Witajcie Słoneczka :)
Zapachy towarzyszą nam od najmłodszych lat, zapadają w pamięć, zapisują się w naszej świadomości bądź też nie.
Są takie zapachy, które nie robią na nas szczególnego wrażenia, są takie, które chwilowo potrafią zawrócić w głowie, by później stopniowo zniknąć, rozpraszając się w naszej podświadomości, ale są też takie, które na zawsze pozostawiają po sobie ślad i przy każdym kolejnym " kontakcie " porywają w wir wspomnień i przeżyć, zapraszają do magicznej, ekscytującej podróży, przenoszą w zupełnie inny wymiar otwierając przed nami swoje tajemnice...
O perfumach marki Etat Libre d’Orange nigdy wcześniej nie słyszałam, ale gdy zaczęłam je poznawać, przepadłam - każdy zapach, to osobna historia, to opowieść, na którą składa się wiele różnych " rozdziałów ", w zależności od nastroju, od otoczenia, a nawet od pogody, zmieniają swoje oblicza zapewniając niesamowite doznania, otulając swoimi niepowtarzalnymi aromatami.
ETAT LIBRE d’ORANGE - Wolny Stan Pomarańczy, to alternatywny dom perfurmiarski w Paryżu. Autentyczna i szanowana siła w branży perfumeryjnej.
ETAT LIBRE d’ORANGE pracuje z wyśmienitymi perfumiarzami, z których zdjęto restrykcje tradycji tej branży i oddano im wszystko, co potrzebują do tworzenia genialnych kompozycji zapachowych: wolność i wiarę w ich kreatywną moc.
Tak powstają od ponad 5 lat jedyne w swoim rodzaju, porywające zapachy o nieograniczonym potencjale. Większość z tych perfum nie szuka konkretnej płci, każda płeć, każde indywiduum, znajdzie zapachy najbliższe swojej autokreacji wśród skarbów ETAT LIBRE d’ORANGE.
Archives 69 – Koniec z Niewinnością
Słów kilka od producenta
Archives 69 to seksowny, skandalizujący, niemal pornograficzny zapach. Stworzony by uwalniać zmysły, otwierać serca na wszystkie możliwości. Archives 69 to zaproszenie do wstąpienia w świat bezgranicznej przyjemności. To oda do uwodzenia. Pojawia się bez zbędnych restrykcji, zasad czy sugestii. Archives 69 to zapach zmysłowego wyzwolenia. Kiedy go posiądziesz, użyjesz go wedle swoich pragnień.
Kompozycja zapachowa: Mandarynka, Czerwone porzeczka CO2, Liście pieprzu, Orchidea, Suszone śliwki, Kadzidło, Kamfora, Benzoin, Paczuli, Piżmo...
Używam go oszczędnie, choć zawsze wedle swoich pragnień, nawet dziś towarzyszy mi w ciągu całego dnia... i poniedziałek już nie jest taki straszny :) Co o nim sądzę, hmm, to zapach bardzo wyrazisty, zdecydowany, a jednocześnie magiczny, seksowny i uwodzicielski. Kojarzy mi się nieco z męskim zapachem, dymem papierosowym wymieszanym z intensywną wonią delikatnie tlącego się kadzidła, doprawiony dużą szczyptą ostrego pieprzu i subtelnie przełamany delikatną słodyczą orchidei...
Nuty doskonale wyważone, idealnie skomponowane by dodawać energii i pewności siebie, przełamują wszystkie bariery, sięgają strefy zakazanej - noszę je z przyjemnością i rozkoszą!
Cena - 330 zł / 50 ml
Jasmin et Cigarettes - Jaśmin i Papieros
Słów kilka od producenta
Ikonicznie uzależniające. Hołd wobec kobiet, które rządziły srebrnym ekranem, kuszących i nieuchwytnych. Pamiętacie Gretę Garbo i Marlenę Dietrich zaciągające się papierosem w zadymionej czarno-białej scenerii? Magnetyzujące facetów swoimi zabójczymi spojrzeniami? Zapach wielkich dam, a zarazem perfumy niszowe i wyjątkowe.
Jasmin et Cigarette to subtelny jaśminowy zapach kobiecej skóry w chwilach gdy oddaje je urokom nocy. Wywołuje fantazje niczym ślad, pozostawiony na sukience lub w intymnych wspomnieniach. Zapach wymagający zbliżenia się, a mimo to czyniący cię nieosiągalną. Elegancja kobiety lat 80-tych, w dżinsach i papierosem w dłoni, która ze zdumiewającą naturalnością upomina się o zmysłowość niczym o swoje prawo.
Przejrzystość w finezji, jaśminowa smuga rozpuszczona w niedocenionym dotychczas zapachu tytoniu.
Jasmin et Cigarette to strefa zmierzchu, zakazany owoc, strefa nałogu. Pure glamour. Nikotynowa lady czy heroina… z całą pewnością ikoną, którą się pożąda, od której się uzależnia.
Kompozycja zapachowa: Jaśmin, Tabaka-tytoń, Siano, Brzoskwinia, Fasola tonka, Kurkuma, Cedr, Amber, Piżmo...
Jeden z moich największych faworytów, może dlatego, że uwielbiam jaśmin? Eee, raczej nie, bo w tych perfumach jest podany w bardzo szlachetnej formie. Zapach nieco przywołuje na myśl ciepłe, letnie, upojne noce owite słodkawo-świeżym aromatem kwitnącego jaśminu okrytego czystymi, kryształowymi kropelkami rosy. Tytoń, cedr, piżmo, siano... te nuty nieco przełamują słodycz jaśminu, a soczysty, musujący zapach brzoskwiń dopełnia całą kompozycję. To zapach elegancki, niewymuszony, lekki, a jednocześnie bardzo kobiecy, uwodzicielski, zapadający w pamięć na długie lata, budzący romantyczne wspomnienia oraz wywołujący pozytywne, radosne emocje. Tylko pozytywne - fantastyczny! Mój :)
Cena - 270 zł / 50 ml
Like This / Tilda Swinton - Nieśmiertelny Imbir
Słów kilka od producenta
Te fantastyczne niszowe perfumy przynoszą zapach kobiety w podróży, poszukującej odpowiedzi na odwieczne pytanie: czym jest miłość? Porzuca ciężar swoich przyziemnych potrzeb. Porusza się instynktownie, w stronę miejsca, w którym odkryje, że odpowiedź towarzyszyła jej przez całą drogę. I jakie to uczucie, znaleźć zapach, który przyprowadził cię do domu? Zapach taki jak ten.
“ Zapachy są dla mnie stanem umysłu, zawsze kojarzą się z miejscem. Najpiękniejszy jest zapach domu, kuchni i ogrodu, które zmieniają się wraz z porami roku. Chciałam w tej butelce, którą zawsze mogę mieć przy sobie, zatrzymać wszystko, co może stanowić serce domu – ciepły imbir na kuchennym drewnianym stole, świeże wiosenne popołudnie w ogrodzie, leniwy wschód słońca, zapach palonego w kominku drewna i szkockich torfowisk po deszczu oraz zmysłowy nastrój wywołany lekturą miłosnych wierszy Jalala Ad-Dina Muhammada Balkhi ” – Tilda Swinton.
Kompozycja zapachowa: Mandarynka, Imbir, Dynia, kwiat Immortelle, Neroli z Maroka, Róża z Grasse, Wetiweria, Heliotrop, Piżmo...
Czytając opis Tildy wyobrażałam sobie ten zapach zupełnie inaczej, sielsko i anielsko :) a tak naprawdę, jest on bardzo luksusowy, złożony i bogaty. Zapach, który kojarzy mi się głownie ze spokojem, błogim stanem ducha, a jednocześnie buzującą energią w tle. Imbirowe nuty lekko doprawione słodyczą mandarynki, neroli, róża, immortelle... kwiatowe " giganty " perfumiarstwa - te składniki połączone w jedną kompozycję tworzą ją niepowtarzalną, elegancką i bardzo ekscytującą, aż chce się krzyczeć w porywie euforii - I LIKE THIS! LIKE THIS!
Cena - 330 zł / 50 ml
Noël Au Balcon – Gorąca Noel na Balkonie
Słów kilka od producenta
Gdzieś w połowie drogi między flirtującą kusicielką a roztańczoną księżniczką. Temperatura zdecydowanie wzrasta gdy się pojawia. Do cholery z globalnym ociepleniem! Ona przybywa aby się bawić, nie ważne są efekty! Rajska lekkość w grudniu. Wykonuje telefon wzywając swego ‘księcia po północy’ aby zbadał ją pod choinką.
Te perfumy są niczym seksowny, wręcz seksualny prezent, który powoduje, że nagle zaczynasz wierzyć w Świętego Mikołaja.
To zapach, w którym niespotykanie dużo się dzieje. Z każdą godziną zaskakuje czymś nowym – zawsze pozytywnie! Jest bardzo precyzyjnie skomponowany, z dbałością o każdy szczegół. Mimo swej natury ‘ intrygującego zmieniania się z biegiem czasu ’, Noel Au Balcon są w pewnym sensie hipnotyzujące. Zarazem nieprzytłaczające. Przyprawy spotykają tu owoce i starannie dobrane kwiaty.
Zapach doskonały dla każdej płci. Gdyż każda płeć lubi prezenty, zwłaszcza takie gorące!
Kompozycja zapachowa: Mandarynka, Wanilia, Miód, Kwiat pomarańczy, Morela, Czerwony pieprz, Paczuli, Piżmo, Czystek, Cynamon, Czarnuszka ( Nigella )...
Ten zapach, to swoiste odzwierciedlenie kobiecej natury uchwycone w chwilach całkowitego zadowolenia i szczęścia - słodki, soczysty, uzależniający - niczym ogromny lizak, patrząc na którego nie da się ujarzmić ślinotoku... Jednak nie przesłodzony, świetnie wyważony aromat sprawia, że nie da się nim znudzić, jest romantyczny, kuszący, a zarazem pociągający, mocny, intensywny, na skórze układa się w bardzo subtelny sposób, rozwija się stopniowo, zmieniając z czasem nieco swoją " barwę " na bardziej stonowaną, gdy pierwsze emocje i euforia opadną, słodkie lenistwo i beztroska owładnie naszymi zmysłami - chwilo trwaj!
Cena - 270 zł / 50 ml
Bendelirious - Urban Queer z Lizakiem w Ręku
Słów kilka od producenta
Jest dziewczyną, którą widzisz na imprezach. Bendelirious jest tą, która zawsze wyróżnia się z tłumu i pozostawia w pamięci uśmiech oraz zapach. Jest dobrze wychowana, delikatna i spokojna, będąc zarazem urban-queer tańczącą na stole w skórzanej kurtce.
Sugeruje wdzięk i elegancję, bywając też divą przedmieści wypełniającą swoim śpiewem stacje metra. Może bawić się z butelką szampana lub też z wiśniowym lizakiem w ręku. Może nawet trzymając oba atrybuty jednocześnie!
Bandelirious jest czystym żywiołem i dlatego właśnie gdzie tylko się nie pojawi, zaczyna się szaleństwo…
Kompozycja zapachowa: Wiśnie, Skóra, Zamsz, Irys, Fiołek, Różowy pieprz...
Już go częściowo poznaliście, gdy zagościł w ulubieńcach kwietnia, tak! to zdecydowanie mój zapach, choć nieco dziwi mnie ten fakt, ponieważ nie przepadam za pudrowymi nutami, a one tutaj są :) Zawładną mną od pierwszego użycia, jest bardzo kobiecy, przyjemny, słodkawo-musujący, podbity subtelnym aromatem skóry i zamszu, doskonale tu wyczuwalnych - kompozycja niebanalna, oryginalna i ciekawa, potrafi porwać i pochłonąć bez reszty, a trwałość aromatu wręcz zadziwiająco wysoka, rzadko kiedy wyczuwam perfumy przez cały dzień - te wyczuwam, przy każdym poruszeniu się, przy każdym powiewie wiatru. Mój N 1!
Cena - 270 zł / 50 ml
La Fin du Monde - Zapach Końca Świata
Słów kilka od producenta
Dobrze. Domyślamy się co w tym momencie myślisz. Znasz to doskonale, masz to przerobione na wszystkie sposoby, masz nawet t-shirt specjalnie na tę okazję. Apokaliptyczne wizje, śmiertelne plagi, wirusy, Armageddon, wojna nuklearna, kult dnia sądnego, naturalna katastrofa, masowe samobójstwa, globalna panika, ostatnia modlitwa, opętany śmiech, ostatni zbiorowy orgazm, kalendarz Majów, Nostradamus… Tyle opcji, tyle wizji, tyle spekulacji. Wszystkie je znasz.
Mamy za sobą panikę przełomu tysiąclecia. Przetrawiłeś te wszystkie filmy, książki i komiksy o końcu świata. Znasz pewnie przepowiednie Nowego Testamentu i alternatywne do nich wersje. Wszystko już było, wszystko wiadomo, żadna koncepcja nie będzie Cie już w stanie zaskoczyć. Koniec świata zaczął pachnieć nudą… No właśnie:
Czy wiesz na pewno jaki będzie jego zapach?
Kompozycja zapachowa: Akordy pop-cornu, Nasiona marchwi, Nasiona kminku, Sezam, Czarny pieprz z Madagaskaru, Frezja, Wetiwera z Haiti, Drzewo sandałowe, Ambrette absolute, Orris absolute, Styrax, Akordy canon powder...
To jeden z najciekawszych, najbardziej złożonych zapachów, nie wiem skąd taka kontrowersyjna nazwa, ale jeśli tak ma pachnieć koniec świata... Nie, nie, nie chcę końca, wolę go " przeżywać " rozkoszując się tym aromatem, nigdy nie mam go dosyć - hipnotyzujący, intensywny, otulający, w jego " objęciach " czuje się bezpiecznie, beztrosko, spokojnie... Nie wyczuwam któregokolwiek ze składników osobno, jak w pozostałych okazach, lecz całą kompozycję. Długo pozostaje na skórze, nie zmienia na niej swojego zapachu ani trocha! To trzeci zapach z mojej czołówki - chcę więcej, choć jeszcze sporo go zostało już czuję niedosyt... Uzależniający!
Cena - 490 zł / 100 ml
Podsumowując...
Perfumy Etat Libre d’Orange poznaje od dwóch miesięcy, oceniam je jako jedne z najlepszych niszowych zapachów, jakie miałam przyjemność stosować, bogate, ciekawe, idealnie skomponowane - potrafią swoim zapachem uczynić bardzo wiele!
Każdy z powyższych zapachów jest bardzo trwały, co prawda jedne wyczuwam przez kilka godzin, co nie znaczy, że osoby z mojego otoczenia ich nie wyczuwają, wręcz odwrotnie :), inne z kolei towarzyszą mi przez cały dzień, na ubraniach pozostają nawet po wypraniu!
Jeśli miałabym zdecydować o wyborze jednego zapachu... miałabym problem :)
Każdy z nich jest fantastyczny, niepowtarzalny, pasujący do szczególnej okazji, nastroju, samopoczucia, pory dnia... ale uwzględniając wszystkie szczegóły - numerem jeden dla mnie jest Bendelirious, na drugim miejscu ustawiam Jasmin et Cigarettes, natomiast La Fin du Monde jako numer trzeci dzielony miejsce wraz z Like This - genialnie i w 100% moje zapachy :)
Etat Libre d’Orange to perfumy, których po wypróbowaniu nie da się zapomnieć... Nigdy!
Zbieram kasę na pełnowymiarowe najulubieńsze okazy :)
Perfumy Etat Libre d’Orange możecie kupić w butiku Cinco Terra - obecnie, dokonując zakupu w butiku, a mają bardzo ciekawy i różnorodny asortyment oraz konkurencyjne ceny, możecie poprosić o próbki tych perfum :)
Znacie zapachy Etat Libre d’Orange?
Które zapachy zostały Waszymi faworytami?
Miłego wieczoru Wam życzę ;*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jasmin et Cigarettes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jasmin et Cigarettes. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Etat Libre d’Orange - zawładną Twoimi zmysłami, ciałem, duszą...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






