Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Collagen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Collagen. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 lipca 2014

Tabletki młodości - Pure Collagen Noble Medica

Witajcie Słoneczka ;)
Czy jesteście zwolenniczkami suplementów diety? Lubicie je, zażywacie?
Ja do suplementów odnoszę się z pewną rezerwą, zdecydowanie bardziej wolę zdrowe odżywianie i zbilansowaną dietę, które zapewnia organizmowi potrzebną dawkę niezbędnych witamin, minerałów i składników odżywczych, ale przychodzą takie momenty, kiedy to nie wystarcza, wtedy wspieram się suplementami, głównie tymi, mającymi za zadanie poprawić urodę :)

Od dłuższego czasu ciągle zmagałam się z problemem rozdwajających się paznokci, nie wiem czym to zjawisko zostało spowodowane, ale nie mogłam sobie z nim poradzić, i odżywiam się zdrowo, i odżywki do paznokcie stosowałam te, co zwykle, i starałam się chronić je przed szkodliwym wpływem detergentów, a nie mogłam zapuścić ani milimetra, bo wręcz łuszczyły mi się odpadając cienkimi płatkami.
Gdy zobaczyłam na portalu Uroda i Zdrowie info o naborze blogerek do testowania kolagenu, zgłosiłam się bez zastanowienia, a już po kilku dniach dotarła do mnie paczuszka od Noble Medica z dwoma opakowaniami Pure Collagen i uroczym serduszkiem.

Słów kilka od producenta...

Innowacyjny nutrikosmetyk zamknięty w małej tabletce młodości z największą dawką kolagenu z ryb morskich wzbogacony o elastynę i antyoksydanty.
Pure Collagen jest idealnym nutrikosmetykiem, który dzięki zawartości witamin i minerałów wyraźnie poprawia stan i wygląd naszej skóry. Jest preparatem hipoalergicznym, składniki tabletki pozbawione są jakichkolwiek substancji alergizujących.
Pure Collagen przeznaczony jest dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku chcących zachować zdrowy i młody wygląd na dłużej.
Tak dobrany skład preparatu Pure Collgen (wzbogacenie o witaminy C i E oraz ekstrakt z pestek czerwonych winogron) pozwala na uzyskanie widocznych efektów kuracji już po zastosowaniu 1-2 opakowań w zależności od kondycji skóry, wieku oraz masy ciała. Pure Collagen stworzony, by zachować młodość na dłużej, dzięki największej dawce kolagenu z ryb morskich w jednej tabletce

Tabletki otrzymujemy w plastikowym słoiczku szczelnie zamykanym korkiem, początkowo słoiczek jest zaplombowany, co daje nam gwarancję nietykalności produktu, plomba łatwo zrywa się za jednym pociągnięciem, a dzięki małej wypustce na korku dostanie się do tabletek nie jest kłopotliwe.
Etykieta nie tylko ładnie prezentuje się i zdobi opakowanie, ale także nawiązuje swoją szatą graficzną do produktu.
Na etykiecie znajdziemy wszystkie najważniejsze informacje dotyczące produktu, w tym tabelkę z zawartością i gramaturą składników w jednej tabletce oraz przy zalecanym spożyciu dziennym, a także pełny skład - jak widzicie jest całkowicie naturalny.

Tabletki mają jasno-kremowy kolor i są " napiegowane " ciemnymi, malutkimi drobinkami. Nie posiadają żadnej otoczki, są całkowicie naturalne. Wielkość nie jest dla mnie idealna, głownie ze względu na to, że nie jestem przyzwyczajona do połykania jakichkolwiek tabletek, robię to naprawdę w skrajnych sytuacjach, kilka razy zdarzyło mi się powtarzać połykanie, ale po kilku dniach przyzwyczaiłam się :)

Zapach tabletek nie jest przyjemny, wyczuwam intensywny smrodek cuchnącej ryby, kolagen który został użyty w preparacie Pure Collagen jest pozyskiwany ze skór głębinowych ryb morskich, oczywiście można byłoby zamknąć zawartość w kapsułkach, ale one zawierają konserwanty, więc coś za coś - wolę jednak wersję naturalną, zwłaszcza, że zapach ten jest mocno wyczuwalny w opakowaniu, a gdy szybko się połyka tabletkę, żaden rybi posmak w ustach nie zostaje.

Każde opakowanie zawiera 100 tabletek, a spożycie dzienne wynosi 4 tabletki - czyli w sumie mamy kurację na 50 dni, ja już kończę drugie opakowanie i powiem Wam szczerze, że efekty są już widoczne gołym okiem.
Na pierwsze wyniki kuracji czekałam ponad miesiąc, początkowo nic nadzwyczajnego się nie działo, jednak po miesiącu moja skóra stała się piękniejsza, bardziej jędrna, wygładzona, poprawił się jej koloryt i nawet niedoskonałości, które lubiły oznajmiać o nadchodzących " trudnych dniach " nie zjawiły się tak jak zazwyczaj. Bywały momenty, gdy rezygnowałam z kremu na noc, ponieważ moja skóra po wieczorowym demakijażu wcale nie była ściągnięta czy przesuszona, nie odczuwałam dyskomfortu, co wcześniej mi się nie zdarzało.
Skóra na ciele zaczęła się szybciej regenerować, co było szczególnie widoczne po zadrapaniach czy drobnych uszkodzeniach skóry - ranki goiły się bardzo szybko. Mam wrażliwe ciało i tendencję do siniaków, które zjawiają się nawet przy lekkim uderzeniu czy mocniejszym uścisku - teraz to się zmieniło, żadnych siniaków na ciele nie ma!
Paznokcie... właściwie to właśnie z myślą o nich podjęłam się tego testowania, no cóż, nie rosną mi szybko, są dosyć powolne, mam krótkie ale wyglądają zdrowo i wcale nie rozdwajają się - czyżby sukces? No pewnie!
Ale największa zmiana chyba zaszła na włosach, mam mnóstwo styrczących jak antenki babyhairów - rosną jak najęte :)

Cena - 54 zł / 1 op. a z kodem rabatowym " uroda " - 45 zł z wysyłką!!!

Dostępność - sklep Noble Medica

Podsumowując...

Jestem bardzo zadowolona z kuracji Pure Collagen`em, ponieważ zapewniła mi bardziej niż zadowalające efekty, które mogę podziwiać na skórze, włosach i paznokciach, choć zapachem nie czaruje, ale nie on tu jest najważniejszy, liczy się naturalny skład, skuteczność działania i efekty, a pod tym względem nutrikosmetyk sprawdził się u mnie w 100%! Polecam!

Stosujecie czy stosowaliście kolagen naturalny?
Jakie efekty Wam zapewnił?
Jakie macie nastawienie do suplementacji?
Miłego wieczoru Wam życzę ;)
                                                                                  

sobota, 14 czerwca 2014

Nowości kosmetyczne maja + Wyniki konkursu :)

Witajcie Słoneczka :)
Majowe ulubieńcy już były, denko również " rozliczone ", teraz najwyższy czas na nowości kosmetyczne, które u mnie zagościły w maju :) Staram się opanować swój zakupoholizm, ograniczając się do produktów, które naprawdę potrzebuję, czasem jednak nie idzie mi najlepiej, ale co tam, półka z zapasami nieco się wyszczupliła, intensywnie zabrałam się do ich zużywania, więc staram się utrzymać jej " odpowiedni poziom " :)

W maju największe zakupy poczyniłam w Biedronce, kosmetyczna oferta była bardzo bogata, grzechem byłoby nie skorzystać - asortyment ciekawy, a i cenowo - bardzo przyjemnie wypadał :)

Mydła glicerynowe Body Club kusiły pięknymi kolorami i fajnym wykonaniem, skusiłam się na trzy rodzaje: Magnolia i NagietekGuawa i Owies oraz Cytryna i Mak - każde po 7 zł/100 g, bez grosika, a zazwyczaj kupuję tego typu mydełka po 13 - 15 zł!
Na razie pełnią funkcję dekoracyjną, leżąc w koszyczku z mydełkami na łazienkowej półce, ale nie omieszkam wypróbować, gdy tylko zużyję do końca obecne okazy.

Kremy do twarzy Celia de Luxe przykuły moją uwagę swoimi szatami, poczytałam składy i wszystkie trzy wylądowały w moim koszyczku, są co prawda, przeznaczone do skóry dojrzałej, ale nie zwracam uwagi na przedział wiekowy w kwestii pielęgnacji, jak to mówią: " Lepiej zapobiegać..." :)
Wybrałam Argan Królewski - Matujący krem przeciwzmarszczkowy na dzień i noc przeznaczony do cery normalnej i mieszanej, zawiera marokański olej Arganowy oraz 3 oleje młodości: Marula, Jojoba i Migdałowy, z dodatkiem matującej kory Enantiaoraz.  Argan Królewski - Naprawczy krem przeciwzmarszczkowy na dzień i noc dla cery z rozszerzonymi naczynkami, również zawiera marokański olej Arganowym oraz 3 oleje młodości: Marula, Jojoba i Monoi de Tahiti, z dodatkiem wzmacniającej Rutyny-C. Trzeci okaz to Perłowy Lifting - Lekki krem przeciwzmarszczkowy na dzień i noc przeznaczony do cery normalnej i mieszanej, zawiera wyciąg z białej Perły i Lilii wodnej, kwas Hialuronowy oraz CykoriaLIFT.
Jestem pod wrażeniem wykonania, każdy krem jest zamknięty w szklanym słoiczku, nie zawierają parabenów! Cena każdego to 8 zł, pojemność 50 ml! - w necie ich koszt to 13 - 15 zł - jest różnica :)

Masła do ciała Fruit bomb SPA Bielendy - musiałam wypróbować, peelingi jakoś mnie nie kusiły, ale masełka owszem, więc włożyłam do koszyczka trzy dostępne rodzaje: Winogronowe, Arbuzowe i Papajowe :) Za każde masełko o pojemności 100 g trzeba było zapłacić 6 zł, to dobra cena - są w kolejce oczekujących, więc nic na razie nie powiem na ich temat :)

Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu Celia de Luxe polecany do wszystkich typów cery w każdym wieku, zawiera ekskluzywny wyciąg z naturalnych Pereł, kwas Hialuronowy, Glicerynę i d-Pantenol - prezentuje się bardzo ładnie, nigdy nie stosowałam pielęgnacji Celii, teraz to zmienię - bardzo jestem ciekawa jego działania ;) Cena 7,99 zł za 200 ml.

Lakier Ladycode by Bell Full Colour skusił mnie swoim soczystym kolorkiem, uwielbiam takie, zwłaszcza latem, a 4,49 zł za 8 g, to bardzo korzystna cena, wypróbuję jak się sprawdza na paznokciach :)

Garnier mineral Invisible roll-on przez wielu z Was, po mojej recenzji wersji w sprayu, był polecany, postanowiłam wypróbować też tą wersję, na razie jestem bardzo zadowolona z jego działania - dobrze chroni, nie zostawia śladów, pięknie pachnie i nie podrażnia :) Zapłaciłam za niego 7 zł bez grosika, nie wiem co one mają z tym ...99 w każdej cenie :)

Kolastyna Refresh żel do mycia twarzy cera normalna i mieszana spodobał mi się ze względu na opakowanie, takie ładne, " świeże ", energetyzujące... cenowo również wygodnym był zakupem - 7 zł za 150 ml, w sieci ponad 10 zł za niego trzeba zapłacić, czeka na swoją kolej :) Nawet nie wiem jak pachnie, nie lubię otwierać kosmetyków przed ich regularnym używaniem - o takie dziwactwo mam :)

Zestaw do pielęgnacji twarzy Beauty Line po zachwytach, które przeczytałam w internecie musiałam wypróbować, jakościowo bardzo dobrze i skrupulatnie wykonany, działanie też fajne i cena, 20 zł, jak najbardziej zachęcała do zakupu :)
Pumeksy z tarką BeBeauty SPA nabyłam dwa, jeden już w użyciu, fajne, nic dodać, nic ująć, za 4 zł jak najbardziej warto wypróbować ;)

Farby do włosów w odcieniu platynowego blondu Natura Styl od Mariona już od dłuższego czasu za mną chodziły, aż dorwałam je w Netto, i to w cenie 6 zł za dwa opakowania!!! Była promocja :) Nie chciałam brać więcej, bo nie wiem, jak sprawdzi się na moich włosach, wkrótce wypróbuję i dam znać ;)

Zestaw - Żel pod prysznic Kwiat pomarańczy i Mleczko nawilżające Le Petit Marseillais to moja wygrana w konkursie kreatywnym na profilu marki, stosuję, poznaję... zapachy śliczne, ale o nich napiszę wkrótce coś więcej :)

Masło do ciała Pink Vanilla Joico, to pierwszy produkt do pielęgnacji ciała tej ekskluzywnej marki, dotychczas znanej i kojarzonej przez wszystkich z profesjonalnymi kosmetykami do pielęgnacji i stylizacji włosów - ciesze się że to limitowane cudeńko mogłam wypróbować - opakowanie nie zachwyca czymś szczególnym, ale działanie... zapach... ach! Wkrótce recenzja.
Structure Animate to lekki krem zwiększający objętość włosów, jeszcze nie wypróbowany, z suszarką rzadko się przyjaźnię, ale z pewnością dam znać, jak się sprawdza w działaniu :)

Perfumy Inubi Rain to też moja wygrana w konkursie fotograficznym na profilu marki, powiem szczerze, że nigdy wcześniej nie słyszałam o ich perfumach, kolekcja jest inspirowana żywiołami - asortyment mają piękny! Perfumy wybrałam osobiście, nuty zapachowe Rain mnie urzekły, atomizer do perfum to miły dodatek do wygranej :)

Tabletki z kolagenem z ryb morskich Pure Collagen testuję od trzech tygodni, dbam o urodę nie tylko zewnątrz, ale też od wewnątrz - 30+ zobowiązuje :) Mam nadzieje, że zobaczę pozytywne efekty kuracji, bo moje paznokcie i skóra ostatnio miały nie najlepszy okres :)

Masełko Alverde wygrałam w rozdaniu u Ines - dziękuję Kochana,  a te wszystkie " dodatki " to już miła niespodzianka :) Herbatki smakowały wyśmienicie! Masło czeka na użycie, a próbaski perfum zawsze są u mnie mile widziane ;)

Z nowości majowych to by było na tyle moje Drogie :)
Znacie któreś z powyższych produktów, jakie macie o nich zdanie?

A teraz czas na wyniki konkursu z olejkiem Charme d`Orient !!!
W pierwszej kolejności pragnę podziękować wszystkim, komu chciało się napisać kilka zdań na temat wspomnień ze swojego dzieciństwa - wszystkie odpowiedzi są fantastyczne!
Zabraliście mnie we wspaniałą podróż do przeszłości swoimi wspomnieniami - dziękuję
Ale nagroda tym razem była tylko jedna...
Olejek wygrywa ... Anita B.
Gratuluję serdecznie!!!
Podeślij proszę swoje dane do wysyłki nagrody na pocztę z zakładki Kontakt :)

Choć pogoda dziś nie dopisuje, przynajmniej u mnie - leje jak z cebra, życzę Wam, Kochane, udanego i spokojnego weekendu :***