poniedziałek, 18 lutego 2019

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 w minirecenzjach

Przelatują dni, miesiąc za miesiącem pędzi, przynosząc nowe wyzwania, nowe poczynania, a także pomagając pozbyć się " balastu " minionych tygodni. Zatrzymując się choć na chwilę w natłoku spraw i obowiązków, w tym zabieganiu myślę, chciałabym choć na kilka godzin zatrzymać czas... Doba staje się mała, spraw przybywa, a czas ucieka...

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Jeszcze nie tak dawno było denko grudnia, a już najwyższy czas rozliczyć styczniowe... Zużycia kosmetyczne ukazują efekty mijającego czasu nie gorzej od pozostałych " oznak " :) Tak czasami się zastanawiam, ile tego wszystkiego się zużywa, a ciągle mało, mało i mało. Wytrwale wykańczam te wszystkie kosmetyki, by za moment w ich miejsce dać nowe, nie mniej godne zastępstwo :) Tak naprawdę to bardzo lubię ten moment, poznawanie nowego, zaczynanie od zera, zawsze wiąże się z ekscytacją. I to w każdej strefie, nie tylko w kosmetycznej :)
Ok, dość tego polemizowania - zapraszam do czytania, i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 w minirecenzjach
BeBeauty Płatki kosmetyczne Soft Touch o strukturze plastra miodu 1 opak. - nie wiem. czy jeszcze jest tu ktoś, kto nie zna tych płatków :) Delikatne, mięciutkie, przyjemne w dotyku, nie pylą się, nie zostawiają paprochów, nie rozpadają i skutecznie zanieczyszczenia z twarzy usuwają. Bardzo lubię i chętnie sięgam po płatki Biedronki, zmieniając co jakiś czas rodzaj. Niezawodne od lat! 💙

INUBI Rain Woda perfumowana dla Niej 100 ml - to wyjątkowa woda, pochodząca z kolekcji czterech żywiołów, która towarzyszy mi od wielu lat. Cudowna, kwiatowo-zielona kompozycja zawsze dodawała energii, przeobrażając zwyczajny dzień w wyjątkowe wydarzenie. Niezwykle trwała! Wyrazista, ale nie męcząca, świetnie układała się na skórze, pięknie się rozwijała, na ubraniach utrzymywała się nawet przez tydzień! Łączyła w sobie wyjątkowe nuty: głowa: mimoza, róża zroszona poranną rosą, liście truskawek; nuty serca: piwonia, fiołek, kwiat piołunu, kwiat anyżu, świeże kwiaty; nuty bazy: piżmo, migdały, wiśnia lutówka. Inna niż inne, zjawiskowa i bardzo oryginalna! 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose krem do rąk z ekstraktem z Czarnej Róży 75 g - mocno regenerujący i świetnie wygładzający krem do rąk o przepięknym zapachu. Lekko natłuszcza dłonie, ale jednocześnie wyraźnie poprawia ich kondycję i fakturę skóry. Nawet mocne przesuszenie znika już po kilku aplikacjach. Ze względu na film ochronny, który każdorazowo zapewnia, używałam go na noc. O poranku ręce są piękne i zadbane. Więcej o tym kremie i całej linii Black Rose przeczytasz w recenzji. 💙

Halier Fortesse szampon przyspieszający wzrost włosów i zapobiegający ich wypadaniu 250 ml - bardzo wydajny i przyjemny w użyciu szampon, który mimo lekkiej plątaniny na włosach, zapewniał skuteczne oczyszczanie zarówno włosom jak i skórze głowy. Rewelacyjnie się pienił, przyjemnie pachniał i na długo zapewniał uczucie czystości i świeżości. Wydłużał u mnie czas między myciami, nie podrażniał, nie uczulał. Włosy rzeczywiście wyraźnie się wzmocniły i wypadały w ilościach śladowych, stosowałam go w połączeniu z odżywką, więc z pewnością do tego działania się przyczynił. Więcej znajdziesz w recenzji :) 💙 

Green Pharmacy Żel pod prysznic Masło Shea i Zielona Kawa 500 ml - nie do wykończenia! Gęsty, kremowy żel, o pięknym, orzeźwiającym zapachu przypadł mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, skutecznie myje i oczyszcza skórę, zapewniając jej długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Nie wysusza, nie podrażnia, wręcz odwrotnie - pozostawia skórę jedwabiście gładką, bez uczucia dyskomfortu i suchości. Przyjemny, kojący zapach na długo pozostaje na skórze. Baaaardzo długo go zużywałam :)  👌

Delia, Mineral Velvet Skin Moisturising-Correcting Foundation Fluid nawilżająco - korygujący 35 ml - miało być tak pięknie: matowienie, nawilżenie, wygładzenie, wyrównanie kolorytu, krycie niedoskonałości... Podkład ma fajną, kremową, bardzo przyjemną w dotyku konsystencję i zapach, który przywołuje na myśl owocowy kosmetyk pielęgnacyjny. Ale z momentem, gdy trafia na moją skórę zaczyna się masakra! Nie mogę go równomiernie rozprowadzić, wchodzi we wszystkie pory i załamania, " ślizga się " po skórze, ale się nie wchłania. Po długich próbach w końcu wnika w skórę, lekko ją kryjąc. Myślałam, że to wina kremu, ale przy różnych tak działa. Do tego najjaśniejszy odcień 01 jest dla mnie za ciemny, ma pomarańczowe tony, a dodatkowo po pewnym czasie ciemnieje, przez co twarz wygląda nienaturalnie. Leci do kosza. 👎

Exclusive Polska Technical Dry Shampoo 100 ml - otrzymałam w ShinyBox`ie i w sumie bardzo się cieszę, że mogłam go poznać. Wyznacza się przyjemnym zapachem w stylu unisex i bardzo drobniutką, suchą mgiełką, która równomierne się układała. Szampon dobrze odświeżał włosy, niwelował tłustą " poświatę ", dodawał objętości. Trochę matowił fryzurę, ale nie usztywniał ani nie obciążał, nawet cienkich włosów. Był dosyć wydajny i przyjemny w użyciu. 👌

Oriflame Tusz do rzęs The ONE 5w1 Wonder Lash XXL 8 ml - jeden z najlepszych tuszy, jakie miałam przyjemność używać. Ma świetną, kremową formułę, piękny nasycony, czarny kolor i genialną szczoteczkę, która uwydatniała i podkreślała nawet najmniejsze rzęski. Tusz świetnie się nosi, szybko wysycha na rzęsach, nie obsypuje się, nie kruszy ani nie rozmazuje. Jest bardzo wydajny! Więcej w recenzji ;) 💙

Joico Blonde Life Brightening Szampon do włosów blond 300 ml - pielęgnacja Joico zawsze daje u mnie świetne efekty, tak samo było i tym razem. W sumie szampon nieco plącze włosy, ale po za tym świetnie myje, zarówno włosy jak i skórę głowy, odświeża i delikatnie nabłyszcza. Bardzo przyjemnie pachnie, ma gęstą, treściwą konsystencję, która pozytywnie się przekłada na wydajność kosmetyku. Malutka ilość wystarczała na umycie moich włosów sięgających do łopatek - mocno się pienił, wytwarzając gęstą, sztywną pianę, ale szybko się spłukiwał. Nie uczulał, nie wysuszał, koloru, niestety, też nie " ochładzał " ale ładnie podkreślał blond oferując świetliste refleksy. 👌

Isana Mango Exotic Milde Seife Delikatne Mydło w płynie o zapachu Tropikalno-Owocowym 500 ml - skusiłam się na szałową promocję, mydło kosztowało niecałe 3 zł :) A także na piękne, barwne opakowanie, które, nie ukrywam, działa na podświadomość tą egzotyczną, smakowitą, owocową szatą :) Niestety działaniem mnie to mydło wcale nie zachwyciło, a wręcz przeciwnie... Rzadka, lejąca się konsystencja przypominająca wodnisty, półtransparentny, pomarańczowy żel, każdorazowo spadała podczas rozprowadzenia i mydlenia nią rąk. Delikatna pianka i przyjemny mangowy zapach wynagradzały tę niedogodność, ale po spłukaniu zapach znikał, a ręce były jakby lekko przesuszone. Czym częściej po niego sięgałam w ciągu dnia, tym większy dyskomfort na rękach czułam. Szkoda... 👎

Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This EDP 1,5 ml - perfumy, które wywołują zakochanie od pierwszego użycia. Niesamowite połączenie słodko-cytrusowych nut ze szczyptą korzennych przypraw. Nuty to imbir, dynia, tangerynka, kwiat nieśmiertelnika, neroli, róża, nuty korzenne, wetyweria, nuty drzewne, piżmo, heliotrop. Otulająco-kojący, piękny, esencjonalny, niesamowicie trwały, ale nie męczący zapach. Jest jak druga skóra, jak lekarstwo na całe zło, uspokaja, relaksuje i daje uczucie bezpieczeństwa. To już druga próbka, wystarcza naprawdę na bardzo długo! 💙

La Corvette Marseille Mydło Prowansalskie Wanilia 100 g - uwielbiam mydła marsylskie i często po nie sięgam, na przemian z żelami pod prysznic. Wanilia przyjemnie pachniała, rozgrzewając swoim subtelnym, słodkawym aromatem ciało i zmysły. W chłodne, styczniowe wieczory prysznic z użyciem tego mydełka przeobrażał się w przyjemny zabieg relaksacyjny :) Mydło świetnie oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wywołuje przesuszenia, nie powoduje podrażnień ani uczucia ściągnięcia. Przyjemne w użyciu i dosyć wydajne. 💙

Delia Cameleo Anti Damage Maska Keratynowa do zniszczonych włosów 200 ml - niedroga maska, która naprawdę jest warta uwagi i wypróbowania. Ma gęstą, kremowo-żelową konsystencję, bardzo przyjemny, perfumowany zapach " profesjonalnego, salonowego kosmetyku ". Niewielka ilość fenomenalnie wygładza, odżywia i zmiękcza włosy, wygładzając je nawet po mega pusząco-plączącym szamponie. Działa błyskawicznie, szybko się spłukuje, ułatwia rozczesywanie, po wysuszeniu włosy są pełne wigoru, blasku, lekkości i elastyczności. Są sypkie, ale jednocześnie dobrze dociążone, wypielęgnowane, olśniewające - uwielbiam ją! 💙

Marion Natura Styl 694 Popielaty blond Farba do włosów 2 opak. - znów się nie do końca sprawdziła... Szkoda, że nie daje tak fajnego koloru jak kiedyś, czy to formuła się zmieniła, czy coś innego w niej pokombinowały, w każdym razie stała się słaba. Nie kryje pojedynczych siwych włosów, kolor wychodzi ciepły, a nie popielaty, a na odrostach wręcz rudy. Szybko się wypłukuje i żółknie z każdym kolejnym myciem niemiłosiernie... Szkoda bardzo, ale już nie kupię... 👎

Joanna Botanicals For Home Spa Nawilżający Balsam do ciała z Ekstraktem z Konopi 240 g - ta nowa linia Joanny jest naprawdę świetna. Wypróbowałam wszystkie dostępne wersje, ta, nawilżająca z olejem konopnym jest jedną z najlepszych. Balsam fantastycznie nawilża skórę, wygładza, odżywia i koi podrażnienia. Przyjemnie, świeżo pachnie, nie natłuszcza, nie obciąża, nie klei - wchłania się szybko i niemal do całkowitej suchości, ale uczucie komfortu pozostaje na długo! Wyznacza się wysoką wydajnością i, dzięki  pompce, komfortem stosowania, niestety końcówkę kosmetyku trudno wydobyć z butelki, niezbędne jest odkręcenie pompki i pozycja do góry dnem, aby balsam mógł spłynąć do otworu dozującego. Recenzja całej konopnej linii jest na blogu - link w nazwie :) 💙

Hair Medic Szampon przeciw wypadaniu włosów 200 ml - nie tylko bardzo skuteczny w swym działaniu, ale również przyjemny w stosowaniu. Mocno się pienił, doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, zapewniając niezwykle przyjemne uczucie orzeźwienia i ukojenia. Pięknie, świeżo pachniał umilając czas mycia i długo pozostawał na włosach, przypominając o swojej obecności. Wyraźnie wzmacniał, nabłyszczał, wygładzał włosy, także stosowany na przemian z innym, zwykłym szamponem. Bardzo dobry produkt, wart polecenia. Więcej w recenzji. 💙

Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - nie chcę się już powtarzać, bowiem niemal każdego miesiąca pojawia się w moim denku, ale w kilku słowach przypomnę... Jest absolutnie świetna, bezkonkurencyjna! Rewelacyjnie złuszcza, wygładza, nawilża, odżywia, delikatnie natłuszcza i długo chroni skórę ust. Na razie nie znalazłam dla niej konkurencji - zdecydowanie mój N 1 w tej kategorii! 💙

Delia Sun Fun SPF 25 Balsam do ust w sztyfcie 3,8 g - nie wiedziałam, że Delia ma taki fajny produkt w swojej ofercie! Znalazłam ten balsam w ShinyBox`ie i z chęcią zużyłam. Ma przyjemną, twardą, ale podatną na rozprowadzenie formułę i niezwykle smakowity, cukierkowo-owocowy zapach. Dobrze nawilżał, wygładzał i nabłyszczał usta, zapewniając im natychmiastowy komfort i ochronę. Zapobiegał powstawaniu przesuszeń, pęknięć, spierzchnięć. Dodatkowo okazał się bardzo wydajnym produktem. Na lato pewnie też będzie fajną propozycją - kupię z pewnością :) 💙 

Delia Cosmetics Eyebrow Expert Kremowa maskara do brwi Bezowy Blond 4 ml - uwielbiam tę maskarę za świetną, kremową konsystencję i kolorystykę, idealną dla blondynek. Dzięki wygodnemu, małemu pędzelkowi i jednolitej, gładkiej, formule średniej gęstości, maskara jest absolutnie bezproblemowa w aplikacji. Nie rozmazuje się, nie ściera, nie obsypuje, nie migruje, nie usztywnia włosków - ładnie podkreśla brwi, nadając twarzy wyrazistości. Fantastyczny i błyskawiczny sposób na ładne brwi :) 💙

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 denko kosmetyczne
I takim oto pozytywnym akcentem kończę dzisiejszy wpis o denku stycznia :) Pożegnałam w nim sporo świetnych produktów, do których chętnie wrócę ponownie, jak tylko " zapasy " mi na to pozwolą ;) 

Jakie kosmetyki z niniejszego denka najbardziej Cię zaciekawiły?
Które produkty znasz, stosujesz i polecasz?
Czy twoja ocena działania i efektów różni się od mojej?
Miłego wieczoru życzę :* 
                                                                       

środa, 13 lutego 2019

Peelingi L’biotica ÉCLAT - Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny

Jaki rodzaj peelingów do twarzy najbardziej lubisz? Przy obecnym asortymencie produktów do oczyszczania i złuszczania skóry, to pytanie jest jak najbardziej aktualne. Peeling, to kosmetyk, bez którego nie obejdzie się żadna sensowna pielęgnacja. Możemy do woli wybierać w gatunkach, opakowaniach, zapachach, ale najistotniejszą cechą jest skuteczność i dobra tolerancja kosmetyku przez naszą skórę.

Peelingi L’biotica ÉCLAT - Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny  recenzja
Peelingi L’biotica ÉCLAT - Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny recenzja
Od pewnego czasu stosuję złuszczające nowości marki L’biotica, a mianowicie peelingi ÉCLAT. Ucieszyłam się na pojawienie się tych produktów w mojej pielęgnacji, bowiem mimo jednej nazwy " peeling " różnią się oni między sobą zarówno konsystencjami, jak i zapachami, działaniem oraz efektami. Dzięki temu mogę dopasować odpowiedni sposób oczyszczania do aktualnego stanu cery jak i jej konkretnych wymagań. Jestem nimi oczarowana pod każdym względem! Dlaczego? Opowiem o każdym z tych przyjemniaczków z osobna :)

L’biotica ÉCLAT - Peeling mechaniczny
Eclat Face Peel Peeling Mechaniczny - od producenta 

L'biotica Eclat Face Peel Ekspresowa Odnowa - peeling mechaniczny z naturalnymi drobinkami ścierającymi jest przeznaczony do do cery normalnej i mieszanej.
Formuła peelingu jest wzbogacona o naturalne drobinki ścierające ze zmielonych pestek brzoskwiń i łupin orzecha arganowego, które łatwo ulegają biodegradacji. Masło shea, olej z opuncji oraz witamina E zapewniają odpowiednie nawilżenie, nie pozostawiając uczucia suchości skóry.
Nanieś niewielką ilość produktu na zwilżoną wodą twarz. Masuj kolistymi ruchami, omijając okolice oczu, a następnie spłucz letnią wodą.

L’biotica ÉCLAT - Peeling mechaniczny recenzja
Składniki: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Isostearyl Isostearate, Glyceryl Stearate Citrate, Cellulose Acetate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii ( Shea ) Butter, Glycerin, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Shell Powder, Prunus Persica Seed Powder, Betaine, Spondias Mombin Pulp Extract, Mangifera Indica ( Mango ) Pulp Extract, Musa Sapientum ( Banana ) Pulp Extract, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Parfum, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Polysorbate 20, Polyacrylate 13, Polyisobutene, Sorbitan Isostearate.

Efekt na skórze:
• Redukcja nadmiaru sebum i zanieczyszczeń
• Odblokowanie ujść gruczołów łojowych
• Skóra oczyszczona, wygładzona i odżywiona.

L’biotica ÉCLAT - Peeling mechaniczny recenzja
Na początku chcę poświęcić kilka słów opakowaniom tych peelingów, bowiem, jak każda z nas wie, nie są one bez znaczenia ;) Tubki są niewielkich rozmiarów, mieszczą 50 ml kosmetyku, wykonane z miękkiego, podatnego na naciskanie tworzywa, co ułatwia dawkowanie produktu. Mają lekko spłaszczoną formę, co w sumie przekłada się zarówno na komfort stosowania jak i na wygląd. Niby takie proste, a zarazem eleganckie i piękne. Jasna kolorystyka tubek, wzory graficzne w pastelowych tonacjach oraz " pozłacane " napisy dodają luksusowego charakteru. Twarde, solidne korki umożliwiają tubom stanie, a wąskie aplikatory - usprawniają dawkowanie.
Peeling mechaniczny jest biały, ma kremową, przyjemną w dotyku konsystencję usianą mnóstwem pomarańczowych i białych, niemal niewidocznych drobinek. Drobiny są ostre, mają nieco nieregularne kształty oraz różną wielkość, dzięki czemu usuwają nawet najmniejsze zanieczyszczenia ukryte w porach. Peeling świetnie się rozprowadza po wilgotnej skórze i od razu daje z siebie wszystko :) Ostre drobiny są bardzo dobrze wyczuwalne na skórze, precyzyjnie złuszczają martwy naskórek, wygładzają, wyraźnie masując i pobudzając skórę. Oczywiście intensywność złuszczania regulujemy same poprzez siłę nacisku. Przyjemny, świeży, owocowo-kwiatowy aromat uprzyjemnia zabieg oczyszczania, przez dłuższą chwilę po spłukaniu peelingu jest wyczuwalny na skórze. Peeling polubią wszystkie wielbicielki i wielbiciele " ostrych wrażeń " - jest naprawdę mocny, a zarazem mega skuteczny! Moja mieszana, porowata skóra świetnie go toleruje, a po użyciu - zmienia się nie do poznania! Staje się perfekcyjnie gładka, delikatna, jednolita, lekko rozjaśniona i cudownie oczyszczona. Efektom tym zawsze towarzyszy przyjemne uczucie świeżości i nieskazitelnej czystości - cera jest solidnie oczyszczona, dotleniona i gotowa do dalszych kroków pielęgnacyjnych.

L’biotica ÉCLAT Face Peel Peeling Kwasy AHA recenzja
Eclat Face Peel Peeling Kwasy AHA - od producenta 

Peeling Aksamitne Wygładzenie z linii L’biotica ECLAT jest przeznaczony do cery wrażliwej, płytko unaczynionej, ze skłonnością do zaczerwienień.
Peeling został wzbogacony o masło mango, olej awokado i alantoinę. Przywraca cerze blask, pozostawiając ją optymalnie nawilżoną, gładszą i bardziej elastyczną.
Nanieś grubszą warstwę peelingu na oczyszczoną twarz, szyję i dekolt, pozostaw na ok. 10 minut, a następnie spłucz letnią wodą.

L’biotica ÉCLAT Face Peel Peeling Kwasy AHA recenzja
Składniki: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Perlite, Glyceryl Stearate Citrate, Isostearyl Isostearate, Glycerin, Butyrospermum Parkii ( Shea ) Butter, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Persea Gratissima ( Avocado ) Oil, Trehalose, Spondias Mombin Pulp Extract, Mangifera Indica ( Mango ) Pulp Extract, Musa Sapientum ( Banana ) Pulp Extract, Mangifera Indica Seed Butter, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Parfum, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Polysorbate 20, Polyacrylate 13, Polyisobutene, Sorbitan Isostearate, Limonene. 

Efekt na skórze:
• Działanie keratolityczne naturalnych kwasów owocowych
• Oczyszczenie skóry bez konieczności tarcia
• Stymulacja odnowy komórkowej skóry.

L’biotica ÉCLAT Face Peel Peeling Kwasy AHA recenzja
Peeling z kwasami AHA mimo iż jest przeznaczony do cery delikatnej i wrażliwej, świetnie się u mnie sprawdza w okresie nadmiernego przesuszenia i nadwrażliwości skóry. Ma on gęstą, kremową, lekko zbitą konsystencję, przypominającą masło do ciała. Przy kontakcie ze skórą, staje się miękki i delikatny, podatny na rozprowadzenie. Sprawnie sunie po skórze, równomiernie na niej się układając. Mimo iż producent zaleca nakładać grubszą warstwę, ja tego nie robię, pokrywam twarz cienką warstwą, która na skórze jest lekko widoczna. W czasie trzymania peelingu, który wnosi 10 minut ( czasem kilka minut dłużej ), warstewka ta częściowo się wchłania, a jej nadmiar, po wskazanym czasie, spłukuję ciepłą wodą. Bardzo przyjemny, subtelny zapach soczystego, słodkiego mango niezwykle dobrze mi robi! Rozkoszując się peelingiem podczas kąpieli, zamykam oczy i się relaksuje wdychając rozkoszną woń egzotyki :) Po spłukaniu peelingu skóra jest dobrze oczyszczona, jedwabiście gładka, niezwykle miła i delikatna w dotyku. Efekt oczyszczania nie jest aż tak wyraźny, jak w przypadku mechanicznego peelingu, ale bądźmy szczere, wrażliwa skóra zdecydowanie woli delikatne traktowanie i kojące otulenie. Peeling nie podrażnia skóry, nie wywołuje zaczerwienienia, nie uczula - pozostawia po sobie miłe uczucie jedwabistości. Dodatkowo subtelnie rozświetla, wygładza i wyrównuje fakturę skóry. Przyjemny mangowy zapach towarzyszy mi jeszcze przez chwilę po spłukaniu. 

L’biotica ÉCLAT Face Peel Peeling - Maska recenzja
Eclat Face Peel Peeling - Maska - od producenta

Peeling - maska Aktywne Oczyszczanie z linii L’biotica ECLAT z korundem mikrokrystalicznym jest przeznaczony do cery tłustej, mieszanej i problematycznej. Peeling - maska pełni funkcję peelingu drobnoziarnistego i detoksykującej maski do twarzy.
Formuła wzbogacona o korund mikrokrystaliczny, który doskonale oczyszcza skórę, usuwa z niej martwy naskórek i przygotowuje do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Miodła indyjska i węgiel drzewny zapewniają skórze oczyszczającą detoksykację.
Nanieś peeling-maskę na oczyszczoną twarz, szyję i dekolt, masuj przez 2 minuty omijając okolice oczu. Pozostaw na twarzy na ok. 10 min., następnie spłucz letnią wodą.

L’biotica ÉCLAT Face Peel Peeling - Maska recenzja
Składniki: Aqua, Isostearyl Isostearate, Caprylic/ Capric Triglyceride, Alumina ( Corundum ), Perlite, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Betaine, Melia Azadirachta Leaf Extract, Squalane, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Charcoal Powder, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Potassium Srobate, Polysorbate 20, Polyacrylate 13, Polyisobutene, Sorbitan Isostearate, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Efekt na skórze:
• Oczyszczenie powierzchni skóry i zatkanych porów
• Stymulacja regeneracji i odnowy
• Uczucie odświeżonej skóry.

L’biotica ÉCLAT Face Peel Peeling - Maska recenzja
Peeling - maska to jedno z najlepszych rozwiązań, jakie wymyślono dla minimalistek, podróżniczek i ... zabieganych kobiet, które nawet na pielęgnację mają dosłownie kilka chwil :) Fantastyczne rozwiązanie, a zarazem oszczędne i wcale nie gorzej sprawujące się od tradycyjnych kosmetyków używanych poetapowo. Peeling - maska wyznacza się ciemno szarym, niemal czarnym zabarwieniem, ma gęstą, ale jednocześnie delikatną, kremową konsystencję z mnóstwem przezroczystych drobinek. Drobiny są bardzo ostre, więc masaż, który przeprowadzamy tuż po nałożeniu kosmetyku na skórę, jest prawdziwym wyzwaniem :) Nawet lekki nacisk daje wyrazisty efekt, ale bez obaw! Po dwóch minutach masowania zostawiam maskę na twarzy, jak zaleca producent, a wtedy czuję przyjemne ukojenie, subtelne orzeźwienie i komfort, który z każdą kolejną minutą ogarnia skórę coraz bardziej. Niesamowite uczucie! Maskę peeling zazwyczaj robię w kąpieli, bo to czas, w którym całkowicie oddaje się relaksowi, to też ma znaczenie na odbiór działania kosmetyku. Inaczej odbieram stosowanie jej w pośpiechu, inaczej podczas totalnego relaksu, ale efekty w obydwóch przypadkach są rewelacyjne! Po spłukaniu maski moja mieszana skóra jest wyraźnie oczyszczona, zmatowiona, rozjaśniona i jednolita. Pory zostają zminimalizowane, a koloryt wyrównany. W dotyku - miękka i przyjemna, otulona dogłębnym komfortem i subtelną świeżością, która daje uczucie ukojenia i uspokojenia. Nie dostrzegam podrażnień, mikrouszkodzeń czy zaczerwienienia, które mogłyby spowodować ostre drobiny, nic z tych rzeczy! Skóra oddycha, jest świeża, promienna, piękna i zadbana. Świeży, perfumowany aromat peelingu uprzyjemnia stosowanie i przypomina o sobie jeszcze przez pewien czas, nawet po zastosowaniu kremu. Mimo braku towarzyszącego dyskomfortu, zawsze po peelingach stosuję odżywczy krem na noc bądź mocno nawilżający na dzień. 

Peelingi L’biotica ÉCLAT - Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny recenzja
Peelingi L’biotica ÉCLAT - Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny recenzja
Peelingi L’biotica ÉCLAT - Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny  recenzja
Cena: Peeling - maska, Peeling kwasy AHA, Peeling mechaniczny - 16,90 zł / 50 ml ( każdy )

Dostępność - e-sklep Biutiq oraz apteki internetowe i stacjonarne

Podsumowując...

Każdy z peelingów L’biotica wyznacza się bardzo przyjemną konsystencją i zapachem, które, bez wątpienia, umilają stosowanie. Wygodne i praktyczne opakowania niewielkich rozmiarów umożliwiają zabieranie ich ze sobą na każdy wyjazd, aby mieć piękną, gładką i promienną cerę zawsze, kiedy tylko tego zapragniesz! Peelingi Eclat są skuteczne, przyjemne w działaniu i oferują świetne efekty, które cieszą oczy, zresztą nie tylko nasze :)

Znasz produkty do pielęgnacji skóry L’biotica?
Stosowałaś bądź stosujesz któryś z peelingów Eclat?
Który z nich jest twoim ulubieńcem?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                       

poniedziałek, 11 lutego 2019

Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn

Istnieją zapachy, które pozostawiają trwały ślad w naszym życiu, w pamięci, w emocjach... Miłe skojarzenia budzą wspomnienia - wprawiając w błogi nastrój, darując poczucie bezpieczeństwa, wywołując uśmiech na twarzy... Przyśpieszają bicie serca na samą myśl o czułym dotyku, pocałunku, szeptanych do ucha wyznaniach - na wspomnienie o Nim, o jego zapachu... Znasz to? ;)

Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn
Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn
Woda toaletowa Signature Oriflame, podczas poszukiwań prezentu dla  męża, od razu wpadła mi w oko. Choć lubi On czasami poeksperymentować, odchodząc od sztywnych reguł, po pewnym czasie jednak wraca do klasycznych, eleganckich zapachów, podkreślających męski szarm. Nie myliłam się, bowiem ta woda jest prawdziwą kwintesencją męskości i elegancji, o czym przekonałam się osobiście. Mąż oczywiście też zadowolony. Signature to zapach, który z pewnością trafi w gust wszystkich koneserów klasyki! Dlaczego? O tym już za chwilę.

Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn
O Signature słów kilka...

Elegancka sylwetka, seksowne spojrzenie, wyjątkowy zapach! Zwróć na siebie uwagę otoczenia i spraw, aby kobiety nie mogły oderwać od Ciebie wzroku. Wzbudzaj emocje w każdej sytuacji i rozkoszuj się zainteresowaniem, którym Cię wszyscy obdarzają.
Woda toaletowa Signature to elegancki zapach dla mężczyzn, który Intryguje, zaciekawia, pobudza zmysły i budzi fantazje. Jego zapach: śmiały, elegancki, bardzo męski! Woda toaletowa Oriflame Signature to inspirowana naturą kompozycja zapachowa łącząca w sobie akordy o leśnych i owocowych nutach. Jest jak podpis, który pozostaje wszędzie tam, gdzie się pojawia. Zanurz się w poczuciu wolności i odkryj drzemiącą w Tobie moc!

Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn
Oriflame Woda toaletowa Signature dla Niego
Woda toaletowa Signature - od producenta 

Dla mężczyzny kreatywnego, niepowtarzalnego, zaskakującego niezwykłymi pomysłami. Nuty gałki muszkatołowej symbolizują artystyczną duszę, akordy gruszki - oryginalność, a olejek wetiwerowy - wyszukaną elegancję.

Rodzaj zapachu: owocowo-drzewno-aromatyczny 

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: połączenie słodkiej nektarynki i gruszki z mocnym aromatem pieprzu.
Nuty serca: drzewo cedrowe z Virginii, akord gwajakowca ( Gaiacwood ) i korzenna gałka muszkatołowa.
Nuty podstawy: zmysłowa ambra oraz bursztyn połączone ze słodką wanilią, piżmem i tropikalną trawą wetiwerową.

Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn  recenzja
Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn  recenzja
Woda toaletowa Signature jest podana w oryginalnym, okrągłym flakonie wykonanym z grubego szkła. Srebrne elementy wykończeniowe, a mianowicie atomizer i " okucie " górnej części flakonu, ładnie dopełniają całość. Czarny, masywny korek wieńczy dzieło, dodając całości elegancji - jak na prawdziwy klasyk przystało ;)
Signature tuż po rozpyleniu uwalnia wyrazisty, intensywny zapach soczystych, owocowych nut połączonych z energetyzującym aromatem iglaków. Mówiąc dokładniej - wyczuwam wyrazisty aromat lasu skąpanego ulewnym deszczem - świeży, aromatyczny, dodający wigoru. Zapach od samego początku cudownie orzeźwia i pobudza zmysły. Po kilku sekundach dochodzi do głosu pikantna nuta pieprzu, a tuż po niej - drzewne akcenty, idealnie dopełniające kompozycję. Gdy zapach nieco się uspokaja, burzliwe, pełne energii nuty płynnie ustępują pierwszeństwo zmysłowej słodyczy wanilii " doprawionej " gałką muszkatołową. Nagle, ta temperamentna woń przeobraża się w iście kojącą, zniewalającą, kompozycję pełną uwodzicielskiego czaru. Wieńczące kompozycję ciepłe nuty bursztynu, w połączeniu ze zmysłowym piżmem, ambrą i wetiwerem, dodają szlachetności i urzekającego charakteru. Zapach Signature jest bardzo uniwersalny, a zarazem niezwykle zjawiskowy i szamański. Dodatkowo wyznacza się wysoką trwałością. Jest bliskoskórny, długo się utrzymuje na ciele, średnio około 6-ciu godzin, a na ubraniach wychwytywany nawet przez kilka dni. To w zupełności wystarcza aby zawrócić nam w głowie, uwieść, obezwładnić i ... uzależnić! 

Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn recenzja
Oriflame Woda toaletowa Signature - elegancki zapach dla mężczyzn recenzja
Cena - 104,90 zł / 75 ml

Dostępność - e-sklep Oriflame oraz sprzedaż bezpośrednia.

Podsumowując...

Klasyczne zapachy są nie tylko piękne i eleganckie, są też ponadczasowe. To bezpieczne wonie, które podkreślają osobowość i dodają klasy mężczyznom, które je noszą. Woda toaletowa Signature właśnie taka jest! Emanuje szarmem i męskością, świetnie pasuje zarówno na dzień jak i na wieczór, nabierając przy tym zupełnie innego charakteru. Podkreśli zarówno codzienną, luźną stylizację, a także będzie świetnym " dodatkiem " do idealnie skrojonego garnituru.

Kupujesz zapachy dla swojego mężczyzny?
Jakie prezenty najbardziej lubi otrzymywać Twój facet?
Znasz męskie perfumy Oriflame? Które od siebie polecasz?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                       

piątek, 8 lutego 2019

Laboratorium Kosmetyczne AVA Śnieżna Alga - kosmetyki naprawiające efekty starzenia skóry

Dla pięknego, młodego wyglądu każda kobieta jest w stanie wiele poświecić. Dbamy o swoje ciało, troszczymy się o urodę, bo to satysfakcja z wyglądu poprawia nasz stan emocjonalny, dodaje pewności siebie, a nawet radości z każdego dnia. Każda kobieta, bez wyjątku, jest piękna i wyjątkowa wraz ze wszystkimi swoimi atutami i niedoskonałościami! Jedno jest pewne - dbanie o siebie jest kluczem do samozadowolenia!

Laboratorium Kosmetyczne AVA Śnieżna Alga - kosmetyki naprawiające efekty starzenia skóry recenzja
O piękno skóry ostatnimi czasy pomagała mi dbać linia produktów Śnieżna Alga Laboratorium Kosmetyczne Ava. Są to kosmetyki, które kompleksowo troszczą się o dobry wygląd i kondycję skóry dojrzałej. 40-tka na karku motywuje mnie do działania, wbrew pozorom czuje się pełna energii, radości, pasji i chcę, aby żadna kolejna zmarszczka nie popsuła mi tego stanu rzeczy :) Aby przedłużyć młodość, zadbać o cerę, zachować piękno na dłużej - wiele nie trzeba. Wystarczy systematyczność w pielęgnacji i skuteczne wspomagacze! Uwierz, nic nie pójdzie na marne :)

Laboratorium Kosmetyczne AVA Śnieżna Alga - kosmetyki naprawiające efekty starzenia skóry
O linii Śnieżna Alga Ava słów kilka ...

Laboratorium Kosmetyczne AVA jest na polskim rynku jedną z niewielu firm wykorzystującą śnieżną algę w recepturze specjalistycznych kosmetyków naprawiających efekty starzenia skóry. Kosmetyki te tworzą najnowszą serię o nazwie ŚNIEŻNA ALGA.
Śnieżna alga to gatunek glonu występujący w strefach wiecznego śniegu. W bardzo niskich temperaturach, pod wpływem intensywnego promieniowania UV, alga ta przyjmuje czerwony kolor, tworząc tzw. czerwony śnieg - jest to jej mechanizm obronny, w trakcie którego wytwarza się specyficzna mieszanka składników aktywnych, które mają właściwości pobudzające tzw. gen długowieczności obecny w komórkach ludzkiej skóry. Wyraźne działanie anti-aging ekstraktu ze śnieżnej algi wykazały badania in vitro i in vivo.

Śnieżna Alga Kompleks nawilżający na dzień recenzja
Śnieżna Alga Kompleks nawilżający na dzień - od producenta

Niezwykle skuteczny krem oparty na działaniu wyjątkowego ekstraktu z ekstremofilnej algi śnieżnej rosnącej w wyjątkowo niskich temperaturach, pod śniegiem, która aktywuje „ ścieżkę młodości ” w skórze chroniąc proteiny długowieczności KLOTHO i FOXO1. Zapobiega ona efektom starzenia skóry, stymulując produkcję najważniejszych dwóch typów kolagenu. Wpływa na dobrą kondycję komórek skóry oraz chroni je przed negatywnym wpływem czynników środowiska m.in. promieniowania UV. Połączenie śnieżnej algi z niacynamidem, proteinami jedwabiu oraz kwasem hialuronowym tworzy niezwykle skuteczny kompleks o działaniu przeciwzmarszczkowym i silnie nawilżającym.
Badania in vitro i in vivo wykazały wyraźne działanie anti-aging ekstraktu ze śnieżnej algi. 80% probantów stosujących preparat ze śnieżną algą zaobserwowało efekt wygładzenia zmarszczek.

Śnieżna Alga Kompleks nawilżający na dzień recenzja
Skład INCI: Aqua, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Cetyl Alkohol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Niacinamide, Coco-Caprylate/Caprate, Isodecyl Neopentanoate, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Coenochloris Signiensis Extract, Hydrolyzed Silk, Lecithin, Sodium Hyaluronate, Maltodextrin, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetearyl Alkohol, Cetyl Palmitate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.

Składniki aktywne:
• ekstrakt z ekstemofilnej algi śnieżnej
• ekstrakt z jedwabiu
• kwas hialuronowy

Naprawa efektów starzenia się skóry: działanie przeciwzmarszczkowe, stymulacja produkcji 2 typów kolagenu, wzmocnienie bariery ochronnej skóry.

Śnieżna Alga Kompleks nawilżający na dzień recenzja
Kosmetyki Śnieżna Alga otrzymujemy w pięknych, smukłych buteleczkach, wykonanych z przezroczystego, grubego szkła. Minimalistyczna, acz gustowna, dwustronna etykieta przedstawia nam produkty w języku polskim oraz angielskim. Więcej obszernych informacji, włącznie ze składami, znajdziemy na tekturowych pudełkach, w które kosmetyki dodatkowo zostały zapakowane. Wygodne aplikatory ułatwiają stosowanie oraz dawkowanie produktów, aczkolwiek otwory są małe. O ile dla kremu pod oczy w sam raz, tak przy nocnym i dziennym kremach nieco trzeba się " napracować " - 5-6 razy nacisnąć, aby wydobyć odpowiednią porcję kosmetyku :) Tym nie mniej, pompki działają bez zarzutu, więc ta czynność przychodzi z łatwością :) Ogólnie, zarówno wizualnie, jak i pod względem praktycznym, buteleczki bardzo mi się podobają, uwielbiam szklane opakowania kosmetyków :)
Kompleks nawilżający na dzień ma lekką, na pierwszy rzut oka, konsystencję średniej gęstości. Z łatwością się rozprowadza po twarzy, szyi i dekolcie, podczas czego ujawnia swoje " bogate wnętrze ". Obecność olejów i masła shea nie da się przeoczyć, a tym bardziej nie wyczuć :) Już samo rozprowadzanie kremu pozwala na dłuższy masaż. Gdy już czuję lekki opór, zaprzestaję i pozostawiam krem, a mianowicie miękką, delikatną, natłuszczającą warstewkę, która po nim zostaje, do całkowitego wchłonięcia. Moja mieszana skóra twarzy nie chłonie go całkowicie, czego nie mogę powiedzieć o szyi i dekolcie - w tych obszarach wnika do tak zwanej suchości. Świetlistą warstewkę z twarzy usuwam lekko dociskając chusteczką, a następnie zabieram się za makijaż. Krem na dzień dobrze nawilża skórę, wspaniale ją odżywia, koi, wygładza i delikatnie ujędrnia. Wyrównuje zarówno koloryt jak i fakturę skóry, przez co idealnie nadaje się pod makijaż. O dziwo, w ciągu dnia, nie powoduje świecenia się skóry ani nie obniża trwałości makijażu - cały dzień bez poprawek, to doskonały wynik! Przy regularnym stosowaniu, ja używam grubo ponad miesiąc, wyraźnie rozjaśnia, rewitalizuje, ujędrnia i poprawia kondycję skóry. Nie usuwa zmarszczek, ale zdecydowanie zmniejsza ich widoczność. Krem nie zapycha ani nie obciąża mojej mieszanej skóry, zapewnia jej solidną ochronę i komfort przez cały dzień!

Śnieżna Alga Kompleks odżywczy na noc recenzja
Śnieżna Alga Kompleks odżywczy na noc - od producenta 

Składniki kremu zostały dobrane tak, aby intensywnie regenerować skórę podczas snu. Innowacyjny ekstrakt z ekstremofilnej algi śnieżnej, rosnącej w wyjątkowo niskich temperaturach, pod śniegiem, pobudza naturalne procesy regeneracji skóry, stymuluje i chroni geny długowieczności KLOTHO i FOXO1 przedłużając żywotność komórek. Uruchamia syntezę 2 typów kolagenu w komórkach starzejącej się skóry co pomaga zapobiegać ubytkom elastyczności oraz naprawiać już istniejące.
Formuła kremu została wzbogacona kompleksem ceramidów, które poprawiają strukturę skóry poprzez odbudowę cementu międzykomórkowego naskórka. Ekstrakt z jedwabiu daje uczucie wspaniałej gładkości. Regularne stosowanie kremu przywraca skórze jędrność, elastyczność oraz optymalne nawilżenie.
Badania in vitro i in vivo wykazały wyraźne działanie anti-aging ekstraktu ze śnieżnej algi. 80% probantów stosujących preparat ze śnieżną algą zaobserwowało efekt wygładzenia zmarszczek.

Śnieżna Alga Kompleks odżywczy na noc recenzja
Składniki INCI: Aqua, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Glyceryl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alkohol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cocos Nucifera Oil, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Silk, Coenochloris Signiensis Extract, Phospholipids, Sphingolipids, Lecithin, Maltodextrin, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetearyl Alkohol, Cetyl Palmitate, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Hyaluronate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.

Składniki aktywne:
• ekstrakt z ekstemofilnej algi śnieżnej
• ekstrakt z jedwabiu
• kompleks ceramidów.

Naprawa efektów starzenia się skóry: regeneracja skóry podczas snu, stymulacja produkcji kolagenu, poprawa jędrności i elastyczności.

Śnieżna Alga Kompleks odżywczy na noc recenzja
Kompleks odżywczy na noc za wiele treściwością się nie różni od dziennego. Jest odrobinkę bardziej zwarty, ale jak tylko trafia na skórę, staje się niezwykle delikatny i bardzo sprawnie się rozprowadza. Prócz cennych składników, które znamy z dziennego kremu, nocny dodatkowo zawiera olej z pestek winogron, sok aloesowy oraz olej kokosowy i ceramidy. Składniki te wyznaczają się silnymi właściwościami regeneracyjnymi, odżywczymi, nawilżającymi, kojącymi i odmładzającymi. Krem na noc Śnieżna Alga świetnie koi skórę po całym dniu. Nałożony na oczyszczoną twarz zapewnia jej niesamowicie przyjemne uczucie komfortu, odżywienia i nawilżenia. Tak samo jak dzienny pozwala na dłuższą, jeszcze dłuższą, chwilę masowania, aż do oporu. Pozostawia też świetlistą, tłustawą warstewkę, która mimo widoczności, nie jest w żaden sposób wyczuwalna. Nie obciąża, nie zapycha, nie klei skóry, pozostawiona sama sobie - po pewnym czasie całkowicie wnika. Krem cudownie zmiękcza, wygładza i ujednolica skórę, wyrównuje koloryt i sprawia, że wygląda zdrowo. Sprawia, że staje się ona jedwabiście delikatna i miła w dotyku. Przy regularnym stosowaniu, i we współpracy z dziennym kompleksem, krem przyczynia się do poprawy kondycji i stanu skóry. Ujędrniona, ujednolicona, uelastyczniona skóra wygląda znacznie młodziej, piękniej, zdrowiej - emanuje energią i młodzieńczym blaskiem. Mimo tych 5 pompek przy każdorazowym użyciu, krem wyznacza się wysoką wydajnością :)

Śnieżna Alga Kompleks przeciwzmarszczkowy pod oczy recenzja
Śnieżna Alga Kompleks przeciwzmarszczkowy pod oczy - od producenta

Wyjątkowo bogaty koktajl składników aktywnych o działaniu odmładzającym. Krem pod oczy zawiera ekstrakt z algi śnieżnej rosnącej w niskich temperaturach, pod śniegiem, która chroni w skórze proteiny długowieczności KLOTHO i FOXO1. Wymiata wolne rodniki, zwiększa produkcję kolagenu, w połączeniu z naturalnymi masłami i olejami poprawia elastyczność skóry wokół oczu, regeneruje ją i odżywia. Proteiny znajdujące się w ekstrakcie z jedwabiu nawilżają naskórek, zapobiegają utracie wody, opóźniają pojawianie się zmarszczek, nadają skórze gładkość i aksamitność. Obecność składnika HaloxylTM wspomaga usuwanie ciemnego pigmentu z okolic oczu.

Śnieżna Alga Kompleks przeciwzmarszczkowy pod oczy recenzja
Składniki INCI: Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Alkohol, Vitis Vinifera Seed Oil, Glyceryl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Aloe Barbadensis Leaf  Extract, Cocos Nucifera Oil, Niacinamide, Dimethicone, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Silk, Coenochloris Signiensis Extract, N-Hydroxysuccinimide, Chrysin, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl, Tetrapeptide-7, Lecithin, Maltodextrin, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetearyl Alkohol, Cetyl Palmitate, Phenoxyethanol, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Seareth-20, Sodium Hydroxide, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.

Składniki aktywne:
• ekstrakt z algi śnieżnej
• ekstrakt z jedwabiu
• HaloxylTM

Naprawa efektów starzenia skóry: poprawa elastyczności skóry, zmniejszenie cieni pod oczami, ochrona proteiny długowieczności w skórze.

Śnieżna Alga Kompleks przeciwzmarszczkowy pod oczy recenzja
Przeciwzmarszczkowy kompleks pod oczy jest znacznie lżejszy od kremów do twarzy, ale świetnie dorównuje im w działaniu, na swój sposób oczywiście. Jest bardzo delikatny w konsystencji, a jak trafi na skórę, momentalnie się na niej " rozpuszcza " przybierając postać gęstego mleczka. Sprawnie się wklepuje opuszkami palców i szybko wchłania się w delikatną skórę wokół oczu. Natychmiastowo ją nawilża, zmiękcza, odżywia i zapewnia komfort, nie oferując " w zamian " żadnej wyczuwalnej warstewki. Nie natłuszcza, nie klei, nie podrażnia, nie powoduje uczulenia - wchłania się całkowicie zapewniając długotrwałą ochronę. Przyjemny, świeży, bardzo subtelny zapach, który znany jest z całej linii, uprzyjemnia stosowanie, przywołując pozytywne emocje. Krem, nawet ze względu na lekką konsystencję, wcale nie traci na wydajności, choć na odmianę od poprzedników już niemal dobija dna. Spowodowane to jest tym, iż stosuję go zarówno na dzień jak i na noc. Krem pod oczy Śnieżna Alga przy regularnym stosowaniu, ponad miesiąc rano i wieczorem, świetnie wygładza, ujędrnia i uelastycznia skórę pod oczami, porządnie spłyca " kurze łapki " i rozjaśnia. Niestety, w moim przypadku, nie niweluje ciemnych kółek pod oczami, delikatnie minimalizuje ich widoczność, ale nic po za tym. W sumie, to trudny orzech do zgryzienia... Tym nie mniej polubiłam go za lekkość, komfort oraz świetne wygładzenie, które zapewnia okolicy oczu.

Laboratorium Kosmetyczne AVA Śnieżna Alga - kosmetyki naprawiające efekty starzenia skóry recenzja
Laboratorium Kosmetyczne AVA Śnieżna Alga - kosmetyki naprawiające efekty starzenia skóry recenzja
Cena: Krem na dzień - 38,13 zł / 50 ml;   Krem na noc - 39,36 zł / 50 ml;   Krem pod oczy - 31,00 zł / 15 ml... ale UWAGA! Do 14 lutego kupisz te kosmetyki 15% taniej!

Dostępność - e-sklep Ava Laboratorium

Podsumowując... 

Pielęgnacja Ava Laboratorium zazwyczaj świetnie się u mnie sprawdza, więc z wielką przyjemnością sięgam po nowe, nieznane mi dotąd produkty. Linia Śnieżna Alga zbiera sporo pozytywnych opinii w sieci, co dodatkowo zachęcało mnie do poznania tych kosmetyków. Co więcej, zdobyła miano Kosmetycznego Hitu 2018 roku - Najlepszy Produkt Wybór Konsumenta. Powiem wam, że to całkiem zasłużone wyróżnienie, bowiem produkty wyróżniają się przyjemnymi, lekkimi, a zarazem bogatymi konsystencjami, przyjemnym zapachem i skutecznym działaniem oferującym widoczne efekty. Pomagają dbać o piękno cery każdego dnia, darując przy tym przyjemne doznania zmysłom.

Znasz kosmetyki Ava z linii Śnieżna Alga?
Stosujesz pielęgnację anti-aging czy nadal z tym zwlekasz? ;)
Które produkty marki znasz i polecasz?
Miłego weekendu życzę :*
                                                                       

wtorek, 5 lutego 2019

Pixi By Petra PixiGlow Cake - rozświetlacze Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow

O produktach PIXI z pewnością słyszała każda z was. To naturalne produkty pielęgnacyjne i makijażowe, budzące pożądanie i chęć wypróbowania. Proste, minimalistyczne, a zarazem eleganckie i oryginalne, przyjemne dla oka opakowania zachęcają i kuszą, by poznać ich zjawiskową zawartość. Moje marzenie się spełniło! Od pewnego czasu mam przyjemność stosować produkty marki i cieszyć się nie tylko ich wyglądem, ale również docenić działanie oraz efekty. Dziś będzie kolorowo i świetliście! A to wszystko za sprawką palet PixiGlow Cake!

Pixi By Petra PixiGlow Cake - rozświetlacze Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow
Pixi By Petra PixiGlow Cake - rozświetlacze Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow  review
Słów kilka o Pixi ...

Marka Pixi została stworzona i wprowadzona na rynek w Soho ponad 20 lat temu. Dzięki swoim czystym, naturalnym i przyjaznym dla skóry produktom, łatwym w użyciu, Pixi od lat utrzymuje czołową pozycję na całym świecie!
Założycielką marki jest profesjonalna makijażystka Petra Strand. Z zamiłowania do pielęgnacji skóry Petra tworzy innowacyjne preparaty na bazie roślinnych składników. Pixi od lat zajmuje się tworzeniem łatwych w użyciu, naturalnych, wielozadaniowych produktów pielęgnacyjnych przeznaczonych dla kobiet w każdym wieku, zwłaszcza tych zabieganych. Misja Pixi jest taka sama jak w pierwszym dniu otwarcia sklepu Pixi: wydobyć naturalne, kobiece piękno - aby każda z nas wyglądała promiennie i świeżo każdego dnia, nawet bez makijażu!

Pixi By Petra PixiGlow Cake - rozświetlacze Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow recenzja
Pixi By Petra PixiGlow Cake - rozświetlacze Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow recenzja
Pixi By Petra PixiGlow Cake - od producenta 

Rozświetlające palety PixiGlow Cake z pomocą  makijażu pomogą uzyskać naturalnie zdrową, promienną i świeżą cerę z lekkimi rumieńcami na policzkach, subtelnym konturem i świetlistymi akcentami. Obydwa odcienie są utrzymane w stylu gradientu, ułatwiają tworzenie jednolitej barwy o świetlistym wykończeniu, które podkreśli Twój wygląd w stylu PixiGlow!
Jedwabiście miękka, rozpraszająca światło konsystencja równomiernie się rozprowadza, jednolicie pokrywa policzki i pomaga modelować twarz. Z pomocą palet PixiGlow Cake w kilka chwil poprawisz rysy twarzy i dodasz skórze niesamowitego blasku i promienności.

Pixi By Petra PixiGlow Cake - Gilded Bare Glow recenzja
Pixi By Petra PixiGlow Cake -  Pink Champagne Glow - recenzja
Składniki: Talc, Mica, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Magnesium Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Stearalkonium Hectorite, Propylene Carbonate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Tocopheryl Acetate, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Ceramide 3, Palmitoyl Hexapeptide-12. [+/- Tin Oxide (CI 77861), Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI77492, CI 77499), D&C Red No.30 Lake (CI 73360)].

Składniki aktywne oraz efekty stosowania PixiGlow Cake:

Ceramidy - poprawiają poziom nawilżenia i pomagają przywrócić skórze jej barierę ochronną.
Peptydy - skutecznie wygładzają, uelastyczniają i ujędrniają skórę.
Ekstrakt z pestek winogron - poprawia fakturę skóry, nawilża i ujędrnia ją.

Używaj kolorów z palet PixiGlow Cake osobno lub łącz je ze sobą w jedną całość aż do uzyskania wymarzonego efektu.

Pixi By Petra PixiGlow Cake -  Pink Champagne Glow - recenzja
Pixi By Petra PixiGlow Cake -  Pink Champagne Glow - makijaż
Obydwie palety są podane w solidnych, dobrze zamykanych na zatrzask paltach utrzymanych w kolorystyce i stylistyce marki Pixi. Są bardzo ładne, miłe dla oka i praktyczne w użyciu. Przezroczyste pokrywy prezentują zawartość w pełnej okazałości, ujawniając piękno gradientu i staranne tłoczenie. Paleta PixiGlow Cake Pink Champagne Glow to połączenie różowo-brązowych tonów, od jasnego, bardzo delikatnego, świetlistego różu, po ciepły odcień brązu w odcieniu mlecznej czekolady. Rozświetlacz jest miałko zmielony, nie suchy, lecz " jedwabisty " w konsystencji, a wtem nie pyli się, nie obsypuje, lecz bardzo dobrze przywiera do pędzla, a następnie do skóry. Pigmentacja jest na najwyższym poziomie - kilkoma lekkimi ruchami nakładam tyle kosmetyku, ile potrzebuję. Intensywność z łatwością można budować poprzez dokładanie kolejnych warstw. Ja osobiście używam go na co dzień, lekko podkreślając policzki różowo-brązowym rozświetlaczem, jasnym z kolei traktuję skronie, koniuszek nosa i miejsca pod łukiem brwiowym oraz w wewnętrznych kącikach oczu. Rozświetlacz Pink Champagne Glow tak naprawdę daje wiele możliwości, bowiem można stosować go również w roli cieni do powiek, a także jako rozświetlacz do ciała, ocieplając tym samym karnację. Podoba mi się to, że nie daje on typowej, świecącej tafli, tylko subtelne rozświetlenie. W sumie, przy większej ilości kosmetyku " błysk " jest bardziej wyraźny, ale ja nie jestem zwolenniczką mocnego make-up`u. Makijaż utrzymuje się przez calutki dzień, a to, szczerze mówiąc, jest mega komfortowe - nie trzeba robić żadnych poprawek. Rozświetlacz ładnie wygładza i rozjaśnia skórę, odbijając światło sprawia, że wszelkie drobne " defekty " skóry nie są widoczne :) Jedna paleta - wiele możliwości! Z powodzeniem można zabrać ją ze sobą dosłownie wszędzie, a używana na twarz, policzki, powieki, ciało, a nawet usta - posłuży do wykonania niemal pełnego makijażu ( patrz zdjęcie ) P.S. Do ust dodatkowo użyłam zwykłego, bezbarwnego balsamu, aby nadać trochę więcej połysku ;* Love!

Pixi By Petra PixiGlow Cake - paleta Gilded Bare Glow -recenzja
Pixi By Petra PixiGlow Cake - paleta Gilded Bare Glow - makijaż
Początkowo, gdy ujrzałam paletę Gilded Bare Glow pomyślałam, że o tej porze roku mi raczej nie spasuje. Jasny, ziemisty odcień skóry nie będzie dobrze wyglądać w tak ciepłej, opalizującej tonacji. Wystarczyła jedna aplikacja, a już nie mogłam z niego zrezygnować w te ponure dni. To jak odrobina egzotyki w środku zimy :) PixiGlow Cake Gilded Bare Glow łączy w sobie ciepłe odcienie cielistego, pastelowego beżu z brązem w kolorze mlecznej czekolady - mmmm! Z pomocą tej palety również można wykonać niemal całkowity makijaż twarzy, a także rozświetlić dekolt i pozostałe części ciała, które masz ochotę wyeksponować. Tak samo jak Pink Champagne Glow ma świetną, jedwabistą konsystencję, świetnie się nabiera i równomiernie się rozprowadza po skórze, zapewniając piękny, naturalny, świetlisty look. Z jego pomocą w kilka chwil niemal diametralnie zmieniam wygląd twarzy. Zaczynam od nakładania na powieki, kości policzkowe, skronie, pod łuki brwiowe i w kącikach oczu - usta były wpierw pokryte balsamem, a potem lekko muśnięte kolorem z palety. Kolory z powodzeniem można łączyć ze sobą lub stosować pojedynczo, ładne przejścia między tonami dają ciekawe kombinacje kolorystyczne. Twarz momentalnie staje się " ciepła " i " subtelnie muśnięta słońcem ", jeśli jeszcze słoneczko zagląda z za chmur, rozświetlając zimowe niebo - to w ogóle jest cudownie :) Gilded Bare Glow też wyznacza się bardzo dobrą pigmentacją, subtelnym efektem rozświetlającym oraz niezwykle wysoką trwałością. Wydajność, obydwóch palet, jest bardzo wysoka. Po ponad miesiącu używania noszą minimalne ślady używania. Mnie osobiście to bardzo cieszy, bowiem palety PixiGlow Cake to świetne sprzymierzeńce każdej podróży, pomogą się upiększyć na każdą okazję i na każdy dzień idealne, makijaż zajmuje dosłownie kilka chwil, a efekty są świetne i trwałe. Absolutne zauroczenie! Gorąco polecam ;)

Pixi By Petra PixiGlow Cake - Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow - makijaż
Pixi By Petra PixiGlow Cake - rozświetlacze Pink Champagne Glow oraz Gilded Bare Glow recenzja
Cena - 105 zł / 24 g ( każda paleta )

Dostępność - PixiBeauty oraz Sephora ( obecnie palety w Sephorze nie są dostępne )

Podsumowując... 

Zakochałam się w tych paletach od pierwszego wejrzenia! Zauroczyły mnie od pierwszego użycia, ale z każdym kolejnym - uzależniają coraz bardziej! Dzięki ładnie dopasowanym kolorom każdej z nich można tworzyć makijaż taki, na jaki dziś masz ochotę :) Od nasyconych barw po delikatne rozświetlacze - każda paleta PixiGlow Cake tak naprawdę daje mnóstwo możliwości! Są uniwersalne, piękne, trwałe, łatwe w użyciu i niezwykle efektowne - świetnie się utrzymują przez cały dzień beż żadnych poprawek. Ja stawiam na delikatny efekt, ale budowanie bardziej intensywnego - to łatwizna! Sama decydujesz, ale wiedz jedno - makijaż z PixiGlow Cake będzie udany i olśniewająco piękny ;)

Znasz kosmetyki Pixi?
Stosujesz produkty pielęgnacyjne czy kolorowe?
A może masz w swojej kosmetyczce palety PixiGlow Cake?
Miłego wieczoru życzę :*