Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam z masłem shea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam z masłem shea. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 czerwca 2016

Nowy Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - daj się porwać rajskiej przygodzie!

Witajcie Słoneczka :)
Pielęgnacja już dawno przestała być jedynie potrzebą, coraz częściej sięgamy po produkty, które nie tylko świetnie działają, zapewniając skórze komfort, ale również sprawiają nam wiele przyjemności i radości. Jedną z moich ulubionych marek, oferującej kosmetyki warte grzechu, jest Organique, to połączenie wspaniałych konsystencji, naturalnych składników, boskich zapachów i mega doznań, które uwalniają się podczas stosowania. Prawdziwa rozkosz!

Nowy Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - pielęgnacja ciała
Marka, mimo dosyć rozbudowanej, szerokiej oferty produktów, wcale nie spoczywa na laurach, lecz ciągle coś udoskonala, tworzy, wprowadza kolejne nowości, podbijające nasze ciała, zmysły i serca!
Oto kolejny dowód - najnowszy wytwór " owocnej " pracy Organique - Rytuał o zapachu Mango! Już samym wyglądem wprawiają w stan euforii, kuszą, nadają przedsmaku nadchodzącej, owocowej eksplozji! Słodkie Mango - mmmm... Czyż nie brzmi obłędnie?

Nowy Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - daj się porwać rajskiej przygodzie!
Słów kilka od producenta

Poznaj nowy rytuał o zapachu słodkiego mango! Nadchodzące ciepłe dni zainspirowały nas do stworzenia rytuału o zapachu słodkiego mango. Kula do kąpieli, pianka do mycia ciała, balsam z masłem Shea oraz olej do kąpieli i masażu - to cztery znane i lubiane produkty, które tym razem występują w nowym, świeżym, a jednocześnie lekko słodkim zapachu.
Chcemy zmienić Twoją codzienną pielęgnację w wyjątkowy rytuał, który Twojej skórze dostarczy niezbędnych składników odżywczych, a Tobie zapewni wyjątkowo pachnące odprężenie. Dzięki nim już teraz możesz poczuć się jak na wakacjach w tropikach!
W skład linii wchodzą: Kula do kąpieli / mango, Pianka do mycia ciała / mango, Balsam do ciała z masłem Shea / mango, Olej do kąpieli i masażu / mango.

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  kula do kąpieli Mango
Kula do kąpieli Mango - Pachnąca otulającym zapachem słodkiego mango, musująca kula nawilża i pielęgnuje suchą skórę podczas kąpieli. Odżywcze oleje z soi i pestek winogron, wygładzają, regenerują i natłuszczają. Naturalna skrobia zmiękcza naskórek i łagodzi podrażnienia. Po kąpieli na skórze pozostaje delikatny, pachnący film ochronny.

Składniki: Sodium Bicarbonate, Citric Acid, Solanum Tuberosum Starch, Glycine Soja ( Soybean ) Oil, Persea Gratissima ( Avocado ) Oil, Vitis Vinifera ( Grape ) Seed Oil, Aqua, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, CI 16255, CI 19140, Citronellol, Geraniol, Limonene. 

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  kula do kąpieli Mango
Kula jest zapakowana w przezroczystą folie, która nie ukrywa tego, co najpiękniejsze, lecz w pełnej krasie przedstawia nam zarówno energetyczny, pomarańczowy kolor jak i " konsystencję " produktu. Na wąskiej etykiecie, opasującej kulę, znajdują się jedynie niezbędne informacje, takie jak skład oraz termin ważności, opis produktu oraz sposób użycia - do przeczytania na stronie producenta.
Po rozpakowaniu folii okazuje się, że tak naprawdę kula składa się z dwóch równych półkul. Przyznam, że przy wielkości 170 g jest to rozwiązanie idealne, bowiem nie trzeba się wysilać aby " rozdzielić " kulę na dwa użycia, a i przyjemności wystarcza na dłużej. Połówka zdecydowanie wystarcza na jedną kąpiel.

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  kula do kąpieli Mango
Po włożeniu kuli do wody - zaczyna musować, uwalniając cudowny, owocowy zapach słodkiego mango oraz cenne składniki, w tym oleje, tworzące na powierzchni wody " oczka ". Po rozpuszczeniu kuli, a mianowicie jej połówki, woda nabiera lekko żółtawego koloru i staje się nadzwyczajnie " miękka ", a całe wnętrze łazienki wypełnia cudowny, relaksujący, a zarazem energetyzujący zapach. Oleje subtelnie otulają ciało tłustawą powłoczką, sprawiając, że skóra staje się gładka i delikatna w dotyku. Po relaksie, leżakuję w tej wonnej kąpieli 10-15 minut, wystarczy lekko osuszyć ciało i... udać się na spoczynek, bowiem dodatkowa pielęgnacja jest już po prostu zbędna. Skóra jest cudownie nawilżona, odżywiona, wygładzona i zadbana, oleje szybko się wchłaniają, nie pozostawiając żadnej tłustej, ani klejącej warstewki. Miękkie niczym jedwab, otulone subtelna, owocową wonią ciało stanowi prawdziwą pokusę nie do odparcia :) Mmmm! Aaaa, byłabym zapomniała, nie mam problemu z tłustym osadem na wannie po użyciu kuli, wystarczy odrobina gorącej wody - spłukuje się bez szorowania.

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  pianka do mycia ciała
Pianka do mycia ciała Mango - Pianka do mycia ciała z gliceryną organiczną. Delikatnie myje i pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Upajający zapach słodkiego mango relaksuje i poprawia nastrój.

Składniki: Glycerin, Aqua, Sorbitol, Sodium Cocoyl Isethionate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Sodium Chloride, Sodium Stearate, Parfum, Propylene Glycol, Sodium Laurate, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate, Phenoxyethanol, Stearic Acid, Lauric Acid, Tetrasodium EDTA, Pentasodium Pentetate, Tetrasodium Etidronate, CI 16255, CI 19140, Citronellol, Geraniol, Limonene. 

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  pianka do mycia ciała
Pianka została zamknięta w małym słoiczku, o pojemności 100 ml, wykonanym z cienkiego, przezroczystego tworzywa. Szeroka zakrętka porządnie chroni zawartość przed wilgocią oraz zanieczyszczeniami, zachowując świeżość oraz właściwą konsystencję kosmetyku. Początkowo pianka jest dodatkowo zabezpieczona aluminiowym wieczkiem, gwarantującym świeżość i nietykalność kosmetyku. Na etykiecie, utrzymanej w szatach " mangowej " linii, znajdziemy pełen skład, opis produktu oraz sposób użycia. Dolna etykieta, ulokowana na spodzie słoiczka, informuje nas o terminie ważności, zarówno ogólnym jak i tym od momentu otwarcia, wynoszącym 12 miesięcy.

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  pianka do mycia ciała
Pianka ma pomarańczowo-żółte zabarwienie i nadzwyczajnie lekką, piankową, jak sama nazwa wskazuje, konsystencję, jednak nie jest przepełniona " dziurami " tylko lekką, puszystą mazią, z mnóstwem pęcherzyków. Lekka jak piórko, gęsta, puszysta, cudownie pachnąca owocem mango oraz czymś trochę specyficznym. Można ją stosować nakładając bezpośrednio na ciało jak również za pomocą gąbki. Przyznam, że bardziej wole tę pierwszą opcję, ponieważ uwielbiam jej subtelny dotyk - przy kontakcie z wilgotna skórą pianka zmienia się w płynną emulsję, a pęcherzyki, pękając, oferują iście magiczne doznania :) Pianka łatwo się rozprowadza po skórze, subtelnie się pieni, tworząc coś w stylu lekkiej emulsji, aczkolwiek przy użyciu gąbki ten proces nieco się wzmaga, dzięki czemu wytwarzająca się piana staje się bardziej obfita. Dobrze, ale w delikatny sposób oczyszcza i na długo odświeża ciało, nie wysuszając, ani nie podrażniając go, masaż dłońmi, który wykonuję podczas rozprowadzania pianki, dodatkowo koi i wycisza. Zapach jest bardzo delikatny i ulotny, szybko znika ze skóry, ale po umyciu jest ona bardzo przyjemna i mila w dotyku, a doznania zapachowe oraz dodatkową porcję odżywienia oferują pozostali przyjemniaczki :) Już czas na nie...

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - balsam do ciała Shea
Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  balsam do ciała
Balsam do ciała z masłem Shea Mango - Odżywczy balsam przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej, szorstkiej i podrażnionej. Poprawia jędrność i elastyczność, wzmacnia barierę lipidową, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Skóra po nałożeniu balsamu jest miękka, gładka i aksamitna w dotyku. Upajający zapach słodkiego mango długo utrzymuje się na skórze.

Składniki: Butyrospermum Parkii ( Shea Butter ), Cera Alba ( Beeswax ), Cetearyl Alcohol, Glycine Soja ( Soybean ) Oil, Persea Gratissima ( Avocado ) Oil, Vitis Vinifera ( Grape ) Seed Oil, Parfum, Tocopherol ( Mixed ), Beta-Sitosterol, Squalene, Citronellol, Geraniol, Limonene.

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - balsam do ciała z masłem Shea
Balsam jest podany w identycznym słoiczku, co pianka, z tą różnicą iż jest wykonany z ciemnego, ograniczającego dostęp promieni słonecznych, tworzywa. Aluminiowe wieczko zabezpiecza zawartość oraz gwarantuje świeżość produktu, a dobrze zakręcana nakrętka skutecznie chroni zawartość przed wilgocią i ułatwia transportowanie w czasie podróży. Na etykiecie, jak w przypadku pianki, nie zabrakło opisu, pełnego składu i sposobu użycia, termin ważności też - ogólny i od momentu otwarcia, 12 miesięcy.
Sam balsam jest biały, ma postać bardzo gęstego, zbitego kosmetyku, przypominającego masło shea w czystej postaci, tyle że nie ma w sobie grudek. Konsystencja jest gładka, jednolita, twarda, ale pod wpływem ciepła rąk, wymięka i staje się kremowa :)

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - balsam do ciała z masłem Shea
Wystarczy dosłownie kilka sekund, aby twarda konsystencja, przeobraziła się w balsam - miękki, kremowy, delikatny. Rozgrzany w dłoniach świetnie rozprowadza się po skórze, pozwalając na dłuższe masowanie - nie wchłania się od razu, ale po zaprzestaniu, pozostawiony na skórze, ładnie w nią wnika, zostawiając delikatny ochronny film. Nie obciąża, nie klei, ani nie natłuszcza w wyraźny sposób, aczkolwiek początkowo, jest lekko tłustawy. Balsam jest jednym z najlepszych nośników zapachu, świetnie odzwierciedla autentyczność aromatu dojrzałego w słońcu, soczystego, słodkiego, świeżego mango. Po użyciu balsamu skóra jest niesamowicie miękka, elastyczna, wygładzona, a przy tym dogłębnie nawilżona i doskonale odżywiona. Lekko sucha skóra czy też miejsca mocno przesuszone, takie jak łokcie, kolana, pięty, odzyskują swoją " świetność " już po jednorazowej aplikacji. Moje ciało uwielbia jego zbawienne działanie, a ja przez długi czas rozkoszuje się cudownym zapachem, który uprzyjemnia każdą chwilę, a także ułatwia zasypianie, oferując naprawdę rajskie sny :)

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - olej do masażu
Olej do kąpieli i masażu Mango - Olejek skomponowany na bazie oleju słonecznikowego ( z łacińskiego „słoneczny kwiat” ), bogaty w kwasy tłuszczowe i witaminy. Olej wzmacnia, zmiękcza, normalizuje i nawilża. Skóra po masażu jest aksamitnie miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Po masażu lub kąpieli upajający zapach słodkiego mango długo utrzymuje się na skórze.

Składniki: Helianthus Annuus ( Sunflower ) Seed Oil, Parfum, Tocopheryl Acetate, Tocopherol ( Mixed ), Beta-Sitosterol, Squalene, Citronellol, Geraniol, Limonene.

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -  olej do masażu i kąpieli
Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango -olej do masażu i kapieli
Olej otrzymujemy w małej, poręcznej buteleczce, o pojemności 125 ml, wykonanej z ciemnego tworzywa. Zakręcany korek z aplikatorem, wyłaniającym się po naciśnięciu w odpowiednim miejscu, solidnie chroni zawartość i ułatwia też stosowanie. Olej przyjemnie się dawkuje, łatwo też utrzymuje się w czystości buteleczkę - nie ocieka, nie wypływa z pod korka. Etykieta zawiera wszystkie informacje na temat kosmetyku, termin ważności po otwarciu wynosi 6 miesięcy.
Olej jest przezroczysty, tłustawy, jak to olej, ale nie gesty, nie lepki, nie zapychający, ani nie obciążający lecz półpłynny, lekki o bardzo przyjemnej konsystencji i o boskim, zachwycającym zapachu. Według mnie, to właśnie w nim aromat mango jest najautentyczniejszy, najpiękniejszy, najczystszy, najtrwalszy, najintensywniejszy!

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - olej do kąpieli i masażu
Olej ma dwojakie zastosowanie, można go dodawać do kąpieli lub stosować do masażu, przyznam, że zazwyczaj wybieram drugą wersję. Choć w kąpieli świetnie sobie radzi, to właśnie masaż sprawia mi najwięcej przyjemności, a składniki odżywcze, podczas wmasowywania, poklepywania, wcierania lepiej przenikają w głąb skóry, działając ze zdwojoną siłą - intensywniej, znacznie lepiej.
Olej bardzo dobrze się rozprowadza, równomiernie się wchłania, pozwala na dłuższe masowanie ciała, po czym wnika bez reszty. W widoczny sposób, wygładza, ujędrnia, uelastycznia, nawilża, odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej jedwabistą gładkość. Cudowny zapach otula ciało nie pozwalając o sobie zapomnieć, ale jest tak cudowny, że nie mogę się nacieszyć jego obecnością - koi nerwy, wycisza, uspokaja, napawa pozytywną energią. Jest radosny, magiczny i czarujący, zasypianie z nim to prawdziwa przyjemność, a i budzenie się do takowych należy. Naprawdę bardzo długo utrzymuje się na skórze, ale jeszcze dłużej na ubraniach, piżamie, pościeli... Rajskie wyspy w zasięgu ręki - dosłownie :)

Rytuał Organique o zapachu słodkiego mango - kula do kąpieli, pianka myjąca, balsam do ciała i olej do masażu
Cena: Kula do kąpieli - 16,90 zł / 170 g; Pianka do mycia - 18,90 / 100 ml; Balsam do ciała - 34,90 zł / 100 ml; Olej do masażu - 29,90 / 125 ml.

Dostępność - sklepy stacjonarne Organique oraz sklep on-line Organique.

Podsumowując...

Poznawanie i stosowanie rytuału Organique o zapachu słodkiego Mango wiązało się z ogromną przyjemnością, iście rajską, niezapomnianą przygodą. Są to kosmetyki, które nie tylko zapewniają skórze komfort oraz zaspakajają wszystkie jej potrzeby, lecz także troszczą się o zmysły, tym samym oferując nam ukojenie, odprężenie, rozkosz! Piękny zapach, cudowne, naturalne składniki, piękne opakowania - dbałość o najdrobniejsze szczegóły sprawia, że chce się sięgać po te kosmetyki znowu i znowu...

Stosowaliście Rytuał Organique o zapachu mango?
Jakie rytuały marki wypróbowaliście i polecacie?
Po który kosmetyk z linii Mango najchętniej byście sięgnęły?
Miłego wieczoru Kochani :*
                                     

poniedziałek, 27 października 2014

Akademia Zmysłów L`Occitane - Masło Shea - Puszysta pielęgnacja!

Witajcie Słoneczka :)
Masło Shea jest jednym z najcenniejszych, naturalnych produktów do pielęgnacji ciała i włosów. Jego dobroczynne działanie można zauważyć i poczuć natychmiastowo, co stanowi jego wielką zaletę, prócz tego jest odpowiednie dla każdego, i dużego i małego, a to tworzy go produktem niezwykle uniwersalnym!
Co jakiś czas chętnie sięgam po masło shea, szczególnie doceniam jego działanie w okresie zimowym, kiedy skóra potrzebuje więcej troski. Idealnie nadaje się zarówno do ciała, włosów, ust, paznokci..

Wraz z nadejściem jesieni marka L`Occitane en Provence postanowiła rozpieścić nie tylko nasze zmysły, ale również w subtelny, i  jakże skuteczny, sposób zatroszczyć się o naszą skórę. Jak to uczyniła?
Wprowadzając do swojej oferty nową, limitowaną linię produktów Masło Shea o nadzwyczajnie lekkim, puszystym, delikatnym wydaniu :) Oczywiście nie omieszkała podzielić się tymi dobrociami z nami, w ramach projektu Akademii Zmysłów.

Masło shea to doskonały balsam pielęgnacyjny stosowany przez kobiety z Afryki subsaharyjskiej, który odżywia i chroni skórę oraz włosy. L'OCCITANE nawiązało współpracę z producentkami masła shea z Burkina Faso, budując zrównoważone partnerstwo oparte na zasadach sprawiedliwego handlu.
Odkryj kompleksową pielęgnację twarzy, ciała i włosów z wyjątkowo wysoką zawartością masła shea.

Słów kilka od producenta

Puszysty krem do ciała Masło Shea łączy odżywcze właściwości balsamu z lekkością pianki, aby zapewnić skórze ochronę i odżywienie. Produkt zawiera 10% masła shea, delikatnie rozprowadza się po skórze, pozostawiając ją miękką i nawilżoną.
Masło shea jest stosowane przez kobiety w Afryce, aby odżywić i chronić skórę oraz włosy. Często nazywane jest "złotem kobiet". Od 1980 roku, L'OCCITANE stosuje masło shea z Burkina Faso, pozyskiwane ze zrównoważonych upraw na zasadach sprawiedliwego handlu.

Krem do ciała jest podany w lekkim, metalicznym, zakręcanym słoiczku, ozdobionym fikuśnymi esami-floresami, które, w zależności od światła, subtelnie połyskują. Opakowanie zostało "wyścielone" osłonką z tworzywa, w której mieści się kosmetyk - nie ma on kontaktu z metalem.
Dodatkowo krem jest zabezpieczony foliowym wieczkiem, które chroni kosmetyk oraz przedłuża jego świeżość, dając nam gwarancję nietykalności :)
Na opakowaniu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu oraz krótki opis - więcej informacji na temat wszystkich produktów znajdziemy stronie L`Occitane. 

Po otwarciu słoika, poczułam subtelny, delikatny zapach, a moim oczom okazał się biały krem, wypełniony mnóstwem pęcherzyków! To właśnie one tworzą go nadzwyczajnie lekkim, delikatnym, puszystym... Od takiego widoku, aż ślinka leci, bowiem krem bardziej przypomina smakowitą delicję, niżeli kosmetyk :)
Masło shea zazwyczaj jest ciężkie, tłuste, zbite, dlatego sięgam po niego nie na tyle często, jakbym chciała. Puszysty krem do ciała Masło Shea jest zupełnie inny! Z łatwością rozprowadza się po skórze, ale nie wnika w nią błyskawicznie lecz powoli - pozwalając na rozkoszowanie się przyjemnością podczas relaksującego masażu. Tuż po aplikacji jest wyczuwalny delikatny, tłustawy film, ale po jakimś czasie wnika w skórę całkowicie, pozostawiając ją gładką, miękką, delikatną...
Mimo swojej lekkości krem jest bardzo treściwy, wspaniale odżywia skórę, nawilża i zmiękcza ją, niweluje przesuszenia i dodatkowo otula cudownym, subtelnym, lekko słodkawym zapachem. Aromat ten długo utrzymuje się na skórze, zapewniając niesamowitą przyjemność...
Puszysty krem Masło Shea skutecznie pielęgnuje skórę, zachwyca efektami, uzależnia zapachem ale... ma jedna wadę - szybko się kończy.

Cena - 102 zł / 125 ml
Słów kilka od producenta

Puszysty krem do rąk Masło Shea ma zabawną i jedwabistą konsystencję. Zawiera aż 25% masła shea dzięki czemu odżywia skórę, chroni ją i zmiękcza.
Używaj tak często jak tego potrzebujesz. Wmasuj niewielką ilość produktu w dłonie. Masuj dłonie przez 2 minuty, to pozwoli wniknąć kremowi w skórę. Poświęć chwilę czasu na wmasowanie produktu w miejsca szczególnie wysuszone.

Masło shea jest ultra odżywcze, możesz stosować je rano, wieczorem lub wtedy kiedy tego Twoja skóra została narażona na wysuszenie. Nałóż cienką warstwę kremu na dłonie przed pójściem spać to zapewni im odżywienie kiedy śpisz. Krem Tożesz nakładać także na i pod paznokcie.
Trzymaj krem w torebce aby regularnie zapewniać dłoniom odżywienie. Szczególnie wtedy kiedy jest zimno.

Krem do rąk mieści się w charakterystycznej dla marki tubce, wykonanej z elastycznego tworzywa. Szaty są utrzymane w takim samym stylu, jak cała linia - bardzo przyjemne dla oka. Na tubce znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, w tym pełny skład produktu.
Już po pierwszym otwarciu widać, nie tylko białą barwę kremu, ale również jego puszystą konsystencję wypełnioną malutkimi pęcherzykami powietrza.
Po wydobyciu krem rzeczywiście wygląda jak bita śmietana :) I jeszcze ten ciekawy, gwiazdkowy kształt - wyciśnięty z tubki krem prezentuje się niczym dzieło cukiernika :)

Puszysty krem do rąk Masło Shea ma identyczną konsystencję, jak krem do ciała - dlatego zdjęcie ( po rozmazaniu ) jest tylko jedno :)
Krem do rąk jest lekki, ale jednocześnie bardzo odżywczy. Świetnie rozprowadza się po skórze, natychmiastowo zapewniając ulgę przesuszonej skórze, szczególnie po kontakcie z wodą. Wystarczająco dobrze nawilża, wygładza, zmiękcza, uelastycznia skórę, dodam, że nie mam wymagającej skóry rąk, czasem jest bardziej przesuszona, czasem mniej - różnie bywa. Zarówno jak krem do ciała, nie wchłania się szybko oraz pozostawia delikatną warstewkę ochronną, dlatego najchętniej używam go na noc. Krem nie klei skóry, nie obciąża jej, ani nie zapycha.
Zapach - lekki, słodkawy, kuszący... na dłuższą chwilę pozostaje na skórze, uprzyjemniając " noszenie".
Jeśli chodzi o wydajność, krem do rąk wypada znacznie lepiej, jak ten do ciała - niewiele go trzeba, aby zapewnić komfort skórze, ale to, oczywiście, kwestia indywidualna, zależna od kondycji skóry.

Cena - 29,90 zł / 30 ml
Prócz produktów do pielęgnacji ciała i rąk, otrzymaliśmy Limonkowy balsam do ust Masło Shea. Mnie osobiście ta tubka bardzo ucieszyła, po pierwsze ze względu na to, iż moje usta uwielbiają masło shea, po drugie - wszelkie smarowidełka naustne są moim małym uzależnieniem, a po trzecie - uwielbiam cytrusowy aromat :)
A jak się sprawuje w praktyce?

Słów kilka od producenta

Limonkowy balsam do ust zawiera 5% masła shea dzięki czemu odżywia i chroni usta, pozostawia na nich przepiękny limonkowy zapach.
Nakładaj na usta tak często jak czujesz taką potrzebę.

Cena - 32 zł / 12 ml
Limonkowy balsam do ust został zamknięty w miękkiej, elastycznej tubce wykonanej z tworzywa. Tubka jest wyposażona w wygodny aplikator, dzięki któremu rozprowadzanie balsamu staje się prawdziwą przyjemnością. Płynnie sunie po ustach uwalniając delikatny balsam - jego ilość możemy łatwo regulować poprzez nacisk na tubkę. Otwór dozujący nie jest zbyt mały, ani za duży - idealnie dawkuje kosmetyk wedle naszych potrzeb i preferencji.
Twardy korek solidnie zakręca się, dzięki czemu zapewnia ochronę kosmetykowi oraz zapobiega jego niechcianemu wydostaniu się. Tubka nie jest duża - bez problemu zmieści się nawet w kieszeni rurek :)

Balsam jest półprzezroczysty, ma mleczno-białe zabarwienie i stałą, kremowo-żelową konsystencję, przypominającą maść. Przy kontakcie ze skórą, pod wpływem ciepła, konsystencja momentalnie się zmienia na półpłynną - dzięki czemu balsam ładnie i równomiernie układa się na ustach. Nie ma też obaw o przedawkowaniu ilości - czuję kiedy mam już odpowiednią porcję.
Zapach, tak jak podejrzewałam, jest wspaniały! Aromat naturalnej, soczystej, dojrzałej limonki niezwykle umila mi jego stosowanie i przez dłuższy czas utrzymuje się na ustach, choć w bardziej delikatnej, subtelnej formie.

Limonkowy balsam dobrze nawilża skórę ust, delikatnie ją natłuszcza, dzięki czemu usta zyskuja nie tylko komfort, ale również efekt delikatnej tafli. Stają się zadbane, naturalnie wilgotne, miękkie i gładkie. Balsam działa natychmiastowo, czym zapewnia uczucie komfortu już podczas aplikacji. Choć nie ma smaku, zapachem tak uwodzi, że mimo woli co jakiś czas się oblizuje :) Nie służy to jego trwałości, ale co tam... nakładam kolejne porcje jak tylko mam taką potrzebę.
Już cienka warstewka zapewnia fantastyczny wygląd i doskonałą porcję odżywienia ustom, co pozytywnie odbija się na jego wydajności.
Balsam w żadnym stopniu nie klei ust, nie obciąża ich, oferuje delikatny film, który, jeśli się go nie zje, na dłuższy czas zapewnia ustom ochronę :)

Dostępność - całą linię produktów Masło Shea kupicie w L`Occitane

Podsumowując...

Kremy, do ciała i do rąk, to cudowna alternatywa dla tradycyjnego masła Shea, są o wiele lżejsze, delikatniejsze i wspaniale pachnące, dzięki czemu pielęgnacja wiąże się z wielką przyjemnością. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą masła Shea i choć produkty tracą na wydajności, zyskują na delikatności - cudowny pomysł!
Limonkowy balsam do ust od pierwszego użycia stał się moim ulubieńcem. Nie rozstaję się z nim od naszej " znajomości ", mam go zawsze pod ręką, niezależnie od tego, gdzie się znajduję :) Nawilża, odżywia, wygładza, chroni, przyjemnie pachnie i aplikacja nie wymaga precyzji - można nim upiększyć usta nawet " w ciemno ":)

Kochane, przypominam o rozdaniu - zgłaszajcie się! Klik w fotkę :)
Poznaliście tą linię?
Które produkty zostały Waszymi ulubieńcami?
Lubicie/stosujecie w swojej pielęgnacji masło shea?
Miłego wieczoru Wam życzę :)