Żegnamy ostatnie dni marca, odliczamy ostatnie godziny zimowego czasu - już w najbliższą sobotnią noc przestawiamy zegary na czas letni... Czas też na marcową edycję ShinyBox`a, która nieco nam w tym miesiącu się zawieruszyła :) A czy warto było tyle na nią czekać ja się pytam??? Zobaczcie i oceńcie same.
Ładne, schłudne pudełeczko o pięknej szacie graficznej - stęskniłam się za tym, ostatnimi czasy wszystkie boksy wyglądały zewnątrz tak samo. Zapowiada się pięknie, kobieco, elegancko, a do tego ta wymowna nazwa - Beauty Queen! Niestety po rozpakowaniu poczułam lekką konsternację - czy to już wszystko? Czy tylko tyle ma do zaoferowania " Piękna Królowa "? Wygląda na to, jakby zaraz miała pójść z torbami i zabiera ze sobą rzeczy pierwszej, i to trochę lichej, potrzeby ;) No wiem, wiem! Zdarza się! Nawet Królowa ma czasami złe dni... I to właśnie chyba jeden z nich. Dość gadania - zobaczmy, co my tutaj mamy! Ale najpierw słów kilka od ShinyBox:
" Świętuj z ShinyBox wyjątkowy miesiąc kobiecego uroku i wdzięku. Zadbaj z nami o swoje ciało i spraw sobie kosmetyczną radość, bo przecież to Ty jesteś najpiękniejsza, a prawdziwa królowa możne być tylko jedna! "
Biotaniqe Nawilżająca maska na tkaninie - Aktywnie nawilżająca maska na naturalnej tkaninie na bazie czystego soku z aloesu to prawdziwa bomba nawilżenia dla skóry. Maska intensywnie koi, odżywia i nawadnia skórę oraz wspiera jej naturalną zdolność do utrzymania odpowiedniej hydrorównowagi. Po zabiegu cera staje się wyjątkowo gładka, elastyczna i rozświetlona.
Produkt wymienny z Ujędrniającą maską na tkaninie Biotaniqe.
Cena - 7,99 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Koreańskie kosmetyki zawładnęły światem! Zaczynam poznawać nowe azjatyckie produkty, i to z bardzo pozytywnym skutkiem, więc nie powiem krótko - obecność tej maski w zestawie mnie bardzo ucieszyła! Zwłaszcza, że jestem fanką masek w płachcie, bowiem świetnie się sprawdzają na mojej skórze i zazwyczaj oferują świetne efekty. Jak będzie tym razem? Zobaczymy! Na pewno za jakiś czas pojawi się w moim denku :)
Selfie Project Plastry oczyszczające na nos #NoBlackhead - Oczyszczają, działają antybakteryjnie oraz pochłaniają zanieczyszczenia. Plastry są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji wymagającej cery. Dzięki systematycznemu używaniu pory stają się czyste i zwężone. Regularne oczyszczanie cery z zanieczyszczeń, nagromadzonego sebum i makijażu to absolutna podstawa prawidłowej pielęgnacji.
Produkt wymienny z Selfie Project Krem CC i Selfie Project Chusteczki #NoMakeUp
Cena - 10,39 zł / op. 4 szt. ( produkt pełnowymiarowy )
Ciekawy produkt, nie powiem, ale już na pewno nie dla mojej dojrzałej skóry... Mi tam bardziej plastry wygładzające zmarszczki by się przydały niżeli te na nos :) Ale syn wkracza w wiek dojrzewania, ucieszył się, że będzie mógł pozbyć się tych " czarnych kropek " na nosie :) Sama jestem ciekawa, czy te plastry działają...
Paese Pielęgnacyjny krem koloryzujący DD - Krem koloryzujący o kompleksowym działaniu pielęgnacyjnym, odpowiedni do każdego rodzaju cery. Dzięki niemu skóra odzyskuje równowagę, staje się nawilżona, ujednolicona i pełna blasku.Tworzy na skórze skuteczną barierę przed szkodliwymi czynnikami środowiska takimi jak promieniowanie UV. Zapewnia naturalne krycie oraz efekt rozświetlonej cery. Skutecznie chroni i nawilża skórę spowalniając procesy starzenia. Nie zapycha porów i pozwala cerze swobodnie oddychać. Produkt wegański, bezglutenowy.
Cena - 39,90 zł / 30 ml ( miniatura 5 ml )
Produkt wygląda bardzo ciekawie, a że uwielbiam wszelkiego rodzaju BB, CC i DD - chętnie go wypróbuję, jak zużyję obecne BB kosmetyki. Martwi mnie jedynie jego odcień 5N Honey - to ten na samym dole po lewej stronie. Aczkolwiek, myślę że na muśniętej słońcem skórze może się sprawdzić ;) Zobaczę czy działa tak samo fajnie jak wygląda :)
Gentle Day® Wkładki ekologiczne z paskiem anionowym - Najwyższej jakości, ekologiczne wkładki z paskiem anionowym litewskiej marki Gentle Day, którą w ShinyBox gościmy po raz pierwszy! Do ich produkcji nie używa się materiałów szkodliwych i alergizujących, są całkowicie wolne od chloru, środków zapachowych i chemikaliów. Bawełniana warstwa nie podrażnia skóry w trakcie codziennego stosowania, a przepuszczająca powietrze podstawa zapewnia uczucie świeżości i komfortu.
Cena - 8,90 zł / 15 szt ( wersja podróżna )
Często spotykam na blogach tę markę, więc nieco się orientuję w ich asortymencie. Fajna sprawa, że zdrowe, ekologiczne i antyalergiczne, w " tych dniach " nam nic nie może dodatkowo dokuczać i przeszkadzać, i tak jesteśmy ( zazwyczaj ) wkurzone na maksa :D Osobiście nigdy nie stosowałam produktów Gentle Day, teraz mam świetną okazję je wypróbować, przed ewentualnym zakupem, kto wie, może zostanę wierną klientką :)
Olimp Labs INNOVUM Beauty Shot - Suplement diety w formie płynnej, zawierający wysoko przyswajalny hydrolizat kolagenu, kwas hialuronowy, biotynę, cynk, witaminę A, witaminę B6 i B12, kwas pantotenowy oraz ryboflawinę i niacynę. Produkt o pysznym, pomarańczowym smaku. Preparat przeznaczony dla osób dążących do utrzymania pięknego i zdrowego wyglądu skóry, włosów i paznokci.
Cena - 7 zł / 25 ml ( dzienna porcja )
Lubię takie wynalazki, niejednokrotnie smakowałam je z pudełek Shiny właśnie ;) Chętnie spróbuję ten suplement, aczkolwiek i tak wiem, ze jedna porcja różnicy nie zrobi - poznam przynajmniej jego smak :)
Bell HYPOAlleregenic Pomadka Intense Colour Moisturizing - Aksamitnie kremowa konsystencja pomadki pokrywa usta jednolitym kolorem, bez ich sklejania. Gruba kredka, która nie wymaga temperowania umożliwia równomierną aplikację produktu. Nawilża, zmiękcza i wygładza delikatną skórę ust dzięki zawartości emolientów. Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: delikatnych - Soft oraz mocnych - Intense.
Cena - 16,99 zł / szt ( produkt pełnowymiarowy )
Już kiedyś miałam podobną szminkę w ShinyBox`ie, ale gdy są one podane w tak solidny sposób, porządnie zafoliowane, z długim terminem ważności, mogą śmiało poczekać w zapasach na swoją kolej. Więc czeka :) Dziś w swoim boxie znalazłam wersję Intense w pięknym odcieniu malinowej czerwieni. Lubię taką kolorystykę i chętnie noszę na swoich ustach :) Poleżakuje i pójdzie w użycie, z pewnością :)
O'Herbal Fluid do włosów z ekstraktem z lnu - Fluid wygładza uszkodzone końcówki włosów. Włosy stają się podatne na układanie i błyszczące. Fluid przeciwdziała puszeniu się włosów.Dodatkowo zawiera olejek arganowy, który odżywia i zmiękcza włosy. Nasiona lnu zawierają olej ( 38-40% ) w skład którego wchodzą trzy cenne wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Ekstrakt z nasion lnu posiada właściwości nawilżające, nadaje włosom jedwabistą miękkość i blask.
Produkt wymienny z Pomadką do ust z ekstraktem z aloesu i Dr. Santé Balsam do włosów z olejem macadamia
Cena - 19,99 zł / 50 ml ( produkt pełnowymiarowy )
Z opisu zapowiada się ciekawie. Po umyciu włosów stosuję tego typu produkty regularnie, bowiem pomagają w rozczesywaniu, wygładzają i delikatnie nabłyszczają włosy. Dodatkowo dbają o końcówki, zabezpieczając je przed uszkodzeniem, pomagają również ukryć przesuszenia, pojawiające się po każdej koloryzacji. Dzięki tym preparatom włosy wyglądają pięknie, zdrowo i olśniewająco. Ciekawa jestem, czy ten fluid dorówna dotychczas używanym preparatom - musi nieźle się postarać :) Sprawdzę z pewnością i dam znać w denku.
Do zestawu została dołączona próbka Przeciwzmarszczkowego Rozświetlającego kremu Korean Beauty Biotaniqe i tyle. Na pewno zużyję wszystkie te produkty, ale i tak nie zmienia to faktu, że marcowa Beauty Queen jest jakaś biedna... Liczę że kwietniowy, świąteczny box, rekompensuje nam ten niedosyt emocji :)
A ty co sądzisz o marcowym zestawie ShinyBox?
Jest w nim produkt, który chciałabyś wypróbować?
Które kosmetyki znasz i jak u Ciebie się sprawdzają?
Miłego weekendu życzę :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paese. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 marca 2019
Beauty Queen by ShinyBox! Piękno " po królewsku "? Prezentacja zawartości
czwartek, 13 listopada 2014
ShinyBox THINK PINK - październikowe pudełko w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Długi weekend był cudowny, wspaniale się odpoczywało, choć z przerwami na pracę, ale mimo wszystko - odpoczęłam! Wszystkie dni mi się pomieszały, nie mogę się połapać, czy to wtorek czy czwartek? Jeszcze tylko jutrzejszy dzień w pracy i... znowu weekend :)
Nie mogę zapanować nad czasem, nie mogę zebrać siły, by go nieco spowolnić, aby zdążyć wszystko ogarnąć... Ale powoli, małymi krokami próbuję to osiągnąć i liczę, że mi się uda, a Wasze maile, wszystkie! czekają na poczcie - mam wiele do nadrobienia, u siebie i u Was, ale dam radę!
Październikowe pudełko SinyBox THINK PINK już jakiś czas temu miało swoją premierę, z pewnością widzieliście jego zawartość. Ja chcę z Wami podzielić się nie tylko zdjęciami produktów, które można w nim znaleźć, ale również napisać o każdym z nich kilka zdań.
Dokładnie je sprawdziłam, wypróbowałam, przetestowałam i teraz mogę śmiało powiedzieć, że zawartość jest fantastyczna!
Październik był miesiącem walki z rakiem piersi, ShinyBox również zwrócił szczególną uwagę na wiedzę związaną z czynnikami ryzyka oraz profilaktykę raka piersi.
Główna obietnica załogi ShinyBox była taka, że dzięki zawartości THINK PINK odkryjemy swoją kobiecość i pokochamy swoje ciało na nowo :) Kosmetyki z październikowego pudełka miały za zadanie pokreślić nasze atuty i sprawić, że poczujemy się atrakcyjniejszymi, piękniejszymi.
Tak jest! W moim przypadku obietnica ta została spełniona w 100%!
Zacznę od produktu dodatkowego, który znalazłam w swoim pudełeczku, a jest nim Krem nawilżający i łagodzący Lichtena - to dermokosmetyk o aktywnym działaniu łagodzącym, przeznaczony do wrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry już od pierwszych dni życia.
Krem normalizuje skórę wrażliwą i zwiększa odporność na wpływ czynników podrażniających, zarówno egzogennych jak i endogennych.
Lichtena® kremzawiera m.in.:
AR-GB 11®, ekskluzywny i opatentowany naturalny antyoksydant, który przeciwdziała stresowi oksydacyjnemu i potrafi przerwać reakcję łańcuchową zainicjowaną przez wolne rodniki wywołujące stan zapalny.
Kwas 18 Beta-Glicyryzynowy, wyciąg z lukrecji o działaniu łagodzącym i zapobiegającym zaczerwienieniom.
Alantoinę•, naturalny składnik aktywny o działaniu zmiękczającym i ochronnym.
Olejek rumiankowy i masło shea, składniki zmiękczające skórę, przeciwdziałają rumieniowi, redukują zaczerwienienie i swędzenie.
Cena - ok. 37 zł / 25 ml
Krem mieści się w poręcznym, zakręcanym słoiczku z tworzywa, jest mały, lekki i poręczny. Krem jest bardzo wydajny, to zasługa jego gęstej, bardzo treściwej konsystencji. Wbrew pozorom nie jest ciężki, wręcz odwrotnie - fajnie rozprowadza się, nie klei skóry, ale delikatnie ją natłuszcza. Film ochronny utrzymuje się przez jakiś czas, aż całkowicie wnika w skórę. Zapach ma taki... apteczny, ale całkiem przyjemny.
Stosowałam krem miejscowo, nakładając bezpośrednio na podrażnienia, wysypkę, zaczerwienienia... Zarówno u mnie, jak i u dzieci, sprawdza się bardzo zadowalająco. Natychmiastowo usuwa przesuszenie, łagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia, pomaga pozbyć się krostek, wysypki, otarć, goi drobne ranki - jest niczym opatrunek dla dotkniętej problemem skóry.
Krem wyznacza się bardzo wysoką wydajnością i skutecznością działania - na razie niezawodny!
JELID Chusteczki zmywające lakier z paznokci - to nowy produkt dedykowany pielęgnacji dłoni i stóp.
Chusteczki JELID są produktem pozwalającym KAŻDEJ kobiecie w wieku 16+ na zachowanie komfortu nawet w stresującej sytuacji. Pakowane są indywidualnie w saszetkach, które nie zajmują wiele miejsca, a dzięki niskiej cenie są produktem nabywanym impulsowo, bo nigdy nie wiadomo, kiedy będą potrzebne.
Nie są produktem sezonowym, więc ich posiadanie wydaje się być koniecznym elementem wyposażenia każdej damskiej torebki. 1 chusteczka starcza na zmycie 10 paznokci, a dzięki zawartemu w składzie olejkowi kokosowemu, pozostawiają po użyciu przyjemny zapach. Nie zawierają acetonu.
Cena - 1 zł / 2 szt. ( otrzymaliśmy opakowanie 50 szt )
Chusteczki JELID są nowością na rynku, nie tak dawno firma rozsyłała blogerkom zaproszenia do przetestowania tych chusteczek. Podziękowałam za propozycję, nie mam zapotrzebowania na zmywacze w ostatnich czasach, więc recenzja byłaby nierzetelna. A jednak z nimi się spotkałam... :)
Cóż mogę powiedzieć, tylko raz wypróbowałam, by móc napisać kilka słów na ich temat.
Opakowanie jest bardzo proste, trocha takie... " retro ", że tak się wyrażę, dawno nie widziałam tego typu opakowań, ale pewnie w tym tkwi jego sekret. Nieco apteczne, ale z przekazem - bez czytania widać do czego produkt służy :)
Każda chusteczka mieści się w osobnej saszetce, co oceniam na plus, dzięki temu zachowują swoje właściwości i są wygodne do przechowywania/przewożenia. Chusteczki są dosyć malutkie ( 6 cm x 6,5 cm) , więc obietnica zmycia 10 paznokci jedną chusteczką bardzo mnie zaciekawiła.
Czy daje radę? Przy dwóch cienkich warstwach czerwonego lakieru klasycznego, bez top coat`u, wystarczyło mi zaledwie na 5 krótkich paznokci ( tak, długość ma znaczenie :)). Nie poddawałam je testom z brokatowymi czy piaskowymi lakierami, więc w tym temacie się nie wypowiem.
Mogą być świetną alternatywą dla tradycyjnego zmywacza podczas podróży czy wyjazdów - są cienkie, malutkie, zmieszczą się nawet w małej kieszonce, ale czy korzystną? Same oceńcie :)
Zapach chusteczek mi się nie podoba, ale nie zawierają acetonu i nie wysuszają - to liczy się bardziej.
BIAŁY JELEŃ Hipoalergiczny płyn micelarny - to jeden z najnowszych produktów linii Łagodzenie i Nawilżenie. Dzięki zawartym micelom skutecznie oczyszcza skórę twarzy, oczu i ust z makijażu i wszelkich zanieczyszczeń zapewniając optymalny poziom nawilżenia. Czerwona koniczyna chroni przed działaniem promieni słonecznych a pantenol działa kojąco, łagodząc podrażnienia. Mocznik poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry.
Produkt przeznaczony jest do skóry wrażliwej ze skłonnością do alergii. Nie podrażnia oczu oraz może być stosowany przez osoby noszące okulary lub szkła kontaktowe.
Formuła bez alergenów, parabenów, silikonów, alkoholu.
Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi.
Cena - 11,90 zł / 200 ml
Płyn micelarny został jednym z ulubionych produktów pochodzących z październikowego pudełka! Podoba mi się jego opakowanie i z działania jestem jak najbardziej zadowolona. Dobrze oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, nie klejąc jej. Rzeczywiście nie podrażnia ani nie szczypie oczu, ale nie mam wrażliwych. Zmiękcza skórę, delikatnie ją wygładzając. Zapach przyjemny, świeży, czysty... dosyć intensywny, więc jeśli nie przepadacie za mocnymi aromatami - może przeszkadzać. Nie podrażnia, nie ściąga skóry, ani nie wywołuje żadnych innych niepożądanych efektów.
Jak jest z obiecanym " ekstremalnym nawilżeniem "? Szczerze mówiąc nie wiem, micele nigdy nie służą mi do końcowego etapu pielęgnacji - od tego są kremy... Płyn micelarny ma dobrze oczyszczać skórę, usuwać makijaż i nie podrażniać - Biały Jeleń to robi :) Zużyję z przyjemnością!
Zróżnicowana i szeroka gama odżywek marki Paese została przygotowana z myślą o paznokciach wymagających szczególnej pielęgnacji i odżywienia.
YASUMI Clean & Fresh Silky Powder - to puder do codziennego oczyszczania skóry przeznaczony do każdego rodzaju cery. Usuwa zanieczyszczenia oraz delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka. Nie wysusza i nie podrażnia skóry.
Kwas salicylowy reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega nadprodukcji sebum, zwęża pory i przyczynia się do redukcji zaskórników. Amisoft® to łagodny środek myjący, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Pozostawia skórę wyjątkowo miękką w dotyku. Ekstrakt z limonki neutralizuje wydzielanie sebum, złuszcza martwy naskórek, oczyszcza, łagodzi. Poprawia kondycję skóry i nadaje jej promienny wygląd. Alantoina silnie nawilża, łagodzi stany zapalne, pobudza naskórkowanie Aloes regeneruje, przyspiesza proces gojenia uszkodzeń skóry, działa nawilżająco i łagodząco. Po zastosowaniu YASUMI Clean & Fresh Silky Powder skóra jest oczyszczona, i rozświetlona i niezwykle gładka w dotyku.
Cena - 49 zł / 50 ml
Puder Yasumi okazał się nie tylko bardzo interesującym kosmetykiem ( ze względu na swoją formę ) ale również skutecznym i przyjemnym podczas stosowania. Zapach jest taki jak lubię - orzeźwiający, cytrusowo-słodki, bardzo przyjemny. Przy kontakcie z wilgotną skórą zaczyna delikatnie się pienić. Świetnie oczyszcza, a jednocześnie delikatnie matowi skórę, ale nie ściąga, nie podrażnia ani nie wysusza jej. Wydajność ma wysoką, ponieważ niewiele go trzeba na jedno użycie :)
Czasem mam trudności z jego wydostaniem, mimo iż opakowanie szczelnie zamyka się i nie przepuszcza wilgoci - otworki mogłyby być odrobinkę większe.
Świetny jest, ale nie widzę do kiedy trzeba go zużyć, rok mam trocha zmazany... Jaki jest u Was, podpowiecie?
Bardzo polubiłam się z tym produktem, jak się sprawdzi na dłuższą metę - opiszę przy denku :)
NOREL Żel ujędrniający biust - preparat o konsystencji lekkiego krem-żelu, przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry biustu, szyi i dekoltu.
Zalecany gdy wraz z wiekiem oraz po ciąży i okresie karmienia, biust traci naturalną jędrność i sprężystość. Preparat znacząco poprawia kondycję skóry piersi działając jak naturalny lifting, jak również sprzyja utrzymaniu jędrnej i napiętej skóry na szyi i dekolcie. Zapobiega rozstępom skórnym, powstającym zwłaszcza w okresie ciąży oraz przy wahaniach wagi. Skutecznie redukuje, spłyca i rozjaśnia rozstępy świeże, już istniejące. Recepturę żelu wzbogacono wieloma cennymi i skutecznymi składnikami pochodzenia naturalnego.
Cena - 50 zł / 250 ml ( powyższe opakowanie zawiera 75 ml )
Preparat Norel ucieszył mnie chyba najbardziej. Jest to marka, która od dłuższego czasu bardzo mnie interesuje. Próbki, które jakiś czas temu otrzymałam do zakupu, nadały przedsmaku... Preparat o lekkiej, kremowo - żelowej konsystencji świetnie rozprowadza się po skórze i dobrze wchłania się, nie pozostawiając na skórze żadnej wyczuwalnej warstewki. Nie wnika jednak w nią błyskawicznie, a więc pozwala na dłuższe masowanie, które bez wątpienia przyczynia się do osiągnięcia jeszcze lepszych efektów. Zapachowo - również jest przyjemnie, trudno określić jego aromat, ale mi się podoba :)
Preparat nie stosuję regularnie, tylko profilaktycznie 3-4 razy w tygodniu. Efekty, w postaci wygładzenia, delikatnego ujędrnienia i napięcia skóry, można zauważyć już po pierwszym użyciu - i za to go doceniam najbardziej :) Rozstępów na biuście nie mam, dbam o niego ode wielu lat, w czasie ciąży i karmienia również nie odpuszczałam - warto zapobiegać niżeli leczyć Kochane, a żel ujędrniający biust Norel idealnie w tym celu się sprawdzi.
ISADORA Pomadka Perfect Moisture Lipstick - dzięki zawartości olejków roślinnych kremowa pomadka intensywnie nawilża i pielęgnuje delikatną skórę ust. Zawarty w pomadce Pantenol chroni wargi przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych, nawilża, regeneruje, wygładza i ujędrnia. Dodatkowo kosmetyk ten pozwala skórze oddychać. Pomadka polecana jest dla osób z tendencją do wyschniętych i spierzchniętych ust. Zawiera również wosk Candelilla, i witaminę E.
W październikowym pudełku ShinyBox THINK PINK znalazł się jeden z trzech kolorów pomadki Perfect Moisture Lipstick, mi trafiła się pomadka w cudownym odcieniu RED RUSH 148.
Cena - 55 zł / 4.5 g ( powyższa pomadka ma 2,5 g )
Pomadka porwała moje zmysły i zauroczyła kolorem od pierwszego wejrzenia :) Cudowna, krwista czy, tak zwana, " pomidorowa " czerwień, która idealnie do mnie pasuje! Kolor nie jest jedyną jej zaletą - pomadka również fajnie nawilża i wygładza usta. Jej tekstura jest nadzwyczajnie przyjemna, kremowa - z łatwością sunie po ustach, natychmiastowo nasycając je kolorem. Pigmentacja świetna, jedna, cienka warstwa zapewnia świetny efekt, kolejna jeszcze bardziej go pogłębia.
Pomadka ściera się równomiernie, nie rozmazuje się ani nie roluje, nie podkreśla linii.
Czerwień na ustach uwielbiam, a dzięki tej pomadce bardzo chętnie po nią sięgam - dobrze wygląda o każdej porze dnia i nocy. Uwielbiam!
Nie zabrakło oczywiście próbasków od Barwy - Różany i Oliwkowy olejek pod prysznic.
Październikowe pudełko ShinyBox THINK PINK uważam za bardzo udane!
Zawierało świetne kosmetyki, które idealnie wpisały się w moją pielęgnację, pomadka upiększa i dba o usta, a chusteczki do zmywania lakieru przydadzą się w przyszłości ( gdy już odżywka zadziała :) )
ShinyBox THINK PINK możecie jeszcze zamówić - o TU
Podoba się Wam październikowe pudełko?
Które kosmetyki najbardziej przypadły Wam do gustu?
Które chętnie byście wypróbowały?
Miłego wieczoru :)
Długi weekend był cudowny, wspaniale się odpoczywało, choć z przerwami na pracę, ale mimo wszystko - odpoczęłam! Wszystkie dni mi się pomieszały, nie mogę się połapać, czy to wtorek czy czwartek? Jeszcze tylko jutrzejszy dzień w pracy i... znowu weekend :)
Nie mogę zapanować nad czasem, nie mogę zebrać siły, by go nieco spowolnić, aby zdążyć wszystko ogarnąć... Ale powoli, małymi krokami próbuję to osiągnąć i liczę, że mi się uda, a Wasze maile, wszystkie! czekają na poczcie - mam wiele do nadrobienia, u siebie i u Was, ale dam radę!
Październikowe pudełko SinyBox THINK PINK już jakiś czas temu miało swoją premierę, z pewnością widzieliście jego zawartość. Ja chcę z Wami podzielić się nie tylko zdjęciami produktów, które można w nim znaleźć, ale również napisać o każdym z nich kilka zdań.
Dokładnie je sprawdziłam, wypróbowałam, przetestowałam i teraz mogę śmiało powiedzieć, że zawartość jest fantastyczna!
Październik był miesiącem walki z rakiem piersi, ShinyBox również zwrócił szczególną uwagę na wiedzę związaną z czynnikami ryzyka oraz profilaktykę raka piersi.
Główna obietnica załogi ShinyBox była taka, że dzięki zawartości THINK PINK odkryjemy swoją kobiecość i pokochamy swoje ciało na nowo :) Kosmetyki z październikowego pudełka miały za zadanie pokreślić nasze atuty i sprawić, że poczujemy się atrakcyjniejszymi, piękniejszymi.
Tak jest! W moim przypadku obietnica ta została spełniona w 100%!
Zacznę od produktu dodatkowego, który znalazłam w swoim pudełeczku, a jest nim Krem nawilżający i łagodzący Lichtena - to dermokosmetyk o aktywnym działaniu łagodzącym, przeznaczony do wrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry już od pierwszych dni życia.
Krem normalizuje skórę wrażliwą i zwiększa odporność na wpływ czynników podrażniających, zarówno egzogennych jak i endogennych.
Lichtena® kremzawiera m.in.:
AR-GB 11®, ekskluzywny i opatentowany naturalny antyoksydant, który przeciwdziała stresowi oksydacyjnemu i potrafi przerwać reakcję łańcuchową zainicjowaną przez wolne rodniki wywołujące stan zapalny.
Kwas 18 Beta-Glicyryzynowy, wyciąg z lukrecji o działaniu łagodzącym i zapobiegającym zaczerwienieniom.
Alantoinę•, naturalny składnik aktywny o działaniu zmiękczającym i ochronnym.
Olejek rumiankowy i masło shea, składniki zmiękczające skórę, przeciwdziałają rumieniowi, redukują zaczerwienienie i swędzenie.
Cena - ok. 37 zł / 25 ml
Krem mieści się w poręcznym, zakręcanym słoiczku z tworzywa, jest mały, lekki i poręczny. Krem jest bardzo wydajny, to zasługa jego gęstej, bardzo treściwej konsystencji. Wbrew pozorom nie jest ciężki, wręcz odwrotnie - fajnie rozprowadza się, nie klei skóry, ale delikatnie ją natłuszcza. Film ochronny utrzymuje się przez jakiś czas, aż całkowicie wnika w skórę. Zapach ma taki... apteczny, ale całkiem przyjemny.
Stosowałam krem miejscowo, nakładając bezpośrednio na podrażnienia, wysypkę, zaczerwienienia... Zarówno u mnie, jak i u dzieci, sprawdza się bardzo zadowalająco. Natychmiastowo usuwa przesuszenie, łagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia, pomaga pozbyć się krostek, wysypki, otarć, goi drobne ranki - jest niczym opatrunek dla dotkniętej problemem skóry.
Krem wyznacza się bardzo wysoką wydajnością i skutecznością działania - na razie niezawodny!
JELID Chusteczki zmywające lakier z paznokci - to nowy produkt dedykowany pielęgnacji dłoni i stóp.
Chusteczki JELID są produktem pozwalającym KAŻDEJ kobiecie w wieku 16+ na zachowanie komfortu nawet w stresującej sytuacji. Pakowane są indywidualnie w saszetkach, które nie zajmują wiele miejsca, a dzięki niskiej cenie są produktem nabywanym impulsowo, bo nigdy nie wiadomo, kiedy będą potrzebne.
Nie są produktem sezonowym, więc ich posiadanie wydaje się być koniecznym elementem wyposażenia każdej damskiej torebki. 1 chusteczka starcza na zmycie 10 paznokci, a dzięki zawartemu w składzie olejkowi kokosowemu, pozostawiają po użyciu przyjemny zapach. Nie zawierają acetonu.
Cena - 1 zł / 2 szt. ( otrzymaliśmy opakowanie 50 szt )
Chusteczki JELID są nowością na rynku, nie tak dawno firma rozsyłała blogerkom zaproszenia do przetestowania tych chusteczek. Podziękowałam za propozycję, nie mam zapotrzebowania na zmywacze w ostatnich czasach, więc recenzja byłaby nierzetelna. A jednak z nimi się spotkałam... :)
Cóż mogę powiedzieć, tylko raz wypróbowałam, by móc napisać kilka słów na ich temat.
Opakowanie jest bardzo proste, trocha takie... " retro ", że tak się wyrażę, dawno nie widziałam tego typu opakowań, ale pewnie w tym tkwi jego sekret. Nieco apteczne, ale z przekazem - bez czytania widać do czego produkt służy :)
Każda chusteczka mieści się w osobnej saszetce, co oceniam na plus, dzięki temu zachowują swoje właściwości i są wygodne do przechowywania/przewożenia. Chusteczki są dosyć malutkie ( 6 cm x 6,5 cm) , więc obietnica zmycia 10 paznokci jedną chusteczką bardzo mnie zaciekawiła.
Czy daje radę? Przy dwóch cienkich warstwach czerwonego lakieru klasycznego, bez top coat`u, wystarczyło mi zaledwie na 5 krótkich paznokci ( tak, długość ma znaczenie :)). Nie poddawałam je testom z brokatowymi czy piaskowymi lakierami, więc w tym temacie się nie wypowiem.
Mogą być świetną alternatywą dla tradycyjnego zmywacza podczas podróży czy wyjazdów - są cienkie, malutkie, zmieszczą się nawet w małej kieszonce, ale czy korzystną? Same oceńcie :)
Zapach chusteczek mi się nie podoba, ale nie zawierają acetonu i nie wysuszają - to liczy się bardziej.
BIAŁY JELEŃ Hipoalergiczny płyn micelarny - to jeden z najnowszych produktów linii Łagodzenie i Nawilżenie. Dzięki zawartym micelom skutecznie oczyszcza skórę twarzy, oczu i ust z makijażu i wszelkich zanieczyszczeń zapewniając optymalny poziom nawilżenia. Czerwona koniczyna chroni przed działaniem promieni słonecznych a pantenol działa kojąco, łagodząc podrażnienia. Mocznik poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry.
Produkt przeznaczony jest do skóry wrażliwej ze skłonnością do alergii. Nie podrażnia oczu oraz może być stosowany przez osoby noszące okulary lub szkła kontaktowe.
Formuła bez alergenów, parabenów, silikonów, alkoholu.
Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi.
Cena - 11,90 zł / 200 ml
Płyn micelarny został jednym z ulubionych produktów pochodzących z październikowego pudełka! Podoba mi się jego opakowanie i z działania jestem jak najbardziej zadowolona. Dobrze oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, nie klejąc jej. Rzeczywiście nie podrażnia ani nie szczypie oczu, ale nie mam wrażliwych. Zmiękcza skórę, delikatnie ją wygładzając. Zapach przyjemny, świeży, czysty... dosyć intensywny, więc jeśli nie przepadacie za mocnymi aromatami - może przeszkadzać. Nie podrażnia, nie ściąga skóry, ani nie wywołuje żadnych innych niepożądanych efektów.
Jak jest z obiecanym " ekstremalnym nawilżeniem "? Szczerze mówiąc nie wiem, micele nigdy nie służą mi do końcowego etapu pielęgnacji - od tego są kremy... Płyn micelarny ma dobrze oczyszczać skórę, usuwać makijaż i nie podrażniać - Biały Jeleń to robi :) Zużyję z przyjemnością!
W każdym październikowym pudełku ShinyBox THINK PINK znalazła się jedna z kilku rodzajów odżywek PAESE, w moim pudełku znalazła się Terapia Witaminowa.
To zastrzyk witamin przywracający do życia zniszczone i zaniedbane paznokcie. Terapia pomaga w tworzeniu keratyny dzięki czemu wzmacnia płytkę oraz ogranicza jej rozdwajanie i pękanie.
Przywraca paznokciom właściwy poziom nawilżenia, naturalną gibkość i blask.
Cel: kruche i suche paznokcie.
Efekt: odżywienie, przywrócenie elastyczności.
Cena - 18 zł / 9 ml
Kompletnie nie znam produktów Paese, a przy obecnym stanie moich paznokci - wszelkie odżywki są mile widziane. Cel i efekty idealnie pasują do moich paznokci oraz oczekiwań wobec ich kondycji, ale o tym jak sobie poradzi ( czy też nie ) napiszę za jakiś czas. Długi pędzelek pozwala na szybką i łatwą aplikację. Odzywka szybko wysycha na płytkach i ładnie je nabłyszcza. Zapach mi odpowiada.
Oby się sprawdziła, chcę znów mieć piękne, zdrowe i długie paznokcie :)
Kwas salicylowy reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega nadprodukcji sebum, zwęża pory i przyczynia się do redukcji zaskórników. Amisoft® to łagodny środek myjący, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Pozostawia skórę wyjątkowo miękką w dotyku. Ekstrakt z limonki neutralizuje wydzielanie sebum, złuszcza martwy naskórek, oczyszcza, łagodzi. Poprawia kondycję skóry i nadaje jej promienny wygląd. Alantoina silnie nawilża, łagodzi stany zapalne, pobudza naskórkowanie Aloes regeneruje, przyspiesza proces gojenia uszkodzeń skóry, działa nawilżająco i łagodząco. Po zastosowaniu YASUMI Clean & Fresh Silky Powder skóra jest oczyszczona, i rozświetlona i niezwykle gładka w dotyku.
Cena - 49 zł / 50 ml
Puder Yasumi okazał się nie tylko bardzo interesującym kosmetykiem ( ze względu na swoją formę ) ale również skutecznym i przyjemnym podczas stosowania. Zapach jest taki jak lubię - orzeźwiający, cytrusowo-słodki, bardzo przyjemny. Przy kontakcie z wilgotną skórą zaczyna delikatnie się pienić. Świetnie oczyszcza, a jednocześnie delikatnie matowi skórę, ale nie ściąga, nie podrażnia ani nie wysusza jej. Wydajność ma wysoką, ponieważ niewiele go trzeba na jedno użycie :)
Czasem mam trudności z jego wydostaniem, mimo iż opakowanie szczelnie zamyka się i nie przepuszcza wilgoci - otworki mogłyby być odrobinkę większe.
Świetny jest, ale nie widzę do kiedy trzeba go zużyć, rok mam trocha zmazany... Jaki jest u Was, podpowiecie?
Bardzo polubiłam się z tym produktem, jak się sprawdzi na dłuższą metę - opiszę przy denku :)
NOREL Żel ujędrniający biust - preparat o konsystencji lekkiego krem-żelu, przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry biustu, szyi i dekoltu.
Zalecany gdy wraz z wiekiem oraz po ciąży i okresie karmienia, biust traci naturalną jędrność i sprężystość. Preparat znacząco poprawia kondycję skóry piersi działając jak naturalny lifting, jak również sprzyja utrzymaniu jędrnej i napiętej skóry na szyi i dekolcie. Zapobiega rozstępom skórnym, powstającym zwłaszcza w okresie ciąży oraz przy wahaniach wagi. Skutecznie redukuje, spłyca i rozjaśnia rozstępy świeże, już istniejące. Recepturę żelu wzbogacono wieloma cennymi i skutecznymi składnikami pochodzenia naturalnego.
Cena - 50 zł / 250 ml ( powyższe opakowanie zawiera 75 ml )
Preparat Norel ucieszył mnie chyba najbardziej. Jest to marka, która od dłuższego czasu bardzo mnie interesuje. Próbki, które jakiś czas temu otrzymałam do zakupu, nadały przedsmaku... Preparat o lekkiej, kremowo - żelowej konsystencji świetnie rozprowadza się po skórze i dobrze wchłania się, nie pozostawiając na skórze żadnej wyczuwalnej warstewki. Nie wnika jednak w nią błyskawicznie, a więc pozwala na dłuższe masowanie, które bez wątpienia przyczynia się do osiągnięcia jeszcze lepszych efektów. Zapachowo - również jest przyjemnie, trudno określić jego aromat, ale mi się podoba :)
Preparat nie stosuję regularnie, tylko profilaktycznie 3-4 razy w tygodniu. Efekty, w postaci wygładzenia, delikatnego ujędrnienia i napięcia skóry, można zauważyć już po pierwszym użyciu - i za to go doceniam najbardziej :) Rozstępów na biuście nie mam, dbam o niego ode wielu lat, w czasie ciąży i karmienia również nie odpuszczałam - warto zapobiegać niżeli leczyć Kochane, a żel ujędrniający biust Norel idealnie w tym celu się sprawdzi.
ISADORA Pomadka Perfect Moisture Lipstick - dzięki zawartości olejków roślinnych kremowa pomadka intensywnie nawilża i pielęgnuje delikatną skórę ust. Zawarty w pomadce Pantenol chroni wargi przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych, nawilża, regeneruje, wygładza i ujędrnia. Dodatkowo kosmetyk ten pozwala skórze oddychać. Pomadka polecana jest dla osób z tendencją do wyschniętych i spierzchniętych ust. Zawiera również wosk Candelilla, i witaminę E.
W październikowym pudełku ShinyBox THINK PINK znalazł się jeden z trzech kolorów pomadki Perfect Moisture Lipstick, mi trafiła się pomadka w cudownym odcieniu RED RUSH 148.
Cena - 55 zł / 4.5 g ( powyższa pomadka ma 2,5 g )
Pomadka porwała moje zmysły i zauroczyła kolorem od pierwszego wejrzenia :) Cudowna, krwista czy, tak zwana, " pomidorowa " czerwień, która idealnie do mnie pasuje! Kolor nie jest jedyną jej zaletą - pomadka również fajnie nawilża i wygładza usta. Jej tekstura jest nadzwyczajnie przyjemna, kremowa - z łatwością sunie po ustach, natychmiastowo nasycając je kolorem. Pigmentacja świetna, jedna, cienka warstwa zapewnia świetny efekt, kolejna jeszcze bardziej go pogłębia.
Pomadka ściera się równomiernie, nie rozmazuje się ani nie roluje, nie podkreśla linii.
Czerwień na ustach uwielbiam, a dzięki tej pomadce bardzo chętnie po nią sięgam - dobrze wygląda o każdej porze dnia i nocy. Uwielbiam!
Październikowe pudełko ShinyBox THINK PINK uważam za bardzo udane!
Zawierało świetne kosmetyki, które idealnie wpisały się w moją pielęgnację, pomadka upiększa i dba o usta, a chusteczki do zmywania lakieru przydadzą się w przyszłości ( gdy już odżywka zadziała :) )
ShinyBox THINK PINK możecie jeszcze zamówić - o TU
Podoba się Wam październikowe pudełko?
Które kosmetyki najbardziej przypadły Wam do gustu?
Które chętnie byście wypróbowały?
Miłego wieczoru :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)