Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja skóry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja skóry. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 kwietnia 2021

Super Serum [10] - Uniwersalny koncentrat przeciwstarzeniowy od NUXE

Super Serum [10] to najnowszy, a zarazem pierwszy, produkt marki NUXE stworzony przy wykorzystaniu rewolucyjnej „ zielonej technologii ” - 100% naturalny proces eliminujący zastosowanie silikonu. Super Serum [10] to wręcz magiczny kosmetyk kryjący w sobie tysiące mikrokapsułek z naturalnymi olejami roślinnymi zatopionymi w naturalnym kwasie hialuronowym. Tak wyjątkowa, niespotykana formuła zapewnia maksymalną skuteczność działania i, oczywiście, wspaniałe, widoczne " gołym okiem " efekty. Używam go już dosyć długo, podziwiając każdorazowo lekkość konsystencji, niesamowite doznania towarzyszące aplikacji i skuteczność działania. 

Nuxe Super Serum [10] - nowość
Nuxe Super Serum [10] - nowość
O Super Serum [10] słów kilka... 

Dzięki połączeniu doświadczenia Laboratorium NUXE w zakresie olejków roślinnych i pielęgnacji przeciwstarzeniowej, to naturalne serum z kwasem hialuronowym jest wypełnione tysiącami mikrokapsułek z olejami pochodzenia roślinnego. Pobudza mechanizmy przeciwstarzeniowe w skórze dla uzyskania niezwykłej skuteczności. Już od pierwszych kropli wygląd skóry się zmienia: staje się ona wygładzona, wypełniona i rozświetlona. 

Udowodniona skuteczność przeciwstarzeniowa w kilka tygodni: 
💛 zmarszczki, nawet te najdrobniejsze, znikają 
💛 84% kobiet uważa, że ​​ich skóra jest gładsza, a 71% - bardziej jędrna 
💛 przebarwienia są skorygowane - 81% kobiet uważa swoją cerę za bardziej jednolitą.
Skuteczność przeciwstarzeniowa i najwyższa przyjemność stosowania, dzięki doskonałej synergii 2 tekstur, żelowej i mikrokapsułek, oraz subtelnemu zapachowi.

Nuxe Super Serum - recenzja
Składniki aktywne Super Serum [10]

Naturalny kwas hialuronowy - pozyskiwany w drodze biotechnologii roślinnej, szybko wnika wgłąb skóry, pobudzając w niej działanie przeciwstarzeniowe.
Tysiące mikrokapsułek z olejami pochodzenia roślinnego - olejki roślinne są frakcjonowane, a następnie ponownie łączone z wybranymi, najbardziej wartościowymi kwasami tłuszczowymi, aby zapewnić doskonałe przyleganie do skóry. Są one naturalnie zamykane pojedynczo w postaci mikrosfer, które w momencie aplikacji stapiają się ze skórą, nie pozostawiając śladów.
Opatentowany kompleks roślinny z komórkami macierzystymi Szarotki Alpejskiej - wykorzystując proces biotechnologii roślinnej polegający na hodowli komórek w laboratorium, komórki macierzyste szarotki alpejskiej są namnażane z bardzo małego fragmentu rośliny. Ich skuteczność przeciwstarzeniowa została opatentowana.
Super Serum [10] o delikatnej, wegańskiej formule, w 95% jest oparte na starannie wyselekcjonowanych składnikach naturalnego pochodzenia. Pełną listę składników znajdziesz na stronie Nuxe.pl.

Super Serum [10] Nuxe - recenzja
Super Serum [10] Nuxe - recenzja
Super Serum Nuxe od pierwszego wejrzenia zachwyca swoim wyjątkowym wyglądem - wizualnie prezentuje się niezwykle luksusowo, ciekawie i zachęcająco. Szklana, solidna buteleczka, wykonana z przezroczystego szkła, w pełnej krasie okazuje niesamowitą konsystencję kosmetyku. Mnóstwo " olejowych kuleczek ", wyglądem przypominających złoty kawior, w bezruchu zatopione w gęstym, przezroczystym żelu - robią piorunujące wrażenie! Jednak sam wygląd, mimo iż zjawiskowy, to nie wszystko, co ma do zaoferowanie to super serum. Stosowanie kosmetyku również wiąże się z ogromną przyjemnością. A to wszystko dzięki jego jedwabistej konsystencji oraz komfortowej, długiej, szklanej pipecie " z guziczkiem ", który w łatwy i prosty sposób pomaga odmierzać odpowiednią porcję serum.  

Super Serum [10] Nuxe - recenzja
Super Serum [10] Nuxe - recenzja
Super Serum [10] Nuxe - recenzja
Super Serum [10] od Nuxe wyznacza się zwartą, a zarazem niezwykle lekką, jedwabiście gładką, żelową konsystencją, która błyskawicznie się rozprowadza po skórze. Szybko też się wchłania, pozostawiając skórę pięknie wygładzoną, doskonale nawilżoną i subtelnie rozświetloną. Serum nie natłuszcza, nie zapycha, ani nie obciąża mojej mieszanej, dojrzałej skóry, wnika w nią całkowicie, otulając przyjemną " woalką " komfortu i ukojenia. Naturalny, promienny blask, który " zdobi " skórę po użyciu Super Serum, sprawia, że wygląda ona zdrowo i pięknie. 
Uwielbiam swoją skórę " ubraną " w to serum ;) Efekty jego stosowania nie są tylko powierzchowne, takie, widoczne od razu, tuż po użyciu - przy systematycznym używaniu skóra zyskuje coś znacznie więcej! Jest dogłębne nawilżona, jedwabiście gładka i na długo otulona komfortem. Po miesiącu regularnego stosowania zauważyłam wyraźną poprawę jędrności skóry, stała się ona bardziej elastyczna, sprężysta, pięknie odżywiona i zregenerowana. Mimiczne zmarszczki ładnie się " wygładziły ", a widoczne przebarwienia złagodniały - skóra stała się jednolita, odzyskała równomierny koloryt i fakturę. Jest miła i przyjemna w dotyku, a przy tym promienieje zdrowym blaskiem. 

Super Serum [10] - Uniwersalny koncentrat przeciwstarzeniowy od NUXE
Super Serum [10] od NUXE zachwyca wyglądem, ale jeszcze bardziej zadziwia efektami, na które, wbrew pozorom, wcale długo czekać nie trzeba. Cudowny, naturalny, subtelnie kwiatowy zapach uprzyjemnia codzienną pielęgnację i zachęca do ponownego sięgania. Ja używam serum zarówno w wieczorowej, jak i w dziennej pielęgnacji - w obydwóch przypadkach spisuje się ono doskonale! Wieczorem lubię " nosić " go solo - nakładam na dokładnie umytą i oczyszczoną skórę, delikatnie wklepuję i pozostawiam do całkowitego wchłonięcie. Jego bogata formuła zapewnia mojej skórze wszystko to, czego potrzebuje, aby czuć się wypielęgnowaną, odżywioną, nawilżoną i dopieszczoną. Po przebudzeniu skóra wygląda cudownie - jest zadbana, sprężysta i pełna energii, bez tłustego połysku. W dziennej pielęgnacji Super Serum występuje u mnie zazwyczaj w towarzystwie kremu BB lub lekkiego podkładu. Nie natłuszcza mojej mieszanej skóry, idealnie ją wyrównuje i wygładza - jest, po prostu, idealną bazą pod BBika, podkład czy puder. Pielęgnuje, dba o komfort i piękny wygląd skóry, a jednocześnie chroni ją przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, zapobiegając wysuszeniu i podrażnieniu. Faktycznie " super serum "! Do tego bardzo wydajne i niezwykle przyjemne w stosowaniu  Zachwycające! 

Super Serum [10] NUXE - recenzja
Cena - ok. 230 zł / 30 ml 

Dostępność - apteki stacjonarne oraz internetowe  

Podsumowując... 

Nuxe Super Serum [10] jest niezwykłym, a zarazem uniwersalnym kosmetykiem, który przypadnie do gustu każdej kobiecie, ceniącej sobie komfort używania jak i szybkie efekty. Super Serum [10] to skuteczny koncentrat przeciwstarzeniowy idealnie dostosowany do pielęgnacji każdego typu skóry, w każdym wieku. Skóra, dzięki niemu, staje się perfekcyjnie wygładzona, ujędrniona i rozświetlona - wyraźnie odmłodzona, zregenerowana i promienna. Odzyskuje swój młodzieńczy blask, energię i piękny, zdrowy wygląd każdego dnia 😇

Słyszałaś o Super Serum [10] od Nuxe?
A może masz przyjemność go stosować?
Lubisz kosmetyki z kwasem hialuronowym? 
Czy regularnie sięgasz po serum?
Miłego! 

piątek, 24 stycznia 2020

Naturalna pielęgnacja twarzy - kosmetyki Nature’s Secrets z Papaya Store

Wiem, że większość z Was uwielbia kosmetyki naturalne, wielu przestawiło się wyłącznie na naturalną pielęgnację. To dobrze, bo produkty naturalne, to nie tylko dbałość o skórę, ale również troska o środowisko naturalne. Owszem, na efekty takiej pielęgnacji czasem trzeba dłużej poczekać, ale czy musimy się śpieszyć? Ależ skąd! Dziś mam dla Was nie lada gratkę - naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy Nature’s Secrets.  

Naturalne kosmetyki Nature’s Secret z Papaya Store
Słów kilka o marce... 

Nature’s Secrets to marka kosmetyków ze Sri Lanki, która czerpie inspirację z mocy roślin i nauki. Produkty te wyróżnia dbałość o zwierzęta i środowisko. Nature’s Secrets to jedyna firma zajmująca się kosmetykami naturalnymi, która na tej pięknej, zielonej wyspie otrzymała najwyższą krajową nagrodę ekologiczną - National Green Awards. Idąc o krok dalej marka stworzyła ogród z ponad 800 odmianami roślin leczniczych, w tym gatunkami endemicznymi i zagrożonymi. Dziś jest to największa na wyspie prywatna kolekcja roślin leczniczych do badań konserwatorskich i kosmetycznych.

Miętowy żel do twarzy Nature’s Secret - recenzja
Miętowy żel do mycia twarzy - od producenta 

Usuwa głęboko osadzone zanieczyszczenia, pozostawiając zdrowszą, czystszą skórę, zachowując jednocześnie naturalny bilans nawilżenia skóry. Poprawia i odświeża skórę, jednocześnie usuwając zaskórniki, a także poprawia wygląd skóry, pozostawiając ją miękką i odświeżoną.
Miętowy żel do mycia twarzy jest przeznaczony do skóry trądzikowej, tłustej i z przebarwieniami.
Użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegański ( bez produktów pochodzenia zwierzęcego ). Produkt nie jest testowany na zwierzętach.

Składniki: Aqua ( Natural Fountain Water ), Aloe Barbadensis ( Aloe Vera ) Leaf Gel, Cocos Nucifera ( Virgin Coconut ) Oil, Glyceryl Stearate, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Propylene Glycol, Palmitic Acid, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride & Sodium Acrylates Copolymer, Sodium Lactate, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Imidazolidinyl Urea, Salicylic Acid, EDTA, Triclosan, d-Limonene, Parfum.

Miętowy żel do twarzy Nature’s Secret - recenzja
Podstawą każdej porządnej pielęgnacji jest perfekcyjnie oczyszczona skóra - prawda? Temu krokowi pielęgnacyjnemu poświęcam najwięcej uwagi, bowiem gdy zostanie solidnie wykonany, ułatwia skórze wchłanianie cennych składników z kosmetyków pielęgnacyjnych. Miętowy cleanser to produkt, który wszystko to, co niezbędne, jeśli o oczyszczanie chodzi, mojej skórze zapewnia. W sklepie widnieje nazewnictwo " żel ", ale tak naprawdę jest to swoisty balsam oczyszczający o białym kolorze i średniej gęstości konsystencji. Należy stosować go na wstępnie zwilżoną skórę - nakładam niewielką ilość, masuję delikatnie twarz i szyję i po minucie spłukuję. Oczyszczanie jest niezwykle delikatne, bowiem cleancer ma przyjemną, delikatną konsystencję. Nie pieni się wcale, na mokrej skórze przeobraża się w esencję - mimo to, bardzo dokładnie usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum i makijaż. Także z oczu - odważyłam się wypróbować i okazało się, że on dobrze usuwa kredkę, tusz i cienie z powiek ;) Bez szczypania, bez podrażnień, bez zaczerwienienia. Skóra po użyciu cleancer`a jest oczyszczona, miękka, delikatna i przyjemna w dotyku. Zdarza się, że pozostają minimalne resztki po tuszu, tuż u nasady rzęs, ale to dlatego, że okolicę oczu myje nim bardzo ostrożnie. Miętowy cleanser z łatwością się dawkuje, szybko się spłukuje ze skóry i nie powoduje jej uczulenia. Delikatny, lekko wyczuwalny zapach mięty uprzyjemnia stosowanie, a tuż po nim - szybko znika.
A gdy już skóra lśni czystością, czas na kolejny krok pielęgnacyjny - tonizowanie! Do tego celu służy mi ogórkowy tonik.

Ogórkowy tonik Nature’s Secret - recenzja
Ogórkowy tonik do twarzy - od producenta 

Bezalkoholowy tonik z ekstraktem z ogórka tonizuje i napina pory, odświeżając skórę. Równoważy nawilżenie i pH skóry.
Ogórkowy tonik jest przeznaczony do skóry normalnej i suchej.
Do jego produkcji użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegański ( bez produktów pochodzenia zwierzęcego ). Produkt nie jest testowany na zwierzętach.

Składniki: Aqua ( Natural Fountain Water ), Cucumis Sativus ( Cucumber ) Fruit Extract, Glycerin, Allantoin, Propylene Glycol, Imidazolidinyl Urea, EDTA, Diazolidinyl Urea, CI 42090, CI 19140, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Linalool, Parfum.

Ogórkowy tonik Nature’s Secret - recenzja
Ogórkowy tonik Nature’s Secret - recenzja
Ogórkowy tonik ma wiele fanek i fanów, ja również do nich należę. Moja przetłuszczająca się skóra docenia jego odświeżającą moc oraz właściwości rewitalizujące i normalizujące, które oferuje. No ale wiadomo, ogórkowe toniki również potrafią się różnić w zależności od marki. Ogórkowy tonik Nature’s Secrets to przyjemnie pachnący, zielony płyn, który natychmiastowo zapewnia skórze przyjemne orzeźwienie. Stosuję go bezpośrednio na skórę, jak esencję, wklepując delikatnie dłońmi. Szybko się wchłania, wyraźnie nawilża, pobudza, delikatnie rozjaśnia i dodaje skórze wigoru. Nie pozostawia po sobie żadnej klejącej warstwy, nie podrażnia, nie uczula. Po jego użyciu wyczuwam na skórze komfort i ukojenie. Przy regularnym stosowaniu przyczynia się do normalizacji procesu wydzielania sebum. Tylko po niego ostatnio sięgam, a zauważyłam, że skóra przestała mi się tak mocno przetłuszczać, stała się bardziej promienna, jednolita, pory są mniej widoczne. Ładna zmiana! I to w zaledwie kilka tygodni :) Ogórkowy tonik wcale ogórkiem nie pachnie, jest to dosyć intensywny, ale nie mocny zapach o ziołowo-kwiatowych nutach. Przyjemny! Mi się bardzo podoba, zwłaszcza po kilku minutach od aplikacji - uwalnia wtedy subtelny, bardzo zmysłowy aromat. 
Gdy oczyszczanie i tonizację skóry mamy za sobą, czas sięgnąć po porcję odżywczej pielęgnacji! Co jak co, a kokosowy krem radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie! I o skórę się troszczy, i o zmysłach nie zapomina! 

Kokosowy krem do twarzy Nature’s Secret - recenzja
Kokosowy krem do twarzy - od producenta 

Nawilżający krem kokosowy zawiera olej kokosowy z pierwszego tłoczenia, olej migdałowy i oliwę z oliwek, szybko wnika w skórę, zapewniając ulgę suchości, szorstkości i zmarszczkom. Połączenie naturalnych olejków pozostawia skórę miękką, jedwabistą i młodą przez cały dzień.
Kokosowy krem jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, w każdym wieku.
Do wytworzenia kremu użyto tylko naturalnych i bezpiecznych składników syntetycznych. W 100% wegetariański.
Produkt nie jest testowany na zwierzętach.

Składniki: Aqua ( Natural Fountain Water ), Cocos Nucifera ( Virgin Coconut ) Oil, Olea Europaea ( Olive ) Oil, Prunus Dulcis ( Almond ) Oil, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Sorbitol, Isopropyl Myristate, Glycerin, Propylene Glycol,PEG-75 Lanolin, Caprylic/Capric Triglyceride & Sodium Acrylates Copolymer, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Phenoxyethanol, Imidazolidinyl Urea, Triclosan, EDTA, Linalool, Hydroxycitronellal, d-Limonene, Citronellol, Parfum.

Kokosowy krem do twarzy Nature’s Secret - recenzja
Kokosowy krem do twarzy Nature’s Secret - recenzja
Kokosowy krem brzmi smakowicie! Tylko że ten Nature’s Secrets z Papaya Store jest pożywieniem dla ... skóry :) Ma treściwą, ale podatną na rozprowadzenie, delikatną i  " miękką " konsystencję. Niewielka ilość wystarcza, aby w pełni zadbać o całą twarz, szyję i dekolt. Mimo zawartości olejów krem, co mnie zaskoczyło, szybko się wchłania i to całkowicie, do tak zwanej " suchości "! Nie pozostawia po sobie żadnego wyczuwalnego filmu, nie natłuszcza, nie zapycha, nie obciąża. Otula moją skórę swoistą, ochronną " powłoczką ", zapewniając jej długotrwały komfort, ukojenie i piękny, zdrowy wygląd. Kokosowy krem bardzo dobrze nawilża, regeneruje i odżywia skórę na długo! Ładnie wygładza, wyrównuje jej koloryt i fakturę, przez co staje się jednolita, ładna i promienna. Zmarszczki są mniej widoczne, przez co skóra wygląda młodziej ( co mi akurat jest na rękę :) ). Delikatny, kokosowo - kwiatowy aromat kremu przyjemnie relaksuje, uspokaja, koi poszargane nerwy. Mimo iż zapach nie jest wyraźnie mocny, przez krótki czas jest wyczuwalny na skórze w bardzo pięknej, przyjemnej odsłonie. Ze względu na treściwą konsystencję, kokosowy krem mocno zyskuje na wydajności. To dobrze, bo takiej przyjemności nigdy za wiele :) Powiem krótko - koniecznie wypróbuj! ;)

Naturalne kosmetyki Nature’s Secret z Papaya Store recenzja
Naturalne kosmetyki Nature’s Secret z Papaya Store  recenzja
Cena: Miętowy żel - 45 zł / 100 ml;  Ogórkowy tonik - 30 zł / 225 ml; Kokosowy krem - 55 zł / 100 ml

Dostępność - Papaya Store

Podsumowując... 

Pierwsze spotkanie z marką wypadło bardo pozytywnie. Kosmetyki, mimo swoich skromnych szat, działaniem naprawdę robią dobrze wrażenie. Doskonale się spisują w codziennej pielęgnacji zapewniając skórze czystość, świeżość i skuteczną, długotrwałą ochronę. Przyjemne zapachy, delikatne konsystencje, komfort używania i wspaniałe efekty, które zapewniają, zachęcają do sięgania po nie. Jeśli lubisz to, co naturalne - koniecznie je wypróbuj!

Słyszałaś o sklepie Papaya Store?
Używałaś kosmetyki marki Nature’s Secrets?
Lubisz naturalne kosmetyki? Po jakie marki sięgasz?
Miłego!
                                                                    

poniedziałek, 6 lipca 2015

Norel Renew Extreme Retinol H10 & Vitamin C - serum odmładzające

Witajcie Słoneczka :)
Walka z upałami trwa, jak długo nie było lata, tak teraz wkroczyło nagle w wielkim stylu :) Na ratunek przychodzą chłodne napoje, duża ilość wody wręcz wskazana, także do schłodzenia ciała, kosmetyki z filtrami i zacienione miejsca :) Jeśli chodzi o filtry, początkowo, podczas pierwszych ekspozycji na słońce. zawsze stosuję 50 SPF, ale dodatkową, naturralną ochronę zapewniają mi też kosmetyki z witaminą C. Serum odmładzające Renew Extreme marki Norel zawiera nie tylko witaminę C, ale też retinol oraz wiele innych cennych, naturalnych składników, tworzących z niego prawdziwy skarb dla skóry!

Zanim przejdę do recenzji, chciałabym przybliżyć działanie dwóch aktywnych składników Renew Extreme, bowiem to dzięki ich połączeniu, serum zyskuje taką potężną moc!
Wielu z Was wie, że witamina C jest jednym z najpotężniejszych, i nadzwyczajnie skutecznych, antyoksydantów, który niezawodnie pomaga walczyć z wolnymi rodnikami. Dodatkowo stymuluje syntezę kolagenu, co szczególnie jest niezbędne gdy przekraczamy magiczną 30-kę, oraz w naturalny sposób wspomaga ochronę przeciwsłoneczną!
Prócz tego witamina C ma silne działanie przeciwzapalne, antygrzybiczne, przeciwbakteryjne, wspomaga gojenie się drobnych ranek, uszkodzeń skóry i oparzeń słonecznych. W bardzo skuteczny sposób wzmacnia odporność skóry, regeneruje ją, rozjaśnia przebarwienia oraz pomaga pozbyć się ciemnych kółek pod oczami, które w moim przypadku są utrapieniem :)
Poprzez niezawodne wspomaganie ochrony przeciw promieniowaniu UV, kosmetyki z witaminą C są idealną propozycją na lato, ponieważ stanowią naturalne uzupełnienie dla kremów z filtrami.
Witamina ta jest głównym składnikiem serum odmładzającego Norel.

Kolejnym, nie mniej ważnym, składnikiem jest witamina A, inaczej zwaną retinolemRetinol jest najsilniejszą " bronią przeciwstarzeniową " stosowaną w kosmetyce! Ma silne działanie nawilżające, regenerujące oraz odmładzające - zapobiega powstawaniu zmarszczek i w widoczny sposób poprawia ogólną kondycję skóry.
Retinol, wbrew pozorom, jest pomocny nie tylko w produktach przeznaczonych dla pielęgnacji skóry dojrzałej czy z pierwszymi oznakami starzenia się, ale również dla skóry młodej, wrażliwej, trądzikowej, przetłuszczającej się oraz atopowej.
Retinol działa lekko złuszczająco i rewitalizująco, zapobiega starzeniu się skóry oraz niweluje pierwsze jego objawy, poprzez spłycenie zmarszczek i " wypychanie " ich od wewnątrz. Wspomagająca walkę z trądzikiem, pielęgnuje i normalizuje skórę tłustą oraz atopową. Dodatkowo przyczynia się do regulacji procesu wydzielania sebum, zmniejsza tendencje do powstawania zaskórników i niedoskonałości, wspomaga walkę z trądzikiem oraz przyspiesza proces gojenia.
Zalet cały szereg, prawda? A na domiar dobrego, prócz wyżej wspomnianych dwóch głównych składników, serum zawiera naturalne oleje... - każda skóra je kocha!

Słów kilka od producenta

Jedwabiste serum o konsystencji lekkiego olejku, do stosowania jako intensywna kuracja naprawcza dla każdego rodzaju cery dojrzałej. Zapewnia kom-pleksową pielęgnację odmładzającą i rozjaśniają-cą opartą na skoncentrowanych, zaawansowanych składnikach aktywnych najnowszej generacji - retinolu i witaminie C.
Serum zapewnia skórze aksamitną gładkość i miękkość, bez efektu tłustości. Rozjaśniona, wygładzona, pełna blasku cera odzyskuje wyraźnie młodszy i zdrowszy wygląd.
Unikalna receptura serum zawiera składniki znane  z  działania:
  • 2% Retinol H10- najwyższe stężenie retinolu do pielęgnacji domowej normalizuje dojrzewanie i podziały komórkowe - zniszczony i zrogowaciały naskórek ulega przyśpieszonej odnowie i odmłodzeniu, a rozszerzone pory zwężeniu. Skóra wygładza się, poprawia się jej struktura i koloryt, a wzmocniona synteza włókien kolagenowych i kwasu hialuronowego zapewnia bardziej „zwartą”, jędrną skórę oraz spłycenie  zmarszczek. 
  • 2% witamina C VC IP- wybiela przebarwienia posłoneczne i „starcze” oraz rozświetla zmęczoną, szarą cerę. Chroni przed fotostarzeniem i uszkodzeniami komórek pod wpływem promieniowania UV. Wzmacnia naczynka krwionośne, wspiera syntezę kolagenu i chroni go przed degradacją. Działa również wspomagająco w pielęgnacji cery tłustej - blokuje utlenianie składników sebum, co ogranicza tendencje do powstawania zaskórników.
  • Plantasens®Mink Oil, oleje z pestek winogron, sojowy i tocotrienole- odżywcze i lekkie zarazem oleje zapewniają gładkość i miękkość nawet suchej cerze, bez efektu tłustości.
Składniki: Glycine Soja Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Hydrogenated Retinol, Squalane, Tocotrienol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Parfum.‎

Produkt przebadany dermatologicznie.

Serum Renew Extreme jest podane w twardym, usztywnionym, tekturowym pudełku o minimalistycznej szacie, które już swoim wyglądem daje znać, iż mamy do czynienia z produktem profesjonalnym.
Na pudełku znajdują się wszystkie informacje, dostępne na stronie - krótki opis marki, produktu, jego pełny skład, spis składników aktywnych wraz z wyszczególnionym działaniem. Nie zabrakło również sposobu użycia, tabelki określającej dla jakiego wieku serum jest polecane oraz terminu ważności, ogólnego.
Wewnątrz znajdziemy nie tylko buteleczkę z serum, ale i małą niespodziankę :) Zauważyłam że marka do pełnowymiarowych kosmetyków dołącza próbkę produktu, zazwyczaj zbliżonego według kategorii wiekowej bądź działania :) U mnie to anti-age :) Fajny pomysł muszę przyznać, bowiem dzięki temu możemy odkryć ciekawy produkt, który, być może, zastąpi w przyszłości obecny okaz.

Mała buteleczka, wykonana z grubego, ciemno - brązowego szkła, kryje w sobie 10 ml tego magicznego eliksiru zwanym serum odmładzającym. Etykieta, nawiązująca swoją szatą do opakowania, zawiera jedynie nazwę produktu, określoną pojemność oraz adres www strony producenta - niewiele da się na niej pomieścić ;)
Zakręcany korek, wyposażony w gumowy uchwyt stanowi ładne wykończenie oraz tworzy spójną całość - przyjemną dla oka oraz wygodną w użyciu.
Ciemne szkło idealnie chroni zawartość - zarówno przed światłem dziennym czy też promieniami słonecznymi - co w dużej mierze przyczynia się do przedłużenia terminu ważności.

Szklana pipeta pozwala na precyzyjne dawkowanie produktu, a miękki, gumowy uchwyt jedynie ułatwia sprawę. Buteleczka jest piękna, a jednocześnie doskonale chroni kosmetyk, jest lekka, praktyczna w użyciu oraz bezproblemowa podczas przewożenia - gdy liczy się każdy centymetr kosmetyczki :)
Serum ma postać oleistą, ale nie jest to " tłusty ", gęsty olej, lecz należący do gatunku tych lekkich, tylko proszę nie mylić z suchym! Ma półpłynną konsystencję, dzięki czemu rozprowadza się bardzo szybko i bezproblemowo, co szczególnie jest ważne, bowiem stosuje się go w ilości minimalnej - kilka kropel zdecydowanie wystarcza na całą twarz i szyję.
Zachwycił mnie również jego zapach - bardzo przyjemny, aczkolwiek trudny do określenie... Ma w sobie coś ziołowego, a jednocześnie kwiatowego, świeży, z nutką słodyczy, kojący, odprężający, a zarazem dodający energii. Nie za mocny, ani też słaby, dobrze wyczuwalny, ale nie przeszkadzający. Utrzymuje się na skórze przez kilka chwil, potem znika...

Renew Extreme stosuję od ponad półtora miesiąca, zawsze na noc, tak jak zaleca producent, i choć spodziewałam się, że serum wystarczy na długo, nie myślałam, że aż TAK długo :) Została mi jeszcze 1/3 buteleczki, jak na taką pojemność, to bardzo dobry wynik!
Serum najlepiej aplikować na jeszcze wilgotną skórę, oczywiście po wcześniejszym dokładnym oczyszczeniu jej, wówczas świetnie się rozprowadza, lekko ślizgając się po twarzy, oraz znacznie szybciej wnika w skórę. Nadzwyczajnie przyjemny, naturalny zapach uprzyjemnia stosowanie, odświeża skórę i pobudza zmysły.
Serum szybko wnika w skórę natychmiastowo ją nawilżając, odżywiając oraz kojąc. Jak wiecie, ja mam skórę mieszaną, w stronę tłustej, serum absolutnie jej nie natłuszcza, nie obciąża, nie klei, nie zostawia żadnej wyczuwalnej warstewki na jej powierzchni.

Pierwsze efekty pielęgnacji, oprócz tych natychmiastowych oczywiście, są widoczne, i wyczuwalne, już po tygodniu regularnego stosowania. Skóra staje się bardziej promienna, wygładzona, subtelnie rozjaśniona. W moim przypadku również regulacje wydzielania sebum da się zauważyć gołym okiem - skóra po nocy nie jest przetłuszczona, nawet w strefie T nie ocieka sebum!
Po miesiącu można doświadczyć już bardziej spektakularne efekty w postaci ujędrnionej, gładkiej skóry pełnej młodzieńczego blasku. Mimiczne zmarszczki zostają spłycone, nawet te czołowe, lwie, które są moim utrapieniem. Poprawie uległ też koloryt oraz sama struktura skóry - jest delikatniejsza, ale bardziej napięta, jak po lekkim liftingu. Pory zminimalizowane, naczynka " zneutralizowane " - czytać mniej widoczne :) Skóra znacznie piękniejsza, ujednolicona, delikatna w dotyku, mniej wybredna...
Serum można stosować pod krem, ja zazwyczaj stosuję solo, ponieważ jego działanie w zupełności spełnia wymagania i potrzeby mojej skóry, więc nie przesadzam, aczkolwiek z kremem kilka razy próbowałam - był zbędny :)

Cena - 74 zł / 10 ml

Dostępność - sklep Norel

Podsumowując...

Gdy zapada noc, moja skóra, otulona delikatną woalką Extreme Retinol H10 & Vitamin C odpoczywa w najlepsze, by o poranku rozbłysnąć... Nie, nie, nie blaskiem sebum, lecz promiennością, młodzieńczym, zdrowym blaskiem. Wiek nie jest barierą, bowiem zawsze możemy wyglądać świetnie, wystarczy tylko odpowiednio o siebie dbać :)
Odmładzające serum Norel nie tylko świetnie pielęgnuje skórę, pięknie pachnie i wyznacza się wysoką wydajnością, ale oferuje tez rewelacyjne efekty i z pewnością zapobiega starzeniu się skóry. A lepiej zapobiegać niżeli " leczyć " - prawda?

Znacie kosmetyki Norel`a?
A może wypróbowaliście działanie tego serum na sobie?
Stosujecie kosmetyki z witaminą C i retinolem?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                             

sobota, 4 lipca 2015

Masło do ciała Olivolio z organiczną oliwą z oliwek prosto z Grecji!

Witajcie Słoneczka :)
Czas wakacji i urlopów trwa na dobre, dylematów na temat miejsca na spędzenie tego, jakże beztroskiego, czasu, z pewnością też nie brakuje. Ja takowych dylematów nie mam, bowiem wakacje spędzam w Polsce, ale... Na pocieszenie mam pod ręką małą namiastkę Grecji - greckie kosmetyki :) Dziś opowiem Wam o maśle do ciała Olivolio cudownie rozpieszczającym ciało.

Z produktami tej greckiej marki pierwszy raz się spotkałam lata temu. Pierwszym moim kosmetykiem była Odżywki do suchych i zniszczonych włosów, którą bardzo miło wspominam. Nie poprzestałam na niej i postanowiłam sprawdzić też kilka innych produktów, w tym masło z oliwą z oliwek, od miesiąca dzielnie pielęgnującego moją, i mężową, skórę.

Słów kilka od producenta 

Wyjątkowe masło do ciała z oliwą z oliwek extra virgin przeznaczone jest do pielęgnacji całego ciała. Zawiera niezwykle przyjazną dla skóry, naturalną kompozycję; organiczną oliwę z oliwek* extra virgin, olej z pestek słonecznika*, olej ze słodkich migdałów*, masło shea**, masło kakaowe**, wosk pszczeli**, pro-witaminę B5.
Bogactwo naturalnych składników zapewnia głębokie nawilżanie skóry, uczucie świeżości, wygładzanie oraz odmładzanie i przeciwdziałanie starzeniu się skóry. Masło posiada delikatny, oliwkowy zapach.
  • Testowane dermatologicznie
  • Nie testowane na zwierzętach
  • Bez parabenów
  • Bez olei mineralnych
  • Składniki z upraw ekologicznych.
Składniki: Aqua, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Stearate, Theobroma Cacao ( Cocoa ) Butter*, Glycerin*, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Prunus Amygdalus Dulcis ( Almond ) Oil*, Butyrospermum Parkii ( Shea ) Butter*, Sorbitan Stearate, Sorbitan Sesquioleate, Cera Alba ( Bees Wax )*, Caprylic/Capric Triglyceride, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Hydroxystearate, Glyceryl Caprylate*, Hexyldecanol, Hexyldecyl Laurate, Panthenol***, Olea Europaea ( Olive ) Oil**, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Tocopherol***, Tocopheryl Acetate***, Allantoin*, Parfum, Hexyl Cinnamal, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, Geraniol, D-Limonene, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Xanthan Gum, Sodium Dehydroacetate, Imidazolidinyl Urea, Sodium Phytate*, Alcohol, Citric Acid.

* Składniki naturalne
** Składniki pochodzące z upraw ekologicznych
*** Witaminy.
Produkt przeznaczony dla każdego rodzaju skóry.

Masło do ciała zostało zamknięte w szerokim słoiku, o pojemności 250 ml, wykonanym z bardzo twardego, ale lekkiego tworzywa. Podoba mi się zarówno kolorystyka, jak i forma słoika - zdecydowanie wyróżnia się on od bardziej tradycyjnych opakowań produktów z tej kategorii :)
Tekturowe pudełko, w które słoik został zapakowany, mieści na sobie wszystkie niezbędne informacje, w tym skład oraz opis w języku polskim, umieszczonym przez dystrybutora marki w Polsce - SODDISFARE.

Masło jest zabezpieczone plastikowym wieczkiem, które zapewnia zawartości dodatkową ochronę oraz uniemożliwia przedostaniu się jej na pokrywkę. To szczególnie się docenia podczas podróży, gdy to słoiczek przybiera różne pozycje podczas transportu :) Masło zawsze zostaje " na swoim miejscu ", a słoik wygląda schłudnie. Szeroka, zakręcana pokrywka zapewnia solidną ochronę. Na słoiku znajdziemy pełny skład, info o tym, iż produkt nie był testowany na zwierzętach oraz termin ważności, wynoszący 12 miesięcy od momentu otwarcia.
Lubię gdy termin ważności jest umieszczony na opakowaniu kosmetyku, tekturowe pudełka wyrzucam, a nie zawsze pamiętam ile czasu mam na zużycie tego czy innego produktu. Ot, takie rozmyślenie... Ostatnio miałam w tym zakresie dylemat, podczas planowania swojej pielęgnacji :) A jak Wy uważacie, czy termin jest przydatny na słoiczku/tubce czy nie robi to dla Was różnicy?

Masło jest białe, o bardzo gęstej, zwartej, nawet powiedziałabym zbitej konsystencji. Jednak, po zetknięciu z ciepłą skórą szybko " topnieje ", zmieniając swoją teksturę niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki :)
Zapach masła bardzo uprzyjemnia jego stosowanie. Subtelny, lekki aromat, który wydobywa się tuż po otwarciu słoiczka, znacznie się wzmaga, ujawniając swoją prawdziwa, czarującą moc podczas masowania ciała. Cudowna, naturalna, lekko słodkawa woń otula skórę, zapewniając jej świeżość i orzeźwienie na dłuższą chwilę. Rozpieszcza też zmysły, wprawiając nas w błogi stan beztroski, relaksu i ukojenia.

Oliwkowe masło nie tylko samym swoim zapachem zachęca do stosowania, ale najlepszym jest moment zanurzenia paluchów w jego mega maślanej, cudownej, gęstej konsystencji :)
Z uwagi na jego treściwość, nakładanie małymi porcjami jest wręcz wskazane, bowiem na skórze masło szybko topnieje, łatwo się rozprowadza, delikatnie ślizgając się po skórze, oraz stosunkowo szybko wnika. Nie roluje się, nie bieli skóry, nie natłuszcza ani nie klei jej. W trakcie masowania wnika w skórę całkowicie, nie pozostawiając żadnej wyczuwalnej warstewki na jej powierzchni.

Aplikacja masła zapewnia skórze natychmiastowe uczucie nawilżenia i odżywienia, co ważne, efekty te na mojej normalnej skórze utrzymują się dosyć długo, nie mam więc konieczności powtarzania czynność częściej jak raz na dobę. Nawet po porannym prysznicu skóra nie jest ściągnięta czy przesuszona.
Masło nie podrażnia mojej skóry, nie zapycha ani nie obciąża jej. Po wniknięciu sprawia, że staje się ona miękka, gładka, delikatna i bardzo przyjemna w dotyku.
Treściwa konsystencja oraz długotrwałe działanie to cechy, które znacząco przyczyniają się do wysokiej wydajności produktu. Niewielka ilość jest w stanie zapewnić oczekiwane efekty, więc nie ma potrzeby przesadzać. Nie wiem jak sprawdzi się na bardzo suchej skórze, ale dla normalnej, z miejscowymi przesuszeniami ( łokcie, kolana ) śmiało polecam.

Cena - 35 zł / 250 ml

Dostępność - Olivepharm oraz Drogerie Natura.

Podsumowując...

Gdy moja skóra potrzebuje porządnej porcji odżywienia, regeneracji, ukojenia i nawilżenia, sięgam po masło do ciała Olivolio z organiczną oliwą z oliwek, ponieważ wiem, że sprosta moim oczekiwaniom oraz zaspokoi potrzeby mojego ciała :)
Masło doskonale pielęgnuje skórę zapewniając jej komfort, świetnie pachnie, wyznacza się wysoką wydajnością oraz przyjemnością podczas stosowania. Dodatkowo ma bardzo przyjemny skład i, jak na taki szereg zalet, naprawdę niewiele kosztuje. Grecka przyjemność na wyciągnięciu ręki - nic tylko korzystać!

Czy słyszałyście o kosmetykach Olivolio?
Jakie produkty marki stosowaliście i polecacie?
Jeśli jeszcze nie znacie, gorąco zachęcam do zapoznania się z nimi :)
Udanego weekendu Wam życzę!
                              

środa, 18 lutego 2015

Essential Oils - olejek do twarzy, szyi i dekoltu od Evree

Witajcie Słoneczka ;)
Od mojego pierwszego spotkania z olejkiem Evree minęło już sporo czasu, ale poznając każdy kolejny - jestem coraz bardziej zachwycona. Olejki uwielbiam, jak już zdążyliście zauważyć, stosuje je od lat i wiem, że potrafią działać cuda!
Dzięki szerokiemu spektrum zastosowań, olejki tak naprawdę są wielofunkcyjnymi produktami. Idealnie sprawdzają się do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów, paznokci... Służą dla urody i pomagają też zachować zdrowy wygląd, pielęgnują, a jednocześnie wspomagają walkę z wieloma dolegliwościami skórnymi, włosowymi, paznokciowymi :)

Pisałam już na blogu o Olejku do ciała Multioils Bomb, który cudownie pachnie i do tej pory niezawodnie służy zarówno do masażu jaki i szybkiego nawilżania ciała. A także o Olejku do twarzy i szyi Magic Rose - który darzę szczególnym zamiłowaniem, ach ten boski, różany zapach... ♥ 
Od kilku miesięcy stosuję też Essential Oils - Rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu, właśnie dziś nadeszła pora na to, by podzielić się z Wami opinią na temat tego, jakże ciekawego i skutecznego, olejku.

Słów kilka od producenta 

Wypróbuj luksusową olejkową kurację do twarzy. Formuły oparte na skoncentrowanych wyciągach roślinnych zapewnią spektakularne efekty pielęgnacji.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • OLEJKI ROŚLINNE: jojoba, avocado, z pestek winogron, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka.
  • OLEJKI ETERYCZNE: geraniowy, rozmarynowy,nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, melisowy.
  • EMOLIENTY ROŚLINNE.
Odbudowująca kuracja do twarzy, szyi i dekoltu Essential Oil odbudowuje naskórek, nadaje świeży i zdrowy wygląd, przywraca, komfort skóry, poprawia owal twarzy.

Składniki INCI: Caprylic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima (Avocado), Vitis Vinifera Seed Oil (Grape), Simmondisia Chinesis Seed Oil (jojoba), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Sweet Almond), Decyl Oleate, Helianthus Anuus Seed Oil (Sunflower), Oryza Sativa Bran Oil (Rice), Calendula Officianalis Oil (Pot Marigold), Olus Oil (Vegetable), Tocopheryl Acetate, Oenothera Biennic Oil (Evening Primrose),  Oil Lavandula Angustifolia  Oil (Lavender), Coumarin, Pelargonium Graveolens Flower oil ( Geranium), Geraniol Rosmarinus Officianalis Leaf Oil ( Rosemary), Citral, Citronellol, Linalool, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil (Orange), Melissa Officinails Leaf Oil (Balm Mint), Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Eucalyptus Globulus Oil, Citrus Grandis Peel Oil ( Grapefruit), Limonene.

Zastosowane składniki są bardzo silnymi antyoksydantami, posiadają silne właściwości antybakteryjne i antyseptyczne.
Olejek nie zawiera olejów mineralnych, silikonów, parabenów.
Może być stosowany także do skóry wymagającej i z problemami.

Olejek został umieszczony w przezroczystej, ładnej, smukłej buteleczce, o pojemności 30 ml, wykonanej z grubego szkła. Długa, szklana pipeta co prawda nie sięga dna, ale dzięki lekko wygiętej końcówce bardzo łatwo nabiera olejek.
Gumowy, przezroczysty uchwyt, którym pipeta została wykończona, jest miękki i elastyczny, zdecydowanie w znaczący sposób ułatwia dawkowanie produktu, bez wysiłku i nerwów.
Buteleczka szczelnie się zakręca, zapewniając skuteczną ochronę zawartości, jest też bezpieczna w czasie podróży, warto jedynie uważać, by jej nie roztłuc :)

Buteleczka dodatkowo została zapakowana w tekturowe pudełko, na którym znajdują się nie tylko podstawowe, ale również bardzo obszerne informacje dotyczące produktu. Znajdziemy na nim sposoby użycia olejku, a nawet ilustrację techniki masażu, mającej na celu poprawić mikrokrążenie krwi, wzmocnić mięśnie twarzy i, oczywiście, poprawić wygląd i kondycję skóry, przy okazji poprawiając samopoczucie wynikające z tego faktu :)
Całość prezentuje się bardzo ładnie - idealna propozycja na prezent dla bliskiej osoby.

Essential Oils ma żółte zabarwienie oraz lekką, płynną, i jak sama nazwa wskazuje, oleistą konsystencję. Nie jest jednak lejący, ale też nie zbyt tłusty, choć, w porównaniu z Magic Rose, odrobinę treściwszy.
Zapach tego olejku jest bardzo energetyzujący, świeży i pobudzający - również mi się podoba, choć obecnie bardziej wolę otulającą różę, a świeżość Essential zostawię pewnie sobie na wiosenne przebudzenie :) Bardzo dobrze wyczuwam w nim trawę cytrynową, to właśnie ona daje uczucie czystości i zapewnia łyk świeżości, pobudzając nie tylko skórę, ale również zmysły.
Na skórze zapach dosyć długo utrzymuje się, czym sprawia prawdziwą przyjemność. Nie jest mocny, ale dobrze wyczuwalny. Świeżość, moc, energia i wigor - tak mogę go opisać w kilku słowach.

Odbudowująca kuracja jest przeznaczona do stosowania zarówno na dzień jak i na noc, idealnie powinna pasować do wszystkich rodzajów skóry. Ja jestem posiadaczką mieszanej, a więc propozycja stosowania olejku " na dzień " jest możliwa jedynie w weekendy, zazwyczaj wolne od makijażu :) Choć przyznam, że zdarzały mi się już wyjątki, nieraz stosowałam olejki pod makijaż, w tym Magic Rose.
Essential Oils bardzo przyjemnie rozprowadza się po skórze, nie wchłania się w nią szybko, na mojej mieszanej pozostawia delikatną, tłustawą warstewkę, nawet po kilkuminutowym masażu. Pozostawiony na skórze całkowicie wchłania się po ok. 20 - 35 minutach, to zależy od wielu czynników i stanu skóry. Przez to stosuję go wyłącznie wieczorem, nakładając na oczyszczoną skórę twarzy szyi i dekoltu - kilka kropel zdecydowanie wystarcza, Olejek jest bardzo wydajny!
Po przebudzeniu skóra wcale się nie błyszczy, wręcz odwrotnie - jest rozjaśniona, wypoczęta, wygładzona, o jednolitym kolorycie. Olejek świetnie nawilża i odżywia skórę, dzięki czemu staje się ona bardzo przyjemna, miękka i delikatna w dotyku.
Kurację stosuję solo, jest na tyle bogata w składniki odżywcze, że nakładanie kremu jest po prostu zbędne. O delikatną skórę w okolicy oczu też świetnie się troszczy - wygładza, ujędrnia, delikatnie napina skórę, nadaje jej promienności, rozjaśnia ciemne kółka pod oczami.
Olejek nie powoduje podrażnień, nie uczula, nie wysusza skóry, gdy dostanie się przypadkowo do oczu, nie szczypie, nie powoduje zaczerwienienia, ani nie tworzy mgły!

Cena - ok. 30 zł / 30 ml

Dostępność - informacje gdzie kupić, znajdziecie TU.

Podsumowując... 

Tak Kochane, Essential Oils również mnie nie zawiódł! Mimo iż jest bardziej treściwy niżeli Magic Rose, przez co trocha dłużej się wchłania, doceniam go za walory pielęgnacyjne, piękny zapach dodający energii i efekty, które zapewnia mojej skórze. Wysoka wydajność i piękny skład - to jego kolejne atuty, aaaaa i cena, uwierzcie, za tak wspaniały, skuteczny produkt warto znacznie więcej zapłacić! Bardzo polecam!

Czy wypróbowaliście olejki Evree?
A może stosujecie Essential Oils - jak u Was się sprawdza?
Lubicie olejki w pielęgnacji czy unikacie?
Miłego wieczoru :*