Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ahava Time To Hydrate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ahava Time To Hydrate. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2015

Ahava Time To Hydrate Active Moisture Gel Cream - moc nawilżenia!

Witajcie Słoneczka :)
Nawilżenie. Potrzebuje go każda skóra, niezależnie od jej wieku, typu, kondycji... Bez wody nie da się żyć, a skóra bez niej traci swój blask, elastyczność, jędrność. Znacznie szybciej starzeje się.
Wbrew pozorom, poszukiwanie produktów mocno nawilżających nie jest łatwe. Po pierwsze ze względu na indywidualne preferencje, jak zarówno na konkretne wymagania czy potrzeby skóry. Szczególnie jeśli dotyczy to pielęgnacji twarzy.

Przyznam szczerze, że ja swojego nawilżającego ideału ciągle poszukuję. Choć... po wypróbowaniu Intensywnie nawilżającego kremu - żelu Ahava, z linii Time To Hydrate, muszę stwierdzić, że byłam bardzo blisko jego odnalezienia :)
Jeśli czytacie czy zaglądacie na bloga od dawna, wiecie, że kosmetyki tej marki darzę szczególnym zamiłowaniem, ponieważ świetnie sprawdzają się na mojej skórze. Jak na razie, jedynym dystrybutorem i autoryzowanym przedstawicielem marki w Polsce jest InfoPlus. Natomiast kupić je można w sieci Super-Pharm :)

Słów kilka od producenta

Active Moisture Gel Cream Time to Hydrate, to odświeżający żel o kremowej konsystencji, który przywraca skórze delikatną miękkość oraz zdrowy wygląd. Stworzona przez AHAVA technologia Moisture Suspension RE umożliwia dostarczenie i związanie w warstwach skóry wody z Morza Martwego. Umożliwia to preparatowi aktywne nawilżanie.

Badania udowodniły:
  • 90% użytkowników odnotowało znaczącą poprawę kondycji i wyglądu skóry. *
  • 89% użytkowników zauważyło, że skóra stała się bardziej sprężysta. *
  • 92% użytkowników zauważyła, że skóra stała się bardziej miękka i gładka *
  • Klinicznie udowodniono: skóra zachowuje 2 razy więcej wilgoci **
* Na podstawie testów przeprowadzonych przez użytkowników w ciągu tygodnia przez niezależną instytucję.
Testowany na 61 kobietach.
** Poziom nawodnienia mierzony podczas badań klinicznych przeprowadzonych przez niezależną instytucję.
Testowany na 35 kobietach.

Minerały Morza Martwego to prawdziwy dar natury. Znane są ze swego dobroczynnego działania na skórę i zdolności do przywracania jej młodego wyglądu.
Osmoter® jest wyjątkową kompozycją minerałów Morza Martwego, która znajduje się we wszystkich preparatach AHAVY. Optymalizuje ona metabolizm komórkowy, wzmacnia ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania UV oraz znacząco zwiększa jej stopień uwodnienia. Sprawia, że skóra wygląda młodziej, staje się jedwabista i jędrna.
Osmoter®Woda Morza Martwego - główne składniki (mg/l): Mikroelementy (ppm) Magnez Mg 92.000, Stront Sr 670 , Wapń Ca 35.000, Bor B 120, Brom Br 14.000, Lit Li 40, Sód Na 2.700, Mangan Mn 10, Potas K 2.100, Bar Ba 9.

Składniki: Aqua (Mineral Spring Water), Glycereth-26, Cyclomethicone, Isodecyl Neopentanoate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Propanediol (Corn derived Glycol), Glycerin, Cyclopentasiloxane, PEG/PPG-19/19 Dimethicone, Squalene (Phytosqualene), Sodium Lactate, Trehalose, Phenoxyethanol, Caprylyl Methicone, Propylene Carbonate, Quaternium-18 Hectorite, Chitosan Succinamide, Maris Aqua (Dead Sea Water), Dimethiconol, Alanine, Creatine, Dehydroacetic Acid, Glycine, Magnesium Aspartate, Saccharide Hydrolysate, Urea, Isodecyl Isononanoate, Actinidia Chinensis (Kiwi) Fruit Water, Allantoin, Parfum (Fragrance), Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Hydrolyzed Corn Protein, PEG-12 Dimethicone/PPG-20 Crosspolymer, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Ethylhexylglycerin, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol.

Produkt przeznaczony również do skóry wrażliwej.
Przebadany alergologicznie.
Nie zawiera parabenów.

Krem-żel został umieszczony w matowym słoiczku, o pojemności 50 ml, wykonanym z lekkiego tworzywa imitującego szkło. Dzięki temu trikowi opakowanie nie traci na atrakcyjności, ale zyskuje na komforcie. Słoiczek jest lekki, poręczny, odporny na uszkodzenia, pęknięcia, a nawet zarysowania. Napisy w trakcie użytkowania nie ścierają się ( stosuję już prawie trzeci miesiąc! ), a więc krem ciągle wygląda jak nowy - niby szczegół, ale ważny, nie lubię gdy jest inaczej.
Krem jest szczelnie zakręcany szerokim, twardym korkiem. Początkowo zawartość jest zabezpieczona wieczkiem, gwarantującym nietykalność. Korzystając z dodatkowego " ułatwiacza " w postaci foliowego uchwytu, z łatwością zerwiemy plombę :)

Sam kremożel mieści się w półokrągłym wsadzie, zarysy którego dobrze widać " pod światło ". Przyznam, że lubię takie zaokrąglone wykończenie w słoiczkach, z tradycyjnych kosmetyk trudno nieraz wydostać - w tym przypadku zużyję go do cna!
Uważam, że fajnym rozwiązaniem byłyby wkłady z kremem - aby nie kupować całego słoiczka, wystarczyłoby wymienić zawartość, jak to praktykują niektóre marki.
Na słoiczku znajdziemy najważniejsze informacje dotyczące produktu - info o braku parabenów w składzie i testach alergologicznych oraz termin ważności - 12 miesięcy od momentu otwarcia. Bardziej obszerne informacje, takie jak skład, oraz opis produktu, zamieszczony przez dystrybutora, znajdują się na tekturowym pudełku, w które został zapakowany słoiczek.

Już po otwarciu moim oczom okazała się ta " wilgoć" :) Konsystencja kremożelu jest wręcz fantastyczna!
Jest lekki, beztłuszczowy, dosyć gęsty, ale podatny na nabieranie, nie jest zbity, ani śliski, miękki i delikatny w dotyku - czysta przyjemność! Łatwy do dawkowania.
Jak widzicie, barwę ma białą, z " mokrym " połyskiem. Zapachem również uwodzi i choć jest on trudny do określenia, bardzo mi się podoba. Ani to morski, ani kwiatowy, świeży, lekko musujący, odprężający... Uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższą chwile jest wyczuwalny na skórze. Ale nie przeraża intensywnością, w sam raz, idealnie wyważony - dla rozkoszy i przyjemności podczas aplikacji.

Już przy pierwszym kontakcie ze skórą intensywnie nawilżający krem - żel Ahava ujawnia swoją moc! Przy pierwszym użyciu miałam wrażenie, iż zanurzam twarz i szyję w orzeźwiającej, krystalicznie czystej wodzie! WOW!
A wiecie co jest najlepsze? To, że uczucie WOW jest za każdym razem takie same :)
Krem-żel świetnie rozprowadza się po skórze, co w sumie możecie sobie wyobrazić, po obejrzeniu powyższego zdjęcia :) Aż się chce go nakładać, masować i masować, dogadzając skórze, czując jak głęboko w nią wnika zapewniając natychmiastowy komfort, ukojenie, nawilżenie, odprężenie, relaks...
Krem, prócz wody z Morza Martwego, zawiera w sobie skwalen, sok z liści aloesu, mocznik, hydrolat z kiwi, ekstrakt z nasion lnu i wiele innych, nie mniej ciekawych składników.

Wchłania się błyskawicznie, choć... No właśnie, na mojej mieszanej skórze czasami ( nie zawsze! ) zostawiał delikatny, połyskujący film. Nie mam pojęcia czym było to spowodowane, ale w te dni, nie lubiłam go aż tak bardzo. Nie natłuszczał, ale " nabłyszczał " mi skórę.
Krem nie obciąża skóry, nie zapycha jej, bardzo fajnie wygładza i zmiękcza, idealnie nadaje się pod makijaż, nawet gdy oferował połyskujący film, pod pudrem znikał :)
Przy regularnym stosowaniu, co czynię od kilku miesięcy, faktycznie w wyraźny sposób wygładza, delikatnie napina i ujędrnia skórę, poprawia jej koloryt, w moim przypadku niwelując zaczerwienienia i zmniejszając widoczność naczynek. Zmarszczki mimiczne zostają spłycone, przez co twarz wygląda młodziej i piękniej :)
Koniecznie muszę powiedzieć o jego nadzwyczajnie wysokiej wydajności. Porcja kremu wielkości małego groszku, wystarcza na całą twarz, szyję i dekolt! Krem stosuję już prawie 3-ci miesiąc, jeszcze trocha na dnie go zostało, a taka pojemność zazwyczaj wystarcza mi na 1,5, no czasem na 2 miesiące!

Cena - 160 zł / 50 ml

Dostępność - Super-Pharm

Podsumowując...

I jak widzicie, Intensywnie nawilżający krem - żel Ahava idealnie wpisywałby się w moje preferencje i zapotrzebowania mojej skóry, gdyby nie fakt, iż czasem nabłyszcza mi twarz. Może dzieje się tak w dniach o wzmożonym produkowaniu sebum przez moją skórę czy jest inna przyczyna, nie wiem.
Moim zdaniem będzie pasować wrażliwcom, posiadaczkom suchej czy normalnej skóry, ewentualnie mieszanej, w stronę suchej. Kremożel zapewnia głębokie i długotrwałe nawodnienie skórze, doskonale ją chroni, idealnie wygładza, przygotowując pod makijaż. A przy tym koi zaczerwienienia i nie powoduje podrażnień, ani innych nieprzyjemnych skutków. No i wydajnością powala!

Stosowaliście ten krem?
A może polecacie inne kosmetyki z linii Time To Hydrate?
Musze wypróbować serum, może sprawdzi się idealnie :)
Miłego wieczoru Kochane :)