Witajcie Słoneczka ;)
Święta coraz bliżej, najwyższy czas zabrać się za generalne porządki w mieszkaniu i ogrodzie, i choć ogarnia mnie jakieś takie dziwaczne lenistwo, czy to apatia, pierwsze kroki w tym kierunku już zostały poczynione, paplanie się w wodzie, bez rękawiczek, bo w nich nie potrafię sprzątać, poskutkowało przesuszeniem skóry, a co gorsza, połamałam niemal wszystkie paznokcie - ech...
A co tam u Was? Porządki w toku? Sprzątacie już czy zostawiacie wszystko na ostatnią chwilę?
Dziś pokażę Wam swoje denko, spóźnione, jak zwykle ;)
Trocha mi tego uzbierało się :)
Po chwilach zachwytu, zużyłam do końca masełko i peeling Soap&Glory, żel jest bardzo wydajny, myślałam, że dołączy do reszty, ale nie! Nadal umila mi chwile pod prysznicem, w sumie w marcu postawiłam bardziej na mydełka, w związku z uwrażliwieniem mojej skóry. Włosy farbowałam na początku marca, ale przed świętami będzie kolejne malowanko - zapraszam do czytania :)
L`Oreal Recital Preference 010 Scandinavie - farba w żelu z aktywatorem połysku dosyć fajnie zachowuje się na moich włosach, ale przyznam szczerze, że bardziej wolałam starszą, kremową wersje tych farb, dlaczego? O tym nie będę rozpisywać się teraz, będzie malowanko przed świętami, tym że odcieniem, bo kupiłam dwa pudełka, a na całkowite zafarbowanie moich włosów śmiało wystarcza jedno - zrobię zdjęcia i wkrótce napiszę pełną recenzje, aby bardziej Wam ją przybliżyć. W dwóch słowach - nadal ją lubię, ale już nie uważam, tak jak kiedyś, że jest najlepsza. Ech, te zmiany " na lepsze"...
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Maybelline Colossal Volum Express Cat Eyes 9,5 ml, ten tusz miał za zadanie pogrubiać, wydłużać i nadawać " kociego spojrzenia " wywijając i wydłużając rzęsy w zewnętrznym kąciku oka i faktycznie, ten efekt był na moich rzęsach bardzo zauważalny, pogrubienie i wydłużenie również oceniam na bardzo dobre, już jedna warstwa zapewniała świetny efekt, druga warstwa nadawała wyrazistości i bardziej spektakularnego efektu. Tusz nie tworzył grudek, nie odbijał się, nie rozmazywał ani nie obsypywał się z rzęs, wystarczył mi na ponad 3 miesiące - bardzo go polubiłam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
L`occitane en Provence Fleurs Merveilleuses 75 ml, cudowna woda toaletowa Magiczne Kwiaty o kwiatowo – owocowym zapachu, który w kilka chwil napawał optymizmem, poprawiał moje samopoczucie i dodawał energii. Zdecydowanie należała do moich ulubionych wód, zapach jest dosyć trwały, jak na wodę toaletową, a jeszcze dłużej utrzymywał się na ubraniach.
Pełną recenzję możecie przeczytać TU.
Czy kupię ponownie - Kupiłabym, ale to była limitka :(
Bioderma Hydrabio Sérum Concentré Hydratant 40 ml, hipoalergiczne serum o intensywnej mocy nawilżenia, które świetnie działa na moją skórę, stosowałam go okresowo, jak tylko czułam, że moja cera staje się wrażliwa, przesuszona, podrażniona, sięgałam po ten specyfik - nigdy mnie nie zawiódł! Ma gęstą, żelowatą konsystencję, ale nie kleiło skóry, wnikało do suchości, natychmiastowo zapewniając ukojenie i uczucie dogłębnego nawilżenia. Z pewnością jeszcze kiedyś o nim napiszę, bo mam chęć na kolejne opakowanie.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Perfecta No Problem Antybakteryjny żel do mycia twarzy z mikrogranulkami 150 ml, muszę przyznać, że ten żel faktycznie bardzo skutecznie oczyszcza skórę twarzy, delikatnie złuszczając martwy naskórek, a także przyczynił się do zmniejszenia wydzielania sebum, zmniejszał widoczność porów skóry i zapobiegał powstawaniu niedoskonałości. Wydajność oceniam jako wysoką, już mała ilość skutecznie oczyszczała skórę, jedyne co mi w nim nie do końca odpowiadało, to zapach - strasznie dziwaczny, taki... chemiczny, ciężki do określenia, ale za dla działania jestem w stanie go znosić ;)
Czy kupię ponownie - TAK
Olay Total Effects Materiałowe maseczki intensywnie odmładzające 3 szt, musiały ponad rok leżeć w moich " zapasach " kosmetycznych, bym mogła je teraz dla siebie odkryć ;) Maski materiałowe bardzo lubię, te wyróżniły się dobrym dopasowaniem do mojej twarzy i naprawdę skutecznym działaniem, natychmiastowo zapewniały skórze jędrność, gładkość i zdrowy blask, zwężały pory i koiły podrażnienia, bardzo dobrze nawilżały i ujędrniały skórę, a dodatkowo efekty te utrzymywały się przez kilka dni.
Czy kupię ponownie - TAK!
Swazi Secrets Marula i Masło Shea mleczko do ciała 250 ml, jedno z moich najulubieńszych mleczek do ciała! Po pierwsze ze względu na zapach - świeży, orzeźwiający, energetyzujący aromat trawy cytrynowej zapewniał uczucie relaksu, czystości i lekkości. Po drugie ze względu na mega lekką konsystencję, choć składa się głównie z masła Shea i olejów: Olej Marula, Olej Ximenia, Olej Mongongo i innych. Nie natłuszczało, ale bardzo dobrze nawilżało, wygładzało i regenerowało - moja skóra go pokochała! Cena wysoka, ale na promocji warto zakupić, poluję więc :)
Więcej o nim przeczytacie w recenzji TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!
Soap&Glory Masło do ciała The Righteous Butter i Peeling do ciała Flake Away Body Scrub po 50 ml każdy, cudownie pachniały i świetnie działały, krótko i w temacie ;) Na tyle mnie zachwyciły, że chciałabym pełnowymiarowe opakowania, i choć nie mają idealnych składów, nie są łatwe do zdobycia i cenowo wcale nie są tanie, chcę i już - mają coś w sobie takiego... uzależniającego :)
Więcej o tym duecie przeczytacie w recenzji - o TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Joanna Naturia Body Peeling myjący z gruszką - wygładzający 100 ml, to mój faworyt nad faworytami z tej linii, zapach gruszki jest nadzwyczajnie przyjemny i świeży, przypomina mi aromat ulubionych gruszkowych landrynek z dzieciństwa ;) Prócz cudownego zapachu doskonale peelinguje ciało, wygładza, ujędrnia, aromatyzuje, po użyciu skóra staje się miękka, delikatna i jedwabiście gładka! Do tego peelingu zawsze wracam, więc to pytanie, to już tylko formalność...
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!! :)
Argile Provence Bio For Men Deo - Green 50 ml, organiczny dezodorant który kupiłam dla męża, dezodorant nie zawiera parabenów, aluminium ani alkoholu, jest całkowicie naturalny, a co za tym idzie, oferuje dosyć łagodną ochronę, no niestety. Początkowo go stosował, ale później sięgnął po swoje sprawdzone produkty, więc próbowałam ja, zapach w sumie wcale nie był typowo męski, lecz ziołowy, naturalny. Dezodorant zapewnia ochronę, ale po pewnym czasie skóra jakby do niego przyzwyczaja się, i przy bardziej aktywnych zajęciach, można było wyczuć wilgoć pod pachami, ale wykończyłam do dna :)
Czy kupię ponownie - Nie
L`occitane en Provence Żel pod prysznic Czerwona Wiśnia 75 ml, uwielbiam zapach tego żelu, jest tak fantastyczny, że nie znudzi się mi nigdy! Żel dobrze spełniał wszystkie swoje właściwości, dobrze oczyszczał skórę, a jednocześnie był dla niej delikatny, nie powodował przesuszenia, podrażnienia, ściągnięcia... Zapach utrzymuje się na skórze, i w łazience, przez dłuuuugi czas - uwielbiam!
Więcej o nim, oraz innych produktach z linii Czerwona Wiśnia, przeczytacie w recenzji - o TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!
Bioderma Atoderm, Pain Natłuszczająca kostka do mycia 150 g, niezawodna, jeśli chodzi o pielęgnację skóry delikatnej, wrażliwej czy nadwrażliwej, stosowaliśmy całą rodziną, bo świetnie myje skórę, wytwarzając delikatną piankę-emulsję, a przy tym nawilża i zapobiega przesuszeniom skóry. Pomogło mi w walce z przesuszeniem skóry, jest bardzo wydajne - powoli zużywa się!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
L'occitane en Provence Extra Gentle Soap Verbena and Shea 50 g, to kolejne mydełko, które umilało nam mycie w marcu, było bardzo delikatne dla skóry, doskonale się pieniło, nie podrażniało lecz koiło podrażnioną skórę, zapewniając jej czystość, gładkość, miękkość i piękny, delikatny zapach, który długo utrzymywał się i cieszył swoją obecnością. Niby taka mała kostka, ale wbrew pozorom, nadzwyczajnie wydajna ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Linda Mydło w płynie Kremowe z dodatkiem mleka i miodu 500 ml, no cóż mogę powiedzieć, to mydło, za 3 zł, jest naprawdę bardzo dobre jakościowo, nie dość że dobrze myje ręce, nie powodując ich przesuszenia i podrażniania, to jeszcze bardzo pięknie i przyjemnie pachnie, po myciu pozostawiając aromat na dłoniach, a do tego ta wygodna butelka z precyzyjną pompką - same zalety! Przekonuje się kolejny raz, lepiej sięgać po nasze... pamiętacie mydło w płynie Baylis & Harding Sweet mandarin & grapefruit, o którym pisałam w lutowym denku? Nie dość że kosztowało sporo, to jeszcze przesuszało skórę i zapach miało bardzo chemiczny, a tu proszę...
Czy kupię ponownie - TAK! już kupiłam, tylko inny zapach :)
Maybelline Baby Lips Peach Kiss Balsam do ust 5 g, wiem, że o tych balsamach krążą różne opinie, od zachwytów, po totalne besztanie, u mnie sprawdził się genialnie, nie mam przesuszonych ust, nie wiem więc jak sprawuje się na przesuszonych, ale na moich normalnych równomiernie rozprowadzała się, nadawała ładnego, naturalnego koloru z lekkim połyskiem, nie nawilżała, ale sięgałam po nią często, więc ciągle miałam usta pod ochroną, a do tego przyjemnie pachniała ;)
Pełną recenzję przeczytacie TU.
Czy kupię ponownie - TAK
L'occitane en Provence kremy do rąk Migdał, Kwiat Wiśni i Masło Shea po 10 ml każdy, są to moje absolutne ulubieńce, od lat! Cudownie nawilżają, szybko wchłaniają się i bosko pachną, ten z masłem Shea jest najbardziej treściwy, dlatego wolę stosować go na noc, a pozostałe noszę ze sobą nawet w kieszeni kurtki czy płaszcza - już mała porcja zapewnia porządne nawilżenie i długotrwałą ochronę - cudeńka!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
I to już koniec moje Drogie ;)
Czy znacie któreś z powyższych kosmetyków?
Lubicie, stosujecie?
Co o nich sądzicie? Na który macie ochotę?
Podzielcie się ;)
Buziaki :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argile Provence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argile Provence. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 kwietnia 2014
Pożegnane w marcu - denko w minirecenzjach ;)
niedziela, 5 maja 2013
Pożegnane w kwietniu - denko w mini recenzjach ;)
Witajcie Słoneczka ;)
Jak Wam mija długi weekend? Muszę przyznać, że jestem zawiedziona tą pogodą, miało być tak ciepło i słonecznie, a co jest?
Deszcz na okrągło, chłodno na dworze, palenie w kominku i zero opalania, nawet na spacer wychodzi się nie zbyt chętnie, choć dzieciom deszcz akurat wcale nie przeszkadza ;)
No ale jest też pozytywna strona deszczowej i chłodnej majówki - zadziałała bardzo motywująco, zamiast błogiego leniuchowania, postawiałam na " aktywność " , w wyniku czego wszystkie zaległe czynności domowe, porządki w garderobie, sprzątanie w ogródku w końcu doczekały się swojego czasu, a ja kolejny raz przekonałam się, że nie umiem odpoczywać, przynajmniej w domu, zawsze coś jest do zrobienia, a na wyjazd na razie nie mam możliwości ;)
A teraz pokażę Wam produkty z którymi pożegnałam się w kwietniu.
Myślałam, że w kwietniu będzie to denko małe, ale tak odkładałam, odkładałam puste opakowania i sama się zdziwiłam gdy sięgnęłam po nie w celu zrobienia zdjęć - jednak nie wypadłam z formy ;)
No to przybliżam Wam każdy z tych produktów, opiszę wszystko, co najważniejsze, może posłuży moja opinia.
Marc Anthony Oil Of Morocco Argan Oil Szampon 250 ml, szampon który mnie nie zachwycił, ale szkody też nie zrobił, opisywałam go w recenzji - TU, fajny i wygodny w stosowaniu, ale takich wiele, dobrze pieni się, jest bardzo wydajny, miał przyjemny zapach, dobrze oczyszczał, ale pod sam koniec stosowania, czemuś wywoływał u mnie swędzenie skóry głowy, zauważyłam to tuż przy wykończeniu go, na początku nic takiego nie miało miejsca, natomiast ostatki sprawiły mi wiele niedogodności z tym związanych, umyte włosy, a skóra tak swędziała, że nie mogłam powstrzymać się od drapania, wyglądało to bynajmniej komicznie, na szczęście swędzenie nie utrzymywało się długo, po kilku godzinach zanikało, dziwna sprawa...
Czy kupię ponownie - NIE!
Colgate Total Advanced Pasta do zębów 100 ml, to już nie jest " kosmetyk " ale postanowiłam ją pokazać i opisać, ponieważ jest bardzo dobra w swoim działaniu, zwłaszcza dla osób, których tak jak i mnie, dotyka problem nadwrażliwości zębów. Pasta ma za zadanie przez 12 godzin chronić przed bakteriami i zapewniać długotrwałą ochronę przed najczęstszymi problemami stomatologicznymi takimi jak ubytki, problemy dziąseł, płytek, niwelowanie kamienia nazębnego, przebarwień, nieświeżego oddechu, a także zapewniać ochronę zębom wrażliwym. W pełni wywiązuje się ze wszystkich zadań, świetnie działa, skutecznie chroni, niweluje objawy nadwrażliwości, dzięki czemu mogłam bez obaw spożywać zimne oraz gorące potrawy i napoje bez bólu zębów. Dobrze oczyszcza, przywraca naturalną biel zębom, jest łagodna, a przy tym skuteczna, zapobiega też powstawaniu kamienia, co zauważyła nawet Pani stomatolog, a przy tym jest bardzo, bardzo wydajna i " smaczna " - łagodna mięta ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Matis Reponse Yeux Lift Effect Gel - wygładzający krem - żel pod oczy 15 ml, zdecydowanie mój KWC! Jest po prostu cudowny, przeznaczony dla cery po 25 roku życia i ma za zadanie wygładzać i ujędrniać delikatną skórę wokół oczu, ma działanie liftingujące oraz ładnie podnosi kontur oczu. Nie wiem jak się stało tak, że straciły mi się zdjęcia, które były niezbędne do napisania pełnej jego recenzji, zostało kilka i to w fatalnej jakości, pudełko dawno wyrzuciłam, co też do mnie nie podobne, byłam pewna że skład i zdjęcia mam, no ale z pewnością jeszcze o nim napisze, jak tylko zakupię kolejne opakowanie.
Dziś będzie w skrócie, to co najważniejsze, otóż krem - żel o subtelnym, lekkim zapachu, świetnie redukuje widoczność cieni pod oczami, ma lekką, kremopodobną konsystencje, jest perłowy, z mnóstwem maluteńkich drobinek, które natychmiastowo niwelują oznaki zmęczenia, ciemne kółka i obrzęki pod oczami, ładnie rozświetlają oczy, ale w sposób subtelny, jednak wizualny efekt, to nie wszystko, krem - żel rewelacyjnie nawilża i wygładza delikatną skórę, przy regularnym stosowaniu ładnie wypełnia zmarszczki, dzięki czemu stają się mniej widoczne, dodatkowym atutem jest jego wydajność, bardzo wysoka, co z kolei, wraz z rewelacyjnymi efektami działania, usprawiedliwia wysoką cenę. Stosować go można na dwa sposoby, pierwszy to jako kompres, nakładać na waciki i pozostawiając na 5 minut na powiekach, a drugi to tradycyjny, delikatnie wklepując, ja, z powodów oczywistych, stosowałam go jedynie bezpośrednio na skórę.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!
Yves Rocher Jardins du Monde Gel Douche Ylang-Ylang des Comores - żel pod prysznic 200 ml, jeden z moich ulubieńców, uwielbiam prawie wszystkie żele pod prysznic YR, świetne są, Ylang - Ylang zachwyca nie tylko swoim działaniem: fajnie oczyszcza skórę, nie podrażnia, nie przesusza, nie powoduje dyskomfortu, świetnie pieni się i jest bardzo wydajny, jego zapach jest po prostu obłędny, dodam że ylang - ylang uwielbiam od lat, w tym żelu jest fajnie wyczuwalny, ale nie zbyt nasycony, nie natrętny. Żel bardzo uprzyjemnia mycie, pobudza ciało i zmysły, relaksuje, odpręża i lekko perfumuje ciało, otulając go subtelnym aromatem, skóra miękka, delikatna i pachnąca - rozkosz!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Bourjois Micellar Cleansing Water - płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu 250 ml, bardzo lubiany micelek, miałam go dosyć długo, stosowałam na przemian kilka produktów tego typu, jednak gdy cera zaczynała się buntować, sięgałam właśnie po niego - skutecznie usuwa makijaż, czasami jednak używałam go już po wcześniejszym myciu skóry żelem do twarzy, potrafił wychwycić pozostałości makijażu po kosmetyku myjącym, oczyszcza skórę z sebum, świetnie odświeża, koi podrażnienia i zaczerwienienia, spełniał wszystkie wymagania mojej cery, ma neutralny, ledwo wyczuwalny zapach, wyznacza się wysoką wydajnością.
Czy kupię ponownie - TAK!
Nailty zmywacz do paznokci 200 ml, bezacetonowy zmywacz do paznokci, zawierający pielęgnacyjne składniki aktywne: kompleks witamin A,E,F,H oraz ekstrakty z kasztanowca i alg zakupiony, już niejednorazowo, w Biedronce, nie jest najlepszy, ale też do najgorszych nie należy, u mnie sprawdza się nieźle, dobrze zmywa lakiery, z ciemnymi i mocno napigmentowanymi radzi sobie gorzej, nie zauważyłam aby chronił płytki czy skórki, matowi je i wysusza, ale nie barwi, zapach w buteleczce ma tradycyjny, jak wiele zmywaczy, ale w trakcie stosowania zmienia go na bardzo przyjemny.
Czy kupię ponownie - MOŻE....
Alterra Massageöl Mandel & Papaya - olejek do masażu migdały i papaja 100 ml, zachwycił mnie swoim wspaniałym, lekkim, owocowo - migdałowym aromatem, stosowałam go jedynie do masażu, sprawdza się genialnie. Z łatwością rozprowadza się, nie wchłania się szybko, co ułatwia poślizg i uprzyjemnia cały zabieg, ciało po użyciu go jest doskonale nawilżone, wygładzone, miękkie, delikatne i pachnące, zostawia jednak na skórze tłustą powłoczkę, która jest wyczuwalna, a za tym nie specjalnie przepadam, nie brudzi, nie zapycha, nie podrażnia, nie klei skóry. Buteleczka nie jest zbyt wygodna w stosowaniu, nie da się uniknąć wylewania się olejku na nią, przez co trzeba bardzo uważać, by nie wyślizgnęła się z dłoni, tym bardziej że jest wykonana ze szkła! Wydajność ma słabą, w porównaniu do innych, stosowanych przeze mnie olejków do masażu, cena dosyć przystępna, ale warto polować na promocje.
Czy kupię ponownie - MOŻE....
Lirene Dermoprogram Krem odżywczy do stóp dla skóry szorstkiej 75 ml + 25 ml gratis, krem ma wysoką zawartość mocznika i fajny opis producenta, choć skóry nie mam mocno przesuszonej, wiadomo, lepiej zapobiegać, mąż już bardziej na niego polegał, a jak się spisał krem? No nie wiem, mam mieszane uczucia, niby fajnie działa, na moich stopach, u Wojtasa już gorzej, a on właśnie miał skórę szorstką, do której krem jest przeznaczony. Stosowany regularnie, co najmniej raz na dobę, poprawia trocha kondycje stóp przesuszonych, jednak przy tym zostawia nieprzyjemną śliską powłoczkę na skórze, więc ślady na podłodze po całym domu murowane! Powiecie, to trzeba założyć kapcie! O tak, ale w nich stopy ślizgają się niemiłosiernie, a co ze skarpetami bawełnianymi? Ja mam, zakładałam, ale czułam się jakbym miała dwie pary skarpet na stopie, powłoczka jest wyczuwalna, nawet na drugi dzień, czułam się niekomfortowo. Krem ma też bardzo nieprzyjemny zapach, przez co nie zbyt chętnie po niego sięgałam, sięgaliśmy - odraża do siebie, a i działaniem się nie szczyci...
Czy kupię ponownie - NIE!
Greenland Bath Oil Papaya - Lemon - Olejek do kąpieli 250 ml, wspaniały produkt jak dla ciała, tak i dla zmysłów, ma wspaniały, naturalny zapach papai, bardzo przyjazny skład: zawiera olejek sojowy, Laureth-2, ekstrakt z papai, olejek ze skórki cytryny, perfumy, witaminę E, olej słonecznikowy, citral i limonene - czysta przyjemność dla skóry, i relaks niesamowity, zapach bardzo uprzyjemnia kąpiel, olejek zmiękcza wodę, lekko natłuszcza ciało, ale po osuszeniu ręcznikiem tłusta powłoczka znikała, a skóra była nawilżona, miękka i gładka, dzięki czemu po kąpieli stosowanie kosmetyków nawilżających do ciała było już zbędne. Z wanny łatwo się zmywa, nie ma konieczności szorowania jej, wystarczy spłukać gorącą wodą - już na nim tęsknie...
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Nina Ricci Ricci Ricci perfumy w sprayu 50 ml, no i już je żegnam ;( I już za nimi tęsknię... Cudowny zapach pobudzający zmysły, poprawiający samopoczucie, dodający energii i pewności siebie, perfumy, które dostosowują się do pory doby, idealne na dzień, doskonałe na wieczorowe wyjścia, a za każdym razem pachnące inaczej, rozwijające się na skórze niczym magiczny, niezwykły kwiat belle de nuit - użyty do stworzenia tego zapachu, który to otwiera swe płatki pod wieczór i kwitnie przez całą noc, perfumy Ricci Ricci potrafią zachwycić, a nawet zadziwić... Pełna recenzja TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!!
Sibel Argan Fluid olejek do pielęgnacji i stylizacji włosów 3 ml, moja trzecia próbka tego produktu, po której stwierdzam, że muszę zakupić pełnowymiarowe opakowanie, niezmiernie służy moim włosom, uwielbiam efekty które im zapewnia, niby co można wywnioskować z próbeczki, a jednak, 9 ml produktu ( z 3 próbek ) pozwoliły mi na wypróbowanie go w kilku sposobach, otóż nakładałam go na umyte szamponem włosy, dosłownie kilka kropel, zamiast odżywki - włosy rozczesują się błyskawicznie, do tego po wysuszeniu są miękkie, gładkie, ujarzmione i błyszczące,stosowałam go także na suche włosy, rewelacyjnie nabłyszcza i zapewnia świetliste refleksy, stosowałam go także na same końcówki - efekt natychmiastowy - suche końcówki nabierają zdrowego blasku i wyglądają zdrowo. Skład, który jest umieszczony na każdej saszetce, również bardzo mi podoba się, na początku jest dwa emolienty, w tym jeden to związek krzemu, potem trzy oleje - arganowy, z kwiatów Meadowfoam ( Limnanthes Alba ) i lniany, dalej ciekły wosk, alkohol cynamonowy, który może uczulać, i trocha substancji zapachowych na samym końcu. Zapach ma luksusowy, pachnie słodkawo, z nutą pudrową, długo utrzymuje sie na włosach, ale nie jest duszący, muszę go mieć.
Czy kupie ponownie - TAK!!!
Proto-Col Moisturising Facial Gel - kolagenowy żel do twarzy 2 ml, próbka luksusowego żelu do pielęgnacji twarzy na bazie kolagenu roślinnego, prócz tego żel zawiera wiele wspaniałych składników takich jak mleczko pszczele, aloes, witaminy: E,A,D,C, koral, hydrolizowane białka jedwabiu, jest przeznaczony do codziennego stosowania, cena trocha wysoka, ale bardzo mnie kusi ten żel. Próbka wystarczyła na dwa użycia, skóra po nałożeniu go staje się świeża, cudownie zmatowiona, a efekt ten utrzymuje się przez cały dzień!, zapewnia natychmiastowe orzeźwienie i lekki efekt chłodzenia, przenikający aż wgłąb skóry - niesamowicie mi podobało się jego działanie, nie wiem jak sprawdzi się na dłuższą metę, ale już go wpisuję na listę swoich chciejstw ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!
ARGILE PROVENCE Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio 1 ml, próbeczka z Biolandera, którą zawsze dołączają do zamówienia w sklepie, uwielbiam to serum, zużyłam jak na razie jedno pełnowymiarowe opakowanie, 30 ml, recenzja TU, i chętnie stosuje go czas od czasu z próbeczek - działa natychmiastowo, świetnie wygładza skórę i rozjaśnia ją, nadaje promienności. Serum jest mega wydajne i odpowiednie dla każdego rodzaju skóry, moje koleżanki również są nim zachwycone. Serum ma bardzo prosty i krótki skład, zawiera wodę, *Ribes Nigrum (wodę kwiatowa z Czarnej Porzeczki), * Alkohol, Sodium Hyaluronate, Parfum, Citronellol, Geraniol, D-Limonene, Linallol - zaznaczone " * " składniki pochodzą z upraw biologicznych.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
I to Kochane było by na tyle, miejsce zużytych produktów zajmują nowości, lubię ten " proces " ;)
Co najbardziej Was zainteresowało? Jeśli macie jakieś pytania dotyczące powyższych produktów, piszcie ;)
Jak u Was w tym miesiącu z zużyciami?
Miłej niedzieli Skarbeczki i udanego początku tygodnia życzę ;)
Jak Wam mija długi weekend? Muszę przyznać, że jestem zawiedziona tą pogodą, miało być tak ciepło i słonecznie, a co jest?
Deszcz na okrągło, chłodno na dworze, palenie w kominku i zero opalania, nawet na spacer wychodzi się nie zbyt chętnie, choć dzieciom deszcz akurat wcale nie przeszkadza ;)
No ale jest też pozytywna strona deszczowej i chłodnej majówki - zadziałała bardzo motywująco, zamiast błogiego leniuchowania, postawiałam na " aktywność " , w wyniku czego wszystkie zaległe czynności domowe, porządki w garderobie, sprzątanie w ogródku w końcu doczekały się swojego czasu, a ja kolejny raz przekonałam się, że nie umiem odpoczywać, przynajmniej w domu, zawsze coś jest do zrobienia, a na wyjazd na razie nie mam możliwości ;)
A teraz pokażę Wam produkty z którymi pożegnałam się w kwietniu.
Myślałam, że w kwietniu będzie to denko małe, ale tak odkładałam, odkładałam puste opakowania i sama się zdziwiłam gdy sięgnęłam po nie w celu zrobienia zdjęć - jednak nie wypadłam z formy ;)
No to przybliżam Wam każdy z tych produktów, opiszę wszystko, co najważniejsze, może posłuży moja opinia.
Marc Anthony Oil Of Morocco Argan Oil Szampon 250 ml, szampon który mnie nie zachwycił, ale szkody też nie zrobił, opisywałam go w recenzji - TU, fajny i wygodny w stosowaniu, ale takich wiele, dobrze pieni się, jest bardzo wydajny, miał przyjemny zapach, dobrze oczyszczał, ale pod sam koniec stosowania, czemuś wywoływał u mnie swędzenie skóry głowy, zauważyłam to tuż przy wykończeniu go, na początku nic takiego nie miało miejsca, natomiast ostatki sprawiły mi wiele niedogodności z tym związanych, umyte włosy, a skóra tak swędziała, że nie mogłam powstrzymać się od drapania, wyglądało to bynajmniej komicznie, na szczęście swędzenie nie utrzymywało się długo, po kilku godzinach zanikało, dziwna sprawa...
Czy kupię ponownie - NIE!
Colgate Total Advanced Pasta do zębów 100 ml, to już nie jest " kosmetyk " ale postanowiłam ją pokazać i opisać, ponieważ jest bardzo dobra w swoim działaniu, zwłaszcza dla osób, których tak jak i mnie, dotyka problem nadwrażliwości zębów. Pasta ma za zadanie przez 12 godzin chronić przed bakteriami i zapewniać długotrwałą ochronę przed najczęstszymi problemami stomatologicznymi takimi jak ubytki, problemy dziąseł, płytek, niwelowanie kamienia nazębnego, przebarwień, nieświeżego oddechu, a także zapewniać ochronę zębom wrażliwym. W pełni wywiązuje się ze wszystkich zadań, świetnie działa, skutecznie chroni, niweluje objawy nadwrażliwości, dzięki czemu mogłam bez obaw spożywać zimne oraz gorące potrawy i napoje bez bólu zębów. Dobrze oczyszcza, przywraca naturalną biel zębom, jest łagodna, a przy tym skuteczna, zapobiega też powstawaniu kamienia, co zauważyła nawet Pani stomatolog, a przy tym jest bardzo, bardzo wydajna i " smaczna " - łagodna mięta ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Matis Reponse Yeux Lift Effect Gel - wygładzający krem - żel pod oczy 15 ml, zdecydowanie mój KWC! Jest po prostu cudowny, przeznaczony dla cery po 25 roku życia i ma za zadanie wygładzać i ujędrniać delikatną skórę wokół oczu, ma działanie liftingujące oraz ładnie podnosi kontur oczu. Nie wiem jak się stało tak, że straciły mi się zdjęcia, które były niezbędne do napisania pełnej jego recenzji, zostało kilka i to w fatalnej jakości, pudełko dawno wyrzuciłam, co też do mnie nie podobne, byłam pewna że skład i zdjęcia mam, no ale z pewnością jeszcze o nim napisze, jak tylko zakupię kolejne opakowanie.
Dziś będzie w skrócie, to co najważniejsze, otóż krem - żel o subtelnym, lekkim zapachu, świetnie redukuje widoczność cieni pod oczami, ma lekką, kremopodobną konsystencje, jest perłowy, z mnóstwem maluteńkich drobinek, które natychmiastowo niwelują oznaki zmęczenia, ciemne kółka i obrzęki pod oczami, ładnie rozświetlają oczy, ale w sposób subtelny, jednak wizualny efekt, to nie wszystko, krem - żel rewelacyjnie nawilża i wygładza delikatną skórę, przy regularnym stosowaniu ładnie wypełnia zmarszczki, dzięki czemu stają się mniej widoczne, dodatkowym atutem jest jego wydajność, bardzo wysoka, co z kolei, wraz z rewelacyjnymi efektami działania, usprawiedliwia wysoką cenę. Stosować go można na dwa sposoby, pierwszy to jako kompres, nakładać na waciki i pozostawiając na 5 minut na powiekach, a drugi to tradycyjny, delikatnie wklepując, ja, z powodów oczywistych, stosowałam go jedynie bezpośrednio na skórę.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!
Yves Rocher Jardins du Monde Gel Douche Ylang-Ylang des Comores - żel pod prysznic 200 ml, jeden z moich ulubieńców, uwielbiam prawie wszystkie żele pod prysznic YR, świetne są, Ylang - Ylang zachwyca nie tylko swoim działaniem: fajnie oczyszcza skórę, nie podrażnia, nie przesusza, nie powoduje dyskomfortu, świetnie pieni się i jest bardzo wydajny, jego zapach jest po prostu obłędny, dodam że ylang - ylang uwielbiam od lat, w tym żelu jest fajnie wyczuwalny, ale nie zbyt nasycony, nie natrętny. Żel bardzo uprzyjemnia mycie, pobudza ciało i zmysły, relaksuje, odpręża i lekko perfumuje ciało, otulając go subtelnym aromatem, skóra miękka, delikatna i pachnąca - rozkosz!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Bourjois Micellar Cleansing Water - płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu 250 ml, bardzo lubiany micelek, miałam go dosyć długo, stosowałam na przemian kilka produktów tego typu, jednak gdy cera zaczynała się buntować, sięgałam właśnie po niego - skutecznie usuwa makijaż, czasami jednak używałam go już po wcześniejszym myciu skóry żelem do twarzy, potrafił wychwycić pozostałości makijażu po kosmetyku myjącym, oczyszcza skórę z sebum, świetnie odświeża, koi podrażnienia i zaczerwienienia, spełniał wszystkie wymagania mojej cery, ma neutralny, ledwo wyczuwalny zapach, wyznacza się wysoką wydajnością.
Czy kupię ponownie - TAK!
Nailty zmywacz do paznokci 200 ml, bezacetonowy zmywacz do paznokci, zawierający pielęgnacyjne składniki aktywne: kompleks witamin A,E,F,H oraz ekstrakty z kasztanowca i alg zakupiony, już niejednorazowo, w Biedronce, nie jest najlepszy, ale też do najgorszych nie należy, u mnie sprawdza się nieźle, dobrze zmywa lakiery, z ciemnymi i mocno napigmentowanymi radzi sobie gorzej, nie zauważyłam aby chronił płytki czy skórki, matowi je i wysusza, ale nie barwi, zapach w buteleczce ma tradycyjny, jak wiele zmywaczy, ale w trakcie stosowania zmienia go na bardzo przyjemny.
Czy kupię ponownie - MOŻE....
Alterra Massageöl Mandel & Papaya - olejek do masażu migdały i papaja 100 ml, zachwycił mnie swoim wspaniałym, lekkim, owocowo - migdałowym aromatem, stosowałam go jedynie do masażu, sprawdza się genialnie. Z łatwością rozprowadza się, nie wchłania się szybko, co ułatwia poślizg i uprzyjemnia cały zabieg, ciało po użyciu go jest doskonale nawilżone, wygładzone, miękkie, delikatne i pachnące, zostawia jednak na skórze tłustą powłoczkę, która jest wyczuwalna, a za tym nie specjalnie przepadam, nie brudzi, nie zapycha, nie podrażnia, nie klei skóry. Buteleczka nie jest zbyt wygodna w stosowaniu, nie da się uniknąć wylewania się olejku na nią, przez co trzeba bardzo uważać, by nie wyślizgnęła się z dłoni, tym bardziej że jest wykonana ze szkła! Wydajność ma słabą, w porównaniu do innych, stosowanych przeze mnie olejków do masażu, cena dosyć przystępna, ale warto polować na promocje.
Czy kupię ponownie - MOŻE....
Lirene Dermoprogram Krem odżywczy do stóp dla skóry szorstkiej 75 ml + 25 ml gratis, krem ma wysoką zawartość mocznika i fajny opis producenta, choć skóry nie mam mocno przesuszonej, wiadomo, lepiej zapobiegać, mąż już bardziej na niego polegał, a jak się spisał krem? No nie wiem, mam mieszane uczucia, niby fajnie działa, na moich stopach, u Wojtasa już gorzej, a on właśnie miał skórę szorstką, do której krem jest przeznaczony. Stosowany regularnie, co najmniej raz na dobę, poprawia trocha kondycje stóp przesuszonych, jednak przy tym zostawia nieprzyjemną śliską powłoczkę na skórze, więc ślady na podłodze po całym domu murowane! Powiecie, to trzeba założyć kapcie! O tak, ale w nich stopy ślizgają się niemiłosiernie, a co ze skarpetami bawełnianymi? Ja mam, zakładałam, ale czułam się jakbym miała dwie pary skarpet na stopie, powłoczka jest wyczuwalna, nawet na drugi dzień, czułam się niekomfortowo. Krem ma też bardzo nieprzyjemny zapach, przez co nie zbyt chętnie po niego sięgałam, sięgaliśmy - odraża do siebie, a i działaniem się nie szczyci...
Czy kupię ponownie - NIE!
Greenland Bath Oil Papaya - Lemon - Olejek do kąpieli 250 ml, wspaniały produkt jak dla ciała, tak i dla zmysłów, ma wspaniały, naturalny zapach papai, bardzo przyjazny skład: zawiera olejek sojowy, Laureth-2, ekstrakt z papai, olejek ze skórki cytryny, perfumy, witaminę E, olej słonecznikowy, citral i limonene - czysta przyjemność dla skóry, i relaks niesamowity, zapach bardzo uprzyjemnia kąpiel, olejek zmiękcza wodę, lekko natłuszcza ciało, ale po osuszeniu ręcznikiem tłusta powłoczka znikała, a skóra była nawilżona, miękka i gładka, dzięki czemu po kąpieli stosowanie kosmetyków nawilżających do ciała było już zbędne. Z wanny łatwo się zmywa, nie ma konieczności szorowania jej, wystarczy spłukać gorącą wodą - już na nim tęsknie...
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Nina Ricci Ricci Ricci perfumy w sprayu 50 ml, no i już je żegnam ;( I już za nimi tęsknię... Cudowny zapach pobudzający zmysły, poprawiający samopoczucie, dodający energii i pewności siebie, perfumy, które dostosowują się do pory doby, idealne na dzień, doskonałe na wieczorowe wyjścia, a za każdym razem pachnące inaczej, rozwijające się na skórze niczym magiczny, niezwykły kwiat belle de nuit - użyty do stworzenia tego zapachu, który to otwiera swe płatki pod wieczór i kwitnie przez całą noc, perfumy Ricci Ricci potrafią zachwycić, a nawet zadziwić... Pełna recenzja TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!!
Sibel Argan Fluid olejek do pielęgnacji i stylizacji włosów 3 ml, moja trzecia próbka tego produktu, po której stwierdzam, że muszę zakupić pełnowymiarowe opakowanie, niezmiernie służy moim włosom, uwielbiam efekty które im zapewnia, niby co można wywnioskować z próbeczki, a jednak, 9 ml produktu ( z 3 próbek ) pozwoliły mi na wypróbowanie go w kilku sposobach, otóż nakładałam go na umyte szamponem włosy, dosłownie kilka kropel, zamiast odżywki - włosy rozczesują się błyskawicznie, do tego po wysuszeniu są miękkie, gładkie, ujarzmione i błyszczące,stosowałam go także na suche włosy, rewelacyjnie nabłyszcza i zapewnia świetliste refleksy, stosowałam go także na same końcówki - efekt natychmiastowy - suche końcówki nabierają zdrowego blasku i wyglądają zdrowo. Skład, który jest umieszczony na każdej saszetce, również bardzo mi podoba się, na początku jest dwa emolienty, w tym jeden to związek krzemu, potem trzy oleje - arganowy, z kwiatów Meadowfoam ( Limnanthes Alba ) i lniany, dalej ciekły wosk, alkohol cynamonowy, który może uczulać, i trocha substancji zapachowych na samym końcu. Zapach ma luksusowy, pachnie słodkawo, z nutą pudrową, długo utrzymuje sie na włosach, ale nie jest duszący, muszę go mieć.
Czy kupie ponownie - TAK!!!
Proto-Col Moisturising Facial Gel - kolagenowy żel do twarzy 2 ml, próbka luksusowego żelu do pielęgnacji twarzy na bazie kolagenu roślinnego, prócz tego żel zawiera wiele wspaniałych składników takich jak mleczko pszczele, aloes, witaminy: E,A,D,C, koral, hydrolizowane białka jedwabiu, jest przeznaczony do codziennego stosowania, cena trocha wysoka, ale bardzo mnie kusi ten żel. Próbka wystarczyła na dwa użycia, skóra po nałożeniu go staje się świeża, cudownie zmatowiona, a efekt ten utrzymuje się przez cały dzień!, zapewnia natychmiastowe orzeźwienie i lekki efekt chłodzenia, przenikający aż wgłąb skóry - niesamowicie mi podobało się jego działanie, nie wiem jak sprawdzi się na dłuższą metę, ale już go wpisuję na listę swoich chciejstw ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!
ARGILE PROVENCE Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio 1 ml, próbeczka z Biolandera, którą zawsze dołączają do zamówienia w sklepie, uwielbiam to serum, zużyłam jak na razie jedno pełnowymiarowe opakowanie, 30 ml, recenzja TU, i chętnie stosuje go czas od czasu z próbeczek - działa natychmiastowo, świetnie wygładza skórę i rozjaśnia ją, nadaje promienności. Serum jest mega wydajne i odpowiednie dla każdego rodzaju skóry, moje koleżanki również są nim zachwycone. Serum ma bardzo prosty i krótki skład, zawiera wodę, *Ribes Nigrum (wodę kwiatowa z Czarnej Porzeczki), * Alkohol, Sodium Hyaluronate, Parfum, Citronellol, Geraniol, D-Limonene, Linallol - zaznaczone " * " składniki pochodzą z upraw biologicznych.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
I to Kochane było by na tyle, miejsce zużytych produktów zajmują nowości, lubię ten " proces " ;)
Co najbardziej Was zainteresowało? Jeśli macie jakieś pytania dotyczące powyższych produktów, piszcie ;)
Jak u Was w tym miesiącu z zużyciami?
Miłej niedzieli Skarbeczki i udanego początku tygodnia życzę ;)
Etykiety:
Alterra,
Argile Provence,
Bourjois,
Colgate,
Greenland,
kolagen,
lirene,
Marc Anthony,
Matis,
Nina Ricci,
olej arganowy,
olejek,
olejek do masażu,
Proto - col,
Serum Hialuronowe,
Sibel,
Yves Rocher
piątek, 11 stycznia 2013
Pożegnane w grudniu - denko ;)
Witajcie Słoneczka ;)
Tak, tak, postanowiłam robić podsumowania swoich zużyć, tak bardzo uwielbiam oglądać Wasze denka, że pomyślałam, może dobrze będzie pokazać też swoje ;)
Oto moje zużycia z miesiąca grudnia, nie każdy kosmetyk był " poczęty " w grudniu, ale w nim skończył się, nawet po latach ( perfumy :)).
Clarena Diamond Night Essence Diamentowa odmładzająca esencja na noc 50 ml, moje wielkie zauroczenie! Uwielbiałam ją stosować, wyznaczała się wspaniałym i skutecznym działaniem, pięknym zapachem i " diamentowym " rozświetleniem skóry, mikro drobinki pyłu diamentowego sprawiały, że o poranku moja skóra wyglądała wypoczęta i rozpromieniona.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
AA Intensive Therapy Żel modelujący sylwetkę 150 ml, który stosowałam bardzo długo, z przerwami oczywiście, obietnicy wyrzeźbionego ciała nie spełnił, ani efektów liposukcji nie zapewnił, ale dobrze nawilża, wygładza, ujędrnia, większych efektów brak. Choć na początku byłam bardzo systematyczna w jego stosowaniu. Dodam, że nie jest to typowy żel, tylko raczej lekki krem, bądź emulsja, zapach ma świeży i bardzo przyjemny, czy wrócę do niego ponownie - Może...
Ziaja Ulga dla skóry wrażliwej Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała 200 ml, ciekawy kosmetyk, choć nie jest typowym olejkiem, nie, jest to emulsja, owszem bardziej " treściwsza " od zwyczajnej, ale fajnie sprawdził się, był tez mega wydajny. Dobrze radził sobie nawet ze zmywaniem mocnego makijażu, nie podrażnia, nie wysusza skóry, zostawia na niej lekki film ochronny, jedynie co mi nie odpowiadało, to zapach, taki trocha nijaki, dziwny... ale działanie świetne, wydajność bardzo wysoka i cena niska.
Czy kupię ponownie - Może...
Tołpa Planet of Nature Regenerujący krem-koncentrat do rąk 75 ml mój wielki ulubieniec do pielęgnacji rąk, lekki koncentrat o świetnym działaniu i w niskiej cenie, ja go kupowałam w tradycyjnej, ale czytałam na blogach, że są świetne promocje, gdzie można go kupić za kilka złotych. Nie natłuszcza, doskonale nawilża, uelastycznia skórę, może nie jest mega odżywczy, ale na dzień spisuje się idealnie, dobry skład!
Czy kupię ponownie - TAK!
Argile Provence Pasta do zębów Pomarańczowa 75 ml, naturalna pasta do zębów z ekstraktem z pestek Grapefruita, Xylitolem i Sorbitolem ( cukrami roślinnymi ), zakupiona w sklepie Biolander, którą stosowała na początku cała moja rodzinka, a później już tylko ja, bo ma posmak grejpfruta, z delikatną goryczką, choć na początku wyczuwalne pomarańcze i mandarynki, sama słodycz. No i zawieruszyła mi się, aż przy porządkach przedświątecznych odnalazłam i zużyłam do końca - fajna bardzo! Szczegółowa recenzja tu .
Czy kupię ponownie - TAK!
Orientana Maska z naturalnego jedwabiu na twarz - Algi filipińskie i Aloes która bardzo mi przypadła do gustu. Wspaniałe działanie i bardzo fajny skład, bezproblemowa aplikacja i zadziwiające efekty, u mnie, na mojej mieszanej skórze z tendencją do świecenia się, zdała egzamin całkowicie - ślicznie pachnie i zapewnia trwałe efekty. Szczegółowa recenzja tu.
Maseczce tej mówię - TAK
BeBeauty Odżywiająca Sól do Kąpieli Spa Miód & Mleko 600 g, sól na którą narobiliście mi smaku, czytając recenzje kosmetyków z Biedronki, byłam tak ciekawa, ze skusiłam się, skład niefajny, ale zapach bardzo przyjemny, nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza nawet skóry, a kosztuje kilka złotych! Szczegółowa recenzja tu.
Czy kupię ponownie - Może...
L`Oreal Professionnel Serie Expert Absolut Repair Cellular Szampon regenerujący włosy bardzo uwrażliwione 250 ml, jeden z moich ulubieńców, moje włosy lubią profesjonalne kosmetyki, choć są bazowane głównie na chemii, nic na to nie poradzę :) Szampon jest bardzo wydajny, świetnie pieni się, malutka porcja wystarcza na umycie moich włosów, wygładza i zmiękcza je, nie wysusza, choć mam farbowane, nie usztywnia, sprawia, ze mniej przetłuszczają się, zapach bardzo przyjemny i miły - uwielbiam go!
Zużywałam na prawdę bardzo długo, jest jakiś niewykanczalny :)
Czy kupię ponownie - TAK!
Chanel No 5 perfumy 100 ml musiałam do nich dojrzeć, czekały na mnie 2 lata w schowku, a kolejne dwa lata je zużywałam, smakowałam, przyzwyczajałam się, " rozgryzałam ". Używałam z reguły na wieczorowe wielkie wyjścia, lub na noc, zamiast piżamki :) I już gdy do niego tak bardzo przyzwyczaiłam się, zobaczyłam pusty flakon... co za smutek. Na początku uważałam ze pachnie tak dojrzale, nie jest dla mnie, lecz dla jakiejś starszej wyempacynowanej kobiety, ale to tylko złudzenie, bo po " dotarciu się " do niego, poczułam jak uzależnia, otwiera się na skórze w nadzwyczajnie magiczny sposób, pachnie za każdym razem inaczej, " po swojemu " ♥
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Garnier Mineral Clean Sensation Fresh Skin - roll-on antyperspirant w kulce 50 ml, czy 48 godzin chroni, to nie wiem, bo tyle czasu bez prysznica bym nie wytrzymała, ale jest fajny i skuteczny, przez cały dzień i wieczór chroni, nie wliczając bardzo mocnego wysiłku, nie podrażnia, jest łagodny, nawet od razu po goleniu, nawilża i nie zostawia śladów na ubraniach. Wydajność dobra, ale nie najlepsza, zapach przyjemny, ale intensywny, czuje go mimo aplikacji perfum, podoba mi się też opakowanie, poręczne i ładne.
Czy kupię ponownie - Może...
BeBeauty Foot Expertiv Balsam do stóp intensywnie nawilżający 75 ml zakupiony w Biedronce, zawiera kwasy owocowe AHA, szałwię i alantoinę. Ciekawe ma działanie, i jak za takie mizerne pieniądze, bo coś ok 3 zł za niego płaciłam, czy nawet mniej, jest bardzo dobry! Ma śliczny cytrynowy zapach, trocha chemiczny, ale nie jest nieprzyjemny, lekką konsystencję, szybko wchłania się i nie pozostawia tłustej warstewki na skórze. Dobrze wygładza i nawilża skórę stóp, ale z mocno przesuszoną juz sobie nie poradzi tak dobrze.
Czy kupię ponownie - TAK
Lady`s Nails Cosmetics - SPA Mask Cream Lavender & Wildflower maska krem do stóp 30 g, zawładnęła nie tylko moimi stopami, ale również upodobaniami i zmysłami, pachnie cudownie, działa obłędnie i jest bardzo wydajna!!! Nie będę się rozpisywać, dla zainteresowanych - recenzja tu.
Temu cudeńku mówię - TAK!!!
Olay Total Effects odmładzający krem pod oczy 15 ml, jest rewelacyjny!!! Doskonale wygładza, nawilża, regeneruje, ma lekki, beżowy kolor i działa niczym lekki korektor, zawiera dużo mikroskopijnych drobinek które odbijają światło i sprawiają, że wszystkie cienie pod oczami stają się niewidoczne.
Nie jest tłusty, szybko wchłania się i natychmiastowo działa, ale przy regularnym stosowaniu daje jeszcze lepsze efekty, mój wielki faworyt w swojej dziedzinie - po prostu świetny! I bardzo wydajny!!!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Astor Big & Beautiful BOOM! Volume Mascara tusz dodający objętości 12 ml, co do niego mam mieszane uczucia, jest fajny, ale nie najlepszy. Szczoteczka świetna, choć bardzo duża, włoski dosyć długie, więc umalowanie się nim wymaga najpierw przyzwyczajenia i wprawy, później już jest dobrze :)
Ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy, ale nie zapewnia aż tak spektakularnego efektu, jak się spodziewałam. Opakowanie ładne, wydajność średnia, nie tworzy grudek, nie skleja rzęsy, ładnie je rozczesuje i rozdziela.
Ogólnie podoba mi się, ale można kupić o wiele lepsze, wydajniejsze i tańszym kosztem.
Czy kupię ponownie - NIE
Styx Naturcosmetic Balsam do pielęgnacji ust Rose Garden 10 ml, balsam który zaskoczył mnie nie tylko skutecznym działaniem i bardzo przyjemnym stosowaniem, ale i strasznie wysoką wydajnością, nie sądziłam że termin ważności, 6 miesięcy po otwarciu balsamu, u mnie się sprawdzi, jak za zwyczaj balsam wystarczał na górę 2 miesiące, czasami stosuję tylko błyszczyk lub pomadkę, szminki, balsam stosowałam raz, dwa razy dziennie, czasami też o nim zapominałam, stosowałam inny, przetrwał ponad 6 mies.! Jest cudny, barzdzo wydajny, bardzo! Więcej o tym cudeńku przeczytacie w recenzji o tu.
Balsam u mnie na - TAK!!!
No i tak wyglądają pożegnane w grudniu kosmetyki, większość bardzo lubiane, i z pewnością do nich jeszcze wrócę, ilość wykrzykników przy każdym produkcie odzwierciedla mój zachwyt, ten większy i mniejszy :)
Czy znacie któreś z powyższych produktów, co o nich sądzicie? Jakie Wasze zdanie na ich temat?
Życzę Wam wspaniałego weekendu!!!
Buziaki ;*
Tak, tak, postanowiłam robić podsumowania swoich zużyć, tak bardzo uwielbiam oglądać Wasze denka, że pomyślałam, może dobrze będzie pokazać też swoje ;)
Oto moje zużycia z miesiąca grudnia, nie każdy kosmetyk był " poczęty " w grudniu, ale w nim skończył się, nawet po latach ( perfumy :)).
Clarena Diamond Night Essence Diamentowa odmładzająca esencja na noc 50 ml, moje wielkie zauroczenie! Uwielbiałam ją stosować, wyznaczała się wspaniałym i skutecznym działaniem, pięknym zapachem i " diamentowym " rozświetleniem skóry, mikro drobinki pyłu diamentowego sprawiały, że o poranku moja skóra wyglądała wypoczęta i rozpromieniona.
Czy kupię ponownie - TAK!!!
AA Intensive Therapy Żel modelujący sylwetkę 150 ml, który stosowałam bardzo długo, z przerwami oczywiście, obietnicy wyrzeźbionego ciała nie spełnił, ani efektów liposukcji nie zapewnił, ale dobrze nawilża, wygładza, ujędrnia, większych efektów brak. Choć na początku byłam bardzo systematyczna w jego stosowaniu. Dodam, że nie jest to typowy żel, tylko raczej lekki krem, bądź emulsja, zapach ma świeży i bardzo przyjemny, czy wrócę do niego ponownie - Może...
Ziaja Ulga dla skóry wrażliwej Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała 200 ml, ciekawy kosmetyk, choć nie jest typowym olejkiem, nie, jest to emulsja, owszem bardziej " treściwsza " od zwyczajnej, ale fajnie sprawdził się, był tez mega wydajny. Dobrze radził sobie nawet ze zmywaniem mocnego makijażu, nie podrażnia, nie wysusza skóry, zostawia na niej lekki film ochronny, jedynie co mi nie odpowiadało, to zapach, taki trocha nijaki, dziwny... ale działanie świetne, wydajność bardzo wysoka i cena niska.
Czy kupię ponownie - Może...
Tołpa Planet of Nature Regenerujący krem-koncentrat do rąk 75 ml mój wielki ulubieniec do pielęgnacji rąk, lekki koncentrat o świetnym działaniu i w niskiej cenie, ja go kupowałam w tradycyjnej, ale czytałam na blogach, że są świetne promocje, gdzie można go kupić za kilka złotych. Nie natłuszcza, doskonale nawilża, uelastycznia skórę, może nie jest mega odżywczy, ale na dzień spisuje się idealnie, dobry skład!
Czy kupię ponownie - TAK!
Argile Provence Pasta do zębów Pomarańczowa 75 ml, naturalna pasta do zębów z ekstraktem z pestek Grapefruita, Xylitolem i Sorbitolem ( cukrami roślinnymi ), zakupiona w sklepie Biolander, którą stosowała na początku cała moja rodzinka, a później już tylko ja, bo ma posmak grejpfruta, z delikatną goryczką, choć na początku wyczuwalne pomarańcze i mandarynki, sama słodycz. No i zawieruszyła mi się, aż przy porządkach przedświątecznych odnalazłam i zużyłam do końca - fajna bardzo! Szczegółowa recenzja tu .
Czy kupię ponownie - TAK!
Orientana Maska z naturalnego jedwabiu na twarz - Algi filipińskie i Aloes która bardzo mi przypadła do gustu. Wspaniałe działanie i bardzo fajny skład, bezproblemowa aplikacja i zadziwiające efekty, u mnie, na mojej mieszanej skórze z tendencją do świecenia się, zdała egzamin całkowicie - ślicznie pachnie i zapewnia trwałe efekty. Szczegółowa recenzja tu.
Maseczce tej mówię - TAK
BeBeauty Odżywiająca Sól do Kąpieli Spa Miód & Mleko 600 g, sól na którą narobiliście mi smaku, czytając recenzje kosmetyków z Biedronki, byłam tak ciekawa, ze skusiłam się, skład niefajny, ale zapach bardzo przyjemny, nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza nawet skóry, a kosztuje kilka złotych! Szczegółowa recenzja tu.
Czy kupię ponownie - Może...
L`Oreal Professionnel Serie Expert Absolut Repair Cellular Szampon regenerujący włosy bardzo uwrażliwione 250 ml, jeden z moich ulubieńców, moje włosy lubią profesjonalne kosmetyki, choć są bazowane głównie na chemii, nic na to nie poradzę :) Szampon jest bardzo wydajny, świetnie pieni się, malutka porcja wystarcza na umycie moich włosów, wygładza i zmiękcza je, nie wysusza, choć mam farbowane, nie usztywnia, sprawia, ze mniej przetłuszczają się, zapach bardzo przyjemny i miły - uwielbiam go!
Zużywałam na prawdę bardzo długo, jest jakiś niewykanczalny :)
Czy kupię ponownie - TAK!
Chanel No 5 perfumy 100 ml musiałam do nich dojrzeć, czekały na mnie 2 lata w schowku, a kolejne dwa lata je zużywałam, smakowałam, przyzwyczajałam się, " rozgryzałam ". Używałam z reguły na wieczorowe wielkie wyjścia, lub na noc, zamiast piżamki :) I już gdy do niego tak bardzo przyzwyczaiłam się, zobaczyłam pusty flakon... co za smutek. Na początku uważałam ze pachnie tak dojrzale, nie jest dla mnie, lecz dla jakiejś starszej wyempacynowanej kobiety, ale to tylko złudzenie, bo po " dotarciu się " do niego, poczułam jak uzależnia, otwiera się na skórze w nadzwyczajnie magiczny sposób, pachnie za każdym razem inaczej, " po swojemu " ♥
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
Garnier Mineral Clean Sensation Fresh Skin - roll-on antyperspirant w kulce 50 ml, czy 48 godzin chroni, to nie wiem, bo tyle czasu bez prysznica bym nie wytrzymała, ale jest fajny i skuteczny, przez cały dzień i wieczór chroni, nie wliczając bardzo mocnego wysiłku, nie podrażnia, jest łagodny, nawet od razu po goleniu, nawilża i nie zostawia śladów na ubraniach. Wydajność dobra, ale nie najlepsza, zapach przyjemny, ale intensywny, czuje go mimo aplikacji perfum, podoba mi się też opakowanie, poręczne i ładne.
Czy kupię ponownie - Może...
BeBeauty Foot Expertiv Balsam do stóp intensywnie nawilżający 75 ml zakupiony w Biedronce, zawiera kwasy owocowe AHA, szałwię i alantoinę. Ciekawe ma działanie, i jak za takie mizerne pieniądze, bo coś ok 3 zł za niego płaciłam, czy nawet mniej, jest bardzo dobry! Ma śliczny cytrynowy zapach, trocha chemiczny, ale nie jest nieprzyjemny, lekką konsystencję, szybko wchłania się i nie pozostawia tłustej warstewki na skórze. Dobrze wygładza i nawilża skórę stóp, ale z mocno przesuszoną juz sobie nie poradzi tak dobrze.
Czy kupię ponownie - TAK
Lady`s Nails Cosmetics - SPA Mask Cream Lavender & Wildflower maska krem do stóp 30 g, zawładnęła nie tylko moimi stopami, ale również upodobaniami i zmysłami, pachnie cudownie, działa obłędnie i jest bardzo wydajna!!! Nie będę się rozpisywać, dla zainteresowanych - recenzja tu.
Temu cudeńku mówię - TAK!!!
Olay Total Effects odmładzający krem pod oczy 15 ml, jest rewelacyjny!!! Doskonale wygładza, nawilża, regeneruje, ma lekki, beżowy kolor i działa niczym lekki korektor, zawiera dużo mikroskopijnych drobinek które odbijają światło i sprawiają, że wszystkie cienie pod oczami stają się niewidoczne.
Nie jest tłusty, szybko wchłania się i natychmiastowo działa, ale przy regularnym stosowaniu daje jeszcze lepsze efekty, mój wielki faworyt w swojej dziedzinie - po prostu świetny! I bardzo wydajny!!!
Czy kupię ponownie - TAK!!!
Astor Big & Beautiful BOOM! Volume Mascara tusz dodający objętości 12 ml, co do niego mam mieszane uczucia, jest fajny, ale nie najlepszy. Szczoteczka świetna, choć bardzo duża, włoski dosyć długie, więc umalowanie się nim wymaga najpierw przyzwyczajenia i wprawy, później już jest dobrze :)
Ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy, ale nie zapewnia aż tak spektakularnego efektu, jak się spodziewałam. Opakowanie ładne, wydajność średnia, nie tworzy grudek, nie skleja rzęsy, ładnie je rozczesuje i rozdziela.
Ogólnie podoba mi się, ale można kupić o wiele lepsze, wydajniejsze i tańszym kosztem.
Czy kupię ponownie - NIE
Styx Naturcosmetic Balsam do pielęgnacji ust Rose Garden 10 ml, balsam który zaskoczył mnie nie tylko skutecznym działaniem i bardzo przyjemnym stosowaniem, ale i strasznie wysoką wydajnością, nie sądziłam że termin ważności, 6 miesięcy po otwarciu balsamu, u mnie się sprawdzi, jak za zwyczaj balsam wystarczał na górę 2 miesiące, czasami stosuję tylko błyszczyk lub pomadkę, szminki, balsam stosowałam raz, dwa razy dziennie, czasami też o nim zapominałam, stosowałam inny, przetrwał ponad 6 mies.! Jest cudny, barzdzo wydajny, bardzo! Więcej o tym cudeńku przeczytacie w recenzji o tu.
Balsam u mnie na - TAK!!!
No i tak wyglądają pożegnane w grudniu kosmetyki, większość bardzo lubiane, i z pewnością do nich jeszcze wrócę, ilość wykrzykników przy każdym produkcie odzwierciedla mój zachwyt, ten większy i mniejszy :)
Czy znacie któreś z powyższych produktów, co o nich sądzicie? Jakie Wasze zdanie na ich temat?
Życzę Wam wspaniałego weekendu!!!
Buziaki ;*
Etykiety:
AA,
Argile Provence,
Astor,
BeBeauty,
Chanel,
Clarena,
Garnier,
L`Oreal Professionnel,
Lady`s Nails Cosmetics,
Olay,
Orientana,
STYX Naturcosmetic,
Tołpa,
Ziaja,
zużycia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















