Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 marca 2017

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit - czy warto kupić chińskie pędzle?

Witajcie Słoneczka :)
Pędzle do makijażu to absolutny niezbędnik każdej kobiety, która pragnie wyglądać pięknie ;) Wbrew pozorom, nie trzeba być wykwalifikowaną makijażystką, aby móc przeobrazić się w bóstwo. Wystarczy poszukać inspiracji w filmikach instruktażowych, tworzonych oczywiście przez profesjonalistki i pasjonatki z tej dziedziny, oraz trochę poeksperymentować. Ach tak, pędzle! To właśnie one grają główne skrzypce w procesie tworzenia " makijażowych dzieł sztuki " :)

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit - rcenzja
O chińskich pędzlach wiele dobrego czytałam. Polecają je zarówno dziewczyny, które w makijażu są prawdziwymi asami, jak również osoby, dla których makijaż jest zwyczajną codziennością lub sposobem na to, "aby jakoś wyglądać ";) Ja należę do tej drugiej grupy. Makijaż nie zajmuje najważniejszego miejsca w moim życiu, ale nie ukrywam, że dobre kosmetyki i " sprzęt " do jego wykonania, dobieram skrupulatnie :) Po długich oporach, odważyłam się, zamówiłam swoje pierwsze " chińskie pędzle " na Banggood. Po 3 tygodniach stosowania wyrobiłam już swoje zdanie na ich temat, lepiej już nie będzie, tylko gorzej, więc śmiało mogę się podzielić opinią i spostrzeżeniami.

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Słów kilka od producenta 

Biało - złoty zestaw 10 profesjonalnych pędzli do makijażu pełniących różne funkcje. Nasze pędzle są delikatne, miękkie i wygodne podczas użycia. Idealnie się sprawdzają zarówno do użytku prywatnego jak i w profesjonalnym salonie kosmetycznym. Z ich pomocą stworzysz makijaż, którego pragniesz. Przy odpowiedniej pielęgnacji i dbaniu twoje pędzle posłużą Ci przez wiele lat!
Zestaw zawiera wszystkie podstawowe pędzle niezbędne do codziennego użytku jak również do salonu. Znajdują się w nim pędzle do pudru, różu,  podkładu, bronzera, a także rozświetlacza oraz do nakładania cieni do powiek.

Chińskie pędzle do makijażu
W zestawie który wybrałam znajduje się 5 dużych pędzli, do twarzy oraz 5 małych, przeznaczonych do makijażu oczu. Wybrałam tak zwane " skunksy " w kolorze białym i że złotymi skuwkami, bowiem na zdjęciach w sklepie zauroczyła mnie ich delikatność i elegancja. Nawet w filmiku, który jest udostępniony przy tych pędzlach - KLIK, widać jak wyglądają w realu. Niestety moje pędzle nie wyznaczają się delikatnością i szlachetnością prawdziwego złota, lecz przypominają to z odpustu - pomarańczowe. Pierwsze wrażenie, po rozpakowaniu ich, nie było najlepsze, lekkie rozczarowanie pogłębiała woń chemikaliów. Pierwsze co zrobiłam po rozpakowaniu - uprałam je :D

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Gdy już zapachem nie odstraszał, a początkowy niesmak odszedł, spoglądnęłam na nie łaskawym okiem i wywnioskowałam, że w sumie nie są takie złe. Duże pędzle zostały dosyć starannie wykonane. Mają błyszczące, mięciutkie, delikatne i bardzo przyjemne w dotyku włosie, na moje oko syntetyczne, choć w sklepie widnieje napis " persian wool ". Uchwyty pędzli są drewniane, przez co zyskują na lekkości, równomiernie pomalowane na biały kolor - akuratnie, bez zacieków czy jakichkolwiek niedociągnięć. Złote skuwki odrobinę różnią się tonacją, ale nie rzuca się to zbytnio w oczy. Bardzo dobrze przylegają zarówno do trzonków jak i do włosia, przez co pędzle nie tylko solidnie wyglądają, ale tez są stabilne. W trakcie makijażu nic się nie rusza, nie chwieje - jest naprawdę pięknie, wygodnie i komfortowo! Pędzle mają od 15,5 cm do 17 cm długości, oraz 3 - 3,5 cm średnicy włosia, choć producent zastrzega, ze z racji " ręcznego wykonania " parametry mogą minimalnie się różnić.

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Jeśli chodzi o włosie, to nie jest ono perfekcyjnie " przystrzyżone ". Owszem, miękkie, może nawet czasami za bardzo, delikatne, ale nie równe, co szczególnie wyraźnie widać po pierwszym i kolejnym praniu. Jedak nie jest to problemem, bo wystają pojedyncze włoski, a więc wystarczy je przyciąć i po sprawie. W makijażu pędzle dobrze się sprawdzają, ich różnorodność pozwala na łatwe nakładanie kosmetyków różnej tekstury i przeznaczenia oraz wykonanie różnych technik w makijażu. Nie wchłaniają w siebie dużo kosmetyków, z łatwością nabierają zarówno płynne jak i półpłynne oraz suche prasowane czy też sypkie kosmetyki. Trochę szybko się brudzą, ale nie jest to problemem, bowiem są bardzo łatwe w utrzymaniu w czystości. Piorę je z użyciem naturalnego szamponu bądź mydła w płynie. Wszelkie zabrudzenia schodzą błyskawicznie! Pędzle nie gubią włosia, przynajmniej na razie tego nie zauważyłam, na odmianę od tych małych :)
U mnie najlepiej spisuje się powyższe trio - pędzel do różu, do pudru oraz do bronzera i rozświetlacza. Świetnie sobie radzą ze swoim zadaniem. Tym do bronzera, pierwszy od prawej, nakładam też korektor - sprawił, że pokochałam nawet ciężkie, treściwe korektory :) Idealnie jędrny, miękki, elastyczny ale stanowczy - wciera kosmetyki w skórę sprawiając, że idealnie z nią się stapiają.
Prosto ścięty pędzel do stemplowania podkładu czy pudru, oraz typowy pędzel do pudru - nie sprawdzają się tak, jak należy. Obydwa są zbyt miękkie, a ten do pudru też za mały, przez co nakładanie kosmetyków trwa całe wieki!

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Z pędzlami do makijażu oczu sprawa wygląda nieco gorzej... Jakość wykonania ma naprawdę wiele do życzenia. To dotyczy włosia, które nie dość że jest bardzo, bardzo miękkie i nierówne, to jeszcze pozbawione właściwego kształtu. Jak również skuwek - które są niedociśnięte do włosia. Podczas makijażu ten mankament można wyczuć na własnej skórze, przy mocniejszym dociskaniu pędzla brzeg skuwki wpija się w powiekę. Dodatkowo włoski sypią się z pędzli wręcz okropnie, z niektórych po 5 - 6 sztuk za jednym użyciem, podczas ich prania też to się zdarza... Jak tak dalej pójdzie, to zostaną mi tylko trzonki ze skuwkami :)
Pewnie też zauważyliście, że odcienie złotych skuwek na pędzlach do cieni są mocno zróżnicowane. Co prawda w sklepie jest zaznaczono iż kolorystyka może się nieco różnić, ale z pewnością nie w jednym zestawie... Wygląda to niedbale - bylejakość jak nic!

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Długość pędzli waha się od 17 cm do 17,5 cm, natomiast średnica włosia wynosi 1 - 1,3 cm. Pędzelki, mimo różnych kształtów, które w sumie minimalnie się różnią, nie dają zróżnicowanego efektu. Zarówno ten do załamania powiek, jak i do ruchomej oraz do nakładania cieni pod łukiem brwiowym - malują tak samo. Jedynym wyjątkiem jest " kuleczka ", uwielbiam ją za elastyczne włosie i świetny kształt, świetnie rozciera cienie, przez co " robię nią " o wiele więcej niż ma do zaoferowania :) Długie, miękkie i bardzo delikatne, niezbyt gęste włosie pędzli niestety nie ułatwia aplikacji. Pędzle fajnie rozprowadzają cienie, nie powodują ich obsypywania, ale dla uzyskania zamierzonego efektu, czynność trzeba powtarzać wielokrotnie. Jakoś nie czuję ich działania. Włosie jest tak delikatne, że czasem wątpię w jakiekolwiek krycie. Nawet gdy cienie tuż po aplikacji są widoczne, makijaż oczu po kilku godzinach staje się niewyraźny, wypłowiały i marny, jednym słowem - nijaki. Jakość cieni przy nich nie ma żadnego znaczenia, stosuję pędzle innych marek i widzę różnicę w aplikacji, jak również trwałości wykonanego makijażu, gołym okiem.

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Ta trójka sprawdza się u mnie najlepiej, dlatego z całej piątki sięgam tylko po nie. Pierwszy, lekko zaokrąglony najlepiej blenduje cienie. Kuleczka jest wspaniała do wielu rzeczy. Między innymi do rozświetlania wewnętrznych kącików oczu, rozcierania cieni oraz podkreślenia załamania. Niezastąpiona też przy wykonaniu " smoky eye " i przyciemniania zewnętrznych części powiek. Trzeci, prosto ścięty, najlepiej rozprowadza cienie na ruchomej powiece. W sumie te trzy pędzle mi zdecydowanie wystarczają. Wszystkie, prócz kuleczki, gubią włosie.

10Pcs White Foundation Makeup Tools Cosmetic Brushes Set Kit
Cena - 59,08 zł / zestaw, obecnie są na promocji za 39,99 zł

Dostępność - Banggood

Podsumowując...

Cóż, nie jestem w pełni zadowolona z tego zestawu, ale też nie do końca rozczarowana. Wśród 10 mam 6 pędzli z których korzystam. To niezły wynik, licząc, że pędzle kosztują tak mało. Przymykam oczy na " różnokolorowość " pędzli do cieni, ale drażni mnie ich gubienie włosków. Są słabe jakościowo, oczywiście pomijając " kuleczkę ", z dużymi pędzlami nawet nie mają porównania. Jak za taką cenę - mogą być, ale kolejny raz przekonałam się, że tak naprawdę nie ilość, lecz jakość ma znaczenie.

Posiadacie w swoich zbiorach chińskie pędzle?
Jak Wam się podoba wybrany przeze mnie zestaw?
Mieliście okazje je stosować? Z tego co widzę, są często kupowane :)
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                                                                        

wtorek, 11 marca 2014

Ulubieńcy lutego ♥

Witajcie Słoneczka ;)
Marzec zachwyca piękną pogodą, tak bardzo się ciesze na widok słońca i coraz bardziej budzącej się do życia przyrody, szkoda tylko, że pracy tak dużo, brakuje czasu na przyjemności, no ale takie jest życie, nic nie poradzimy na to. Mam ostatnio takie wrażenie, że czas mi ucieka ze zdwojoną szybkością, tyle planów, tyle postanowień i ... zero realizacji, czy Wy też tak macie?
Dziś zapraszam Was do zapoznania się z moimi ulubieńcami, niektóre z nich pokażę także w akcji :)


W lutowych ulubieńcach rządzi kolorówka oraz pędzelki, które już Wam pokazywałam, teraz, opiszę je w skrócie, nie mogło zabraknąć perfum, mazidełka do ust oraz moich ulubieńców do pielęgnacji włosów :)


Zima, choć nie była w moich okolicach jakaś nadzwyczajnie luta, dała się we znaki moim włosom, stały się one osłabione, bardziej podatne na uszkodzenia, zauważyłam też ich nadmierną ilość na szczotce po każdym rozczesywaniu, a w szczególności tuż po myciu, z pomocą mi przyszedł wspaniały duet od Joico - Cliniscalp, pisałam Wam o tych produktach i pokazywałam efekty, które mi zapewniają, o TU, nic dziwnego, że zyskały miano ulubieńców, są nie tylko skuteczne, ale również nadzwyczajnie przyjemne w użyciu.


Jeśli chodzi o usta, to pielęgnuję je nałogowo, zawsze mam pod ręką jakieś smarowidełko, ba nawet kilka naraz, w lutym wszystkie je zdetronizował Baby Lips Peach Kiss i choć wiem, że zbiera dosyć skrajnie opinie, kompletnie nie rozumiem dlaczego? U mnie spisuje się bardzo fajnie, nawilża krótkotrwale, ale to nie zmienia faktu, że jest bardzo łatwy i przyjemny w użyciu, zapewnia ustom miękkość i gładkość, daje piękny, delikatny, naturalny połysk, a do tego pięknie pachnie brzoskwinią, wielki plus za opakowania, nie pęka, nie traci swojego pierwotnego wyglądu - więcej o nim przeczytacie w recenzji - TU.


Perfumy francuskiej marki Sharini Niebiański Jaśmin Bio są bardzo, ale to bardzo esencjonalne, to wszystko ze względu na sposób ich tworzenia - wyłącznie tradycyjną metodą destylacji parą wodną i ekstrakcji. Ten flakon był moim marzeniem, które w końcu udało mi się zrealizować :) Mam je od lata i używam z reguły na wieczorowe wyjścia - delikatna mgiełka zapewnia intensywny aromat jaśminu, pięknego i szlachetnego zapachu, który pięknie układa się na skórze i stopniowo otwiera swoje nuty zapachowe...
W lutym sięgałam po nie wyjątkowo często, czy to za sprawą pogody, czy marnego samopoczucia i nijakiego humoru, mały psik tych perfum sprawiał, że czułam się... niebiańsko! Śmiem twierdzić, że wystarczą mi na wiele, wiele lat! Pisałam już o nich TU.


Puder w kompakcie Lumene Matte Harmony to moje wielkie odkrycie lutego! Kupiłam go już jakiś czas temu i zapomniałam, po wykończeniu Proto-col`a sięgnęłam więc do " zapasów ", a tam on :) Używam go codziennie i jestem zachwycona! To jeden z najlepszych pudrów, jakie miałam! Napiszę o nim wkrótce, więc nie rozpisuję się zbytnio :)


Frat Boy nigdy mi się nie nudzi, ma tak wspaniały odcień, który pasuje do mojej skóry o każdej porze roku, obecnie dodaje świeżości i ożywia moją skórę, dzięki niemu uzyskuję piękne, naturalne rumieńce - faworyt od lat :) Już kiedyś pisałam o nim, recenzję znajdziecie TU.


Do aplikacji powyższych kosmetyków niezawodnie służą mi pędzle Elite Models, znalezione pod choinką :) Przyznam, że nie pokładałam na nich wielkiej nadziei, a spotkałam się z miłym zaskoczeniem - pędzel do pudru jest dosyć duży, bardzo miły i miękki w dotyku, a jednocześnie elastyczny, świetnie nim nabiera się kosmetyki sypkie jak i te prasowane, bardzo precyzyjnie je rozprowadza i nie pozostawia smug, nie wiem, czy można go jeszcze kupić, bo pochodzi z edycji limitowanej,  pędzel do różu jest odrobinę " twardszy ", ale również bardzo przyjemny w dotyku, świetnie nabiera róż i precyzyjnie go aplikuje, wyraźnie zaznaczając kości policzkowe, nie pyli kosmetyku - obydwa pędzelki bardzo łatwe w przechowywaniu i utrzymaniu czystości, nie brudzą się szybko i świetnie się myją, ani jeden z nich nie uronił jeszcze żadnego włoska!!!


Na moich powiekach w lutym najczęściej gościł pudrowy cień Benefita, jest moim ulubieńcem od pierwszego użycia, wiele razy go pokazywałam, więc dziś odpuszczam, oraz różowy perłowy cień Zao, który niczym kameleon zmienia swoją barwę na powiekach od mocno różowego, po jasny, neutralny, połyskujący cień - w zależności od oświetlenia, światła, a nawet pogody :) Nadaje lekkości i wiosennego charakteru, bardzo pozytywny kolor, a ja różowe cienie na powiekach uwielbiam ;)


Tak wyglądał mój niemal codzienny makijaż w lutym, oczywiście z użyciem pokazanych tu ulubieńców, zabrakło jedynie kredki Make Up For Ever Aqua Eyes in Pearly Brown z zestawu Rock ale jakoś mnie nie zachwyca, jest miękka i przyjemna w użyciu, jednak trwałości i intensywności koloru jej zdecydowanie brakuje, miłości z tego, niestety nie będzie... na ustach odrobinka błyszczyku Lollibop Benefit`a :)

Znacie któregoś z moich ulubieńców, lubicie, czy macie inne zdanie na ich temat?
Buziaki przesyłam i życzę miłego wieczorku Kochane :*