Witajcie Słoneczka ;)
Wakacyjna aura, pełne słońca ( i deszczu ) letnie dni - napawają optymizmem. I choć wiosna w naszej okolicy była bardzo ciepła i pogodna, w czerwcu już się zdarzały zawirowania pogodowe. Na szczęście w zużywaniu kosmetyków żadnych zawirowań nie odnotowałam - wręcz odwrotnie, całkiem sprawnie szło mi to " wykańczanie " :)
Tak właśnie prezentuje się moja czerwcowa denkowa gromadka :) Pielęgnacja, pielęgnacja i jeszcze raz ... mycie ;) Choć udało mi się też zdenkować top coat do paznokci oraz ulubioną szminkę, z którą prawie się nie rozstawałam, nawet podczas wyjazdów :)
Dziś zapraszam Was na ostateczne posumowanie kosmetyków, które między innymi były recenzowane - czy niezmiennie się sprawdzały aż do samego końca?
Oczywiście recenzowane produkty są podlinkowane! Do oceny każdego kosmetyku posługuję się dobrze znanymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Już tradycyjnie - zaczynamy od lewej :)
Oriflame Milk & Honey Gold Wygładzający scrub do ciała 200 ml - zużyłam z wielką przyjemnością aż do ostatniej porcji. Gęsty, łatwy i przyjemny w użyciu i, co najważniejsze, skutecznie działający kosmetyk, który troszczył się o piękno mojej skóry. Użyty raz w tygodniu zapewniał ciału gładkość, jedwabistą delikatność i lepszą chłonność - kosmetyki pielęgnacyjne wchłaniały się po nim błyskawicznie. Nie podrażniał, nie uczulał, bardzo przyjemne pachniał. 💙
Biologique Recherche VIP O² Dotleniający krem Anti-Aging pod oczy 30 ml - nie do wykończenia! Ale i jeden z najlepszych, najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych kremów do pielęgnacji okolicy oczu jakie znam! Świetna konsystencja, zero obciążenia, natychmiastowy komfort i, przy regularnym stosowaniu - widoczne gołym okiem efekty! Niweluje oznaki zmęczenia, spłyca zmarszczki mimiczne, neutralizuje szarość i lekkie obrzęki w okolicy oczu. Fenomenalny! I megaaaa wydajny! 💙
Mincer Pharma VitaC lnfusion Nawilżający balsam do ciała N°623 250 ml - świetne smarowidełko, które niemal non stop u nas gości. To już 3 opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Balsam zawiera rokitnik i camu-camu, wyraźnie nawilża, regeneruje i odżywia skórę, zapewniając jej uczucie komfortu i natychmiastowego ukojenia. Świetnie pielęgnuje nawet zmęczoną słońcem i lekko przesuszoną skórę. Delikatnie " orzeźwia " oraz dodaje energii, także poprzez zapach - piękny, pobudzający, cytrusowy... Boski! Nawet mąż bardzo chętnie po niego sięga, a to nie byle jakie wyróżnienie :) 💙
Juice Beauty Phyto-Pigments Satin Lip Cream Pomadka do ust odcień Napa 3,1 g - jeśli mam wybierać między pielęgnacją ust, a nadaniem im pięknego koloru postawię na... tę właśnie naturalną pomadkę ;) Obłędnie kremowa, komfortowo i absolutnie bezproblemowo się nakłada, i tak samo się nosi. Zapewnia ustom piękny, naturalny odcień, a jednocześnie odżywiała, wygładzała, upiększała i długotrwale chroniła. Zjadała się dosyć szybko, ale dzięki doskonałej pigmentacji wystarczała jedna, góra dwie, warstewki aby nadać ustom seksownego wyglądu i komfortu :) Do ostatniej porcji nie zmieniła odcienia ani zapachu, a piękna, stylowa, metalowa obudowa świetnie chroniła zawartość, przez co mogłam zabierać ją ze sobą dosłownie wszędzie! Doskonała! 💙
Laboratorium Farmona Herbal Care Masło do ciała Buriti 200 ml - wszystkie masła Herbal Care są fenomenalne pod względem pielęgnacyjnym. Buriti nie jest wyjątkiem! To masło z prawdziwego zdarzenia - bardzo dobrze nawilża, regeneruje, koi i łagodzi podrażnienia oraz przesuszenia, dogłębnie odżywia i zapewnia długotrwałą ochronę. Jest bardzo gęste, treściwe, " bogate " ale wcale nie obciąża skóry, nie zapycha, nie klei, ani nie natłuszcza jej - oferuje ciału ogólny komfort i zadowolenie. Wydajność - bardzo wysoka! Zapach, pudrowy, słodkawy, z nutą orientalną, świetnie relaksuje i odpręża. Bardzo polecam, szczególnie na chłodne dni! 💙
Olivolio Leczniczy olej do włosów z witaminami i filtrem UV 90 ml - jeden z najlepszych olejów do włosów które stosowałam! Druga buteleczka sięgnęła dna, a ja planuję zakup następnej. Fantastycznie się sprawdza zarówno stosowany na sucho, w celach ochronnych ( np. przed ekspozycją na słońce ) oraz na mokro - tuż po umyciu włosów pełni rolę dobrej odżywki. Wygładza, uelastycznia, pięknie nabłyszcza, nie zostawiając po sobie żadnego tłustego filmu. Wchłania się we włosy odpowiednio je dociążając, ułatwia rozczesywanie, upiększa, uelastycznia i wzmacnia. Zapobiega przesuszeniom i niszczeniu końcówek. Dodatkowym atutem jest piękna buteleczka z wygodnym atomizerem oraz bardzo, bardzo, ale to bardzo wysoka wydajność! 💙
Farmona Herbal Care Natłuszczający olejek do kąpieli i pod prysznic Buriti 330 ml - uwielbiam olejki pod prysznic, bowiem są świetną alternatywą dla żeli - myją, a jednocześnie nawilżają, wygładzają, odżywiają i uelastyczniają skórę. Farmonkowy Buriti urzekł mnie przepięknym,oryginalnym zapachem, lekką, a zarazem treściwą konsystencją i skutecznym działaniem. Doskonale się sprawdzał w kąpieli i pod prysznicem był niezawodnym kompanem. Skóra po jego użyciu stawała się delikatna i miękka niczym satyna, a dodatkowo była dobrze nawilżona, wygładzona, ukojona i otulona przyjemnym, orientalnym zapachem. Mycie i pielęgnacja w jednym. Cudowny! 💙
Femina Intimea Kremowy Płyn do higieny intymnej Profilaktyka 400 ml - kolejny Biedronkowy produkt, który bardzo przypadł mi do gustu. Kupiłam z ciekawości, a czuję, że zagości u mnie na stałe :) Płyn ma postać mlecznej emulsji i zawiera kwas mlekowy, prebiotyki oraz betainę. Bardzo delikatnie się pieni, dobrze myje, oczyszcza i odświeża okolice intymne nie podrażniając ani nie wysuszając. Wyznacza się delikatnością i przyjemnym, subtelnym zapachem. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie produktu, a opcja blokady zapewnia solidną ochronę zawartości. Wydajnością też zadziwia, a cena wręcz... śmieszna :) 💙
L' biotica Biovax Bambus & Olej Avocado Szampon intensywnie regenerujący 200 ml - dobry szampon o pięknym, świeżym, " zielonym " zapachu uprzyjemniającym stosowanie. Dobrze się pieni, świetnie myje, skutecznie usuwa z włosów i skóry głowy wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia i sebum. Nie podrażnia, nie wysusza, choć plącze moje włosy. W sumie i tak zawsze używam odżywek, masek, olejów i t.p. do wygładzenia, odżywienia i ułatwienia rozczesywania. Szampon zapewnia moim włosom długotrwałe uczucie świeżości i czystości, choć nie wydłuża czasu między myciami. 👌
Laboratorium Farmona Tutti Frutti Olejek do kąpieli i pod prysznic Gruszka & Żurawina 300 ml - absolutny faworyt od wielu lat! Uwielbiam tę linię, a jeśli lubisz gruszkowy aromat tak samo jak ja, to będziesz nim zachwycona! Olejkiem bym go nie nazwała, ale jak zwał tak zwał - płyn świetnie się pieni, cudownie pachnie, jest delikatny dla skóry, zmiękcza ją, wygładza i na długo aromatyzuje. Wcale nie podrażnia, ani nie wysusza. Świetny pod prysznic i w kąpieli daruje wiele przyjemności, uwielbiam i biorę w każdej pojemności :) 💙
Yves Rocher Lakier Top Coat Efekt żelu 5 ml - zaskoczył efektem, który rzeczywiście dorównuje nazwie. Każdy lakier, nawet niezbyt atrakcyjny, pokryty nim nabierał zupełnie innego efektu, żywego koloru i przepięknego, trwałego, żelowego połysku. Łatwo się aplikuje, szybko wysycha, co dodatkowo mnie cieszy, przedłuża trwałość manicure, nie matowieje nawet po tygodniu noszenia! Po roku używania zaczął gęstnieć i " puszczać nitki " - nie dałam rady do końca zużyć, ale na szczęście zostało go naprawdę niewiele :) 💙
Delia Cameleo BB Keratin Szampon do włosów Keratynowy bez soli Rekonstrukcja 250 ml - nie jest szczytem marzeń, mimo iż od szamponu wiele nie wymagam. Myje świetnie, ale jest mało wydajny, słabo się pieni, wchłania się we włosy przy pierwszym myciu, gdy powtarzam czynność - pieni się bardzo obficie. Plącze moje włosy ale na szczęście ich nie usztywnia, nie podrażnia skóry głowy, daje fajne uczucie świeżości i czystości, no i przepięknie pachnie! Tym nie mniej znam o wiele lepsze! 👎
Senelle Cosmetics Inspired by Spring Delikatny Żel do mycia twarzy 150 ml - jeden z najlepszych kosmetyków myjąco-oczyszczających jakie miałam przyjemność stosować! Delikatnie się pieni, skutecznie usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum, a nawet makijaż, dlatego tak chętnie po niego sięgałam. Bezwzględny dla zanieczyszczeń, a zarazem bardzo delikatny dla skóry - nie wysuszał, nie podrażniał, nie powodował dyskomfortu, zaczerwienienia, ściągnięcia. Przyjemny, świeży, kojący zapach uprzyjemniał stosowanie i oferował uczucie " świeżości ". W dodatku był niezwykle wydajny, no i ma przepiękny, naturalny skład! 💙
Rahua Color Full Naturalna Odżywka do włosów farbowanych 275 ml - fantastyczna, naturalna odżywka, która zadziwia nie tylko pięknym zapachem, łączącym w sobie lawendę, gardenię i subtelna, miodową słodycz, ale również efektami. Niewielka ilość odżywki sprawiała, że włosy z poplątanych stawały się gładkie i jedwabiście miękkie. Ułatwiała rozczesywanie, nawet na mokro, a po wyschnięciu włosów ujawniała swoją prawdziwą moc! Fryzura pełna blasku, lekkości, a zarazem objętości! Gdyby nie tak wysoka cena, sięgałabym po nią częściej. Aczkolwiek wliczając wydajność i te wspaniałe efekty - warta swojej ceny zdecydowanie! 💙
Linda Kremowe mydło w płynie Vanilla & Natural Cacoa 500 ml - uwielbiam mydła z Biedronki, a wersja waniliowo-kakowa to prawdziwa uczta dla zmysłów! Przepiękny, naturalny, słodkawo-czekoladowy zapach przy każdym użyciu wywoływał pomruk zadowolenia. Mydło, jak te dotychczasowe wersje, ma fajną, kremową, półpłynną konsystencję, nie wysuszało jakoś nadzwyczajnie skóry rąk, nie podrażniało, ale za to dobrze się pieniło, świetnie myło, usuwając zanieczyszczenia i nieprzyjemne zapachy. Chętnie kupię ponownie! 💙
I jak Ci się podoba moje denko?
Znasz kosmetyki, które tu wymieniłam?
Czy twoja opinia na ich temat jest taka sama jak moja?
Miłego wieczoru życzę :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herbal Care. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herbal Care. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 lipca 2018
Kosmetyczne pożegnania... Denko Czerwiec 2018 w minirecenzjach :)
Etykiety:
Biologique Recherche,
Delia,
denko kosmetyczne,
Farmona,
Herbal Care,
kosmetyczne zużycia,
kosmetyki,
L' biotica Biovax,
Linda,
Mincer,
minirecenzje,
OLIVOLIO,
Oriflame,
Rahua,
Senelle,
Tutti Frutti,
Yves Rocher
poniedziałek, 7 maja 2018
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Kwiecień 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Maj! Ze wszystkich wiosennych miesięcy uwielbiam go najbardziej :) Wszystko wokół pięknie rośnie, kwitnie i się zieleni, a pod koniec maja pojawiają się... truskawki! Nasze, polskie, pachnące, smaczne i soczyste truskaweczki! Maj to już takie swoiste " przejście " do lata, upalnych dni, beztroski, ogromu świeżych owoców i warzyw... Ale dobra, nie po to się dziś zebraliśmy moje Drogie, aby omawiać pory roku :D Początek maja, to znak, że trzeba rozliczyć kosmetyczne zużycia kwietnia :)
A co tam w kwietniu słychać było pod znakiem pielęgnacji, upiększania się, dbania o urodę, dobre samopoczucie i wygląd? A tak, wszystkiego po trochu :) Pod względem ilości - szału nie ma, ale pożegnałam w kwietniu kilka wspaniałych, ulubionych wręcz, produktów, do których z pewnością prędzej czy później wrócę ;) Ogólnie największy nacisk stawiałam na pielęgnację, co widać po opakowaniach, a konkretniej o każdym z tych denkowych produktów opowiem już za chwilę.
Przypominam, że recenzowane produkty są podlinkowane, a do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
CleanHands Ochronny krem do rąk 2w1 Antybakteryjny nawilżający - 75 ml, lekka, nietłusta, kremowo-żelowa konsystencja sprawiała, że krem z łatwością się rozprowadzał po skórze i szybko w nią się wchłaniał. Nie natłuszczał, ani nie kleił, dlatego często stosowałam go w ciągu dnia. Zawiera olej z awokado, D-pantenol i witaminę E, które przyczyniały się do dobrego nawilżania i wygładzenia skóry. Z mocno przesuszoną zbyt dobrze sobie nie radził, ale ogólnie jest poprawny. Co do właściwości antybakteryjnych, trudno to sprawdzić, różnicy w tym zakresie nie poczułam. Zapach całkiem przyjemny, ale nic nadzwyczajnego, wydajność średnia. 👌
NUXE Reve de Miel Krem do rąk i paznokci - 30 ml, zdecydowanie podbił nie tylko moje dłonie, ale też zmysły! Lekka, bardzo przyjemna, aksamitna konsystencja sprawiała, że krem świetnie się rozprowadzał, a po krótkim masowaniu wchłaniał się w skórę zapewniając jej natychmiastowe uczucie komfortu, miękkość, gładkość i delikatność. Dobrze wygładzał i koił nawet mocno przesuszoną skórę, nie natłuszczając ani nie klejąc jej. Przepiękny, zmysłowy, otulający zapach uprzyjemniał zarówno aplikację, jak i noszenie go - idealny na noc, gwarantuje przyjemne doznania podczas zasypiania i piękne, gładkie dłonie o poranku. Dobry, ale mały - zdecydowanie muszę zaopatrzyć się w większą tubkę :) 💙
Ava Eco Garden Certyfikowane Organiczne Serum modelujące owal twarzy Marchewką z Groszkiem - 30 ml, aż trudno uwierzyć, że marchewka z groszkiem jest tak dobra nie tylko na talerzu obiadowym, ale również w pielęgnacji :D Kolor tego serum rzeczywiście zdradzał obecność głównych ingredientów - jak zmiksowana marchewka z groszkiem zielonym :) Lekka, delikatna konsystencja gwarantowała szybkie wchłanianie, a delikatny film ochronny, zapewniał długotrwałą ochronę. Pełnił też rolę bazy pod makijaż - bardzo dobrej zresztą. Zapachem nie czarował, ale też nie przeszkadzał - od razu czuć że jest to produkt organiczny, bez żadnych dodatkowych substancji zapachowych. Czy poprawiało owal twarzy? Trudno powiedzieć, ale z pewnością dobrze nawilżało, uelastyczniało, regenerowało i wygładzało skórę. Poprawiało też koloryt, w bardzo subtelny sposób. 👌
Avon Planet Spa Blissfully Nourishing Body Butter Odżywcze masło do ciała z masłem Shea 200 ml - bardzo fajne masło o treściwej, i wcale nie tłustej, konsystencji, które nie tylko świetnie nawilżało, odżywiało i wygładzało skórę, ale zapewniało też długotrwały komfort i ochronę. Nie zważając na bogatą formułę, szybko się wchłaniało, nie kleiło skóry, nie natłuszczało, nie zapychało ani nie obciążało jej. Boski, otulający zapach podpalanego cukru, a mianowicie deseru creme brulee, wprawiał w stan rozkoszy i odprężenia. Mimo iż nie jest mocny, długo jest wyczuwalny na skórze - idealny na chłodne dni! Uroczy słoiczek, w stylu wek`a po zużyciu masełka posłuży do przechowywania innych rzeczy :) 💙
Organique Balsam do ciała z masłem Shea Rytuał o zapachu Mango 100 ml - to już drugie, czy nawet trzecie pudełko kryjące w sobie gęsty, przypominający masło shea, balsam o boskim zapachu słodkiego mango! Na co dzień używam go sporadycznie, pełni u mnie rolę produktu s.o.s. - świetnie koi skórę i łagodzi podrażnienia, także te po goleniu, natłuszcza, nawilża, wygładza, uelastycznia. Dla suchej skóry wręcz idealne! Ze względu na uniwersalność stosowania ( do ciała, do biustu, po goleniu, tylko do przesuszonych miejsc, na poparzenia słoneczne, a nawet ukąszenia owadów ) warto mieć go pod ręką. Dodatkowo ten piękny, słodki zapach... Uwielbiam! 💙
Nuxe Crème fraîche® de beauté Emulsja o 24-godzinnym działaniu nawilżającym i kojącym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków nawilżających, które miałam przyjemność stosować! Emulsja jest lekka, mega nawilżająca, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo zapewnia skórze ukojenie, nawilżenie, odżywienie i całodzienny komfort. Przyjemny, ziołowy aromat koi zmysły i wprawia w stan odprężenia. Wydajność ma bardzo wysoką, a działanie - niezawodne! Fenomenalna! 💙
d’Alchemy Koncentrat pod oczy niwelujący oznaki starzenia 15 ml - fantastyczny produkt, o bogatej, gęstej, treściwej, ale wcale nie obciążającej, konsystencji. Naturalny skład, ogromna wydajność, świetne efekty, w postaci wyraźnego odżywienia, nawilżenia, wygładzenia, sprawiają, że jest uzależniającym produktem. Uwielbiałam po niego sięgać i uczucie przyjemnego otulenia, które mojej skórze zapewniał, też uwielbiałam :) 💙
Rahua Naturalny Szampon do włosów farbowanych 275 ml - wiele szamponów naturalnych stosowałam, ale ten zadziwiał przepięknym, naturalnym zapachem lawendy oraz niespotykaną konsystencją. Początkowo nie wyróżnia się niczym szczególnym - średnia gęstość, subtelny, lawendowy kolor, ale w trakcie mycia przeobrażała się w lekki " kleik " przypominający lniany :) Delikatnie mył i skutecznie oczyszczał włosy, a przy tym wcale ich nie usztywniał, w przypadku naturalnych szamponów plątanina, którą oferują, jest dla mnie utrapieniem ;) Nie podrażniał skóry głowy, lecz zapewniał jej uczucie czystości, lekkości i świeżości - świetny produkt! 💙
iS Clinical Cleansing Complex Żel oczyszczający do mycia twarzy 180 ml - wydajność, skuteczność i niezawodność, to główne jego cechy. Oczywiście prócz tego świetnie pachnie, jest bardzo delikatny dla skóry i bezwzględny dla zanieczyszczeń i makijażu. Piękny zapach nadaje zabiegowi oczyszczania niezapomnianego charakteru i uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Składniki aktywne przyczyniają się do świetnych efektów - cera po użyciu żelu jest perfekcyjnie czysta, a przy tym jedwabiście gładka i miła w dotyku. 💙
Bydgoska Wytwórnia Mydła Olej z pestek Śliwki 30 ml - absolutnie świetny! Uwielbiam jego lekką, tłustą, ale nie klejącą, ani obciążającą konsystencję, która po tym jak trafi na skórę, momentalnie się wchłania. Nawilża, wygładza, uelastycznia, poprawia wygląd skóry w trybie natychmiastowym - staje się ona piękna i promienna. Zapach - to wręcz bajka! Uwielbiam aromat tego śliwkowego oleju! Wygodna pipeta ułatwia dawkowanie, a że jest precyzyjna - odmierzy nawet najmniejszą ilość, jeśli będziesz potrzebować aby " dołożyć " :) 💙
Yves Rocher Balsam do ust Masło Karite 4,8 g - balsam podany w formie twardego sztyftu, który przy kontakcie ze skórą uzyskuje świetny poślizg i sunie po ustach niczym masełko. Natychmiastowo koi i nawilża skórę warg, zmiękcza ją i wyraźnie wygładza, zapewniając delikatną, połyskującą " mokrym blaskiem " warstewkę. Przyjemny, słodkawy zapach nawiązuje do czegoś pysznego, aż chce się liznąć, ale balsam smaku nie ma, pod tym względem jest zupełnie neutralny :) Zjada się szybko, lecz na długi czas zapewnia ustom komfort, miękkość, delikatność i ukojenie. Zresztą wydajność ma wysoką. 💙
Farmona Dermiss 0'2 Ideal Balancer Nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu 200 ml - trzecia buteleczka, ale z pewnością nie ostatnia! Co za piękny, świeży zapach! I to działanie - za jednym pociągnięciem wacika nasączonego tym płynem wszystkie zanieczyszczenia i makijaż aż lgną do niego :) Cera czysta, nieskazitelna, miękka, delikatna w dotyku, otulona komfortem i cudownym zapachem. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, posiada też opcję zamykania, co szczególnie cieszy podczas podróży. 💙
Avon Gentle Moisture Hand Cream Odżywczy krem do rąk 100 ml - urocza tubka, przyozdobiona w świąteczne, bożonarodzeniowe klimaty, kryje w sobie przyjemnie pachnący i całkiem dobrze działający krem do rąk. Sprawnie się rozprowadza, szybko wchłania, nie natłuszcza, nie klei, nie obciąża cienkiej skóry rąk. Delikatnie je perfumuje, dobrze nawilża i wygładza. Przy regularnym stosowaniu zapewnia całkiem trwałe efekty. 👌
Biologique Recherche Creme Elastine Marine Uniwersalny krem do twarzy Anti-Aging 50 ml - ciekawy, o wyjątkowej konsystencji, ciekawym, smakowitym kolorze i nadzwyczajnie skutecznym działaniu wygładzająco-uelastyczniającym. Delikatnie pachniał, szybko się wchłaniał i zapełniał skórze piękny, promienny, " młodzieńczy " wygląd. W widoczny sposób spłycał zmarszczki, przez co twarz wyglądała na młodszą. Wydajność bardzo, bardzo wysoka! 💙
Nivea Protect & Care Antyperspirant w kulce 50 ml - dawno już nie stosowałam antyperspirantów Nivei i ciesze się, że wybrałam właśnie tę wersję. Kojący, otulający, " kremowy " zapach uprzyjemniał stosowanie, lekka, płynna konsystencja sprawiała, że szybko wysychał na skórze. Nie brudził, nie bielił ciemnych ubrań, skutecznie chronił, nie pozostawiając plam i nieprzyjemnego zapachu, nawet przy intensywnym wysiłku. Delikatny dla skóry, nie wysuszał, zapewniał długotrwały komfort i przyjemność, zarówno podczas aplikacji jak i noszenia. Z pewnością powrócę do niego nie raz :) 💙
Dabur Vatika Black Seed Szampon do włosów z czarnuszką 200 ml - zadziwiał piękną szatą graficzną, kolorem, przypominającym naturalną, zieloną glinkę, gęstą konsystencją i przepięknym, świeżym, owocowo-orientalnym zapachem. Bardzo fajnie się pienił, skutecznie oczyszczał i odświeżał skórę głowy oraz włosy, nie wysuszając, ani nie podrażniając. Korek trochę ciężko się zamykał, ale w żadnym stopniu nie zniechęcał do sięgania po ten właśnie produkt. Cała linia z czarnuszką świetnie się u mnie sprawdza, a do szamponu z pewnością jeszcze powrócę :) 💙
Delia Dermo System Woda micelarna do twarzy i okolic oczu 200 ml - kolejny kosmetyk z linii Dermo System, który bardzo dobrze sprawdził się w mojej pielęgnacji. Micele zajmują ważne miejsce w mojej pielęgnacji, wypróbowałam ich całe mnóstwo, tę wodę z pewnością mogę zaliczyć do najlepszych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie szczypie w oczy, no i przepięknie, świeżo pachnie, co też nie jest bez znaczenia :) 💙
Farmona Herbal Care Kąpiel Odżywcza Dzika Róża z olejkiem Perilla 500 ml - absolutna faworytka z całej trójki dostępnych wersji zapachowych! Jeśli lubisz różane wonie, koniecznie po nią sięgnij! Niezwykle kojący, autentyczny, piękny i otulający zapach wypełnia całą łazienkę uprzyjemniając relaks w puszystej, gęstej piance. Kąpiel nie wysusza skóry, delikatnie ją wygładza, zmiękcza i, oczywiście, aromatyzuje - prawdziwy relaks wiążący się z rozkoszą dla ciała i zmysłów! 💙
Jak Ci się podoba moje denko?
Znasz któreś z wyżej wymienionych i pokazanych kosmetyków?
Jak u Ciebie się sprawdziły? Który trafi na listę chciejstw?
Miłego wieczoru życzę :*
Maj! Ze wszystkich wiosennych miesięcy uwielbiam go najbardziej :) Wszystko wokół pięknie rośnie, kwitnie i się zieleni, a pod koniec maja pojawiają się... truskawki! Nasze, polskie, pachnące, smaczne i soczyste truskaweczki! Maj to już takie swoiste " przejście " do lata, upalnych dni, beztroski, ogromu świeżych owoców i warzyw... Ale dobra, nie po to się dziś zebraliśmy moje Drogie, aby omawiać pory roku :D Początek maja, to znak, że trzeba rozliczyć kosmetyczne zużycia kwietnia :)
A co tam w kwietniu słychać było pod znakiem pielęgnacji, upiększania się, dbania o urodę, dobre samopoczucie i wygląd? A tak, wszystkiego po trochu :) Pod względem ilości - szału nie ma, ale pożegnałam w kwietniu kilka wspaniałych, ulubionych wręcz, produktów, do których z pewnością prędzej czy później wrócę ;) Ogólnie największy nacisk stawiałam na pielęgnację, co widać po opakowaniach, a konkretniej o każdym z tych denkowych produktów opowiem już za chwilę.
Przypominam, że recenzowane produkty są podlinkowane, a do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
CleanHands Ochronny krem do rąk 2w1 Antybakteryjny nawilżający - 75 ml, lekka, nietłusta, kremowo-żelowa konsystencja sprawiała, że krem z łatwością się rozprowadzał po skórze i szybko w nią się wchłaniał. Nie natłuszczał, ani nie kleił, dlatego często stosowałam go w ciągu dnia. Zawiera olej z awokado, D-pantenol i witaminę E, które przyczyniały się do dobrego nawilżania i wygładzenia skóry. Z mocno przesuszoną zbyt dobrze sobie nie radził, ale ogólnie jest poprawny. Co do właściwości antybakteryjnych, trudno to sprawdzić, różnicy w tym zakresie nie poczułam. Zapach całkiem przyjemny, ale nic nadzwyczajnego, wydajność średnia. 👌
NUXE Reve de Miel Krem do rąk i paznokci - 30 ml, zdecydowanie podbił nie tylko moje dłonie, ale też zmysły! Lekka, bardzo przyjemna, aksamitna konsystencja sprawiała, że krem świetnie się rozprowadzał, a po krótkim masowaniu wchłaniał się w skórę zapewniając jej natychmiastowe uczucie komfortu, miękkość, gładkość i delikatność. Dobrze wygładzał i koił nawet mocno przesuszoną skórę, nie natłuszczając ani nie klejąc jej. Przepiękny, zmysłowy, otulający zapach uprzyjemniał zarówno aplikację, jak i noszenie go - idealny na noc, gwarantuje przyjemne doznania podczas zasypiania i piękne, gładkie dłonie o poranku. Dobry, ale mały - zdecydowanie muszę zaopatrzyć się w większą tubkę :) 💙
Ava Eco Garden Certyfikowane Organiczne Serum modelujące owal twarzy Marchewką z Groszkiem - 30 ml, aż trudno uwierzyć, że marchewka z groszkiem jest tak dobra nie tylko na talerzu obiadowym, ale również w pielęgnacji :D Kolor tego serum rzeczywiście zdradzał obecność głównych ingredientów - jak zmiksowana marchewka z groszkiem zielonym :) Lekka, delikatna konsystencja gwarantowała szybkie wchłanianie, a delikatny film ochronny, zapewniał długotrwałą ochronę. Pełnił też rolę bazy pod makijaż - bardzo dobrej zresztą. Zapachem nie czarował, ale też nie przeszkadzał - od razu czuć że jest to produkt organiczny, bez żadnych dodatkowych substancji zapachowych. Czy poprawiało owal twarzy? Trudno powiedzieć, ale z pewnością dobrze nawilżało, uelastyczniało, regenerowało i wygładzało skórę. Poprawiało też koloryt, w bardzo subtelny sposób. 👌
Organique Balsam do ciała z masłem Shea Rytuał o zapachu Mango 100 ml - to już drugie, czy nawet trzecie pudełko kryjące w sobie gęsty, przypominający masło shea, balsam o boskim zapachu słodkiego mango! Na co dzień używam go sporadycznie, pełni u mnie rolę produktu s.o.s. - świetnie koi skórę i łagodzi podrażnienia, także te po goleniu, natłuszcza, nawilża, wygładza, uelastycznia. Dla suchej skóry wręcz idealne! Ze względu na uniwersalność stosowania ( do ciała, do biustu, po goleniu, tylko do przesuszonych miejsc, na poparzenia słoneczne, a nawet ukąszenia owadów ) warto mieć go pod ręką. Dodatkowo ten piękny, słodki zapach... Uwielbiam! 💙
Nuxe Crème fraîche® de beauté Emulsja o 24-godzinnym działaniu nawilżającym i kojącym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków nawilżających, które miałam przyjemność stosować! Emulsja jest lekka, mega nawilżająca, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo zapewnia skórze ukojenie, nawilżenie, odżywienie i całodzienny komfort. Przyjemny, ziołowy aromat koi zmysły i wprawia w stan odprężenia. Wydajność ma bardzo wysoką, a działanie - niezawodne! Fenomenalna! 💙
d’Alchemy Koncentrat pod oczy niwelujący oznaki starzenia 15 ml - fantastyczny produkt, o bogatej, gęstej, treściwej, ale wcale nie obciążającej, konsystencji. Naturalny skład, ogromna wydajność, świetne efekty, w postaci wyraźnego odżywienia, nawilżenia, wygładzenia, sprawiają, że jest uzależniającym produktem. Uwielbiałam po niego sięgać i uczucie przyjemnego otulenia, które mojej skórze zapewniał, też uwielbiałam :) 💙
Rahua Naturalny Szampon do włosów farbowanych 275 ml - wiele szamponów naturalnych stosowałam, ale ten zadziwiał przepięknym, naturalnym zapachem lawendy oraz niespotykaną konsystencją. Początkowo nie wyróżnia się niczym szczególnym - średnia gęstość, subtelny, lawendowy kolor, ale w trakcie mycia przeobrażała się w lekki " kleik " przypominający lniany :) Delikatnie mył i skutecznie oczyszczał włosy, a przy tym wcale ich nie usztywniał, w przypadku naturalnych szamponów plątanina, którą oferują, jest dla mnie utrapieniem ;) Nie podrażniał skóry głowy, lecz zapewniał jej uczucie czystości, lekkości i świeżości - świetny produkt! 💙
iS Clinical Cleansing Complex Żel oczyszczający do mycia twarzy 180 ml - wydajność, skuteczność i niezawodność, to główne jego cechy. Oczywiście prócz tego świetnie pachnie, jest bardzo delikatny dla skóry i bezwzględny dla zanieczyszczeń i makijażu. Piękny zapach nadaje zabiegowi oczyszczania niezapomnianego charakteru i uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Składniki aktywne przyczyniają się do świetnych efektów - cera po użyciu żelu jest perfekcyjnie czysta, a przy tym jedwabiście gładka i miła w dotyku. 💙
Bydgoska Wytwórnia Mydła Olej z pestek Śliwki 30 ml - absolutnie świetny! Uwielbiam jego lekką, tłustą, ale nie klejącą, ani obciążającą konsystencję, która po tym jak trafi na skórę, momentalnie się wchłania. Nawilża, wygładza, uelastycznia, poprawia wygląd skóry w trybie natychmiastowym - staje się ona piękna i promienna. Zapach - to wręcz bajka! Uwielbiam aromat tego śliwkowego oleju! Wygodna pipeta ułatwia dawkowanie, a że jest precyzyjna - odmierzy nawet najmniejszą ilość, jeśli będziesz potrzebować aby " dołożyć " :) 💙
Yves Rocher Balsam do ust Masło Karite 4,8 g - balsam podany w formie twardego sztyftu, który przy kontakcie ze skórą uzyskuje świetny poślizg i sunie po ustach niczym masełko. Natychmiastowo koi i nawilża skórę warg, zmiękcza ją i wyraźnie wygładza, zapewniając delikatną, połyskującą " mokrym blaskiem " warstewkę. Przyjemny, słodkawy zapach nawiązuje do czegoś pysznego, aż chce się liznąć, ale balsam smaku nie ma, pod tym względem jest zupełnie neutralny :) Zjada się szybko, lecz na długi czas zapewnia ustom komfort, miękkość, delikatność i ukojenie. Zresztą wydajność ma wysoką. 💙
Farmona Dermiss 0'2 Ideal Balancer Nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu 200 ml - trzecia buteleczka, ale z pewnością nie ostatnia! Co za piękny, świeży zapach! I to działanie - za jednym pociągnięciem wacika nasączonego tym płynem wszystkie zanieczyszczenia i makijaż aż lgną do niego :) Cera czysta, nieskazitelna, miękka, delikatna w dotyku, otulona komfortem i cudownym zapachem. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, posiada też opcję zamykania, co szczególnie cieszy podczas podróży. 💙
Avon Gentle Moisture Hand Cream Odżywczy krem do rąk 100 ml - urocza tubka, przyozdobiona w świąteczne, bożonarodzeniowe klimaty, kryje w sobie przyjemnie pachnący i całkiem dobrze działający krem do rąk. Sprawnie się rozprowadza, szybko wchłania, nie natłuszcza, nie klei, nie obciąża cienkiej skóry rąk. Delikatnie je perfumuje, dobrze nawilża i wygładza. Przy regularnym stosowaniu zapewnia całkiem trwałe efekty. 👌
Biologique Recherche Creme Elastine Marine Uniwersalny krem do twarzy Anti-Aging 50 ml - ciekawy, o wyjątkowej konsystencji, ciekawym, smakowitym kolorze i nadzwyczajnie skutecznym działaniu wygładzająco-uelastyczniającym. Delikatnie pachniał, szybko się wchłaniał i zapełniał skórze piękny, promienny, " młodzieńczy " wygląd. W widoczny sposób spłycał zmarszczki, przez co twarz wyglądała na młodszą. Wydajność bardzo, bardzo wysoka! 💙
Nivea Protect & Care Antyperspirant w kulce 50 ml - dawno już nie stosowałam antyperspirantów Nivei i ciesze się, że wybrałam właśnie tę wersję. Kojący, otulający, " kremowy " zapach uprzyjemniał stosowanie, lekka, płynna konsystencja sprawiała, że szybko wysychał na skórze. Nie brudził, nie bielił ciemnych ubrań, skutecznie chronił, nie pozostawiając plam i nieprzyjemnego zapachu, nawet przy intensywnym wysiłku. Delikatny dla skóry, nie wysuszał, zapewniał długotrwały komfort i przyjemność, zarówno podczas aplikacji jak i noszenia. Z pewnością powrócę do niego nie raz :) 💙
Dabur Vatika Black Seed Szampon do włosów z czarnuszką 200 ml - zadziwiał piękną szatą graficzną, kolorem, przypominającym naturalną, zieloną glinkę, gęstą konsystencją i przepięknym, świeżym, owocowo-orientalnym zapachem. Bardzo fajnie się pienił, skutecznie oczyszczał i odświeżał skórę głowy oraz włosy, nie wysuszając, ani nie podrażniając. Korek trochę ciężko się zamykał, ale w żadnym stopniu nie zniechęcał do sięgania po ten właśnie produkt. Cała linia z czarnuszką świetnie się u mnie sprawdza, a do szamponu z pewnością jeszcze powrócę :) 💙
Delia Dermo System Woda micelarna do twarzy i okolic oczu 200 ml - kolejny kosmetyk z linii Dermo System, który bardzo dobrze sprawdził się w mojej pielęgnacji. Micele zajmują ważne miejsce w mojej pielęgnacji, wypróbowałam ich całe mnóstwo, tę wodę z pewnością mogę zaliczyć do najlepszych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie szczypie w oczy, no i przepięknie, świeżo pachnie, co też nie jest bez znaczenia :) 💙
Farmona Herbal Care Kąpiel Odżywcza Dzika Róża z olejkiem Perilla 500 ml - absolutna faworytka z całej trójki dostępnych wersji zapachowych! Jeśli lubisz różane wonie, koniecznie po nią sięgnij! Niezwykle kojący, autentyczny, piękny i otulający zapach wypełnia całą łazienkę uprzyjemniając relaks w puszystej, gęstej piance. Kąpiel nie wysusza skóry, delikatnie ją wygładza, zmiękcza i, oczywiście, aromatyzuje - prawdziwy relaks wiążący się z rozkoszą dla ciała i zmysłów! 💙
Jak Ci się podoba moje denko?
Znasz któreś z wyżej wymienionych i pokazanych kosmetyków?
Jak u Ciebie się sprawdziły? Który trafi na listę chciejstw?
Miłego wieczoru życzę :*
Etykiety:
Ava Laboratorium,
Avon,
Biologique Recherche,
Bydgoska Wytwórnia Mydła,
d`Alchemy,
Dabur Vatika,
Delia,
denko kosmetyczne,
Farmona,
Herbal Care,
iS Clinical,
Nivea,
Nuxe,
Organique,
Rahua,
Yves Rocher,
zużycia
poniedziałek, 19 marca 2018
Pielęgnacja ciała Farmona Herbal Care - Masła do ciała Buriti, Dzika Róża oraz Lawenda
Witajcie Słoneczka :)
Nie bez powodu, ostatnimi czasy, często prawię o pielęgnacji ciała. Przy obecnej porze roku jest ona niezwykle ważna dla każdej z nas, niezależnie od typu skóry, preferencji, upodobań. Aby porządnie zadbać o dobrą kondycję skóry, poprawić poziom jej nawilżenia, wzmocnić jej właściwości obronne, warto co jakiś czas sięgać po bogate masła do ciała. Wyznaczają się znacznie silniejszymi od mleczek czy balsamów walorami pielęgnacyjnymi, a dodatkowo zadziwiają długotrwałymi efektami.
Z zamiarem podzielenia się z Wami opinią o masłach do ciała Herbal Care od Laboratorium Farmona nosze się już od dłuższego czasu, co zresztą nie trudno określić po zdjęciach :) Nie do końca jednak pasowały mi ciepłą porą, już na sama myśl o bogatej, gęstej konsystencji miałam nieodpartą ochotę skropić się lekkim, suchym olejkiem, emulsją czy nawilżającą mgiełką :) Masła odeszły na dalszy plan ale wraz z nadejściem chłodnych miesięcy, wróciły do łask. Co więcej, odkryłam wiele ich zalet! I to właśnie o nich chcę Wam dziś opowiedzieć. Od razu ostrzegam, są uzależniające, pod każdym względem, więc czytasz na własną odpowiedzialność :)
Masło do ciała Buriti - od producenta
Nasze masło do ciała z Buriti skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które odbudowując płaszcz hydro-lipidowy, chronią skórę przed przesuszeniem i przywracają jej komfort. Skóra z dnia na dzień staję się elastyczna, gładka i wyraźnie zregenerowana.
Efekty:
• Natłuszczona i chroniona przed przesuszeniem skóra
• Wygładzona i elastyczna
• Zniwelowane uczucie szorstkości i ściągnięcia
• Ciało otulone przyjemnym zapachem.
Składniki aktywne:
• Amazoński olejek Buriti - bogate źródło β-karotenu, zwiększa elastyczność skóry i intensywnie ją nawilża
• Kompleks Omega 3 i 6 - odbudowuje barierę lipidową naskórka przywracając naturalne funkcje ochronne skóry
• Olejek kokosowy - poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i natłuszcza
• Masło Karite - wygładza oraz niweluje uczucie suchości i ściągnięcia
• Ekstrakt z owoców drzewa Tara - zapobiega utracie wody z naskórka, długotrwale go nawadniając.
Masło do ciała Buriti to gęste, zbite, a zarazem niezwykle kremowe masełko o lekko beżowym zabarwieniu. Szeroki, niewysoki słoik, wykonany z lekkiego, zielonego tworzywa, ułatwia nabieranie kosmetyku, nawet gdy jest już na wyczerpaniu. Zakręcana pokrywka zapewnia solidną ochronę, dodatkowo pełni rolę informacyjną, to właśnie na niej znajdują się najważniejsze informacje dotyczące produktu ( i tak jest w każdym z tych masełek ). Boczna etykieta, którą opakowanie zostało oklejone, mieści na sobie wszystkie informacje, w tym opis i pełny skład. Masełko, mimo iż jest dosyć treściwe, z łatwością się nabiera, nie spada, tylko ląduje bezpośrednio tam, gdzie go damy. Przy kontakcie z ciepłą skórą staje się miękkie i delikatne, sprawnie się rozprowadza, równomiernie pokrywając ciało swoją odżywczą mocą. Gęste, miękkie, delikatne - wmasowywanie go w skórę jest naprawdę bardzo przyjemnym doznaniem. Przepiękny, lekko słodki, odrobinę pudrowy, kojący zapach uspokaja, relaksuje i wprawia w stan totalnego odprężenia! Pachnie niczym dobre, bardzo zmysłowe, luksusowe perfumy. Masło Burti doskonale nawilża, odżywia i regeneruje skórę, poprawia jej kondycję, elastyczność i sprężystość. Natychmiastowo niweluje wszelkiego rodzaju przesuszenia, podrażnienia czy dyskomfort, koi, uspokaja, zapewniając uczucie komfortowego otulenia. Jest idealne na chłodne dni! Nie tylko odżywia i zmiękcza skórę, absolutnie nie natłuszczając ani nie klejąc jej, ale również na długo ją aromatyzuje oraz zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę. Masło idealne na wieczór we dwoje - subtelny, wyjątkowy zapach rozpali zmysły, a właściwości pielęgnacyjne sprawią, że ciało staje się gładkie i delikatne niczym jedwab!
Masło do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym - od producenta
Nasze masło do ciała z Lawendą skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które uzupełniają niedobory substancji nawilżających i redukują szorstkość naskórka. Skóra z dnia na dzień staję się elastyczna i gładka, a przyjemny aromat pozwala się zrelaksować.
Efekty:
• Nawilżona i chroniona przed przesuszeniem skóra
• Zregenerowana i pozbawiona uczucia suchości
• Aksamitnie gładka i przyjemna w dotyku
• Ciało otulone przyjemnym zapachem.
Składniki aktywne:
• Olejek lawendowy - zmniejsza napięcie nerwowe, relaksuje
• Kompleks Omega 3 i 6 - odbudowuje barierę lipidową naskórka przywracając naturalne funkcje ochronne skóry
• Olejek kokosowy - poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i natłuszcza
• Mleczko waniliowe - kondycjonuje skórę, poprawia jej sprężystość i redukuje przesuszenie.
Masło do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym to identyczna forma podania, jeśli chodzi o opakowanie. Nie chcę się powtarzać, powiem tylko w kilku słowach - wygodne, praktyczne, lekkie, solidnie zamykane i o pięknej szacie graficznej, która bardzo mi się podoba w każdym z tych maseł :) Lawendowe masło jest śnieżno-białe, równie gęste, treściwe, zbite, a zarazem bardzo przyjemne, miłe i delikatne w dotyku. Pod wpływem ciepła rąk i przy kontakcie ze skórą, świetnie się nabiera i tak samo się rozprowadza, zapewniając skórze natychmiastową ulgę, ukojenie, nawilżenie oraz niesamowity komfort. Cudowny, niezwykle naturalny, autentyczny zapach lawendy wycisza, uspokaja poszargane nerwy, zapewnia niesamowity relaks. Uwielbiam zapach lawendy! Ten z masła jest delikatnie " dosłodzony " mleczkiem waniliowym, dzięki czemu, nawet jeśli nie pałasz miłością do lawendowej woni, tę wersję z pewnością polubisz. Na ciele zapach nabiera zmysłowego charakteru, otula skórę, subtelnie ją aromatyzując, odpręża zmysły i wprawia w błogi nastrój. Cudowny no! Jeśli chodzi o działanie, lawendowe masło doskonale radzi sobie z pielęgnacją skóry nawet mocno przesuszonej. Wyraźnie nawilża, wygładza, zmiękcza, odżywia, na odmianę od Buriti, zapewnia też delikatną, tłustawą powłoczkę, która sprawia, że ciało po aplikacji masła wygląda zjawiskowo, ponętnie i kusząco :) Wbrew pozorom, masło wcale nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry, pozostawiona sama sobie, ochronna warstewka po pewnym czasie się wchłania, na długo zapewniając ciału komfort, miękkość, gładkość i delikatność. Do wieczorowej, relaksacyjnej pielęgnacji, do wyciszenia po ciężkim dniu - idealne!
Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla - od producenta
Nasze masło do ciała z Dziką Różą i olejkiem Perilla skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które regenerują skórę, przywracając jej miękkość i sprężystość. Skóra z dnia na dzień staję się elastyczna, gładka i odporniejsza na działanie upływającego czasu.
Efekty:
• Odżywiona i chroniona przed przesuszeniem skóra
• Jedwabiście gładka i miękka
• Przyspieszony proces regeneracji naskórka
• Ciało otulone przyjemnym zapachem.
Składniki akwtyne:
• Ekstrakt z dzikiej róży - bogaty w witaminę C, intensywnie rewitalizuje i zmiękcza skórę
• Olejek perilla - silny antyoksydant, zapobiega utracie elastyczności i jędrności
• Kompleks Omega 3 i 6 - odbudowuje barierę lipidową naskórka przywracając naturalne funkcje ochronne skóry
• Olejek kokosowy - poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i natłuszcza
• Proteiny jedwabiu - wygładzają, pozostawiając skórę aksamitną w dotyku.
Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla to mój najulubieńszy ulubieniec :) Już pewnie wiecie, zwłaszcza, jeśli od długiego czasu czytacie bloga, że jestem wielbicielką różanych woni. Wicie też, że różana linia kosmetyków Herbal Care zarówno do twarzy, jak i ciała, jest moją faworytką. Maska, krem do twarzy, płyn do kąpieli, krem do rąk... Wypróbowałam już prawie wszystkie różane kosmetyki, po masełku został mi już tylko peeling :) Masło, tak jak lawendowe, ma białe zabarwienie i tak jak poprzednicy wyznacza się bardzo gęstą, treściwą, maślaną, zbitą konsystencją. Tak samo jak oni świetnie się sprawdza podczas aplikacji oraz zapewnia fenomenalne i długotrwałe efekty. Różane masło w wyraźny sposób nawilża, wygładza, odżywia i regeneruje skórę. Nie natłuszcza jej, nie obciąża, nie klei, wchłania się całkowicie, nie pozostawiając po sobie żadnego wyczuwalnego czy widocznego filmu. Tym nie mniej skutecznie pielęgnuje i zapobiega powstawaniu przesuszeń, podrażnień, zaczerwienienia. Skóra po jego użyciu jest otulona subtelnym, naturalnym, świeżym, a zarazem bardzo zmysłowym aromatem dzikiej róży. Jego piękna i autentyczności nie jestem nawet w stanie opisać, musisz go poczuć, doświadczyć, rozkoszując się jednocześnie długotrwałą delikatnością i miękkością skóry. Działanie, jak i walory aromaterapeutyczne, utrzymują się na najwyższym poziomie. Masło idealne na każdą okazję i bez, dla romantyczek, wielbicielek różanych woni, do długiego, subtelnego masażu jak i szybkiego wklepywania niezastąpione. Efekty są bardzo zadowalające, i długotrwałe, oczywiście, też.
Składniki
Cena - 13 zł / 200 ml każde!
Dostępność - e-sklep Farmona drogerie, markety, supermarkety, dyskonty.
Podsumowując...
Masła do ciała Herbal Care nie tylko świetnie nawilżają, odżywiają i regenerują skórę, zapewniając jej długotrwałą ochronę, ale też przepięknie pachną! Są nadzwyczajnie przyjemne w użyciu, pozwalają na dłuższe masowanie, nie obciążają, ani nie zapychają skóry, nie kleją jej. Dodatkowo wyznaczają się bardzo wysoka wydajnością, na co oczywiście przekładają się nie tylko konsystencja, ale też skuteczne działanie. Uwielbiam po nie sięgać, bowiem oferują skórze prawdziwą rozkosz, zaspokajają jej potrzeby, a zapachami przywołują wspomnienia słonecznego, cudownie pachnącego lata! Chwilo trwaj!
Miałaś okazje stosować masło do ciała Herbal Care?
Którą wersję poznałaś i jak Ci się podoba?
Lubisz treściwe masła do ciała?
Miłego wieczoru życzę :*
Nie bez powodu, ostatnimi czasy, często prawię o pielęgnacji ciała. Przy obecnej porze roku jest ona niezwykle ważna dla każdej z nas, niezależnie od typu skóry, preferencji, upodobań. Aby porządnie zadbać o dobrą kondycję skóry, poprawić poziom jej nawilżenia, wzmocnić jej właściwości obronne, warto co jakiś czas sięgać po bogate masła do ciała. Wyznaczają się znacznie silniejszymi od mleczek czy balsamów walorami pielęgnacyjnymi, a dodatkowo zadziwiają długotrwałymi efektami.
Z zamiarem podzielenia się z Wami opinią o masłach do ciała Herbal Care od Laboratorium Farmona nosze się już od dłuższego czasu, co zresztą nie trudno określić po zdjęciach :) Nie do końca jednak pasowały mi ciepłą porą, już na sama myśl o bogatej, gęstej konsystencji miałam nieodpartą ochotę skropić się lekkim, suchym olejkiem, emulsją czy nawilżającą mgiełką :) Masła odeszły na dalszy plan ale wraz z nadejściem chłodnych miesięcy, wróciły do łask. Co więcej, odkryłam wiele ich zalet! I to właśnie o nich chcę Wam dziś opowiedzieć. Od razu ostrzegam, są uzależniające, pod każdym względem, więc czytasz na własną odpowiedzialność :)
Masło do ciała Buriti - od producenta
Nasze masło do ciała z Buriti skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które odbudowując płaszcz hydro-lipidowy, chronią skórę przed przesuszeniem i przywracają jej komfort. Skóra z dnia na dzień staję się elastyczna, gładka i wyraźnie zregenerowana.
Efekty:
• Natłuszczona i chroniona przed przesuszeniem skóra
• Wygładzona i elastyczna
• Zniwelowane uczucie szorstkości i ściągnięcia
• Ciało otulone przyjemnym zapachem.
Składniki aktywne:
• Amazoński olejek Buriti - bogate źródło β-karotenu, zwiększa elastyczność skóry i intensywnie ją nawilża
• Kompleks Omega 3 i 6 - odbudowuje barierę lipidową naskórka przywracając naturalne funkcje ochronne skóry
• Olejek kokosowy - poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i natłuszcza
• Masło Karite - wygładza oraz niweluje uczucie suchości i ściągnięcia
• Ekstrakt z owoców drzewa Tara - zapobiega utracie wody z naskórka, długotrwale go nawadniając.
Masło do ciała Buriti to gęste, zbite, a zarazem niezwykle kremowe masełko o lekko beżowym zabarwieniu. Szeroki, niewysoki słoik, wykonany z lekkiego, zielonego tworzywa, ułatwia nabieranie kosmetyku, nawet gdy jest już na wyczerpaniu. Zakręcana pokrywka zapewnia solidną ochronę, dodatkowo pełni rolę informacyjną, to właśnie na niej znajdują się najważniejsze informacje dotyczące produktu ( i tak jest w każdym z tych masełek ). Boczna etykieta, którą opakowanie zostało oklejone, mieści na sobie wszystkie informacje, w tym opis i pełny skład. Masełko, mimo iż jest dosyć treściwe, z łatwością się nabiera, nie spada, tylko ląduje bezpośrednio tam, gdzie go damy. Przy kontakcie z ciepłą skórą staje się miękkie i delikatne, sprawnie się rozprowadza, równomiernie pokrywając ciało swoją odżywczą mocą. Gęste, miękkie, delikatne - wmasowywanie go w skórę jest naprawdę bardzo przyjemnym doznaniem. Przepiękny, lekko słodki, odrobinę pudrowy, kojący zapach uspokaja, relaksuje i wprawia w stan totalnego odprężenia! Pachnie niczym dobre, bardzo zmysłowe, luksusowe perfumy. Masło Burti doskonale nawilża, odżywia i regeneruje skórę, poprawia jej kondycję, elastyczność i sprężystość. Natychmiastowo niweluje wszelkiego rodzaju przesuszenia, podrażnienia czy dyskomfort, koi, uspokaja, zapewniając uczucie komfortowego otulenia. Jest idealne na chłodne dni! Nie tylko odżywia i zmiękcza skórę, absolutnie nie natłuszczając ani nie klejąc jej, ale również na długo ją aromatyzuje oraz zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę. Masło idealne na wieczór we dwoje - subtelny, wyjątkowy zapach rozpali zmysły, a właściwości pielęgnacyjne sprawią, że ciało staje się gładkie i delikatne niczym jedwab!
Masło do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym - od producenta
Nasze masło do ciała z Lawendą skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które uzupełniają niedobory substancji nawilżających i redukują szorstkość naskórka. Skóra z dnia na dzień staję się elastyczna i gładka, a przyjemny aromat pozwala się zrelaksować.
Efekty:
• Nawilżona i chroniona przed przesuszeniem skóra
• Zregenerowana i pozbawiona uczucia suchości
• Aksamitnie gładka i przyjemna w dotyku
• Ciało otulone przyjemnym zapachem.
Składniki aktywne:
• Olejek lawendowy - zmniejsza napięcie nerwowe, relaksuje
• Kompleks Omega 3 i 6 - odbudowuje barierę lipidową naskórka przywracając naturalne funkcje ochronne skóry
• Olejek kokosowy - poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i natłuszcza
• Mleczko waniliowe - kondycjonuje skórę, poprawia jej sprężystość i redukuje przesuszenie.
Masło do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym to identyczna forma podania, jeśli chodzi o opakowanie. Nie chcę się powtarzać, powiem tylko w kilku słowach - wygodne, praktyczne, lekkie, solidnie zamykane i o pięknej szacie graficznej, która bardzo mi się podoba w każdym z tych maseł :) Lawendowe masło jest śnieżno-białe, równie gęste, treściwe, zbite, a zarazem bardzo przyjemne, miłe i delikatne w dotyku. Pod wpływem ciepła rąk i przy kontakcie ze skórą, świetnie się nabiera i tak samo się rozprowadza, zapewniając skórze natychmiastową ulgę, ukojenie, nawilżenie oraz niesamowity komfort. Cudowny, niezwykle naturalny, autentyczny zapach lawendy wycisza, uspokaja poszargane nerwy, zapewnia niesamowity relaks. Uwielbiam zapach lawendy! Ten z masła jest delikatnie " dosłodzony " mleczkiem waniliowym, dzięki czemu, nawet jeśli nie pałasz miłością do lawendowej woni, tę wersję z pewnością polubisz. Na ciele zapach nabiera zmysłowego charakteru, otula skórę, subtelnie ją aromatyzując, odpręża zmysły i wprawia w błogi nastrój. Cudowny no! Jeśli chodzi o działanie, lawendowe masło doskonale radzi sobie z pielęgnacją skóry nawet mocno przesuszonej. Wyraźnie nawilża, wygładza, zmiękcza, odżywia, na odmianę od Buriti, zapewnia też delikatną, tłustawą powłoczkę, która sprawia, że ciało po aplikacji masła wygląda zjawiskowo, ponętnie i kusząco :) Wbrew pozorom, masło wcale nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry, pozostawiona sama sobie, ochronna warstewka po pewnym czasie się wchłania, na długo zapewniając ciału komfort, miękkość, gładkość i delikatność. Do wieczorowej, relaksacyjnej pielęgnacji, do wyciszenia po ciężkim dniu - idealne!
Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla - od producenta
Nasze masło do ciała z Dziką Różą i olejkiem Perilla skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które regenerują skórę, przywracając jej miękkość i sprężystość. Skóra z dnia na dzień staję się elastyczna, gładka i odporniejsza na działanie upływającego czasu.
Efekty:
• Odżywiona i chroniona przed przesuszeniem skóra
• Jedwabiście gładka i miękka
• Przyspieszony proces regeneracji naskórka
• Ciało otulone przyjemnym zapachem.
Składniki akwtyne:
• Ekstrakt z dzikiej róży - bogaty w witaminę C, intensywnie rewitalizuje i zmiękcza skórę
• Olejek perilla - silny antyoksydant, zapobiega utracie elastyczności i jędrności
• Kompleks Omega 3 i 6 - odbudowuje barierę lipidową naskórka przywracając naturalne funkcje ochronne skóry
• Olejek kokosowy - poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i natłuszcza
• Proteiny jedwabiu - wygładzają, pozostawiając skórę aksamitną w dotyku.
Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla to mój najulubieńszy ulubieniec :) Już pewnie wiecie, zwłaszcza, jeśli od długiego czasu czytacie bloga, że jestem wielbicielką różanych woni. Wicie też, że różana linia kosmetyków Herbal Care zarówno do twarzy, jak i ciała, jest moją faworytką. Maska, krem do twarzy, płyn do kąpieli, krem do rąk... Wypróbowałam już prawie wszystkie różane kosmetyki, po masełku został mi już tylko peeling :) Masło, tak jak lawendowe, ma białe zabarwienie i tak jak poprzednicy wyznacza się bardzo gęstą, treściwą, maślaną, zbitą konsystencją. Tak samo jak oni świetnie się sprawdza podczas aplikacji oraz zapewnia fenomenalne i długotrwałe efekty. Różane masło w wyraźny sposób nawilża, wygładza, odżywia i regeneruje skórę. Nie natłuszcza jej, nie obciąża, nie klei, wchłania się całkowicie, nie pozostawiając po sobie żadnego wyczuwalnego czy widocznego filmu. Tym nie mniej skutecznie pielęgnuje i zapobiega powstawaniu przesuszeń, podrażnień, zaczerwienienia. Skóra po jego użyciu jest otulona subtelnym, naturalnym, świeżym, a zarazem bardzo zmysłowym aromatem dzikiej róży. Jego piękna i autentyczności nie jestem nawet w stanie opisać, musisz go poczuć, doświadczyć, rozkoszując się jednocześnie długotrwałą delikatnością i miękkością skóry. Działanie, jak i walory aromaterapeutyczne, utrzymują się na najwyższym poziomie. Masło idealne na każdą okazję i bez, dla romantyczek, wielbicielek różanych woni, do długiego, subtelnego masażu jak i szybkiego wklepywania niezastąpione. Efekty są bardzo zadowalające, i długotrwałe, oczywiście, też.
Składniki
Dostępność - e-sklep Farmona drogerie, markety, supermarkety, dyskonty.
Podsumowując...
Masła do ciała Herbal Care nie tylko świetnie nawilżają, odżywiają i regenerują skórę, zapewniając jej długotrwałą ochronę, ale też przepięknie pachną! Są nadzwyczajnie przyjemne w użyciu, pozwalają na dłuższe masowanie, nie obciążają, ani nie zapychają skóry, nie kleją jej. Dodatkowo wyznaczają się bardzo wysoka wydajnością, na co oczywiście przekładają się nie tylko konsystencja, ale też skuteczne działanie. Uwielbiam po nie sięgać, bowiem oferują skórze prawdziwą rozkosz, zaspokajają jej potrzeby, a zapachami przywołują wspomnienia słonecznego, cudownie pachnącego lata! Chwilo trwaj!
Miałaś okazje stosować masło do ciała Herbal Care?
Którą wersję poznałaś i jak Ci się podoba?
Lubisz treściwe masła do ciała?
Miłego wieczoru życzę :*
środa, 14 marca 2018
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Luty 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Luty już na dobre nas opuścił, nawet pod względem pogody mamy prawdziwą wiosnę. Marzec w rozkwicie, a to znaczy, że czas pożegnać i rozliczyć wszystkie lutowe, kosmetyczne zużycia. Jeśli jesteś ciekawa, jakie produkty opuszczają " moje tereny ", czy powrócą ponownie, czy na zawsze się z nimi pożegnam - zapraszam na denko lutego w minirecenzjach!
Pod względem kosmetycznym, zresztą patrząc na puste buteleczki nie da się ukryć, że luty spędziłam głównie w łazience :D Produkty kąpielowe w zimowych miesiącach zawsze najlepiej schodzą, nie ma nic lepszego, niż aromatyczna kąpiel po chłodnym dniu :) Tym razem wykończyłam kilka kąpielowych umilaczy, nie zabrakło też kosmetyków do pielęgnacji i mycia twarzy, ciała i rąk, a także podstawowych produktów higienicznych.
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :) Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
No to lecimy po kolei - zaczynając od lewej :)
Dermedic Hydrain 3 Hialuro Płyn micelarny H2O 400 ml - jeden z moich najbardziej lubianych płynów micelarnych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje zaczerwienienia. Przy okazji fajnie odświeża i zapewnia uczucie " czystej skóry ", na co się przekłada nie tylko działanie, ale również piękny, świeży, wodny zapach. To już moja trzecia, czy czwarta buteleczka, co przy ogromnej ilości płynów micelarnych, dostępnych na rynku, jest naprawdę świetnym wynikiem - oczywiście kolejne opakowanie mam już w planach :) 💙
Garnier Mineral Protection 5 Skin + Clothes 48h Antyperspirant w kulce 50 ml - na ile lubię antyperspiranty Garniera, tak ten zupełnie mnie rozczarował. Po pierwsze zapach, oczywiście kupowałam w ciemno, nie otwieram kosmetyków w sklepie. Początkowo przyjemny, pudrowo-kwiatowy, nieco wieczorowy, przy regularnym stosowaniu staje się męczący i duszący. Dodając do tego woń potu, która pojawiała się już po 4-6 godzinach od aplikacji - stawał się po prostu nie do zniesienia! Właściwości antyperspiracyjne tej wersji - do niczego, szkoda, bo dotychczas zawsze byłam zadowolona. Wracam do sprawdzonych antyperspirantów. 👎
Farmona Herbal Care Maseczka Odżywcza Olejek Arganowy 5 ml - uwielbiam saszetkowe maski Farmony, a wersja z olejem arganowym świetnie się sprawdza na skórze przesuszonej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Wyraźnie regeneruje, odżywia, delikatnie natłuszcza, wygładza, ujędrnia i koi podrażnienia, niwelując przy tym suchość. Po użyciu tej maski moja skóra aż promienieje zdrowiem, pięknem i młodością. Fajny i szybki sposób na poprawę wyglądu skóry. 💙
Nacomi Natural Sugar Peeling Coffe & Macadamia Oil Naturralny Peeling do ciała z masłem Shea 100 ml - absolutnie uwielbiam! Wiem, że peeling kawowy z łatwością można zrobić w domu, czasami nawet tak czynię, ale ten gagatek jest tak wspaniały, że nie mogę mu się oprzeć. Od momentu poznania go zużyłam już drugie pudełko, trzecie ( i kolejne ) mam w planach. Ten boski zapach, świetna, gęsta konsystencja, przyjemność używania i efekty, jakie gwarantuje - są rewelacyjne ;) Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładza ciało, ujędrnia go, pobudza, zapewnia delikatną warstwę ochronną, która nawilża, odżywia i zapewnia skórze ochronę. Po jego użyciu nie muszę już sięgać po dodatkową pielęgnację - skóra jest aksamitna, delikatna, miękka i perfekcyjnie gładka. To wszystko razem wzięte sprawia, że działa na mnie uzależniająco! 💙
Avon Planet Spa Relaxing Provence SPA Jedwabisty mus do ciała Prowansalska lawenda i jaśmin 200 ml - cudownie pachnący lawendą krem-mus do ciała o nadzwyczajnie przyjemnej konsystencji. Polubiłam jak nie wiem co! Świetnie się sprawdzał do pielęgnacji skóry suchej, wspaniale nawilżał, wygładzał i uelastyczniał, nie powodując przy tym obciążenia. Subtelny, naturalny aromat lawendy z nutą słodyczy jaśminu wprawiał w stan relaksu i ukojenia. Bardzo chętnie do niego powrócę. 💙
Biologique Recherche Shampooing Traitant VIP O2 Szampon Dotleniający do włosów zniszczonych 30 ml - urocza miniaturka o fajnej zawartości i dobrym działaniu oczyszczającym. Doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, nie podrażniając jej, trochę plątał moje kosmyki, ale nie usztywniał ani nie wysuszał ich. Mała porcja odżywki przywracała im gładkość i ułatwiała rozczesywanie. Jak na taką pojemność - bardzo wydajny, wystarczył mi na 6 myć. 👌
BeBeauty Odprężająca Sól do kąpieli Kaszmir z ekstraktem Róży 600 g - przyjemnie pachnąca sól z Biedronki, która umilała mi chłodne wieczory :) Zapach bardzo ciekawy, kojący, relaksujący, faktycznie czuć subtelną woń róży otulonej czymś pudrowym, ciepłym, relaksującym. Nie pieniła się, lekko zabarwiała na różowo wodę, nie powodowała uczulenia, przesuszenia ani innych, nieprzyjemnych objawów. Nowe, minimalistyczne opakowanie bardzo mi się podoba. 👌
Linda Kremowe mydło w płynie Mleko i Miód 500 ml - o cudownym, przyjemnym, słodkawym zapachu mleka z miodem, takiego kosmetycznego :) Kremowa, gęsta konsystencja mydła pozytywnie odbijała się na jego wydajności jak i przyjemności stosowania. Wygodna pompka ułatwiała dawkowanie, a mydełko świetnie myło ręce, pozbawiając nieprzyjemnych zapachów, nie wysuszało i nie podrażniało. Jest świetne, tylko szkoda, że zapach był wyczuwalny jedynie podczas mycia, po nim szybko się ulatniał. W sumie, za taką cenę... :) 👌
Farmona Świąteczny płyn do kąpieli Guma Balonowa 500 ml - kupiliśmy go z myślą o naszych pociechach, ale ostatecznie również korzystaliśmy z uroków bąbelkowego szaleństwa :) Uroczy bałwanek na opakowaniu, a w środku bardzo przyjemny, średniej gęstości płyn o zapachu... soczystej żurawiny z nutą słodyczy owocowych landrynek! Mmmm, piękny! I wcale nie przypomina chemicznej woni " gumy balonowej ", znanej z niektórych " dzieciowych " kosmetyków. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, gęstą, biała piankę, ładnie aromatyzował wodę. Składem nie zachwyca, ale krzywdy nie zrobił, ani nam, ani dzieciom. Skóry też nie wysuszał, jest spoko :) 👌
Organique Sea Essence Terapia detoksykująca Krem do ciała 200 ml - cała linia jest bardzo udana, uwielbiam dosłownie każdy kosmetyk, który w sobie łączy. Jeśli chodzi o krem, to zachwyca lekką, a zarazem bogatą konsystencją. Ma postać gęstego, białego balsamu w którym zostały zatopione niebieskie mini kuleczki. Kryją w sobie witaminę E, w trakcie masowania ciała pękają, uwalniając jej moc, a skóra na tym tylko korzysta. Moc nawilżenia, odżywienia, orzeźwienia i wygładzenia gwarantowana w trybie natychmiastowym. Zapach, to rozkosz dla wszystkich zmysłów - po prostu boski! Musicie go poznać, aby docenić :) Na lato wręcz idealne! Sprawię sobie kolejne opakowanie - obowiązkowo! 💙
d’Alchemy Intense Skin Repair Oil Intensywnie Regenerujący Olejek do twarzy 5 ml - urocze maleństwo o wielkim wnętrzu. Naturalny produkt o pięknym, bogatym składzie, lekkiej, mimo iż oleistej, konsystencji i skutecznym działaniu. Co więcej, działa na skórę błyskawicznie, zapewniając jej nie tylko podstawowy komfort, nawilżenie i odżywianie, ale również uelastycznienie, wygładzenie oraz poprawę kolorytu. Polubiłam go bardzo, więc z pewnością skusze się na pełnowymiarowe opakowanie. Choć przyznam, że nawet ta, podróżna pojemność, okazała się niezwykle wydajna ;) 💙
Organique Rytuał Shiny edycja limitowana Luksusowy krem do rąk z masłem Shea 70 ml - ten zapach, to prawdziwe mistrzostwo! Wiem, że nie tylko on się liczy, ale uwierzcie, po otwarciu tubki uwalnia się tak boski aromat, że najzwyczajniej zapominasz o całym świece. Nie wiem, jak Organique to robi, ale zapachy ich kosmetyków są naprawdę bajeczne. Ten krem, prócz obłędnego i bardzo trwałego zapachu oferował miękkość, gładkość i elastyczność moim rękom. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał, odżywiał, niwelował przesuszenia i szorstkość, o które zimą nie trudno. Zapewniał długotrwałą ochronę i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze, dzięki czemu, mogłam go stosować o każdej porze dnia i nocy. Jednak wolałam na noc - uwielbiałam zasypiać w " objęciach " jego zapachu. Coś niesamowitego! 💙
Elfa Pharm O'Herbal Balsam do ciała Orzeźwiający Werbena 500 ml - już nieraz podczas denek pisałam, że uwielbiam balsamy tej marki, Werbena nie jest wyjątkiem. A nie! Jednak jest... pod względem zapachu - OBŁĘDNY! Nie umiem przekazać tej mocy, tej energii, którą obdarza ciało i zmysły. Niezwykle autentyczny, naturalny, pobudzający, orzeźwiający... Najlepiej " smakuje " latem, przy wysokich temperaturach zapewni prawdziwe ukojenie rozgrzanej skórze, ale i w chłodne, zimowe wieczory darował odrobinę lata. Doskonale nawilżał, wygładzał, uelastyczniał, zmiękczał i regenerował skórę, zapewniając jej uczucie świeżości. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie kleił - wchłaniał się " do suchości " na długo oferując komfort. Latem znów u mnie zagości, to pewne! Jest uzależniający, pod każdym względem! 💙
Alfaparf Il Salone Milano The Legendary Collection Profesjonalny Krem wzmacniający kolor Vanilla Blonde 150 ml - bardzo ciekawy produkt, o fajnej, kremowej konsystencji, pięknym, " atramentowym " kolorze fioletu i cudownym, miodowo-waniliowym aromacie. Na tym zalety się kończą, bowiem jeśli chodzi o zadanie docelowe, czyli wzmocnienie koloru i niwelowanie żółtych refleksów, nie robił nic! A szkoda... Tym nie mniej, jako odżywka sprawdzał się świetnie - dobrze wygładzał i uelastyczniał włosy, nawet mocno poplątane po naturalnym szamponie, ułatwiał rozczesywanie. Dodatkowo pięknie nabłyszczał, sprawiał, że były bardziej podatne na układanie, nie puszyły się, ani nie elektryzowały. No i ładnie, bardzo ładnie pachniały, przez dług czas! Choć z głównym zadaniem sobie nie poradził, polubiłam go w roli dobrej, niezawodnej odżywki do włosów. 👌
Organique Luksusowe masło do ciała Shiny Ritual 150 ml - też pochodzące ze świątecznej limitki masełko o bardzo przyjemnym, waniliowo-korzennym, z nutką świeżości, zapachu. Gęsta, treściwa konsystencja przypominała masę kajmakową, kolorystycznie zresztą też do niej nawiązywała :) Walory pielęgnacyjne - na najwyższym poziomie. Natychmiastowo zapewnia ciału dogłębne nawilżenie, odżywienie i ukojenie, a przy tym nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry. Otula ją delikatną warstewką, która po pewnym czasie wnika całkowicie, zapewniając długotrwałą ochronę i delikatność. Zapach też był bardzo długo wyczuwalny! 💙
Yves Rocher Balsam do ust Kokos 4,8 g - od zawsze lubiłam te Rocher`owskie balsamy do ust, od wielu lat gościły w mojej kosmetyczce. Po dłuższej przerwie nabyłam wersję kokosową, w nowym już opakowaniu ( kiedyś były mniejsze ). Niestety, prócz delikatnego natłuszczenia i boskiego zapachu kokosa - mmmm, nie dawał mi tak fajnego ukojenia, nawilżenia i regeneracji. Czułam, jakby ciągle było go mało, szybko się wchłaniał, czy też zjadał, i znów usta wołały o porcję odżywienia. Zużyłam co prawda do cna, ale nie byłam aż tak bardzo zadowolona, na szczęście kolejna wersja ( nie kokosowa ) przywróciła równowagę moim ustom i upewniła, że nic w formule balsamu się nie zmieniło. No cóż... widocznie kokosek nie do końca mojowy :) 👌
Thalgo Lifting Correcting Eye Cream Liftingujaco-Modelujacy Krem na okolice oczu 3 ml - dobrze mieć czasem próbkę pod ręką i " na oku " :) Przyznam, że ten krem pod oczy oczarował mnie od pierwszego użycia. Zapach mentolowy, subtelny, świeży, z nutą morskiej bryzy. Działanie - natychmiastowe uczucie ukojenia, odświeżenia, pobudzenia nawet w głębszych warstwach skóry. Efekty - nawilżona, wygładzona, ujędrniona skóra wokół oczu, która aż promieniała zdrowiem. Lekka konsystencja szybko się wchłaniała, nie obciążała, nie kleiła, nie zostawiała żadnego wyczuwalnego filmu, tylko spojrzenie pełne blasku. Chętnie się zaopatrzę w pełnowymiarową wersję, to maleństwo wystarczyło mi na prawie 2 tygodnie stosowania raz dziennie. 💙
Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - a to bardzo miła odmiana w higienie intymnej. I skuteczna, i przyjemna również. Produkt inny niż inne, ale, nie ukrywam, spodobał mi się zarówno pod względem formuły, jak i działania oraz zapachu. Nadzwyczajnie delikatnie mył, nie podrażniając, nie wysuszając, nie powodując podrażnień wrażliwych miejsc. Dobrze oczyszczał, odświeżał, koił, a przy okazji nawilżał i zmiękczał. Pod względem wydajności też bardzo dobrze wypada - wystarcza na długo! Następne opakowanie już czeka w kolejce :) 💙
Delia Cosmetics Dermo System Olejek Hydrofilowy do mycia i oczyszczania twarzy i okolic oczu 150 ml - ten olejek był jednym z moich ulubionych produktów tej linii! Pięknie, delikatnie i bardzo kusząco pachniał. Świetnie oczyszczał skórę zarówno " na sucho ", jak i " na mokro " - ostatecznie stosowałam go do mycia właśnie. Bez problemu usuwał makijaż, nie pozostawiając nawet śladu po tuszu, a także zanieczyszczenia i sebum. Nie podrażniał, nie wysuszał, wręcz odwrotnie - po użyciu go i osuszeniu twarzy skóra była czysta, delikatna, miękka i gładka. Niestety po pewnym czasie, i tylko w połowie zużyty, stał się mętny, a na dnie pojawił się jakiś dziwny osad... To był znak, że dziej się coś niedobrego, nigdy takiej reakcji w olejkach ( w tym myjących ) nie zaobserwowałam. Muszę wywalić... Szkoda... 👌
Nuxe Serum Crème Fraiche de Beaute 24-godzinne Serum Nawilżająco-Kojące 30 ml - absolutny ulubieniec ostatnich kilku miesięcy! Cudowny zapach, lekka, delikatna, szybko wnikająca w skórę konsystencja oraz potężne działanie. Bardzo dobrze nawilżało skórę, nie tylko powierzchownie, ale także w głębszych jej warstwach, co było czuć tuż po aplikacji. Zapewniało natychmiastowe uczucie ulgi, ukojenia, odżywienia, a potem efekt jedwabiście gładkiej, delikatnej skóry. W dodatku wyznaczało się wysoką wydajnością i przyjemnym, świeżym, ziołowym aromatem. Boskie! Do kupienia ponownie, być może nawet latem - jestem pewna, że niezawodnie zapewni skórze komfort i ukojenie w upalne dni :) 💙
I to byłoby na tyle Kochane :) Jak się mają Wasze denka?
Sukcesywnie zużywacie otwarte kosmetyki czy zapominacie o niektórych okazach po pewnym czasie i otwieracie kolejne?
Które produkty z mojego denka są Ci znane? Jakie masz o nich zdanie?
Miłego wieczoru życzę :)
Luty już na dobre nas opuścił, nawet pod względem pogody mamy prawdziwą wiosnę. Marzec w rozkwicie, a to znaczy, że czas pożegnać i rozliczyć wszystkie lutowe, kosmetyczne zużycia. Jeśli jesteś ciekawa, jakie produkty opuszczają " moje tereny ", czy powrócą ponownie, czy na zawsze się z nimi pożegnam - zapraszam na denko lutego w minirecenzjach!
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :) Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
No to lecimy po kolei - zaczynając od lewej :)
Dermedic Hydrain 3 Hialuro Płyn micelarny H2O 400 ml - jeden z moich najbardziej lubianych płynów micelarnych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje zaczerwienienia. Przy okazji fajnie odświeża i zapewnia uczucie " czystej skóry ", na co się przekłada nie tylko działanie, ale również piękny, świeży, wodny zapach. To już moja trzecia, czy czwarta buteleczka, co przy ogromnej ilości płynów micelarnych, dostępnych na rynku, jest naprawdę świetnym wynikiem - oczywiście kolejne opakowanie mam już w planach :) 💙
Garnier Mineral Protection 5 Skin + Clothes 48h Antyperspirant w kulce 50 ml - na ile lubię antyperspiranty Garniera, tak ten zupełnie mnie rozczarował. Po pierwsze zapach, oczywiście kupowałam w ciemno, nie otwieram kosmetyków w sklepie. Początkowo przyjemny, pudrowo-kwiatowy, nieco wieczorowy, przy regularnym stosowaniu staje się męczący i duszący. Dodając do tego woń potu, która pojawiała się już po 4-6 godzinach od aplikacji - stawał się po prostu nie do zniesienia! Właściwości antyperspiracyjne tej wersji - do niczego, szkoda, bo dotychczas zawsze byłam zadowolona. Wracam do sprawdzonych antyperspirantów. 👎
Farmona Herbal Care Maseczka Odżywcza Olejek Arganowy 5 ml - uwielbiam saszetkowe maski Farmony, a wersja z olejem arganowym świetnie się sprawdza na skórze przesuszonej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Wyraźnie regeneruje, odżywia, delikatnie natłuszcza, wygładza, ujędrnia i koi podrażnienia, niwelując przy tym suchość. Po użyciu tej maski moja skóra aż promienieje zdrowiem, pięknem i młodością. Fajny i szybki sposób na poprawę wyglądu skóry. 💙
Nacomi Natural Sugar Peeling Coffe & Macadamia Oil Naturralny Peeling do ciała z masłem Shea 100 ml - absolutnie uwielbiam! Wiem, że peeling kawowy z łatwością można zrobić w domu, czasami nawet tak czynię, ale ten gagatek jest tak wspaniały, że nie mogę mu się oprzeć. Od momentu poznania go zużyłam już drugie pudełko, trzecie ( i kolejne ) mam w planach. Ten boski zapach, świetna, gęsta konsystencja, przyjemność używania i efekty, jakie gwarantuje - są rewelacyjne ;) Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładza ciało, ujędrnia go, pobudza, zapewnia delikatną warstwę ochronną, która nawilża, odżywia i zapewnia skórze ochronę. Po jego użyciu nie muszę już sięgać po dodatkową pielęgnację - skóra jest aksamitna, delikatna, miękka i perfekcyjnie gładka. To wszystko razem wzięte sprawia, że działa na mnie uzależniająco! 💙
Avon Planet Spa Relaxing Provence SPA Jedwabisty mus do ciała Prowansalska lawenda i jaśmin 200 ml - cudownie pachnący lawendą krem-mus do ciała o nadzwyczajnie przyjemnej konsystencji. Polubiłam jak nie wiem co! Świetnie się sprawdzał do pielęgnacji skóry suchej, wspaniale nawilżał, wygładzał i uelastyczniał, nie powodując przy tym obciążenia. Subtelny, naturalny aromat lawendy z nutą słodyczy jaśminu wprawiał w stan relaksu i ukojenia. Bardzo chętnie do niego powrócę. 💙
Biologique Recherche Shampooing Traitant VIP O2 Szampon Dotleniający do włosów zniszczonych 30 ml - urocza miniaturka o fajnej zawartości i dobrym działaniu oczyszczającym. Doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, nie podrażniając jej, trochę plątał moje kosmyki, ale nie usztywniał ani nie wysuszał ich. Mała porcja odżywki przywracała im gładkość i ułatwiała rozczesywanie. Jak na taką pojemność - bardzo wydajny, wystarczył mi na 6 myć. 👌
BeBeauty Odprężająca Sól do kąpieli Kaszmir z ekstraktem Róży 600 g - przyjemnie pachnąca sól z Biedronki, która umilała mi chłodne wieczory :) Zapach bardzo ciekawy, kojący, relaksujący, faktycznie czuć subtelną woń róży otulonej czymś pudrowym, ciepłym, relaksującym. Nie pieniła się, lekko zabarwiała na różowo wodę, nie powodowała uczulenia, przesuszenia ani innych, nieprzyjemnych objawów. Nowe, minimalistyczne opakowanie bardzo mi się podoba. 👌
Linda Kremowe mydło w płynie Mleko i Miód 500 ml - o cudownym, przyjemnym, słodkawym zapachu mleka z miodem, takiego kosmetycznego :) Kremowa, gęsta konsystencja mydła pozytywnie odbijała się na jego wydajności jak i przyjemności stosowania. Wygodna pompka ułatwiała dawkowanie, a mydełko świetnie myło ręce, pozbawiając nieprzyjemnych zapachów, nie wysuszało i nie podrażniało. Jest świetne, tylko szkoda, że zapach był wyczuwalny jedynie podczas mycia, po nim szybko się ulatniał. W sumie, za taką cenę... :) 👌
Farmona Świąteczny płyn do kąpieli Guma Balonowa 500 ml - kupiliśmy go z myślą o naszych pociechach, ale ostatecznie również korzystaliśmy z uroków bąbelkowego szaleństwa :) Uroczy bałwanek na opakowaniu, a w środku bardzo przyjemny, średniej gęstości płyn o zapachu... soczystej żurawiny z nutą słodyczy owocowych landrynek! Mmmm, piękny! I wcale nie przypomina chemicznej woni " gumy balonowej ", znanej z niektórych " dzieciowych " kosmetyków. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, gęstą, biała piankę, ładnie aromatyzował wodę. Składem nie zachwyca, ale krzywdy nie zrobił, ani nam, ani dzieciom. Skóry też nie wysuszał, jest spoko :) 👌
Organique Sea Essence Terapia detoksykująca Krem do ciała 200 ml - cała linia jest bardzo udana, uwielbiam dosłownie każdy kosmetyk, który w sobie łączy. Jeśli chodzi o krem, to zachwyca lekką, a zarazem bogatą konsystencją. Ma postać gęstego, białego balsamu w którym zostały zatopione niebieskie mini kuleczki. Kryją w sobie witaminę E, w trakcie masowania ciała pękają, uwalniając jej moc, a skóra na tym tylko korzysta. Moc nawilżenia, odżywienia, orzeźwienia i wygładzenia gwarantowana w trybie natychmiastowym. Zapach, to rozkosz dla wszystkich zmysłów - po prostu boski! Musicie go poznać, aby docenić :) Na lato wręcz idealne! Sprawię sobie kolejne opakowanie - obowiązkowo! 💙
d’Alchemy Intense Skin Repair Oil Intensywnie Regenerujący Olejek do twarzy 5 ml - urocze maleństwo o wielkim wnętrzu. Naturalny produkt o pięknym, bogatym składzie, lekkiej, mimo iż oleistej, konsystencji i skutecznym działaniu. Co więcej, działa na skórę błyskawicznie, zapewniając jej nie tylko podstawowy komfort, nawilżenie i odżywianie, ale również uelastycznienie, wygładzenie oraz poprawę kolorytu. Polubiłam go bardzo, więc z pewnością skusze się na pełnowymiarowe opakowanie. Choć przyznam, że nawet ta, podróżna pojemność, okazała się niezwykle wydajna ;) 💙
Organique Rytuał Shiny edycja limitowana Luksusowy krem do rąk z masłem Shea 70 ml - ten zapach, to prawdziwe mistrzostwo! Wiem, że nie tylko on się liczy, ale uwierzcie, po otwarciu tubki uwalnia się tak boski aromat, że najzwyczajniej zapominasz o całym świece. Nie wiem, jak Organique to robi, ale zapachy ich kosmetyków są naprawdę bajeczne. Ten krem, prócz obłędnego i bardzo trwałego zapachu oferował miękkość, gładkość i elastyczność moim rękom. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał, odżywiał, niwelował przesuszenia i szorstkość, o które zimą nie trudno. Zapewniał długotrwałą ochronę i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze, dzięki czemu, mogłam go stosować o każdej porze dnia i nocy. Jednak wolałam na noc - uwielbiałam zasypiać w " objęciach " jego zapachu. Coś niesamowitego! 💙
Elfa Pharm O'Herbal Balsam do ciała Orzeźwiający Werbena 500 ml - już nieraz podczas denek pisałam, że uwielbiam balsamy tej marki, Werbena nie jest wyjątkiem. A nie! Jednak jest... pod względem zapachu - OBŁĘDNY! Nie umiem przekazać tej mocy, tej energii, którą obdarza ciało i zmysły. Niezwykle autentyczny, naturalny, pobudzający, orzeźwiający... Najlepiej " smakuje " latem, przy wysokich temperaturach zapewni prawdziwe ukojenie rozgrzanej skórze, ale i w chłodne, zimowe wieczory darował odrobinę lata. Doskonale nawilżał, wygładzał, uelastyczniał, zmiękczał i regenerował skórę, zapewniając jej uczucie świeżości. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie kleił - wchłaniał się " do suchości " na długo oferując komfort. Latem znów u mnie zagości, to pewne! Jest uzależniający, pod każdym względem! 💙
Alfaparf Il Salone Milano The Legendary Collection Profesjonalny Krem wzmacniający kolor Vanilla Blonde 150 ml - bardzo ciekawy produkt, o fajnej, kremowej konsystencji, pięknym, " atramentowym " kolorze fioletu i cudownym, miodowo-waniliowym aromacie. Na tym zalety się kończą, bowiem jeśli chodzi o zadanie docelowe, czyli wzmocnienie koloru i niwelowanie żółtych refleksów, nie robił nic! A szkoda... Tym nie mniej, jako odżywka sprawdzał się świetnie - dobrze wygładzał i uelastyczniał włosy, nawet mocno poplątane po naturalnym szamponie, ułatwiał rozczesywanie. Dodatkowo pięknie nabłyszczał, sprawiał, że były bardziej podatne na układanie, nie puszyły się, ani nie elektryzowały. No i ładnie, bardzo ładnie pachniały, przez dług czas! Choć z głównym zadaniem sobie nie poradził, polubiłam go w roli dobrej, niezawodnej odżywki do włosów. 👌
Organique Luksusowe masło do ciała Shiny Ritual 150 ml - też pochodzące ze świątecznej limitki masełko o bardzo przyjemnym, waniliowo-korzennym, z nutką świeżości, zapachu. Gęsta, treściwa konsystencja przypominała masę kajmakową, kolorystycznie zresztą też do niej nawiązywała :) Walory pielęgnacyjne - na najwyższym poziomie. Natychmiastowo zapewnia ciału dogłębne nawilżenie, odżywienie i ukojenie, a przy tym nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry. Otula ją delikatną warstewką, która po pewnym czasie wnika całkowicie, zapewniając długotrwałą ochronę i delikatność. Zapach też był bardzo długo wyczuwalny! 💙
Yves Rocher Balsam do ust Kokos 4,8 g - od zawsze lubiłam te Rocher`owskie balsamy do ust, od wielu lat gościły w mojej kosmetyczce. Po dłuższej przerwie nabyłam wersję kokosową, w nowym już opakowaniu ( kiedyś były mniejsze ). Niestety, prócz delikatnego natłuszczenia i boskiego zapachu kokosa - mmmm, nie dawał mi tak fajnego ukojenia, nawilżenia i regeneracji. Czułam, jakby ciągle było go mało, szybko się wchłaniał, czy też zjadał, i znów usta wołały o porcję odżywienia. Zużyłam co prawda do cna, ale nie byłam aż tak bardzo zadowolona, na szczęście kolejna wersja ( nie kokosowa ) przywróciła równowagę moim ustom i upewniła, że nic w formule balsamu się nie zmieniło. No cóż... widocznie kokosek nie do końca mojowy :) 👌
Thalgo Lifting Correcting Eye Cream Liftingujaco-Modelujacy Krem na okolice oczu 3 ml - dobrze mieć czasem próbkę pod ręką i " na oku " :) Przyznam, że ten krem pod oczy oczarował mnie od pierwszego użycia. Zapach mentolowy, subtelny, świeży, z nutą morskiej bryzy. Działanie - natychmiastowe uczucie ukojenia, odświeżenia, pobudzenia nawet w głębszych warstwach skóry. Efekty - nawilżona, wygładzona, ujędrniona skóra wokół oczu, która aż promieniała zdrowiem. Lekka konsystencja szybko się wchłaniała, nie obciążała, nie kleiła, nie zostawiała żadnego wyczuwalnego filmu, tylko spojrzenie pełne blasku. Chętnie się zaopatrzę w pełnowymiarową wersję, to maleństwo wystarczyło mi na prawie 2 tygodnie stosowania raz dziennie. 💙
Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - a to bardzo miła odmiana w higienie intymnej. I skuteczna, i przyjemna również. Produkt inny niż inne, ale, nie ukrywam, spodobał mi się zarówno pod względem formuły, jak i działania oraz zapachu. Nadzwyczajnie delikatnie mył, nie podrażniając, nie wysuszając, nie powodując podrażnień wrażliwych miejsc. Dobrze oczyszczał, odświeżał, koił, a przy okazji nawilżał i zmiękczał. Pod względem wydajności też bardzo dobrze wypada - wystarcza na długo! Następne opakowanie już czeka w kolejce :) 💙
Delia Cosmetics Dermo System Olejek Hydrofilowy do mycia i oczyszczania twarzy i okolic oczu 150 ml - ten olejek był jednym z moich ulubionych produktów tej linii! Pięknie, delikatnie i bardzo kusząco pachniał. Świetnie oczyszczał skórę zarówno " na sucho ", jak i " na mokro " - ostatecznie stosowałam go do mycia właśnie. Bez problemu usuwał makijaż, nie pozostawiając nawet śladu po tuszu, a także zanieczyszczenia i sebum. Nie podrażniał, nie wysuszał, wręcz odwrotnie - po użyciu go i osuszeniu twarzy skóra była czysta, delikatna, miękka i gładka. Niestety po pewnym czasie, i tylko w połowie zużyty, stał się mętny, a na dnie pojawił się jakiś dziwny osad... To był znak, że dziej się coś niedobrego, nigdy takiej reakcji w olejkach ( w tym myjących ) nie zaobserwowałam. Muszę wywalić... Szkoda... 👌
Nuxe Serum Crème Fraiche de Beaute 24-godzinne Serum Nawilżająco-Kojące 30 ml - absolutny ulubieniec ostatnich kilku miesięcy! Cudowny zapach, lekka, delikatna, szybko wnikająca w skórę konsystencja oraz potężne działanie. Bardzo dobrze nawilżało skórę, nie tylko powierzchownie, ale także w głębszych jej warstwach, co było czuć tuż po aplikacji. Zapewniało natychmiastowe uczucie ulgi, ukojenia, odżywienia, a potem efekt jedwabiście gładkiej, delikatnej skóry. W dodatku wyznaczało się wysoką wydajnością i przyjemnym, świeżym, ziołowym aromatem. Boskie! Do kupienia ponownie, być może nawet latem - jestem pewna, że niezawodnie zapewni skórze komfort i ukojenie w upalne dni :) 💙
I to byłoby na tyle Kochane :) Jak się mają Wasze denka?
Sukcesywnie zużywacie otwarte kosmetyki czy zapominacie o niektórych okazach po pewnym czasie i otwieracie kolejne?
Które produkty z mojego denka są Ci znane? Jakie masz o nich zdanie?
Miłego wieczoru życzę :)
Etykiety:
Avon,
BeBeauty,
Biologique Recherche,
d`Alchemy,
Delia Cosmetics,
denko,
Dermedic,
Elfa Pharm,
Farmona,
Garnier,
Herbal Care,
Il Salone Milano,
Lactacyd,
Linda,
minirecenzje,
Nacomi,
Nuxe,
Organique,
Thalgo,
Yves Rocher
wtorek, 9 stycznia 2018
Herbal Care Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym - magiczny powiew... lawendy!
Witajcie Słoneczka ;)
Bez peelingów nie wyobrażamy sobie naszej pielęgnacji. Ja nie wyobrażam! I pomyśleć tylko, że dawno, dawno temu niemal ich nie stosowałam :) Ale tak to już jest, że jak raz czegoś dobrego spróbujesz, nie będziesz chciała zrezygnować. No i się zaczęło peelingowe szaleństwo! Różne tekstury, formuły, właściwości, zapachy, kolory, pojemności... Peelingi są różne, ale łączy je jedno - przeobrażają naszą skórę w jedwabiście gładką i delikatną, a przy okazji troszczą się o jej piękno i zdrowie!
Jeśli chodzi o preferencje w tego typu kosmetykach, to powiem szczerze - nie mam ich. Nie wyznaczam konkretnych cech, a nawet składników, po prostu stosuję, celebrując wspólne chwile, a następnie oceniam. Pod każdym względem :) Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym Herbal Care uwodzi nie tylko piękną, zachęcająca szatą, ale i bardzo przyjemną, a nawet odrobinę magiczną zawartością! Co sprawia, że jest taki magiczny? Jak się sprawdza w pielęgnacji ciała i na czym polega jego wyjątkowość? O tym dowiesz się już za chwilę :)
Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym - od producenta
Herbal Care odzwierciedla w sobie filozofię Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona: szacunek dla tradycji, otaczającej nas natury i tak bardzo od niej zależnego człowieka. Czerpiąc z bogactwa tradycji zielarskiej, oparliśmy receptury naszych produktów o cenione od wieków surowce roślinne i innowacyjne składniki aktywne.
Kryje w sobie tylko to co w naturze najcenniejsze - wyselekcjonowane surowce o udowodnionej skuteczności. Nie zawiera niczego co jest zbędne w tradycyjnych recepturach.
Solankowy peeling do ciała z Lawendą i mleczkiem Waniliowym skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które złuszczają martwy naskórek i nawilżają skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Skóra z dnia na dzień staje się miękka i przyjemna w dotyku.
Efekty stosowania solankowego peelingu:
• Idealnie wygładzona, jędrna i elastyczna skóra
• Długotrwale i intensywnie nawilżona
• Zredukowane oznaki przesuszenia
• Ciało otulone odprężającym zapachem.
Składniki aktywne solankowego peelingu:
• Kryształki soli
• Olejek lawendowy
• Mleczko waniliowe
• Olejek winogronowy.
Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, w kazdym wieku.
Właściwości: długotrwale i intensywnie nawilżona skóra, zredukowane oznaki przesuszenia.
Solankowy peeling do ciała Herbal Care otrzymujemy w twardym, szerokim, ale płaskim słoiku wykonanym z przezroczystego tworzywa. Dzięki jego formie wydobywanie kosmetyku jest bardzo łatwe i przyjemne, nie ma też kłopotu, gdy zawartość sięga dna. Szeroka, aluminiowa zakrętka solidnie chroni kosmetyk przed niekorzystnym działaniem wilgoci, jak to w łazience :) Ładna, przyjemna dla oka szata graficzna opakowania przykuwa uwagę, a dzięki informacjom umieszczonym na etykietach, dowiemy się o walorach produktu, poznamy jego skład oraz sposób użycia. Termin ważności od momentu otwarcia wynosi 6 miesięcy, śmiało wystarczy, aby go zużyć :)
Początkowo lawendowy peeling solankowy ma jasnobrunatną barwę i gęstą, ale nie zbitą konsystencję, na którą się składa sól, oleje, masło shea i cała reszta ( patrz na skład ). W peelingu wyraźnie widać małe, fioletowe drobiny o kulistym kształcie, które w trakcie stosowania się rozpuszczają. Pewnie myślicie dlaczego początkowo? A no dlatego, że ten peeling wcale taki zwyczajny nie jest - jest magiczny! Otóż zdjęcia robiłam po otwarciu kosmetyku, który dodatkowo był opatrzony, zaplombowany, foliowym wieczkiem. Po zdjęciach, wieczorem, użyłam go, po czym odstawiłam na półkę. Jakież było moje zdziwienie, gdy po 3 tygodniach ponownie po niego sięgnęłam :) Otwieram, a moim oczom ukazuje się... jasno fioletowa, niczym kwiaty młodej lawendy, zawartość! Oczywiście drobiny w niej nadal są, nie zmieniły ani kształtu, ani barwy, więc to raczej nie z ich winy stała się ta magia :) Pewnie utlenienie :) Tym nie mniej, kosmetyk wcale się nie zmienił pod względem zapachu, konsystencji czy działania, lecz ta barwa dodała mu nieodpartego uroku. Zresztą same zobaczcie :)
Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym bardzo przyjemnie się nabiera i równie fajnie się rozprowadza po skórze. Jest idealnie " wilgotny " - nie za mokry, aby skapywać, nie za tłusty, aby spełzać, nie za suchy, aby się obsypywać. Lekki masaż kolistymi ruchami, podczas rozprowadzania peelingu, zapewnia przyjemne uczucie relaksu. Z kolei ostre, niewielkie kryształki soli skrupulatnie złuszczają martwy naskórek zapewniając ciału natychmiastowe wygładzenie i pobudzenie. Oleista formuła, usprawniając poślizg, świetnie amortyzuje działanie soli zapobiegając mikrouszkdzeniom, zadrapaniom czy " zarysowaniom " skóry. Dodatkowo dobrze nawilża i odżywia skórę, sprawiając, że staje się ona delikatna i miła w dotyku. Tym nie mniej, jak to solny peeling, potrafi zaszczypać, gdy trafi na uszkodzoną skórę. Cudowny, naturalny zapach, przywołujący na myśl kwitnącą lawendę z nutką słodkawego, miodowego aromatu, wprawia w doskonałe samopoczucie i pomaga się zrelaksować. Po spłukaniu peelingu, co przychodzi z łatwością, na skórze pozostaje lekki, oleisty, naturalny film, którego obecność zdradzają kropelki wody, zatrzymujące się na ciele. To znak, że skóra została nie tylko należycie oczyszczona, ale jednocześnie wypielęgnowana i zadbana. Film nie jest nadmiernie tłusty, nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry, po osuszeniu ciała ręcznikiem wchłania się całkowicie, zapewniając jedwabistą gładkość! Po użyciu solankowego peelingu nie mam już konieczności sięgania po balsam, olejek czy mleczko do ciała. Skóra jest idealna! Gładka, miękka, cudownie wygładzona, wystarczająco dobrze nawilżona, delikatnie odżywiona - dokładnie taka, jaką lubię najbardziej! Dodatkowo otulona subtelną, lawendowo-miodową " woalką " aromatu, który uprzyjemnia wieczór i ułatwia zasypianie :) Lawendowych snów Kochani!
Cena - 15,50 zł / 220 g
Dostępność - sklep Farmona, a także drogerie, markety, dyskonty i apteki stacjonarne oraz internetowe.
Podsumowując...
Uwielbiam zapach kwitnącej lawendy! Taki prawdziwy, autentyczny, naturalny, subtelnie słodki, o delikatnie miodowej nucie, a zarazem wyrazisty. Solankowy peeling do ciała Lawenda Herbal Care w pełni wpisuje się w moje preferencje zapachowe, ale nie tylko! Prócz rozkoszy, którą oferuje moim zmysłom, zapewnia piękno i zdrowie mojemu ciału. Skutecznie złuszcza, wygładza, uelastyczni i nawilża skórę, a zarazem delikatnie ją ujędrnia. Stosowany raz w tygodniu daje gwarancję zadowolenia i satysfakcję z efektów. Ten peeling, to moje Lawendowe Love o magicznym kolorze i boskim zapachu! Musisz go wypróbować!
Poznaliście już nowe peelingi Herbal Care?
A może miałaś przyjemność stosować ten solankowy, lawendowy okaz?
Jakie peelingi lubisz najbardziej - cukrowe czy solne?
Mam ochotę na cukrowe wersje Herbal Care :)
Miłego, relaksującego wieczoru :*
Bez peelingów nie wyobrażamy sobie naszej pielęgnacji. Ja nie wyobrażam! I pomyśleć tylko, że dawno, dawno temu niemal ich nie stosowałam :) Ale tak to już jest, że jak raz czegoś dobrego spróbujesz, nie będziesz chciała zrezygnować. No i się zaczęło peelingowe szaleństwo! Różne tekstury, formuły, właściwości, zapachy, kolory, pojemności... Peelingi są różne, ale łączy je jedno - przeobrażają naszą skórę w jedwabiście gładką i delikatną, a przy okazji troszczą się o jej piękno i zdrowie!
Jeśli chodzi o preferencje w tego typu kosmetykach, to powiem szczerze - nie mam ich. Nie wyznaczam konkretnych cech, a nawet składników, po prostu stosuję, celebrując wspólne chwile, a następnie oceniam. Pod każdym względem :) Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym Herbal Care uwodzi nie tylko piękną, zachęcająca szatą, ale i bardzo przyjemną, a nawet odrobinę magiczną zawartością! Co sprawia, że jest taki magiczny? Jak się sprawdza w pielęgnacji ciała i na czym polega jego wyjątkowość? O tym dowiesz się już za chwilę :)
Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym - od producenta
Herbal Care odzwierciedla w sobie filozofię Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona: szacunek dla tradycji, otaczającej nas natury i tak bardzo od niej zależnego człowieka. Czerpiąc z bogactwa tradycji zielarskiej, oparliśmy receptury naszych produktów o cenione od wieków surowce roślinne i innowacyjne składniki aktywne.
Kryje w sobie tylko to co w naturze najcenniejsze - wyselekcjonowane surowce o udowodnionej skuteczności. Nie zawiera niczego co jest zbędne w tradycyjnych recepturach.
Solankowy peeling do ciała z Lawendą i mleczkiem Waniliowym skomponowaliśmy z cenionych od wieków naturalnych składników roślinnych, które złuszczają martwy naskórek i nawilżają skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Skóra z dnia na dzień staje się miękka i przyjemna w dotyku.
Efekty stosowania solankowego peelingu:
• Idealnie wygładzona, jędrna i elastyczna skóra
• Długotrwale i intensywnie nawilżona
• Zredukowane oznaki przesuszenia
• Ciało otulone odprężającym zapachem.
Składniki aktywne solankowego peelingu:
• Kryształki soli
• Olejek lawendowy
• Mleczko waniliowe
• Olejek winogronowy.
Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, w kazdym wieku.
Właściwości: długotrwale i intensywnie nawilżona skóra, zredukowane oznaki przesuszenia.
Solankowy peeling do ciała Herbal Care otrzymujemy w twardym, szerokim, ale płaskim słoiku wykonanym z przezroczystego tworzywa. Dzięki jego formie wydobywanie kosmetyku jest bardzo łatwe i przyjemne, nie ma też kłopotu, gdy zawartość sięga dna. Szeroka, aluminiowa zakrętka solidnie chroni kosmetyk przed niekorzystnym działaniem wilgoci, jak to w łazience :) Ładna, przyjemna dla oka szata graficzna opakowania przykuwa uwagę, a dzięki informacjom umieszczonym na etykietach, dowiemy się o walorach produktu, poznamy jego skład oraz sposób użycia. Termin ważności od momentu otwarcia wynosi 6 miesięcy, śmiało wystarczy, aby go zużyć :)
Początkowo lawendowy peeling solankowy ma jasnobrunatną barwę i gęstą, ale nie zbitą konsystencję, na którą się składa sól, oleje, masło shea i cała reszta ( patrz na skład ). W peelingu wyraźnie widać małe, fioletowe drobiny o kulistym kształcie, które w trakcie stosowania się rozpuszczają. Pewnie myślicie dlaczego początkowo? A no dlatego, że ten peeling wcale taki zwyczajny nie jest - jest magiczny! Otóż zdjęcia robiłam po otwarciu kosmetyku, który dodatkowo był opatrzony, zaplombowany, foliowym wieczkiem. Po zdjęciach, wieczorem, użyłam go, po czym odstawiłam na półkę. Jakież było moje zdziwienie, gdy po 3 tygodniach ponownie po niego sięgnęłam :) Otwieram, a moim oczom ukazuje się... jasno fioletowa, niczym kwiaty młodej lawendy, zawartość! Oczywiście drobiny w niej nadal są, nie zmieniły ani kształtu, ani barwy, więc to raczej nie z ich winy stała się ta magia :) Pewnie utlenienie :) Tym nie mniej, kosmetyk wcale się nie zmienił pod względem zapachu, konsystencji czy działania, lecz ta barwa dodała mu nieodpartego uroku. Zresztą same zobaczcie :)
Solankowy peeling do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym bardzo przyjemnie się nabiera i równie fajnie się rozprowadza po skórze. Jest idealnie " wilgotny " - nie za mokry, aby skapywać, nie za tłusty, aby spełzać, nie za suchy, aby się obsypywać. Lekki masaż kolistymi ruchami, podczas rozprowadzania peelingu, zapewnia przyjemne uczucie relaksu. Z kolei ostre, niewielkie kryształki soli skrupulatnie złuszczają martwy naskórek zapewniając ciału natychmiastowe wygładzenie i pobudzenie. Oleista formuła, usprawniając poślizg, świetnie amortyzuje działanie soli zapobiegając mikrouszkdzeniom, zadrapaniom czy " zarysowaniom " skóry. Dodatkowo dobrze nawilża i odżywia skórę, sprawiając, że staje się ona delikatna i miła w dotyku. Tym nie mniej, jak to solny peeling, potrafi zaszczypać, gdy trafi na uszkodzoną skórę. Cudowny, naturalny zapach, przywołujący na myśl kwitnącą lawendę z nutką słodkawego, miodowego aromatu, wprawia w doskonałe samopoczucie i pomaga się zrelaksować. Po spłukaniu peelingu, co przychodzi z łatwością, na skórze pozostaje lekki, oleisty, naturalny film, którego obecność zdradzają kropelki wody, zatrzymujące się na ciele. To znak, że skóra została nie tylko należycie oczyszczona, ale jednocześnie wypielęgnowana i zadbana. Film nie jest nadmiernie tłusty, nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry, po osuszeniu ciała ręcznikiem wchłania się całkowicie, zapewniając jedwabistą gładkość! Po użyciu solankowego peelingu nie mam już konieczności sięgania po balsam, olejek czy mleczko do ciała. Skóra jest idealna! Gładka, miękka, cudownie wygładzona, wystarczająco dobrze nawilżona, delikatnie odżywiona - dokładnie taka, jaką lubię najbardziej! Dodatkowo otulona subtelną, lawendowo-miodową " woalką " aromatu, który uprzyjemnia wieczór i ułatwia zasypianie :) Lawendowych snów Kochani!
Cena - 15,50 zł / 220 g
Dostępność - sklep Farmona, a także drogerie, markety, dyskonty i apteki stacjonarne oraz internetowe.
Podsumowując...
Uwielbiam zapach kwitnącej lawendy! Taki prawdziwy, autentyczny, naturalny, subtelnie słodki, o delikatnie miodowej nucie, a zarazem wyrazisty. Solankowy peeling do ciała Lawenda Herbal Care w pełni wpisuje się w moje preferencje zapachowe, ale nie tylko! Prócz rozkoszy, którą oferuje moim zmysłom, zapewnia piękno i zdrowie mojemu ciału. Skutecznie złuszcza, wygładza, uelastyczni i nawilża skórę, a zarazem delikatnie ją ujędrnia. Stosowany raz w tygodniu daje gwarancję zadowolenia i satysfakcję z efektów. Ten peeling, to moje Lawendowe Love o magicznym kolorze i boskim zapachu! Musisz go wypróbować!
Poznaliście już nowe peelingi Herbal Care?
A może miałaś przyjemność stosować ten solankowy, lawendowy okaz?
Jakie peelingi lubisz najbardziej - cukrowe czy solne?
Mam ochotę na cukrowe wersje Herbal Care :)
Miłego, relaksującego wieczoru :*
piątek, 5 stycznia 2018
Zaległe porachunki... Kosmetyczne pożegnania - DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka!
Tak, tak, wiem, nowy rok od kilku dni już z nami ( czy to my z nim ), a ja prawię tu o październiku i listopadzie :) Przepraszam bardzo za zwłokę, ale tak się złożyło, siła wyższa... Zresztą jak to mówią: " Co się odwlecze, to nie uciecze " - posegregowane i obfocone pustaki czekały, a szkoda było je tak po prostu wyrzucić, bez pożegnania :)
Nowy rok, to przecież dobra okazja, aby wyrównać porachunki, a więc tak też uczynię. Z kolei grudniowe i styczniowe zużycia - ukażą się już w lutym. Październikowo-listopadowe denko obfituje w pielęgnację - nie ukrywam, że to właśnie ona jest moim konikiem. JUŻ potrafię wyjść z domu bez makijażu, ale bez nawilżonej, odżywionej i zadbanej skóry, nie tylko na twarzy, i czystych włosów - nie :) Dobrze skomponowana pielęgnacja, to prosty sposób na dobre samopoczucie i komfort przez cały dzień. Dodatkowo na usta balsam odżywczy, na oko tusz, delikatnie podkreślone kości policzkowe i... można ruszać! No to idziemy! Od lewej, po kolei ;)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Vita Liberata Trystal Minerals Puder Brązujący odcień 01 9 g - najlepszy puder brązujący jaki miałam przyjemność stosować! W dodatku bardzo wytrzymały i wydajny. Oczywiście stosowałam go długo po zalecanym, półrocznym terminie, nic się z nim nie działo, więc czemu nie. Do denka idzie nie nie do końca zużyty, ale po dwóch latach zmienił zapach na lekko metaliczny, to znak, że miał już dosyć usługiwania :) Mimo częstego stosowania, nie dałam rady zużyć do cna - jest nie do zdarcia! Efekt jest nadzwyczajnie piękny i naturalny - planuje powrót! 💙
Farmona Tutti Frutti Papaya i Tamarillo odżywcza mgiełka do ciała 200 ml - świetny kosmetyk, który nie tylko mnie zauroczył, ale i męża zachwycił. Dlatego jak tylko się kończy jedno opakowanie, w ruch idzie kolejne, i kolejne :) Pięknie pachnie, dobrze nawilża, koi, wygładza, nie zostawia żadnej wyczuwalnej, ani widzialnej, warstewki na skórze. Mimo płynnej konsystencji daje wyraźnie wyczuwalne efekty - pełni rolę bardzo lekkiego lotionu do ciała. Po kąpieli, kiedy nie ma czasu czy chęci na balsamowanie, wystarczy kilka rozpyleń, kilka ruchów masujących i... ciało otula komfort i piękny, tropikalny zapach! 💙
Delia Cosmetics Good Foot Podology Krem-pianka do stóp 60 ml - choć szybko się kończy, szczególnie przy regularnym stosowaniu, jest wart uwagi. Pięknie pachnie, przyjemnie działa, szybko się wchłania i zapewnia natychmiastowe efekty. Zmęczone, przesuszone, obolałe stopy będą Ci wdzięczne za odrobinę tej niebiańskiej pianki! Skóra po jej użyciu jest dobrze nawilżona, a jednocześnie gładka, miękka, ukojona i zupełnie nietłusta :) 💙
Garnier Color Sensation Farba do włosów 111 Srebrny Superjasny Blond 2 szt - ostatnio moje włosy stają się coraz odporniejsze na farbowanie, szczególnie odrosty. Ten krem koloryzujący Garniera jest jednym z nielicznych, któremu się udaje ładnie rozjaśnić ciemne odrosty nie oferując koloru " jajecznicy " :) Fajna, niedroga, trwała i przyjemna w użyciu - nie szczypie, nie podrażnia mojej delikatnej skóry głowy, nie wysusza ani jej, ani włosów. Kupuję zawsze, jak tylko wpadnie mi w ręce. 💙
Dabur Vatika Black Seed Odbudowujący Krem do Stylizacji Włosów z czarnuszką 140 ml - tak naprawdę nie jest typowym kosmetykiem stylizacyjnym, dlatego tu jest :) Służy jako maska bądź krem, który można stosować przed myciem ( 1-2 godziny, najlepiej z turbanem ) lub po myciu. Dobrze odżywia, wygładza i uelastycznia włosy, pomaga je zdyscyplinować, ładnie nabłyszcza, niweluje puszenie się, elektryzowanie. W wersji " po myciu " należy zachować minimalizm w dawkowaniu, bo cienkie włosy od nadmiaru " dobroci " wyglądają nieświeżo. Przy odpowiednim dawkowaniu - upiększa, wygładza, poprawia sprężystość i zapewnia ochronę. Ciekawy produkt, ale nie wiem czy do niego powrócę. 👌
Organique Rytuały Owocowe Melonowa Maska do twarzy 100 ml - fenomenalna maseczka, idealnie wpisująca się w preferencje i potrzeby mojej mieszanej cery! Kremowo-żelowa konsystencja z różowymi drobinami już podczas rozprowadzania zapewnia skórze ukojenie i natychmiastowe nawilżenie. Potem jest już tylko lepiej! Stosuję ją zawsze wieczorem, po dokładnym oczyszczeniu i złuszczeniu skóry, nie spłukuję, bowiem nie ma takiej potrzeby. Skóra po jej użyciu jest piękna, promienna i świeża, świetnie wygładzona, ujędrniona i dogłębnie nawilżona. Cudowny zapach rozpieszcza zmysły i umila zasypianie! Moje drugie opakowanie, ale nie ostatnie - to pewne! 💙
Mincer Pharma Daily Care Regenerujący płyn micelarny do twarzy 250 ml - wyznacza się świeżym, przyjemnym zapachem i skutecznym działaniem. Dobrze usuwa wszelkie zanieczyszczenia, sebum i makijaż bez podrażnień, zaczerwienienia, nadmiernego pocierania. Zawiera arnikę i lukrecję, które słyną z właściwości antyoksydacyjnych, przeciwzapalnych i kojących. Coś w tym jest, bowiem płyn świetnie koi i uspokaja skórę, zapewniając jej perfekcyjną czystość i gotowość do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙
Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Szampon nawilżający do włosów 250 ml - profesjonalny produkt, który nawet po myciu włosów w domu pozwala się poczuć jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego ;) Zapach wręcz obłędny - uwielbiam go za świeżość, wyjątkowość, intensywność i trwałość. Formuła szamponu jest bazowana na keratynie, flawonoidach i proteinach, została wzbogacona wyciągami z korzenia dzikiego imbiru, skórki gorzkiej pomarańczy oraz z zielonej herbaty. Dobrze oczyszczał moje włosy i skórę głowy, nie podrażniał, ani nie wywoływał swędzenia. Nie zawiera siarczanów, a więc w pewnym stopniu pomaga chronić kolor włosów i przedłuża jego żywotność oraz intensywność. Trochę plątał moje włosy, ale maska i odżywka z tej linii załatwiały problem rozczesywania :) 👌
Delia Good Foot Podology Maska do stóp wygładzająco-regenerująca 1 opakowanie - to w sumie 10 ml kosmetyku, a mianowicie maski - gęstej i treściwej, oraz foliowe, od wewnątrz wyścielane flizelinką, skarpety :) Rewelacyjnie działa, już podczas rozprowadzenia maski można poczuć niesamowite ukojenie. Pozostawiając ją na stopach na całą noc, oferuję skórze dogłębną regenerację, nawilżenie i miękkość. Zabiegowi towarzyszy przyjemny, słodkawo-kremowy, otulający zapach - prawdziwe SPA dla stóp. Z pewnością jeszcze nieraz po nią sięgnę! 💙
NUORI Enriched Hand Wash Żel do mycia rąk z ekstraktem z białej herbaty 300 ml - luksusowy żel należący do gatunku " świeżych kosmetyków ". Całkowicie naturalny, organiczny, zachwycający cudownym, orzeźwiającym zapachem i gęstą, przypominającą aloesowy żel, konsystencją.Termin ważności wykorzystałam do maksimum, dodam że mieści się on dosłownie w kilku miesiącach, od maja do października - świeży, aktywnie działający i niesamowitą rozkosz, przy każdorazowym użyciu, oferujący. Nie tylko oczyszczał, odświeżał i na długo otulał dłonie pięknym zapachem, ale również nawilżał skórę rąk, zmiękczał i zapobiegał jej przesuszeniu. Miałam go wyłącznie dla siebie! Cudowny luksusowy produkt wart swojej ceny! 💙
Bioderma Sensibio H2O Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu 100 ml - absolutny ulubieniec od lat! I choć sięgam po micele różnych firm, inaczej byłoby nudnie, wracam do niego jak tylko kończą mi się zapasy lub gdy trafia się w fajnej ofercie :) 💙
L`Oreal Paris Maskara False Lash Superstar X FIBER 7,1 ml + 6 ml - w mojej ocenie, i na moich rzęsach, to jeden z najlepszych tuszy jakie znam! Czarna baza ładnie przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu, w którym są zatopione malutkie włókienka. To coś w rodzaju " rzęs w butelce ", tyle że w bardzo wygodnej i przemyślanej formie. Tusz nie obsypuje się, nie odbija na powiekach, nie rozmazuje, przyjemnie pachnie i jest perfekcyjny w aplikacji x 2 :) Zarówno baza jak i maskara są wyposażone w świetne szczoteczki ( możecie zobaczyć w recenzji ) które precyzyjnie rozprowadzają kosmetyki po rzęsach. Obydwie formuły nie sklejają rzęs, szybko na nich wysychają i gwarantują trwały, piękny efekt! Każdą z nich można stosować też osobno! Wydajność bardzo wysoka! Odkrycie roku jak nic! 💙
Aube Procollagen+ Synthesis Rewitalizujące Serum pod oczy 15 ml - bardzo przyjemny kosmetyk, który, tak naprawdę, przypomina krem, a zachowuje się jak mocno regenerujące masełko. Wygodna aplikacja, dzięki dziubkowi, skuteczne działanie, które czułam nie tylko podczas czy tuż po aplikacji, ale jeszcze długoooo po niej, oraz bardzo zadowalające efekty sprawiły, że zużyłam go z wielką przyjemnością. Zapach dosyć specyficzny, ale przyjemny, nie powiem :) 💙
O'Herbal Tonizujący balsam do ciała z ekstraktem z Róży Damasceńskiej 500 ml - to już drugi balsam tej marki, który stosowałam z wielką przyjemnością. Tym razem wersja Tonizująca o przepięknym, naturalnym, różanym zapachu i świetnej, lekkiej konsystencji. Błyskawicznie się rozprowadza i tak samo wchłania, zapewniając skórze wyraźne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie i miękkość. Efekty są dosyć długotrwałe, co cieszy, bowiem balsam nie obciąża ani nie klei skóry, ale na długo zapewnia ciału komfort i ukojenie. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie. Z pewnością do niego jeszcze powrócę, i to nie raz! 💙
Farmona Herbal Care Żel micelarny do demakijażu Kwiat Migdałowca 200 ml - ciekawy produkt, który można stosować jako micel i jako żel do mycia twarzy oraz demakijażu. Dobrze oczyszcza skórę z różnego rodzaju zanieczyszczeń, sebum i kolorówki, a do tego jest bardzo przyjemny w użyciu. Konsystencja żelu, działanie micela, efekty jak po lekkim serum - oczywiście gdy jest stosowany tradycyjnie, bez spłukiwania wodą. Gdy używałam go jako żelu myjącego - świetnie oczyszczał skórę, ale po spłukaniu wodą wymagała ona intensywnego nawilżenia. Nie podrażniał, wręcz odwrotnie, koił drobne podrażnienia. Wydajność bardzo wysoka, żelowe konsystencje ( micele, toniki ) zawsze tak mają - nie do wykończenia są! 💙
Schwarzkopf Schauma Nature Moments Szampon do włosów słabych i delikatnych 400 ml - nie był zły, ale jakoś specjalnie też się nie wyróżniał na tle średniej jakości szamponów. Nie rozumiem tego nacisku na " naturę", choć w sumie jej nie poszukuje w szamponach, bo moje włosy lubią trochę chemii. Nalepki głoszące że z " esencji 100% z natury " mogą nieczytających składów wprowadzić w błąd. Owszem, zawiera ekstrakt miodu, olej figowy i olej z pestek moreli, dodatkowo jest wzbogacony w keratynę i witaminę B5. Owszem nie zawiera silikonów czy sztucznych barwników, ale jest bazowany na SLES. Szampon dobzre oczyszcza skórę głowy ( nie podrażniając jej ) i włosy, nawet nie plącze ich jakoś mocno, ale zapach mi się nie podoba, jest dosyć sztuczny, na dłuższą metę - męczący. Nie wrócę do niego, choć jest całkiem spoko. 👌
Linda Mydło w płynie Lemon & Verbena 500 ml - pochodzi z edycji limitowanej, która swoimi szatami nawiązywała ( przynajmniej tak mi się kojarzyło ) z produktami naturalnymi :) Brązowa butla, surowa, " organiczna " etykieta z grafiką werbeny - minimalistyczne, ładne opakowanie. Naturalne to mydło nie jest, ale pachnie naprawdę obłędnie! I bardzo naturalnie! Werbena z cytryną to dwie moje ulubione, orzeźwiające nuty zapachowe - piękne połączenie! Niestety zapach bardzo szybko znikał z rąk, mogłam nim się cieszyć jedynie podczas mycia. Mydło dobrze się sprawowało ze swoimi obowiązkami, ale lekko przesuszało moją skórę. 👌
Bionigree Serum oczyszczające do skóry głowy 100 ml - krążą o nim bardzo zróżnicowane opinie, a u mnie sprawdziło się fenomenalnie! Buteleczka mi się zawieruszyła, w tym natłoku kosmetyków na półce, więc końcówkę zużyłam 2 miesiące po terminie i... nic złego się nie stało. Działanie, zapach, konsystencja, a nawet efekty - takie same. Bardzo fajnie odświeżało, oczyszczało i pobudzało skórę głowy, a włosy, po użyciu tego serum, wyglądały zdrowo, pięknie, olśniewająco! Były pełne blasku i objętości, a przy tym sypkie, zdyscyplinowane i zadbane. Bardzo chętnie wrócę po ten kosmetyk, ale... latem - nie zniosę chłodu na skórze o tej porze roku :D 💙
Mincer Pharma NeoHyaluron Silnie ujędrniający krem na dzień N°901 50 ml - krem o bogatej, a zarazem lekkiej, kremowo-żelowej konsystencji, która, jak tylko trafiała na skórę, zapewniała jej niesamowite uczucie ukojenia, nawilżenia i odżywienia. Mojej, mieszanej, zapewniał też tłustawą poświatę, dlatego stosowałam go wyłącznie na noc, mimo iż jest przeznaczony na dzień. Wyznacza się pięknym, świeżym, jak powiew wiatru, zapachem, który uprzyjemniał pielęgnację, noszenie i, w moim przypadku, zasypianie :) 👌
Sylveco Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,6 g - kolejny raz się przekonuję, że Sylveco ma jedne z najlepszych produktów do pielęgnacji ust! Wypróbowałam już wszystkie wersje, prócz najnowszej, miętowej, co więcej sięgam po nie niemal regularnie, zawsze mam jakąś pod ręką. Naturalny skład, niezawodne działanie, piękne efekty, wysoka wydajność, komfort i praktyczność stosowania - czego można chcieć więcej! Cynamonowa pomadka ładnie pachnie i delikatnie natłuszcza usta, dzięki czemu daje efekt " wilgotnych " warg. Nosiłam ją nawet solo, idealny ( odżywczo-ochronny ) błyszczyk za kilka złotych :) Uwielbiam! 💙
Pixie Cosmetics Puder matujący Mega Matte Kapok Tree Powder 3,5 g - urocza " solniczka " z mega skuteczną, naturalną zawartością o silnych właściwościach matujących. To jeden z najlepszych pudrów matujących jakie miałam przyjemność stosować. Czasem używałam go na całą twarz, ale zazwyczaj aplikowałam jedynie na " strefę T ", która jest moją " zoną problematyczną ". Puder kontroluje proces wydzielania sebum, niweluje świecenie się skóry, a przy tym nie zapycha, nie obciąża, nie podrażnia, ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Bardzo wydajny, dłuuuugo u mnie był! Planuje powrót, jak tylko zużyję swoje pudrowe zapasy :) 💙
Colway Peeling kolagenowy drobnoziarnisty 100 ml - świetny, naturalny produkt, który można stosować nie tylko jako peeling, ale również jako maskę. Bogata, kremowa konsystencja w której znajdują się ostre drobiny, pełni rolę maski. Podczas peelingowania skóry jednocześnie " przemycamy " jej mnóstwo składników odżywczych - kolagen, aloes, olej różany, pantenol. Moja skóra po użyciu tego peelingu ( po złuszczaniu trzymałam go jeszcze przez 15 minut na twarzy ) za każdym razem wyglądała wspaniale! Regularne stosowanie, 1-2 razy w tygodniu, dawało nie tylko spektakularne, ale i trwałe efekty. Wydajność ma bardzo wysoką! 💙
I w ten oto piękny sposób dotarliśmy do finiszu :) Znacie któreś z tych produktów? Czy u Was też tak fajnie się sprawdziły? Czy może nie sprostały Waszym oczekiwaniom? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Uwaga Kochani! Przypominam o konkursie z Manirouge!
Zostało kilka dni, a dwa wspaniałe NailBox`y czekają na swoje nowe właścicielki! Dodam że wzory ozdób termicznych wybieracie sobie same z najnowszych kolekcji Świątecznej i Sylwestrowej :) W sumie aż 3 różne wzory! Klikajcie i grajcie - KLIK!!!
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!
Miłego weekendu :*
Tak, tak, wiem, nowy rok od kilku dni już z nami ( czy to my z nim ), a ja prawię tu o październiku i listopadzie :) Przepraszam bardzo za zwłokę, ale tak się złożyło, siła wyższa... Zresztą jak to mówią: " Co się odwlecze, to nie uciecze " - posegregowane i obfocone pustaki czekały, a szkoda było je tak po prostu wyrzucić, bez pożegnania :)
Nowy rok, to przecież dobra okazja, aby wyrównać porachunki, a więc tak też uczynię. Z kolei grudniowe i styczniowe zużycia - ukażą się już w lutym. Październikowo-listopadowe denko obfituje w pielęgnację - nie ukrywam, że to właśnie ona jest moim konikiem. JUŻ potrafię wyjść z domu bez makijażu, ale bez nawilżonej, odżywionej i zadbanej skóry, nie tylko na twarzy, i czystych włosów - nie :) Dobrze skomponowana pielęgnacja, to prosty sposób na dobre samopoczucie i komfort przez cały dzień. Dodatkowo na usta balsam odżywczy, na oko tusz, delikatnie podkreślone kości policzkowe i... można ruszać! No to idziemy! Od lewej, po kolei ;)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Vita Liberata Trystal Minerals Puder Brązujący odcień 01 9 g - najlepszy puder brązujący jaki miałam przyjemność stosować! W dodatku bardzo wytrzymały i wydajny. Oczywiście stosowałam go długo po zalecanym, półrocznym terminie, nic się z nim nie działo, więc czemu nie. Do denka idzie nie nie do końca zużyty, ale po dwóch latach zmienił zapach na lekko metaliczny, to znak, że miał już dosyć usługiwania :) Mimo częstego stosowania, nie dałam rady zużyć do cna - jest nie do zdarcia! Efekt jest nadzwyczajnie piękny i naturalny - planuje powrót! 💙
Farmona Tutti Frutti Papaya i Tamarillo odżywcza mgiełka do ciała 200 ml - świetny kosmetyk, który nie tylko mnie zauroczył, ale i męża zachwycił. Dlatego jak tylko się kończy jedno opakowanie, w ruch idzie kolejne, i kolejne :) Pięknie pachnie, dobrze nawilża, koi, wygładza, nie zostawia żadnej wyczuwalnej, ani widzialnej, warstewki na skórze. Mimo płynnej konsystencji daje wyraźnie wyczuwalne efekty - pełni rolę bardzo lekkiego lotionu do ciała. Po kąpieli, kiedy nie ma czasu czy chęci na balsamowanie, wystarczy kilka rozpyleń, kilka ruchów masujących i... ciało otula komfort i piękny, tropikalny zapach! 💙
Delia Cosmetics Good Foot Podology Krem-pianka do stóp 60 ml - choć szybko się kończy, szczególnie przy regularnym stosowaniu, jest wart uwagi. Pięknie pachnie, przyjemnie działa, szybko się wchłania i zapewnia natychmiastowe efekty. Zmęczone, przesuszone, obolałe stopy będą Ci wdzięczne za odrobinę tej niebiańskiej pianki! Skóra po jej użyciu jest dobrze nawilżona, a jednocześnie gładka, miękka, ukojona i zupełnie nietłusta :) 💙
Garnier Color Sensation Farba do włosów 111 Srebrny Superjasny Blond 2 szt - ostatnio moje włosy stają się coraz odporniejsze na farbowanie, szczególnie odrosty. Ten krem koloryzujący Garniera jest jednym z nielicznych, któremu się udaje ładnie rozjaśnić ciemne odrosty nie oferując koloru " jajecznicy " :) Fajna, niedroga, trwała i przyjemna w użyciu - nie szczypie, nie podrażnia mojej delikatnej skóry głowy, nie wysusza ani jej, ani włosów. Kupuję zawsze, jak tylko wpadnie mi w ręce. 💙
Dabur Vatika Black Seed Odbudowujący Krem do Stylizacji Włosów z czarnuszką 140 ml - tak naprawdę nie jest typowym kosmetykiem stylizacyjnym, dlatego tu jest :) Służy jako maska bądź krem, który można stosować przed myciem ( 1-2 godziny, najlepiej z turbanem ) lub po myciu. Dobrze odżywia, wygładza i uelastycznia włosy, pomaga je zdyscyplinować, ładnie nabłyszcza, niweluje puszenie się, elektryzowanie. W wersji " po myciu " należy zachować minimalizm w dawkowaniu, bo cienkie włosy od nadmiaru " dobroci " wyglądają nieświeżo. Przy odpowiednim dawkowaniu - upiększa, wygładza, poprawia sprężystość i zapewnia ochronę. Ciekawy produkt, ale nie wiem czy do niego powrócę. 👌
Organique Rytuały Owocowe Melonowa Maska do twarzy 100 ml - fenomenalna maseczka, idealnie wpisująca się w preferencje i potrzeby mojej mieszanej cery! Kremowo-żelowa konsystencja z różowymi drobinami już podczas rozprowadzania zapewnia skórze ukojenie i natychmiastowe nawilżenie. Potem jest już tylko lepiej! Stosuję ją zawsze wieczorem, po dokładnym oczyszczeniu i złuszczeniu skóry, nie spłukuję, bowiem nie ma takiej potrzeby. Skóra po jej użyciu jest piękna, promienna i świeża, świetnie wygładzona, ujędrniona i dogłębnie nawilżona. Cudowny zapach rozpieszcza zmysły i umila zasypianie! Moje drugie opakowanie, ale nie ostatnie - to pewne! 💙
Mincer Pharma Daily Care Regenerujący płyn micelarny do twarzy 250 ml - wyznacza się świeżym, przyjemnym zapachem i skutecznym działaniem. Dobrze usuwa wszelkie zanieczyszczenia, sebum i makijaż bez podrażnień, zaczerwienienia, nadmiernego pocierania. Zawiera arnikę i lukrecję, które słyną z właściwości antyoksydacyjnych, przeciwzapalnych i kojących. Coś w tym jest, bowiem płyn świetnie koi i uspokaja skórę, zapewniając jej perfekcyjną czystość i gotowość do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙
Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Szampon nawilżający do włosów 250 ml - profesjonalny produkt, który nawet po myciu włosów w domu pozwala się poczuć jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego ;) Zapach wręcz obłędny - uwielbiam go za świeżość, wyjątkowość, intensywność i trwałość. Formuła szamponu jest bazowana na keratynie, flawonoidach i proteinach, została wzbogacona wyciągami z korzenia dzikiego imbiru, skórki gorzkiej pomarańczy oraz z zielonej herbaty. Dobrze oczyszczał moje włosy i skórę głowy, nie podrażniał, ani nie wywoływał swędzenia. Nie zawiera siarczanów, a więc w pewnym stopniu pomaga chronić kolor włosów i przedłuża jego żywotność oraz intensywność. Trochę plątał moje włosy, ale maska i odżywka z tej linii załatwiały problem rozczesywania :) 👌
Delia Good Foot Podology Maska do stóp wygładzająco-regenerująca 1 opakowanie - to w sumie 10 ml kosmetyku, a mianowicie maski - gęstej i treściwej, oraz foliowe, od wewnątrz wyścielane flizelinką, skarpety :) Rewelacyjnie działa, już podczas rozprowadzenia maski można poczuć niesamowite ukojenie. Pozostawiając ją na stopach na całą noc, oferuję skórze dogłębną regenerację, nawilżenie i miękkość. Zabiegowi towarzyszy przyjemny, słodkawo-kremowy, otulający zapach - prawdziwe SPA dla stóp. Z pewnością jeszcze nieraz po nią sięgnę! 💙
NUORI Enriched Hand Wash Żel do mycia rąk z ekstraktem z białej herbaty 300 ml - luksusowy żel należący do gatunku " świeżych kosmetyków ". Całkowicie naturalny, organiczny, zachwycający cudownym, orzeźwiającym zapachem i gęstą, przypominającą aloesowy żel, konsystencją.Termin ważności wykorzystałam do maksimum, dodam że mieści się on dosłownie w kilku miesiącach, od maja do października - świeży, aktywnie działający i niesamowitą rozkosz, przy każdorazowym użyciu, oferujący. Nie tylko oczyszczał, odświeżał i na długo otulał dłonie pięknym zapachem, ale również nawilżał skórę rąk, zmiękczał i zapobiegał jej przesuszeniu. Miałam go wyłącznie dla siebie! Cudowny luksusowy produkt wart swojej ceny! 💙
Bioderma Sensibio H2O Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu 100 ml - absolutny ulubieniec od lat! I choć sięgam po micele różnych firm, inaczej byłoby nudnie, wracam do niego jak tylko kończą mi się zapasy lub gdy trafia się w fajnej ofercie :) 💙
L`Oreal Paris Maskara False Lash Superstar X FIBER 7,1 ml + 6 ml - w mojej ocenie, i na moich rzęsach, to jeden z najlepszych tuszy jakie znam! Czarna baza ładnie przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu, w którym są zatopione malutkie włókienka. To coś w rodzaju " rzęs w butelce ", tyle że w bardzo wygodnej i przemyślanej formie. Tusz nie obsypuje się, nie odbija na powiekach, nie rozmazuje, przyjemnie pachnie i jest perfekcyjny w aplikacji x 2 :) Zarówno baza jak i maskara są wyposażone w świetne szczoteczki ( możecie zobaczyć w recenzji ) które precyzyjnie rozprowadzają kosmetyki po rzęsach. Obydwie formuły nie sklejają rzęs, szybko na nich wysychają i gwarantują trwały, piękny efekt! Każdą z nich można stosować też osobno! Wydajność bardzo wysoka! Odkrycie roku jak nic! 💙
Aube Procollagen+ Synthesis Rewitalizujące Serum pod oczy 15 ml - bardzo przyjemny kosmetyk, który, tak naprawdę, przypomina krem, a zachowuje się jak mocno regenerujące masełko. Wygodna aplikacja, dzięki dziubkowi, skuteczne działanie, które czułam nie tylko podczas czy tuż po aplikacji, ale jeszcze długoooo po niej, oraz bardzo zadowalające efekty sprawiły, że zużyłam go z wielką przyjemnością. Zapach dosyć specyficzny, ale przyjemny, nie powiem :) 💙
O'Herbal Tonizujący balsam do ciała z ekstraktem z Róży Damasceńskiej 500 ml - to już drugi balsam tej marki, który stosowałam z wielką przyjemnością. Tym razem wersja Tonizująca o przepięknym, naturalnym, różanym zapachu i świetnej, lekkiej konsystencji. Błyskawicznie się rozprowadza i tak samo wchłania, zapewniając skórze wyraźne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie i miękkość. Efekty są dosyć długotrwałe, co cieszy, bowiem balsam nie obciąża ani nie klei skóry, ale na długo zapewnia ciału komfort i ukojenie. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie. Z pewnością do niego jeszcze powrócę, i to nie raz! 💙
Farmona Herbal Care Żel micelarny do demakijażu Kwiat Migdałowca 200 ml - ciekawy produkt, który można stosować jako micel i jako żel do mycia twarzy oraz demakijażu. Dobrze oczyszcza skórę z różnego rodzaju zanieczyszczeń, sebum i kolorówki, a do tego jest bardzo przyjemny w użyciu. Konsystencja żelu, działanie micela, efekty jak po lekkim serum - oczywiście gdy jest stosowany tradycyjnie, bez spłukiwania wodą. Gdy używałam go jako żelu myjącego - świetnie oczyszczał skórę, ale po spłukaniu wodą wymagała ona intensywnego nawilżenia. Nie podrażniał, wręcz odwrotnie, koił drobne podrażnienia. Wydajność bardzo wysoka, żelowe konsystencje ( micele, toniki ) zawsze tak mają - nie do wykończenia są! 💙
Schwarzkopf Schauma Nature Moments Szampon do włosów słabych i delikatnych 400 ml - nie był zły, ale jakoś specjalnie też się nie wyróżniał na tle średniej jakości szamponów. Nie rozumiem tego nacisku na " naturę", choć w sumie jej nie poszukuje w szamponach, bo moje włosy lubią trochę chemii. Nalepki głoszące że z " esencji 100% z natury " mogą nieczytających składów wprowadzić w błąd. Owszem, zawiera ekstrakt miodu, olej figowy i olej z pestek moreli, dodatkowo jest wzbogacony w keratynę i witaminę B5. Owszem nie zawiera silikonów czy sztucznych barwników, ale jest bazowany na SLES. Szampon dobzre oczyszcza skórę głowy ( nie podrażniając jej ) i włosy, nawet nie plącze ich jakoś mocno, ale zapach mi się nie podoba, jest dosyć sztuczny, na dłuższą metę - męczący. Nie wrócę do niego, choć jest całkiem spoko. 👌
Linda Mydło w płynie Lemon & Verbena 500 ml - pochodzi z edycji limitowanej, która swoimi szatami nawiązywała ( przynajmniej tak mi się kojarzyło ) z produktami naturalnymi :) Brązowa butla, surowa, " organiczna " etykieta z grafiką werbeny - minimalistyczne, ładne opakowanie. Naturalne to mydło nie jest, ale pachnie naprawdę obłędnie! I bardzo naturalnie! Werbena z cytryną to dwie moje ulubione, orzeźwiające nuty zapachowe - piękne połączenie! Niestety zapach bardzo szybko znikał z rąk, mogłam nim się cieszyć jedynie podczas mycia. Mydło dobrze się sprawowało ze swoimi obowiązkami, ale lekko przesuszało moją skórę. 👌
Bionigree Serum oczyszczające do skóry głowy 100 ml - krążą o nim bardzo zróżnicowane opinie, a u mnie sprawdziło się fenomenalnie! Buteleczka mi się zawieruszyła, w tym natłoku kosmetyków na półce, więc końcówkę zużyłam 2 miesiące po terminie i... nic złego się nie stało. Działanie, zapach, konsystencja, a nawet efekty - takie same. Bardzo fajnie odświeżało, oczyszczało i pobudzało skórę głowy, a włosy, po użyciu tego serum, wyglądały zdrowo, pięknie, olśniewająco! Były pełne blasku i objętości, a przy tym sypkie, zdyscyplinowane i zadbane. Bardzo chętnie wrócę po ten kosmetyk, ale... latem - nie zniosę chłodu na skórze o tej porze roku :D 💙
Mincer Pharma NeoHyaluron Silnie ujędrniający krem na dzień N°901 50 ml - krem o bogatej, a zarazem lekkiej, kremowo-żelowej konsystencji, która, jak tylko trafiała na skórę, zapewniała jej niesamowite uczucie ukojenia, nawilżenia i odżywienia. Mojej, mieszanej, zapewniał też tłustawą poświatę, dlatego stosowałam go wyłącznie na noc, mimo iż jest przeznaczony na dzień. Wyznacza się pięknym, świeżym, jak powiew wiatru, zapachem, który uprzyjemniał pielęgnację, noszenie i, w moim przypadku, zasypianie :) 👌
Sylveco Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,6 g - kolejny raz się przekonuję, że Sylveco ma jedne z najlepszych produktów do pielęgnacji ust! Wypróbowałam już wszystkie wersje, prócz najnowszej, miętowej, co więcej sięgam po nie niemal regularnie, zawsze mam jakąś pod ręką. Naturalny skład, niezawodne działanie, piękne efekty, wysoka wydajność, komfort i praktyczność stosowania - czego można chcieć więcej! Cynamonowa pomadka ładnie pachnie i delikatnie natłuszcza usta, dzięki czemu daje efekt " wilgotnych " warg. Nosiłam ją nawet solo, idealny ( odżywczo-ochronny ) błyszczyk za kilka złotych :) Uwielbiam! 💙
Pixie Cosmetics Puder matujący Mega Matte Kapok Tree Powder 3,5 g - urocza " solniczka " z mega skuteczną, naturalną zawartością o silnych właściwościach matujących. To jeden z najlepszych pudrów matujących jakie miałam przyjemność stosować. Czasem używałam go na całą twarz, ale zazwyczaj aplikowałam jedynie na " strefę T ", która jest moją " zoną problematyczną ". Puder kontroluje proces wydzielania sebum, niweluje świecenie się skóry, a przy tym nie zapycha, nie obciąża, nie podrażnia, ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Bardzo wydajny, dłuuuugo u mnie był! Planuje powrót, jak tylko zużyję swoje pudrowe zapasy :) 💙
Colway Peeling kolagenowy drobnoziarnisty 100 ml - świetny, naturalny produkt, który można stosować nie tylko jako peeling, ale również jako maskę. Bogata, kremowa konsystencja w której znajdują się ostre drobiny, pełni rolę maski. Podczas peelingowania skóry jednocześnie " przemycamy " jej mnóstwo składników odżywczych - kolagen, aloes, olej różany, pantenol. Moja skóra po użyciu tego peelingu ( po złuszczaniu trzymałam go jeszcze przez 15 minut na twarzy ) za każdym razem wyglądała wspaniale! Regularne stosowanie, 1-2 razy w tygodniu, dawało nie tylko spektakularne, ale i trwałe efekty. Wydajność ma bardzo wysoką! 💙
I w ten oto piękny sposób dotarliśmy do finiszu :) Znacie któreś z tych produktów? Czy u Was też tak fajnie się sprawdziły? Czy może nie sprostały Waszym oczekiwaniom? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Uwaga Kochani! Przypominam o konkursie z Manirouge!
Zostało kilka dni, a dwa wspaniałe NailBox`y czekają na swoje nowe właścicielki! Dodam że wzory ozdób termicznych wybieracie sobie same z najnowszych kolekcji Świątecznej i Sylwestrowej :) W sumie aż 3 różne wzory! Klikajcie i grajcie - KLIK!!!
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!
Miłego weekendu :*
Etykiety:
AUBE,
Bioderma,
Bionigree,
Colway,
Delia Cosmetics,
denko,
Garnier,
Herbal Care,
konkurs Manirouge,
L`Oreal,
Mincer,
minirecenzje,
Nuori,
O`Herbal,
Organiqe,
Paul Mitchell,
Schauma,
Sylveco,
Vatika,
Vita Liberata
Subskrybuj:
Posty (Atom)



