Dziś nie będzie kosmetycznie, ale, tym niemniej, bardzo interesująco!
Otrzymałam maila... Nie, nie, nic w tym nadzwyczajnego, otrzymuje je często, ale z reguły są to pytania " kosmetyczne ", prośby o poradę, o konkretny kosmetyk, info dotyczące kosmetyków które opisywałam na łamach blogai t.d.
Ale tym razem to mail od faceta! I nie byle jaki, tylko dotyczący nas, KOBIET! A raczej naszych kosmetycznych przyzwyczajeń.
Pytanie wydało się mi bardzo interesujące, a po ile nie dotyczy konkretnie mojej osoby, postanowiłam odpowiedzieć na nie ze swojego punktu widzenia oraz o tym zapytać Was wszystkich, oczywiście poprosiłam Autora o zgodę na " ujawnienie " treści.
![]() |
| Zdjęcie pochodzi ze strony www.papilot.pl |
Witaj, obserwując świat kobiet odkryłem jeden fenomen. I postanowiłem o to zapytać.
Bardzo proszę odpowiedzieć mi na jedno pytanie, bo nigdy tego nie mogę zrozumieć.
Dlaczego kobiety używają do pielęgnacji kosmetyków z różnych firm, wiecznie próbują coś innego? Przecież jak producent dobrych kosmetyków wypuszcza jedną linię kosmetyków tj. tonik, peeling, kremy do twarzy to tworzy pewną zamkniętą całość, poszczególne składniki są dobrane synergicznie, mają się wzajemnie uzupełniać, żeby osiągnąć zamierzony efekt w postaci np. wypielęgnowanej twarzy.
Więc jeżeli kobiety używają różnych kosmetyków, z różnych firm to logiczne jest, że trudno będzie im osiągnąć zamierzony efekt. Chyba, że celem kobiety nie jest odpowiednia pielęgnacja skóry, tylko celem samym w sobie jest używanie różnych kosmetyków, dla samego używania?
Jak np. stwierdzę, że krem doskonale spłyca zmarszczki to zrozumiałe jest, że następnym moim krokiem jest użycie kosmetyków z tej linii tj. peeling, tonik, serum itd. Jeżeli stwierdzam, że to mi doskonale pomaga, to wyrzucam wszystkie inne dotychczasowe kosmetyki i trzymam się jednej linii, bo chcę osiągnąć końcowy efekt w postaci gładkiej skóry. Natomiast z tego co wiem, to Panie mają w łazienkach najróżniejsze kosmetyki, wydają na nie masę pieniędzy i w końcu mówią, ze nic nie działa.
Proszę mi wytłumaczyć dlaczego tak jest, a może się mylę?
Dla mnie to niepojęty fenomen. Przecież jak naprawdę chcę wypielęgnować swoją twarz to używam tylko kosmetyków jednej marki. Przecież wystarczy wybrać odpowiednią linię kosmetyków i tego się konsekwentnie trzymać. A tak nie jest w większości przypadków. Dlaczego?
Dlaczego biegacie wciąż po rosmanach, sephorach, naturach, jaśminach i wykupujecie na tony kosmetyki bez żadnego planu pielęgnacji? Kupujecie coś nowego aby można było o tym pogadać z przyjaciółką?
A może wypróbować i kupić następne? I tak w kółko. Efekt jest taki, że w łazience zalegają stosy niewykorzystanych kosmetyków, nie mówiąc już o poprawie urody, lub wyglądzie skóry. Wydaje mi się, że kobiety mają całą zabawę w samym kupowaniu kosmetyków, gadaniu o tym, dzieleniem się opiniami z innymi, (jest to taki ich pewien element stylu życia), niż w samej pielęgnacji.
Czy jest w tym trochę prawdy?
To pytanie mnie wciąż nurtuje i nie mogę znaleźć odpowiedzi. Dlatego postanowiłem napisać, chcę po prostu poznać prawdziwą odpowiedź...
Moja odpowiedź
Zastanowiłam się nad tym pytaniem na serio, po obejrzeniu łazienki, jakoś nigdy specjalnie na to uwagi nie zwracałam, stwierdziłam, że faktycznie moje kosmetyki " okupują " prawie całą przestrzeń, półka Wojtasa, męża mojego, od lat nie specjalnie zmienia swój wygląd, ma on ulubione kosmetyki, po zużyciu których, kupuje identyczne, lub coś z tej linii - " bo są dobre ". A u mnie, wielka różnorodność, do koloru do wyboru.
Czy my, kobiety, faktycznie jesteśmy uzależnieni od ciągłego poszukiwania tego " idealnego kosmetyku" ?
Uwielbiam poznawać nowości, ale mam też ulubione marki, do których wracam, i nie zawsze to te same linie kosmetyków. Jednak mam też swoje zasady w pielęgnacji, np. nigdy nie zaczynam stosowania kolejnego kosmetyku, dopóki nie skończę obecnego ( krem do twarzy na dzień, na noc, balsam do ciała i t.d. ) więc stwierdzenie " zalegają stosy niewykorzystanych kosmetyków " mnie nie dotyczy, u mnie nie zalegają, ewentualnie czekają, nierozpakowane, na swój czas, wykorzystuję kosmetyki do końca, a jeśli nie odpowiada mi, z jakiegoś powodu, oddaje koleżankom, znajomym, którym posłużą.
Linie kosmetyków stosuję, wiem również że produkty te nawzajem uzupełniają się, w wyniku czego osiągam doskonałe, lub nie zupełnie dobre, rezultaty, to już zależy od składników aktywnych i potrzeb mojej skóry.
Wydaje mi się, że jeśli każda z nas wybrała by jedna ulubioną markę, czy linię kosmetyków, i tylko jej się trzymała, to producenci by poszli z torbami :) A już o Box`ach nie wspomnę, które właśnie oferują różnorodność, aby móc odnaleźć " coś dla Siebie " :)
Zakupy mnie odprężają, lubię też mówić o kosmetykach, pisać o nich, lubię odkrywać coś nowego i ciągle poszukuje, poszukuje i poszukuje....
Czego?
Ideału!
A czy on istnieje?
Jeszcze nie wiem, więc szukam dalej, stosuje, próbuję. Zresztą skóra nasza cięgle zmienia się, nawet w zależności od pory roku, już o wieku nie wspomnę, więc też za każdym razem potrzebuje czegoś innego ( raz nawilżania, raz wygładzania, a to na podrażnienie, a to z kolei na ujarzmienie łojotoku ) z włosami to samo, więc stosuje kosmetyki które mi odpowiadają i zapewniają oczekiwane efekty, a sięgam po inne w nadziei że trafię na lepszy ( cenowo, składnikowo, zapachowo....) :)
Więc jeśli myślicie Kochani, że faceci " nic nie widzą ", że nie zauważają naszych " zdobyczy kosmetycznych ", to jesteście w błędzie - obserwują nas bacznie :)
Dziękuję Autorowi za interesujące pytanie.
A jak jest u Was?
Jaka jest Wasza odpowiedź na to pytanie?
Buziaki :*
