Witam Was cieplutko w Nowym 2013 Roku!
2012 był dla mnie rokiem dosyć fajnym, choć nie obeszło się bez problemów bytowych, przykrych doznań i smutku, ale i tak więcej było wspaniałego, więc jestem w pełni zadowolona, ale liczę jednak, że 2013 będzie bardziej przyjaznym i spokojnym rokiem, a przynajmniej dosyć stonowanym, radosnym, ciekawym.
Najważniejsze, że zdrowie dopisuje, uważam że jeśli jest zdrowie, wszystko inne da się pokonać :)
Przedświąteczny i przednoworoczny czas był dla mnie bardzo miły, choć i strasznie pracowity, a specjalną radość sprawiali mi nieoczekiwane niespodzianki i prezenty, o mikołajkowych Wam pisałam, a dziś pokażę, wszystkie cudowności, które otrzymałam na koniec 2012 roku :)
Starter Matricum który wygrałam w konkursie u Atqa Beauty - czeka na wypróbowanie :)
Maseczki Perfecta SPA i lakier Golden Rose Jelly Jewels wygrane w rozdaniu u Planeta Kayah - Kayah zaskoczyła mnie, bo prócz nagrody wiadomej, podesłała mi dwie dodatkowe maseczki, w tym Mooya, którą bardzo chciałam wypróbować :)
Pachnąca paczuszka z próbkami perfum, perfumami w kremie Escada w prześlicznej kasetce oraz łańcuchem - brelokiem do kluczy Paco Rabanne wygrana w Pachnącym rozdaniu u Anyahblog - cudeńka :)
Breloka nie pokazałam, bo mąż go nosi przy swoich kluczach - ale jest obłędny :)
Preparat do pielęgnacji paznokci Agda " plus " który wygrałam w konkursie u Sonji, Sonja przysłała mi też piękną kartkę z świątecznymi życzeniami i opłatkiem - bardzo miło :)
Bardzo miła niespodzianka od firmy Balneokosmetyki - limitowane masełko Malinowe do torebki oraz życzenia świąteczne :)
Coś wspaniałego, kiedy otrzymuje się od firm z którymi współpracowało się coś " tak po prostu " - wypróbuję, bo bardzo chciałam poczuć malinowy kosmetyk z ich nowej linii na sobie :)
POREfessional baza pod makijaż zmniejszająca widoczność porów Benefit wygrana w konkursie na blogu OBSESSION - jeszcze nie stosowałam, ale moja skóra na nią bardzo czekała, więc biorę się za wypróbowanie jej działania :)
Girl Meets Pearl złoty rozświetlacz Benefita wygrany w konkursie na blogu KOSMETASI - podobno idealny sylwestrowy kosmetyk, ale przyjechał przed samym sylwestrem, gdy makijaż miałam już gotowy, wiec poczeka na swój debiut do właściwej okazji :) A może i bez :) Jest cudny i bardzo kuszący!
Już nie oczekiwałam żadnych prezentów od lubego, ale... pod choinką znalazłam bardzo urocze zwierzątka - misiaczki :) Spoglądały na mnie swoimi słodkimi oczkami i ślicznie uśmiechały się...
Moje nowe, śliczne miśki - najwspanialsze umilacze dla moich stópek - piękne, mięciutkie, milutkie...
Aż się chce w nie wkładać nóżki - mega wygodne kapcie :)
Dziękuję Wam wszystkim dziewczyny - zrobiliście mi mega niespodziankę, najlepsze prezenty pod słońcem, bo od Was ♥
Jeszcze jedna sprawa - bardzo przyjemna dla jednej z Was, moich czytelniczek i komentatorek :)
Koniec grudnia, a początek stycznia to czas na sprawienie niespodzianki mojej najaktywniejszej komentatorce - w gródniu jest to Kayah!
Kochana dziękuję pięknie za Twoją obecność, podeślij mi na mejla swoje dane do wysyłki niespodzianki ;***
Styczeń, to miesiąc w którym założyłam blog, równo rok temu, otóż mamy roczek, a to oznacza.... KONKURS!
Nagroda jest skomponowana, myślę że będzie Wam podobać się, spodziewajcie się na dniach szczegółów moi Kochani ;)
Buziaki ;*