Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STYX Naturcosmetic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STYX Naturcosmetic. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 stycznia 2013

Pożegnane w grudniu - denko ;)

Witajcie Słoneczka ;)
Tak, tak, postanowiłam robić podsumowania swoich zużyć, tak bardzo uwielbiam oglądać Wasze denka, że pomyślałam, może dobrze będzie pokazać też swoje ;)


Oto moje zużycia z miesiąca grudnia, nie każdy kosmetyk był " poczęty " w grudniu, ale w nim skończył się, nawet po latach ( perfumy :)).


Clarena Diamond Night Essence Diamentowa odmładzająca esencja na noc 50 ml, moje wielkie zauroczenie! Uwielbiałam ją stosować, wyznaczała się wspaniałym i skutecznym działaniem, pięknym zapachem i " diamentowym " rozświetleniem skóry, mikro drobinki pyłu diamentowego sprawiały, że o poranku moja skóra wyglądała wypoczęta i rozpromieniona.
Czy kupię ponownie - TAK!!!



AA Intensive Therapy Żel modelujący sylwetkę 150 ml, który stosowałam bardzo długo, z przerwami oczywiście, obietnicy wyrzeźbionego ciała nie spełnił, ani efektów liposukcji nie zapewnił, ale dobrze nawilża, wygładza, ujędrnia, większych efektów brak. Choć na początku byłam bardzo systematyczna w jego stosowaniu. Dodam, że nie jest to typowy żel, tylko raczej lekki krem, bądź emulsja, zapach ma świeży i bardzo przyjemny, czy wrócę do niego ponownie - Może...



Ziaja Ulga dla skóry wrażliwej Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała 200 ml, ciekawy kosmetyk, choć nie jest typowym olejkiem, nie, jest to emulsja, owszem bardziej " treściwsza " od zwyczajnej, ale fajnie sprawdził się, był tez mega wydajny. Dobrze radził sobie nawet ze zmywaniem mocnego makijażu, nie podrażnia, nie wysusza skóry, zostawia na niej lekki film ochronny, jedynie co mi nie odpowiadało, to zapach, taki trocha nijaki, dziwny... ale działanie świetne, wydajność bardzo wysoka  i cena niska.
Czy kupię ponownie - Może...



Tołpa Planet of Nature Regenerujący krem-koncentrat do rąk 75 ml mój wielki ulubieniec do pielęgnacji rąk, lekki koncentrat o świetnym działaniu i w niskiej cenie, ja go kupowałam w tradycyjnej, ale czytałam na blogach, że są świetne promocje, gdzie można go kupić za kilka złotych. Nie natłuszcza, doskonale nawilża, uelastycznia skórę, może nie jest mega odżywczy, ale na dzień spisuje się idealnie, dobry skład!
Czy kupię ponownie - TAK!

Argile Provence Pasta do zębów Pomarańczowa 75 ml, naturalna pasta do zębów z ekstraktem z pestek Grapefruita, Xylitolem i Sorbitolem ( cukrami roślinnymi ), zakupiona w sklepie Biolander, którą stosowała na początku cała moja rodzinka, a później już tylko ja, bo ma posmak grejpfruta, z delikatną goryczką, choć na początku wyczuwalne pomarańcze i mandarynki, sama słodycz. No i zawieruszyła mi się, aż przy porządkach przedświątecznych odnalazłam i zużyłam do końca - fajna bardzo! Szczegółowa recenzja tu .
Czy kupię ponownie - TAK!



Orientana Maska z naturalnego jedwabiu na twarz - Algi filipińskie i Aloes która bardzo mi przypadła do gustu. Wspaniałe działanie i bardzo fajny skład, bezproblemowa aplikacja i zadziwiające efekty, u mnie, na mojej mieszanej skórze z tendencją do świecenia się, zdała egzamin całkowicie - ślicznie pachnie i zapewnia trwałe efekty. Szczegółowa recenzja tu
Maseczce tej mówię - TAK

BeBeauty Odżywiająca Sól do Kąpieli Spa Miód & Mleko 600 g, sól na którą narobiliście mi smaku, czytając recenzje kosmetyków z Biedronki, byłam tak ciekawa, ze skusiłam się, skład niefajny, ale zapach bardzo przyjemny, nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza nawet skóry, a kosztuje kilka złotych! Szczegółowa recenzja tu.
Czy kupię ponownie - Może...

L`Oreal Professionnel Serie Expert Absolut Repair Cellular Szampon regenerujący włosy bardzo uwrażliwione 250 ml, jeden z moich ulubieńców, moje włosy lubią profesjonalne kosmetyki, choć są bazowane głównie na chemii, nic na to nie poradzę :) Szampon jest bardzo wydajny, świetnie pieni się, malutka porcja wystarcza na umycie moich włosów, wygładza i zmiękcza je, nie wysusza, choć mam farbowane, nie usztywnia, sprawia, ze mniej przetłuszczają się, zapach bardzo przyjemny i miły - uwielbiam go!
Zużywałam na prawdę bardzo długo, jest jakiś niewykanczalny :)
Czy kupię ponownie - TAK!



Chanel No 5 perfumy 100 ml musiałam do nich dojrzeć, czekały na mnie 2 lata w schowku, a kolejne dwa lata je zużywałam, smakowałam, przyzwyczajałam się, " rozgryzałam ". Używałam z reguły na wieczorowe wielkie wyjścia, lub na noc, zamiast piżamki :) I już gdy do niego tak bardzo przyzwyczaiłam się, zobaczyłam pusty flakon... co za smutek. Na początku uważałam ze pachnie tak dojrzale, nie jest dla mnie, lecz dla jakiejś starszej wyempacynowanej kobiety, ale to tylko złudzenie, bo po " dotarciu się " do niego, poczułam jak uzależnia, otwiera się na skórze w nadzwyczajnie magiczny sposób, pachnie za każdym razem inaczej, " po swojemu " ♥
Czy kupię ponownie - TAK!!!!


Garnier Mineral Clean Sensation Fresh Skin - roll-on antyperspirant w kulce 50 ml, czy 48 godzin chroni, to nie wiem, bo tyle czasu bez prysznica bym nie wytrzymała, ale jest fajny i skuteczny, przez cały dzień i wieczór chroni, nie wliczając bardzo mocnego wysiłku, nie podrażnia, jest łagodny, nawet od razu po goleniu, nawilża i nie zostawia śladów na ubraniach. Wydajność dobra, ale nie najlepsza, zapach przyjemny, ale intensywny, czuje go mimo aplikacji perfum, podoba mi się też opakowanie, poręczne i ładne.
Czy kupię ponownie - Może...


BeBeauty Foot Expertiv Balsam do stóp intensywnie nawilżający 75 ml zakupiony w Biedronce, zawiera kwasy owocowe AHA, szałwię i alantoinę. Ciekawe ma działanie, i jak za takie mizerne pieniądze, bo coś ok 3 zł za niego płaciłam, czy nawet mniej, jest bardzo dobry! Ma śliczny cytrynowy zapach, trocha chemiczny, ale nie jest nieprzyjemny, lekką konsystencję, szybko wchłania się i nie pozostawia tłustej warstewki na skórze. Dobrze wygładza i nawilża skórę stóp, ale z mocno przesuszoną juz sobie nie poradzi tak dobrze.
Czy kupię ponownie - TAK


Lady`s Nails Cosmetics - SPA Mask Cream Lavender & Wildflower maska krem do stóp 30 g, zawładnęła nie tylko moimi stopami, ale również upodobaniami i zmysłami, pachnie cudownie, działa obłędnie i jest bardzo wydajna!!! Nie będę się rozpisywać, dla zainteresowanych - recenzja tu.
Temu cudeńku mówię - TAK!!!


Olay Total Effects odmładzający krem pod oczy 15 ml, jest rewelacyjny!!! Doskonale wygładza, nawilża, regeneruje, ma lekki, beżowy kolor i działa niczym lekki korektor, zawiera dużo mikroskopijnych drobinek które odbijają światło i sprawiają, że wszystkie cienie pod oczami stają się niewidoczne.
Nie jest tłusty, szybko wchłania się i natychmiastowo działa, ale przy regularnym stosowaniu daje jeszcze lepsze efekty, mój wielki faworyt w swojej dziedzinie - po prostu świetny! I bardzo wydajny!!!
Czy kupię ponownie - TAK!!!


Astor Big & Beautiful BOOM! Volume Mascara tusz dodający objętości 12 ml, co do niego mam mieszane uczucia, jest fajny, ale nie najlepszy. Szczoteczka świetna, choć bardzo duża, włoski dosyć długie, więc umalowanie się nim wymaga najpierw przyzwyczajenia i wprawy, później już jest dobrze :)
Ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy, ale nie zapewnia aż tak spektakularnego efektu, jak się spodziewałam. Opakowanie ładne, wydajność średnia, nie tworzy grudek, nie skleja rzęsy, ładnie je rozczesuje i rozdziela.
Ogólnie podoba mi się, ale można kupić o wiele lepsze, wydajniejsze i tańszym kosztem.
Czy kupię ponownie - NIE


Styx Naturcosmetic Balsam do pielęgnacji ust Rose Garden 10 ml, balsam który zaskoczył mnie nie tylko skutecznym działaniem i bardzo przyjemnym stosowaniem, ale i strasznie wysoką wydajnością, nie sądziłam że termin ważności, 6 miesięcy po otwarciu balsamu,  u mnie się sprawdzi, jak za zwyczaj balsam wystarczał na górę 2 miesiące, czasami stosuję tylko błyszczyk lub pomadkę, szminki, balsam stosowałam raz, dwa razy dziennie, czasami też o nim zapominałam, stosowałam inny,  przetrwał ponad 6 mies.! Jest cudny, barzdzo wydajny, bardzo! Więcej o tym cudeńku przeczytacie w recenzji o tu
Balsam u mnie na - TAK!!!

No i tak wyglądają pożegnane w grudniu kosmetyki, większość bardzo lubiane, i z pewnością do nich jeszcze wrócę, ilość wykrzykników przy każdym produkcie odzwierciedla mój zachwyt, ten większy i mniejszy :)

Czy znacie któreś z powyższych produktów, co o nich sądzicie? Jakie Wasze zdanie na ich temat?
Życzę Wam wspaniałego weekendu!!!
Buziaki ;*

sobota, 22 grudnia 2012

Chwila relaksu - kąpiel w płatkach róży

Hej, hej Słoneczka :)
Przedświąteczny okres nie należy do najlepszych, owszem, przygotowania, poszukiwanie prezentów, magiczna atmosfera nadają przedsmaku nadchodzącym Świętom, ale jest to też czas ciężkiej pracy, przynajmniej u mnie, czas, kiedy daje swojemu ciału niezły wycisk, aby doprowadzić dom do idealnego stanu, no mniej więcej :) Generalne porządki, zakupy, gotowanie... Istny szał ciał!
Ale nie zapominam o przyjemnościach dla ciała, za ciężki wysiłek, wynagradzam go, i siebie też, miłymi rytuałami pielęgnacyjnymi, do których, między innymi, należy relaksująca kąpiel.
Uwielbiam poleżeć w wannie wypełnionej ciepłą wodą z dodatkiem czegoś bardzo miłego, przymykam oczy, i... słyszę jak dzieci biegają po całym mieszkaniu tworząc niezły chaos, ale już przyzwyczaiłam się, teraz to raczej cisza mnie rozprasza, a nawet straszy, bo jest to znak, że maluchy coś kombinują :)
Relaks w kąpieli, owity wspaniałym aromatem, zapewnia mi  ostatnio Sól do kąpieli Kwitnąca Róża austriackiej firmy Styx Naturcosmetic, generalnym dystrybutorem której jest Aroma Derm Polska.


Opis producenta 

Kwitnąca Róża – Sól z dodatkiem szlachetnego olejku posiada zmysłowy zapach.
Róża jest od wieków ceniona i uwielbiana, a olejek, z niej pozyskiwany, cudownie regeneruje skórę i koi zmysły.
Sól ta pielęgnuje ciało, działa także rozluźniająco i antydepresyjnie. Doskonale nawilża, zmiękcza i wygładza skórę pozostawiając przyjemny zapach. Kąpiel różana dostarcza niezapomnianych doznań aromaterapeutycznych i relaksujących.
Nie zaleca się stosować kobietom karmiącym piersią na dwie godziny przed karmieniem.

Opis 

Opakowanie soli to przezroczysty, pękaty słoiczek, wykonany z półtwardego tworzywa, o pojemności 400 g, zakręcany aluminiowym korkiem. Dzięki przezroczystemu słoikowi doskonale widać zawartość, już od samego patrzenia na tą sól robi się miło.
Na słoiczku znajduje się śliczna etykieta, oczywiście z różanym akcentem, mieszcząca dane producenta, określoną pojemnością, terminem ważności, 6 miesięcy od momentu otwarcia, nazwę produktu oraz jego opis, w czterech językach, polskiego wśród nich nie ma, ale dystrybutor zadbał o wszystkie szczegóły, znajdziemy więc opis i sposób stosowania po polsku, zamieszczone są też dane dystrybutora.


Sól dodatkowo jest zabezpieczona aluminiowym wieczkiem, dla lepszej jej ochrony, a ja bardzo cenię kosmetyki z takim wieczkiem, ponieważ dają gwarancje świeżości i sterylności, zwłaszcza, jeśli kosmetyki te są dostępne w sklepach stacjonarnych, gdzie każdy może odkręcać, wąchać, a co gorsze, wkładać palce, by wypróbować konsystencje... brrr, skupisko bakterii, już o skróconym terminie przydatności i nie wspomnę, aż strach bierze. A gdy widzę wieczko, hermetycznie przymocowane, daje mi to pewność świeżości produktu i jego bezpieczności.


Skład strasznie prosty! Tak powinna wyglądać każda sól do kąpieli, pamiętacie tą z Biedronki?! Tutaj mamy sól morską, płatki róży i perfumy - cudnie!
Sól o kryształkach średniej wielkości, w delikatnym odcieniu beżu, z widocznymi, suszonymi płatkami róży.
Zapach jest niesamowicie czarujący, obłędny i całkowicie naturalny, sól intensywnie, pachnie różami, słodkawy zapach z nutą świeżości - już od samego wąchania jest przyjemnie.
Działanie niesamowicie skuteczne, wsypana do ciepłej wody sól uwalnia swój subtelny aromat wypełniając nim całą łazienkę, szybko rozpuszcza się, płatki pod wpływem ciepła stają się delikatnie miękkie.
Efekty równie wspaniałe, skóra po kąpieli jest odżywiona, wygładzona, otulona tym boskim zapachem - relaks dla ciała i także dla zmysłów.
Wydajność wysoka, jeśli będziemy dodawać zalecaną  przez producenta porcje soli, czyli 4 łyżki stołowe na wannę wody.


Opinia

Jestem miłośniczką różanego aromatu, choć, przyznam, zawsze tak nie było, kiedyś, " w młodości ", na tyle zraziłam się " różanym " zapachem, który z różą nie miał nic wspólnego, jedynie nazwę, że na długi czas na samą myśl o różanych kosmetykach, robiło mi się słabo. Na szczęście, to zmieniło się, przestałam skreślać wszystko, co różane. Na szczęście! Bo inaczej nie poznała bym tak wspaniałego produktu, którym jest Sól do kąpieli Kwitnąca Róża.
Sól do kąpieli Kwitnąca Róża jest bardzo jakościowym i naturalnym produktem, co można zobaczyć i poczuć, skład jest idealny, no bo po co do soli dodawać mnóstwo zbędnych składników i chemii, jak wiele firm to czyni. Tutaj nie znajdziecie " dodatków " jedynie suszone płatki róży i aromat różany - naturalna sól o  właściwościach leczniczych, nawilżających, relaksujących, bogata w minerały oraz mikroelementy połączona z kojącymi, relaksującymi właściwościami róży gwarantuje nie tylko relaks, ale i zapewnia dobroczynne działanie na cały organizm, dba o skórę, koi, relaksuje, odstresowuje, zapewnia komfort ciału i rozpieszcza zmysły.


Kryształki soli Kwitnąca Róża nie są zbyt wielkie, ani też małe, kształtne, dodane do wody szybko rozpuszczają się, wiec nie ma obaw, że usiądzie się na ostrą sól :) Płatki róż, wydawało by się że przeszkadzają, ale wcale tak nie jest, w wodzie miękną, stają się drobniutkie, nie zauważyłam też, aby przyklejały się do skóry, przed czym miałam też obawy, ale nawet jeśli by tak się działo, zawsze można spłukać ciało pod bieżącą wodą, w tym przypadku takowej konieczności nie ma.
Sól obłędnie pachnie, bardzo naturalnie, słodkawo, a zarazem świeżo, odpręża, koi, niweluje rozdrażnienia i sprawia, że wszystkie smutki odchodzą w niepamięć. Pod wpływem ciepłej wody zapach nasila się, ale nie jest natrętny, wypełnia tym cudownym aromatem całą łazienkę, doskonale perfumuje ciało, skóra pachnie jeszcze długo po kąpieli, prócz tego sól zmiękcza skórę, wygładza ją, odświeża na długo.
Sól nie wysusza skóry, wręcz odwrotnie, nawilża i rozjaśnia, sprawia, że staje się aksamitna i gładka, zapewnia uczucie komfortu.
Sól do kąpieli Kwitnąca Róża stała się moją wielka faworytką, uwielbiam kąpiele z solą, ale ta sól, nie tylko uprzyjemnia kąpiel, ale także ma właściwości lecznicze, niweluje podrażnienia skórne i suchość, a zapach działa niczym prawdziwy afrodyzjak! Cudowna!


Cena - 34,10 zł / 400 g

Ocena - 5/5

Podsumowanie

Jeśli poszukujecie wspaniałego produktu do relaksu w kąpieli, to Sól do kąpieli Kwitnąca Róża będzie idealnym wyborem, jest tak cudowna, że nawet osoby nie lubiące soli kąpielowej, z pewnością do niej przekonają się - nie przesusza skóry, idealnie ją zmiękcza, nawilża, wygładza i delikatnie napina, nie powoduje uczucia ściągnięcia, koi i relaksuje, pobudza zmysły, subtelnie perfumuje skórę. Wielką jej zaletą jest również wydajność - wystarcza naprawdę na bardzo długo!
Sól idealna? Zdecydowanie tak!
Kąpiel w płatkach róż sprawi, że poczujecie się prawdziwą królową :)

Sól, jak i wiele innych wspaniałych naturalnych produktów austriackiej firmy Styx Naturcosmetic do użytku domowego, a także dla salonów, kupicie na stronie dystrybutora Aroma Derm - klik w banerek:


Czy znacie kosmetyki Styx i Aroma Derm?
Lubicie sole kąpielowe?
Jak tam przygotowania świąteczne???
Ja w końcu skończyłam robić generalne porządki, dom lśni i pachnie, choineczka ubrana, teraz tylko pichcenie - gotowanie, pieczenie, smażenie... i można świętować,  no i w końcu wyśpię się :)
Buziaki Kochane :)

poniedziałek, 17 września 2012

Ziemniaczana kuracja dla rąk i stóp od STYX

Cześć Wam,
Pielęgnacja dłoni, jak i stóp, jest dla mnie bardzo ważna, i choć czasami w ciągu dnia nie stosuję kremów do rąk, ze względu na pracę przed komputerem i prace domowe, ślizgają się potem paluszki :), to wieczorem rekompensuję to moim dłoniom porcją porządnego " wsparcia " w postaci skutecznego kosmetyku, ze stopami to samo, na wieczór dokładnie je masuję nakładając cudowny specyfik, potem ubieram skarpetki bawełniane i spać - rano, dłonie i stopy, są w doskonałej kondycji.
Dziś chce Wam przedstawić mojego faworyta, a także doskonałego pomocnika, w pielęgnacji dłoni i stóp, który posiada niesamowite właściwości regenerujące, wygładzające i nawilżające. A jest to Balsam Ziemniaczany do rąk i stóp firmy Styx Naturcosmetic generalnym dystrybutorem której jest firma Aroma Derm Polska. Produkt o kompleksowym działaniu i uniwersalnym zastosowaniu, szczerze powiem, że pierwszy raz stosowałam kosmetyk " ziemniaczany ", a także taki uniwersalny, czyli przeznaczony dla rąk i stóp.


O firmie

Firma STYX Naturcosmetic ma bardzo długą tradycję. Dziadek obecnego dyrektora zarządzającego Wolfganga Stixa, Florian Stix, już w 1915 roku eksperymentował z tradycyjnymi recepturami i nowymi pomysłami. Wyprodukował wiele maści i nalewek z różnymi efektami leczniczymi i ochronnymi. Jeszcze do dziś w sprzedaży znajduje się Krem z Kozim Mlekiem, przez niego stworzony.
Styl życia zgodny z rytmem natury, korzystanie z dobrodziejstw świata roślin dziko rosnących i upraw ekologicznych, zaangażowanie w ochronę zwierząt, tworzenie nowych kosmetyków we własnym laboratorium – to pasja i spójna wizja Wolfganga Stixa – dyrektora generalnego STYX Naturcosmetic – austriackiej, wiodącej dziś na świecie, firmy produkującej kosmetyki naturalne.
Przedstawicielstwa i filie firmy są już w 40 krajach – od Bangkoku, USA aż po Moskwę, przyczyniają się do rozwoju firmy i jej filozofii poszanowania świata roślin i zwierząt dla dobra ludzkości. Produkty zdobyły uznanie i prestiż wśród Klientów na całym świecie. Teraz można korzystać z nich również w Polsce.
Kompleksowe linie produktów naturalnych Aroma Derm spełniają oczekiwania najbardziej wybrednych Klientów. Łączą w sobie najwyższą jakość, standardy i profesjonalizm, zapewniając kompleksową pielęgnację twarzy i ciała. Cała oferta obejmuje 450 różnorodnych produktów detalicznych oraz 195 produktów profesjonalnych dla salonów piękności i ośrodków SPA.
Firma Aroma Derm Polska jest generalnym dystrybutorem produktów firmy Styx Naturcosmetic.



Opis producenta

Stworzony według receptury Waldviertlerskich chłopów.
Już na przełomie XIX i XX wieku, rolnicy z regionu Waldviertel  po skończeniu swojej ciężkiej pracy stosowali sok z surowego ziemniaka do pielęgnacji zniszczonych, przesuszonych rąk. Sok surowego ziemniaka zawiera alkaloid solaniny, który wywiera korzystne działanie na właściwe utrzymanie poziomu nawilżenia skóry oraz jej regeneracji. W dzisiejszych czasach ogólnie przyspieszony tryb życia, stres i negatywny wpływ środowiska zewnętrznego przyśpiesza proces przesuszenia skóry.
Sok z ziemniaków, to stary domowy środek.
Balsam Ziemniaczany stworzony według receptury rolników. Obecnie jest produkowany na nowoczesnych liniach produkcyjnych pod dokładną kontrolą. Jest to cenny środek do pielęgnacji skóry rąk i stóp, przeznaczony dla skóry przesuszonej, szorstkiej i popękanej. Nowoczesna technologia i wzbogacona receptura sprawiają iż preparat ten stanowi idealną kurację dla wysuszonej, zniszczonej, często pękającej i zrogowaciałej skóry dłoni i stóp. Szybko absorbowany przez skórę nie pozostawia tłustego filmu na jej powierzchni.
Idealny zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.



Opis 

Krem do rąk i do stóp, to dla mnie nowość, nie stosowałam nigdy produktu do obu tych części ciała :)
Zawsze są osobno kremy do rąk i tak samo ze stopami, a tu proszę, jedna tubka do zadań specjalnych, a kosmetyk skomponowany na bazie naturalnych, wyselekcjonowanych i precyzyjnie dobranych składników.
Skład bardzo ciekawy i nadzwyczajnie dobry:

AQUA - woda
MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL - olej z orzechów makadamia, działa regenerująco, wygładzająco, nawilżająco i uelastyczniająco, poprawia ogólny wygląd skory.
CETEARYL WHEAT STRAW GLYCOSIDES - emulgator pochodzenia roślinnego, pozyskiwany z łodyg pszenicy, odżywia i ochrania skórę, bardzo dobrze się wchłania.
GLYCERIN - naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego, posiada właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia, nadmiernie wysuszoną, wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.
BUTYROSPERMUM PARKI ( SHEA BUTTER ) - masło karite (shea) charakteryzuje się dużą zawartością witamin, allantoiny i trójgllicerydów, chroni skórę przed wysuszeniem i promieniami słonecznymi, opóźnia procesy starzenia oraz powstawanie zmarszczek, działa regenerująco i wspomaga magazynowanie wody przez komórki naskórka, szczególnie korzystnie działa na skórę suchą, ubogą w tłuszcze i słabo nawilżoną.
CALENDULA OFFICINALIS ( MARIGOLD FLOWER ) OIL - ekstrakt z nagietka, szczególnie bogaty w karoteny oraz flawonoidy, stymuluje proces odnowy naskórka oraz przyspiesza gojenie się ran, wspomaga mechanizmy obronne skóry, działa przeciwzapalnie, skutecznie łagodzi podrażnienia i zapobiega ich powstawaniu, posiada działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne.
ISOPROPYL MYRISTATE - składnik kosmetyków otrzymywany z kwasów tłuszczowych, ester kwasu palmitynowego z alkoholem izopropylowym, syntetycznie otrzymany ester występujący w postaci rzadkiego oleju, który w kosmetyce zastępuje miejsce naturalnych lipidów, jest bardzo dobrym środkiem rozpuszczającym, zmniejszającym lepkość kosmetyków oraz emolientem, stanowi substancję nawilżającą, wygładzającą i zapewniającą ochronę, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.
CETEARYL ALKOHOL - alkohol cetearylowy jest mieszaniną alkoholi tłuszczowych, bardzo dobrze nawilża, wygładza skórę, zmiękcza, jest pozyskiwany z oleju kokosowego, emulgator.
GLYCERYL STEARATE CITRATE - emulgator, wielowartościowy alkohol estryfikowany z kwasu cytrynowego oraz roślinnego kwasu stearynowego.
PARFUM - olejki perfumowane i esencje zawierają 15 - 30 % roztworu alkoholowego, stosuje się m.in. takie nuty jak: kwiatowe, roślinne, orientalne etc.
SIMMONDSIA CHINENSIS ( JOJOBA ) OIL - olej jojoba, zawiera wiele cennych dla naszej skóry składników, w tym witaminę A, E, F, największą jego zaletą jest jednak budowa chemiczna zbliżona do ludzkiego sebum, łoju wydzielanego przez naszą skórę, idealny do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, chroni ją przed wysuszeniem, przyspiesza regeneracje komórek skóry, nawilża ją i odżywia.
SOLANIUM TUBEROSUM ( POTATO ) EXTRACT - ekstrakt z ziemniaka, oczyszczony, drobny aktywny środek otrzymywany z ziemniaczanej skrobi, która przechodzi specjalny proces termiczny, aby można było zastosować ją w kosmetyce. Bardzo dobrze przylega do skóry, delikatnie orzeźwia, uelastycznia, regeneruje i nawilża ją.
CHAMOMILLA RECUTITA ( CAMOMILE ) EXTRACT - olejek pozyskiwany z kwitnącego rumianku, zawierający azule i bisabalol, oba bardzo potrzebne skórze, od lat stosowany jest jako środek przeciwzapalny i łagodzący podrażnienia, doskonale sprawdza się w pielęgnacji suchej, podrażnionej skóry.
GLUCONOLACTONE - substancja złuszczająca, antyoksydant, humektant, przedstawiciel nowej grupy złuszczających kwasów poli-hydroksylowych - PHA, posiada silne właściwości nawilżające, potrafią  wiązać wodę z powietrza i zatrzymywać wilgoć w naskórku, ma właściwości przeciwzmarszczkowe, pozytywnie wpływa na syntezę kolagenu i elastyny, zwiększając grubość skóry, która z wiekiem staje się coraz cieńsza, łagodzi podrażnienia i przyspiesza proces gojenia skóry, wzmacniają jej barierę lipidową.
HELIANTHUS ANNUUS ( SUNFLOWER ) SEED OIL - olej ze słonecznika, emolient, jest jednym z niewielu olejów, który nie powoduje tworzenia się zaskórników, jego składniki aktywne takie jak woski, lecytyna, karoteny czy witamina E sprawiają, iż doskonale nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, ma działanie przeciwutleniające, dzięki czemu hamuje procesy starzenia skóry.
SODIUM BENZOATE - benzoesan sodu, konserwant, stanowi ułamek procentowy kosmetyku.
POTASSIUM SORBATE - sorbinian potasu - konserwant, kwas sorbowy ulega w organizmie człowieka procesowi beta-oksydacji typowemu dla kwasów tłuszczowych, dzięki temu jest zaliczany do najbezpieczniejszych ze znanych konserwantów.
BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL - substancja zapachowa, składnik nadający zapach.
BETA - CAROTENE/ CI 75130  - beta karoten, organiczny związek chemiczny, prowitamina witaminy A i najbardziej aktywny jej izomer, zapobiega nadmiernej suchości i rogowaceniu skóry, naturalny antyoksydant. Beta-karoten wymieniony jako CI 75130 jest używany jako barwnik wszystkich kosmetyków i produktów higieny osobistej.

Jak widzicie skład rewelacyjny, doskonałe składniki, skrupulatnie dobrane, aby skutecznie poprawić i zregenerować przesuszoną, zrogowaciałą i zniszczoną skórę.



Opakowanie balsamu to, najpierw, kartonowe pudełeczko nawiązujące do tradycji - rolnik pracujący w polu i ziemniak w roli głównej, to w końcu głównie jego niesamowitym właściwościom zawdzięczamy działanie i efekty tego balsamu. Na pudełku znajdują się dane producenta, nazwa firmy, adres www, pełny skład kosmetyku, oraz oznaczony certyfikat Lacon ( Niemcy ), potwierdzający naturalność składników zawartych w tym balsamie.
W pudełeczku kryje się smukła, metalowa tubka z balsamem, o pojemności 50ml, wykonana z miękkiego metalu, w tej że szacie graficznej, co pudełeczko, ładnie prezentuje się i jest też wygodna, ponieważ zakręca się szerokim, plastikowym korkiem, który umożliwia wygodne stanie balsamu " na główce ", co z kolei powoduje  ciągłą jego obecność tuż przed " wyjściem " oraz gotowość do aplikacji bez nadmiernego wysiłku.




Tubka jest zabezpieczona, co zapewnia świeżość kosmetyku, aby ją otworzyć należy użyć nakrętki odwrotną stroną i przebić plombę, została stworzona na tej samej zasadzie jak większość specyfików aptecznych w metalowych tubkach - sterylność gwarantowana! Na tubce znajdziemy podstawowe informacje, oczywiście w języku niemieckim i  angielskim, ale na stronie Aroma Derm te opisy są w polskim języku,  oraz okres ważności balsamu, 6 miesięcy od momentu otwarcia.
Balsam o gęstej, kremowej i lekkiej, beztłuszczowej konsystencji, w delikatnie beżowym, mlecznym odcieniu, na pewno zawdzięcza to beta karotenowi zawartemu w składzie.
Zapach jest bardzo intensywny, słodki, taki... trocha dziwny, bo nie mogę określić jego źródła, niby ziemniak, ale jednak jeszcze z czymś bardzo słodkim pomieszany.
Aplikacja bardzo wygodna, miła, przyjemna i błyskawiczna!
Działanie natychmiastowe, ale przy regularnym stosowaniu działa cuda.
Efekty nie da się ukryć, skóra miękka, delikatna, gładka, zregenerowana i w doskonałej kondycji.
Wydajność dosyć, dosyć, myślałam, że wystarczy nam na, góra, tydzień, ale tylko mi się tak wydawało... :)



Opinia 

Do kremów w takich metalowych tubkach mam swoisty sentyment, tak własnie wyglądały moje pierwsze kosmetyki, wiele, wiele lat temu, do pielęgnacji rąk, stóp i nawet twarzy, bo większość kosmetyków było własnie w takiej postaci, a to, że miały wspaniałe działanie sprawia, iż mam pozytywne uczucie z nimi związane.
Balsam Ziemniaczany do rąk i stóp zdobył moje zaufanie nie tylko ze względu na opakowanie, jest też bardzo skutecznym środkiem pielęgnacyjnym, który w ekspresowym tempie potrafi naprawić " szkody " wyrządzone dłoniom i stopom przez czynniki zewnętrzne, co tworzy go kosmetykiem innowacyjnym i ponad miarę skutecznym.
Już malutka ilość tego balsamu, który nazwę " balsam " posiada chyba jedynie ze względu na lekką konsystencję, ponieważ jest dosyć kremowy, w zupełności wystarcza na jedną aplikację.
Balsam po zetknięciu ze skórą staje się lekką emulsją, doskonale rozprowadza się, z łatwością ślizgając się po skórze i natychmiastowo wchłania, już po kilku minutach masowania, nie pozostawiając tłustej warstewki ani żadnego filmu na jej powierzchni. Stosowaliśmy Balsam Ziemniaczany we dwójkę, ja i mąż, ja częściej używałam go do stóp, które latem, a i po lecie, są szczególnie przesuszone, czasami też na dłonie, gdy wymagały naprawdę czegoś bardzo skutecznego, Wojtas stosował krem na stopy i na dłonie,  i tej małej tubki, 50 ml, wystarczyło nam na miesiąc stosowania.




Balsam Ziemniaczany spodobał się nam pod każdym względem, wygodna tubka pozwala na komfortowe stosowanie go oraz zużycie tego drogocennego kosmetyku aż do ostatniej kropli, no może tam odrobineczka została. Działanie oraz efekty są widoczne już od pierwszej aplikacji, ale przy regularnym stosowaniu, codziennie, widać wyraźną poprawę stanu i kondycji skóry, balsam zapobiega tez przesuszeniu i powstawaniu podrażnień, uelastycznia skórę, doskonale regeneruje, nawilża, zapewnia jej niesamowitą miękkość i gładkość.
Nie uczula, nie powoduje podrażnień, tylko skutecznie niweluje te już powstałe.
Co do zapachu ja mam mieszane uczucia, bo Wojtasowi bardzo podoba się jego aromat, dla mnie jednak jest ciut przesłodzony, ma takie specyficzne, nigdzie dotąd nie spotykane przeze mnie, nutki zapachowe, które ciężko mi określić, a ze względu na to, że zapach ten jest niesamowicie trwały, stosując go na noc, rano czułam intensywny zapach na dłoniach. No ale każdy ma swoje gusta, mi nie spasował, to jedyne, co drażni w tym cudownym balsamie, natomiast Wojtasowi przypadł do gustu, i to bardzo, dla tego również używał go do rak, zwłaszcza, że nie natłuszczał, co jest dla niego wielkim atutem!
Balsamik już zużyliśmy, ale kolejna tubka już w planach :)

Cena - 34,16 zł / 50ml

Ocena - 4+/ 5


Podsumowanie

Ocena moja 4+, jeśli by notkę pisał Wojtas, balsam otrzymał by 5+ :) Ja odejmuję za zapach i trocha wysoką, jak na taką pojemność, cenę, ale przyznaję, że Balsam Ziemniaczany do rąk i stóp jest wydajny, co z kolei niweluje tą niedogodność, pozostałe walory są bardzo, bardzo zadowalające.
Naturalny skład kosmetyku jest bardzo wielką zaletą, działanie - skuteczne, a efekty są niesamowite i trwałe.
Balsam wygląda bardzo ciekawie, choć niektórych cena może odstraszyć, ale wliczając to, że jest to kosmetyk naturalny, a ceny naturalnych kosmetyków są wyższe niżeli tych tradycyjnych, dla osób ceniących naturalny skład oraz preferujących pielęgnację w zgodzie z naturą, balsam będzie idealnym kosmetykiem!
Balsam w pokaźny sposób poprawia wygląd skóry, pozostawia uczucie komfortu, skutecznie regeneruje, nawilża, wygładza i uelestycznia, sprawia, że skóra dłoni i stóp staje się niesamowicie gładziutka i aksamitna!
Balsam Ziemniaczany firmy STYX to bardzo skuteczny kosmetyk o kompleksowym działaniu, a jeśli sobie cenicie naturalne składniki, to zdecydowanie jest stworzony właśnie dla Was.
Zakupić go można na stronie Aroma Derm.

Więcej o firmie dowiecie się na stronie Aroma Derm, tam też zapoznacie się z kosmetykami - klik w banerek:



Zapraszam Was też do polubienia profilu Aroma Derm Polska na facebooku, są tam przeprowadzane konkursy z kosmetykami firmy STYX w nagrodę - warto!

Czy znacie markę Aroma Derm?
Stosowaliście kosmetyki STYX, jakie są Wasze wrażenia? 
Buziaki słodkie posyłam i życzę wspaniałego tygodnia :)


sobota, 9 czerwca 2012

Różane ukojenie dla ust

Witajcie,
Notka ta miała okazać się wcześniej, ale tyle pracy i obowiązków, że normalnie nie nadążam za wszystkim...
Opowiem Wam o Balsamie do pielęgnacji ust Rose Garden firmy Styx Naturcosmetic generalnym dystrybutorem której jest firma Aroma Derm Polska. Kto obserwuje już dłużej mój blog, wie, że współpracuję z marką Aroma Derm, co w żadnej mierze nie wpływa na jakość i rzetelność recenzji, ale to już trzeci kosmetyk tej firmy, który stosuję,  i muszę przyznać, że jestem nim również zachwycona, jak i pozostałymi, jestem niezmiernie szczęśliwa, że spotkałam na " swojej drodze " Panią Dominikę która wprowadziła mnie w świat wspaniałych kosmetyków Aroma Derm, bo wcześniej o nich nawet nie miałam pojęcia, po prostu jakość produktów tej firmy jest bardzo wysoka, a i działanie - dokładnie takie, jak zapowiada producent, no ale po kolei.



O firmie

Styl życia zgodny z rytmem natury, korzystanie z dobrodziejstw świata roślin dziko rosnących i upraw ekologicznych, zaangażowanie w ochronę zwierząt, tworzenie nowych kosmetyków we własnym laboratorium – to pasja i spójna wizja Wolfganga Stixa – dyrektora generalnego STYX Naturcosmetic – austriackiej, wiodącej dziś na świecie firmy produkującej kosmetyki naturalne.
Przedstawicielstwa i filie firmy są już w 40 krajach – od Bangkoku, USA aż po Moskwę, przyczyniają się do rozwoju firmy i jej filozofii poszanowania świata roślin i zwierząt dla dobra ludzkości. Produkty zdobyły uznanie i prestiż wśród Klientów na całym świecie. Teraz można korzystać z nich również w Polsce.
Kompleksowe linie produktów naturalnych Aroma Derm spełniają oczekiwania najbardziej wybrednych Klientów. Łączą w sobie najwyższą jakość, standardy i profesjonalizm, zapewniając kompleksową pielęgnację twarzy i ciała. Cała oferta obejmuje 450 różnorodnych produktów detalicznych oraz 195 produktów profesjonalnych dla salonów piękności i ośrodków SPA.
Firma Aroma Derm Polska jest generalnym dystrybutorem produktów firmy Styx Naturcosmetic.



Opis producenta

Rose Garden służy do rozpieszczania doznań i doskonałej pielęgnacji, zawiera bardzo aktywne, naturalne składniki, w tym witaminę A. Cenny olej z róży damasceńskiej pobudza aktywność komórkową, zapewnia witalność, a tłoczone na zimno oleje roślinne, takie jak jojoba, olej z orzeszków macadamia, zapewnią Twojej skórze równowagę i nawilżenie. Balsam do ust z 100% naturalnych składników - stanowi zarówno idealną pielęgnację jak również ochronę ust przed negatywnym wpływem środowiska.



Opinia

No to zacznę od opakowania - Balsam do ust Rose Garden znajduje się w pięknej, metalowej puszeczce zamykanej na takie swoiste " zatrzaski " - bardzo solidnie wykonana i też ładnie prezentuje się, ponieważ zdobi ją nalepka z nazwą " zawartości " plus różyczki, a z dołu nalepka, która informuje o składzie kosmetyku, pojemności oraz okresie ważności, jak widać na zdjęciu, jest to 6 miesięcy od momentu otwarcia.




Co najciekawsze, że ta puszeczka pierwszy raz otwierana, jest bardzo, ale to bardzo oporna, mocno zamknięta ( czytać zatrzasnięta ), nie mogłam sobie poradzić z otwarciem, zwłaszcza, że zawsze mam nakremowane dłonie, w końcu mi się udało! Hura! Ale przy każdym kolejnym wysiłku, traciłam chęć i sięgałam po szybką pomadkę wykręcaną, aż wyczaił to mój mąż i pośpieszył z pomocą - co się okazuje, wystarczy te " łapki " delikatnie, lub bardziej, poluzować, wyregulować według naszych upodobań i wskaźnika siły w rękach, i po problemie! Co za szczęście! Teraz sięgałam po niego co chwilę, nawet jak nie ma takiej konieczności, bo uwielbiam jego obecność i działannie :-)




Oto i on - Balsam do ust Rose Garden, o pięknej barwie i niesamowitym aromacie róż, takim prawdziwym, nie syntetycznym! Na pierwszy rzut oka, a i w rzeczywistości też, jest bardzo gęsty, wręcz twardy, mam skojarzenia że jest to wosk, o lekkim połysku, natomiast przy kontakcie z palcem, a potem z ustami, diametralnie zmienia swoją konsystencję - staje się lekki, delikatny, niczym oliwka lub olejek, który z łatwością rozprowadza się na ustach i natychmiastowo zapewnia im komfort, miękkość, delikatność... Jest po prostu niesamowity!
Dodam, że balsam jest mega wydajny! Używam już ponad dwa miesiące, i prawie go nie ubywa ( a myślałam, 6 miesięcy po otwarciu ważny? Jak wystarczy na dwa miesiące, będzie super! Jak że się myliłam! On ciągle jest, a ja ciągle po niego sięgam i sięgam... - dosłownie jedna cieniutka warstewka wystarcza na całe usta. Balsam nie ma słodkiego smaku, są wyczuwalne olejki i ten wspaniały, różany aromat, który mi niesamowicie umila jego " noszenie " - kocham kwiaty, róże też, bardzo! a tu ciągle mi pod nosem pachną :-) Co za wspaniałe połączenie - skuteczna pielęgnacja, doskonała regeneracja i absolutnie obłędny zapach!




Jednak, co w kosmetykach pielęgnacyjnych do ust najważniejsze, to skuteczne działanie, co też Balsam do ust Rose Garden zapewnia - działa błyskawicznie i natychmiastowo, wystarczy przejechać paluszkiem z odrobiną balsamu po ustach, i już czuję ulgę, działa bez zarzutu, radzi sobie nawet z mocno spierzchniętymi, przesuszonymi ustami! Balsam ma bardzo lekką formułę, co zapewnia komfort, bardzo nie lubię ciężkich i kleistych kosmetyków, które sklejają usta i są wyczuwalne nawet przy jedzeniu, tutaj tego efektu brak, wchłania się całkowicie, niczym olejek, usta nabierają pięknego połysku, powabu, i są w pełni naturalne - nawilżone, odżywione i wygładzone, ach, jak ja to uwielbiam! Zdecydowanie mój kolejny faworyt z asortymentu Aroma Derm :-)

Ocena

Będę obiektywna i jednoznaczna 5+ / 5 - na prawdę bardzo mnie zaskoczył, już nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji ust, od której jestem uzależniona, bez niego, choć posiadam mnóstwo innych :-)

Cena - 19, 37zł / 10ml

Podsumowanie

Zdecydowanie Balsam do ust Rose Garden, to produkt dla mnie idealny! Dla czego? Doskonale spełnia swoje funkcje podstawowe, czyli - nawilża, odżywia, regeneruje, poprawia wygląd i atrakcyjność ust, posiada piękny, naturalny zapach, nawet dla osób nie lubiących aromatu róż nie będzie utrapieniem, bo zapach jest subtelny, nie nachalny. Opakowanie - zmieści się w każdej kieszonce, nawet w wąskich spodniach, już o torebeczce nie wspominając, a i ładnie prezentuje się, aż chce się pokazać takie cacko :-) Dodatkową zaletą jest naturalny skład, nie licząc odrobiny parabenów, wiadomo, kosmetyk nakłada się palcami, więc bez nich raczej był by skupiskiem bakterii, po za tym wszystkie składniki skomponowane idealnie aby kompleksowo zatroszczyć się o delikatną, wrażliwą skórę ust. Ogromnym atutem jest wysoka wydajność balsamu, nie wiem już nawet, czy zdążę go zużyć przez te 6 miesięcy ( okres ważności od otwarcia! ), bo balsam też bardzo długo utrzymuje się na ustach, nie " zjada się ", więc nie ma konieczności częstego nakładania go. I choć nie przepadam za balsamami nakładanymi palcami, dodam że kasetka jest szeroka i płaska, więc nawet przy długich paznokciach, daję radę włożyć palec na tyle, by " zaczerpnąć " balsamu tylko opuszką, a nie nabić pod paznokcie, tu mi to wcale nie przeszkadza, bo jest wygodne i przemyślane opakowanie :-) Nic dodać, nic ująć - jest piękny, skuteczny i bezpieczny, już po pierwszym użyciu uzależnia! Nie wierzycie? To spróbujcie sami :-)

Dziękuje pięknie Pani Dominice Aroma Derm oraz firmie Styx Naturcosmetic za wspaniałe kosmetyki, które dotychczas stosowałam, są niezwykle skuteczne i jak że przyjemne w użyciu!

Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o marce Aroma Derm , zapraszam na oficjalną stronę - klik w banerek.




Zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu Aroma Derm Polska  na Facebooku, są tam ciągle wspaniałe konkursy z atrakcyjnymi nagrodami w postaci kosmetyków STYX, przydatne informacje i wszystkie aktualności oraz nowości związane z marką i kosmetykami - warto tam być!


A Wy, Kochani, już słyszeliście o tych kosmetykach? Stosowaliście? Jak wrażenia?
Pozdrawiam Was ciepło i przesyłam buziaki :-)


sobota, 5 maja 2012

Thalo Energy - zastrzyk energii dla skóry

Witajcie Kochani :-)
Długo nas nie było na blogu, ale sami wiecie, piękna pogoda zachęca do spacerów, korzystaliśmy więc w pełni z dobrodziejstw majówki, ale już jesteśmy. Dzisiaj pisze ja, Tanika, przedstawiam Wam wspaniały produkt, który stosuje już od ponad miesiąca, a jest to Thalo Energy - Żel Hydro Aktywny marki Aroma Derm, z którą współpracuję od dłuższego czasu. Miałam dość długo czasu, by sprawdzić ten kosmetyk pod każdym względem, a teraz podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami ze stosowania  Żelu Thalo Energy.




O marce Aroma Derm oraz STYX Naturcosmetic  już Wam pisałam przy poprzedniej recenzji ich produktu - tu więc powtarzać się nie będę, powiem tylko w " dwóch " słowach - marka Aroma Derm Polska  oferuje kosmetyki naturalnego pochodzenia rodem z Austrii, które idealnie nadają się nie tylko do salonów kosmetycznych i SPA, ale również do pielęgnacji w domowym zaciszu. Naturalne esencje i olejki zapewnią dobre samopoczucie i promienną cerę. Marka oferuje szeroki wachlarz produktów do pielęgnacji w warunkach domowych, które podtrzymują dobre samopoczucie dzięki zastosowaniu wysokowartościowych kosmetyków naturalnych do codziennej pielęgnacji. Podstawą uzyskania efektu pięknej skóry jest skuteczna pielęgnacja, polegająca na jej regularnym porannym i wieczornym oczyszczaniu i nawilżaniu.




Otrzymałam do testowania żel w plastikowej buteleczce, z wygodnym dozatorem, o pojemności 30 ml.

Opis producenta

Redukuje zmarszczki, optymalizuje poziom tlenu i nawilżenia tkanek, aktywuje proces regeneracji skóry. Hibiskus stanowi dodatkową protekcję przed negatywnym działaniem wolnych rodników.
Aplikacja i zastosowanie: Zastrzyk nawilżenia o mocy działania i efektywności kolagenu morskiego.Pompuje skórę i zapewnia optymalny poziom substancji odżywczych takich jak:minerały, enzymy, witaminy.
W zabiegach optymalne efekty uzyskujemy aplikując przed masażem lub pod maskę.

Zastosowanie: rano i wieczorem, pod krem na dzień i noc.
Składniki aktywne: Hibiskus, ginkgo, echinacea, algi fucus, aloes, witamina E.



Opinia

To już kolejny produkt marki Aroma Derm, który mam przyjemność stosować, ponieważ jestem bardzo zadowolona z Hydro Aktywnego Żelu Thalo Energy, a wręcz zachwycona z jego działania i nie tylko... Ale, jak zawsze, zacznę od opakowania: otóż żel jest w bardzo poręcznej buteleczce, z nie mniej wygodnym i precyzyjnym dozatorem, którym bardzo łatwo dawkuje się potrzebną ilość żelu,  zamykanej plastikowym koreczkiem - oryginalne w swej prostocie. Całość opakowana w kartonowe pudełko, na którym znajdują się wszystkie ważne informacje dotyczące składu kosmetyku, jego działania, właściwości i sposóbu stosowania - opisanie czytelne i wyraźne.




Zachwycającym odkryciem okazały się jednak dla mnie konsystencja, zapach oraz działanie kosmetyku. Konsystencja żelu jest lekka, delikatna, nie jest on rzadki, ani też gęsty, wcale nie klejący, raczej jak woda " w żelu ", że tak to ujmę, prawie przezroczysty, o delikatnej morskiej barwie i pięknym, świeżym, energetyzującym zapachu. Prawdziwe cuda jednak działa na skórze - już po samym nałożeni go jest natychmiastowe uczucie świeżości, orzeźwienia, lekkiego chłodzenia, w trakcie masowania nim twarzy, mam wrażenie, że skóra jest nawilżona, odżywiona i dotleniona, aż do samych najgłębszych jej warstw - niesamowicie! Co najważniejsze, żel jest natychmiastowo pochłaniany przez skórę, nie zostawia żadnej klejącej warstewki, ani uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu, jak wiele innych żelów, które dotychczas stosowałam, po prostu jest " w skórze ", na skórze nie wyczuwalny, a no, oczywiście, prócz zapachu, bo wspaniale relaksuje, odpręża i pozostawia miły, świeży aromat na jej powierzchni.




Efekty na skórze są bardzo zadowalające, od razu po aplikacji Thalo Energy skóra staje się miękka, delikatna w dotyku, wygładzona, nawilżona i aż promienieje. Żel ten należy stosować pod krem, rano i wieczorem, też tak robiłam, na dzień nakładałam dodatkowo krem z filtrem, natomiast na noc czasami pozostawiałam tylko jego, rano, po przebudzeniu, skóra jest świeża i matowa, co przy mojej skórze jest wielkim sukcesem. W gorące dni, zwłaszcza po opalaniu, żel nałożony na skórę działa niczym opatrunek - chłodzi, koi i nawilża, zapewnia niesamowity komfort i relaksuje skórę. Jest po prostu świetny! I bardzo wydajny!

Ocena

Zdecydowanie 100% zadowolenia! Hydro Aktywny Żel Thalo Energy w stu procentach spełnił wszystkie zapewnienia producenta, a moje oczekiwania wręcz przewyższył, podejrzewałam, że będzie skuteczny, ale nawet nie wyobrażałam, że da mi tak wiele radości z pielęgnacji i piękną skórę każdego dnia.

Cena - 137, 27 zł / 30 ml

Podsumowanie

Bardzo szkoda, że już prawie się skończył, ale i tak jest bardzo wydajny, bo te 30 ml, wystarczyło mi na ponad miesiąc, przy regularnym stosowaniu rano i wieczorem, plus do tego cały tydzień używałam go dodatkowo po opalaniu. Niesamowity produkt, który jest dla mnie odkryciem, a dla mojej mieszanej skóry,  z mocno przetłuszczającą się strefą T, istnym ukojeniem i doskonałym sprzymierzeńcem, ponieważ po użyciu żelu skóra wygląda zjawiskowo, pełna blasku, tyle że nie tego ze zwiększonego wydzielania sebum, tylko tego  zdrowego. Zauważyłam też, że mimiczne zmarszczki stały się mniej widoczne, a i ogólny stan skóry jest teraz bardzo zadowalający, już o przyjemności stosowania żelu i nie wspominam, bowiem używanie go wiąże się u mnie tylko z pozytywnymi uczuciami, uwielbiam go stosować, a potem " celebrować " jego działanie. Wielki plus za naturalność i doskonale skomponowane składniki, uzupełniają się na wzajem, tym samym zapewniając skórze to, co najlepsze - tylko korzystać!
Dziękuje pięknie Pani Dominice oraz marce Aroma Derm za możliwość poznania tak wspaniałego produktu i wypróbowania jego skutecznego oraz bardzo odpowiedniego dla mojej skóry działania.
Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o marce Aroma Derm , zapraszam na stronę - klik w banerek.





Zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu Aroma Derm Polska  na Facebooku, są tam ciągle wspaniałe konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, przydatne informacje i wszystkie aktualności oraz nowości związane z marką i kosmetykami - warto tam być!



piątek, 13 kwietnia 2012

Alpin Derm Repair - akcja regeneracja

Witajcie!
Ostatnio, dzięki uprzejmości  Pani Dominiki, otrzymałam propozycję współpracy z marką Aroma Derm, za zaszczyt ten bardzo dziękuję :-) Powiem szczerze wcześniej nie wiedziałam o marce, ani o kosmetykach, które oferują, a gdy już dowiedziałam się, to byłam zachwycona...
Aroma Derm Polska jest generalnym dystrybutorem produktów marki STYX Naturcosmetic w Polsce. Kompleksowe linie produktów naturalnych Aroma Derm spełniają oczekiwania najbardziej wybrednych klientów. Łączą w sobie najwyższa jakość, standardy i profesjonalizm, zapewniając kompleksową pielęgnacje twarzy i ciała. Cała oferta obejmuję 450 różnorodnych produktów detalicznych oraz 195 produktów profesjonalnych dla salonów piękności i ośrodków SPA.
Firma STYX Naturcosmetic to niewielka, rodzinna, ale niezwykle prężnie działająca i rozwijająca się firma z Austrii. Dzięki swojej filozofii oraz misji poszanowania świata roślin i zwierząt dla dobra ludzkości, marka zyskała uznanie. Produkty zdobyły uznanie i prestiż wśród Klientów na całym świecie, a teraz są też dostępne w Polsce. Receptury produktów tworzone są w oparciu o surowce roślinne certyfikowane przez międzynarodową organizacje LACON. Gwarantują zarówno optymalne odżywienie i nawilżenie skóry, komfort stosowania jak i dobrostan dla klienta i terapeuty. Kosmetyki powstają wyłącznie z naturalnych, ekologicznych składników najwyższej jakości.




Jednym z produktów który otrzymałam do testowania jest mleczko Alpin Derm Repair marki STYX. 


Opis producenta


Alpin Derm Repair to wspaniała, luksusowa seria wykorzystująca naturalne bogactwo Alp austriackich. Wyprodukowana na bazie mleka koziego i kobylego oraz certyfikowanych, naturalnych surowców, które nadają jej wybitnie odświeżający, kojący i regenerujący charakter.
Bogate mleczko do intensywnej pielęgnacji ciała. Mleczko o działaniu intensywnie regenerującym i odbudowującym. Idealna pielęgnacja skóry suchej i zestresowanej, w swoim składzie zawiera wyłącznie najwyższej jakości naturalne składniki z Alp austriackich. Wybór olei roślinnych i naturalnych tłuszczów bardzo pozytywnie wpływa na poprawę elastyczności i gęstości skóry. Kosmetyk profesjonalny z linii do pielęgnacji domowej.



Opinia

Gdy pierwszy raz zobaczyłam buteleczkę pomyślałam, że to próbka, na jedną, góra dwie aplikacji, buteleczka bowiem ma pojemność 50 ml. Śliczne malutkie cudeńko. Buteleczka wykonana z przezroczystego tworzywa i zakręcana aluminiowym koreczkiem - prezentuje się luksusowo i estetycznie.




Mleczko ma gęstą konsystencje, ale nie jest ciężkie, wręcz odwrotnie, miłe i jedwabiste w dotyku. Bardzo podoba mi się jego aromat - wyczuwalny zapach mleka połączony z lekkim, kwiatowo - ziołowym aromatem. Mleczko Alpin Derm Repair z łatwością, i też wielką przyjemnością stosuje się, prawdziwy rytuał piękności.




Przy zetknięciu się ze skórą gęsta konsystencja momentalnie zmienia się w lekką, wręcz topnieje i staje się niczym serum odżywcze. Z łatwością rozprowadza się na skórze, zapewniając natychmiastowe uczucie komfortu. Po jego użyciu mam natychmiastowe wrażenie, że skóra głęboko " oddycha ", a świeży, subtelny aromat otula ciało i relaksuje zmysły. Wbrew pozorom, to " maleństwo " jest bardzo wydajne, wtem moje obawy się nie sprawdziły, bo mleczka wystarczyło mi nie na jedną, i nie na dwie, ale aż na pięć i pół aplikacji - potrzebuję na prawdę małą ilość tego kosmetyku, by dokładnie nawilżyć i odżywić skórę ciała. Po aplikacji mleczko błyskawicznie wchłania się, delikatnie natłuszcza skórę, ale nie klei się, ani nie zapycha, pozostawia lekki ochronny film, skóra staje się delikatna, miękka, dogłębnie nawilżona i wygładzona, po użyciu mleczka można od razu założyć ubranie.

Ocena

Ach, bardzo pozytywna, nie miałam żadnego negatywnego uczucia ani dyskomfortu pod czas stosowania balsamu Alpin Derm Repair, no może jedyny negatyw - dobre, ale mało :-)

Cena - 12,00 zł / 50 ml z gratisowym kompletem próbek ( od maja balsam będzie dostępny w sklepie internetowym Aroma Derm, także o pojemności 200 ml )


Podsumowanie

Bardzo się ciesze, że mogłam poznać markę Aroma Derm oraz tak cudowny kosmetyk marki STYXAlpin Derm Repair to cała seria produktów, ja jednak mam cerę mieszaną, więc ubolewam, ze nie będę mogła wypróbować kremów do twarzy, bo są one przeznaczone do cery suchej, delikatnej i wrażliwej, ale mleczko do ciała Alpin Derm Repair idealnie mi się przydało, po zimie moja skóra woła o pomoc, a po kilku dniach regeneracji tym mleczkiem zauważyłam znaczącą i bardzo widoczną poprawę jej wyglądu - niesamowite! Mleczko zdecydowanie warte uwagi, naturalne składniki doskonale i w bezpieczny sposób dbają o skórę ciała, przyjemny zapach umila stosowanie, a potem celebrowanie efektów pielęgnacji. Polecam serdecznie wszystkim, to mleczko, jest wspaniałe! Dziękuję Pani Dominice i marce Aroma Derm.
Więcej o marce Aroma Derm - klik w banerek:





Zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu Aroma Derm Polska  na Facebooku, są tam ciągle wspaniałe konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, przydatne informacje i wszystkie aktualności oraz nowości związane z marką - warto tam być!