Wrzesień w rozkwicie, pierwszy dzień jesieni za nami, a denko w miejscu... Kiedy ten czas przystopuje? Już myślałam, że jesień swoimi długimi wieczorami nieco zrekompensuje letnie szaleństwo, a tu nic się nie zmieniło! Ciągle coś pilnego " wyskoczy " :) No ale już jest, czas rozliczyć " stare śmieci ", bo już nowe wypełniają wrześniowy koszyczek zużyć :)
U mnie, jak zwykle, trochę tego się nazbierało... Pielęgnacja, koloryzacja, zapachy, makijaż - nie mogę bez tego się obejść! Zapraszam na przegląd kosmetycznych zużyć sierpnia i przypominam, iż produkty recenzowane już wcześniej na blogu, mają podlinkowane tytuły. Jeśli interesuje Cię któryś z przedstawionych tu gagatków - klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)
Linda Kremowe mydło w płynie Guarana & Marakuja 500 ml - myło, tak jak i pozostałe wersje biedronkowe, świetnie myje skórę rąk, nie podrażnia, nie wysusza ani nie uczula. Wyznacza się wysoką wydajnością, delikatnością i pięknym owocowym, orzeźwiającym zapachem, przez jakiś czas utrzymującym się na skórze. Zużyliśmy z przyjemnością, więc pewnie kupię ponownie, jeśli nie pojawią się nowe edycje :) 👌
Hair Medic Conditioner Preparat przeciw wypadaniu włosów 150 ml - drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego działanie, zarówno to natychmiastowe, w postaci odświeżenia i orzeźwienia skóry głowy, jak i trwałe - wzmacniające włosy. Serum, mające postać płynu, skutecznie niweluje wypadanie, dodaje włosom wigoru i sprawia, że szybko rosną mocne, zdrowe i lśniące. Produkt wyznacza się przyjemnym, ziołowym zapachem, niezawodnym działaniem i bardzo wysoką wydajnością! Więcej o nim przeczytasz w recenzji. 💙
Nuxe Delikatnie Oczyszczająca Maseczka-krem z Płatkami Róży 50 ml - bardzo przyjemna maseczka o kremowej, gęstej konsystencji która delikatnie oczyszcza skórę, jednocześnie ją odświeżając. Zapewnia przyjemne uczucie ukojenia, nawilżenia i wygładzenia już po 10 minutach trzymania. Z łatwością się rozprowadza i tak samo szybko spłukuje, pozostawiając skórę miękką, gładką i promienną. Fantastycznie upiększa, rozjaśnia skórę i dodaje jej zdrowego wyglądu. Okazała się nie tylko skutecznym ale i bardzo wydajnym kosmetykiem! 💙
Etat Libre D Orange La Fin Du Monde Woda Perfumowana 1,5 ml - perfumy z kategorii unisex, które zachwycają ogromną trwałością oraz intensywnością zapachu. Jeśli ktoś myśli, że ta pojemność, czyli próbkowa, jest mała, to zapewniam, że w przypadku La Fin Du Monde to błędne przekonanie :) Zapach świetnie się nosi, ale nie warto z nim przesadzać, bo potrafi męczyć. Delikatne muśnięcie przegubów w zupełności wystarcza aby czuć ten zapach jeszcze na następny dzień :) Petarda, ale na pełnowymiarową wersję bym się nie pokusiła - nie dałabym rady zużyć :) 👌
Novex Hair Care Mystic Black Baobab Oil Deep Hair Mask Maska do włosów 100 g - bardzo, ale to bardzo mi przypadła do gustu. Po pierwsze ze względu na świetną, gęsta konsystencję, która łatwo się rozprowadza po włosach i sprawia, że momentalnie stają się gładkie i miękkie w dotyku. Cudowny zapach uprzyjemnia stosowanie maseczki i pozostaje na włosach długo po spłukaniu. Działanie maski oceniam bardzo pozytywnie, bowiem uelastycznia i wygładza nawet mocno poplątane szamponem włosy. Ułatwia rozczesywanie, dobrze nawilża, dodaje blasku i wigoru kosmykom, a do tego jest bardzo, bardzo wydajna! 💙
La Corvette Marseille Mydła prowansalskie Kwiat pomarańczy oraz Wiciokrzew 2 x 100 g - moje ulubione, od lat, prowansalskie mydła w kotkach o bogatej palecie kolorystycznej jak i zapachowej :) Uwielbiam słodkie, kwiatowe aromaty dlatego chętnie na nie stawiam podczas wyboru kosmetyków myjących. Z tej dwójki szczególnie do gustu mi przypadło mydło z Wiciokrzewem. Fantastycznie pachnie kwiatami i miodem, czym zapewnia przyjemność podczas każdego, wieczorowego mycia. Mydła dobrze oczyszczają, myją, na długo odświeżają nie podrażniając, nie wysuszając ani nie uczulając, nawet delikatnej skóry. 💙
Organique Fragrance Ritual Bloom Essence Mgiełka do ciała 100 ml - mgiełka która nie tylko fajnie aromatyzuje skórę, ale jednocześnie ją pielęgnuje. Jest wzbogacona pantenolem, kwasem hialuronowym i masłem Shea. Delikatnie nawilża skórę, wygładza i na długo otula ciało subtelnym, świeżym, lekko orzeźwiającym kwiatowym zapachem. Uwielbiam stosować ją po kąpieli - zaaplikowana na rozgrzane ciało zapewnia mu cudowne ukojenie, a zapach jeszcze mocniej się rozwija :) Wbrew niewielkim rozmiarom, jest bardzo wydajna. 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny żel do higieny intymnej z chabrem bławatkiem 500 ml - duża butla z wygodnym dozownikiem, ułatwiającym stosowanie żelu, za 10 zł - to fajna propozycja. Produkt wyznacza się lekkim, ziołowym zapachem i niebieskim zabarwieniem. Delikatnie się pieni i z łatwością się spłukuje. Nie uczula, nie podrażnia, nie wysusza - jest łagodny dla delikatnej skóry. Dobrze myje, odświeża i zapewnia uczucie komfortu. Oczywiście wystarcza na bardzo długo, ze względu na pojemność jak i konsystencje. 👌
TRESemme Violet Blonde Shine Conditioner with Pearl Extract and Violet Toning Pigments 250 ml - to odżywka do włosów blond rozjaśnianych lub siwych, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Stosowałam co prawda w zestawie z szamponem, ale nie dało się ukryć, że prócz " ochłodzenia " blondu zapewniała włosom piękny połysk, miękkość, gładkość i elastyczność. Odżywka jest dosyć gęsta, ma pastelowo-fioletową barwę i piękny, perfumowany zapach, który długo po spłukaniu pozostaje na włosach. Chętnie powrócę do niej, jak tylko zużyję zapasy :) 💙
L`Oreal Paris Elseve Dream Long Szampon odbudowujący 400 ml - rewelacyjna konsystencja, świetny, pobudzający zapach, mocne właściwości oczyszczające - to wszystko sprawia, że z miłą chęcią sięgałam po ten właśnie szampon. Co prawda plątał moje farbowane włosy, bez odżywki nie pokusiłabym się na ich rozczesywanie, ale nie wysuszał ich i nie robił przysłowiowego " siana " na głowie. U moich córek, a mianowicie na ich długich, naturalnych włosach, wypadł fantastycznie - zapewniał połysk, elastyczność, łatwość rozczesywania i sypkość bez efektu puszenia. Jest super! 💙
Ava Laboratorium Mi-Mic Bio Lift Booster Reduktor zmarszczek 15 ml - lekki niczym serum, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo wygładza skórę. Prócz właściwości wygładzająco-napinających posiada zdolności nawilżające i ujędrniające. Skóra po jego użyciu jest miła, przyjemna w dotyku, a jednocześnie wygląda zdrowo, promiennie i młodo. Niewielka ilość reduktora oferuje efekt porównywalny do mocno odżywczej maseczki. Działa w trybie natychmiastowym! Więcej o nim, jak i o całej linii, przeczytasz w recenzji :) 💙
Ava Laboratorium Oputica Hydro Hi-Lift Serum odmładzające 50 ml - to już moje drugie opakowanie, które zużyłam z wielką przyjemnością. Fantastycznie wygładza, doskonale nawilża, nie obciąża, nie zapycha, nie klei skóry. Wchłania się w nią całkowicie, zapewniając przyjemne uczucie orzeźwienia, czystości i perfekcyjnej gładkości. Przyjemny zapach sprawiał, że chciało się po niego sięgać, a wygodna pompka ułatwiała dawkowanie. Serum dobrze odżywia, regeneruje, dogłębnie nawilża i ujędrnia skórę, po użyciu tego serum wygląda ona na wypoczętą, piękną i promienną! 💙
Nuxe Creme Prodigieuse Boost Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii 100 ml - to kosmetyk, który przypomina esencję z koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego. Ma postać płynnego żelu, dzięki czemu można go używać bezpośrednio na skórę, bez konieczności sięgania po płatki kosmetyczne. Nałożony na oczyszczoną skórę, przed aplikacją kremu, przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji - wyraźnie nawilża, wygładza, zmiękcza i sprawia, że jest jedwabiście gładka. Wydajnością po prostu powala! Po więcej zapraszam do recenzji :) 💙
Oriflame The ONE Puder IlluSkin 8 g - mój bardzo jaśniutki odcień Light jest beżowo-biały o lekko chłodnym, acz naturalnym odcieniu. Miałko zmielony, delikatny, miękki w konsystencji, ani zbyt suchy, ani też wilgotny, lekko się pyli podczas nabierania pędzlem, ale nie tworzy "zawiesiny ". Fantastycznie stapiał się ze skórą nie tworząc efektu maski. Nie bielił, nie zapychał, wyglądał naturalnie, fajnie matował skórę, zwłaszcza w " strefie T ", wyrównywał koloryt i dodawał zdrowego wyglądu. Zużyłam do ostatniej porcji - więcej o nim w recenzji. 💙
Kneipp Olejek do kąpieli Tajemnica piękna 20 ml - naturalny olejek, a mianowicie kompozycja kilku olejów, które mają za zadanie poprawić samopoczucie oraz zadbać o ciało i zmysły podczas kąpieli. Olejek dodany do gorącej wody fajnie ją zmiękcza i aromatyzuje - zanurzenie się w tak przygotowanej kąpieli jest mega przyjemne, relaksujące i odprężające. W czasie czerpania przyjemności z ciepłej kąpieli i na delektowaniu się słodkawym aromatem olejku, wypełniającym cała łazienkę, skóra chłonie składniki odżywcze. Po kąpieli staje się gładka i delikatna niczym jedwab, a do tego otulona subtelnym aromatem. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - tradycyjnie - genialna! Znów się powtarzam, ale po prostu ją uwielbiam! Za wszystko! Jestem wręcz uzależniona od jej formuły, działania, formy podania i efektu, którego nie może zastąpić nic innego! Przynajmniej na razie :) 💙
Syoss Cool Blonds Farba do włosów Nr 10-55 Ultra Platynowy Blond i Nr 12-59 Chłodny Platynowy Blond 2 opakowania - te farby odkryłam nie tak dawno, w moich denkach pojawiał się Ultra Platynowy blond, a tym razem postanowiłam zrobić mieszankę. Niby podobna tonacja, ale powiem, że efekt był fenomenalny! Znacznie lepszy jak w wersji pojedynczej :) Wynikiem połączenia tych dwóch był pastelowo-różowy blond :) Ale ten eksperyment jeszcze powtórzę i napiszę oraz pokażę co i jak :) 💙
Nivea Black & White Invisible Fresh Antyperspirant Roll-on 50 ml - bardzo się z nim polubiłam, bowiem świeżo, czysto, orzeźwiająco pachnie, zapewnia świetną ochronę i jednocześnie jest delikatny dla skóry. Kuleczka sprawnie rozprowadza warstewkę antyperspirantu, nie blokuje się, nie zacina. Cienka warstewka pozwala czuć się komfortowo przez cały dzień, bez efektu bielenia, bez mokrych śladów i bez odoru potu :) Wrócę do niego znów! 💙
I to było by na tyle moje Drogie ;)
Napiszcie proszę, czy znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Czy stosujecie je, czy lubicie?
Czy u Was też tak samo się sprawdzają jak u mnie, czy macie odmienne zdanie na ich temat?
Miłego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organique. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 września 2019
Kosmetyczne zużycia Sierpnia - DENKO w mini recenzjach :)
Etykiety:
Ava Laboratorium,
denko kosmetyczne,
denko w mini recenzjach,
Etat Libre d’Orange,
Hair Medic,
Kneipp,
kosmetyczne zużycia,
Linda,
Loreal,
minirecenzje,
Novex,
Nuxe,
Organique,
Oriflame,
Sylveco,
Syoss,
TRESemme
poniedziałek, 7 maja 2018
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Kwiecień 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Maj! Ze wszystkich wiosennych miesięcy uwielbiam go najbardziej :) Wszystko wokół pięknie rośnie, kwitnie i się zieleni, a pod koniec maja pojawiają się... truskawki! Nasze, polskie, pachnące, smaczne i soczyste truskaweczki! Maj to już takie swoiste " przejście " do lata, upalnych dni, beztroski, ogromu świeżych owoców i warzyw... Ale dobra, nie po to się dziś zebraliśmy moje Drogie, aby omawiać pory roku :D Początek maja, to znak, że trzeba rozliczyć kosmetyczne zużycia kwietnia :)
A co tam w kwietniu słychać było pod znakiem pielęgnacji, upiększania się, dbania o urodę, dobre samopoczucie i wygląd? A tak, wszystkiego po trochu :) Pod względem ilości - szału nie ma, ale pożegnałam w kwietniu kilka wspaniałych, ulubionych wręcz, produktów, do których z pewnością prędzej czy później wrócę ;) Ogólnie największy nacisk stawiałam na pielęgnację, co widać po opakowaniach, a konkretniej o każdym z tych denkowych produktów opowiem już za chwilę.
Przypominam, że recenzowane produkty są podlinkowane, a do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
CleanHands Ochronny krem do rąk 2w1 Antybakteryjny nawilżający - 75 ml, lekka, nietłusta, kremowo-żelowa konsystencja sprawiała, że krem z łatwością się rozprowadzał po skórze i szybko w nią się wchłaniał. Nie natłuszczał, ani nie kleił, dlatego często stosowałam go w ciągu dnia. Zawiera olej z awokado, D-pantenol i witaminę E, które przyczyniały się do dobrego nawilżania i wygładzenia skóry. Z mocno przesuszoną zbyt dobrze sobie nie radził, ale ogólnie jest poprawny. Co do właściwości antybakteryjnych, trudno to sprawdzić, różnicy w tym zakresie nie poczułam. Zapach całkiem przyjemny, ale nic nadzwyczajnego, wydajność średnia. 👌
NUXE Reve de Miel Krem do rąk i paznokci - 30 ml, zdecydowanie podbił nie tylko moje dłonie, ale też zmysły! Lekka, bardzo przyjemna, aksamitna konsystencja sprawiała, że krem świetnie się rozprowadzał, a po krótkim masowaniu wchłaniał się w skórę zapewniając jej natychmiastowe uczucie komfortu, miękkość, gładkość i delikatność. Dobrze wygładzał i koił nawet mocno przesuszoną skórę, nie natłuszczając ani nie klejąc jej. Przepiękny, zmysłowy, otulający zapach uprzyjemniał zarówno aplikację, jak i noszenie go - idealny na noc, gwarantuje przyjemne doznania podczas zasypiania i piękne, gładkie dłonie o poranku. Dobry, ale mały - zdecydowanie muszę zaopatrzyć się w większą tubkę :) 💙
Ava Eco Garden Certyfikowane Organiczne Serum modelujące owal twarzy Marchewką z Groszkiem - 30 ml, aż trudno uwierzyć, że marchewka z groszkiem jest tak dobra nie tylko na talerzu obiadowym, ale również w pielęgnacji :D Kolor tego serum rzeczywiście zdradzał obecność głównych ingredientów - jak zmiksowana marchewka z groszkiem zielonym :) Lekka, delikatna konsystencja gwarantowała szybkie wchłanianie, a delikatny film ochronny, zapewniał długotrwałą ochronę. Pełnił też rolę bazy pod makijaż - bardzo dobrej zresztą. Zapachem nie czarował, ale też nie przeszkadzał - od razu czuć że jest to produkt organiczny, bez żadnych dodatkowych substancji zapachowych. Czy poprawiało owal twarzy? Trudno powiedzieć, ale z pewnością dobrze nawilżało, uelastyczniało, regenerowało i wygładzało skórę. Poprawiało też koloryt, w bardzo subtelny sposób. 👌
Avon Planet Spa Blissfully Nourishing Body Butter Odżywcze masło do ciała z masłem Shea 200 ml - bardzo fajne masło o treściwej, i wcale nie tłustej, konsystencji, które nie tylko świetnie nawilżało, odżywiało i wygładzało skórę, ale zapewniało też długotrwały komfort i ochronę. Nie zważając na bogatą formułę, szybko się wchłaniało, nie kleiło skóry, nie natłuszczało, nie zapychało ani nie obciążało jej. Boski, otulający zapach podpalanego cukru, a mianowicie deseru creme brulee, wprawiał w stan rozkoszy i odprężenia. Mimo iż nie jest mocny, długo jest wyczuwalny na skórze - idealny na chłodne dni! Uroczy słoiczek, w stylu wek`a po zużyciu masełka posłuży do przechowywania innych rzeczy :) 💙
Organique Balsam do ciała z masłem Shea Rytuał o zapachu Mango 100 ml - to już drugie, czy nawet trzecie pudełko kryjące w sobie gęsty, przypominający masło shea, balsam o boskim zapachu słodkiego mango! Na co dzień używam go sporadycznie, pełni u mnie rolę produktu s.o.s. - świetnie koi skórę i łagodzi podrażnienia, także te po goleniu, natłuszcza, nawilża, wygładza, uelastycznia. Dla suchej skóry wręcz idealne! Ze względu na uniwersalność stosowania ( do ciała, do biustu, po goleniu, tylko do przesuszonych miejsc, na poparzenia słoneczne, a nawet ukąszenia owadów ) warto mieć go pod ręką. Dodatkowo ten piękny, słodki zapach... Uwielbiam! 💙
Nuxe Crème fraîche® de beauté Emulsja o 24-godzinnym działaniu nawilżającym i kojącym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków nawilżających, które miałam przyjemność stosować! Emulsja jest lekka, mega nawilżająca, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo zapewnia skórze ukojenie, nawilżenie, odżywienie i całodzienny komfort. Przyjemny, ziołowy aromat koi zmysły i wprawia w stan odprężenia. Wydajność ma bardzo wysoką, a działanie - niezawodne! Fenomenalna! 💙
d’Alchemy Koncentrat pod oczy niwelujący oznaki starzenia 15 ml - fantastyczny produkt, o bogatej, gęstej, treściwej, ale wcale nie obciążającej, konsystencji. Naturalny skład, ogromna wydajność, świetne efekty, w postaci wyraźnego odżywienia, nawilżenia, wygładzenia, sprawiają, że jest uzależniającym produktem. Uwielbiałam po niego sięgać i uczucie przyjemnego otulenia, które mojej skórze zapewniał, też uwielbiałam :) 💙
Rahua Naturalny Szampon do włosów farbowanych 275 ml - wiele szamponów naturalnych stosowałam, ale ten zadziwiał przepięknym, naturalnym zapachem lawendy oraz niespotykaną konsystencją. Początkowo nie wyróżnia się niczym szczególnym - średnia gęstość, subtelny, lawendowy kolor, ale w trakcie mycia przeobrażała się w lekki " kleik " przypominający lniany :) Delikatnie mył i skutecznie oczyszczał włosy, a przy tym wcale ich nie usztywniał, w przypadku naturalnych szamponów plątanina, którą oferują, jest dla mnie utrapieniem ;) Nie podrażniał skóry głowy, lecz zapewniał jej uczucie czystości, lekkości i świeżości - świetny produkt! 💙
iS Clinical Cleansing Complex Żel oczyszczający do mycia twarzy 180 ml - wydajność, skuteczność i niezawodność, to główne jego cechy. Oczywiście prócz tego świetnie pachnie, jest bardzo delikatny dla skóry i bezwzględny dla zanieczyszczeń i makijażu. Piękny zapach nadaje zabiegowi oczyszczania niezapomnianego charakteru i uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Składniki aktywne przyczyniają się do świetnych efektów - cera po użyciu żelu jest perfekcyjnie czysta, a przy tym jedwabiście gładka i miła w dotyku. 💙
Bydgoska Wytwórnia Mydła Olej z pestek Śliwki 30 ml - absolutnie świetny! Uwielbiam jego lekką, tłustą, ale nie klejącą, ani obciążającą konsystencję, która po tym jak trafi na skórę, momentalnie się wchłania. Nawilża, wygładza, uelastycznia, poprawia wygląd skóry w trybie natychmiastowym - staje się ona piękna i promienna. Zapach - to wręcz bajka! Uwielbiam aromat tego śliwkowego oleju! Wygodna pipeta ułatwia dawkowanie, a że jest precyzyjna - odmierzy nawet najmniejszą ilość, jeśli będziesz potrzebować aby " dołożyć " :) 💙
Yves Rocher Balsam do ust Masło Karite 4,8 g - balsam podany w formie twardego sztyftu, który przy kontakcie ze skórą uzyskuje świetny poślizg i sunie po ustach niczym masełko. Natychmiastowo koi i nawilża skórę warg, zmiękcza ją i wyraźnie wygładza, zapewniając delikatną, połyskującą " mokrym blaskiem " warstewkę. Przyjemny, słodkawy zapach nawiązuje do czegoś pysznego, aż chce się liznąć, ale balsam smaku nie ma, pod tym względem jest zupełnie neutralny :) Zjada się szybko, lecz na długi czas zapewnia ustom komfort, miękkość, delikatność i ukojenie. Zresztą wydajność ma wysoką. 💙
Farmona Dermiss 0'2 Ideal Balancer Nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu 200 ml - trzecia buteleczka, ale z pewnością nie ostatnia! Co za piękny, świeży zapach! I to działanie - za jednym pociągnięciem wacika nasączonego tym płynem wszystkie zanieczyszczenia i makijaż aż lgną do niego :) Cera czysta, nieskazitelna, miękka, delikatna w dotyku, otulona komfortem i cudownym zapachem. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, posiada też opcję zamykania, co szczególnie cieszy podczas podróży. 💙
Avon Gentle Moisture Hand Cream Odżywczy krem do rąk 100 ml - urocza tubka, przyozdobiona w świąteczne, bożonarodzeniowe klimaty, kryje w sobie przyjemnie pachnący i całkiem dobrze działający krem do rąk. Sprawnie się rozprowadza, szybko wchłania, nie natłuszcza, nie klei, nie obciąża cienkiej skóry rąk. Delikatnie je perfumuje, dobrze nawilża i wygładza. Przy regularnym stosowaniu zapewnia całkiem trwałe efekty. 👌
Biologique Recherche Creme Elastine Marine Uniwersalny krem do twarzy Anti-Aging 50 ml - ciekawy, o wyjątkowej konsystencji, ciekawym, smakowitym kolorze i nadzwyczajnie skutecznym działaniu wygładzająco-uelastyczniającym. Delikatnie pachniał, szybko się wchłaniał i zapełniał skórze piękny, promienny, " młodzieńczy " wygląd. W widoczny sposób spłycał zmarszczki, przez co twarz wyglądała na młodszą. Wydajność bardzo, bardzo wysoka! 💙
Nivea Protect & Care Antyperspirant w kulce 50 ml - dawno już nie stosowałam antyperspirantów Nivei i ciesze się, że wybrałam właśnie tę wersję. Kojący, otulający, " kremowy " zapach uprzyjemniał stosowanie, lekka, płynna konsystencja sprawiała, że szybko wysychał na skórze. Nie brudził, nie bielił ciemnych ubrań, skutecznie chronił, nie pozostawiając plam i nieprzyjemnego zapachu, nawet przy intensywnym wysiłku. Delikatny dla skóry, nie wysuszał, zapewniał długotrwały komfort i przyjemność, zarówno podczas aplikacji jak i noszenia. Z pewnością powrócę do niego nie raz :) 💙
Dabur Vatika Black Seed Szampon do włosów z czarnuszką 200 ml - zadziwiał piękną szatą graficzną, kolorem, przypominającym naturalną, zieloną glinkę, gęstą konsystencją i przepięknym, świeżym, owocowo-orientalnym zapachem. Bardzo fajnie się pienił, skutecznie oczyszczał i odświeżał skórę głowy oraz włosy, nie wysuszając, ani nie podrażniając. Korek trochę ciężko się zamykał, ale w żadnym stopniu nie zniechęcał do sięgania po ten właśnie produkt. Cała linia z czarnuszką świetnie się u mnie sprawdza, a do szamponu z pewnością jeszcze powrócę :) 💙
Delia Dermo System Woda micelarna do twarzy i okolic oczu 200 ml - kolejny kosmetyk z linii Dermo System, który bardzo dobrze sprawdził się w mojej pielęgnacji. Micele zajmują ważne miejsce w mojej pielęgnacji, wypróbowałam ich całe mnóstwo, tę wodę z pewnością mogę zaliczyć do najlepszych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie szczypie w oczy, no i przepięknie, świeżo pachnie, co też nie jest bez znaczenia :) 💙
Farmona Herbal Care Kąpiel Odżywcza Dzika Róża z olejkiem Perilla 500 ml - absolutna faworytka z całej trójki dostępnych wersji zapachowych! Jeśli lubisz różane wonie, koniecznie po nią sięgnij! Niezwykle kojący, autentyczny, piękny i otulający zapach wypełnia całą łazienkę uprzyjemniając relaks w puszystej, gęstej piance. Kąpiel nie wysusza skóry, delikatnie ją wygładza, zmiękcza i, oczywiście, aromatyzuje - prawdziwy relaks wiążący się z rozkoszą dla ciała i zmysłów! 💙
Jak Ci się podoba moje denko?
Znasz któreś z wyżej wymienionych i pokazanych kosmetyków?
Jak u Ciebie się sprawdziły? Który trafi na listę chciejstw?
Miłego wieczoru życzę :*
Maj! Ze wszystkich wiosennych miesięcy uwielbiam go najbardziej :) Wszystko wokół pięknie rośnie, kwitnie i się zieleni, a pod koniec maja pojawiają się... truskawki! Nasze, polskie, pachnące, smaczne i soczyste truskaweczki! Maj to już takie swoiste " przejście " do lata, upalnych dni, beztroski, ogromu świeżych owoców i warzyw... Ale dobra, nie po to się dziś zebraliśmy moje Drogie, aby omawiać pory roku :D Początek maja, to znak, że trzeba rozliczyć kosmetyczne zużycia kwietnia :)
A co tam w kwietniu słychać było pod znakiem pielęgnacji, upiększania się, dbania o urodę, dobre samopoczucie i wygląd? A tak, wszystkiego po trochu :) Pod względem ilości - szału nie ma, ale pożegnałam w kwietniu kilka wspaniałych, ulubionych wręcz, produktów, do których z pewnością prędzej czy później wrócę ;) Ogólnie największy nacisk stawiałam na pielęgnację, co widać po opakowaniach, a konkretniej o każdym z tych denkowych produktów opowiem już za chwilę.
Przypominam, że recenzowane produkty są podlinkowane, a do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
CleanHands Ochronny krem do rąk 2w1 Antybakteryjny nawilżający - 75 ml, lekka, nietłusta, kremowo-żelowa konsystencja sprawiała, że krem z łatwością się rozprowadzał po skórze i szybko w nią się wchłaniał. Nie natłuszczał, ani nie kleił, dlatego często stosowałam go w ciągu dnia. Zawiera olej z awokado, D-pantenol i witaminę E, które przyczyniały się do dobrego nawilżania i wygładzenia skóry. Z mocno przesuszoną zbyt dobrze sobie nie radził, ale ogólnie jest poprawny. Co do właściwości antybakteryjnych, trudno to sprawdzić, różnicy w tym zakresie nie poczułam. Zapach całkiem przyjemny, ale nic nadzwyczajnego, wydajność średnia. 👌
NUXE Reve de Miel Krem do rąk i paznokci - 30 ml, zdecydowanie podbił nie tylko moje dłonie, ale też zmysły! Lekka, bardzo przyjemna, aksamitna konsystencja sprawiała, że krem świetnie się rozprowadzał, a po krótkim masowaniu wchłaniał się w skórę zapewniając jej natychmiastowe uczucie komfortu, miękkość, gładkość i delikatność. Dobrze wygładzał i koił nawet mocno przesuszoną skórę, nie natłuszczając ani nie klejąc jej. Przepiękny, zmysłowy, otulający zapach uprzyjemniał zarówno aplikację, jak i noszenie go - idealny na noc, gwarantuje przyjemne doznania podczas zasypiania i piękne, gładkie dłonie o poranku. Dobry, ale mały - zdecydowanie muszę zaopatrzyć się w większą tubkę :) 💙
Ava Eco Garden Certyfikowane Organiczne Serum modelujące owal twarzy Marchewką z Groszkiem - 30 ml, aż trudno uwierzyć, że marchewka z groszkiem jest tak dobra nie tylko na talerzu obiadowym, ale również w pielęgnacji :D Kolor tego serum rzeczywiście zdradzał obecność głównych ingredientów - jak zmiksowana marchewka z groszkiem zielonym :) Lekka, delikatna konsystencja gwarantowała szybkie wchłanianie, a delikatny film ochronny, zapewniał długotrwałą ochronę. Pełnił też rolę bazy pod makijaż - bardzo dobrej zresztą. Zapachem nie czarował, ale też nie przeszkadzał - od razu czuć że jest to produkt organiczny, bez żadnych dodatkowych substancji zapachowych. Czy poprawiało owal twarzy? Trudno powiedzieć, ale z pewnością dobrze nawilżało, uelastyczniało, regenerowało i wygładzało skórę. Poprawiało też koloryt, w bardzo subtelny sposób. 👌
Organique Balsam do ciała z masłem Shea Rytuał o zapachu Mango 100 ml - to już drugie, czy nawet trzecie pudełko kryjące w sobie gęsty, przypominający masło shea, balsam o boskim zapachu słodkiego mango! Na co dzień używam go sporadycznie, pełni u mnie rolę produktu s.o.s. - świetnie koi skórę i łagodzi podrażnienia, także te po goleniu, natłuszcza, nawilża, wygładza, uelastycznia. Dla suchej skóry wręcz idealne! Ze względu na uniwersalność stosowania ( do ciała, do biustu, po goleniu, tylko do przesuszonych miejsc, na poparzenia słoneczne, a nawet ukąszenia owadów ) warto mieć go pod ręką. Dodatkowo ten piękny, słodki zapach... Uwielbiam! 💙
Nuxe Crème fraîche® de beauté Emulsja o 24-godzinnym działaniu nawilżającym i kojącym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków nawilżających, które miałam przyjemność stosować! Emulsja jest lekka, mega nawilżająca, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo zapewnia skórze ukojenie, nawilżenie, odżywienie i całodzienny komfort. Przyjemny, ziołowy aromat koi zmysły i wprawia w stan odprężenia. Wydajność ma bardzo wysoką, a działanie - niezawodne! Fenomenalna! 💙
d’Alchemy Koncentrat pod oczy niwelujący oznaki starzenia 15 ml - fantastyczny produkt, o bogatej, gęstej, treściwej, ale wcale nie obciążającej, konsystencji. Naturalny skład, ogromna wydajność, świetne efekty, w postaci wyraźnego odżywienia, nawilżenia, wygładzenia, sprawiają, że jest uzależniającym produktem. Uwielbiałam po niego sięgać i uczucie przyjemnego otulenia, które mojej skórze zapewniał, też uwielbiałam :) 💙
Rahua Naturalny Szampon do włosów farbowanych 275 ml - wiele szamponów naturalnych stosowałam, ale ten zadziwiał przepięknym, naturalnym zapachem lawendy oraz niespotykaną konsystencją. Początkowo nie wyróżnia się niczym szczególnym - średnia gęstość, subtelny, lawendowy kolor, ale w trakcie mycia przeobrażała się w lekki " kleik " przypominający lniany :) Delikatnie mył i skutecznie oczyszczał włosy, a przy tym wcale ich nie usztywniał, w przypadku naturalnych szamponów plątanina, którą oferują, jest dla mnie utrapieniem ;) Nie podrażniał skóry głowy, lecz zapewniał jej uczucie czystości, lekkości i świeżości - świetny produkt! 💙
iS Clinical Cleansing Complex Żel oczyszczający do mycia twarzy 180 ml - wydajność, skuteczność i niezawodność, to główne jego cechy. Oczywiście prócz tego świetnie pachnie, jest bardzo delikatny dla skóry i bezwzględny dla zanieczyszczeń i makijażu. Piękny zapach nadaje zabiegowi oczyszczania niezapomnianego charakteru i uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Składniki aktywne przyczyniają się do świetnych efektów - cera po użyciu żelu jest perfekcyjnie czysta, a przy tym jedwabiście gładka i miła w dotyku. 💙
Bydgoska Wytwórnia Mydła Olej z pestek Śliwki 30 ml - absolutnie świetny! Uwielbiam jego lekką, tłustą, ale nie klejącą, ani obciążającą konsystencję, która po tym jak trafi na skórę, momentalnie się wchłania. Nawilża, wygładza, uelastycznia, poprawia wygląd skóry w trybie natychmiastowym - staje się ona piękna i promienna. Zapach - to wręcz bajka! Uwielbiam aromat tego śliwkowego oleju! Wygodna pipeta ułatwia dawkowanie, a że jest precyzyjna - odmierzy nawet najmniejszą ilość, jeśli będziesz potrzebować aby " dołożyć " :) 💙
Yves Rocher Balsam do ust Masło Karite 4,8 g - balsam podany w formie twardego sztyftu, który przy kontakcie ze skórą uzyskuje świetny poślizg i sunie po ustach niczym masełko. Natychmiastowo koi i nawilża skórę warg, zmiękcza ją i wyraźnie wygładza, zapewniając delikatną, połyskującą " mokrym blaskiem " warstewkę. Przyjemny, słodkawy zapach nawiązuje do czegoś pysznego, aż chce się liznąć, ale balsam smaku nie ma, pod tym względem jest zupełnie neutralny :) Zjada się szybko, lecz na długi czas zapewnia ustom komfort, miękkość, delikatność i ukojenie. Zresztą wydajność ma wysoką. 💙
Farmona Dermiss 0'2 Ideal Balancer Nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu 200 ml - trzecia buteleczka, ale z pewnością nie ostatnia! Co za piękny, świeży zapach! I to działanie - za jednym pociągnięciem wacika nasączonego tym płynem wszystkie zanieczyszczenia i makijaż aż lgną do niego :) Cera czysta, nieskazitelna, miękka, delikatna w dotyku, otulona komfortem i cudownym zapachem. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, posiada też opcję zamykania, co szczególnie cieszy podczas podróży. 💙
Avon Gentle Moisture Hand Cream Odżywczy krem do rąk 100 ml - urocza tubka, przyozdobiona w świąteczne, bożonarodzeniowe klimaty, kryje w sobie przyjemnie pachnący i całkiem dobrze działający krem do rąk. Sprawnie się rozprowadza, szybko wchłania, nie natłuszcza, nie klei, nie obciąża cienkiej skóry rąk. Delikatnie je perfumuje, dobrze nawilża i wygładza. Przy regularnym stosowaniu zapewnia całkiem trwałe efekty. 👌
Biologique Recherche Creme Elastine Marine Uniwersalny krem do twarzy Anti-Aging 50 ml - ciekawy, o wyjątkowej konsystencji, ciekawym, smakowitym kolorze i nadzwyczajnie skutecznym działaniu wygładzająco-uelastyczniającym. Delikatnie pachniał, szybko się wchłaniał i zapełniał skórze piękny, promienny, " młodzieńczy " wygląd. W widoczny sposób spłycał zmarszczki, przez co twarz wyglądała na młodszą. Wydajność bardzo, bardzo wysoka! 💙
Nivea Protect & Care Antyperspirant w kulce 50 ml - dawno już nie stosowałam antyperspirantów Nivei i ciesze się, że wybrałam właśnie tę wersję. Kojący, otulający, " kremowy " zapach uprzyjemniał stosowanie, lekka, płynna konsystencja sprawiała, że szybko wysychał na skórze. Nie brudził, nie bielił ciemnych ubrań, skutecznie chronił, nie pozostawiając plam i nieprzyjemnego zapachu, nawet przy intensywnym wysiłku. Delikatny dla skóry, nie wysuszał, zapewniał długotrwały komfort i przyjemność, zarówno podczas aplikacji jak i noszenia. Z pewnością powrócę do niego nie raz :) 💙
Dabur Vatika Black Seed Szampon do włosów z czarnuszką 200 ml - zadziwiał piękną szatą graficzną, kolorem, przypominającym naturalną, zieloną glinkę, gęstą konsystencją i przepięknym, świeżym, owocowo-orientalnym zapachem. Bardzo fajnie się pienił, skutecznie oczyszczał i odświeżał skórę głowy oraz włosy, nie wysuszając, ani nie podrażniając. Korek trochę ciężko się zamykał, ale w żadnym stopniu nie zniechęcał do sięgania po ten właśnie produkt. Cała linia z czarnuszką świetnie się u mnie sprawdza, a do szamponu z pewnością jeszcze powrócę :) 💙
Delia Dermo System Woda micelarna do twarzy i okolic oczu 200 ml - kolejny kosmetyk z linii Dermo System, który bardzo dobrze sprawdził się w mojej pielęgnacji. Micele zajmują ważne miejsce w mojej pielęgnacji, wypróbowałam ich całe mnóstwo, tę wodę z pewnością mogę zaliczyć do najlepszych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie szczypie w oczy, no i przepięknie, świeżo pachnie, co też nie jest bez znaczenia :) 💙
Farmona Herbal Care Kąpiel Odżywcza Dzika Róża z olejkiem Perilla 500 ml - absolutna faworytka z całej trójki dostępnych wersji zapachowych! Jeśli lubisz różane wonie, koniecznie po nią sięgnij! Niezwykle kojący, autentyczny, piękny i otulający zapach wypełnia całą łazienkę uprzyjemniając relaks w puszystej, gęstej piance. Kąpiel nie wysusza skóry, delikatnie ją wygładza, zmiękcza i, oczywiście, aromatyzuje - prawdziwy relaks wiążący się z rozkoszą dla ciała i zmysłów! 💙
Jak Ci się podoba moje denko?
Znasz któreś z wyżej wymienionych i pokazanych kosmetyków?
Jak u Ciebie się sprawdziły? Który trafi na listę chciejstw?
Miłego wieczoru życzę :*
Etykiety:
Ava Laboratorium,
Avon,
Biologique Recherche,
Bydgoska Wytwórnia Mydła,
d`Alchemy,
Dabur Vatika,
Delia,
denko kosmetyczne,
Farmona,
Herbal Care,
iS Clinical,
Nivea,
Nuxe,
Organique,
Rahua,
Yves Rocher,
zużycia
środa, 14 marca 2018
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Luty 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Luty już na dobre nas opuścił, nawet pod względem pogody mamy prawdziwą wiosnę. Marzec w rozkwicie, a to znaczy, że czas pożegnać i rozliczyć wszystkie lutowe, kosmetyczne zużycia. Jeśli jesteś ciekawa, jakie produkty opuszczają " moje tereny ", czy powrócą ponownie, czy na zawsze się z nimi pożegnam - zapraszam na denko lutego w minirecenzjach!
Pod względem kosmetycznym, zresztą patrząc na puste buteleczki nie da się ukryć, że luty spędziłam głównie w łazience :D Produkty kąpielowe w zimowych miesiącach zawsze najlepiej schodzą, nie ma nic lepszego, niż aromatyczna kąpiel po chłodnym dniu :) Tym razem wykończyłam kilka kąpielowych umilaczy, nie zabrakło też kosmetyków do pielęgnacji i mycia twarzy, ciała i rąk, a także podstawowych produktów higienicznych.
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :) Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
No to lecimy po kolei - zaczynając od lewej :)
Dermedic Hydrain 3 Hialuro Płyn micelarny H2O 400 ml - jeden z moich najbardziej lubianych płynów micelarnych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje zaczerwienienia. Przy okazji fajnie odświeża i zapewnia uczucie " czystej skóry ", na co się przekłada nie tylko działanie, ale również piękny, świeży, wodny zapach. To już moja trzecia, czy czwarta buteleczka, co przy ogromnej ilości płynów micelarnych, dostępnych na rynku, jest naprawdę świetnym wynikiem - oczywiście kolejne opakowanie mam już w planach :) 💙
Garnier Mineral Protection 5 Skin + Clothes 48h Antyperspirant w kulce 50 ml - na ile lubię antyperspiranty Garniera, tak ten zupełnie mnie rozczarował. Po pierwsze zapach, oczywiście kupowałam w ciemno, nie otwieram kosmetyków w sklepie. Początkowo przyjemny, pudrowo-kwiatowy, nieco wieczorowy, przy regularnym stosowaniu staje się męczący i duszący. Dodając do tego woń potu, która pojawiała się już po 4-6 godzinach od aplikacji - stawał się po prostu nie do zniesienia! Właściwości antyperspiracyjne tej wersji - do niczego, szkoda, bo dotychczas zawsze byłam zadowolona. Wracam do sprawdzonych antyperspirantów. 👎
Farmona Herbal Care Maseczka Odżywcza Olejek Arganowy 5 ml - uwielbiam saszetkowe maski Farmony, a wersja z olejem arganowym świetnie się sprawdza na skórze przesuszonej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Wyraźnie regeneruje, odżywia, delikatnie natłuszcza, wygładza, ujędrnia i koi podrażnienia, niwelując przy tym suchość. Po użyciu tej maski moja skóra aż promienieje zdrowiem, pięknem i młodością. Fajny i szybki sposób na poprawę wyglądu skóry. 💙
Nacomi Natural Sugar Peeling Coffe & Macadamia Oil Naturralny Peeling do ciała z masłem Shea 100 ml - absolutnie uwielbiam! Wiem, że peeling kawowy z łatwością można zrobić w domu, czasami nawet tak czynię, ale ten gagatek jest tak wspaniały, że nie mogę mu się oprzeć. Od momentu poznania go zużyłam już drugie pudełko, trzecie ( i kolejne ) mam w planach. Ten boski zapach, świetna, gęsta konsystencja, przyjemność używania i efekty, jakie gwarantuje - są rewelacyjne ;) Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładza ciało, ujędrnia go, pobudza, zapewnia delikatną warstwę ochronną, która nawilża, odżywia i zapewnia skórze ochronę. Po jego użyciu nie muszę już sięgać po dodatkową pielęgnację - skóra jest aksamitna, delikatna, miękka i perfekcyjnie gładka. To wszystko razem wzięte sprawia, że działa na mnie uzależniająco! 💙
Avon Planet Spa Relaxing Provence SPA Jedwabisty mus do ciała Prowansalska lawenda i jaśmin 200 ml - cudownie pachnący lawendą krem-mus do ciała o nadzwyczajnie przyjemnej konsystencji. Polubiłam jak nie wiem co! Świetnie się sprawdzał do pielęgnacji skóry suchej, wspaniale nawilżał, wygładzał i uelastyczniał, nie powodując przy tym obciążenia. Subtelny, naturalny aromat lawendy z nutą słodyczy jaśminu wprawiał w stan relaksu i ukojenia. Bardzo chętnie do niego powrócę. 💙
Biologique Recherche Shampooing Traitant VIP O2 Szampon Dotleniający do włosów zniszczonych 30 ml - urocza miniaturka o fajnej zawartości i dobrym działaniu oczyszczającym. Doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, nie podrażniając jej, trochę plątał moje kosmyki, ale nie usztywniał ani nie wysuszał ich. Mała porcja odżywki przywracała im gładkość i ułatwiała rozczesywanie. Jak na taką pojemność - bardzo wydajny, wystarczył mi na 6 myć. 👌
BeBeauty Odprężająca Sól do kąpieli Kaszmir z ekstraktem Róży 600 g - przyjemnie pachnąca sól z Biedronki, która umilała mi chłodne wieczory :) Zapach bardzo ciekawy, kojący, relaksujący, faktycznie czuć subtelną woń róży otulonej czymś pudrowym, ciepłym, relaksującym. Nie pieniła się, lekko zabarwiała na różowo wodę, nie powodowała uczulenia, przesuszenia ani innych, nieprzyjemnych objawów. Nowe, minimalistyczne opakowanie bardzo mi się podoba. 👌
Linda Kremowe mydło w płynie Mleko i Miód 500 ml - o cudownym, przyjemnym, słodkawym zapachu mleka z miodem, takiego kosmetycznego :) Kremowa, gęsta konsystencja mydła pozytywnie odbijała się na jego wydajności jak i przyjemności stosowania. Wygodna pompka ułatwiała dawkowanie, a mydełko świetnie myło ręce, pozbawiając nieprzyjemnych zapachów, nie wysuszało i nie podrażniało. Jest świetne, tylko szkoda, że zapach był wyczuwalny jedynie podczas mycia, po nim szybko się ulatniał. W sumie, za taką cenę... :) 👌
Farmona Świąteczny płyn do kąpieli Guma Balonowa 500 ml - kupiliśmy go z myślą o naszych pociechach, ale ostatecznie również korzystaliśmy z uroków bąbelkowego szaleństwa :) Uroczy bałwanek na opakowaniu, a w środku bardzo przyjemny, średniej gęstości płyn o zapachu... soczystej żurawiny z nutą słodyczy owocowych landrynek! Mmmm, piękny! I wcale nie przypomina chemicznej woni " gumy balonowej ", znanej z niektórych " dzieciowych " kosmetyków. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, gęstą, biała piankę, ładnie aromatyzował wodę. Składem nie zachwyca, ale krzywdy nie zrobił, ani nam, ani dzieciom. Skóry też nie wysuszał, jest spoko :) 👌
Organique Sea Essence Terapia detoksykująca Krem do ciała 200 ml - cała linia jest bardzo udana, uwielbiam dosłownie każdy kosmetyk, który w sobie łączy. Jeśli chodzi o krem, to zachwyca lekką, a zarazem bogatą konsystencją. Ma postać gęstego, białego balsamu w którym zostały zatopione niebieskie mini kuleczki. Kryją w sobie witaminę E, w trakcie masowania ciała pękają, uwalniając jej moc, a skóra na tym tylko korzysta. Moc nawilżenia, odżywienia, orzeźwienia i wygładzenia gwarantowana w trybie natychmiastowym. Zapach, to rozkosz dla wszystkich zmysłów - po prostu boski! Musicie go poznać, aby docenić :) Na lato wręcz idealne! Sprawię sobie kolejne opakowanie - obowiązkowo! 💙
d’Alchemy Intense Skin Repair Oil Intensywnie Regenerujący Olejek do twarzy 5 ml - urocze maleństwo o wielkim wnętrzu. Naturalny produkt o pięknym, bogatym składzie, lekkiej, mimo iż oleistej, konsystencji i skutecznym działaniu. Co więcej, działa na skórę błyskawicznie, zapewniając jej nie tylko podstawowy komfort, nawilżenie i odżywianie, ale również uelastycznienie, wygładzenie oraz poprawę kolorytu. Polubiłam go bardzo, więc z pewnością skusze się na pełnowymiarowe opakowanie. Choć przyznam, że nawet ta, podróżna pojemność, okazała się niezwykle wydajna ;) 💙
Organique Rytuał Shiny edycja limitowana Luksusowy krem do rąk z masłem Shea 70 ml - ten zapach, to prawdziwe mistrzostwo! Wiem, że nie tylko on się liczy, ale uwierzcie, po otwarciu tubki uwalnia się tak boski aromat, że najzwyczajniej zapominasz o całym świece. Nie wiem, jak Organique to robi, ale zapachy ich kosmetyków są naprawdę bajeczne. Ten krem, prócz obłędnego i bardzo trwałego zapachu oferował miękkość, gładkość i elastyczność moim rękom. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał, odżywiał, niwelował przesuszenia i szorstkość, o które zimą nie trudno. Zapewniał długotrwałą ochronę i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze, dzięki czemu, mogłam go stosować o każdej porze dnia i nocy. Jednak wolałam na noc - uwielbiałam zasypiać w " objęciach " jego zapachu. Coś niesamowitego! 💙
Elfa Pharm O'Herbal Balsam do ciała Orzeźwiający Werbena 500 ml - już nieraz podczas denek pisałam, że uwielbiam balsamy tej marki, Werbena nie jest wyjątkiem. A nie! Jednak jest... pod względem zapachu - OBŁĘDNY! Nie umiem przekazać tej mocy, tej energii, którą obdarza ciało i zmysły. Niezwykle autentyczny, naturalny, pobudzający, orzeźwiający... Najlepiej " smakuje " latem, przy wysokich temperaturach zapewni prawdziwe ukojenie rozgrzanej skórze, ale i w chłodne, zimowe wieczory darował odrobinę lata. Doskonale nawilżał, wygładzał, uelastyczniał, zmiękczał i regenerował skórę, zapewniając jej uczucie świeżości. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie kleił - wchłaniał się " do suchości " na długo oferując komfort. Latem znów u mnie zagości, to pewne! Jest uzależniający, pod każdym względem! 💙
Alfaparf Il Salone Milano The Legendary Collection Profesjonalny Krem wzmacniający kolor Vanilla Blonde 150 ml - bardzo ciekawy produkt, o fajnej, kremowej konsystencji, pięknym, " atramentowym " kolorze fioletu i cudownym, miodowo-waniliowym aromacie. Na tym zalety się kończą, bowiem jeśli chodzi o zadanie docelowe, czyli wzmocnienie koloru i niwelowanie żółtych refleksów, nie robił nic! A szkoda... Tym nie mniej, jako odżywka sprawdzał się świetnie - dobrze wygładzał i uelastyczniał włosy, nawet mocno poplątane po naturalnym szamponie, ułatwiał rozczesywanie. Dodatkowo pięknie nabłyszczał, sprawiał, że były bardziej podatne na układanie, nie puszyły się, ani nie elektryzowały. No i ładnie, bardzo ładnie pachniały, przez dług czas! Choć z głównym zadaniem sobie nie poradził, polubiłam go w roli dobrej, niezawodnej odżywki do włosów. 👌
Organique Luksusowe masło do ciała Shiny Ritual 150 ml - też pochodzące ze świątecznej limitki masełko o bardzo przyjemnym, waniliowo-korzennym, z nutką świeżości, zapachu. Gęsta, treściwa konsystencja przypominała masę kajmakową, kolorystycznie zresztą też do niej nawiązywała :) Walory pielęgnacyjne - na najwyższym poziomie. Natychmiastowo zapewnia ciału dogłębne nawilżenie, odżywienie i ukojenie, a przy tym nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry. Otula ją delikatną warstewką, która po pewnym czasie wnika całkowicie, zapewniając długotrwałą ochronę i delikatność. Zapach też był bardzo długo wyczuwalny! 💙
Yves Rocher Balsam do ust Kokos 4,8 g - od zawsze lubiłam te Rocher`owskie balsamy do ust, od wielu lat gościły w mojej kosmetyczce. Po dłuższej przerwie nabyłam wersję kokosową, w nowym już opakowaniu ( kiedyś były mniejsze ). Niestety, prócz delikatnego natłuszczenia i boskiego zapachu kokosa - mmmm, nie dawał mi tak fajnego ukojenia, nawilżenia i regeneracji. Czułam, jakby ciągle było go mało, szybko się wchłaniał, czy też zjadał, i znów usta wołały o porcję odżywienia. Zużyłam co prawda do cna, ale nie byłam aż tak bardzo zadowolona, na szczęście kolejna wersja ( nie kokosowa ) przywróciła równowagę moim ustom i upewniła, że nic w formule balsamu się nie zmieniło. No cóż... widocznie kokosek nie do końca mojowy :) 👌
Thalgo Lifting Correcting Eye Cream Liftingujaco-Modelujacy Krem na okolice oczu 3 ml - dobrze mieć czasem próbkę pod ręką i " na oku " :) Przyznam, że ten krem pod oczy oczarował mnie od pierwszego użycia. Zapach mentolowy, subtelny, świeży, z nutą morskiej bryzy. Działanie - natychmiastowe uczucie ukojenia, odświeżenia, pobudzenia nawet w głębszych warstwach skóry. Efekty - nawilżona, wygładzona, ujędrniona skóra wokół oczu, która aż promieniała zdrowiem. Lekka konsystencja szybko się wchłaniała, nie obciążała, nie kleiła, nie zostawiała żadnego wyczuwalnego filmu, tylko spojrzenie pełne blasku. Chętnie się zaopatrzę w pełnowymiarową wersję, to maleństwo wystarczyło mi na prawie 2 tygodnie stosowania raz dziennie. 💙
Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - a to bardzo miła odmiana w higienie intymnej. I skuteczna, i przyjemna również. Produkt inny niż inne, ale, nie ukrywam, spodobał mi się zarówno pod względem formuły, jak i działania oraz zapachu. Nadzwyczajnie delikatnie mył, nie podrażniając, nie wysuszając, nie powodując podrażnień wrażliwych miejsc. Dobrze oczyszczał, odświeżał, koił, a przy okazji nawilżał i zmiękczał. Pod względem wydajności też bardzo dobrze wypada - wystarcza na długo! Następne opakowanie już czeka w kolejce :) 💙
Delia Cosmetics Dermo System Olejek Hydrofilowy do mycia i oczyszczania twarzy i okolic oczu 150 ml - ten olejek był jednym z moich ulubionych produktów tej linii! Pięknie, delikatnie i bardzo kusząco pachniał. Świetnie oczyszczał skórę zarówno " na sucho ", jak i " na mokro " - ostatecznie stosowałam go do mycia właśnie. Bez problemu usuwał makijaż, nie pozostawiając nawet śladu po tuszu, a także zanieczyszczenia i sebum. Nie podrażniał, nie wysuszał, wręcz odwrotnie - po użyciu go i osuszeniu twarzy skóra była czysta, delikatna, miękka i gładka. Niestety po pewnym czasie, i tylko w połowie zużyty, stał się mętny, a na dnie pojawił się jakiś dziwny osad... To był znak, że dziej się coś niedobrego, nigdy takiej reakcji w olejkach ( w tym myjących ) nie zaobserwowałam. Muszę wywalić... Szkoda... 👌
Nuxe Serum Crème Fraiche de Beaute 24-godzinne Serum Nawilżająco-Kojące 30 ml - absolutny ulubieniec ostatnich kilku miesięcy! Cudowny zapach, lekka, delikatna, szybko wnikająca w skórę konsystencja oraz potężne działanie. Bardzo dobrze nawilżało skórę, nie tylko powierzchownie, ale także w głębszych jej warstwach, co było czuć tuż po aplikacji. Zapewniało natychmiastowe uczucie ulgi, ukojenia, odżywienia, a potem efekt jedwabiście gładkiej, delikatnej skóry. W dodatku wyznaczało się wysoką wydajnością i przyjemnym, świeżym, ziołowym aromatem. Boskie! Do kupienia ponownie, być może nawet latem - jestem pewna, że niezawodnie zapewni skórze komfort i ukojenie w upalne dni :) 💙
I to byłoby na tyle Kochane :) Jak się mają Wasze denka?
Sukcesywnie zużywacie otwarte kosmetyki czy zapominacie o niektórych okazach po pewnym czasie i otwieracie kolejne?
Które produkty z mojego denka są Ci znane? Jakie masz o nich zdanie?
Miłego wieczoru życzę :)
Luty już na dobre nas opuścił, nawet pod względem pogody mamy prawdziwą wiosnę. Marzec w rozkwicie, a to znaczy, że czas pożegnać i rozliczyć wszystkie lutowe, kosmetyczne zużycia. Jeśli jesteś ciekawa, jakie produkty opuszczają " moje tereny ", czy powrócą ponownie, czy na zawsze się z nimi pożegnam - zapraszam na denko lutego w minirecenzjach!
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :) Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
No to lecimy po kolei - zaczynając od lewej :)
Dermedic Hydrain 3 Hialuro Płyn micelarny H2O 400 ml - jeden z moich najbardziej lubianych płynów micelarnych. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i sebum, nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje zaczerwienienia. Przy okazji fajnie odświeża i zapewnia uczucie " czystej skóry ", na co się przekłada nie tylko działanie, ale również piękny, świeży, wodny zapach. To już moja trzecia, czy czwarta buteleczka, co przy ogromnej ilości płynów micelarnych, dostępnych na rynku, jest naprawdę świetnym wynikiem - oczywiście kolejne opakowanie mam już w planach :) 💙
Garnier Mineral Protection 5 Skin + Clothes 48h Antyperspirant w kulce 50 ml - na ile lubię antyperspiranty Garniera, tak ten zupełnie mnie rozczarował. Po pierwsze zapach, oczywiście kupowałam w ciemno, nie otwieram kosmetyków w sklepie. Początkowo przyjemny, pudrowo-kwiatowy, nieco wieczorowy, przy regularnym stosowaniu staje się męczący i duszący. Dodając do tego woń potu, która pojawiała się już po 4-6 godzinach od aplikacji - stawał się po prostu nie do zniesienia! Właściwości antyperspiracyjne tej wersji - do niczego, szkoda, bo dotychczas zawsze byłam zadowolona. Wracam do sprawdzonych antyperspirantów. 👎
Farmona Herbal Care Maseczka Odżywcza Olejek Arganowy 5 ml - uwielbiam saszetkowe maski Farmony, a wersja z olejem arganowym świetnie się sprawdza na skórze przesuszonej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Wyraźnie regeneruje, odżywia, delikatnie natłuszcza, wygładza, ujędrnia i koi podrażnienia, niwelując przy tym suchość. Po użyciu tej maski moja skóra aż promienieje zdrowiem, pięknem i młodością. Fajny i szybki sposób na poprawę wyglądu skóry. 💙
Nacomi Natural Sugar Peeling Coffe & Macadamia Oil Naturralny Peeling do ciała z masłem Shea 100 ml - absolutnie uwielbiam! Wiem, że peeling kawowy z łatwością można zrobić w domu, czasami nawet tak czynię, ale ten gagatek jest tak wspaniały, że nie mogę mu się oprzeć. Od momentu poznania go zużyłam już drugie pudełko, trzecie ( i kolejne ) mam w planach. Ten boski zapach, świetna, gęsta konsystencja, przyjemność używania i efekty, jakie gwarantuje - są rewelacyjne ;) Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładza ciało, ujędrnia go, pobudza, zapewnia delikatną warstwę ochronną, która nawilża, odżywia i zapewnia skórze ochronę. Po jego użyciu nie muszę już sięgać po dodatkową pielęgnację - skóra jest aksamitna, delikatna, miękka i perfekcyjnie gładka. To wszystko razem wzięte sprawia, że działa na mnie uzależniająco! 💙
Avon Planet Spa Relaxing Provence SPA Jedwabisty mus do ciała Prowansalska lawenda i jaśmin 200 ml - cudownie pachnący lawendą krem-mus do ciała o nadzwyczajnie przyjemnej konsystencji. Polubiłam jak nie wiem co! Świetnie się sprawdzał do pielęgnacji skóry suchej, wspaniale nawilżał, wygładzał i uelastyczniał, nie powodując przy tym obciążenia. Subtelny, naturalny aromat lawendy z nutą słodyczy jaśminu wprawiał w stan relaksu i ukojenia. Bardzo chętnie do niego powrócę. 💙
Biologique Recherche Shampooing Traitant VIP O2 Szampon Dotleniający do włosów zniszczonych 30 ml - urocza miniaturka o fajnej zawartości i dobrym działaniu oczyszczającym. Doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, nie podrażniając jej, trochę plątał moje kosmyki, ale nie usztywniał ani nie wysuszał ich. Mała porcja odżywki przywracała im gładkość i ułatwiała rozczesywanie. Jak na taką pojemność - bardzo wydajny, wystarczył mi na 6 myć. 👌
BeBeauty Odprężająca Sól do kąpieli Kaszmir z ekstraktem Róży 600 g - przyjemnie pachnąca sól z Biedronki, która umilała mi chłodne wieczory :) Zapach bardzo ciekawy, kojący, relaksujący, faktycznie czuć subtelną woń róży otulonej czymś pudrowym, ciepłym, relaksującym. Nie pieniła się, lekko zabarwiała na różowo wodę, nie powodowała uczulenia, przesuszenia ani innych, nieprzyjemnych objawów. Nowe, minimalistyczne opakowanie bardzo mi się podoba. 👌
Linda Kremowe mydło w płynie Mleko i Miód 500 ml - o cudownym, przyjemnym, słodkawym zapachu mleka z miodem, takiego kosmetycznego :) Kremowa, gęsta konsystencja mydła pozytywnie odbijała się na jego wydajności jak i przyjemności stosowania. Wygodna pompka ułatwiała dawkowanie, a mydełko świetnie myło ręce, pozbawiając nieprzyjemnych zapachów, nie wysuszało i nie podrażniało. Jest świetne, tylko szkoda, że zapach był wyczuwalny jedynie podczas mycia, po nim szybko się ulatniał. W sumie, za taką cenę... :) 👌
Farmona Świąteczny płyn do kąpieli Guma Balonowa 500 ml - kupiliśmy go z myślą o naszych pociechach, ale ostatecznie również korzystaliśmy z uroków bąbelkowego szaleństwa :) Uroczy bałwanek na opakowaniu, a w środku bardzo przyjemny, średniej gęstości płyn o zapachu... soczystej żurawiny z nutą słodyczy owocowych landrynek! Mmmm, piękny! I wcale nie przypomina chemicznej woni " gumy balonowej ", znanej z niektórych " dzieciowych " kosmetyków. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, gęstą, biała piankę, ładnie aromatyzował wodę. Składem nie zachwyca, ale krzywdy nie zrobił, ani nam, ani dzieciom. Skóry też nie wysuszał, jest spoko :) 👌
Organique Sea Essence Terapia detoksykująca Krem do ciała 200 ml - cała linia jest bardzo udana, uwielbiam dosłownie każdy kosmetyk, który w sobie łączy. Jeśli chodzi o krem, to zachwyca lekką, a zarazem bogatą konsystencją. Ma postać gęstego, białego balsamu w którym zostały zatopione niebieskie mini kuleczki. Kryją w sobie witaminę E, w trakcie masowania ciała pękają, uwalniając jej moc, a skóra na tym tylko korzysta. Moc nawilżenia, odżywienia, orzeźwienia i wygładzenia gwarantowana w trybie natychmiastowym. Zapach, to rozkosz dla wszystkich zmysłów - po prostu boski! Musicie go poznać, aby docenić :) Na lato wręcz idealne! Sprawię sobie kolejne opakowanie - obowiązkowo! 💙
d’Alchemy Intense Skin Repair Oil Intensywnie Regenerujący Olejek do twarzy 5 ml - urocze maleństwo o wielkim wnętrzu. Naturalny produkt o pięknym, bogatym składzie, lekkiej, mimo iż oleistej, konsystencji i skutecznym działaniu. Co więcej, działa na skórę błyskawicznie, zapewniając jej nie tylko podstawowy komfort, nawilżenie i odżywianie, ale również uelastycznienie, wygładzenie oraz poprawę kolorytu. Polubiłam go bardzo, więc z pewnością skusze się na pełnowymiarowe opakowanie. Choć przyznam, że nawet ta, podróżna pojemność, okazała się niezwykle wydajna ;) 💙
Organique Rytuał Shiny edycja limitowana Luksusowy krem do rąk z masłem Shea 70 ml - ten zapach, to prawdziwe mistrzostwo! Wiem, że nie tylko on się liczy, ale uwierzcie, po otwarciu tubki uwalnia się tak boski aromat, że najzwyczajniej zapominasz o całym świece. Nie wiem, jak Organique to robi, ale zapachy ich kosmetyków są naprawdę bajeczne. Ten krem, prócz obłędnego i bardzo trwałego zapachu oferował miękkość, gładkość i elastyczność moim rękom. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał, odżywiał, niwelował przesuszenia i szorstkość, o które zimą nie trudno. Zapewniał długotrwałą ochronę i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze, dzięki czemu, mogłam go stosować o każdej porze dnia i nocy. Jednak wolałam na noc - uwielbiałam zasypiać w " objęciach " jego zapachu. Coś niesamowitego! 💙
Elfa Pharm O'Herbal Balsam do ciała Orzeźwiający Werbena 500 ml - już nieraz podczas denek pisałam, że uwielbiam balsamy tej marki, Werbena nie jest wyjątkiem. A nie! Jednak jest... pod względem zapachu - OBŁĘDNY! Nie umiem przekazać tej mocy, tej energii, którą obdarza ciało i zmysły. Niezwykle autentyczny, naturalny, pobudzający, orzeźwiający... Najlepiej " smakuje " latem, przy wysokich temperaturach zapewni prawdziwe ukojenie rozgrzanej skórze, ale i w chłodne, zimowe wieczory darował odrobinę lata. Doskonale nawilżał, wygładzał, uelastyczniał, zmiękczał i regenerował skórę, zapewniając jej uczucie świeżości. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie kleił - wchłaniał się " do suchości " na długo oferując komfort. Latem znów u mnie zagości, to pewne! Jest uzależniający, pod każdym względem! 💙
Alfaparf Il Salone Milano The Legendary Collection Profesjonalny Krem wzmacniający kolor Vanilla Blonde 150 ml - bardzo ciekawy produkt, o fajnej, kremowej konsystencji, pięknym, " atramentowym " kolorze fioletu i cudownym, miodowo-waniliowym aromacie. Na tym zalety się kończą, bowiem jeśli chodzi o zadanie docelowe, czyli wzmocnienie koloru i niwelowanie żółtych refleksów, nie robił nic! A szkoda... Tym nie mniej, jako odżywka sprawdzał się świetnie - dobrze wygładzał i uelastyczniał włosy, nawet mocno poplątane po naturalnym szamponie, ułatwiał rozczesywanie. Dodatkowo pięknie nabłyszczał, sprawiał, że były bardziej podatne na układanie, nie puszyły się, ani nie elektryzowały. No i ładnie, bardzo ładnie pachniały, przez dług czas! Choć z głównym zadaniem sobie nie poradził, polubiłam go w roli dobrej, niezawodnej odżywki do włosów. 👌
Organique Luksusowe masło do ciała Shiny Ritual 150 ml - też pochodzące ze świątecznej limitki masełko o bardzo przyjemnym, waniliowo-korzennym, z nutką świeżości, zapachu. Gęsta, treściwa konsystencja przypominała masę kajmakową, kolorystycznie zresztą też do niej nawiązywała :) Walory pielęgnacyjne - na najwyższym poziomie. Natychmiastowo zapewnia ciału dogłębne nawilżenie, odżywienie i ukojenie, a przy tym nie obciąża, nie zapycha, ani nie klei skóry. Otula ją delikatną warstewką, która po pewnym czasie wnika całkowicie, zapewniając długotrwałą ochronę i delikatność. Zapach też był bardzo długo wyczuwalny! 💙
Yves Rocher Balsam do ust Kokos 4,8 g - od zawsze lubiłam te Rocher`owskie balsamy do ust, od wielu lat gościły w mojej kosmetyczce. Po dłuższej przerwie nabyłam wersję kokosową, w nowym już opakowaniu ( kiedyś były mniejsze ). Niestety, prócz delikatnego natłuszczenia i boskiego zapachu kokosa - mmmm, nie dawał mi tak fajnego ukojenia, nawilżenia i regeneracji. Czułam, jakby ciągle było go mało, szybko się wchłaniał, czy też zjadał, i znów usta wołały o porcję odżywienia. Zużyłam co prawda do cna, ale nie byłam aż tak bardzo zadowolona, na szczęście kolejna wersja ( nie kokosowa ) przywróciła równowagę moim ustom i upewniła, że nic w formule balsamu się nie zmieniło. No cóż... widocznie kokosek nie do końca mojowy :) 👌
Thalgo Lifting Correcting Eye Cream Liftingujaco-Modelujacy Krem na okolice oczu 3 ml - dobrze mieć czasem próbkę pod ręką i " na oku " :) Przyznam, że ten krem pod oczy oczarował mnie od pierwszego użycia. Zapach mentolowy, subtelny, świeży, z nutą morskiej bryzy. Działanie - natychmiastowe uczucie ukojenia, odświeżenia, pobudzenia nawet w głębszych warstwach skóry. Efekty - nawilżona, wygładzona, ujędrniona skóra wokół oczu, która aż promieniała zdrowiem. Lekka konsystencja szybko się wchłaniała, nie obciążała, nie kleiła, nie zostawiała żadnego wyczuwalnego filmu, tylko spojrzenie pełne blasku. Chętnie się zaopatrzę w pełnowymiarową wersję, to maleństwo wystarczyło mi na prawie 2 tygodnie stosowania raz dziennie. 💙
Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - a to bardzo miła odmiana w higienie intymnej. I skuteczna, i przyjemna również. Produkt inny niż inne, ale, nie ukrywam, spodobał mi się zarówno pod względem formuły, jak i działania oraz zapachu. Nadzwyczajnie delikatnie mył, nie podrażniając, nie wysuszając, nie powodując podrażnień wrażliwych miejsc. Dobrze oczyszczał, odświeżał, koił, a przy okazji nawilżał i zmiękczał. Pod względem wydajności też bardzo dobrze wypada - wystarcza na długo! Następne opakowanie już czeka w kolejce :) 💙
Delia Cosmetics Dermo System Olejek Hydrofilowy do mycia i oczyszczania twarzy i okolic oczu 150 ml - ten olejek był jednym z moich ulubionych produktów tej linii! Pięknie, delikatnie i bardzo kusząco pachniał. Świetnie oczyszczał skórę zarówno " na sucho ", jak i " na mokro " - ostatecznie stosowałam go do mycia właśnie. Bez problemu usuwał makijaż, nie pozostawiając nawet śladu po tuszu, a także zanieczyszczenia i sebum. Nie podrażniał, nie wysuszał, wręcz odwrotnie - po użyciu go i osuszeniu twarzy skóra była czysta, delikatna, miękka i gładka. Niestety po pewnym czasie, i tylko w połowie zużyty, stał się mętny, a na dnie pojawił się jakiś dziwny osad... To był znak, że dziej się coś niedobrego, nigdy takiej reakcji w olejkach ( w tym myjących ) nie zaobserwowałam. Muszę wywalić... Szkoda... 👌
Nuxe Serum Crème Fraiche de Beaute 24-godzinne Serum Nawilżająco-Kojące 30 ml - absolutny ulubieniec ostatnich kilku miesięcy! Cudowny zapach, lekka, delikatna, szybko wnikająca w skórę konsystencja oraz potężne działanie. Bardzo dobrze nawilżało skórę, nie tylko powierzchownie, ale także w głębszych jej warstwach, co było czuć tuż po aplikacji. Zapewniało natychmiastowe uczucie ulgi, ukojenia, odżywienia, a potem efekt jedwabiście gładkiej, delikatnej skóry. W dodatku wyznaczało się wysoką wydajnością i przyjemnym, świeżym, ziołowym aromatem. Boskie! Do kupienia ponownie, być może nawet latem - jestem pewna, że niezawodnie zapewni skórze komfort i ukojenie w upalne dni :) 💙
I to byłoby na tyle Kochane :) Jak się mają Wasze denka?
Sukcesywnie zużywacie otwarte kosmetyki czy zapominacie o niektórych okazach po pewnym czasie i otwieracie kolejne?
Które produkty z mojego denka są Ci znane? Jakie masz o nich zdanie?
Miłego wieczoru życzę :)
Etykiety:
Avon,
BeBeauty,
Biologique Recherche,
d`Alchemy,
Delia Cosmetics,
denko,
Dermedic,
Elfa Pharm,
Farmona,
Garnier,
Herbal Care,
Il Salone Milano,
Lactacyd,
Linda,
minirecenzje,
Nacomi,
Nuxe,
Organique,
Thalgo,
Yves Rocher
piątek, 9 lutego 2018
Kosmetyczne pożegnania - DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka ;)
Zegnamy stare, witamy nowe i tak w kółko :) Ale w sumie lubię tę swoistą rutynę, lubię poukładane życie, stabilność, przestrzeń i porządek wokół. Planowanie, na krótką metę też lubię, na dłuższą już nie za bardzo, bo zazwyczaj plany życie krzyżuje, a ja nie lubię rozczarowań :) To samo dotyczy strefy urodowej - pilnuję terminów kosmetyków, sukcesywnie zużywając to, co rozpoczęłam, z wielkim zainteresowaniem i zapałem poznaje nowości, wprowadzam je do swojej pielęgnacji, zużywam i ... tak powstają denka Dobre Dla Urody :)
Dziś przyszła pora na zaległości grudnia i... wychodząc na prostą - pierwsze zużycia nowego, 2018 roku, czyli styczniowe denko :) Dwa miesiące - spora gromadka, ale uprzedzam, nie są to kosmetyki rozpoczęte w danych miesiącach, lecz w trakcie ich trwania zużyte - dlatego tutaj są! W zimowych miesiącach rządzili głównie kosmetyki do pielęgnacji i oczyszczania ciała oraz twarzy, choć nie zabrakło też kilka produktów do makijażu. Włosowe stoją - mnóstwo otwartych tubek równa się zero zużywania :)
Zapraszam do zapoznania się z produktami, które pożegnałam w grudniu i styczniu - recenzowane są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, krótko i na temat. Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Dr Irena Eris VitaCeric 30+ Matująco-wygładzające Serum do twarzy na dzień 30 ml - bardzo miło go wspominam, bowiem zawładnęło nie tylko moją skórą, ale i zmysłami! Piękny, cytrusowy zapach w połączeniu z lekką konsystencją i właściwościami nawilżająco-matującymi idealnie wpisywało się w potrzeby mojej mieszanej cery. Co ciekawe, prócz matowienia i zwężenia porów oferowało subtelne rozświetlenie, dające efekt wypoczętej, promiennej ( nie tłustej! ) skóry. 💙
Krynickie Spa Pro Red Care Rozświetlający krem pod oczy 30 ml - znalazłam go w kwietniowym ShinyBox`ie i z przyjemnością zużyłam, do ostatniej kropli. Krem o niemal niewyczuwalnym zapachu, zawierający naturalną wodę mineralną, wyciąg z yerba mate, arniki, oczaru, skrzypu polnego, miłorzębu japońskiego oraz kasztanowca. Dodatkowo został wzbogacony kwasem hialuronowym, olejem jojoba i witaminami A, E, F. Dobrze spełniał swoje zadanie, świetnie nawilżał, odżywiał, wygładzał i uelastyczniał skórę w okolicy oczu, nie obciążając ani nie natłuszczając jej. Przy systematycznym stosowaniu zmniejszał podkówki pod oczami, przyczyniał się do spłycenia mimicznych zmarszczek i subtelnie rozjaśniał skórę, nadając spojrzeniu blasku. A to wszystko zaledwie za kilkanaście złotych, przy takiej pojemności i działaniu aż trudno uwierzyć :) 💙
Femina Intimea Emulsja ochronna do higieny intymnej z Kwasem Mlekowym i Ekstraktem z Rumianku 400 ml - składem nie powala, daleko jej do naturalności, ale rzeczywiście zawiera kwas mlekowy i rumianek, które zapobiegają podrażnieniom. Kremowa konsystencja o białym zabarwieniu przy kontakcie z wodą wytwarzała delikatną piankę, która dobrze oczyszczała i zapewniała uczucie świeżości. Emulsja wyznacza się przyjemnym, ziołowym, z nutą świeżości, aromatem, uprzyjemniającym stosowanie. Nie doświadczyłam przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia - nic złego po jej użyciu się nie działo. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie, a sama emulsja jest bardzo wydajna! Chętnie sięgnę po nią znowu. 👌
Calvin Klein Encounter balsam po goleniu 100 ml - nie, nie, to nie jest kosmetyk męża, dodaje wyłącznie swoje zużycia, ale męski jest - to fakt! Kupiłam mężowi w zestawie z wodą toaletową, ale jak tylko wypróbowałam jego moc po goleniu - zarezerwowałam wyłącznie dla siebie :) Fenomenalnie koi i łagodzi skórę po użyciu maszynki, niweluje świąd i nieprzyjemne uczucie podczas odrastania " igiełek " i to dosłownie w kilka sekund! Wystarczy malutka porcja balsamu, aby zapomnieć o wszystkich dolegliwościach związanych z goleniem. Do tego świetna, lekka, nietłusta konsystencja i bardzo przyjemny, choć męski, świeży, mroźny zapach. Cudny! Miałam go bardzo, bardzo długo! Kolejny raz się przekonałam, że męskie produkty po goleniu są o wiele lepsze pod względem działania od typowo damskich :) 💙
Montibello Smart Touch Treatment Odżywka do włosów w sprayu 12 w 1 50 ml - kolejny ciekawy i bardzo skuteczny produkt, który znalazłam w ShinyBox`ie. Produkty Mantibello znam jedynie z salonu fryzjerskiego, fryzjerka na nich pracuje, teraz miałam okazje poużywać czegoś " od nich " na dłuższą metę. Odżywka miała postać lekkiego mleczka, które należało rozpylać na włosy. Ja jednak wolałam aplikację na rękę, a następnie rozprowadzałam odmierzoną ilość po włosach. Pomagało to kontrolować zużycie i zapobiegało obciążeniu włosów. Produkt był bardzo wydajny i radził sobie z wieloma zadaniami. Doskonale wygładzał, odżywiał i nawilżał włosy, nawet po użyciu naturalnych szamponów, po których moje włosy zazwyczaj wyglądają jak siano, ułatwiał ich rozczesywanie w jedną chwilę! Przyjemnie i długo pachniał, pięknie nabłyszczał moje kosmyki oraz zapobiegał ich elektryzowaniu się. 💙
Senelle Cosmetics Rewitalizujące serum olejowe do twarzy Summer 30 ml - przepiękny naturalny skład i subtelny, otulający zapach, to nie jedyne jego zalety. Olejowe serum łatwo i przyjemnie się rozprowadzało, nie zapychało ani nie natłuszczało jakoś specjalnie skóry, a po kilku minutach wchłaniało się całkowicie. Zapewniało mojej twarzy i szyi jedwabistą gładkość, delikatność, jędrność i jednolity koloryt. Nawilżało, odżywiało i kiło wszelkie podrażnienia. Bardzo przyjemny i wydajny kosmetyk, do którego z chęcią wrócę, jak tylko zużyje zapasy olejowe :) 💙
Klairs Supple Preparation Facial Toner Nawilżający Tonik to twarzy 180 ml - to najbardziej wydajny tonik jaki w życiu miałam!!! Półpłynna, lekko żelowa konsystencja pozwalała na stosowanie go bez wacika, dlatego też tak czyniłam, po co marnować produkt :) Odrobina kosmetyku, rozprowadzona po skórze twarzy i szyi, nie tylko tonizowała, ale i zapewniała odpowiednią porcję nawilżenia i komfortu. Zmiękczał, wygładzał i koił skórę, przy regularnym stosowaniu wyraźnie minimalizował pory. Fantastyczny! 💙
Herbal Care Kąpiel Odprężająca Lawenda z mleczkiem Waniliowym 500 ml - kąpieli z użyciem tego płynu była naprawdę nadzwyczajnie przyjemnym i relaksującym przeżyciem :) Uwielbiam zapach lawendy, a połączenie jej surowości ze słodyczą mleczka waniliowego, to strzał w 10! Cudowny zapach, który przyjemnie koił poszargane nerwy i uspokajał - w asyście gorącej wody i puszystej, białej pianki dawał relaks nie z tej ziemi. Do ponownego kupienie jak nic! 💙
CleanHands Odświeżające Mydło do rąk o działaniu antybakteryjnym Owoce Tropikalne 250 ml - całkiem przyjemne mydło, choć niczym specjalnym się nie wyróżnia wśród innych. Zapach przyjemny, ale bardzo ulotny, lekko wyczuwalny podczas stosowania, szybko znikający tuż po nim. Nie wysuszało skóry rąk, nie podrażniało, ale też nie nawilżało - delikatnie się pieniło, łatwo się spłukiwało, nie oferując żadnej wyczuwalnej warstewki. Ręce po użyciu tego mydła były dobrze oczyszczone i odświeżone, pozbawione nieprzyjemnych zapachów. Poprawne, niedrogie, dosyć wydajne, co więcej, można kupić go w uzupełniaczu, w jeszcze lepszej ofercie cenowej 👌
SKIN79 Hot Pink Collection, Super Plus BB Cream Triple Functions 3-funkcjonalny krem na dzień 40 g - to moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego tonację, efekt, który oferuje mojej skórze, a jednocześnie działanie. Upiększa i pielęgnuje, wyrównuje koloryt, kryjąc drobne niedoskonałości i zaczerwienienia. Dodatkowo świetnie nawilża, ujędrnia, minimalizuje widoczność porów, wygładza i daje efekt " świetlistej cery ". Właśnie dzięki takim produktom jak on, nie muszę używać podkładów :) Jest bardzo, bardzo wydajny! No i piękny! 💙
Tołpa GREEN Regeneracja Krem nawilżający do stóp 75 ml - pięknie pachnący krem do stóp na bazie ekstraktu z nasion lnu, ekstraktu z kwiatów jaśminu i gliceryny. Ma lekką aczkolwiek odżywczą konsystencje, nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty. Przyjemnie się rozprowadza i natychmiastowo się wchłania, wyraźnie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę stóp. Skutecznie niweluje suchość, szorstkość i uczucie zmęczenia. Po wchłonięciu nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstewki, nie klei ani nie natłuszcza. Jak na taką pojemność - całkiem wydajny. Polubiłam go bardzo! 💙
La Roche-Posay Iso-Urea Wygładzająco-nawilżające Mleczko do ciała z Wodą Termalną 400 ml - jeden z najlepszych produktów typu SOS dla skóry jaki znam! Dlatego, gdy kończy się jedno opakowanie, od razu kupuję kolejne, bowiem niezawodnie koi i łagodzi skórne podrażnienia, niweluje suchość, świąd, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Gdy moja skóra potrzebuje głębokiej regeneracji i długotrwałej ochrony, sięgam po to właśnie " mleczko ". Mimo nazwy ( i lekkości ) jest bardzo odżywcze, działa szybko i stanowczo, niwelując wszelkie skórne " dolegliwości ". Subtelny, świeży aromat uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas utrzymuje się na ciele. 💙
Organique Calming Therapy Terapia Łagodząca z ekstraktem Aloesu Krem do twarzy 50 ml - lekki, naturalny krem o bogatym " wnętrzu ", kryjący w sobie między innymi ekstrakt z aloesu i borówki amerykańskiej, a także oleje naturalne. Pielęgnuje, nawilża, uelastycznia skórę, bardzo dobrze regeneruje i chroni ją. Zużyłam jedno opakowanie, a gdy jechaliśmy nad morze, postanowiłam uzupełnić kosmetyczkę w ten właśnie krem. Po słonecznych dniach spędzonych na plaży darował skórze niesamowite ukojenie i komfort nie z tej ziemi! Ostatki zużyłam w styczniu, a już tęsknie za jego działaniem i cudownym, świeżym, a zarazem otulającym zapachem. 💙
Nuori Ekskluzywny Odżywczy krem z Kwiatem białej herbaty 300 ml - najdroższy, a jednocześnie jeden z najlepszych produktów do pielęgnacji rąk jaki stosowałam! I najbardziej wydajny :) Tak duża pojemność i skuteczne działanie pozwalają cieszyć się pielęgnacją przez bardzo długi czas. Nie nudzi się, o nie! Piękny, naturalny, orzeźwiający zapach, przyjemna konsystencja i efekty, które oferuje, nie zostawiają miejsca na nude! Jest radość z każdej porcji kosmetyku. 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny Kremowy żel pod prysznic 250 ml - odnaleziony w ShinyBox`ie i zużyty z przyjemnością do samego dna. Wyznaczał się bardzo wysoką wydajnością, gęstą i kremową konsystencją oraz pięknym świeżym, orzeźwiającym zapachem. Delikatnie ale skutecznie mył skórę, nie powodował jej przesuszenia ani nie wywoływał podrażnień. Podczas stosowania wypełniał aromatem całą łazienkę, przez dłuższy czas pozostawał też na skórze. Skóra po użyciu tego żelu była miękka i delikatna w dotyku, lubię taki efekt. Niedrogi, przyjemny w stosowaniu, nie do zdarcia w zużywaniu - warto wypróbować, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś :) 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny żel pod prysznic z Ekstraktem z Dziewanny i Rokitnika 250 ml - z tegoż samego źródła pochodzenia, czyli znaleziony w pudełku Shiny. Równie ciekawy pod względem zapachowym i fajny w działaniu, choć nie pobił delikatności Kremowego żelu, ale jako orzeźwiający, szczególnie po treningach, sprawdzał się fajnie ;) Żel o pomarańczowej, półpłynnej konsystencji i zapachu orzeźwiających ziół. Dobrze się pienił, łatwo spłukiwał, nie wysuszał skóry. 👌
Mincer Pharma Vita-C Infusion N°625 Krem nawilżający do rąk 100 ml - jeden z najlepszych kremów, jakie stosowałam! Druga tubka zużyta, a opinia o jego właściwościach tylko się polepszyła. Fantastyczna konsystencja, cudowny, cytrusowy zapach, skuteczne i długotrwałe działanie plus wysoka wydajność. Pomaga zachować prawidłowy poziom nawilżenia moich rąk, zapobiegając ich wysuszeniu, zmniejsza podatność na podrażnienia, o co mi nie trudno, oraz zapewnia ogólny komfort, skórze i zmysłom - uwielbiam jego zapach! 💙
Evolve Organic Beauty Luksusowy Balsam do dłoni i ciała z Afrykańska Pomarańczą i Drewnem Cedrowym 250 ml - kosmetyk o przepięknym składzie, bardzo przyjemnym, pomarańczowo-cedrowym aromacie i skutecznym działaniu. Stosowałam do ciała i do pielęgnacji rąk, świetnie sobie radził z przesuszeniami, bardzo dobrze i wyraźnie nawilżał, regenerował i odżywiał skórę. Nie natłuszczał, nie kleił ani ni obciążał, lecz oferował skórze ukojenie, rozkoszne upojenie i komfort. Zapach balsamu na ciele długo o sobie przypominał, co w jego przypadku jest ogromnym atutem - uwielbiałam z nim zasypiać! 💙
Dr Irena Eris SPA Resort Fiji Odżywczy Balsam-nektar 200 ml - to była bardzo pachnąca, smakowita, egzotyczna pielęgnacja, której nigdy nie miałam za dość ;) Kosmetyk świetnie się rozprowadzał po skórze, dobrze się wchłaniał, choć nie od razu. Pozostawiał na skórze lekki ochronny film, który po pewnym czasie wnikał całkowicie. Ale nie kleił, nie natłuszczał, nie zapychał - dobrze pełnił rolę pielęgnacyjną i aromaterapeutyczną - zapach raju :) 💙
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,6 g - pojawiała się w denkach już nie raz i na tej oczywiście nie poprzestanę ;) Jest moją absolutną faworytką, jeśli chodzi o peeling(nację) ust :) Wyraźnie ostre, niewielkie, słodkie kryształki pozwalają na precyzyjne złuszczenie martwego naskórka, fajnie masują usta, czym poprawiają nie tylko ich wygląd, ale i ukrwawienie. Wtedy usta nabierają ładnego, różowego koloru, są miękkie, gładziutkie, odżywione, lekko powiększone. Prócz peelingu pomadka oferuje porządne nawilżenie, odżywienie i uelastycznienie skóry ust. Między innymi dzięki niej już nie pamiętam kiedy miałam spierzchnięte usta :) 💙
Garnier Mineral Invisible Black White Color Antyperspirant w kulce 50 ml - mimo zamiłowania do antyperspirantów Garniera`a, ta wersja zupełnie u mnie się nie sprawdziła. Owszem, ładnie pachnie, nie zostawia śladów na ubraniach, zapobiega powstawaniu plam po pocie, ale ... wcale nie zapełniał mi " suchych pach ", czułam wilgotność po każdym, nawet nieznacznym wysiłku. Co więcej, zupełnie nie oferował ochrony przed nieprzyjemnym zapachem potu, przy umiarkowanym wysiłku już " siebie czułam " - oł noł! Powtarzałam aplikacje dwu, a nawet trzykrotnie w ciągu dnia. Już mi się go odechciało... 👎
Dr. Pawpaw Original Balm Uniwersalny Balsam 25 ml - uniwersalny, to i był stosowany do wielu różnych zadań. Jak mąż mówi: " na pryszcze, rozstępy i popękane pięty " - rzeczywiście coś w tym jest :) Bezzapachowy, tłuściutki, tworzył swoistą ochronną powłoczkę, zapobiegającą przesuszeniu zarówno na skórze, jak i na końcówkach włosów. Nie stosowałam go w roli bazy pod makijaż ale w pielęgnacji ust, suchych miejsc ( łokcie, kolana ) i podrażnień na skórze był niezawodny! Do porządkowania brwi też fajnie się nadawał, ale moje już potrzebują " zagęszczenia ", dlatego polecam w tej opcji dziewczynom o gęstych, ciemnych brwiach :) 💙
Dr Irena Eris Extreme Volume Mascara Tusz do rzęs Pogrubiający 10 ml - piękna szata, przyjemny zapach, zachwycająca szczoteczka i kruczoczarny tusz - wrażenie zrobiła na mnie niesamowite. Początkowo była trochę rzadka, dawała bardzo delikatny, naturalny efekt, ale nie sklejała rzęs. Gdy po dwóch tygodniach zaczęła gęstnieć, właściwości pogrubiające i wydłużające były już wyraźnie widoczne. Nie żeby spektakularne, ale ładne, poprawne. Nie kruszyła się, nie odbijała na powiekach, nie rozmazywała, mimo iż wodoodporną nie jest. Nie usztywniała rzęs, ale dawała piękną i wyraźną oprawę oczom, niestety dosyć krótkotrwale, po niespełna 2 miesiącach wychla, pozbawiając mnie radości... Szkoda. 👌
Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia&Mango Rozświetlająca Mgiełka do ciała 200 ml - uwielbiam tę mgiełkę, dlatego przed wyjazdem nad morze nabyłam ponownie, aby móc się cieszyć subtelnie rozświetloną skórą. Zapach - marzenie, działanie - całkiem dobrze nawilża i zapewnia mojej normalnej skórze ochronę. Aplikacja - to tylko chwila, po spędzonym na plaży dniu pięknie uwydatniała opaleniznę, a przy okazji nie obciążała skóry. Kosztuje kilka złotych, a oferuje wiele przyjemności. Żegnam... do lata :) 💙
Purles 110 Soothing Elixir SensiSkin Garden Ceremony Łagodzący Eliksir do twarzy 30 ml - mój wielki faworyt od pierwszego i do ostatniego użycia! Bogata w cenne składniki odżywcze i nawilżające formuła kosmetyku zapewniała skuteczne działanie, nie obciążając, ani nie natłuszczając przy tym skóry. Wchłaniał się błyskawicznie, na długo zapewniając uczucie dogłębnego nawodnienia, odżywienia i komfortu. Przyjemny, subtelny zapach uprzyjemniał pielęgnacje, a wysoka wydajność sprawiła, że mogłam długo się nim cieszyć! 💙
Linda Mydło z ekstraktem z owoców Melon i Karambola oraz Pistacja i Kokos 100 g każde - skusiłam się na te piękne nazwy - czy można obok nich przejść obojętnie? W środku już ni było tak pięknie, aczkolwiek kolorowo :) Mydło jak mydło, ze śladową ilością zapachu, których nazwy " noszą ". Nie, nie, nie dla mnie! Już wolę tradycyjne, kremowe mydła Lindy :) 👎
Avon Mark Big & Style Pogrubiająco-modelujący Tusz do rzęs 10 ml - a z tym gagatkiem polubiłam się, świetnie u mnie się sprawdził. Początkowo był rzadki, nie powalał efektem, ale zapewniał widoczną obecność tuszu - wydłużał, nadawał czerni rzęsom, nie sklejał ich. Po tygodniu czy dwóch, gdy zaczął gęstnieć, było już tylko lepiej! I tak już pozostało. Szczoteczkę ma fajną, pokrywa tuszem nawet najdrobniejsze rzęsy. Długo mi służył - chętnie kupię ponownie :) 💙
AA Beauty Bar Maska Węglowa Oczyszczająca 8 ml - pierwszy raz używałam tej maseczki, ale powiem, że mi zaimponowała działaniem, dlatego chętnie sięgnę po nią znowu, Ma gęstą, kremowo-glinkową konsystencję, łatwo i równomiernie się rozprowadza, nie zasycha na skórze. Po aplikacji należy zostawić ją na skórze na 10 minut, po czym wmasować w skórę. To swoista maska i peeling w jednym, bowiem po spłukaniu jej cera jest tak gładka, czysta i promienna, niczym skóra dziecka! Świeży, przyjemny zapach dodatkowo uprzyjemnia zabieg maseczkowania - chcę więcej! 💙
L'Occitane Krem do rąk Pivoine Flora 30 ml - kremy do rąk, i nie tylko, L`Occitane uwielbiam za piękne zapachy, lekką konsystencję i dobre działanie. Ta wersja trafiła do mnie pierwszy raz, ale nie przypadła mi do gustu ze względu na dosyć specyficzny, sztuczny zapach. Działanie i efekty pielęgnacyjne są całkiem dobre, krem świetnie radzi sobie z ukojeniem i nawilżeniem mojej normalnej skóry, z przesuszoną jest gorzej, ale miewam ją w takim stanie naprawdę bardzo rzadko :) 👌
No i dobrneliśmy do finiszu :) Zaległe zużycia rozliczone, teraz " zbieram " lutowe :)
Który z przedstawionych kosmetyków znasz, lubisz, stosujesz?
Miłego weekendu życzę :*
Zegnamy stare, witamy nowe i tak w kółko :) Ale w sumie lubię tę swoistą rutynę, lubię poukładane życie, stabilność, przestrzeń i porządek wokół. Planowanie, na krótką metę też lubię, na dłuższą już nie za bardzo, bo zazwyczaj plany życie krzyżuje, a ja nie lubię rozczarowań :) To samo dotyczy strefy urodowej - pilnuję terminów kosmetyków, sukcesywnie zużywając to, co rozpoczęłam, z wielkim zainteresowaniem i zapałem poznaje nowości, wprowadzam je do swojej pielęgnacji, zużywam i ... tak powstają denka Dobre Dla Urody :)
Dziś przyszła pora na zaległości grudnia i... wychodząc na prostą - pierwsze zużycia nowego, 2018 roku, czyli styczniowe denko :) Dwa miesiące - spora gromadka, ale uprzedzam, nie są to kosmetyki rozpoczęte w danych miesiącach, lecz w trakcie ich trwania zużyte - dlatego tutaj są! W zimowych miesiącach rządzili głównie kosmetyki do pielęgnacji i oczyszczania ciała oraz twarzy, choć nie zabrakło też kilka produktów do makijażu. Włosowe stoją - mnóstwo otwartych tubek równa się zero zużywania :)
Zapraszam do zapoznania się z produktami, które pożegnałam w grudniu i styczniu - recenzowane są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, krótko i na temat. Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Dr Irena Eris VitaCeric 30+ Matująco-wygładzające Serum do twarzy na dzień 30 ml - bardzo miło go wspominam, bowiem zawładnęło nie tylko moją skórą, ale i zmysłami! Piękny, cytrusowy zapach w połączeniu z lekką konsystencją i właściwościami nawilżająco-matującymi idealnie wpisywało się w potrzeby mojej mieszanej cery. Co ciekawe, prócz matowienia i zwężenia porów oferowało subtelne rozświetlenie, dające efekt wypoczętej, promiennej ( nie tłustej! ) skóry. 💙
Krynickie Spa Pro Red Care Rozświetlający krem pod oczy 30 ml - znalazłam go w kwietniowym ShinyBox`ie i z przyjemnością zużyłam, do ostatniej kropli. Krem o niemal niewyczuwalnym zapachu, zawierający naturalną wodę mineralną, wyciąg z yerba mate, arniki, oczaru, skrzypu polnego, miłorzębu japońskiego oraz kasztanowca. Dodatkowo został wzbogacony kwasem hialuronowym, olejem jojoba i witaminami A, E, F. Dobrze spełniał swoje zadanie, świetnie nawilżał, odżywiał, wygładzał i uelastyczniał skórę w okolicy oczu, nie obciążając ani nie natłuszczając jej. Przy systematycznym stosowaniu zmniejszał podkówki pod oczami, przyczyniał się do spłycenia mimicznych zmarszczek i subtelnie rozjaśniał skórę, nadając spojrzeniu blasku. A to wszystko zaledwie za kilkanaście złotych, przy takiej pojemności i działaniu aż trudno uwierzyć :) 💙
Femina Intimea Emulsja ochronna do higieny intymnej z Kwasem Mlekowym i Ekstraktem z Rumianku 400 ml - składem nie powala, daleko jej do naturalności, ale rzeczywiście zawiera kwas mlekowy i rumianek, które zapobiegają podrażnieniom. Kremowa konsystencja o białym zabarwieniu przy kontakcie z wodą wytwarzała delikatną piankę, która dobrze oczyszczała i zapewniała uczucie świeżości. Emulsja wyznacza się przyjemnym, ziołowym, z nutą świeżości, aromatem, uprzyjemniającym stosowanie. Nie doświadczyłam przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia - nic złego po jej użyciu się nie działo. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie, a sama emulsja jest bardzo wydajna! Chętnie sięgnę po nią znowu. 👌
Calvin Klein Encounter balsam po goleniu 100 ml - nie, nie, to nie jest kosmetyk męża, dodaje wyłącznie swoje zużycia, ale męski jest - to fakt! Kupiłam mężowi w zestawie z wodą toaletową, ale jak tylko wypróbowałam jego moc po goleniu - zarezerwowałam wyłącznie dla siebie :) Fenomenalnie koi i łagodzi skórę po użyciu maszynki, niweluje świąd i nieprzyjemne uczucie podczas odrastania " igiełek " i to dosłownie w kilka sekund! Wystarczy malutka porcja balsamu, aby zapomnieć o wszystkich dolegliwościach związanych z goleniem. Do tego świetna, lekka, nietłusta konsystencja i bardzo przyjemny, choć męski, świeży, mroźny zapach. Cudny! Miałam go bardzo, bardzo długo! Kolejny raz się przekonałam, że męskie produkty po goleniu są o wiele lepsze pod względem działania od typowo damskich :) 💙
Montibello Smart Touch Treatment Odżywka do włosów w sprayu 12 w 1 50 ml - kolejny ciekawy i bardzo skuteczny produkt, który znalazłam w ShinyBox`ie. Produkty Mantibello znam jedynie z salonu fryzjerskiego, fryzjerka na nich pracuje, teraz miałam okazje poużywać czegoś " od nich " na dłuższą metę. Odżywka miała postać lekkiego mleczka, które należało rozpylać na włosy. Ja jednak wolałam aplikację na rękę, a następnie rozprowadzałam odmierzoną ilość po włosach. Pomagało to kontrolować zużycie i zapobiegało obciążeniu włosów. Produkt był bardzo wydajny i radził sobie z wieloma zadaniami. Doskonale wygładzał, odżywiał i nawilżał włosy, nawet po użyciu naturalnych szamponów, po których moje włosy zazwyczaj wyglądają jak siano, ułatwiał ich rozczesywanie w jedną chwilę! Przyjemnie i długo pachniał, pięknie nabłyszczał moje kosmyki oraz zapobiegał ich elektryzowaniu się. 💙
Senelle Cosmetics Rewitalizujące serum olejowe do twarzy Summer 30 ml - przepiękny naturalny skład i subtelny, otulający zapach, to nie jedyne jego zalety. Olejowe serum łatwo i przyjemnie się rozprowadzało, nie zapychało ani nie natłuszczało jakoś specjalnie skóry, a po kilku minutach wchłaniało się całkowicie. Zapewniało mojej twarzy i szyi jedwabistą gładkość, delikatność, jędrność i jednolity koloryt. Nawilżało, odżywiało i kiło wszelkie podrażnienia. Bardzo przyjemny i wydajny kosmetyk, do którego z chęcią wrócę, jak tylko zużyje zapasy olejowe :) 💙
Klairs Supple Preparation Facial Toner Nawilżający Tonik to twarzy 180 ml - to najbardziej wydajny tonik jaki w życiu miałam!!! Półpłynna, lekko żelowa konsystencja pozwalała na stosowanie go bez wacika, dlatego też tak czyniłam, po co marnować produkt :) Odrobina kosmetyku, rozprowadzona po skórze twarzy i szyi, nie tylko tonizowała, ale i zapewniała odpowiednią porcję nawilżenia i komfortu. Zmiękczał, wygładzał i koił skórę, przy regularnym stosowaniu wyraźnie minimalizował pory. Fantastyczny! 💙
Herbal Care Kąpiel Odprężająca Lawenda z mleczkiem Waniliowym 500 ml - kąpieli z użyciem tego płynu była naprawdę nadzwyczajnie przyjemnym i relaksującym przeżyciem :) Uwielbiam zapach lawendy, a połączenie jej surowości ze słodyczą mleczka waniliowego, to strzał w 10! Cudowny zapach, który przyjemnie koił poszargane nerwy i uspokajał - w asyście gorącej wody i puszystej, białej pianki dawał relaks nie z tej ziemi. Do ponownego kupienie jak nic! 💙
CleanHands Odświeżające Mydło do rąk o działaniu antybakteryjnym Owoce Tropikalne 250 ml - całkiem przyjemne mydło, choć niczym specjalnym się nie wyróżnia wśród innych. Zapach przyjemny, ale bardzo ulotny, lekko wyczuwalny podczas stosowania, szybko znikający tuż po nim. Nie wysuszało skóry rąk, nie podrażniało, ale też nie nawilżało - delikatnie się pieniło, łatwo się spłukiwało, nie oferując żadnej wyczuwalnej warstewki. Ręce po użyciu tego mydła były dobrze oczyszczone i odświeżone, pozbawione nieprzyjemnych zapachów. Poprawne, niedrogie, dosyć wydajne, co więcej, można kupić go w uzupełniaczu, w jeszcze lepszej ofercie cenowej 👌
SKIN79 Hot Pink Collection, Super Plus BB Cream Triple Functions 3-funkcjonalny krem na dzień 40 g - to moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego tonację, efekt, który oferuje mojej skórze, a jednocześnie działanie. Upiększa i pielęgnuje, wyrównuje koloryt, kryjąc drobne niedoskonałości i zaczerwienienia. Dodatkowo świetnie nawilża, ujędrnia, minimalizuje widoczność porów, wygładza i daje efekt " świetlistej cery ". Właśnie dzięki takim produktom jak on, nie muszę używać podkładów :) Jest bardzo, bardzo wydajny! No i piękny! 💙
Tołpa GREEN Regeneracja Krem nawilżający do stóp 75 ml - pięknie pachnący krem do stóp na bazie ekstraktu z nasion lnu, ekstraktu z kwiatów jaśminu i gliceryny. Ma lekką aczkolwiek odżywczą konsystencje, nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty. Przyjemnie się rozprowadza i natychmiastowo się wchłania, wyraźnie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę stóp. Skutecznie niweluje suchość, szorstkość i uczucie zmęczenia. Po wchłonięciu nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstewki, nie klei ani nie natłuszcza. Jak na taką pojemność - całkiem wydajny. Polubiłam go bardzo! 💙
La Roche-Posay Iso-Urea Wygładzająco-nawilżające Mleczko do ciała z Wodą Termalną 400 ml - jeden z najlepszych produktów typu SOS dla skóry jaki znam! Dlatego, gdy kończy się jedno opakowanie, od razu kupuję kolejne, bowiem niezawodnie koi i łagodzi skórne podrażnienia, niweluje suchość, świąd, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Gdy moja skóra potrzebuje głębokiej regeneracji i długotrwałej ochrony, sięgam po to właśnie " mleczko ". Mimo nazwy ( i lekkości ) jest bardzo odżywcze, działa szybko i stanowczo, niwelując wszelkie skórne " dolegliwości ". Subtelny, świeży aromat uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas utrzymuje się na ciele. 💙
Organique Calming Therapy Terapia Łagodząca z ekstraktem Aloesu Krem do twarzy 50 ml - lekki, naturalny krem o bogatym " wnętrzu ", kryjący w sobie między innymi ekstrakt z aloesu i borówki amerykańskiej, a także oleje naturalne. Pielęgnuje, nawilża, uelastycznia skórę, bardzo dobrze regeneruje i chroni ją. Zużyłam jedno opakowanie, a gdy jechaliśmy nad morze, postanowiłam uzupełnić kosmetyczkę w ten właśnie krem. Po słonecznych dniach spędzonych na plaży darował skórze niesamowite ukojenie i komfort nie z tej ziemi! Ostatki zużyłam w styczniu, a już tęsknie za jego działaniem i cudownym, świeżym, a zarazem otulającym zapachem. 💙
Nuori Ekskluzywny Odżywczy krem z Kwiatem białej herbaty 300 ml - najdroższy, a jednocześnie jeden z najlepszych produktów do pielęgnacji rąk jaki stosowałam! I najbardziej wydajny :) Tak duża pojemność i skuteczne działanie pozwalają cieszyć się pielęgnacją przez bardzo długi czas. Nie nudzi się, o nie! Piękny, naturalny, orzeźwiający zapach, przyjemna konsystencja i efekty, które oferuje, nie zostawiają miejsca na nude! Jest radość z każdej porcji kosmetyku. 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny Kremowy żel pod prysznic 250 ml - odnaleziony w ShinyBox`ie i zużyty z przyjemnością do samego dna. Wyznaczał się bardzo wysoką wydajnością, gęstą i kremową konsystencją oraz pięknym świeżym, orzeźwiającym zapachem. Delikatnie ale skutecznie mył skórę, nie powodował jej przesuszenia ani nie wywoływał podrażnień. Podczas stosowania wypełniał aromatem całą łazienkę, przez dłuższy czas pozostawał też na skórze. Skóra po użyciu tego żelu była miękka i delikatna w dotyku, lubię taki efekt. Niedrogi, przyjemny w stosowaniu, nie do zdarcia w zużywaniu - warto wypróbować, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś :) 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny żel pod prysznic z Ekstraktem z Dziewanny i Rokitnika 250 ml - z tegoż samego źródła pochodzenia, czyli znaleziony w pudełku Shiny. Równie ciekawy pod względem zapachowym i fajny w działaniu, choć nie pobił delikatności Kremowego żelu, ale jako orzeźwiający, szczególnie po treningach, sprawdzał się fajnie ;) Żel o pomarańczowej, półpłynnej konsystencji i zapachu orzeźwiających ziół. Dobrze się pienił, łatwo spłukiwał, nie wysuszał skóry. 👌
Mincer Pharma Vita-C Infusion N°625 Krem nawilżający do rąk 100 ml - jeden z najlepszych kremów, jakie stosowałam! Druga tubka zużyta, a opinia o jego właściwościach tylko się polepszyła. Fantastyczna konsystencja, cudowny, cytrusowy zapach, skuteczne i długotrwałe działanie plus wysoka wydajność. Pomaga zachować prawidłowy poziom nawilżenia moich rąk, zapobiegając ich wysuszeniu, zmniejsza podatność na podrażnienia, o co mi nie trudno, oraz zapewnia ogólny komfort, skórze i zmysłom - uwielbiam jego zapach! 💙
Evolve Organic Beauty Luksusowy Balsam do dłoni i ciała z Afrykańska Pomarańczą i Drewnem Cedrowym 250 ml - kosmetyk o przepięknym składzie, bardzo przyjemnym, pomarańczowo-cedrowym aromacie i skutecznym działaniu. Stosowałam do ciała i do pielęgnacji rąk, świetnie sobie radził z przesuszeniami, bardzo dobrze i wyraźnie nawilżał, regenerował i odżywiał skórę. Nie natłuszczał, nie kleił ani ni obciążał, lecz oferował skórze ukojenie, rozkoszne upojenie i komfort. Zapach balsamu na ciele długo o sobie przypominał, co w jego przypadku jest ogromnym atutem - uwielbiałam z nim zasypiać! 💙
Dr Irena Eris SPA Resort Fiji Odżywczy Balsam-nektar 200 ml - to była bardzo pachnąca, smakowita, egzotyczna pielęgnacja, której nigdy nie miałam za dość ;) Kosmetyk świetnie się rozprowadzał po skórze, dobrze się wchłaniał, choć nie od razu. Pozostawiał na skórze lekki ochronny film, który po pewnym czasie wnikał całkowicie. Ale nie kleił, nie natłuszczał, nie zapychał - dobrze pełnił rolę pielęgnacyjną i aromaterapeutyczną - zapach raju :) 💙
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,6 g - pojawiała się w denkach już nie raz i na tej oczywiście nie poprzestanę ;) Jest moją absolutną faworytką, jeśli chodzi o peeling(nację) ust :) Wyraźnie ostre, niewielkie, słodkie kryształki pozwalają na precyzyjne złuszczenie martwego naskórka, fajnie masują usta, czym poprawiają nie tylko ich wygląd, ale i ukrwawienie. Wtedy usta nabierają ładnego, różowego koloru, są miękkie, gładziutkie, odżywione, lekko powiększone. Prócz peelingu pomadka oferuje porządne nawilżenie, odżywienie i uelastycznienie skóry ust. Między innymi dzięki niej już nie pamiętam kiedy miałam spierzchnięte usta :) 💙
Garnier Mineral Invisible Black White Color Antyperspirant w kulce 50 ml - mimo zamiłowania do antyperspirantów Garniera`a, ta wersja zupełnie u mnie się nie sprawdziła. Owszem, ładnie pachnie, nie zostawia śladów na ubraniach, zapobiega powstawaniu plam po pocie, ale ... wcale nie zapełniał mi " suchych pach ", czułam wilgotność po każdym, nawet nieznacznym wysiłku. Co więcej, zupełnie nie oferował ochrony przed nieprzyjemnym zapachem potu, przy umiarkowanym wysiłku już " siebie czułam " - oł noł! Powtarzałam aplikacje dwu, a nawet trzykrotnie w ciągu dnia. Już mi się go odechciało... 👎
Dr. Pawpaw Original Balm Uniwersalny Balsam 25 ml - uniwersalny, to i był stosowany do wielu różnych zadań. Jak mąż mówi: " na pryszcze, rozstępy i popękane pięty " - rzeczywiście coś w tym jest :) Bezzapachowy, tłuściutki, tworzył swoistą ochronną powłoczkę, zapobiegającą przesuszeniu zarówno na skórze, jak i na końcówkach włosów. Nie stosowałam go w roli bazy pod makijaż ale w pielęgnacji ust, suchych miejsc ( łokcie, kolana ) i podrażnień na skórze był niezawodny! Do porządkowania brwi też fajnie się nadawał, ale moje już potrzebują " zagęszczenia ", dlatego polecam w tej opcji dziewczynom o gęstych, ciemnych brwiach :) 💙
Dr Irena Eris Extreme Volume Mascara Tusz do rzęs Pogrubiający 10 ml - piękna szata, przyjemny zapach, zachwycająca szczoteczka i kruczoczarny tusz - wrażenie zrobiła na mnie niesamowite. Początkowo była trochę rzadka, dawała bardzo delikatny, naturalny efekt, ale nie sklejała rzęs. Gdy po dwóch tygodniach zaczęła gęstnieć, właściwości pogrubiające i wydłużające były już wyraźnie widoczne. Nie żeby spektakularne, ale ładne, poprawne. Nie kruszyła się, nie odbijała na powiekach, nie rozmazywała, mimo iż wodoodporną nie jest. Nie usztywniała rzęs, ale dawała piękną i wyraźną oprawę oczom, niestety dosyć krótkotrwale, po niespełna 2 miesiącach wychla, pozbawiając mnie radości... Szkoda. 👌
Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia&Mango Rozświetlająca Mgiełka do ciała 200 ml - uwielbiam tę mgiełkę, dlatego przed wyjazdem nad morze nabyłam ponownie, aby móc się cieszyć subtelnie rozświetloną skórą. Zapach - marzenie, działanie - całkiem dobrze nawilża i zapewnia mojej normalnej skórze ochronę. Aplikacja - to tylko chwila, po spędzonym na plaży dniu pięknie uwydatniała opaleniznę, a przy okazji nie obciążała skóry. Kosztuje kilka złotych, a oferuje wiele przyjemności. Żegnam... do lata :) 💙
Purles 110 Soothing Elixir SensiSkin Garden Ceremony Łagodzący Eliksir do twarzy 30 ml - mój wielki faworyt od pierwszego i do ostatniego użycia! Bogata w cenne składniki odżywcze i nawilżające formuła kosmetyku zapewniała skuteczne działanie, nie obciążając, ani nie natłuszczając przy tym skóry. Wchłaniał się błyskawicznie, na długo zapewniając uczucie dogłębnego nawodnienia, odżywienia i komfortu. Przyjemny, subtelny zapach uprzyjemniał pielęgnacje, a wysoka wydajność sprawiła, że mogłam długo się nim cieszyć! 💙
Linda Mydło z ekstraktem z owoców Melon i Karambola oraz Pistacja i Kokos 100 g każde - skusiłam się na te piękne nazwy - czy można obok nich przejść obojętnie? W środku już ni było tak pięknie, aczkolwiek kolorowo :) Mydło jak mydło, ze śladową ilością zapachu, których nazwy " noszą ". Nie, nie, nie dla mnie! Już wolę tradycyjne, kremowe mydła Lindy :) 👎
Avon Mark Big & Style Pogrubiająco-modelujący Tusz do rzęs 10 ml - a z tym gagatkiem polubiłam się, świetnie u mnie się sprawdził. Początkowo był rzadki, nie powalał efektem, ale zapewniał widoczną obecność tuszu - wydłużał, nadawał czerni rzęsom, nie sklejał ich. Po tygodniu czy dwóch, gdy zaczął gęstnieć, było już tylko lepiej! I tak już pozostało. Szczoteczkę ma fajną, pokrywa tuszem nawet najdrobniejsze rzęsy. Długo mi służył - chętnie kupię ponownie :) 💙
AA Beauty Bar Maska Węglowa Oczyszczająca 8 ml - pierwszy raz używałam tej maseczki, ale powiem, że mi zaimponowała działaniem, dlatego chętnie sięgnę po nią znowu, Ma gęstą, kremowo-glinkową konsystencję, łatwo i równomiernie się rozprowadza, nie zasycha na skórze. Po aplikacji należy zostawić ją na skórze na 10 minut, po czym wmasować w skórę. To swoista maska i peeling w jednym, bowiem po spłukaniu jej cera jest tak gładka, czysta i promienna, niczym skóra dziecka! Świeży, przyjemny zapach dodatkowo uprzyjemnia zabieg maseczkowania - chcę więcej! 💙
L'Occitane Krem do rąk Pivoine Flora 30 ml - kremy do rąk, i nie tylko, L`Occitane uwielbiam za piękne zapachy, lekką konsystencję i dobre działanie. Ta wersja trafiła do mnie pierwszy raz, ale nie przypadła mi do gustu ze względu na dosyć specyficzny, sztuczny zapach. Działanie i efekty pielęgnacyjne są całkiem dobre, krem świetnie radzi sobie z ukojeniem i nawilżeniem mojej normalnej skóry, z przesuszoną jest gorzej, ale miewam ją w takim stanie naprawdę bardzo rzadko :) 👌
No i dobrneliśmy do finiszu :) Zaległe zużycia rozliczone, teraz " zbieram " lutowe :)
Który z przedstawionych kosmetyków znasz, lubisz, stosujesz?
Miłego weekendu życzę :*
wtorek, 16 stycznia 2018
Odkrycia roku 2017 Dobre Dla Urody - pielęgnacja włosów, ciała i twarzy, makijaż, manicure, zapachy
Witajcie Słoneczka ;)
Podsumowania roku, nie tylko w strefie kosmetycznej, to już swoista tradycja. Wchodząc w nowe chcemy godnie pożegnać " stare ", bądź uwiecznić opinie na temat tego, co nas dobrego spotkało. Cóż może być lepsze od oddania należytych słów pochwały produktom, które sprawiały nam tyle radości i przyjemności? Oczywiście wpis o tych perełkach, które, być może i Wam posłużą w niedalekiej przyszłości :)
Po ile nie piszę o ulubieńcach, zebrałam je w tym podsumowującym, cały 2017 rok, wpisie. Choć poszczególne kosmetyki dawno są zużyte, ich opakowania zostawiłam do tego właśnie celu. Chcę podzielić się z Wami opinia o produktach, które nie tylko świetnie się u mnie sprawdziły, bo tych, dzięki bardziej świadomemu doborowi, było dużo, ale zostawiły też szczególny ślad w mojej pamięci, na ciele i w zmysłach :) Ulokowałam w tym wpisie kosmetyki, które odkryłam w 2017 roku! Te, które uwielbiam lub po które regularnie sięgam od lat, jak na przykład pomadki Sylveco, naturalne mydła Prowansalskie, pielęgnacja włosów Joico i Paul Mitchell, kąpielowe Tutti Frutti, szczególnie gruszka i żurawina, korektor Bell czy miodowy balsam do usta Nuxee tu nie umieszczam. Są ulubieńcami od lat, nie będę więc powtarzać tematu :) A wtem zapraszam na moje odkrycia 2017! Recenzowane produkty są podlinkowane do swoich recenzji :)
• Luksusowa kąpiel do dłoni i ciała Evolve Organic Beauty - już same składniki nuty zapachowej przywodzą w stan odprężenia i relaksu. W rzeczywistości afrykańska pomarańcza i cedr tworzą idealny duet, który zapewnia orzeźwienie przy każdym myciu. To całkowicie naturalny, organiczny produkt, który dobrze oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wysuszając ani nie podrażniając jej. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, a wysoka wydajność zapewnia przyjemność ze stosowania na bardzoooo długoooo!
• Odświeżający preparat oczyszczający Refreshing Cleanser Tata Harper - o tym produkcie krążą już legendy! Organiczny produkt o przepięknym składzie i równie boskim zapachu łączącym w sobie nuty cytrusowe oraz słodkiego, smakowitego deseru. Delikatnie, a zarazem skutecznie oczyszcza, złuszcza i wygładza skórę zapewniając jej promienność, jedwabistą miękkość i uczucie nieskazitelnej czystości oraz świeżości. Jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy, obłędny! Efekty regularnego stosowania są bardzo widoczne - skóra odzyskuje swoją świetność już po tygodniu!
• Pomadka Phyto-Pigments Satin Lip Cream Juice Beauty - makijaż, pielęgnacja i ochrona, to wszystko oferuje jedna pomadka o całkowicie naturalnym składzie. Mój odcień NAPA jest przepiękny! Naturalny, a zarazem świeży, dziewczęcy i lekki odcień. Idealna propozycja na co dzień i na eleganckie wyjścia - niezastąpiona! Po jej rozprowadzeniu na ustach czuję wyłącznie komfort, miękkość i delikatność na długo. Uwielbiam jej opakowanie, działanie, efekt, kremową konsystencję i łatwość aplikacji - cudowna!
• Pomadka nabłyszczająca z witaminami Evocative Nude N° 510 Provoke Dr Irena Eris - kolejna pomadka warta grzechu, oferująca ustom nie tylko ładny kolor, ale też piękne wykończenie. Łatwa w aplikacji, kremowa konsystencja sunie po ustach jak masełko, równomiernie je pokrywając i oferując komfort i nawilżenie. Nie rozmazuje się, nie wędruje za kontur, nie zbiera się w kącikach - jest zawsze tam, gdzie być powinna. Upiększa, wygładza, nawilża usta i zapewnia im trwały kolor na długo. Zjada się równomiernie, a usta w nią " ubrane " zawsze wyglądają świetnie.
• Paleta matowych szminek do ust Color Riche La Palette Matte - matowych szminek też nie zabrakło w moich odkryciach. Choć mam ich w swoich zbiorach sporo, wolę bardziej połyskujące lub kremowe, nawilżające szminki :) Paleta zyskała moją sympatię dzięki swojej wyjątkowej formie i świetnie napigmentowanym szminkom w pięknych kolorach. Jest stylowym gadżetem, a zarazem sposobem na wyraziste usta, emanujące energetyzującymi barwami. Nie ma miejsca na nudę - można zmieniać kolory kiedy tylko najdzie Cię ochota. Idealnie sprawdza się podczas wyjazdów, wakacji i na wielkie wyjścia - zmieści się nawet do małej kopertówki. Lusterko i wygodny pędzelek pozwalają dokonywać poprawek ( lub metamorfozy ) na ustach, w kilka minut :)
• Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution - co prawda nie jest to odkrycie minionego roku, tylko 2015, ale tak się stało, że trafiło do mnie po dwóch latach i... znów zachwyciło spektakularnymi efektami. Musiałam go tu umieścić, bowiem jest najlepszym kosmetykiem do brwi i rzęs, dającym widoczne oraz trwałe efekty. Zdecydowanie mój N 1 i z biegiem lat nic w tym zakresie się nie zmieniło!
Podsumowania roku, nie tylko w strefie kosmetycznej, to już swoista tradycja. Wchodząc w nowe chcemy godnie pożegnać " stare ", bądź uwiecznić opinie na temat tego, co nas dobrego spotkało. Cóż może być lepsze od oddania należytych słów pochwały produktom, które sprawiały nam tyle radości i przyjemności? Oczywiście wpis o tych perełkach, które, być może i Wam posłużą w niedalekiej przyszłości :)
Po ile nie piszę o ulubieńcach, zebrałam je w tym podsumowującym, cały 2017 rok, wpisie. Choć poszczególne kosmetyki dawno są zużyte, ich opakowania zostawiłam do tego właśnie celu. Chcę podzielić się z Wami opinia o produktach, które nie tylko świetnie się u mnie sprawdziły, bo tych, dzięki bardziej świadomemu doborowi, było dużo, ale zostawiły też szczególny ślad w mojej pamięci, na ciele i w zmysłach :) Ulokowałam w tym wpisie kosmetyki, które odkryłam w 2017 roku! Te, które uwielbiam lub po które regularnie sięgam od lat, jak na przykład pomadki Sylveco, naturalne mydła Prowansalskie, pielęgnacja włosów Joico i Paul Mitchell, kąpielowe Tutti Frutti, szczególnie gruszka i żurawina, korektor Bell czy miodowy balsam do usta Nuxee tu nie umieszczam. Są ulubieńcami od lat, nie będę więc powtarzać tematu :) A wtem zapraszam na moje odkrycia 2017! Recenzowane produkty są podlinkowane do swoich recenzji :)
Odkrycia 2017 w pielęgnacji włosów
• Maska L`biotica Biovax Japońska Wiśnia i Mleko Migdałowe - absolutnie fantastyczna pod względem zapachu, działania, wydajności i efektów. Włosy po niej odzyskują swoją świetność w kilka chwil! Nawet mocno przesuszone, zniszczone farbą, co ostatnio mi się zdarzyło, wróciły do normy już po 3 użyciach!
• Odżywka Halier Fortesse - mimo iż byłam zadowolona z całej linii, z kompleksowego działania produktów oraz suplementu, to odżywka jest produktem, który nie pozwala o sobie zapomnieć ;) W kilka chwil wygładza, uelastycznia i zmiękcza włosy, nawet mocno poplątane szamponem. Mała ilość działa jak porządna porcja maski mocno regenerującej. Uwielbiam dotykać swoje włosy po jej użyciu, są delikatne i miękkie niczym jedwab, a zarazem dobrze zdyscyplinowane i błyszczące.
• Różowa płukanka do włosów Cameleo Delia - to łatwy, błyskawiczny sposób na piękną i bardzo trwałą, wbrew pozorom, metamorfozę. Lubię wszystkie płukanki Delii, ale to właśnie różowa jest wyjątkową, bo daje świetny efekt " różanego blondu ", który nawet przy kolejnych myciach wygląda świetnie ( z różną intensywnością efektu ). Wydajność - baaaardzo wysoka!
• Serum oczyszczające do skóry głowy Bionigree - to pierwszy tego typu produkt, który stosowałam. Efekty, jak i działanie były u mnie bardzo zadowalające. Uczucie świeżości, czystości i lekkości, którym mnie obdarzało, były niesamowicie przyjemne. Kondycja włosów również się poprawiła, a do tego przyjemny zapach i długotrwałe efekty. Latem znów do niego powrócę, zimą, za zimne ;)
• Duo-maska z wyciągiem z bursztynu Jantar Farmona - można ją stosować na różne sposoby, duo, przed myciem i po, lub tylko przed, lub tylko po myciu... Za każdym razem działa niezawodnie, a do tego świetnie pachnie! Regeneruje, nawilża, wygładza, bardzo dobrze odżywia włosy nie oferując obciążenia, nawet takim cienkim jak moje. Po farbowaniu czy po kąpielach słonecznych - wręcz niezbędna! Przywraca równowagę i poprawia wygląd włosów w kilka chwil!
• Szampon i odżywka Color Full Rahua - naturalny duet, który, jako jeden z nielicznych, idealnie sprawdza się na moich farbowanych włosach. Kosmetyki mają za zadnie nie tylko pielęgnować, ale i chronic oraz uwydatniać kolor - robią to w bardzo wyraźny i przyjemny sposób. Szampon doskonale oczyszcza i odświeża skórę głowy i włosy, delikatnie je plącze, ale nie usztywnia. Odżywka w kilka sekund wygładza, odżywia i regeneruje włosy, nadaje im miękkość oraz ułatwia rozczesywanie. Boski, lawendowo-miodowy zapach, podkreśla ich wyjątkowość, przez dłuższy czas pozostaje na moich włosach.
• It Does It All 7 in 1 Dr. PAWPAW - wielozadaniowy produkt, służący zarówno do pielęgnacji jak i stylizacji włosów. Bosko pachnie, połączenie mango i kokosa, to mieszanka idealna! Stosuję go głównie jako odżywkę bez spłukiwania, bowiem nie tylko nadaje włosom ładny połysk, lekkość i elastyczność, ale też zapewnia im długotrwałą ochronę. Łatwy w użyciu, błyskawiczny w działaniu, zapewnia długotrwałe efekty i piękny zapach, długo utrzymujący się na włosach.
Odkrycia 2017 w pielęgnacji ciała
• Maska do stóp wygładzająco-regenerująca Good Foot Podology Delia - maska w połączeniu ze skarpetami, którą najlepiej stosować na noc. Daje niesamowicie odczuwalne i widoczne efekty nawet mocno przesuszonym, zmęczonym czy obolałym stopom. Genialna w działaniu i łatwa w stosowaniu. Zaletą tez jest jej przyjemny zapach i długotrwałe efekty! Świetna!
• Masło do ciała Dzika Róża z olejkiem perilla Herbal Care Farmona - nie wiem, dlaczego jeszcze nie napisałam recenzji tego masła... W sumie mam trzy wersje, prócz różanego stosuję też Buritti i Lawendę. Zapachy piękne, działanie też bez zarzutu, ale to właśnie Róża zdobyła moje serce, ciało i zmysły :) Bogate, gęste masło o silnym działaniu nawilżająco-regenerującym. Niewielka ilość jest w stanie ukoić, nawilżyć, wygładzić i zapewniać niesamowity komfort nawet przesuszonej skórze. Nie natłuszcza i nie obciąża skóry.
• Tonizujący balsam do ciała O'Herbal Elfa Pharm - zdobył moje względy swoją lekką, kremowo-żelową konsystencją, szybkim wchłanianiem i bardzo przyjemnym zapachem. Przeobraża skórę w jedwabiście gładką, miłą i delikatną w dotyku, wyraźnie nawilża, wygładza i koi ją. Nie obciąża, ani nie klei ciała, tylko na długo zapewnia komfort i przyjemny, naturalny różany zapach. Wygodne dawkowanie i wysoka wydajność - to też ważne cechy, które przyczyniają się do jego wysokiej pozycji :)
• Relaksująco-nawilżający olejek do kąpieli i pod prysznic Planet Spa Avon - uwielbiam wszelkie oleje, do pielęgnacji, kąpieli, mycia., masażu... Ten olejek wyznacza się lekką, półpłynną konsystencją i nadzwyczajnie przyjemnym, kokosowo-orientalnym aromatem z nutą słodyczy. Jest przeznaczony do kąpieli i mycia ciała, ja stosuję go głównie do kąpieli, bowiem ładnie zmiękcza wodę, wygładza ciało, nawilża i perfumuje go. Pod prysznicem też świetnie sobie radzi, a cudny zapach wyczuwam na skórze jeszcze długo po użyciu!
• Balsam z masłem Shea Czarna Orchidea Organique - jeden z moich najulubieńszych rytuałów! Uwielbiałam zarówno olejek jak i kulę, został mi tylko balsam z masłem Shea, który fantastycznie nawilża, pielęgnuje, odżywia i delikatnie natłuszcza skórę. Niezastąpiony do problematycznych miejsc, łokcie, kolana, stopy, do przesuszonej i podrażnionej skóry i do zadań specjalnych też. Koi, łagodzi, niweluje podrażnienia, zaczerwienie, suchość, przyśpiesza gojenie się drobnych ran oraz ugryzień insektów. Można go stosować bezpośrednio na ciało, można też dodawać do kąpieli. Przepiękny, luksusowy zapach bardzo, bardzo długo utrzymuje się na ciele - uwielbiam go!
• Natłuszczający olejek do kąpieli i pod prysznic Buriti Herbal Care Farmona - jeden z najlepszych olei do mycia ciała, jaki znam! Świetnie oczyszcza skórę, dając uczucie świeżości, a jednocześnie pielęgnuje ją i delikatnie perfumuje. Biała emulsja, którą wytwarza, dobrze nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, poprawia jej elastyczność i nadaje delikatności. Po wyjściu z pod prysznica skóra jest wystarczająco zadbana i chroniona, bez tłustego czy klejącego filmu, a więc odpuszczam sobie dodatkowe balsamowanie :)
• Żel do mycia rąk NUORI Enriched Hand Wash - jedyny w swoim rodzaju, najlepszy, a zarazem najświeższy produkt do mycia rąk, jaki kiedykolwiek stosowałam! Należy do gatunku " świeżych ", ekologicznych kosmetyków, tworzonych małymi partiami i przeznaczonych do zużycia w ciągu kilku miesięcy od daty produkcji. Gęsty, jak żel aloesowy, delikatnie, a zarazem skutecznie oczyszcza skórę rąk, pomagając pozbyć się wszystkich nieprzyjemnych zapachów. W zamian pozostawia po sobie jedwabiście gładką, delikatną u miękką skórę otuloną subtelnym, boskim zapachem białej herbaty. Wydajny do niemożliwości - mistrz!
• Mgiełka do ciała Grecka Organique - kwintesencja rozkoszy, powiew upalnego lata z nutą dojrzałych, soczystych winogron. Nie przypadkowo jest w pielęgnacji, bowiem prócz zapachu mgiełka zapewnia ciału niesamowite ukojenie, nawilżenie i komfort. Nie tylko w upalne, letnie dni - po kąpieli jest idealna. Mimo iż polubiłam się z każdą z tych mgiełek, jest jeszcze Mango, Orchidea i Bloom Essence, to właśnie Grecka najbardziej zawróciła mi w głowie :)
• Luksusowa kąpiel do dłoni i ciała Evolve Organic Beauty - już same składniki nuty zapachowej przywodzą w stan odprężenia i relaksu. W rzeczywistości afrykańska pomarańcza i cedr tworzą idealny duet, który zapewnia orzeźwienie przy każdym myciu. To całkowicie naturalny, organiczny produkt, który dobrze oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wysuszając ani nie podrażniając jej. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, a wysoka wydajność zapewnia przyjemność ze stosowania na bardzoooo długoooo!
Odkrycia 2017 w pielęgnacji twarzy
• Punktowy korektor #Insta Perfect Matt&Clear Bielenda - nawet się nie spodziewałam, że będzie takim dobrym ratunkiem na wszelkie niedoskonałości! Wystarczy odrobinę żelu zaaplikować na bolący pryszcz, bądź zmianę, która zwiastuje jego " wykluwanie ", a już na drugi dzień śladu po nim nie będzie. W sumie efekt zależy od rodzaju zmiany, ale i tak radzi sobie doskonale!
• Krem na Noc z Retinolem 0,5% Clinical Repair Purlés - mimo iż wiele świetnych produktów z retinolem stosowałam, ten krem idealnie wpisuje się w preferencje i potrzeby mojej cery. Mimo bogatego składu nie obciąża, nie zapycha i nie klei skóry, delikatnie ją natłuszcza, ale po kilkunastu minutach wchłania się do tak zwanej " suchości " zapewniając promienność, gładkość i jedwabistość skóry o poranku. Dobrze nawilża, wygładza, wyrównuje koloryt, spłyca zmarszczki i poprawia gęstość skóry, dzięki czemu wygląda ona zdrowo i młodo :) Otulający, ciepły, bursztynowy aromat uprzyjemnia pielęgnację.
• Wypełniacz Zmarszczek Mimicznych ProCollagen+ Aube - wyjątkowy kosmetyk, który przykuwa uwagę swym wyglądem, a zarazem jest praktyczny i bardzo przyjemny w użyciu. Lekka formuła i dobrze skomponowany skład, to klucz do skutecznego działania i uzyskania natychmiastowych efektów. Rzeczywiście dobrze wypełnia zmarszczki, sprawiając, że stają się niemal niewidoczne, w sumie efekt zależy też od głębokości zmarszczek. Te z okolicy oczu wręcz znikają - " wyprasowują się ", głębsze bruzdy czołowe - są wyraźnie spłycone. Pod makijaż wręcz niezastąpiony!
• Przeciwzmarszczkowe serum Bioline - naturalny produkt o przepięknym składzie i niezawodnym działaniu. Dobrze się rozprowadza, błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając na twarzy żadnej wyczuwalnej warstewki. Oferuje matowe wykończenie, co w naturalnych kosmetykach, szczególnie przeciwstarzeniowych, graniczy z cudem! Wyznacza się silnymi właściwościami odżywczymi, regenerującymi, wygładzającymi i nawilżającymi. Reguluje proces wydzielania sebum, szczególnie w strefie " T ", delikatnie ujędrnia skórę oraz wyrównuje jej fakturę i poprawia koloryt.
• Serum Crème Fraîche® de Beauté Nuxe - jeden z najlepszych produktów nawilżających jakie miałam przyjemność stosować! Cała linia Crème Fraîche de Beauté wyznacza się wspaniałymi właściwościami nawilżająco-odżywczymi, ale to serum dla mojej mieszanej skóry jest ideałem! Jest jak łyk wody, który dociera do najgłębszych jej warstw aby darować niesamowite ukojenie, nawilżenie, gładkość, delikatność i ochronę nie natłuszczając, ani nie obciążając skóry. Zawiera ponad 92% składników naturalnych, między innymi sok z aloesu, soliród, białe kwiaty migdałowca i pomarańczy. Lekkie jak mgiełka, skuteczne jak bogaty krem odżywczy, no i ten piękny zapach... Uwielbiam!
• Żel oczyszczający iS Clinical Cleansing Complex - dla wszystkich posiadaczek skór mieszanych i tłustych wręcz niezbędny! Wspaniałe składniki, między innymi wyciągi z wierzby białej trzciny cukrowej, rumianku pospolitego i wąkrotki azjatyckiej, przekładają się na skuteczność działania i wspaniałe efekty. Głęboko oczyszcza skórę, odblokowuje pory i ułatwia jej oddychanie w żadnym stopniu nie przyczyniając się do przesuszenia, podrażnień czy uczulenia. Skóra po jego użyciu jest perfekcyjnie czysta, gładka, nieskazitelna - idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych.
• Olej z pestek Śliwki Bydgoska Wytwórnia Mydła - to olej, którym po prostu nie da się nie zachwycać! Idealny w konsystencji, nie za gęsty, ani zbyt płynny, nie zbyt tłusty, co przekłada się na łatwe rozprowadzanie i szybkie wchłanianie. Nie obciąża skóry, nie zapycha, nie przyczynia się do powstawania niedoskonałości. Skutecznie nawilża, odżywia, regeneruje skórę i zapewnia jej długotrwałą ochronę, młodzieńczy blask i jędrność. Zapach - boski! Aż chce się go " nosić " na sobie o każdej porze dnia i nocy! Ja stosuję go na noc, idealnie pełni rolę aromaterapeutyczną - koi, uspokaja, relaksuje i skórę kompleksowo pielęgnuje :)
• Dwufunkcyjny krem ochronny do twarzy SPF15 i SPF50 Sun Balance Farmona - absolutnie genialny, świetny w działaniu i praktyczny w stosowaniu ( przewożeniu też :) ). Jedna tubka, która łączy w sobie kremy ochronne z różnymi faktorami. W zależności od stopnia nasłonecznienia bądź miejsca w którym mamy zamiar przebywać, stosujemy odpowiednią ochronę. Dodatkowymi zaletami są piękny zapach, wysoka wydajność i skuteczna ochrona. Zużyłam z ogromną przyjemnością, a już kolejna tubka stoi w zapasach i czeka na upalne lato :) Ja też czekam!• Krem na Noc z Retinolem 0,5% Clinical Repair Purlés - mimo iż wiele świetnych produktów z retinolem stosowałam, ten krem idealnie wpisuje się w preferencje i potrzeby mojej cery. Mimo bogatego składu nie obciąża, nie zapycha i nie klei skóry, delikatnie ją natłuszcza, ale po kilkunastu minutach wchłania się do tak zwanej " suchości " zapewniając promienność, gładkość i jedwabistość skóry o poranku. Dobrze nawilża, wygładza, wyrównuje koloryt, spłyca zmarszczki i poprawia gęstość skóry, dzięki czemu wygląda ona zdrowo i młodo :) Otulający, ciepły, bursztynowy aromat uprzyjemnia pielęgnację.
• Wypełniacz Zmarszczek Mimicznych ProCollagen+ Aube - wyjątkowy kosmetyk, który przykuwa uwagę swym wyglądem, a zarazem jest praktyczny i bardzo przyjemny w użyciu. Lekka formuła i dobrze skomponowany skład, to klucz do skutecznego działania i uzyskania natychmiastowych efektów. Rzeczywiście dobrze wypełnia zmarszczki, sprawiając, że stają się niemal niewidoczne, w sumie efekt zależy też od głębokości zmarszczek. Te z okolicy oczu wręcz znikają - " wyprasowują się ", głębsze bruzdy czołowe - są wyraźnie spłycone. Pod makijaż wręcz niezastąpiony!
• Przeciwzmarszczkowe serum Bioline - naturalny produkt o przepięknym składzie i niezawodnym działaniu. Dobrze się rozprowadza, błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając na twarzy żadnej wyczuwalnej warstewki. Oferuje matowe wykończenie, co w naturalnych kosmetykach, szczególnie przeciwstarzeniowych, graniczy z cudem! Wyznacza się silnymi właściwościami odżywczymi, regenerującymi, wygładzającymi i nawilżającymi. Reguluje proces wydzielania sebum, szczególnie w strefie " T ", delikatnie ujędrnia skórę oraz wyrównuje jej fakturę i poprawia koloryt.
• Serum Crème Fraîche® de Beauté Nuxe - jeden z najlepszych produktów nawilżających jakie miałam przyjemność stosować! Cała linia Crème Fraîche de Beauté wyznacza się wspaniałymi właściwościami nawilżająco-odżywczymi, ale to serum dla mojej mieszanej skóry jest ideałem! Jest jak łyk wody, który dociera do najgłębszych jej warstw aby darować niesamowite ukojenie, nawilżenie, gładkość, delikatność i ochronę nie natłuszczając, ani nie obciążając skóry. Zawiera ponad 92% składników naturalnych, między innymi sok z aloesu, soliród, białe kwiaty migdałowca i pomarańczy. Lekkie jak mgiełka, skuteczne jak bogaty krem odżywczy, no i ten piękny zapach... Uwielbiam!
• Żel oczyszczający iS Clinical Cleansing Complex - dla wszystkich posiadaczek skór mieszanych i tłustych wręcz niezbędny! Wspaniałe składniki, między innymi wyciągi z wierzby białej trzciny cukrowej, rumianku pospolitego i wąkrotki azjatyckiej, przekładają się na skuteczność działania i wspaniałe efekty. Głęboko oczyszcza skórę, odblokowuje pory i ułatwia jej oddychanie w żadnym stopniu nie przyczyniając się do przesuszenia, podrażnień czy uczulenia. Skóra po jego użyciu jest perfekcyjnie czysta, gładka, nieskazitelna - idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych.
• Olej z pestek Śliwki Bydgoska Wytwórnia Mydła - to olej, którym po prostu nie da się nie zachwycać! Idealny w konsystencji, nie za gęsty, ani zbyt płynny, nie zbyt tłusty, co przekłada się na łatwe rozprowadzanie i szybkie wchłanianie. Nie obciąża skóry, nie zapycha, nie przyczynia się do powstawania niedoskonałości. Skutecznie nawilża, odżywia, regeneruje skórę i zapewnia jej długotrwałą ochronę, młodzieńczy blask i jędrność. Zapach - boski! Aż chce się go " nosić " na sobie o każdej porze dnia i nocy! Ja stosuję go na noc, idealnie pełni rolę aromaterapeutyczną - koi, uspokaja, relaksuje i skórę kompleksowo pielęgnuje :)
• Odświeżający preparat oczyszczający Refreshing Cleanser Tata Harper - o tym produkcie krążą już legendy! Organiczny produkt o przepięknym składzie i równie boskim zapachu łączącym w sobie nuty cytrusowe oraz słodkiego, smakowitego deseru. Delikatnie, a zarazem skutecznie oczyszcza, złuszcza i wygładza skórę zapewniając jej promienność, jedwabistą miękkość i uczucie nieskazitelnej czystości oraz świeżości. Jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy, obłędny! Efekty regularnego stosowania są bardzo widoczne - skóra odzyskuje swoją świetność już po tygodniu!
Odkrycia 2017 w makijażu, manicure i zapachach
• Cień do powiek wypiekany Terracotta Glazel - zdecydowany faworyt, który idealnie nadaje się do makijażu zarówno dziennego jak i wieczorowego. Wyznacza się mocną pigmentacją, łatwością aplikacji i wysoką trwałością. Nie pyli się, nie obsypuje, nie migruje, nie ściera się ani nie zbiera w załamaniach powiek w ciągu dnia, nawet bez użycia bazy! Stosowany na sucho daje delikatny, satynowy efekt połyskującego, rozświetlonego oka, na mokro oferuje piękny, intensywny metaliczny efekt - makijaż wygląda naprawdę spektakularnie! Wydajny do niemożliwości, ale z pewnością zużyję do ostatniego... pyłku :)
• Woda toaletowa Guess Seductive - to właśnie po nią najczęściej sięgałam przez calutki rok! Świetnie zrównoważona kwiatowo-owocowa kompozycja sprawia, że o każdej porze roku jest idealnym wyborem na co dzień. W upalne dni daje nutkę świeżości i orzeźwienia, w chłodne - otula ciepłymi, kwiatowo-waniliowymi akordami, a w neutralną... dopasowuje się do temperatury, okazji, a nawet humoru :) Taki sobie kameleon, nie męczący słodyczą, ani nie rażący świeżością - daje przyjemne uczucie otulenia i to na długo! Na ubraniach utrzymuje się przez kilka dni, na ciele czuję go przez 6-8 godzin.
• Paletka korektorów L'oreal Paris Infallible Total Cover Palette - z jej pomocą można zatuszować dosłownie każdy " problem " ale można też uwydatnić to, co chcemy pokazać :) Dobra, kremowa konsystencja, świetna kolorystyka, dopasowana do odpowiednich potrzeb. Fajnie się rozprowadza, idealnie się stapia ze skórą, nie zdradza swojej obecności, nie tworzy efektu maski ale długo się utrzymuje na skórze, nawet na mojej mieszanej. Jedna paleta, wiele możliwości, szybko stała się moim niezbędnikiem do " korektowania " twarzy :)
• Woda perfumowana Nero Assoluto Roberto Cavalli - jest ze mną dosyć krótko, ale od pierwszego użycia podbiła moje zmysły i nic w tym zakresie się nie zmieniło! Absolutnie piękna, wyjątkowa, elegancka, a zarazem seksowna wieczorowa kompozycja, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Pięknie układa się na skórze, dosyć długo jest wyczuwalna, szczególnie na ubraniach, na mojej skórze utrzymuje się 5-7 godzin, potem wyczuwają ją wszyscy z mojego otoczenia, tylko nie ja :) Flakon oryginalny, przykuwający uwagę, no i nie tak dawno odkryłam, że tak naprawdę nie jest czarny, lecz ciemno granatowy, jak atrament - wystarczy popatrzeć pod słońce :) Nie przestaje zaskakiwać :)
• Maskara False Lash Superstar X FIBER L’Oréal Paris - dla mnie tusze L`Oreala są najlepsze, ale to właśnie X FIBER jest odkryciem roku. Czarna baza świetnie przygotowuje rzęsy na nałożenie " rzęs w buteleczce ", a mianowicie tuszu z włóknami - efekt po użyciu 2 kroków jest bardzo piękny i to bez żadnego wysiłku! Zarówno bazę, jak i tusz można z powodzeniem stosować osobno. Są wyposażone w piękne wyprofilowane szczoteczki, które nie pomijają ani jednej, nawet najdrobniejszej rzęski! Nie obsypują się, nie kruszą, nie wysychają w tubkach, ale szybko wysychają na rzęsach, wcale ich nie usztywniając. Ładnie podkreślają oprawę oczu, wydłużają, pogrubiają, lekko podwijają rzęsy - jednym słowem genialna!
• Nowy wymiar zdobienia paznokci - termiczne naklejki Manirouge - czy można było pominąć Manirouge? Dla mnie to absolutny HIT roku, dzięki któremu mam możliwość samodzielne wykonywać manicure wyglądający jak z profesjonalnego salonu :) I to w kilkanaście minut! Bez czekania na wysychanie, bez blaknięcia koloru, bez utraty połysku, bez odpadania, odprysków i niszczenia paznokci. Jak łatwo i przyjemnie się robi te zdobienia, tak samo łatwo je się ściąga, a płytki? Są zupełnie zdrowe, piękne i mocne, a dodatkowo dobrze chronione przed złamaniami, rozdwajaniem, pękaniem i t.p. Trwałość zależy od trybu życia oraz czynności, które w tym czasie wykonuję, ale i tak jest o niebo lepsza od tradycyjnych lakierów!
• Pomadka nabłyszczająca z witaminami Evocative Nude N° 510 Provoke Dr Irena Eris - kolejna pomadka warta grzechu, oferująca ustom nie tylko ładny kolor, ale też piękne wykończenie. Łatwa w aplikacji, kremowa konsystencja sunie po ustach jak masełko, równomiernie je pokrywając i oferując komfort i nawilżenie. Nie rozmazuje się, nie wędruje za kontur, nie zbiera się w kącikach - jest zawsze tam, gdzie być powinna. Upiększa, wygładza, nawilża usta i zapewnia im trwały kolor na długo. Zjada się równomiernie, a usta w nią " ubrane " zawsze wyglądają świetnie.
• Paleta matowych szminek do ust Color Riche La Palette Matte - matowych szminek też nie zabrakło w moich odkryciach. Choć mam ich w swoich zbiorach sporo, wolę bardziej połyskujące lub kremowe, nawilżające szminki :) Paleta zyskała moją sympatię dzięki swojej wyjątkowej formie i świetnie napigmentowanym szminkom w pięknych kolorach. Jest stylowym gadżetem, a zarazem sposobem na wyraziste usta, emanujące energetyzującymi barwami. Nie ma miejsca na nudę - można zmieniać kolory kiedy tylko najdzie Cię ochota. Idealnie sprawdza się podczas wyjazdów, wakacji i na wielkie wyjścia - zmieści się nawet do małej kopertówki. Lusterko i wygodny pędzelek pozwalają dokonywać poprawek ( lub metamorfozy ) na ustach, w kilka minut :)
• Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution - co prawda nie jest to odkrycie minionego roku, tylko 2015, ale tak się stało, że trafiło do mnie po dwóch latach i... znów zachwyciło spektakularnymi efektami. Musiałam go tu umieścić, bowiem jest najlepszym kosmetykiem do brwi i rzęs, dającym widoczne oraz trwałe efekty. Zdecydowanie mój N 1 i z biegiem lat nic w tym zakresie się nie zmieniło!
Odkrycia 2017 w suplementacji
• Naturalny suplement kolagenowy Beauty Skinax2 COLLIQ - dla zdrowia, dla urody, dla dobrego samopoczucia, a także dla sprawności stawów i zatrzymania młodości na dłużej. To wszystko on! Całkowicie naturalny skład, łatwa forma spożycia i, co najważniejsze, widoczne i wyczuwalne efekty. Dla wsparcia organizmu i uzupełnienia niedoboru kolagenu warto mieć go pod ręką i w szklance :) Zdrówko!
Znacie produkty z moich urodowych odkryć?
Które z nich chętnie byś wypróbowała?
A może stosujesz i też się delektujesz, czy mas inne zdanie na ich temat?
Miłego wieczoru życzę ;)
Etykiety:
AUBE,
Bioline,
COLLIQ,
Delia,
Dr Irena Eris,
Dr.PAWPAW,
Evolve Organic,
Farmona,
Guess,
Juice Beauty,
Kosmetyczne odkrycia,
L`Oreal Paris,
LashVolution,
Manirouge,
Nuxe,
Organique,
Roberto Cavalli,
ulubieńcy roku
Subskrybuj:
Posty (Atom)




