Początek marca nie jest dla mnie najlepszy... Dzieciaki się pochorowały, mnie łamie przeziębienie, męczy katar, mąż też ciągnie nosem... Uwielbiam wiosnę, ale to " załamanie " pogodowe, mimo iż w tym roku nawet nie było tak wyczuwalne, zawsze niesie osłabienie organizmu... No nic, walczymy z całych sił! A przy okazji, korzystając z wolnego czasu, ze łzami w oczach ( od kataru, oczywiście ), zabrałam się za pisanie denka - nie ma tego złego... :D
Zużywanie kosmetyków całkiem ładnie mi ostatnio idzie, co w sumie widać po denkach. Ale, jak już wspominałam, niektóre egzemplarze dość długo u mnie zabawiły :) W tym miesiącu udało mi się nawet zużyć perfumy i aż 4 kosmetyki do makijażu - te " gatunki " słyną z wydajności i długoterminowości ;) Nie zabrakło pielęgnacji i kosmetyków myjących, zużywanych dość szybko. O tym co dokładnie znalazło się w lutowym denku i jak się spisały od początku do końca te kosmetyki - przeczytacie w minirecenzjach. Produkty, które były recenzowane, są podlinkowane - do oceny każdego z nich posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Joanna Sensual Krem do rąk i paznokci z Proteinami jedwabiu 100 g - lekki, przyjemnie pachnący krem o jedwabistej konsystencji, który z łatwością się rozprowadza po skórze i błyskawicznie się wchłania. Świetnie wygładza skórę, nawilża i uelastycznia ją, zapewniając miękkość i gładkość na długo. Nie klei, nie obciąża, ani ie zapycha, dobrze działa i kosztuje jedynie kilka złotych - zużyłam z wielką przyjemnością! Więcej w recenzji ;) 💙
Eveline Matujący płyn micelarny 5 w 1 500 ml - kupiony w Biedronce, w bardzo atrakcyjnej cenie. Płyn pozytywnie mnie zaskoczył, zarówno działaniem jak i zapachem. Jest przeznaczony do demakijażu i oczyszczania oczu, ust i twarzy, no i świetnie sobie z tym wszystkim radzi. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia, nie wysusza delikatnej skóry, ale doskonale oczyszcza z sebum, makijażu oraz innych zanieczyszczeń. Do tego pięknie, świeżo pacnie i, dzięki skutecznemu działaniu, jest bardzo wydajny. Polubiłam go, więc z pewnością sięgnę ponownie. 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Scrub do ciała z Mleczkiem Owsianym 200 g - o tej linii pisałam jakiś czas temu, ale powiem, że kosmetyki nie tylko świetnie pachną, ale również fajnie działają. Scrub z przyjemnością zużyłam do ostatniej kropli, na co też pozwoliła praktyczna tuba. Przyjemny, słodkawy zapach świetnie rozgrzewał w chłodne dni, naturalne drobiny złuszczające ładnie wygładzały ciało, a mleczko owsiane nawilżało i uelastyczniało skórę. Po użyciu scrubu nawet nie musiałam używać balsamu - ciało było gładkie, delikatne, dobrze nawilżone. Bez podrażnień, zaczerwienienia, wysuszenia. Bardzo wydajny produkt! 💙
Selfie Project Krem CC 30 g - pozytywnie mnie zaskoczył! Nie mam młodej skóry, wręcz odwrotnie, moja jest dojrzała i choć nie wymaga konkretnego krycia - upiększania już tak. Ten lekki jak piórko krem niby nie daje wyraźnego koloru, naturalnie upiększa, rozjaśnia i ujednolica skórę wyrównując jej koloryt i fakturę. Nałożony na twarz wyraźnie ją upiększał i nadawał świeżości pozostając zupełnie " niewidocznym ". Nie zbierał się w załamaniach, porach ani zmarszczkach, fajnie współgrał z pudrami, zarówno sypkimi jak i prasowanymi. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie zapychał mojej mieszanej skóry. Delikatny, ale bardzo fajny dla niewymagających cer. 💙
Bell HYPOAllergenic Mat Powder Hipoalergiczny puder matujący 9 g - bardzo długo i dobrze służył mojej skórze. Odcień N 2, który zużyłam, jasny, z różowym pigmentem, był zupełnie niewidoczny na skórze, ładnie ją rozjaśniał, odświeżał, rozpromieniał. Puder dobrze matował moją mieszaną skórę, choć po 4 - 5 godzinach już trzeba było znów nieco " przypudrować nosek " :D To i tak niezły efekt, bo moja cera zazwyczaj bardzo mocno się przetłuszcza. Aplikowany pędzlem wcale się nie zbierał w załamaniach, zmarszczkach czy porach. Ładnie wyrównywał koloryt i fakturę skóry nie tworząc efektu maski. Bardzo długo mi służył, bardzoooo! 👌
Dr Irena Eris Provoke Bright Lipstick Pomadka nabłyszczająca do ust Evocative Nude N° 510 3,3 g - jedna z moich NAJulubieńszych pomadek ( od lat! ) zarówno pod względem kolorystycznym jak i teksturowym :D Pomadka absolutnie bezproblemowa w użyciu, o fantastycznej trwałości, zadziwiająco kremowej konsystencji i uwodzicielskim zapachu. Równomiernie kryła usta, wypełniając kolorem już po jednym pociągnięciu. Nie zmazywała się szybko - zjadała się powoli i równomiernie, dzięki czemu usta ciągle wyglądały estetycznie, nawet długo po aplikacji. Boska! 💙
Joanną Ultra Color Szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych 200 ml - ulubiony od lat! Niedrogi, a zarazem skuteczny w działaniu, pięknie pachnący i doskonale oczyszczający skórę głowy i włosy. Nadaje moim włosom pożądany odcień zimnego, platynowego blondu. Ratuje sytuacje nawet wtedy, gdy farba zaczyna się wypłukiwać, a włosy żółkną. Fioletowy, nasycony kolor trzyma w ryzach włosy, ale nie farbuje skóry rąk ani głowy - za co wielki plus. Szampon nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje swędzenia na mojej wrażliwej skórze głowy. Chętnie i często po niego sięgam. Mam już kolejne opakowanie w użyciu :) 💙
Westlab Odświeżająca sól Epsom 1 kg - noooo, sporo tego było ;) Ale uwielbiam kąpiele z solą, zwłaszcza naturalną, mającą na celu nie tylko zrelaksować, odświeżyć i orzeźwić ciało, ale również zapewnić mu niezbędną porcję minerałów :) Świetnie koi bóle mięśniowe, zwłaszcza tak zwane " zakwasy " pomaga zrelaksować nie tylko ciało ale i zmysły. Chętnie zakupię kolejne opakowanie aby utrzymać tę znajomość :) 💙
Nature’s Secrets Mint Cleanser Miętowy żel do mycia twarzy 100 ml - całkiem przyjemny kosmetyk oczyszczający, który swoją konsystencją bardziej przypomina pastę myjącą niżeli żel. Jak zwał, tak zwał, najważniejsze, że cleanser dobrze oczyszcza skórę twarzy z makijażu, sebum oraz innych zanieczyszczeń, a przy tym nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Zapach specyficzny, ale nie drażniący, więc idzie wytrzymać jego towarzystwo ;) 👌
Joanna Sensual Krem do rąk i paznokci Kozie Mleko 100 g - średniej gęstości, jedwabista konsystencja świetnie wygładza i zmiękcza skórę rąk, porządnie odżywiając ją. Sprawia, że dłonie po jego użyciu wygląda pięknie i zadbanie, a przy regularnym stosowaniu - poprawia elastyczność skóry, niweluje przesuszenia, zaczerwienia i podrażnienia. Krem zapewnia dłoniom długotrwałą ochronę, długo pozostaje na skórze, otulając je subtelnym aromatem, koi i relaksuje zmysły, wprawiając w dobry nastrój. Polubiłam się z nim, więc często gościł na nocnej szafce ;) 💙
Bell Multi Mineral Anti-Age Korektor w płynie z minerałami 7,5 ml - niezawodny od lat! Świetnie maskuje niedoskonałości oraz cienie pod oczami, rozjaśnia skórę, rozświetla ją i sprawia, że spojrzenie nabiera promiennego blasku. Nie obciąża, nie zapycha, nie uwidacznia zmarszczek, wręcz odwrotnie - minimalizuje ich widoczność. Jest bardzo wydajny, a do tego szeroko dostępny i niedrogi. 💙
Ava Laboratorium ReVival Wygładzający krem pod oczy 15 ml - lekki, a zarazem skuteczny, odżywczo-wygładzający krem pod oczy na bazie naturalnych olejów oraz masła Shea, kolagenu i witaminy E. Zapewnia skórze wyraźne uczucie nawilżenia, odżywienia, regeneracji i ukojenia. Szybko się wchłania, nie natłuszcza, nie obciąża ani nie klei delikatnej skóry wokół oczu, lecz na długo daje uczucie komfortu. Wydajny, delikatny, skuteczny i przyjemnie pachnący kosmetyk, do którego aż chce się wracać :) 💙
Yves Rocher Balsam do ust Czereśnia 4,8 g - nie wiem dlaczego ten balsam u mnie się nie sprawdza... Ma fajną, twardą, a zarazem podatną do rozprowadzenia konsystencję i piękny, czerwony kolor podkreślający naturalną barwę ust. Dodatkowo bardzo smakowicie pachnie czereśnią i zapewnia ustom delikatny połysk - dzięki czemu wyglądają ponętnie i pięknie. Balsam ładnie wygładza, ale wcale nie nawilża ani nie odżywia moich ust, przez co mam ciągły " niedosyt ". Dyskomfort jest tak mocny, że po kilku godzinach jego używania mam usta bardziej przesuszone niże bez niego... Dziwna sprawa, ale ja mu mówię NIE! 👎
Luksja mydło w płynie Coconut Ice Cream i Rainbow Cotton Candy 2 x 300 ml - ciekawe szaty graficzne zachęcały do zakupu, kolorystyka też przemawia na plus, działanie - niczego sobie. Mydła nie wysuszały skóry, dobrze się pieniły, z łatwością spłukiwały. Niestety zapachy nie są zachwycające, mimo iż nazwy działają na podświadomość :) Wata Cukrowa jeszcze całkiem spoko, przyjemna, owocowa, choć bardzo ulotna, ale Lody Kokosowe to kompletna ... chemia - sztuczne, mdłe, drażniące... Więcej nie kupię. 👌/ 👎
Joico Body Luxe Szampon do włosów dodający objętości 300 ml - szampon o przepięknym zapachu który bardo dobrze się pieni, skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy, nie podrażniając ani nie wysuszając jej. Na tym jego zalety, niestety, się kończą... Dziwne, bo wiele szamponów Joico świetnie się u mnie sprawdza, ten niestety plącze moje kosmyki, czym uniemożliwia ich rozczesywania bez konieczności użycia maski, odżywki, serum czy olejku. Jeśli chodzi o objętość, to nie wiem, czy jest ona zasługą szamponu czy genialnej odżywki z tej linii, czy też synergii ich działania. W pojedynku go nie używałam, tylko ze " wspomagaczem " :)👎
BeBeauty Care Płyn do kąpieli pielęgnujący Electric Strawberry 750 ml - mmmm, miętowo- truskawkowy płyn do kąpieli oferujący niesamowite doznania! Przepięknie pachnie ... truskawką, mięta gdzieś się zatraca, pozostawiając po sobie jedynie świeżość. Ale to nawet dobrze, bo ta truskawa jest wspaniała! Wypełnia sobą całą łazienkę i delikatnie aromatyzuje skórę, szkoda że szybko się z niej ulatnia... Płyn mocno się pieni, a powstała pianka wcale nie opada, tylko utrzymuje się przez cały czas kąpieli. Nie wysusza, nie podrażnia, ale delikatnie zmiękcza i wygładza skórę sprawiając, ze staje się jedwabista w dotyku. Płyn nie jest wydajny, ale wliczając jego niską cenę uważam, że to żaden problem :) 💙
Dove Nourishing Secrets Restoring Ritual Antyperspirant w sprayu o zapachu Kokosa i Jaśminu 40 ml - uwielbiam antyperspiranty w sztyfcie, zwłaszcza te od Dove. Ostatnio odkryłam kokosowo-jaśminową wersję i już po pierwszym użyciu zauroczyłam się nią na dobre! Niesamowicie przyjemna, kremowa konsystencja sprawia, że dezodorant przyjemnie się rozprowadza, nawilża, a jednocześnie koi skórę zapewniając jej nie tylko skuteczną ochronę przed potem, ale również długotrwałe uczucie ukojenia, nawet po depilacji. Nie podrażnia, nie wysusza, nie zostawia białych śladów na ubraniach, chroni przed nieprzyjemnym zapachem i mokrymi plamami. Do tego ten kojący, kokosowy zapach... mmmm! Uwielbiam! 💙
Avon Eve Elegance Woda perfumowana 50 ml - jeden z najpiękniejszych zapachów Avona! Uwielbiam nuty zapachowe tej wody, jej niesamowicie kobiecy, romantyczny charakter, wysoką trwałość i szal, który po sobie pozostawia. Wychodząc z domu skrapiam się nią, a powracając po kilku godzinach czuję jej obecność, choć na sobie już nie ;) Ale projekcja jest równie dobra, niejednokrotnie byłam zaczepiana przez Panie i pytana czym pachnę ;) Świetna pod każdym względem, również stylistycznym - flakonik przepiękny, a zarazem bardzo wygodny :) 💙
La Corvette Mydło Prowansalskie Cytryna 100 g - niewiele znam mydeł cytrynowych, a tych pachnących naturalną cytryną, a nie zawieszką toaletową, to już w ogóle ;) Prowansalskie mydło La Corvette jednak pachnie świetnie, czuć w nim esencjonalną skórkę i orzeźwiający, soczysty miąższ cytryny. Delikatnie otula skórę aromatem, dobrze myje, oczyszcza, odświeża ciało i nie powoduje przesuszenia ani podrażnienia. Lekko się pieni, ale to mi odpowiada, w mydłach cenię naturalność, nie obfitość piany ;) 💙
Znasz produkty z mojego denka?
Jak u Ciebie się sprawdziły?
Lubisz wracać do sprawdzonych kosmetyków?
Miłego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nature Secret`s. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nature Secret`s. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 marca 2020
Kosmetyczne zużycia Lutego - DENKO w mini recenzjach
Etykiety:
Ava Laboratorium,
Avon,
Bell,
denko,
Dove,
Dr Irena Eris,
Eveline,
Joanna Laboratorium,
Joico,
kosmetyki,
La Corvette,
Luksja,
mini recenzje,
Nature Secret`s,
recenzja,
Selfie Project,
Westlab,
Yves Rocher
piątek, 24 stycznia 2020
Naturalna pielęgnacja twarzy - kosmetyki Nature’s Secrets z Papaya Store
Wiem, że większość z Was uwielbia kosmetyki naturalne, wielu przestawiło się wyłącznie na naturalną pielęgnację. To dobrze, bo produkty naturalne, to nie tylko dbałość o skórę, ale również troska o środowisko naturalne. Owszem, na efekty takiej pielęgnacji czasem trzeba dłużej poczekać, ale czy musimy się śpieszyć? Ależ skąd! Dziś mam dla Was nie lada gratkę - naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy Nature’s Secrets.
Słów kilka o marce...
Nature’s Secrets to marka kosmetyków ze Sri Lanki, która czerpie inspirację z mocy roślin i nauki. Produkty te wyróżnia dbałość o zwierzęta i środowisko. Nature’s Secrets to jedyna firma zajmująca się kosmetykami naturalnymi, która na tej pięknej, zielonej wyspie otrzymała najwyższą krajową nagrodę ekologiczną - National Green Awards. Idąc o krok dalej marka stworzyła ogród z ponad 800 odmianami roślin leczniczych, w tym gatunkami endemicznymi i zagrożonymi. Dziś jest to największa na wyspie prywatna kolekcja roślin leczniczych do badań konserwatorskich i kosmetycznych.
Miętowy żel do mycia twarzy - od producenta
Usuwa głęboko osadzone zanieczyszczenia, pozostawiając zdrowszą, czystszą skórę, zachowując jednocześnie naturalny bilans nawilżenia skóry. Poprawia i odświeża skórę, jednocześnie usuwając zaskórniki, a także poprawia wygląd skóry, pozostawiając ją miękką i odświeżoną.
Miętowy żel do mycia twarzy jest przeznaczony do skóry trądzikowej, tłustej i z przebarwieniami.
Użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegański ( bez produktów pochodzenia zwierzęcego ). Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Podstawą każdej porządnej pielęgnacji jest perfekcyjnie oczyszczona skóra - prawda? Temu krokowi pielęgnacyjnemu poświęcam najwięcej uwagi, bowiem gdy zostanie solidnie wykonany, ułatwia skórze wchłanianie cennych składników z kosmetyków pielęgnacyjnych. Miętowy cleanser to produkt, który wszystko to, co niezbędne, jeśli o oczyszczanie chodzi, mojej skórze zapewnia. W sklepie widnieje nazewnictwo " żel ", ale tak naprawdę jest to swoisty balsam oczyszczający o białym kolorze i średniej gęstości konsystencji. Należy stosować go na wstępnie zwilżoną skórę - nakładam niewielką ilość, masuję delikatnie twarz i szyję i po minucie spłukuję. Oczyszczanie jest niezwykle delikatne, bowiem cleancer ma przyjemną, delikatną konsystencję. Nie pieni się wcale, na mokrej skórze przeobraża się w esencję - mimo to, bardzo dokładnie usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum i makijaż. Także z oczu - odważyłam się wypróbować i okazało się, że on dobrze usuwa kredkę, tusz i cienie z powiek ;) Bez szczypania, bez podrażnień, bez zaczerwienienia. Skóra po użyciu cleancer`a jest oczyszczona, miękka, delikatna i przyjemna w dotyku. Zdarza się, że pozostają minimalne resztki po tuszu, tuż u nasady rzęs, ale to dlatego, że okolicę oczu myje nim bardzo ostrożnie. Miętowy cleanser z łatwością się dawkuje, szybko się spłukuje ze skóry i nie powoduje jej uczulenia. Delikatny, lekko wyczuwalny zapach mięty uprzyjemnia stosowanie, a tuż po nim - szybko znika.
A gdy już skóra lśni czystością, czas na kolejny krok pielęgnacyjny - tonizowanie! Do tego celu służy mi ogórkowy tonik.
Ogórkowy tonik do twarzy - od producenta
Bezalkoholowy tonik z ekstraktem z ogórka tonizuje i napina pory, odświeżając skórę. Równoważy nawilżenie i pH skóry.
Ogórkowy tonik jest przeznaczony do skóry normalnej i suchej.
Do jego produkcji użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegański ( bez produktów pochodzenia zwierzęcego ). Produkt nie jest testowany na zwierzętach.

Kokosowy krem do twarzy - od producenta
Nawilżający krem kokosowy zawiera olej kokosowy z pierwszego tłoczenia, olej migdałowy i oliwę z oliwek, szybko wnika w skórę, zapewniając ulgę suchości, szorstkości i zmarszczkom. Połączenie naturalnych olejków pozostawia skórę miękką, jedwabistą i młodą przez cały dzień.
Kokosowy krem jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, w każdym wieku.
Do wytworzenia kremu użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegetariański.
Produkt nie jest testowany na zwierzętach.

Kokosowy krem brzmi smakowicie! Tylko że ten Nature’s Secrets z Papaya Store jest pożywieniem dla ... skóry :) Ma treściwą, ale podatną na rozprowadzenie, delikatną i " miękką " konsystencję. Niewielka ilość wystarcza, aby w pełni zadbać o całą twarz, szyję i dekolt. Mimo zawartości olejów krem, co mnie zaskoczyło, szybko się wchłania i to całkowicie, do tak zwanej " suchości "! Nie pozostawia po sobie żadnego wyczuwalnego filmu, nie natłuszcza, nie zapycha, nie obciąża. Otula moją skórę swoistą, ochronną " powłoczką ", zapewniając jej długotrwały komfort, ukojenie i piękny, zdrowy wygląd. Kokosowy krem bardzo dobrze nawilża, regeneruje i odżywia skórę na długo! Ładnie wygładza, wyrównuje jej koloryt i fakturę, przez co staje się jednolita, ładna i promienna. Zmarszczki są mniej widoczne, przez co skóra wygląda młodziej ( co mi akurat jest na rękę :) ). Delikatny, kokosowo - kwiatowy aromat kremu przyjemnie relaksuje, uspokaja, koi poszargane nerwy. Mimo iż zapach nie jest wyraźnie mocny, przez krótki czas jest wyczuwalny na skórze w bardzo pięknej, przyjemnej odsłonie. Ze względu na treściwą konsystencję, kokosowy krem mocno zyskuje na wydajności. To dobrze, bo takiej przyjemności nigdy za wiele :) Powiem krótko - koniecznie wypróbuj! ;)
Cena: Miętowy żel - 45 zł / 100 ml; Ogórkowy tonik - 30 zł / 225 ml; Kokosowy krem - 55 zł / 100 ml
Dostępność - Papaya Store
Podsumowując...
Pierwsze spotkanie z marką wypadło bardo pozytywnie. Kosmetyki, mimo swoich skromnych szat, działaniem naprawdę robią dobrze wrażenie. Doskonale się spisują w codziennej pielęgnacji zapewniając skórze czystość, świeżość i skuteczną, długotrwałą ochronę. Przyjemne zapachy, delikatne konsystencje, komfort używania i wspaniałe efekty, które zapewniają, zachęcają do sięgania po nie. Jeśli lubisz to, co naturalne - koniecznie je wypróbuj!
Słyszałaś o sklepie Papaya Store?
Używałaś kosmetyki marki Nature’s Secrets?
Lubisz naturalne kosmetyki? Po jakie marki sięgasz?
Miłego!
Nature’s Secrets to marka kosmetyków ze Sri Lanki, która czerpie inspirację z mocy roślin i nauki. Produkty te wyróżnia dbałość o zwierzęta i środowisko. Nature’s Secrets to jedyna firma zajmująca się kosmetykami naturalnymi, która na tej pięknej, zielonej wyspie otrzymała najwyższą krajową nagrodę ekologiczną - National Green Awards. Idąc o krok dalej marka stworzyła ogród z ponad 800 odmianami roślin leczniczych, w tym gatunkami endemicznymi i zagrożonymi. Dziś jest to największa na wyspie prywatna kolekcja roślin leczniczych do badań konserwatorskich i kosmetycznych.
Miętowy żel do mycia twarzy - od producenta
Usuwa głęboko osadzone zanieczyszczenia, pozostawiając zdrowszą, czystszą skórę, zachowując jednocześnie naturalny bilans nawilżenia skóry. Poprawia i odświeża skórę, jednocześnie usuwając zaskórniki, a także poprawia wygląd skóry, pozostawiając ją miękką i odświeżoną.
Miętowy żel do mycia twarzy jest przeznaczony do skóry trądzikowej, tłustej i z przebarwieniami.
Użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegański ( bez produktów pochodzenia zwierzęcego ). Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Podstawą każdej porządnej pielęgnacji jest perfekcyjnie oczyszczona skóra - prawda? Temu krokowi pielęgnacyjnemu poświęcam najwięcej uwagi, bowiem gdy zostanie solidnie wykonany, ułatwia skórze wchłanianie cennych składników z kosmetyków pielęgnacyjnych. Miętowy cleanser to produkt, który wszystko to, co niezbędne, jeśli o oczyszczanie chodzi, mojej skórze zapewnia. W sklepie widnieje nazewnictwo " żel ", ale tak naprawdę jest to swoisty balsam oczyszczający o białym kolorze i średniej gęstości konsystencji. Należy stosować go na wstępnie zwilżoną skórę - nakładam niewielką ilość, masuję delikatnie twarz i szyję i po minucie spłukuję. Oczyszczanie jest niezwykle delikatne, bowiem cleancer ma przyjemną, delikatną konsystencję. Nie pieni się wcale, na mokrej skórze przeobraża się w esencję - mimo to, bardzo dokładnie usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum i makijaż. Także z oczu - odważyłam się wypróbować i okazało się, że on dobrze usuwa kredkę, tusz i cienie z powiek ;) Bez szczypania, bez podrażnień, bez zaczerwienienia. Skóra po użyciu cleancer`a jest oczyszczona, miękka, delikatna i przyjemna w dotyku. Zdarza się, że pozostają minimalne resztki po tuszu, tuż u nasady rzęs, ale to dlatego, że okolicę oczu myje nim bardzo ostrożnie. Miętowy cleanser z łatwością się dawkuje, szybko się spłukuje ze skóry i nie powoduje jej uczulenia. Delikatny, lekko wyczuwalny zapach mięty uprzyjemnia stosowanie, a tuż po nim - szybko znika.
A gdy już skóra lśni czystością, czas na kolejny krok pielęgnacyjny - tonizowanie! Do tego celu służy mi ogórkowy tonik.
Ogórkowy tonik do twarzy - od producenta
Bezalkoholowy tonik z ekstraktem z ogórka tonizuje i napina pory, odświeżając skórę. Równoważy nawilżenie i pH skóry.
Ogórkowy tonik jest przeznaczony do skóry normalnej i suchej.
Do jego produkcji użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegański ( bez produktów pochodzenia zwierzęcego ). Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Ogórkowy tonik ma wiele fanek i fanów, ja również do nich należę. Moja przetłuszczająca się skóra docenia jego odświeżającą moc oraz właściwości rewitalizujące i normalizujące, które oferuje. No ale wiadomo, ogórkowe toniki również potrafią się różnić w zależności od marki. Ogórkowy tonik Nature’s Secrets to przyjemnie pachnący, zielony płyn, który natychmiastowo zapewnia skórze przyjemne orzeźwienie. Stosuję go bezpośrednio na skórę, jak esencję, wklepując delikatnie dłońmi. Szybko się wchłania, wyraźnie nawilża, pobudza, delikatnie rozjaśnia i dodaje skórze wigoru. Nie pozostawia po sobie żadnej klejącej warstwy, nie podrażnia, nie uczula. Po jego użyciu wyczuwam na skórze komfort i ukojenie. Przy regularnym stosowaniu przyczynia się do normalizacji procesu wydzielania sebum. Tylko po niego ostatnio sięgam, a zauważyłam, że skóra przestała mi się tak mocno przetłuszczać, stała się bardziej promienna, jednolita, pory są mniej widoczne. Ładna zmiana! I to w zaledwie kilka tygodni :) Ogórkowy tonik wcale ogórkiem nie pachnie, jest to dosyć intensywny, ale nie mocny zapach o ziołowo-kwiatowych nutach. Przyjemny! Mi się bardzo podoba, zwłaszcza po kilku minutach od aplikacji - uwalnia wtedy subtelny, bardzo zmysłowy aromat.
Gdy oczyszczanie i tonizację skóry mamy za sobą, czas sięgnąć po porcję odżywczej pielęgnacji! Co jak co, a kokosowy krem radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie! I o skórę się troszczy, i o zmysłach nie zapomina!
Nawilżający krem kokosowy zawiera olej kokosowy z pierwszego tłoczenia, olej migdałowy i oliwę z oliwek, szybko wnika w skórę, zapewniając ulgę suchości, szorstkości i zmarszczkom. Połączenie naturalnych olejków pozostawia skórę miękką, jedwabistą i młodą przez cały dzień.
Kokosowy krem jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, w każdym wieku.
Do wytworzenia kremu użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegetariański.
Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Kokosowy krem brzmi smakowicie! Tylko że ten Nature’s Secrets z Papaya Store jest pożywieniem dla ... skóry :) Ma treściwą, ale podatną na rozprowadzenie, delikatną i " miękką " konsystencję. Niewielka ilość wystarcza, aby w pełni zadbać o całą twarz, szyję i dekolt. Mimo zawartości olejów krem, co mnie zaskoczyło, szybko się wchłania i to całkowicie, do tak zwanej " suchości "! Nie pozostawia po sobie żadnego wyczuwalnego filmu, nie natłuszcza, nie zapycha, nie obciąża. Otula moją skórę swoistą, ochronną " powłoczką ", zapewniając jej długotrwały komfort, ukojenie i piękny, zdrowy wygląd. Kokosowy krem bardzo dobrze nawilża, regeneruje i odżywia skórę na długo! Ładnie wygładza, wyrównuje jej koloryt i fakturę, przez co staje się jednolita, ładna i promienna. Zmarszczki są mniej widoczne, przez co skóra wygląda młodziej ( co mi akurat jest na rękę :) ). Delikatny, kokosowo - kwiatowy aromat kremu przyjemnie relaksuje, uspokaja, koi poszargane nerwy. Mimo iż zapach nie jest wyraźnie mocny, przez krótki czas jest wyczuwalny na skórze w bardzo pięknej, przyjemnej odsłonie. Ze względu na treściwą konsystencję, kokosowy krem mocno zyskuje na wydajności. To dobrze, bo takiej przyjemności nigdy za wiele :) Powiem krótko - koniecznie wypróbuj! ;)
Cena: Miętowy żel - 45 zł / 100 ml; Ogórkowy tonik - 30 zł / 225 ml; Kokosowy krem - 55 zł / 100 ml
Dostępność - Papaya Store
Podsumowując...
Pierwsze spotkanie z marką wypadło bardo pozytywnie. Kosmetyki, mimo swoich skromnych szat, działaniem naprawdę robią dobrze wrażenie. Doskonale się spisują w codziennej pielęgnacji zapewniając skórze czystość, świeżość i skuteczną, długotrwałą ochronę. Przyjemne zapachy, delikatne konsystencje, komfort używania i wspaniałe efekty, które zapewniają, zachęcają do sięgania po nie. Jeśli lubisz to, co naturalne - koniecznie je wypróbuj!
Słyszałaś o sklepie Papaya Store?
Używałaś kosmetyki marki Nature’s Secrets?
Lubisz naturalne kosmetyki? Po jakie marki sięgasz?
Miłego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
