Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mokosh. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mokosh. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2016

Where The Magic Happens czyli ShinyBox grudzień 2015 w minirecenzjach

Witajcie Słoneczka :)
Wiem, wiem, co powiecie... a już nieraz widziałyście zawartość grudniowego ShinyBox`a, a że już dawno temu to było... Ale ja chce Wam Kochane tę zawartość nie tylko pokazać, ale również o niej opowiedzieć, aby móc to uczynić, potrzebuję czasu na dokładne zapoznanie się, wypróbowanie, pomacanie wybranych produktów :) Tak też uczyniłam i tym razem - dziś przedstawię Wam recenzje kosmetyków, które znalazłam w grudniowym pudełeczku Where The Magic Happens, pokażę jak wygląda magiczny błyszczyk, zarówno w tubce jak i na ustach, jak sprawdza się peeling, czym zachwyca olejek i wiele innego.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015
ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - beautybox
Grudniowy box wypatrywałam z niecierpliwością, sięgając pamięcią rok wcześniej, wiedziałam, że i tym razem oczekiwanie się opłaci - świąteczne zestawy ShinyBox są zachwycające! Tak, tym razem również jestem bardzo zadowolona. Piękna szata graficzna nadaje przedsmaku nadchodzącej radości - idealny prezent pod choinkę, dla każdej z nas :)

" Nareszcie nadszedł ten niezwykły czas, na który czekamy z utęsknieniem cały rok! Magia chwil spędzonych w gronie najbliższych, zapach świeżej choinki, korzennych pierników i cynamonu niebawem zagości w naszych domach.
W tym magicznym miesiącu razem odkryjmy radość z dawania i otrzymywania prezentów – tych wyczekiwanych, najlepszych, przepełnionych miłością. Pierwszym z nich jest najnowsze pudełko ShinyBox. To porcja niezwykłych kosmetyków w czarodziejskiej, świątecznej oprawie. Dzięki niemu oddasz się odrobinie relaksu i odprężenia oraz sprawisz wyjątkową przyjemność swoim najbliższym… bowiem grudniowe pudełko ShinyBox to idealny pomysł na prezent!
Odkryj krainę niezapomnianych chwil ShinyBox – there the magic happens! "

Grudniowy zestaw Where The Magic Happens rzeczywiście wprawia w magiczny nastrój.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Olejek do ciała Mokosh
MOKOSH ♦ EDYCJA LIMITOWANA ♦ Olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem - Mokosh Cosmetics jest producentem wyjątkowych kosmetyków naturalnych - genialnych w swej prostocie i ujmujących jakością surowców. To marka, która z sukcesem weszła na polski i europejski rynek i z dnia na dzień zyskuje coraz szersze grono stałych Klientów!
W każdym grudniowym pudełku znalazł się Olejek z limitowanej edycji wyprodukowany przez markę MOKOSH na specjalne zamówienie ShinyBox. Kompozycja zapachowa pomarańczy z cynamonem zapewni Ci fantastyczne doznania i zapewni głęboki relaks w długie zimowe wieczory.

Cena - 65 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Olejek do ciała Mokosh
Olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem to strzał w 10! Już samą szatą i kolorem buteleczka przykuwa spojrzenie i aż zachęca do odkręcenia korka, a wtedy... z jej wnętrza wydostaje się nadzwyczajnie przyjemny, słodki, kuszący, zmysły pobudzający aromat pomarańczy z nutką cynamonu!!! Obłędny! O ile za samym cynamonem niespecjalnie przypadam, to w tym wydaniu jest on wręcz idealnie podany! Nadzwyczaj autentyczny, naturalny zapach wprawia w pozytywny nastrój, co szczególnie ważne w okresie zimowym, kiedy to szukamy takich przyjemnych umilaczy. Olejek jest stworzony na bazie Oleju z kiełków pszenicy oraz Oleju Makadamia doprawionych naturalnymi substancjami zapachowymi. Nie jest ciężki, ani zbyt tłusty, świetnie rozprowadza się po ciele, zapewniając przyjemność, natychmiastowy komfort oraz lekkie uczucie ciepła, co mnie szczególnie cieszy, jestem zmarzluchem, więc każde ciepełko jest mile widziane :) Wygodna pipeta ze szklaną rurką ułatwia dawkowanie oraz aplikację, co prawda nie pozwala na obfite nabieranie olejku, ale za to nic się nie marnuje, ani kropla nie spada :) Najchętniej stosuję bezpośrednio na ciało, aczkolwiek nie stronię tez od dodawania do kąpieli, a nawet na włosy, a mianowicie na końcówki, stosowałam, świetny do sporządzenia peelingów. Uwielbiam za zapach, naturalność, cudowne właściwości pielęgnacyjne i aromaterapeutyczne, wielofunkcyjność, wygodę stosowania oraz wysoką wydajność.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Ochronny krem Oillan
OILLAN Ochronny krem wzmacniający naczynka - Krem skutecznie wzmacnia naczynka oraz chroni nadwrażliwą skórę skłonną do zaczerwienień. Trokserutyna uszczelnia naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu i jednocześnie reguluje mikrokrążenie ograniczając rumień twarzy. Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek intensywnie odżywiają i zmiękczają skórę oraz odbudowują jej barierę hydrolipidową. Witamina E chroni przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników, wspomagając naturalny system ochronny skóry. Alantoina i D-pantenol łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia.

Cena - 22 zł / 50 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Ochronny krem Oillan
O tym Ochronnym kremie OILLAN`a wiele dobrego czytałam, ale niestety nie wpisuje się on w preferencje ani typ mojej skóry. Naczynka mam, owszem, ale jednocześnie borykam się z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry, co z kolei dyskwalifikuje większość preparatów " na naczynka " mających dosyć bogatą, treściwą i tłustą konsystencję. Czy wymyślą kiedyś krem na naczynka dla posiadaczek skóry tłustej? Jeśli takowy znacie, dajcie namiary :) Ten przyjemniaczek zostaje nietknięty, posłuży innej osobie, mam nadzieje że już wkrótce :)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Krem pod oczy Vianek
VIANEK ♦ PREMIERA ♦ Krem pod oczy - Lekki krem o nietłustej konsystencji, nawilża i uelastycznia delikatną skórę wokół oczu. Połączenie właściwości ekstraktu z lnu oraz oleju z kiełków pszenicy gwarantuje wygładzenie, ukojenie i poprawę kolorytu skóry. Kosmetyk idealny do stosowania na dzień, pod makijaż, a także na noc, w formie maseczki.
VIANEK Krem pod oczy to absolutna premiera i nowość na polskim rynku. Klientki ShinyBox mają możliwość przetestowania tego produktu jako pierwsze w Polsce!

Cena - 25 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Krem pod oczy Vianek
To wspaniała premiera! Vianek - co za piękna nazwa i ta szata w stylu ludowym, kwiatowy motyw, piękna czcionka - jednym słowem rewelacja, dla oka i pewnie też dla skóry. Jeszcze nie sprawdziłam, wybaczcie, ale jeszcze nie teraz, mam w użyciu cztery produkty pod oczy i w ich okolicy, a Vianek ma termin ważności 6 miesięcy od momentu otwarcia, jak to produkty naturalne mają. Nie chcę go zepsuć, lecz zużyć aż do dna, opis robi wrażenie, i ta obietnica " lekkiej i nietłustej konsystencji " - na lato będzie wręcz idealny! Oczywiście dam znać jak się ma rzeczywistość do obietnic, w swoim czasie :)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Body Boom Peeling do ciała
BODY BOOM ♦ EDYCJA LIMITOWANA ♦ Peeling kawowy „Cynamon” - Peeling z limitowanej edycji, dostępny tylko w ShinyBox. Stworzony z wysokiej jakości kawy i wielu naturalnych składników. Cynamon zawarty w tym produkcie poprawia mikrokrążenie i wygładza skórę, ma również działanie rozgrzewające, a przez to antycellulitowe.
W skład peelingu wchodzą: kawa robusta, brązowy cukier, sól jeziorowa, czekolada, olejek makadamia, olejek arganowy, olejek migdałowy, witamina E.

Cena - 65 zł / 200 g ( miniatura 50 g ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Body Boom Peeling do ciała
Peeling kawowy Cynamon Body Boom to moje kolejne, bardzo smakowite odkrycie! Po otwarciu saszetki aż chciało się wrazić palec i liznąć - pachnie obłędnie! I znowuż, jak w przypadku olejku do ciała Mokosh, cynamon jest tu podany w bardzo subtelnej formie i w oryginalnym zestawieniu. Aromatyczna, mocna kawa, gorzka czekolada z nutą cierpkiego posmaku i słodki, rozgrzewający, pobudzający cynamon zapewniają uczucie domowego ciepła, ukojenia, relaksu... Jesteś w domu, rozbierz się, wejdź do łazienki i... zaczynamy! Stosowanie jest iście przyjemne, aczkolwiek nie zabrakło " ostrych wrażeń ". Peeling, jak widzicie, nie należy do tych mokrych, jest gotowy do użytku, wydaje się suchy, ale to mylne złudzenie. Gdy się aplikuje go na mokrą skórę, nabiera, według mnie, idealnej konsystencji, w wyniku czego stanowczo i zdecydowanie masuje ciało, skutecznie złuszczając martwy naskórek, ale z racji bardzo drobnej postaci, nie powoduje podrażnień ani mikrouszkodzeń. Oczywiście intensywność złuszczania regulujemy same, poprzez nacisk rąk. Początkowo oleju w peelingu nie czuć, nakładając małymi ilościami unikam obsypywania się produktu, w wyniku czego, jedna saszetka wystarczyła mi na dwa użycia! A wydawało się tak mało...
Po spłukaniu skóra " ubiera się " w kropelki wody - delikatna, oleista powłoczka zapewnia ciału ochronę i długotrwałe nawilżenie. Po użyciu peelingu nie potrzebuję dodatkowego nawilżania, skóra jest idealnie gładka, miękka, delikatna w dotyku, dobrze nawilżona i zarazem odżywiona.
Jedyną niedogodnością było dla mnie strunowe zamykanie saszetki, bowiem drobiny peelingu skutecznie to uniemożliwiały.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Neauty Minerals Cień mineralny
NEAUTY MINERALS Cień mineralny - Mineralne cienie do powiek to naturalne kosmetyki do makijażu, zawierają czyste pigmenty mineralne, są niezwykle wydajne i bardzo trwałe. Cienie mogą być stosowane zarówno na mokro jak i na sucho.
Uniwersalna gama kolorystyczna idealnie pasująca do każdego rodzaju urody. Nadaje blasku i subtelności makijażowi. Doskonałe zarówno do pracy jak i na szaloną sylwestrową noc.

Cena - 14,90 zł / 1 g ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Neauty Minerals Cień mineralny
Nigdy wcześniej nie słyszałam o marce Neauty Minerals, ani o ich kosmetykach, tym nie mniej obecność cienia w pudełeczku, jak również jego odcień, mam Acorn Cap, jest mi " na rękę ", a mianowicie na oko :) Bezpieczny, chłodny, matowy brąz z domieszką szarości idealnie pasuje zarówno do nakładania na całą ruchomą powiekę, jak i do przyciemniania zewnętrznych kącików bądź zaznaczenia załamania powieki. Cień jest bardzo drobniutko zmielony, ale nie suchy, dlatego też nie pyli się, nie obsypuje, ani nie tworzy plam, nie roluje się, ani nie zbiera się w załamaniach. Bardzo przyjemnie się rozprowadza, równomiernie układa się na powiece, a jego intensywność z łatwością można budować, poprzez dokładanie kolejnych porcji. Dobrze się go stosuje zarówno na sucho jak i na mokro, wtedy daje bardziej spektakularny efekt. Polubiliśmy się, mimo iż za pigmentami nie przepadam, ten bardzo mi się podoba, dlatego chętnie po niego sięgam zarówno podczas robienia dziennego makijażu jak i wieczorowego.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
PERFECT-SKIM ♦ KOSMETYK VIP ♦ Błyszczyk do ust Lip Gloss - Praktyczny i oryginalny produkt do codziennej pielęgnacji ust. Błyszczyk naturalnie nawilża i pozostawia swój kolor nawet do 8 godzin! Błyszczyk nawilża i pielęgnuje usta, sprawia, że stają się miękkie i gładkie. Błyszczyk nie zawiera parabenów i sztucznych barwników.
Kosmetyk znalazł się w grudniowych pudełkach Członkiń Klubu VIP.

Cena - 40 zł / 18 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
Błyszczyk Perfect-Skim to iście magiczny kosmetyk, którego z pewnością nie mogło zabraknąć w " magicznym box`ie " :) Ma zupełnie przezroczystą, półpłynną konsystencję, która pod wpływem temperatury zmienia się, nabierając odpowiedniego koloru. Co ciekawe, w białej tubce, patrząc po słońce czy też lampę widzimy ... różową zawartość - hmmm, kompletnie nie rozumiem, jak to jest możliwe :) W kazdym bądź razie z tubki wydostaje się przezroczysty błyszczyk, który za pomocą higienicznego patyczka, bądź innego aplikatora jeśli mamy, nakładamy na oczyszczoną i osuszoną skórę ust i... dzieje się magia! Mój błyszczyk ma na tubce zaznaczony odcień Dark Red, choć według mnie jest to najpiękniejszy odcień fuksji, uwielbiam ten kolor :) Moje niewyraźne usta, o nierównomiernym kolorycie i bladym zabarwieniu, w jeden mig nabrały soczystości, mokrego połysku, ponętności i atrakcyjności - wow! Wielką zaletą tego błyszczyku jest też jego cudowny, naturalny skład, bez chemii!!! Znajdziemy w nim uwodorniony olej jojoba, Kwas hialuronowy, uwodornione masło Shea, wyciąg z Różeńca górskiego, Przeciwutleniacz oraz witaminę C - koniec! Błyszczyk jest stosunkowo trwały, nie klei ani nie obciąża ust, nie migruje, nie zbiera się w załamaniach, zjada się równomiernie pozostawiając na ustach ładny odcień. Zaleca się aplikowanie go 2-3 razy dziennie, oczywiście warto zadbać o precyzję podczas aplikacji, aby uniknąć nieestetycznych plam, kolor szybko łapie, u mnie na ustach utrzymuje się ok. 8 godzin. Błyszczyk nie tylko upiększa, ale też pielęgnuje usta, wygładza, nawilża, jakby napina je, zresztą patrząc na skład wcale się nie dziwię :) Cudowny, choć przyznam, że aplikatora mi w nim brakuje.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Signal Expert Protection
SIGNAL ♦ GRATIS ♦ Pasta do zębów Expert Protection - Inspirując się rekomendacjami stomatologów, by stosować nić dentystyczną, płyn do płukania jamy ustnej oraz pastę, Signal stworzył Expert Protection, naszą najbardziej zaawansowaną pastę do zębów, aby zapewnić Twojej rodzinie jeszcze lepszą i kompletną ochronę jamy ustnej. Czerpiąc inspirację z nici dentystycznej, pasta zawiera mikrogranulki do skutecznego czyszczenia przestrzeni międzyzębowych. Czerpiąc inspirację z płynu do płukania ust, pasta zawiera cynk, który zapewnia ochronę przed bakteriami i płytką nazębną.

Cena - 10 zł / 75 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Signal Expert Protection
Pasta do zębów musi być, no bo każdemu się przyda, prawda? Signal`a nie kupuję, ale dzięki ShinyBox regularnie poznaję ich najlepsze perełki - przyjemne z pożytecznym czyż nie? :) Ta naprawdę mnie pozytywnie zaskoczyła, przyjemnie smakuje, słodkawą, średniej mocy miętą, dobrze czyści zęby, a granulki oferują coś w rodzaju " nazębnego peelingu " :) Lubię uczucie czystych, gładkich zębów i biały uśmiech w lustrze, a ta pasta jak najbardziej mi to wszystko oferuje. Może jednak rozważę zmianę marki pasty :) Fajna, nic nie powiem, przyjemna, smakowita, skuteczna i na dłuższy czas odświeża oddech, aczkolwiek nici dentystycznej ani płynu do płukania ust mi nie zastępuje.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Bioliq próbki
BIOLIQ ♦ GRATIS ♦ Zestaw próbek produktów do pielęgnacji - Bioliq to innowacyjna marka dermokosmetyków przeznaczona do codziennej pielęgnacji, koncentrująca się na zaspokajaniu indywidualnych potrzeb skóry kobiet w każdym wieku. Wyjątkowa receptura marki Bioliq opiera się na naturalnych substancjach czynnych, otrzymywanych w wyniku ekstrakcji pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikanych właściwości.
W każdym grudniowym pudełku ShinyBox znalazł się zestaw 5 próbek produktów do pielęgnacji marki BIOLIQ.

Na próbki może kiedyś przyjdzie czas, na razie wrzucam je wszystkie do pudełka, są bardzo przydatne przed zakupem tego czy innego produktu, pomagają wstępnie zapoznać się z zapachem, konsystencją, pierwszym efektem... Jak będę rozważać zakup któregoś z produktów Bioliq, wypróbuję ;)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015
Jestem bardzo zadowolona z grudniowego pudełeczka, zestaw Where The Magic Happens łączy w sobie cudowne kosmetyki i produkty, które z pewnością każdej z nas się przydadzą prędzej czy później. Jedynym nieodpowiednim dla mnie produktem był krem Oillan, ale jak to mówią, nic się nie zmarnuje - pójdzie w świat by podarować radość i zadowolenie innym :)
Jak Wam się podoba zawartość grudniowego box`a?
Który produkt najbardziej wzbudził Wasze pożądanie? Który najchętniej byście przygarnęły?

ShinyBox Stylovy Styczeń
A już jutro rusza wysyłka styczniowych pudełek STYLOVY Styczeń!!! A w nim znajdziemy aż 6 produktów z czego 4 z nich są pełnowymiarowe, dodatkową zachętą jest NIESPODZIANKA, którą dla każdej z nas rzygotowal Shiny zespół :)
Jesteście ciekawe? Zamawiamy o TUUUUU

Lubicie pudełka z kosmetykami, czy jednak wolicie " nie kupować kota w worku "?
Podzielcie się swoimi wrażeniami!
Miłego wieczoru Wam życzę ;*
                             

środa, 9 września 2015

Wakacyjny Chillout - ShinyBox Sierpień 2015 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Choć na dworze ostatnimi czasy króluje chłód i szaruga, nie zapomnieliśmy letnich wojaży, wakacyjnego relaksu i beztroskich chwil w gronie najbliższych nam ludzi. Mamy wspomnienia, piękne zdjęcia uwieczniające te wyjątkowe chwile, w końcu pamiątki, które nigdy, ale to nigdy nie pozwolą zapomnieć o wakacyjnym chillout`ie :)
Wspomnienia to rzecz prywatna, więc wolę je chronić i celebrować w gronie najbliższych, ale o Wakacyjnym Chillout`ie od ShinyBox jak najbardziej chce Wam opowiedzieć.

Na sierpniowe pudełko czekałam z wielką niecierpliwością... Raz, że pudełko, o pięknej szacie pobudzało ciekawość, a po drugie wiedziałam z zapowiedzi, iż box będzie zawierał aż 6 pełnowymiarowych produktów! Dodatkowo miała być niespodzianka od Skin79 oraz 2 kosmetyczne nowości wchodzące na polski rynek.

Wprowadź się w stan błogiego relaksu i odprężenia, dzięki sierpniowej edycji pudełka ShinyBox. Udaj się razem z nami do świata piękna i zafunduj sobie niezapomniane chwile przepełnione beztroską przyjemnością. 
Ciesz się świetnym wyglądem ,tryskaj energią i poświęć sobie trochę czasu. Jesteś tego warta!

Czy warto było czekać? Z pewnością tak, ale... od kiedy jestem Ambasadorką ShinyBox, już ponad rok, pierwszy raz pudełko dotarło do mnie " nie bez szwanku ". Tym winowajcą był olej, korek z pipetą nie do końca sprawnie zakręcony, a więc trocha oleju się wylało, brudząc przy okazji pozostałe kosmetyki. Wyczyściłam, dokręciłam, testować było co, a więc zapraszam do zapoznania się z moją opinią, na temat zawartości :)

Upssss, proszę wybaczyć... Ty gagatku o panterkowatym futerku!
Taki urok posiadania małych kotełków, wszędzie się wciskają w poszukiwaniu zabawy i nowych wrażeń - tu mamy gwiazdę sesji fotograficznych, ma na imię Maciuś i bardzo lubi być w centrum uwagi :)
Ok, to teraz przechodzimy do tematu ShinyBox Sierpień 2015, już dodaję właściwe foto :D

SYLVECO Lipowy Płyn micelarny- Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża.

Cena - 18,40 zł / 200 ml ( produkt pełnowymiarowy )

O Lipowym micelu Sylveco czytałam wiele pozytywnych opinii, chciałam go wypróbować osobiście, ale na chwilę obecną ilość zasobów micelowych zniechęcała do popełnienia zapasów. Z pomocą w takich sytuacjach, kiedy się chce, ale nie ma jak, zawsze przychodzi Shiny :)
Otóż faktycznie, jest świetny, nadzwyczajnie delikatny, taki miękki, " gładki " w dotyku. Początkowo jest zwyczajnym płynem, ale po zetknięciu nasączonego nim wacika ze skórą, wytwarza leciutką piankę, która skutecznie oczyszcza, a jednocześnie łagodzi podrażnienia i koi skórę. Micel ma dosyć specyficzny zapach, choć nie przeszkadza podczas stosowania, ale nie umila tez chwil demakijażu, w przypadku Sylveco jest to wybaczalne, bowiem to już któryś z kolei produkt, który uwielbiam wyłącznie za działanie, doceniając oczywiście całkiem naturalny skład :) Polubiłam!

MOKOSH Olej lniany kosmetyczny- Olej jest tłoczony metodą „na zimno”. Zawiera niezwykle dużą liczbę naturalnych przeciwutleniaczy, chroniących organizm przed wolnymi rodnikami, a także nienasycone kwasy tłuszczowe: linolenowy (omega-3) i linolowy (omega-6), oleinowy (omega-9). Dodatkowo produkt ten jest bogaty w witaminy: A, D, E i K.
Działanie:
• Nawilża, odżywia i spowalnia starzenie skóry
• Poprawia elastyczność skóry
• Uszczelnia barierę lipidową skóry
• Wspomaga ochronę przed wolnymi rodnikami
• Przyspiesza regenerację skóry po opalaniu, poparzeniach, przy bliznach i rozstępach
• Skutecznie pielęgnuje skórę przy łuszczycy, egzemie, AZS i trądziku
• Łagodzi podrażnienia
• Wzmacnia włosy i paznokcie
• Delikatnie pielęgnuje skórę dzieci.

Cena - 45 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy )

Olej lniany w mojej pielęgnacji jeszcze nie był obecny, i właśnie dzięki Mokosh mogłam to zmienić - to jest pierwsza z dwóch NOWOŚCI!. Przy okazji złapałam się na myśli, że stosowałam naprawdę wiele olejów z drogocennych składników pochodzących z różnych zakątków świata, a rodzimego, lnianego jeszcze nie!
Cóż mogę powiedzieć, pomijając nieprzyjemny incydent z niedokręconym korkiem, przez który trocha oleju się wylało, oraz nieco zniekształconą silikonową wypustkę pipety, pomagającą dozować produkt, cała reszta jest w jak najlepszym porządku. Podoba mi się skromna szata oraz ciemne szkło, z którego została wykonana butelka - nie tylko ładnie, stylowo wygląda, ale również chroni zawartość przed promieniami słonecznymi i światłem, przyczyniającymi się do szybszego psucia oleju. Długa szklana pipeta ułatwia nabieranie, natomiast elastyczna, miękka silikonowa wypustka, pozwala na precyzyjne dawkowanie.
Olej nie pachnie jakoś powalająco, powiedziałabym iż pacnie... niezbyt miło, ale nie aromaterapia jest jego celem, lecz dostarczenie skórze i włosom cennych składników.
Lepiej nie wąchać, a w przypadku masażu ciała można niewielką ilość oleju ( porcję do masażu ) połączyć go z kilkoma kroplami ulubionego olejku eterycznego - będzie super! Stosuję go również do sporządzenia masek glinkowych. Po użyciu skóra jest wyraźnie wygładzona, piękna, promienna, miękka i delikatna w dotyku.

LIV DELANO Oriental Touch Balsam do rąk- Balsam regenerujący do suchej skóry rąk, skórek i paznokci. Naturalne składniki: olej sojowy, olej kokosowy, kwas hialuronowy, ceramidy roślinne, witamina F, ekstrakty perełkowca japońskiego, wiciokrzewu, wodorostów, dzikiej róży, moreli japońskiej, hiacyntu, olejki eteryczne pomarańczy, mandarynki, bergamotki - wzmacniają skórę rąk i płytkę paznokciową, zmiękczają, chronią przed negatywnym oddziaływaniem czynników zewnętrznych. Koją delikatną skórę rąk, stymulują jej naturalne funkcje ochronne.

Cena - 12 zł / 75 g ( produkt pełnowymiarowy )

To jest właśnie ten drugi premierowy kosmetyk, nowa marka, białoruska, Liv Delano oraz ich balsam regenerujący do rąk. Podoba mi się opakowanie, miękka tubka umożliwiająca lekkie wydobycie kosmetyku, szeroki, zakręcany korek pozwala tubie stać, a także solidnie chroni zawartość. Szata graficzna wieńczy dzieło - barwy, styl, wykonanie - jest przyjemnie dla oka i łatwo dla rąk :)
Balsam ma lekką, kremowo-żelową konsystencję, dosyć " żywą ", a więc z łatwością rozprowadza się i dosyć szybko wnika w skórę, nawet nałożony w ilości większej, niż zakładamy :) Nie natłuszcza, nie klei, ani nie zostawia żadnego wyczuwalnego filmu na skórze, co tworzy z niego idealny produkt do pielęgnacji rąk w ciągu dnia. Choć... ze względu na bardzo przyjemny, słodki zapach gumy balonowej, nie mogę się oprzeć chęci nałożenia go na noc - kolorowe i pachnące, słodkie sny gwarantowane! A skóra po jego użyciu jest gładka, elastyczna, miękka i delikatna, w pełni zadbana i dobrze nawilżona. Skład wspaniały! Ciekawa jestem innych produktów marki :)

YASUMI Maseczka regenerująca na noc- Maska z kwasem hialuronowym i argireliną przeznaczona dla każdego rodzaju cery. Doskonale regeneruje, nawilża skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Kwas hialuronowy pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie skóry, a tym samym zapobiega destrukcji włókien kolagenowych i powstawaniu zmarszczek. Argirelina - cenny składnik odmładzający, naturalna alternatywa dla iniekcji toksyną botulinową, zapobiega skurczom mięśni, dając efekt wygładzenia bruzd i zmarszczek. Fucogel® silnie i długotrwale nawilża, a także tworzy film ochronny na powierzchni skóry, który zabezpiecza przed utratą wody. Gliceryna ułatwia długotrwałe wiązanie wody w głębszych warstwach skóry, nawilża ją i sprawia, że staje się jedwabiście gładka.
Po zastosowaniu YASUMI Beautiful Morning Regenerating Night Mask skóra jest nawilżona, jędrna i zauważalnie gładsza.

Cena - 75 zł / 30 ml ( produkt pełnowymiarowy )

Bardzo, ale to bardzo polubiłam tę maseczkę Yasumi. Mimo iż ma nadzwyczajnie lekką konsystencję, jak na maskę wręcz niespotykaną, działa już od razu po nałożeniu jej na skórę. Z łatwością rozprowadza się, nie wysycha, lecz wnika w skórę niczym krem. Nakładam ją zgodnie z zaleceniami producenta, cieniutką warstwę aplikują na twarz, szyję i dekolt. Jedyną nieścisłością jest brak określenia częstotliwości jej stosowania, a więc używam jak wszystkie maski - raz, dwa razy w tygodniu.
Nałożona na skórę natychmiastowo zapewnia jej ukojenie i komfort, delikatnie orzeźwia, zapewniając lekki " chłodek ", który po kilku minutach łagodnieje, staje się mniej wyczuwalny. Skóra po wchłonięciu maski staje się gładka i miękka, nadzwyczajnie delikatna i przyjemna w dotyku. O poranku rzeczywiście można zaobserwować że skóra wygląda o niebo lepiej - jest wypoczęta, promienna, ujędrniona, o równomiernym kolorycie. Lubię z nią zasypiać, bo pięknie pachnie, czym uprzyjemnia stosowanie, a jeszcze bardziej lubię się z nią budzić - cera na pokaz jak nic :)

INGRID COSMETICS Lakier do paznokci- Lakier do paznokci Estetic to połączenie nowej, najwyższej klasy składników z unikalną, fantastyczną gamą kolorystyczną. Lakiery posiadają płaski pędzelek, który gwarantuje precyzyjną, równomierną aplikację. Szybkoschnąca formuła lakieru zapewnia perfekcyjny manicure przez kilka dni.

Cena -  10 zł / 10 ml ( produkt pełnowymiarowy )

Uwielbiam czerwienie na paznokciach, na ustach też, więc lakier w odcieniu krwistej czerwieni, o numerku 286, idealnie trafił w moje gusta. Nawet nie mając długich paznokci mogłam go wypróbować - na krótkich całkiem fajnie się prezentował. Szeroki pędzelek bardzo ułatwia aplikację, jednym pociągnięciem pokrywam pół paznokcia. Półpłynna konsystencja umożliwia sprawne pokrycie, ale nie tworzy smug, ani prześwitów - układa się równomiernie. Już jedna warstwa wygląda bardzo zadowalająco, druga jedynie pogłębia kolor, nadając mu jeszcze większej intensywności, a także blasku.
Lakier szybko wysycha, zaaplikowany z umiarem, nie ocieka na skórki, ani na boki paznokcia. Jeśli już do tego dojdzie, to bez obaw, łatwo i sprawnie da się go usunąć. Dwie warstwy bez szwanku wytrzymały 3 dni, po tym czasie końcówki zaczęły lekko się ścierać, ale nie wymagały większych poprawek, po pięciu dniach nadal nieźle się prezentowały. Kolor nieco przyciemnił się i widać było mikro zarysowania ( lakier testowałam solo! bez bazy i topu! ). Niech tylko pazurki mi urosną... będzie miłość!

Nie zabrakło też bonów oraz próbki Kremu BB SKIN79- całkiem fajnie wypadł, ale i tak różowa wersja, jak na razie, jest najbardziej zachwycająca.
Fajnym gadżetem sierpniowego pudełka był zestaw tatuaży, co nie zmienia faktu, iż lepszym rozwiązaniem byłoby dołączenie go do edycji lipcowej - ale i tak skorzystałam z tej cielesnej biżuterii :)
SILVERTATTOO Zestaw tatuaży ozdobnych- pozwoli Ci skomponować niepowtarzalną kreację, która w niebanalny sposób ozdobi Twoje ciało. Do pudełek ShinyBox zaprojektowana została specjalna, limitowana edycja tatuaży, inspirowanych sztuką zdobienia ciała mehendi.

Cena -  10 zł / 10 ml ( produkt pełnowymiarowy )

O tak właśnie wyglądają na ciele. Złote wzory ozdobiły moją rękę, palec oraz inną część ciała, której Wam nie pokażę :) I oczywiście córeczkom też się " dostało " - one lubią takie gadżety :)
Tatuaże mają ładny kolor naturalnego złota, dzięki czemu świetnie wyglądają zarówno na skórze opalonej, jak i tej, która słońca nie widziała. Z łatwością się aplikują, ale trocha długo wysychają, ciągle czułam lekkie klejenie na ich powierzchni. Największy wylądował na ramieniu i ... najdłużej się utrzymał, 2 doby, choć nieco stracił swój blask po pierwszym dniu, natomiast ten z palca i te " ukryte " narażone na częste tarcie, szybciutko zniknęły.
Resztki lub większe pozostałości tatuaży usuwają się bardzo łatwo, wystarczy woda z mydłem, bez szorowania :)

A już za niedługo rusza wysyłka wrześniowego pudełka BEAUTY & The Box, zapowiedzi dobrze wróżą, jestem niezmiernie ciekawa jego zawartości. Ponoć ma sprawić, iż poczujemy się jak współczesne bogini piękna :)
7 kosmetyków pełnowymiarowych o łącznej wartości 155 zł + wyjątkowa niespodzianka! Skuszone? Zamawiać można o TU 

Jak Wam się podoba sierpniowy box?
Znaleźliście w nim coś dla siebie?
Czy wszystkie kosmetyki świetnie się u Was spisały?
Miłego wieczoru :*
                              

piątek, 10 kwietnia 2015

GIRL ON FIRE - ShinyBox marzec 2015 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Wiosna chyba na dobre wkracza do naszej codzienności. Po długich namysłach, a być może fanaberiach, zaczyna uprzyjemniać każdy dzień. Jak miło budzić się w promieniach słońca i w ich asyście spędzać cały dzień 
I od razu życie staje się łatwiejsze, piękniejsze, a na twarzy pojawia się uśmiech :) Kocham wiosnę!
Prócz słonecznych dni, marzec przyniósł też ShinyBox`a o mega kuszącej, pobudzającej wyobraźnię nazwie GIRL ON FIRE. Niestety... po ekscytującym oczekiwaniu, płomień pożądania się wypalił gdy tylko zobaczyłam jego zawartość.

Nie lubię marudzić, ani narzekać. W życiu, jak i w każdym jego momencie, wydarzeniu... staram się postrzegać pozytywne strony, ale nie zawsze to się udaje.
Pudełka ShinyBox ostatnimi miesiącami były naprawdę wypasione. Wiadomo, każdej z nas nie da się dogodzić, ale dotychczas byłam zadowolona niemal ze wszystkich produktów, które oferowały. Tym razem nie jestem...

GIRL ON FIRE czyli zmysłowość, energia i pewność siebie! Podkreśl swoją pociągającą, intrygującą naturę - pełną uroku, powabu, czaru i zmysłowości. Dzięki gamie wyselekcjonowanych kosmetyków marcowa edycja ShinyBox propaguje kobiecość w pełnym tego słowa znaczeniu!

Czy aby na pewno?
Po takim opisie nie spodziewałam się w pudełku ani mydła, ani olejku, ani glinki, a nawet kremu do stylizacji.
Produkty te nie dodały mi w żadnym stopniu zmysłowości, energii, czaru, uroku, ani pewności siebie, ale opowiem o każdym z nich, bo nie są złe, nie! Tylko do " przekazu " nie pasują ;)

MOKOSH Glinka Biała - Kaolin - Glinka biała kaolinowa jest jedną z najdelikatniejszych. Łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Polecana jest zwłaszcza do cer delikatnych, suchych, wrażliwych, skłonnych do podrażnień oraz dla skór dojrzałych. W składzie ma liczne mikroelementy: krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód. Można ją stosować do masek i kąpieli. Działanie glinki: wygładza skórę, oczyszcza, łagodzi podrażnienia, rewitalizuje, odświeża, matuje.
Można stosować jako maskę na twarz, na ciało oraz do kąpieli.

Cena - 23 zł / 200 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

Glinki należą do moich ulubionych produktów, dlatego zawsze mam je " pod ręką ". Co prawda preferuje je w wersji gotowej do użycia, ale nie unikam też sypkiej postaci. Glinka Mokosh jest ... jak glinka, których wiele. Lekka, sypka, niezbyt mocno się pyli. Łatwa w przygotowaniu maseczek, do kąpieli jej nie stosowałam.
Mam cerę mieszaną, kaolin jest przeznaczona głównie dla cery delikatnej, ale powiem, że efekty na mojej skórze zapewnia świetne, dlatego też często po nią sięgałam. Tą przygotowuję na bazie wody i olejku ( z awokado ) - nie ściąga mocno skóry podczas wysychania, ładnie rozjaśnia, wygładza, napina, matuje. Opakowanie bardzo mi się podoba - miłe dla oka, łatwe w użyciu, prezentuje się jak produkt profesjonalny. Cóż jeszcze mogę powiedzieć? Jest fajna :)

DELAWELL Czysty Olej Awokado 100% - 100% olej kosmetyczny z owoców awokado wytwarzany metodą tłoczenia na zimno, posiadający certyfikat ECOCERT. Olej awokado słynie z bogatej zawartości witamin (m.in. A, B1, B2 i D, E), protein, aminokwasów, lecytyny oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (m.in. oleinowego, linolowego, palmitynowego). Działa na skórę zmiękczająco, nawilżająco i regenerująco. Jest świetnym przeciwutleniaczem. Stosuje się go w terapii podrażnień oraz problemów skórnych. Przeciwdziała starzeniu skóry, wygładza zmarszczki. Polecany do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej, problematycznej, z oznakami starzenia.
Olejek awokado można stosować w pielęgnacji skóry twarzy, ciała oraz włosów.

Cena - 22 zł / 30 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

Oleje naturalne... uwielbiam, wiecie o tym, jeśli regularnie zaglądacie na bloga :) Wypróbowałam już całe mnóstwo różnorodnych ich odmian, ale z awokado akurat jeszcze nie miałam. Olej ten jest przeznaczony do cery delikatnej, wrażliwej, przesuszonej, starzejącej się. Nie zbyt pasuje do moich preferencji, ale chciałam go poznać ( ach ta ciekawość! ), no i mam, wypróbowałam.
Olej z awokado Delawell jest podany w ładnej i wygodnej podczas użycia szklanej buteleczce z pipetą. Rzeczywiście, jak nieraz czytałam, jest on treściwy, dosyć tłusty, choć wcale nie gęsty - ładnie się rozprowadza po skórze, natychmiastowo koi, zmiękcza, nawilża i natłuszcza ją. W moim przypadku, cera mieszana, wchłania się bardzo długo, połyskująca warstewka jest na jej powierzchni wyraźnie widoczna i wyczuwalna. Inaczej sprawa wygląda w okolicy oczu - nie mam co prawda przesuszonej tej partii twarzy, ale tam olej wnika znacznie szybciej, doskonale nawilża, lekko napina i wygładza skórę. Na twarzy efekty też są fajne, o poranku skóra jest miękka, gładka, promienna, ale wolę jednak stosować go pod oczy lub jako dodatek do maseczek, kremów, kąpieli...

ŚWIT PHARMA EXCLUSIVE COSMETICS Skarpetki SPA dla stóp - SPA dla stóp w postaci skarpetek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna i niezwykle intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. Zawarte w składzie masło shea posiadające substancje tłuszczowe, witaminy E i F sprawia, że zniszczona skóra stóp szybciej się regeneruje, odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio odżywiona. Masło shea wyraźnie wygładza, zmiękcza i nawilża suchy, popękany i zrogowaciały naskórek stóp oraz pięt. Olejek z drzewka herbacianego, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo na skórę stóp. Mięta pieprzowa posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Poprawia kondycję naskórka, wygładza go i uelastycznia, zmniejsza potliwość stóp, likwidując nieprzyjemny zapach. Proteiny kaszmiru sprawiają, że skóra staje się gładka, miękka i elastyczna. Obecny w składzie mocznik o właściwościach silnie nawilżających, zmiękczających i regenerujących poprawia gładkość i jędrność skóry, a także zapewnia jej odpowiednie nawilżenie.

Cena - 15 zł / opakowanie ( produkt pełnowymiarowy ).

Z tego typu maską jeszcze nie miałam do czynienia. Stosowałam złuszczające skarpety, które robiły furorę w zeszłym roku, stosowałam tradycyjne maski-kremy w połączeniu z bawełnianymi skarpetami. A jak te wypadają na tle porównawczym?
Skarpetki SPA dla stóp według mnie są całkiem fajnym produktem, który rzeczywiście spełnia obietnice producenta. Od razu dodam, że o stopy dbam systematycznie, o każdej porze roku o nie troszczę się tak samo, więc nie wymagają jakichś nadzwyczajnych wyczynów. Stosowanie ich jest fajne, wygodne i przyjemne, idealny produkt do domowego SPA, który zapewnia profesjonalne efekty. Skóra stóp staje się miękka, gładka, odżywiona, nawilżona, zregenerowana. Popękany, zniszczony czy zrogowaciały naskórek - to nie mój problem, dlatego o działaniu w tym zakresie, nie wypowiem się. Przyjemny, fajny produkt, ale czy niezbędny? Decyzja należy do Was. Ja na drugi dzień użyłam kremu, bo czynię to regularnie, choć stopy nie były przesuszone ;)

ETRE BELLE Czarna kredka do oczu - Długo utrzymująca się, miękka kredka typu Eyeliner o kremowej konsystencji umożliwia idealne obrysowanie oczu od rana do wieczora.

Cena - 38 zł / 1 szt ( produkt pełnowymiarowy ).

Kredka Etre Belle to jedyny produkt z tego zmysłowego pudełka, który rzeczywiście może dodać nam uroku, czaru, podkreślić kobiecość... Oczywiście jeżeli użyjemy jej w umiejętny sposób, czego ja... niestety nie potrafię ;) Kreski były moim must have wiele lat temu, teraz jakoś nie czuje się w nich dobrze, choć czasem próbuję ;) Z tą też próbowałam, fajna jest - miękka, dzięki czemu lekko sunie po powiece, nie rozciągając, ani nie podrażniając jej, intensywna pigmentacja sprawia, że nie musimy powtarzać czynności. Dobrze też utrzymuje się na powiekach, nie rozmazuje się, choć lekko się ściera w wewnętrznych kącikach oczu po pewnym czasie - szybka poprawka sprawia, że wszystko wraca do normy. Ogólnie - świetny produkt, zmaluję ;)

DOVE Kostka myjąca Beauty Cream Bar - Kremowa kostka Dove pomaga zachować właściwy poziom nawilżenia skóry, ukazując jej naturalną gładkość i prawdziwe piękno. Dzięki połączeniu delikatnych składników myjących i 1/4 kremu nawilżającego, kremowa kostka myjąca Dove nie wysusza skóry jak zwykłe mydło, pozostawiając na cały dzień uczucie gładkości i miękkości.

Cena - 6 zł / 100 g ( produkt pełnowymiarowy ).

Nie jestem przeciwniczką mydeł czy, tak zwanych, kostek myjących, nie! Wręcz odwrotnie - bardzo je lubię i zawsze stosuję, na przemian z żelami pod prysznic. I nie tylko naturalne! Ale mydła Dove w tym pudełku nie spodziewałam się! Rozumiem, że jest super/ekstra/niesamowitą kostką z kremem, której działanie jest poddawane ciągłym testom i pokazywane w TV, ale zmysłowość, kobiecość, czar, urok... to nie mydła zasługa. Mydło ma myć i nie wysuszać skóry. Dove myje, nawet bardzo fajnie, lubiłam jego kremową piankę i przyjemny," dzidziusiowy " zapach, szybko zmydla się, przez co traci na wydajności. Nie wiedziałam, że kosztuje aż 6 zł! Serio? Jakoś nowość Jelonka BIOmega, która była w lutowym pudełku, bardziej mnie ucieszyła, no i ten zapach ...

GOLDWELL Krem do stylizacji włosów Superego - Ten wyjątkowy specyfik działa dokładnie wbrew siłom natury, włosy układać można nie myśląc o grawitacji. Dzięki technologii "FlexShine" urzeczywistnisz marzenie o najbardziej ekstrawaganckiej fryzurze. Krem do stylizacji włosów w znacznym stopniu optycznie zwiększa objętość włosów, nadaje im elastyczności i sprężystości. Niewątpliwą zaletą jest to, że fryzurę w każdej chwili można poddać zabiegowi re-stylizacji dzięki składnikowi "SuperEgo", który "wiąże" włosy. Gdy fryzura się znudzi, kosmetyk z łatwością można usunąć z włosów, wystarczy go tylko wyczesać. Kompleksowa ochrona zabezpiecza włosy przed utratą wilgoci i wszelkimi wpływami zewnętrznymi środowiska.
Produkty z tej serii zawierają polimery stylizujące, które są wzbogacone proteinami z bambusa, przez co formują na włosach elastyczną powłokę. Zawiera ona dodatkowe elementy ochronne: filtry UVA, UVB, panthenol oraz neutralizatory wolnych rodników.Oprócz wielu właściwości stylizacyjnych kosmetyk również chroni kolor włosów, nie obciąża kosmyków i zapewnia połysk.

Cena - 57 zł / 75 ml ( miniatura 20 ml ).

Jedyne, co mogę powiedzieć o tym produkcie - ma fajną, gęstą konsystencję i bardzo ładnie pachnie. Nie stylizuję włosów, moje domowniki też nie. Więc jak na razie, okazji aby go wypróbować, nie było, może kiedyś... powiem słów kilka przy denku :)

Kupony zniżkowe kuszące... ale nie skorzystałam z okazji, brak zapotrzebowania na chwilę obecną, choć czas promocji jest dosyć długi, więc może jeszcze zmienię zdanie ;)

Podsumowując... 

I co sądzicie o zawartości pudełka GIRL ON FIRE? Czy według Was jest ono zgodne z opisem?
Czy powyższe produkty znalazłyby zastosowanie w Waszej pielęgnacji?
Ja uważam marcowe pudełko za najsłabsze ze wszystkich, które dotychczas miałam, ale to oczywiście moje zdanie. Myślę, że jest to chwilowe zachwianie, każdemu się zdarza, bo już 16 - tego...
wysyłka kwietniowego box`a!
Ależ on pięknie wygląda Oby zawartość wywołała takież pozytywne emocje, jak szata graficzna ;)
A Wy już zamówiliście swoje pudełko?
Jeśli jeszcze nie - klikajcie TU.

Udanego weekendu pełnego słońca i radości Wam życzę :*