Witajcie Słoneczka :)
Co jakiś czas nadchodzi taki moment, gdy skóra potrzebuje czegoś znacznie więcej niż podstawowej pielęgnacji. Na jej potrzeby składa się wiele różnorodnych czynników, jednym z nich jest wiek. Po ile młoda skóra ma tendencję do samoistnej regeneracji oraz obrony przed czynnikami zewnętrznymi, to z wiekiem traci te cenne zdolności. Aby nadal móc się cieszyć pięknym wyglądem, musimy wspierać jej mechanizm obronny oraz zapewnić porządny " zastrzyk energii " co jakiś czas - ona to doceni.
Nie wiem jak jest u Was, ale na przełomie zimy i wiosny moja skóra zawsze woła o pomoc. Mimo iż jest mieszana, z tendencją do przetłuszczania w strefie T, jednocześnie staje się nadwrażliwa, podatna na przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia.
Nie tylko kondycja się pogarsza, traci też na swoim kolorycie, wtedy już wiem, że to znak - czas sięgnąć po mocną " broń " i nieco podrasować jej ogólny stan :)
I tu z pomocą przyszła nowość marki KLAPP Cosmetics wstępnie okrzyknięta hitem 2016 roku, a mianowicie Bi-Phase SERUM z linii POWER EFFECT w postaci dwufazowych ampułek.
Słów kilka od producenta
BI-PHASE SERUM z linii POWER EFFECT to innowacja w dziedzinie badań nad lipidami! Jest to wyjątkowa ampułka, w której zamknięte zostały skoncentrowane substancje aktywne ukierunkowane na zwalczanie określonych problemów skóry. Wyselekcjonowane składniki penetrują skórę, realizując swoją aktywność dokładnie tam, gdzie jest to wymagane.
Dzięki wykorzystaniu technologii high-tech, ampułki BI-PHASE mają wyraźną strukturę dwufazową: tłuszczową oraz wodną, które uwalniają swoją aktywność bezpośrednio po aplikacji na skórę. Warstwa wodna, bogata w substancje biologicznie czynne ( witaminy, ekstrakty roślinne ) występuje w harmonii z lipidami pochodzenia naturalnego – tworzącymi fazę tłuszczową. Dwufazowość zapewnia precyzyjne i błyskawiczne działanie serum oraz intensywną pielęgnację skóry.
Ampułki są polecane do każdego typu cery, nawet wrażliwej. Dostosowane do indywidualnych potrzeb skóry powyżej 30-go roku życia. Nowe ampułki Bi-Phase Serum przekonują poprzez połączenie dwóch doskonale dobranych faz, które ujawniają swoją aktywność bezpośrednio po aplikacji na skórę. Nie zawierają parabenów, PEG i olejów mineralnych.
Linia POWER EFFECT łączy 4 wyjątkowe preparaty:
- Bi-Phase Serum + HYALURON
- Bi-Phase Serum + VITAMIN C
- Bi-Phase Serum + RETINOL
- Bi-Phase Serum + REGESTRIL™.
Jak widzicie wybierać jest w czym, każdy rodzaj tego dwufazowego serum wyznacza się innym działaniem oraz właściwościami. Dobieramy kurację wedle aktualnych potrzeb skóry i działamy!
Ze wszystkich dostępnych wybrałam dla siebie wersję Bi-Phase SERUM + RETINOL, i to właśnie o tym produkcie chcę Wam dzisiaj opowiedzieć. Serum można stosować pojedynczo, ampułkę raz na jakiś czas, bowiem, jest to produkt profesjonalny, mocno skoncentrowany i nadzwyczaj skuteczny. Ale najlepsze efekty uzyskuje się po przeprowadzeniu dwutygodniowej kuracji z wykorzystaniem 7 ampułek - przy skórze suchej i bardzo suchej zaleca się codzienne stosowanie serum, natomiast przy tłustej i mieszanej - co drugi dzień! Dwutygodniowa kuracja już za mną, co osiągnęłam, czy serum spełniło moje oczekiwania?
Słów kilka od producenta
POWER EFFECT Bi-Phase SERUM + RETINOL - STYMULACJA - WZMOCNIENIE -WYGŁADZENIE.
Bi-Phase Serum + RETINOL spełnia rolę idealnego “wzmacniacza” do pielęgnacji skóry dojrzałej, skłonnej do odwodnienia. Doskonale dobrane połączenie witaminy A, ekstraktu z Kombuchka bogatego w witaminy z grupy B i witaminę C oraz wysokiej jakości olejów roślinnych. Serum przeznaczone jest do wzmocnienia naturalnej bariery ochronnej skóry. Stosowane systematycznie pobudza syntezę kolagenu, dzięki czemu skóra odzyskuje swoje naturalne napięcie i elastyczność. Zmarszczki i linie są zredukowane. Przedwczesny proces starzenia zostaje opóźniony.
Delikatna struktura Serum szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką i aksamitną w dotyku.
Efekty stosowania:
• wyrównuje koloryt skóry
• wzmacnia barierę ochronną skóry
• stymuluje produkcję kolagenu
• chroni przed skutkami stresu oksydacyjnego
• wypełnia drobne zmarszczki
• wspiera wygładzenie skóry.
Faza olejowa: skomponowana z oleju migdałowego, jojoba, z nasion słonecznika oraz geranylgeraniolu.
Faza wodna: z „ grzybem długowieczności ”- Kombuchka.
Składniki aktywne: retinol, geranylgeraniol, Renovage, Kombucha, olej migdałowy, olej jojoba, Kombuchka, Matrixyl 3000.
Bi-Phase SERUM otrzymujemy w przezroczystych, szklanych ampułkach, o pojemności 1 ml każda, opatrzonych logiem marki i nazwą serum. Każda ampułka ma odznaczoną " na szyjce " białą obwódkę, która jest miejscem ułamania. Ampułki, 7 sztuk, zostały precyzyjnie zapakowane do tekturowego pudełka z wyżłobieniami, dzięki którym są zabezpieczone przed potłuczeniem czy uszkodzeniami.
Na pudełku znajdują się pełne składy serum, i to każdego rodzaju, natomiast wszystkie niezbędne informacje dotyczące każdego z produktów, takie jak opis, sposób użycia oraz uwagi - zostały umieszczone w ulotce informacyjnej. Podane w kilku językach.
Patrząc na ampułki wyraźnie widzimy, że zawartość każdej z nich składa się z dwóch warstw - fazy olejowej i wodnej. Wodna jest zupełnie przezroczysta, olejowa z kolei ma wyraziście żółte, olejkowe zabarwienie - w celu wymieszania obydwóch warstw należy kilka razy intensywnie, energicznie wstrząsnąć ampułką. Gdy powstanie jednolita emulsja, wstrząsam ampułką tak, aby zawartość ulokowała się w dolnej części, ewentualnie lekko pukam w szyjkę, aby się przemieściła do dołu - wtedy serum wydostaje się znacznie łatwiej. Przy użyciu chusteczki higienicznej odłamuję górną część we wskazanym miejscu, co w sumie przychodzi z łatwością, aczkolwiek zdarzyło się dwa razy, że czułam opór - wystarczyło nieco przekręcić ampułkę, trafiając w " idealne miejsce " - ułamywałam górę bez problemu.
Bi-Phase SERUM + RETINOL po wymieszaniu tworzy żółtawą emulsję o nadzwyczajnie delikatnej, cudownie lekkiej i miękkiej konsystencji. Jest półpłynne, z łatwością wiec wydobywam go z ampułki we wgłębienie ręki, lekko potrząsając ale jednocześnie starając się nie dotykać brzegiem szkła dłoni, w celach zapobiegawczych. Zawartość ampułki należy zużyć natychmiastowo. Gdy mam już serum na dłoni, lekko pocieram drugą i aplikuję na twarz, szyję oraz dekolt, masując delikatnie skórę.
Serum cudownie się rozprowadza, pozwalając na subtelny masaż. Nie wnika jednak w moją skórę całkowicie, pozostawia na jej powierzchni ochronny, lekko tłustawy film. Ale wcale nie obciąża, nie zapycha, nie klei skóry - jest zupełnie niewyczuwalne. Oleista warstewka tak naprawdę pełni funkcję ochronną, zapobiegając wyparowywaniu wody z naskórka oraz utracie cennych składników zawartych w fazie wodnej tego serum. Na widoczne efekty długo czekać nie trzeba, są one niemal natychmiastowe, zauważalne już po zastosowaniu jednej ampułki. Na mojej skórze serum idealnie może sprawdzać się jako " maseczka bankietowa " - aplikuję i... olśniewam! :) Przy regularnym stosowaniu, co 2 -gi dzień, zapewnia jeszcze lepsze efekty.
Z racji tego, iż mam cerę mieszaną stosowałam serum raz na dwa dni, tak jak zaleca producent dla uzyskania najlepszych efektów. Taka częstotliwość aplikacji zdecydowanie mi wystarcza, co innego cera sucha bądź mocno zniszczona, do ich pielęgnacji sposób stosowania ulega zmianie.
Serum, prócz wspaniałego składu i świetnej konsystencji, wyznacza się też niesamowicie przyjemnym zapachem. Jest subtelny, lekki, a zarazem dobrze wyczuwalny podczas aplikacji, czym bardzo uprzyjemnia stosowanie. Po użyciu też przez jakiś czas przypomina o swojej obecności, do godziny stopniowo się ulatnia. Zapach Bi-Phase Serum + RETINOL to połączenie słodkawych i świeżych nut, przełamanych subtelną wonią luksusowych perfum. Wiecie, że uwielbiam dobrze pachnącą pielęgnację - dla mnie stosowanie tego serum było szczytem przyjemności i rozkoszy. Zamykając oczy czułam się jak na relaksującym zabiegu w salonie, tylko szkoda że ręce były moje, a nie wykwalifikowanej kosmetyczki :)
Serum fantastycznie radziło sobie zarówno z zapewnieniem podstawowych potrzeb mojej skórze, jak również tych nieco wygórowanych. Prócz dogłębnego nawilżenia, odżywienia, regeneracji i ukojenia, zapewniało subtelne rozjaśnienie, poprawę kolorytu oraz struktury skóry. Wyraźnie wygładza, ujędrnia, napina skórę niwelując widoczność porów oraz naczynek. Rewelacyjnie spłyca zmarszczki i linie mimicznie, minimalizując bruzdy czołowe, uelastycznia skórę oraz zapobiega powstawaniu podrażnień. Na długo zapewnia komfort i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi - nadwrażliwość pożegnana, a zdrowy koloryt - został odzyskany! Cera pełna młodzieńczego blasku i energii!
Cena - ok. 20 zł /1 ampułka ( 1 ml ), opakowanie zawiera 7 ampułek po 1 ml.
Dostępność - współpracujące z KLAPP Cosmetics ośrodki SPA oraz gabinety kosmetyczne, strona KLAPP Cosmetics.
Podsumowując...
Dwufazowe Bi-Phase SERUM + RETINOL, tak jak się spodziewałam, okazało się prawdziwa bomba witaminowa dla mojej cery. W pełni poprawiło nie tylko jej ogólny stan, ale również wyraźnie podresetowało koloryt oraz pomogło pozbyć się nadwrażliwości. Poprzez skuteczne i długotrwałe działanie zapewnia komfort, poprawia koloryt, kondycje oraz wygląd skóry. Po zastosowaniu serum krem był mi już zbędny, więc go nie nakładałam. Ze względu na warstewkę, którą serum oferowało, stosowałam go wyłącznie na noc - po przebudzeniu, i przez kolejne dni, moja skóra wyglądała promiennie, zdrowo i pięknie!
Serum wyraźnie upiększa, ujędrnia i odmładza skórę - zdecydowanie warte polecenia i wypróbowania!
Słyszeliście o kosmetykach Klapp?
A może mieliście przyjemność je stosować, w domu czy w salonie?
Jak Wam się podoba serum Bi-Phase? Którą wersję wybralibyście dla siebie?
Miłego wieczoru Kochani :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klapp Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klapp Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 lutego 2016
KLAPP Cosmetics POWER EFFECT Dwufazowe Bi-Phase SERUM + RETINOL
poniedziałek, 20 lipca 2015
KLAPP Hyaluronic Day&Night Cream - piękno skóry w twoich rękach!
Witajcie Słoneczka ;)
Jak wiecie, uwielbiam nowości kosmetyczne, zresztą która z nas ich nie lubi :) Staram się przybliżać Wam nie tylko produkty powszechnie znane i lubiane, ale również wyszukiwać prawdziwe kosmetyczne perełki, o których dotychczas nigdy nie słyszeliście :) Dziś chce przedstawić Wam produkt profesjonalny, marki, którą stosunkowo niedawno, i to zupełnie przypadkowo, odkryłam, a mianowicie Hyaluronic Day&Night Cream KLAPP Cosmetics.
Po ile marka jest mało znana, pragnę w kilku zdaniach przedstawić jej filozofię, ale nudno nie będzie, to Wam gwarantuję :)
KLAPP Cosmetics jest wiodącym, europejskim producentem profesjonalnych produktów kosmetycznych, łączących w sobie dbałość o piękno ciała i jego sprawność. Innowacyjne myślenie, nowoczesne metody zabiegowe, strategie dla przyszłości rynku - te trzy myśli stanowią podstawę filozofii firmy KLAPP Cosmetics.
Docelowym klientem produktów firmy KLAPP Cosmetics są gabinety, salony oraz instytuty kosmetyczne, farmy piękności SPA i Wellness, hotele posiadające usługi dla klientów, troszczących się o sprawność i wygląd własnego ciała oraz szkoły kosmetyczne.
Siedziba firmy znajduje się w sercu Niemiec, w miejscowości Hessich Lichtenau, a założyciel i właściciel firmy Gerhard Klapp, jest specjalistą w zakresie kosmetyki anti-aging, praktykiem w dziedzinie medycyny naturalnej, w tym specjalistą oraz rzecznikiem tradycyjnej chińskiej medycyny. Poświęcony badaniom anti-aging łączy z sukcesem elementy medycyny naturalnej z wysoko zaawansowanymi, innowacyjnymi technologiami. Dzięki jego zasługom firma, po raz kolejny, otrzymała prestiżową nagrodę BEAUTY FORUM AWARD.
Brzmi fantastycznie prawda? Zarówno filozofia marki jak i " kompetencje " założyciela, przemawiają w samo sedno - godna zaufania, koniecznie do wypróbowania, a być może nawet do systematycznego, regularnego stosowania.
Swoją znajomość z marką rozpoczęłam od kremu Hyaluronic na dzień i na noc, który wygrałam w konkursie, zorganizowanym na facebookowym profilu Klapp Cosmetics. Sporo czasu minęło od pierwszej aplikacji, bowiem stosuję go od kwietnia, ale dzięki temu widzę prawdziwe, nie urojone, czy upragnione, efekty na swojej skórze.
Słów kilka od producenta
Hyaluronic Day& Night Cream - krem dzienno/nocny do pielęgnacji każdego typu cery w każdym wieku, szczególnie polecany dla cer tłustych i mieszanych.
Krem nawilżający zawiera potrójnie aktywny kompleks kwasu hialuronowego stopniowo uwalnianego do przestrzeni międzykomórkowych na różnych jego poziomach.
Intensywne i długotrwałe nawilżenie jest uzupełnione o bogaty w antyoksydanty olejek z pestek winogron, olej jojoba i skwalen.
Krem został zamknięty w eleganckim, dosyć sporym słoiczku wykonanym z tworzywa imitującego szkło, dzięki czemu jest stosunkowo lekki, a przy tym nie traci na wyglądzie. Dbałość o szczegóły, minimalistyczne szaty oraz solidne wykonanie sprawiają, że opakowanie prezentuje się profesjonalnie, luksusowo i bardzo zachęcająco.
Szeroki, zakręcany korek, w srebrnej, metalicznej barwie, idealnie dopełnia całość, a wieczko zabezpieczające, z wygodnym uchwytem, zapewnia dodatkową ochronę zawartości. Zapobiega też przedostaniu się kremu na pokrywę oraz, co gorsze, w miejsce zakręcania. Słoiczek zawsze wygląda schłudnie i pięknie, jest łatwy do utrzymania w czystości oraz idealny do podróżnej czy wakacyjnej kosmetyczki - nie grozi wylaniem, potłuczeniem, obciążeniem. Sposób stosowania też do tego się przyczynia :)
Słoiczek dodatkowo jest zapakowany w tekturowe, wyprofilowane od wewnątrz, pudełko. Nie zabrakło również ulotki, zawierającej obszerne informacje na temat kremu oraz całej linii Hyaluronic Multiple Effect.
Sam krem ma dosyć treściwą, ale nie ciężką, ani nie zbitą konsystencję, przypominającą nieco jogurtowy krem lub... bitą śmietanę :) Z racji tego, iż nie zawiera w swoim składzie żadnych barwników, jest śnieżno biały.
Uwielbiam nie tylko jego cudowną konsystencję, ale również piękny, świeżo-słodki zapach, sprawiający miłe wrażenie i przywołujący na myśl jedynie pozytywne myśli. Jest subtelny, nienachalny, delikatnie orzeźwiający z nutką słodyczy stanowiącej lekkie dopełnienie, ale nie dominującej nad całością. Zapach sprawia, że krem stosuje się z prawdziwą przyjemnością, bowiem nie tylko uprzyjemnia chwile pielęgnacji, ale jednocześnie koi, uspokaja, odpręża i relaksuje zmysły. Na skórze utrzymuje się przez dłuższy czas, subtelnie przypominając o swej obecności przy każdym poruszeniu się - co mnie osobiście cieszy :)
Treściwa konsystencja Hyaluronic Day&Night Cream, jak również jego skuteczne działanie, w dużej mierze przyczyniają się do wysokiej wydajności produktu. Niewielka ilość kremu, mniej więcej wielkości grochu, wystarcza do jednorazowej aplikacji na twarz, szyję oraz dekolt.
Przy kontakcie ze skórą krem zmienia swoją teksturę na delikatną i miękką, z łatwością rozprowadza się po skórze, równomiernie ją pokrywając. Wnika po kilku chwilach, choć to kwestia indywidualna, uzależniona od typu oraz aktualnego stanu skóry. U mnie ten czas mieści się w przedziale 5 - 10 minut. Później można nakładać makijaż, oczywiście jeśli stosujemy go na dzień. Zresztą producent zaleca przed nałożeniem makijażu dodatkowo odczekać 1 - 2 minuty od momentu wchłonięcia kremu. Ja dodatkowo ściągam jego nadmiar, czytać delikatnie połyskującą warstewkę, za pomocą chusteczki higienicznej - na tak przygotowaną, lekko " odtłuszczoną "skórę, nakładam korektor, puder, róż i t.p. Makijaż utrzymuje się przyzwoicie, nie spływa :)
Ze względu na letnią porę moja skóra znacznie mocniej się przetłuszcza, dlatego też Hyaluronic od ponad miesiąca zazwyczaj stosuję na noc. Wcześniej nakładałam zarówno na dzień jak i na noc. W obydwóch przypadkach krem świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Porządnie nawilża skórę, i to nie tylko powierzchniowo, ale też dogłębnie, dzięki czemu niemal natychmiastowo staje się ona miękka, gładka i nadzwyczajnie delikatna w dotyku. Krem regeneruje, odżywia, wygładza i lekko napina skórę, ujednolica oraz nadaje jej promienności.
Przy regularnym stosowaniu, nawet raz dziennie, widocznie ujędrnia, minimalizuje widoczność zmarszczek, niweluje drobne linie mimiczne, poprawia koloryt, gęstość oraz ogólną kondycję skóry. Mimo iż nie jest matujący, w znaczącej mierze przyczynia się do normalizowania pracy gruczołów łojowych, w wyniku czego skóra się mniej przetłuszcza, a pory są zminimalizowane, przez co mniej widoczne. O poranku skóra aż promienieje, jest nieco tłusta w strefie T, ale jej ogólny stan jest... rewelacyjny!!!
Krem należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od momentu otwarcia, jednak mam wątpliwości, czy zdążę, ponieważ wydajnością naprawdę zadziwia. Uwielbiam go! Za wszystko :)
Cena - 329 zł / 50 ml
Dostępność - Klapp Cosmetics Sklep
Podsumowując...
Jednak profesjonalna pielęgnacja mojej skórze służy, przekraczając granicę 35 lat nie spodziewałam się, że mogę wyglądać lepiej, jak kilka lat temu, a jednak... Hyaluronic Day&Night Cream Klapp Cosmetics jest bardzo przyjemnym, a jednocześnie nadzwyczajnie skutecznym produktem, pomagającym zadbać o skórę oraz przedłużyć, a raczej przywrócić, jej młodzieńczy wygląd, stan, kondycję. Gdy w grę wchodzi skuteczność działania, nie ma mowy o oszczędzaniu, warto wydać więcej, gdy w zamian otrzymamy piękno, satysfakcję, zadowolenie.
Aby powitać dzień uśmiechem spoglądając na własne odbicie w lustrze, stawiam na skuteczność - lepiej zapobiegać, jak to mówią ... I to jest prawdą! :)
Słyszeliście o kosmetykach Klapp Cosmetics?
Które produkty najbardziej Was kuszą?
Koniecznie zajrzyjcie na stronę sklepu - cudeniek tam mają co nie miara!
Miłego wieczoru Kochani :)
Jak wiecie, uwielbiam nowości kosmetyczne, zresztą która z nas ich nie lubi :) Staram się przybliżać Wam nie tylko produkty powszechnie znane i lubiane, ale również wyszukiwać prawdziwe kosmetyczne perełki, o których dotychczas nigdy nie słyszeliście :) Dziś chce przedstawić Wam produkt profesjonalny, marki, którą stosunkowo niedawno, i to zupełnie przypadkowo, odkryłam, a mianowicie Hyaluronic Day&Night Cream KLAPP Cosmetics.
Po ile marka jest mało znana, pragnę w kilku zdaniach przedstawić jej filozofię, ale nudno nie będzie, to Wam gwarantuję :)
KLAPP Cosmetics jest wiodącym, europejskim producentem profesjonalnych produktów kosmetycznych, łączących w sobie dbałość o piękno ciała i jego sprawność. Innowacyjne myślenie, nowoczesne metody zabiegowe, strategie dla przyszłości rynku - te trzy myśli stanowią podstawę filozofii firmy KLAPP Cosmetics.
Docelowym klientem produktów firmy KLAPP Cosmetics są gabinety, salony oraz instytuty kosmetyczne, farmy piękności SPA i Wellness, hotele posiadające usługi dla klientów, troszczących się o sprawność i wygląd własnego ciała oraz szkoły kosmetyczne.
Siedziba firmy znajduje się w sercu Niemiec, w miejscowości Hessich Lichtenau, a założyciel i właściciel firmy Gerhard Klapp, jest specjalistą w zakresie kosmetyki anti-aging, praktykiem w dziedzinie medycyny naturalnej, w tym specjalistą oraz rzecznikiem tradycyjnej chińskiej medycyny. Poświęcony badaniom anti-aging łączy z sukcesem elementy medycyny naturalnej z wysoko zaawansowanymi, innowacyjnymi technologiami. Dzięki jego zasługom firma, po raz kolejny, otrzymała prestiżową nagrodę BEAUTY FORUM AWARD.
Brzmi fantastycznie prawda? Zarówno filozofia marki jak i " kompetencje " założyciela, przemawiają w samo sedno - godna zaufania, koniecznie do wypróbowania, a być może nawet do systematycznego, regularnego stosowania.
Swoją znajomość z marką rozpoczęłam od kremu Hyaluronic na dzień i na noc, który wygrałam w konkursie, zorganizowanym na facebookowym profilu Klapp Cosmetics. Sporo czasu minęło od pierwszej aplikacji, bowiem stosuję go od kwietnia, ale dzięki temu widzę prawdziwe, nie urojone, czy upragnione, efekty na swojej skórze.
Hyaluronic Day& Night Cream - krem dzienno/nocny do pielęgnacji każdego typu cery w każdym wieku, szczególnie polecany dla cer tłustych i mieszanych.
Krem nawilżający zawiera potrójnie aktywny kompleks kwasu hialuronowego stopniowo uwalnianego do przestrzeni międzykomórkowych na różnych jego poziomach.
Intensywne i długotrwałe nawilżenie jest uzupełnione o bogaty w antyoksydanty olejek z pestek winogron, olej jojoba i skwalen.
Krem został zamknięty w eleganckim, dosyć sporym słoiczku wykonanym z tworzywa imitującego szkło, dzięki czemu jest stosunkowo lekki, a przy tym nie traci na wyglądzie. Dbałość o szczegóły, minimalistyczne szaty oraz solidne wykonanie sprawiają, że opakowanie prezentuje się profesjonalnie, luksusowo i bardzo zachęcająco.
Szeroki, zakręcany korek, w srebrnej, metalicznej barwie, idealnie dopełnia całość, a wieczko zabezpieczające, z wygodnym uchwytem, zapewnia dodatkową ochronę zawartości. Zapobiega też przedostaniu się kremu na pokrywę oraz, co gorsze, w miejsce zakręcania. Słoiczek zawsze wygląda schłudnie i pięknie, jest łatwy do utrzymania w czystości oraz idealny do podróżnej czy wakacyjnej kosmetyczki - nie grozi wylaniem, potłuczeniem, obciążeniem. Sposób stosowania też do tego się przyczynia :)
Słoiczek dodatkowo jest zapakowany w tekturowe, wyprofilowane od wewnątrz, pudełko. Nie zabrakło również ulotki, zawierającej obszerne informacje na temat kremu oraz całej linii Hyaluronic Multiple Effect.
Sam krem ma dosyć treściwą, ale nie ciężką, ani nie zbitą konsystencję, przypominającą nieco jogurtowy krem lub... bitą śmietanę :) Z racji tego, iż nie zawiera w swoim składzie żadnych barwników, jest śnieżno biały.
Uwielbiam nie tylko jego cudowną konsystencję, ale również piękny, świeżo-słodki zapach, sprawiający miłe wrażenie i przywołujący na myśl jedynie pozytywne myśli. Jest subtelny, nienachalny, delikatnie orzeźwiający z nutką słodyczy stanowiącej lekkie dopełnienie, ale nie dominującej nad całością. Zapach sprawia, że krem stosuje się z prawdziwą przyjemnością, bowiem nie tylko uprzyjemnia chwile pielęgnacji, ale jednocześnie koi, uspokaja, odpręża i relaksuje zmysły. Na skórze utrzymuje się przez dłuższy czas, subtelnie przypominając o swej obecności przy każdym poruszeniu się - co mnie osobiście cieszy :)
Treściwa konsystencja Hyaluronic Day&Night Cream, jak również jego skuteczne działanie, w dużej mierze przyczyniają się do wysokiej wydajności produktu. Niewielka ilość kremu, mniej więcej wielkości grochu, wystarcza do jednorazowej aplikacji na twarz, szyję oraz dekolt.
Przy kontakcie ze skórą krem zmienia swoją teksturę na delikatną i miękką, z łatwością rozprowadza się po skórze, równomiernie ją pokrywając. Wnika po kilku chwilach, choć to kwestia indywidualna, uzależniona od typu oraz aktualnego stanu skóry. U mnie ten czas mieści się w przedziale 5 - 10 minut. Później można nakładać makijaż, oczywiście jeśli stosujemy go na dzień. Zresztą producent zaleca przed nałożeniem makijażu dodatkowo odczekać 1 - 2 minuty od momentu wchłonięcia kremu. Ja dodatkowo ściągam jego nadmiar, czytać delikatnie połyskującą warstewkę, za pomocą chusteczki higienicznej - na tak przygotowaną, lekko " odtłuszczoną "skórę, nakładam korektor, puder, róż i t.p. Makijaż utrzymuje się przyzwoicie, nie spływa :)
Ze względu na letnią porę moja skóra znacznie mocniej się przetłuszcza, dlatego też Hyaluronic od ponad miesiąca zazwyczaj stosuję na noc. Wcześniej nakładałam zarówno na dzień jak i na noc. W obydwóch przypadkach krem świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Porządnie nawilża skórę, i to nie tylko powierzchniowo, ale też dogłębnie, dzięki czemu niemal natychmiastowo staje się ona miękka, gładka i nadzwyczajnie delikatna w dotyku. Krem regeneruje, odżywia, wygładza i lekko napina skórę, ujednolica oraz nadaje jej promienności.
Przy regularnym stosowaniu, nawet raz dziennie, widocznie ujędrnia, minimalizuje widoczność zmarszczek, niweluje drobne linie mimiczne, poprawia koloryt, gęstość oraz ogólną kondycję skóry. Mimo iż nie jest matujący, w znaczącej mierze przyczynia się do normalizowania pracy gruczołów łojowych, w wyniku czego skóra się mniej przetłuszcza, a pory są zminimalizowane, przez co mniej widoczne. O poranku skóra aż promienieje, jest nieco tłusta w strefie T, ale jej ogólny stan jest... rewelacyjny!!!
Krem należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od momentu otwarcia, jednak mam wątpliwości, czy zdążę, ponieważ wydajnością naprawdę zadziwia. Uwielbiam go! Za wszystko :)
Cena - 329 zł / 50 ml
Dostępność - Klapp Cosmetics Sklep
Podsumowując...
Jednak profesjonalna pielęgnacja mojej skórze służy, przekraczając granicę 35 lat nie spodziewałam się, że mogę wyglądać lepiej, jak kilka lat temu, a jednak... Hyaluronic Day&Night Cream Klapp Cosmetics jest bardzo przyjemnym, a jednocześnie nadzwyczajnie skutecznym produktem, pomagającym zadbać o skórę oraz przedłużyć, a raczej przywrócić, jej młodzieńczy wygląd, stan, kondycję. Gdy w grę wchodzi skuteczność działania, nie ma mowy o oszczędzaniu, warto wydać więcej, gdy w zamian otrzymamy piękno, satysfakcję, zadowolenie.
Aby powitać dzień uśmiechem spoglądając na własne odbicie w lustrze, stawiam na skuteczność - lepiej zapobiegać, jak to mówią ... I to jest prawdą! :)
Słyszeliście o kosmetykach Klapp Cosmetics?
Które produkty najbardziej Was kuszą?
Koniecznie zajrzyjcie na stronę sklepu - cudeniek tam mają co nie miara!
Miłego wieczoru Kochani :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)