Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem BB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem BB. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2019

It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam kosmetyki pielęgnacyjno-upiększające. Wszelkiego rodzaju BB, CC, DD cieszą się wielką popularnością nie tylko wśród młodych odbiorców ;) Kosmetyki te są świetną alternatywą dla podkładów, porządnie pielęgnują, wyrównują koloryt i poprawiają wygląd skóry. Nie oferują, co prawda, mocnego krycia, ale jeśli nie masz jakichś specjalnych problemów ze skórą, warto po nie sięgnąć. Szczególnie w ciepłe pory roku :)

It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
Upiększające BBiki królują u mnie od lat, jakoś bardziej od podkładów odpowiada mi ich lekka, konsystencja i walory pielęgnacyjne, które oferują. Skóra, choć dojrzała, nadal jest w dosyć dobrej kondycji, drobne niedoskonałości pojawiają się " okresowo ", dosłownie, więc same rozumiecie ;) Od dłuższego czasu używam krem BB Babyface Silky koreańskiej marki It`s Skin. Niech nie zwiedzie Cię ta urocza, słodka, " anielska " minka, bo tak naprawdę kryje się pod nią niezwykle skuteczny kosmetyk o niezawodnym działaniu i niesamowitych efektach :) Jest w nim wielka moc!

It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
IT'S SKIN Babyface Silky BB - od producenta

Babyface Silky BB to aksamitny krem BB przeznaczony do cery mieszanej i tłustej, jego formuła wykorzystuje działanie całego szeregu składników aktywnych. Między innymi regulującej nadprodukcję sebum witaminy B3 ( niacynamid ), antyoksydacyjnej witaminy E, ujędrniającej adenozyny oraz nawilżającego kwasu Hialuronowego. W efekcie krem skutecznie reguluje wydzielanie sebum oraz przeciwdziała błyszczeniu się strefy T. Wyznacza się również działaniem antybakteryjnym oraz nie powoduje powstawania zaskórników.
Lekka, kryjąca formuła zapewnia perfekcyjne ujednolicenie kolorytu cery oraz bardzo dobre ukrycie przebarwień i drobnych niedoskonałości. Krem BB zawiera wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF 36 PA++, zapewniający ochronę zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i przed promieniowaniem UVA.

It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
Składniki: Aqua ( Water ), Titanium Dioxide ( Ci 77891 ), Phenyl Trimethicone, Butylene Glycol, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Dipropylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Magnesium Sulfate, Niacinamide, Zinc Oxide ( Ci 77947 ), Cyclohexasiloxane, Lauryl Peg-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, Talc, Sorbitan Sesquioleate, Tocopheryl Acetate, Beeswax, Polymethyl Methacrylate, Iron Oxides ( Ci 77492 ), Disteardimonium Hectorite, Caprylyl Glycol, Iron Oxides ( Ci 77491 ), Ethylhexylglycerin, Glycerin, Triethoxycaprylylsilane, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Parfum ( Fragrance ), Triethyl Citrate, Iron Oxides ( Ci 77499 ), Hydrogen Dimethicone, Alcohol, 1,2-Hexanediol, Adenosine, Disodium Edta, Phenoxyethanol, Sodium Hyaluronate, Adansonia Digitata Seed Oil, Squalane, Pearl Powder, Prunus Persica ( Peach ) Fruit Extract, Silk Amino Acids, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Pyrus Malus ( Apple ) Fruit Extract. 

Właściwości IT'S SKIN Babyface Silky BB 
• Ujednolicenie kolorytu skóry
• Działanie matujące i regulujące wydzielanie sebum
• Dobry efekt kryjący (maskowanie niedoskonałości skóry)
• Wysoki filtr UVA/UVB
• Jasny odcień.

It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
Aksamitny krem BB otrzymujemy w sympatycznym, wywołującym uśmiech na twarzy opakowaniu, składającym się z uroczej tubki i zabezpieczającej, foliowej otoczki " ze skrzydełkami ". Czterdziestka na nosie, a ja, niczym mała dziewczynka, zachwycam się roześmianą buźką z tubki... :D Ale wiecie co? Szczegóły jednak mają znaczenie - wystarczy taki drobiazg, a już to opakowanie prezentuje się oryginalnie, niepowtarzalnie i wyjątkowo. Co więcej, potrafi poprawić nastrój nawet w niezbyt udany dzień - jedno spojrzenie i optymizm powraca! To naprawdę działa - jak widać, zamierzony cel został osiągnięty ( jestem przekonana, że taki był zamiar pomysłodawcy ). Dbałość o szczegóły jest na najwyższym poziomie, bowiem prócz wizualnej przyjemności, czerpiemy ją również podczas stosowania produktu. Tubka jest miękka i elastyczna, a otwór dozujący maleńki, dobrze dopasowany do typu oraz przeznaczenia produktu. Lekki nacisk sprawia, że odpowiednia porcja kosmetyku ląduje na dłoni. Zakrętka w kształcie śruby nie należy do moich faworytów, ale w sumie radzę sobie z nią śpiewająco :) To teraz czas na wnętrze... Co w sobie kryje ten cudaczek?

It`s Skin Babyface Silky BB - Aksamitny krem BB do cery mieszanej i tłustej
It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej  recenzja
It`s Skin Babyface Silky BB wyznacza się lekką, jedwabiście miękką i bardzo przyjemną w dotyku konsystencją, która w 100% odpowiada określeniu " aksamitna ". Świetnie się aplikuje, bardzo sprawnie i szybko rozprowadza, równomiernie pokrywając skórę. Nie tworzy plam, ani zacieków, nie zbiera się w załamaniach, zmarszczkach ani porach, po precyzyjnym wklepaniu niewielkiej ilości jest zupełnie niewidoczny ani wyczuwalny na skórze. Jego pastelowo-beżowa barwa z pomarańczowymi pigmentami ładnie rozjaśnia i ociepla karnacje oraz sprawia, że skóra nabiera zdrowego wyglądu. Krycie rzeczywiście ma świetne, jak zazwyczaj BBiki tylko lekko tuszują niedoskonałości, tak Babyface BB wyraźnie je zmniejsza, a drobne przebarwienia i zaczerwienienia znikają z pola widzenia :) Lekka, delikatna konsystencja sprawia, że kosmetyk nie obciąża skóry, a dzięki beztłuszczowej formule, nie zapycha jej i nie wywołuje powstawania niedoskonałości. Krem BB wyraźnie wygładza, nawilża, ujednolica koloryt i poprawia fakturę skóry. Ładnie matuje nie oferując jednocześnie tępego matu lecz efekt zdrowej, " normalnej " skóry.  Jeśli chodzi o trwałość, to jest ona dosyć dobra - BBik utrzymuje się u mnie do 6 godzin, a dodatkowo utrwalony pudrem po aplikacji - ponad 8!!! Po tym czasie pojawia się lekki, aczkolwiek nadal naturalnie wyglądający, " blask " w strefie T, co w moim przypadku jest bardzo zadowalającym efektem! Piękny, perfumowany zapach, przypominający mi uwielbiany damski Escape CK, uprzyjemnia aplikację i przez krótką chwilę jest wyczuwalny na skórze. Na korzyść kremu przemawia również bardzo wysoka wydajność - porcja wielkości małego, zielonego groszku wystarcza na równomierne pokrycie całej twarzy! Dodam, że rozprowadzam go wyłącznie dłońmi :) Jestem tym kremem po prostu oczarowana! Wiele pozytywnych opinii na jego temat czytałam, ale nie myślałam, że aż tak dobrze u mnie się sprawdzi ;) Mistrz w swojej kategorii!

It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej  recenzja
It`s Skin Babyface Silky BB - Koreański krem BB do cery mieszanej i tłustej
Cena - 39 zł / 30 ml  

Dostępność - Beautikon.com  

Podsumowując... 

Niby takie infantylne maleństwo, a potrafiło uzależnić już po kilku użyciach :) Nie jest to mój pierwszy koreański krem BB, a więc wiem, że azjatyckie kosmetyki tego typu wyznaczają się świetną jakością. Babyface Silky BB tylko dodatkowo mnie utwierdza w tym przekonaniu. Zawiera składniki, które nie tylko upiększają, wygładzają i chronią skórę, ale również dbają o jej dobrą kondycję. Na plus wypada także jego pojemność, wbrew pozorom wystarczy na bardzo długo - wydajnością zaskakuje, po prostu :) Fantastycznie działa, niewiele kosztuje, zmieści się w każdej kosmetyczce no i ... poprawia nastrój swym pozytywnym, zalotnym uśmieszkiem i loczkiem :)

Znasz tego czarusia?
Miałaś okazję wypróbować jego działanie?
Którą wersję dla siebie wybrałaś?
Lubisz azjatyckie kosmetyki? Sięgasz po nie?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                    

środa, 10 lipca 2013

Maśko mówi - Hej! Ja podaje wyniki :)

Witajcie Słoneczka :)
Jak obiecałam, słowa dotrzymuję, wyniki już mam, nie będę więc czekać z publikacją i Was trzymać w niepewności, mam nadzieje że ucieszę kilku z Was ;)


A to Maśko i jego zmasakrowany Tweety - ulubiona, ostatnim czasem, zabawka ;)
Tak naprawdę nazywa się Maks, po tatusiowi, Maskiem nazywa go moja najmłodsza córeczka, jeszcze nie potrafi wszystkich słów poprawnie wymawiać, ale nam to nie przeszkadza, jemu zresztą też, " odzywa się " i na Maksa i na Maśka :)
Jedyny szczeniak shih tzu z piątki rodzeństwa, który u nas został - jest przesłodki i, niemal, bezproblemowy ;) bawi się cały dzień ze swoją mamusią Nelą i z dziećmi, czasami zabiera się za gryzienie drzewek w ogródku i butów..., na szczęście jest bardzo mądry i słucha - nie wolno, to nie! :)


A teraz czas na wyniki Kochane.
Losowanie odbyło się na każdą nagrodę osobno, wpisywałam Wasze nicki w zależności od wybranej przez Was nagrody do kategorii 1 - Paletka, kategorii 2 - Naklejki i kategorii 3 - Krem BB.

I tak Neonowa paletka cieni BYS leci do...


Gratuluję!!!

Lakier do paznokci w formie naklejek Sephora leci do...


Gratuluję!!!

A Krem BB Eveline do cery śniadej leci do...


Gratuluję!!!

Piszcie maile ze swoimi adresami do wysyłki na tanika@mailmix.pl :)

A dla tych, komu się nie udało, i dla wszystkich, komu kiedykolwiek się udało wygrać, mam małą zapowiedź nadchodzącej niespodziewajki, tym razem będzie to coś ekstra!


To dla Was Kochane ;)
Kto wie o co chodzi? Poznaliście już?
Na razie nie zdradzę Wam nic więcej, tylko powiem, że jest to Nowość! na naszym rynku, i nie tylko na naszym :) w przyszłym tygodniu startujemy - będziecie zadowoleni, z pewnością!
Wypatrujcie ;)

Buziaki przesyłam i miłego wieczoru życzę ;)

czwartek, 27 czerwca 2013

Wyniki rozdania i ... kolejna niespodziewajka ;)

Witajcie Słoneczka ;)
Nie wiem jak Wy, ale ja już tej pogody mam dosyć! Tylko zaczęłam przyzwyczajać się do ciepełka, a tu taka zmiana, przy tej pogodzie czuje się ciągle zmęczona, ospała i brakuje mi wigoru, nawet kawa nie pobudza do życia...
Ale dobra, nie będę już narzekać, będzie dobrze, ratuje się jak mogę, dobrze że są wspaniałe momenty w życiu i bardzo przyjemne niespodzianki, ale o tym za chwil kilka, tera czas na ogłoszenie wyników...


Dziękuję wszystkim za zgłoszenia, bardzo mnie cieszy, że podobają się Wam niespodzianki, które dla Was przygotowuję ;)
Zestaw do włosów SHINE CAPTURE marki TAHE składający się z szamponu nadającego włosom blasku oraz kremu pielęgnacyjnego do stylizacji włosów, bez spłukiwania, pojedzie i zatroszczy się o włosy...


Doci - Gratuluję i proszę o podesłanie danych do wysyłki nagrody na mail, który znajdziesz w w zakładce Kontakt ;)

Jednak Kochane to nie koniec atrakcji, jak już pisałam, spotkała mnie przemiła niespodzianka - na blogu Pracownia Porannych Przyjemności autorką którego jest Ewelinka wygrałam rozdanie, nagroda do mnie przyjechała na początku tygodnia, a tam...


same wspaniałości - coś dla biustu, i dla powiek i na usteczka moje kolory, i do dłoni Evelinek, zapach którego uwielbiam i kilka próbeczek, w tym kremu Madara, którego jestem bardzo ciekawa - dziękuję Ewelinko!
Jednak jest kilka kosmetyków, które do mnie zupełnie nie pasują:

  • neonowa paletka cieni BYS - piękne, ale mój odcień z całej paletki to jedynie fiolet, wiem że wielu z Was lubi takie kolorki
  • lakier do paznokci w formie naklejek Sephora, też nie moja bajka ...
  • krem BB Eveline do cery śniadej, stosowałam do jasnej i bardzo byłam z niego zadowolona, ale śniada ... 
Napisałam więc do Ewelinki prośbę o przekazanie tych kosmetyków komuś, komu one naprawdę posłużą, Ewelinka zgodziła się, a więc Kochane, jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam na rozdanie.


Wystarczy że wyrazicie chęć udziału, wpiszecie nick pod jakim obserwujecie mojego bloga - Dobre Dla Urody oraz numer kosmetyku który chcecie wygrać, każda osoba wpisuje tylko jeden numerek - najbardziej chcianej nagrody ;)
Wygrywa 3 osoby!
Zgłoszenia możecie zamieszczać od dziś 27.06.2013 do 07.07.2013 wyniki losowania podam w ciągu 5 dni roboczych od momentu zakończenia przyjmowania zgłoszeń, czyli najpóźniej w piętek 12 lipca.
Zapraszam Was serdecznie i życzę powodzenia ;)
Miłego wieczorku Skarbeczki ;*

wtorek, 19 marca 2013

La Roche-Posay Hydreane BB krem - najulubieńszy

Witajcie :)
Brak słońca ewidentnie mojej skórze nie służy, po zimie jej wygląd i kondycja są w nie najlepszym stanie - poszarzała, zmęczona, o nierównomiernym kolorycie skóra, plus niedoskonałości, a nawet moje naczynka są bardziej zaczerwienione, przez co widoczność ich wyostrza się. Owszem, można to wszystko " poprawić " nakładając warstwę podkładu, korektor i cały pozostały " kosmetyczny arsenał ", ja jednak nie jestem zwolenniczką mocnego krycia, a więc wybieram produkty lekkie, ale, moim zdaniem, niezawodne.
Ostatnie czasy moim wielkim kosmetycznym przyjacielem jest Hydreane BB Krem z wodą termalną od La Roche - Posay, który już od pierwszej aplikacji stał się moim ulubieńcem i tak już zostało.


Opis producenta

Hydreane BB Krem, pierwszy krem w technologii BB z wodą termalną z La Roche - Posay dedykowany skórze wrażliwej.
W jednym geście nawilża, chroni i koi skórę. HYDREANE BB KREM zawierający pigmenty mineralne wtapia się w skórę i dopasowuje do jej kolorytu, nadając jej naturalny, świeży wygląd, pełen blasku.
Konsystencja jest aksamitna i nietłusta. Testowany pod kontrolą dermatologiczną na skórze wrażliwej. Nie powoduje powstawiania zaskórników. Hipoalergiczny. Dostępny w dwóch odcieniach.
Stosować na skórę twarzy jako bazę pod makijaż lub samodzielnie jako krem do codziennej pielęgnacji, omijać okolice oczu.
Dostępny w dwóch odcieniach - Light i Medium.


Opis 

Opakowanie kremu to najpierw tekturowe pudełko na którym znajdziemy nazwę i opis produktu w kilku językach, w tym po polsku, logo producenta, nazwę odcienia, ja posiadam Light, informacje dotyczącą typu cery do którego produkt jest przeznaczony, do wszystkich typów cery, zaznaczono iż nie zawiera parabenów ale za to zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 20. Zamieszczony pełny skład, pojemność - 40 ml, termin ważności  - 12 miesięcy po otwarciu, dane producenta i dystrybutora oraz miejsce produkcji - Francja.


Sam krem mieści się w bardzo ładnej, małej i poręcznej tubce wykonanej z połyskującego, półmiękkiego, nieprzezroczystego tworzywa, zarówno pudełko jak i tubka utrzymane w tradycyjnej szacie marki, która dla mnie już jest niczym ich logo :)
Tubka zakręcana twardym korkiem solidnie zamykanym na zatrzask, z łatwością otwiera się, dzięki wyprofilowanemu wgłębieniu, oraz dobrze chroni krem przed niechcianym wydostaniem się, np. w czasie podróży, miejsce wydostania kremu dla mnie też jest  w sam raz. Tubka jest przystosowana do stania na korku, co z kolei ułatwia używanie kremu, bo w tej pozycji on zawsze jest tam, gdzie być powinien. Na tubce zamieszczone najważniejsze informacje.


Skład kremu dosyć przyjemny, zawiera masło shea oraz olejki: z passiflory, brzoskwiniowy, migdałowy, z otrębów ryżowych, kukurydziany, jest też gliceryna, krzemionka, woda termalna z la roche posay, witamina E i glinka / krzemian magnezowo-glinowy, pozostałe składniki - macie wszystko do wglądu ;)


Krem o bardzo fajnej, ciepłej tonacji, zawiera lekkie beżowo - pomarańczowe pigmenty, z pewnością dobry dla bladolicych chcących ocieplić tonację skóry, ma przyjemną, aksamitną i lekką konsystencje, beztłuszczową, co mi jak najbardziej odpowiada, nie jest gęsty, ani płynny, złoty środek ;)
Zapach ma lekki, delikatnie wyczuwalny, przypomina mi wodę termalną ale jest dosyć specyficzny, ciężki więc do określenia.
Aplikacja bardzo prosta, obawiałam się smug i nierównomiernego krycia, ale ten krem rozprowadza się jak dobry nawilżający kosmetyk, równomiernie układa się, wnikając w skórę.
Działanie bardzo mi podoba się, po aplikacji czuję jak moja skóra " oddycha ", krem zapewnia uczucie świeżości i lekkości, pozostawia na skórze delikatny film, nie jest jakoś nadzwyczajnie wyczuwalny, ale jest, zmiękcza skórę, wygładza i upiększa, nie zapycha i nie podrażnia.
Efekty są rewelacyjne, uwielbiam swoją skórę w tym bebiku! Zapewnia komfort skórze, równomierne i  dobre krycie, tuszuje drobne niedoskonałości, naczynka stają się również mniej widoczne, znamiona pozostają nienaruszone, doskonale nawilża skórę, sprawia, że staje się ona świeża, pełna zdrowego blasku i o pięknym kolorycie, przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę ogólnej kondycji mojej skóry.
Wydajność wysoka, nie nakładam go w nadmiarze, stosuję krem na twarz i szyję, porcja w wielkości groszku zdecydowanie wystarcza.

Opinia 

Moja cera jest obecnie poszarzała, zmęczona i taka, nijaka ;( I choć Hydreane BB jest przeznaczony, przede wszystkim, do cery wrażliwej, ale jest też wzmianka, że do wszystkich typów odpowiedni, a ja mam mieszany typ cery, skusiłam się, mając obawy, czy przy okazji pielęgnacji wrażliwych partii nie będzie obciążać tych przetłuszczających się, jednak moje obawy nie sprawdziły się, co mnie ogromnie cieszy.
Odcień jest idealny, delikatny, nie zbyt pomarańczowy, zapewniający naturalny wygląd cery, spodobał mi się już od pierwszej aplikacji, a z każdą kolejną lubiłam go coraz bardziej.
Dzięki wygodnej tubce, przyjemnie go stosuje się, dosłownie odrobina wystarcza, by w pełni pokryć całą twarz i szyję, konsystencja zachęca do używania jeszcze bardziej, jest nadzwyczajnie lekka i przyjemna, po aplikacji natychmiastowo zapewnia wspaniałe uczucie świeżości i " dotlenienia ", czuje, jakby moja skóra zaczyna głęboko oddychać. Subtelny zapach otula skórę, jest trocha specyficzny, ale przyjemny, utrzymuje się nie zbyt długo, choć przez jakiś czas wyczuwam go na sobie.


Tutaj pokazałam jak wygląda na skórze twarzy, jak widzicie stan jej jest nie za ciekawy - rozszerzone pory, niedoskonałości, zaczerwienione naczynka, które częściowo pokryłam kremem, ale wystają :) Byłam bardzo ciekawa czy krem poradzi sobie z kryciem tylu " defektów ", zwłaszcza że, jak już wspomniałam, ma bardzo lekką i delikatną konsystencję.
Radzi sobie! I to bardzo dobrze! Aż byłam zaskoczona efektem, początkowo, od razu po aplikacji, na mojej skórze widzę lekką poświatę, nie jest tłusta, ale ją wyczuwam i widzę, to właśnie ten ochronny film, który krem zapewnia, lecz po pewnym czasie znika, a jeśli nakładam na twarz dodatkowo puder, to już zupełnie po nim ślad zanika.


Zobaczcie Kochani, to moja twarz przed nałożeniem i kilka chwil po aplikacji kremu Hydreane BB - różnica jest niesamowita! Na twarzy, prócz bebika, nie mam nic innego - ani korektora, ani pudru, ani bazy, idealnie wtapia się w skórę. Krem świetnie kryje, choć nakładam go bardzo mało, niweluje, koi i łagodzi zaczerwienienia, zmniejsza też widoczność naczynek ( lewy policzek ) i porów, nie działa jedynie maskująco, tylko faktycznie, po całym dniu z nim na twarzy to widać lepiej, działa łagodząco, nawilżająco i regenerująco. 
Z każdym dniem jego stosowania efekty są znacznie lepsze, niedoskonałości pożegnane, skóra jest promienna, zdrowa, nawilżona, wygładzona! 
Z reguły stosuje na niego jeszcze dodatkowo puder matujący, by zapobiec świeceniu się skóry w strefie T w ciągu dnia, ale gdy jestem w domu, bebik mi wystarcza by pięknie wyglądać i czuć się atrakcyjnie ;)
Czy jest idealny? Możliwe, ale z pewnością najlepszy, jaki do tej pory stosowałam!

Hydreane BB krem oprószony pudrem matującym
Cena - ok. 52,00 zł / 40 ml

Ocena - 5/5

Dostępność - apteki stacjonarne oraz internetowe

Podsumowanie

No szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż tak fajnego efektu, ale to bardzo miłe zaskoczenie ;)
Stosuję krem ok. miesiąca, i za każdym razem jest wspaniale, widzę jak moja skóra odzyskuje dobry wygląd, jest wypielęgnowana i upiększona, a dodatkowo chroniona filtrem przeciwsłonecznym, choć słońca tego to akurat brak, zima nie ustępuje ;)
Krem nie powoduje powstawania " niespodzianek ", wręcz odwrotnie, niweluje już istniejące, nie uczula, nie podrażnia, tylko koi podrażnienia, nie zapycha porów, lecz ściąga je i sprawia, że skóra " oddycha ", nie natłuszcza, tylko dodaje naturalnego blasku, a on pod matującym pudrem wygląda bardzo fajnie - skóra promienna, zdrowa, piękna ;)
Czy nie mam powodów do radości? Oczywiście ze mam, i nawet ta zima za oknem już nie jest taka wredna, bo wystarczy zajrzeć w lusterko...


Hydreane BB krem od La Roche - Posay umila każdy dzień, wspaniale u mnie sprawdza się, a dzięki wysokiej wydajności, jeszcze długo będzie upiększać i pielęgnować moją skórę, aż przyjdzie słoneczko ;)

A Wy, moje Słoneczka, stosowaliście ten krem?
Lubicie produkty La Roche - Posay? Które są Waszymi faworytami, chętnie poznam ;)
Miłego wieczorku ;*

wtorek, 28 sierpnia 2012

Eveline Blemish Base czyli kompleksowy krem BB

Witajcie,
Ostatnio bardzo wielką popularność zdobywają kremy BB, dla tego też wiele firm wprowadza do swojego asortymentu ten magiczny kosmetyk. A czym tak na prawdę jest krem BB? Do czego służy i czego od niego należy oczekiwać?
Otóż, krem BB, z angielskiego " blemish balm " lub " beauty balm " to nic innego jak balsam / krem na niedoskonałości, który ma za zadanie w kilka chwil upiększyć cerę i nadać jej perfekcyjnego wyglądu, przy tym dobrze ją nawilżyć, ujednolicić i wyrównać koloryt, ukryć lub zatuszować niedoskonałości, zmniejszyć widoczność zmarszczek, znamion, i t.d, a także zapewnić skórze ochronę przeciwsłoneczną! Krem BB to tak naprawdę kosmetyk kompleksowy, wielozadaniowy, który ma zastąpić część kosmetyków do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry.



Moja pierwsza przygoda z tym kremem zaczęła się miesiąc temu, gdy otrzymałam, w ramach testowania w serwisie Uroda i Zdrowie, paczkę z Eveline Cosmetics, a wśród kosmetyków do testowania zobaczyłam Cream BB Blemish Base - Kompleksowy krem BB 6 w 1 cera jasna, więc zabrałam się za stosowanie go, by sprawdzić, czy faktyczne krem BB jest taki dobry " na wszystko "? Strasznie byłam ciekawa działania oraz efektów, które zapewniać powinien, ponieważ za swoje 32 lata podkład na twarzy miałam góra 5 razy, więc była to też wspaniała okazja do wypróbowania alternatywy dla tradycyjnego podkładu.



Opis producenta

Błyskawiczny efekt 6 w 1:

  • wyrównuje koloryt cery
  • pokrywa zaczerwienienia i niedoskonałości
  • intensywnie nawilża 48h
  • wygładza i rozświetla 
  • redukuje oznaki zmęczenia 
  • SPF 15 chroni przed UVA/UVB 
Kompleksowy krem BB 6 w 1 przeznaczony jest do każdego rodzaju cery dla osób dbających o młody i zdrowy wygląd skóry. Lekka konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, zapewniając jej natychmiastowy efekt BABY FACE™ – doskonale wygładzonej skóry. Unikalna formuła intensywnie nawilża, skutecznie ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Po zastosowaniu kremu oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię.



Odżywcza formuła z bioHYALURON PLUS COMPLEX™, koktajlem witamin (A, C, E, F), kofeiną i proteinami jedwabiu intensywnie i długotrwale nawilża, rozświetla i wygładza cerę.
Pigmenty mineralne idealnie wyrównują koloryt skóry, maskują niedoskonałości i przebarwienia.
Minerały morskie oraz AQUAPHYLINE® nawilżają oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody. BioKolagen i Pro-Elastyna zapewniają jędrność, gładkość i elastyczność.
Faktor SPF 15 doskonale chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB i wolnymi rodnikami.



Produkt występuje w dwóch odcieniach: dla cery jasnej i śniadej.
Wykorzystując innowacyjną technologię 6 w 1, kompleksowy krem BB pozwala uzyskać efekt BABY FACE™ – doskonale wygładzonej skóry.

Potwierdzona skuteczność*:

  • Wyrównanie kolorytu do 90% 
  • Pokrycie niedoskonałości do 86%
  • Intensywne nawilżenie do 95%
  • Wygładzenie i rozświetlenie do 90%
* test samooceny przeprowadzony na wybranej grupie kobiet.




Przełom w pielęgnacji twarzy!
Kompleksowy krem BB 6 w 1 zastępuje sześć kosmetyków do codziennej pielęgnacji cery.
Nie znajdziesz nic lepszego i lżejszego dla swojej skóry.
Sposób użycia: codziennie rano nanieść krem na oczyszczoną skórę twarzy. Delikatnie wmasować opuszkami palców. Odczekać do całkowitego wchłonięcia.
Kompleksowy krem BB 6 w 1 może być stosowany jako krem pielęgnacyjny, baza pod makijaż lub podkład.



Opis


Opakowanie - krem BB Eveline bardzo ładnie prezentuje się, najpierw mamy tekturowe, ofoliowane pudełko z piękną twarzyczką, która przyciąga wzrok i zachęca. Na pudełku odnajdziemy wszystkie, kompleksowe informacje takie jak: opis produktu, spis głównych składników oraz opis ich działania w tym kremie, sześć zalet, sposób użycia, test potwierdzenia skuteczności w procentach, pełny skład produktu, informację o tym, że produkt jest hypoalergiczny, testowany dermatologicznie ale nie testowany na zwierzętach, dane producenta i termin ważności.



W pudełku mieści się tubka, o pojemności 50ml, wykonana z miękkiego tworzywa, zakręcana na korek, jest wygodna, ponieważ kosmetyk ciągle jest w gotowości, stoi na korku, więc specjalnie wysilać się nie trzeba, wystarczy odkręcić korek, delikatnie ścisnąć tubkę, by wydostać potrzebną ilość kremu. Tubka też ładnie prezentuje się, zawiera podstawowe informacje takie jak nazwa kosmetyku, w siedmiu różnych językach, w tym polskim, informację, że jest testowany dermatologicznie, nie testowany na zwierzętach, dane producenta oraz termin ważności.




Krem o bardzo lekkiej, niczym mus, konsystencji i, choć jest przeznaczony do jasnej karnacji, ma dość ciemną, nasyconą barwę, w ciepłym odcieniu beżu z przewaga żółtych pigmentów.
Zapach świeży, słodkawy, lekko kwiatowy i trwały, czuje go jeszcze długo na skórze.
Aplikacja przyjemna i bezproblemowa, krem bardzo dobrze rozprowadza się na skórze.
Działanie wyczuwalne błyskawicznie, krem dobrze nawilża, wygładza, tonuje skórę, idealnie stapia się z nią.
Efekty widoczne, skóra wygładzona, o jednolitym kolorycie, niedoskonałości jednak widoczne, zaczerwienienia też, krycie wyliczam tak na 70%.
Wydajność wysoka, na jednorazowe pokrycie twarzy i szyi wystarcza mi porcja jak na zdjęciu powyżej :)



Opinia

Jak już wspomniałam wyżej, to mój pierwszy krem BB, nie używałam jeszcze kosmetyków tego typu, więc porównania nie mam. Ale kierując się obietnicami i zapewnieniami producenta opowiem Wam po kolei jak działa.
Otóż, Kochani Kompleksowy krem BB Eveline 6 w 1 szczerze mówiąc przypadł mi do gustu, czytając opinie blogierek na temat tego kremu widzę, że zdania są podzielone, ale to przecież normalne, każda ma inny typ skóry, karnacje, wymagania i oczekiwania.
Krem jest bardzo wygodny i łatwy w stosowaniu, ma konsystencję musu, natomiast na skórze zachowuje się jak lekki krem, z łatwością ślizga się po skórze, czym ułatwia rozprowadzanie, nie jest suchy, lecz taki nawilżający, delikatny, jedwabisty. Nigdy pod niego nie stosowałam kremu, ponieważ on mi ten krem zastępuje. Skóra po nałożeniu kremu czuje się komfortowo, nie ściąga jej, nie zapycha porów, ładnie wyrównuje koloryt, ujednolica, delikatnie napina, skóra jest miękka i gładziutka, nawilżona. Od razu po aplikacji krem jest widoczny, ale już po kilku minutach idealnie dopasowuje się do skóry, odcień jej jest naturalny.


Ogólnie nie mam większych kłopotów ze skórą, posiadam mieszany typ cery ze zdolnością do przetłuszczania się w strefie T, wtem co miesiąc mam złe dni, jak za pewne wielu kobiet, kiedy to obsypują mnie krostki, zrobiłam więc zdjęcie właśnie w tym " złym " okresie, aby pokazać działanie kremu, jak widzicie posiadam niedoskonałości w postaci krostek, rozszerzonych porów, nierównomierny koloryt, drobne znamiona, zaczerwienienia, kurze łapki  i sińce pod oczami, do tego całego " szczęścia "na prawym policzku mam kilka widocznych, drobnych naczynek - pajączków.
Skóra po nałożeniu Kremu BB Eveline staje się wygładzona, rozświetlona, o równomiernym kolorycie, co prawda nie ma mocnego krycia, bo znamiona i krostki są nadal lekko widoczne, ciemne podkówki pod oczami wymagają korektora, pajączki też nie zostały zamaskowane, ale drobne zaczerwienienia już tak. Podoba mi się to, że krem nie zbiera się w załamaniach skóry, w " kurzych łapkach",  lekko je spłyca i wygładza. Trwałość kremu BB jest bardzo wysoką - trzyma się na skórze na prawdę dobrze i długo, nie rozmazuje się, ni ściera, nawet w strefie T, która już po kilku godzinach po nałożeniu kremu zaczyna się świecić. Ale wystarczy użyć bibułek matujących i oprószyć pudrem, a skóra wygląda idealnie. Jednak jak dla mnie, uważam że warto firmie pomyśleć nad wprowadzeniem tego kremu w wersji matującej, dla posiadaczek tłustej i mieszanej skóry :) Wielki plus za filtr przeciwsłoneczny, SPF 15, który zapewnia skórze ochronę.


Moja buźka w Kremie BB Eveline, bez pudru ;) Jak widzicie sińce pod oczami nadal są troszka widoczne, delikatnie prześwitują też pajączki na prawym policzku, a nos trocha świeci się, to samo czoło, ale ukrywam go pod grzywką :), jednak ogólnie mówiąc, efekt jest dobry, pasuje mi też do karnacji, widać delikatną różnicę w porównaniu z dekoltem, nie jest jednak to zbyt widoczne, więc uznaję krem za bardzo do mnie dopasowany :)
Skóra gładka, miękka i delikatna w dotyku, doskonale nawilżona, zregenerowana, filtr zapewnia ochronę przeciwsłoneczną, kolorystyka, dla mojej karnacji, świetna, choć początkowo na skórze wygląda na bardzo ciemny, ale później krem sam dopasowuje się do niej. Nie wysusza skóry, nie podrażnia, nie zapycha, jest niewyczuwalny i lekki, trwałość wysoka, demakijaż - bezproblemowy, jestem mile zaskoczona i bardzo zadowolona, używam go codziennie, i zauważyłam też, ze poprawia wygląd i kondycję skóry, po demakijażu wygląda równie dobrze i promiennie.
Ale jednak proszę o matującą wersję, będzie wtedy ideałem!

Cena - ok. 15,00 zł / 50ml

Ocena - 4 / 5

Podsumowanie

Krem BB 6 w 1 Eveline Cosmetics przypadł mi do gustu, prawie wszystko, z zapewnień producenta, spełniło się, krem bardzo dobrze działa, daje fajne efekty, jedynie mam zastrzeżenie do " rozświetlenia ", które przy mojej cerze nie jest mile widziane, oraz krycia, mogło by być mocniejsze.
Przy skórze bezproblemowej lub z drobnymi niedoskonałościami sprawdzi się doskonale, ja muszę używać w te " krytyczne " dni korektora na krostki oraz ciągle na pajączki, co do rozświetlenia, jest to świetna opcja dla skóry suchej, matowej, pozbawionej blasku, na mojej błyszczy się w strefie T, więc tam wspomagam się pudrem.
Ogólnie kosmetyk bardzo fajny, z przyjemnością go stosuję, podoba się mi jego aplikacja, zapach, konsystencja i odcień na mojej buźce też :)

Więcej o marce i produktach dowiecie się na ich oficjalnej stronie - klik w banerek:


A Was Skarbeczki zapraszam do serwisu Uroda i Zdrowie, są tam nowe akcje i produkty do testowania:


Czy stosowaliście ten krem BB?
Co sądzicie o nim, jakie są Wasze wrażenia?
Bardzo jestem ciekawa :)
Buziaki :*


poniedziałek, 30 lipca 2012

Oczekiwana paczuszka od...

Witajcie,
Czy wiecie, że w serwisie Uroda i Zdrowie był przeprowadzany nabór do testowania kosmetyków marki Eveline Cosmetics ? Ja trafiłam na ten nabór całkowicie przypadkowo, no i zgłosiłam się, a dziś przyjechała do mnie paczuszka z kosmetykami Eveline do testowania.



Każda z wybranych blogierek miała dostać kilka kosmetyków do testowania, pielęgnacja ciała, twarzy, antycellulitowy kosmetyk i kolorówka. Z tego co widziałam, produkty trocha się różnią, ale ogólnie podobieństwo jest. Po otrzymaniu paczuszki, natychmiast ją rozpakowałam - kusiła mnie chęć poznania zawartości, a tam...



Od marki Eveline Cosmetics otrzymałam kosmetyczne nowości z ich oferty :

  • Krem dotleniający 3w1 INTENSYWNE NAWILŻANIE 24h 
  • BODY GLAM LUKSUSOWY JEDWAB DO CIAŁA
  • Błyszczyk LIQUID CRYSTAL 5D GLAMOUR EFFECT 6H HIGHT SHINE&COLOUR STAY
  • Tusz Big Volume Lash 100% Black Lashes
  • FRESH & SOFT OCZYSZCZAJĄCY PŁYN MICELARNY
  • SERUM INTENSYWNIE WYSZCZUPLAJĄCE+ UJĘDRNIAJĄC FITNES
  • KOMPLEKSOWY KREM BB 6W1 - CERA JASNA
Same cudeńka, bardzo ciekawe i jeszcze mi nie znane, więc zabieram się za testowanie, na bieżąco będę zdawać Wam relacje i dzielić się swoimi spostrzeżeniami oraz opiniami.

Dobrej nocki i buziaki wszystkim :*