Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko lipca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko lipca. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Kosmetyczne zużycia Lipca - DENKO w mini recenzjach :)

Nieco spóźnione to lipcowe denko, ale najważniejsze, że jest! Szczerze mówiąc już powoli zaczęłam tracić nadzieje, iż pojawi się na blogu, nadmiar spraw na głowie znacząco się odbija na moim " życiu blogowym " :) Każda chwila na wagę złota, a tu już wrzesień na zakręcie... Ten czas zdecydowanie za szybko leci... Lato zbyt szybko się kończy...

DENKO lipca w mini recenzjach
DENKO lipca w mini recenzjach
Bez zbędnych wstępów i zwłoki zapraszam do przeglądu kosmetycznych zużyć lipca i przypominam, iż produkty recenzowane już wcześniej na blogu, mają podlinkowane tytuły. Jeśli interesuje Cię któryś z przedstawionych tu gagatków - klikaj i czytaj!
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

DENKO lipca w mini recenzjach
Ava Laboratorium ProRenew Serum naprawcze " Probiotyczna stymulacja młodości " 15 ml - cała linia ProRenew, oparta na probiotykach, okazała się świetnym wyborem dla mojej skóry. Serum genialnie nawilżało, wygładzało i ujędrniało skórę wyraźnie poprawiając jej elastyczność i ogólną kondycję. Lekkie, delikatne, przyjemne w konsystencji, błyskawicznie się wchłaniało i tak samo szybko działało. Idealne pod makijaż i solo, nie natłuszcza, nie obciąża, nie zapycha, przy regularnym stosowaniu świetnie wyrównuje fakturę skórę i dodaje jej młodzieńczego blasku. 💙

Sylveco Odżywcza Pomadka z Peelingiem 4,4 g - jak wiecie, jedna z pomadek, którą zawsze mam pod ręką, a więc tradycyjnie już - uwielbiam! Jestem od niej absolutnie uzależniona i nie wyobrażam sobie dnia bez jej słodkiego smaku, delikatnie połyskującej, natłuszczającej warstewki na swoich ustach oraz przyjemnego, ziołowo-miodowego zapachu. Kryształki cukru w niej zawarte absolutnie perfekcyjnie wygładzają usta i sprawiają, że są zawsze gładkie, jędrne i miękkie. Odżywcza formuła balsamu niezawodnie pielęgnuje, nawilża, odżywia i regeneruje usta, nadając im pięknego i zdrowego wyglądu. Doskonale chroni wargi przed przesuszeniem i spierzchnięciem. 💙 

Sylveco Brzozowa Pomadka ochronna z Betuliną 4,4 g - nie przepadam za jej zapachem, ale to nic takiego, wliczając świetne działanie ochronne i regeneracyjne tej pomadki. Twardy, przypominający ni to balsam, ni to wazelinkę sztyft pozwala na precyzyjną aplikację. Już po kilku pociągnięciach pokrywa usta odżywczą, nawilżającą warstewką, która dodatkowo skutecznie chroni usta przed wysuszeniem, spierzchnięciem i podrażnieniem. Szybko się zjada, a więc często po nią sięgam, ale i tak wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, więc kupuje co jakiś czas :) 👌

Bielenda Fresh Juice Rozświetlający Płyn Micelarny z bioaktywną Wodą Cytrusową 500 ml - byłam niezmiernie ciekawa tego micela i wiecie co? Jest absolutnie świetny! Z ogromną przyjemnością zużyłam pierwsza butlę, ale z pewnością jeszcze do niego wrócę. Wybrałam dla siebie tę wersję ze względu na obecność soku z ananasa, zapach którego uwielbiam :) Micel zawiera kwas laktobionowy i micele, świetnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, sebum oraz resztek makijażu. Jednocześnie ją ładnie odświeża, zmiękcza, nawilża i delikatnie rozjaśnia. Skóra po użyciu tego micela jest perfekcyjnie czysta, gładka, promienna, pachnąca ( ananaskiem oczywiście ) - idealnie  przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙

Joanna Ultra Color System Płukanka do włosów Srebrna 150 ml - jako że jestem farbowaną blondynką, wszelkiego rodzaju płukanki, mające za zadanie niwelowanie żółtych tonów lub nadawanie ładnego odcienia, są moimi sprzymierzeńcami :) Płukanka w sprayu to zupełna nowość - jej sposób użycia, ekspresowy, okazał się bardzo wygodny. I choć początkowo obawiałam się nieestetycznych plam i nierównomiernego odcienia, po kilku aplikacjach przekonałam się, że bezpodstawnie. Wystarczy dosłownie kilka sekund aby rozpylić mgiełkę " płukanki " na umyte włosy, przeczesuję i... jestem gotowa :) Włosy zawsze wyglądały po niej świeżo i zadbanie, nawet gdy blond się wypłukiwał, a odrosty były spore - psik, psik i jest ładny, naturalny, pełny blasku zimny odcień ;) Dodatkowo jest bardzo wydajna, ładnie pachnie i wcale nie obciąża, ani nie klei włosów. 💙

Nuxe Aquabella Tonik - esencja do twarzy 200 ml -  cudowny zapach, niezwykle delikatna konsystencja i uczucie świeżości, które ten kosmetyk zapewniał, sprawiają, że chciałam po niego sięgać każdego dnia. Mimo regularnego stosowania służył mi naprawdę bardzo, bardzo długo. Stosowałam bez płatków kosmetycznych, jak na esencję przystało. Wlewałam odrobinę produktu we wgłębienie dłoni, rozcierałam drugą i nakładałam bezpośrednio na twarz - po lekkim wmasowaniu, wklepywaniu, wchłaniał się całkowicie. Pozostawiał skórę miękką, delikatną, odświeżoną i ukojoną. Delikatnie rozjaśniał, świetnie nawilżał i wygładzał ją, otulając subtelnym aromatem. 💙

Isana Aprikosenblüte Rasiergel Żel do golenia o zapachu Kwiatu Moreli 150 ml - wypatrzony na promocji i kupiony za kilka złotych, całkiem fajnie się sprawował. Aczkolwiek, szału nie było. Poprawnie się pieni, wytwarzając delikatną, białą piankę. Ułatwiał poślizg maszynce, nie podrażniał, nie wysuszał skóry. Zapach, początkowo uroczy i przyjemnym, przy kolejnych stosowaniach czemuś mnie drażnił - był mdły, przesłodzony i zupełnie nie mój. Zużyłam do końca, wystarczył na długo, ale powrotu do tej wersji zapachowej z pewnością nie będzie ;) 👌

Avon Mark Big & Magical Mascara Pogrubiający tusz do rzęs 10 ml - zużyłam wersję czarną, z której w sumie jestem bardzo zadowolona, pomijając fakt, że szybko wyschnął w tubce. Mimo iż producent podaje 3 miesiące od otwarcia, mój posłużył tylko dwa. Podobał mi się jego intensywny, kruczoczarny kolor, delikatne, połyskujące drobiny, które nie " raziły " po oczach, ale jednak dodawały odrobinę szaleństwa i blasku :) Silikonową szczoteczką o ciekawym kształcie sprawnie mi się operowało, ładnie rozczesywała rzęsy, rozdzielała i dokładnie pokrywała je tuszem, nawet te najdrobniejsze. Tusz nie sklejał moich rzęs, nie rozmazywał się ani się nie obsypywał, nawet przy upałach. 👌

La Corvette Mydło Prowansalskie Marakuja 100 g - delikatnie perfumowane, o subtelnym, owocowym aromacie mydełko stworzone na bazie olejów naturalnych. Lekko się pieni, wytwarzając delikatną piankę przypominającą emulsję. Oczyszcza skórę, dokładnie myje ciało i zapewnia przyjemne uczucie świeżości. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula - pozostawia skórę miękką i delikatną w dotyku. Dodatkowo wyznacza się wysoką wydajnością :) 💙

Lanbena Whitening Essential Oil Olejek Wybielający z Witaminą C 15 ml - ciekawy chiński olejek o całkiem fajnym składzie i subtelnym zapachu róży. Dobrze nawilżał, fantastycznie wygładzał i napinał skórę, szczególnie stosowany na noc. O poranku twarz i szyja wyglądały znacznie młodziej, bardziej promiennie. Wydajnością wręcz powalił - był nie do zużycia! Faktycznie na jedną aplikację wystarczało 3 krople, zalecane przez producenta, przy większej porcji moja mieszana skóra się błyszczała, bo olejek się nie wchłaniał. 👌

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret dla Niej 50 ml - wykończenie każdego flakonika perfum, jest jak święto :) Skrajnie rzadko mi się to zdarza, nie wliczając miniatur :) A jednak... Possess polubiłam za jej oryginalne zestawienie nut i wszechstronność, która pozwalała na używanie tego zapachu zarówno wieczorem jak i w ciągu dnia. Mocny, zdecydowany, oryginalny i niepowtarzalny, a dodatkowo dosyć trwały. Piękny flakonik to tylko dodatek, ale wcale nie mniej uroczy jak sam zapach :) Pisałam o nim, więc zapraszam jak co :) 💙

L’biotica Eclat Peeling - maska z Korundem mikrokrystalicznym 50 ml - uwielbiam całą linię tych peelingów, ale ten w wersji peeling-maska zużyłam najszybciej ze względu na właściwości pielęgnacyjne. To takie swoiste 2 w 1 :) Nakładam, masuję przez kilka minut i zostawiam - składniki aktywne zaczynają działać, zapewniając skórze porządną porcję regeneracji, odnowy i odżywienia. Po spłukaniu twarz aż promienie zdrowym blaskiem, skóra jest jednolita, ładnie rozjaśniona, ujednolicona, a pory stają się niemal niewidoczne. Mimo małych rozmiarów peeling-maska wystarczył mi na pond 12 użyć. Chętnie do niego wrócę :) 💙

Lanbena Retinolowa maska do okolicy oczu 90 g / 50 szt. - świetna, i z pewnością bardziej odżywcza, alternatywa dla kremu pod oczy. Płatki są mega cienkie, delikatne i przyjemnie miękkie w dotyku, bardzo mocno nasączone, z łatwością układają się wokół oka ( pod nim i na powiekę też ). Natychmiastowo zapewnia dogłębne uczucie nawilżenia, ukojenia i regeneracji. Trzymam zawsze aż do momentu wyschnięcia płatków ( ok. 15 - 20 minut ) - cały płyn zostaje " wypity " przez skórę, a płatki lecą do kosza. Skóra wokół oczu, po ich użyciu, jest ładnie rozjaśniona, wygładzona, zrelaksowana i ujędrniona, otulona komfortem i delikatną, miękką powłoczką ochroną. Świeży, orzeźwiający zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki. Świetne są! Nawet mąż się od nich uzależnił :) 💙 

Ava Laboratorium Mi-Mic Bio Lift Krem pod oczy Efekt Wygładzenia 15 ml - krem o bardzo lekkiej, przypominającej nawilżające mleczko, konsystencji, który błyskawicznie się wchłania. Jednocześnie porządnie nawilża, wygładza, odżywia i zmiękcza skórę wokół oczu. Nie klei, nie podrażnia, nie natłuszcza. Wyznaczał się wysoką wydajnością i przyjemnością stosowania. Jedynie pompka nie pozwala " wybrać " zawartości do ostatniej kropli, na szczęście zostaje tego niewiele ;) Pisałam o tym produkcie, jak i o całej linii, więc zapraszam do czytania :) 💙

Delia Extra Hand Care Wygładzający krem do rąk z d-pantenolem 75 ml - lekki i delikatny, o przyjemnej, kremowo-żelowej teksturze i pastelowym, różowym kolorze. Łatwo się dawkuje, błyskawicznie się rozprowadza i tak samo się wchłania, natychmiastowo zmiękczając, wygładzając i uelastyczniając nawet mocno przesuszoną skórę rąk. Idealny zarówno na dzień, bo nie zostawia na skórze wyczuwalnej warstewki, jak i na noc. Krem wyznacza się przyjemnym, owocowo-słodkim, przypominającym jogurt, zapachem, który przez dłuższy czas pozostaje na skórze. Uwielbiam " z nim " zasypiać - gwarantuje słodkie i spokojne sny :) 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Odżywczy Krem do rąk z Mleczkiem Owsianym 75 g - bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, nawet mocno przesuszoną, wygładza ją, uelastycznia i otula ochronną warstewką. Dla tego najchętniej używam go na noc. Zapach nie jest mocny, lekko wyczuwalne, słodkawe nuty nie przeszkadzają mi w zasypianiu, choć, przyznam, że trwałością zadziwia - nawet o poranku czuję subtelne nuty kremu na skórze. Łatwy sposób używania, skuteczność działania i zadowalające efekty aż zachęcają do ponownego sięgania po niego! 💙

Lirene Dermoprogram Peeling drobnoziarnisty z Olejkiem z Czarnej Porzeczki 75 ml - całkiem przyjemny, i co najważniejsze, natychmiastowo działający peeling. Kremowo-żelowa konsystencja z mnóstwem drobinek i pestek, z opisu producenta wynika że z czarnej porzeczki, świetnie się rozprowadza po skórze, skutecznie złuszcza martwy naskórek, subtelnie masując twarz. Po spłukaniu skóra jest jedwabiście gładka i delikatna w dotyku, fantastycznie oczyszczona, odświeżona i gotowa do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Zapach nieco syntetyczny, chemiczny aczkolwiek przyjemny, nie męczący ani drażniący. 👌

L'Oréal Preference 11.11 Ultralight Bardzo bardo jasny, chłodny, kryształowy blond 1 op. - powróciłam do Preference, bo mam sentyment do tej farby :) Postawiłam na bardzo jasny blond i w sumie takowy wyszedł, aczkolwiek nie odbyło się bez żółtych refleksów, których nie cierpię... Z pomocą przyszły fioletowe kosmetyki pielęgnacyjne - ostatecznie, schłodzony pigmentami kolor okazał się całkiem fajny. Tym nie mniej farba przesuszyła lekko moje kosmyki, co początkowo było mocno wyczuwalne po każdym myciu włosów. Wypłukała się po miesiącu, to nie jest zły wynik, ale choć nie była zła, znam lepsze, skuteczniejsze i znacznie tańsze... 👌

DENKO lipca w mini recenzjach
I to by było na tyle moje Drogie :)
Jak się mają Wasze denka?
Znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak je oceniacie? Spisują się tak samo jak u mnie czy łączą was inne relacje?
Miłego! 
                                                                    

piątek, 17 sierpnia 2018

Kosmetyczne pożegnania... Denko Lipca 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Ależ to lato szybko mija! Staram się odganiać od siebie myśli związane ze zbliżającą się jesienią ( oby tylko była ciepła, słoneczna i kolorowa! ) i początkiem roku szkolnego, ale coraz chłodniejsze wieczory, krótsze dni i większa liczba żółtych liści w ogrodzie bezlitośnie o tym przypominają...  Uwielbiam lato, ciepeło i beztroskę, którą daje, więc żegnanie się z nim zawsze wiąże się ze smutkiem...

Denko lipca, denko kosmetyczne - kosmetyczne zużycia
Denko lipca, denko kosmetyczne - kosmetyczne zużycia
Ale nie ma co się smucić! Czerpię korzyści i pozytywną energię z każdego dnia, licząc na pogodną jesień, miłą atmosferę w otoczeniu i lekkie powroty. Dziś przychodzę do was z denkiem lipca, obfitującym w ... tusze do rzęs :) Ale to nie dlatego, że latem intensywnie podkreślałam oko, wręcz odwrotnie - makijaż o tej porze roku schodzi na dalszy plan, więc maskary na tym ucierpiały - nieużywane, wyschły do końca :) Muszę uzupełnić zapasy! Prócz nich w denku znalazły się podstawowe kosmetyki do higieny, bez których nie można się obejść. Po szczegóły zapraszam do opisów - minirecenzji :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się dobrze znanymi już oznakowaniami - zaczynamy od lewej:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

Denko lipca, denko kosmetyczne - kosmetyczne zużycia
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4, 4 g - absolutna faworytka, jeśli chodzi o złuszczanie ust, komfort stosowania, łatwość przechowywania i właściwości odżywcze. Ma w sobie wszystko to, czego moje usta potrzebują, aby zawsze być w formie. Doskonale złuszcza, nawilża, wygładza, odżywia, delikatnie natłuszcza usta, absolutnie ich nie podrażniając. Świetna! Najlepsza! 💙

Nivea Protect & Care Antyperspirant w kulce dla kobiet 50 ml - całe wieki nie stosowałam antyperspirantów Nivei, postanowiłam odświeżyć pamięć i ... było całkiem miło :) Lubię ten klasyczny, Nivejowy zapach, jest taki kojący i przyjemny, a ta kuleczka właśnie nim pachnie. W kwestii ochrony też całkiem fajnie się sprawdza, stosunkowo dobrze chroni, zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu, nie podrażnia i nie wysusza skóry. Jedynym mankamentem jest czekanie na wyschnięcie płynu pod pachami, latem, podczas upałów, ten proces trwa znacznie dłużej. 👌

Mincer Pharma Daily Care Regenerujący płyn micelarny do twarzy 250 ml - pierwszy raz miałam przyjemność go stosować i było nawet nieźle. Nieźle, bo prócz skutecznego oczyszczania i odświeżenia skóry, płyn potrafił mocno szczypać w oczy, gdy tam trafił. Zapach ma świeży, acz nie do końca naturalny, coś w nim jest aptecznego. Nie podrażniał, nie wysuszał, nie powodował zaczerwienień. A z tą regeneracją to chyba nie do końca ma sens, jak można to sprawdzić, stosując po oczyszczeniu skóry kosmetyków pielęgnacyjnych? Nie wiem, ale jako płyn micelarny - spełnia moje oczekiwania :)  👌

N 36 Regenerująca Maska do stóp i paznokci 7 składników aktywnych 75 ml - to całkiem fajny produkt do stóp, ale z pewnością maską go nie nazwę. Ma lekką, przypominający lekki balsam, konsystencję oraz przyjemnie świeży, kremowy zapach. Z łatwością się rozprowadza, szybko wchłania, ale warto po aplikacji odczekać kilka chwil, aby pozostawiona powłoczka " wyschła " całkowicie. Nie oferuje skórze stóp uczucia tłustości czy lepkości, ale stopy świetnie wygładza, nawilża, regeneruje i zapewnia im uczucie świeżości. Po użyciu " maski " stopy są ukojone, ładnie wygładzone i przyjemne w dotyku. Produkt jest niedrogi, a wydajność ma dosyć dobrą, więc jako krem ( czy też balsam do stóp ) warto go wypróbować :)  👌

Fa Honey Elixir Żel pod prysznic Miód i Biała Gardenia 250 ml - już jakiś czas temu pisałam, że bardzo lubię żele pod prysznic Fa, ten, o przepięknym, kwiatowo-miodowym aromacie, wcale nie jest wyjątkiem. Mimo niewielkich rozmiarów wyznaczał się bardzo wysoka wydajnością! Świetnie się pieni, wytwarzając puszystą ( jak w reklamach ) pianę, dobrze oczyszczał i na długo odświeżał skórę ciała nie podrażniając ani nie wysuszając jej.  Zapach umilał wieczorowy rytuał ( rano wolę bardziej orzeźwiające wonie ) i przez krótki czas był wyczuwalny na skórze. 💙

Bioline Olive Oil & Wild Rose Żel pod prysznic i do mycia twarzy 250 ml - cudowny produkt o konsystencji półpłynnego żelu i przepięknym różanym zapachu, który uprzyjemnia stosowanie. Bardzo dobrze oczyszcza skórę ciała i z twarzą radzi sobie doskonale, usuwając z niej nie tylko zanieczyszczenia i sebum, ale również makijaż. Delikatnie się pieni, ale na długo zapewnia świeżość, miękkość i przyjemy komfort. Wydajność niesamowicie wysoka, aczkolwiek używałam go równie często do ciała jak i twarzy. 💙

Avon Mark. Big & Daring Pogrubiający Tusz do rzęs 10 ml - całkiem przyzwoity tusz o pięknej, grubej, gęstej i lekko wygiętej szczoteczce z włosków. Początkowo był nieco za mokry, więc i efekt nie do końca mi się podobał - był bardzo naturalny. Jednak po kilku tygodniach odpowiednio zgęstniał, powodując tym samym komfort podczas nakładania ( nie sklejał rzęs ) jak i świetne efekty nawet po jednym pociągnięciu. Mam rzęsy krótkie i bardzo cienkie, ten tusz przeobrażał je w ładną " firaneczkę " o kolorze mocnej czerni, nadając tym samym spojrzeniu wyrazistości. Nie kruszył się, nie obsypywał, nie tworzył grudek... dopóki nie wyschnął, teraz zupełnie się nie nadaje do użycia... 👌 

CleanHands Mydło do rąk o działaniu antybakteryjnym Owoce Tropikalne 90 g - mydła w kostkach lubię, szczególnie naturalne, ale i tym nienaturalnym szansę daję :) Mydło antybakteryjne wyróżniało się przyjemnym, tropikalnym zapachem i przyjemnym działaniem. Fajnie się pieniło, dobrze myło, usuwając zanieczyszczenia oraz nieprzyjemne zapachy z rąk. Nie wysuszało ani nie podrażniało skóry. Wszystko w jak najlepszym porządku. 👌 

Yope Mineralne Naturalne Mydło Kuchenne 500 ml - miałam już kilka wersji tego mydła, każda na swój sposób bardzo mi się podobała. Mineralne jednak nie przypadło mi do gustu pod względem zapachowym. Miało tak intensywny, i jak na mój nos, nie do końca naturalny, świeży zapach, który już po kilku użyciach zaczął mnie męczyć. Co więcej, okazał się on dosyć trwałym, czułam go na skórze nawet jakiś czas po użyciu. Do końca butelki nic w tej kwestii się nie zmieniło, zapach nie mój, drażniący i bardziej przypominający środek do czyszczenia czy dezynfekcji niżeli mydło do rąk. Dobrze, że na balsam do ciała i rąk się nie odważyłam... Jeśli chodzi o samo działanie, jak najbardziej jest ok, ale w sumie zeszło ono na drugi plan, wiecie jak to jest, gdy coś drażni nos... Na szczęście w schowku czeka już na mnie wersja Figowa :) 👎

Avon Nutra Effects Płyn micelarny do demakijażu twarzy 50 ml - dobrze, że była to miniatura :) Nie, nie, pod względem działania płyn świetnie się u mnie sprawdza - doskonale oczyszczał skórę, doszczętnie usuwał makijaż, nie podrażniał, a nawet oczu nie szczypał! Ale zapach jest porostu koszmarny! Nie podoba mi się i nie mogłam do niego się przekonać od pierwszego i aż do ostatniego użycia. Kwaśne owoce, coś szpitalnego i specyficzna " świeżość "... Nie, nie i jeszcze raz NIE! Mimo dobrego działania, nie jestem w stanie siebie przemóc. 👎

Eveline Grand Couture Spectacular Lashes tusz do rzęs 10 ml - jedna wilka tragedia! Pokusiłam się na jego zakup, bo trafił mi się akurat pod rękę w Biedronce, a wiedząc, że mają szafy marki, wcześniej zapoznałam się z opinią na temat tuszy Eveline. Ta wersja zebrała najwięcej pozytywów, a u mnie okazała się totalnym nieporozumieniem. Silikonowa szczoteczka jakoś tak płytko nabierała tusz, po jednej warstwie na rzęsach nie było widać żadnego efektu! Z czymś takim jeszcze się nigdy nie spotkałam! Druga warstwa, mimo skrupulatnego tuszowania, też niewiele dawała. Odstawiłam, wierząc, że gdy zgęstnieje, zacznie działać ( wiele tuszy tak ma ). Nic z tych rzeczy! Ani po miesiącu, ani po dwóch nic się nie zmieniło, aż w końcu wyschnął - szkoda dychy... 👎

Delia New Look 3D Lashes Mascara Tusz do rzęs 12 ml - TADAM! Oto jeden z najlepszych tuszy do rzęs, jaki miałam przyjemność stosować! W dodatku kosztuje niewiele, wliczając takie wspaniałe efekty - zdecydowanie bije konkurencję na łeb :) Świetna, stożkowa szczoteczka bardzo precyzyjnie nabiera tuż i równie precyzyjnie go rozprowadza po rzęsach, bez problemu dostając się nawet do tych maluteńkich, w wewnętrznym kąciki oka. Ładnie wydłuża, delikatnie podkręca, nadaje pięknego, kruczoczarnego koloru rzęsom. Nie odbija się na powiekach, nie tworzy grudek, nie rozmazuje, nie usztywnia też rzęs, za co dodatkowy plus. Jest bardzo wydajny i nie wysycha po 3 miesiącach, swój tusz zużyłam do samego końca dopiero po 6-ciu. Kupię ponownie obowiązkowo! Kilka sztuk :)  💙

Avon True Ultra Volume Lash Magnify Mascara Wodoodporny tusz do rzęs ULTRAobjętość 10 ml - początkowo był dosyć płynny, przez co delikatnie sklejał rzęsy, ale po trzech tygodniach nabrał odpowiedniej konsystencji i wszystko się zmieniło na plus. Wyznaczał się świetną, czarną barwa, która nawet przy jednej cienkiej warstwie ładnie podkreślała oprawę oczu, nie odbijał się na powiekach, nie rozmazywał, nie obsypywał, nie kruszył, ani nie tworzył grudek. Co prawda przy dwóch warstwach delikatnie " utwardzał " rzęsy, ale nie było to kłopotliwe czy odczuwalne, dopiero przy dotykaniu palcami. Tusz delikatnie wydłużał, wyraźnie pogrubiał i uwydatniał moje cienkie rzęsy. Szału nie robił, ale był spoko... 👌

Beyond Organic Skincare Regenerating Krem na noc Regenerujący 7 ml - miniaturka kremu, który od dłuższego czasu miałam zamiar wypróbować. Nie wiem czy skusze się na pełnowymiarową wersją, bo prócz świetnego, naturalnego składu, aż 91% składników z upraw organicznych, ma niezbyt przyjemny zapach... Ech! Krem jest przeznaczony dla wszystkich rodzajów skóry, a szczególnie zalecany dojrzałej, zmęczonej, zestresowanej i wrażliwej cerze. Kryje w sobie naturalne oleje i ekstrakty roślinne, jest bogaty w naturalne antyoksydanty i witaminy, które są niczym bomba dla zmęczonej, poszarzałej, przesuszonej skóry. Świetny składowo, ale poszukam czegoś bardziej pachnącego :)  👌

Delia Cosmetics Good Foot Podology Peeling do stóp dla suchej i szorstkiej skóry 60 ml - świetna kremową konsystencją z drobinami zmielonych pestek moreli, łupin orzecha włoskiego i migdałowca sprawiała, że miło się go używało. Peeling do stóp nie jest u mnie kosmetykiem niezbędnym, bowiem zazwyczaj używam peelingów tych do ciała ( za jednym zamachem złuszczam też stopy ) lub pumeksu. Tym nie mniej zużyłam do dna, bowiem fajnie wygładzał skórę stóp, delikatnie zmiękczał i nawilżał ją. Na długo mi wystarczył, bo najzwyczajniej o nim zapominałam :) 👌

Denko lipca, denko kosmetyczne - kosmetyczne zużycia
Znasz kosmetyki, które przedstawiłam w moim denku?
Jak je oceniasz? Czy u Ciebie się sprawdziły?
Który kosmetyk chciałabyś wypróbować?
Miłego wieczoru życzę :*