Witajcie Słoneczka,
Świąteczny dzień powitał nas pięknym słońcem, jak dobrze, że można go było spędzić na świeżym powietrzu, rozkoszując się ciepłem i robiąc to, na co od dawna ciągle brakowało czasu - odpoczywać :)
Jednak leniuchować, tak w 100% nie potrafię, mam wyrzuty sumienia, że czas się marnuje, że można go wykorzystać na coś bardziej praktycznego, postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i napisać dla Was dziś recenzję produktu, który oferował mi tak wiele przyjemności, oferował bo... wszystko co dobre, szybko się kończy - masełko już pożegnane.
Zapraszam na recenzję
Masła do ciała Pink Vanilla od
Joico.
Słów kilka od producenta
Pink Vanilla to nawilżające masło do ciała z limitowanej edycji.
Piękna, odżywiona skóra jest możliwa tylko odpowiedniej pielęgnacji. Masło do ciała JOICO z limitowanej edycji Pink Vanilla troszczy się o skórę każdego dnia.
Jego lekka, kremowa konsystencja pozostawia skórę miękką i delikatną. Nietłusta, ale bogata w witaminy i mnóstwo składników odżywczych odpowiadających potrzebom nawet najbardziej suchej skóry formuła zapewnia dokładne i długotrwałe nawilżenie.
Ekstrakt z owoców wanilii, oliwy z oliwek, oleju kwiatu słonecznika i aloesu oraz krokosza barwierskiego pielęgnują skórę dzień po dniu.
Ekstrakt z owoców wanilii zawiera przeciwutleniacze, które chronią, wygładzają i pielęgnują skórę, oliwa z oliwek przywraca utracone lipidy, pozostawiając skórę miękką i jedwabistą, olej z krokosza barwierskiego uzupełnia poziom nawilżenia, a ekstrakt z aloesu łagodzi podrażnienia.
Masło do ciała jest idealne do codziennego użycia. Pozostawia skórę pachnącą, nawilżoną i odżywioną oraz niweluje jej szorstkość i drobne urazy.
Marka
Joico kojarzy mi się głównie z profesjonalnymi kosmetykami do pielęgnacji i stylizacji włosów, i tak w sumie do tej pory było, ale.. jak już Wam pisałam, marka
Joico należy do
Grupy Shiseido dla której piękno nie oznacza tylko dobry wygląd, ale również zaangażowanie na rzecz szeroko rozumianego dobrego samopoczucia, marka nie stoi w miejscu i postanowiła zaskoczyć swoich wiernych klientów, do grona których również należę, kosmetykiem do pielęgnacji ciała - szczerze mówiąc już tak po kryjomu czekałam na ten krok od dłuższego czasu :)
Jak sprawdza się masełko i czy naprawdę jest takie dobre, jak obiecuje producent?
O tym dowiecie się już za chwilę.
Masło
Pink Vanilla jest zamknięte w szerokim, szczelnie zakręcanym pojemniku, o pojemności 200 ml, wykonanym z twardego, białego tworzywa. Opakowanie jest opatrzone etykietą z nazwą produktu, logiem marki oraz oznaczoną pojemnością. Na spodzie również znajduje się etykieta na której znajdziemy pełny skład, dane producenta oraz termin ważności - 9 miesięcy od momentu otwarcia.
Jak na
Joico opakowanie jest dosyć zwyczajne, niczym szczególnym nie wyróżniające się od produktów innych firm, trocha nie pasuje do reszty produktów tej marki, charakteryzujących się dopracowanymi wszystkimi szczegółami i skrupulatnie wymuskanymi szatami graficznymi, ale patrząc z drugiej strony - jest solidne, lekkie i bezpieczne, co szczególnie docenia się w czasie podróży.
Jak na pierwszy raz, przymykam na to oko :)
Masła, powiem Wam szczerze, nie pożałowali, w pojemniczku było go bardzo dużo, aż pod samą zakrętkę :) co też nie do końca mi się podoba, ponieważ lubię perfekcję w każdym szczególe, kosmetyki utrzymuję w nienagannej czystości, natomiast zamykając masełko po pierwszym użyciu nieco wydostało mi się ono za brzegi i ulokowało się w gwincie pojemnika i pod zakrętką - musiałam nieźle się namęczyć, by porządnie je wyczyścić, bo wyglądało to niezbyt nieestetycznie.
Przy kolejnych użyciach nic takiego już się nie działo - początkowo ilość masła nieco przerosła pojemność opakowania :)
Masło ma pastelowo różową barwę i gęstą, treściwą, nieco zbitą konsystencję, nie jest idealnie gładkie, można zobaczyć w nim dużo mikro grudek, które wcale nie przeszkadzają w trakcie stosowania, ani nie odbijają się na jakości masełka.
Mimo tak gęstej konsystencji pod wpływem ciepła dłoni i ciała masło staje się delikatne i " miękkie ", a grudki rozpuszczają się całkowicie, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu.
Zapach masła jest bardzo przyjemny, lekko kwiatowy, subtelny, słodkawy, delikatnie wyczuwalny po otwarciu pojemniczka, natomiast na ciele pachnie zupełnie inaczej, aromat pięknie się rozwija oferując nieziemskie doznania!
Na skórze masło natychmiastowo nabiera całkowicie jednolitej postaci, z łatwością rozprowadza się i szybko wnika w skórę, nie pozostawiając po sobie żadnej warstewki, wchłania się całkowicie.
Nie zauważyłam też aby wałkowało się, nie obciąża skóry, nie zapycha, jest na niej zupełnie niewyczuwalne, ale jeśli chodzi o nawilżenie i odżywienie - są odczuwalne tuż po aplikacji, nawet przesuszone partie ciała, takie jak łokcie czy kolana, stają się po nim aksamitnie gładkie, suchość i szorstkość odchodzą w zapomnienie. Dodatkowo masło w bardzo skuteczny sposób koi wszelkiego rodzaju podrażnienia zapewniając skórze natychmiastową ulgę i komfort.
Piękny zapach utrzymuje się na ciele bardzo długo, ale nie męczy, nie jest mocny, lecz stonowany, dobrze zrównoważony, natomiast na pościeli czy ubraniach aromat utrzymuje się przez kilka dni! Jest fantastyczny!
Wydajność oceniam jako bardzo wysoką, niewiele kosmetyku trzeba użyć, by zapewnić skórze miękkość, gładkość, nawilżenie i odżywienie.
Cena - 75 zł / 200 ml
Dostępność - UWAGA! W związku z licznymi pytaniami na temat dostępności masełka - odpowiadam:
Masło do ciała Pink Vanilla możecie kupić
TYLKO I WYŁĄCZNIE w wybranych salonach, adresy których znajdziecie na stronie
PERFECT SALON!!!
Jeśli nawet salon obecnie nie posiada masła, może sprowadzić go na Wasze zamówienie - można kontaktować się telefonicznie.
Podsumowując...
Masło do ciała Pink Vanilla może i nie zachwyca pięknem opakowania, jest dosyć minimalistyczne, choć muszę przyznać, że pod względem praktycznym jest świetne, ale zawartością bardzo miło zaskakuje. Od tego typu kosmetyków oczekuję skutecznego działania i pięknego zapachu, do którego przywiązuję ogromne znaczenie - pielęgnacja musi być przyjemną czynnością, a
Pink Vanilla pod tymi względami sprawdziło się rewelacyjnie!
Zapach pokochałam, działanie również zachwyca, już po jednej aplikacji skóra staje się jedwabiście gładka, miękka, delikatna w dotyku, a piękny aromat długo na niej pozostaje, czym sprawia wiele przyjemności - przyjemnie z nim zasypiać i budzić się o poranku :)
Świetne jest! Czekam na więcej
Joico!
Podoba się Wam to masełko?
Jakie zapachy lubicie w produktach do pielęgnacji ciała?
Czy może wolicie te bezzapachowe?
Ja jutro już do pracy, a Wam miłego odpoczynku życzę :*