i pojawi się jeszcze nieraz, bowiem uważam, że jest jednym z najlepszych wynalazków. Do tego idealnie wpisuje się w moje preferencje jak i w potrzeby moich warg :) Rewelacyjnie złuszcza, delikatnie natłuszcza, wygładza, nawilża, ujędrnia, regeneruje i odżywia skórę ust zapobiegając jej przesuszeniu i powstawaniu podrażnień. Dodatkowo jest wygodna w użyciu, przyjemnie, ziołowo pachnie i słodko smakuje :) Absolutna faworytka ostatnich lat! 💙

Delia Dairy Fun Fizzing Bath Bombs Musujące kule do kąpieli 3 x 100 g - takie kule, to prawdziwa przyjemność dla wszystkich wielbicielek wonnych kąpieli :) Zestaw zawiera trzy kule o różnych " smakach " : pierwsza to Brzoskwinia i Mango, druga Karmelowe Jabłko, a trzecia - Mleko i Miód. Każda wersja, według mnie, jest świetna na swój sposób - kule ładnie się rozpuszczają, mocno musują, co sprawia frajdę, szczególnie małym użytkownikom :) Kule aromatyzują wodę, ładnie ją zmiękczają i delikatnie natłuszczają. Po kąpieli skóra jest miękka, delikatna i przyjemna w dotyku, fajnie nawilżona i wygładzona, więc nie czuję potrzeby aby ją dodatkowo balsamować. 💙

Marion Natura Styl Farba do włosów 694 Popielaty Blond 2 opakowania -  sięgam po nią ostatnio dosyć regularnie, bo jest niedroga, dostępna lokalnie, a dodatkowo wyznacza się ładną tonacją i jest niezwykle komfortowa podczas trzymania. Moja wrażliwa skóra głowy jest w niebo wzięta, gdy przeprowadzam koloryzację własnie tą farbą - delikatnie chłodzi skórę, co sprawia jej ulgę ;) Odcień na moich włosach nie jest do końca popielaty, ale wygląda identycznie jak na pudełku ( coś w rodzaju Karmelowego Blondu ). Ten kolor prezentuje się niezwykle naturalnie i mi to pasuje, a czas koloryzacji w domowych warunkach wynosi ok. 45 minut :) Kolejne opakowania czekają na zużycie :) 💙

BeBeauty Clean Matujący płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z Ekstraktem z Pigwy i Cytryny 400 ml - jak tylko zobaczyłam nową wersję, a mój aktualny zapas miceli się wyczerpał, niezwłocznie po niego sięgnęłam. Podoba mi się jego działanie, bowiem dobrze oczyszcza skórę z makijażu oraz zanieczyszczeń, delikatnie ją matuje i, co zauważyłam przy regularnym stosowaniu - reguluje proces wydzielania sebum. Nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza skóry, daje jej komfort, czystość i przyjemne uczucie świeżości. Zapach jest trochę sztuczny, ale na szczęście nie trwały, więc nie zaliczam tego do mankamentu, zwłaszcza przy tak niskiej cenie :) Kupiłam kolejne opakowanie i już używam :) 💙

La Corvette Marseille Mydło Prowansalskie Róża 100 g - zakupiłam spory zapas tych mydełek, bo aż 19 sztuk, co mogliście zobaczyć na Instagramie. Lubię mydła Marsylskie, cała rodzina je stosuje od lat. Ta marka jest stosunkowo nową na naszym rynku, ale ma ogromny wybór zapachów, więc wzięłam wszystkie dostępne :) Zaczęłam od Różanego, ponieważ uwielbiam różane wonie, szczególnie jesienią. Jego cudowny, intensywny, a zarazem otulający zapach wprawiał mnie w niesamowity relaks i darował przyjemne chwile pod prysznicem. Mydło nie podrażnia ani nie wysusza skóry, pozostawia ją doskonale czystą, świeżą i przyjemnie gładką w dotyku. 💙

Isana Deine Herzenszeit Badeperlen mit Babassu-Ol & Urea Perełki do kąpieli z olejkiem Babassu i Mocznikiem 60 g - o tych perełkach dowiedziałam się z blogów i Instagrama, nie omieszkałam wypróbować. Jak one cudownie pachną!!! Piękny zapach, to nie jedyna ich zaleta, bowiem błyskawicznie się rozpuszczają, delikatnie musując uwalniają kolor, zabarwiając wodę na różowo ;) Delikatnie też natłuszczają wodę i ją zmiękczają. Kąpiel jest bardzo przyjemna, kojąco-relaksująca i pozytywnie nastrajająca, dzięki owocowemu, soczystemu zapachowi. Przypadły do gustu całej rodzinie! Z pewnością do nich wrócę! 💙

Eveline Nail Therapy Professional 8 w 1 Total Action Sensitive Odżywka do paznokci z naturalnym aldehydem 12 ml - słynna odżywka o której krążą bardzo sprzeczne opinie, a jak się sprawdziła u mnie? No w sumie nie popisała się wcale. Ma za zadanie uszczelniać, utwardzać i wspomagać wzrost paznokci, dodatkowo je uelastyczniając, aby były odporne na mechaniczne uszkodzenia. Miała zapobiegać pękaniu, łamaniu i rozdwajani się, a tak naprawdę nie zrobiła w tym zakresie absolutnie NIC! Ładnie wygładzała, nabłyszczała i szybko wysychała na płytkach, upiększając je - to tyle. W sumie robi to byle jaka odżywka... Zdecydowanie niewypał. 👎

Yope Mineralne mydło kuchenne 500 ml - wykończyłam już tę drugą butelkę, ale po kolejną nie sięgnę. Działanie, jak to Yope, świetne, lubię konsystencję tego mydła i jego delikatność oraz skuteczność. Lecz zapach tej wersji zupełnie mi nie pasuje, odstawiałam co jakiś czas, potem znów do niego wracałam, na przemian z Figą, ale nie przekonał mnie. Werbenę z kolei uwielbiam! 👌

Garnier Intensywna Pielęgnacja Regenerujący krem do rąk 100 ml - klasyka gatunku :) Ten krem jest niezmiennie dobry od lat, dlatego sięgam po niego co jakiś czas. Po tym ostatnim spotkaniu doszłam do wniosku, że jednak dobry krem nie musi być aż tak gęsty :) Znam wiele lepszych o znacznie lżejszej konsystencji, piękniejszym zapachu i  nie mniej skutecznym działaniu. Może jeszcze wrócę do niego, ale tylko ze względu na sentyment :) 👌

Pielęgnacja twarzy, pielęgnacja ciała, pielęgnacja włosów, kąpiel
I tą oto niewielką gromadką pustych opakowań sfinalizowałam październik :)
A jak się ma Twoje denko?
Znasz kosmetyki, które tu przedstawiłam?
Jestem ciekawa Twojej opinii na ich temat :)
Udanego weekendu Kochane ♥
                                                                       

środa, 7 sierpnia 2013

Moje zauroczenie - Nail Tek Hydration Therapy Color - Luvy Dovy

Witajcie Słoneczka ;)
Moja paznokciowa kuracja Nail Tek`iem trwa, już dwa miesiące za mną, a efekty coraz bardziej pokaźne, tak mocnych płytek nie miałam jeszcze nigdy! Ale o kuracji napisze wkrótce, dziś nie o tym, lecz o lakierze, który podbił moje serce - Nail Tek Hydration Therapy™ Color - jest przepiękny!
Nudziaki to lakiery, które mi nigdy nie nudzą się, zawsze idealnie wyglądają na pazurkach i pasują do płytek o różnej długości, nawet na krótkich wyglądają elegancko. Ale wiadomo, każdy lakier ma swój odcień, jedne bardziej mi się podobają, inne mniej, a jeszcze inne nie zachwycają wcale, Luvy Dovy od pierwszej aplikacji stał się moim faworytem.


Słów kilka od producenta

Barwne lakiery do paznokci Hydration Therapy™ Color są szybko schnącymi lakierami, które nie wysuszają płytki paznokcia. Wręcz przeciwnie, zawarty w nich Pentavitin® przenikając przez warstwy lakieru, wspomaga nawilżanie realizowane dzięki odżywkom Hydration Therapy™.
Atrakcyjna paleta barw Nail Tek Hydration Therapy Color obejmuje linię Classic Creme, Shimmer oraz French Manicure i jest poszerzana o nowe odcienie.
Lakiery nie zawierają DBP, toluenu ani formaldehydu.


Opis według mnie

Opakowanie lakieru to opływowa, dosyć duża, szklana buteleczka o pojemności 15 ml, zakręcana plastikowym korkiem z pędzelkiem. Pędzelek jest wystarczająco szeroki, lekko spłaszczony, wykonany z miękkiego, elastycznego włosia. Na buteleczce są zamieszczone informacje ostrzegawcze, podane dane producenta oraz dystrybutora a.i. Polska, z dołu buteleczki znajduje się nalepka zawierająca nazwę i numer odcienia, jest też skład, ale strasznie maluteńki, więc nie podaję ;)


Lakier jest płynny, powiedziała bym nawet wodnisty, ale, o dziwo!, bardzo łatwy i przyjemny w obsłudze, kolorek neutralny, bezpieczny, idealny dla pazurków o każdej długości, na paznokciach wygląda identycznie jak w buteleczce, przy dwóch warstwach.
Zapach początkowo bardzo intensywny, lakierowy, z nutą czegoś świeżego, mi przypomina aromat berberysu - w każdym bądź razie mi odpowiada, lubię go :)
Aplikacja szybka, sprawna i bezproblemowa, lakier nie wylewa się na skórki ani na boki, jeśli nie przesadzamy z ilością oczywiście, równomiernie układa się, nie smuży, dzięki szerokiemu pędzelkowi nie trzeba często nabierać lakieru, doskonale rozprowadza go po płytce.
Działanie prócz upiększającego ma wzmacniające i utwardzające, jest wyczuwalne tuż po wyschnięciu lakieru, szybko wysycha na płytkach.
Efekty są genialne - pazurki równomiernie, ładnie pokryte, gładkie ( lakier maskuje niedoskonałości paznokci ) i lśniące przez długi, długi czas, stają się mocniejsze i odporne na złamania, lakier nie zmienia koloru nawet po tygodniu " noszenia ".
Trwałość bardzo wysoka, 7 dni zalicza za każdym razem, jedynie leciutko, ledwo zauważalnie ściera się z końcówek, jest odporny na zarysowania.
Bąbelkowanie nie odnotowane - brak!
Zmywanie trwa kilka sekund, bezproblemowo schodzi z paznokci bez nadmiernego pocierania, nie barwi płytki.
Wydajność bardzo wysoka, jest wodnisty, więc używa się go mało, z reguły nakładam dwie warstwy, czasem jednak pozostaję przy jednej - jest pięknie :)


Moja opinia 

Lakiery Nail Tek`a uwielbiam od lat, zawsze ceniłam ich jakość, trwałość i łatwość stosowania, kolorystyka zawsze świetna, jednak nudziczka ich nie miałam jeszcze, stawiam na czerwienie i bordo, moje kolory :)
Dla tego też byłam bardzo ciekawa tego odcienia, lakiery nie zawsze wyglądają na paznokciach tak, jak w buteleczce, a tu zaskoczenie - już jedna warstwa, pokazana na powyższym zdjęciu, wygląda rewelacyjnie!
Lakier wspaniale kryje niedoskonałości, mam drobne wgłębienia na płytkach i podłużne bruzdy z którymi wiele lakierów sobie po prostu nie radzi, zamiast krycia oferując jeszcze większą widoczność tych defektów, Luvy Dovy wygładza płytkę, ładnie ją nabłyszcza, dzięki czemu pazurki wyglądają pięknie i zadbanie, zapewnia ładne kremowe wykończenie.


Druga warstwa zapewnia już całkowite krycie, nie nakładam na niego top coata, bo błyszczy się bardzo fajnie, tym bardziej, że wysycha dosłownie w kilka chwil, bez konieczności stosowania wysuszaczy czy metod bardziej powszechnych - machania rękami :)
Lakier prócz swojego piękna i właściwości wzmacniających wyróżnia się też wysoką trwałością, jak już pisałam - 7 dni, nie odpryskuje, tylko delikatnie ściera się na końcówkach.
Jego piękny połysk po kilku dniach trocha zanika, ale nie całkowicie, dzięki czemu lakier zawsze wygląda świeżo.
Paznokcie w niego " ubrane " prezentują się bardzo elegancko i estetycznie - po prostu go uwielbiam!


A tak prezentuje się w słoneczku - nabiera różowych tonów.
Wysoka wydajność pozwoli mi nim cieszyć się przez długi czas, ale czy dam radę go zużyć w określone 12 miesięcy po otwarciu? To się okaże, a może posłuży nawet dłużej? Za jakiś rok Wam powiem ;)


Cena - ok. 30 zł / 15 ml

Ocena - 5/5

Dostępność - sklepy internetowe, w tym merlin, a także Douglas, Sephora, Hebe.

Podsumowanie

Kolejny raz utwierdziłam się w swoim przekonaniu, że lakiery Nail Tek są bardzo dobre jakościowo, nudziaczek nie zawiódł, wręcz odwrotnie, skradł moje serce, sprawia, że malowanie pazurków wiąże się z wielką przyjemnością, a efekty są nawet bardziej niż zadowalające, są rewelacyjne - wysoka trwałość, łatwość aplikacji, piękny kolorek i olśniewający połysk, dobre krycie, szybkie wysychanie na płytkach tworzą go lakierem wymarzonym, a bogactwo kolorów i różność kolekcji marki, jeszcze bardziej zachęcają do zakupu kolejnych - polecam bardzo!

A Wy posiadacie w swojej kolekcji lakiery Nail Tek, jak u Was spisują się? Jakie kolorki preferujecie i jakie goszczą najczęściej na Waszych paznokciach?
Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii ;)
Miłego wieczoru Skarbeczki :*

poniedziałek, 4 marca 2013

Seche Magnifique na moich paznokciach

Witajcie Słonka ;)
Lakiery do pazurków uwielbiam! I choć tu jeszcze nie okazała się recenzja żadnego z moich ulubieńców, zapewniam Was, że to zmienię, bo maluję, raczej malowałam, paznokcie nałogowo, teraz miałam dłuższy przestój z powodu złej kondycji płytek, ale już wracają do normy dzięki... O nie, nie, o tym nie dziś, nie chcę zapeszyć, jestem na początku kuracji ;)
Ale opowiem Wam dziś o lakierze, który od dłuższego czasu wręcz śnił się mi po nocach :) Trafił w moje ręce i na moje pazurki dzięki uprzejmości Malinki, Lakier Seche FAST DRY ONE COAT w przecudnym odcieniu Magnifique. Cieszyłam się bardzo, w końcu będę mogła wypróbować go, poznać " bliżej " sprawdzić, a przecież jest taki cudowny!!!
Jak się mają marzenia oraz iluzje do rzeczywistości?
A zabieram Seche Magnifique pod lupę i Wy o moich spostrzeżeniach i wrażeniach dowiecie się, przeczytacie, zobaczycie...


O firmie

Seche to kompletna seria produktów do pielęgnacji i stylizacji paznokci, dzięki którym każda kobieta może się cieszyć trwałym i pięknym manikiurem każdego dnia.
Od momentu powstania w 1991 r. ideą przyświecającą tworzeniu produktów tej amerykańskiej marki było użycie najbardziej zaawansowanych technologii w celu zaoferowania Klientom najnowocześniejszych kosmetyków najwyższej jakości. Z tego względu marka Seche nieprzerwanie cieszy się zaufaniem zarówno profesjonalistów, jak również kobiet, które samodzielnie pielęgnują swoje paznokcie.
Popularność światowej sławy Seche zdobyło dzięki swojemu najbardziej znanemu produktowi – szybkoschnącemu lakierowi ochronnemu Seche Vite.


Opis producenta

Seche FAST DRY ONE COAT - szybkoschnące lakiery kolorowe o potrójnej pigmentacji, która gwarantuje perfekcyjną aplikację i pełne krycie zaledwie po jednej warstwie lakieru.
Paleta aż 36 ponadczasowych barw, w tym 3 klasycznych do manikiuru francuskiego, zadowoli każdą, nawet najbardziej wymagającą kobietę.


Opis 

Opakowanie lakieru to typowa duża buteleczka, o pojemności 14 ml, wykonana z grubego szkła. Na buteleczce są zamieszczone dane producenta, nazwa marki, nazwa produktu, pojemność oraz termin ważności, który wynosi 36 miesięcy po otwarciu, na dole jest przyklejona etykieta zawierająca nazwę odcienia.
Składu nie ma, więc Wam nie podam, nawet na zagranicznych stronach nie do odnalezienia ;)


Lakier o ślicznym, intensywnym odcieniu fuksji wymieszanym z opalizującą niebiesko - fioletową poświatą, ma bardzo przyjemną konsystencję, nie jest zbyt płynny, ani też za gęsty, idealny.
Zapach również tradycyjny, pachnie jak większość lakierów.
Aplikacja wygodna i łatwa, dzięki precyzyjnemu pędzelkowi nakładanie lakieru to dosłownie kilka chwil.
Działanie jedynie koloryzujące, nie maskuje nierówności, nie utwardza, ale pozytywne jest to, że nie odbarwia płytki, nawet bez bazy, bo i tak stosowałam.
Efekty ładne, dzięki mocnemu kryciu już jedna warstwa zapewnia świetny, równomierny efekt nie wliczając pewnych mankamentów..., druga warstwa nic nie zmienia, lakier ładnie prezentuje się i ma śliczny, intensywny kolor z pięknymi mieniącymi się refleksami.
Trwałość taka sobie, nie jest najgorszy, ale i zbyt dobry, niestety, też nie jest.
Wydajność wysoka bardzo, ponieważ jedna warstwa zdecydowanie wystarcza.


Opinia

O lakierach i odżywkach Seche naczytałam się dużo pozytywnych, jak i negatywnych opinii, u nas jest dosyć mało informacji na temat lakierów, ponieważ jest to nowa marka w Polsce, ale na zagranicznych forach i blogach można odnaleźć więcej informacji. Nic więc dziwnego, że bardzo chciałam wypróbować osobiście ich działanie, byłam ciekawa, do której grupy będę zaliczać się - zwolenników, czy przeciwników.
Wybrałam dla siebie odcień Magnifique który z pierwszego wejrzenia przypadł mi do gustu, gdy już go trzymałam w rękach, nie mogłam się nadziwić, " na żywo " wygląda jeszcze lepiej! Już nie mogłam się doczekać, aż pokryje nim swoje pazurki, jednak musiałam poprawić trocha stan płytki, więc dzielnie stosowałam preparat na wzmocnienie i czekałam...
Aż przyszedł ten dzień - nałożyłam lakier na odzywkę, jedna warstwa, po wyschnięciu druga i...


po kilku minutach zobaczyłam po wyschnięciu same pęcherzyki, byłam zdenerwowana, taki śliczny kolorek, a taki brzydki efekt!
Pierwsza aplikacja nie była przyjemna, pomyślałam więc, może to wina dwóch warstw? Po pierwszej przecież nic się nie działo, a może za wiele go nałożyłam, chociaż tak też się nie da, bo lakier ma fajną konsystencje, nadmiar lakieru najzwyczajniej by spłyną!
Nie poddawałam się, postanowiłam powtórzyć czynność, nakładając bardzo oszczędnie lakier, odtłuściłam płytkę, nałożyłam odżywkę, po wyschnięciu jej warstwę lakieru i czekam, jest ok, po wyschnięciu kolejną warstwę, ale bardzo mało lakieru przy tym nakładając, i znów to samo! Nieestetyczne pęcherzyki!


Kolejna próba była na tą że odżywkę, tyle że jedną warstwa, i czekam.


Efekt wyszedł trocha lepszy, ale, niestety, nie idealny. Zaczęłam więc główkować, czytać, szukać, odwiedziłam stronę producenta, może są jakieś specjalne wskazówki, choć wiem że Malina takiego czegoś na pazurkach nie miała po tych lakierach ;( Czytam, podstawowe wskazówki, odtłuścić, nałożyć bazę, lakier, coat, tyle że ich produkcji, nie posiadam niestety.
Czyli wszystko robię jak należy, to drugi w moim życiu lakier który tak się zachowuje.
Pomyślałam, że może to być wina odżywki, kto wie, może się " gryzą " ze sobą, więc nałożyłam lakier solo - odtłuściłam płytkę i pokryłam cienką warstwą.


W końcu się udało! Lakier Seche solo wygląda prawie tak jak należy, " prawie ", bo na jednym pazurku zrobiło się trzy malutkie bąbelki, choć użyłam go naprawdę bardzo, bardzo oszczędnie, ledwo kryłam, bałam się, że powstaną smugi, na szczęście zniknęły, lakier wyschną i moje pazurki wyglądały już przyzwoicie.
Jest świetny pod wieloma względami, kolorystycznie, wygodą stosowania, doskonałym pędzelkiem, ale nie zapewnia podstawowego efektu malowania - gładkiej płytki.
Nie wiem, czy to wadliwy lakier mi się trafił, bo z pewnością nakładanie go w tak malutkiej ilości nie jest zalecane, już nawet bez odżywki, którą winiłam za " te grzechy ", ale inne lakiery z nią doskonale współgrają!


Trwałość Magnifique`a też nie jest najlepsza, już po jednym dniu zaczyna schodzić z końcówek, po trzech odpryskuje, nie jest też odporny na zarysowania, widać na nim wszystkie " przeżycia " dnia codziennego, z top coat`em jest lepiej, ale to już nie jego zasługa, więc mu jej nie przypisuje. Wszystkie niedoskonałości pazurka, nierówności, widoczne, nie tuszuje mankamentów.
Wydajność bardzo wysoka, ale już mnie to nie cieszy, ponieważ z takim malowaniem, to go ponad połowę wyrzucę po terminie, chyba że się zmieni " z czasem"? Nie wiem, ale z pewnością uzupełnię informacje jeśli coś się zmieni, abyście wiedzieli.
Piszę i patrzę na swoje pazurki - piękne! Ale szkoda że malowanie nim już nie sprawia takiej przyjemności, zbyt oszczędne dawkowanie lakieru, nie jest fajne, utrudnia aplikację, bo jest trema, że powstaną bąbelki.
Wysycha szybko, bardzo lubię takie lakiery ;)


Cena - 39, 00 zł / 14 ml

Ocena - 2/5

Dostępność - sklepy internetowe.

Podsumowanie

Jak bardzo chciany produkt może sprawić zawód właśnie przeczytaliście powyżej. Nie tego spodziewałam się, i jestem zawiedziona tym lakierem. Nie wiem jak będzie z nim dalej, może coś się zmieni, już nie wiem, ale na razie muszę go odstawić.
Może ja coś robię nie tak?
Ale raczej nie, bo cała kolekcja lakierów służy mi idealnie, każdy inny, ale takiego efektu żaden mi nie oferuje.
Kilka podejść do malowania, traktowanie pazurków zmywaczem w ostatnim tygodniu, zdecydowanie mnie zniechęciły, mogę mu odpuścić odpryskiwanie, ale te bąbelki, nie, bo mój manikiur już na samym początku wygląda niechlujnie, wiec teraz oferuję paznokciom odżywianie, tak ładnie zaczęły mi rosnąć!, a później powrócę do niego, spróbuje znów, na razie ciesze sobie oczy nim w buteleczce, jest piękny ;)

Dziękuje Ci Malinko za zaspokojenie mojej chuci na ten lakier, chciałam, to mam, choć nie jestem do końca, a nawet w połowie zadowolona, to i tak wierze, ze " on " się zmieni i zacznie współpracować z moimi pazurkami ;)

Słoneczka moje, co mi doradzicie?
Co mam zrobić, by zniwelować te pęcherzyki?
Stosowaliście lakiery Seche, jak Wam się sprawdzają?
Miłego wieczorku ;)



piątek, 9 marca 2012

Zachowaj młodość z serum kolagenowym Jadwiga

Czy już znacie markę Jadwiga? Ja, szczerze mówiąc, dopiero ja dla siebie odkryłam, co prawda słyszałam już o wspaniałych kosmetykach tej marki, ale osobiście nie używałam. A odkryłam markę dzięki mojemu ulubionemu serwisowi Uroda i Zdrowie który przeprowadza akcje testowania, i własnie dzięki tej akcji otrzymałam do testowania Polskie Serum Kolagenowe. Serum, to mój ulubiony kosmetyk od lat, potrafi zadziałać cuda, jest lekkie i działa błyskawicznie poprawiając wygląd i kondycje skóry, wiec bardzo ucieszyłam się, gdy otrzymałam Serum Kolagenowe, bardzo byłam ciekawa działania oraz efektów, no i cieszył fakt, iż poznam bliżej produkt marki Jadwiga.
Jadwiga Instytut Kosmetyczno - Medyczny laboratorium bioodnowy powstał w 1967 roku, założony przez panią mgr Jadwigę Użyczyn Marszewską. W okresie braku dostępu do dobrych kosmetyków w Polsce, Pani Jadwiga w swoim gabinecie usług kosmetycznych " kręciła " w moździerzu dla klientów kremy " babuni ". Dzięki temu firma wprowadziła do produkcji kosmetyki zaakceptowane przez klientów, które w dalszym ciągu oczekiwali na kremy sporządzone według jej własnej receptury. I tak w 1992 otworzyła laboratorium, a dwa lata później  opatentowała zestaw preparatów kosmetycznych złuszczających do pielęgnacji skóry. Oprócz produkcji naturalnych, profesjonalnych kosmetyków Jadwiga oferuje wiele zabiegów firmowych - z zakresu bioodnowy, kosmetyki, pielęgnacji twarzy, stóp, dłoni, paznokci i całego ciała.






Jak widzicie marka Jadwiga jest warta uwagi, aż dziwie się, że wcześniej tak mało o niej słyszałam, no ale nic, teraz to już się zmieni. Otóż Kochani otrzymałam te oto piękne pudełeczko z serum do testowania.

Opis producenta

Serum aktywnie pielęgnuję każdą pozbawioną wilgotności i elastyczności skórę. Dzięki obecności rozpuszczalnego kolagenu głęboko nawilża  i uelastycznia cerę, tym samym wygładza zmarszczki i skutecznie upiększa.
Zastosowanie: Serum służy do przedłużonej pielęgnacji w domu i dla profesjonalistów; po zmyciu skóry Mleczkiem Kosmetycznym i stonizowaniu Tonikiem Ziołowym - rozpylić na powieki, pod oczy, na skóre twarzy, dłonie i paznokcie; pod krem zamiast ampułek.






We wnętrzu pudełka kryła się śliczna szklana buteleczka o pojemności 30 ml wypełniona kolagenem, o działaniu którego chyba każda z nas wie, a jeśli nawet jeszcze nie wie, to już Wam przybliżę kilka ważnych informacji, ale najpierw skład kosmetyku dla zainteresowanych.






Działanie kolagenu

Kolagen jest jednym z najważniejszych składników ludzkiego organizmu, jest składnikiem tkanki łącznej, kości, chrząstek, mięśni oraz naszej skóry. Preparaty które go zawierają mają za zadanie łagodzenie objawów starzenia się skóry, ale również jest środkiem wspomagającym leczenie trądziku młodzieńczego i różowatego, a także skóry skłonnej do alergii, wspomaga leczenie żylaków, skóry po oparzeniach słonecznych i solarium, cellulitu oraz ran, doskonale pielęgnuje włosy i paznokcie, dba o ich kondycje i zdrowie. Kolagen dogłębnie odżywia skórę tworząc swoistą warstewkę ochronną dzięki której jest ona równomiernie i dostatecznie nawilżona oraz chroniona przed szkodliwymi czynnikami środowiska.






Właściwości kolagenu

Kolagen ma bardzo dużo korzystnych właściwości dla naszego organizmu:

  • głęboko nawilża skórę, włosy i paznokcie
  • spowalnia i zapobiega starzeniu się skóry
  • ujędrnia i regeneruje
  • uelastycznia i odżywia
  • wygładza zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu
  • spłyca blizny, goi rany
  • leczy zmiany skórne różnego rodzaju
  • poprawia spoistość skóry oraz jej immunologię 
  • pomaga w likwidacji rozstępów i ujędrnia biust
  • pomaga w bólach artretycznych i reumatycznych
Jak widzicie ma niesamowitą moc i bardzo szeroki spektrum działań, z pewnością jest niezbędnikiem dla każdej kobiety, a i nie tylko, ponieważ nie tylko pielęgnuje i upiększa, ale i wspomaga leczenie niektórych dolegliwości zdrowotnych, uprzykrzające życie.






Opinia

Zacznę od opakowania, bardzo lubię kosmetyki w szklanych buteleczkach, wiec tutaj Serum Kolagenowe ma u mnie dodatkowy plus, buteleczka jest wykonana z matowego szkła, estetyczna i łatwa w użytkowaniu, a i nie tylko za buteleczkę, lecz także za atomizer, który jest bardzo wygodny w stosowaniu i precyzyjnie dawkuje kosmetyk, po dłuższym stosowaniu nie zatyka się, nie potrzebuje czyszczenia - atomizer zarówno jak i  korek wykonane są z plastyku - całość piękna i gustowna.






Serum Kolagenowe ma bardzo lekką, płynną konsystencje oraz delikatne leciutko żółte zabarwienie - na zdjęciu rozpylone na kartce jest prawie niewidoczne, ma subtelny aromat. Używam serum od ponad miesiąca, stosuję go codziennie rano i wieczorem po oczyszczeniu skóry twarzy, szyi i dekoltu, pod krem, ale czasami też nie używam kremu - aplikuję za pomocą atomizera trzy pompki serum, na dłoń, bo tak mi jest bardziej wygodnie, ponieważ przy bezpośrednim rozpyleniu go na twarz dużo " ucieka " po bokach, w celach oszczędnościowych, a i ze względu na wygodę, wolę aplikować na dłoń, żadna cząsteczka się nie marnuje ;-), potem rozcieram go dłońmi i masuje delikatnie twarz, szyje i dekolt kolistymi ruchami, pozostawiam do wchłonięcia, potem aplikuję jeszcze dwie pompki serum i wmasowuję go w dłonie i paznokcie, za ten miesiąc stosowania już widzę pozytywne strony jego stosowania.






Skóra na twarzy znacznie wygładziła się, stała się promienna i nabrała ładnego jednolitego kolorytu, pory są teraz znacznie mniej widoczne, a skóra, która ma podwyższoną tendencje do przetłuszczenia się, już nie wydziela takiej ilości sebum, jak wcześniej, działanie gruczołów łojowych zostało znormalizowane, co mnie bardzo cieszy. Niedoskonałości już nie zjawiają się tak często, choć nie mam z tym zbytniego kłopotu, bo wychodzą na prawdę sporadycznie, ale jednak regularnie raz w miesiącu wychodzą,  a przy użyciu serum, są zniwelowane do minimum, to chyba tez kwestia tego, że skóra już nie przetłuszcza się. Kolejny mój problem, to naczynka na jednym policzku, i choć są małe, ale dosyć widoczne, bywają dni, gdy skóra w tym miejscu jest strasznie zaczerwieniona, podrażniona i swędzi, teraz ten kłopot zniknął! Widać jeszcze delikatne zaczerwienienie, ale w porównaniu z tym co było.... Niebo a ziemia! Wiec tu kolejny bardzo zadowalający i korzystny dla mnie aspekt ze stosowania Serum Kolagenowego - dziś specjalnie bez makijażu, aby pokazać Wam wygląd skóry po miesiącu stosowania tego serum, szkoda ze nie mam zdjęcia do porównania, jaka była, ale kolejnym razem zadbam o to z pewnością.






Stosowany na dłonie i paznokcie Serum Kolagenowe też doskonale się spisuje, dłonie są wygładzone i zadbane, jedwabiście delikatne, paznokcie wzmocniły się i nabrały zdrowego blasku, miałam ostatnio problem z rozdwajającymi się płytkami oraz ich nierówną powierzchnią, podłużne paski były dość widoczne, po przez co płytka była nierówna, teraz już tylko odrobinę widać te paseczki, są spłycone, a płytki wyrównane. Paznokcie stały się bardziej elastyczne, odporne na złamania, może w końcu uda mi się zapuścić dłuższe pazurki :-) Skórki z łatwością da się usuwać, bo są miękkie i delikatne. Ogólny stan moich dłoni i paznokcie znacznie poprawił się, jedynie jeszcze na włosy nie stosowałam serum, bo używam innych kosmetyków do tego celu, ale jestem przekonana, że  serum skutecznie poradzi z rozdwajającymi się końcówkami ( u mnie ich brak, na szczęście ) oraz zadba o ogólną kondycje włosów przesuszonych, zniszczonych i matowych.


 


Ocena

No cóż mogę powiedzieć, z powyższego wynika, ze Polskie Serum Kolagenowe marki Jadwiga spisuje się doskonale, i tak własnie jest. Seria Polska jest laureatem prestiżowych nagród, i wcale się nie dziwie, ja na razie stosowałam tylko serum tej marki, ale jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona - odpowiada mi konsystencja, skuteczne i kompleksowe działanie, wygląd zewnętrzny i efekty, które uzyskałam dzięki jego działaniu. Minusów brak, i choć każdy ma swoje upodobania, wymagania oraz potrzeby, myślę, że każdy kto stosował to serum ze mną się zgodzi, jest po prostu super.


Cena -  28, 50 zł / 30 ml


Podsumowanie


Serum Kolagenowe marki Jadwiga jest kosmetykiem godnym polecenia, ma szeroki spektrum działania, niepozorne z wyglądu, potrafi zadziałać cuda, posłuży każdemu typu skóry, idealnie pielęgnuje dłonie i paznokcie, poprawi też wygląd włosów. Serum nie klei skóry, całkowicie wchłania się, nie ściąga jej, pozostawia uczucie świeżości, skóra po aplikacji nabiera miękkości, gładkości i czuje się komfortowo. Serum tez jest dosyć wydajne. Wtem mamy kosmetyk o wspaniałym działaniu, wysokiej jakości i skuteczności za niską cenę, ponieważ kosmetyki takiego typu kosztują z reguły krocie, a po co płacić więcej? Serum serdecznie polecam wszystkim, jest odpowiednie do każdego rodzaju skóry, choć zaznaczone ze do suchej, i działa bez zarzutu.

Bardzo dziękuje serwisowi Uroda i Zdrowie oraz marce Jadwiga za wspaniała akcje testowania, dzięki niej mogłam poznać nową dla mnie markę Jadwiga oraz kolejny dobry produkt z którego czerpię nie tylko przyjemność ze stosowania, ale i  pozytywne efekty z używania. Więcej o marce - klik na banerek:




Zapraszam Was serdecznie do serwisu Uroda i Zdrowie, tam znajdziecie mnóstwo cennych informacji i atrakcji dla siebie, oraz możecie wziąć udział w akcjach testowania - klik w banerek: