Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy Carlo Bossi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy Carlo Bossi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2015

Krople Luksusu Carlo Bossi Parfumes - linia perfum dla Niej i dla Niego

Witajcie Słoneczka :)
O perfumach marki Carlo Bossi Parfumes nieraz mogliście przeczytać zarówno na moim blogu, jak i na blogach innych dziewczyn. Marka może i nie należy do zbyt popularnych, wnioskując po komentarzach wielu z Was, dotychczas o niej nawet nie słyszałyście, ale działa na rynku od lat osiemdziesiątych! Początkowo były to kosmetyki oraz chemia gospodarcza, a od lat dziewięćdziesiątych firma rozpoczęła produkcję wyrobów perfumeryjnych :)

Oczywiście działania firmy nie stoją w miejscu, ciągle dążą do perfekcji, rozbudowując się oraz poszerzając swój asortyment o nowe, wyjątkowe produkty. Strona internetowa w budowie, ale jej narodziny już można podziwiać na carlobossi.com.pl do czego też i Was zachęcam.
Dziś chce Wam przedstawić dwa zapachy, damski oraz męski, z poetycko brzmiącej linii Krople Luksusu - która jest najnowszym tworem firmy. Jesteście ciekawe?

Linia Krople Luksusu wyznacza się od pozostałej oferty nie tylko znacznie mniejszymi flakonami pachnideł, zamiast standardowych 50 i 100 mililitrowych flakonów, mamy 30 ml, ale również wysokim stężeniem olejków zapachowych. Wyróżniają się też oryginalnością opakowań oraz flakonów - firma zadbała o każdy szczegół, aby stosując ich zapachy mogłyśmy się poczuć wyjątkowo i luksusowo :)

Słów kilka od producenta 

Obsesive Femme to luksusowy eliksir kwiatowo - owocowo - drzewny.
Tajemniczy, powabny zapach urzeka harmonią owocowych tonów. Łączy magiczne kwiaty z drzewem sandałowym, wetiwerem, paczulą i wanilią. Elegancki, aksamitny aromat powoduje, że kobiety czują się piękne i niezapomniane.

Nuty zapachowe:
  • nuta głowy: cytryna, bergamotka, kokos
  • nuta serca: fiolek, jaśmin, dzika orchidea
  • nuta bazy: wanilia, paczuli, drzewo sandałowe, wetiwer, czystek.
ObsesivE Femme to woda perfumowana o 80% stężeniu alkoholu, co znaczy, iż zawiera 10% - 18% olejków zapachowych, wyznaczonych międzynarodowymi normami.
Filigranowy flakon, wykonany z grubego szkła, mieści w sobie 30 ml wody. Kształt, jak zarówno złote " elementy wykończeniowe " oraz przezroczysty korek, całkiem fajnie prezentują się, tworząc spójną całość - romantyczną, kobiecą, oryginalną całość.
Flakon został umieszczony w solidnym tekturowym, usztywnianym opakowaniu, dodatkowo osadzonym w kartoniku, imitującym torebkę prezentową. Bardzo ładnie się prezentuje i dla siebie, i na prezent - idealnie!

Zapach tej wody perfumowanej jest inspirowany zapachem Black Orchid Toma Forda, ja niestety go nie znam, więc trudno o porównanie. Tym nie mniej zapach opiszę, bowiem jest on bardzo kobiecy, szlachetny i świetnie skomponowany.
Tuż po rozpyleniu w pierwszej kolejności wyczuwam drzewo sandałowe wraz ze zdecydowaną nutą paczuli złagodzonych malutką szczyptą wanilii, przełamującej intensywność tego połączenia. Po krótkiej chwili aromat łagodnieje, wydobywają się nuty kwiatowe, jedna po drugiej ujawniając swe " oblicze " - jaśmin, orchidea, fiołek...

Myślicie że jest słodko? O nie, nie, z pewnością nie... To jeszcze nie koniec! Teraz bergamotka wraz z cytryną wprowadzają, otwierają, nutę orzeźwienia, idealnie wieńczącą całość. A słodkawy kokos? Jest, niczym wisienka na torcie - dodaje łagodności tej mega kobiecej, szalonej, a zarazem eleganckiej mieszańce.
Zapach jest pięknie rozbudowany, cudownie otwiera się na skórze, uwalniając swe sekrety, dając się poznać, pozwalając czerpać przyjemność z jego obecności na ciele... Seksowny, pociągający, rozpalający rządzę...
Trwałością zachwyca, choć, ja jako " nosicielka ", czuję go dosłownie przez godzinę po użyciu. Ale to dobrze, podobno dobre perfumy to do siebie mają - muszą pachnieć dla innych, a nie przeszkadzać właścicielce, muszą pozostawiać po nas niezapomniany ślad... Obsesive to robi, w pięknym stylu!

Słów kilka od producenta

Vertigo Sport to owocowo - kwiatowa kompozycja przeznaczona dla mężczyzn lubiących sport i aktywny tryb życia.
Świeży, uzależniający, totalny - jest nowoczesnym zapachem XXI wieku.
Typ zapachu: cytrusowo - kwiatowo - piżmowy.

Nuty zapachowe: 
  • nuta głowy: skórka z cytryny, rozmaryn, kardamon
  • nuta serca: drzewo różane, płatki jaśminu
  • nuta bazy: żywy wetiwer, mech dębowy, piżmo.
Flakon Vertigo Sport jest zaprojektowany w takimże stylu, jak Obsesive, tyle że różni się skromniejszą szatą oraz czarnym korkiem, jak to na męskie zapachy przystało. Elementy wykończeniowe, wykonane ze srebrnego metalu, świetnie komponują się z minimalistyczną szatą flakonu - całość bardzo stylowa, gustowna i... praktyczna.
Flakon jest mały, poręczny i łatwy w użyciu. Ładne pudełko, w które został zapakowany, tworzy z niego produkt godzien podziwu i budzący zachwyt.

Jego zapach... to istna poezja. Jest męski, tak, ale to właśnie ja go najbardziej podziwiam, wyczuwając za każdym razem na skórze swojego mężczyzny. Więc mi oceniać :)
Zapach jest świeży, orzeźwiający, a zarazem otulający. Mech, wetiwer, piżmo... tworzą solidną podstawę zapachu przygotowując zmysły do eksplozji... Rozmaryn, skórka z cytryny, płatki jaśminu - niebanalne scalenie zapewniające prawdziwą fuzję orzeźwienia! Niczym ocknięcie się ze słodkiego snu - pobudzają, porywają w wir szalonego doznania... Trudno się zatrzymać, aż w końcu to szaleństwo przerywają, a być może tylko nieco uspokajają, ciepłe nuty kardamonu i stonowanego drzewa różanego.

Jest moc! Niepowtarzalny zapach, który przyciąga niczym magnez. Pobudza zmysły, nadając przedsmaku rozkoszy, która gorącą falą ogarnie myśli i ciało rozpali.
Długo, bardzo długo pozostaje wyczuwalny na skórze, choć mąż go przestaje czuć po krótkiej chwili... Ja nie!
Na skórze pięknie się otwiera, utrzymuje się nawet po myciu ciała. Na ubraniach potrafi pachnieć przez cały tydzień, lubię czasami założyć Jego koszulę, otulić się miękkością materiału i poczuć Jego zapach. Zamykam oczy i... Nie, nic nie robię - celebruję chwilę naszego pojednania. Jest boski! I zapach, i ON ♥

Cena - niestety jeszcze nieznana, zapach nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży, ale wkrótce będzie, wtedy uzupełnię ;)

Dostępność - hmmm, sklep w budowie, zachęcam do śledzenia postępów na carlobossi.com.pl

Podsumowując...

Nie wiem jeszcze z ilu zapachów będzie składała się linia Krople Luksusu, ale pragnę je mieć wszystkie!!!
Zapachy Carlo Bossi lubię, mam kilka w swojej kolekcji, mąż też ma, na co dzień i na wyjścia dzielnie nam towarzyszą, natomiast Obsesive oraz Vertigo są rzeczywiście perfumami z zupełnie innego szczebla. Wyznaczają się pięknie zbudowanym aromatem oraz nadzwyczajną trwałością zapachu. Idealne na każdą okazję! Musicie je poznać!

Jak Wam się podobają wody perfumowane z nowej linii?
Znacie zapachy Carlo Bossi?
Które wersje stosowaliście i polecacie?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                                    

piątek, 11 lipca 2014

Carlo Bossi Bel Canto... nie będziesz mogła oderwać od NIEGO... nosa :)

Witajcie Słoneczka :)
Zapach naszych mężczyzn jest dla nas równie ważny jak ten, który wybieramy dla siebie, lubimy pięknie pachnieć prawda?
A przecież tak przyjemnie jest gdy wtulając się w Niego czujemy przyjemny aromat, który pobudza nasze zmysły, wywołuje przyjemne skojarzenia, a być może przywołuje wspomnienia, które na zawsze zostały zapisane w naszej podświadomości.
Oczywiście nasze faceci nie zawsze mają takie same gusta, jak my, preferencje zapachowe mogą nieco się różnić, to normalne zjawisko, ale by przypodobać się Ukochanej, wolą jednak wybrać złoty środek - jak jest u Was?
Kupujecie perfumy swoim mężczyznom, czy pozostawiacie całkowity wybór tylko Jemu?

Mój mąż, Wojtas, lubi różne zapachy, ale najbardziej preferuje korzenne, za którymi ja osobiście nie przepadam, choć to też w dużej mierze zależy od każdego konkretnego zapachu, od tego jak został on skomponowany, które nuty przodują, a które lekko podbijają " tło ", a także świeże, morskie, wodne, drzewne i szyprowe.
Dziś opowiem Wam o męskim zapachu, który bardzo przypadł do gustu zarówno Wojtasowi jak i mnie, jest niczym powiew świeżości - Bel Canto Homme Carlo Bossi.

Woda perfumowana jest zamknięta w ślicznym, minimalistycznym i absolutnie wspaniałym, w swojej prostocie, prostokątnym falkonie z grubego szkła. Flakon jest opatrzony małą nalepką z nazwą zapachu, logiem marki i rodzajem zapachu. Na spodzie znajduje się mała nalepka z najważniejszymi informacjami takimi jak pojemność - 100 ml, zawartość alkoholu - 80%, terminem ważności - 36 miesięcy od momentu otwarcia.
Muszę wspomnieć, że wertując stronę Carlo Bossi Perfumes wyczytałam, że zarówno zapachy, jak i flakony oraz opakowania do perfum - firma tworzy osobiście! Wielkie brawa! Tym bardziej, że jakością ich perfumy wcale nie odbiegają od luksusowych marek, a w flakonach i opakowaniach zostały dopracowane wszystkie, nawet najdrobniejsze szczegóły!

Flakon jest zapakowany w tekturowe pudełko z metaliczną poświatą oraz opatrzone hologramem z nazwą firmy i numerem seryjnym, dodatkowo w środku jest " wyścielone", wyprofilowaną do formy flakonu, gofrowaną tekturą, która nie tylko sprawia, że flakon " nie goni " po pudełku, lecz dodatkowo go usztywnia, zapewniając tym samym ochronę zawartości przed roztłuczeniem - widzieliście jak traktują przesyłki na poczcie i w firmach kurierskich? Ja tak, więc uważam, że to genialne zabezpieczenie - co też widać po flakonie - dotarł w całości :)
Na pudełku również znajdują się najważniejsze informacje, w tym skład wody oraz data produkcji - 02. 21014 i termin przydatności - 02.2019 r. Pudełko jest zabezpieczone folią.

Atomizer w który wyposażony jest flakon jest naprawdę bardzo solidnie i precyzyjnie wykonany, żadnej, nawet najmniejszej skazy, które nieraz można zaobserwować w perfumach, nie posiada - perfekcyjny!
Działanie atomizera również bez zarzutu, Wojtas jeszcze za półtora miesiąca regularnego stosowania na niego nie narzekał. Atomizer pozwala na wygodną i precyzyjną aplikację wody, rozpylając drobniutką mgiełkę - nie pyli się, ani nie chlapie gdzie popadnie, nie, tylko sadowi się wygodnie na męskiej szyi i ramionach ;)
Długa, sięgająca samego dna rureczka, gwarantuje zużycie wody do ostatniej kropli.
Metaliczny, opływowy korek stanowi ładne wykończenie i dopełnienie flakonu oraz chroni atomizer przed zanieczyszczeniami, solidnie przylega i nie odpada gdy podróżuje w kosmetyczce mojego męża, a  dzieje się w niej zawsze wieleeee: kremy, pianka, szampon, odżywka, mydło, balsam... wypchana po brzegi, aż się dziwię, ale korek daje radę się utrzymać!

No to po omówieniu szczegółów graficznych i jakości wykonania teraz czas na najważniejsze - zawartość.
Woda perfumowana Bel Canto należy do leśno-cytrusowej rodziny zapachowej:
  • Nuta głowy: melon, różowy pieprz, cytryna, elemi, grapefruit
  • Nuta serca: morskie nuty, lawenda, suche drewno
  • Nuta bazy: piżmo, paczuli, drzewo sandałowe, bursztyn.
Zapach Wojtasowi przypadł do gustu od pierwszego użycia i od półtora miesiąca nic w tym zakresie nie zmieniło się, bardzo chętnie sięga po tą wodę o poranku, szczególnie dobrze mu pasuje jako zapach na dzień, to właśnie tą wodę zabiera ze sobą na wyjazdy, choć jego półka z zapachami ugina się od ciężaru różnorodnych flakoników - to już dobrze świadczy.
Co prawda zapach na sobie wyczuwa jedynie przez godzinę - dwie, potem już nie, co innego ja!

Dodam, że mój mąż podczas aplikacji perfum sobie ich nie żałuje, co, jak wiemy, nie zawsze przynosi dobry skutek, zapachy unoszą się po całym mieszkaniu za każdym razem po jego perfumowaniu, więc nieraz potrzebuję chwili zanim do niego przytulę się, bo aż w nosie kręci.  Jednak z powyższym zapachem podobnej sytuacji nie ma, nawet przy większej " porcji " pachnie bardzo fajnie, nie jest przesadzony, ani odrzucający, nie przesłodzony, początkowo odrobinę pachnie alkoholem, ale po chwili zapach pięknie się otwiera uwalniając świeży, owocowy, wodno-drzewny aromat.
Bardzo dobrze wyczuwalne są nuty morskie, podbite delikatnością drewna, paczuli i piżma - całość jest lekka, energiczna, pobudzająca!
Bel Canto Homme nie może się znudzić, za każdym razem jest fantastyczny, wyróżnia się wysoką trwałością zapachu, ja czuję go na mężowi przez cały dzień, a gdy on wyjeżdża, pozostawia po sobie aromatyczny ślad na pościeli, ubraniach, ręcznikach... lubię Go wdychać :)

Cena - 79,99 zł / 100 ml

Dostępność - sklep Carlo Bossi oraz Futurosa.

Podsumowując...

To idealny zapach dla mężczyzn młodych, nie tylko ciałem, ale też duchem, pełnych energii, pasji i chęci do działania, to zapach który spodoba się mężczyznom o każdym wieku, od nastolatków po starszych panów - jest lekki, ale jednocześnie wyrazisty, pasuje zarówno na dzień, do pracy, jak i na wieczorową imprezę z kumplami czy na randkę z ukochaną - płci pięknej spodoba się z pewnością, ale o tym przekonacie się wtulając się w swojego Lubego skropionego delikatną mgiełką wody perfumowanej Bel Canto Homme.
Szczerze mówiąc jestem pod wrażeniem zapachów tej firmy, moje damskie, świetnie służą, lubię po nie sięgać, a teraz też Wojtas przekonał się o uzależniającej mocy zapachu Carlo Bossi :) Bardzo cieszy też fakt, że to nasza, polska firma o tak wysokich standardach - mam ochotę na więcej, a Wy?

Poznaliście już zapachy marki Carlo Bossi?
Jak u Was sprawdzają się, jesteście zadowolone?
A może i Wasze mężczyźni stosują zapachy tej marki?
Które zapachy polecacie?
Miłego i pogodnego weekendu Wam życzę :*