Witajcie Słoneczka :)
Czysta i zadbana skóra jest podstawa dobrego wyglądu oraz samopoczucia. Najważniejszym krokiem jest skrupulatne, dokładne oczyszczanie cery, co z kolei sprawia, że lepiej chłonie aktywne składniki zawarte w kremach, emulsjach czy serach. Dla mojej mieszanej skóry najlepszą formą oczyszczania są kosmetyki myjące, zarówno mydła naturalne jak również żele, emulsje czy pianki, które zapewniają idealną czystość i świeżość. Oczywiście nie stronię też od płynów micelarnych czy hydrolatów, ale stosuje je głównie po myciu twarzy, w celu usunięcia ewentualnych pozostałości po makijażu oraz łagodzenia skóry. Następnie sięgam po tonik, aby przywrócić skórze właściwą równowagę.
Zarówno oczyszczanie jak i tonizowanie skóry w bardzo znaczącym stopniu wpływają na wygląd oraz kondycję skóry. Gdy nie jest ona odpowiednio oczyszczona i przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych, nie pomoże nawet luksusowy krem. Podczas wyboru produktów oczyszczających kieruję się nie tylko składnikami, ale również opisem działania oraz dopasowaniem do mojego typu cery lub jej aktualnych potrzeb. Od dwóch miesięcy ten pierwszy, i najważniejszy, krok pielęgnacyjny, należy do żelu myjącego oraz toniku normalizującego Norel z serii Antistress, przeznaczonej do cery mieszanej.
Słów kilka od producenta
Antistress to delikatny żel przeznaczony do oczyszczania cery normalnej i mieszanej, również wrażliwej oraz skłonnej do podrażnień. Łagodnie, a zarazem skutecznie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i nadmiaru sebum. Zawiera składniki regulujące pracę gruczołów łojowych, dzięki którym cera mniej się przetłuszcza. Nie powoduje ściągnięcia i przesuszenia naskórka. Po użyciu żelu skóra jest czysta, gładka i świeża.
Recepturę żelu wzbogacono w:
• SepicontrolTMA5 - wyciąg z kory cynamonowca, ogranicza wydzielanie sebum i reguluje florę bakteryjną skóry;
• Ekstrakty z korzeni lukrecji i astragalusa - działają przeciwzapalnie, łagodząco, poprawiają koloryt oraz dotlenienie komórek, redukują zaczerwienienia i podrażnienia;
• Pantenol – działa łagodząco, poprawia gojenie naskórka.
Słów kilka od producenta
Antistress normalizujący, bezalkoholowy tonik dla cery normalnej i mieszanej, również wrażliwej oraz skłonnej do podrażnień. Zawiera składniki regulujące pracę gruczołów łojowych, dzięki którym cera mniej się przetłuszcza. Doskonale tonizuje, nawilża i koi nadreaktywną cerę. Nie powoduje ściągnięcia i przesuszenia naskórka. Po zastosowaniu toniku cera jest delikatna, świeża oraz lekko rozjaśniona i zmatowiona.
Tonik zawiera:
• SepicontrolTMA5 - wyciąg z kory cynamonowca, ogranicza wydzielanie sebum i reguluje florę bakteryjną skóry;
• Ekstrakt z korzenia astragalusa - działa kojąco i przeciwzapalnie, blokuje negatywne reakcje komórek na stres.
Produkty przebadane dermatologicznie.
Obydwa produkty zostały zamknięte w bardzo ładnych, smukłych butelkach, o pojemności 200 ml każda, wykonanych z przezroczystego, półtwardego tworzywa. Dzięki przezroczystości opakowań, z łatwością możemy śledzić stopień zużywania produktów. Na butelkach znajdują się wszystkie niezbędne informacje dotyczące każdego z produktów, łącznie ze sposobem stosowania, w polskim i angielskim językach.
Posrebrzane elementy ładnie dopełniają minimalistyczny wygład butelek nadając całości eleganckiego wyglądu, nie są jednak praktyczne, sreberko w minimalnym stopniu się złuszcza się, co można zaobserwować w trakcie używania. Przezroczysty korek chroni otwór dozujący przed zanieczyszczeniami, bakteriami i wilgocią, niechcianemu wydostaniu kosmetyku zapobiega główka pompki - jest wyposażona w opcję blokady, wystarczy przekręcić, a kropli nie uroni :)
Żel myjący Antistress ma półpłynną konsystencję, zieloną barwę oraz stosunkowo wyrazisty, aczkolwiek przyjemny, świeży zapach, który uprzyjemnia stosowanie. Prócz cennych, naturalnych składników żel zawiera SLES, nie unikam tego składnika w kosmetykach, więc mi wcale nie przeszkadza jego obecność, zwłaszcza, że nie przyczynia się on do wysuszenia skóry. Żel dobrze się pieni, wytwarzając przy kontakcie z wodą kremową, białą, emulsjopodobną piankę. Wystarczy mała jego ilość, aby skutecznie oczyścić całą twarz i szyję - dzięki czemu mocno zyskuje na wydajności.
Żel nie wysusza mojej mieszanej skóry, dobrze ją myję, usuwając zabrudzenia, sebum i makijaż, z łatwością się spłukuje, nie pozostawiając na skórze żadnych resztek. Po umyciu skóra jest doskonale oczyszczona, gładka, miękka i wcale nie napięta - powiedziałabym, że ma się całkiem dobrze :) Wygodna pompka bardzo ułatwia stosowanie, precyzyjnie i sprawnie dawkuję potrzebną porcję kosmetyku. Ale po miesiącu stosowania coś się z nią stało, mechanizm przestał działać tak jak należy w wyniku czego wydobycie każdej porcji żelu trwało całe wiekiiiii. Pozostałą część kosmetyku zużywałam " dawkowaniem ręcznym " - odkręcając butelkę i wlewając odrobinę na dłoń. Łatwo nie było, precyzyjnie też nie, ale dałam radę :)
Po umyciu i wysuszeniu czas na tonizację skóry, a więc sięgam po...
Tonik normalizujący Antistress ma klasyczną, płynną postać, pomarańczowo-zółte zabarwienie, przypominające jabłkowy sok, oraz przepiękny, owocowo-kwiatowy zapach. Stosowanie toniku wiązało się u mnie z przyjemnością od początku, aż do końca, na odmianę od żelu jego identyczny dozownik działał bez zarzutu! Łatwo się dawkuje, mi wystarczało dwie - trzy pompki na jednorazowe użycie, aplikowałam go na płatek, a następnie przecieram delikatnie twarz, szyję i dekolt.
Przyjemny zapach przez kilka chwil po zastosowaniu ciągle o sobie przypomina. Tonik ma świetny skład i łagodną formułę, doskonale odświeża, tonizuje, zmiękcza i łagodzi skórę. Nie powoduje wysuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia, nie oferuje też uczucia ściągnięcia, lecz zapewnia skórze ładne matowe " wykończenie ", delikatność i satynową gładkość. Teraz skóra jest idealnie przygotowana do dalszych działań - krem zaaplikowany na tak " zagruntowaną " cerę znacznie lepiej się rozprowadza, wchłania i z pewnością dogłębniej, znacznie skuteczniej działa!
Cena - zarówno żel jak i tonik po 32 zł / 200 ml
Dostępność - sklep Norel, a od niedawna kosmetyki Norel można kupić w Douglasie.
Podsumowując...
Codzienna pielęgnacja skóry żelem i tonikiem Antistress Norel zapewnia mojej skórze dobry wygląd oraz doskonałe samopoczucie. Po myciu żelem skóra pozbywa się wszystkich zanieczyszczeń, sebum i bakterii, pozostając przy tym gładką i matową, bez przesuszeń i podrażnień, z kolei tonik w kilka chwil przywraca jej równowagę, właściwe pH i delikatność.
Produkty świetnie się uzupełniają w swoim działaniu, przy regularnym stosowaniu normalizują proces wydzielania sebum, rozjaśniają cerę, minimalizują widoczność porów i, oczywiście, doskonale dbają o jej zdrowie.
Dzieło wieńczą kremy, które, po zastosowaniu żelu i toniku Norel, mają szerokie oraz idealnie czyste " pole do popisu " :)
Stosujecie żele do myca twarzy i toniki?
Znacie powyższe produkty Norel`a?
A może polecicie mi inne produkty z tej kategorii?
Miłego weekendu Wam życzę!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik do cery mieszanej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik do cery mieszanej. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 stycznia 2016
Codzienna pielęgnacja z Norel - Żel myjący i Tonik normalizujący Antistress
poniedziałek, 4 maja 2015
Lumene Matt Touch Pore -Tightening Toner - świetny tonik matujący!
Majowy weekend przeleciał w okamgnieniu, nie zdążyliśmy się " rozkręcić ", a już czas wracać do rzeczywistości, praca, obowiązki i nowe wyzwania czekają! Mam nadzieje, że jesteście wypoczęte i zrelaksowane, pogoda nie rozpieszczała, ale jest przecież wiele fajnych rzeczy " do robienia ", nie koniecznie na świeżym powietrzu - prawda? :)
Nowy tydzień rozpoczynam recenzją świetnego produktu Lumene, który z pewnością przypadnie do gustu posiadaczkom cery mieszanej i tłustej :) Kosmetyki tej marki ostatnio mnie coraz bardziej zachwycają!
Jeśli nie jest Wam obca przetłuszczająca się skóra, szczególnie olśniewająca i ociekająca sebum w strefie T, a także rozszerzone pory, brzydkie niedoskonałości... To wiecie, jak czasem bywa trudno znaleźć produkt, który pomoże nieco ujarzmić ten spędzający sen z powiek problem. Produkt, który przywróci skórze dobrą kondycję, znormalizuje proces wydzielania sebum, nie podrażniając przy tym suchych i wrażliwych partii twarzy...
Po matujący tonik do cery tłustej i mieszanej Lumene sięgnęłam całkiem spontanicznie, a co z tego wyszło?
Słów kilka od producenta
Matt Touch Pore-Tightening Toner marki Lumene, to tonik polecany dla cery tłustej i mieszanej. Posiada właściwości odżywiające. Kosmetyk zwęża pory i zapobiega nadmiernemu wydzielaniu sebum.Głęboko nawilżający Xylitol oraz arktyczne biominerały przywracają skórze balans zapobiegając jej przesuszaniu.
Składniki aktywne:
- Magnez - zachowuje prawidłowy balans skóry
- Cynk - wspomaga odbudowę i regenerację komórek, ma właściwości antybakteryjne
- Miedź - wspomaga produkcję kolagenu
- Ekstrakt z siemienia lnianego - chroni i uelastycznia skórę, pomaga zwalczyć efekt zaczerwienienia.
- Ksylitol ( brzozowy cukier) - głęboko nawilża i regeneruje skórę tłustą i mieszaną.
Kosmetyk zawiera 95% naturalnych składników.
Pozbawiony parabenów. Wzbogacony przyjemną nutą zapachową.
Tonik, prócz przekazu za pomocą tak lubianego przeze mnie słowa " matt ", przemawia też energetyzującą barwą. Siła wody, minerałów, zbawienna moc natury... Opis brzmi obiecująco i doskonale dopełnia całość oraz moją wizualizację - piękna, zdrowa, czysta skóra, jak marzenie! Kupujecie?
Ja kupiłam :) Skład jest całkiem fajny, moja mieszana skóra polubiła zarówno alkohol, ulokowany na wysokiej pozycji, jak i pozostałe składniki. Minerały, kwas nordihydrogwajaretowy ( NDGA ) i kwas oleanolowy, oferujące solidne oczyszczanie oraz działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, normalizujące.
Wygodna i poręczna butelka jest przyjemna w użyciu. Nakładka z małym otworem dozującym, świetnie dostosowanym do konsystencji produktu, zapobiega nadmiernemu wylewaniu się i marnowaniu toniku. Zakręcany szczelnie korek - to gwarancja dobrej ochrony kosmetyku.
Na butelce znajdziemy opis produktu, sposób użycia, pełny skład oraz termin ważności, wynoszący 12 miesięcy od momentu otwarcia.
Tonik jest wodnisty, płynny, jak to zazwyczaj toniki mają. Ma lekko niebieskie zabarwienie, choć wcale tego nie widać na waciku podczas stosowania. Sprawdziłam wylewając na rękę, bo zobaczyłam barwniki w składzie. Nie wiem po co je tam dali, prócz tego, że mogą spowodować uczulenie, nic nie robią. Wystarczyłaby niebieska butelka - czyż nie?
Tonik wyznacza się bardzo przyjemnym, świeżym, pobudzającym zapachem, choć tuż po otwarciu lekko wyczuwalny jest alkohol. Szybko jednak ulatnia się, pozostawiając jedynie boski aromat morskiej, letniej bryzy.
Uwielbiam go stosować, bo prócz doskonałego oczyszczania zapewnia uczucie lekkiego orzeźwienia mojej skórze i oferuje miłe doznania moim zmysłom.
Zapach nie jest mocny, ale jest trwały, przez dłuższą chwilę można wychwycić jego relaksujący, świeży aromat.
Tonik stosuję codziennie rano i wieczorem, to dla mnie kosmetyk niezastąpiony! Choć micele też mam zawsze pod ręką, wiem że mają one właściwości inne jak toniki. Nie da się zastąpić ani pominąć tego kroku w pielęgnacji - tonizowanie ma ogromne znaczenie dla każdego rodzaju cery.
Moim ulubieńcem przez dłuższy czas był płyn Clinique, dla cery mieszanej. Po wypróbowaniu Pore -Tightening Toner Lumene muszę przyznać, że jest on fantastycznym, no i znacznie tańszym, odpowiednikiem, niczym nie ustępującym jakością.
Świetnie dopełnia moją codzienną pielęgnację, tonizuje i orzeźwia skórę, zapewniając jej wspaniałe uczucie czystości. Rozpuszcza i usuwa sebum, odblokowuje pory. Po przetarciu skóry wacikiem nasączonym tonikiem - mam wrażenie, że ona oddycha - uwielbiam to uczucie! Nie wiem czy tonik odżywia i czy nawilża, bo zawsze po nim stosuję krem, ale z pewnością nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula mojej skóry, nawet na obszarach wrażliwych :)
Przy regularnym stosowaniu rzeczywiście reguluje proces wydzielania sebum, przyczynia się też do zmniejszenia porów oraz niweluje niedoskonałości.
Cena - 32 zł / 200 ml
Dostępność - Ladymakeup Sklep
Podsumowując...
Lumene Matt Touch Pore -Tightening Toner to bardzo dobry tonik, który pomoże zadbać o skórę tłustą i mieszaną. Wbrew pozorom, i zawartości alkoholu, nie uczula, nie wysusza ani nie podrażnia skóry. Ale świetnie normalizuje, wygładza, odświeża, oczyszcza przygotowując ją do dalszej pielęgnacji.
Skuteczny, bezpieczny, o dobrym składzie i o wspaniałym, według mnie, zapachu tonik, który gwarantuje świetne efekty, i to niewielkim kosztem. Dodam, że wydajność ma wysoką, a więc wystarczy na długo! Czy wrócę do Clinique Clarifying Lotion 2? Nie jestem pewna, bowiem mam już nowego ulubieńca. Tak, tak, to matujący tonik Lumene :)
Zdrowa, czysta skóra, bez tłustego połysku - to też jego zasługa, a może przede wszystkim jego...
Znacie kosmetyki pielęgnacyjne Lumene?
Które produkty stosujecie i polecacie?
Coraz bardziej mnie zachwycają, czym wzbudzają większą ochotę na poznawanie nowych pozycji marki :)
Miłego wieczoru :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)