Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Westlab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Westlab. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2020

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach

Kwarantanna, kwarantanną, ale wbrew pozorom czas wcale się nie zatrzymuje... Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, że leci jeszcze szybciej. Mimo " siedzenia " w domu obowiązków wcale nie ubyło, jedynie nabrały one nieco inną formę. Od rana do wieczora jak w kołowrotku, ale za to czasu na pielęgnację wcale nie oszczędzam, a każdą czynność z nią związaną celebruję jeszcze bardziej - na spokojnie, bez pośpiechu...

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach kosmetyki
Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach kosmetyki
Efekt? Te oto kwietniowe denko ;)  Może i nie jest jakiś spektakularne, ale świadczy o tym, że nie próżnuję - myję się, smaruję, dbam o skórę ciała i twarzy, a nawet się perfumuję ;D No coooo, w domu też lubię się czuć komfortowo i wyjątkowo, jedyne z czego zrezygnowałam w czasach izolacji - to makijaż. Maluję się raz na dwa - trzy tygodnie podczas " wypadu " do Biedronki. Nigdzie indziej nie bywam ;) A jak sprawa makijażu wygląda u Ciebie? Jakie kosmetyki odeszły na dalszy plan? Ok, to teraz przejdźmy do sedna dzisiejszego wpisu - zapraszam na minirecenzje kosmetyków zużytych w kwietniu. Jak się sprawdziły? Zdradzą oznaczenia:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) Przypominam, że recenzowane produkty są do swoich recenzji podlinkowane!

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach kosmetyki
Syoss SalonPlex farba do włosów 10-5 Blond Los Angeles 2 op. - po blondy Syoss`a sięgam już od dawna, tyle że pierwszy raz, z braku mojej ulubionej linii Cool Blonds, wybrałam SalonPlex. Zazwyczaj wszystkie typy blondów mnie satysfakcjonują, ten odcień wydawał się być idealną propozycją do ocieplenia bladej skóry. Ocieplił, niestety aż za bardzo - wyszedł mega pomarańczowy odcień na odrostach po całej długości - też średnio to wyglądało. Trochę poprawiłam odcień " fioletową " pielęgnacją, ale ponownie po nią nie sięgnę. Nakłada się całkiem przyjemnie, nie podrażniła skóry głowy, nie wywołała żadnych nieprzyjemnych odczuć podczas trzymania, tylko mocno trąci amoniakiem. 👎

Linda Mydło w piance Orzeźwiająca Limonka i Słodka Malina 2 x 300 ml - fajna alternatywa dla płynnego bądź tradycyjnego mydła, a przynajmniej o wiele delikatniejsza ;) Pianki, zarówno malinowa jak i limonkowa, świetnie pachną, szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na skórze - bardzo szybko z niej się ulatnia. Konsystencję mają niezwykle lekką, puszystą, jedwabistą w dotyku, niewielka ilość wystarcza na dokładne umycie rąk. Nie wysuszają, nie podrażniają skóry, dobrze oczyszczają, myją i odświeżają ręce usuwając z nich nieprzyjemne zapachy, no i kosztują kilka złotych. Jeszcze tylko mandarynkowej wersji nie wypróbowałam, ale chętnie to zrobię, jak wpadnie mi w ręce ;) 💙

Sylveco Miętową pomadką ochronna z peelingiem 4,6 g - przyjemna, choć nie tak wspaniała jak Odżywcza. Dobrze wygładza, nawilża, lekko natłuszcza skórę ust. Delikatnie, przezroczyste, niewielkie kryształki ksylitolu złuszczają martwy naskórek i wygładzają usta zapewniając im długotrwałą ochronę, Pomadka ma przyjemny, miętowy zapach i słodkawy smak, a dzięki zawartości mięty - delikatnie chłodzi usta sprawiając, że stają się ... większe, ponętniejsze ;) 💙

Earthnicity Minerals Puder utrwalająco-matujący Velvet HD 4,5 g - transparenty puder, który w szybki i bezproblemowy sposób ładnie wyrównuje fakturę skóry. Dobrze matuje, wygładza i ujednolica koloryt, mimo iż nie zawiera żadnych barwników. Przy skórnych zmianach czy niedoskonałościach konieczne jest użycie korektora, potem wystarczy kilka muśnięć kabukim, a skóra jest idealnie wykończona i ładnie się prezentuje przez kilka godzin ;) Ogólnie jestem z niego zadowolona, jednakże wydaje mi się, że zbyt szybko się skończył. 👌

Bielenda Insta Perfect Matt&Clear Punktowy korektor niedoskonałości 15 ml - u mnie sprawdził się fantastycznie! Jak tylko na skórze pojawiał się jakiś wstrętny pryszcz, ropny czy ten podskórny, mega bolący - aplikowałam preparat i... było po kłopocie :) Błyskawicznie działał, choć przy większych problemach, jak np. trądzikowe zmiany  u syna, trzeba było używać go kilka razy dziennie przez kilka dni. Efekty jednak były tego warte! Preparat nie podrażniał skóry, nie wywoływał zaczerwienienia, wręcz odwrotnie - niwelował go, a wraz z zaczerwieniem ból czy swędzenie, zależy co akurat dolegało :) Chętnie do niego powrócę, i to nie raz  - jest niezawodny i za to go lubię ;) 💙

It's Skin MangoWhite Peeling Gel Peeling do twarzy 120 ml - bardzo popularny koreański peeling do twarzy z wyciągiem z owocu mangostanu mający na celu wygładzać, a zarazem rozjaśniać skórę. To produkt o ciekawej formule, która podczas masowania zmienia się w glutki, czy tak zwane skrzepy. Rewelacyjny w działaniu, bowiem perfekcyjnie oczyszcza skórę z sebum, odblokowuje pory i na długo zapewnia uczucie jedwabistej gładkości. Rozjaśnia, delikatnie rozpromienia skórę, poprawia jej koloryt oraz fakturę - przy regularnym używaniu sprawia, że wygląda ona znacznie młodziej i zdrowiej ;) Niezwykle przyjemny zapach uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Więcej przeczytasz i zobaczysz w recenzji. 💙

Westlab Alchemy Cleanse Oczyszczająca sól do kąpieli z Trawą cytrynową i różowym Grejpfrutem 1 kg - jeśli lubisz aromatyczne kąpiele, które prócz relaksu i ukojenia zmysłów niosą korzyści dla ciała, to koniecznie ją wypróbuj! Ta sól to połączenie soli Epsom z Himalajską, wyznacza się pięknym, orzeźwiającym, pobudzającym aromatem cytrusów, który jeszcze długo po kąpieli pozostaje na skórze. Sól szybko się rozpuszcza, zmiękcza wodę, wygładza skórę i delikatnie ją nawilża, co jest wyczuwalne po osuszeniu ręcznikiem. Więcej o solach Westlab Alcjhemy przeczytasz w recenzji  ;) 💙

Pixi Peel & Polish Peeling enzymatyczny 80 ml - jeden z najlepszych peelingów, które miałam przyjemność stosować! Dodatkowo niesamowicie wydajny! Zawiera kwas mlekowy, papainę i ekstrakt z trzciny cukrowej które rewelacyjnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają i zwężają pory oraz wygładzają skórę. Po jego użyciu skóra jest niesamowicie miękka, jednolita i delikatna niczym jedwab. Subtelnie rozjaśniona, promienna i perfekcyjnie czysta, a zarazem ukojona oraz ujednolicona - bez podrażnień, zaczerwienień, suchości czy dyskomfortu. Po szczegóły zapraszam do recenzji. 💙

Pixi Glow Tonic Serum rozświetlająco-złuszczające 30 ml - posiadaczki cer tłustych i mieszanych będą z niego bardzo zadowolone, nie wiem jak pozostałe typy, bowiem należę do tego pierwszego ;) Serum wyznacza się lekką, otulającą, żelową konsystencją i wysoką wydajnością, co, wliczając efekty jakie zapewnia, bardzo cieszy! Bardzo dobrze nawilża, wygładza skórę, złuszcza... być może, ale z pewnością proces ten odbywa się bardzo spokojnie i nieinwazyjnie. Nie wysusza, nie oferuje suchych skórek czy łuszczącej się skóry, ale zapewnia jej gładkość i jedwabistość z dnia na dzień - co z pewnością nie umknie uwadze. W recenzji znajdziesz więcej cudów ;) 💙

Acca Kappa Green Mandarin Odświeżająca woda do ciała 2 ml - malutka próbka, która uświadomiła mi, że nawet zwykła mgiełka do ciała może pachnieć tak długo, jak perfumy. Zapach niezwykle świeży, intensywny, pięknie zbudowany. Jest niczym łyk orzeźwienia w upalny, letni dzień, jak powiew wiatru w mandarynkowym sadzie... Nabrałam ochoty na pełnowymiarową wersję tej wody, a być może nawet na kosmetyki z tej linii, jak tylko będą dostępne w Polsce ;) 💙

Dove Antyperspirant w sztyfcie Powder Soft 40 ml - po wypróbowaniu kokosowego sztyftu, postawiłam na pudrowy zapach i wcale się nie zawiodłam. Ten antyperspirant pachnie naprawdę niezwykle kobieco, otulająco, " pudrowo ", subtelnie... Sztyft jest twardy, zbity o kremowej, jedwabiście gładkiej konsystencji. Rewelacyjnie się rozprowadza, nie ciągnie skóry, ale równomiernie ją pokrywa nawilżająco-ochronną warstewką. Nie podrażnia, nawet po depilacji koi skórę i zapewnia jej komfort. Ochronę oczywiście też - u mnie sprawdził się bardzo dobrze, z pewnością jeszcze do niego wrócę, i to nie raz... 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Kremowy żel pod prysznic i Odżywczy balsam do ciała z Mleczkiem Owsianym 240 ml  i 240 g - o tej linii pisałam całą notkę, więc chętnych zapraszam pod link w nazwie. W skrócie powiem, że od początku i do końca te produkty spisują się fantastycznie! Żel wyznacza się nieco słodszym, bardziej intensywnym zapachem niż mleczko. Z oczywistych powodów - w mleczku tak mocny zapach mógłby drażnić, a po spłukaniu żelu, na ciele pozostaje jedynie subtelna woń eleganckiej słodyczy. Kosmetyki są łatwe i przyjemne w użyciu, robią to co do nich należy bez zarzutu, a dodatkowo rozpieszczają nie tylko ciało, ale i zmysły. 💙

Femina Emulsja ochronna do higieny intymnej z kwasem mlekowym i ekstraktem z rumianku 400 ml - lubię tę emulsję za jej kremową, delikatną konsystencję i przyjemny, ziołowy, bardziej przypominający nagietek niżeli rumianek, zapach ;) Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie kosmetyku. Emulsja delikatnie się pieni, dobrze myje i odświeża te wrażliwe partie ciała. Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje żadnych nieprzyjemnych skutków. Jest niedroga i skuteczna, dlatego tak chętnie po nią sięgam. 💙

Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor Odżywka do włosów zniszczonych Odbudowująca 75 ml - o ile z szamponu nie byłam zadowolona, tak ta odżywka zachwyciła mnie całkowicie! Po pierwsze, dzięki pomysłowemu aplikatorowi, świetnie się ją dawkuje, po drugie ma przyjemną, dosyć gęstą, treściwą konsystencję, łatwą w aplikacji, a po trzecie zapach - absolutnie wspaniały! Odżywka błyskawicznie wygładza i zmiękcza włosy, nawet mocno poplątane szamponem, sprawia, że stają się elastyczne i z łatwością się rozczesują. Po wyschnięciu włosy są lekkie, zwiewne, sypkie, ale dobrze nawilżone, odżywione i  dociążone, nie elektryzują się ani nie puszą. Z łatwością się układają, pięknie błyszczą i wyglądają zdrowo i pięknie! Kupię ponownie! 💙

Mydło La Corvette Mydło Prowansalskie Kwiat Wiciokrzewu 100 g - o tych mydłach już tyle pisałam, że wyczerpały mi się wszystkie słowa :) A tak na serio, nic nowego nie dopiszę - uwielbiam te mydła, bowiem doskonale myją, odświeżają, nawilżają i pozostawiają skórę miękką i przyjemną w dotyku. Kwiat wiciokrzewu jest jedną z najwspanialszych wersji zapachowych tych mydeł - pachnie obłędnie! Bardzo polecam! 💙

Trico Botanica Hydrating Pro-Age Maska nawilżająca do włosów 250 ml  - druga moja tubka, ale z pewnością jeszcze nie ostatnia! Ta maska fantastycznie odżywia, wygładza i zmiękcza włosy w kilka chwil od aplikacji. Z łatwością się spłukuje, ułatwia rozczesywanie włosów, wyraźnie je wygładza i pięknie nabłyszcza. Po wysuszeniu są zdyscyplinowane, pełne wigoru i blasku. Cudowny, migdałowy zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki, a po spłukaniu jeszcze przez dłuższy czas pozostaje na włosach. Więcej informacji, w tym pełny skład, znajdziecie w recenzji z przed lat :) 💙

Farmona Jantar Suchy szampon z wyciągiem z bursztynu 180 ml‎ - całkiem przyjemny produkt, dobrze spełniający swoją funkcję. Przyjemnie pachnie, na kilka godzin odświeża włosy, pozwalając cieszyć się nieoczekiwanym wyjściem czy załatwić nieplanowane sprawy. Nie brudzi ubrań, ale czy zostawia biały osad na włosach - nie wiem, na blondach tego nie widać :) Nie jest jakiś nadzwyczajny, Batiste nie pobił, ale całkiem fajnie się go używało, więc spoko ;)  👌

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach
No i dobrneliśmy do końca! Dla wytrwałych gratulacje i podziękowania za uwagę
Które kosmetyki są Ci znane, a które masz ochotę wypróbować?
Po jakie kosmetyki najczęściej sięgasz podczas pandemii? Mydła nie wliczamy!;)
Gdzie najchętniej robisz kosmetyczne  zakupy?
Miłego!
                                                                    

środa, 11 marca 2020

Kosmetyczne zużycia Lutego - DENKO w mini recenzjach

Początek marca nie jest dla mnie najlepszy... Dzieciaki się pochorowały, mnie łamie przeziębienie, męczy katar, mąż też ciągnie nosem... Uwielbiam wiosnę, ale to " załamanie " pogodowe, mimo iż w tym roku nawet nie było tak wyczuwalne, zawsze niesie osłabienie organizmu... No nic, walczymy z całych sił! A przy okazji, korzystając z wolnego czasu, ze łzami w oczach ( od kataru, oczywiście ), zabrałam się za pisanie denka - nie ma tego złego... :D

Denko kosmetyczne w minirecenzjach
Denko kosmetyczne w minirecenzjach
Zużywanie kosmetyków całkiem ładnie mi ostatnio idzie, co w sumie widać po denkach. Ale, jak już wspominałam, niektóre egzemplarze dość długo u mnie zabawiły :) W tym miesiącu udało mi się nawet zużyć perfumy i aż 4 kosmetyki do makijażu - te " gatunki " słyną z wydajności i długoterminowości ;) Nie zabrakło pielęgnacji i kosmetyków myjących, zużywanych dość szybko. O tym co dokładnie znalazło się w lutowym denku i jak się spisały od początku do końca te kosmetyki - przeczytacie w minirecenzjach. Produkty, które były recenzowane, są podlinkowane - do oceny każdego z nich posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

Denko kosmetyczne w minirecenzjach
Joanna Sensual Krem do rąk i paznokci z Proteinami jedwabiu 100 g - lekki, przyjemnie pachnący krem o jedwabistej konsystencji, który z łatwością się rozprowadza po skórze i błyskawicznie się wchłania. Świetnie wygładza skórę, nawilża i uelastycznia ją, zapewniając miękkość i gładkość na długo. Nie klei, nie obciąża, ani ie zapycha, dobrze działa i kosztuje jedynie kilka złotych - zużyłam z wielką przyjemnością! Więcej w recenzji ;) 💙 

Eveline Matujący płyn micelarny 5 w 1 500 ml - kupiony w Biedronce, w bardzo atrakcyjnej cenie. Płyn pozytywnie mnie zaskoczył, zarówno działaniem jak i zapachem. Jest przeznaczony do demakijażu i oczyszczania oczu, ust i twarzy, no i świetnie sobie z tym wszystkim radzi. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia, nie wysusza delikatnej skóry, ale doskonale oczyszcza z sebum, makijażu oraz innych zanieczyszczeń. Do tego pięknie, świeżo pacnie i, dzięki skutecznemu działaniu, jest bardzo wydajny. Polubiłam go, więc z pewnością sięgnę ponownie. 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Scrub do ciała z Mleczkiem Owsianym 200 g - o tej linii pisałam jakiś czas temu, ale powiem, że kosmetyki nie tylko świetnie pachną, ale również fajnie działają. Scrub z przyjemnością zużyłam do ostatniej kropli, na co też pozwoliła praktyczna tuba. Przyjemny, słodkawy zapach świetnie rozgrzewał w chłodne dni, naturalne drobiny złuszczające ładnie wygładzały ciało, a mleczko owsiane nawilżało i uelastyczniało skórę. Po użyciu scrubu nawet nie musiałam używać balsamu - ciało było gładkie, delikatne, dobrze nawilżone. Bez podrażnień, zaczerwienienia, wysuszenia. Bardzo wydajny produkt! 💙

Selfie Project Krem CC 30 g - pozytywnie mnie zaskoczył! Nie mam młodej skóry, wręcz odwrotnie, moja jest dojrzała i choć nie wymaga konkretnego krycia - upiększania już tak. Ten lekki jak piórko krem niby nie daje wyraźnego koloru, naturalnie upiększa, rozjaśnia i ujednolica skórę wyrównując jej koloryt i fakturę. Nałożony na twarz wyraźnie ją upiększał i nadawał świeżości pozostając zupełnie " niewidocznym ". Nie zbierał się w załamaniach, porach ani zmarszczkach, fajnie współgrał z pudrami, zarówno sypkimi jak i prasowanymi. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie zapychał mojej mieszanej skóry.  Delikatny, ale bardzo fajny dla niewymagających cer. 💙

Bell HYPOAllergenic Mat Powder Hipoalergiczny puder matujący 9 g - bardzo długo i dobrze służył mojej skórze. Odcień N 2, który zużyłam, jasny, z różowym pigmentem, był zupełnie niewidoczny na skórze, ładnie ją rozjaśniał, odświeżał, rozpromieniał. Puder dobrze matował moją mieszaną skórę, choć po 4 - 5 godzinach już trzeba było znów nieco " przypudrować nosek " :D To i tak niezły efekt, bo moja cera zazwyczaj bardzo mocno się przetłuszcza. Aplikowany pędzlem wcale się nie zbierał w załamaniach, zmarszczkach czy porach. Ładnie wyrównywał koloryt i fakturę skóry nie tworząc efektu maski. Bardzo długo mi służył, bardzoooo! 👌

Dr Irena Eris Provoke Bright Lipstick Pomadka nabłyszczająca do ust Evocative Nude N° 510 3,3 g - jedna z moich NAJulubieńszych pomadek ( od lat! ) zarówno pod względem kolorystycznym jak i teksturowym :D Pomadka absolutnie bezproblemowa w użyciu, o fantastycznej trwałości, zadziwiająco kremowej konsystencji i uwodzicielskim  zapachu. Równomiernie kryła usta, wypełniając kolorem już po jednym pociągnięciu. Nie zmazywała się szybko - zjadała się powoli i równomiernie, dzięki czemu usta ciągle wyglądały estetycznie, nawet długo po aplikacji. Boska! 💙

Joanną Ultra Color Szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych 200 ml - ulubiony od lat! Niedrogi, a zarazem skuteczny w działaniu, pięknie pachnący i doskonale oczyszczający skórę głowy i włosy. Nadaje moim włosom pożądany odcień zimnego, platynowego blondu. Ratuje sytuacje nawet wtedy, gdy farba zaczyna się wypłukiwać, a włosy żółkną. Fioletowy, nasycony kolor trzyma w ryzach włosy, ale nie farbuje skóry rąk ani głowy - za co wielki plus. Szampon nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje swędzenia na mojej wrażliwej skórze głowy. Chętnie i często po niego sięgam. Mam już kolejne opakowanie w użyciu :) 💙

Westlab Odświeżająca sól Epsom 1 kg - noooo, sporo tego było ;) Ale uwielbiam kąpiele z solą, zwłaszcza naturalną, mającą na celu nie tylko zrelaksować, odświeżyć i orzeźwić ciało, ale również zapewnić mu niezbędną porcję minerałów :) Świetnie koi bóle mięśniowe, zwłaszcza tak zwane " zakwasy " pomaga zrelaksować nie tylko ciało ale i zmysły. Chętnie zakupię kolejne opakowanie aby utrzymać tę znajomość :) 💙 

Nature’s Secrets Mint Cleanser Miętowy żel do mycia twarzy 100 ml - całkiem przyjemny kosmetyk oczyszczający, który swoją konsystencją bardziej przypomina pastę myjącą niżeli żel. Jak zwał, tak zwał, najważniejsze, że cleanser dobrze oczyszcza skórę twarzy z makijażu, sebum oraz innych zanieczyszczeń, a przy tym nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Zapach specyficzny, ale nie drażniący, więc idzie wytrzymać jego towarzystwo ;) 👌 

Joanna Sensual Krem do rąk i paznokci Kozie Mleko 100 g - średniej gęstości, jedwabista konsystencja świetnie wygładza i zmiękcza skórę rąk, porządnie odżywiając ją. Sprawia, że dłonie po jego użyciu wygląda pięknie i zadbanie, a przy regularnym stosowaniu - poprawia elastyczność skóry, niweluje przesuszenia, zaczerwienia i podrażnienia. Krem zapewnia dłoniom długotrwałą ochronę, długo pozostaje na skórze, otulając je subtelnym aromatem, koi i relaksuje zmysły, wprawiając w dobry nastrój. Polubiłam się z nim, więc często gościł na nocnej szafce ;) 💙 

Bell Multi Mineral Anti-Age Korektor w płynie z minerałami 7,5 ml - niezawodny od lat! Świetnie maskuje niedoskonałości oraz cienie pod oczami, rozjaśnia skórę, rozświetla ją i sprawia, że spojrzenie nabiera promiennego blasku. Nie obciąża, nie zapycha, nie uwidacznia zmarszczek, wręcz odwrotnie - minimalizuje ich widoczność. Jest bardzo wydajny, a do tego szeroko dostępny i niedrogi. 💙

Ava Laboratorium ReVival Wygładzający krem pod oczy 15 ml - lekki, a zarazem skuteczny, odżywczo-wygładzający krem pod oczy na bazie naturalnych olejów oraz masła Shea, kolagenu i witaminy E. Zapewnia skórze wyraźne uczucie nawilżenia, odżywienia, regeneracji i ukojenia. Szybko się wchłania, nie natłuszcza, nie obciąża ani nie klei delikatnej skóry wokół oczu, lecz na długo daje uczucie komfortu. Wydajny, delikatny, skuteczny i przyjemnie pachnący kosmetyk, do którego aż chce się wracać :) 💙

Yves Rocher Balsam do ust Czereśnia 4,8 g - nie wiem dlaczego ten balsam u mnie się nie sprawdza... Ma fajną, twardą, a zarazem podatną do rozprowadzenia konsystencję i piękny, czerwony kolor podkreślający naturalną barwę ust. Dodatkowo bardzo smakowicie pachnie czereśnią i zapewnia ustom delikatny połysk - dzięki czemu wyglądają ponętnie i pięknie. Balsam ładnie wygładza, ale wcale nie nawilża ani nie odżywia moich ust, przez co mam ciągły " niedosyt ". Dyskomfort jest tak mocny, że po kilku godzinach jego używania mam usta bardziej przesuszone niże bez niego... Dziwna sprawa, ale ja mu mówię NIE! 👎

Luksja mydło w płynie Coconut Ice Cream i Rainbow Cotton Candy 2 x 300 ml - ciekawe szaty graficzne zachęcały do zakupu, kolorystyka też przemawia na plus, działanie - niczego sobie. Mydła nie wysuszały skóry, dobrze się pieniły, z łatwością spłukiwały. Niestety zapachy nie są zachwycające, mimo iż nazwy działają na podświadomość :) Wata Cukrowa jeszcze całkiem spoko, przyjemna, owocowa, choć bardzo ulotna, ale Lody Kokosowe to kompletna ... chemia - sztuczne, mdłe, drażniące...  Więcej nie kupię. 👌👎

Joico Body Luxe Szampon do włosów dodający objętości 300 ml - szampon o przepięknym zapachu który bardo dobrze się pieni, skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy, nie podrażniając ani nie wysuszając jej. Na tym jego zalety, niestety, się kończą... Dziwne, bo wiele szamponów Joico świetnie się u mnie sprawdza, ten niestety plącze moje kosmyki, czym uniemożliwia ich rozczesywania bez konieczności użycia maski, odżywki, serum czy olejku. Jeśli chodzi o objętość, to nie wiem, czy jest ona zasługą szamponu czy genialnej odżywki z tej linii, czy też synergii ich działania. W pojedynku go nie używałam, tylko ze " wspomagaczem " :)👎

BeBeauty Care Płyn do kąpieli pielęgnujący Electric Strawberry 750 ml - mmmm, miętowo- truskawkowy płyn do kąpieli oferujący niesamowite doznania! Przepięknie pachnie ... truskawką, mięta gdzieś się zatraca, pozostawiając po sobie jedynie świeżość. Ale to nawet dobrze, bo ta truskawa jest wspaniała! Wypełnia sobą całą łazienkę i delikatnie aromatyzuje skórę, szkoda że szybko się z niej ulatnia... Płyn mocno się pieni, a powstała pianka wcale nie opada, tylko utrzymuje się przez cały czas kąpieli. Nie wysusza, nie podrażnia, ale delikatnie zmiękcza i wygładza skórę sprawiając, ze staje się jedwabista w dotyku. Płyn nie jest wydajny, ale wliczając jego niską cenę uważam, że to żaden problem :)  💙

Dove Nourishing Secrets Restoring Ritual Antyperspirant w sprayu o zapachu Kokosa i Jaśminu 40 ml - uwielbiam antyperspiranty w sztyfcie, zwłaszcza te od Dove. Ostatnio odkryłam kokosowo-jaśminową wersję i już po pierwszym użyciu zauroczyłam się nią na dobre! Niesamowicie przyjemna, kremowa konsystencja sprawia, że dezodorant przyjemnie się rozprowadza, nawilża, a jednocześnie koi skórę zapewniając jej nie tylko skuteczną ochronę przed potem, ale również długotrwałe uczucie ukojenia, nawet po depilacji. Nie podrażnia, nie wysusza, nie zostawia białych śladów na ubraniach, chroni przed nieprzyjemnym zapachem i mokrymi plamami. Do tego ten kojący, kokosowy zapach... mmmm! Uwielbiam! 💙

Avon Eve Elegance Woda perfumowana 50 ml - jeden z najpiękniejszych zapachów Avona! Uwielbiam nuty zapachowe tej wody, jej niesamowicie kobiecy, romantyczny charakter, wysoką trwałość i szal, który po sobie pozostawia. Wychodząc z domu skrapiam się nią, a powracając po kilku godzinach czuję jej obecność, choć na sobie już nie ;) Ale projekcja jest równie dobra, niejednokrotnie byłam zaczepiana przez Panie i pytana czym pachnę ;)  Świetna pod każdym względem, również stylistycznym - flakonik przepiękny, a zarazem bardzo wygodny :) 💙

La Corvette Mydło Prowansalskie Cytryna 100 g - niewiele znam mydeł cytrynowych, a tych pachnących naturalną cytryną, a nie zawieszką toaletową, to już w ogóle ;)  Prowansalskie mydło La Corvette jednak pachnie świetnie, czuć w nim esencjonalną skórkę i orzeźwiający, soczysty miąższ cytryny. Delikatnie otula skórę aromatem, dobrze myje, oczyszcza, odświeża ciało i nie powoduje przesuszenia ani podrażnienia. Lekko się pieni, ale to mi odpowiada, w mydłach cenię naturalność, nie obfitość piany ;) 💙


Kosmetyczne zużycia lutego
Znasz produkty z mojego denka?
Jak u Ciebie się sprawdziły?
Lubisz wracać do sprawdzonych kosmetyków?
Miłego!
                                                                    

piątek, 14 lutego 2020

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach

Nooo, powiem Wam, że nowy rok rozpoczęłam mega pracowicie :) Przy okazji porobiłam porządki w kosmetycznych zasobach, posprawdzałam daty i terminy posiadanych produktów, posegregowałam je, aby wiedzieć co i kiedy używać... Skompletowałam wszystkie kosmetyki będące formalnie " w użyciu " - okazuje się, że tak zwanych " resztek " było więcej, niżeli się spodziewałam. Zużycie ich zrobiłam priorytetem na styczeń i, jak widzę po wielkości denka, poszło nieźle :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
Najgorszą praktyką jest otwieranie, używanie i po kilku razach zostawienie kosmetyków " na później ". Kilkukrotne powtórzenie tej czynności z różnymi kosmetykami tego samego przeznaczenia prowadzi do tego, iż po pewnym czasie gromadzi się niezła kolekcja do zużycia " na już ". Pod rękami tego dużo, łazienka zagracona, miejsca na nowości brak, a i wybór kosmetyku każdorazowo wprawia w zakłopotanie - więcej możliwości, to większe dylematy :) Działam sukcesywnie pozbywając się zbędnej tary. Nagrodą jest MIEJSCE na NOWY kosmetyk - uwielbiam je " wprowadzać do obiegu " ;D No dobra, zabieramy się do denka - produkty, które były recenzowane, są podlinkowane, a do oceny każdego kosmetyku posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
AVA Śnieżna Alga Kremy do twarzy na dzień i na noc 50 ml x 2 - wicie już, że gustuję w kosmetykach naszej polskiej marki Ava Laboratorium. Są świetnie skomponowane, skuteczne, bezpieczne i zawsze bardzo ładnie, estetycznie podane. Ten duet jest najlepszym dowodem, że niezawodna pielęgnacja w pięknym, luksusowym podaniu jest dla każdej z nas łatwo dostępna. Każdy krem kosztuje niespełna 40 zł w cenie regularnej - kompleksowo działają, są bardzo wydajne, zapewniają świetne efekty pielęgnacyjne i, dzięki przyjemnym zapachom, troszczą się o zmysły. Pompki działają bez zarzutu, kosmetyki zużyte prawie do cna i to z wielką przyjemnością! Ciekawych zapraszam na recenzje ;) 💙

Joanna Multi Cream Metallic Color - Bardzo Jasny Śnieżny Blond x 2 - nie tak dawno o niej pisałam. Przyznam, że ta nowość Joanny bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Farba ma świetną konsystencję, trochę trąci amoniakiem, ale to chwilowe :) Nie podrażniła mojej wrażliwej skóry głowy, nie wysuszyła włosów, nie zniszczyła ich. Efekt końcowy bardzo mi się podoba - odcień chłodny, wręcz popielaty. Trochę szybko na moich włosach się wypłukuje - po 3 tygodniach, ale wliczając cenę nie ma co marudzić :) Dołączona odżywka keratynowa ładnie odżywia i nabłyszcza kosmyki - sama zobacz w recenzji co i jak :) 👌

Dove Advanced Hair Series Regenerate Nourishment Szampon do włosów bardzo zniszczonych 250 ml - jeden z nielicznych szamponów, który nie plącze moich włosów! Jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona! Fajnie się pieni, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę głowy, nie podrażniając jej ani nie wysuszając. Bardzo dobrze myje włosy, nie plącze ani nie kołtuni ich - po użyciu tego szamponu mogę je bez problemu rozczesać. Po wyschnięciu włosy są sypkie, ładnie dociążone, błyszczące i gładkie. Uwielbiam ten efekt! Dodatkowo kosmetyk jest bardzo wydajny! To już moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie :) 💙

Laboratorium Kosmetyczne AVA Asta C+ Krem do twarzy Natychmiastowy lifting 50 ml - kolejny ulubieniec jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Krem bazowany na mocno skoncentrowanej witaminie C, której działanie zostało wzmocnione minerałami, ekstraktem z marchwi, tamaryndowcem indyjskim oraz fitohormonami z czerwonej koniczyny. Doskonale nawilża, mocno odżywia i regeneruje skórę zapewniając jej miękkość, gładkość, elastyczność i zdrowy, promienny wygląd. Przy regularnym stosowaniu poprawia koloryt, minimalizuje widoczność zmarszczek i ujędrnia skórę, sprawiając, że staje się bardziej odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Więcej przeczytasz w recenzji :) 💙

Pixi Beauty DetoxifEYE Hydrożelowe Płatki pod oczy 60 szt - absolutnie genialne! Dają niesamowite uczucie nawilżenia, dogłębnego odżywienia i komfortu już od momentu aplikacji. Z łatwością się nakładają, dobrze się trzymają, nie zsuwają się - bezproblemowa aplikacja i zaskakujące efekty. Po ich użyciu skóra pod oczami staje się odświeżona, wygładzona, nawilżona i ukojona. Zawierają wyciąg z ogórka, ekstrakt ze złota, kwas hialuronowy i kofeinę - wyraźnie rozjaśniają i wzmacniają delikatną skórę pod oczami, zmniejszają widoczność ciemnych kółek pod oczami. Nadają spojrzeniu promienności, a twarzy młodzieńczego blasku. Bardzo polecam! 💙

La Corvette Marseille Mydła Prowansalskie Morskie i Cytrynowe 2 x 100 g - no lubię ja te mydła, nic na to nie poradzę :) Obydwie wersje bardzo ładnie pachną, zapewniając przyjemność podczas każdego mycia. Cytrynowe mydełko jest świeże, orzeźwiające z nutką skórki cytrusowej - naturalny aromat, który dodaje energii w chłodne, ponure dni. Morskie mydełko to połączenie świeżych, wodnych nut, które koją zmysły i otulają subtelnym zapachem na długo. Mydła delikatnie się pienią, nie wysuszają ani nie podrażniają skóry, a dodatkowo wyróżniają się wysoką wydajnością! 💙

Feel Free Antioxidant Krem Przeciwutleniający pod oczy 20 ml - krem świetnie się prezentuje i z opisu zapowiadał się bardzo obiecująco. Naturalny kosmetyk z Ecocert`em zawierający kwas hialuronowy, ekstrakt z kofeiny, cytryny i jabłka. Wyznacza się bardzo delikatną, wręcz półpłynną konsystencją, która, dzięki wąskiemu aplikatorowi i miękkiej tubce precyzyjnie się dawkuje. Krem jest lekki, szybko się wchłania i natychmiastowo nawilża, wygładza oraz odżywia delikatną skórę pod oczami. Moja nie jest wymagająca, więc dla mnie ten krem, stosowany na przemian z mega treściwym kremem pod oczy, w zupełności wystarczał. Używałam go na dzień, bowiem szybko wnikał w skórę i ładnie ją wygładzał, stanowił dobrą bazę pod korektor oraz dobrze z nim współpracował. Zużyłam szybko, bo skóra go " piła " ale ogólnie jest poprawny. Idealny dla niewymagających, młodych, bezproblemowych cer :) 👌

Mincer Pharma Daily Care Nawilżający tonik do twarzy No. 04 250 ml - bardzo fajny tonik, który dobrze tonizuje skórę przywracając jej właściwy poziom nawilżenia. Skóra po jego użyciu jest cudownie odświeżona, nawilżona, ukojona, miękka i przyjemna w dotyku. Tonik nie podrażniał mojej skóry, łagodził zaczerwienienia, otulał ją komfortem i dobrze przygotowywał do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Świeży, wodny zapach uprzyjemniał stosowanie kosmetyku. 👌

Oriflame Elvie Summer Joy Żel pod prysznic 200 ml - nie wiem, czy nadal jest dostępny, zamówiłam go w zestawie z perfumami o tym zapachu. przepięknie pachnie, mocno się pieni, dobrze odświeża i myje ciało nie wysuszając ani nie podrażniając skóry. Ogólnie wolę bardziej odżywcze produkty pod prysznic, ale ten gagatek całkiem fajnie się sprawdził, więc jak najbardziej jestem z niego zadowolona. Po jego użyciu skóra przez dłuższy czas pięknie, subtelnie pachnie. 👌

L'Oreal Paris Infallible 24H Puder matujący 9 g - bardzo fajny puder matujący, który na długo ujarzmiał moją mieszaną, przetłuszczającą się cerę, a jednocześnie nie wysuszał ani nie podrażniał jej. Delikatny, miałko zmielony oferował idealną przyczepność, ale się nie pylił jakoś nadmiernie, równomiernie krył, nie tworzył smug ani plam, nie zbierał się w załamaniach i nie tworzył efektu maski. Mój odcień 160 Sand Beige był świetnym wyborem na lato, ale i zimą, dość bladą skórę delikatnie ocieplał :) Więcej przeczytasz i zobaczysz go w akcji w recenzji. 💙

Westlab Oczyszczający żel pod prysznic z minerałami soli himalajskiej 400 ml - jeden z pierwszych moich kosmetyków tej marki. Cóż mogę rzec - żel sprawdził się bez zarzutu, bowiem świetnie robi to, co do niego należy. Zauroczył też przyjemnym, kojącym zmysły zapachem. Delikatnie się pienił, dokładnie mył i oczyszczał ciało, zapewniając uczucie świeżości na długo. Nie podrażniał, nie wysuszał, ale oferował skórze miękkość, gładkość i delikatność. Mimo iż jest bardzo wydajny już dobił dna, bowiem często po niego sięgałam - polubiliśmy się :) 💙

Sylveco Miętowa pomadka z peelingiem 4,6 g - postanowiłam nieco urozmaicić swoją złuszczającą pielęgnację ust, więc prócz uwielbianej Odżywczej pomadki z peelingiem, kupiłam też wersję miętową. Jest ona znacznie delikatniejsza od odżywczej, ma w sobie cukier brzozowy ( ksylitol ) który delikatnie, ale stanowczo złuszcza martwy naskórek z ust, wygładza je, ujędrnia i zapewnia ochronę. Pomadka prócz walorów złuszczających posiada też właściwości orzeźwiające ( mięta ), nawilżające, odżywcze i regenerujące. Zapobiega przesuszeniu i spierzchnięciu ust. Ogólnie bardzo fajnie się sprawdziła, więc już mam kolejną sztukę w użyciu ;) 💙

Miya Cosmetics myBBcream Lekki krem BB SPF 30 do cery jasnej 40 ml - uwielbiam kremy BB, ale wcześniej zadowalały mnie głównie koreańskie BBiki. Ten z Miya okazał się świetnym odkryciem! Bardzo łatwy i przyjemny w aplikacji, całkowicie wchłaniał się w skórę nie obciążając ani nie uwydatniając porów, bruzd czy zmarszczek. Delikatnie natłuszczał moją mieszaną skórę po nałożeniu, ale wystarczyło delikatnie odcisnąć tę warstewkę chusteczką i nałożyć puder matujący - cera wyglądała naturalnie, promiennie i perfekcyjnie. Upiększał, wygładzał, nawilżał i odżywiał skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem i podrażnieniem. Krem, mimo niewielkiej pojemności, okazał się bardzo wydajny! 💙

Luksja Marshmallow Kremowe mydło w płynie 300 ml - urocze, o przyjemnej szacie graficznej, słodko pachnące piankami mydełko, które zużyliśmy do mycia rąk. Nie podrażniało, nie wysuszało, dobrze usuwało nieprzyjemne zapachy i brud, wszelkiego rodzaju. Zapach, niestety, bardzo ulotny, wyczuwalny jedynie podczas używania, po spłukaniu znikał wraz z ociekającą wodą. Całkiem dobzre się spisało, w sumie jest niezłe, ale powrotu raczej nie planuję ;) 👌

Westlab Relaksujące płatki Magnezowe do kąpieli 1 kg - to niezwykle ciekawa forma kosmetyku, a zarazem środka leczniczego w postaci płatków. Błyskawicznie się rozpuszczają w ciepłej wodzie otulając skórę swoją zbawienną mocą. Nadają skórze miękkości i delikatności, odprężają ciało, regulują ciśnienie, koją poszargane nerwy, wzmacniają funkcje obronne organizmu i poprawiają samopoczucie. A to wszystko bez żadnego wysiłku, w czasie kąpieli - leżysz, czerpiesz przyjemność, a one działają ;) Świetna sprawa! Po więcej zapraszam do recenzji ;) 💙

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
I tak oto styczniowe denko dobiegło końca. Wszystko co miałam, opisałam. Ostatecznie, podsumowując styczeń pod względem pielęgnacji - minął on przyjemnie, kojąco i relaksująco. Żadnych niewypałów czy nietrafionych kosmetyków nie było, co jest doskonałym wynikiem ;)

A jak się ma twoje styczniowe denko?
Znasz kosmetyki, które dziś przedstawiłam?
Jak się u Ciebie sprawdziły?
Na który z pokazanych tu produktów masz ochotę?
Miłego!