Hej, hej Słoneczka ;)
Lato w pełni, pogoda wręcz bajeczna, szkoda że nie mam jeszcze urlopu, chętnie bym wybrała się nad jezioro, kocing, plażing, smażing już mniej, kąpiele... ojej! A tu pracy co niemiara... Ale dobra, nie ma co rozżalać się, mam nadzieje że weekend będzie pogodny :)
No i nastał czas pożegnania... zużytych pudełeczek, pojemniczków, tubek, buteleczek po kosmetykach, dziś Wam pokażę, co udało mi się wykończyć w minionym miesiącu ;)
Oto moje wyrzutki, leżą na trawingu - bo tym razem zorganizowałam im sesję na łonie natury :)
Acha, i jeszcze jedna sprawa, kilka razy przy projektach denkowych pisaliście że: " to denko jest takie czyste ", nie myślcie jednak, że te pojemniczki czy tubki specjalnie myję, czyszczę, poleruję na potrzebę zdjęć, nie Kochane, tylko mam fioła na punkcie czystości :) dwa razy w tygodniu sprzątam w domu i przy okazji również czyszczę wszystkie opakowania kosmetyków, które używam bądź które stoją " pod ręką ", nie cierpię kurzu, zacieków po wodzie, resztek kosmetyków na opakowaniach czy pod korkiem, a po każdym użyciu kremu, mleczka, balsamu, toniku, podkładu... przecieram miejsce wydostania kosmetyku chusteczką lub płatkiem kosmetycznym, no a po ile " pustaki " długo u mnie nie leżą, wyglądają dosyć przyzwoicie - o :)
Teraz już wiecie - to jedziemy!
Flos Lek Lip Care wazelina kosmetyczna do ust Poziomkowa 15 g, fajny produkt za kilka złotych i choć za wazeliną specjalnie nie przepadam, ta wyjątkowo mi przypadła do gustu, zapach ma śliczny, nie mocny, nie przeszkadza więc na ustach nawet w trakcie jedzenia, dobrze spełnia swoje podstawowe funkcje, czyli nawilża i natłuszcza, zapobiega tez przesuszeniu ust, była ze mną bardzo długo, niemal rok, jest bardzo wydajna, a i nie tylko ją stosowałam, i nie tylko do ust, bo również dobrze sprawdza się u mnie do skórek, zmiękcza i uelastycznia je, więcej przeczytacie w recenzji dawno temu napisanej - o TU.
Czy kupię ponownie - TAK, a mianowicie już kupiłam :)
Lagenko Maska kolagenową z nanozłotem 3 sztuki, bardzo, ale to bardzo je polubiłam, efekty wspaniałe, miła i bezproblemowa aplikacja, przyjemny zapach, działanie natychmiastowe - przed wielkim wyjściem niezastąpiona, szkoda tylko że cena trocha wysoka, ale raz na jakiś czas warto, więcej o niej TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Chantal Color Variete Farba trwale koloryzująca do włosów - 9.2 Perłowy blond 100 g x 2, moje wielkie odkrycie! Pierwszy raz ją użyłam i... jestem pod wrażeniem, będzie o niej recenzja, jestem drugi tydzień po koloryzacji i zanim Wam ją opiszę, muszę sprawdzić czy nie zbyt szybko spłukuje się, ale o tym dowiecie się już w przyszłym tygodniu - notka koloryzacyjna będzie :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!
Dove Indulgent Nourishment Odżywczy balsam do ciała z masłem Shea, 250 ml, dobre nawilżenie i odżywienie to podstawa, a ten balsam bardzo dobrze sobie z tym radzi, ma pół gęstą konsystencję, ale na skórze rozprowadza się w mgnieniu oka, zapewniając natychmiastowe uczucie komfortu, koi i łagodzi podrażnienia, niweluje przesuszenia, jest trocha " tłusty ", na skórze zostawia taką seksowną poświatę, niczym olejek, ale nie klei się, można więc bez obaw założyć ubrania, lub nie zakładać, tylko kusić ponętnym ciałem...
Zapach ma bardzo słodki, kakaowo - czekoladowo - babeczkowy :) na początku jest przyjemny i mega apetyczny, po jakimś czasie mam już niechęć do słodyczy i po części do balsamu, bo bardzo, bardzo długo utrzymuje się jego aromat na skórze, po wieczorowej pielęgnacji zapach na ciele pozostaje aż do porannego prysznica, a pościel i piżamka pachną nawet na kolejny dzień! Czasami jest trocha męczący..., ale jego działanie moja skóra uwielbia - jest wygładzona, nawilżona, odżywiona, nie zapychał mnie, ani nie powodował uczulenia czy podrażnienia.
Wydajność przyzwoita, jak za taką cenę, warto go mieć pod ręką, skład też ma niezły :)
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Bielenda olejek do kąpieli Afrodyzjak Love Piżmo i Jaśmin, 400 ml, przyjemny kosmetyk, ale raczej jest żelem, niżeli olejkiem, zapach obłędny, bardzo kuszący i zmysłowy, fajnie aromatyzuje wodę i ciało, uprzyjemniając kąpiel, " olejek " zmiękcza wodę, tworzy fajną piankę, nie podrażniał ani nie wysuszał skóry, wręcz odwrotnie, zmiękczał i wygładzają ją, po kąpieli nie czułam potrzeby dodatkowego nawilżania skóry balsamem czy mleczkiem, ogólnie bardzo przyjemny w użyciu i ma mega kuszący zapach!
Czy kupię ponownie - TAK!
Blend-a-med Pro-Expert Clinic Line Pasta do zębów Ochrona Dziąseł, 75 ml, to innowacyjną technologicznie pastą zapewniająca ochronę dziąsłom, zawiera kombinację fluorku cyny oraz heksametafosforanu sodu, dzięki czemu ma pomagać w zwalczaniu próchnicy, powstrzymywać namnażanie się bakterii i skutecznie przeciwdziałać problemom z dziąsłami, ja jestem z niej zadowolona, smakuje lekko i przyjemnie miętowo, dobrze pieni się, choć to akurat dla mnie nie jest atutem, stosuję pasty specjalistyczne, przeznaczone do wrażliwych zębów i dziąseł, one nie mają tendencji do wytwarzania piany, ale swoje robią, ta pasta również jest skuteczna w swoim działaniu, co w pierwszej kolejności odczuwam po swoich " wrażliwcach " - zębach i dziąsłach. Jest łagodna, a jednocześnie skutecznie usuwa osad, ładnie rozjaśnia zęby, sprawia, że stają się one bardziej odporne na gorące i zimne jedzenie i napoje - ulga!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
AA INTENSIVE THERAPY Koncentrat pod oczy i na powieki Regeneracja skóry i Redukcja zmarszczek, 30 ml, należał do moich ulubieńców, bardzo przyjemny krem o lekkiej, beztłuszczowej konsystencji i pięknym, jak dla mnie borówkowym, zapachu, błyskawicznie wchłania się, ładnie wygładza skórę i lekko ją napina, częściowo niweluje podkówki i obrzęki pod oczami, delikatnie spłyca zmarszczki minimalizując ich widoczność, nie podrażnia, ani nie uczula, pojemność spora, a krem jest mega wydajny, stosowałam go chyba ponad pół roku! Opakowanie poręczne, dozator dobrze dawkuje krem, nie zapycha się.
Czy kupię ponownie - TAK!
Genactiv krem regenerujący Colostrigen Innovatio T z bioaktywnym colostrum bovinum i kwasem hialuronowym, 50 ml, przeznaczony do skóry tłustej i mieszanej, nawet nie był zły, ale bardzo dobry też nie, dobrze nawilżał, wygładzał i odżywiał skórę, ale dla mojej mieszanej był zbyt treściwy i zbyt tłusty, świeciłam się po nim okropnie, ale nie rozpisuję się zbytnio, recenzja była nie tak dawno, dla zainteresowanych link TU.
Czy kupię ponownie - NIE
Nivea - Invisible for Black & White - Clear Antyperspirant dla kobiet roll-on, 50 ml, dobrze chroni skórę przed nieprzyjemnym zapachem, a ubrania przed nieatrakcyjnymi plamami, jak czarne tak i białe. Łatwy i przyjemny w użyciu, ma piękny, świeży zapach, który długo nie utrzymuje się na skórze, co mi odpowiada, bo nie gryzie się z perfumami. Nie podrażnia skóry, nie powoduje wysypki, 48 h ochrony to przesada, ale przez cały dzień zapewnia uczucie suchości, świeżości i komfortu, przy bardziej intensywnym dniu, poddaje się szybciej, fajnie sprawdza się także po depilacji, łagodzi i koi skórę.
Czy kupię ponownie - TAK!
Eveline Liquid Crystal 5D Glamour Effect 6h high shine & colour stay lipggloss błyszczyk, 9 ml, w końcu coś z kolorówki zużyłam ;), błyszczyk fajnie u mnie sprawdzał się i choć w opakowaniu wygląda bardo perłowo i różowo, na ustach ślicznie prezentuje się i subtelnie, nie klei ust, chyba że za dużo go nałoży się, cienka warstewka fajnie otula usta i " wysycha ", nie wysusza, dobrze trzyma się na swoim miejscu, nie zbiera się w załamaniach i kącikach, więcej o nim przeczytacie w recenzji - o TU.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Celia 1 i 2 Maska do włosów intensywnie regenerująca, saszetka 12 ml, otrzymałam ją od aneni z rozdania, i bardzo mnie kusiła, więc wypróbowałam :) I co? No powiem szczerze, spodobała mi się, choć ma jeden negatywny niuans, tuż po nałożeniu jej na włosy uwalnia zapach... apteki?, szpitalu? leków?, w saszetce pachnie fajnie, potem mam dziwaczny zapach na mokrych włosach, ale to tylko przez 5 minut, bo po tym czasie zmywamy, a wtedy... miłe zaskoczenie - rewelacyjny, świeżo - słodki aromat zostaje na włosach - takiego fenomenu jeszcze nie spotkałam, w każdym etapie używania ( otwarcie, na włosach, po spłukaniu, na suchych ) pachnie inaczej, ale gdy włosy wyschły nie mogłam powstrzymać się od niuchania ich :) Przy każdym ruchu ten zapach tak ładnie " chodził " za mną i to długo!
Sama odżywka jest pół gęsta, w białym kolorze, łatwo nakłada się i świetnie rozprowadza się, trzyma się ją na włosach od 3 do 5 minut, wygoda!, po spłukaniu, co też przychodzi z łatwością, włosy są miękkie i gładziutkie, łatwo rozczesują się, po wysuszeniu są sypkie i bardzo delikatne w dotyku, nie puszą się, z łatwością układają się, no i cudoooooownie pachną :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Juicy Couture Love Peace & Juicy Couture EDP, próbka 1,5 ml, to zapach stworzony przez Rodrigo Flores - Roux, jest kojarzony ze słodką beztroską dzieci-kwiatów lat 60 - tych, wprost z Malibu.., i coś w tym jest, zapach słodki, lekko odurzający, tylko nie mylić z duszącym!, ma w sobie coś uzależniającego, nie do końca mój typ, ale przyznam że działał na podświadomość i zmysły... Jest nadzwyczajnie trwały, bardzo, ale to bardzo długo utrzymuje się na skórze i jeszcze dłużej na ubraniach i pościeli, już go wycykałam, a teraz opisuję, wącham i... zaczynam tęsknić, chyba jednak bym chciała " udać się w tą podróż " w lata 60... :)
nuty głowy:cytryna, hiacynt, słodkie jabłko, czarna porzeczka
nuty serca: absolut jaśminu Ssmbac, magnolia, mak Malibu, wiciokrzew, lipa
nuty bazy: ekstrakt korzenia irysa, paczula, piżmo.
Czy kupię ponownie - chyba TAK ;)
I to by było na tyle Kochane, a jak u Was poszło z użyciami w czerwcu? Jesteście zadowoleni z wyniku?
Oczekujących na wyniki rozdania informuję - będą najpóźniej w czwartek, i zdradzę też że mam dla Was mega niespodziankę, ale o tym.... dowiecie się w swoim czasie, już niedługo :)
Miłego wieczorku Wam życzę, buziaki ;*