Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pixi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pixi. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2020

Kosmetyczne zużycia Maja - Denko w mini recenzjach ;)

Czerwiec w toku. Fajnie! W końcu lato! Choć, w sumie, kojarzę go głównie z kalendarza, bo pogoda jakoś specjalnie się nie zmieniła. Przynajmniej w naszych regionach tak jest. Deszcz jak padał, tak pada, jedynie nieco się ociepliło, ale co z tego, jak słońca mamy niczym na lekarstwo... Czy to lato w końcu do nas w tym roku zawita? Takie prawdziwe - słoneczne, gorące, dojrzałymi owocami pachnące...

Kosmetyczne zużycia - denko maj - minirecenzje
Kosmetyczne zużycia - denko maj - minirecenzje
Na razie pozostają jedynie wspomnienia z minionych lat i marzenie, że pogoda w końcu się wyklaruje. Kwiaty będą dłużej kwitnąć, a nie opadać od nieustannych ulew, owoce będą nabierać smaku, a nie gnić na krzaczkach i drzewkach od nadmiaru wilgoci... Ale dobra już, dobra. Nie przyszłam tu, aby narzekaniami was męczyć, staram się szukać pozytywnych stron w każdym dniu, w każdej chwili i momencie. Deszcz też jest fajny, romantyczny i kojący... Oczywiście tylko wtedy, gdy obserwuje się go z ukrycia :) Z za szyby okna, z pod dachu altany czy wiaty - cudny jest!
Dziś jednak będzie tu kwiatowo, pachnąco i kolorowo, a do tego słonecznie - denko maja uwieczniłam w iście majowej scenerii, w swoim ogrodzie ;) Co udało mi się zużyć i jak sprawdziły się owe kosmetyki aż do samego końca? Opowiem o każdym z nich w mini recenzjach. Krótko i na temat ;)
Do określenia poziomu mojego zadowolenia, bądź niezadowolenia, użyłam następujących oznaczeń:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) Recenzowane produkty są do swoich recenzji podlinkowane!

Kosmetyczne zużycia - denko maj - minirecenzje
Pixi Vitamin-C Caviar Balm Rozświetlający Balsam kawiorowy 45 ml - niezwykle lekki, a zarazem wyznaczający się treściwą formułą kosmetyk, który otula skórę komfortową, niewidzialną powłoczką. Nie natłuszcza, nie obciąża, nie zapycha skóry, tylko dogłębnie ją nawilża, uelastycznia, koi i regeneruje. Przez cały dzień jest ona doskonale chroniona przed przesuszeniem i podrażnieniami. Balsam wyznacza się nie tylko ciekawą konsystencją, ale również subtelnym aromatem trawy cytrynowej i bardzo wysoką wydajnością! Pisałam o całej linii Vitamin C, więc klikaj i czytaj :) 💙

Naobay Szampon do włosów Vitality & Shine 100 ml -  wersja podróżna, ale i tak więcej jego nie potrzebowałabym, aby wyrobić adekwatne do jakości zdanie. Szampon, co prawda, ma naturalny skład i jest certyfikowany przez Ecocert, ale zarówno zapachem jak i działaniem nie wyróżnia się wcale. Dobrze myje i oczyszcza skórę głowy oraz włosy, ale obowiązkowe jest ' podwójne " mycie. Po nałożeniu i spienieniu szampon szybko się " wchłania " we włosy. Aby poczuć czystość i świeżość - mycie należy powtórzyć. Plącze moje włosy, ale to normalne, bowiem nie przepadają one za naturalnymi szamponami i nic z tym nie uczynię. Z tak niską wydajnością skończył się szybciej, niżeli się spodziewałam, a to, przy jego wysokiej cenie, jest wielkim minusem. 👎

Pixi On-the-Glow wielofunkcyjny sztyft nawilżający 19 g - początkowo podchodziłam do niego sceptycznie, używając jedynie do rozświetlenia kości policzkowych. Po pewnym czasie okazał się niezawodnym produktem do pielęgnacji nawet mocno przesuszonej skóry. Coraz częściej używałam do pielęgnacji okolic oczu, a także na usta, łokcie i kolana. Radził sobie śpiewająco, a dodatkowo okazał się niezwykle wydajnym, świetnie tolerowanym, nawet przez delikatną skórę, produktem z kategorii S.O.S. Łagodził podrażnienia, delikatnie natłuszczał, dogłębnie nawilżał, wygładzał i regenerował, a przy tym wcale nie obciążał. Zużyłam do cna, i chętnie zaopatrzę się w kolejny egzemplarz ;) 💙

Linda Kremowe mydło w płynie Kokos 500 ml x 2 - jedna z najfajniejszych propozycji Biedronki, którą ostatnimi czasy używam w ilościach hurtowych. Po części z braku innych wariantów w ofercie, a po części, ze względu na cudny zapach. Mydło rzeczywiście pachnie kokosem, ale takim słodkim, bardziej wpadającym w Rafaello :) To, w sumie, wcale mi nie przeszkadzało, bowiem w chłodne, deszczowe dni zapach pozytywnie oddziaływał na zmysły i poprawiał nastrój. Wliczając częstotliwość mycia rąk w ostatnich miesiącach, byłam non stop na pozytywnym, kokosowym " haju " ;D Prócz walorów zapachowych mydło posiada też inne zalety - pielęgnacyjne. Nie podrażnia ani nie wysusza skóry rąk, dobrze ją myje, oczyszcza, odświeża, a nawet delikatnie zmiękcza. Jest naprawdę O`k ;) 👌

Eveline Extension Volume 4D False Definition Wydłużająco-podkręcający tusz do rzęs 10 ml - całkiem przyjemny, łatwy w używaniu tusz, który ładnie wydłuża, delikatnie podkręca i rozdziela rzęsy. Co prawda nie oferował mi, obiecanego przez producenta, efektu sztucznych rzęs, ale świetnie je uwydatniał i podkreślał intensywnym, czarnym kolorem, przez co oprawa oczu nabierała wyrazistości. Niewielka, elastyczna, silikonowa szczoteczka, wyposażona w mnóstwo malutkich " włosków " o jednakowej długości, dobrze rozprowadzała tusz i nie powodowała sklejenia rzęs. Początkowo, po otwarciu, efekt był taki sobie, zbliżony do naturalnego, ale gdy tusz już trochę zgęstniał - stał się mega fajny! Nie odbijał się na powiekach, nie rozmazywał, nie kruszył, nie oferował żadnych " farfocli ". Od początku do końca spisywał się na plus! Służył mi ponad 4 miesiące! Chętnie kupię ponownie :) 💙

Oriflame Elvie Summer Joy Woda toaletowa 50 ml - ciekawa, lekka, letnia propozycja zapachowa łącząca w sobie nuty gruszki, maliny i mniszka ;) Była edycją limitowaną, więc nie wiem, czy jest jeszcze gdziekolwiek dostępna, ale ogólnie kompozycja bardzo przypadła mi do gustu. Ta woda jest niczym definicja lata - mega pozytywna, świeża, subtelnie kwiatowa, słoneczna i kojąca. Trwałość całkiem przyzwoita, jak na " świeżaka ", a i zapach pięknie się rozwija na skórze. Polubiłam go bardzo! Zużyłam do ostatniej kropli! 💙

Schwarzkopf Gliss Kur Fiber Therapy Spajający spray do włosów 100 ml - dwufazowa odżywka w spray`u do włosów farbowanych, suchych i zmęczonych stylizacją. To połączenie olejku z mleczkiem, które po wymieszaniu tworzyły idealną mieszankę sprawiającą, iż włosy natychmiastowo odzyskiwały miękkość i elastyczność. Nawet po użyciu naturalnego szamponu, po którym moje włosy wyglądają jak jeden, wielki kołtun, odżywka sprawiała, że rozczesywałam je bez problemu! Odżywka nie wymaga spłukiwania - nie skleja, nie obciąża, ani nie natłuszcza włosów. Kilka pompek wystarczyło, aby w pełni zadbać o włosy, nadać im miękkości, elastyczności i pięknego blasku. Bardzo wydajna! 💙

Pixi Vitamin-C Lotion Balsam Rozświetlająco-nawilżający 50 ml - kolejny przyjemniaczek z linii witaminowej Pixi, który rewelacyjnie posłużył mojej skórze. Dogłębnie nawilżał, uelastyczniał, wygładzał i regenerował skórę zapewniając jej naturalny, zdrowy blask. Przyjemny, kojący, cytrusowy zapach uprzyjemniał stosowanie i przez długi czas koił zmysły. Oprócz skutecznego działania, pięknego zapachu i solidnej ochrony, balsam wyznaczył się wysoką wydajnością. Niewielka ilość, wielkości groszku, zapewniała komfort twarzy, szyi i dekoltu. Fantastyczny! 💙

Inecto Pure Coconut balsam do ust Nawilżający 4,5 g - smakowity przyjemniaczek pachnący i smakujący kokosem! Fajnie nawilżał, aczkolwiek jakiegoś wyrazistego efektu nie dawał, delikatnie nabłyszczał usta. Początkowo sztyft był nieco twardy i oporny, z czasem się " rozruszał " - ślizgał się po ustach jak masełko :) Szczerze mówiąc mam wobec niego mieszane uczucia, nie był zły, ale również niczym specjalnym nie zachwycał. Po niewielkim upadku pękł zarówno sztyft, jak i opakowanie, co nie najlepiej o nim świadczy. No taki średniak... 👌

Linda Mydło w kostce Pistacja - Kokos 100 g - jak widzicie, ostatnimi czasy miałam bzika na punkcie kokosa ;) Nie kupowałam tych mydeł w kostce z Biedronki, ale nazwa mnie tak skusiła, że musiałam wypróbować! Przy okazji wzięłam też inne rodzaje ;) Kokos i pistacja pachnie jak mleczny koktajl Mullermilch o tym samym smaku ( kto próbował ? ) :D Słodko, pistacjowo-kokosowo, bardzo delikatnie. Niestety samo mydło nie spodobało mi się wcale. Delikatnie się pieni, dobrze myje, nie wysusza, ale pod wpływem wody, ciepła i wilgoci szybko mięknie w mydelniczce. Tworzą się na nim wstrętne, odrażające glutki, mydło wręcz rozpada się w rękach. Rozczarowałam się... 👎

Avon Eve Confidence Woda perfumowana 50 ml - świetna propozycja dla wszystkich wielbicielek wanilii i orientalno-drzewnych kompozycji zapachowych. Ta woda wyznacza się bardzo wysoką trwałością oraz intensywnością, które przekładają się na jej wydajność. Pięknie się rozwija na skórze, otula ciało zmysłowym aromatem, który jeszcze długo jest wyczuwalny zarówno przez " nosiciela " jak i otoczenie ;) Muszę przyznać, że jest to jeden z najbardziej udanych zapachów Avona, bardzo chętnie po niego sięgałam i z przyjemnością nosiłam. Więcej przeczytasz w recenzji ;) 💙

Hemp Care Odżywczy Balsam do włosów z Organicznym włoskim Olejem Konopnym 150 ml - ooo, to był niesamowity kosmetyk, który błyskawicznie przywracam moim włosom piękny i zdrowy wygląd! Nawet po użyciu naturalnych szamponów, które plączą moje kosmyki jak szalone, balsam natychmiastowo wygładzał i ujarzmiał je. Ułatwiał rozczesywanie, uelastyczniał, nadawał pięknego blasku i witalności. Dodatkowo skutecznie i na długo zapobiegał puszeniu się, nawilżał i odżywiał, zapewniając włosom odpowiednie dociążenie. Najlepsze jest to, że do całego szczęścia okazał się niesamowicie wydajnym kosmetykiem! Bardzo chętnie do niego wrócę za jakiś czas ;) 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z Czarnej Róży 240 ml - gęsty, kremowy żel o pięknym, zmysłowym zapachu, który uprzyjemnia chwile spędzone pod prysznicem. Cała łazienka wypełnia się orientalną wonią, ciało pozostaje długo otulone tym aromatem. Żel dobrze się pieni, świetnie oczyszcza i odświeża ciało, zapewniając mu jedwabistą miękkość, gładkość i delikatność. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula. Świetny kompan pod prysznic, zwłaszcza w chłodne, ponure wieczory! 💙

Joanna Naturia Body Peeling myjący do ciała Czarna porzeczka 100 g - lubię te maleństwa od Joanny! Kolorowe peelingi z naturalnymi granulkami, to fajny patent na brak nudy pod prysznicem. A zarazem doskonały sposób na gładką, miękką, idealnie oczyszczoną skórę. Pisałam o kilku wersjach zapachowych z tej kolekcji, więc zapraszam do zapoznania się z recenzją. W skrócie powiem, że Czarna Porzeczka pachnie cudownie i bardzo naturalnie :) W codziennej pielęgnacji sprawdza się pod każdym względem i powoduje, że na kilkanaście minut łazienka zamienia się w owocową spiżarnie, pachnącą porzeczkową konfiturą ;) 💙

La Corvette Marseille mydło Prowansalskie Magnolia 100 g - po wtopie z tym Biedronkowym, kokosowo-pistacjowym glutkiem, z ogromną przyjemnością ponownie sięgnęłam po te prowansalskie mydełko. Twarda konsystencja sprawia, że mydło nie mięknie w mydelniczce, ale świetnie mydli skórę, wytwarzając delikatną piankę-emulsję. Magnolia wyznacza się niezwykle subtelnym, wiosennym aromatem, autentycznym z tym kwitnącym krzewem. Mydło nie wysusza, nie podrażnia skóry, świetnie myje, na długo ją odświeżając, wygładzając i zmiękczając. 💙

Dove Nutritive Solutions Intensive Repair szampon do włosów zniszczonych i suchych 400 ml - już trochę szamponów tej marki stosowałam, każdy z nich miło wspominam. Intensive repair też zaliczam do grona bardzo udanych! Ma gęstą, treściwą konsystencję, bardziej przypominającą balsam, niżeli szampon, świetnie się pieni, perfekcyjnie oczyszcza skórę głowy i myje włosy. Nie wysusza, nie podrażnia, nie powoduje plątaniny, a do tego jest bardzo, ale to bardzo wydajny! Zapach po prostu obłędny - świeży, a zarazem otulający, długo pozostaje na włosach. Chętnie do niego wrócę! 💙

Kosmetyczne zużycia - denko maj
To już koniec majowego denka - mam nadzieję, że mini recenzje przydadzą się wam podczas podejmowania decyzji o zakupie tych kosmetyków. Wiadomo, każdej z nas ten sam kosmetyk pasuje inaczej, ale ogólny zarys warto mieć, często bowiem gusta są podobne ;)

Znasz któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak oceniasz ich działanie i efekty, które zapewniają?
Na które kosmetyki z majowego denka nabrałaś ochoty?
Miłego!
                                                                    

piątek, 8 maja 2020

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach

Kwarantanna, kwarantanną, ale wbrew pozorom czas wcale się nie zatrzymuje... Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, że leci jeszcze szybciej. Mimo " siedzenia " w domu obowiązków wcale nie ubyło, jedynie nabrały one nieco inną formę. Od rana do wieczora jak w kołowrotku, ale za to czasu na pielęgnację wcale nie oszczędzam, a każdą czynność z nią związaną celebruję jeszcze bardziej - na spokojnie, bez pośpiechu...

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach kosmetyki
Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach kosmetyki
Efekt? Te oto kwietniowe denko ;)  Może i nie jest jakiś spektakularne, ale świadczy o tym, że nie próżnuję - myję się, smaruję, dbam o skórę ciała i twarzy, a nawet się perfumuję ;D No coooo, w domu też lubię się czuć komfortowo i wyjątkowo, jedyne z czego zrezygnowałam w czasach izolacji - to makijaż. Maluję się raz na dwa - trzy tygodnie podczas " wypadu " do Biedronki. Nigdzie indziej nie bywam ;) A jak sprawa makijażu wygląda u Ciebie? Jakie kosmetyki odeszły na dalszy plan? Ok, to teraz przejdźmy do sedna dzisiejszego wpisu - zapraszam na minirecenzje kosmetyków zużytych w kwietniu. Jak się sprawdziły? Zdradzą oznaczenia:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) Przypominam, że recenzowane produkty są do swoich recenzji podlinkowane!

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach kosmetyki
Syoss SalonPlex farba do włosów 10-5 Blond Los Angeles 2 op. - po blondy Syoss`a sięgam już od dawna, tyle że pierwszy raz, z braku mojej ulubionej linii Cool Blonds, wybrałam SalonPlex. Zazwyczaj wszystkie typy blondów mnie satysfakcjonują, ten odcień wydawał się być idealną propozycją do ocieplenia bladej skóry. Ocieplił, niestety aż za bardzo - wyszedł mega pomarańczowy odcień na odrostach po całej długości - też średnio to wyglądało. Trochę poprawiłam odcień " fioletową " pielęgnacją, ale ponownie po nią nie sięgnę. Nakłada się całkiem przyjemnie, nie podrażniła skóry głowy, nie wywołała żadnych nieprzyjemnych odczuć podczas trzymania, tylko mocno trąci amoniakiem. 👎

Linda Mydło w piance Orzeźwiająca Limonka i Słodka Malina 2 x 300 ml - fajna alternatywa dla płynnego bądź tradycyjnego mydła, a przynajmniej o wiele delikatniejsza ;) Pianki, zarówno malinowa jak i limonkowa, świetnie pachną, szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na skórze - bardzo szybko z niej się ulatnia. Konsystencję mają niezwykle lekką, puszystą, jedwabistą w dotyku, niewielka ilość wystarcza na dokładne umycie rąk. Nie wysuszają, nie podrażniają skóry, dobrze oczyszczają, myją i odświeżają ręce usuwając z nich nieprzyjemne zapachy, no i kosztują kilka złotych. Jeszcze tylko mandarynkowej wersji nie wypróbowałam, ale chętnie to zrobię, jak wpadnie mi w ręce ;) 💙

Sylveco Miętową pomadką ochronna z peelingiem 4,6 g - przyjemna, choć nie tak wspaniała jak Odżywcza. Dobrze wygładza, nawilża, lekko natłuszcza skórę ust. Delikatnie, przezroczyste, niewielkie kryształki ksylitolu złuszczają martwy naskórek i wygładzają usta zapewniając im długotrwałą ochronę, Pomadka ma przyjemny, miętowy zapach i słodkawy smak, a dzięki zawartości mięty - delikatnie chłodzi usta sprawiając, że stają się ... większe, ponętniejsze ;) 💙

Earthnicity Minerals Puder utrwalająco-matujący Velvet HD 4,5 g - transparenty puder, który w szybki i bezproblemowy sposób ładnie wyrównuje fakturę skóry. Dobrze matuje, wygładza i ujednolica koloryt, mimo iż nie zawiera żadnych barwników. Przy skórnych zmianach czy niedoskonałościach konieczne jest użycie korektora, potem wystarczy kilka muśnięć kabukim, a skóra jest idealnie wykończona i ładnie się prezentuje przez kilka godzin ;) Ogólnie jestem z niego zadowolona, jednakże wydaje mi się, że zbyt szybko się skończył. 👌

Bielenda Insta Perfect Matt&Clear Punktowy korektor niedoskonałości 15 ml - u mnie sprawdził się fantastycznie! Jak tylko na skórze pojawiał się jakiś wstrętny pryszcz, ropny czy ten podskórny, mega bolący - aplikowałam preparat i... było po kłopocie :) Błyskawicznie działał, choć przy większych problemach, jak np. trądzikowe zmiany  u syna, trzeba było używać go kilka razy dziennie przez kilka dni. Efekty jednak były tego warte! Preparat nie podrażniał skóry, nie wywoływał zaczerwienienia, wręcz odwrotnie - niwelował go, a wraz z zaczerwieniem ból czy swędzenie, zależy co akurat dolegało :) Chętnie do niego powrócę, i to nie raz  - jest niezawodny i za to go lubię ;) 💙

It's Skin MangoWhite Peeling Gel Peeling do twarzy 120 ml - bardzo popularny koreański peeling do twarzy z wyciągiem z owocu mangostanu mający na celu wygładzać, a zarazem rozjaśniać skórę. To produkt o ciekawej formule, która podczas masowania zmienia się w glutki, czy tak zwane skrzepy. Rewelacyjny w działaniu, bowiem perfekcyjnie oczyszcza skórę z sebum, odblokowuje pory i na długo zapewnia uczucie jedwabistej gładkości. Rozjaśnia, delikatnie rozpromienia skórę, poprawia jej koloryt oraz fakturę - przy regularnym używaniu sprawia, że wygląda ona znacznie młodziej i zdrowiej ;) Niezwykle przyjemny zapach uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Więcej przeczytasz i zobaczysz w recenzji. 💙

Westlab Alchemy Cleanse Oczyszczająca sól do kąpieli z Trawą cytrynową i różowym Grejpfrutem 1 kg - jeśli lubisz aromatyczne kąpiele, które prócz relaksu i ukojenia zmysłów niosą korzyści dla ciała, to koniecznie ją wypróbuj! Ta sól to połączenie soli Epsom z Himalajską, wyznacza się pięknym, orzeźwiającym, pobudzającym aromatem cytrusów, który jeszcze długo po kąpieli pozostaje na skórze. Sól szybko się rozpuszcza, zmiękcza wodę, wygładza skórę i delikatnie ją nawilża, co jest wyczuwalne po osuszeniu ręcznikiem. Więcej o solach Westlab Alcjhemy przeczytasz w recenzji  ;) 💙

Pixi Peel & Polish Peeling enzymatyczny 80 ml - jeden z najlepszych peelingów, które miałam przyjemność stosować! Dodatkowo niesamowicie wydajny! Zawiera kwas mlekowy, papainę i ekstrakt z trzciny cukrowej które rewelacyjnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają i zwężają pory oraz wygładzają skórę. Po jego użyciu skóra jest niesamowicie miękka, jednolita i delikatna niczym jedwab. Subtelnie rozjaśniona, promienna i perfekcyjnie czysta, a zarazem ukojona oraz ujednolicona - bez podrażnień, zaczerwienień, suchości czy dyskomfortu. Po szczegóły zapraszam do recenzji. 💙

Pixi Glow Tonic Serum rozświetlająco-złuszczające 30 ml - posiadaczki cer tłustych i mieszanych będą z niego bardzo zadowolone, nie wiem jak pozostałe typy, bowiem należę do tego pierwszego ;) Serum wyznacza się lekką, otulającą, żelową konsystencją i wysoką wydajnością, co, wliczając efekty jakie zapewnia, bardzo cieszy! Bardzo dobrze nawilża, wygładza skórę, złuszcza... być może, ale z pewnością proces ten odbywa się bardzo spokojnie i nieinwazyjnie. Nie wysusza, nie oferuje suchych skórek czy łuszczącej się skóry, ale zapewnia jej gładkość i jedwabistość z dnia na dzień - co z pewnością nie umknie uwadze. W recenzji znajdziesz więcej cudów ;) 💙

Acca Kappa Green Mandarin Odświeżająca woda do ciała 2 ml - malutka próbka, która uświadomiła mi, że nawet zwykła mgiełka do ciała może pachnieć tak długo, jak perfumy. Zapach niezwykle świeży, intensywny, pięknie zbudowany. Jest niczym łyk orzeźwienia w upalny, letni dzień, jak powiew wiatru w mandarynkowym sadzie... Nabrałam ochoty na pełnowymiarową wersję tej wody, a być może nawet na kosmetyki z tej linii, jak tylko będą dostępne w Polsce ;) 💙

Dove Antyperspirant w sztyfcie Powder Soft 40 ml - po wypróbowaniu kokosowego sztyftu, postawiłam na pudrowy zapach i wcale się nie zawiodłam. Ten antyperspirant pachnie naprawdę niezwykle kobieco, otulająco, " pudrowo ", subtelnie... Sztyft jest twardy, zbity o kremowej, jedwabiście gładkiej konsystencji. Rewelacyjnie się rozprowadza, nie ciągnie skóry, ale równomiernie ją pokrywa nawilżająco-ochronną warstewką. Nie podrażnia, nawet po depilacji koi skórę i zapewnia jej komfort. Ochronę oczywiście też - u mnie sprawdził się bardzo dobrze, z pewnością jeszcze do niego wrócę, i to nie raz... 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Kremowy żel pod prysznic i Odżywczy balsam do ciała z Mleczkiem Owsianym 240 ml  i 240 g - o tej linii pisałam całą notkę, więc chętnych zapraszam pod link w nazwie. W skrócie powiem, że od początku i do końca te produkty spisują się fantastycznie! Żel wyznacza się nieco słodszym, bardziej intensywnym zapachem niż mleczko. Z oczywistych powodów - w mleczku tak mocny zapach mógłby drażnić, a po spłukaniu żelu, na ciele pozostaje jedynie subtelna woń eleganckiej słodyczy. Kosmetyki są łatwe i przyjemne w użyciu, robią to co do nich należy bez zarzutu, a dodatkowo rozpieszczają nie tylko ciało, ale i zmysły. 💙

Femina Emulsja ochronna do higieny intymnej z kwasem mlekowym i ekstraktem z rumianku 400 ml - lubię tę emulsję za jej kremową, delikatną konsystencję i przyjemny, ziołowy, bardziej przypominający nagietek niżeli rumianek, zapach ;) Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie kosmetyku. Emulsja delikatnie się pieni, dobrze myje i odświeża te wrażliwe partie ciała. Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje żadnych nieprzyjemnych skutków. Jest niedroga i skuteczna, dlatego tak chętnie po nią sięgam. 💙

Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor Odżywka do włosów zniszczonych Odbudowująca 75 ml - o ile z szamponu nie byłam zadowolona, tak ta odżywka zachwyciła mnie całkowicie! Po pierwsze, dzięki pomysłowemu aplikatorowi, świetnie się ją dawkuje, po drugie ma przyjemną, dosyć gęstą, treściwą konsystencję, łatwą w aplikacji, a po trzecie zapach - absolutnie wspaniały! Odżywka błyskawicznie wygładza i zmiękcza włosy, nawet mocno poplątane szamponem, sprawia, że stają się elastyczne i z łatwością się rozczesują. Po wyschnięciu włosy są lekkie, zwiewne, sypkie, ale dobrze nawilżone, odżywione i  dociążone, nie elektryzują się ani nie puszą. Z łatwością się układają, pięknie błyszczą i wyglądają zdrowo i pięknie! Kupię ponownie! 💙

Mydło La Corvette Mydło Prowansalskie Kwiat Wiciokrzewu 100 g - o tych mydłach już tyle pisałam, że wyczerpały mi się wszystkie słowa :) A tak na serio, nic nowego nie dopiszę - uwielbiam te mydła, bowiem doskonale myją, odświeżają, nawilżają i pozostawiają skórę miękką i przyjemną w dotyku. Kwiat wiciokrzewu jest jedną z najwspanialszych wersji zapachowych tych mydeł - pachnie obłędnie! Bardzo polecam! 💙

Trico Botanica Hydrating Pro-Age Maska nawilżająca do włosów 250 ml  - druga moja tubka, ale z pewnością jeszcze nie ostatnia! Ta maska fantastycznie odżywia, wygładza i zmiękcza włosy w kilka chwil od aplikacji. Z łatwością się spłukuje, ułatwia rozczesywanie włosów, wyraźnie je wygładza i pięknie nabłyszcza. Po wysuszeniu są zdyscyplinowane, pełne wigoru i blasku. Cudowny, migdałowy zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki, a po spłukaniu jeszcze przez dłuższy czas pozostaje na włosach. Więcej informacji, w tym pełny skład, znajdziecie w recenzji z przed lat :) 💙

Farmona Jantar Suchy szampon z wyciągiem z bursztynu 180 ml‎ - całkiem przyjemny produkt, dobrze spełniający swoją funkcję. Przyjemnie pachnie, na kilka godzin odświeża włosy, pozwalając cieszyć się nieoczekiwanym wyjściem czy załatwić nieplanowane sprawy. Nie brudzi ubrań, ale czy zostawia biały osad na włosach - nie wiem, na blondach tego nie widać :) Nie jest jakiś nadzwyczajny, Batiste nie pobił, ale całkiem fajnie się go używało, więc spoko ;)  👌

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach
No i dobrneliśmy do końca! Dla wytrwałych gratulacje i podziękowania za uwagę
Które kosmetyki są Ci znane, a które masz ochotę wypróbować?
Po jakie kosmetyki najczęściej sięgasz podczas pandemii? Mydła nie wliczamy!;)
Gdzie najchętniej robisz kosmetyczne  zakupy?
Miłego!
                                                                    

piątek, 17 kwietnia 2020

Pixi Hydrating Milky Collection - naturalna moc nawilżenia i odżywienia

Nawilżające kosmetyki, chyba są najbardziej rozchwytywanymi, najmocniej pożądanymi produktami wśród innych, nie mniej popularnych ( np. przeciwzmarszczkowych czy odmładzających ) w kategorii pielęgnacji. A to dlatego, że pasują absolutnie każdej skórze, niezależnie od jej wieku, stanu, typu i kondycji. Drugą kwestią, przemawiającą na ich korzyść, jest fakt, iż doskonale nawilżona skóra wygląda piękniej, promienniej, młodziej... Kosmetyki Hydrating Milky Collection Pixi są tego nieodpartym dowodem! Jeśli już je poznałaś - przyznasz mi rację, jeśli jeszcze nie - koniecznie przeczytaj!

Pixi Hydrating Milky Collection - recenzja
Pixi Hydrating Milky Collection - recenzja
Hydrating Milky Collection to linia wegańskich, nawilżających kosmetyków do pielęgnacji twarzy z kokosem i probiotykami. Te " mleczne " produkty wyznaczają się bardzo przyjemnymi zapachami, lekkimi konsystencjami oraz mocno nawadniającymi, odżywczymi właściwościami. Kosmetyki, uzupełniając się w swoim wzajemnym działaniu, mają za zadanie nawilżać, odżywić, regenerować, koić i rozjaśniać skórę twarzy, szyi i dekoltu. Jednocześnie zapobiegają odparowywaniu wody z naskórka oraz zapewniają skórze długotrwałą ochronę przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Linia Hydrating Milky Collection Pixi jest bardzo rozbudowana, więc bez problemu skompletujesz swój zestaw " must-have " - idealnie pasujący do codziennej pielęgnacji skóry.

Nawilżający płyn do demakijażu Hydrating Milky Pixi  recenzja
Nawilżający dwufazowy płyn do demakijażu Hydrating Milky - od producenta 

Usuń najbardziej trwały makijaż oczu, ust i twarzy, nie wysuszając ani nie podrażniając skóry. Z tym płynem do demakijażu jest to możliwe!
• Delikatna dwufazowa formuła skutecznie usuwa makijaż oczu, twarzy i ust.
• Nawilża skórę, nawet podczas usuwania trwałego, wodoodpornego makijażu.
• Ekstrakt z kokosa i probiotyki zapewniają dodatkową porcje nawilżenia i równowagi dla skóry.
• Ekstrakt z kory wierzby delikatnie tonizuje i rozjaśnia skórę.
• Wyciąg z cynamonu zapewnia właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne.

Składniki: Aqua/Water/Eau, Cetyl Ethylhexanoate, Caprylic/Capric Triglyceride, 1,2-Hexanediol, Bifida Ferment Lysate, Cocos Nucifera ( Coconut ) Fruit Extract, Avena Strigosa Seed Extract, Salix Alba ( Willow ) Bark Extract, Origanum Vulgare Leaf Extract, Chamaecyparis Obtusa Leaf Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Cinnamomum Cassia Bark Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Portulaca Oleracea Extract, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sorbeth-30 Tetraoleate, Glycerin, Allantoin, Lecithin, Butylene Glycol.

Nawilżający płyn do demakijażu Hydrating Milky Pixi  recenzja
Nawilżający dwufazowy płyn do demakijażu Hydrating Milky Pixi  recenzja
Oczyszczanie skóry po całym dniu to podstawa - rozpoczynam je od demakijażu. Oczywiście przy normalnym układzie, czyli w " czasach przed kwarantanną ", bo obecnie, siedząc w domu maluje się bardzo rzadko. A właściwie tylko okazjonalnie ;) W celu oczyszczenia skóry z kosmetyków kolorowych sięgam po płyn do demakijażu Hydrating Milky Makeup Remover. Jest to dwufazowy kosmetyk, składający się z mlecznego płynu oraz warstwy olejnej, do złudzenia przypominającej śmietankę :) Warstwy przed każdym użyciem należy ze sobą połączyć, lekko potrząsając buteleczką. Płyn w łatwy, szybki i bezinwazyjny sposób, czyli bez zbędnego pocierania wacikiem,  usuwa makijaż z oczu, ust i twarzy. Radzi sobie nawet z kosmetykami wyznaczającymi się wysoką trwałością. Nie podrażnia, nie uczula mojej skóry, nie powoduje jej zaczerwienienia, ale czasem, przy nadmiernym nasączeniu wacika, gdy dostanie się do oczu, potrafi szczypać. Dwufazowy płyn do demakijażu Pixi jest bezwzględny dla zanieczyszczeń, ale wystarczająco delikatny dla skóry. Po użyciu tego płynu skóra jest doskonale oczyszczona, świeża, wyraźnie nawilżona, odżywiona, miękka i otulona delikatną, oleistą warstewką. Oczywiście, gdy po demakijażu używam myjącego kremu, zmywam ją, jeśli jednak z niego rezygnuje - warstewka po chwili całkowicie wnika w skórę, pozostawiając ją promienną, gładką, pachnącą olejkiem.

Oczyszczający krem myjący Hydrating Milky Pixi  recenzja
Oczyszczający krem myjący Hydrating Milky - od producenta 

Mocno nawilżający, mleczny krem oczyszczający przeznaczony do codziennego mycia twarzy. Jest wzbogacony nawilżającym ekstraktem kokosowym, ekstraktem z kory wierzby i probiotykami, które podczas mycia poprawiają wygląd i kondycję skóry. Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, w tym delikatnej i wrażliwej.
• Delikatny krem do codziennego mycia twarzy zapewniający skórze głębokie nawilżenie.
• Bogata, kojąca kremowa formuła czyszcząca nawilża i łagodzi podrażnienia skóry.
• Zawiera ekstrakt z kokosa, probiotyki i ekstrakt z kory wierzby.
• Wzbogacony nawilżającymi estrami jojoba i przeciwzapalnym ekstraktem z cynamonu.
• Jest idealnym środkiem oczyszczającym do suchej i wrażliwej skóry.

Składniki: Aqua/Water/Eau, Myristic Acid, Glycerin, Potassium Hydroxide, Palmitic Acid, Glyceryl Stearate, Glycol Distearate, Stearic Acid, Sorbitan Olivate, Jojoba Esters, PEG-100 Stearate, Cocamidopropyl Betaine, Phenoxyethanol, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Sodium Chloride, Bifida Ferment Lysate, Cocos Nucifera ( Coconut ) Fruit Extract, Avena Strigosa Seed Extract, Origanum Vulgare Leaf Extract, Chamaecyparis Obtusa Leaf Extract, Salix Alba ( Willow ) Bark Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Portulaca Oleracea Extract, Cinnamomum Cassia Bark Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Lecithin, Parfum/Fragrance, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Citric Acid, Butylene Glycol.

Oczyszczający krem myjący Hydrating Milky Pixi  recenzja
Oczyszczający krem myjący Hydrating Milky Pixi  recenzja
Oczyszczanie twarzy nie kończę jedynie na demakijażu płynem dwufazowym czy micelem, o nie! Nie wyobrażam swojej codziennej pielęgnacji bez dokładnego oczyszczania skóry " na mokro ", z użyciem kosmetyku myjącego :) Od dłuższego czasu do tego celu służy mi niezawodnie nawilżający krem do mycia twarzy Hydrating Milky. To bardzo ciekawy kosmetyk, mający postać gęstego kremu o perłowo-białym zabarwieniu i przyjemnym, kojącym, a zarazem świeżym zapachu. Myjący krem, jak na ten typ kosmetyku, wyznacza się bardzo bogatą, treściwą konsystencją, dzięki czemu mocno zyskuje na wydajności. Wystarczy zaaplikować odrobinę kosmetyku na wilgotną skórę, a momentalnie przeobraża się w delikatną, mleczną emulsję. Krem skutecznie myje, a jednocześnie wyraźnie nawilża i odżywia skórę. Warto jedynie uważać z nim podczas mycia okolic oczu, jak tylko się dostanie do oczu - szczypie, a więc myjąc nim twarz mocno je zamykam :) Przyjemny zapach kremu otula skórę podczas mycia twarzy, a po spłukaniu pozostawia po sobie jedynie delikatny aromat. Myjący krem Hydrating Milky doskonale usuwa wszystkie zanieczyszczenia i sebum, dodatkowo pięknie rozjaśnia i na długo odświeża skórę, zapewniając jej promienny, zdrowy wygląd.

Nawilżający peeling do twarzy Hydrating Milky Pixi  recenzja
Nawilżający peeling do twarzy Hydrating Milky - od producenta

Nawilżaj skórę podczas jej złuszczania, dzięki naturalnemu, wzbogaconemu w celulozę, delikatnemu mikro-peelingowi Pixi.
• Peeling delikatnie usuwa martwe komórki skóry i subtelnie rozjaśnia cerę.
• Głęboko nawilżająca formuła peelingu została wzbogacona w naturalną celulozę.
• Zawiera odżywczy ekstrakt z kokosa i mocno nawilżające probiotyki.
• Formuła peelingu została wzbogacona w argininę  pobudzającą produkcję kolagenu i elastyny oraz posiadającą właściwości antyoksydacyjne.
• Ekstrakt z kory wierzby tonizuje i rozjaśnia skórę, minimalizuje pory, a ekstrakt z cynamonu zapewnia jej zdrowy wygląd.

Składniki: Aqua/Water/Eau, Cellulose, Propanediol, Phenoxyethanol, Arginine, Carbomer, Polysorbate 20, Allantoin, Bifida Ferment Lysate, Cocos Nucifera ( Coconut ) Fruit Extract, Avena Strigosa Seed Extract, Origanum Vulgare Leaf Extract, Chamaecyparis Obtusa Leaf Extract, Salix Alba ( Willow ) Bark Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Portulaca Oleracea Extract, Cinnamomum Cassia Bark Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Lecithin, Potassium Sorbate, Citric Acid, Trehalose, Glycerin, Ethylhexylglycerin, Parfum/Fragrance, Disodium EDTA, Butylene Glycol.

Nawilżający peeling do twarzy Hydrating Milky Pixi  recenzja
Nawilżający peeling do twarzy Hydrating Milky Pixi  recenzja
Kolejnym etapem oczyszczania skóry, a zarazem krokiem do jej pięknego wyglądu, jest delikatny, mleczny peeling do twarzy Hydrating Milky. Wspaniały produkt, który od pierwszego użycia zachwycił mnie swoją skutecznością, jak i delikatnością działania. Peeling zawiera bardzo miałkie, niczym proszek, mikro-drobiny zatopione w kremowo-żelowej emulsji. Jak tylko trafia na twarz, podczas masowania nim skóry, zaczyna wytwarzać delikatne " glutki ". Po rozprowadzeniu peelingu zostawiam go na chwilę na skórze. Kojący, kwiatowy zapach uprzyjemnia zarówno stosowanie jak i trzymanie go na skórze. Następnie lekko masuję twarz i spłukuję pozostałości peelingu ciepłą wodą. Skóra momentalnie staje się gładka, jak aksamit, a jednocześnie jest delikatna, jednolita, dobrze nawilżona i otulona komfortem. Peeling złuszcza delikatnie, nie wysuszając ani nie podrażniając skóry, a więc można go używać nawet kilka razy w tygodniu, wedle potrzeby. Mleczny peeling Pixi w bardzo przyjemny sposób usuwa martwe komórki naskórka, a dodatkowo wygładza i rozjaśnia skórę, sprawiając, że wygląda zdrowo, pięknie, promiennie. Odzyskuje jednolity koloryt, młodzieńczy blask i elastyczność - jest doskonale oczyszczona oraz gotowa do dalszych kroków pielęgnacyjnych.

Mleczny tonik Hydrating Milky Pixi  recenzja
Mleczny tonik Hydrating Milky - od producenta

Uspokój i zapewnij dogłębne nawilżenia swojej skórze, dzięki normalizującemu, kojącemu tonikowi Pixi Milky Tonic.
• Tonizacja i nawilżanie - tonik został wzbogacony w mleko, aby ukoić cerę.
• Ekstrakt z owsa zapewnia równowagę i komfort podrażnionej skórze.
• Zawiera cenne składniki roślinne, między innymi wodę kwiatowa Matricaria, olej z nasion jojoba, ekstrakt z liści kameli, ekstrakt ze skórki pomarańczy, ekstrakt z płatków róży, ekstrakt z cytryny, ekstrakt z goździków i lawendy.
• Tonik przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry, w tym do skóry bardzo suchej i wrażliwej.
• Ma bezalkoholową formułę.

Składniki: Aqua/Water/Eau, Chamomilla Recutita ( Matricaria ) Flower Water, Propanediol, Glycerin, Simmondsia Chinensis ( Jojoba ) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium PCA, Avena Strigosa Seed Extract, Hydrolyzed Barley Protein, Camellia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita ( Matricaria ) Flower Extract, Euterpe Oleracea Sterols, Linoleic Acid, Oleic Acid, Linolenic Acid, Sodium Hyaluronate, Citrus Aurantium Dulcis ( Orange ) Peel Extract, Citrus Nobilis ( Mandarin Orange ) Fruit Extract, Rosa Damascena Flower Extract, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Vitis Vinifera ( Grape ) Fruit Extract, Citrus Limon ( Lemon ) Peel Extract, Eugenia Caryophyllus ( Clove ) Flower Extract, Lavandula Angustifolia ( Lavender )Flower/Leaf/Stem Extract, Phospholipids, Lecithin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Disodium EDTA, Citric Acid, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin. Made in USA / Fabriqué aux États-Unis.

Mleczny tonik Hydrating Milky Pixi  recenzja
Mleczny tonik Hydrating Milky Pixi  recenzja
Teraz nadszedł czas na tonizowanie! Na tak wspaniale przygotowaną, oczyszczoną, złuszczoną i wygładzoną skórę nakładam nawilżający mleczny tonik Hydrating Milky. Oczywiście, jak już nieraz pisałam, niemal całkowicie zrezygnowałam z używania kosmetycznych płatków do aplikacji toników. Stosuję je na zasadzie esencji - odrobinę kosmetyku wlewam we wgłębienie dłoni, rozcieram za pomocą drugiej i szybko nakładam na skórę, równomiernie, kolistymi ruchami rozprowadzając na twarzy, szyi i dekolcie. Potem lekkim poklepywaniem skóry kończę ten cudowny " proces tonizacji " :) Po pierwsze jest to bardzo szybka metoda, która sprawdzi się zawsze i wszędzie. Po drugie - bardzo delikatna, ponieważ nie pocieram wacikiem skóry, więc nie narażam jej na dodatkowe podrażnienia. Z kolei wklepywanie go pozytywne odbija się na kondycji skóry - taki masaż dobrze jej robi :) A po trzecie...  ekonomiczna - w ten sposób używany tonik wystarcza na baaardzoooo długoooo! Bowiem " pije " go wyłącznie skóra, nie wacik, a więc nawet kropla się nie marnuje :) Tonik Hydrating Milky jest lekko mętny, ma przyjemną, " miękką " konsystencję ( jak mleko z wodą ) i sprawia, że skóra po jego użyciu nabiera jedwabistej miękkości i gładkości. Dodatkowo jest delikatnie pobudzona, do czego przyczynia się również sposób aplikacji dłońmi :) Tonik wyczuwalnie nawilża skórę, koi ją, uspokaja i delikatnie rozjaśnia. Przyjemnie słodkawy, ziołowy aromat subtelnie otula skórę i rozpieszcza zmysły.

Głęboko nawilżające serum do twarzy Hydrating Milky Pixi  recenzja
Głęboko nawilżające serum do twarzy Hydrating Milky - od producenta

To serum jest niczym rewitalizujący zastrzyk energii dla skóry. Intensywnie nawilża, odżywia, wygładza, a jednocześnie chroni i poprawia jej elastyczność.
• Bogate w składniki odżywcze serum przywraca przesuszonej skórze odpowiedni poziom nawodnienia, przywracając jej naturalny blask.
• Jedwabiście gładka i lekka formuła serum zapewnia dogłębne nawilżenie bez obciążenia skóry.
• Ekstrakt z róży, olej jojoba i aloes koją, odżywiają, nawilżają oraz uelastyczniają skórę.
• Naturalna gliceryna zatrzymuje wilgoć w skórze zapewniając długotrwałe uczucie komfortu.
• Witaminy C i E odżywiają, wzmacniają i działają odmładzająco na skórę, przywracają jej promienność i blask.
• Serum jest odpowiednie do wszystkich rodzajów skóry.

Składniki: Water, Glycerin, Simmondsia Chinensis ( Jojoba ) Seed Oil, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate, Squalane, Hydroxyethylcellulose, Lecithin, Phenoxyethanol, Rosa Canina Fruit Oil, Tocopheryl Acetate, Rosa Damascena Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ethylhexylglycerin, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Geranium Maculatum Oil, Caprylhydroxamic Acid, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate.

Głęboko nawilżające serum do twarzy Hydrating Milky Pixi  recenzja
Głęboko nawilżające serum do twarzy Hydrating Milky Pixi  recenzja
Gdy skóra jest dobrze stonizowaną, wygładzoną i nawilżoną sięgam po bardziej skoncentrowaną porcję nawilżenia, ujędrnienia i odżywienia. To wszystko, i o wile więcej, oferuje mojej skórze mleczne głęboko nawilżające serum do twarzy Hydrating Milky. Serum ma postać mlecznego żelu o kremowej, delikatnej konsystencji. Jest dosyć gęste i treściwe, na co składa się bogactwo składników odżywczych w jego formule. Wystarczy kilka kropel, które z łatwością się dawkuje dzięki precyzyjnej pipecie, aby natychmiastowo przywrócić skórze odpowiedni poziom nawodnienia, odżywienia i ogólnego komfortu. Początkowo serum z łatwością się rozprowadza po skórze, po chwili, czując lekki opór pod palcami, delikatnie dociskam dłońmi skórę i w ten sposób kończę aplikację. Serum, mimo swej treściwości, wcale nie obciąża mojej mieszanej skóry, nie natłuszcza jej, nie klei ani nie zapycha. Błyskawicznie się wchłania, wygładza, ujednolica koloryt, minimalizuje widoczność zmarszczek, wspaniale zwęża pory. Dodatkowo, przy regularnym stosowaniu, raz dziennie, serum Hydrating Milky Pixi wyraźnie rozjaśnia skórę i sprawia, że twarz nabiera młodzieńczego, naturalnego, zdrowego blasku. Bardzo subtelny, kwiatowo-ziołowy zapach serum koi zmysły, odpręża i bardzo uprzyjemnia jego aplikację. Zazwyczaj na tym serum kończę wieczorową pielęgnację, bowiem doskonale spełnia wymagania mojej mieszanej skóry. Ale czasami sięgam po coś więcej, a mianowicie po balsam Hydrating Milky.

Nawilżający lotion do twarzy i ciała Hydrating Milky Pixi  recenzja
Nawilżający lotion do twarzy i ciała Hydrating Milky - od producenta

Poczuj głębokie, natychmiastowe ukojenie, odżywienie i nawilżenie skóry z nawilżającym lotionem Pixi.
• Wielofunkcyjny balsam nawilżający jest przeznaczony do pielęgnacji twarzy i ciała.
• Stworzony, aby zapewnić skórze natychmiastową ulgę i odżywienie oraz poprawić poziom nawodnienia na długo.
• Głęboko nawilżająca formuła zawiera unikalną mieszankę masła shea, oleju kokosowego i wyciągu z nasion kakao.
• Zawiera przyjazne dla skóry składniki roślinne, które poprawiają wygląd i kondycję skóry ( m.i. olej ze słodkich migdałów, ekstrakt z czarnego owsa ).
• Pomaga zachować miękkość, elastyczność i zdrowie skóry.

Składniki: Aqua/Water/Eau, Cetyl Ethylhexanoate, Glycereth-26, Cocos Nucifera ( Coconut ) Oil, Glyceryl Stearate SE, Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, PEG/PPG-17/6 Copolymer, Butyrospermum Parkii ( Shea ) Butter, Prunus Amygdalus Dulcis ( Sweet Almond ) Oil, Pyridoxine Hydrochloride, Theobroma Cacao ( Cocoa ) Seed Extract, Avena Strigosa ( Black Oat ) Seed Extract, Riboflavin, Dextrin, Lecithin, Potassium Sorbate, Citric Acid, Carbomer, Tromethamine, Allantoin, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Betaine, Methyl Gluceth-20, Cetearyl Olivate, Cetyl Alcohol, Isoamyl Laurate, Cetearyl Glucoside, Sorbitan Olivate, Ethylhexylglycerin, Chlorphenesin, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Parfum/Fragrance.

Nawilżający lotion do twarzy i ciała Hydrating Milky Pixi  recenzja
Nawilżający lotion do twarzy i ciała Hydrating Milky Pixi  recenzja
Gdy moja skóra miewa trudniejsze dni, staje się bardziej wrażliwa i sucha, podatna na podrażnienia oraz zaczerwienienia, na serum nakładam mocno odżywczy Lotion Hydrating Milky. Jest to przecudowny kosmetyk o delikatnej konsystencji lekkiego balsamu i właściwościach bogatego, regenerującego masła. Lotion jest przeznaczony do pielęgnacji twarzy i ciała, ale ja stosuję go zazwyczaj do twarzy, bowiem, mimo swych walorów odżywczych, nie natłuszcza mojej skóry, nie obciąża jej i nie zapycha. Wchłania się bardzo szybko i całkowicie, do tak zwanej suchości, pozostawiając skórę idealnie wygładzoną, ujednoliconą, o wyrównanym kolorycie i fakturze. Po użyciu tego lotionu twarz aż promienieje zdrowym blaskiem. Lotion do twarzy i ciała Pixi zawiera w swoim składzie wiele cennych, naturalnych składników, między innymi olej kokosowy, olej migdałowy i masło shea, które genialnie odżywiają, nawilżają, uelastyczniają i koją skórę, zapewniając jej długotrwałą ochronę oraz komfort. Uwielbiam cudowne uczucie otulenia i ukojenia, oferowane przez ten kosmetyk, a to wszystko w asyście pięknego, subtelnie świeżego, a zarazem słodkiego aromatu z nutą zielonego kokosa. Absolutnie genialny i bardzo wydajny kosmetyk!

Pixi Hydrating Milky Collection - recenzja
Pixi Hydrating Milky Collection - recenzja
Cena: Serum - 145 zł / 30 ml; Tonik - 53 zł / 100 ml; Peeling - 135 zł / 80 ml;  Dwufazowy płyn do demakijażu 125 zł / 150 ml; Lotion - 135 zł / 135 ml;  Krem myjący - 99 zł / 135 ml.

Dostępność - PixiBeauty Sephora 

Podsumowując... 

Nawilżona skóra, to piękna, zdrowa, szczęśliwa skóra. Dlatego tak ważne jest systematyczne utrzymanie poziomu jej nawilżenia poprzez doskonale skomponowaną pielęgnację. Kosmetyki Hydrating Milky Collection Pixi Beauty z pewnością będą idealnym wyborem dla każdej z nas. Dzięki synergii działania oraz wzajemnego uzupełniania się produkty te sprawiają, że skóra staje się jędrniejsza, bardziej elastyczna, pełna zdrowego, młodzieńczego blasku. Są odpowiednie do każdego rodzaju cery, także suchej i wrażliwej. Działają skutecznie, a zarazem delikatnie, nie wywołując podrażnień, zaczerwienienia, przesuszenia czy łuszczenia się. Z ich pomocą skóra staje się piękniejsza dzień po dniu!

Znasz kosmetyki Pixi Hydrating Milky Collection?
Który z produktów wypróbowałaś?
Który jest twoim największym faworytem?
Miłego!

                                                                    

sobota, 11 kwietnia 2020

Kosmetyczne zużycia Marca - Denko w mini recenzjach i życzenia Wielkanocne 👯

Przedświąteczny czas zawsze skłania mnie do przeprowadzenia gruntownego sprzątania przestrzeni wokół siebie ;) I choć te Święta Wielkanocne będą zupełnie inne niż dotychczas, jestem wierna swoim przyzwyczajeniom. Dom cały wysprzątany, błysk w każdym " zakamarku ", ogród uporządkowany, wokół unosi się zapach świeżo upieczonego sernika, a ja zabieram się za " czyszczenie " torby z kosmetycznymi zużyciami ;) Zostawiłam to " na deser " ;)

Kosmetyczne zużycia Marca - DENKO w mini recenzjach i
Kosmetyczne zużycia Marca - DENKO w mini recenzjach i
Marzec obfitował w sporą ilość zużytych kosmetyków. Wykończyłam wiele ulubionych produktów, do których chętnie wracam, ale nie zabrakło też takich, które wcale mnie nie zachwyciły, a nawet nie sprawdziły się od pierwszego użycia. Co to za gagatki? O tym dowiesz się już za chwilę. Przypomnę tylko, że do oceny każdego kosmetyku posługuję się oznakowaniami pozwalającymi określić, który produkt sprawdził się wyśmienicie, który średnio, a który wcale:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) A recenzowane produkty są do tych recenzji podlinkowane.

Kosmetyczne zużycia Marca - DENKO w mini recenzjach i
Syoss Cool Blonds Farba do włosów 12-59 Chłodny Platynowy Blond 2 opakowania - po tę farbę ostatnio sięgam najczęściej, czasem po inny, spokrewniony odcień. Jest niedroga, ma przyjemną, gęstą, kremową konsystencję, nie podrażnia mojej delikatnej skóry głowy i nie śmierdzi amoniakiem jakoś nadzwyczajnie. Co prawda ciemne odrosty po jej użyciu są trochę żółtawe, ale " fioletowy " szampon szybko poprawia ich prezencję ;) Za to reszta włosia ma faktycznie taki odcień, jak na pudełku - genialny chłodny, platynowy blond! 💙

Sanctuary SPA Odżywczy krem do rąk i Delikatny scrub do ciała 30 ml i 50 ml - absolutnie nie moje klimaty... O marce sporo dobrego słyszałam, pragnęłam wypróbować te rozpieszczające ciało i zmysły kosmetyki, tymczasem obydwa produkty po prostu mnie rozczarowały. Zapach mocny, wyrazisty, orientalny z naciskiem na przyprawy, używanie ich uwalniało intensywny aromat, który jeszcze bardzo długo pozostawał na skórze. Zwłaszcza krem do rąk. Jakościowo, też bez szału - skład daleki do naturalnego, konsystencje takie se, a i działanie absolutnie przeciętne. szczęście w nieszczęściu, że znajomość rozpoczęła się od miniatur - męczyłam je długo... 👎

La Corvette Marseille Mydło Marsylskie Prowansalskie Róża 100 g - cudownie pachnące płatkami róż mydełko, które dobrze się pieni, delikatnie, acz skutecznie myje ciało ( do twarzy go nie używałam ) nie wysuszając ani nie podrażniając skóry. Różana wersja jest jedną z moich najbardziej ulubionych. Mydło jest wydajne i niedrogie, jak na mydło marsylskie, więc wszystkim wielbicielkom prowansalskich mydeł - serdecznie polecam ;) 💙

Ava Laboratorium ProRenew Probiotyczna stymulacja młodości Krem na dzień i Krem na noc 50 ml x 2 - świetne, lekkie konsystencje, skuteczne działanie oferujące dogłębne nawilżenie i odżywienie sprawiły, że kremy bardzo pozytywnie zostały przyjęte przez moją mieszaną skórę. Jak na tę pojemność okazały się również bardzo wydajne. Nie obciążały, nie zapychały, nie podrażniały mojej skóry, świetnie się sprawdzały w codziennej pielęgnacji natychmiastowo oferując komfort, ukojenie, ujędrnienie. Przyjemne zapachy umilały stosowanie kosmetyków - takie to ja lubię ;) Po więcej szczegółów i zdjęć zapraszam do recenzji :) 💙

Bell Lip Scrub Peeling do ust 4,5 ml - totalna masakra! NAJgorszy peeling, jaki dotychczas używałam... A mianowicie który użyłam, bo " używać " to go się nie dało. Po kilku próbach wylądował w denku. Skończyła mi się pomadka peelingująca Sylveco, więc kupiłam w Biedronce peeling Bell. To nie była dobra decyzja, bowiem już przy pierwszym użyciu odrzucił mnie chemiczny zapach, a ten okropny " łój " tak obciążył usta, ze miałam wrażenie, iż nałożyłam klej w sztyfcie. Ciężki, nieprzyjemny, ohydny... i ten wstrętny " smak " w ustach. O nie, nie! Nigdy w życiu... 👎

Odżywcza Pomadka z peelingiem Sylveco 4,6 g - NAJulubieńsza, naturalna, wydajna, skuteczna, niezawodna, smaczna ... Już wiecie, że od lat zachwycam się jej działaniem, a nie tak dawno w końcu napisałam o niej recenzję, więc chętnych zapraszam. Dodam tylko, że jeszcze żaden peeling nie pasował mi tak idealnie, jak ta pomadka. Kończy się jedna, wyjmuję z zapasów kolejną... - zamawiam regularnie, aczkolwiek zdarza się, że trzeba poczekać na dostawę, a wtedy zdarzają się różne wtopy, jak na przykład z wyżej opisaną Bell... Teraz będę jeszcze bardziej zapobiegliwa ;) 💙

Miya mySUPERskin Olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu, ust 140 ml - naturalny olejek do demakijażu i mycia o subtelnym aromacie i skutecznym działaniu. Szczerze mówiąc, na mojej mieszanej skórze lepiej się sprawdza " na sucho " niżeli " na mokro ", ale to kwestia upodobania. Olejek dobrze " rozpuszcza " tusz do rzęs, bezpowrotnie ściąga puder, cienie, rozświetlacze... Szybko i sprawnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia nie podrażniając ani nie wysuszając skóry. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, a olejek wyznacza się niesamowicie wysoką wydajnością! 💙

Avon Encanto Irresistible Nawilżający balsam do ciała 250 ml - świetny, lekki, a zarazem dobrze nawilżający balsam, który zapewnia ciału wspaniałe uczucie jedwabistego otulenia. Nie natłuszcza, nie zapycha, nie klei skóry, błyskawicznie się wchłania i daruje komfort oraz ukojenie. Łagodzi podrażnienia i niweluje zaczerwienienia, a do tego tak pięknie, świeżo pachnie! Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i pozwala na zużycie kosmetyku niemal do ostatniej kropli. Dla mojej normalnej skóry okazał się doskonałym wyborem! Nawet się nie spodziewałam, ze aż tak mnie zachwyci ;) 💙

Dove Shower Foam Pianka pod prysznic Odżywcza 200 ml - jaka fajna ta pianka! Kremowa, mięciutka, o zbitej, gęstej konsystencji. Wspaniale się dawkuje, przyjemnie się rozprowadza po skórze nie okapując, nie spadając nie spływając z mokrej skóry. Delikatnie, acz stanowczo, myje ciało, bardzo dobrze go odświeża zapewniając uczucie czystości na długo! Wspaniały, kojący, otulający zapach uprzyjemnia stosowanie pianki i na długo pozostaje na ciele, czym wprawia w stan odprężenia. Mimo dość małej pojemności, pianka okazała się bardzo wydajna - dzięki bogatej formule nie potrzebowałam dużej ilości na jedno użycie. Zapewniała skórze czystość, nawilżenie i odżywienie zarazem. 💙

Pixi Vitamin-C Tonic Tonik rozjaśniający skórę 100 ml - uwielbiam kosmetyki z witaminą C, więc cała ta linia Pixi świetnie się u mnie spisała. Tonik zachwycał świeżością zapachu i świetnymi właściwościami pobudzającymi skórę oraz dodającymi jej energii. Dodatkowo, przy regularnym stosowaniu przyczyniał się do poprawy jej kolorytu i ogólnej kondycji. Stosowałam go bez użycia płatków kosmetycznych więc wystarczył mi na długo! Chętnie do niego wrócę, po lecie ;) Recenzja całej linii Pixi Vitamin C pod linkiem w nazwie 💙 

It's Skin Collagen Nutrition Cream Ujędrniający krem do twarzy 50 ml - koreański krem o silnych właściwościach odmładzających. Wyraźnie nawilżał i natychmiastowo wygładzał moją skórę, sprawiając, że stawała się jedwabiście miękka i przyjemna w dotyku. Dogłębnie odżywiał, koił podrażnienia, regenerował i otulał długotrwałym komfortem. Mimo dosyć bogatej, zwartej konsystencji, krem wcale nie obciążał ani nie zapychał skóry, zapewniał jej piękny i promienny wygląd. Moją mieszaną skórę delikatnie natłuszczał, ale uwzględniając efekty, które zapewniał, wcale mi to nie przeszkadzało - używałam go na noc. Okazał się szalenie wydajnym kosmetykiem! Więcej znajdziesz w recenzji ;) 💙 

Bee Natural Pomadka ochronna Granat 4,2 g - moje nowe odkrycie, jeśli chodzi o pielęgnację ust. Pomadka w postaci twardego, smukłego, wykręcanego sztyftu, mimo swojego mikruśnego rozmiaru ( w porównaniu do innych balsamów naustnych ) ma taką samą gramaturę. Mieści się nawet w małej kieszonce i jest bardzo wygodna w użyciu. Sztyft jest twardy, nie łamie się, nie pęka ( sprawdzone na licznych upadkach ) sprawnie sunie po ustach równomiernie je pokrywając ochronną, lekko natłuszczającą warstewką. Na długo zapewnia komfort, ukojenie i nawilżenie, jest bardzo wydajna, no i pięknie pachnie! Mam ochotę na więcej, tylko teraz w innych " smakach " :) 💙 

Joanną Ultra Color Odżywka do włosów blond, rozjaśnianych i siwych 200 g - odżywka o pastelowo-fioletowym kolorze i gęstej, kremowej, delikatnej konsystencji. Z łatwością się rozprowadza po mokrych włosach natychmiastowo je zmiękczając i wygładzając. Użyta jednorazowo nie daje zbyt wyrazistego efektu, ale przy regularnym użyciu w zestawie z szamponem z tej że linii - działa wspaniale. Delikatnie " schładza " odcień, stopniowo, mycie po myciu, neutralizując żółte refleksy. Zmiękcza i uelastycznia włosy, ułatwia ich rozczesywanie i układanie, a dodatkowo pięknie nabłyszcza i wygładza je. To już moje 3 opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie ;) 💙 

Linda Kremowe mydło w płynie 7 Olejków 500 ml - kupione w Biedronce, a że lubię te mydła, chętnie testuję nowe wersje. Ta od razu wpadła mi w oko, zarówno swoją szatą graficzną jak i deklarowaną obecnością olejów ( awokado, kokosowego, słonecznikowego, arganowego, lnianego, makadamia i oliwkowego ) w składzie. Już po pierwszym użyciu okazało się, że mydełko nie tylko świetnie myje i oczyszcza skórę rąk, nie wysuszając jej, ale i cudownie, zmysłowo pachnie. Z perspektywy zużytej buteleczki powiem, że jest to najlepsze mydło Linda jakie znam! 💙 

Avon Planet Spa Blissfully Nourishing Krem do rąk 30 ml - bardzo fajny, odżywczy krem z masłem shea, który doskonale pielęgnuje, wygładza i odżywia, delikatnie natłuszczając, przesuszoną skórę rąk. Krem niezawodnie działa, dogłębnie odżywia i uelastycznia skrę, zapewniając jej jedwabistą gładkość. Krem, prócz skuteczności działania wyznacza się też bardzo smakowitym zapachem palonego karmelu i kawy. Co więcej, zapach ten długo się utrzymuje na skórze i, stosowany na noc, sprawia, że mam tylko kolorowe, słodkie sny ;) 💙

Pixi Glow kultowy Tonik Rozświetlający z kwasem glikolowym 500 ml - edycja limitowana kultowego toniku, który w krótkim czasie przywraca skórze, nawet poszarzałej i zmęczonej, promienność i blask. Ten tonik był imienny, więc stosowało się go ze szczególną satysfakcją ;) Znacznie więcej przeczytasz w recenzji poświęconej temu tonikowi :) 💙

Lanbena Bamboo Charcoal Clay Mask Maska glinkowa z Węglem Bambusowym 50 g - przyjemna maseczka, nie powiem. Mimo zawartości glinki wcale szybko nie wysychała na twarzy, co przekładało się na komfort stosowania. Delikatnie pachnie, nie męczy, nie drażni swoją obecnością. Ładnie nawilża, wygładza i rozjaśnia skórę wyrównując jej koloryt. Przy regularnym używaniu, minimum raz w tygodniu, przyczynia się do poprawy wyglądu i kondycji skóry, reguluje proces przetłuszczania się, odblokowuje pory i zmniejsza ich widoczność. Z łatwością się zmywa i nie powoduje podrażnień, zaczerwienienia, przesuszenia. Więcej o kolorowych maseczkach Lanbeny w recenzji. 💙

Kosmetyczne zużycia Marca - DENKO w mini recenzjach i
Które kosmetyki z mojego denka znasz?
Jakie masz o nich zdanie?
A może nabrałaś ochot, aby któryś z nich wypróbować?

Kochani, życzę wam wszystkim, waszym rodzinom i bliskim osobom,
spokojnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych
Mimo sytuacji, w której wszyscy się znaleźliśmy, 
starajmy się zachować choć trochę tej " normalności ". 
Życzę radości z obecności najbliższcych.
Miłości i dobra w sercu, 
Wiary, która pomaga przetrwać najgorsze chwile i 
Nadziei - bo bez niej życie nie miało by żadnego sensu.  
Zdrowych, spokojnych, pogodnych Świąt :* 
Wesołego Alleluja! 

                                                                    

piątek, 14 lutego 2020

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach

Nooo, powiem Wam, że nowy rok rozpoczęłam mega pracowicie :) Przy okazji porobiłam porządki w kosmetycznych zasobach, posprawdzałam daty i terminy posiadanych produktów, posegregowałam je, aby wiedzieć co i kiedy używać... Skompletowałam wszystkie kosmetyki będące formalnie " w użyciu " - okazuje się, że tak zwanych " resztek " było więcej, niżeli się spodziewałam. Zużycie ich zrobiłam priorytetem na styczeń i, jak widzę po wielkości denka, poszło nieźle :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
Najgorszą praktyką jest otwieranie, używanie i po kilku razach zostawienie kosmetyków " na później ". Kilkukrotne powtórzenie tej czynności z różnymi kosmetykami tego samego przeznaczenia prowadzi do tego, iż po pewnym czasie gromadzi się niezła kolekcja do zużycia " na już ". Pod rękami tego dużo, łazienka zagracona, miejsca na nowości brak, a i wybór kosmetyku każdorazowo wprawia w zakłopotanie - więcej możliwości, to większe dylematy :) Działam sukcesywnie pozbywając się zbędnej tary. Nagrodą jest MIEJSCE na NOWY kosmetyk - uwielbiam je " wprowadzać do obiegu " ;D No dobra, zabieramy się do denka - produkty, które były recenzowane, są podlinkowane, a do oceny każdego kosmetyku posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
AVA Śnieżna Alga Kremy do twarzy na dzień i na noc 50 ml x 2 - wicie już, że gustuję w kosmetykach naszej polskiej marki Ava Laboratorium. Są świetnie skomponowane, skuteczne, bezpieczne i zawsze bardzo ładnie, estetycznie podane. Ten duet jest najlepszym dowodem, że niezawodna pielęgnacja w pięknym, luksusowym podaniu jest dla każdej z nas łatwo dostępna. Każdy krem kosztuje niespełna 40 zł w cenie regularnej - kompleksowo działają, są bardzo wydajne, zapewniają świetne efekty pielęgnacyjne i, dzięki przyjemnym zapachom, troszczą się o zmysły. Pompki działają bez zarzutu, kosmetyki zużyte prawie do cna i to z wielką przyjemnością! Ciekawych zapraszam na recenzje ;) 💙

Joanna Multi Cream Metallic Color - Bardzo Jasny Śnieżny Blond x 2 - nie tak dawno o niej pisałam. Przyznam, że ta nowość Joanny bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Farba ma świetną konsystencję, trochę trąci amoniakiem, ale to chwilowe :) Nie podrażniła mojej wrażliwej skóry głowy, nie wysuszyła włosów, nie zniszczyła ich. Efekt końcowy bardzo mi się podoba - odcień chłodny, wręcz popielaty. Trochę szybko na moich włosach się wypłukuje - po 3 tygodniach, ale wliczając cenę nie ma co marudzić :) Dołączona odżywka keratynowa ładnie odżywia i nabłyszcza kosmyki - sama zobacz w recenzji co i jak :) 👌

Dove Advanced Hair Series Regenerate Nourishment Szampon do włosów bardzo zniszczonych 250 ml - jeden z nielicznych szamponów, który nie plącze moich włosów! Jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona! Fajnie się pieni, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę głowy, nie podrażniając jej ani nie wysuszając. Bardzo dobrze myje włosy, nie plącze ani nie kołtuni ich - po użyciu tego szamponu mogę je bez problemu rozczesać. Po wyschnięciu włosy są sypkie, ładnie dociążone, błyszczące i gładkie. Uwielbiam ten efekt! Dodatkowo kosmetyk jest bardzo wydajny! To już moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie :) 💙

Laboratorium Kosmetyczne AVA Asta C+ Krem do twarzy Natychmiastowy lifting 50 ml - kolejny ulubieniec jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Krem bazowany na mocno skoncentrowanej witaminie C, której działanie zostało wzmocnione minerałami, ekstraktem z marchwi, tamaryndowcem indyjskim oraz fitohormonami z czerwonej koniczyny. Doskonale nawilża, mocno odżywia i regeneruje skórę zapewniając jej miękkość, gładkość, elastyczność i zdrowy, promienny wygląd. Przy regularnym stosowaniu poprawia koloryt, minimalizuje widoczność zmarszczek i ujędrnia skórę, sprawiając, że staje się bardziej odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Więcej przeczytasz w recenzji :) 💙

Pixi Beauty DetoxifEYE Hydrożelowe Płatki pod oczy 60 szt - absolutnie genialne! Dają niesamowite uczucie nawilżenia, dogłębnego odżywienia i komfortu już od momentu aplikacji. Z łatwością się nakładają, dobrze się trzymają, nie zsuwają się - bezproblemowa aplikacja i zaskakujące efekty. Po ich użyciu skóra pod oczami staje się odświeżona, wygładzona, nawilżona i ukojona. Zawierają wyciąg z ogórka, ekstrakt ze złota, kwas hialuronowy i kofeinę - wyraźnie rozjaśniają i wzmacniają delikatną skórę pod oczami, zmniejszają widoczność ciemnych kółek pod oczami. Nadają spojrzeniu promienności, a twarzy młodzieńczego blasku. Bardzo polecam! 💙

La Corvette Marseille Mydła Prowansalskie Morskie i Cytrynowe 2 x 100 g - no lubię ja te mydła, nic na to nie poradzę :) Obydwie wersje bardzo ładnie pachną, zapewniając przyjemność podczas każdego mycia. Cytrynowe mydełko jest świeże, orzeźwiające z nutką skórki cytrusowej - naturalny aromat, który dodaje energii w chłodne, ponure dni. Morskie mydełko to połączenie świeżych, wodnych nut, które koją zmysły i otulają subtelnym zapachem na długo. Mydła delikatnie się pienią, nie wysuszają ani nie podrażniają skóry, a dodatkowo wyróżniają się wysoką wydajnością! 💙

Feel Free Antioxidant Krem Przeciwutleniający pod oczy 20 ml - krem świetnie się prezentuje i z opisu zapowiadał się bardzo obiecująco. Naturalny kosmetyk z Ecocert`em zawierający kwas hialuronowy, ekstrakt z kofeiny, cytryny i jabłka. Wyznacza się bardzo delikatną, wręcz półpłynną konsystencją, która, dzięki wąskiemu aplikatorowi i miękkiej tubce precyzyjnie się dawkuje. Krem jest lekki, szybko się wchłania i natychmiastowo nawilża, wygładza oraz odżywia delikatną skórę pod oczami. Moja nie jest wymagająca, więc dla mnie ten krem, stosowany na przemian z mega treściwym kremem pod oczy, w zupełności wystarczał. Używałam go na dzień, bowiem szybko wnikał w skórę i ładnie ją wygładzał, stanowił dobrą bazę pod korektor oraz dobrze z nim współpracował. Zużyłam szybko, bo skóra go " piła " ale ogólnie jest poprawny. Idealny dla niewymagających, młodych, bezproblemowych cer :) 👌

Mincer Pharma Daily Care Nawilżający tonik do twarzy No. 04 250 ml - bardzo fajny tonik, który dobrze tonizuje skórę przywracając jej właściwy poziom nawilżenia. Skóra po jego użyciu jest cudownie odświeżona, nawilżona, ukojona, miękka i przyjemna w dotyku. Tonik nie podrażniał mojej skóry, łagodził zaczerwienienia, otulał ją komfortem i dobrze przygotowywał do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Świeży, wodny zapach uprzyjemniał stosowanie kosmetyku. 👌

Oriflame Elvie Summer Joy Żel pod prysznic 200 ml - nie wiem, czy nadal jest dostępny, zamówiłam go w zestawie z perfumami o tym zapachu. przepięknie pachnie, mocno się pieni, dobrze odświeża i myje ciało nie wysuszając ani nie podrażniając skóry. Ogólnie wolę bardziej odżywcze produkty pod prysznic, ale ten gagatek całkiem fajnie się sprawdził, więc jak najbardziej jestem z niego zadowolona. Po jego użyciu skóra przez dłuższy czas pięknie, subtelnie pachnie. 👌

L'Oreal Paris Infallible 24H Puder matujący 9 g - bardzo fajny puder matujący, który na długo ujarzmiał moją mieszaną, przetłuszczającą się cerę, a jednocześnie nie wysuszał ani nie podrażniał jej. Delikatny, miałko zmielony oferował idealną przyczepność, ale się nie pylił jakoś nadmiernie, równomiernie krył, nie tworzył smug ani plam, nie zbierał się w załamaniach i nie tworzył efektu maski. Mój odcień 160 Sand Beige był świetnym wyborem na lato, ale i zimą, dość bladą skórę delikatnie ocieplał :) Więcej przeczytasz i zobaczysz go w akcji w recenzji. 💙

Westlab Oczyszczający żel pod prysznic z minerałami soli himalajskiej 400 ml - jeden z pierwszych moich kosmetyków tej marki. Cóż mogę rzec - żel sprawdził się bez zarzutu, bowiem świetnie robi to, co do niego należy. Zauroczył też przyjemnym, kojącym zmysły zapachem. Delikatnie się pienił, dokładnie mył i oczyszczał ciało, zapewniając uczucie świeżości na długo. Nie podrażniał, nie wysuszał, ale oferował skórze miękkość, gładkość i delikatność. Mimo iż jest bardzo wydajny już dobił dna, bowiem często po niego sięgałam - polubiliśmy się :) 💙

Sylveco Miętowa pomadka z peelingiem 4,6 g - postanowiłam nieco urozmaicić swoją złuszczającą pielęgnację ust, więc prócz uwielbianej Odżywczej pomadki z peelingiem, kupiłam też wersję miętową. Jest ona znacznie delikatniejsza od odżywczej, ma w sobie cukier brzozowy ( ksylitol ) który delikatnie, ale stanowczo złuszcza martwy naskórek z ust, wygładza je, ujędrnia i zapewnia ochronę. Pomadka prócz walorów złuszczających posiada też właściwości orzeźwiające ( mięta ), nawilżające, odżywcze i regenerujące. Zapobiega przesuszeniu i spierzchnięciu ust. Ogólnie bardzo fajnie się sprawdziła, więc już mam kolejną sztukę w użyciu ;) 💙

Miya Cosmetics myBBcream Lekki krem BB SPF 30 do cery jasnej 40 ml - uwielbiam kremy BB, ale wcześniej zadowalały mnie głównie koreańskie BBiki. Ten z Miya okazał się świetnym odkryciem! Bardzo łatwy i przyjemny w aplikacji, całkowicie wchłaniał się w skórę nie obciążając ani nie uwydatniając porów, bruzd czy zmarszczek. Delikatnie natłuszczał moją mieszaną skórę po nałożeniu, ale wystarczyło delikatnie odcisnąć tę warstewkę chusteczką i nałożyć puder matujący - cera wyglądała naturalnie, promiennie i perfekcyjnie. Upiększał, wygładzał, nawilżał i odżywiał skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem i podrażnieniem. Krem, mimo niewielkiej pojemności, okazał się bardzo wydajny! 💙

Luksja Marshmallow Kremowe mydło w płynie 300 ml - urocze, o przyjemnej szacie graficznej, słodko pachnące piankami mydełko, które zużyliśmy do mycia rąk. Nie podrażniało, nie wysuszało, dobrze usuwało nieprzyjemne zapachy i brud, wszelkiego rodzaju. Zapach, niestety, bardzo ulotny, wyczuwalny jedynie podczas używania, po spłukaniu znikał wraz z ociekającą wodą. Całkiem dobzre się spisało, w sumie jest niezłe, ale powrotu raczej nie planuję ;) 👌

Westlab Relaksujące płatki Magnezowe do kąpieli 1 kg - to niezwykle ciekawa forma kosmetyku, a zarazem środka leczniczego w postaci płatków. Błyskawicznie się rozpuszczają w ciepłej wodzie otulając skórę swoją zbawienną mocą. Nadają skórze miękkości i delikatności, odprężają ciało, regulują ciśnienie, koją poszargane nerwy, wzmacniają funkcje obronne organizmu i poprawiają samopoczucie. A to wszystko bez żadnego wysiłku, w czasie kąpieli - leżysz, czerpiesz przyjemność, a one działają ;) Świetna sprawa! Po więcej zapraszam do recenzji ;) 💙

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
I tak oto styczniowe denko dobiegło końca. Wszystko co miałam, opisałam. Ostatecznie, podsumowując styczeń pod względem pielęgnacji - minął on przyjemnie, kojąco i relaksująco. Żadnych niewypałów czy nietrafionych kosmetyków nie było, co jest doskonałym wynikiem ;)

A jak się ma twoje styczniowe denko?
Znasz kosmetyki, które dziś przedstawiłam?
Jak się u Ciebie sprawdziły?
Na który z pokazanych tu produktów masz ochotę?
Miłego!