Witajcie Słoneczka :)
Wiem, że połowa stycznia już za nami. Wiem, że obiecałam poprawić terminowość w denkowym projekcie... ale wcześniej nie dałam rady się wyrobić :) Lepiej później niż wcale, a więc zapraszam na...
Grudniowe denko swoją wielkością niczym nie ustępuje poprzedzającym miesiącom - systematyczność w pielęgnacji sprawia, że denkowa torba wypełnia się w tempie błyskawicznym. Mam nadzieje, że ja na tym również skorzystam - będę piękna i młoda na dłuuuuużej :)
Tak właśnie prezentuje się grudniowa gromadka - są to kosmetyki zużyte w ciągu minionego miesiąca, jak i te, które akurat w grudniu dobiły dna, lub nie dobiły, ale też nie nadają się do użycia z różnych powodów...
Nie zabrakło w nim rozczarowań, i to zarówno z niskiej, jak i wysokiej półki cenowej, ale o tym dowiecie się już za chwilę.
Produkty przedstawiam wedle " grup tematycznych " :)
Iwostin Capillin Płyn micelarny wzmacniający naczynka - 240 ml, fajny, bardzo delikatny płyn, który rzeczywiście zmniejsza zaczerwienienie skóry. Może nawet w pewnym stopniu przyczynia się do wzmocnienia naczynek, ale trudno to stwierdzić, bo prócz płynu używam produktów pielęgnacyjnych. Neutralnie pachnie, nie podrażnia, ładnie oczyszcza skórę i przygotowuje ją do dalszych etapów pielęgnacji.
Czy kupię ponownie - TAK!
Pervoe Reshenie Baikal Herbals Oczyszczający tonik do cery tłustej i mieszanej - 170 ml, był na mojej liście chciejstw, dopóki Żan Uśmiechnięte Oczy mi go nie podesłała, w ramach niespodzianki ( dzięki :* ). Skład, jak to rosyjskie kosmetyki mają, jest świetny, zapachem również mnie uwiódł, niestety działaniem jestem nieco rozczarowana. Nie wierzyłam oczywiście obietnicom poprawy kolorytu, ale zwężenie porów i ukojenie - mógłby zaoferować... Niestety nie robił tego, a dodatkowo zostawiał na skórze lekko klejący film.
Czy kupię ponownie - NIE
La Roche-Posay Effaclar Oczyszczający żel do twarzy - 200 ml, mój absolutny ulubieniec w kategorii kosmetyków myjących do twarzy! Świetnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, sebum, a nawet makijażu. Nie podrażniał, nie uczulał, minimalizował pory i świetnie regulował proces przetłuszczania. Zapach bardzo mi przypadł do gustu, wydajnością też zaskakuje - więcej o nim przeczytacie w recenzji ( link w tytule ) :)
Czy kupie ponownie - TAK!!!!!!
Be Beauty Body Expertiv Spa Odświeżająca Sól do kąpieli Trawa cytrynowa i Bambus - 600 g, moja ulubiona wersja zapachowa. O solach z Biedronki już nie raz pisałam. Lubię je za fajne zapachy, przyjemne działanie, wysoką wydajność i brak podrażnień - tanie i dobre!
Czy kupię ponownie - TAK!
Le Petit Marseillais Żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy - 250 ml, całkiem fajny żel, ale z pewnością nie naturalny, jak głosiła to marka. Żel zawiera w swoim składzie SLS, EDTA i kilka innych " kwiatków ", tym nie mniej, krzywdy mojej skórze nie zrobił. Dobrze się pienił, oczyszczał, odświeżał skórę, czyli robił to, co do niego należy, a przy tym nie wysuszał, ani nie ściągał. Co do zapachu... znam lepsze zapachy odzwierciedlające kwiat pomarańczy, ale zły nie jest - więcej w recenzji ( link w tytule ).
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Balea Dusche & Creme Blaubeere - Kremowy żel pod prysznic Borówka - 300 ml... pachnącej przyjemności :) Jak on cudnie pachnie! Brakuje słów, by to opisać, szkoda, że trwałością na skórze nie zachwyca, ale podczas mycia zapewnia niesamowite doznania - to fakt! Wszyscy znają żele Balea - tanie, mega pachnące, wydajne, w moim przypadku też nie podzrażniające :) Ciekawych recenzji zapraszam do klikania na tytuł - zobaczycie też jego " smerfowy kolor " :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!! jeśli dorwę :)
Dax Cosmetics Perfecta SPA Antycellulitowy cukrowy peeling do ciała Pina Colada - 225 g, o działaniu antycellulitowym tego produktu nie będę wspominać, nic z tego. Zawiera w sobie parafinę, której nie lubię w peelingach, ale szczerze mówiąc, w trakcie użycia okazał się całkiem przyjemny, głównie poprzez zapach, przywołujący na myśl rajską plażę i koktajl z parasolką ;) Jednak zapach to nie wszystko... Więcej o nim przeczytacie ( i zobaczycie ) w recenzji - klik na tytuł :)
Czy kupię ponownie - NIE
Health Culture Cannabis Mleczko do ciała - 200 ml, to wspaniałe mleczko z olejem z nasion konopi, rewelacyjnie nawilża ciało - czuję jak moja skóra go pije! Długotrwale chroni i zapobiega powstawaniu podrażnień, przesuszeniom, zaczerwienieniom. Wydajność bardzo wysoka, cena przystępna - wielki faworyt, którego z całego serca polecam! Więcej w recenzji ( klik na tytuł ).
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!
Charme D'orient Luksusowy olejek do masażu i kąpieli Róża - 150 ml, kolejny wielki faworyt! Moja druga buteleczka, ale niestety marka w Polsce jest trudna do zdobycia. Cenowo też nie jest atrakcyjnie, więc, mimo wielbienia zapachu oraz efektów, które zapewnia - nie będę sobie zadawać trudu sprowadzania go. Poszukam godnego zastępcę o lepszej dostępności, chyba że...
Czy kupię ponownie - MOŻE... jak znajdę :)
Pierpaoli BIO Balsam do ciała z Czerwonych Winogron - 200 ml, do trzech razy sztuka :) Tak, to kolejny ulubieniec, jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Delikatna, aksamitna konsystencja, subtelny, niemal neutralny, zapach, natychmiastowo wyczuwalne działanie i długotrwałe efekty, a to wszystko w oparciu o naturalne składniki. Pełna recenzja - klik w tytuł :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!
Planta Naturell Krem rozgrzewający do stóp - 250 ml, to krem niemieckiej marki, który można kupić w Netto. Moje drugie opakowanie, ale chyba już przestaje na mnie działać, efekt rozgrzewający czuję jedynie na dłoniach, kiedy wmasowuję krem :) Stopy mam zimne! Zmiękcza i wygładza skórę stóp, pacnie jak maść zmijowa, nieco mentolowo, lekko, słodko ... Efekty są krótkotrwałe, ale przy mało przesuszonej skórze stóp, całkiem wystarczające.
Czy kupię ponownie - MOŻE...
Yasumi Emerald Cooling Mist Odświeżająca mgiełka - 50 ml, tą mgiełkę otrzymałam w sierpniowym ShinyBox`ie, jest przeznaczona do zapewnienia ulgi ciężkim i zmęczonym nogom. Po mega aktywnym dniu rzeczywiście zapewniała przyjemne chłodzenie, relaksowała, odprężała i odświeżała. Działa intensywnie, więc kilka psiknięć wystarczyło, by zapewnić stopom i łydkom ulgę :) Nie podejrzewałam, że wydajność jest aż tak wysoka, wystarczyła mi naprawdę na długo! Polubiłam ją!
Czy kupię ponownie - TAK!
BIC Soleil Lady Shave Gel Żel do golenia z aloesem i witaminą E - 150 ml, jak dotychczas, jest dla mnie N1 wśród kobiecych żeli do golenia! Uwielbiam jego zapach, piękny, różowy kolor, nadzwyczajnie gęstą konsystencję, dzięki której uzyskuje fenomenalną wydajność. Ułatwia poślizg maszynce, mocno się pieni, wytwarzając gęstą pianę, zapobiega podrażnieniom. Łatwy i przyjemny w użyciu, nie spływa ze skóry, a więc nic się nie marnuje - polecam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!
Lactacyd Femina Emulsja do higieny intymnej do codziennego użytku - 200 ml, nie powiem, że jest jakaś nadzwyczajna, ale całkiem fajna - owszem :) Emulsja zawiera kwas mlekowy, utrzymuje naturalne pH, chroni oraz zapobiega podrażnieniom. Nie jest gęsta, więc szybko schodzi, wydajność w stosunku do ceny całkiem fajna, zwłaszcza, jeśli kupujemy na promocji ( co uczyniłam ). Przyjemnie pachnie, z łatwością się używa, choć zdecydowanie wolę pompkę w tego typu produktach.
Czy kupię ponownie - TAK!
Savonnerie Bleu Jaune en Provence 100% Woda toaletowa z Grasse Wanilia - 100 ml, pachniała jak babeczka waniliowa :) Przez co uniemożliwiała jej noszenie, czego się nie spodziewałam, a kupowałam przez internet, więc zapachu nie znałam - wybór "w ciemno". Raz, że zaczynało mdlić już po pół godzinnym noszenia tej słodyczy, dwa - każdy przechodzień obracał się za mną, więc nie dało się przejść niezauważalnie, a trzy... współrozmówcy śliniły się mimo woli i pewnie myślały jedynie o zjedzeniu czegoś słodkiego, a nie skupiały się na rozmowie :) Ostatecznie zużyłam jako odświeżacza powietrza - słodki zapach domu - to jest to!
Czy kupię ponownie - NIE
L'Oréal Paris Récital Préférence Z2 10.21 Stockholm - 1 szt, kiedyś mój ulubiony odcień, w odcieniu bardzo jasnego blondu, obecnie jakieś nieporozumienie... Nie wiem czym była spowodowana ta zmiana, ale farba totalnie się nie sprawdziła tym razem. Szybko się spłukiwała, kolor nie wyszedł taki, jaki być powinien, rzadka konsystencja utrudniała aplikację... Co się dzieje? Cena coraz wyższa, a jakość kuleje. Nie tego spodziewam się po farbie za ponad 30 zł!
Czy kupię ponownie - NIE
Olimp Labs Bio-silica Piękne włosy, skóra i paznokcie - 1 op. 30 kapsułek. Zimą zawsze dodatkowo "wzmacniam się" aptecznymi preparatami. Ten suplement kupiłam pierwszy raz, za namową Pani farmaceutki. Bio - silica okazał się bardzo fajną propozycją, nie tylko ze względu na cenę, ja kupiłam w promocji, ale również ze względu na działanie. Po jednym opakowaniu widziałam wyraźną poprawę - włosy przestały mi wypadać tak intensywnie. Dzienna porcja to 2 kapsułki dziennie.
Czy kupię ponownie - TAK!
Bioderma Matricium Biomimetyczny koncentrat w ampułkach przeciwdziałający procesom starzenia - 5 fiolek po 1 ml. To prawdziwy zastrzyk energii dla skóry! To już moje drugie opakowanie. Stosowałam w trakcie kuracji kwasem - cudownie zadbał o skórę, poprzez doskonałe nawilżanie, regenerację i ochronę.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!
YSL Lip Twins Szminka i błyszczyk do ust #12 Raspberry Violet - 1.7g istnego nieporozumienia. Skusiłam się ze względu na gadżeciarskie opakowanie i ładne kolory, niestety jest absolutnie niepraktyczne, przez co nie miałam ochoty tego produktu używać. Pędzelek jest bardzo wąski i płaski, palec do otworu się nie mieści, a w domu chętniej sięgam po zwyczajne szminki i błyszczyki... Przekładałam z miejsca na miejsce, aż minął termin ważności ( ponad dwa lata ) - czas do kosza...
Czy kupię ponownie - NIE
Avon Big&Daring Volume Mascara - 10 ml, spodobała mi się szczoteczka tego tuszu, ale niestety, kompletnie nie nadaje się do moich rzęs... Dałam jej wystarczająco dużo czasu, niestety czym dalej, tym było gorzej, w obawie o swoje rzęsy odstawiłam ją - więcej w recenzji ( klik w tytuł ).
Czy kupię ponownie - NIE!
Avon Super Drama Mascara Tusz pogrubiająco - wydłużający - 7 ml, tuż po odstawieniu Big & Daring sięgnęłam do zapasów, a tam tylko... Drama Avona! Myślałam, że będzie lepiej, zresztą wyboru nie miałam, bo wszystkie tusze " zapasowe " mi wyszły :) Ta nawet tygodnia nie wytrzymała - była na rzęsach przez kilka dni, dopóki nie uzupełniłam zapasów - KOSZMAR! Sklejała, nie pogrubiała, ani nie wydłużała... nie na moje nerwy takie eksperymenty.
Czy kupię ponownie - NIE!!!
Mydełko Nivea Kokos i Migdał - bardzo ładnie pachnie i jest delikatne dla skóry, Glicerynowe mydełko Body Club Cytryna i Mak - o pięknym zapachu i lekko złuszczającym działaniu, oraz Płatki z Biedronki i garść próbasków :)
Jak Wam się podoba moje denko?
Znacie któreś z przedstawionych tu produktów?
Jakie macie o nich zdanie? Podobne do mojego czy odmienne?
Miłego wieczoru Wam życzę :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bic Soleil Lady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bic Soleil Lady. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Pożegnane w grudniu - denko w minirecenzjach :)
Etykiety:
Avon,
Baikal Herbals,
Balea,
Bic Soleil Lady,
Bioderma,
Dax Cosmetics,
denko,
Health Culture,
Iwostin,
L`Oreal,
La Roche - Posay,
Lactacyd,
Le Petit Marseillais,
Nivea,
Pierpaoli,
Planta Naturell,
Yasumi
sobota, 10 maja 2014
Nowości kosmetyczne - kwiecień :)
Witajcie Słoneczka :)
A tak liczyłam, że weekend będzie pogodny... Rano obudziły mnie promienie słoneczne, ucieszyłam się - w końcu jest pogoda! Denko niesfotografowane, warunki do zdjęć nieprzyjazne, każdego dnia szaruga, dzisiejsze plany zdjęciowe też poszły do lamusa. Może jutro...
Dziś będzie zakupowo, pokażę Wam, co zakupiłam/otrzymałam w kwietniu, jesteście ciekawe moich " zdobyczy "?
Zapraszam :)
Kwiecień był miesiącem obfitym w promocje i kuszące oferty, ze wszystkich stron, jednak nie skorzystam z wszystkich darów losu, ani z promocji, bo wypełniam swoje półki i kosmetyczki tylko tym, na co mam zapotrzebowanie, obecnie jest to głównie pielęgnacja.
Nie lubię Akcji promocyjnych w sklepach, a zwłaszcza w Rossmannie, powodów jest wiele, głownie brak kontroli ze strony obsługi, co z kolei wiąże się z chamskim zachowaniem klientek/klientów - nie cierpię macanych kosmetyków, więc wolę korzystać z promocji w sklepach internetowych, nawet jak coś będzie nie tak z otrzymanym produktem, zwrócę go :)
W kwietniu kupowałam głównie w lubianych przeze mnie dyskontach - Biedronka i Netto żądzą :)
Balsamy i mleczko do ciała Lovena firmy PharmaCF, kojarzonej głównie z produktami Missy, Cztery Pory Roku, Venus, N 36 do stóp, kupione w Netto, ostatnio pielęgnacji ciała poświęcam znacznie więcej uwagi, skóra po zimie straciła swoją gładkość, jest przesuszona, podrażniona, poszarzała, te produkty zaciekawiły mnie swoim minimalistycznym, ale ładnym wyglądem, zapachem - każdy pachnie prześlicznie, i składem - masło Shea i olej Kokosowy na 3 i 4 pozycji składu, tuż po wodzie i emoliencie - ciekawa jestem działania ;)
Cenowo bardzo korzystny zakup - 5,99 zł / 400 ml
Masła do ciała Perfecta SPA od Dax Cosmetics jeszcze nigdy nie były w moim posiadaniu, znalezione w Netto Pomarańcza Antycellulitowe i Wygładzające Marcepan od razu wylądowały w naszym koszyczku :)
Marcepan już stosowałam kilka razy, niby fajne, ale roluje się - nie lubię, mam nadzieje, że Pomarańcza będzie lepsza :)
Opakowania oszukańcze, bo wyglądają na większe, niżeli w rzeczywistości są, z dołu dopiero można zauważyć, jakie są luki między otoczką z plastiku, a miejscem wypełnionym kosmetykiem, ale i tak cenowo się opłacało - 9,99 zł / 225 ml :)
Masło do twarzy i ciała Cztery Pory Roku, również od PharmaCF z Netto, przykuło moją uwagę swoim smakowicie wyglądającym opakowaniem - nie byłam w stanie się oprzeć :)
Oczywiście nie muszę mówić, że poszło w użycie jako pierwsze :)
Zapach cudowny, bardzo naturalny i przyjemny, działanie superowe, skład niezły, napiszę o nim recenzję, z pewnością :)
Opakowanie ma również "oszukańcze ", ale to w sumie nie ma znaczenia, bo sprawdziłam go przed zakupem - widziały gały co brały - 5, 49 zł / 150 ml.
Kremy do twarzy i ciała Natural Line SPA marki Verona też znalezione w Netto, skusiłam się na Kozie mleko & Wanilia oraz na Jedwab & Dzika Róża - jeszcze ich nie stosowałam, czekają w kolejce, mam nadzieje, że popiszą się, ale nawet jak nie, to nic straconego bowiem zapłaciłam za każde - 5,99 zł / 175 ml :)
Świece zapachowe LaRissa zawsze kupuję w Biedronce, i choć obecnie zapas domowy jest spory, gdy zobaczyłam je na promocji, " Wyprzedaż ostatnich sztuk ", kupiłam dwie w swoich ulubionych zapachach - Owoce Cytrusowe i Owoce Leśne, oszczędzając przy tym 2 zł - zazwyczaj cena 5 zł, teraz były po 4 :)
Żel do golenia BIC Soleil Lady to mój ulubieniec od lat, Wojtas gdzieś go dorwał, więc źródła i ceny nie podam, bo nie wiem.
Świetnie się pieni, jest mega wydajny i pięknie pachnie :)
Gdy zobaczyłam w ofercie wysyłkowej Yves Rocher zapach Cherry Bloom, nie zastanawiałam się ani chwili, zapach z próbki mnie oczarował, więc czekałam na jego obecność w Polsce, i właśnie się zjawił!
Jest cudowny! Zamówiłam też żel pod prysznic Jardins du Monde Grapefruit , ale to do zestawu rozdaniowego, planuje zorganizować wkrótce takowe na Facebooku ;) W prezencie do zamówienia można było wybrać dowolny krem pod oczy z trzech propozycji, ja wybrałam krem pod oczy Riche Creme, otrzymałam także apaszkę i naszyjnik, dla moich małych dam idealne :)
I tak, za całe zamówienie zapłaciłam ... uwaga!... 63 zł ( razem z przesyłką! ) :)
Wodę toaletową kupiłam z rabatem - 50% - za 47 zł, żel -7, cena Gratisowego kremu - 92 zł - jak można nie kupować u nich??? :)
W ramach współpracy z firmą FUTOROSA wybrałam dla siebie zapach L`Eau Odyssey, oferowali co prawda, kolorówkę, ale nie jestem makijażystką, więc użytku z niej nie zrobiłabym należnego, marka zgodziła się na małe odstępstwo i tak perfumy od trzech tygodni umilają moje dni, wkrótce o nich napiszę ;)
A to mały bonusik - niekosmetyczny zakup, moja wymarzona latarenka, właśnie o takim stylu wykonania marzyłam, a przy okazji wiosennych porządków w ogródku były zakupy w Castoramie i jakże się zdziwiłam, gdy ją tam ujrzałam w otoczeniu metalowych " koleżanek " :)
Jest wykonana z drewna, " postarzana ", solidna i mocna, idealna dla dużych i szerokich świec, jak zarówno do malutkich podgrzewaczy :)
Pięknie prezentuje się w domu, służy też podczas biesiadowania na świeżym powietrzu - szeroka i dwie wąskie szybki piękne oddają światło - cudowna!
Muszę nabyć jeszcze kilka w tym stylu, ale mniejszych :)
I to by było na tyle Kochane :)
Coś znacie, lubicie, stosujecie?
Co u Was nowego przybyło w kwietniu?
Miłego weekendu Wam życzę i pogody, pogody słonecznej :***
A tak liczyłam, że weekend będzie pogodny... Rano obudziły mnie promienie słoneczne, ucieszyłam się - w końcu jest pogoda! Denko niesfotografowane, warunki do zdjęć nieprzyjazne, każdego dnia szaruga, dzisiejsze plany zdjęciowe też poszły do lamusa. Może jutro...
Dziś będzie zakupowo, pokażę Wam, co zakupiłam/otrzymałam w kwietniu, jesteście ciekawe moich " zdobyczy "?
Zapraszam :)
Kwiecień był miesiącem obfitym w promocje i kuszące oferty, ze wszystkich stron, jednak nie skorzystam z wszystkich darów losu, ani z promocji, bo wypełniam swoje półki i kosmetyczki tylko tym, na co mam zapotrzebowanie, obecnie jest to głównie pielęgnacja.
Nie lubię Akcji promocyjnych w sklepach, a zwłaszcza w Rossmannie, powodów jest wiele, głownie brak kontroli ze strony obsługi, co z kolei wiąże się z chamskim zachowaniem klientek/klientów - nie cierpię macanych kosmetyków, więc wolę korzystać z promocji w sklepach internetowych, nawet jak coś będzie nie tak z otrzymanym produktem, zwrócę go :)
W kwietniu kupowałam głównie w lubianych przeze mnie dyskontach - Biedronka i Netto żądzą :)
Balsamy i mleczko do ciała Lovena firmy PharmaCF, kojarzonej głównie z produktami Missy, Cztery Pory Roku, Venus, N 36 do stóp, kupione w Netto, ostatnio pielęgnacji ciała poświęcam znacznie więcej uwagi, skóra po zimie straciła swoją gładkość, jest przesuszona, podrażniona, poszarzała, te produkty zaciekawiły mnie swoim minimalistycznym, ale ładnym wyglądem, zapachem - każdy pachnie prześlicznie, i składem - masło Shea i olej Kokosowy na 3 i 4 pozycji składu, tuż po wodzie i emoliencie - ciekawa jestem działania ;)
Cenowo bardzo korzystny zakup - 5,99 zł / 400 ml
Masła do ciała Perfecta SPA od Dax Cosmetics jeszcze nigdy nie były w moim posiadaniu, znalezione w Netto Pomarańcza Antycellulitowe i Wygładzające Marcepan od razu wylądowały w naszym koszyczku :)
Marcepan już stosowałam kilka razy, niby fajne, ale roluje się - nie lubię, mam nadzieje, że Pomarańcza będzie lepsza :)
Opakowania oszukańcze, bo wyglądają na większe, niżeli w rzeczywistości są, z dołu dopiero można zauważyć, jakie są luki między otoczką z plastiku, a miejscem wypełnionym kosmetykiem, ale i tak cenowo się opłacało - 9,99 zł / 225 ml :)
Masło do twarzy i ciała Cztery Pory Roku, również od PharmaCF z Netto, przykuło moją uwagę swoim smakowicie wyglądającym opakowaniem - nie byłam w stanie się oprzeć :)
Oczywiście nie muszę mówić, że poszło w użycie jako pierwsze :)
Zapach cudowny, bardzo naturalny i przyjemny, działanie superowe, skład niezły, napiszę o nim recenzję, z pewnością :)
Opakowanie ma również "oszukańcze ", ale to w sumie nie ma znaczenia, bo sprawdziłam go przed zakupem - widziały gały co brały - 5, 49 zł / 150 ml.
Kremy do twarzy i ciała Natural Line SPA marki Verona też znalezione w Netto, skusiłam się na Kozie mleko & Wanilia oraz na Jedwab & Dzika Róża - jeszcze ich nie stosowałam, czekają w kolejce, mam nadzieje, że popiszą się, ale nawet jak nie, to nic straconego bowiem zapłaciłam za każde - 5,99 zł / 175 ml :)
Świece zapachowe LaRissa zawsze kupuję w Biedronce, i choć obecnie zapas domowy jest spory, gdy zobaczyłam je na promocji, " Wyprzedaż ostatnich sztuk ", kupiłam dwie w swoich ulubionych zapachach - Owoce Cytrusowe i Owoce Leśne, oszczędzając przy tym 2 zł - zazwyczaj cena 5 zł, teraz były po 4 :)
Żel do golenia BIC Soleil Lady to mój ulubieniec od lat, Wojtas gdzieś go dorwał, więc źródła i ceny nie podam, bo nie wiem.
Świetnie się pieni, jest mega wydajny i pięknie pachnie :)
Gdy zobaczyłam w ofercie wysyłkowej Yves Rocher zapach Cherry Bloom, nie zastanawiałam się ani chwili, zapach z próbki mnie oczarował, więc czekałam na jego obecność w Polsce, i właśnie się zjawił!
Jest cudowny! Zamówiłam też żel pod prysznic Jardins du Monde Grapefruit , ale to do zestawu rozdaniowego, planuje zorganizować wkrótce takowe na Facebooku ;) W prezencie do zamówienia można było wybrać dowolny krem pod oczy z trzech propozycji, ja wybrałam krem pod oczy Riche Creme, otrzymałam także apaszkę i naszyjnik, dla moich małych dam idealne :)
I tak, za całe zamówienie zapłaciłam ... uwaga!... 63 zł ( razem z przesyłką! ) :)
Wodę toaletową kupiłam z rabatem - 50% - za 47 zł, żel -7, cena Gratisowego kremu - 92 zł - jak można nie kupować u nich??? :)
W ramach współpracy z firmą FUTOROSA wybrałam dla siebie zapach L`Eau Odyssey, oferowali co prawda, kolorówkę, ale nie jestem makijażystką, więc użytku z niej nie zrobiłabym należnego, marka zgodziła się na małe odstępstwo i tak perfumy od trzech tygodni umilają moje dni, wkrótce o nich napiszę ;)
A to mały bonusik - niekosmetyczny zakup, moja wymarzona latarenka, właśnie o takim stylu wykonania marzyłam, a przy okazji wiosennych porządków w ogródku były zakupy w Castoramie i jakże się zdziwiłam, gdy ją tam ujrzałam w otoczeniu metalowych " koleżanek " :)
Jest wykonana z drewna, " postarzana ", solidna i mocna, idealna dla dużych i szerokich świec, jak zarówno do malutkich podgrzewaczy :)
Pięknie prezentuje się w domu, służy też podczas biesiadowania na świeżym powietrzu - szeroka i dwie wąskie szybki piękne oddają światło - cudowna!
Muszę nabyć jeszcze kilka w tym stylu, ale mniejszych :)
I to by było na tyle Kochane :)
Coś znacie, lubicie, stosujecie?
Co u Was nowego przybyło w kwietniu?
Miłego weekendu Wam życzę i pogody, pogody słonecznej :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)











