Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2015

Testuj kosmetyki SkinChemists z Dobre Dla Urody - WYNIKI!

Witajcie Słoneczka ;)
Poniedziałek 14-tego może oznaczać tylko jedno! Poznacie dziś oczekiwane WYNIKI Testowania kosmetyków luksusowej marki SkinChemists- cieszycie się?
Ja bardzo się cieszę... że będziecie mogły poznać te wspaniałe i skuteczne kosmetyki pomagające zadbać o piękno oraz doskonałą kondycję skóry, a także przedłużyć jej młodość na dłużej! Już mam listę - otrzymałam od firmy spis blogów, autorki których przystąpią do tej, jakże przyjemnej, misji - solidnego testowania oraz rzetelnego zrecenzowania wybranego produktu na swoim blogu. Jest tylko jeden malutki problem, który, mam nadzieje, wspólnie rozwiążemy :)

Jesteście ciekawe kto przetestuje kosmetyki SkinChemists?
Zapraszam do zapoznania się z listą wybrańców:

1. KosmetykoFanki - http://kosmetykofanki.blogspot.com/ - Vitamin Serum
2. Truskawkowa kawa - http://truskawkowakawa.blogspot.com/ - Retinol Serum
3. Kosmetyki z mojej pólki - http://www.kosmetykizmojejpolki.pl/ - Retinol Serum
4. Rodzinka Testuje - http://rodzinkatesuje.blogspot.com/ - Wrinkle Killer Duo Moisturiser
5. Życie zaczyna się po 40-tce - http://monika40.blogspot.com - Retinol Serum
6. Secretaddiction86  - http://secretaddiction86.blogspot.com/ - Wrinkle Killer DM
7. Strudelka - strudelka.blogspot.com - Retinol Moisturiser
8. Nie Bieska - http://cosmeticosmos.blogspot.com/ - Retinol Moisturiser
9. Okiem Justyny - http://www.okiemjustyny.blogspot.com/ - Vitamin Serum
10. Black Liner - http://iwearblackliner.blogspot.com/ - Retinol Serum

Gratulacje serdeczne Dziewczyny!

Co widzimy na powyższej liście prócz grona szczęśliwców?
Powtarzające się kosmetyki, szczególnie Retinol Serum - mam nadzieje Kochane, że uda Wam się dogadać z firmą w tej kwestii, ponieważ wiadomą rzeczą jest, iż marce zależy na Waszych rzetelnych opiniach, jak również na recenzjach kilku rodzajów produktów, nie jednego - damy radę?
DAMY radę!

Wybrane blogerki proszę o wysłanie wiadomości ze swojego " blogowego maila " ( w celu uniknięcia podszywania się pod Wasze osoby, co nieraz miało miejsce w blogosferze ) na moją skrzynkę: tanika@mailmix.pl o następującej treści:

Temat: Nazwa bloga + Nazwa wybranego kosmetyku
Treść: Dane do wysyłki + jaki produkt ( prócz tego wybranego w zgłoszeniu ) chcielibyście przetestować - tak będzie łatwiej dobrać produkt idealny dla Waszych preferencji oraz upodobań, a jednocześnie nie powtarzający się kilka razy.
Wybierajcie z poniższej listy, a opisy wszystkich kosmetyków znajdziecie na SkinChemists Poland:
  ♦ Wrinkle Killer Snake Serum
  ♦ Wrinkle Killer Duo Moisturiser
  ♦ Bee Venom Facial Serum
  ♦ Bee Venom Duo Moisturiser
  ♦ Retinol Serum
  ♦ Retinol Moisturiser
  ♦ Vitamin Serum
Mam nadzieje, że nie będzie to dla Was utrudnieniem - wszelkie prośby, uwagi oraz opinie umieszczajcie w mailach - korespondencja będzie prowadzona indywidualnie z każdą z Was :)

Dziękuję Wam wszystkim za zgłoszenia i za chęć testowania Kochane!
Nie smućcie się, jeśli tym razem się nie udało, jeszcze będzie niejedna okazja :)
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                                  

środa, 19 sierpnia 2015

Testuj kosmetyki SkinChemists z Dobre Dla Urody! Wybierz i zgłoś się!

Witajcie Słoneczka :)
Kosmetyki marki SkinChemists poznałam stosunkowo nie dawno, ponad 3 miesiące temu, ale już się zdążyłam uzależnić, bowiem mają w sobie niesamowitą moc! Dotychczas na blogu okazały się recenzje wspaniałego Bee Venom Facial Serum oraz kremu pod oczy Coldtox® X-Press Target Eye Treatment - dwa kolejne produkty w użyciu, czekają na swój debiut. Do czego prowadzę... Wypróbowałam, pokochałam i z ogromną przyjemnością sięgam po produkty marki.
Pisaliście, że jesteście bardzo ciekawe kosmetyków marki oraz ich działania, a więc, wraz z SkinChemists Polska, zapraszamy Was do TESTOWANIA! Poszukujemy nie 1, nie 3, nawet nie 5, ale aż 10 Blogerek!!!
Słów kilka o marce

SkinChemists jest marką kosmetyczną rodem z Wielkiej Brytanii. Jej wieloletnią tradycję rozpoczął w latach 60. XX wieku Francis G. F. Walker, tworząc krem, który szybko zrewolucjonizował rynek produktów przeznaczonych do pielęgnacji skóry. Mowa o Elder Flower Cream.
Kosmetyk ten powstał na bazie czarnego bzu w odpowiedzi na rodzącą się potrzebę dbania o piękno ciała przy użyciu naturalnych składników. Kobiety były oczarowane. Pasję ojca postanowił kontynuować jego syn - Richard Walker - zakładająć SkinChemists.

W 2011 roku opracował on innowacyjną formułę Wrinkle Killer Serum, które szybko stało się absolutnie bestsellerowym produktem przeciwzmarszczkowym. Od tego momentu cały czas tworzone są inne preparaty SkinChemists - błyskawicznie przynoszące spektakularne rezultaty.
Działalność marki najlepiej podsumowywuje jedno zdanie, stanowiące zarazem jej misję:
Pomagać ludziom wyglądać i czuć się najlepiej, jak to tylko możliwe.

SkinChemists Poland jest oficjalnym dystrybutorem kosmetyków marki, misją którego jest zapewnienie Polkom możliwości dbania o swój wygląd przy pomocy produktów z najwyższej światowej półki - o najlepszej jakości oraz skuteczności działania odczuwalnej już po pierwszym użyciu!
Produkty marki SkinChemists są bezpieczne i stanowią skuteczną alternatywę dla inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej. I to jest prawdą! Działają niezawodnie!

Kochane, do wyboru macie aż siedem kosmetyków, każdy z nich ma swoje, niepowtarzalne właściwości, różnią się składem i docelowym działaniem, ale mają jedną wspólną cechę - skuteczność! I to właśnie skuteczność działania tych produktów macie możliwość odkryć i docenić, a następnie podzielić się opinią oraz wrażeniami, spostrzeżeniami, na swoim blogu.

Kosmetyki SkinChemists które możesz wybrać do testowania:
  ♦ Wrinkle Killer Snake Serum  - 2 szt.
  ♦ Wrinkle Killer Duo Moisturiser - 2 szt.
  ♦ Bee Venom Facial Serum - 1 szt.
  ♦ Bee Venom Duo Moisturiser - 1 szt.
  ♦ Retinol Serum - 1 szt.
  ♦ Retinol Moisturiser - 2 szt.
  ♦ Vitamin Serum - 1 szt.

Przed przystąpieniem do formalności chce, Drogie Blogerki, powiedzieć kilka słów od siebie. Jestem Organizatorką, a więc jestem też po części odpowiedzialna za to testowanie - chcę abyście Wy i Sponsor byłyście zadowolone.
Kosmetyki SkinChemists mają swoich wielbicieli na całym świecie, są to produkty godne uwagi, o czym też osobiście się przekonałam, i to nie raz, a więc pisanie recenzji " po łebkach " czy " na kolanie " najzwyczajniej nie ma żadnego sensu.
Nie jest to konkurs dla osób, które zgłaszają się tylko dlatego " bo dają ". NIE!
Do testowania zostaną wybrane osoby, które potrafią napisać o kosmetykach trocha więcej niż " dobrze nawilża i nie uczula ". Ilość obserwatorów, ani statystyki nie mają znaczenia - liczy się treść no i regularność prowadzenia bloga. Jeśli już testujesz/testowałaś produkt marki - NIE zgłaszaj się, daj szansę innym!
Kosmetyk do testów, Kochane, wybieracie osobiście!
Jak wiecie, właściwie dobrany produkt, odpowiedni dla typu, kondycji oraz potrzeb skóry - to połowa sukcesu. Aby uniknąć nietrafnego wyboru, zwróćcie proszę uwagę na opisy oraz składy kosmetyków, które w sklepie są bardzo precyzyjnie i szczegółowo podane. Na przykład, jeśli głównym celem produktu jest " prasowanie/usuwanie zmarszczek ", musicie je mieć, aby to sprawdzić prawda? :) Nie sugerujcie się cenami podczas wyboru, lecz wybierajcie PRODUKT DLA SIEBIE!!!
Prawdziwość i rzetelność recenzji jest priorytetem. Jeśli jesteście gotowe do podjęcia tego, jakże prostego, wyzwania - zapraszam do dalszej części :)

Regulamin konkursu " Testuj kosmetyki SkinChemists z Dobre Dla Urody "

1. Konkurs jest przeznaczony dla blogerek aktywnie prowadzących bloga i które są PUBLICZNYMI obserwatorami bloga Dobre Dla Urody.
2. Sponsorem oraz fundatorem kosmetyków do testów jest firma SkinChemists Polska.
3. Biorąc udział w konkursie oświadczasz iż zapoznałaś się z Regulaminem i go w pełni akceptujesz.
4. SkinChemists Polska udostępnia do testów łącznie 10 ( dziesięć ) kosmetyków:
   ♦ Wrinkle Killer Snake Serum  - 2 szt.
    ♦ Wrinkle Killer Duo Moisturiser - 2 szt.
    ♦ Bee Venom Facial Serum - 1 szt.
    ♦ Bee Venom Duo Moisturiser - 1 szt.
    ♦ Retinol Serum - 1 szt.
    ♦ Retinol Moisturiser - 2 szt.
    ♦ Vitamin Serum - 1 szt.
5. Uważnie przeczytaj opisy produktów przeznaczonych do testów, w sklepie SkinChemists Polska, wybierz jeden, który chcesz przetestować oraz krótko uzasadnij swój wybór.
6. Wraz z nazwą wybranego produktu umieść link do swojego bloga oraz dołącz klauzulę: " Zobowiązuję się do przetestowania i zrecenzowania wybranego produktu na łamach swojego bloga w ciągu 4 tygodni od momentu otrzymania przesyłki".
7. Na Wasze zgłoszenia czekamy od dnia dzisiejszego - 19 sierpni do 7 września 2015 roku ( włącznie ).
8. Wśród wszystkich poprawnych zgłoszeń Sponsor konkursu,SkinChemists Polska, wybierze 10 ( dziesięć ) blogerek do których trafią wybrane produkty.
9. Warunki konieczne do udziału w konkursie:
  • Bycie publicznym obserwatorem bloga - Dobre Dla Urody
  • Polubienie profilu SkinChemists Polska na Facebooku
  • Polubienie profilu SkinChemists Polska na Instagramie ( opcjonalnie )
  • Zamieszczenie banera konkursowego u siebie na blogu wraz z linkiem kierującym do notki konkursowej.
  • Zamieszczenie w komentarzu krótkiego uzasadnienia z pkt. 4 wraz z nickiem, pod którym obserwujesz blog Dobre Dla Urody, imieniem oraz pierwszą literą nazwiska pod którym lubisz SkinChemists Polska na Facebooku oraz nazwą z Instagrama ( jeśli polubiłaś SkinChemists Polska ).
  • Zamieszczenie w komentarzu klauzuli z pkt. 5, a także linku do swojego bloga z udostępnionym na nim banerem konkursowym.
10. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na łamach bloga najpóźniej do 14 września 2015 roku.
11. Wybrane osoby zobowiązuje się do wysłania danych adresowych do wysyłki produktów do testów w ciągu 3 dni od momentu okazania się wyników na adres: tanika@mailmix.pl w celu przekazania och firmie.
12. Kosmetyki wysyła Sponsor konkursu, firma SkinChemists Polska, w ciągu 4 dni roboczych od momentu otrzymania danych adresowych, tylko na terenie Polski!
13. Niedotrzymanie któregokolwiek z punktów regulaminu dyskwalifikuje uczestnika z udziału w konkursie - poprawność zgłoszeń będzie weryfikowana.
14. Link do opublikowanej na blogu recenzji należy wysłać na mail: k.staniec@skinchemists.com.pl

Wzór poprawnego zgłoszenia:
1) Obserwuję blog Dobre Dla Urody jako...... ( nick )
2) Lubię SkinChemists Polska na Facebooku jako.... ( imię i pierwsza litera nazwiska )
3) Obserwuję SkinChemists Polska na Instagramie jako... ( nick, imię... )
4) Udostępniłam baner na swoim blogu ... ( link )
5) Przeczytałam opisy kosmetyków SkinChemists dostępnych do testów i wybieram... ( krótkie uzasadnienie )
6) Zobowiązuję się do przetestowania i zrecenzowania produktu SkinChemists, zamieszczając recenzje wraz ze zdjęciami na swoim blogu w ciągu 4 tygodni od momentu otrzymania przesyłki, a link do recenzji wysłać na mail: k.staniec@skinchemists.com.pl
Baner konkursowy do udostępnienia
No cóż Kochane, zostało tylko powiedzieć - ZGŁASZAJCIE SIĘ!
Trzymam kciuki i życzę Wam wszystkim, i każdej z osobna, powodzenia!

                                  

wtorek, 11 sierpnia 2015

Przetestuj Serum Żurawinowe Face Rejuve od marki Norel Dr. Wilsz!

Witajcie Słoneczka :)
Nie tak dawno pisałam Wam o wspaniałym produkcie - Żurawinowym serum Napinajacym Norel, które, jak z komentarzy wywnioskowałam, pobudziło i Waszą ciekawość. Co więcej, chciałyście móc to serum wypróbować na własnej skórze...
Wraz z marką Norel postanowiliśmy spełnić Wasze życzenie :)

Jeśli prowadzisz aktywnie blog, jeśli jesteś jedną z osób, która pragnie wypróbować to serum, a tym samym poprawić wygląd swojej cery, a później z chęcią podzielić się wrażeniami na swoim blogu - koniecznie ZGŁOŚ SIĘ!

Face Rejuve Serum żurawinowe napinające

Serum żelowe powoduje szybki i przedłużony efekt napięcia i wygładzenia skóry. Serum systematycznie stosowane zapewnia efekt jędrnej i elastycznej skóry. Zmarszczki ulegają rozprostowaniu i wygładzeniu, a skóra odzyskuje blask i młodzieńczy wygląd.
Serum zawiera:
  • PEPHA®-TIGHT - biotechnologicznie pozyskany ekstrakt z algi Nannochloropsis i napinające polisacharydy. Liftinguje, wygładza i ujędrnia skórę, równocześnie stymulując fibroblasty do syntezy kolagenu;
  • Wyciąg z owoców żurawiny - źródło stabilnej witaminy C, rewitalizuje, stymuluje syntezę kolagenu, neutralizuje wolne rodniki i wzmacnia naczynka krwionośne. Lekko rozjaśnia naskórek;
  • Hialuronian sodu - wnika w warstwę rogową naskórka i trwale wiąże w nim wodę uzupełniając jej niedobory. Zapewnia prawidłowe nawilżenie, jędrność i elastyczność skóry, chroniąc ją przed wysuszeniem;
  • Liposomy z witaminami A, E, C i hydroksyproliną - stymulują odnowę kolagenu, regenerują, poprawiają napięcie i elastyczność skóry.
Stosowanie: pod krem, pod makijaż lub jako szybki lift bankietowy.
Pojemność: 30 ml

Ja osobiście z tego serum jestem bardzo zadowolona, dlatego tak chętnie polecam je wszystkim kobietom, nie koniecznie tym " dojrzałym ". Recenzję możecie poczytać na blogu, ale od siebie gorąco zachęcam do wypróbowania tego cudeńka.
Fajnym jest to, że serum można stosować w codziennej pielęgnacji jak również tylko przed " wielkim wyjściem " - w obydwóch przypadkach działa skutecznie i niezawodnie!
Dla jasności... zdjęcia okazują mój egzemplarz, serum, które otrzyma jedna z Was - jest nowe, fabrycznie zapakowane, ofoliowane! Jednym słowem - nietykalne :)
Pamiętajcie o zapoznaniu się z regulaminem, bowiem mieści on kluczowe informacje, w przypadku niedotrzymania któregokolwiek punktu - zgłoszenie nie będzie brane pod uwagę!

Regulamin konkursu " Przetestuj Serum żurawinowe Face Rejuve Norel"

1. Konkurs jest przeznaczony dla blogerek które jednocześnie są PUBLICZNYMI obserwatorami bloga Dobre Dla Urody.
2. Sponsorem oraz fundatorem produktu do testów - Serum żurawinowego Face Rejuve, jest marka NOREL Dr. Wilsz.
3. Biorąc udział w konkursie oświadczasz iż zapoznałaś się z regulaminem i go w pełni akceptujesz.
4. W komentarzu uzasadnij: " Dlaczego chcesz przetestować Żurawinowe serum Napinające " oraz umieść link do swojego bloga.
5. Do zgłoszenia dołącz klauzulę: " Zobowiązuję się do przetestowania i zrecenzowania serum, zamieszczając recenzje na swoim blogu w ciągu 3 tygodni od momentu otrzymania przesyłki".
6. Na Wasze zgłoszenia czekamy od dnia dzisiejszego - 11 sierpni do 18 sierpnia 2015 roku ( włącznie ).
7. Wśród wszystkich poprawnych zgłoszeń Sponsor konkursu wybierze 1 ( jedną ) blogerkę która przetestuje serum.
8. Warunki konieczne do udziału w konkursie:
• Bycie publicznym obserwatorem bloga Dobre Dla Urody
• Polubienie profilu NOREL na Facebooku
• Polubienie profilu NORELna Instagramie ( opcjonalnie )
• Zamieszczenie banera konkursowego u siebie na blogu wraz z linkiem kierującym do notki konkursowej
• Zamieszczenie w komentarzu krótkiego uzasadnienia z pkt. 4 wraz z nickiem, pod którym obserwujesz blog Dobre Dla Urody, imieniem oraz pierwszą literą nazwiska pod którym lubisz Norel na Facebooku oraz z Insta ( jeśli lubisz @noreldrwilsz ).
• Zamieszczenie w komentarzu klauzuli z pkt. 5, a także linku do swojego bloga z udostępnionym banerem konkursowym.
9. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na łamach bloga najpóźniej 22 sierpnia 2015 roku.
10. Wybrana osoba zobowiązuje się do wysłania danych adresowych do wysyłki w ciągu 5 dni od momentu okazania się wyników.
11. Kosmetyki wysyłam ja, w ciągu 3 dni roboczych od momentu otrzymania danych adresowych, tylko na terenie Polski!
12. Niedotrzymanie któregokolwiek z punktów regulaminu dyskwalifikuje uczestnika z udziału w konkursie - poprawność zgłoszeń będzie weryfikowana.
13. Link do recenzji na swoim blogu należy wysyłać na mail: tanika@mailmix.pl w celu przekazania firmie Norel.

Baner konkursowy
Wzór poprawnego zgłoszenia:
1) Obserwuję blog Dobre Dla Urody jako...... ( nick )
2) Lubię Norel na Facebooku jako.... ( imię i pierwsza litera nazwiska )
3) Obserwuję Norel na Instagramie jako... ( nick, imię... )
4) Udostępniłam baner na swoim blogu ... ( link )
5) Chcę przetestować Serum Żurawinowe Napinające ponieważ... ( krótka odpowiedź )
6) Zobowiązuję się do przetestowania i zrecenzowania Serum, zamieszczając recenzje wraz ze zdjęciami na swoim blogu w ciągu 3 tygodni od momentu otrzymania przesyłki, a link do recenzji wysłać na mail: tanika@mailmix.pl

Konta, Instagram oraz Facebook Norel`a, są podlinkowane :) Macie tydzień na zgłoszenie się do testowania - niewiele to czasu!
Zapraszamy!
                                   

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Testuj kosmetyki APIS z Dobre Dla Urody - WYNIKI!

Witajcie Słoneczka :)
Już mam listę!
Przepraszamy raz jeszcze za zwłokę, wiem że bardzo czekaliście na te wyniki, a ja czekałam na listę wybranych osób, a Pani Karolina na dostęp do internetu, na szczęście już wszystko wróciło do normy, a więc...
Nie! Jeszcze chwilkę - w pierwszej kolejności bardzo dziękujemy Wam wszystkim za tak liczny udział, za Wasze zgłoszenia i za chęć udziału w testowaniu, pozytywnie zaskoczyliście :)

Nie przedłużając podaję listę 10 blogów, Autorki których, tym razem, będą testować kosmetyki Apis Natural Cosmetics:

1. http://my-love-cosmetics.blogspot.com/
2. http://19catgirl92.blogspot.com/
3. http://subiektywna-ja.blogspot.com/
4. http://30plusbeautyblog.blogspot.com/
5. http://swiat-blanki.blogspot.com/
6. http://milusinka12.blogspot.com/
7. http://one-more-dress.blogspot.com/
8. http://mrumru89.blogspot.com/
9. http://anaa-anaa-86.blogspot.com/
10. http://dziewczynazjasla.blogspot.com/

Serdeczne gratulacje!

UWAGA!!! Wybrane Blogerki! 
W celu uniknięcia nieporozumień czy podszywania się pod Was i Wasz blog postronnych osób, w celu wyłudzenia kosmetyków, co ostatnimi czasy zdarza nam się obserwować w blogosferze, bardzo proszę o podesłanie swoich danych adresowych do wysyłki wraz z listą wybranych do testów kosmetyków ze swojego maila blogowego!!! 
Maile wysłane z innych adresów niżeli te, zamieszczone na Waszych blogach - nie będą brane pod uwagę!
Dane wysyłacie do mnie: tanika@mailmix.pl
Gdy wszystkie dane, wraz z listami kosmetyków, będą u mnie, wysyłam je do firmy w celu realizacji wysyłki - postarajcie się proszę nie zwlekać :)
Już teraz życzę Wam udanego i przyjemnego testowania :)
Dla przypomnienia:
Linki do recenzji należy wysyłać na mail: karolina@projektornia.eu - zapiszcie sobie w kontaktach :)

Dziękuję pięknie za wszystkie zgłoszenia!
Miłego wieczoru Wam życzę ;)
                                                                                         

poniedziałek, 28 lipca 2014

Testuj kosmetyki APIS z Dobre Dla Urody - poszukujemy 10 blogerek!

Witajcie Słoneczka :)
Z pewnością każda z Was słyszała o kosmetykach APIS Natural Cosmetics, nie każda jednak miała możliwość je wypróbować i osobiście przekonać się o ich niesamowitym działaniu - CZAS TO ZMIENIĆ!!!
I to właśnie teraz macie ku temu niesamowitą OKAZJĘ!
Wraz z marką Apis przygotowaliśmy dla Was wyjątkowy konkurs - testowanie :)
Dlaczego wyjątkowy?
♥ Po pierwsze - poszukujemy nie jednej, nie trzech, a nawet nie pięciu lecz aż 10-ciu blogerek!
♥ Po drugie - każda z Was sama wybiera produkty, które chce testować!
♥ Po trzecie - wybieracie nie 1 nie 2 ale aż 3 produkty do testowania!
Jesteście zainteresowane? Zapraszamy więc do zgłoszania się - NIE MOŻECIE PRZEGAPIĆ TAKIEJ SZANSY!

APIS Natural Cosmetics jest producentem kosmetyków profesjonalnych z wieloletnią historią. Rynek produktów pielęgnujących urodę jest bardzo wymagający. APIS utrzymuje dążenie do perfekcji w sferze urody i pielęgnacji idąc z duchem czasu i nieustannie powiększając swoją ofertę kosmetyków profesjonalnych przeznaczonych dla salonów kosmetycznych oraz naturalnych kosmetyków pielęgnujących.
Jako producent kosmetyków profesjonalnych firma Apis jest w czołówce producentów wytwarzających kosmetyki naturalne.
Kosmetyki naturalne to efekt wieloletniej tradycji i najskuteczniejszych receptur pielęgnujących urodę.
W poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań w zakresie biochemii i biologii APIS Natural Cosmetics ściśle współpracuje z placówkami naukowo-badawczymi. Wysoką skuteczność kosmetyków potwierdzają badania prowadzone przez doświadczonych dermatologów i kosmetologów.
APIS Natural Cosmetics produkuje kosmetyki najnowszej generacji. Jej misją jest szacunek dla natury a pasją najnowsze osiągnięcia nauki. Priorytetem jest zadowolenie Klientów, którzy od lat stosując nasze produkty doceniają ich znaczenie dla urody. Cyklicznie prowadzone testy kosmetyków pozwalają utrzymywać ich jakość na najwyższym poziomie
Kosmetyki APIS Natural Cosmeticspozwalają zachować atrakcyjny wygląd i harmonię pomiędzy ciałem, duchem i umysłem.

Do wyboru macie siedem produktów, a wśród nich - kosmetyki do pielęgnacji ciała, twarzy oraz włosów, które zostały dobrane w ten sposób, aby idealnie trafić w Wasze gusta :)
Zanim jednak dokonacie wyboru, przeczytajcie krótkie informacje na ich temat i wybierzcie te, które Waszym zdaniem, pasują do Waszego profilu urodowego oraz aktualnych potrzeb skóry i włosów.

Szampony z minerałami z Morza Martwego to źródło mikro i makroelementów o wysokiej koncentracji wapnia, magnezu, jodu, bromu, potasu i żelaza, a także innych ekstraktów ziołowych i owocowych. W serii Inspiration wzbogacone dodatkowo o czarne błoto z Morza Martwego, które wspomaga leczenie m.in łuszczycy. Dostarczają skórze i włosom substancji niezbędnych do prawidłowego metabolizmu.
Do wyboru macie trzy wersje:

1. Szampon Błotny z minerałami z Morza Martwego

Dzięki odpowiednio dobranym unikalnym składnikom bioaktywnym: zmineralizowanemu czarnemu błotu i soli krystalicznej z Morza Martwego, ekstraktu z awokado, aloesu, kolagenu i protein jedwabiu, dostarcza skórze i włosom substancji niezbędnych do prawidłowego metabolizmu. Działając wewnątrz włókna włosów wzmacnia, intensywnie regeneruje, odżywia i zapobiega ich wypadaniu.

2. Szampon Błotny z minerałami z Morza Martwego Ceramidy + Keratyna

Intensywnie odbudowujący zniszczoną strukturę włosa kompleks pielęgnacyjny z minerałami z Morza Martwego, czarnym błotem, ceramidami i keratyną. Głęboko regeneruje, odżywia i wygładza powierzchnię włosów sprawiając, że stają się wzmocnione, sprężyste i jedwabiście miękkie w dotyku.

3. Szampon Błotny z minerałami z Morza Martwego Jedwab + Masło Karite

Wyjątkowe połączenie minerałów z Morza Martwego, czarnego błota, jedwabiu i masła karite zapewni włosom intensywną pielęgnację i odżywienie. Przywróci wymarzony połysk, zdrowy wygląd, gładkość i ochroni przed wypadaniem.

4. Płyn do kąpieli i pod prysznic z minerałami z Morza Martwego

Preparat zawiera unikalne minerały z Morza Martwego będące źródłem mikro i makroelementów. W połączeniu z ekstraktem z alg morskich, aloesu i lawendy posiada intensywne właściwości nawilżające, odprężające i poprawiające mikrokrążenie. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i elastyczną, nie narusza równowagi płaszcza lipidowego skóry oraz chroni ją przed wysuszeniem.

5. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust

Dla każdego rodzaju skóry wokół oczu.
Dwufazowa formuła wzbogacona ekstraktem z ogórka, nasion lnu i kwasem hialuronowym.  Szybko i skutecznie usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia pozostawiając rzęsy idealnie czyste bez tłustej warstwy.

6. Krem liftingujący  z kompleksem TENS’UP 50 ml

Dla cery dojrzałej.
Lekki krem z kompleksem TENS’UP™ o wyraźnym efekcie liftingującym i naprężającym. Natychmiastowo i długotrwale łączy właściwości wygładzające zmniejszając widoczność zmarszczek z aktywnością przeciwstarzeniową.

7. Sól krystaliczna z Morza Martwego 

Naturalna sól krystaliczna z Morza Martwego to esencja ponad 40 minerałów i pierwiastków śladowych. Doskonale oczyszcza skórę z toksyn i martwych komórek naskórka, poprawia mikrokrążenie, napięcie i elastyczność wspomagając redukcję cellulitu i nadmiaru tkanki tłuszczowej. Intensywnie nawilża, dotlenia i odpręża pozostawiając skórę idealnie gładką i miękką w dotyku.

Wśród powyższych, siedmiu propozycji każda z Was może wybrać trzy kosmetyki, które chcecie przetestować i zobowiązujecie się zrecenzować w ciągu 2 tygodni od momentu ich otrzymania, zamieszczając recenzję na swoim blogu :)
Przed dodaniem zgłoszenia bardzo proszę o przeczytanie regulaminu!

Regulamin konkursu " Testuj kosmetyki Apis z Dobre Dla Urody" 

1. Konkurs jest organizowany dla wszystkich publicznych obserwatorów bloga Dobre Dla Urody
2. Sponsorem konkursu oraz fundatorem produktów do testowania jest marka APIS Natural Cosmetics.
3. Biorąc udział w konkursie macie za zadanie, wśród wyżej zaprezentowanych produktów, wybrać 3 kosmetyki, które chcecie przetestować.
4. Wraz z wybranymi produktami zamieszczacie adres do swojego bloga.
5.  Do zgłoszenia dołączacie klauzulę: " Zobowiązuję się do przetestowania i zrecenzowania wybranych produktów, zamieszczając recenzje na swoim blogu w ciągu 2 tygodni od momentu otrzymania przesyłki".
6. Na Wasze zgłoszenia czekamy od dnia dzisiejszego - 28 lipca do 5 sierpnia ( włącznie ) 2014 roku.
7. Wśród wszystkich poprawnych zgłoszeń Sponsor konkursu wybierze 10 blogerek do których zostaną wysłane produkty.
8. Warunki konieczne do udziału w konkursie:
  • Bycie publicznym obserwatorem bloga - Dobre Dla Urody
  • Polubienie profilu facebookowego APIS Natural Cosmetics
  • Zamieszczenie banera konkursowego u siebie na blogu wraz z linkiem kierującym do notki konkursowej
  • Zamieszczenie w komentarzu listy kosmetyków wraz z nickiem, pod którym obserwujecie blog Dobre Dla Urody, imieniem oraz pierwszą literą nazwiska pod którym lubicie APIS Natural Cosmetics na facebooku, linkiem do swojego bloga z udostępnionym banerem konkursowym
9. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na łamach bloga 8 sierpnia 2014 roku.
10. Wybrane osoby zobowiązują się do wysłania danych adresowych do wysyłki produktów w ciągu 3 dni od momentu okazania się wyników.
11. Kosmetyki wysyła Sponsor konkursu, firma APIS Natural Cosmetics. 
12. Niedotrzymanie któregokolwiek z punktów regulaminu dyskwalifikuje uczestnika z udziału w konkursie - poprawność zgłoszeń będzie weryfikowana.
13. Linki do recenzji należy wysyłać na mail: karolina@projektornia.eu
 

Wzór poprawnego zgłoszenia:
1) Obserwuję blog Dobre Dla Urody jako...... ( nick )
2) Lubię APIS Natural Cosmetics jako.... ( imię i pierwsza litera nazwiska )
3) Wybieram do testowania.... ( nazwy 3 kosmetyków ... )
4) Udostępniony banerek i link do mojego bloga... ( link )
5) Zobowiązuję się do przetestowania i zrecenzowania wybranych produktów, zamieszczając recenzje na swoim blogu w ciągu 2 tygodni od momentu otrzymania przesyłki.

Baner do udostępnienia
Testuj kosmetyki APIS Natural Cosmetics z Dobre Dla Urody - zapraszamy serdecznie!!!
                                                                                         

poniedziałek, 21 lipca 2014

Odżywka Kadzidłowa - moc natury! Chcesz wypróbować? Zgłoś się!

Witajcie Słoneczka :)
Arabskie kosmetyki są dla mnie prawdziwą tajemnicą, odkrywam je stopniowo, krok po kroku poznając tajemniczą moc składników, które je tworzą, delektując się wspaniałymi aromatami i podziwiając efekty, które za każdym razem zapewniają.
Dotychczas ograniczałam się głównie do naturalnych mydeł na bazie oleju laurowego oraz olejów, moja skóra je uwielbia!, ale dzięki SubjektywnaJa, poznałam przesympatyczną Panią Martę ze sklepu Sekret Piękna, która mi doradziła wypróbowanie Odżywki Kadzidłowej - uległam i... przepadłam!
Zdradzę Wam tajemnicę - Wy też możecie ją wypróbować, ale o tym za chwilę... będzie TESTOWANIE :)

Słów kilka od producenta

Odżywka do włosów KADZIDŁOWA polecana jest do włosów suchych, zniszczonych, bez połysku.
To doskonała odżywka do włosów zniszczonych zabiegami fryzjerskimi i stylizacyjnymi ( farbowanie, ondulacja, prostowanie, suszenie gorącym powietrzem ).
Skład odżywki ma na celu wniknięcie w głąb włosa, odżywienie go, pogrubienie i nadanie mu naturalnego blasku ( włosy nie są natłuszczane ).
Dodatkowym atutem odżywki jest jej zapach pochodzący od naturalnych olei i kadzidła. Dzięki tym składnikom odżywka pozostawia na włosach piękny, orientalny zapach, a po jej zastosowaniu włosy łatwo się rozczesują i stają się podatne na układanie.

Skład odżywki
  • Oliwa z oliwek
  • Olej laurowy ( pobudza porost włosów, skutecznie likwiduje łupież i inne dolegliwości skóry głowy, posiada właściwości antybakteryjne )
  • Olej sezamowy ( posiada duże ilości przeciwutleniaczy, takie jak witaminę E; jest nieodłącznym elementem kuracji pielęgnacyjnych skóry głowy )
  • Olej z czarnuszki ( bogactwo mikroelementów)
  • Olej słonecznikowy ( jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Dzięki zawartości tokoferoli wykazuje silne działanie antyrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące )
  • Olej kukurydziany ( w skład oleju chodzą witamina E i NNKT, przede wszystkim kwas linolowy - omega 6 )
  • Kadzidło
  • Woda destylowana
  • Wosk pszczeli.
Dzięki tak dobranym składnikom włosy otrzymują zastrzyk witamin i mikroelementów oraz budulca ( włosy suche zostają „ wypełnione”, dzięki czemu pogrubiają się, nie kruszą i nie łamią ).

Odżywka Kadzidłowa jest zamknięta w minimalistycznym, białym, zakręcanym słoiczku, o pojemności 150 ml, wykonanym z nieprzezroczystego tworzywa. Pokrywka solidnie chroni kosmetyk przed wilgocią i zanieczyszczeniami, zapobiega też wydostaniu się odżywki w czasie podróży.
Słoiczek nie jest duży, ale wystarczająco szeroki, przez co wygodny w użyciu, z łatwością da się wydostać niezbędną ilość odżywki za pomocą palców, nie będzie też problemu z wydostaniem resztek z dna ;)
Na opakowaniu znajdziemy nazwę produktu, logo i adres sklepu, pełny skład odżywki, miejsce produkcji - Syria oraz termin ważności. Rozbudowany opis produktu oraz sposób użycia znajdują się na stronie sklepu.

Odżywka ma piękny, perłowy, jasno-liliowy kolor oraz gęstą, kremowo-żelową konsystencję, co mnie nieco zaskoczyło, pozytywnie oczywiście :) prezentuje się bardzo zachęcająco, przypomina mi bardziej maskę, niżeli odżywkę :)
Zapach... to jego właśnie obwiałam się najbardziej, błędnie kojarząc aromat kadzidła z ciężką, męczącą wonią  - nic podobnego! Odżywka pachnie bardzo przyjemnie, owszem wyraźnie wyczuwam w niej kadzidło, ale jest ono podane w lekkiej, subtelnej formie, aromat nie jest męczący, ani ciążki, ani zbyt mocny - doskonale zrównoważony, orientalny, pobudzający zmysły...

Dzięki pięknemu zapachowi oraz gęstej konsystencji stosowanie odżywki wiąże się jedynie z przyjemnością, bez problemu ją nabiera się, z łatwością rozprowadza się po wilgotnych włosach, nie skapuje, nie ześlizguje się z nich, lecz wtapia się zapewniając natychmiastowe zmiękczenie i gładkość, niektóre szampony sprawiają, że moje włosy po umyciu stają się szorstkie, twarde, poplątane i nieprzyjemne w dotyku, odżywka w kilka sekund niweluje te nielubiane przeze mnie " skutki ".
Stosowałam ją zgodnie z zaleceniami, pozostawiając na włosach przez co najmniej 20 minut, ale zdarzało się też trzymać ok. 40 minut, po tym czasie spłukiwałam i natychmiastowo rozczesywałam wilgotne włosy - grzebień sunie po nich jak po masłu! Żadnego szarpania, plątania, wyrywania ... nic z tych rzeczy!

Odżywka Kadzidłowa w żadnym stopniu nie obciąża moich cienkich włosów, nie natłuszcza, mimo zawartości olejów, nie skleja kosmyków, wręcz odwrotnie, sprawia, że stają się lekkie, gładkie, delikatnie uniesione, sypkie i pełne zdrowego połysku, nawet końcówki, które poprzez regularne farbowanie nie zawsze są w dobrej kondycji, wyglądają zdrowo - żadnego przesuszenia, puszenia się czy niesforności nie zauważyłam. Włosy bez układania wyglądają na pięknie ułożone, zdyscyplinowane i lekkie, a każdy powiew letniego wiatru uwalnia piękny aromat, który przez dłuższy czas utrzymuje się na włosach zapewniając przyjemne doznania - perfumy są zbędne, naprawdę :)
Wielką zaletą odżywki jest jej wydajność, myślałam, że ta pojemność wystarczy mi na 5, no może 6 użyć, a tu zonk - używałam jej już 6 razy, a nawet połowy zawartości nie zużyłam :) Na moje cienkie włosy wystarcza porcja wielkości małego włoskiego orzecha - wydajność bardzo wysoka!
Odżywka nie zaoferowała żadnych przykrych dolegliwości mojej wrażliwej skórze głowy, nie wywołuje swędzenia, przesuszenia, podrażnień - jest po prostu wspaniała!

Cena - 24 zł / 150 ml

Dostępność - sklep Sekret Piękna

Podsumowując...

Pokochałam orientalne zapachy! Jak mogłam tyle lat myśleć że ich nie lubię? Ach tak, były skuteczne " odstraszacze " o tej szlachetnej nazwie, które skutecznie mnie zniechęciły do tego typu zapachów, na szczęście to już za mną...
Odżywka Kadzidłowa jest doskonałym dowodem na to, że orientalny zapach ma niesamowitą moc i potrafi przenieść, bodajże w myślach, do tajemniczych ogrodów Bliskiego Wschodu, prócz swego cudownego zapachu odżywka daruje moim włosom wszystko to, czego potrzebują - miękkość, gładkość, blask, lekkość, doskonałą kondycję i piękno, a ja czuję i widzę, że są rzeczywiście moją ozdobą - nie utrapieniem :)


Odżywka Kadzidłowa jest jedną z najlepszych produktów, które miałam przyjemność stosować - uwielbiam ją, bo jej stosowanie, to prawdziwy rytuał nie tylko dla włosów, ale także dla zmysłów ♥
Jeśli chcecie poznać jej działanie, poczuć rozkoszny aromat, zobaczyć efekty na swoich włosach... MOŻECIE TO ZROBIĆ!
Tu i teraz! Ponieważ mamy dla Was niespodziankę - TESTOWANIE!
Jeśli aktywnie prowadzisz bloga - ZGŁOŚ SIĘ! A może właśnie Ty ją przetestujesz :)

Warunki konieczne
  • Należy być publicznym obserwatorem bloga Dobre Dla Urody
  • Polubić profil facebookowy Sekret Piękna
  • Wyrazić chęć przetestowania 
  • Udostępnić baner u siebie na blogu ( opcjonalnie + 1 los! )
Wśród wszystkich zgłoszeń wyłonię, drogą losową, osobę do której zostanie wysłana Odżywka Kadzidłowa.
Zgłaszając się do testów zobowiązujesz się do napisania recenzji otrzymanej odżywki u siebie na blogu w terminie 25 dni od momentu otrzymania przesyłki.
Odżywkę wysyła sponsor - sklep Sekret Piękna.
Wybrana osoba będzie proszona o podanie danych adresowych do wysłania odżywki, dane te będą wykorzystane wyłącznie do celów przekazania produktu do testów.
Na Wasze zgłoszenia czekam od dziś, 21 lipca do 28 lipca ( włącznie ) - wyniki podam już 29 lipca!
Gotowe?

Wzór zgłoszenia:
  • Obserwuję blog jako.... ( nick )
  • Lubię Sekret Piękna na facebooku jako... ( imię oraz pierwsza litera nazwiska )
  • Chce przetestować odżywkę i zobowiązuję się do napisania recenzji na swoim blogu
  • Udostępniłam baner na blogu... ( link ) - opcjonalnie! +1 los! 
Zapraszam do testowania - WARTO!
Miłego wieczoru Wam życzę ;)
                                                                                

piątek, 9 maja 2014

Kto przetestuje Kurację Dyscyplinującą z Olejkiem Lnianym

Witajcie Słoneczka :)
Miał dziś powstać post zakupowy, ale jestem wyczerpana, pogoda wcale nie dopisywała aktywności, strasznie męczyła mnie wprawiając w ból głowy, w pracy również zajęć nie brakowało, więc kwietniowe zakupy pokażę Wam dopiero jutro, przynajmniej postaram się ;)


Dziś mija termin podania wyników, ja już otrzymałam namiary od firmy i wiem, która z Was będzie testować i recenzować Kurację Dyscyplinującą z Olejkiem Lnianym :)

Gratulacje dla ... Britycji :)

Podeślij proszę swoje dane adresowe na mój mail ( w zakładce Kontakt ) :)
Mam nadzieje, że będziesz zadowolona z tej kuracji, nie wiem czym różni się od tej z olejkiem Arganowym, którą stosowałam ja, ale z chęcią przeczytam Twoją opinię i zobaczę efekty :)

Dziękuję wszystkim biorącym udział w mini rozdaniu, wkrótce będą nowe niespodzianki ;)
Życzę Wam udanego, a przede wszystkim pogodnego, weekendu :*
                                             
                                                                               

piątek, 25 kwietnia 2014

Kuracja Dyscyplinująca z olejkiem Arganowym - chcesz wypróbować?

Witajcie Słoneczka :)
Ja z natury nie mam pofalowanych ani kręconych włosów, tym nie mniej, nie zawsze one wyglądają tak, jakbym chciała - niby są dosyć cienkie, podatne na obciążenia, przesuszenia, puszenie, zwłaszcza pod wpływem wilgoci. Nieraz stają się tak trudne do ujarzmienia, że muszę sięgać po olejki lub kosmetyki wygładzające, które w pewnym zakresie niwelują te problemy, za prostownicą nie przepadam i stosuję ją w naprawdę niezbędnych sytuacjach, co zdarza się raz na, tak zwany, ruski rok ;)
Ponad miesiąc temu sięgnęłam po coś znacznie konkretniejszego, Kurację Dyscyplinującą z olejkiem Arganowym Alta Moda od marki Alfaparf - działanie i efekty której chcę Wam dziś opisać i pokazać :)
Mam też propozycję dla Was - jeśli chcecie wypróbować taką kurację, tyle że z olejkiem Lnianym, koniecznie zajrzyjcie :)


Słów kilka od producenta

Kuracja Dyscyplinująca umożliwia stopniowe uzyskanie zdyscyplinowanych, prostych, miękkich i pełnych blasku włosów, bez ich obciążania. To produkt, dzięki któremu kobiety będą mogły prostować sobie włosy same, w sposób łatwy, pewny i bezpieczny, we własnym domu, tylko przy użyciu suszarki i prostownicy!
Głównym składnikiem aktywnym kuracji jest Krem Intensywnie Dyscyplinujący o wysokich właściwościach dyscyplinujących, który zamyka łuski włosa wyrównując wszystkie jego warstwy, wygładza strukturę włosów oraz zapobiega rozdwajaniu się końcówek i puszeniu się włosów. Dodatkowo tworzy warstwę ochronną zabezpieczającą włosy przed wysoką temperaturą podczas prostowania oraz czynnikami zewnętrznymi niekorzystnie wpływającymi na ich wygląd.
Zestaw uzupełniają Szampon Dyscyplinująco – Normalizujący oraz Maska Dyscyplinująco – Regenerująca.


Kuracja Dyscyplinująca z OLEJKIEM ARGANOWYM jest przeznaczona do każdego rodzaju włosów.
Olejek Arganowy to najlepszy sprzymierzeniec włosów. Wraz z kwasami tłuszczowymi Omega 6, Witaminą E i niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi głęboko nawilża i odżywia włókna włosów, zwiększając ich odporność podczas kuracji.
Kuracja Dyscyplinująca jest produktem całkowicie bezpiecznym.
Nie zawiera formaldehydu, amoniaku oraz parabenów!


Kurację można stosować na włosach naturalnych, jak i farbowanych.
Zaleca się powtarzanie Kuracji Dyscyplinującej nie częściej niż raz na miesiąc.
Efekt Kuracji Dyscyplinującej utrzymuje się od 2 do 3 miesięcy w zależności od rodzaju włosów. Po każdej aplikacji produktu efekt zdyscyplinowanych, miękkich i zdrowych włosów jest coraz lepszy.

W skład zestawu wchodzą:
  • Krem Intensywnie Dyscyplinujący z Olejkiem Arganowym - 95 ml 
  • Szampon Dyscyplinująco - Normalizujący z Olejkiem Arganowym - 60 ml 
  • Maska Dyscyplinująco - Regenerująca z Olejkiem Arganowym - 40 ml 
  • Instrukcja i rękawiczki


Kurację Dyscyplinującą otrzymujemy w ładnym, barwnym pudełku, z którego już po kilku chwilach wyczytamy wszystkie ważnie informacje - nazwę i opis produktu, spis zawartości, uwagi dotyczące stosowania, ostrzeżenia, pełny skład oraz termin ważności.
W środku znajdziemy instrukcję, która w szczegółowy sposób opisuje sposób użycia kuracji, oraz sposób przeprowadzenia próby przed jej zastosowaniem, a także rękawiczki oraz trzy ponumerowane, wedle sposobu użycia, saszetki z nazwami produktów, które zawierają - proste i wygodne w stosowaniu, bez problemu da się je otworzyć delikatnie ciągnąć w miejscach nacięcia.


Wedle wskazówek producenta w pierwszej kolejności przygotowałam niezbędny " sprzęt " :)
Miseczkę na krem, pędzel do aplikacji, suszarkę, prostownicę, rękawiczki, grzebień, a także ręcznik i klamry do włosów, które na zdjęcie akurat się nie załapały :)
Krem Intensywnie Dyscyplinujący jest biały i ma gęstą, kremową konsystencję, przypominającą maskę do włosów, od niego właśnie zaczynamy kurację.
Krem należy nakładać na suche, czyste, bez pozostałości po innych produktach, włosy, wcześniej dzieląc je na 4 sekcje - to bardzo ułatwia aplikację, więc warto zastosować się do zaleceń.


Szybko nałożyłam krem na każdą sekcję włosów, od nasady aż po same końce, przygotowałam suszarkę, zdjęłam klamry i dokładnie wyczesałam włosy - przy mojej długości, za ramiona, miałam pod koniec trocha z tym trudności, ponieważ krem zaczyna po jakimś czasie zastygać, nie wiedziałam o tym, teraz jednak wiem, że działając szybko, można tego uniknąć - w każdym bądź razie, nie wyrwałam sobie nadmiaru włosów, ani nic z tych rzeczy :)
Krem zostawiłam  na wskazane 20 minut, w tym czasie susząc włosy gorącym strumieniem powietrza suszarki i delikatnie je rozczesując, co już później nie sprawia trudności, a po wysuszeniu włosy ...  stały się sztywne, jakby oblane miodem :) Nie przeraziłam się, bo informacja o ich " nienaturalności " również jest zamieszczona w instrukcji - to normalny stan rzeczy przy tej kuracji :)
Następnie zabrałam się za prostowanie pasemek włosów, stopniowo, przeciągając prostownicą, nagrzaną do 160°C, po 5 razy każde pasemko, dla bardziej intensywnego efektu gładkości warto podwoić ilość pociągnięć, nie 5, a 10 razy prostując każde pasemko, ale przy moich włosach nie było to koniecznie ;)
Tyły mi pomagał prostować Wojtas, sama nie dałabym rady dokładnie tego zrobić.


Po wyprostowaniu dokładnie spłukałam włosy z kremu, a następnie umyłam je szamponem Dyscyplinująco - Normalizującym, saszetka zawiera go tyle, że spokojnie wystarczyłoby na 4 mycia, a nie tylko na dwa, więc nie oszczędzałam :)
Szampon ma jasno-żółty, neonowy kolor, jest przezroczysty, trocha rzadki, ale nie przelewał się przez palce, nie spływał z włosów, świetnie rozprowadzał się i bardzo obficie pienił. Doskonale oczyścił skórę głowy i włosy od kremu, sprawiając, że stały się one miękkie i delikatne w dotyku. Piękny zapach szamponu uprzyjemniał jego stosowanie.
Następnie na 5 minut nałożyłam maskę Dyscyplinująco - Regenerującą, która ostatecznie uwieńczyła dzieło :)
Maska ma gęstą, treściwą, kremową konsystencję i jasno-żółty kolor, doskonale rozprowadza się po włosach i natychmiastowo działa, zmiękczając, wygładzając i  nawilżając włosy. Po jej użyciu rozczesywanie szło jak po masłu :)
Piękny, słodkawo-świeży zapach był długo wyczuwalny...


Tuż po naturalnym wyschnięciu, nie używałam już suszarki i tym bardziej prostownicy, uzyskałam niesamowity efekt idealnie prostych, gładkich, miękkich i delikatnych w dotyku włosów!
Producent zaznacza, że dla uzyskania lepszego efektu, po wysuszeniu włosów suszarką, użyć prostownicy, ja te dwa ostatnie kroki pominęłam, były, jak widzicie, dla mnie zbędne ;)


Kuracja Dyscyplinująca zawiera czynniki, które wspomagają stopniowe wygładzanie włosów, jednak na farbowanych włosach, czynniki te mogą prowadzić do ich rozjaśnienia, u mnie właśnie tak było, włosy mi wyraźnie rozjaśniły się.
Po kuracji można od razu przeprowadzać koloryzację, ja tego nie robiłam, bo rozjaśnienie, przy moim kolorze włosów, było mi "na rękę" :)
Włosy po kuracji były lejące się, gładkie i lśniące, nie zauważyłam żadnego przesuszenia, nawet na końcówkach, jedynie skóra głowy była trocha " ściągnięta ", napięta, ale po godzinie to uczucie zniknęło.


Jeszcze bardziej od uzyskanych efektów zaskoczyła mnie trwałość tej kuracji, na moich włosach efekt wyprostowanych włosów utrzymywał się ponad miesiąc, jest to jednak kwestia indywidualna, efekt, jak i jego trwałość, zależy od typu, stanu i kondycji włosów - kurację można powtarzać nie częściej jak raz w miesiącu, z pewnością jest ona bardziej wygodnym oraz łatwym, i co najważniejsze bezpiecznym!, sposobem, niżeli codzienne prostowanie ;)
Jestem bardzo zadowolona z tej kuracji i z pewnością jeszcze nieraz do niej wrócę!

UWAGA!!!
Mam też dla Was propozycję nie do odrzucenia :)
Jeśli masz problem z niesfornymi włosami...
Jeśli codziennie, lub niemal codziennie, zmagasz się z prostownicą...
Jeśli masz włosy zniszczone, potrzebujące troski...
PRZETESTUJ Kurację Dyscyplinującą z Olejkiem Lnianym!


Wystarczy że:
1. Jesteś obserwatorem bloga Dobre Dla Urody
2. Odpowiedziałaś twierdząco na jedno, lub wszystkie, z powyższych określeń " włosowych"
3. Pragniesz wypróbować działanie kuracji, a jej efekty opiszesz i pokażesz w recenzji na swoim blogu
Zgłoś się do TESTOWANIA!

Wystarczy wyrazić chęć do testowania w komentarzu pod niniejszą notką.
Na Wasze zgłoszenia czekam do 4 maja!
Wyniki poznacie w ciągu 5 dni od zakończeniu " naboru " :)

Pamiętajcie!
Wraz z chęcią testowania deklarujecie poważne podejście do sprawy i zobowiązujecie się do napisania recenzji 
Kuracji Dyscyplinującej z olejkiem Lnianym na swoim blogu!
Osobę do testowania wybierze firma Alfaparf

Zapraszam :)

                                              Życzę Wam udanego i słonecznego weekendu Kochane :)                                                                                            

czwartek, 14 marca 2013

Wielkie testowanie kremów Vichy - skusicie się?

Witajcie Słoneczka ;)
Dziś króciutka notka informacyjna dla tych, kto jeszcze nie wie - VICHY organizuje wielką akcje testowania swoich kremów, więc jeśli jesteście zainteresowane to...



śpieszcie się do aptek, w wybranych aptekach, listę których możecie odnaleźć TU, czekają darmowe zestawy z miniproduktami Vichy!!!
Właśnie odnalazłam pod czas przeglądu otrzymanej poczty gorącą informację i spieszę się Was poinformować :)



Jesteście zainteresowane?
Lubicie kosmetyki tej firmy, które są Waszymi ulubieńcami ?
Skorzystacie z propozycji?
Miłego wieczorku Skarby, w weekend Was wszystkich poodwiedzam, obiecuje!!!, bo pracy nawał, nic nie nadążam Słonka, a jeszcze tyle na głowie prócz pracy...  Czas leci dla mnie błyskawicą ;(
Buziaki ;*

piątek, 30 listopada 2012

Dermo Minerały - glinki dobre na wszystko!

Hej, hej Słoneczka ;)
Maseczka to kosmetyk, który w mig potrafi poprawić wygląd naszej cery i choć różnią się ich rodzaje, a także sposoby użycia, jedno jest pewne, każda z nas po nie sięga, i to nie tylko w razie " potrzeby " :)
Maseczkowa Akcja Maliny, przeprowadzana w październiku, zmieniła nieco moje podejście do stosowania maseczek, wcześniej miałam tak, że bardziej przepadałam za maskami w tubkach i pojemniczkach, a dopóki  nie zużyłam rozpakowanego opakowania, nie sięgałam po inne, zresztą mam tak prawie ze wszystkimi kosmetykami, teraz moje nastawienie zmieniło się, sięgam po maseczki, które, moim zdaniem, skórze zaoferują to, czego najbardziej w tym momencie potrzebuje, a jej potrzeby rzeczywiście zmieniają się.
Niedoskonałości na skórze, które ostatnim czasem są moim największym utrapieniem, sprawiły, że bardzo " zaprzyjaźniłam się " z maseczkami na bazie glinek, a wybór takowych jest bardzo szeroki!
Od serwisu Uroda i Zdrowie otrzymałam do wypróbowania  dwie maseczki Dermo Minerały, o których dziś chce Wam opowiedzieć.


Pierwsza z nich to Maseczka Redukująca Trądzik na bazie glinki Kambryjskiej.


Opis producenta

Bardzo skuteczna maseczka o wysokich właściwościach regulujących wydzielanie łoju. W łagodny sposób usuwa martwe komórki naskórka, ułatwiając skórze oddychanie. Oczyszcza pory, łagodzi powstałe zmiany trądzikowe, krostkowe i zapobiega powstawaniu nowych.
Silne właściwości przeciwtrądzikowe zielonej glinki kambryjskiej zostały wzmocnione działaniem naturalnego oleju jojoba oraz  białkiem jedwabiu przyspieszającym gojenie naskórka.

Opis 

Skład maseczki jest rewelacyjny! Zawiera:

  •  glinkę kaolinową
  • wodę
  • olej jojoba
  • rozpuszczalny kolagen
  • hydrolizowaną elastynę
  • sól sodowa kwasu hialuronowego
  • kwas dehydrooctowy - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych, posiada działanie przeciwbakteryjne.

Jak widzicie, bardzo pozytywne zaskoczenie, choć nie widzę tu jedwabiu, który podobno tu jest, bo spis głównych składników nas o tym informuje: Zielona glinka Kambryjska + Jedwab + Olej Jojoba, to nie wiem, co pominęłam, ale nie widzę go w składzie.


Opakowanie maseczki to wygodna saszetka podzielona na dwie, hermetycznie zapakowane, części, dzięki czemu mamy maseczkę w dwóch porcjach, na dwa użycia, bez konieczności przechowywania otwartej zawartości. Pojemność saszetki 20 g ( 2 x 10 g ).
Na saszetce znajdują się wszystkie niezbędne informacje - opis produktu, efekty które zapewnia,  główne składniki, skład INCI, sposób użycia, termin ważności, informacja o tym, że produkt został przebadany dermatologicznie oraz nie jest testowany na zwierzętach, zamieszczone są również dwa certyfikaty zapewniające o wysokiej jakości produktu, a także dane producenta.


Maseczka ma jasne, szaro - zielone zabarwienie i delikatną, kremową konsystencję, nie jest zbita ani też rzadka.
Zapach bardzo delikatny, lekko wyczuwalny i przyjemny, taki subtelny.
Aplikacja wygodna i przyjemna, maseczka z łatwością rozprowadza się po skórze, nie wysycha zbyt szybko, co pozwala bez pośpiechu równomiernie ją rozprowadzić, z łatwością też spłukuje się.
Działanie jest wyczuwalne prawie od razu po nałożeniu, maseczka delikatnie odświeża skórę, po jakimś czasie ściąga ją, ale delikatnie.
Efekty są wspaniałe, maseczka  doskonale oczyszcza i rozjaśnia skórę, poprawia jej wygląd, niweluje zaczerwienienia, wyrównuje koloryt.
Wydajność bardzo dobra, jedna saszetka wystarcza mi na jedno użycie i nałożenie maseczki na całą twarz oraz szyję.


Opinia

Maseczka Redukująca Trądzik u mnie sprawdziła się doskonale! Podoba mi się, że saszetka jest podzielona na dwie części, co zapewnia wygodne stosowanie, bo nie cierpię saszetek, które samoistnie trzeba dzielić na pół ( np. cała " zawartość " jest zbyt duża na jedną aplikację ), a i przechowywanie rozpakowanej saszetki wiąże się z niedogodnościami. Tutaj wystarczy oderwać połówkę, odciąć kącik i nałożyć maseczkę - zawartość połówki wystarcza na całą twarz i szyję, idealna dla mnie porcja.
Maseczka fajnie rozprowadza się, nie wysycha zbyt szybko, jak wiele glinek, po 10 - 15 minutach na skórze jest już całkowicie sucha, delikatnie ściąga skórę, nie drastycznie, nie wiąże się to też z dyskomfortem, więc spłukuję  ją po 20 minutach, tak jak zaleca producent. Spłukuje się z łatwością, nie rozmazuje się, dla osobistego komfortu przecierem dodatkowo skórę wacikiem nasączonym tonikiem, ale pozostał całkowicie czysty, pozostałości po masce brak.
Skóra po niej wygląda niesamowicie! Nie jest zaczerwieniona, odwrotnie, rozjaśniona, o równomiernym kolorycie, pory stają się mniej widoczne, skóra delikatnie napięta, ukojona, matowa, gładka i miękka, niedoskonałości są mniej widoczne.
Nie mam trądziku, ale niedoskonałości, owszem, ta maseczka działa bez zarzutu, zdecydowanie moja faworytka, glinka glince nierówna, ta, akurat, jest perfekcyjna dla mnie - reguluje wydzielanie sebum, jej zbawienne działanie wyczuwa się jeszcze kilka dni po zastosowaniu - skóra mniej przetłuszcza się, aby nie powiedzieć wcale, niedoskonałości zanikają!

Ocena - 5/5



A to kolejna maseczka - Dermo Minerały Maseczka Redukująca Zmarszczki, ciekawi jesteście jak wypadła?
To zapraszam do zapoznania się z moją opinią.


Opis producenta

Maseczka z zielonej glinki kambryjskiej przeznaczona dla skóry zmęczonej, starzejącej się, przesuszonej, pozbawionej jędrności i elastyczności. Zawiera najcenniejsze dla skóry minerały, które przywracają żywotność skóry i intensywnie ją odżywiają.  Maseczka skutecznie nawilża, przywraca elastyczność, poprawia ukrwienie, wygładza zmarszczki i bruzdy.  Działanie zielonej glinki kambryjskiej uzupełniają ekstrakty roślinne: odmładzający  z aloesu oraz oczyszczający i łagodzący oczar. Kolagen skutecznie powstrzymuje objawy procesu starzenia się skóry.


Opis 

Skład tej maseczki jest jeszcze bardziej wspaniały:
  • glinkę kaolinową
  • wodę
  • ekstrakt z aloesu
  • rozpuszczalny kolagen
  • hydrolizowaną elastynę
  • oczar wirginijski
  • olejek pomarańczowy 
  • kwas dehydrooctowy
I tu znów nie widzę jedwabiu, gdzie, i w czym, on się ukrył, że moje oczy nie dostrzegają go, a być powinien, tak jak informuje o tym napis na saszetce - Zielona glinka kambryjska Aloes + Jedwab + Oczar??
Może wkradł się błąd, miał by być kolagen? To było by bardziej poprawnie.


Opakowanie, jak w poprzedniej maseczce, w wygodnej saszetce podzielonej na pół, części z łatwością odrywają się. Na opakowaniu zamieszczone wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu, więc widzimy, co kupujemy.
Maseczka o bardziej intensywnej zielono - szarej barwie, konsystencja bardzo delikatna, kremowa.
Zapach neutralny, taki bardziej glinkowy, choć oczekiwałam nutki pomarańczki ( powody są oczywiste - patrz skład ), prawie niewyczuwalny.
Aplikacja równie przyjemna, maseczka z łatwością rozprowadza się, równomiernie układając się na skórze, nie tworzy grudek, wysycha umiarkowanie, więc nie ma powodu do pośpiechu.
Działanie jest natychmiastowe, w pierwszej kolejności wyczuwam świeżość, która ogarnia moją twarz i szyję, ale gdy maseczka zaczyna wysychać, staje się już mniej przyjemnie - ściąga skórę tak, że ciężko nawet mrugać :)
Efekty są rewelacyjne, skóra wygląda o wiele młodziej, choć na początku była zaczerwieniona, staje się rozświetlona, świeża, gładka, miękka i bardzo delikatna w dotyku.
Wydajność uznaję za bardzo dobrą, porcja wystarcza na pokrycie twarzy i szyi.


Opinia 

No cóż, jak to mówiłam, glinka glince nierówna, Maseczka Redukująca Zmarszczki bardziej spodobała mi się, na początku, ze względu na skład, niestety zapachu olejku pomarańczowego nie ma, a tak na to liczyłam, ale to nie jest, zresztą, aż tak ważne, pachnie neutralnie, bardzo, bardzo delikatnie. Kolor ma bardziej intensywny niżeli Maseczka Redukująca Trądzik.
Konsystencją i wygodą stosowania nie różni się  od poprzedniej maseczki, ale działaniem już tak. Maseczka przy wysychaniu ściąga mocno skórę, uczucie to nie jest wcale przyjemne, a wręcz irytujące, ale takie właśnie działanie posiada większość zielonych glinek, więc byłam częściowo na nie przygotowana, nie wytrzymałam jednak 20 minut,  jak w przypadku jej poprzedniczki, zwłaszcza gdy moje dzieci zaczęły mnie rozśmieszać, każda mimika przychodzi z okropnym dyskomfortem, więc po 15 minutach musiałam ją zmyć, co też przychodzi z łatwością,  i poczułam ogromną ulgę!
Moja skóra po tej maseczce była napięta, gładka  i lekko zaczerwieniona, ale już po kilku minutach wszystko unormowało się, wtedy dopiero zauważyłam, że rzeczywiście doskonale poprawiła jej wygląd. Pory są prawie niewidoczne, skóra mega rozjaśniona, wygładzona,oczyszczona, jedwabiście gładka, zmatowiona, młodsza...
Coś za coś :) Ściąga, nieprzyjemnie, ale za to jakie efekty zapewnia! Efekty te utrzymują się w moim przypadku przez trzy dni, później wraca " moje sebum " ale skóra nadal jest w doskonałej kondycji - podoba mi się, więc skłonna jestem cierpieć :)


Cena - 3,99 zł / za saszetkę 20 g ( 2 x 10 g )

Ocena - 4+/5

Podsumowanie

Ogólnie, obydwie maseczki Dermo Minerały okazały się dla mnie bardzo fajne, podobają mi się opakowania, łatwość stosowania, wygodna i przyjemna aplikacja, działanie, oraz efekty, naturalny, całkowicie, skład, jak za taką cenę, czyli 2 zł na jedną aplikację, jest niesamowicie dobra - jakościowo i też ze względu na efektywność.
Te maseczki, podobno, były w Biedronce, teraz już ich nie ma, przynajmniej u mnie, ale jak gdzieś na nie trafię, z pewnością zakupie sobie spory zapas - działają natychmiastowo, skóra po użyciu tych masek jest w doskonałym stanie, a regularne stosowania z pewnością przyczyni się do bardziej trwałych efektów. Przed wielkim wyjściem czy w momentach, kiedy skóra buntuje się, wyrażając swój " zły humor " w postaci wysypu krostek, rozszerzonymi porami i nadmiernym łojotokiem, maseczki przyjdą z pomocą, i to bardzo skuteczną pomocą, dla wszystkich posiadaczek skóry przetłuszczającej się, zmęczonej, o nierównomiernym kolorycie i z niedoskonałościami, w każdej postaci!

Zapraszam Was serdecznie do serwisu Uroda i Zdrowie - klik w banerek :)


A Wy stosowaliście maseczki Dermo Minerały?
Jakie są Wasze wrażenia?
Lubicie maseczki na bazie glinek?
Miłego weekendu Wam życzę :)