Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L`Oreal Paris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L`Oreal Paris. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lutego 2018

Stawiam na MAT! L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład i puder matujący

Witajcie Słoneczka ;)
Matujące kosmetyki dla wszystkich posiadaczek cer mieszanych i tłustych są na wagę złota. Wbrew pozorom to, co obiecują producenci, co głoszą etykiety różnorodnych produktów mających za zadanie matować skórę, nie zawsze idzie w parze z działaniem. Zarówno pielęgnacja, jak i makijaż są w stanie " ulżyć cierpieniom " błyszczącej od sebum skóry, wystarczy tylko... trafić na te, dla nas właściwe!

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład i puder matujący recenzja
 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład i puder matujący
O ile w kosmetykach pielęgnacyjnych potrafię przymknąć oko na drobne niedociągnięcia w kwestii totalnego matu, to w kolorówce nie ma " zmiłuj się " :) Wykończenie makijażu odgrywa kluczową rolę w wyglądzie twarzy, a gdy błyszczy się ona po kilku godzinach, odbija się to nie tylko na wyglądzie lecz także na trwałości makijażu. Sporo dobrych matujących produktów poznałam, sporo z przyjemnością zużyłam. Jakiś czas temu sięgnęłam po matujący podkład puder Infallible 24h - Matte L'Oreal Paris cieszące się bardzo dobrą opinią. Jak się u mnie sprawdziły? Czy moją przetłuszczającą się skórę ujarzmiły? O tym dziś Wam opowiem i wszystko pokażę ;)

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład recenzja 12 Natural Rose
Podkład Infallible 24H-Matte - od producenta 

Odkryj Podkład Zero Kompromisów - Infallible Matte, który jest gwarancją 24H matu i trwałości. Razem z matującym fluidem od L'Oréal Paris błyszczenie skóry będzie pod kontrolą. Zaawansowana technologia podkładu Infallible Matte pozostawia skórę nawilżoną, bez uczucia ciężkości i bez efektu maski!
Formuła podkładu Infallible Matte od L’Oréal Paris jest wzbogacona w perlit, który minimalizuje nadmiar sebum oraz zawiera polimery, odpowiadające za matowe wykończenie przez 24H. Lekka konsystencja podkładu nadaje skórze naturalny i świeży wygląd!

Zalety podkładu Infallible 24H-Matte:
• Formuła z perlitem minimalizuje nadmiar sebum
• Lekka konsystencja podkładu dla naturalnego i świeżego wyglądu
• Formuła wzbogacona w polimery daje matowe wykończenie przez 24H
• Bez błyszczenia. Bez ciężkości. Bez efektu maski.

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład recenzja 12 Natural Rose
Skład INCI: Aqua / Water, Dimethicone, Isododecane, Nylon-12, Acrylates/Polytrimethylsiloxy Meth- Acrylate Copolymer, Silica, Butylene Glycol, PEG-10 Dimethicone, Isohexa- Decane, Isononyl Isononanoate, Pentylene Glycol, Synthetic Fluor- Phlogopite, Bis-PEG/PPG-14/14 Dimethicone, Magnesium Sulfate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Acrylates Copolymer, Disteardimonium Hectorite, Disodium Stearoyl Glutamate, Calcium Gluconate, Perlite, Magnesium Gluconate, Tocopherol, Aluminum Hydroxide,
[ +/- May contain CI 77891 / Titanium Dioxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxides ]

Podkład Zero Kompromisów Infallible 24H-Matte - 24h trwałości*  To nowy standard matu. Błyszczenie pod kontrolą przez 24h*. Bez błyszczenia. Bez ciężkości. Bez efektu maski.
*Samoocena 100 osób.

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład recenzja 12 Natural Rose
Podkład Infallible 24H-Matte został zamknięty w małej, poręcznej tubce, o pojemności 35 ml, wykonanej z elastycznego, miękkiego tworzywa. Przezroczystość tubki pozwala wstępnie określić tonację podkładu - bardzo komfortowa opcja, muszę przyznać :) Twardy, zakręcany korek solidnie chroni zawartość przed niechcianym wydostaniem, a jego równo ścięta góra umożliwia tubce stabilne stanie do góry zgrzewam. Dzięki temu podkład ciągle znajduje się tuż przy otworze dozującym - wystarczy lekki nacisk aby wydobyć potrzebną porcję kosmetyku, bez wysiłku i nerwów. Tubka została wyposażona w smukły aplikator, tak zwany " dziubek ", przeznaczony do precyzyjnego dawkowania i komfortu aplikacji. Szata graficzna, utrzymana w minimalistycznym stylu, wygląda ładnie i profesjonalnie.

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład recenzja podkład matujący
 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład recenzja
Podkłady stosuję niezwykle rzadko, ze względu na dobrą kondycję skóry ograniczam się zazwyczaj lekkimi BB, CC i t.p. :D Infallible 24H-Matte choć wyznacza się dosyć dobrym kryciem, jednocześnie jest lekki, delikatny, o półpłynnej konsystencji, co w koloryzujących produktach bardzo sobie cenię. Wyznacza się subtelnym, delikatnie wyczuwalnym zapachem, uprzyjemniającym aplikację. Nie obciąża mojej skóry, nie zapycha jej, mogę powiedzieć, że jest na niej zupełnie niewyczuwalny. Mój odcień, 12 Natural Rose, to przepiękny lekki, jasny, naturalny beż z domieszką subtelnego różowego pigmentu - nadaje skórze zdrowego blasku. Podkład idealnie stapia się ze skórą, cudownie wyrównuje koloryt nadając poszarzałej, zmęczonej skórze zdrowego wyglądu. Równomiernie się rozprowadza, świetnie kryje drobne niedoskonałości w postaci wyprysków, zaczerwienień, lekkich przebarwień i cieni pod oczami. Nie uwydatnia porów, zmarszczek i bruzd, nie zbiera się w załamaniach skóry. Nie oferuje efektu maski, lecz subtelne matowe wykończenie. Jeśli chodzi o trwałość i efekty, jestem pod wrażeniem! Moja mieszana skóra dosyć mocno się przetłuszcza, szczególnie w " strefie T ", a więc często już po 2-4 godzinach świeci się jak bombka. Infallible 24H-Matte ujarzmia sebum, przez co zapewnia mi długotrwały i piękny efekt perfekcyjnej skóry. Nie spływa, nawet przy intensywniejszym dniu, nie brudzi ubrań, nie zmienia swojej barwy, a przy tym wygląda zupełnie naturalnie! Aby spotęgować efekt matu, na długie wyjścia czy na imprezy, sięgam po puder Infallible 24H-Matte.

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący puder 160 Sand Beige recenzja
 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący puder 160 Sand Beige
Infallible 24H - puder matujący - od producenta 

Sięgnij po Infallible 24H - puder długotrwały, który jest niezawodny dla wykończenia makijażu i przedłużenia jego trwałości. Sięgając po puder od L'Oréal Paris możesz być pewna, że Twój make-up będzie odporny na ścieranie, a dodatkowo zyskasz nieskazitelny i matowy wygląd twarzy bez efektu maski! Postaw na długotrwały rezultat wykończenia makijażu i nieskazitelną skórę twarzy. Wybierz kryjący i niezawodny puder Infallible 24H!
Puder do twarzy Infallible 24H to połączenie podkładu i pudru. Dzięki temu produkt skutecznie przedłuża trwałość makijażu, zapewnia optymalne krycie niedoskonałości oraz matuje skórę bez wysuszania jej! Innowacyjna technologia pudru Infallible 24H polega na połączeniu formuły podkładu z niezwykłą lekkością pudru sypkiego. Unikalna konsystencja produktu ułatwia aplikację pudru, który stapia się ze skórą, pozostawiając naturalne wykończenie makijażu. Skóra jest matowa, gładka i nieskazitelna!

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący puder recenzja
Skład INCI: Talc, Magnesium Stearate, Diphenyl Dimethicone/Vinyl Diphenyldimethicone/Silsesquioxanecrosspolymer, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Nylon-12, Synthetic Fluorphlogopite, Isononyl Isononanoate, Hydrogenated Polydecene, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, C9-15 Fluoroalcoholphosphates / C9-15 Fluoroalcoholphosphate, Dimethicone, Ethylhexylglycerin, Aluminum Hydroxide, Lauroyl Lysine, Palmitoyl Proline, Methicone, Hydrogenated Palm Oil, Sodium Hyaluronate, Hydrogen Dimethicone Sodium Palmitoyl Sarcosinate, Magnesium Palmitoyl Glutamate, Palmitic Acid.
[ +/- May contain: Mica, CI 77891 / Titanium Dioxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxides, CI 42090 / Blue 1 Lake. ]

Infallible 24H to kryjący, niezawodny i długotrwały puder matujący do twarzy. Zapewnia optymalne krycie, sprawiając, że skóra jest nieskazitelna oraz utrwala cały makijaż.
Puder od L’Oréal Paris jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, z uwzględnieniem cery wrażliwej!

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący puder recenzja
Puder L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte jest ulokowany w pięknej kasetce, utrzymanej w stylu retro, a przynajmniej mi tak się właśnie kojarzy :) Jest nie tylko piękna, ale również praktyczna. Składa się z przezroczystego wieczka, które szczelnie zamykając się na " klik " zapewnia solidna ochronę zawartości, pudru - ulokowanego w środkowej części, oraz dolnej części, w której mieści się mięciutka gąbeczka, do " przypudrowania noska ", oraz lusterko - ułatwiające tę czynność w każdym miejscu :) Urocza, mała, zgrabna i przepiękna " oprawa " dla prawdziwego klejnotu, którym bez wątpienia jest puder matujący Infallible. Kasetka zmieści się nawet w małej kopertówce, co tworzy z niej idealną towarzyszkę na wieczorowe wyjścia. 

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący puder recenzja
 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący puder recenzja
Puder matujący Infallible od pierwszego użycia został moim faworytem i codziennym niezbędnikiem. Po podkład sięgam co jakiś czas, z kolei bez korektora i pudru nie wyobrażam wyjścia z domu :) Puder 160 Sand Beige który posiadam, początkowo wydawał mi się nieco za ciemny na tę porę roku, jednak już po kilku użyciach odkryłam wszystkie jego zalety. Ciepła tonacja beżu z domieszką jasno-pomarańczowych pigmentów sprawia, że jasna, poszarzała skóra po przypudrowaniu wygląda świeżo, promiennie i wakacyjnie ;) Miłe zaskoczenie potęgował efekt matowego wykończenia, który utrzymuje się naprawdę bardzo długo, u mnie to 6-8 godzin bez użycia podkładu. Puder jest miałko zmielony, ale nie pyli się nadmiernie. Absolutnie nie obciąża skóry, nie zapycha, nie zbiera się w załamaniach, porach i zmarszczkach, przez co nie uwydatnia ich. Świetnie się aplikuje, zazwyczaj używam pędzla kabuki, nie tworzy plam ani smug - na skórze jest zupełnie niewidzialny i niewyczuwalny. Jego działanie rzeczywiście można porównać do podkładu mineralnego - lekki jak piórko, a zarazem dobrze kryjący i nadzwyczaj solidnie matujący. W połączeniu z korektorem osiągam efekt nieskazitelnej skóry - gładkiej, jednolitej, promieniejącej zdrowiem, bez grama tłustawego blasku. Perfekcyjna, zdrowa skóra na długo! Uwielbiam go!

 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład i puder matujący recenzja
 L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte matujący podkład i puder recenzja
Cena: Podkład Infallible 24H-Matte - ok. 28 zł / 35 ml;  Puder matujący Infallible 24H  ok. 32 zł / 9 g

Dostępność - drogerie, w tym internetowe. 

Podsumowując... 

Sięgając po produkty L'Oreal Paris Infallible 24H - Matte wiedziałam, że świetnie pasują do mojej karnacji, ale nie spodziewałam się, że aż tak dobrze wpiszą się w potrzeby mojej mieszanej skóry. Zarówno podkład jaki puder niezawodnie się spisują stosowane pojedynczo, bądź w połączeniu z innymi kosmetykami. Stosowane jednocześnie - doskonale się uzupełniają, gwarantując mi jeszcze lepsze i znacznie trwalsze efekty! Uwielbiam po nie sięgać, bowiem dają pewność siebie i zapewniają nieskazitelny makijaż przez cały dzień!

Stosujesz matujące kosmetyki do makijażu?
Znasz podkład i puder Infallible 24H-Matte?
Który z tych produktów najchętniej byś wypróbowała?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                                                                         

wtorek, 16 stycznia 2018

Odkrycia roku 2017 Dobre Dla Urody - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy

Witajcie Słoneczka ;)
Podsumowania roku, nie tylko w strefie kosmetycznej, to już swoista tradycja. Wchodząc w nowe chcemy godnie pożegnać " stare ", bądź uwiecznić opinie na temat tego, co nas dobrego spotkało. Cóż może być lepsze od oddania należytych słów pochwały produktom, które sprawiały nam tyle radości i przyjemności? Oczywiście wpis o tych perełkach, które, być może i Wam posłużą w niedalekiej przyszłości :)

urodowe odkrycia roku 2017 - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Po ile nie piszę o ulubieńcach, zebrałam je w tym podsumowującym, cały 2017 rok, wpisie. Choć poszczególne kosmetyki dawno są zużyte, ich opakowania zostawiłam do tego właśnie celu. Chcę podzielić się z Wami opinia o produktach, które nie tylko świetnie się u mnie sprawdziły, bo tych, dzięki bardziej świadomemu doborowi, było dużo, ale zostawiły też szczególny ślad w mojej pamięci, na ciele i w zmysłach :) Ulokowałam w tym wpisie kosmetyki, które odkryłam w 2017 roku! Te, które uwielbiam lub po które regularnie sięgam od lat, jak na przykład pomadki Sylveco, naturalne mydła Prowansalskie, pielęgnacja włosów Joico i Paul Mitchell, kąpielowe Tutti Frutti, szczególnie gruszka i żurawina, korektor Bell czy miodowy balsam do usta Nuxee tu nie umieszczam. Są ulubieńcami od lat, nie będę więc powtarzać tematu :) A wtem zapraszam na moje odkrycia 2017! Recenzowane produkty są podlinkowane do swoich recenzji :)

urodowe odkrycia roku 2017 - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Odkrycia 2017 w pielęgnacji włosów 

Maska L`biotica Biovax Japońska Wiśnia i Mleko Migdałowe - absolutnie fantastyczna pod względem zapachu, działania, wydajności i efektów. Włosy po niej odzyskują swoją świetność w kilka chwil! Nawet mocno przesuszone, zniszczone farbą, co ostatnio mi się zdarzyło, wróciły do normy już po 3 użyciach! 

• Odżywka Halier Fortesse - mimo iż byłam zadowolona z całej linii, z kompleksowego działania produktów oraz suplementu, to odżywka jest produktem, który nie pozwala o sobie zapomnieć ;) W kilka chwil wygładza, uelastycznia i zmiękcza włosy, nawet mocno poplątane szamponem. Mała ilość działa jak porządna porcja maski mocno regenerującej. Uwielbiam dotykać swoje włosy po jej użyciu, są delikatne i miękkie niczym jedwab, a zarazem dobrze zdyscyplinowane i błyszczące.

• Różowa płukanka do włosów Cameleo Delia - to łatwy, błyskawiczny sposób na piękną i bardzo trwałą, wbrew pozorom, metamorfozę. Lubię wszystkie płukanki Delii, ale to właśnie różowa jest wyjątkową, bo daje świetny efekt " różanego blondu ", który nawet przy kolejnych myciach wygląda świetnie ( z różną intensywnością efektu ). Wydajność - baaaardzo wysoka! 

• Serum oczyszczające do skóry głowy Bionigree - to pierwszy tego typu produkt, który stosowałam. Efekty, jak i działanie były u mnie bardzo zadowalające. Uczucie świeżości, czystości i lekkości, którym mnie obdarzało, były niesamowicie przyjemne. Kondycja włosów również się poprawiła, a do tego przyjemny zapach i długotrwałe efekty. Latem znów do niego powrócę, zimą, za zimne ;) 

• Duo-maska z wyciągiem z bursztynu Jantar Farmona - można ją stosować na różne sposoby, duo, przed myciem i po, lub tylko przed, lub tylko po myciu... Za każdym razem działa niezawodnie, a do tego świetnie pachnie! Regeneruje, nawilża, wygładza, bardzo dobrze odżywia włosy nie oferując obciążenia, nawet takim cienkim jak moje. Po farbowaniu czy po kąpielach słonecznych - wręcz niezbędna! Przywraca równowagę i poprawia wygląd włosów w kilka chwil! 

• Szampon i odżywka Color Full Rahua - naturalny duet, który, jako jeden z nielicznych, idealnie sprawdza się na moich farbowanych włosach. Kosmetyki mają za zadnie nie tylko pielęgnować, ale i chronic oraz uwydatniać kolor - robią to w bardzo wyraźny i przyjemny sposób. Szampon doskonale oczyszcza i odświeża skórę głowy i włosy, delikatnie je plącze, ale nie usztywnia. Odżywka w kilka sekund wygładza, odżywia i regeneruje włosy, nadaje im miękkość oraz ułatwia rozczesywanie. Boski, lawendowo-miodowy zapach, podkreśla ich wyjątkowość, przez dłuższy czas pozostaje na moich włosach.  

• It Does It All 7 in 1 Dr. PAWPAW - wielozadaniowy produkt, służący zarówno do pielęgnacji jak i stylizacji włosów. Bosko pachnie, połączenie mango i kokosa, to mieszanka idealna! Stosuję go głównie jako odżywkę bez spłukiwania, bowiem nie tylko nadaje włosom ładny połysk, lekkość i elastyczność, ale też zapewnia im długotrwałą ochronę. Łatwy w użyciu, błyskawiczny w działaniu, zapewnia długotrwałe efekty i piękny zapach, długo utrzymujący się na włosach. 

urodowe odkrycia roku 2017 - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Odkrycia 2017 w pielęgnacji ciała

• Maska do stóp wygładzająco-regenerująca Good Foot Podology Delia - maska w połączeniu ze skarpetami, którą najlepiej stosować na noc. Daje niesamowicie odczuwalne i widoczne efekty nawet mocno przesuszonym, zmęczonym czy obolałym stopom. Genialna w działaniu i łatwa w stosowaniu. Zaletą tez jest jej przyjemny zapach i długotrwałe efekty! Świetna! 

• Masło do ciała Dzika Róża z olejkiem perilla Herbal Care Farmona - nie wiem, dlaczego jeszcze nie napisałam recenzji tego masła... W sumie mam trzy wersje, prócz różanego stosuję też Buritti i Lawendę. Zapachy piękne, działanie też bez zarzutu, ale to właśnie Róża zdobyła moje serce, ciało i zmysły :) Bogate, gęste masło o silnym działaniu nawilżająco-regenerującym. Niewielka ilość jest w stanie ukoić, nawilżyć, wygładzić i zapewniać niesamowity komfort nawet przesuszonej skórze. Nie natłuszcza i nie obciąża skóry. 

• Tonizujący balsam do ciała O'Herbal Elfa Pharm - zdobył moje względy swoją lekką, kremowo-żelową konsystencją, szybkim wchłanianiem i bardzo przyjemnym zapachem. Przeobraża skórę w jedwabiście gładką, miłą i delikatną w dotyku, wyraźnie nawilża, wygładza i koi ją. Nie obciąża, ani nie klei ciała, tylko na długo zapewnia komfort i przyjemny, naturalny różany zapach. Wygodne dawkowanie i wysoka wydajność - to też ważne cechy, które przyczyniają się do jego wysokiej pozycji :)

• Relaksująco-nawilżający olejek do kąpieli i pod prysznic Planet Spa Avon - uwielbiam wszelkie oleje, do pielęgnacji, kąpieli, mycia., masażu... Ten olejek wyznacza się lekką, półpłynną konsystencją i nadzwyczajnie przyjemnym, kokosowo-orientalnym aromatem z nutą  słodyczy. Jest przeznaczony do kąpieli i mycia ciała, ja stosuję go głównie do kąpieli, bowiem ładnie zmiękcza wodę, wygładza ciało, nawilża i perfumuje go. Pod prysznicem też świetnie sobie radzi, a cudny zapach wyczuwam na skórze jeszcze długo po użyciu! 

• Balsam z masłem Shea Czarna Orchidea Organique - jeden z moich najulubieńszych rytuałów! Uwielbiałam zarówno olejek jak i kulę, został mi tylko balsam z masłem Shea, który fantastycznie nawilża, pielęgnuje, odżywia i delikatnie natłuszcza skórę. Niezastąpiony do problematycznych miejsc, łokcie, kolana, stopy, do przesuszonej i podrażnionej skóry i do zadań specjalnych też. Koi, łagodzi, niweluje podrażnienia, zaczerwienie, suchość, przyśpiesza gojenie się drobnych ran oraz ugryzień insektów. Można go stosować bezpośrednio na ciało, można też dodawać do kąpieli. Przepiękny, luksusowy zapach bardzo, bardzo długo utrzymuje się na ciele - uwielbiam go!

• Natłuszczający olejek do kąpieli i pod prysznic Buriti Herbal Care Farmona - jeden z najlepszych olei do mycia ciała, jaki znam! Świetnie oczyszcza skórę, dając uczucie świeżości, a jednocześnie pielęgnuje ją i delikatnie perfumuje. Biała emulsja, którą wytwarza, dobrze nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, poprawia jej elastyczność i nadaje delikatności. Po wyjściu z pod prysznica skóra jest wystarczająco zadbana i chroniona, bez tłustego czy klejącego filmu, a więc odpuszczam sobie dodatkowe balsamowanie :) 

• Żel do mycia rąk NUORI Enriched Hand Wash - jedyny w swoim rodzaju, najlepszy, a zarazem najświeższy produkt do mycia rąk, jaki kiedykolwiek stosowałam! Należy do gatunku " świeżych ", ekologicznych kosmetyków, tworzonych małymi partiami i przeznaczonych do zużycia w ciągu kilku miesięcy od daty produkcji. Gęsty, jak żel aloesowy, delikatnie, a zarazem skutecznie oczyszcza skórę rąk, pomagając pozbyć się wszystkich nieprzyjemnych zapachów. W zamian pozostawia po sobie jedwabiście gładką, delikatną u miękką skórę otuloną subtelnym, boskim zapachem białej herbaty. Wydajny do niemożliwości - mistrz! 

• Mgiełka do ciała Grecka Organique - kwintesencja rozkoszy, powiew upalnego lata z nutą dojrzałych, soczystych winogron. Nie przypadkowo jest w pielęgnacji, bowiem prócz zapachu mgiełka zapewnia ciału niesamowite ukojenie, nawilżenie i komfort. Nie tylko w upalne, letnie dni - po kąpieli jest idealna. Mimo iż polubiłam się z każdą z tych mgiełek, jest jeszcze Mango, Orchidea i Bloom Essence, to właśnie Grecka najbardziej zawróciła mi w głowie :) 

• Luksusowa kąpiel do dłoni i ciała Evolve Organic Beauty - już same składniki nuty zapachowej przywodzą w stan odprężenia i relaksu. W rzeczywistości afrykańska pomarańcza i cedr tworzą idealny duet, który zapewnia orzeźwienie przy każdym myciu. To całkowicie naturalny, organiczny produkt, który dobrze oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wysuszając ani nie podrażniając jej. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, a wysoka wydajność zapewnia przyjemność ze stosowania na bardzoooo długoooo! 

urodowe odkrycia roku 2017 - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Odkrycia 2017 w pielęgnacji twarzy

• Punktowy korektor #Insta Perfect Matt&Clear Bielenda - nawet się nie spodziewałam, że będzie takim dobrym ratunkiem na wszelkie niedoskonałości! Wystarczy odrobinę żelu zaaplikować na bolący pryszcz, bądź zmianę, która zwiastuje jego " wykluwanie ", a już na drugi dzień śladu po nim nie będzie. W sumie efekt zależy od rodzaju zmiany, ale i tak radzi sobie doskonale!

• Krem na Noc z Retinolem 0,5%  Clinical Repair Purlés - mimo iż wiele świetnych produktów z retinolem stosowałam, ten krem idealnie wpisuje się w preferencje i potrzeby mojej cery. Mimo bogatego składu nie obciąża, nie zapycha i nie klei skóry, delikatnie ją natłuszcza, ale po kilkunastu minutach wchłania się do tak zwanej " suchości " zapewniając promienność, gładkość i jedwabistość skóry o poranku. Dobrze nawilża, wygładza, wyrównuje koloryt, spłyca zmarszczki i poprawia gęstość skóry, dzięki czemu wygląda ona zdrowo i młodo :) Otulający, ciepły, bursztynowy aromat uprzyjemnia pielęgnację.

• Wypełniacz Zmarszczek Mimicznych ProCollagen+ Aube - wyjątkowy kosmetyk, który przykuwa uwagę swym wyglądem, a zarazem jest praktyczny i bardzo przyjemny w użyciu. Lekka formuła i dobrze skomponowany skład, to klucz do skutecznego działania i uzyskania natychmiastowych efektów. Rzeczywiście dobrze wypełnia zmarszczki, sprawiając, że stają się niemal niewidoczne, w sumie efekt zależy też od głębokości zmarszczek. Te z okolicy oczu wręcz znikają - " wyprasowują się ", głębsze bruzdy czołowe - są wyraźnie spłycone. Pod makijaż wręcz niezastąpiony!

• Przeciwzmarszczkowe serum Bioline - naturalny produkt o przepięknym składzie i niezawodnym działaniu. Dobrze się rozprowadza, błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając na twarzy żadnej wyczuwalnej warstewki. Oferuje matowe wykończenie, co w naturalnych kosmetykach, szczególnie przeciwstarzeniowych, graniczy z cudem! Wyznacza się silnymi właściwościami odżywczymi, regenerującymi, wygładzającymi i nawilżającymi. Reguluje proces wydzielania sebum, szczególnie w strefie " T ", delikatnie ujędrnia skórę oraz wyrównuje jej fakturę i poprawia koloryt.

• Serum Crème Fraîche® de Beauté Nuxe - jeden z najlepszych produktów nawilżających jakie miałam przyjemność stosować! Cała linia Crème Fraîche de Beauté wyznacza się wspaniałymi właściwościami nawilżająco-odżywczymi, ale to serum dla mojej mieszanej skóry jest ideałem! Jest jak łyk wody, który dociera do najgłębszych jej warstw aby darować niesamowite ukojenie, nawilżenie, gładkość, delikatność i ochronę nie natłuszczając, ani nie obciążając skóry. Zawiera ponad 92% składników naturalnych, między innymi sok z aloesu, soliród, białe kwiaty migdałowca i pomarańczy. Lekkie jak mgiełka, skuteczne jak bogaty krem odżywczy, no i ten piękny zapach... Uwielbiam!

• Żel oczyszczający iS Clinical Cleansing Complex - dla wszystkich posiadaczek skór mieszanych i tłustych wręcz niezbędny! Wspaniałe składniki, między innymi wyciągi z wierzby białej trzciny cukrowej, rumianku pospolitego i wąkrotki azjatyckiej, przekładają się na skuteczność działania i wspaniałe efekty. Głęboko oczyszcza skórę, odblokowuje pory i ułatwia jej oddychanie w żadnym stopniu nie przyczyniając się do przesuszenia, podrażnień czy uczulenia. Skóra po jego użyciu jest perfekcyjnie czysta, gładka, nieskazitelna - idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych.

• Olej z pestek Śliwki Bydgoska Wytwórnia Mydła - to olej, którym po prostu nie da się nie zachwycać! Idealny w konsystencji, nie za gęsty, ani zbyt płynny, nie zbyt tłusty, co przekłada się na łatwe rozprowadzanie i szybkie wchłanianie. Nie obciąża skóry, nie zapycha, nie przyczynia się do powstawania niedoskonałości. Skutecznie nawilża, odżywia, regeneruje skórę i zapewnia jej długotrwałą ochronę, młodzieńczy blask i jędrność. Zapach - boski! Aż chce się go " nosić " na sobie o każdej porze dnia i nocy! Ja stosuję go na noc, idealnie pełni rolę aromaterapeutyczną - koi, uspokaja, relaksuje i skórę kompleksowo pielęgnuje :)

• Dwufunkcyjny krem ochronny do twarzy SPF15 i SPF50 Sun Balance Farmona - absolutnie genialny, świetny w działaniu i praktyczny w stosowaniu ( przewożeniu też :) ). Jedna tubka, która łączy w sobie kremy ochronne z różnymi faktorami. W zależności od stopnia nasłonecznienia bądź miejsca w którym mamy zamiar przebywać, stosujemy odpowiednią ochronę. Dodatkowymi zaletami są piękny zapach, wysoka wydajność i skuteczna ochrona. Zużyłam z ogromną przyjemnością, a już kolejna tubka stoi w zapasach i czeka na upalne lato :) Ja też czekam!

• Odświeżający preparat oczyszczający Refreshing Cleanser Tata Harper - o tym produkcie krążą już legendy! Organiczny produkt o przepięknym składzie i równie boskim zapachu łączącym w sobie nuty cytrusowe oraz słodkiego, smakowitego deseru. Delikatnie, a zarazem skutecznie oczyszcza, złuszcza i wygładza skórę zapewniając jej promienność, jedwabistą miękkość i uczucie nieskazitelnej czystości oraz świeżości. Jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy, obłędny! Efekty regularnego stosowania są bardzo widoczne - skóra odzyskuje swoją świetność już po tygodniu!

urodowe odkrycia roku 2017 - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Odkrycia 2017 w makijażu, manicure i zapachach

• Cień do powiek wypiekany Terracotta Glazel - zdecydowany faworyt, który idealnie nadaje się do makijażu zarówno dziennego jak i wieczorowego. Wyznacza się mocną pigmentacją, łatwością aplikacji i wysoką trwałością. Nie pyli się, nie obsypuje, nie migruje, nie ściera się ani nie zbiera w załamaniach powiek w ciągu dnia, nawet bez użycia bazy! Stosowany na sucho daje delikatny, satynowy efekt połyskującego, rozświetlonego oka, na mokro oferuje piękny, intensywny metaliczny efekt - makijaż wygląda naprawdę spektakularnie! Wydajny do niemożliwości, ale z pewnością zużyję do ostatniego... pyłku :)  

• Woda toaletowa Guess Seductive - to właśnie po nią najczęściej sięgałam przez calutki rok! Świetnie zrównoważona kwiatowo-owocowa kompozycja sprawia, że o każdej porze roku jest idealnym wyborem na co dzień. W upalne dni daje nutkę świeżości i orzeźwienia, w chłodne - otula ciepłymi, kwiatowo-waniliowymi akordami, a w neutralną... dopasowuje się do temperatury, okazji, a nawet humoru :) Taki sobie kameleon, nie męczący słodyczą, ani nie rażący świeżością - daje przyjemne uczucie otulenia i to na długo! Na ubraniach utrzymuje się przez kilka dni, na ciele czuję go przez 6-8 godzin. 

• Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - z jej pomocą można zatuszować dosłownie każdy " problem " ale można też uwydatnić to, co chcemy pokazać :) Dobra, kremowa konsystencja, świetna kolorystyka, dopasowana do odpowiednich potrzeb. Fajnie się rozprowadza, idealnie się stapia ze skórą, nie zdradza swojej obecności, nie tworzy efektu maski ale długo się utrzymuje na skórze, nawet na mojej mieszanej. Jedna paleta, wiele możliwości, szybko stała się moim niezbędnikiem do " korektowania " twarzy :) 

• Woda perfumowana Nero Assoluto Roberto Cavalli - jest ze mną dosyć krótko, ale od pierwszego użycia podbiła moje zmysły i nic w tym zakresie się nie zmieniło! Absolutnie piękna, wyjątkowa, elegancka, a zarazem seksowna wieczorowa kompozycja, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Pięknie układa się na skórze, dosyć długo jest wyczuwalna, szczególnie na ubraniach, na mojej skórze utrzymuje się 5-7 godzin, potem wyczuwają ją wszyscy z mojego otoczenia, tylko nie ja :) Flakon oryginalny, przykuwający uwagę, no i nie tak dawno odkryłam, że tak naprawdę nie jest czarny, lecz ciemno granatowy, jak atrament - wystarczy popatrzeć pod słońce :) Nie przestaje zaskakiwać :) 

• Maskara False Lash Superstar X FIBER L’Oréal Paris - dla mnie tusze L`Oreala są najlepsze, ale to właśnie X FIBER jest odkryciem roku. Czarna baza świetnie przygotowuje rzęsy na nałożenie " rzęs w buteleczce ", a mianowicie tuszu z włóknami - efekt po użyciu 2 kroków jest bardzo piękny i to bez żadnego wysiłku! Zarówno bazę, jak i tusz można z powodzeniem stosować osobno. Są wyposażone w piękne wyprofilowane szczoteczki, które nie pomijają ani jednej, nawet najdrobniejszej rzęski! Nie obsypują się, nie kruszą, nie wysychają w tubkach, ale szybko wysychają na rzęsach, wcale ich nie usztywniając. Ładnie podkreślają oprawę oczu, wydłużają, pogrubiają, lekko podwijają rzęsy - jednym słowem genialna!

Nowy wymiar zdobienia paznokci  - termiczne naklejki Manirouge - czy można było pominąć Manirouge? Dla mnie to absolutny HIT roku, dzięki któremu mam możliwość samodzielne wykonywać manicure wyglądający jak z profesjonalnego salonu :) I to w kilkanaście minut! Bez czekania na wysychanie, bez blaknięcia koloru, bez utraty połysku, bez odpadania, odprysków i niszczenia paznokci. Jak łatwo i przyjemnie się robi te zdobienia, tak samo łatwo je się ściąga, a płytki? Są zupełnie zdrowe, piękne i mocne, a dodatkowo dobrze chronione przed złamaniami, rozdwajaniem, pękaniem i t.p. Trwałość zależy od trybu życia oraz czynności, które w tym czasie wykonuję, ale i tak jest o niebo lepsza od tradycyjnych lakierów! 

Pomadka Phyto-Pigments Satin Lip Cream Juice Beauty - makijaż, pielęgnacja i ochrona, to wszystko oferuje jedna pomadka o całkowicie naturalnym składzie. Mój odcień NAPA jest przepiękny! Naturalny, a zarazem świeży, dziewczęcy i lekki odcień. Idealna propozycja na co dzień i na eleganckie wyjścia - niezastąpiona! Po jej rozprowadzeniu na ustach czuję wyłącznie komfort, miękkość i delikatność na długo. Uwielbiam jej opakowanie, działanie, efekt, kremową konsystencję i łatwość aplikacji - cudowna!

• Pomadka nabłyszczająca z witaminami Evocative Nude N° 510 Provoke Dr Irena Eris - kolejna pomadka warta grzechu, oferująca ustom nie tylko ładny kolor, ale też piękne wykończenie. Łatwa w aplikacji, kremowa konsystencja sunie po ustach jak masełko, równomiernie je pokrywając i oferując komfort i nawilżenie. Nie rozmazuje się, nie wędruje za kontur, nie zbiera się w kącikach - jest zawsze tam, gdzie być powinna. Upiększa, wygładza, nawilża usta i zapewnia im trwały kolor na długo. Zjada się równomiernie, a usta w nią " ubrane " zawsze wyglądają świetnie.

• Paleta matowych szminek do ust  Color Riche La Palette Matte - matowych szminek też nie zabrakło w moich odkryciach. Choć mam ich w swoich zbiorach sporo, wolę bardziej połyskujące lub kremowe, nawilżające szminki :) Paleta zyskała moją sympatię dzięki swojej wyjątkowej formie i świetnie napigmentowanym szminkom w pięknych kolorach. Jest stylowym gadżetem, a zarazem sposobem na wyraziste usta, emanujące energetyzującymi barwami. Nie ma miejsca na nudę - można zmieniać kolory kiedy tylko najdzie Cię ochota. Idealnie sprawdza się podczas wyjazdów, wakacji i na wielkie wyjścia - zmieści się nawet do małej kopertówki. Lusterko i wygodny pędzelek pozwalają dokonywać poprawek ( lub metamorfozy ) na ustach, w kilka minut :)

• Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution - co prawda nie jest to odkrycie minionego roku, tylko 2015, ale tak się stało, że trafiło do mnie po dwóch latach i... znów zachwyciło spektakularnymi efektami. Musiałam go tu umieścić, bowiem jest najlepszym kosmetykiem do brwi i rzęs, dającym widoczne oraz trwałe efekty. Zdecydowanie mój N 1 i z biegiem lat nic w tym zakresie się nie zmieniło!

urodowe odkrycia roku 2017 - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Odkrycia 2017 w suplementacji

• Naturalny suplement kolagenowy Beauty Skinax2 COLLIQ - dla zdrowia, dla urody, dla dobrego samopoczucia, a także dla sprawności stawów i zatrzymania młodości na dłużej. To wszystko on! Całkowicie naturalny skład, łatwa forma spożycia i, co najważniejsze, widoczne i wyczuwalne efekty. Dla wsparcia organizmu i uzupełnienia niedoboru kolagenu warto mieć go pod ręką i w szklance :) Zdrówko!

Znacie produkty z moich urodowych odkryć? 
Które z nich chętnie byś wypróbowała?
A może stosujesz i też się delektujesz, czy mas inne zdanie na ich temat?
Miłego wieczoru życzę ;)

                                                                         

czwartek, 19 października 2017

Kosmetyczne pożegnania... DENKO września 2017 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka ;)
Już połowa października za nami, a ja ciągle szukam wolnego czasu na przedstawienie swojego wrześniowego denka ;) Czy Wam też ten czas leci jak szalony? Jeszcze nie zdążyłam do końca ogarnąć spraw organizacyjnych w szkole dzieci ani pozałatwiać swoich, a tu taka pogoda! I co? Zapragnęłam odświeżyć dom, a więc zabrałam się za gruntowne, jesienne porządki, z myciem okien oczywiście :) Ech... Wszystko lśni czystością, i to słońce jakby jaskrawiej świeci przez wypucowane szyby, a denko... Leżało! Czekało!

Kosmetyczne pożegnania... DENKO września 2017 w minirecenzjach
DENKO września 2017 w minirecenzjach
Czekało, czekało i się doczekało :) Jakoś sumienie nie pozwala na wywalenie tego wszystkiego do śmieci bez należytego " pożegnania ". Bo wiecie... Początek stosowania jest podbudowany emocjami, pierwsze wrażenie, bywa różne... Potem, w trakcie, gdy już kosmetyk się dotrze, dopasuje do skóry czy włosów, czy to one się do niego dopasują, znów jest inaczej. A końcówka - to już zupełne uwieńczenie, pozwalające ocenić praktyczność opakowań jak i działanie produktu od początku aż do końca. Denko jest ważne, bo pozwala ocenić produkt stosowany w różnych interwałach czasu, w różnych warunkach, pogodzie, przy różnych okazjach... A wtem - lecimy od lewej!
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

Kosmetyczne pożegnania... DENKO września 2017 w minirecenzjach kosmetyczne recenzje
Provag Specjalistyczna emulsja do higieny intymnej dla kobiet i dzieci 150 ml - pierwszy raz trafiła do mojej łazienki, ale nie jestem do końca pewna, czy do niej powrócę. Co prawda ma przyjemny skład, zawiera bakterie Lactobacillus, aloes, alantoinę, pantenol, kwas mlekowy... jednym słowem jest bazowana na naturalnych składnikach oraz delikatnych substancjach myjących. Ma postać lejącego się, przezroczystego żelu o kwaśnym, niezbyt przyjemnym zapachu, który najbardziej mnie zniechęca. Fajne jest jednak to, że może być stosowana u dzieci od pierwszego roku, skład i właściwości na to pozwalają. Mieszane uczucia mnie ogarniają - działanie i skład świetne, wygodna pompka ułatwia dawkowanie, gdyby nie ten zapach... 👌

Stenders Northern Light Woda toaletowa 50 ml - poznałam dzięki Ewelinie Secretaddiction i wcale nie żałuję. Aczkolwiek miłości specjalnie nie czułam, co mnie nieco dziwi, bo kosmetyki Stenders`a uwielbiam. Każdy produkt, który stosowałam, był na swój sposób genialny. Zapach ten nie do końca idealny... Sama go wybrałam, to unisex, który kusił aromatyczno - wodnymi nutami z opisu: cytryna i passiflora jako głowa, marakuja i białe kwiaty - to nuty serca, a wieńcząca zapach głębia kryje w sobie morską bryzę, mango i piżmo. Czyż nie brzmi obłędnie? Nooo, też tak mówię - genialnie! Mój nos wyczuwał jednak zupełnie coś innego - ładny, świeży, morski, orzeźwiająco-ambrowy ... męski zapach. Na skórze nieco się " ocieplał ", w wyniku czego wyłaniało się piżmo i subtelna, kwiatowa woń orchidei. Najbardziej pasował mi latem, w gorące dni " studził " skórę i zmysły. Mężowi nie ujawniłam tajemnicy, że zapach jest męsko-damski :D  👌

Marion Maribell Perfect Szampon Ultra Mocny do włosów siwych i blond 250 ml - niedrogi i mega skuteczny! Każda blondynka wie, jak trudno znaleźć dobry produkt niwelujący żółte refleksy z włosów. Ten szampon nie tylko dobrze mył, ale i nadawał moim blond włosom bardzo fajny odcień platyny. Kolor ma intensywny, mocno fioletowy, wręcz jak atrament, " farbował " nie tylko włosy, ale też ręce i skórki wokół paznokci podczas mycia :D Ale po kilku użyciach mydła, skóra wracała do normy, za to włosy wyglądały pięknie i platynowo :) Nie wysuszał, nie podrażniał skóry głowy, nawet nie plątał jakość specjalnie. Wydajny bardzo! Mocny efekt kolorystyczny i dobre właściwości oczyszczające nie wymagały powtórzenia czynności, a więc mała porcja załatwiała wszystkie potrzeby moich kosmyków :)  💙

Madara Superseed Age Recovery Organic Facial Oil Organiczny olej do twarzy Zatrzymanie Młodości 30 ml - jeden z najlepszych olejów do twarzy jaki miałam przyjemność stosować. Odpowiadało mi w nim dosłownie wszystko - konsystencja, zapach, chłonność, działanie, efekty, niesamowita wydajność... Do tego przepiękne opakowanie, pipeta z mega mięciutką wypustką ułatwiającą dawkowanie - cudeńko! Ze skórą robił prawdziwe cuda - nadawał jej zdrowego blasku, poprawiał koloryt i strukturę, nawet pory minimalizował :) Rewelacyjny! 💙

Fa Magic Oil Żel pod prysznic Pink Jasmine 250 ml - dawno nie stosowałam produktów myjących Fa, a ten żel przypomniał mi właśnie, jakie są fajne. Oczywiście składowo żel nie zachwyca, ale zapach ma przepiękny, do tego jest gęsty i różowy, a błyszcząca etykieta jeszcze bardziej " podkręca " landrynkowy kolor :) Dobrze mył, mocno się pienił, nie wysuszał mojej skóry, w sumie regularnie go nie stosowałam. Przednia etykieta nie przetrwała, odkleiła się na rogach, ja dokończyłam dzieło - nie lubię gdy używany kosmetyk, niezależnie od czasu użytkowania, wygląda niechlujnie. Przyjemny, umilający wieczorowy prysznic żel o czarującym, kobiecym zapachu - czemu nie... 👌

Fa Soft & Control Antyperspirant w kulce o zapachu Lilii 50 ml - taki sobie przeciętniaczek, nic specjalnego. Kulka działała bez zarzutu, równomiernie rozprowadzała płyn, który pachnie świeżo i całkiem przyjemnie, choć trąci lekką nutką chemiczną. Szybko wysycha pod pachami, nie zostawia klejącej warstwy na skórze ani wyraźnych plam na ubraniach, czarne lekko bieli, choć widać to wyłącznie na wewnętrznej stronie, na zewnątrz nie. Stopień ochrony średni - przy upałach bądź intensywnym wysiłku używałam 2-3 razy w ciągu dnia, choć z nadpotliwością problemu nie mam. Przy umiarkowanej lub słabej aktywności, wystarczała jedna aplikacja. Zużyłam, choć bez entuzjazmu, bo miałam go z jakiegoś box`a, lecz  nie dla mnie został stworzony... 👎

L`Oreal Volume Million Lashes So Couture Pogrubiający tusz do rzęs Noir Black 9,5 ml - zdecydowany ulubieniec! Jest ze mną od lat! Oczywiście nie jeden egzemplarz :) Uwielbiam tusze L`Oreal`a, bo dobrze robią moim rzęsom, po ten okaz sięgam co jakiś czas - świetnie rozdziela i pogrubia rzęsy, nadając im pięknej czerni. Oczy zyskują wyrazistość i blask, to lubię najbardziej! Wygodna szczoteczka ułatwia aplikację, nabiera tyle tuszu, ile potrzebuję, precyzyjnie  i równomiernie go rozprowadza. Po kilku pociągnięciach mam piękne, rozdzielone, wydłużone rzęsy pełne objętości - bez grudek, obsypywania, rozmazywania i odbijania na powiekach :) L`Of  💙 

Farmona Dermiss 0'1 Nutri Cleansing Kremowy Olejek do Demakijażu twarzy i oczu 200 ml - bardzo przyjemny produkt, który w pełni zadowalał potrzeby mojej skóry, a przy tym pięknie i delikatnie pachniał :) Kremowy olejek doskonale usuwał wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum oraz makijaż, nawet po tuszu nie zostawiał żadnego śladu. Nie wysuszał, nie podrażniał skóry, ale zapełniał jej bardzo przyjemną delikatność, jedwabistość i miękkość. Przez gęstą konsystencję i skuteczne działanie - wydajny jak nie wiem co! 💙  

Farmona Sun Balance Kids Wodoodporne Mleczko do Opalania dla Dzieci SPF 50 200 ml - gwarantuje niezawodną i skuteczną ochronę delikatnej, dziecięcej skórze, a i na dorosłej sprawdza się idealnie! Nawet w ostrym słońcu daje sobie radę, warto tylko pamiętać o systematyczności dokładania kolejnych warstw po kąpielach. Lekka konsystencja, szybkie wchłanianie, brak klejącego i tłustego filmu na skórze oraz przepiękny, cukierkowo-owocowy zapach zachęcają do stosowania. Nawet dzieci, które z natury nie lubią się smarować różnymi " ochraniaczami " same o niego się upominali :) To chyba najlepszy dowód na to, że warto wybrać właśnie jego. Dwa sezony letnie z nami był, z pewnością zaopatrzymy się w nowy egzemplarz z nadejściem kolejnego lata. 💙 

Joico K-PAK RevitaLuxe Bio-Advanced Restorative Treatment  Kuracja odbudowująca 150 ml - świetna maska o bardzo mocnym i natychmiastowym działaniu oraz boskim zapachu. Jest przeznaczona do włosów zniszczonych zabiegami chemicznymi i termicznymi, idealna po koloryzacji, bowiem niweluje suchość i przywraca włosom gładkość, elastyczność i wigor. Niewielka ilość wystarczała, aby przesuszone, matowe kosmyki przeobrazić w elastyczne, żywe, zdyscyplinowane włosy. Wydajność bardzo wysoka, aczkolwiek używałam jej zazwyczaj wtedy, gdy włosy potrzebowały porządnego wsparcia i regeneracji! Chętnie sięgnę po nią ponownie. 💙 

Be Beauty Exotic Peach Wygładzająca Sól do kąpieli 600 g - dobra sól do kąpieli o przyjemnym, owocowym zapachu, przypominającym morele czy też brzoskwinie ;) Nie będę pisać o właściwościach wygładzających, bo wszystkie sole z Biedronki dobrze wygładzają i zmiękczają skórę. Zapewnia kąpiel pełną relaksu i przyjemności bez podrażnień skórnych, uczucia ściągnięcia czy zaczerwienienia. Lubię i już. Aczkolwiek przyznam, że starcza wersja opakowań bardziej mi się podobała... No cóż, na komforcie opakowanie w żaden sposób nie straciło, jedynie na wyglądzie. 👌

Klairs Midnight Blue Calming Cream Intensywnie łagodzący krem do twarzy 30 ml - dzięki niemu poznałam fenomen azjatyckiej naturalnej pielęgnacji. Bardzo treściwy, gęsty, kremowy, na skórze działa natychmiastowo łagodząc wszelkie podrażnienia, niwelując suchość i zaczerwienienie. Mocno nawilża, wyraźnie wygładza, regeneruje i odżywia skórę, a przy tym absolutnie jej nie obciąża, nie natłuszcza, ani nie klei! Wchłania się błyskawicznie zapewniając skórze wszystko, czego potrzebuje, kojąc i rozświetlając ją.  Już o niebieskim, wyjątkowym kolorze i nie wspomnę - czyta atrakcja :) Świetny! Mam jeszcze tonera, ale i tak chcę poznać więcej Klairs :) 💙 

Farmona Nivelazione Ekspresowe Nawilżenie w 3 sek. Krem w sprayu do stóp 100 ml - szybki ratunek i ukojenie dla lekko przesuszonej skóry. Zapewnia stopom niesamowitą ulgę i wyraźnie wyczuwalne nawilżenie. Działa natychmiastowo, a więc te 3 sekundy nie są wymyślone - rzeczywiście tak jest. Z mocnym przesuszeniem pewnie sobie nie poradzi aż tak dobrze, ale z umiarkowanym - bez problemu! Nawilża, wygładza, zmiękcza, otula przyjemnym zapachem, co w pielęgnacji stóp też ma znaczenie, a przy tym nie natłuszcza ani nie klei skóry. To już moja trzecia buteleczka, kolejną mam w planach :) W swojej kategorii - idealny! 💙

Senelle Summer Korygujący Krem pod oczy 15 ml - to mój ulubieniec! Gęsta, treściwa, a zarazem lekka konsystencja zapewniała delikatnej skórze wokół oczu prawdziwą rozkosz i ukojenie. Dogłębnie nawilżał, niwelował opuchliznę, zmniejszał widoczność " podkówek " i wygładzał drobne zmarszczki. Cudowny skład, skuteczne działanie, widoczne efekty, piękne i praktyczne opakowanie - idą w parze. Wydajność miał bardzo wysoką, nie powodował też żadnego podrażnienia ani uczulenia. Świetny produkt w przystępnej cenie! 💙

Kosmetyczne pożegnania... DENKO września 2017 w minirecenzjach - recenzje kosmetyków
I na tym pozytywnym akcencie kończę podsumowanie zużyć września. Produkty te były ze mną przez dłuższy czas,  niektóre ponad rok, ale jak to mówią - wszystko się kiedyś kończy :) Nieważne kiedy je rozpoczęłam, ważne, że się " wykończyli " we wrześniu :)

Znacie któryś z tych produktów? Jak u Was się sprawdzają?
Jak się maja wasze denka - piszecie o nich czy nie?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                                                                

wtorek, 15 sierpnia 2017

Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski

Witajcie Słoneczka :)
Chyba żadna z nas nie wyobraża sobie życia bez korektora :) To cud-kosmetyk, który potrafi w kilka minut poprawić wygląd naszej cery, nawet tej, dalekiej od ideału, a wraz z nim nasze samopoczucie :) I nie chodzi tylko o maskowanie niedoskonałości czy niespodziewanie pojawiających się, oczywiście w najmniej odpowiednim momencie w życiu, pryszczy :D Korektory, tak naprawdę, potrafią wiele zdziałać, chociażby ukryć uporczywe kółka pod oczami, rozszerzone naczynka, a także rozjaśnić spojrzenie czy upiększyć cerę.

Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski
Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski
Dzięki korektorom bez problemu ukryjesz nieprzespaną noc, przeobrażając zmęczoną, poszarzałą twarz w świetlistą cerę. W sumie mają " na sumieniu " wiele pozytywnych cech, wspomagających naszą przemianę, wystarczy tylko sięgnąć po odpowiedni ... kolor korektora. Wiadomo, każdy odcień pełni inną rolę i służy do innych " zadań specjalnych ". Łączy je jedno - muszą pomagać nam w skutecznym ukrywaniu wszelkich urodowych mankamentów, odbijających swoje piętno na naszej skórze, i nastroju też :) Wiedząc o potrzebach wszystkich kobiet marka L`Oreal Paris stworzyła świetną paletę korektorów do twarzy Infallible Total Cover Palette. Dla mnie oznacza to jedno - koniec z szukaniem odpowiedniego koloru korektora w wypełnionej po brzegi kosmetyczce. Jedna paleta - wiele możliwości! Jest problem, a już po chwili zostaje pożegnany :) Czysty komfort i przyjemność - otwórz, użyj i ukryj niedoskonałości w kilka sekund!

Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski
L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - od producenta

Specjalistyczny produkt do makijażu służący korygowaniu wszelkich niedoskonałości na skórze.
Minimalizuje widoczność przebarwień, cieni pod oczami, drobnych linii i zaczerwienień, utrzymując się na skórze przez wiele godzin.
Zapewnia wysokie krycie niedoskonałości bez efektu maski i obciążenia skóry.
Produkt nie waży się, nie ściera i nie wymaga poprawek w ciągu dnia.
Kremowa formuła produktu zapewnia szybką i łatwą aplikację. Korektory kryją i maskują wszelkie niedoskonałości, idealnie wtapiając się w strukturę skóry. Aż 5 odcieni w jednym produkcie pozwala skorygować różne mankamenty urody:
• ZIELONY - maskuje zaczerwienienia, rumieńce oraz popękane naczynka
• FIOLETOWY - rozjaśnia skórę i wyrównuje jej koloryt
• 3 NUDOWE ODCIENIE - najbardziej uniwersalne, idealnie dopasowujące się do każdego rodzaju skóry. Przeznaczone do maskowania niedoskonałości i cieni pod oczami.

Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski
Składniki: G927141 ISOSTEARYL NEOPENTANOATE, DIMETHICONE, ETHYLHEXYL PALMITATE, TITANIUM DIOXIDE, CERA MICROCRISTALLINA/MICROCRYSTALLINE WAX/CIRE MICROCRISTALLINE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE, CROSSPOLYMER, PHENYL TRIMETHICONE, COPERNICIA CERIFERA CERA/CARNAUBA, WAX/CIRE DE CARNAUBA, KAOLIN, POLYETHYLENE, STEARIC ACID, ALUMINUM HYDROXIDE, ALUMINA, ACETYL DIPEPTIDE-1 CETYL ESTER, TOLUENE SULFONIC ACID.
[ +/- MAY CONTAIN/ PEUT CONTENIR: CI 77891/TITANIUM DIOXIDE, CI 77491, CI 77492, CI 77499/ IRON OXIDES, CI 45410/RED 28 LAKE, CI 19140/YELLOW 5 LAKE, CI 42090/BLUE 1 LAKE ].

W życiu zdarzają się sytuacje, kiedy chcesz pozostać w ukryciu. Paleta korektorów Infallible Total Cover  zapewnia krycie każdego rodzaju niedoskonałości dla perfekcyjnej cery w każdym calu. Kremową konsystencję aplikuj przy pomocy gąbeczki lub delikatnie wklep serdecznym palcem.

Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski swatche
Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski swatche
Paletę korektorów Infallible Total Cover otrzymujemy w eleganckiej kasetce z czarnego, twardego tworzywa o wysokim połysku. Niemal przezroczysta pokrywa odsłania korektory ujawniając ich kolorystykę. Po zerwaniu papierowej plomby, gwarantującej nietykalność i niemacalność zawartości, można śmiało przystąpić do badania konsystencji oraz bliższego zapoznania się z tonacją.
Korektory wyznaczają się bardzo przyjemną kolorystyką, zarówno beżowe, w trzech różnych odcieniach, jak również pastelowy fiolet i subtelna zieleń. Nudziaki, dzięki różnej tonacji, jasnej, średniej oraz ciemnej, pozwalają na stosowanie ich na różnych partiach twarzy i o każdej porze roku, w zależności od aktualnego odcienia i karnacji skóry. Obecnie, na opaloną twarz używam średniego i ciemnego beżu, jasny jest... za jasny :) Ale zimą będzie w sam raz. Fiolet i zieleń mają specjalistyczne przeznaczenie. Zielony stosuję więc na naczynka, " zdobiące " moją twarz w okolicy nosa i policzków. Z kolei fiolet aplikuję w miejscach, które aktualnie chcę rozjaśnić - grzbiet nosa, czoło, broda, kości policzkowe, a nawet cienie pod oczami spowodowane małą ilością snu.

Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - długotrwałe krycie bez efektu maski
Korektory wyznaczają się bardzo przyjemną, delikatną i miłą w dotyku konsystencją. Nie są  zbyt miękkie, ani też twarde, mogę powiedzieć, że to złoty środek. Idealnie nabierają się zarówno palcem, jak i gąbką, ja stosuję mini jajo, lub pędzlem. Bardzo dobrze się rozprowadzają po skrze i świetnie się z nią stapiają, nie pozostawiając po sobie smug, plam, ani zacieków. Po dokładnym wklepywaniu, wcieraniu, stają się zupełnie niewidoczne. Niedoskonałości, do maskowania których tych korektorów używam, też znikają z powierzchni... twarzy :) Uwielbiam ich lekkość i delikatność, które sprawiają, że korektory są zupełnie niewyczuwalne na skórze. Nie obciążają jej, nie wchodzą w pory, zmarszczki czy załamania, a więc zupełnie ich nie uwydatniają. Korektory, mimo porządnego krycia wcale nie natłuszczają, ani nie kleją skóry, oferują piękne pudrowe wykończenie, co przy mojej mieszanej cerze jest wielką zaletą!

 Jeśli chodzi o krycie, jestem bardzo zadowolona z jego poziomu. Zielony doskonale maskuje moje naczynka oraz drobne zaczerwienienia, sprawiając, że stają się zupełnie niewidoczne, nawet gdy rano, w lustrzanym odbiciu, widziałam zupełnie coś innego. Fioletowy pełni rolę potajemnego upiększacza. Niewidoczny gołym okiem pięknie rozjaśnia i rozpromienia twarz, a nawet, odbijając światło, wyraźnie maskuje drobne linie i zmarszczki mimiczne. U mnie najczęściej gości na czole, grzbiecie nosa i brodzie, gdy cera jest zmęczona, a ja niewyspana, ląduje też na kościach policzkowych i pod oczami - zmęczenie jak ręką odjął :) Nudziaki mają znacznie szersze pole do popisu, bowiem świetnie kryją cienie pod oczami, zaczerwienienia i przebarwienia. Ich kolorystyka pozwala dopasować odcień do każdej karnacji skóry. Obecnie, gdy mam opaloną twarz, najczęściej sięgam po ciemny beż, z kolei pod oczami urzęduje średni, ten najjaśniejszy świetnie się sprawdzi do maskowania cieni pod oczami zimą. Korektory z tej palety wyznaczają się przyjemną, ciepłą tonacją i wysoką wydajnością, na którą przekłada się zarówno świetne krycie jaki i trwałość. Przy mojej mieszanej cerze nie da się tego nie zauważyć, większość kosmetyków spływa z jej powierzchni wraz z sebum. W przypadku tej palety jest odwrotnie - korektory, wszystkie, bez wyjątku, przedłużają trwałość makijażu oraz utrzymują w ryzach sebum.

Cena - ok. 70 zł / paleta ( 10 g ) ale często są atrakcyjne promocje, gdzie można upolować ją znacznie taniej.

Dostępność - Rossmann, Empik, oraz inne drogerie i sklepy internetowe

Podsumowując... 

L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette to zdecydowanie mój makijażowy niezbędnik, pomagający w kilka chwil doprowadzić cerę " do porządku ". Nie mam problemów z nadmiarem niedoskonałości, ale z nierównomiernym kolorytem już tak. Moim największym utrapieniem są cienie pod oczami, nie brakuje też zaczerwienień, popękanych naczynek, rozszerzonych porów, drobnych przebarwień, i czas od czasu, wyprysków. Paleta idealnie radzi sobie z moimi " skórnymi problemami ", wpisując się w moje wymagania oraz zaspokajając oczekiwania zyskuję tytuł ulubienicy! Rozjaśniona, promienna, jednolita skóra bez niedoskonałości i o matowym wykończeniu jest idealnym " płótnem " do dalszych działań :) Jeszcze tylko puder, róż, cienie, maskara, szminka i... jest pięknie! Na długo!!!

Jak Wam się podoba paletka korektorów L'oreal`a?
Jakie produkty korygująco-kryjące stosujecie w swoim makijażu?
A może znacie tę paletę, jak się u Was sprawdza?
Udanego odpoczynku i relaksu życzę!
                                                                                                                 

piątek, 14 lipca 2017

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki - 02 Cool Brunette & 04 Dark Brunette

Witajcie Słoneczka :)
Nie tak dawno makijaż brwi, a mianowicie, ich stylizacja, stała się bardzo popularna. Wcześniej zaniedbywane, lub ewentualnie na szybko malowane kredką czy przyciemniane henną, nagle skupiły na sobie całą uwagę. I to nie tylko wśród modelek czy gwiazd, ale także w codziennym makijażu każdej kobiety. Odpowiednio zadbane, wymodelowane i ładnie wyeksponowane brwi, potrafią nadać twarzy wyrazistości oraz zupełnie nowego, wyjątkowego wyglądu.

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette - recenzja
Regulacja i podkreślenie brwi, to wręcz must have niniejszych czasów, zresztą sama ostatnio się złapałam na myśli, że gdy mam " nagie ", niewystylizowane brwi, czuje się niewyraźnie :) Jeszcze kilka lat temu, mogłam sobie pozwolić jedynie na regulację oraz uporządkowanie niesfornych włosków, teraz muszę skrupulatnie je wypełniać i zagęszczać - z wiekiem stają się rzadsze, z nieestetycznymi prześwitami, a to wcale urody nie dodaje ;) Ładnie wymodelowane, wyraziste brwi staną się prawdziwą ozdobą, sprawiając, że nawet przy delikatnym, minimalistycznym makijażu, twarz będzie wyglądać pięknie. Jednym z moich brwiowych ulubieńców ostatnimi czasy jest Brow Artist Maker - kredka do brwi z pędzlem kabuki L'oreal Paris.

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki - od producenta

Brow Artist Maker to produkt stworzony z myślą o kobietach, które chcą uwodzić naturalnym pięknem. Sukcesem makijażu są detale - dobrze zarysowany łuk brwiowy sprawi, że kontur twarzy nabierze wyrazistości. Dzięki innowacyjnej formule, produkt wygląda bardzo naturalnie, dając pudrowe wykończenie, a tym samym nieprzeciętny wygląd.
Produkt posiada kremową konsystencję, która po nałożeniu na brwi zamienia się w pudrową. By uzyskać jeszcze bardziej naturalny wygląd użyj pędzla kabuki. Umożliwi on wykonanie odpowiedniego konturu brwi, a także usunięcie nadmiaru produktu, pozostawiając brwi w naturalnej formie. Gruba końcówka Brow Artist Maker dla szybkiej i łatwej aplikacji. Miękki pędzel kabuki - wyczesuje włoski pozostawiając je w naturalnej formie.

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
Składniki: CETEARYL, ETHYLHEXONATE, OCTYLDODECANOL, POLYETHYLENE, NYLON-12, ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, DICALCIUM PHOSPHATE, SILICA, AQUA/ WATER, POLYHYDROXYSTEARIC ACID, DISTEARDIMONIUM HECTORITE PROPYLENE CARBONATE, LECITHIN, TOCOPHEROL, ASCORBYL PALMITATE, CITRIC ACID [+/-: CI77491, CI77492, CI77499/ IRON OXIDES, MICA, CI77891/ TITANIUM DIOXIDE, CI77510/ FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE ]

Brow Artist Maker ma innowacyjną formułę zmieniającą kremową konsystencję w pudrową.
KROK 1: Wypełnij brwi kredką nadając im gęstości.
KROK 2: Przeczesz włoski delikatnym pędzlem kabuki.
Kredka z grubą końcówką podkreśla brwi dla widocznego wypełnienia ich linii, natomiast unikalny pędzel kabuki delikatnie przeczesuje brwi dodając im objętości.

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
Mam w swoim posiadaniu dwie wersje kolorystyczne tej kredki, ciemniejszą 04 Dark Brunette oraz nieco jaśniejszą 02 Cool Brunette. Jeśli chodzi o jakość, obydwie sprawują się tak samo świetnie, jedyną różnicą jest tonacja. Dark Brunette wypróbowałam jedynie kilka razy, do ciemnych włosów pasuje świetnie, po rozjaśnieniu okazała się nieco za ciemna. Natomiast Cool Brunette używam codziennie, to odcień idealny zarówno do ciemnych jak i jasnych włosów. Po powrocie do blondu ostatecznie się na nią przestawiłam i wiecie co? Uwielbiam!:)

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
Kredki są podane w ładnych, eleganckich, estetycznie wyglądających opakowaniach z tworzywa w metalicznym kolorze. Z jednej strony mamy wykręcaną kredkę, z drugiej - rewelacyjny pędzelek kabuki. Miękkie, ale elastyczne włoski nie tylko idealnie rozprowadzają kredkę, ale bardzo sprawnie tez ją usuwają, gdy zdarzy się wyjechać za kontur. Kredki są lekkie, poręczne, nie za grube, ani zbyt cienkie - w sam raz dla naszego komfortu. Mechanizm wykręcania działa bez zarzutu, nie ma też najmniejszego problemu z korkami. Czytałam, że te przezroczyste korki z kabuki odpadają, nie zgodzę się, są solidnie osadzone i nie odpadają ani w trakcie korzystania z kredki, ani podczas noszenia w kosmetyczce. Jedyną różnicą między kredkami są kolory korków, po których je rozróżniam. Napisy się nie ścierają, nawet w trakcie użytkowania czy noszenia w kosmetyczce - ogólnie rzecz biorąc, kredki świetnie się prezentują wizualnie i są praktyczne.

L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
Kredki do brwi Brow Artist Maker są znacznie grubsze niżeli tradycyjne kredki, ale to w pewnej mierze jest ich zaletą, bowiem wypełnianie i " zagęszczanie " brwi trwa dosłownie chwilę. Powyżej prezentuję naturalną brew ( po prawej ) i po wymodelowaniu kredką Cool Brunette - różnica widoczna gołym okiem prawda? Co prawda podczas stosowania tej kredki zalecałabym powściągliwość - szczególnie należy uważać podczas modelowania łuku brwiowego od połowy w stronę skroni. Niezbędna jest precyzja i odrobina czasu, bowiem można sobie nieźle poszerzyć i niechcąco " domalować " brwi, a to raczej dobrze nie wygląda. Kredki suną po włoskach jak masełko, wyznaczają się kremową, miękką, delikatną konsystencją oraz doskonałą pigmentacją. Wystarczy kilka delikatnych, lekkich ruchów, aby osiągnąć wyrazisty efekt. Nie jest to produkt trwały! Tak naprawdę kredka nie " wysycha ", nie oferuje też " mokrego " efektu, tylko matowo-pudrowe, bardzo naturalne wykończenie. Nie zauważyłam aby kredka jakoś specjalnie się rozmazywała, aczkolwiek nie obrysowuję nią łuku, tylko zagęszczam lekko, a następnie przeczesuję kabuki - efekt jest naprawdę wspaniały! Początkowo zdarzało mi się przesadzić z ilością, ale usuwanie nadmiaru, to łatwizna, wystarczy patyczek kosmetyczny i po problemie. Po dopracowaniu precyzji całkowicie opanowałam te kredki jak i technikę użytkowania dopasowaną do moich potrzeb. W wyniku czego potrzebuje kilka chwil aby nadać brwiom ładnej, naturalnej formy, a twarzy - wyrazistości :) Żadnych prześwitów, żadnych nierówności - poprawa koloru i ładny efekt - murowane!
L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki - 02 Cool Brunette & 04 Dark Brunette
L'oreal Paris Brow Artist Maker Kredki do brwi z pędzlem kabuki 02 Cool Brunette oraz 04 Dark Brunette
Cena - ok. 50 zł / szt. ( 12 g )

Dostępność - drogerie internetowe oraz stacjonarne, w Rossmanie obecnie na promocji za 38,99 zł.

Podsumowując...

Jeśli lubisz naturalny efekt w modelowaniu brwi, doceniasz łatwość stosowania i oczekujesz ładnego, pudrowego wykończenia - Brow Artist Maker od L'oreal Paris jest dla Ciebie! Owszem, nie zachwyci wysoką trwałością, ale nie sprawi też, że musisz co chwilę zerkać do lusterka. Zresztą poprawka, dzięki kredce i kabuki w jednym, zajmuje jedynie chwilę! Ściera się powoli i równomiernie, wodoodporną nie jest, ale jest łatwa w obsłudze, nawet dla laików po dopracowaniu techniki, przyjemna w noszeniu i bardzo, bardzo wydajna. Ładnie zagęszcza, wypełnia, dodaje objętości brwiom, a przy tym wygląda naturalnie. Na moich brwiach jest odcień 02 Cool Brunette :)

Jakich produktów używacie do modelowania swoich brwi?
Znacie produkty L`Oreala z linii Brow Artist?
Jak oceniacie te kredki? Podoba się pomysł na modelowanie za pomocą kabuki?
Miłego weekendu Wam życzę :*