Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 sierpnia 2014

ShinyBox Sierpień 2014 - must-have letniego sezonu

Witajcie Słoneczka :)
Nie tak dawno, a mianowicie w czerwcu, zostałam wybrana do grona Testerek ShinyBox i to właśnie w czerwcu miałam okazję cieszyć się Urodzinowym pudełkiem 2nd Anniversary.
W zeszłym miesiącu otrzymałam propozycję dołączenia do grona Ambasadorek Marki ShinyBox, ale lipcowe pudełko musiałam sobie odpuścić, z kilku powodów, natomiast umówiłam się z firmą, że już od sierpnia będę sumiennie pełnić rolę Ambasadorki - i oto jestem z moim pierwszym ambasadorskim pudełkiem :)

Dosłownie przed godziną otrzymałam swoje pudełeczko i mimo niesprzyjającej pogody, nie lubię szarugi, udało mi się szybciutko obfocić jego zawartość, by móc jak najszybciej ją Wam pokazać :)
Na wstępie powiem, że szaty graficzne sierpniowego pudełka podobają mi się bardzo, utrzymane w ładnej, morskiej tonacji, może nie do końca kojarzą mi się z letnim szaleństwem, ale przywołują na myśl fale i szum morza, oceanu - takie skojarzenie :)

Tak prezentuje się zawartość w pełnej krasie - muszę przyznać, że byłam pozytywnie zaskoczona większością, ba, niemal wszystkimi, kosmetykami :)
Opowiem w skrócie co i jak - lecimyyy!

BANDI Krem intensywnie nawilżający - 30 ml 

Profesjonalny krem nawilżający głębokie warstwy skóry. Zawarty w preparacie niskocząsteczkowy kwas hialuronowy hamuję niekontrolowaną utratę wody z komórek i zapobiega wysuszeniu skóry.
Już po kliku dniach stosowania znika uczucie ściągnięcia i szorstkości a skóra staje się gładka i elastyczna. Utrzymanie odpowiedniego nawilżenia komórek zapobiega przedwczesnemu powstawaniu zmarszczek. Dzięki lekkiej konsystencji przeznaczony do pielęgnacji skóry normalnej, mieszanej i tłustej.
Doskonały pod makijaż.

Cena - 48 zł / 50 ml 

Uwielbiam ten krem! Jest moim faworytem od lat, zresztą jak i cała linia Hydro Care, dlatego jego obecność w tym pudełku bardzo, ale to bardzo mnie ucieszyła, po lecie jest wręcz niezastąpiony!
Ma cudowny, świeży zapach, lekką, beztłuszczową konsystencję, zapewnia natychmiastowe uczucie komfortu i nawilżenia, nie zapycha, nie pozostawia żadnej warstwy na skórze, nie natłuszcza, co w przypadku mojej mieszanej skóry jest wielkim atutem - wydajność ma wysoką i rzeczywiście idealnie nadaje się pod makijaż.
Dzięki opakowaniu z dozownikiem airless - jest wygodny i higieniczny w użyciu :)
Produkt niemal pełnowymiarowy, niemal... bez 20 ml :)

DERMIKA Serum - koncentrat piękna - 5 ml 

Specjalistyczny koncentrat piękna, to wyjątkowe serum stymulujące odnowę skóry i chroniące ją przed starzeniem. Wykorzystana w formule technologia potrójnej redukcji zmarszczek w kilku mechanizmach działa na ich zmniejszenie: zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych dzięki aktywnemu peptydowi blokującemu skurcze mięśni ( pro-relax complex ), poprawia bilans wodnego w skórze poprze z stymulację produkcji kwasu hialuronowego w naskórku i skórze właściwej ( kompleks odbudowy fizjologicznego kwasu hialuronowego ) oraz wzmacnia stelaż z włókiem podporowych ( kompleks odbudowy kolagenu ). 
W efekcie otrzymano rewelacyjny produkt, który spłyca zmarszczki i zmniejsza ich widoczność, wygładza naskórek, i poprawia napięcie skóry, a zawarte w nim komórki macierzyste z Motylego Kwiatu mają działanie przeciwzapalnie, aby spowalniać starzenie powodowane przez ukryte mikrostany zapalne.

Cena - 70 zł / 30 ml 

Brzmi bardzo obiecująco, zaciekawiło mnie bardzo to serum, miniaturka z pewnością pozwoli na wstępne określenie konsystencji, zapachu i sposobu wchłaniania, zobaczymy jak się spisze i jakie pierwsze wrażenie na mnie zrobi :)

YASUMI Emerald Cooling Mist - 50 ml 

Odświeżająca mgiełka jest idealnym rozwiązaniem w przypadku uczucia ciężkich i zmęczonych nóg. 
Cryo - complex z zawartością mentolu wykazuje natychmiastowe działanie odświeżające oraz daje poczucie świeżości i lekkości nóg. Efekt chłodzący spotęgowany jest charakterystycznym, świeżym zapachem mentolu. 
Kamfora zawarta w preparacie stymuluje mikrokrążenie krwi, dzięki czemu zwiększa usuwanie toksyn i nadmiaru wody, ma działanie drenujące. Ekstrakt z Alg Laminaria rewitalizuje oraz stymuluje skórę dzięki zawartości mikroelementów oraz składników mineralnych. Regularne stosowanie YASUMI Emerald Cooling Mist likwiduje dyskomfort przemęczenia, dając uczucie lekkości i odświeżenia nóg.

Cena - 39 zł / 200 ml

W pudełku jest miniatura, ale przyznam, że kosmetyki marki Yasumi mnie ostatnio mocno ciekawią, czytałam wiele dobrego na ich temat, choć niedobrego też, a tonik, który miałam przyjemność stosować, wręcz mnie zachwycił, mam nadzieje że mgiełka sprawdzi się równie dobrze, dam znać jak wypróbuję ;)

GLAZEL Konturówka do brwi - produkt pełnowymiarowy

Nowość marki Glazel Visage! 
Kredka do brwi ze szczoteczką idealnie i szybko wystylizuje brwi, a dołączona szczoteczka perfekcyjnie je rozczesze, dzięki czemu w kilka sekund nabiorą pożądanego kształtu. Kredka bardzo długo utrzymuje się i nie spływa, dzięki czemu jest niezwykle trwała, wydajna i wystarcza na bardzo długo. 
Produkt charakteryzuje się naturalną kolorystyką, ponad to dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych, co pozwala na dobór odpowiedniego odcienia. 
Kosmetyk zawiera naturalne woski i oleje oraz witaminę E, dzięki czemu posiada również właściwości pielęgnacyjne.

Cena - 30 zł / szt.

Wielki smuteczek!!! Mi się trafiła kredka w czarnym jak noc kolorze... Niestety nie będę mogła jej używać, mam ciemne, dosyć gęste brwi, które i bez kredki mocno kontrastują z blond włosami i jasną skórą, szkoda, bo kosmetyki Glazel Visage bardzo sobie cenię, są świetne jakościowo, brązowa byłaby pewnie ok, ale czarna - nie.
No nic, komuś podaruję ;)

THE BODY SHOP Masło do ciała Wild Argan Oil - 50 ml 

Nawilżające masło wzbogacone olejem Arganowym z Maroka to luksusowy rytuał piękna dla Twojego ciała. Zapewnia 24 godzinne nawilżenie, sprawia, że skóra staje się miękka i gładka.
Olej arganowy, dzięki zawartości kwasów tłuszczowych nawilża, regeneruje i chroni skórę. Olej pozyskiwany z dzikiego drzewa arganowego znajdziesz w nowej linii Wild Argan Oil & Bodycare od The Body Shop. Głęboko w afrykańskich górach Atlas, na terenie Maroka, rośnie dzikie drzewo arganowe - to jedyne miejsce, gdzie występuje ono w sposób naturalny. Tutaj berberyjskie kobiety ręcznie zbierają i pieczołowicie rozłupują orzechy najwyższej jakości, z których następnie powoli wyciska się ekstrakt - przejrzysty olej, gotowy do wykorzystania przy produkcji nowej linii Argan Oil Bath & Bodycare od The Body Shop.

Cena - 17zł / 50 ml

Z tego masełka nie ucieszyłam się, jak wiecie już go stosowałam i jakoś wcale mnie nie zachwyciło - pełną recenzję możecie przeczytać TU
Był jeszcze Olejek do twarzy i ciała z olejkiem makadamia Joanna - wolałabym aby to on mi trafił się, a nie to masełko, no ale już mam, to nie będę narzekać... 

BARWA Zestaw kosmetyczny - próbki

Barwa Siarkowa - Krem siarkowy długotrwale nawilżający:
-zwiększa poziom nawilżenia bezpośrednio po aplikacji aż o 103%
-w wyniku długotrwałego stosowania nawilżenie wzrasta o 28%
-przynosi natychmiastową ulgę zaraz po aplikacji
-przyspiesza regenerację podrażnionej skóry
-zmniejsza przetłuszczanie
-nie zatyka porów
-przyspiesza procesy odnowy naskórka
-zmniejsza rozwój zaskórników i stanów zapalnych
-regeneruje naturalną warstwę hydrolipidową.

Olejek oliwkowy pod prysznic oraz Olejek różany pod prysznic - są niczym płynne złoto, które po nałożeniu na wilgotną skórę zamienia się w lekką, kremową pianę.
Połączenie osiągnięć współczesnej technologii z tradycyjnymi składnikami takimi jak: olejek z oliwek ( lub ekstrakt z dzikiej róży - w Różanym ), naturalny olej ze słodkich migdałów i witamina E pozwoliło stworzyć unikalny produkt, który nie tylko dokładnie oczyszcza, ale przede wszystkim głęboko nawilża i pielęgnuje skórę. Efekt zregenerowanej, jędrnej i miękkiej skóry poczujesz natychmiast po zastosowaniu.

Nie wiem, czy będę w stanie poczuć wyżej wymienione dobrodziejstwa z tych próbek i nie rozumiem, dlaczego nazywają się one " zestawem kosmetycznym " - TO SĄ PRÓBKI, ewentualnie zestaw próbek, nie inaczej, wypróbuję, posmakuję :)

SALUTERRA Krem rewitalizujący z komórkami macierzystymi - Prezent z losowania 

Odżywczy i nawilżający krem sprawia, że skóra staje się zdrowa i piękna. 
Kompleks z komórek macierzystych winogron wspomaga regenerację komórek skóry, działając odmładzająco. Olej z pestek winogron zawiera liczne przeciwutleniacze, na przykład rzadką i skuteczną procyjanidynę, która jest wartościowym składnikiem stosowanym do naturalnej ochrony skóry. Olej z makadamii o działaniu przeciwzapalnym i pielęgnacyjnym jest dobrodziejstwem dla wrażliwej, podrażnionej skóry. Witamina E zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Kwas hialuronowy w doskonały sposób wspomaga działanie kompleksu roślinnego, wiążąc wodę wewnątrz skóry i zapewniając długotrwały efekt nawilżenia.

Ta próbka, zwana " produktem ", znowuż nie rozumiem dlaczego?, nawet gdy produkt jest ekskluzywny - próbka, to próbka - nazywajmy wszystko " swoimi imionami ", została  rozlosowana przed pierwszą wysyłką sierpniowej edycji ShinyBox wśród członkiń Klubu VIP i zamówień subskrypcji, nie jestem zadowolona w 100%, bo bardzo liczyłam na łut szczęścia, czyli Krem do rąk Moringa The Body Shop, ale nic z tego :( Był jeszcze Goldwell lekki nabłyszczający wosk w piance.
Krem Saluterra bardzo mnie ciekawi, ale z takiej próbeczki ciężko będzie określić jaki jest... 

Nie mogło też zabraknąć bonu do BingoSpa - może wyszczuplę się bez wysiłku... :)

Specjalnie dla Czytelniczek Dobre Dla Urody 20% RABATU na zakup najnowszego pudełka ShinyBox!
Hasło: DOBREDLAURODY20
Zamawiamy tu: http://bit.ly/1xnbzPx 

Jak Wam się podoba sierpniowe pudełko ShinyBox?
Otrzymaliście już swoje pudełko?
Jesteście zadowolone z zawartości?
Miłego wieczoru :)
                                                                                         

sobota, 16 listopada 2013

Różowe rozczarowanie... Avon Ultra Colour Lip Crayons

Witajcie Słoneczka ;)
Jak Wam mija weekend? Mam nadzieje, że jest udany i relaksujący :)
Przez brak czasu i nadmiar pracy wczoraj nie zdążyłam napisać zaplanowanej notki, a więc przychodzę do Was dziś - mieszkanie błyszczy, jedzonko gotowe, teraz czas na relaks, i był by on idealny, gdyby nie fakt, iż drażni mnie, ostatnio coraz bardziej, sytuacja z serwisem Nikona, nie chce dziś wylewać swych żalów, bo nawet Kochane nie wiem na czym stoję, ale jedno jest pewne, miesiąc oczekiwania, zero kontaktu ze strony sklepu przyjmującego reklamacje oraz niepewność mnie frustrują okropnie, z pewnością nie tak ma być, podejście do klienta beznadziejne, są urocze i miłe kiedy sprzedają drogi sprzęt, a później, totalna olewka! Mam jednak do Was pytanie, czy mieliście podobną sytuacje? Może czytaliście o podobnych przypadkach? Czy to tylko mnie taki pech spotkał z tym Nikonem ;(


Dobra, dziś opowiem Wam o szmince w kredce Ultra Colour od Avonu, w odcieniu Sweetly Pink która, wbrew oczekiwaniom, okazała się totalnym niewypałem.
Szminki w kredkach ostatnio podbijają nie tylko usta, ale także serca, wiele jest wspaniałych z tego gatunku, podziwiając je na wielu blogach zapragnęłam wypróbować, padło na Avonową - najbliżej dostępna ;)


Słów kilka od producenta 

Odkryj kolor i blask w jednym prostym ruchu dzięki nowej szmince w formie kredki.
Nowa technologia True Color z pigmentami zamkniętymi w żelowej kapsułce, które uwalniają się podczas aplikacji i noszenia dla efektu mocnego, nasyconego i trwałego koloru.
Użyj szminki w kredce, aby precyzyjnie obrysować usta, następnie nałóż kolor na całe usta, aby nadać im seksowny, lśniący wygląd.
Kredka wysuwa się poprzez przekręcenie podstawy opakowania, dzięki czemu nie wymaga temperowania.


Moja opinia 

Szminkę w kredce otrzymujemy dodatkowo zapakowaną w czarne, tekturowe pudełeczko, ładnie i elegancko prezentuje się, zarówno pudełko, jak i samo opakowanie szminki.
Szminka z łatwością wykręca się, jest zamykana korkiem, który chroni ją przed zniszczeniem, podoba mi się również kolorowa końcówka, za pomocą której wykręcamy szminkę, mając kilka takich szminek da się odróżnić jaki kolor kryje się w każdym opakowaniu, za to plus, ale... na tym koniec zalet, kto by chciał posiadać ich więcej? Po wypróbowaniu jednej nie mam już ochoty na więcej.


Dla zainteresowanych zamieszczam skład, znajduje się on wewnątrz pudełka, jak w wielu, a może we wszystkich, nie wiem na pewno, produktach kolorowych tej firmy.


W kredce znajduje się 3 g szminki, właśnie tak prezentuje się ona w całej okazałości.
Szminka początkowo spodobała mi się swoim wyglądem, choć kolorek wydawał się zbyt różowy, lecz nie jest neonowy, ma bardziej stonowany, chłodny odcień.


Nałożona w małej ilości, po jednym pociągnięciu, daje dosyć fajny efekt... na ręce, mnóstwo brokatowych drobinek sprawia że szminka połyskuje na słońcu czy w sztucznym świetle, ale na ustach... nie chce się rozprowadzać, bardzo trudno ją aplikuje się, zwłaszcza w niskich temperaturach, latem, gdy panowały ciągłe upały jej konsystencja była lepsza, bardziej miękka, delikatniejsza, teraz nałożenie jej wiąże się z nieprzyjemnym uczuciem ciągnięcia ust, jest sztywna, zwarta, twarda, wyczuwam każdą drobinę brokatu, który na ustach oferuje uczucie peelingu, przy próbie potarcia ust, drobinki " peelingują " je ostro, co wcale nie jest przyjemne, po kilku takich potarciach czuję pieczenie i dyskomfort.

Z lampą błyskową

Sam kolor mi podoba się, jest naturalny, nie nasycony, na zdjęciu z lampą wygląda gorzej niżeli w świetle dziennym, ale widać też wszystkie mankamenty tej szminki - układa się nierównomiernie, zbiera się w załamaniach i podkreśla suche skórki, jeśli są.
Nie zauważyłam mocnego, ani nasyconego, ani też trwałego koloru, a zamiast seksownych, lśniących ust, mam pomarszczone, przesuszone, nierównomiernie pokryte i wyraźnie błyszczące brokatem wargi - taki różowy koszmarek, nigdy więcej!

Światło dzienne 
Cena - 16,00 zł / 3 g

Ocena - 1/5

Dostępność - sklep Avon, u konsultantek.

Podsumowanie

Po kilku próbach zrezygnowałam ze stosowania jej solo, nakładam porządną warstewkę balsamu czy masełka do ust Nivei, a potem aplikuję odrobinę tej szminki - w taki sposób oferuje delikatny, nie jarmarkowy, połysk, jest niemal niewidoczna i to mi odpowiada.
Szkoda! Bo pomysł był świetny, gdyby szminka miała kremową teksturę i nie zawierała peelingującego brokatu, był by z niej hit, a tak... to pierwszy kosmetyk, który rozczarował mnie po całej linii, naprawdę, nie miałam jeszcze takiego doświadczenia z żadnym innym produktem.
Nie polecam!

Stosowaliście może tą szminkę? Jak u Was się popisała?
Jakich marek szminki w kredce polecacie - tylko bez brokatu!!! :)
Miłego wieczoru i udanej niedzieli Skarbeczki ;*