Witajcie Słoneczka :)
Weekend już czas zacząć! I choć pogoda nie dopisuje, u mnie dziś leje jak z wiadra, wizja nadchodzącego odpoczynku wprawia w doskonałe samopoczucie. Jednak zanim oddam się błogiemu leniuchowaniu, chce podzielić się z Wami swoją opinią na temat Gold Serum Lift - Essence marki Feel The Beauty.
Zapraszam też na ogłoszenie wyników konkursu " Złote myśli " gdzie to serum było nagrodą - jesteście ciekawe? Chodźcie!
Nie będę ukrywać, serum przykuło moją uwagę od pierwszego spojrzenia. Zarówno strona internetowa, jak i sam produkt, prezentują się profesjonalnie, stylowo i ... zachęcająco :)
Po zapoznaniu się z opisem marki, pozytywnymi opiniami w sieci, jeszcze bardziej zapragnęłam go wypróbować. W krótkim czasie moje chciejstwo się spełniło, co więcej, marka zaproponowała też jeden egzemplarz dla Was, jako nagrodę w konkursie - radość! Uwielbiam dawać Wam prezenty, a zwłaszcza takie piękne, luksusowe :)
Z ogromnym zainteresowaniem testowałam to serum, ale niestety za każdym kolejnym użyciem odkrywałam, iż nie jest to produkt dla mnie...
Słów kilka od producenta
Gold Serum Lift - Essence, to połączenie unikalnych właściwości złota oraz kompleksu polisacharydów z drzewa paproci dla natychmiastowego liftingu i regeneracji każdego rodzaju skóry.
Zawarte w serum cząstki złota mają zdolność przenikania do głębszych warstw naskórka stymulując proces regeneracji w skórze. Odbudowuje optymalny poziom nawilżenia wpływając na procesy regeneracyjne, wyraźnie niwelując przebarwienia.
Złoto regeneruje skórę od wewnątrz, a efekt działania widoczny jest praktycznie od razu. Serum wzbogacone jest w błyskawicznie działający ekstrakt roślinny, który wygładza i napina skórę. Bruzdy i zmarszczki zostają wygładzone w ciągu zaledwie godziny!
Cechy produktu Gold Serum Lift - Essence:
• widoczna redukcja zmarszczek po 1 godzinie
• wysoka zawartość polisacharydów, tworzących na skórze napinającą siateczkę
• natychmiastowy efekt liftingujący, redukcja drobnych linii
• zniwelowanie „luźnej skóry” (działanie napinające, wygładzające oraz ujędrniające)
• wzmocnienie mikrorzeźby powierzchni skóry (natychmiastowy efekt wizualny)
• wzrost migracji aktywnych składników w głębsze warstwy skóry
• wzrost reprodukcji komórek i elastyczności skóry
• stymulacja syntezy kolagenu i elastyny
• stymulacja procesu oczyszczenia skórnej
• opóźnienie procesu powstawania zmarszczek
• nawilżenie i odżywienie dojrzałej cery
• rozjaśnienie przebarwień
• silne działanie antybakteryjne i przeciwzapalne ( przeciw trądzikowe ).
Gold Serum Lift - Essence jest przeznaczone do codziennego użytku, idealne jako baza pod makijaż.
Pielęgnacja twarzy. Przed użyciem wstrząsnąć!
Chyba się zgodzicie, że tak obiecujący opis producenta wzbudza nie tylko ciekawość, ale i pragnienie, aby go poznać, wypróbować, na własnej skórze poczuć dobrodziejstwa ze złota i paproci płynące...
Do tego ta urocza buteleczka. Co prawda swoja formą bardziej przypomina flakon perfum, niżeli butelkę z serum w środku, ale braku staranności i precyzji wykonania, nie można jej zarzucić.
Solidnie i ładnie wykonana, z grubego szkła, wyposażona w sprawnie działający atomizer, który rozpyla serum zmieniając go w delikatną, subtelną mgiełkę opadającą na skórę niczym poranna rosa... Tak pięknie brzmi!
Serum ma postać... płynu, co mnie bardzo zdziwiło, bowiem zazwyczaj kosmetyki z tej kategorii mają konsystencję żelu, oleju lub są mleczko czy balsamopodobne. Tutaj mamy wodę termalną czy mgiełkę. Okejjjjj, może sekret go tkwi w działaniu?
Po rozpyleniu czuć delikatny, przyjemny zapach, ale po kilku chwilach znika on bezpowrotnie, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Dobra, nieważne, zapach w serum przecież wcale nie musi być... Ale gdzie to złoto? Dodam że wstrząsnęłam nim, i to niejednokrotnie, a potem znowu i znowu... W moim serum złota nie było.
Działaniem swoim nie poprawiło mojej oceny. Dawałam mu szansę niejednokrotnie, ale nic, kompletnie nic na mojej skórze nie robiło, nie odhaczyłam żadnej z cech wyszczególnionej przez producenta.
Oj przepraszam! Napinało! I to mocno, bardzo wyczuwalnie - uczucie wręcz przystwarzające dyskomfort i potęgujące chęć sięgnięcia po coś mocno nawilżającego, odżywiającego, nawet natłuszczającego...
Od wielu lat stosuję sera profilaktycznie lub okresowo, a od momentu przekroczenia 30, czytać od 5 lat, sięgam po nie regularnie. To kosmetyk mocno skoncentrowany, potrafi bardzo wiele, może w kilka dni, a nawet godzin!, poprawić wygląd oraz kondycję skóry, pomaga zwalczyć wiele dolegliwości skórnych, ale przede wszystkim nawilża, odżywia, regeneruje, zapewnia komfort. W Gold Serum Lift - Essence zabrakło tego wszystkiego. Nawet podstawowego nawilżenia na swojej tłustej skórze nie poczułam. Złoto zobaczyłam... kiedyś gdzieś tam mignęło coś na skórze po jego aplikacji.
Jestem zawiedziona.
Nie chcę Was zniechęcać, proszę pamiętać, że to jest tylko i wyłącznie moja opinia. Być może u Was będzie spisywać się idealnie, być może mi trafił się jakiś feralny egzemplarz, być może... bo czytałam pozytywne opinie o nim. Swoje oddałam dziś siostrzenicy, ma ładną, delikatną cerę i 20 lat :) Może jej posłuży, bo u mnie z pewnością nie znajdzie zastosowania, żadnego.
Cena - 139 zł / 50 ml
Dostępność - Goldnaturalnie.pl
Czas ogłosić wyniki konkursu Złote Myśli - dziękuję za udział w konkursie dziewczyny. Każda odpowiedź jest świetna, ujmująca, prawdziwa, ale najbardziej za serce mnie chwyciła odpowiedź Magdaleny Sz L.
Gratuluję Ci serdecznie, podeślij proszę swoje dane, do wysyłki nagrody, na maila umieszczonego w zakładce Kontakt.
Mam nadzieje, że Gold Serum Lift - Essence Feel The Beauty tobie posłuży, będzie dla Ciebie prawdziwą nagrodą, a nie ... utrapieniem. Ale i tak będę wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na jego temat - jestem ciekawa, czy tylko u mnie nie działa?
Znacie może to serum? Stosowaliście?
Podzielcie się swoimi wrażeniami.
Udanego weekendu, pełnego słońca, Wam życzę!
