Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ETAT LIBRE d'ORANGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ETAT LIBRE d'ORANGE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych świąt Wielkanocnych :)

Witajcie Słoneczka,
Przepraszam, że w tym tygodniu tak mało mnie było zarówno u siebie na blogu i u Was, ale wiosenne porządki i przedświąteczne przygotowania pochłonęły mnie bez reszty, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jest tyle pracy przy tym wszystkim, gdy robi się to w pojedynku ;)
Wojtas w pracy, więc wszystko spadło na moje barki... ech, już nie mogę się doczekać świąt, by odpocząć i pobyć z rodzinką - a jak tam u Was idą przygotowania?


Ja wraz z dziećmi zabrałam się w tym roku za samodzielne wykonanie świątecznych jajek, z reguły zawsze odbywaliśmy tą czynność najprostszą metodą - gotowanie w łupinach cebuli, jednak dzieci rosną, i już trzeba je powoli wprowadzać w świat tradycji - samodzielnie pomalowane pisanki z pewnością smakują lepiej :)
Trocha sianka, stary koszyczek, dwa piórka i kropki na jajkach tworzą niezłą ozdobę w rustykalnym stylu, nawet mi się spodobała taka zabawa ;)


Co zrobić z nadmiarem lakierów? Użyć je do malowania jajeczek!
Próbowaliśmy też farbkami - frajdy było co nie miara, dzieci zabrały się za to z pełnym zaangażowaniem i, przy okazji, odkryły w sobie pasje do sztuki :)
Ach, to skupienie na ich twarzyczkach...
A ja miałam czas na spokojne sprzątanie ;)



Może nie są szczytem twórczości, ale dla mnie, to są najpiękniejsze pisanki na świecie!!! :)


Na pocieszenie i uwieńczenie ciężkiego tygodnia zawitał do mnie zajączek wielkanocny prosto z butiku Cincoterra - jesteście ciekawe co kryje ta urocza torebeczka?



W ramach współpracy wybrałam dla siebie całkowicie mi nieznane do tej pory produkty marki Simple - krem na noc i krem do okolicy oczu z zieloną herbatą - zapowiadają się cudownie, jestem ciekawa jak u mnie się sprawdzą ;)
Wraz z wybranymi produktami w przesyłce znajdowała się super niespodzianka dla mnie - 6 próbek niszowych perfum ETAT LIBRE d'ORANGE i smakowity batonik w wersji light - jestem bardzo mile zaskoczona, niby szczegół, ale jaki przyjemny :)


Przy okazji przedświątecznych zakupów w Biedronce, wpadł mi w ręce piękny, krwisto - czerwony lakier od Bell - już czuję, że święta u mnie będą kolorowe i mega pachnące ;)
Zmykam Kochane, jeszcze czeka mnie wiele pracy - pieczenie ciast, przygotowanie świątecznych potraw, dekoracja mieszkania i wiele innego.
Wracam tuż po świętach, a tym czasem życzymy Wam...


Udanych, ciepłych, pogodnych i rodzinnych  
świąt Wielkanocnych!
Smacznego jajeczka i mokrego Dyngusa :*