piątek, 18 stycznia 2019

NUXE Creme Prodigieuse Boost - maksymalne odżywienie i zastrzyk energii dla Twojej skóry

Nie jest sztuką utrzymać piękno skóry za młodu lecz zatrzymać upływający czas, choć na chwilę, jest prawdziwym wyzwaniem. Każda kobieta po 30-tce zauważa skutki mijającego czasu. Nie jest to jednak tylko kwestia wieku ani genów, lecz przede wszystkim trybu życia. Zanieczyszczenia, stres, brak snu, używki, zła dieta, brak aktywności lub jej nadmiar, w końcu niewłaściwa pielęgnacja ( czy jej brak ) pozostawiają po sobie ślad na naszej skórze.

NUXE Creme Prodigieuse Boost recenzja
W obecnych czasach, czasach w których kult ciała ma ogromne znaczenie, również społeczne, pragniemy zachwycać urodą, dobrą formą i klasą, niezależnie od wieku. Dbanie o siebie stało się codzienną, wieloetapową rutyną - zwyczajną czynnością. Choć przyznać trzeba, że dzięki świetnym kosmetykom pielęgnacja potrafi być nie tyle powinnością, co niezwykle przyjemnym rytuałem :) Kolekcja Creme Prodigieuse Boost NUXE jest " żywym " na to dowodem! Kosmetyki te wyznaczają się wszechstronnym działaniem korygującym, które dodaje energii i młodości skórze nawet przy intensywnym trybie życia. Moje tubki i słoiczki od dłuższego czasu są w użyciu, zawartość dobija dna, a więc najwyższy czas podzielić się z wami swoimi wrażeniami na ich temat.

NUXE Creme Prodigieuse Boost - recenzja
O kolekcji NUXE Creme Prodigieuse Boost słów kilka...

Nuxe Creme Prodigieuse Boost to nowa generacja produktów kompleksowo korygujących pierwsze oznaki starzenia. To kosmetyki naprawcze dodające skórze energii i dbające o jej naturalną równowagę. Creme Prodigieuse Boost to młodość, rozświetlenie i świeżość - prawdziwy zastrzyk energii dla Twojej skóry i maksymalne odżywienie.
Efekt? Świeża, ujędrniona, promienista skóra, nawet przy szybkim, aktywnym trybie życia!
Linia Crème Prodigieuse® Boost składa się z Energetyzującego Koncentratu przygotowującego skórę do dalszej pielęgnacji, Aksamitnego kremu naprawczego do twarzy, Żelowego balsamu naprawczego do skóry wokół oczu oraz Przywracającego energię olejkowego balsamu na noc.
Gama działa wielopoziomowo dzięki kompleksowi antyoksydacyjnemu z kwiatu jaśminu, redukując negatywne skutki intensywnego trybu życia osób w wieku 25-39 lat i wpływu środowiska miejskiego. Połączenie kompleksu przeciwutleniającego z kwiatu jaśminu z działaniem wygładzającym naturalnego kwasu hialuronowego to codzienne wzmocnienie efektu obudzonej, świeżej, promiennej cery, bez naruszania naturalnej równowagi skóry.
Kolekcja od nowa komponuje swój wyjątkowy zapachowy obraz. Zawiera zmysłowy bajeczny aromat, któremu świeżości dodaje orzeźwiający i musujący akcent łączący kwiat jaśminu, delikatnie kwaskowate nuty różowego litchi i zmysłowa baza piżma.

Nuxe Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii recenzja
Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii - od producenta

Energetyzujący płyn przygotowujący skórę czerpie inspirację z koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego. Zawiera kompleks antyoksydacyjny, w którego skład wchodzą kwiat jaśminu i witamina C, niweluje oznaki zmęczenia, dodaje skórze jędrności i świeżości. Skóra jest pełna energii i gotowa na dobroczynne działanie kremu. Koncentrat przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Stosować rano i/lub wieczorem na skórę twarzy, szyi i dekoltu przed nałożeniem kremu. Delikatnie wklepać by wzmocnić wchłanianie. Dzięki lekko zagęszczonej konsystencji płyn można nakładać bezpośrednio palcami.

Nuxe Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii recenzja
Składniki: AQUA/WATER, GLYCERIN, ALCOHOL DENAT., PPG-26-BUTETH-26, PHENOXYETHANOL, RIBOSE, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL*, ETHYLHEXYLGLYCERIN, XANTHAN GUM, CHONDRUS CRISPUS/CARRAGEENAN, ASCORBYL GLUCOSIDE, SODIUM GLUCONATE, GELLAN GUM, PARFUM/FRAGRANCE, BUTYLENE GLYCOL, HYDROLYZED HYALURONIC ACID, SODIUM HYALURONATE, PENTYLENE GLYCOL, CITRIC ACID, JASMINUM OFFICINALE ( JASMINE ) FLOWER EXTRACT, ARGININE, SODIUM HYDROXIDE, MICA, CI 77491/IRON OXIDES, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, FAEX EXTRACT/YEAST EXTRACT, TOCOPHEROL, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, CITRONELLOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE.

Główne substancje aktywne pochodzenia naturalnego: kwiat jaśminu, nagietek, cukier komórkowy, witamina C, kwas hialuronowy.

Nuxe Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii recenzja
Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii to nie chwyt marketingowy, ani nazwa " bez pokrycia ". Przekonuję się o tym już podczas pierwszego użycia. Lekka, półpłynna, żelowa konsystencja o subtelnym, różowo-perłowym zabarwieniu, zapewnia niesamowite doznania zarówno skórze jak i zmysłom. Poręczna, smukła butelka z pompką typu airless idealnie leży w dłoni i ułatwia dawkowanie produktu. Aplikuję go na skórę za pomocą dłoni - trzy pompki wystarcza mi na równomierne pokrycie twarzy, szyi i dekoltu. Uczucie orzeźwienia, świeżości i energii ogarnia skórę już w czasie aplikacji. Żelowa formuła sprawia, że koncentrat błyskawicznie się wchłania, zapewniając skórze idealną gładkość i delikatność. Nie oferuje klejącej czy obciążającej warstewki - wnika w skórę niczym tonik, całkowicie. Po użyciu koncentratu Creme Prodigieuse Boost skóra zyskuje aksamitną miękkość. Obłędny zapach, w którym wyraźnie czuć aromat jaśminu i nuty piżma, umila chwile spędzone na pielęgnacji. Skóra jest pobudzona, nawilżona, wygładzona, pachnąca - jednym słowem idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych.
Po zastosowaniu koncentratu w pierwszej kolejności sięgam po naprawczy balsam-żel  pod oczy - okolica ta musi być solidnie " zabezpieczona " przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.

Nuxe Balsam-żel Naprawczy pod oczy - recenzja
Balsam-żel Naprawczy pod oczy - od producenta

Ten balsam-żel pod oczy z kofeiną roślinną i kompleksem przeciwoksydacyjnym zawierającym kwiat jaśminu koryguje oznaki utraty młodości na skórze wokół oczu ( worki, cienie ). Pomaga chronić wrażliwą skórę wokół oczu przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi. Balsam-żel posiada aksamitną i odświeżającą konsystencję, wygładza skórę wokół oczu, tuszuje cienie i obrzęki. Odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Stosować rano i/lub wieczorem na skórę wokół oczu.

Nuxe Balsam-żel Naprawczy pod oczy - recenzja
Składniki: AQUA/WATER, ALCOHOL DENAT., DIMETHICONE, GLYCERIN, SODIUM ACRYLATES COPOLYMER, CORYLUS AVELLANA ( HAZEL ) SEED OIL, OCTYLDODECANOL, LECITHIN, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, DIMETHICONOL, TOCOPHEROL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAFFEINE, RIBOSE, SODIUM GLUCONATE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, BUTYLENE GLYCOL, SODIUM HYALURONATE, PENTYLENE GLYCOL, JASMINUM OFFICINALE ( JASMINE ) FLOWER EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE, MICA, CI 77491/IRON OXIDES, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, FAEX EXTRACT/YEAST EXTRACT.

Główne substancje aktywne pochodzenia naturalnego: kwiat jaśminu, nagietek, cukier komórkowy, kofeina roślinna, olejek z orzechów laskowych.

Nuxe Balsam-żel Naprawczy pod oczy - recenzja
Balsam-żel naprawczy pod oczy otrzymujemy w małej, elastycznej tubce o tradycyjnej dla tego typu produktów pojemności 15 ml. Dla komfortu używania tubka została dodatkowo wyposażona w pompkę, która pomaga precyzyjnie odmierzyć potrzebną porcję kosmetyku. Twardy, solidnie osadzony korek skutecznie chroni aplikator przed zanieczyszczeniami i wysychaniem, a także przed niechcianym wydostaniem się balsamu w czasie podróży. Balsam-żel Creme Prodigieuse Boost to bardzo autentyczna nazwa tego kosmetyku, bowiem konsystencja jest lekka, a zrazem odżywcza. Błyskawicznie się rozprowadza, przy kontakcie z ciepłą skórą momentalnie przeobrażając się w ... mleczko. Po krótkim masażu, który wykonuję opuszkami palców, wnika w skórę całkowicie, pozostawiając po sobie gładkość i delikatność. Skóra w okolicy oczu jest ładnie wygładzona, odżywiona, dogłębnie nawilżona, a przy tym zupełnie nie obciążona. Zadbana pod każdym względem. Balsam-żel nie pozostawia po sobie wyczuwalnej powłoczki, nie klei ani nie natłuszcza skóry, powoduje, że jest bardzo miła, aksamitna w dotyku. Nie zauważyłam, aby wyraźnie zmniejszał worki pod oczami, ale " podkówki ", przy regularnym stosowaniu, trochę rozjaśnia. Krem przyczynia się do całkowitego komfortu w okolicy oczu - nawilża, wygładza, dodaje promienności spojrzeniu. Stosuję go na dzień, bowiem idealnie nadaje się pod makijaż - wygładza, delikatnie ujędrnia skórę, zapewnia jej długotrwałą ochronę. Nie natłuszcza jej, a więc kosmetyki kolorowe nie zbierają się w załamaniach i zmarszczkach mimicznych :) Na dzień jest dla mnie idealny, na noc zazwyczaj sięgam po nieco treściwsze konsystencje. Zapach kremu jest utrzymany w tychże nutach, co koncentrat, z tą różnicą, iż jest on niezwykle delikatny i mniej intensywny.
Gdy okolica oczu jest otulona komfortem i sowitą ochroną, czas zadbać o skórę twarzy i szyi, a więc sięgam po aksamitny krem naprawczy.

Nuxe Aksamitny Krem Naprawczy - recenzja
Aksamitny Krem Naprawczy - od producenta

Ten aksamitny krem na pierwsze zmarszczki o wielorakim działaniu korygującym zawiera kompleks antyoksydacyjny z kwiatem jaśminu, który walczy ze szkodliwymi skutkami współczesnego stylu życia ( stres, zmęczenie, zanieczyszczenia...) nie naruszając naturalnej równowagi Twojej skóry. Z każdym dniem skóra jest bardziej świeża i promienista, a pierwsze oznaki starzenia są zniwelowane. Skóra jest wygładzona, bardziej jędrna, a zmarszczki wypełnione. Aksamitna konsystencja kremu przynosi skórze suchej i normalnej komfort i łagodną pielęgnację. Krem przeznaczony dla skóry normalnej i suchej.
Stosuj rano na skórę twarzy, szyi i dekoltu, po zastosowaniu Koncentratu przygotowującego skórę i dodającego energii.

Nuxe Aksamitny Krem Naprawczy - recenzja
Składniki: AQUA/WATER, SQUALANE, ALCOHOL DENAT., GLYCERIN, HYDROGENATED COCONUT OIL, TRIBEHENIN, MACADAMIA INTEGRIFOLIA SEED OIL, DICAPRYLYL ETHER, DIMETHICONE, C20-22 ALKYL PHOSPHATE, C20-22 ALCOHOLS, HYDROGENATED COCO-GLYCERIDES, TOCOPHEROL, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, CARBOMER, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, RIBOSE, SODIUM GLUCONATE, SODIUM HYDROXIDE, BUTYLENE GLYCOL, GELLAN GUM, PENTYLENE GLYCOL, JASMINUM OFFICINALE ( JASMINE ) FLOWER EXTRACT, SODIUM HYALURONATE, FAEX EXTRACT/YEAST EXTRACT, MICA, CI 77491/IRON OXIDES, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, CITRONELLOL, GERANIOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE

Główne substancje aktywne pochodzenia naturalnego: kwiat jaśminu, nagietek, cukier komórkowy, kwas hialuronowy pochodzenia naturalnego, olejek z orzechów makadamia.


Nuxe Aksamitny Krem Naprawczy - recenzja
Aksamitny krem naprawczy jest przeznaczony do skóry suchej i normalnej, moja jest mieszana, dlatego nieco się obawiałam jego " aksamitności " i tłustości. Po pierwszym użyciu wiedziałam, że moje obawy są bezpodstawne, bowiem mimo właściwości odżywczych i korygujących krem jest bardzo lekki. Przyjemna, przypominająca gęsty balsam, konsystencja sprawia, że krem z łatwością ( i poślizgiem ) rozprowadza się po skórze, szybko w nią wnikając. Nie wchłania się co prawda do suchości, pozostawia na powierzchni skóry delikatnie wyczuwalny, wilgotny film, który po kilku minutach, pozostawiony sam sobie, wnika całkowicie. Nie obciąża, nie zapycha, nie prowadzi do powstawania niedoskonałości. Ładnie rozjaśnia, ujednolica, wygładza skórę, poprawia jej koloryt, fakturę i kondycję, delikatnie ujędrnia i zmniejsza widoczność porów. Na długo otula ją komfortem, koi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia, o które przy obecnych warunkach atmosferycznych, nie trudno. Dzięki silnym właściwościom odżywczym i regenerującym aksamitny krem Creme Prodigieuse Boost sprawia, że twarz wygląda ładnie i promiennie, a skóra, nawet w niesprzyjających warunkach, jest zadbana i chroniona. Przyjemny, dobrze wyczuwalny zapach, znany z poprzedników, uprzyjemnia pielęgnację i przez jakiś czas jest wyczuwalny na skórze. Nie jest mocny, ale bardzo piękny, otulająco-kojący, więc mi nie przeszkadza swą obecnością. Wygodna tubka, identyczna jak w balsamie pod oczy, tylko w większej pojemności, ułatwia dawkowanie i umożliwia zabieranie kosmetyku ze sobą na każdy wyjazd :)
A po całym dniu pełnym wyzwań i doznań, należy zaoferować skórze coś wyjątkowego, kojącego, relaksującego... Czas na balsam-olejek na noc przywracający energię.

Nuxe Balsam-olejek na noc przywracający energię  recenzja
Balsam-olejek na noc przywracający energię - od producenta

Ten balsam do twarzy zawierający kompleks antyoksydacyjny z kwiatem jaśminu walczy ze szkodliwymi skutkami współczesnego stylu życia (stres, zmęczenie, zanieczyszczenia...) nie naruszając naturalnej równowagi Twojej skóry. Konsystencja „ cocooning ” zawiera olejek z orzechów makadamia i otula skórę delikatnym kokonem, nie pozostawiając tłustej warstwy. Po obudzeniu, rysy są wypoczęte, a cera świeża. Skóra odzyskuje pełnię energii i jest gotowa na nowy dzień. Balsam-olejek na noc przywracający energię jest odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Stosuj wieczorem na skórę twarzy, szyi i dekoltu, po zastosowaniu Koncentratu przygotowującego skórę i dodającego energii.

Nuxe Balsam-olejek na noc przywracający energię  recenzja
Składniki: AQUA/WATER, DICAPRYLYL ETHER, ALCOHOL DENAT., GLYCERIN, SQUALANE, DIMETHICONE, MACADAMIA INTEGRIFOLIA SEED OIL, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, OCTYLDODECANOL, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, TOCOPHEROL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, RIBOSE, SODIUM GLUCONATE, OPUNTIA COCCINELLIFERA FLOWER EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, XANTHAN GUM, POLYSORBATE 60, SORBITAN ISOSTEARATE, PENTYLENE GLYCOL, JASMINUM OFFICINALE (JASMINE) FLOWER EXTRACT, FAEX EXTRACT/YEAST EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE, BIOSACCHARIDE GUM-1, MICA, CI 77491/IRON OXIDES, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, CITRONELLOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, GERANIOL. 

Główne substancje aktywne pochodzenia naturalnego: kwiat jaśminu, nagietek, cukier komórkowy, olejek z orzechów makadamia, wyciąg z kwiatu opuncji figowej.

Nuxe Balsam-olejek na noc przywracający energię  recenzja
Balsam-olejek na noc przywracający energię jest cudownym uwieńczeniem całej pielęgnacyjnej kolekcji Creme Prodigieuse Boost oferującym skórze prawdziwą rozkosz po całym dniu. Nocne kremy w mojej pielęgnacji zazwyczaj są treściwe, stosuję je na przemian z olejami naturalnymi, oferującymi mojej skórze porządną regenerację. Balsam-olejek to dla mnie coś zupełnie nowego w pielęgnacji twarzy, ale muszę przyznać, że polubiliśmy się od pierwszego kontaktu :) Kosmetyk ma niesamowicie delikatną, balsamowo-olejową konsystencję, która już podczas nabierania zachwyca lekkością. Po nałożeniu na twarz, szyję i dekolt, niemal natychmiastowo wtapia się w skórę, ale nie wnika w nią do sucha, lecz pozostawia delikatny, oleisty film pozwalający na dłuższe masowanie. Cudowny, jaśminowo-piżmowy aromat, znany z całej linii, w tym balsamie ma pudrowo-otulającą postać - koi, relaksuje i odpręża zmysły. Tak samo działa na skórę masaż, który wykonuję podczas aplikacji " olejkobalsamu " pozwalając czerpać przyjemność z wieczorowej pielęgnacji. Balsam-olejek ostatecznie wnika w skórę całkowicie, jego aromat jeszcze przez jakiś czas utrzymuje się na skórze, a potem stopniowo zanika. Balsam-olejek Creme Prodigieuse Boost dobrze nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, sprawiając, że staje się w dotyku jedwabiście gładka. Nie obciąża, ani nie zapycha, jest na skórze zupełnie niewyczuwalny. Po miesiącu regularnego stosowania wyraźnie upiększa skórę, zmniejsza widoczność dronych przebarwień, wyrównuje koloryt i poprawia fakturę skóry. Pory są ładnie zminimalizowane, zmarszczki mimiczne spłycone, a twarz nabiera promiennego blasku.
Kompleksowe działanie, po etapowa pielęgnacja zawsze dają najlepsze efekty. Kosmetyki Creme Prodigieuse Boost świetnie się uzupełniają w swym działaniu, co widać już po miesiącu systematycznego stosowania - efekty są widoczne i namacalne, są na twarzy :)

NUXE Creme Prodigieuse Boost recenzja
NUXE Creme Prodigieuse Boost recenzja
Cena: Koncentrat przygotowujący skórę - 115 zł/100 ml;  Aksamitny krem do twarzy - 139 zł/40 ml;  Balsam-żel do skóry wokół oczu - 109 zł/15 ml;  Olejkowy balsam na noc - 149 zł/50 ml.

Dostępność - apteki stacjonarne oraz internetowe.


Podsumowując...

Cieszę się, że bezpowrotnie minęły czasy, w których kosmetyki przeciwzmarszczkowe były treściwe, tłuste, ciężkie. Linia kosmetyków odmładzających Creme Prodigieuse Boost jest dowodem na to, że skuteczna pielęgnacja może być lekka jak piórko! Kosmetyki Creme Prodigieuse Boost wyznaczają się niezwykle delikatną konsystencją, bardzo przyjemnym zapachem i świetnym działaniem. Dlatego też stosowanie ich wiąże się z ogromną przyjemnością, relaksem i ukojeniem zarówno dla skóry jak i dla zmysłów. Pielęgnacja Nuxe Creme Prodigieuse Boost niezawodnie troszczy się o piękno i młodość skóry oferując porcję energii, świeżości i młodzieńczego blasku każdego dnia!

Stosujesz kosmetyki odmładzające?
Słyszałaś o linii NUXE Creme Prodigieuse Boost?
Znasz te produkty? Który z kosmetyków najchętniej byś przetestowała?
Spokojnego weekendu życzę :*
                                                                       

wtorek, 15 stycznia 2019

Metaliczne szminki i rozświetlacz do twarzy Avon - (za)błyśnij w karnawale!

Nowy rok, to nie tylko nowe postanowienia, nowe wyzwania, nowe oczekiwania i nadzieje, ale również nowe trendy w modzie i makijażu. Oczywiście nie znaczy to, że trzeba ślepo podążać za nowym stylem, czy drastycznie zmieniać swój makijażowy look, ale wprowadzenie kilku " świeżych " elementów każdej z nas dobrze zrobi.

Szminki Luminous Velvet Avon i Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte recenzja
Szminki Luminous Velvet Avon - Garnet Flare Luminous Nude Rosy Glow -  recenzja
Avon Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte recenzja
Od kilku sezonów w makijażu rządzą matowe usta. I choć osobiście jestem zwolenniczką kremowych tekstur i " wilgotnego " wykończenia, wzbogaciłam swoją kosmetyczkę w kilka matowych szminek :) Co więcej, nawet bardzo się z nimi polubiłam :) Nowy sezon, wiosna-lato 2019, dyktuje nowe trendy - w makijażu rządzi metaliczny połysk, niezależnie od pory roku, dnia czy okazji. Oczywiście maty są nadal na fali, ale na światowych wybiegach, między innymi, króluje błysk! Rozświetlacze i metaliczne usta w różnorodnych odcieniach wiodą prym! W swojej nowej kolekcji ma je również Avon, tworzący kosmetyki według najnowszych trendów. Dziś przedstawię wam trzy szminki z najnowszej kolekcji Avon Luminous Velvet oraz rozświetlacz do twarzy Mark Magical Highlighter.

Szminki Luminous Velvet Avon - Garnet Flare Luminous Nude Rosy Glow -  recenzja
Szminki Luminous Velvet Avon - Garnet Flare Luminous Nude Rosy Glow -  recenzja
Szminka Luminous Velvet - od producenta 

Stworzyliśmy szminkę o idealnej kombinacji matowych i świetlistych pigmentów, która zapewni Twoim ustom modny, wielowymiarowy kolor. Wybierz swoją ulubioną barwę i ciesz się efektem SoftGlow - matu z metalicznym połyskiem. Szminka mile zaskoczy Cię swoją kremową, aksamitną formułą i wyjątkowo łatwą aplikacją. Dzięki starannie dobranym składnikom kosmetyk nie rozwarstwia się i nie rozmazuje.

Spraw sobie szminkę Luminous Velvet z modnym, metalicznym połyskiem:
• Kremowa szminka o wielowymiarowym kolorze
• Matowa, z metalicznym połyskiem Soft Glow
• Aksamitna formuła zapewnia uczucie komfortu na ustach
• Nie rozmazuje się i nie rozwarstwia
• Bogaty wybór odcieni.

Szminka Luminous Velvet Avon - Luminous Nude  recenzja
Szminka Luminous Velvet Avon - Rosy Glow  recenzja
Szminka Luminous Velvet Avon - Garnet Flare recenzja
Szminki z kolekcji Luminous Velvet w pierwszej kolejności przykuwają uwagę swoim minimalistycznym, a zarazem eleganckim wyglądem. Połączenie czerni, o matowym wykończeniu, z metaliczną " wstawką " w kolorze różowego złota prezentuje się niezwykle gustownie, a nawet powiedziałabym luksusowo. Mechanizm działa bez zarzutu, a więc wykręcanie i zakręcanie szminek przychodzi z łatwością i wiąże się z przyjemnością. Także z nie mniejszą przyjemnością aplikuje się te szminki, bowiem ich formuła sprawia, że suną po ustach nie gorzej od kremowych " koleżanek po fachu ", tak przeze mnie uwielbianych :) Twardy, acz delikatny, przyjemny w dotyku sztyft z łatwością się przemieszcza, równomiernie rozprowadzając szminkę po ustach. Pokrywa je nasyconą barwą już po jednym pociągnięciu! Dla bardziej spektakularnego efektu i mocno nasyconego koloru, wystarczy, po wstępnym odciśnięciu ust w chusteczkę, nałożyć kolejną warstwę. Ten trick pozwala też przedłużyć trwałość makijażu ust, aczkolwiek szminki Luminous Velvet i bez niego wyznaczają się świetną jakością i bardzo wysoką trwałością. Nie zmieniają swojej barwy, nie migrują, nie rozmazują, ciągle pozostają na swoim miejscu. Ścierają się powoli i równomiernie, co sprawia, że usta nawet po jedzeniu i piciu wyglądają seksi bez żadnych poprawek :)
Szminki formułą przypominają matowe z tą różnicą iż zamiast matu oferują efekt metalicznej, mieniącej się tafli na ustach. Żadnej perłowej czy brokatowej poświaty! Zaletą tych szminek, prócz komfortowej aplikacji i przyjemnej, kremowej formuły, jest łatwość aplikacji, nawet w przypadku drobnych niedociągnięć, nie będą one tak drastycznie widoczne, jak w przypadku matów. Szminka dostępna jest aż w 15 odcieniach!!! Moje to brązowa Luminous Nude, fuksowa Garnet Flare oraz Rosy Glow w odcieniu brudnego różu, którą z całej trójki uwielbiam najbardziej! Oczywiście podstawą dobrego makijażu są zadbane, wypielęgnowane usta - nawilżanie, odżywianie, wygładzanie zalecane! Nawet metalik na spierzchniętych ustach będzie wyglądać tragicznie :) Dodatkowym atutem szminek, według mnie, jest przyjemny, subtelny, słodkawy zapach, przywołujący na myśl owocową gumę rozpuszczalną - mmmm, pycha! Szkoda że smaku nie mają, choć przez ten " defekt " akurat wolniej się zjadają :)
Czym by był blask na ustach, bez subtelnego podkreślenia, uwydatnienia kości policzkowych oraz innych obszarów twarzy? I tu z pomocą przychodzi nowy rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte.

Avon Mark Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte recenzja
Avon Mark Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte recenzja
Rozświetlacz do twarzy Mark Magical Highlighter - od producenta 

Przedstawiamy innowację w rozświetlaniu twarzy - 5 tęczowych barw do łączenia razem. Gdy zastosujesz je wszystkie, nadasz swojej skórze opalizujący blask, który mieni się kolorami w zależności od światła. Nasz rozświetlacz sprawi, że Twoja cera będzie wyglądała zdrowo i świeżo. Mile zaskoczy Cię łatwość aplikacji kosmetyku i możesz być pewna, że będzie odpowiedni dla Twojej karnacji.

Odkryj innowacyjny sposób na rozświetlenie twarzy z Mark Magical Highlighter:

• Rozświetlacz z holograficzną poświatą
• Nadaje skórze opalizujący blask
• Mieni się kolorami w zależności od światła
• 5 unikalnych odcieni do zmieszania razem
• Pasuje do każdego typu urody.

Avon Mark Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte recenzja
Avon Mark Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte recenzja
Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte jest podany w prostej kasetce z przezroczystym wieczkiem przyozdobionym nazwą produktu. Czcionka ładnie współgra z pasiastym wnętrzem i kolorystyką produktu, nawiązując do jakiejś takiej beztroskiej radości. Rozświetlacz początkowo ma chropowatą, nieco matową powierzchnię, która w trakcie zużywania trochę się wygładza i nabiera większego połysku. Kolorystyka utrzymana w ciepło-chłodnej tonacji, dzięki czemu pasuje do każdej karnacji ( i się zrymowało :) ) Jest bardzo, ale to bardzo miałko zmielony, na szczęście nie jest zbyt suchy, a więc się nie pyli. Z łatwością się nabiera na pędzel i od razu, po jednym pociągnięciu, daje ładny, naturalny efekt rozświetlonej ( nie świecącej się! ) skóry. Stopień " nabłyszczenia " jak i jego intensywność, można z łatwością budować poprzez dodawanie kolejnych warstw. Kolorystykę też można zmieniać wedle upodobania czy zapotrzebowania, ale mi najbardziej się podoba mieszanka tych 5-ciu barw, więc tak go właśnie zużywam. Na skórze ładnie się mieni wszystkimi odcieniami, w zależności od światła, aczkolwiek trudno ten efekt uchwycić na zdjęciach, nad czym ubolewam.
Gdy rozświetlacz jest dłużej używany, fakturą przypomina wypiekany, nie wiem czym spowodowany jest ten efekt, ale wygląda bardzo ciekawie i... olśniewająco! Sięgam po niego na co dzień, bowiem, jak już wspomniałam, nadaje twarzy promienności i ładnie ją rozjaśnia. Dodatkowo podkreśla delikatnie kości policzkowe, nałożony pod łuk brwiowy - uwydatnia oczy, zaaplikowany na skroniach i grzbiecie nosa - wysmukla twarz. Opcji " modelowania " rysów twarzy jest wiele, oferta rozświetlaczy, dostępnych na rynku, jest ogromna, lecz jeśli nie lubisz " rzucać się w oczy ", ale pragniesz emanować naturalnym " blaskiem " - Rozświetlacz do twarzy  Mark Magical Highlighte przypadnie Ci do gustu :)
Szminki Luminous Velvet Avon - Garnet Flare, Luminous Nude Rosy Glow
Rozświetlacz do twarzy Magical Highlighte i Szminka Luminous Velvet Garnet Flare Avon
Cena: Szminka Luminous Velvet - 30 zł / 36 g ( teraz kupisz za 15,99 zł);  Rozświetlacz Magical Highlighter - 50,00 zł / 2,8 g ( teraz - 39,99 zł ).

Dostępność - e-sklep AvonPolska oraz sprzedaż bezpośrednia. 

Podsumowując...

Początkowo miałam lekkie opory do nałożenia na usta metalicznej szminki, ale już po pierwszym kontakcie z Luminous Velvet odkryłam, że są one nie tylko ładne, ale i niezwykle komfortowe i praktyczne ( można pominąć idealną perfekcję, a i tak wyglądają mega :D ). Komfort noszenia, brak wysuszenia i wysoka trwałość zachęciły mnie jeszcze bardziej i tak... zapomniałam o swoich uprzedzeniach na dobre :) Są fantastyczne! Jeśli chodzi o rozświetlacz do twarzy, staram się dawkować wysoki połysk, bowiem moja przetłuszczająca się skóra i tak oferuje go w nadmiarze. Na szczęście ( dla mnie ) Mark Magical Highlighter jest dosyć " powściągliwy " :D Delikatnie rozświetla skórę, nie powodując wyraźnego efekty " holo ". Dodaje twarzy subtelny, naturalny blask, który mi osobiście pasuje, szczególnie o tej porze roku :)

A ty jakie masz nastawienie do szminek z metalicznym połyskiem?
Podążasz za nowymi trendami w makijażu, czy trzymasz się swoich ulubieńców?
Poznałaś już nowe szminki Luminous Velvet Avonu?
A rozświetlacz Magical Highlighter znasz? Lubisz? Stosujesz?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                       

czwartek, 10 stycznia 2019

Weleda Skin Food Odżywcze Masło do ciała oraz Ochronne masło do ust

Marka Weleda jest chyba wszystkim dobrze znana. Jeśli nawet nie " osobiście ", to chociażby ze słyszenia czy widzenia prawda? Weleda z pewnością może się szczycić długowieczną tradycją w tworzeniu holistycznych kosmetyków naturalnych, które poprzez pielęgnację przyczyniają się do poprawy wyglądu, zdrowia i kondycji skóry.

Weleda Skin Food Odżywcze Masło do ciała oraz Ochronne masło do ust recenzja
O marce Weleda słów kilka... 

Swoją działalność marka rozpoczęła w 1921 roku, lecz nie jako producent kosmetyków, tylko farmaceutyczne laboratorium zaopatrzone we własny ogród roślin leczniczych. Obecnie Weleda jest światowym, wiodącym producentem holistycznych kosmetyków naturalnych, jak również farmaceutyków przeznaczonych do terapii antropozoficznej. Weleda doskonale rozumie harmonijny związek pomiędzy naturą i człowiekiem, dlatego tak starannie dobiera naturalne składniki podczas tworzenia swoich produktów.

Weleda Skin Food Odżywcze Masło do ciała oraz Ochronne masło do ust recenzja
Jednym z najpopularniejszych, i najstarszych, produktów Weleda jest Optymalnie działający, naturalny krem nawilżający dla suchej i szorstkiej skóry na całym ciele Skin Food. A wiesz, że miał on swoją premierę w 1926 roku? Co ciekawe, od tej pory jego formuła nie została w żaden sposób " ulepszona "! Tradycyjna receptura, jak widać, działa bez zarzutu, bowiem krem Skin Food od niemal 100 lat cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Nie tak dawno linia Skin Food została wzbogacona w dwa kolejne produkty, a mianowicie Odżywcze masło do ciała i Ochronne masło do ust. Mamy zaszczyt jako pierwsze kupować nowości marki, ponieważ to właśnie w Polsce certyfikowane kosmetyki naturalne cieszą się największym zainteresowaniem! A o tym jak u mnie sprawdzają się premierowe produkty, przeczytacie w tym wpisie :)

Weleda Skin Food Odżywcze masło do ciała - recenzja
Weleda Skin Food Odżywcze Masło do ciała - od producenta 

Weleda Skin Food Masło do ciała to kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji skóry ciała. Masło do ciała intensywnie nawilża i odżywia bardzo suchą, szorstką skórę. Bogata konsystencja łatwo się rozprowadza i doskonale się wchłania, zapewniając natychmiastową ulgę i długotrwałą ochronę. Zawarte w kosmetyku łagodzące wyciągi roślinne z fiołka, nagietka lekarskiego i rumianku koją i regenerują skórę. Organiczne masło Shea i olej kokosowy intensywnie ją odżywiają. Produkt długotrwale nawilża, nie pozostawia tłustej warstwy, a aromatyczna lawenda i pomarańcza nadają mu subtelnego zapachu.

Weleda Skin Food Odżywcze masło do ciała - recenzja
Skład INCI: Water ( Aqua ), Helianthus Annuus ( Sunflower ) Seed Oil, Theobroma Cacao ( Cocoa ) Seed Butter, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii ( Shea ) Butter, Stearic Acid, Palmitic Acid, Pentylene Glycol, Rosmarinus Officinalis ( Rosemary ) Leaf Extract, Chamomilla Recutita ( Matricaria ) Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, ViolaTricolor Extract, Alcohol, Betaine, Carrageenan, Xanthan Gum, Lactic Acid, Glyceryl Caprylate, Sodium Capryol/Lauroyl Lactylate, Fragrance ( Parfum ), Limonene, Linalool, Benzyl Benzoate, Geraniol.

Masło do ciała Weleda Skin Food stosuj na oczyszczoną skórę ciała.
Produkt posiada certyfikat NATRUE.

Weleda Skin Food Odżywcze masło do ciała - recenzja
Weleda Skin Food Odżywcze masło do ciała - recenzja
Masło do ciała Skin Food jest podane w niewielkim, twardym, solidnie zakręcanym słoiczku z białego tworzywa. Zielone szaty, będące elementem rozpoznawalnym linii Skin Food, wizualnie dodają świeżości i sprawiają, że produkt wpada w oko, budząc zainteresowanie. Minimalistyczne, acz czytelne etykiety, mieszczą na sobie wszystkie niezbędne informacje. W słoiku, choć wydaje się on całkiem spory, mieści się 150 ml masła - ale spokojnie, wystarczy na dłuuugo! Sprawa w tym, że jest ono tak treściwe i gęste, iż aby nie " przedobrzyć " warto zachować powściągliwość podczas stosowania :) Zbita, twarda, niezwykle " bogata " konsystencja masła początkowo wydaje się być oporna na dawkowanie, ale już przy pierwszym dotyku, pod wpływem ciepła palców, staje się delikatne, lekkie i niezwykle miękkie! Z łatwością się nabiera, wystarczy lekko potrzeć opuszkami palców, sprawnie się rozprowadza po skórze i błyskawicznie w nią się wchłania. Zanim jednak to nastąpi, czerpię niesamowitą przyjemność z jego delikatności i cudownego aromatu, pięknie otwierającego się w trakcie masowania skóry. Muskanie, wcieranie, głaskanie - wszystkie chwyty są dozwolone :) Zapach kojarzy mi się ze smakowitym, maślano-cytusowym kremem do tortu doprawionym szczyptą wanilii. Lawendy w nim nie wyczuwam, owszem, jak się " przywąchać " można wyłapać jej aromat, ale jest tak delikatny, że służy jedynie jako tło dla słodkiego deseru :)
Jeśli chodzi o działanie masła do ciała, jestem nim absolutnie zachwycona! Już mała ilość kosmetyku jest w stanie porządnie nawilżyć, odżywić, wygładzić i ukoić nawet przesuszoną skórę łokci i kolan. Delikatnie natłuszcza, ale już po kilku minutach tłustawy film niemal całkowicie wnika w skórę zostawiając uczucie jedwabistej miękkości. Nie mam większych kłopotów ze skórą ciała - jest  normalną, więc regularnie masło stosuję tylko w miejscach " zagrożonych ". Na całe ciało - profilaktycznie, zapobiegawczo, dla ochrony i też dla sprawienia sobie ogromnej przyjemności, używam raz w tygodniu - i dobrze mi z nim :) Masło świetnie zmiękcza moją skórę, uelastycznia i regeneruje ją, dzięki czemu jest niezwykle przyjemna i miła w dotyku. Masło doskonale sobie radzi ze wszelkiego rodzaju podrażnieniami, zaczerwienieniem, przesuszeniem - skóra, dzięki jego wsparciu, odzyskuje komfort i ukojenie na długo, i to w trybie natychmiastowym! Nie zapycha, nie obciąża, nie roluje się, nie klei skóry, więc po aplikacji można od razu założyć piżamkę czy ubrania :) Prócz korzyści dla ciała, masło oferuje też prawdziwą rozkosz dla zmysłów, bowiem jego cudowny zapach nie znika po aplikacji, lecz przez dłuższy czas cieszy swą delikatnością. Uwielbiam go!

Weleda Skin Food Ochronne masło do ust - recenzja
Weleda Skin Food Ochronne Masło do ust - od producenta 

Weleda Skin Food Masło do ust to kosmetyk przeznaczony do stosowania w celu pielęgnacji ust, szczególnie bardzo suchych, spierzchniętych i popękanych. Masło do ust intensywnie nawilża, odżywia i regeneruje przesuszoną skórę ust zapewniając jej natychmiastową ulgę. Zawarte w kosmetyku łagodzące wyciągi roślinne z fiołka, nagietka lekarskiego i rumianku odżywiają i regenerują skórę usta. Organiczne masło Shea i olej kokosowy intensywnie ją odżywiają i wygładzają. Produkt długotrwale nawilża, zmiękcza i uelastycznia skórę ust. Tworzy barierę ochronną przed wpływami zewnętrznymi - zimnem oraz suchym powietrzem w ogrzewanych pomieszczeniach. Aromatyczna lawenda i pomarańcza nadają masłu subtelne nuty zapachowe.

Weleda Skin Food Ochronne masło do ust - recenzja
Weleda Skin Food Ochronne masło do ust - recenzja
Skład INCI: Helianthus Annuus ( Sunflower ) Seed Oil, Lanolin, Beeswax ( Cera Alba ), Glycerin, Viola Tricolor Extract, Rosmarinus Officinalis ( Rosemary ) Leaf Extract, Chamomilla Recutita ( Matricaria ) Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Alcohol, Water (Aqua), Fragrance ( Parfum ), Limonene, Linalool, Geraniol.

Wyciśnij z tubki niewielką ilość masła do ust na palec lub bezpośrednio na usta. Delikatnie rozprowadź produkt po ich powierzchni. Produkt odpowiedni dla osób z nietolerancją glutenu.
Masło do ust Weleda Skin Food posiada certyfikat NATRUE.

Weleda Skin Food Ochronne masło do ust - recenzja
Weleda Skin Food Ochronne masło do ust - recenzja
Zielona, miękka, niezwykle poręczna tubka, wykonana z elastycznego tworzywa, kryje w sobie masło do ust. Wygodny, opływowy aplikator z malutkim otworem, usprawnia stosowanie i uprzyjemnia rozprowadzenie produktu. Szczelnie zakręcany korek solidnie chroni zawartość, a małe rozmiary tubki zachęcają do zabierania jej ze sobą dosłownie wszędzie :) Urocze, zielone maleństwo :) Jeśli chodzi o pielęgnację ust, jestem prawdziwą maniaczką! Wypróbowałam sporo produktów mających na celu kompleksowo, bądź mniej kompleksowo, dbać o piękno naszych warg. Myślałam, że w tym zakresie nic mnie już nie zaskoczy... aż do momentu pojawienia się masełka Skin Food. Lekka, a zarazem bogata w składniki odżywcze, konsystencja sprawia, że masło błyskawicznie się rozprowadza. Momentalnie rozpuszczając się ładnie nabłyszcza wargi, pozostawiając po sobie olśniewającą, " oleistą taflę ". Jednak wizualny efekt to nie jedyna jego zaleta! Zapewnia moim ustom natychmiastowe uczucie dogłębnego nawilżenia i odżywiania. Nadaje im miękkości, gładkości i niewiarygodnej delikatności. Czasem mam wrażenie, że to masło wypełnia delikatną skórę, dając efekt pełniejszych, jędrniejszych warg. Delikatnie natłuszcza, nie obciąża, nie zapycha, nie klei, jest niemal niewyczuwalne. Nie ma smaku, więc jego obecność pod żadnym względem mi nie przeszkadza, nawet w czasie picia czy jedzenia. Masło do ust o delikatnej, kremowo-oleistej konsystencji i półtransparentnym, żółtawym zabarwieniu, wyznacza się przyjemnym, zbliżonym do masła do ciała, zapachem. Zbliżonym, ponieważ wyczuwam w nim wspominaną przez producenta lawendę. Zapach jest bardzo subtelny, wyczuwalny tylko podczas aplikacji, tuż po niej szybko się ulatnia. Masło doskonale sobie radzi z przesuszoną i spierzchniętą skórą ust, niweluje pieczenie oraz nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, łagodzi też zaczerwienienia. W szybkim tempie przynosi ustom ulgę i na długo otula je komfortem. Regularnie stosowane zapewnia delikatnej skórze ust solidną ochronę przed wysuszeniem, pękaniem, spierzchnięciem. Masło do ust Skin Food dzięki silnym walorom odżywczym i regenerującym, mocno zyskuje na wydajności. Mały mocarz! Niezawodne, skuteczne i, oczywiście, całkowicie bezpieczne!

Weleda Skin Food Odżywcze Masło do ciała oraz Ochronne masło do ust recenzja
Weleda Skin Food Odżywcze Masło do ciała oraz Ochronne masło do ust
Cena: Odżywcze Masło do ciała Skin Food - 73,99 zł / 150 ml;  Ochronne masło do ust Skin Food - 29,99 zł / 8 ml

Dostępność - wykaz sklepów i aptek internetowych oraz stacjonarnych na stronie Weleda.pl 

Podsumowując... 

Odżywcze masło do ciała i ochronne masło do ust to moje pierwsze produkty Weledy, ale tak przypadły mi do gustu, że chętnie przyjrzę się pozostałym liniom kosmetyków. A z tego co widzę, wybierać jet w czym :) Obydwa masła wypadły niezawodnie, zapewniając wszystko to, czego od tego typu produktów oczekuję. Są bardzo wydajne, pięknie pachnące, skutecznie działające, co więcej, każdorazowo oferują przyjemność ze stosowania, a do tego mają przepiękne składy. Jeśli szukasz czegoś " zielonego ", skutecznego, apetycznie pachnącego - koniecznie się im przyjrzy :)

Znasz kosmetyki Weleda ze słyszenia, widzenia czy z własnego doświadczenia?
Które produkty stosowałaś i co z oferty marki polecasz?
Lubisz bogate masła do ciała i odżywcze kosmetyki do ust?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                       


zBLOGowani.pl