Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tusz do rzęs L`Oreal Paris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tusz do rzęs L`Oreal Paris. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2016

KONKURS! Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!

Witajcie Słoneczka :)
Jak wiecie, nie tak dawno na naszym rynku pojawiła się makijażowa nowość marki L'oreal Paris - tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt. A mianowicie to nie tusz lecz kreator rzęs, bowiem jego innowacyjna szczoteczka w misterny sposób przeobraża rzęsy w prawdziwe " skrzydła motyla ", nadając im objętości od nasady aż po same końce! Stosuję tuż od kilku dobrych tygodni i jestem nim oczarowana - jutro podzielę się z Wami swoimi wrażeniami, pokażę też efekty, które oferuje na moich rzęsach.
A już dziś zapraszam Was na KONKURS w którym do zdobycia 2 tusze False Lash Wings Sculpt!!! Chcecie?

Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!
Słów kilka od producenta

Pierwszy kreator rzęs od L'Oréal Paris. Maskara, która sprawi, że Twoje rzęsy będą spektakularnie pogrubione i rozpostarte aż po same końce. Lekka formuła tuszu do rzęs: bez sklejania, bez grudek.
Intensywne, zniewalające spojrzenie z nową FALSE LASH WINGS SCULPT.
Rewolucyjna szczoteczka SCULPT w kształcie grzebyka widocznie zwiększa objętość rzęs już od samej nasady. Wypełnia luki między rzęsami dla efektu tightline i wydłuża w zewnętrznych kącikach. Tusz do rzęs False Lash Wings wydobywa esencję kobiecości!

Chcecie poznać jej magiczną moc i sprawdzić na sobie efekty dla zniewalających rzęs: TIGHTLINE, spektakularną objętość i rzęsy rozpostarte aż po same końce?
A więc zapraszam do udziału w Konkursie, ale najpierw przeczytajcie Regulamin!

Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!
Regulamin konkursu Wygraj False Lash Wings Sculpt:

1. Konkurs jest organizowany na blogu Dobre Dla Urody i jest przeznaczony dla WSZYSTKICH publicznych obserwatorów bloga.
2. Fundatorem nagrody w konkursie jest marka L'oreal Paris.
3. Zadanie konkursowe polega na udzieleniu odpowiedzi na pytanie " Dlaczego tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do Ciebie?" - odpowiedź należy umieścić w komentarzu pod notką konkursową.
4. Nagrodami w konkursie są 2 ( dwa ) tusze False Lash Wings Sculpt marki L'oreal Paris ( po jednym dla każdej z Laureatek )
5. Produkty, przeznaczone na nagrodę, są nowe, nigdy nie używane, fabrycznie zapakowane!
6. Konkurs trwa od dnia 16 maja do 30 maja ( włącznie ) 2016 roku.
7. Wśród wszystkich poprawnych zgłoszeń wybiorę dwie najbardziej kreatywne, pomysłowe, zabawne.. odpowiedzi, a ich autorki zostaną nagrodzone.
8. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w tejże notce ( jako EDIT ) w ciągu 5 dni roboczych od momentu zakończenia konkursu.
9. Konkurs jest przeznaczony dla wszystkich publicznych obserwatorów bloga Dobre Dla Urody.
10. Warunki do udziału w konkursie:
  • bycie publicznym obserwatorem bloga Dobre Dla Urody.
  • umieszczenie w komentarzu odpowiedzi na zadanie konkursowe wraz z nickiem, pod którym obserwujesz blog Dobre Dla Urody.
  • umieszczenie linka do udostępnionego banerka konkursowego na blogu lub facebooku ( opcjonalnie ).
11. Nagrodę wysyłam w ciągu 5 dni roboczych od momentu otrzymania danych adresowych Laureatek - wysyłka jest możliwa tylko na terenie Polski!!!
12. Niedotrzymanie któregokolwiek z punktów Regulaminu dyskwalifikuje uczestnika z udziału w Konkursie i odbiera mu prawo do otrzymania nagrody - poprawność zgłoszeń będzie weryfikowana.
13. Uczestnik konkursu, poprzez udział w konkursie, oświadcza, że zapoznał się z Regulaminem konkursu i akceptuje go w całości.
14. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!
Banerek do udostępniania
Wzór poprawnego zgłoszenia:
♦ Obserwuję blog jako...... ( nick )
♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe... ( Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo...)
♦ Udostępniony banerek .... ( link ).

Zapraszam do zabawy i życzę powodzenia!!!

WYNIKI!!!
Kochaniutkie moje, dziękuję za Wasze odpowiedzi konkursowe, niezmiernie się ciesze, że zabawa przypadła Wam do gustu i nagrody też :)
Maskary mam tylko dwie, a więc bez owijania...
Marta Gawrońska i darvulia a - GRATULUJĘ!!!
Ślijcie dane adresowe do wysyłki nagrody na maila z zakładki Kontakt :)
A wszystkich tych, komu się nie udało tym razem, spieszę się uspokoić - w przyszłym tygodniu startuje kolejny konkurs z bardzo fajnymi nagrodami :)
Miłego wieczoru :*
                                                                

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Tusz do rzęs L`Oreal Paris Volume Million Lashes So Couture

Witajcie Słoneczka ;)
Tusze do rzęs L`Oreal Paris należą do moich ulubieńców, ostatnią propozycją, która mnie zachwyciła, była maskara Lashes Excess Noir choć nie była ideałem, upodobałam jej głęboką czerń, wygodną szczoteczkę i świetne efekty, które zapewniała na moich rzęsach, trocha czasu od naszej znajomości upłynęło, a nie tak dawno marka wprowadziła kolejną nowość - Volume Million Lashes So Couture, która od razu przykuła moją uwagę i wzbudziła ciekawość...
Już od miesiąca namiętnie ją stosuję i przyznam, że jest naprawdę rewelacyjna, ale o tym po kolei ;)


Słów kilka od producenta

Szczoteczka Couture o wyjątkowo drobnych i miękkich włóknach, łączy w sobie delikatność i precyzję, aby dotrzeć do każdej rzęsy zapewniając równomierne rozdzielenie i elegancki efekt.
L'Oréal Paris opracował specjalną formułę, która pozwala pokryć rzęsy intensywnie czarną zasłoną.
Wysokiej jakości materiał – formuła „płynnego jedwabiu” – delikatnie pokrywa każdą rzęsę, by nadać objętość i intensywność barwy, podkreślając oczy jedwabistą czernią.
Twoje oczy zyskają elegancką oprawę i szykowny rys w najdrobniejszym szczególe dzięki innowacyjnej formule Volume Million Lashes So Couture o zniewalającym zapachu.
Ultraprecyzyjna szczoteczka Couture definiuje i otula tuszem każdą rzęsę.
Bogata formuła o zniewalającym zapachu, zawiera płynny jedwab i czarne pigmenty aby nadać rzęsom intensywną objętość bez grudek.



 Maskara L`Oreal Paris Volume Million Lashes So Couture jest podana w pięknym, charakterystycznym dla tej linii, olśniewającym opakowaniu o pojemności 9 ml, połączenie fioletu i złota tworzy harmonijną, przyjemną dla oka całość.
Ładny wygląd, to nie jedyna jego zaleta, jest również wygodne w użyciu i zostało solidnie wykonane - odporne na zarysowania, nawet po upadku wygląda nieskazitelnie, napisy nie ścierają się w trakcie użytkowania, a korek szczelnie dokręca się, delikatnie blokując się, co zapewnia dłuższą żywotność i świeżość maskarze.


Prócz podstawowych informacji o produkcie, znajdziemy również pełny skład - zamieszczam dla zainteresowanych :)



Szczoteczka również zachwyca, zarówno swoją formą jak i wielkością - jest mała, zgrabna i elastyczna, z łatwością nią operuje się nawet na najmniejszych rzęskach, i to bez brudzenia i " kropkowania" powiek :) jest usiana dużą ilością małych, i tych zupełnie malutkich, wypustek, które, w odróżnieniu od większości tego typu szczoteczek, są nadzwyczajnie delikatne i miękkie, bezinwazyjnie aplikują maskarę od nasady rzęs, bez kłucia, bez dyskomfortu, doskonale je rozdzielając, aż po same końce - otulając je równomiernie cienką warstewką tuszu.


Za każdym razem na szczoteczce jest tyle tuszu, ile potrzeba go do umalowania rzęs na jednym oku :) Magia!
Żadnego nadmiaru, nie ma więc potrzeby usuwania resztek tuszu ze szczoteczki, dzięki czemu zyskuje on na wydajności - nic się nie marnuje, a nasze rzęsy na atrakcyjności, bo nie są posklejane, lecz idealnie porozdzielane :)
Opakowanie po miesiącu stosowania nadal wygląda estetycznie i ładnie, jak nowe.


So Couture ma świetny, intensywny odcień głębokiej czerni, co przy moich jasnych rzęsach jest dużą zaletą, już po jednym pociągnięciu doskonale je uwydatnia i podkreśla nadając oczom wyrazistości, a spojrzeniu tajemniczości.
Konsystencja tuszu jest półpłynna, nie jest on mokry lecz, co mnie zaskoczyło, od razu " gotowy " do aplikacji, nie potrzebuje " leżakowania " - idealny, od samego początku! Co ciekawe, po miesiącu regularnego stosowania nie zauważyłam żadnych zmian w jego konsystencji - tusz nie gęstnieje, nadal jest taki, jaki być powinien.
Już jedna warstwa tuszu zapewnia moim rzęsom ładny, naturalny, a jednocześnie wyrazisty wygląd - dobrze wydłuża, perfekcyjnie rozdziela i ładnie kształtuje, podwijając nawet te najmniejsze rzęski. Nie zauważyłam, aby je jakoś spektakularnie pogrubiał, ale doskonale je zagęszcza, co widać zwłaszcza tuż u nasady.
Druga warstwa jeszcze bardziej pogłębia efekt - nakładam ją zazwyczaj na wieczorowe wyjścia, na co dzień wystarcza mi jedna.
Maskara nie tworzy grudek, nie skleja, nie odbija się na powiekach, szybko wysycha na rzęsach i w takim perfekcyjnym stanie utrzymuje się przez cały dzień, nie obsypuje się, nie rozmazuje, także przy łzawieniu czy wysokiej wilgotności, wytrzymuje nawet w deszczu, natomiast zmywa się bezproblemowo - używam płynu micelarnego lub żelu do mycia twarzy, w obydwu przypadkach znika bez śladu :)
Dodatkowym atutem tego tuszu jest cudowny zapach, mi przypomina mleczną czekoladę lub kakao i wanilię, który jest wyczuwalny już od pierwszego otwarcia, a potem za każdym kolejnym razem uprzyjemnia stosowanie :)

 Cena - 54 zł / 9 ml

Dostępność - drogerie, w tym internetowe.

Podsumowując...

Volume Million Lashes So Couture u mnie sprawdza się genialnie i choć cena może wydawać się wysoka, według mnie jest wart każdej złotówki!
W kilka chwil upiększa rzęsy, nadając im intensywnego odcienia czerni, idealnie rozdzielając, wydłużając i podkręcając je, a przy tym niezawodnie utrzymuje się przez cały dzień i z łatwością zmywa się.
Tusz nie powoduje u mnie podrażnienia, nie przyczynia się do nadmiernego wypadania rzęs i jak przyjemnie pachnie! Aż chce się po niego sięgać :)

Znacie/stosujecie ten tusz?
Jak go oceniacie?
Czy przypadł Wam do gustu tak samo jak mi, czy macie co do niego zastrzeżenia?
Miłego wieczoru :*