Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cosmaderm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cosmaderm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 listopada 2013

Pożegnane w październiku - denko w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Październik już dawno za nami, długi weekend, niestety, też, ale po porządnym odpoczynku o wiele lepiej wraca się do pracy, a i cieszy fakt, że zostało tylko trzy dni do kolejnego :)
Post denkowy nieco się przesunął, ale o nim nie zapomniałam, nie, tylko trocha leniuchowałam ;)


Październik był dla mnie dobrym miesiącem, udało mi się wykończyć trocha kosmetyków, a także... lustrzankę :), a to dobrym już wcale nie jest, po niespełna roku " działalności " odmówiła mi posłuszeństwa, co prawda wycisk miała niesamowity, ale zdecydowanie za wczas się zbuntowała, już 4 tydzień jest w serwisie, a ja wróciłam do niezawodnej, starej cyfrówki, stąd te trocha niewyraźne zdjęcia...
No dobra, czas na podsumowanie zużyć, powyżej widzicie całą gromadkę, a teraz zapraszam na kilka słów o każdym z nich.


Douce Nature Żel do Higieny Intymnej Bio 400 ml, fajny produkt, który wyróżniał się niesamowitą wydajnością, stosowałam go niemal 6 miesięcy!, miał gęstą, treściwą konsystencją, lekko ziołowy, nagietkowy aromat, zawiera ekstrakt z nagietka i olejek eteryczny z geranium, nie spowodował nigdy żadnego uczulenia mimo że ma w sobie ALS, więc nie jest tak do końca bio, ale sądząc po certyfikacie widniejącym na etykiecie, Cosmebio logo Zielone, przechodzi próbę, pozostałe składniki są pochodzenia naturalnego.
Czy kupię ponownie - TAK!



Neutrogena Deep Moisture Body Lotion Sensitive 250 ml, jest to głęboko nawilżająca emulsja do skóry suchej która miała za zadanie nawilżać skórę przez 24 godziny, nie wiem czy 24 h działała, takiej próby nie przeprowadzałam, ale przez 12 h sprawdzała się bardzo dobrze! Podobała mi się jej konsystencja, zwarta, ale beztłuszczowa i wysoka wydajność, zapach już nie bardzo przypadł do gustu, nie jest zły, ale określam go jako trocha męczący. Skóra po użyciu była wygładzona, nawilżona, chroniona, zostawiał delikatną, niemal niewyczuwalną warstewką na skórze.
Czy kupię ponownie - MOŻE...



Joanna, Naturia, Szampon z odżywką do włosów farbowanych z wiśnią 500 ml, ogólnie nie przepadam za produktami typy 2, 3,5,8 w jednym, ale skusiłam się na niego ze względu na przepiękny, wiśniowy zapach i niską cenę, co mogę o nim powiedzieć? Dosyć fajny i wydajny produkt, który pełnił, tylko i wyłącznie, rolę szamponu, bez użycia odżywki, nie mogłam po nim rozczesać włosów, natomiast jako szampon sprawował się świetnie - dobrze oczyszczał włosy, nie podrażniał skóry głowy,  pozostawiał włosy miękkimi, gładkimi i pachnącymi, przebijał swoim aromatem niemal wszystkie odżywki po nim nakładane ;) Nie przyczynił się do ochrony koloru włosów farbowanych, ani nie przedłużał jego trwałości, ale też nadmiernie nie wypłukiwał farby.
Czy kupię ponownie - MOŻE...



Tołpa body pro Nocny Eliminator Cellulitu Drenujący super-koncentrat wyszczuplający na noc 200 ml, jeszcze w starszej wersji opakowaniu, bo mam go już od roku, stosowałam sporadycznie, nie mogłam się zmusić do systematyczności, jakoś płynna forma do mnie nie przemówiła, nie podobał mi się też jego intensywny ziołowo-leczniczy zapach, oczywiście przy moim podejściu nie mogę nic powiedzieć o jego skuteczności, bo należy stosować codziennie na noc przez 4 - 8 tygodni, ja wytrzymałam 2, a potem to już raz na jakiś czas go wcierałam, aż się przeterminował...
Czy kupię ponownie - NIE



Be Beauty Spa Relaksująca sól do kąpieli - Lawenda 600 g, na ile lubię te sole z Biedronki, to ta mi wcale się nie spodobała, stała więc na półce łazienkowej, i stała, w tym czasie gdy obok niej " przewijały się " koleżanki po fachu, a ta nadal stała... i żal było wyrzucić, stosowałam ją sporadycznie tylko do moczenia stóp, aż córa mnie od niej uwolniła, zalewając pół słoika soli wodą :), i też zadziwiła: A co to za płyn w tak brzydkim kolorze brudnego fioletu u nas zagościł? - paczam, a to sól kolor taki brzydki puściła - okropieństwo! :)
Czy kupię ponownie - NIE!



Cosmaderm Hyaluron Gel Premium Ligh 50 ml, doskonałe serum z kwasem hialuronowym i aloesem, które mojej skórze bardzo dobrze służyło, i długo, bo było mega wydajne!
Zbytnio nie rozpisuje się na jego temat, zainteresowanych odsyłam do recenzji tego serum - TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!



Equavie Krem do Demakijażu Spring Fresh 150 ml, genialny krem o rewelacyjnym, naturalnym składzie, który służył do demakijażu skóry twarzy, odrobina wystarczyła by usunąć makijaż i wszelkie inne zanieczyszczenia. Przez swoją gęstą konsystencję i skutecznie działanie był bardzo wydajny, po użyciu tego kosmetyku, wystarczyło spłukać skórę wodą i gotowe, wacik i micel nie miały już po nim co robić ;) Perfekcyjna czystość, skóra świeża, promienna, czysta, bez żadnych niespodzianek, a przyjemny, świeży zapach bardzo uprzyjemniał stosowanie, do tanich nie należy, ale wart każdej złotówki!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!!!!



Dr.Taffi Krem do stóp I MACCHIAIOLI 150 ml, już za nim tęsknię... skutecznie działanie tego kremu sprawiało, że moje stopy były ciągle w doskonałej kondycji, lekkie, miękkie, gładkie, przyjemny zapach zachęcał do stosowania, a wysoka wydajność pozwoliła długo cieszyć się zadbanymi stopkami ;)
Więcej o nim przeczytacie w recenzji - TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!



Yves Rocher Jardins du Monde Vetiver d`Haiti Antyperspirant w kulce Wetiwer 50 ml, w sumie to kupiłam go dla Wojtasa, ale po kilku użyciach stwierdził, że jest dla niego zbyt łagodny, przejęłam więc go ja, ale jakoś szału nie było, dosyć słabo chronił, bardzo długo wysycha pod pachami, zapach miał śliczny, wetierowy, nie intensywny, i choć w opisie podano iż produkt ten zawiera olejek eteryczny z wetiweru, w składzie o nim nie ma żadnej wzmianki ;) Zawiera Hydrat chlorku aluminium.
Czy kupię ponownie - NIE



Kneipp Olejek do kąpieli Jaśmin 20 ml, przyjemny olejek który umilił mi nie jedna kąpiel lecz trzy :), jest gęsty, przyjemnie pachnący naturalnym jaśminem, lekko słodkawy, intrygujący, intensywny, w wodzie aromat stawał się łagodny, subtelny, olejek zapełniał nie tylko relaks i odprężenie, ale i delikatną piankę oraz komfort dla skóry, polubiłam go bardzo!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!



Venita Arctic Pomadka do ust z filtrem ochronnym SPF 6 4 g, nie powiem, dawno nie stosowałam produktów Venity, a jednak pomadka przypomniała mi jaka to fajna firma :) Pomadka była w białym kolorze, ale na ustach zapewniała transparentny efekt lekko nawilżonych ust, świetnie rozprowadzała się, dobrze chroniła delikatną skórę, smaku nie miała żadnego, natomiast zapach był trocha nudnawy, chemiczny, nie spodobał mi się, ale na szczęście szybko ulatniał się. Podstawowe funkcje spełniała bardzo dobrze, wyznaczała się też wysoką trwałością, nie schodziła z ust w szybkim tempie.
Czy kupię ponownie - MOŻE...



Genoscope Serum2h Krem Colostrum z czynnikami wzrostu 10 ml, polubiłam ten krem już po pierwszej tubce, zapewnia mojej skórze świetne efekty, więc co jakiś czas funduję jej porcję tego cudeńka, to moja 4 tubka, 10 ml wystarcza na 10 - 12 dni codziennego stosowania, zawiera czynniki wzrostu z Colostrum, Kolagen, Kwas Hialuronow i Proteiny Jedwabiu, jak widzicie miks doskonałych składników :) Świetnie regeneruje skórę, wygładza, minimalizuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych, a jego zapach wręcz uwielbiam - taki zastrzyk energii dla cery ;)
Więcej o tym cudeńku przeczytacie w recenzji którą pisałam już dawno temu TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!



Lancome Hypnose Doll Eyes Mascara 6,5 ml, to maskara, która ciągle we mnie budziła wątpliwości, świetnie wydłuża, dodaje też trocha objętości, ale nie mogę powiedzieć że zapewnia " rzęsy jak u lalki ", może mam inne wyobrażenie tego określenia, ale liczyłam na bardziej spektakularne efekty, a ich nie było. Tym nie mniej szczoteczkę ma genialną, bardzo łatwo nią pokrywa się nawet maluteńkie rzęski, głęboka czerń nadawała oczom głębi, a zapach... bardzo czarujący aromat róży w maskarze mnie zaskoczył, bardzo przyjemnie! Nie byłam nią rozczarowana, nie, ale też nie porwała mnie nadzwyczajnie, ach ta reklama, gdyby nie te obietnice, miała by u mnie bardzo wysoką notę :)
Czy kupię ponownie - MOŻE...



I trocha drobniaków na zakończenie - Carea patyczki higieniczne oraz Płatki kosmetyczne kupuję niemal zawsze, lubię je, choć płatki mogły by być ciut grubsze i miększe.
Próbka SVR Hydracid C20 kremu z wysoką zawartością witaminy C ( 20% ), kusiło mnie pełnowymiarowe opakowanie, bo krem zapowiada się z opisu genialnie, rozjaśnia, odmładza, niweluje zmarszczki... ale zapach i lejąca konsystencja mnie trocha odstraszają, nie wiem, muszę jeszcze kilka próbasków zużyć, może się przekonam.
Odżywka Garniera z farby Olia - była niekończąca się ;), jeszcze jedną mam - świetnie działa.

Jak Wasze denka październikowe się mają? Zadowoleni jesteście ze swoich zużyć?
Znacie któreś z powyższych kosmetyków, jakie jest Wasze zdanie na ich temat?
Miłego wieczorku Kochane :*

wtorek, 22 października 2013

Hyaluron Gel Premium Light - Serum hialuronowe z aloesem

Witajcie Słoneczka ;)
Jak samopoczucie? Zregenerowaliście swoje siły podczas weekendu? Dobry odpoczynek, ale krótki, tak sobie myślę każdego poniedziałku, kiedy to trzeba wracać do obowiązków i pracy, nie zawsze mogę się pozbierać i przestawić się na właściwy tor, wczoraj planowałam napisać notkę, ale poniedziałek przeleciał w mgnieniu oka... Dziś już jestem :)
Wykończyłam właśnie jednego ze swoich wielkich ulubieńców, Serum Hialuronowe PREMIUM light od Cosmaderm, z jego recenzją nie śpieszyłam się, ale to wcale nie dlatego, że nie widziałam efektów po jednym, dwóch czy trzech miesiącach stosowania, bo widziałam, ale chciałam sprawdzić go również na dłuższą metę i tak zrobiłam, teraz, po niemal 4 miesiącach regularnego stosowania, jestem w stanie opisać wszystkie jego pozytywne i negatywne " strony ".


Słów kilka od producenta

Serum Hialuronowe HYALURON-GEL PREMIUM - light***** wysoko- i niskomolekularny kwas hialuronowy z aloesem
Żel hialuronowy COSMADERM PREMIUM light zawiera ok. 60% mniej substancji czynnych niż żel hialuronowy COSMADERM PREMIUM i nadaje się szczególnie dla skóry powyżej 20 roku życia.
  • Pierwsza faza - Wysokomolekularne kwasy hialuronowe zamykają wilgoć w wierzchniej warstwie skóry, optycznie wypełniając widoczne linie i zmarszczki.
  • Druga faza - Średnio- i niskomolekularny kwas hialuronowy ma właściwości pozwalające na przeniknięcie do średnich i głębokich warstw skóry, by tam gromadzić wilgoć. Naskórek jest nawilżony. Skóra jest optycznie wypełniona.
  • Trzecia faza - Niskomolekularny kwas hialuronowy może wniknąć do głębokich warstw skóry. Wilgoć jest gromadzona. Skóra jest optycznie wypełniona. 


Żel hialuronowy COSMADERM PREMIUM należy nanieść rano i wieczorem ( lub w międzyczasie ) na oczyszczoną skórę i wmasować cienką warstwę preparatu. Po krótkim okresie ekspozycji można nanosić codzienne produkty pielęgnacyjne. 
Idealnym rozwiązaniem jest nanoszenie cienkiej warstwy żelu hialuronowego PREMIUM pomieszanego z innymi hialuronowymi produktami pielęgnacyjnymi COSMADERM ( lub z własnymi pielęgnacyjnymi produktami hialuronowymi ) o temperaturze ciała na wybrane partie ciała. 


Opis według mnie

Opakowanie serum to smukła, śliczna buteleczka, o pojemności 50 ml, wykonana z grubego szkła, wyposażona w bardzo precyzyjną, posrebrzaną pompkę z plastiku, która do złudzenia przypomina metalową, długa rurka sięgająca samego dna umożliwia całkowite zużycie kosmetyku. Pompka jest zamykana przezroczystym, plastikowym korkiem. Otwór dozujący jest świetnie dostosowany do konsystencji serum. 
Buteleczka jest oklejona etykietą, ale wzdłuż niej jest miejsce na którym widać stopień zużycia kosmetyku, dzięki czemu możemy go kontrolować, na etykiecie znajdziemy pełny skład, pojemność oraz termin ważności - 6 miesięcy od momentu otwarcia.
Buteleczka dodatkowo jest zapakowana w tekturowe pudełko zawierające podstawowe informacje, w tym skład, opis, sposób użycia oraz wskazówki w języku polskim, zamieszczone przez dystrybutora - Strefa Spa


Skład szczerze mówiąc mnie trocha rozczarował, niejonowy Surfaktant, pochodna oleju rycynowego, na samym początku nie cieszy, dalej mamy cudowne składniki - Aloes, Akację senegalską, Kwas Hialuronowy, Polisacharyd wytwarzany przez bakterie Rhizobian - 100% naturalny, dający natychmiastową poprawę, w szczególności na "kurzych łapkach", dalej figurują Stabilizatory emulsji, Emolient, Niejonowa substancja powierzchniowo czynna, Kwas cytrynowy, Substancje konserwujące, w tym parabeny. 


Serum jest przezroczyste, ma lekko żelowatą, płynną konsystencję, nie klejące, choć początkowo może takim się wydawać.
Zapach specyficzny, na szczęście ledwo wyczuwalny podczas aplikacji, niemal neutralny, trzeba nieźle się wysilić, by go wyniuchać, po zastosowaniu, na skórze, niewyczuwalny wcale.
Aplikacja przyjemna, aplikuję wpierw serum na dłoń, a następnie rozprowadzam po całej twarzy, szyi i dekolcie - szybko, sprawnie i błyskawicznie.
Działanie jest bardzo skuteczne, uczucie komfortu, ukojenia i nawilżenia jest wyczuwalne natychmiastowo, przy regularnym stosowaniu okazuje swoją prawdziwą moc!
Efekty, już po ok. 4 tygodniach regularnego stosowania, są niesamowite, skóra staje się gładka, jędrna, promienna, drobne zmarszczki zostają spłycone, przez co mniej widoczne, koloryt wyrównany.
Wydajność bardzo wysoka.


Moja opinia

Serum to kosmetyk, który zaliczam do swoich wielkich ulubieńców, potrafi zadziałać cuda, a ja już o tym wiem, dlatego tak chętnie po nie sięgam co jakiś czas, okresowo. Skuteczność serum PREMIUM light mnie zadziwiła już po pierwszym tygodniu stosowania, zauważyłam bardzo widoczną poprawę kondycji swoje skóry, zwłaszcza, że zaczęłam używać go latem, w lipcu, gdy moja skóra była przesuszona i zmęczona, przez co mimiczne zmarszczki i linie były bardziej widoczne, a to, jak każda z nas wie, urody nie dodaje ;)
Serum ma bardzo przyjemną i miłą konsystencję, choć jest oryginalnie zwane żelem, wcale takowym nie jest, błyskawicznie rozprowadzało się go po skórze i w takim samym tempie wchłaniało się, nie pozostawiając na skórze żadnej klejącej warstewki - " do sucha ".
Uczucie dogłębnego nawilżenia, ukojenie, gładkość i aksamitna miękkość skóry po użyciu serum jeszcze bardziej zachęcały do sięgania po niego regularnie. Początkowo używałam go dwa razy dziennie - rano i wieczorem, pod krem oczywiście, nakładając na skórę twarzy, szyi i dekoltu oraz w okolicę oczu, po dwóch miesiącach stosowałam go jedynie na dzień, na noc przyszły oleje :)


Wygodna buteleczka z precyzyjną pompką również zachęcała do stosowania, jedynie po kilku miesiącach miejsce zamykania korka odrobinkę wyłuszczyło się z jednej strony, ale nie było to dla mnie problemem, zwłaszcza że ten " defekt " był widoczny jedynie przy otwieraniu kosmetyku.
Pompka początkowo dosyć intensywnie " wypluwała " serum, ale gdy już wyrobiła się, ten problem zniknął, umożliwiła więc dawkowanie nawet maluteńkiej porcji serum.
Po dwóch miesiącach stosowania moja skóra stała się wyraźnie młodszą, linie i kurze łapki wokół oczu spłyciły się, zostały jakby wypchane na zewnątrz, lwie są u mnie dosyć utrwalone, poprzez mimikę i bieg czasu, ale i tak widać różnicę z przed i po stosowaniu - bardzo zadowalające efekty! Prócz tego serum poprawiło elastyczność skóry, jej stopień nawodnienia oraz koloryt.
Serum, mimo niezbyt ciekawego składu, nie spowodowało u mnie żadnych skutków ubocznych, nie przyczyniło się do powstawania niedoskonałości, wysypu, pryszczy, zaczerwienienia, nadwrażliwości - było doskonale tolerowane przez moją skórę, która czerpała z niego same korzyści, wynikiem czego są świetne efekty widoczne gołym okiem!


Cena - 157,05 zł / 50 ml

Ocena - 5/5

Dostępność - sklep Strefa Spa, gabinety kosmetyczne, wellnes&spa.

Podsumowanie

Serum Hialuronowe PREMIUM light zdecydowanie zostaje moim ulubieńcem, po niemal czterech miesiącach stosowania widzę jak genialne zmiany wprowadziło na mojej skórze.
Już od pierwszej aplikacji rozpieszcza, pozwala skórze oddychać, dobrze ją nawilża, a z każdym kolejnym dniem, miesiącem, pokazuje co tak naprawdę potrafi - ja jestem bardzo zadowolona z efektów, stosowanie go było czystą przyjemnością, a skuteczność, w postaci widocznych efektów oraz bardzo wysoka wydajność sprawiły, że chętnie po niego będę sięgać co jakiś czas - polecam bardzo!

Znacie kosmetyki Cosmaderm? Które stosowaliście i polecacie?
Lubcie sera, czy raczej unikacie ich?
Miłego wieczorku Skarbeczki ;*

środa, 9 października 2013

Pożegnane we wrześniu - denko w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka ;)
Wrzesień już dawno za nami, a więc najwyższy czas na podsumowanie zużyć kosmetycznych w nim dokonanych.
Oglądając Wasze denka zawsze coś fajnego wypatrzę także dla siebie, a czasem wręcz przeciwnie, pomagacie unikać produktów, które w jakiś sposób nie spisują się tak, jak należy, dla tego posty " Denkowe " bardzo lubię, a także cykl " Ulubieńcy "- z wielką chęcią czytam wpisy o nich na Waszych blogach, zastanawiam się nad wprowadzeniem tego cykl też u siebie :)


Ale dziś projekt Denko - a tak właśnie prezentują się moje zużycia z miesiąca września.
Ilość nie jest powalająca, nadejście chłodnych dni demotywowało mnie do działań, także tych kosmetycznych, na szczęście jest to przejściowy okres, już się przyzwyczajam powoli i pielęgnacja wraca do normy :) A i przeziębienie, które przyplątało się w ostatnim tygodniu września nie służyło zużyciom, za to kąpiele wróciły do łask :)
Jesteście ciekawi, jak sprawdziła się powyższa gromadka? Zapraszam więc!


Garnier Olia farba do włosów Bardzo Jasny Blond 10.0 to moje drugie opakowanie, bardzo polubiłam tą farbę, dobrze działa na moich włosach, o ile pierwszy raz przestrzegałam czasu podanego producentem, za drugim razem przedłużyłam czas o 10 min., efekt wyszedł jeszcze lepszy, włosy nabrały jaśniejszego odcienia, z którego byłam bardzo zadowolona - odcień który uzyskałam możecie zobaczyć TU, natomiast pełną recenzję tej farby oraz odcień uzyskany po pierwszym farbowaniu znajdziecie TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!


Bochneris Bocheńska sól kąpielowa Floris - Morska 600 g, sól jodowo-bromowa która w trakcie kąpieli uwalnia wolny jod wywołujący złudzenie przebywania w morskiej wodzie i oddychania jodowanym morskim powietrzem, jod jest wyraźnie wyczuwalny, początkowo trocha dziwaczny aromat, ale po chwili już przyzwyczajałam się do jego zapachu. Sól zawiera jony wapniowo-magnezowo- bromkowo–jodkowe, które mają za zadanie zregenerować naskórek i to bardzo dobrze im idzie, prócz tego sól poprawia samopoczucie, uspokaja, odpręża, zmiękcza i wygładza skórę. Sól była w kolorze niebieskim, delikatnie zabarwiała wodę.
Czy kupię ponownie - TAK!


Cleanic Professional patyczki higieniczne 200 szt, niby patyczki, jak patyczki, ale są bardzo wygodne w użyciu, solidnie wykonane, dobrze " zakręcone ", opakowanie na plus, lubię takie - czysta przyjemność stosowania, więcej o patyczkach oraz innych produktach Cleanic znajdziecie w recenzji TU.
Czy kupię ponownie - TAK


Azzaro Chrome Legend woda toaletowa 125 ml, nie jest to typowo moje zużycie, tylko mężowe, ja natomiast podbierałam czas od czasu, nic nie poradzę, że lubię też męskie perfumy - wąchać i nosić :)  te są świetne, jak ze względu na zapach, tak i z trwałością. Nuty głowy: pomarańcza, jabłko, nuty wodne; Nuty serca: liście mate, bob tonka, herbata, przyprawy; Nuty podstawowe: piżmo, drzewo cedrowe, wetiwer, mech, morska bryza - pachnie obłędnie, także na męskiej skórze ;)
Czy kupię ponownie - MOŻE... tyle zapachów jest do odkrycia :)


Hand made mojej kuzynki :) Naturalny krem pod oczy 20 ml, nie często mam okazję stosować " ukręcone " kosmetyki, sama nie mam czasu na tworzenie ich, a i nie kupowałam jeszcze nigdy, powyższy otrzymałam w prezencie i zużyłam do samego dna - zachwycający! Receptury mi nie zdradziła, ale wiem że było tam masło Shea, olejek z drzewa herbacianego i wiele innych olejków, działa znakomicie, wygładza skórę wokół oczu, dobrze ją chroni, a nawet zniwelował podkówki ciemne pod oczami! wydajność bardzo wysoka, stosowałam go dzień w dzień, rano i wieczorem, przez 5 miesięcy i już za nim tęsknię.


Cleanic Płatki kosmetyczne Silk Effect 30 szt, uważam że są najlepsze, uwielbiam te płatki za miękkość, delikatność, przyjemność w stosowania, są dosyć grube i chłonne, mają jednak zdolność do rozdwajania się po brzegach, zwłaszcza podczas wyjmowania z opakowania, to trocha denerwuje, ale teraz mam płatki Carea 3 warstwowe ( niebieskie opakowanie ) i widzę ogromną różnicę, są gorszej jakości, nawet płyn micelarny przez nie przecieka...
Czy kupie ponownie - TAK!!


Balea Płyn do kąpieli Frische Orange 500 ml, ojej, był świetny, oferował mnóstwo piany, delikatnie traktował skórę, a ten wspaniały zapach soczystej pomarańczy... mmm, potrafił postawić na nogi w mig, ale jednocześnie relaksował, uprzyjemniał kąpiel - polubiłam go. A więcej o tym płynie w przeczytacie w notce - o TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!! a także inne z tej rodzinki :)


Cosmaderm Hialuronowy krem na dzień i noc 24h 30 ml, mój wielki ulubieniec, działanie bardzo skuteczne, co zapewniało widoczne rezultaty " na lico ", zapach, który dla mnie jest ważnym " dodatkiem " do kosmetyku, był mega przyjemny, aż chciało się po niego sięgać, poręczne opakowanie i wysoka wydajność - to lubię, cenowo już mniej lubię, ale na rabacik bym się skusiła ;) Więcej o nim w recenzji - TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!! 


Joanna Naturia Szampon z pomarańczą i brzoskwinią 200 ml, szampon jest przeznaczony do codziennego mycia włosów, jak na taką cenę, 4 zł z groszami, sprawuje się całkiem dobrze, ja go użyłam 2 razy, jednak fanką codziennego mycia nie jestem, resztę wykorzystał mąż, i bardzo sobie go chwalił. Szampon dobrze oczyszczał włosy, świetnie pienił się, nie obciążał, nie podrażniał skóry głowy, moje włosy trocha plątał, mężowe natomiast nabłyszczał i rewelacyjnie zmiękczał, pachnie pomarańcza, nawet nie chemicznie, bardziej naturalnie ;)
Czy kupię ponownie - MOŻE...


Venus Pianka do golenia dla Pań zapach konwalii 200 ml, pomijając zapach, który jest dla mnie zbyt słodki i drażniący, pianka nieźle sobie radziła ze swoim zadaniem, była dosyć puszysta, obfita, ale czasem nie chciała się trzymać na wilgotnej skórze i... odpadała, jej działanie określiłabym jako zadowalające, ale nie zbyt dobrym. Ułatwiała golenie, chroniła skórę, nie podrażniała, wydajność niska, szybko zeszła...
Czy kupię ponownie - NIE


BeBeauty Spa Orzeźwiająca sól do kąpieli Trawa cytrynowa i Bambus 600 g, moja najulubieńsza sól z Biedronki! Zapach, ten zapach jest niesamowicie świeży, orzeźwiający, pobudzający i mega trwały, na skórze pozostaje przed dłuższy czas, pobudza zmysły i bardzo uprzyjemnia kąpiel. Sól nie podrażnia skóry, nie przesusza jej, nie barwi wody, ale fajnie ją zmiękcza, a także skóra po kąpieli jest miękka i delikatna w dotyku, a to wszystko w cenie ok. 5 zł, wydajność ma wysoką.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!


AHAVA Dead Sea Water Mineral Foot Cream 100 ml, rewelacyjny krem do stóp z minerałami Morza Martwego, który zapewnia stopkom prawdziwą rozkosz! Przy regularnym stosowaniu niweluje powstawanie suchej, zgrubiałej skóry, pumeks czy tareczki więc mają wolne ;) Nie natłuszcza skóry, pozostawia początkowo lekki film, który po kilku chwilach od aplikacji wchłania się całkowicie, zapewnia długotrwałe efekty i jest bardzo wydajny! Więcej o nim dowiecie się z recenzji - TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!


Dr. Taffi Relaksujący balsam do ciała I MACCIAIOLI 200 ml, i już go zużyłam, do samego końca, ale był jeden z najprzyjemniejszych balsamów do ciała, jakie dotychczas stosowałam - co za doznania! Zapach niesamowicie piękny, naturalny, bardzo trwały, relaksujący i kojący, działanie takie jak lubię najbardziej - świetnie wchłania się, nie pozostawia tłustej warstwy, ani klejącego filmu, doskonale nawilża skórę, wygładza, regeneruje, a efekty te są długotrwałe - cudeńko! Więcej o nim znajdziecie w recenzji - TU.
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!!!!!!!!!

I to by było na tyle, moje Drogie, jak widzicie zużyłam kilka kąpielowych kosmetyków, a także pożegnałam niektórych swoich ulubieńców, no nic, denko będzie wspaniałą okazją do popełnienia zakupów, a kto ich nie lubi? Ja bardzo!

Znacie któreś z powyższych kosmetyków/produktów?
Jakie są Wasze opinie na ich temat?
Miłego wieczoru ;)

piątek, 27 września 2013

Hialuronowy sprzymierzeniec mojej cery od Cosmaderm

Witajcie Słoneczka :)
Jesień już zadomowiła się na dobre, pogoda, niestety, nie motywuje do działania, a ciągła senność, zmęczenie, zmarznięte ręce i stopy doprowadzają mnie do szału, no ale taka jest kolej rzeczy, nie ma co narzekać, ale zawsze można poprawić sobie samopoczucie, a tych sposobów jest bardzo wiele, ot chociażby świece zapachowe, pyszne jedzonko, zakupy... Dozwolone wszystko, co cieszy :)
Rozglądam się właśnie za dobrym kremem na dzień, mam więc do Was pytanie, co polecacie do mieszanej cery, chętnie poznam Wasze propozycje.
Dziś opowiem o Hialuronowym kremie na dzień i noc 24h niemieckiej firmy Cosmaderm który dzielnie pielęgnował moją skórę od ponad miesiąca i właśnie mi się kończy, stąd moje powyższe pytanie.
O firmie tej już Wam pisałam przy okazji recenzji maseczki w tabletce oraz kremu do rąk i balsamu, o TU, a jak sprawdził się krem do twarzy? Dowiecie się za chwil kilka ;)


Słów kilka od producenta

HYALURON-CREME  Tag & Nacht 24h to multikompleks czynnych kwasów hialuronowych i witamin + argan
Hialuronowy krem na dzień i na noc 24h COSMADERM zawiera substancje aktywne ważne dla dobrego, bogatego w składniki kremu do twarzy i jest intensywnie rewitalizującym kremem o 24-godzinnym działaniu. Zbiór wielu substancji aktywnych wygładza powierzchnię skóry, wiąże wilgoć, penetrując jednocześnie głębsze warstwy skóry. Zmarszczki są wypychane od wewnątrz.
Przeciwdziałająca procesom starzenia witamina A wzmacnia komórki w głębszych warstwach skóry.
Witamina E i koenzym Q10, czyli źródło młodości skóry, chronią skórę przed wolnymi rodnikami, nadając jej nowe napięcie, energię i elastyczność.
Wymieszanie kremu z żelem hialuronowym PREMIUM wzmacnia jeszcze wypychający efekt liftingujący.


Sposób stosowania 

Przy stosowaniu istotna jest prawidłowa proporcja mieszanki.
  • Dla cery suchej 1 część żelu hialuronowego PREMIUM i 2 części hialuronowego kremu na dzień i na noc 24h.
  • Dla cery tłustej 2 części żelu hialuronowego PREMIUM i 1 część hialuronowego kremu na dzień i na noc.
Samodzielnie dobierz właściwe proporcje dla swojego typu cery.
Odpowiednią ilość preparatu nałożyć na czystą dłoń i wymieszać ją palcem wskazującym.  Po ogrzaniu mieszanki do temperatury ciała, nałożyć cienką warstwę (np. przy pomocy palca wskazującego) na konkretne partie ciała, wypełnić zagłębienia zmarszczek i pozwolić by mieszanka wchłonęła się w skórę.


Opis według mnie

Opakowanie kremu to okrągłą buteleczka typu airless, które lubię najbardziej, po pierwsze ze względu na higieniczność stosowania, po drugie ze względu na precyzyjny i bardzo wygodny sposób dawkowania i po trzecie ze względów ekonomicznych, opakowania wyposażone w system airless gwarantują zużycie kosmetyku niemal do ostatniej kropli, co zostało potwierdzone badaniami. Buteleczka jest wykonana z tworzywa, zamykana przezroczystym korkiem, szata utrzymana w minimalistycznym stylu, prócz loga firmy i nazwy produktu, na etykiecie znajdziemy najważniejsze informacje takie jak opis i sposób użycia, oczywiście w języku niemieckim, pełny skład, pojemność - 30 ml oraz termin ważności - 6 miesięcy od momentu otwarcia.


Skład rozpoczyna Woda i dwa Emolienty, dalej mamy same cenne składniki takie jak olej Arganowy, masło Shea, Gliceryna, Ryż siewny, ekstrakt z Jojoba, Kwas Hialuronowy, olej Słonecznikowy, witamina E,  witamina A, mieszanka tokoferolów ( pochodnia witaminy E ),  Koenzym Q10, witamina C, Skwalen, dalej ponownie figurują Emolienty, delikatne Substancje powierzchniowo czynne i Konserwant, ponownie Emolient, Fitosterol - sterol roślinny, Kwas mlekowy, a na końcu kilka Parabenów oraz Substancji Zapachowych - gdyby nie parabeny, był by idealnym.


Krem ma białe zabarwienie, delikatną, beztłuszczową konsystencję, nie jest rzadki ani też zbity - złoty środek.
Zapach bardzo przyjemny, spodobał mi się od pierwszego zastosowania i tak już zostało do samego końca, pachnie świeżo, delikatnie, kwiatowo z nutą słodyczy, nie jest intensywny, podczas aplikacji dobrze wyczuwalny, po niej znika ze skóry po kilku chwilach.
Aplikacja przyjemna i łatwa, zarówno pod względem dawkowania jak i świetnego rozprowadzania na skórze.
Działanie kremu jest wyczuwalne tuż po użyciu, świetnie koi i łagodzi skórę, niweluje suchość, nawilża i wygładza, szybko wchłania się nie pozostawiając tłustej warstewki ani wyczuwalnego filmu na skórze.
Efekty mnie zadowoliły, skóra promienieje zdrowiem, żadnych podrażnień, " niespodzianek ", uczulenia nie zaoferował, tylko miękką, gładką i sprężystą, pięknie pachnącą skórę, efekty są długotrwałe.
Wydajność wysoka, jak na taką pojemność ponad miesiąc stosowania kremu, na twarz, szyję i dekolt, jest u mnie bardzo dobrym wynikiem.


Moja opinia

Krem Hialuronowy 24h stosowałam początkowo, przez trzy tygodnie, dwa razy dziennie, czyli na noc i na dzień, później krem pełnił rolę jedynie dziennego kremu, uwielbiam jego działanie, poczułam że zbliża się ku końcowi, więc zostawiłam go dla dziennej przyjemności :)
Dzięki jego lekkiej konsystencji i beztłuszczowej formule ( mimo olejów i masła Shea w składzie, nie natłuszczał skóry! ) rewelacyjnie nadaje się pod makijaż, przedłuża jego trwałość, nie powoduje żadnych " interakcji ", a także zapobiega świeceniu się skóry przez kilka dobrych godzin.
Na skórę działa błyskawicznie, tuż po aplikacji zapewnia uczucie komfortu, świeżości i nawilżenia, skóra jest ukojona, a piękny zapach relaksuje i uprzyjemnia stosowanie kremu.


Producent zaleca stosowanie kremu jako mieszanki, po połączeniu, tuż przed aplikacją, z żelem hialuronowym, na początku stosowania kilka razy tak robiłam, później jednak aplikowałam najpierw żel, jako serum, a na niego nakładałam krem, używałam też kremu w pojedynkę, by zobaczyć i w pełni ocenić jego działanie - w każdym sposobie aplikacji spisał się bardzo dobrze.
Dzięki jego działaniu moja skóra odżyła, nie mam głębokich zmarszczek, więc nie wiem jak sobie z nimi radzi, ale te mimiczne zostały spłycone, zwłaszcza w okolicy oczu, skóra stała się bardziej sprężysta, co poświadcza brak zagnieceń od pościeli po nocy, gładka, delikatna w dotyku, krem uregulował też proces wydzielania sebum, zauważyłam że skóra przestała mi się tak intensywnie świecić.
Krem nie spowodował przesuszenia ani wysypu niespodzianek, ładnie wygładził i ujędrnił skórę, ujednolicił koloryt - to był bardzo udany wybór, jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona!


Cena - 157,05 zł / 100 ml


Ocena - 4+/5 

Dostępność - sklep Strefa Spa ( w odpowiedzi na jedno z pytań: w sklepie jest dostępny zestaw testerów kosmetyków Cosmaderm, między innymi jest w nim opisywany krem ).

Podsumowanie

Hialuronowy krem na dzień i noc 24h jest genialny, ma jednak jeden " mały " problem - wysoką cenę, za to odejmuję mu pół punktu, bo oceniam głównie działanie oraz efekty, a z tych jestem bardzo zadowolona. Przyjemne w tym kremie jest wszystko, zaczynając od wygodnego i precyzyjnego opakowania, kończąc na pięknym zapachu, który jest tak naprawdę jedynie dodatkiem, ale jakże ważnym, przynajmniej dla mnie, bo uwielbiam piękne aromaty wprawiające w stan relaksu i odprężenia.

Znacie kosmetyki firmy Coasmaderm, które z nich stosowaliście?
Jesteście zadowoleni z ich działania?
Miłego weekendu Wam życzę ;*

piątek, 16 sierpnia 2013

Maseczka w tabletce oraz inne cudeńka od Cosmaderm

Witajcie Słoneczka :)
Pielęgnacja twarzy i ciała jest dla mnie bardzo ważna, dla tego podchodzę do niej z wielką dokładnością, systematycznie stosując kosmetyki poprawiające stan skóry oraz opóźniające procesy jej starzenia się, bo, niestety, uniknięcie ich jest niemożliwe, ale przedłużenie młodości - jak najbardziej! Skrupulatnie więc wybieram kosmetyki, nie pomijając oczywiście produktów zawierających kwas hialuronowy, którego główną funkcją jest wiązanie wody w naskórku oraz poprawa elastyczności.
Kwas hialuronowy jest naturalną substancją, która występuje w naszym organizmie, dzięki jego obecności możemy cieszyć się doskonale nawilżoną, jędrną i gładką skórą. Jednak z upływem lat jego ilość maleje, a co za tym idzie? Skóra traci swój świetny wygląd, aby nie dopuścić do tego wiele osób decyduje się na zabieg wstrzykiwania kwasu hialuronowego, ja igły boję się jak ognia, więc wybieram nieinwazyjny sposób poprawy kondycji skóry - od zewnątrz :)


Wiecie co znajduje się na powyższym zdjęciu?
To maseczka HYALURON Lifting-Maske :) Innowacyjna maseczka firmy Cosmaderm produkty której od miesiąca poznaję, wzbogacając swoją codzienną pielęgnację w kwas hialuronowy, bo właśnie on jest głównym składnikiem kosmetyków tej niemieckiej marki, której wyłącznym dystrybutorem w Polsce jest Strefa Spa.
Dziś opowiem Wam o tej maseczce i dwóch próbnych " maluchach ", które mnie zachwyciły - Balsam Hialuronowy Aloe Vera + Q10 oraz Hialuronowy krem do rąk z masłem shea - czytania i oglądanie będzie dużo, uzbrójcie się w cierpliwość ;)


O firmie

Firma COSMADERM specjalizuje się w regenerujących i rewitalizujących skórę HIALURONOWYCH produktach pielęgnacyjnych zawierających wysoko-, średnio- i niskomolekularny KWAS HIALURONOWY. Już bezpośrednio po użyciu preparatu poczujecie bardzo przyjemny efekt napięcia i widoczne wygładzenie skóry. Zawartość wysokoskoncentrowanych substancji czynnych ( najmniejsze molekuły ) powoduje długotrwałe, dogłębne działanie. Do grona klientów firmy COSMADERM zaliczają się kosmetolodzy, dermatolodzy, przedstawiciele zawodów medycyny niekonwencjonalnej oraz aptekarze.


Słów kilka od producenta

HYALURON Lifting-Maske to wygładzająca skórę maska ​​liftingująca z wysoko-, średnio i niskocząsteczkowym kwasem hialuronowym ( plus Aloe Vera ), która nadaje skórze świeżego, promiennego i młodzieńczego blasku. Suche zmarszczki są zredukowane, a skóra jest wypychana od wewnątrz.
Idealna dla każdego rodzaju skóry, dla skóry w każdym wieku!!!
To mega super nawilżająca bomba z kwasem hialuronowym idealna na upalne dni po schłodzeniu aktywatora w lodówce.


Sposób użycia
  • Oczyścić twarz.
  • Umieścić sprasowaną maskę (bawełna) w pudełku na maskę
  • Wkroplić ok 8-10 ml preparatu maski liftingującej na tabletkę, zamknąć pudełko z maską i dobrze potrząsnąć, tak by substancje czynne rozłożyły się w sposób równomierny. 
  • Wyjąć maskę liftingującą z pudełka. 
  • Rozłożyć maskę i nałożyć ją na twarz - czas działania wynosi ok. 4-6 minut, omijać okolice oczu. 
  • Po aplikacji można nałożyć codzienny środek do pielęgnacji skóry. 
Każdy typ skóry jest inny i reaguje inaczej. Hialuronowa maska liftingująca nadaje się szczególnie do suchej, starszej skóry. Po zabiegu za pomocą maski koniecznie należy zastosować nawilżający krem pielęgnacyjny bez parafiny. Sam kwas hialuronowy wysusza skórę. Substancje czynne hialuronowej maski liftingującej są odpowiednie dla przeciętnego typu skóry. W przypadku skóry suchszego typu (lub bardzo suchej) zaleca się dodanie 0,5 do 1,0 ml naszego Żelu Hialuronowego Premium.


Przeciwzmarszczkowo-nawilżająca maska hialuronowa jest przeznaczona zarówno do pielęgnacji typowej cery dojrzałej jak i cery bardzo wymagającej – wrażliwej, skłonnej do alergii i podrażnień. Dzięki zawartości wysokiego stężenia    kwasu hialuronowego    wykazuje dużą zdolność do wiązania wody, nawilżenia naskórka i szybkiej redukcji zmarszczek. Własności te zostały potwierdzone oraz wykazały:
  • posiada wyjątkowe własności nawilżające, kojące i wygładzające 
  • zauważalnie poprawia wygląd skóry, rozjaśnia i wygładza naskórek 
  • cera staje się promienna i odzyskuje świeży, młodzieńczy blask  
  • nie zawiera konserwantów i kompozycji zapachowej 

Opis według mnie

Opakowanie
. Maseczka składa się z dwóch produktów, pierwszy to ofoliowana, twarda, sprasowana materiałowa " tabletka ", z literką S, wykonana z cieniutkiej bawełny, druga to płyn zamknięty w hermetycznym, półmiękkim, plastikowym pojemniczku z cienką końcówką, przed zastosowaniem którego należy odciąć koniuszek.
Skład - Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Acacia Senegal, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Rhizobian Gum, Citric Acid, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Methylparaben, Ethylparaben, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Isohexadecane, Polysorbate 60.
Maska ma bardzo ciekawą postać, fajnie dopasowującą się formę i łatwy sposób zastosowania.
Zapach neutralny, niewyczuwalny.
Aplikacja po nasączeniu maska jest dobrze zwilżona, nie ocieka płynem ani nie jest zbyt sucha, dobrze przylega do twarzy i z łatwością dopasowuje się do jej konturu.
Działanie jest natychmiastowe, nawilżenie i odświeżenie skóry jest wyczuwalne tuż po nałożeniu płatu na skórę.
Efekty po zastosowaniu maski są widoczne gołym okiem - skóra wygładzona, delikatnie napięta, rozjaśniona, jest doskonale nawilżona i zregenerowana, ukojona i zrelaksowana, zwłaszcza po zastosowaniu jej z lodówki, efekty te utrzymują się przez dłuższy czas.
Wydajność dobra, jedna maseczka wystarcza na jedno zastosowanie.


Moja opinia

Liftingująca maseczka już samym swoim wyglądem bardzo mnie zainteresowała, pierwszy raz spotkałam się z taką postacią kosmetyku, z reguły maski materiałowe są już gotowe do aplikacji, nasączone płynem, a tutaj trzeba było samej przygotować ją do nałożenia.
Tabletkę rozpakowałam więc z folii i umieściłam w głębokiej miseczce i nasączyłam płynem z dołączonej buteleczki, po ile mam cerę mieszaną, a nie suchą, nie dodawałam do aktywatora Żelu Hialuronowego. " Tabletka " pod działaniem płynu zaczęła momentalnie pęcznieć i " rosnąć ", po kilku minutach, gdy płyn równomiernie nasączył materiał, delikatnie rozwinęłam maseczkę i nałożyłam ją na twarz.
Nie chciałam... ale muszę Was ciut postraszyć :)


Maska bardzo dobrze dopasowuje się do kształtu twarzy, ma wycięte otwory na oczy, nos i usta, oraz małe nacięcia w okolicach brody, by łatwo było ją nałożyć w ten sposób, aby całkowicie przylegała do skóry.
Maska jest dobrze nasączona, a więc przyczepność ma dobrą, pozycja pozioma nie jest konieczna, można zajmować się normalnymi czynnościami, a maska w tym czasie robi swoje :)
Maseczkę trzymałam dłużej, niżeli zaleca producent, bo 10 minut, po czym ją zdjęłam i nałożyłam krem.


Skóra po użyciu maski jest rzeczywiście dogłębnie nawilżona, miękka, delikatna w dotyku i ślicznie wygładzona, nabiera równomiernego kolorytu i świeżości, pory zwężone, przez co stają się mniej widoczne, pajączki również nie rzucają się w oczy.
Maska nie wywołała u mnie żadnego dyskomfortu, nie dawała uczucia ściągniętej skóry, nie wysuszyła ani nie podrażniła.
Drugą maseczkę stosowałam po opalaniu, schłodziłam aktywator w lodówce, a po nasączeniu nim płata nałożyłam maskę na twarz - co za ulga! Działanie rewelacyjne, skóra po opalaniu została złagodzona, ukojona, świetnie nawilżona, nawet małe zmarszczki mimicznie stają się płytkie i mało widoczne - polecam bardzo!

Cena - 128,31 zł / 10 szt

Ocena - 5/5

Maska jest świetna pod każdym względem, cena wcale nie wyższa w porównaniu z innymi maskami tego typu, lecz jakość ma znacznie wyższą, skład bardzo mi podoba się, jedynie te parabeny tu nie pasują, jednak moja skóra je toleruje, przynajmniej na razie - efekty są świetne!



Słów kilka od producenta

Balsam hialuronowy COSMADERM to przyjemnie lekka, nieklejąca się kremowa emulsja o działaniu anti-aging, która szybko wchłania się w skórę. 10-procentowy roztwór aloesu intensywnie nawilża, a efekt nawilżenia utrzymuje się przez długi czas. Koenzym Q10, czyli przeciwutleniacz, chroni skórę przed wolnymi rodnikami, szkodliwymi wpływami środowiska i przedwczesnym starzeniem skóry.
Skóra otrzymuje dawkę nowej energii i elastyczności.
Balsam można stosować sam lub w połączeniu z żelem hialuronowym COSMADERM PREMIUM.


Opis według mnie

Balsam w wersji mini, 50 ml, jest zamknięty w poręcznej buteleczce z dozownikiem airless, zamykanej twardym, przezroczystym korkiem - wygodna w stosowaniu i przyjemna dla oka.
Balsam ma nadzwyczajnie lekką, półpłynną konsystencję i białą barwę, zapach neutralny, niemal niewyczuwalny. Rewelacyjnie rozprowadza się po skórze, z łatwością ślizgając się po niej, błyskawicznie wchłania się i natychmiastowo działa - po użyciu go skóra zaczyna " oddychać ", a jej poziom nawilżenia zwiększa się, co jest bardzo wyraźnie wyczuwalne, efekty są długotrwałe! Poprzez lekką konsystencję balsamu oraz jego skuteczne działanie, wydajność jest bardzo wysoka, bo te 50 ml wystarczyło mi na 3 pełne aplikacje - na całe ciało, a malutka to ja nie jestem, oraz na ciuuut ciałka Wojtasa :)


Moja opinia 

Balsam Hialuronowy Aloe Vera + Q10 okazał się świetnym nawilżaczem z kategorii tych balsamów, które lubię najbardziej - lekka konsystencja, która pozwala na sprawne i szybkie rozsmarowywanie kosmetyku na skórze, błyskawiczne wchłanianie się, do suchości, dzięki któremu tuż po zastosowaniu można założyć ubrania bez obaw o nieprzyjemne uczucie klejenia się skóry i ubrań, nie pozostawia on żadnej wyczuwalnej warstewki na skórze! natychmiastowe działanie, dzięki któremu nawet mocno przesuszona skóra na łydkach, kolanach i łokciach odzyskuje swój komfort i jest mega przyjemna w dotyku, oraz długotrwałe efekty, które zapewniają dobre samopoczucie nawet po prysznicu.


Formuła balsamu przypomina mi mleczko lub leciutką emulsję, ale działanie oraz efekty daje niczym bogate masło do ciała - uważam go za kosmetyk genialny i godny pożądania, ja chcę pełnowymiarowe opakowanie, i to bardzo!
Balsam nie spowodował przesuszenia, podrażnienia, wysypu na skórze czy innych nieprzyjemnych odczuć, jest świetny, lekki, przyjemny w użyciu, z pewnością odpowiedni nie tylko na lato, szkoda tylko że tak mało go było... Cudowny!

Cena - 65,87 zł / 50 ml

Ocena - 5-/5

Chyba podejrzewacie za co dostaje jeden, malutki minusik? Tak, to cena, choć wiem, że jest wart każdej złotówki w niego zainwestowanej, mój TŻ, który nie cierpi " smarowideł " do ciała, po tym jak posmarował nim mnie, nałożył odrobinę na swoje przedramiona i... mu się spodobało, ale późno już było, bo maleństwo się skończyło :)


 Słów kilka od producenta

Hialuronowy krem do rąk COSMADERM z masłem shea to bogaty w składniki krem pielęgnujący spełniający najwyższe oczekiwania – pielęgnuje i regeneruje zniszczoną skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem. Skóra jest zrewitalizowana i gładka oraz miękka w dotyku. Gromadzona jest wilgoć. Zaleca się stosowanie kremu na noc. Wysoka zawartość masła shea 25%, wspomaga działanie rewitalizujące i chroni skórę przed szkodliwymi wpływami środowiska.


Opis według mnie

Hialuronowy krem do rąk z masłem shea mieści się w małej, elastycznej, półtwardej buteleczce zakręcanej twardym korkiem. Buteleczka jest wyposażona w nakładkę z dziurką, dzięki której łatwo dawkuje się potrzebną ilość kremu.
Krem ma bardzo gęstą, treściwą, lekko tłustą konsystencję, ma biały kolor i słodkawy, karmelowo - krówkowy zapach :)


Aplikacja jest przyjemna i łatwa, krem mimo swojej treściwej konsystencji z łatwością rozprowadza się na skórze, po zetknięciu z nią staje się niczym masełko.
Działanie jest bardo skuteczne i natychmiastowe, skóra po aplikacji jest dobrze nawilżona, lekko natłuszczona, pachnąca i mięciutka w dotyku, efekty są trwałe, utrzymują się nawet po kilkakrotnym myciu rąk.
Wydajność wysoka - buteleczka o pojemności 30 ml wystarczyła mi na 1, 5 tygodnia codziennej aplikacji na noc.


Moja opinia

Nie przepadam za ciężkimi, tłustymi  konsystencjami w kremach do rąk przeznaczonych do dziennej aplikacji, bo nie lubię mieć śliskich dłoni podczas pracy przy komputerze, a także podczas domowych czynności jest to utrapieniem, natomiast na noc taka konsystencja jak najbardziej jest właściwa.
Hialuronowy krem do rąk z masłem shea jest przeznaczony, a raczej zalecany, do stosowania na noc.
Jego bogata konsystencja zapewnia dłoniom nie tylko natłuszczenie, ale także wiele pozytywnych efektów - świetnie wygładza skórę, dobrze nawilża i zmiękcza, nawet mocno przesuszoną skórę, regeneruje ją i niweluje podrażnienia.


Jest bardzo gęsty, jak masełko, ale rozprowadza się po skórze w kilka chwil głęboko wnikając oraz poprawiając komfort dłoni, a także świetnie zmiękcza skórki wokół paznokci.
O poranku, po przebudzeniu, skóra nie jest tłusta, ale bardzo, bardzo miękka i delikatna w dotyku - krem świetnie sobie radzi nawet ze zniszczoną skórą rąk, doskonale ją regenerując i uelastyczniając.
Przyjemny słodki zapach umila aplikacją i przywołuje tylko słodkie i przyjemne sny... :)
Uwielbiałam z nim zasypiać, a o poranku cieszyć się pięknymi, gładkimi i zadbanymi dłońmi, na szczęście efekt jego stosowania jest trwały, więc nie musiałam stosować innego kremu po każdym myciu rąk.


Cena - 67,05 zł / 50 ml

Ocena - 5/5

Jako krem na noc jest świetny, a po ile jest przeznaczony do regeneracji i rewitalizacji naszej skóry dłoni podczas snu, to jak najbardziej spełnia swoje zadanie, zapewniając komfort i piękno skórze rąk, a także pielęgnując paznokcie i skórki, a bardzo przyjemny zapach świetnie wpływa na nasze samopoczucie :)
Słodziak!

Dostępność - sklep Strefa Spa

Dla wytrwałych - gratulacje :)
Jak Wam podobają się przedstawione produkty firmy Cosmaderm? Który z nich chcielibyście wypróbować na własnej skórze?
A może już stosowaliście, podzielcie się swoimi spostrzeżeniami :)
Miłego weekendu Wam życzę i moc buziaków przesyłam ;*