Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 grudnia 2016

ShinyBox Dobra Partia - recenzje produktów z listopadowego pudełka ;)

Witajcie Słoneczka :)
Święta coraz bliżej, wszystkich pochłonął wir przedświątecznych przygotowań - bieganina, pośpiech, masa roboty w domu i pracy...
Lada chwila zacznie się wysyłka grudniowego All I want for Chistmas is ShinyBox mianowanym wyjątkowym, przepełnionym pięknem i zapakowanym z miłością świątecznego zestawu. Najwyższy czas aby rozliczyć listopadowe pudełko Dobra Partia!

ShinyBox Dobra Partia - recenzje produktów z listopadowego pudełka ;)
Zawsze z niecierpliwością czekam na pudełka tworzone we współpracy ze sklepem Pewex - to zestawy ładnie podane i zawsze udane!
Czy tak samo jest i tym razem?
Według mnie, jak najbardziej! Już sama szata graficzna wprawia w stan zadowolenia, przywołuje wspomnienia z dawnych lat - czy Wy jeszcze pamiętacie te " zabytkowe " kasety, które można było przewijać nawet ołówkiem? :D Z zawartości również jestem bardzo zadowolona - tym razem ShinyBox zachwyca nie ilością lecz jakością produktów, a prezent od Pewex idealnie wpisuje się w mój gust :) Co o zestawie pisze Shiny?

" Odpowiadając na żywotne potrzeby wszystkich kobiet, prezentujemy Wam efekt niezwykłej współpracy - listopadowe pudełko ShinyBox & Pewex "Dobra Partia"!
W zestawie znajdziecie jesienny niezbędnik kosmetyczny. Dzięki niemu przywrócimy również dobre wspomnienia sprzed lat. Będzie zabawnie, ciekawie i sentymentalnie! "

O tak - jak najbardziej jest zabawnie, ciekawie i sentymentalnie, a to wszystko w asyście ciekawych, i dotychczas nieznanych mi, kosmetyków. Bardzo chętnie je wypróbowałam, poznałam działanie i zobaczyłam efekty - dziś dzielę się nimi z Wami :)

ShinyBox Dobra Partia - Delawell Pomarańczowe Masło do ciała
Delawell Masło do ciała - Produkty Sweet and Natural są niezwykle skuteczne i miłe w użyciu. Nawilżają, odżywiają i regenerują skórę. Poprzez piękne zapachy i miłą konsystencję w wyjątkowy sposób działają na zmysły! W badaniach aplikacyjnych przeprowadzonych na próbie kilkudziesięciu osób, kosmetyki Sweet and Natural w 99-100% probantów otrzymały najwyższe oceny dotyczące zarówno formy jak i skuteczności na skórze. To, co wyróżnia Sweet and Natural spośród innych naturalnych, to ich innowacyjność i nowoczesność, która polega na połączeniu wielu zaawansowanych i wszechstronnie działających substancji roślinnych, aby miały równie skuteczne i znacznie przyjemniejsze działanie niż kosmetyki konwencjonalne. W listopadowym zestawie znajduje się słodki peeling bądź słodkie masło do ciała o zapachach: imbiru i wanilii, trawy cytrynowej i kokosa, pomarańczy.

Cena - 38,99 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy )

ShinyBox Dobra Partia - Delawell Pomarańczowe Masło do ciała
Naturalne produkty zawsze cieszą, a więc nie muszę mówić, że obecność Słodkiego masła do ciała Dellawell wywołał uśmiech. Masełko moja skóra uwielbia, szczególnie o tej porze roku, a zmysły rozsmakowały się w przyjemnym, pomarańczowym zapachu. Zapach masła nie jest mocny, raczej określiłabym go jako średni, stonowany, wyraźnie pachnący nie tyle samym miąższem, jak pomarańczową skórką - lekko cierpką, esencjonalną, pobudzająco-otulającą swoim lekkim aromatem. Masło ma żółtawe zabarwienie, jest gęste, ale wcale nie zbite, z łatwością się nabiera i rozprowadza po skórze, stosunkowo szybko też w nią wnika. Natychmiastowo zapewnia ukojenie, wyraźne nawilża, odżywia i regeneruje. Skóra po aplikacji odzyskuje komfort, piękno i gładkość. Masło zostawia na skórze delikatnie wyczuwalny film ochronny, ale nie klei, nie natłuszcza ani nie obciąża skóry. Bardzo przyjemne w stosowaniu i, jak na taką pojemność, całkiem wydajne - to opakowanie wystarczyło mi na trzy użycia. 

ShinyBox Dobra Partia - Elfa Pharm Mydło do twarzy i ciała Vis Plantis
Elfa Pharm Mydło do twarzy i ciała Vis Plantis - zostało wzbogacone substancją aktywną i olejem z oliwek, delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę. Jego działanie pomaga w prawidłowej pielęgnacji skóry, także tej z problemami. Sposób użycia: Nanieść na wilgotne dłonie, namydlić do uzyskania piany i spłukać wodą. W zestawie znajduje się wymiennie: mydło lanolinowe lub mydło biszofitowe.

Cena - 3,99 zł / 70 g ( produkt pełnowymiarowy )

ShinyBox Dobra Partia - Elfa Pharm Mydło do twarzy i ciała Vis Plantis
Mydełka Vis Plantis widziałam niejednokrotnie na Instagramie i na profilu marki, zdecydowanie przykuwają uwagę swoimi pięknymi, pastelowymi, oryginalnymi opakowaniami. W swoim pudełku znalazłam mydło lanolinowe o subtelnym, " mydlanym " zapachu, takim, jak kiedyś, takim, który pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa :) Jak wiecie, mydła uwielbiam, często po nie sięgam - do mycia rąk, a także ciała i twarzy, w zależności od gatunku. To mydełko stosowałam do mycia ciała i rąk, nie tylko zapachem czaruje ale też bardzo fajnie się spisuje w usuwaniu zanieczyszczeń. Delikatnie się pieni, nie podrażnia, ani nie wysusza skóry, a więc nie oferuje jej nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Po spłukaniu skóra jest miękka, delikatna i nieskazitelnie czysta i odświeżona. Mydełko już skończyło swój żywot, ponieważ do jego zużywania przyłączyły się dzieci, odpowiadała im jego delikatna pianka i subtelny zapach.  Miłe, przyjemne, delikatne dla skóry, nawet dziecięcej, i bezwzględne dla brudu :)

ShinyBox Dobra Partia - Stenders Żurawinowy żel pod prysznic
Stenders Żurawinowy żel pod prysznic - Łagodny żel pod prysznic, który nawilża jak poranna rosa, pozostawiając skórę jedwabiście gładką. Stworzony został z myślą o skórze wrażliwej, zawiera tylko naturalne składniki oczyszczające, które wygładzają i odżywiają skórę. Żel ma działania tonizujące, w jego składzie znajdziemy bogaty w przeciwutleniacze ekstraktu z żurawiny, który dzięki wyciągowi z pszenicy nawilża skórę. Zapach żurawiny dodatkowo działa relaksująco.

Cena - 9,90 zł / 50 ml ( miniatura )

ShinyBox Dobra Partia - Stenders Żurawinowy żel pod prysznic
Stenders`owe kosmetyki zawsze są u mnie mile widziane - po pierwsze ze względu na cudowne, niesamowite i nadzwyczaj autentyczne zapachy, a po drugie - za naturalne składy. Żurawinowy krem od dłuższego czasu umila mi pielęgnacje rąk, teraz poznałam też Żurawinowy żel pod prysznic, o nie mniej ekscytującym i pięknym zapachu. To prawdziwa eksplozja czystości, delikatności i owocowej, lekko cierpkiej słodyczy. Zapach jest tak wspaniale skomponowany, że nawet od samego wąchania robi się mega przyjemnie. Podczas mycia delikatnie się nasila, wypełniając sobą łazienkę, pobudzając zmysły i oferując prawdziwą przyjemność pod prysznicem. Niestety na skórze długo nie pozostaje, ale w kolekcji żurawinowej jest też balsam, muszę sobie sprawić tę przyjemność :) Żel jest całkowicie przezroczysty, dobrze się pieni, doskonale myje i oczyszcza skórę. Nie ściąga, nie wysusza, nie podrażnia jej, być może nawilża - bo po osuszeniu ręcznikiem skóra jest bardzo miła w dotyku i wcale nie wymagająca ingerencji nawilżająco-regenerująco-odżywczych specyfików :) Pojemność niby mała, ale powiem Wam, że wydajnością naprawdę zaskakuje, jak i wszystkim zresztą - uwielbiam!

ShinyBox Dobra Partia - Constance Carroll Puder prasowany COMPACT REFILL
Constance Carroll Puder prasowany COMPACT REFILL - Drobnoziarnisty puder wzbogacony proteinami jedwabiu, witaminą E oraz olejkiem jojoba. Zawarte w nim filtry UVA i UVB chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Odżywia, nawilża, a zarazem matuje skórę, doskonale wykańczając makijaż. Dostępny w bardzo szerokiej gamie odcieni. Utrzymuje piękny wygląd przez cały dzień. Posiada przyjemny i delikatny zapach.

Cena - 10,35 zł / 12 g ( produkt pełnowymiarowy )

ShinyBox Dobra Partia - Constance Carroll Puder prasowany COMPACT REFILL
Puder Constance Carroll to jedyny produkt z pudełka, którego na razie nie wypróbowałam, w obecnej chwili mam 6 pudrów, które używam, w tym Bambusowy tej firmy. Rozpoczęcie kolejnego wiąże się z nierozważnością :) Ale rzeczywiście Compact Refill przepięknie pachnie, świeżo, delikatnie z lekką nutką słodkości - mmmm, przyjemniaczek! Jest miałko zmielony, co widać i bez stosowania, mój odcień 5. DaydreamII ma lekko pomarańczową tonację, a więc podejrzewam, że będzie fajną propozycją na lato. Dołączona gąbeczka pozwala " przypudrować nosek " w każdym pomieszczeniu, gdzie znajdziemy lustro. Jedyną niedogodnością jest luźna pokrywa, która bardzo łatwo się " zsuwa ", przez co puder kilka razy był bliski... końca. Bardzo uważam, mam nadzieje, że za jakiś czas go zużyję... w całości :)

ShinyBox Dobra Partia - DELIA Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color
DELIA Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color - Błyszczyk o lekkiej konsystencji, łatwo i przyjemnie rozprowadza się na ustach. Zapewnia ustom piękny, zmysłowy i trwały kolor. Dodatkowo nawilża je i podkreśla ich kształt.

Cena - 6,44 zł / 6 ml ( produkt pełnowymiarowy )

ShinyBox Dobra Partia - DELIA Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color
ShinyBox Dobra Partia - DELIA Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color
Wiem, że wielu z Was za błyszczykami nie przepada, ja osobiście bardzo je lubię, szczególnie gdy są lekkie, nieklejące, ust nie obciążające, a przy tym łatwe i przyjemne w użyciu. Błyszczyk Glamour Liquid Color dokładnie taki jest! W swoim pudełku znalazłam odcień nr.20, który w opakowaniu zapowiadał się na typowego, beżowego nudziaka, lecz na ustach daje bardzo ładny, naturalny i romantyczny efekt mokrych, połyskujących ust. Błyszczyk jest niemal płynny, wyznacza się bardzo lekką i delikatną konsystencją, łatwo się rozprowadza po ustach, ale w ilości nadmiernej - smuży. W sumie oszczędne nakładanie gwarantuje nie tylko ładną, równomierną " taflę " ale też efekt nieskazitelnych, pełniejszych ust. Przy dużej ilości błyszczyk dłużej wysycha, lubi też migrować w kąciki i za kontur ust - oszczędność w jego przypadku wróży sukces :) Zaletą błyszczyku jest to, że nie tylko delikatnie upiększa, ale też pielęgnuje usta. Wyczuwalnie je nawilża, wygładza i zmiękcza, w chłodne dni zapewnia też ochronę przed niekorzystnymi warunkami. Nie klei się, nie natłuszcza, ale szybciutko się zjada :) Aaaa, byłabym zapomniała - bardzo fajnie pachnie, przypomina mi kisiel truskawkowy " Słodka Chwila " :D Jest... słodko :)

ShinyBox Dobra Partia - Mollon PRO lakier do paznokci 117
Mollon PRO Utwardzający lakier do paznokci - Formuła lakieru została wzbogacona w utwardzacz, który przedłuża trwałość lakieru do 7 dni. Wysoka jakość komponentów zapewnia idealną konsystencję lakieru. Wyrafinowaną, klasyczną gamę kolorów uzupełniają odcienie ekstrawaganckie, na każdą porę roku, dnia i każdą okazję. Profesjonalny pędzelek, doskonale rozprowadza lakier na płytce paznokcia, nie tworząc smug. Aby spotęgować trwałość lakieru, na początku manicure należy użyć bazy, następnie dwóch warstw lakieru i top. 3Free - wolne od toluenu, formaldehydu i DBP. 

Cena - 18 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy )

ShinyBox Dobra Partia - Mollon PRO lakier do paznokci 117
ShinyBox Dobra Partia - Mollon PRO lakier do paznokci 117
Tym razem trafił mi się przepiękny lakier w odcieniu ciemnej, przygaszonej czerwieni Mollon PRO 117 - choć na zdjęciach w słońcu wyszedł całkiem jaskrawy :) Ma w sobie dużo połyskujących, złotych drobin, a mianowicie złotego pyłu, który sprawia, że lakier ładnie się mieni w zależności od światła. Cienki pędzelek osadzony w solidnym, szerokim, wygodnym do trzymania korku, pozwala na precyzyjną aplikację, bez wychodzenia na skórki. Lakier jest płynny, więc nałożony w nadmiernej ilości spływa na boki, ale nakładany z umiarem, cienkimi warstwami, szybko wysycha i daje perfekcyjny efekt.  Lakier niestety ma dosyć krótki termin ważności, bo tylko do marca 2017 r., nie zdążę z zużyciem " na czas " :) Myślę, że nic z nim się dziać, po terminie ważności, nie będzie :)

ShinyBox Dobra Partia - herbata QBox Idealny poranek
QBox Herbata smakowa - Idealny Poranek to czarna herbata, bergamotka i kwiaty bławatka. Dystyngowany brytyjski Earl Grey z dodatkiem błękitnych kwiatów bławatka. Kwiat ten zawiera antocyjanidyny, flawonoidy, sole mineralne ( w tym dużo manganu ), a także działa przeciwzapalnie oraz zbawiennie na krążenie.

Cena - 20 zł / 100 g ( próbka o wadze 5 g )

ShinyBox Dobra Partia - herbata QBox Idealny poranek
Uwielbiam dobrej jakości herbaty, szczególnie sypane, które po zaparzeniu uwalniają wyjątkowy aromat i pyszny smak. QBox Idealny poranek to połączenie czarnej herbaty, bergamotki oraz kwiatów chabru, każdy ze składników jest doskonale widoczny. Podczas zaparzania liście i płatki chabru ładnie się otwierają, nasycając wrzątek esencjonalnym smakiem - aromat również jest przepiękny! Herbata wspaniale smakuje, i to nie tylko o poranku, pozwala celebrować każdą chwilę, o każdej porze dnia, i nocy :) 

ShinyBox Dobra Partia - recenzje produktów z listopadowego pudełka ;)
Na domiar wszystkiego dobrego, w ramach Ambasadorowania, do zestawu został dołączony prezent od Pewex.pl - świetna, bawełniana koszulka o wysokiej jakości i nieodpartej urodzie :) Nadruk bardzo mi się podoba, kolorystycznie - wręcz rewelacja, a rozmiarowo... mam teraz nową motywację do zrucenia kilku kilo :) Koszulki z Pewexu wyznaczają się bardzo wysoką jakością, poprzedniczki służą mi od lat, a nadal są w doskonałym stanie. Ładnie się piorą, nie blakną, nadruki nie ścierają się ani nie płowieją, dodatkowo są bardzo przyjemne i miłe w dotyku, wyznaczają się właściwościami higroskopijnymi. Noszenie ich to prawdziwa przyjemność! 
Uroczy znaczek, z zabawną grafiką, to fajny gadżet na torbę ekologiczną :)

ShinyBox Dobra Partia - bony zniżkowe
Do zestawu zostały dołączone kody rabatowe:
 - 30% na zakupy w Stenders do końca grudnia na hasło STENDERS16
- 10% na cały asortyment Constance Carroll  na hasło SHINY11 obowiązuje do 18 grudnia 2016 r.

ShinyBox Dobra Partia - recenzje produktów z listopadowego pudełka ;)
I to by było na tyle moje Drogie :) Zestaw mały, ale udany, wszystkie produkty z listopadowego pudełka znalazły u mnie zastosowanie, zyskały sympatię, a nawet uwielbienie.
Zestaw już niestety został wyprzedany, ale nie martwcie się, bo już na dniach staruje wysyłka...
All I want for Chistmas is ShinyBox
... grudniowego pudełka All I want for Chistmas is ShinyBox!!! 
Jeśli nie zamówiłyście jeszcze swojego zestawu spieszcie się naprawić ten " błąd " - KLIK!
Rokowania są bardzo, ale to bardzo zachęcające:
❄ wszystkie grudniowe pudełka ShinyBox będą w świątecznym rozmiarze XXL!!!
❄ otrzymasz dodatkowo gwarantowany kosmetyk jeśli grudniowy ShinyBox jest Twoim min. drugim pudełkiem zamówionym w ramach zakupionego wcześniej pakietu lub jednej i tej samej subskrypcji!
❄ otrzymasz również dodatkowy prezent jeśli posiadasz status Klientki VIP!!!
Kto się skusi?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                                                                                             

środa, 6 listopada 2013

A dziś Was zapraszam do wiśniowego sadu... Balea Nasch Katze :)

Witajcie Słoneczka ;)
Wiem, wiem, porę spacerów po sadzie mamy już raczej za sobą, w taką deszczową, chłodną i ponurą pogodę nawet nie chce się wychodzić z domu " po sprawach ", a co dopiero na spacer... Ale dzięki Balea Young Nasch Katze można rzeczywiście doświadczyć niesamowitych przeżyć, które przywołują wspomnienia z lata - wiśniowy sad owity pięknym, soczystym zapachem dojrzałych wisien, słodkich, aromatycznych, kuszących...


Słów kilka od producenta

BALEA YOUNG Nasch Katze to żel pod prysznic o niesamowitym, czarującym zapachu wiśniowego sadu.
Słodki zapach dojrzałych wisien wprawi Cię w doskonały nastrój, poprawi samopoczucie, zrelaksuje.
Łagodne składniki żelu delikatnie oczyszczają skórę, zapewniając jej nawilżenie i nadając efektu jedwabiście gładkiej skóry!
Żel pod prysznic Nasch Katze jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry.
Przebadany dermatologicznie.
Neutralne pH.


Moja opinia

Opakowanie żelu Nasch Katze jest nadzwyczajnie urocze, podoba mi się jak pod względem wizualnym, bardzo wesoła, pozytywna szata w groszki, wisienki, kwiatuszki i z zabawnym kotkiem, tak i praktycznym, nie jest duże, pojemność 250 ml, lekkie, wykonane z półmiękkiego tworzywa, doskonale wyprofilowane, dzięki czemu łatwo się obsługuje, nie wyślizguje się z mokrych rąk, a ze względu na szczelnie zamykany korek, dobrze chroni kosmetyk przed wodą i zabrudzeniami, otwór dozujący idealnie dostosowany do konsystencji kosmetyku, pozwala również na bezproblemowe wydostanie żelu, nie brudząc się przy tym, nie zbierając się pod klapką - czysta robota!


A tu są te " łagodne składniki żelu " :) Skład żelu jednak dla mnie nie jest przerażający, widziały gały, co brały - natury tu nie ma, ale Balea wcale nie mówi inaczej, ze względu na wiele odczuć pozytywnych związanych z tym kosmetykiem, i nie tylko z tym, przymykam oczy na składniki, pokazuje je Wam, jakby kto jeszcze nie wiedział/widział - takie kwiatki :)


Żele Balea są jednymi z moich ulubionych kosmetyków myjących i choć składem nie rozpieszczają, szkody na ciele również nie wyrządzają, dla tego chętnie sięgam po kolejne propozycje marki, bo wiem, że z reguły kryją w sobie doskonały zapach i dobre oczyszczanie.
Nasch Katze jest moim drugim żelem z linii Balea Young i szczerze mówiąc bardziej mi przypadł do gustu od poprzednika, o którym również wkrótce napiszę.
Zapach... jest niesamowicie czarujący i porywający, jeśli lubicie aromat wisien podanych z czymś słodkim, lekkim, puszystym... może bezą :), to żel oczaruje również i Was - czysta rozkosz, która wypełnia całą łazienkę, pobudza zmysły, rozpieszcza nosek... a z ciałka znika :(  Ma on tą sama przypadłość co i pozostałe żele Balei - piękny zapach jest wszędzie, ale z ciała spłukuje się w mig, wraz z pianą, jest nietrwały i bardzo ulotny.


Konsystencje ma półpłynną, lekko lejącą się, a kolorek... no właśnie, jak wiśniowy deser z jogurtem :)
Żel wytwarza dużo puszystej, delikatnej, białej piany, bardzo dobrze sobie radzi z oczyszczaniem skóry, nie zauważyłam jednak, aby ją nawilżał, ale nawet tego nie spodziewam się, po żelach pod prysznic nie oczekuje nawilżenia, są do mycia.
Żel faktycznie zapewnia uczucie miękkości, gładkości, którą obiecuje producent, nie ściąga, nie podrażnia mojej skóry, nie wywołuje dyskomfortu - przyjemniaczek :)


Cena - ok. 7 zł / 250 ml

Ocena - 4+/5

Dostępność - DM, sklepy internetowe, w tym abc-uroda.com, allegro

Podsumowanie 

Balea Nasch Katze zdobywa miano mojego ulubieńca - subtelny zapach działa naprawdę niesamowicie relaksująco, poprawia humor w kilka chwil oferując prawdziwą przyjemność pod prysznicem, i choć jest ulotny, jest przepiękny!
Dodatkowo żel wyróżnia się wysoką wydajnością, dobrze spełnia swoje podstawowe zadania oferując ciału czystość, świeżość i gładkość, minusik za skład, ale szkody nie robi - polecam!

Mieliście z nim do czynienie, jak u Was się sprawdził?
Lubicie kosmetyki Balei? Które polecacie?
Miłego wieczorku Kochane, buziam ;*

środa, 4 września 2013

Balea Dusche & Creme Blaubeere - sezon na borówki trwa!

Witajcie Słoneczka ;)
Żele pod prysznic Balea już od dawna mają swoją rzeszę fanów i fanek, ja do nich również należę, po pierwszym zużytym produkcie miałam ochotę na więcej - piękne opakowania działają na podświadomość, sprawiając, że pragniemy je mieć, nadają przedsmaku zawartości, zapachy wprawiają w obłęd, uzależniając swoimi " feromonami " :) cenowo również są korzystnym wyborem, więc co w tym dziwnego, że chcemy, nie, że musimy je mieć!
Balea Dusche & Creme Blaubeere od miesiąca rozpieszcza moje zmysły, najwyższy czas by Wam o nim opowiedzieć - jak " działa ", co oferuje, jak pachnie...


Słów kilka od producenta

Kremowy żel pod prysznic Borówka
Zapraszamy do codziennego rytuału: Kremowy żel pod prysznic Balea pobudzi Twoje zmysły delikatnym zapachem i zapewni skórze niesamowitą gładkość.
  • Kremowy żel pod prysznic Balea z cennym balsamem oferuje delikatną, aksamitną gładkość dla skóry i rozpieszcza zmysły pięknym zapachem jagód.
  • Innowacyjna Nawilżająca Formuła Polyfructol skutecznie zatrzymuje wilgoć i chroni skórę przed wysuszeniem.
  • Nadzwyczajnie delikatny dla pielęgnacji skóry - idealny do codziennego stosowania.
Kremowy żel pod prysznic Borówka nie jest produktem wegańskim!


Opis według mnie

Opakowanie żelu to standardowa, półmiękka, plastikowa butelka o pojemności 300 ml, z szerokim korkiem szczelnie zamykanym " na klik ", otwór dozujący jest świetnie dopasowany do konsystencji żelu, przez co łatwo go dawkuje się,  ładna szata graficzna nawiązuję do tego, co możemy spodziewać się od zawartości.
Na etykietach znajdują się wszystkie niezbędne informacje w niemieckim języku, po ile się nie znam na nim, więc jedyne co przeczytałam to pełny skład, info o tym, że kosmetyk ma pH przyjazne dla skóry oraz został przebadany dermatologicznie.


Skład szału nie robi, ale na to przymykam oczy, bo żel świetnie sprawdza się na mojej skórze i krzywdy jej nie robi.
Żel ma półpłynną, delikatną konsystencję, nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty, największym zaskoczeniem był jednak dla mnie kolor - typowo smerfowy ;) - ma intensywny, nasycony, niebieski odcień.
Zapach no cóż... jest obłędny! Przypomina borówki, soczyste i świeże, oraz ma w sobie jeszcze coś jakby z berberysu, co w wyniku końcowym daje świetny, energiczny, świeży zapach z nutą owocowej słodyczy.
Aplikacja przyjemna, żel nie spływa z gąbki, nie skapuje, doskonale rozprowadza się na ciele.
Działanie oczyszczająco - myjąco - aromatyzujące :), żel dobrze pieni się wytwarzając puszystą, kremową pianę, fajnie oczyszcza skórę i rewelacyjnie ją aromatyzuje, na krótko, ale jednak.
Efekty widoczne i wyczuwalne po każdym użyciu, skóra oczyszczona, miękka i gładka w dotyku, lekko pachnąca, ale na krótką chwilę... niestety.
Wydajność wysoka.


Moja opinia

Czy to kolejny mój faworyt? Jak najbardziej! Tym razem nie rozkoszowałam się egzotycznymi owocami, czy wyrafinowanymi kombinacjami różnorodnych aromatów, lecz najzwyczajniejszymi borówkami, które w tym żelu są podane w sposób mega kuszący i bardzo aromatyczny - ach, Balea wie, jak sprawić nam przyjemność, w tym przypadku pod prysznicem ;)
Żel bardzo dobrze pieni się, wytwarza bardzo delikatną, kremową, śnieżno - białą piankę, choć kolor ma intensywny, niebieski, bardzo pozytywny i niespotykany - mój pierwszy żel w takim smerfowym kolorze :)


Skóra po jego użyciu jest rewelacyjnie oczyszczona, miękka i delikatna w dotyku, nie towarzyszy jej uczucie ściągnięcia, czyli żel nie przesusza jej, czasem więc rezygnowałam ze stosowania balsamu czy masła, nie było to konieczne.
Zapach jest bardzo, ale to bardzo piękny, potrafi zrelaksować i poprawić samopoczucie w kilka chwil. W buteleczce intensywny, stanowczy, bardzo dobrze wyczuwalny, w trakcie stosowania nabiera bardziej łagodnej formy, ale po osuszeniu ciała pachnie na skórze może około pół godziny, później zanika, ulatnia się bez śladu.
Żel nie wywołał żadnych podrażnień, uczulenia ani dyskomfortu, dla tego tak chętnie po niego sięgam każdego dnia.
Wydajność oceniam jako wysoką, ponieważ już mała ilość żelu potrafi dokładnie umyć i oczyścić ciało. Żel skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, odświeża i dodaje energii - smerfowy żel, który z pewnością zostanie jednym z moich Balea`owych faworytów.


Cena - ok. 6,00 zł / 300 ml

Ocena 5/5

Dostępność - DM, sklepy internetowe, abc-uroda.com.

Podsumowanie

Można powiedzieć - żel jak żel, dobrze oczyszcza, świetnie myje, dobrze się pieni, ale to nie wszystko, największym atutem tego żelu jest mega smakowity zapach, który działa na wszystkie zmysły, wspaniale odświeża, odpręża i relaksuje, porywa w świat cudownego aromatu, który w kilka sekund poprawia samopoczucie, nastawia pozytywnie i pomaga zapomnieć o wszystkich troskach....
A plus do tego atrakcyjna cena - musicie go mieć!

Stosowaliście tą borówkową rozkosz? Podoba się Wam jego zapach?
Które żele Balea są według Was najlepsze pod względem zapachu? Które koniecznie warto wypróbować?
Miłego wieczoru ;*