Witajcie Słoneczka :)
O firmie Orientana wiedziałam już od dawna, spotykając informację, artykuły czy opisy kosmetyków w internecie, serwisach kobiecych oraz w czasopismach, byłam coraz bardziej zachęcona do poznania ich asortymentu.
Orientana oferuje kosmetyki naturalne, bez chemii, sztucznych zapachów i barwników, więc pokusa była bardzo wielka, a czytając pozytywne recenzje na blogach i w serwisach, bardzo chciałam wypróbować te cudeńka na własnej skórze. Obserwuję profil firmy na facebooku, śledzę aktualności oraz zapoznaje się z nowościami, wirtualnie oczywiście, ale ostatnio firma poszukiwała blogerek do wypróbowania maseczek tkaninowych, zgłosiłam się, a już po kilku dniach maseczka była u mnie :)
Wybrałam dla siebie Maskę z naturalnego jedwabiu na twarz - Algi filipińskie i Aloes, wedle opisu producenta, wydawała się idealną dla mojej mieszanej cery, a jak się sprawdziła...
Opis producenta
MASKA NA TWARZ W POSTACI JEDWABNEJ TKANINY
NASĄCZONA BIOPEPTYDAMI ROŚLINNYMI ORAZ WYCIĄGIEM Z ALG FILIPIŃSKICH I ALOESU
DZIAŁANIE PRZECIWZAPALNE, KOJĄCE, UJĘDRNIAJĄCE, REGENERUJĄCE I MOCNO NAWILŻAJĄCE.
REGULUJE NATŁUSZCZENIE SKÓRY I WYDZIELANIE SEBUM
Stosowanie: 25-30 min.
Efekt natychmiastowy.
Maska wykonana jest z naturalnego japońskiego jedwabiu dzięki czemu doskonale przylega do twarzy, równomiernie przekazując odpowiednią ilość substancji.
Nie wymaga leżenia.
Dzięki biopeptydom daje natychmiastowy efekt.
Nasączone maski tkaninowe znane są w Azji od lat.
W naszych maskach jako pierwsi wykorzystujemy jedwab produkowany w Japonii. Tkanina ta doskonale dopasowuje się do twarzy, dobrze przylega, daje duży komfort stosowania.
Aktywne składniki maski to biopeptydy roślinne, ekstrakt z alg filipińskich, ekstrakt z aloesu, alantoina pozyskiwana z żywokostu lekarskiego, ekstrakt z korzenia lukrecji, kolagen roślinny, kwas hialuronowy.
Biopeptydy dzięki swojej mikrobudowie wnikają głęboko w skórę i pobudzają ją do produkcji włókien odpowiedzialnych za napięcie i gładkość. Stymulują naturalne procesy fizjologiczne w skórze i są aktywne w niewielkich stężeniach Mały rozmiar cząsteczek ułatwia biopeptydom pokonywanie barier skórnych.
Biopeptydy - wzmacniają płaszcz ochronny skóry i zapobiegają działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych.
Algi filipińskie – bogate w witaminy i mikroelementy leczą stany zapalne skóry, wyrównują PH, usuwają toksyny, regulują wydzielanie sebum.
Aloes – zmiękcza, wygładza, ujędrnia i dogłębnie odżywia skórę.
Alantoina - nawilża, łagodzi, regeneruje.
Korzeń lukrecji - działa antyoksydacyjnie, kojąco i regenerujące.
Kolagen roślinny – nawilża, poprawia elastyczność, chroni.
Kwas Hialuronowy – powstrzymuje proces starzenia.
Opis
Maseczka zapakowana jest w solidnie wykonanej i ładnie prezentującej się saszetce, która również mieści na sobie wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu - nazwę i logo firmy, nazwę maski, opis produktu, sposób zastosowania, skład, miejsce produkcji - Tajwan, oraz dane firmy wraz z adresem strony internetowej.
Zamieszczony też termin ważności oraz znaczek informujący, że maseczka to 100% natury.
Na saszetce, prócz opisowego, znajduje się ilustrowany sposób użycia.
Skład maseczki rzeczywiście jest bardzo przyjemny, nie tylko dla oka, ale również dobroczynny dla skóry, maseczka zawiera naturalne składniki znane i cenione ze swoich właściwości regenerujących, odmładzających, mocno nawilżających, ochronnych oraz naprawczych - pełny pozytyw!
Stosowanie krok po kroku
Przed nałożeniem maseczki dokładnie oczyściłam skórę za pomocą drobnoziarnistego peelingu, który delikatnie złuszczył martwy naskórek oraz przygotował skórę do przyjęcia cennych składników z maski.
Saszetka bardzo łatwo i bezproblemowo otwiera się, należy pociągnąć górny kraj saszetki, który jest zaznaczony małymi wcięciami, i pociągnąć - oczom okazuje się maseczka, precyzyjnie złożona, a z saszetki uwalnia się piękny, lekki, świeży aromat, zapowiadając przyjemny relaks pod czas stosowania.
Po wyjęciu rozłożyłam maseczkę, jak widzicie składa się ona z dwóch połączonych ze sobą części - cieniutkiego jedwabnego płata oraz białej folii z dziurkami. Maska ma wycięcia na oczy, nos oraz na usta, jest bardzo mocno nasączona, przez te mikro otwory w foliowej części uwalnia się nadmiar płynu i zostaje w saszetce, przyda się nam później.
Teraz należy ją umieścić na twarzy, jedwabną strona do skóry, i równomiernie rozprowadzić, by idealnie przylegała.
Na początku czynność ta, czyli aplikacja maski, wydaje się dość trudna, ale to tylko złudzenia.
Foliowa część pomaga rozmieścić maskę właściwie, dopasowując wycięcia na oczy, usta i nos do naszej twarzy.
Gdy maseczka jest " wycentrowana ", należy lekko docisnąć folię, aby jedwabna tkanina przyległa do skóry, następnie foliową część delikatnie zdejmuję i dociskam maseczkę dłońmi - idealnie mi dopasowała się, jest prawie nie widoczna na skórze, jedynie przy oku widać jej obecność na skórze, za mocno naciągnęłam chyba :)
Foliowa część już jest niepotrzebna, wiec ja odkładamy.
Maseczka z jedwabiu bardzo dobrze trzyma się na skórze, nie wymaga pozycji leżącej, nie odkleja się ani nie roluje, więc zajmowałam się swoimi sprawami, a maska w tym czasie działała. Producent zaleca pozostawienie maski na 25 - 30 min., ją trzymałam ją ok 35 min.
Maseczka bardzo ładnie pachnie, miły aromat działa kojąco na zmysły i uprzyjemnia jej stosowanie, to bardzo ważna kwestia, ponieważ jeśli było by inaczej, to nie było by już tak miło, czas aplikacji jest dosyć długi, jak na maskę, więc aromat odgrywa znaczącą rolę - tutaj czułam jedynie przyjemność i komfort.
Po wyznaczonym czasie maseczka wygląda tak :) Cały płyn wchłania się do skóry, a jedwabny płat wysycha zmieniając kolor na biały, teraz należy delikatnie ją zdjąć, bo nadal trzyma się na skórze, nie odpada ani nie odstaje.
Delikatnie wiec ją zdjęłam, co też przychodzi z łatwością, wystarczy pociągnąć delikatne za brzeg maski.
Czuję jak moja skóra stała się zupełnie inna, dogłębnie nawilżona, ukojona, wygładzona, lekko napięta, promienna. Maska nie wywołała żadnej reakcji alergicznej, nie podrażniła skóry, po zdjęciu płata jest ona rozjaśniona, gładka i bardzo delikatna, miła w dotyku. Nawet zaczerwienione pajączki oraz niedoskonałości, stały się mniej widoczne, mimiczne zmarszczki spłyciły się.
Po wyjęciu maseczki, w saszetce zostaje jeszcze sporo płynu, choć sama maska też jest porządnie nim nasączona, ale nie jest on zbędny, można go wmasować w szyję i dekolt po nałożeniu maseczki na twarz, ja jednak zastosowałam go po użyciu maski, nałożyłam na twarz, szyje, dekolt i na całe ręce!!! Jest bardzo wydajny! Pozostawiłam na skórze do wchłonięcia - coś wspaniałego, skóra po nim odżywa.
Płyn nie jest klejący, ani tłusty, przypomina, swoją konsystencją i działaniem, serum.
Więc przy okazji stosowania maseczki na twarz, zadbałam również o pozostałe części ciała :)
Cena - 15,00 zł/1 szt
Ocena - 5/5
Podsumowanie
Maska z naturalnego jedwabiu na twarz - Algi filipińskie i Aloes od Orientany to moje wielkie odkrycie!
Stosowałam wiele masek materiałowych, ale ta maseczka budzi we mnie jedynie zachwyt. Nie mam do czego się doczepić, ponieważ wszystko w niej jest doskonale przemyślane.
Maska, według mnie, posiada same zalety - zawiera naturalne składniki, jest bardzo wygodna i przyjemna w stosowaniu, precyzyjnie nakłada się, pięknie pachnie, doskonale dba o skórę, poprawia jej wygląd, a efekty są dosyć trwałe, pory i zaczerwienienia stają się mniej widoczne, mimiczne zmarszczki spłycone. Działa błyskawicznie i długo utrzymuje skórę w dobrej kondycji.
Skóra po użyciu maski wygląda pięknie, promiennie i zdrowo. Polecam!
A Wy stosowaliście Maskę z naturalnego jedwabiu? A może inne kosmetyki Orientany?
Które z nich są Waszymi faworytami? Lubicie kosmetyki naturalne?
Ja nabrałam ochoty na więcej! To mój pierwszy kosmetyki tej firmy, ale z pewnością nie ostatni :)
Buziaki ;*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą algi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą algi. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 grudnia 2012
niedziela, 9 września 2012
Płyn micelarny Eveline - dla wrażliwców
Witajcie,
Płyn micelarny - idealny kosmetyk? Można tak powiedzieć, bo z powodzeniem zastępuje wiele innych produktów do mycia, tonizowania, oczyszczania, a nawet nawilżania cery. Jeden płyn micelarny zajmuje mało miejsca, a pełni wiele funkcji, bez których codzienna pielęgnacja nie ma miejsca. Oczywiście każdy płyn jest inny, dla tego szczegółowa uwagę należy zwracać na produkt, który wybieramy. Wiadomo, że każda z nas ma inny typ skóry, inne potrzeby i też wymagania, wtem niektóre kosmetyki idealnie nam pasują, inne natomiast lądują z tyłu półki i czekają na " swój czas ", bo jakoś nie potrafię wyrzucać kosmetyków.
Dziś opiszę Wam nowość, przynajmniej dla mnie, Oczyszczającym Płynie micelarnym dla cery Wrażliwej firmy Eveline Cosmetics który otrzymałam w ramach akcji testowania na Uroda i Zdrowie.
Opis producenta
CODZIENNA PIELĘGNACJA SKÓRY WRAŻLIWEJ 3 w 1
MICELE – skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny)
D-PANTHENOL i ALANTOINA – działają kojąco i przeciwzapalnie
KWAS HIALURONOWY – zapewnia skórze idealny poziom nawilżenia
KOMPLEKS WITAMIN A, E, F – głęboko odżywia i regeneruje skórę
EKSTRAKT ZE ŚWIETLIKA – redukuje oznaki zmęczenia i łzawienie oczu.
Opis
Płyny micelarne są moimi ulubieńcami, wiec mam z nimi dosyć spore doświadczenie, używałam wiele różnorodnych okazów, natomiast Płyn micelarny Eveline jest moim pierwszym płynem tej marki. Płyn przeznaczony do skóry wrażliwej, jest nowością marki, jest jeszcze płyn micelarny dla skóry tłustej i mieszanej, myślę, że bardziej by mi się przydał, bo na pewno też ma właściwości matujące, no ale jak wypróbuję, to Wam opiszę, a wypróbuje na pewno.
Składniki tym razem również rozbieram na części, powiem szczerze, że to bardzo wciągające zajęcie, tym bardziej, że pozwala dowiedzieć się, czemu zawdzięczamy działanie i efekty kosmetyku:
Opakowanie płynu micelarnego to śliczna, zgrabna, smukła buteleczka, o pojemności 200ml, wykonana z przezroczystego, twardego tworzywa, zamykana szerokim plastikowym korkiem. Korek jest dobrze wyprofilowany, co pozwala na otwarcie klapki, broniącej miejsce wydostania się płynu, jedną ręką - łatwo otwiera się, ale solidnie tez zamykany, nie pozwala na wylanie płynu nawet w pozycji leżącej, a nawet przy ucisku, co czasami się zdarza w wypełnionej torbie podróżnej, nie jest jednak wygodny w dozowaniu płynu, poprzez delikatne wgłębienie.
Buteleczka ładnie prezentuje się, z przodu naklejona przezroczysta etykieta z motywem kwiatu, zawierająca logo firmy, nazwę kosmetyku, oraz opis efektów które zapewnia, zaznaczono na niej też, że płyn jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, opatrzony znaczkiem HYPOALERGICZNY. Motyw kwiatowy prześwituje też z tylnej etykiety, co tworzy ładny efekt wizualny.
Tylna etykieta o różowym tle, pozwala z łatwością wyczytać treść, bo na przezroczystej czyta się gorzej, to każda z nas wie. Etykieta zawiera opis produktu oraz spis głównych składników łącznie z ich działaniem na skórę. Informacja w ramce zawiadamia o idealnej tolerancji nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnej skóry okolic oczu, zaznaczono, ze produkt testowany dermatologicznie ale nie testowany na zwierzętach. Znajdziemy tez pełny skład kosmetyku, sposób użycia, dane producenta. Na buteleczce wyraźnie zaznaczony termin ważności.
Płyn o delikatnie różowej barwie, wodnisty, jak większość płynów micelarnych.
Zapach nie jest mocno wyczuwalny, lekki, świeży, najbardziej kojarzy mi się z kwiatami połączonymi z nutą owocową.
Aplikacja bardzo łatwa i przyjemna, nie biorąc pod uwagę niewygodne wydostanie płynu na wacik.
Działanie natychmiastowe, dobrze oczyszcza, odświeża, nawilża i absorbuje sebum.
Efekty bardzo zadowalające - skóra czysta, gładka, promienna i delikatna w dotyku.
Wydajność w zależności od makijażu, ale oceniam na średnią.
Opinia
Pierwsze koty za płoty :) Poznałam i poczułam, osobiście, działanie Oczyszczającego Płynu micelarnego Eveline, który, muszę przyznać, bardzo mi przypadł do gustu, jestem zachwycona składnikami, bardzo dobrze skomponowane i dobrane, aby zapewnić skórze komfort, nawilżenie, oczyszczenie, pielęgnacje.
Oczyszczający płyn micelarny ładnie prezentuje się, smukła buteleczka nie zajmuje też wiele miejsca w łazience, co, przy ilości stosowanych przeze mnie kosmetyków, jest wielkim atutem :)
Działanie płynu również mi bardzo spodobało się, choć jest przeznaczony do skóry wrażliwej, ja mam mieszaną, nieźle radzi sobie z nadmiarem łoju wydzielanego przez moją skórę. Wrażliwe partie na twarzy też posiadam, na pliczkach, szyi, brodzie, miejsca te często są zaczerwienione i podrażnione, okolice oczu są wymagające i delikatne, płyn sprawia, że moja skóra jest dokładnie oczyszczona, odświeżona, pozbawiona zaczerwienień, podrażnień, nieprzyjemnego uczucia pieczenia i ściągnięcia.
Płyn w buteleczce ma różową barwę, natomiast na waciku jest bezbarwny. Używam go do codziennego demakijażu i też o poranku, od razu po przebudzeniu. Rano zapewnia mojej skórze oczyszczenie z łoju, wydzielanego przez całą noc moją skórą, natomiast wieczorem dokładnie oczyszcza skórę z makijażu - maskary, pudru, kremu BB, cieni, szminki lub błyszczyku i różu, oraz z zanieczyszczeń z dnia powszechnego - kurz, sebum i wiele innych cudów :) Nie szczypie w oczy, ani nie zapewnia uczucia mrowienia na skórze, nie podrażnia, wręcz odwrotnie, koi i łagodzi, uspokaja skórę, zapewnia jej komfort, gładkość i miękkość.
Co do wydajności też dobrze sprawuje się, czasami używa się go więcej, czasami mniej, w zależności od makijażu.
Jedyne co mi nie zbyt odpowiada, to wgłębienie na korku, który jest zaprojektowany w takiej formie, że zawsze, ale to zawsze wylewa się mi płyn poza wacik. Ładnie wygląda, ale w użyciu nie jest praktyczny, nie wiem, może to też częściowo moje przyzwyczajenie w sposobie wydostania płynu, przykładam wacik do otworu i lekko naciskam na buteleczkę, ale w tym wypadku jak bym nie dociskała wacik, zawsze, co najmniej kilka kropel, ląduję na umywalce, wolała bym, aby miejsce wydostania się płynu było całkowicie płaskie lub wypukłe, to bardzo ułatwi aplikacje na wacik i będzie zapobiegać niepotrzebnemu marnowaniu się płynu.
Cena - ok. 10,10 zł / 200ml
Ocena - 4+/ 5
Podsumowanie
Dobry płyn micelarny w atrakcyjnej cenie? Jest to możliwe, dzięki Eveline Cosmetics, ponieważ Oczyszczający Płyn micelarny 3 w 1 doskonale spełnia wszystkie zadania, dla których został stworzony - dokładnie i skrupulatnie oczyszcza skórę z makijażu, sebum, zanieczyszczeń, skutecznie i dogłębnie nawilża, co czuję od razu po aplikacji go na skórę, wygładza i zmiękcza - skóra po użyciu go jest jedwabiście gładka, delikatna, miła w dotyku, nie pozostawia klejącej warstewki, nie ściąga, nie podrażnia, nawet wrażliwych oczu, daruje komfort, ukojenie i zapewnia skórze zdrowy blask. A to wszystko za jedyne 10zł!
Odjęłam pół punktu za korek, jak już pisałam, jest nie zbyt wygodny w aplikacji płynu na wacik, poza tym - rewelacja! Polecam serdecznie, sprawdzone - moja skóra oczyszczona, nawilżona, ukojona, gładka i miękka, ja zadowolona :)
Więcej o marce znajdziecie na stronie internetowej - klik w banerek:
Zachęcam Was też do odwiedzania serwisu Uroda i Zdrowie, wpisywania się do testowania pod każdym produktem, który przetestować macie ochotę, ponieważ producenci i sponsorzy wybierają z tych zgłoszeń kandydatki do testów, nie przegapcie swojej szansy, prócz tego liczne konkursy, przepisy i wiele ciekawostek czekają na Was - klik w banerek:
Co sądzicie o tym płynie micelarnym?
Stosowaliście, lubicie?
Buziaczki przesyłam :*
Płyn micelarny - idealny kosmetyk? Można tak powiedzieć, bo z powodzeniem zastępuje wiele innych produktów do mycia, tonizowania, oczyszczania, a nawet nawilżania cery. Jeden płyn micelarny zajmuje mało miejsca, a pełni wiele funkcji, bez których codzienna pielęgnacja nie ma miejsca. Oczywiście każdy płyn jest inny, dla tego szczegółowa uwagę należy zwracać na produkt, który wybieramy. Wiadomo, że każda z nas ma inny typ skóry, inne potrzeby i też wymagania, wtem niektóre kosmetyki idealnie nam pasują, inne natomiast lądują z tyłu półki i czekają na " swój czas ", bo jakoś nie potrafię wyrzucać kosmetyków.
Dziś opiszę Wam nowość, przynajmniej dla mnie, Oczyszczającym Płynie micelarnym dla cery Wrażliwej firmy Eveline Cosmetics który otrzymałam w ramach akcji testowania na Uroda i Zdrowie.
Opis producenta
CODZIENNA PIELĘGNACJA SKÓRY WRAŻLIWEJ 3 w 1
- DOKŁADNIE OCZYSZCZA
- USUWA MAKIJAŻ
- TONIZUJE I NAWILŻA
MICELE – skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny)
D-PANTHENOL i ALANTOINA – działają kojąco i przeciwzapalnie
KWAS HIALURONOWY – zapewnia skórze idealny poziom nawilżenia
KOMPLEKS WITAMIN A, E, F – głęboko odżywia i regeneruje skórę
EKSTRAKT ZE ŚWIETLIKA – redukuje oznaki zmęczenia i łzawienie oczu.
Opis
Płyny micelarne są moimi ulubieńcami, wiec mam z nimi dosyć spore doświadczenie, używałam wiele różnorodnych okazów, natomiast Płyn micelarny Eveline jest moim pierwszym płynem tej marki. Płyn przeznaczony do skóry wrażliwej, jest nowością marki, jest jeszcze płyn micelarny dla skóry tłustej i mieszanej, myślę, że bardziej by mi się przydał, bo na pewno też ma właściwości matujące, no ale jak wypróbuję, to Wam opiszę, a wypróbuje na pewno.
Składniki tym razem również rozbieram na części, powiem szczerze, że to bardzo wciągające zajęcie, tym bardziej, że pozwala dowiedzieć się, czemu zawdzięczamy działanie i efekty kosmetyku:
- AQUA - woda
- HYALURONIC ACID - kwas hialuronowy, poprawia napięcie i sprężystość skóry, poprawia też elstyczność skóry oraz chroni ją przed działaniem wolnych rodników.
- PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL - uwodorniony olej rycynowy, substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry.
- POLYSORBATE 20 - substancja bezpieczna dla środowiska - biodegradowalna, rozpuszczalna w wodzie, dobrze tolerowana przez skórę i błony śluzowe, odporna na elektrolity zawarte w wodzie, w zasadowym pH ulega rozpadowi.
- GLYCERIN - substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.
- BETAINE - związek organiczny, pochodna glicyny, o działaniu silnie nawilżającym, otrzymywany z buraka cukrowego.
- BUTYLENE GLYCOL - substancja, odpowidzialna za prawidłowe nawilżenie skóry, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza ją, pełni rolę promotora przenikania, dzięki czemu ułatwia penetrację innych substancji w głąb skóry.
- LAMINARIA HYPERBOREA EXTRACT - ekstrakt z alg morskich, jest źródłem kwasu alginowego i mannitolu o właściwościach bakteriostatycznych i nawilżających, posiada właściwości regenerujące, bogate źródło makro- i mikroelementów, witamin, aminokwasów i węglowodanów, protein i minerałów, dzięki czemu działa jak naturalny nawilżacz, rewitalizuje, odżywia, napina i stymuluje skórę.
- PANTHENOL - prowitamina B5, substancja nawilżająca, o działaniu przeciwzapalnym, przyspiesza procesy regeneracji naskórka, nadaje jej uczucie gładkości.
- HYDROLYZED COLLAGEN/ELASTIN - substancja filmotwórcza, hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie, odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza.
- ALLANTOIN - działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran, jest silnie nawilżający, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze.
- EUPHRASIA OFFICINALIS EXTRACT - świetlik łąkowy, działanie kojące, regenerujące, zapobiega podrażnieniu oczu, koi i niweluje podrażnienia.
- PEG 20 - substancją aktywnie myjącą, odpowiedzialną za gruntowne oczyszczanie skóry, wchodzi w skład naturalnego czynnika nawilżającego, wnika do płaszcza lipidowego, wbudowywuje się, przyciąga i wiąże cząsteczki wody w warstwie rogowej skóry.
- GLYCERYL LAURATE - substancja zwilżająca, ułatwia usuwanie zanieczyszczeń, stosowany jako substancja renatłuszczająca.
- TOCOPHEROL - Witamina E, substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym, wzmacnia barierę naskórkową, poprawia nawilżenia skóry, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie.
- LINOLEIC ACID - kwas linolowy rodziny kwasów omega-6, odpowiada za prawidłowe nawilżenie skóry i jej procesy regeneracyjne, jest składnikiem cementu międzykomórkowego warstwy rogowej naskórka, zmniejsza przebarwienia skórne.
- RETINYL PALMAITATE - czysta postać Witaminy A,Retinol, działa przeciwstarzeniowo, wygładza i zmiękcza skórę, poprawia koloryt oraz funkcje ochronne, zapobiega utracie wody, spłyca zmarszczki.
- METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE - substancja konserwująca, która hamuje rozwój bakterii i grzybów, halogenoorganiczny, biodegradowalny.
- DISODIUM EDTA - substancja konserwująca zwiększająca trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
- CI 16255 - czerwony, azowy barwnik rozpuszczalny w wodzie, substancja stabilna w wysokich temperaturach i przeciwko kwasom owocowym, może wywoływać alergie.
- CI 45100 - barwnik kosmetyczny.
Opakowanie płynu micelarnego to śliczna, zgrabna, smukła buteleczka, o pojemności 200ml, wykonana z przezroczystego, twardego tworzywa, zamykana szerokim plastikowym korkiem. Korek jest dobrze wyprofilowany, co pozwala na otwarcie klapki, broniącej miejsce wydostania się płynu, jedną ręką - łatwo otwiera się, ale solidnie tez zamykany, nie pozwala na wylanie płynu nawet w pozycji leżącej, a nawet przy ucisku, co czasami się zdarza w wypełnionej torbie podróżnej, nie jest jednak wygodny w dozowaniu płynu, poprzez delikatne wgłębienie.
Buteleczka ładnie prezentuje się, z przodu naklejona przezroczysta etykieta z motywem kwiatu, zawierająca logo firmy, nazwę kosmetyku, oraz opis efektów które zapewnia, zaznaczono na niej też, że płyn jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, opatrzony znaczkiem HYPOALERGICZNY. Motyw kwiatowy prześwituje też z tylnej etykiety, co tworzy ładny efekt wizualny.
Tylna etykieta o różowym tle, pozwala z łatwością wyczytać treść, bo na przezroczystej czyta się gorzej, to każda z nas wie. Etykieta zawiera opis produktu oraz spis głównych składników łącznie z ich działaniem na skórę. Informacja w ramce zawiadamia o idealnej tolerancji nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnej skóry okolic oczu, zaznaczono, ze produkt testowany dermatologicznie ale nie testowany na zwierzętach. Znajdziemy tez pełny skład kosmetyku, sposób użycia, dane producenta. Na buteleczce wyraźnie zaznaczony termin ważności.
Płyn o delikatnie różowej barwie, wodnisty, jak większość płynów micelarnych.
Zapach nie jest mocno wyczuwalny, lekki, świeży, najbardziej kojarzy mi się z kwiatami połączonymi z nutą owocową.
Aplikacja bardzo łatwa i przyjemna, nie biorąc pod uwagę niewygodne wydostanie płynu na wacik.
Działanie natychmiastowe, dobrze oczyszcza, odświeża, nawilża i absorbuje sebum.
Efekty bardzo zadowalające - skóra czysta, gładka, promienna i delikatna w dotyku.
Wydajność w zależności od makijażu, ale oceniam na średnią.
Opinia
Pierwsze koty za płoty :) Poznałam i poczułam, osobiście, działanie Oczyszczającego Płynu micelarnego Eveline, który, muszę przyznać, bardzo mi przypadł do gustu, jestem zachwycona składnikami, bardzo dobrze skomponowane i dobrane, aby zapewnić skórze komfort, nawilżenie, oczyszczenie, pielęgnacje.
Oczyszczający płyn micelarny ładnie prezentuje się, smukła buteleczka nie zajmuje też wiele miejsca w łazience, co, przy ilości stosowanych przeze mnie kosmetyków, jest wielkim atutem :)
Działanie płynu również mi bardzo spodobało się, choć jest przeznaczony do skóry wrażliwej, ja mam mieszaną, nieźle radzi sobie z nadmiarem łoju wydzielanego przez moją skórę. Wrażliwe partie na twarzy też posiadam, na pliczkach, szyi, brodzie, miejsca te często są zaczerwienione i podrażnione, okolice oczu są wymagające i delikatne, płyn sprawia, że moja skóra jest dokładnie oczyszczona, odświeżona, pozbawiona zaczerwienień, podrażnień, nieprzyjemnego uczucia pieczenia i ściągnięcia.
Płyn w buteleczce ma różową barwę, natomiast na waciku jest bezbarwny. Używam go do codziennego demakijażu i też o poranku, od razu po przebudzeniu. Rano zapewnia mojej skórze oczyszczenie z łoju, wydzielanego przez całą noc moją skórą, natomiast wieczorem dokładnie oczyszcza skórę z makijażu - maskary, pudru, kremu BB, cieni, szminki lub błyszczyku i różu, oraz z zanieczyszczeń z dnia powszechnego - kurz, sebum i wiele innych cudów :) Nie szczypie w oczy, ani nie zapewnia uczucia mrowienia na skórze, nie podrażnia, wręcz odwrotnie, koi i łagodzi, uspokaja skórę, zapewnia jej komfort, gładkość i miękkość.
Co do wydajności też dobrze sprawuje się, czasami używa się go więcej, czasami mniej, w zależności od makijażu.
Jedyne co mi nie zbyt odpowiada, to wgłębienie na korku, który jest zaprojektowany w takiej formie, że zawsze, ale to zawsze wylewa się mi płyn poza wacik. Ładnie wygląda, ale w użyciu nie jest praktyczny, nie wiem, może to też częściowo moje przyzwyczajenie w sposobie wydostania płynu, przykładam wacik do otworu i lekko naciskam na buteleczkę, ale w tym wypadku jak bym nie dociskała wacik, zawsze, co najmniej kilka kropel, ląduję na umywalce, wolała bym, aby miejsce wydostania się płynu było całkowicie płaskie lub wypukłe, to bardzo ułatwi aplikacje na wacik i będzie zapobiegać niepotrzebnemu marnowaniu się płynu.
Cena - ok. 10,10 zł / 200ml
Ocena - 4+/ 5
Podsumowanie
Dobry płyn micelarny w atrakcyjnej cenie? Jest to możliwe, dzięki Eveline Cosmetics, ponieważ Oczyszczający Płyn micelarny 3 w 1 doskonale spełnia wszystkie zadania, dla których został stworzony - dokładnie i skrupulatnie oczyszcza skórę z makijażu, sebum, zanieczyszczeń, skutecznie i dogłębnie nawilża, co czuję od razu po aplikacji go na skórę, wygładza i zmiękcza - skóra po użyciu go jest jedwabiście gładka, delikatna, miła w dotyku, nie pozostawia klejącej warstewki, nie ściąga, nie podrażnia, nawet wrażliwych oczu, daruje komfort, ukojenie i zapewnia skórze zdrowy blask. A to wszystko za jedyne 10zł!
Odjęłam pół punktu za korek, jak już pisałam, jest nie zbyt wygodny w aplikacji płynu na wacik, poza tym - rewelacja! Polecam serdecznie, sprawdzone - moja skóra oczyszczona, nawilżona, ukojona, gładka i miękka, ja zadowolona :)
Więcej o marce znajdziecie na stronie internetowej - klik w banerek:
Zachęcam Was też do odwiedzania serwisu Uroda i Zdrowie, wpisywania się do testowania pod każdym produktem, który przetestować macie ochotę, ponieważ producenci i sponsorzy wybierają z tych zgłoszeń kandydatki do testów, nie przegapcie swojej szansy, prócz tego liczne konkursy, przepisy i wiele ciekawostek czekają na Was - klik w banerek:
Co sądzicie o tym płynie micelarnym?
Stosowaliście, lubicie?
Buziaczki przesyłam :*
sobota, 5 maja 2012
Thalo Energy - zastrzyk energii dla skóry
Witajcie Kochani :-)
Długo nas nie było na blogu, ale sami wiecie, piękna pogoda zachęca do spacerów, korzystaliśmy więc w pełni z dobrodziejstw majówki, ale już jesteśmy. Dzisiaj pisze ja, Tanika, przedstawiam Wam wspaniały produkt, który stosuje już od ponad miesiąca, a jest to Thalo Energy - Żel Hydro Aktywny marki Aroma Derm, z którą współpracuję od dłuższego czasu. Miałam dość długo czasu, by sprawdzić ten kosmetyk pod każdym względem, a teraz podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami ze stosowania Żelu Thalo Energy.
O marce Aroma Derm oraz STYX Naturcosmetic już Wam pisałam przy poprzedniej recenzji ich produktu - tu więc powtarzać się nie będę, powiem tylko w " dwóch " słowach - marka Aroma Derm Polska oferuje kosmetyki naturalnego pochodzenia rodem z Austrii, które idealnie nadają się nie tylko do salonów kosmetycznych i SPA, ale również do pielęgnacji w domowym zaciszu. Naturalne esencje i olejki zapewnią dobre samopoczucie i promienną cerę. Marka oferuje szeroki wachlarz produktów do pielęgnacji w warunkach domowych, które podtrzymują dobre samopoczucie dzięki zastosowaniu wysokowartościowych kosmetyków naturalnych do codziennej pielęgnacji. Podstawą uzyskania efektu pięknej skóry jest skuteczna pielęgnacja, polegająca na jej regularnym porannym i wieczornym oczyszczaniu i nawilżaniu.
Otrzymałam do testowania żel w plastikowej buteleczce, z wygodnym dozatorem, o pojemności 30 ml.
Opis producenta
Redukuje zmarszczki, optymalizuje poziom tlenu i nawilżenia tkanek, aktywuje proces regeneracji skóry. Hibiskus stanowi dodatkową protekcję przed negatywnym działaniem wolnych rodników.
Aplikacja i zastosowanie: Zastrzyk nawilżenia o mocy działania i efektywności kolagenu morskiego.Pompuje skórę i zapewnia optymalny poziom substancji odżywczych takich jak:minerały, enzymy, witaminy.
W zabiegach optymalne efekty uzyskujemy aplikując przed masażem lub pod maskę.
Zastosowanie: rano i wieczorem, pod krem na dzień i noc.
Składniki aktywne: Hibiskus, ginkgo, echinacea, algi fucus, aloes, witamina E.
Opinia
To już kolejny produkt marki Aroma Derm, który mam przyjemność stosować, ponieważ jestem bardzo zadowolona z Hydro Aktywnego Żelu Thalo Energy, a wręcz zachwycona z jego działania i nie tylko... Ale, jak zawsze, zacznę od opakowania: otóż żel jest w bardzo poręcznej buteleczce, z nie mniej wygodnym i precyzyjnym dozatorem, którym bardzo łatwo dawkuje się potrzebną ilość żelu, zamykanej plastikowym koreczkiem - oryginalne w swej prostocie. Całość opakowana w kartonowe pudełko, na którym znajdują się wszystkie ważne informacje dotyczące składu kosmetyku, jego działania, właściwości i sposóbu stosowania - opisanie czytelne i wyraźne.
Zachwycającym odkryciem okazały się jednak dla mnie konsystencja, zapach oraz działanie kosmetyku. Konsystencja żelu jest lekka, delikatna, nie jest on rzadki, ani też gęsty, wcale nie klejący, raczej jak woda " w żelu ", że tak to ujmę, prawie przezroczysty, o delikatnej morskiej barwie i pięknym, świeżym, energetyzującym zapachu. Prawdziwe cuda jednak działa na skórze - już po samym nałożeni go jest natychmiastowe uczucie świeżości, orzeźwienia, lekkiego chłodzenia, w trakcie masowania nim twarzy, mam wrażenie, że skóra jest nawilżona, odżywiona i dotleniona, aż do samych najgłębszych jej warstw - niesamowicie! Co najważniejsze, żel jest natychmiastowo pochłaniany przez skórę, nie zostawia żadnej klejącej warstewki, ani uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu, jak wiele innych żelów, które dotychczas stosowałam, po prostu jest " w skórze ", na skórze nie wyczuwalny, a no, oczywiście, prócz zapachu, bo wspaniale relaksuje, odpręża i pozostawia miły, świeży aromat na jej powierzchni.
Efekty na skórze są bardzo zadowalające, od razu po aplikacji Thalo Energy skóra staje się miękka, delikatna w dotyku, wygładzona, nawilżona i aż promienieje. Żel ten należy stosować pod krem, rano i wieczorem, też tak robiłam, na dzień nakładałam dodatkowo krem z filtrem, natomiast na noc czasami pozostawiałam tylko jego, rano, po przebudzeniu, skóra jest świeża i matowa, co przy mojej skórze jest wielkim sukcesem. W gorące dni, zwłaszcza po opalaniu, żel nałożony na skórę działa niczym opatrunek - chłodzi, koi i nawilża, zapewnia niesamowity komfort i relaksuje skórę. Jest po prostu świetny! I bardzo wydajny!
Ocena
Zdecydowanie 100% zadowolenia! Hydro Aktywny Żel Thalo Energy w stu procentach spełnił wszystkie zapewnienia producenta, a moje oczekiwania wręcz przewyższył, podejrzewałam, że będzie skuteczny, ale nawet nie wyobrażałam, że da mi tak wiele radości z pielęgnacji i piękną skórę każdego dnia.
Cena - 137, 27 zł / 30 ml
Podsumowanie
Bardzo szkoda, że już prawie się skończył, ale i tak jest bardzo wydajny, bo te 30 ml, wystarczyło mi na ponad miesiąc, przy regularnym stosowaniu rano i wieczorem, plus do tego cały tydzień używałam go dodatkowo po opalaniu. Niesamowity produkt, który jest dla mnie odkryciem, a dla mojej mieszanej skóry, z mocno przetłuszczającą się strefą T, istnym ukojeniem i doskonałym sprzymierzeńcem, ponieważ po użyciu żelu skóra wygląda zjawiskowo, pełna blasku, tyle że nie tego ze zwiększonego wydzielania sebum, tylko tego zdrowego. Zauważyłam też, że mimiczne zmarszczki stały się mniej widoczne, a i ogólny stan skóry jest teraz bardzo zadowalający, już o przyjemności stosowania żelu i nie wspominam, bowiem używanie go wiąże się u mnie tylko z pozytywnymi uczuciami, uwielbiam go stosować, a potem " celebrować " jego działanie. Wielki plus za naturalność i doskonale skomponowane składniki, uzupełniają się na wzajem, tym samym zapewniając skórze to, co najlepsze - tylko korzystać!
Dziękuje pięknie Pani Dominice oraz marce Aroma Derm za możliwość poznania tak wspaniałego produktu i wypróbowania jego skutecznego oraz bardzo odpowiedniego dla mojej skóry działania.
Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o marce Aroma Derm , zapraszam na stronę - klik w banerek.
Zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu Aroma Derm Polska na Facebooku, są tam ciągle wspaniałe konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, przydatne informacje i wszystkie aktualności oraz nowości związane z marką i kosmetykami - warto tam być!
Długo nas nie było na blogu, ale sami wiecie, piękna pogoda zachęca do spacerów, korzystaliśmy więc w pełni z dobrodziejstw majówki, ale już jesteśmy. Dzisiaj pisze ja, Tanika, przedstawiam Wam wspaniały produkt, który stosuje już od ponad miesiąca, a jest to Thalo Energy - Żel Hydro Aktywny marki Aroma Derm, z którą współpracuję od dłuższego czasu. Miałam dość długo czasu, by sprawdzić ten kosmetyk pod każdym względem, a teraz podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami ze stosowania Żelu Thalo Energy.
O marce Aroma Derm oraz STYX Naturcosmetic już Wam pisałam przy poprzedniej recenzji ich produktu - tu więc powtarzać się nie będę, powiem tylko w " dwóch " słowach - marka Aroma Derm Polska oferuje kosmetyki naturalnego pochodzenia rodem z Austrii, które idealnie nadają się nie tylko do salonów kosmetycznych i SPA, ale również do pielęgnacji w domowym zaciszu. Naturalne esencje i olejki zapewnią dobre samopoczucie i promienną cerę. Marka oferuje szeroki wachlarz produktów do pielęgnacji w warunkach domowych, które podtrzymują dobre samopoczucie dzięki zastosowaniu wysokowartościowych kosmetyków naturalnych do codziennej pielęgnacji. Podstawą uzyskania efektu pięknej skóry jest skuteczna pielęgnacja, polegająca na jej regularnym porannym i wieczornym oczyszczaniu i nawilżaniu.
Otrzymałam do testowania żel w plastikowej buteleczce, z wygodnym dozatorem, o pojemności 30 ml.
Opis producenta
Redukuje zmarszczki, optymalizuje poziom tlenu i nawilżenia tkanek, aktywuje proces regeneracji skóry. Hibiskus stanowi dodatkową protekcję przed negatywnym działaniem wolnych rodników.
Aplikacja i zastosowanie: Zastrzyk nawilżenia o mocy działania i efektywności kolagenu morskiego.Pompuje skórę i zapewnia optymalny poziom substancji odżywczych takich jak:minerały, enzymy, witaminy.
W zabiegach optymalne efekty uzyskujemy aplikując przed masażem lub pod maskę.
Zastosowanie: rano i wieczorem, pod krem na dzień i noc.
Składniki aktywne: Hibiskus, ginkgo, echinacea, algi fucus, aloes, witamina E.
Opinia
To już kolejny produkt marki Aroma Derm, który mam przyjemność stosować, ponieważ jestem bardzo zadowolona z Hydro Aktywnego Żelu Thalo Energy, a wręcz zachwycona z jego działania i nie tylko... Ale, jak zawsze, zacznę od opakowania: otóż żel jest w bardzo poręcznej buteleczce, z nie mniej wygodnym i precyzyjnym dozatorem, którym bardzo łatwo dawkuje się potrzebną ilość żelu, zamykanej plastikowym koreczkiem - oryginalne w swej prostocie. Całość opakowana w kartonowe pudełko, na którym znajdują się wszystkie ważne informacje dotyczące składu kosmetyku, jego działania, właściwości i sposóbu stosowania - opisanie czytelne i wyraźne.
Zachwycającym odkryciem okazały się jednak dla mnie konsystencja, zapach oraz działanie kosmetyku. Konsystencja żelu jest lekka, delikatna, nie jest on rzadki, ani też gęsty, wcale nie klejący, raczej jak woda " w żelu ", że tak to ujmę, prawie przezroczysty, o delikatnej morskiej barwie i pięknym, świeżym, energetyzującym zapachu. Prawdziwe cuda jednak działa na skórze - już po samym nałożeni go jest natychmiastowe uczucie świeżości, orzeźwienia, lekkiego chłodzenia, w trakcie masowania nim twarzy, mam wrażenie, że skóra jest nawilżona, odżywiona i dotleniona, aż do samych najgłębszych jej warstw - niesamowicie! Co najważniejsze, żel jest natychmiastowo pochłaniany przez skórę, nie zostawia żadnej klejącej warstewki, ani uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu, jak wiele innych żelów, które dotychczas stosowałam, po prostu jest " w skórze ", na skórze nie wyczuwalny, a no, oczywiście, prócz zapachu, bo wspaniale relaksuje, odpręża i pozostawia miły, świeży aromat na jej powierzchni.
Efekty na skórze są bardzo zadowalające, od razu po aplikacji Thalo Energy skóra staje się miękka, delikatna w dotyku, wygładzona, nawilżona i aż promienieje. Żel ten należy stosować pod krem, rano i wieczorem, też tak robiłam, na dzień nakładałam dodatkowo krem z filtrem, natomiast na noc czasami pozostawiałam tylko jego, rano, po przebudzeniu, skóra jest świeża i matowa, co przy mojej skórze jest wielkim sukcesem. W gorące dni, zwłaszcza po opalaniu, żel nałożony na skórę działa niczym opatrunek - chłodzi, koi i nawilża, zapewnia niesamowity komfort i relaksuje skórę. Jest po prostu świetny! I bardzo wydajny!
Ocena
Zdecydowanie 100% zadowolenia! Hydro Aktywny Żel Thalo Energy w stu procentach spełnił wszystkie zapewnienia producenta, a moje oczekiwania wręcz przewyższył, podejrzewałam, że będzie skuteczny, ale nawet nie wyobrażałam, że da mi tak wiele radości z pielęgnacji i piękną skórę każdego dnia.
Cena - 137, 27 zł / 30 ml
Podsumowanie
Bardzo szkoda, że już prawie się skończył, ale i tak jest bardzo wydajny, bo te 30 ml, wystarczyło mi na ponad miesiąc, przy regularnym stosowaniu rano i wieczorem, plus do tego cały tydzień używałam go dodatkowo po opalaniu. Niesamowity produkt, który jest dla mnie odkryciem, a dla mojej mieszanej skóry, z mocno przetłuszczającą się strefą T, istnym ukojeniem i doskonałym sprzymierzeńcem, ponieważ po użyciu żelu skóra wygląda zjawiskowo, pełna blasku, tyle że nie tego ze zwiększonego wydzielania sebum, tylko tego zdrowego. Zauważyłam też, że mimiczne zmarszczki stały się mniej widoczne, a i ogólny stan skóry jest teraz bardzo zadowalający, już o przyjemności stosowania żelu i nie wspominam, bowiem używanie go wiąże się u mnie tylko z pozytywnymi uczuciami, uwielbiam go stosować, a potem " celebrować " jego działanie. Wielki plus za naturalność i doskonale skomponowane składniki, uzupełniają się na wzajem, tym samym zapewniając skórze to, co najlepsze - tylko korzystać!
Dziękuje pięknie Pani Dominice oraz marce Aroma Derm za możliwość poznania tak wspaniałego produktu i wypróbowania jego skutecznego oraz bardzo odpowiedniego dla mojej skóry działania.
Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o marce Aroma Derm , zapraszam na stronę - klik w banerek.
Zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu Aroma Derm Polska na Facebooku, są tam ciągle wspaniałe konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, przydatne informacje i wszystkie aktualności oraz nowości związane z marką i kosmetykami - warto tam być!
Etykiety:
algi,
aloes,
Alpy,
Aroma Derm,
ginkgo,
hibiskus,
Hydro Aktywny Żel,
kosmetyki,
na noc,
naturalne kosmetyki,
recenzja,
STYX Naturcosmetic,
Thalo Energy,
witamina E,
żel na dzień,
żel nawilżający
Subskrybuj:
Posty (Atom)




+-+Kopia.jpg)