Czerwiec w toku. Fajnie! W końcu lato! Choć, w sumie, kojarzę go głównie z kalendarza, bo pogoda jakoś specjalnie się nie zmieniła. Przynajmniej w naszych regionach tak jest. Deszcz jak padał, tak pada, jedynie nieco się ociepliło, ale co z tego, jak słońca mamy niczym na lekarstwo... Czy to lato w końcu do nas w tym roku zawita? Takie prawdziwe - słoneczne, gorące, dojrzałymi owocami pachnące...
Na razie pozostają jedynie wspomnienia z minionych lat i marzenie, że pogoda w końcu się wyklaruje. Kwiaty będą dłużej kwitnąć, a nie opadać od nieustannych ulew, owoce będą nabierać smaku, a nie gnić na krzaczkach i drzewkach od nadmiaru wilgoci... Ale dobra już, dobra. Nie przyszłam tu, aby narzekaniami was męczyć, staram się szukać pozytywnych stron w każdym dniu, w każdej chwili i momencie. Deszcz też jest fajny, romantyczny i kojący... Oczywiście tylko wtedy, gdy obserwuje się go z ukrycia :) Z za szyby okna, z pod dachu altany czy wiaty - cudny jest!
Dziś jednak będzie tu kwiatowo, pachnąco i kolorowo, a do tego słonecznie - denko maja uwieczniłam w iście majowej scenerii, w swoim ogrodzie ;) Co udało mi się zużyć i jak sprawdziły się owe kosmetyki aż do samego końca? Opowiem o każdym z nich w mini recenzjach. Krótko i na temat ;)
Do określenia poziomu mojego zadowolenia, bądź niezadowolenia, użyłam następujących oznaczeń:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) Recenzowane produkty są do swoich recenzji podlinkowane!
Pixi Vitamin-C Caviar Balm Rozświetlający Balsam kawiorowy 45 ml - niezwykle lekki, a zarazem wyznaczający się treściwą formułą kosmetyk, który otula skórę komfortową, niewidzialną powłoczką. Nie natłuszcza, nie obciąża, nie zapycha skóry, tylko dogłębnie ją nawilża, uelastycznia, koi i regeneruje. Przez cały dzień jest ona doskonale chroniona przed przesuszeniem i podrażnieniami. Balsam wyznacza się nie tylko ciekawą konsystencją, ale również subtelnym aromatem trawy cytrynowej i bardzo wysoką wydajnością! Pisałam o całej linii Vitamin C, więc klikaj i czytaj :) 💙
Naobay Szampon do włosów Vitality & Shine 100 ml - wersja podróżna, ale i tak więcej jego nie potrzebowałabym, aby wyrobić adekwatne do jakości zdanie. Szampon, co prawda, ma naturalny skład i jest certyfikowany przez Ecocert, ale zarówno zapachem jak i działaniem nie wyróżnia się wcale. Dobrze myje i oczyszcza skórę głowy oraz włosy, ale obowiązkowe jest ' podwójne " mycie. Po nałożeniu i spienieniu szampon szybko się " wchłania " we włosy. Aby poczuć czystość i świeżość - mycie należy powtórzyć. Plącze moje włosy, ale to normalne, bowiem nie przepadają one za naturalnymi szamponami i nic z tym nie uczynię. Z tak niską wydajnością skończył się szybciej, niżeli się spodziewałam, a to, przy jego wysokiej cenie, jest wielkim minusem. 👎
Pixi On-the-Glow wielofunkcyjny sztyft nawilżający 19 g - początkowo podchodziłam do niego sceptycznie, używając jedynie do rozświetlenia kości policzkowych. Po pewnym czasie okazał się niezawodnym produktem do pielęgnacji nawet mocno przesuszonej skóry. Coraz częściej używałam do pielęgnacji okolic oczu, a także na usta, łokcie i kolana. Radził sobie śpiewająco, a dodatkowo okazał się niezwykle wydajnym, świetnie tolerowanym, nawet przez delikatną skórę, produktem z kategorii S.O.S. Łagodził podrażnienia, delikatnie natłuszczał, dogłębnie nawilżał, wygładzał i regenerował, a przy tym wcale nie obciążał. Zużyłam do cna, i chętnie zaopatrzę się w kolejny egzemplarz ;) 💙
Linda Kremowe mydło w płynie Kokos 500 ml x 2 - jedna z najfajniejszych propozycji Biedronki, którą ostatnimi czasy używam w ilościach hurtowych. Po części z braku innych wariantów w ofercie, a po części, ze względu na cudny zapach. Mydło rzeczywiście pachnie kokosem, ale takim słodkim, bardziej wpadającym w Rafaello :) To, w sumie, wcale mi nie przeszkadzało, bowiem w chłodne, deszczowe dni zapach pozytywnie oddziaływał na zmysły i poprawiał nastrój. Wliczając częstotliwość mycia rąk w ostatnich miesiącach, byłam non stop na pozytywnym, kokosowym " haju " ;D Prócz walorów zapachowych mydło posiada też inne zalety - pielęgnacyjne. Nie podrażnia ani nie wysusza skóry rąk, dobrze ją myje, oczyszcza, odświeża, a nawet delikatnie zmiękcza. Jest naprawdę O`k ;) 👌
Eveline Extension Volume 4D False Definition Wydłużająco-podkręcający tusz do rzęs 10 ml - całkiem przyjemny, łatwy w używaniu tusz, który ładnie wydłuża, delikatnie podkręca i rozdziela rzęsy. Co prawda nie oferował mi, obiecanego przez producenta, efektu sztucznych rzęs, ale świetnie je uwydatniał i podkreślał intensywnym, czarnym kolorem, przez co oprawa oczu nabierała wyrazistości. Niewielka, elastyczna, silikonowa szczoteczka, wyposażona w mnóstwo malutkich " włosków " o jednakowej długości, dobrze rozprowadzała tusz i nie powodowała sklejenia rzęs. Początkowo, po otwarciu, efekt był taki sobie, zbliżony do naturalnego, ale gdy tusz już trochę zgęstniał - stał się mega fajny! Nie odbijał się na powiekach, nie rozmazywał, nie kruszył, nie oferował żadnych " farfocli ". Od początku do końca spisywał się na plus! Służył mi ponad 4 miesiące! Chętnie kupię ponownie :) 💙
Oriflame Elvie Summer Joy Woda toaletowa 50 ml - ciekawa, lekka, letnia propozycja zapachowa łącząca w sobie nuty gruszki, maliny i mniszka ;) Była edycją limitowaną, więc nie wiem, czy jest jeszcze gdziekolwiek dostępna, ale ogólnie kompozycja bardzo przypadła mi do gustu. Ta woda jest niczym definicja lata - mega pozytywna, świeża, subtelnie kwiatowa, słoneczna i kojąca. Trwałość całkiem przyzwoita, jak na " świeżaka ", a i zapach pięknie się rozwija na skórze. Polubiłam go bardzo! Zużyłam do ostatniej kropli! 💙
Schwarzkopf Gliss Kur Fiber Therapy Spajający spray do włosów 100 ml - dwufazowa odżywka w spray`u do włosów farbowanych, suchych i zmęczonych stylizacją. To połączenie olejku z mleczkiem, które po wymieszaniu tworzyły idealną mieszankę sprawiającą, iż włosy natychmiastowo odzyskiwały miękkość i elastyczność. Nawet po użyciu naturalnego szamponu, po którym moje włosy wyglądają jak jeden, wielki kołtun, odżywka sprawiała, że rozczesywałam je bez problemu! Odżywka nie wymaga spłukiwania - nie skleja, nie obciąża, ani nie natłuszcza włosów. Kilka pompek wystarczyło, aby w pełni zadbać o włosy, nadać im miękkości, elastyczności i pięknego blasku. Bardzo wydajna! 💙
Pixi Vitamin-C Lotion Balsam Rozświetlająco-nawilżający 50 ml - kolejny przyjemniaczek z linii witaminowej Pixi, który rewelacyjnie posłużył mojej skórze. Dogłębnie nawilżał, uelastyczniał, wygładzał i regenerował skórę zapewniając jej naturalny, zdrowy blask. Przyjemny, kojący, cytrusowy zapach uprzyjemniał stosowanie i przez długi czas koił zmysły. Oprócz skutecznego działania, pięknego zapachu i solidnej ochrony, balsam wyznaczył się wysoką wydajnością. Niewielka ilość, wielkości groszku, zapewniała komfort twarzy, szyi i dekoltu. Fantastyczny! 💙
Inecto Pure Coconut balsam do ust Nawilżający 4,5 g - smakowity przyjemniaczek pachnący i smakujący kokosem! Fajnie nawilżał, aczkolwiek jakiegoś wyrazistego efektu nie dawał, delikatnie nabłyszczał usta. Początkowo sztyft był nieco twardy i oporny, z czasem się " rozruszał " - ślizgał się po ustach jak masełko :) Szczerze mówiąc mam wobec niego mieszane uczucia, nie był zły, ale również niczym specjalnym nie zachwycał. Po niewielkim upadku pękł zarówno sztyft, jak i opakowanie, co nie najlepiej o nim świadczy. No taki średniak... 👌
Linda Mydło w kostce Pistacja - Kokos 100 g - jak widzicie, ostatnimi czasy miałam bzika na punkcie kokosa ;) Nie kupowałam tych mydeł w kostce z Biedronki, ale nazwa mnie tak skusiła, że musiałam wypróbować! Przy okazji wzięłam też inne rodzaje ;) Kokos i pistacja pachnie jak mleczny koktajl Mullermilch o tym samym smaku ( kto próbował ? ) :D Słodko, pistacjowo-kokosowo, bardzo delikatnie. Niestety samo mydło nie spodobało mi się wcale. Delikatnie się pieni, dobrze myje, nie wysusza, ale pod wpływem wody, ciepła i wilgoci szybko mięknie w mydelniczce. Tworzą się na nim wstrętne, odrażające glutki, mydło wręcz rozpada się w rękach. Rozczarowałam się... 👎
Avon Eve Confidence Woda perfumowana 50 ml - świetna propozycja dla wszystkich wielbicielek wanilii i orientalno-drzewnych kompozycji zapachowych. Ta woda wyznacza się bardzo wysoką trwałością oraz intensywnością, które przekładają się na jej wydajność. Pięknie się rozwija na skórze, otula ciało zmysłowym aromatem, który jeszcze długo jest wyczuwalny zarówno przez " nosiciela " jak i otoczenie ;) Muszę przyznać, że jest to jeden z najbardziej udanych zapachów Avona, bardzo chętnie po niego sięgałam i z przyjemnością nosiłam. Więcej przeczytasz w recenzji ;) 💙
Hemp Care Odżywczy Balsam do włosów z Organicznym włoskim Olejem Konopnym 150 ml - ooo, to był niesamowity kosmetyk, który błyskawicznie przywracam moim włosom piękny i zdrowy wygląd! Nawet po użyciu naturalnych szamponów, które plączą moje kosmyki jak szalone, balsam natychmiastowo wygładzał i ujarzmiał je. Ułatwiał rozczesywanie, uelastyczniał, nadawał pięknego blasku i witalności. Dodatkowo skutecznie i na długo zapobiegał puszeniu się, nawilżał i odżywiał, zapewniając włosom odpowiednie dociążenie. Najlepsze jest to, że do całego szczęścia okazał się niesamowicie wydajnym kosmetykiem! Bardzo chętnie do niego wrócę za jakiś czas ;) 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z Czarnej Róży 240 ml - gęsty, kremowy żel o pięknym, zmysłowym zapachu, który uprzyjemnia chwile spędzone pod prysznicem. Cała łazienka wypełnia się orientalną wonią, ciało pozostaje długo otulone tym aromatem. Żel dobrze się pieni, świetnie oczyszcza i odświeża ciało, zapewniając mu jedwabistą miękkość, gładkość i delikatność. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula. Świetny kompan pod prysznic, zwłaszcza w chłodne, ponure wieczory! 💙
Joanna Naturia Body Peeling myjący do ciała Czarna porzeczka 100 g - lubię te maleństwa od Joanny! Kolorowe peelingi z naturalnymi granulkami, to fajny patent na brak nudy pod prysznicem. A zarazem doskonały sposób na gładką, miękką, idealnie oczyszczoną skórę. Pisałam o kilku wersjach zapachowych z tej kolekcji, więc zapraszam do zapoznania się z recenzją. W skrócie powiem, że Czarna Porzeczka pachnie cudownie i bardzo naturalnie :) W codziennej pielęgnacji sprawdza się pod każdym względem i powoduje, że na kilkanaście minut łazienka zamienia się w owocową spiżarnie, pachnącą porzeczkową konfiturą ;) 💙
La Corvette Marseille mydło Prowansalskie Magnolia 100 g - po wtopie z tym Biedronkowym, kokosowo-pistacjowym glutkiem, z ogromną przyjemnością ponownie sięgnęłam po te prowansalskie mydełko. Twarda konsystencja sprawia, że mydło nie mięknie w mydelniczce, ale świetnie mydli skórę, wytwarzając delikatną piankę-emulsję. Magnolia wyznacza się niezwykle subtelnym, wiosennym aromatem, autentycznym z tym kwitnącym krzewem. Mydło nie wysusza, nie podrażnia skóry, świetnie myje, na długo ją odświeżając, wygładzając i zmiękczając. 💙
Dove Nutritive Solutions Intensive Repair szampon do włosów zniszczonych i suchych 400 ml - już trochę szamponów tej marki stosowałam, każdy z nich miło wspominam. Intensive repair też zaliczam do grona bardzo udanych! Ma gęstą, treściwą konsystencję, bardziej przypominającą balsam, niżeli szampon, świetnie się pieni, perfekcyjnie oczyszcza skórę głowy i myje włosy. Nie wysusza, nie podrażnia, nie powoduje plątaniny, a do tego jest bardzo, ale to bardzo wydajny! Zapach po prostu obłędny - świeży, a zarazem otulający, długo pozostaje na włosach. Chętnie do niego wrócę! 💙
To już koniec majowego denka - mam nadzieję, że mini recenzje przydadzą się wam podczas podejmowania decyzji o zakupie tych kosmetyków. Wiadomo, każdej z nas ten sam kosmetyk pasuje inaczej, ale ogólny zarys warto mieć, często bowiem gusta są podobne ;)
Znasz któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak oceniasz ich działanie i efekty, które zapewniają?
Na które kosmetyki z majowego denka nabrałaś ochoty?
Miłego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczne zużycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczne zużycia. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 czerwca 2020
Kosmetyczne zużycia Maja - Denko w mini recenzjach ;)
Etykiety:
Avon,
denko,
denko w mini recenzjach,
Dove,
Eveline,
Gliss Kur,
Hemp Care,
Inecto,
Joanna Laboratorium,
kosmetyczne zużycia,
kosmetyki,
La Corvette Marseille,
Linda,
Naobay,
Oriflame,
Pixi,
recenzja,
Schwarkopf
piątek, 8 maja 2020
Kosmetyczne zużycia Kwietnia - Denko w mini recenzjach
Kwarantanna, kwarantanną, ale wbrew pozorom czas wcale się nie zatrzymuje... Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, że leci jeszcze szybciej. Mimo " siedzenia " w domu obowiązków wcale nie ubyło, jedynie nabrały one nieco inną formę. Od rana do wieczora jak w kołowrotku, ale za to czasu na pielęgnację wcale nie oszczędzam, a każdą czynność z nią związaną celebruję jeszcze bardziej - na spokojnie, bez pośpiechu...

Efekt? Te oto kwietniowe denko ;) Może i nie jest jakiś spektakularne, ale świadczy o tym, że nie próżnuję - myję się, smaruję, dbam o skórę ciała i twarzy, a nawet się perfumuję ;D No coooo, w domu też lubię się czuć komfortowo i wyjątkowo, jedyne z czego zrezygnowałam w czasach izolacji - to makijaż. Maluję się raz na dwa - trzy tygodnie podczas " wypadu " do Biedronki. Nigdzie indziej nie bywam ;) A jak sprawa makijażu wygląda u Ciebie? Jakie kosmetyki odeszły na dalszy plan? Ok, to teraz przejdźmy do sedna dzisiejszego wpisu - zapraszam na minirecenzje kosmetyków zużytych w kwietniu. Jak się sprawdziły? Zdradzą oznaczenia:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) Przypominam, że recenzowane produkty są do swoich recenzji podlinkowane!
Syoss SalonPlex farba do włosów 10-5 Blond Los Angeles 2 op. - po blondy Syoss`a sięgam już od dawna, tyle że pierwszy raz, z braku mojej ulubionej linii Cool Blonds, wybrałam SalonPlex. Zazwyczaj wszystkie typy blondów mnie satysfakcjonują, ten odcień wydawał się być idealną propozycją do ocieplenia bladej skóry. Ocieplił, niestety aż za bardzo - wyszedł mega pomarańczowy odcień na odrostach po całej długości - też średnio to wyglądało. Trochę poprawiłam odcień " fioletową " pielęgnacją, ale ponownie po nią nie sięgnę. Nakłada się całkiem przyjemnie, nie podrażniła skóry głowy, nie wywołała żadnych nieprzyjemnych odczuć podczas trzymania, tylko mocno trąci amoniakiem. 👎
Linda Mydło w piance Orzeźwiająca Limonka i Słodka Malina 2 x 300 ml - fajna alternatywa dla płynnego bądź tradycyjnego mydła, a przynajmniej o wiele delikatniejsza ;) Pianki, zarówno malinowa jak i limonkowa, świetnie pachną, szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na skórze - bardzo szybko z niej się ulatnia. Konsystencję mają niezwykle lekką, puszystą, jedwabistą w dotyku, niewielka ilość wystarcza na dokładne umycie rąk. Nie wysuszają, nie podrażniają skóry, dobrze oczyszczają, myją i odświeżają ręce usuwając z nich nieprzyjemne zapachy, no i kosztują kilka złotych. Jeszcze tylko mandarynkowej wersji nie wypróbowałam, ale chętnie to zrobię, jak wpadnie mi w ręce ;) 💙
Sylveco Miętową pomadką ochronna z peelingiem 4,6 g - przyjemna, choć nie tak wspaniała jak Odżywcza. Dobrze wygładza, nawilża, lekko natłuszcza skórę ust. Delikatnie, przezroczyste, niewielkie kryształki ksylitolu złuszczają martwy naskórek i wygładzają usta zapewniając im długotrwałą ochronę, Pomadka ma przyjemny, miętowy zapach i słodkawy smak, a dzięki zawartości mięty - delikatnie chłodzi usta sprawiając, że stają się ... większe, ponętniejsze ;) 💙
Earthnicity Minerals Puder utrwalająco-matujący Velvet HD 4,5 g - transparenty puder, który w szybki i bezproblemowy sposób ładnie wyrównuje fakturę skóry. Dobrze matuje, wygładza i ujednolica koloryt, mimo iż nie zawiera żadnych barwników. Przy skórnych zmianach czy niedoskonałościach konieczne jest użycie korektora, potem wystarczy kilka muśnięć kabukim, a skóra jest idealnie wykończona i ładnie się prezentuje przez kilka godzin ;) Ogólnie jestem z niego zadowolona, jednakże wydaje mi się, że zbyt szybko się skończył. 👌
Bielenda Insta Perfect Matt&Clear Punktowy korektor niedoskonałości 15 ml - u mnie sprawdził się fantastycznie! Jak tylko na skórze pojawiał się jakiś wstrętny pryszcz, ropny czy ten podskórny, mega bolący - aplikowałam preparat i... było po kłopocie :) Błyskawicznie działał, choć przy większych problemach, jak np. trądzikowe zmiany u syna, trzeba było używać go kilka razy dziennie przez kilka dni. Efekty jednak były tego warte! Preparat nie podrażniał skóry, nie wywoływał zaczerwienienia, wręcz odwrotnie - niwelował go, a wraz z zaczerwieniem ból czy swędzenie, zależy co akurat dolegało :) Chętnie do niego powrócę, i to nie raz - jest niezawodny i za to go lubię ;) 💙
It's Skin MangoWhite Peeling Gel Peeling do twarzy 120 ml - bardzo popularny koreański peeling do twarzy z wyciągiem z owocu mangostanu mający na celu wygładzać, a zarazem rozjaśniać skórę. To produkt o ciekawej formule, która podczas masowania zmienia się w glutki, czy tak zwane skrzepy. Rewelacyjny w działaniu, bowiem perfekcyjnie oczyszcza skórę z sebum, odblokowuje pory i na długo zapewnia uczucie jedwabistej gładkości. Rozjaśnia, delikatnie rozpromienia skórę, poprawia jej koloryt oraz fakturę - przy regularnym używaniu sprawia, że wygląda ona znacznie młodziej i zdrowiej ;) Niezwykle przyjemny zapach uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Więcej przeczytasz i zobaczysz w recenzji. 💙
Westlab Alchemy Cleanse Oczyszczająca sól do kąpieli z Trawą cytrynową i różowym Grejpfrutem 1 kg - jeśli lubisz aromatyczne kąpiele, które prócz relaksu i ukojenia zmysłów niosą korzyści dla ciała, to koniecznie ją wypróbuj! Ta sól to połączenie soli Epsom z Himalajską, wyznacza się pięknym, orzeźwiającym, pobudzającym aromatem cytrusów, który jeszcze długo po kąpieli pozostaje na skórze. Sól szybko się rozpuszcza, zmiękcza wodę, wygładza skórę i delikatnie ją nawilża, co jest wyczuwalne po osuszeniu ręcznikiem. Więcej o solach Westlab Alcjhemy przeczytasz w recenzji ;) 💙
Pixi Peel & Polish Peeling enzymatyczny 80 ml - jeden z najlepszych peelingów, które miałam przyjemność stosować! Dodatkowo niesamowicie wydajny! Zawiera kwas mlekowy, papainę i ekstrakt z trzciny cukrowej które rewelacyjnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają i zwężają pory oraz wygładzają skórę. Po jego użyciu skóra jest niesamowicie miękka, jednolita i delikatna niczym jedwab. Subtelnie rozjaśniona, promienna i perfekcyjnie czysta, a zarazem ukojona oraz ujednolicona - bez podrażnień, zaczerwienień, suchości czy dyskomfortu. Po szczegóły zapraszam do recenzji. 💙
Pixi Glow Tonic Serum rozświetlająco-złuszczające 30 ml - posiadaczki cer tłustych i mieszanych będą z niego bardzo zadowolone, nie wiem jak pozostałe typy, bowiem należę do tego pierwszego ;) Serum wyznacza się lekką, otulającą, żelową konsystencją i wysoką wydajnością, co, wliczając efekty jakie zapewnia, bardzo cieszy! Bardzo dobrze nawilża, wygładza skórę, złuszcza... być może, ale z pewnością proces ten odbywa się bardzo spokojnie i nieinwazyjnie. Nie wysusza, nie oferuje suchych skórek czy łuszczącej się skóry, ale zapewnia jej gładkość i jedwabistość z dnia na dzień - co z pewnością nie umknie uwadze. W recenzji znajdziesz więcej cudów ;) 💙
Acca Kappa Green Mandarin Odświeżająca woda do ciała 2 ml - malutka próbka, która uświadomiła mi, że nawet zwykła mgiełka do ciała może pachnieć tak długo, jak perfumy. Zapach niezwykle świeży, intensywny, pięknie zbudowany. Jest niczym łyk orzeźwienia w upalny, letni dzień, jak powiew wiatru w mandarynkowym sadzie... Nabrałam ochoty na pełnowymiarową wersję tej wody, a być może nawet na kosmetyki z tej linii, jak tylko będą dostępne w Polsce ;) 💙
Dove Antyperspirant w sztyfcie Powder Soft 40 ml - po wypróbowaniu kokosowego sztyftu, postawiłam na pudrowy zapach i wcale się nie zawiodłam. Ten antyperspirant pachnie naprawdę niezwykle kobieco, otulająco, " pudrowo ", subtelnie... Sztyft jest twardy, zbity o kremowej, jedwabiście gładkiej konsystencji. Rewelacyjnie się rozprowadza, nie ciągnie skóry, ale równomiernie ją pokrywa nawilżająco-ochronną warstewką. Nie podrażnia, nawet po depilacji koi skórę i zapewnia jej komfort. Ochronę oczywiście też - u mnie sprawdził się bardzo dobrze, z pewnością jeszcze do niego wrócę, i to nie raz... 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Kremowy żel pod prysznic i Odżywczy balsam do ciała z Mleczkiem Owsianym 240 ml i 240 g - o tej linii pisałam całą notkę, więc chętnych zapraszam pod link w nazwie. W skrócie powiem, że od początku i do końca te produkty spisują się fantastycznie! Żel wyznacza się nieco słodszym, bardziej intensywnym zapachem niż mleczko. Z oczywistych powodów - w mleczku tak mocny zapach mógłby drażnić, a po spłukaniu żelu, na ciele pozostaje jedynie subtelna woń eleganckiej słodyczy. Kosmetyki są łatwe i przyjemne w użyciu, robią to co do nich należy bez zarzutu, a dodatkowo rozpieszczają nie tylko ciało, ale i zmysły. 💙
Femina Emulsja ochronna do higieny intymnej z kwasem mlekowym i ekstraktem z rumianku 400 ml - lubię tę emulsję za jej kremową, delikatną konsystencję i przyjemny, ziołowy, bardziej przypominający nagietek niżeli rumianek, zapach ;) Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie kosmetyku. Emulsja delikatnie się pieni, dobrze myje i odświeża te wrażliwe partie ciała. Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje żadnych nieprzyjemnych skutków. Jest niedroga i skuteczna, dlatego tak chętnie po nią sięgam. 💙
Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor Odżywka do włosów zniszczonych Odbudowująca 75 ml - o ile z szamponu nie byłam zadowolona, tak ta odżywka zachwyciła mnie całkowicie! Po pierwsze, dzięki pomysłowemu aplikatorowi, świetnie się ją dawkuje, po drugie ma przyjemną, dosyć gęstą, treściwą konsystencję, łatwą w aplikacji, a po trzecie zapach - absolutnie wspaniały! Odżywka błyskawicznie wygładza i zmiękcza włosy, nawet mocno poplątane szamponem, sprawia, że stają się elastyczne i z łatwością się rozczesują. Po wyschnięciu włosy są lekkie, zwiewne, sypkie, ale dobrze nawilżone, odżywione i dociążone, nie elektryzują się ani nie puszą. Z łatwością się układają, pięknie błyszczą i wyglądają zdrowo i pięknie! Kupię ponownie! 💙
Mydło La Corvette Mydło Prowansalskie Kwiat Wiciokrzewu 100 g - o tych mydłach już tyle pisałam, że wyczerpały mi się wszystkie słowa :) A tak na serio, nic nowego nie dopiszę - uwielbiam te mydła, bowiem doskonale myją, odświeżają, nawilżają i pozostawiają skórę miękką i przyjemną w dotyku. Kwiat wiciokrzewu jest jedną z najwspanialszych wersji zapachowych tych mydeł - pachnie obłędnie! Bardzo polecam! 💙
Trico Botanica Hydrating Pro-Age Maska nawilżająca do włosów 250 ml - druga moja tubka, ale z pewnością jeszcze nie ostatnia! Ta maska fantastycznie odżywia, wygładza i zmiękcza włosy w kilka chwil od aplikacji. Z łatwością się spłukuje, ułatwia rozczesywanie włosów, wyraźnie je wygładza i pięknie nabłyszcza. Po wysuszeniu są zdyscyplinowane, pełne wigoru i blasku. Cudowny, migdałowy zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki, a po spłukaniu jeszcze przez dłuższy czas pozostaje na włosach. Więcej informacji, w tym pełny skład, znajdziecie w recenzji z przed lat :) 💙
Farmona Jantar Suchy szampon z wyciągiem z bursztynu 180 ml - całkiem przyjemny produkt, dobrze spełniający swoją funkcję. Przyjemnie pachnie, na kilka godzin odświeża włosy, pozwalając cieszyć się nieoczekiwanym wyjściem czy załatwić nieplanowane sprawy. Nie brudzi ubrań, ale czy zostawia biały osad na włosach - nie wiem, na blondach tego nie widać :) Nie jest jakiś nadzwyczajny, Batiste nie pobił, ale całkiem fajnie się go używało, więc spoko ;) 👌
No i dobrneliśmy do końca! Dla wytrwałych gratulacje i podziękowania za uwagę ♥
Które kosmetyki są Ci znane, a które masz ochotę wypróbować?
Po jakie kosmetyki najczęściej sięgasz podczas pandemii? Mydła nie wliczamy!;)
Gdzie najchętniej robisz kosmetyczne zakupy?
Miłego!
Efekt? Te oto kwietniowe denko ;) Może i nie jest jakiś spektakularne, ale świadczy o tym, że nie próżnuję - myję się, smaruję, dbam o skórę ciała i twarzy, a nawet się perfumuję ;D No coooo, w domu też lubię się czuć komfortowo i wyjątkowo, jedyne z czego zrezygnowałam w czasach izolacji - to makijaż. Maluję się raz na dwa - trzy tygodnie podczas " wypadu " do Biedronki. Nigdzie indziej nie bywam ;) A jak sprawa makijażu wygląda u Ciebie? Jakie kosmetyki odeszły na dalszy plan? Ok, to teraz przejdźmy do sedna dzisiejszego wpisu - zapraszam na minirecenzje kosmetyków zużytych w kwietniu. Jak się sprawdziły? Zdradzą oznaczenia:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) Przypominam, że recenzowane produkty są do swoich recenzji podlinkowane!
Syoss SalonPlex farba do włosów 10-5 Blond Los Angeles 2 op. - po blondy Syoss`a sięgam już od dawna, tyle że pierwszy raz, z braku mojej ulubionej linii Cool Blonds, wybrałam SalonPlex. Zazwyczaj wszystkie typy blondów mnie satysfakcjonują, ten odcień wydawał się być idealną propozycją do ocieplenia bladej skóry. Ocieplił, niestety aż za bardzo - wyszedł mega pomarańczowy odcień na odrostach po całej długości - też średnio to wyglądało. Trochę poprawiłam odcień " fioletową " pielęgnacją, ale ponownie po nią nie sięgnę. Nakłada się całkiem przyjemnie, nie podrażniła skóry głowy, nie wywołała żadnych nieprzyjemnych odczuć podczas trzymania, tylko mocno trąci amoniakiem. 👎
Linda Mydło w piance Orzeźwiająca Limonka i Słodka Malina 2 x 300 ml - fajna alternatywa dla płynnego bądź tradycyjnego mydła, a przynajmniej o wiele delikatniejsza ;) Pianki, zarówno malinowa jak i limonkowa, świetnie pachną, szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na skórze - bardzo szybko z niej się ulatnia. Konsystencję mają niezwykle lekką, puszystą, jedwabistą w dotyku, niewielka ilość wystarcza na dokładne umycie rąk. Nie wysuszają, nie podrażniają skóry, dobrze oczyszczają, myją i odświeżają ręce usuwając z nich nieprzyjemne zapachy, no i kosztują kilka złotych. Jeszcze tylko mandarynkowej wersji nie wypróbowałam, ale chętnie to zrobię, jak wpadnie mi w ręce ;) 💙
Sylveco Miętową pomadką ochronna z peelingiem 4,6 g - przyjemna, choć nie tak wspaniała jak Odżywcza. Dobrze wygładza, nawilża, lekko natłuszcza skórę ust. Delikatnie, przezroczyste, niewielkie kryształki ksylitolu złuszczają martwy naskórek i wygładzają usta zapewniając im długotrwałą ochronę, Pomadka ma przyjemny, miętowy zapach i słodkawy smak, a dzięki zawartości mięty - delikatnie chłodzi usta sprawiając, że stają się ... większe, ponętniejsze ;) 💙
Earthnicity Minerals Puder utrwalająco-matujący Velvet HD 4,5 g - transparenty puder, który w szybki i bezproblemowy sposób ładnie wyrównuje fakturę skóry. Dobrze matuje, wygładza i ujednolica koloryt, mimo iż nie zawiera żadnych barwników. Przy skórnych zmianach czy niedoskonałościach konieczne jest użycie korektora, potem wystarczy kilka muśnięć kabukim, a skóra jest idealnie wykończona i ładnie się prezentuje przez kilka godzin ;) Ogólnie jestem z niego zadowolona, jednakże wydaje mi się, że zbyt szybko się skończył. 👌
Bielenda Insta Perfect Matt&Clear Punktowy korektor niedoskonałości 15 ml - u mnie sprawdził się fantastycznie! Jak tylko na skórze pojawiał się jakiś wstrętny pryszcz, ropny czy ten podskórny, mega bolący - aplikowałam preparat i... było po kłopocie :) Błyskawicznie działał, choć przy większych problemach, jak np. trądzikowe zmiany u syna, trzeba było używać go kilka razy dziennie przez kilka dni. Efekty jednak były tego warte! Preparat nie podrażniał skóry, nie wywoływał zaczerwienienia, wręcz odwrotnie - niwelował go, a wraz z zaczerwieniem ból czy swędzenie, zależy co akurat dolegało :) Chętnie do niego powrócę, i to nie raz - jest niezawodny i za to go lubię ;) 💙
It's Skin MangoWhite Peeling Gel Peeling do twarzy 120 ml - bardzo popularny koreański peeling do twarzy z wyciągiem z owocu mangostanu mający na celu wygładzać, a zarazem rozjaśniać skórę. To produkt o ciekawej formule, która podczas masowania zmienia się w glutki, czy tak zwane skrzepy. Rewelacyjny w działaniu, bowiem perfekcyjnie oczyszcza skórę z sebum, odblokowuje pory i na długo zapewnia uczucie jedwabistej gładkości. Rozjaśnia, delikatnie rozpromienia skórę, poprawia jej koloryt oraz fakturę - przy regularnym używaniu sprawia, że wygląda ona znacznie młodziej i zdrowiej ;) Niezwykle przyjemny zapach uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Więcej przeczytasz i zobaczysz w recenzji. 💙
Westlab Alchemy Cleanse Oczyszczająca sól do kąpieli z Trawą cytrynową i różowym Grejpfrutem 1 kg - jeśli lubisz aromatyczne kąpiele, które prócz relaksu i ukojenia zmysłów niosą korzyści dla ciała, to koniecznie ją wypróbuj! Ta sól to połączenie soli Epsom z Himalajską, wyznacza się pięknym, orzeźwiającym, pobudzającym aromatem cytrusów, który jeszcze długo po kąpieli pozostaje na skórze. Sól szybko się rozpuszcza, zmiękcza wodę, wygładza skórę i delikatnie ją nawilża, co jest wyczuwalne po osuszeniu ręcznikiem. Więcej o solach Westlab Alcjhemy przeczytasz w recenzji ;) 💙
Pixi Peel & Polish Peeling enzymatyczny 80 ml - jeden z najlepszych peelingów, które miałam przyjemność stosować! Dodatkowo niesamowicie wydajny! Zawiera kwas mlekowy, papainę i ekstrakt z trzciny cukrowej które rewelacyjnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają i zwężają pory oraz wygładzają skórę. Po jego użyciu skóra jest niesamowicie miękka, jednolita i delikatna niczym jedwab. Subtelnie rozjaśniona, promienna i perfekcyjnie czysta, a zarazem ukojona oraz ujednolicona - bez podrażnień, zaczerwienień, suchości czy dyskomfortu. Po szczegóły zapraszam do recenzji. 💙
Pixi Glow Tonic Serum rozświetlająco-złuszczające 30 ml - posiadaczki cer tłustych i mieszanych będą z niego bardzo zadowolone, nie wiem jak pozostałe typy, bowiem należę do tego pierwszego ;) Serum wyznacza się lekką, otulającą, żelową konsystencją i wysoką wydajnością, co, wliczając efekty jakie zapewnia, bardzo cieszy! Bardzo dobrze nawilża, wygładza skórę, złuszcza... być może, ale z pewnością proces ten odbywa się bardzo spokojnie i nieinwazyjnie. Nie wysusza, nie oferuje suchych skórek czy łuszczącej się skóry, ale zapewnia jej gładkość i jedwabistość z dnia na dzień - co z pewnością nie umknie uwadze. W recenzji znajdziesz więcej cudów ;) 💙
Acca Kappa Green Mandarin Odświeżająca woda do ciała 2 ml - malutka próbka, która uświadomiła mi, że nawet zwykła mgiełka do ciała może pachnieć tak długo, jak perfumy. Zapach niezwykle świeży, intensywny, pięknie zbudowany. Jest niczym łyk orzeźwienia w upalny, letni dzień, jak powiew wiatru w mandarynkowym sadzie... Nabrałam ochoty na pełnowymiarową wersję tej wody, a być może nawet na kosmetyki z tej linii, jak tylko będą dostępne w Polsce ;) 💙
Dove Antyperspirant w sztyfcie Powder Soft 40 ml - po wypróbowaniu kokosowego sztyftu, postawiłam na pudrowy zapach i wcale się nie zawiodłam. Ten antyperspirant pachnie naprawdę niezwykle kobieco, otulająco, " pudrowo ", subtelnie... Sztyft jest twardy, zbity o kremowej, jedwabiście gładkiej konsystencji. Rewelacyjnie się rozprowadza, nie ciągnie skóry, ale równomiernie ją pokrywa nawilżająco-ochronną warstewką. Nie podrażnia, nawet po depilacji koi skórę i zapewnia jej komfort. Ochronę oczywiście też - u mnie sprawdził się bardzo dobrze, z pewnością jeszcze do niego wrócę, i to nie raz... 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Kremowy żel pod prysznic i Odżywczy balsam do ciała z Mleczkiem Owsianym 240 ml i 240 g - o tej linii pisałam całą notkę, więc chętnych zapraszam pod link w nazwie. W skrócie powiem, że od początku i do końca te produkty spisują się fantastycznie! Żel wyznacza się nieco słodszym, bardziej intensywnym zapachem niż mleczko. Z oczywistych powodów - w mleczku tak mocny zapach mógłby drażnić, a po spłukaniu żelu, na ciele pozostaje jedynie subtelna woń eleganckiej słodyczy. Kosmetyki są łatwe i przyjemne w użyciu, robią to co do nich należy bez zarzutu, a dodatkowo rozpieszczają nie tylko ciało, ale i zmysły. 💙
Femina Emulsja ochronna do higieny intymnej z kwasem mlekowym i ekstraktem z rumianku 400 ml - lubię tę emulsję za jej kremową, delikatną konsystencję i przyjemny, ziołowy, bardziej przypominający nagietek niżeli rumianek, zapach ;) Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie kosmetyku. Emulsja delikatnie się pieni, dobrze myje i odświeża te wrażliwe partie ciała. Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje żadnych nieprzyjemnych skutków. Jest niedroga i skuteczna, dlatego tak chętnie po nią sięgam. 💙
Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor Odżywka do włosów zniszczonych Odbudowująca 75 ml - o ile z szamponu nie byłam zadowolona, tak ta odżywka zachwyciła mnie całkowicie! Po pierwsze, dzięki pomysłowemu aplikatorowi, świetnie się ją dawkuje, po drugie ma przyjemną, dosyć gęstą, treściwą konsystencję, łatwą w aplikacji, a po trzecie zapach - absolutnie wspaniały! Odżywka błyskawicznie wygładza i zmiękcza włosy, nawet mocno poplątane szamponem, sprawia, że stają się elastyczne i z łatwością się rozczesują. Po wyschnięciu włosy są lekkie, zwiewne, sypkie, ale dobrze nawilżone, odżywione i dociążone, nie elektryzują się ani nie puszą. Z łatwością się układają, pięknie błyszczą i wyglądają zdrowo i pięknie! Kupię ponownie! 💙
Mydło La Corvette Mydło Prowansalskie Kwiat Wiciokrzewu 100 g - o tych mydłach już tyle pisałam, że wyczerpały mi się wszystkie słowa :) A tak na serio, nic nowego nie dopiszę - uwielbiam te mydła, bowiem doskonale myją, odświeżają, nawilżają i pozostawiają skórę miękką i przyjemną w dotyku. Kwiat wiciokrzewu jest jedną z najwspanialszych wersji zapachowych tych mydeł - pachnie obłędnie! Bardzo polecam! 💙
Trico Botanica Hydrating Pro-Age Maska nawilżająca do włosów 250 ml - druga moja tubka, ale z pewnością jeszcze nie ostatnia! Ta maska fantastycznie odżywia, wygładza i zmiękcza włosy w kilka chwil od aplikacji. Z łatwością się spłukuje, ułatwia rozczesywanie włosów, wyraźnie je wygładza i pięknie nabłyszcza. Po wysuszeniu są zdyscyplinowane, pełne wigoru i blasku. Cudowny, migdałowy zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki, a po spłukaniu jeszcze przez dłuższy czas pozostaje na włosach. Więcej informacji, w tym pełny skład, znajdziecie w recenzji z przed lat :) 💙
Farmona Jantar Suchy szampon z wyciągiem z bursztynu 180 ml - całkiem przyjemny produkt, dobrze spełniający swoją funkcję. Przyjemnie pachnie, na kilka godzin odświeża włosy, pozwalając cieszyć się nieoczekiwanym wyjściem czy załatwić nieplanowane sprawy. Nie brudzi ubrań, ale czy zostawia biały osad na włosach - nie wiem, na blondach tego nie widać :) Nie jest jakiś nadzwyczajny, Batiste nie pobił, ale całkiem fajnie się go używało, więc spoko ;) 👌
No i dobrneliśmy do końca! Dla wytrwałych gratulacje i podziękowania za uwagę ♥
Które kosmetyki są Ci znane, a które masz ochotę wypróbować?
Po jakie kosmetyki najczęściej sięgasz podczas pandemii? Mydła nie wliczamy!;)
Gdzie najchętniej robisz kosmetyczne zakupy?
Miłego!
Etykiety:
Acca Kappa,
Aussie,
Bielenda,
denko,
Dove,
Earthnicity Minerals,
Farmona,
Femina,
ItsSkin,
Joanna Laboratorium,
kosmetyczne zużycia,
kosmetyki,
Linda,
Pixi,
recenzja,
Sylveco,
Syoss,
Trico Botanica,
Westlab
wtorek, 19 listopada 2019
Kosmetyczne zużycia Października - DENKO w mini recenzjach :)
A myślałam, że jak dnia ubędzie, a w zamian nadejdą dłuuuugie, jesienne wieczory, to czasu na przyjemności będzie więcej. Pisanie, czytanie blogów i książek, przeglądanie ulubionych stron... Nic z tego! Wręcz odwrotnie - wraz z zapadającym zmrokiem czas pędzi jeszcze szybciej jak ten letni :D Nie wiem, czy to złudzenie takie, czy obowiązków, wbrew oczekiwaniom, nie ubywa, czy ten świat tak pędzi... Może wiesz coś na ten temat?;)
Denko znów spóźnione, ale, zgodnie z postanowieniem, rozliczam go. Bo przecież takie krótkie minirecenzje mi osobiście pomagają odświeżyć pamięć, a wam krótko i zwięźle przedstawić produkt, na który warto ( bądź nie ) zwrócić uwagę :) W sumie dzięki denkom zauważyłam, że mniej kosmetyków ostatnio zużywam. To znak, że muszę zabrać się za wszystkie nadpoczęte tubki i słoiczki - łazienka pęka w szwach, a ja ... zabieram się za nowe kosmetyczne łupy, zamiast zdenkować te " aktualnie używane ". Nieporządek...
No dobra, dość gadania - zapraszam na kosmetyczne zużycia października! Produkty recenzowane na blogu są podlinkowane - śmiało klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Linda Delikatne mydło w płynie Mango 500 ml - już pewnie wiecie, zwłaszcza jak czytacie moje denka regularnie, że uwielbiam te Biedronkowe mydełka w płynie! Każde z nich, w tym edycje limitowane, wyznaczają się świetnymi konsystencjami, pięknymi zapachami i, w zależności od formuły, działaniem. Najbardziej cenię te kremowe, bo nie tylko myją, ale jednocześnie pielęgnują i nie prowadzą do wysuszenia skóry. Ale nie stronię też od tych żelowych, o pięknych i stosunkowo trwałych zapachach. Linda Mango to delikatne, przyjemne w konsystencji mydło wzbogacone ekstraktem z pomarańczy i kompleksem witamin. Pomarańczowy kolor przykuwa spojrzenie, a piękny, owocowy zapach uprzyjemnia stosowanie oraz utrzymuje się przez dłuższą chwilę na dłoniach. Mydełko świetnie się pieni, dobrze oczyszcza skórę rąk, nie wysusza ani nie podrażnia jej. Jest wydajne i, dzięki wygodnej, precyzyjnej pompce, przyjemne w użyciu 👌
Dove Go Fresh Apple White Tea Antyperspirant w sztyfcie 40 ml - ostatnio bardziej gustuję w sztyftach, bowiem błyskawicznie wysychają na skórze co, przy obecnej porze roku, pomaga oszczędzać mój czas i ... nerwy :) Antyperspirant przepięknie, świeżo pachnie, co nie jest bez znaczenia, i ma przyjemną, kremową konsystencję zawierającą krem nawilżający. Nie podrażnia, nie wysusza skóry, tylko nawilża ją oraz zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę przed potem. Daje niesamowicie przyjemne uczucie świeżości, miękkości i gładkości pod pachami, szczególnie po goleniu. Jest bardzo wydajny, skuteczny i niezawodny - kupuję kolejny bez zastanowienia! 💙
Laboratorium Joanna Botanicals for Home Spa Cannabis Seeds Kremowy żel pod prysznic 240 g - bardzo lubię całą linię Botanicals, ale akurat wersja konopna należy do moich największych faworytów. Świeży, przyjemny, otulający zapach koi nerwy i relaksuje wszystkie zmysły, a delikatna, kremowa konsystencja sprawia, że żel fantastycznie się pieni. Niewielka ilość kosmetyku zapewnia porządną porcję piany, oczyszczenia, odświeżenia i... wygładzenia skóry. Żel nie tylko nie wysusza, ale sprawia wręcz, że skóra po jego użyciu jest miękka, delikatna i przyjemna w dotyku. No i oczywiście otulona zmysłowym aromatem. Wydajnością też bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. 💙
TRESemme Violet Blonde Shine Szampon do włosów blond, rozjaśnionych i siwych 250 ml - jeden z najlepszych " fioletowych " szamponów dla blondynek! Nasycony kolor, kremowa, średniej gęstości konsystencja i formuła wzbogacona ekstraktem z perły świetnie neutralizują żółte tony. Wystarczy pozostawić szampon na kilka chwil na włosach, a po spłukaniu nawet spore odrosty i pomarańczowe tony wyglądają fantastycznie :) Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy, odświeża ją, a przy tym nie plącze włosów, nie wysusza ich ani nie podrażnia skalpu. Po osuszeniu włosy wyglądają świeżo i zdrowo, są dobrze dociążone, zdyscyplinowane i pełne " zimnego " blasku :) 💙
Hemp Care Odżywczy szampon z Organicznym Włoskim Olejem Konopnym 250 ml - prawda jest taka, że niewiele szamponów potrafi umyć moje włosy bez pozostawienia po sobie plątaniny :) Ten wcale wyjątkiem nie jest, ale, mimo wszystko, proces zużywania go był naprawdę przyjemnym doznaniem. Przyjemna, lekka, konsystencja, cudowny, świeży zapach, pobudzający zmysły i puszysta piana zachęcały do sięgania po ten szampon. Kosmetyk doskonale oczyszcza i myje skórę głowy i włosy zapewniając długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Włosy po spłukaniu były miękkie, choć poplątane, w rozczesywaniu ich wspomagałam się odżywkami :) 👌
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,4 g - absolutna faworytka w tej kategorii ( mam na myśli złuszczanie ) ! Choć pewnie już o tym wiecie, bo niewiele jest denek, w których nie byłoby tej pomadki :) Forma sztyftu, wyraziste, słodkie kryształki, mega nawilżająca i odżywcza konsystencja pomadki, w której te drobiny są zatopione. Rewelacyjnie wygładza, odżywia, zmiękcza i regeneruje skórę ust zapobiegając ich przesuszeniu. Jest po prostu fenomenalna! Próbowałam kilkakrotnie ją zastąpić innymi, ale zawsze kończyło się to niezadowoleniem. Nawet nowa wersja Miętowa nie jest w stanie jej dorównać, mimo iż jest naprawdę niezła! 💙
BeBeauty Care Pielęgnujący płyn do kąpieli Wild Basil & Lime 750 ml - relaks w czasie kąpieli zawsze mile widziany, a ten płyn nie tylko relaksuje ciało, ale także pobudza zmysły! Zapach niesamowicie piękny, naturalny, energetyzujący - poprawia samopoczucie w mig! Płyn dobrze się pienił, zmiękczał wodę i skórę, nie powodując jej przesuszenia. Cena niska, a jakość ( i zapach ) zadziwiająco wspaniałe! Z pewnością jeszcze po niego sięgnę. I to nie raz! 💙
Gliss Kur Ultimate Color Eliksir Dwufazowy do włosów farbowanych i z pasemkami 100 ml - bardzo się z nim polubiłam, i choć nie zauważyłam jakiejś poprawy w kwestii koloru ( nie oszukujmy się, to tylko spray! ) tak w rozczesywaniu - bardzo skuteczny! Eliksir przepięknie pachnie, dzięki precyzyjnej pompce równomiernie się rozpyla w postaci drobnej mgiełki. Wystarczy 3 psiknięcia i moje proste, acz puszące się włosy, nawet mocno poplątane szamponem, wcale nie stawiają oporu szczotce :) Rozczesują się błyskawicznie, a po wyschnięciu stają się miękkie, gładkie, zdyscyplinowane, odpowiednio dociążone - łatwo się układają, nie puszą, nie elektryzują. Odzyskują piękny, zdrowy blask i tak cudownie pachną! Bardzo dłuuuugo pachną! Odżywka nie obciąża moich cienkich włosów i jest bardzo wydajna! 💙
La Corvette Marseille mydło Prowansalskie Jaśmin 100 g - te mydła od dłuższego czasu są stałym elementem moich denek - regularnie je kupuję. I wiecie co? Szybko to się nie zmieni, bowiem właśnie zamówiłam kolejne okazy z wyliczeniem na ... ponad dwa lata :D A właśnie - pytacie w komentarzach gdzie je kupuję. Otóż są u nas szeroko dostępne w wielu sklepach z ekologicznymi kosmetykami. Bogaty wybór rodzajów zapachowych jest decydujący jeśli chodzi miejsce zakupu :) Wracając do mydełka - Jaśmin pachnie subtelnie, delikatnie, zmysłowo. Aromat mydełka nie jest wyrazisty, ale dobrze wyczuwalny, subtelnie otulający skórę po użyciu. Mydło nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula skóry, nawet dziecięcej. Myje i pielęgnuje, na długo odświeża, delikatnie zmiękcza skórę i bardzo powoli się zużywa. Sporo mydeł prowansalskich używałam, ale te na tle innych wypadają bardzo pozytywnie i korzystnie cenowo! Uwielbiam! 💙
Ava Laboratorium Krem do cery tłustej i mieszanej z ekstraktem z Zielonej herbaty i Koenzymem Q10 50 ml - świetny krem o niezwykle lekkiej i delikatną konsystencji, bardziej przypominającej gęste mleczko niżeli krem :) To akurat jest jego zaletą, nie wadą, bowiem dzięki lekkości błyskawicznie się rozprowadza po skórze i natychmiastowo się wchłania wyraźnie matując, wygładzając i nawilżając ją. Moja skóra po jego użyciu wygląda pięknie, zdrowo i naturalnie. Nawet " strefa T " nie świeci się po kilku godzinach, a to już wielki sukces! Dodatkową zaletą jest piękny, świeży, pobudzający zapach tego kremu - bardzo uprzyjemnia stosowanie i noszenie kosmetyku :) 💙
Schwarzkopf Professional BC Bonacure Moisture Kick Micelarna odżywka Oczyszczająca do włosów suchych 500 ml - to jakieś jedno wielkie nieporozumienie i totalna porażka, jeśli chodzi o moje włosy. Jak już wiecie mam cienkie, przesuszone, średniej długości proste włosy, które, by wyglądać doskonale, wiele nie potrzebują! Potrzebują dobrej odżywki, olejku, serum, eliksiru... jednym słowem dobrze działającej, odżywczo-nawilżającej, lekkiej formuły. Moje włosy kochają produkty profesjonalne, ale nie tym razem... Myjąca odżywka ma za zadanie nawilżać, odbudowywać, wygładzać i zmiękczać włosy, dodatkowo nadając im połysku. U mnie, nawet przy minimalnej porcji ( 5 pompek ), oferuje nieświeżą, klejącą, przyklapniętą fryzurę, która nie widziała wody ( i szamponu ) co najmniej przez pół tygodnia. Robiłam kilka podejść, używałam na przemian z szamponem, a także po nim i przed nim... Nie sprawdza się u mnie absolutnie! 👎
Syoss Oleo Intense Trwała farba do włosów olejkami roślinnymi 1 opakowanie ( 100 ml farby ) - zachwycona farbami z linii Syoss Cool Blonds postanowiłam wypróbować Oleo, tak dla porównania efektu ;) Niezła farba, przyjemna w użyciu i pięknie pachnąca. Nie zawiera amoniaku więc nie śmierdzi, nie podrażniła mojej wrażliwej skóry głowy, nie szczypała, nie grzała - oferowała absolutny komfort, ukojenie i przyjemne uczucie świeżości przez cały czas trzymania. Coś pięknego! Kolor mi się spodobał, wyszedł na moich włosach ( ponownie farbowanych ) taki sam jak na opakowaniu. Tylko ciemne odrosty początkowo były... rudawe :) Odpowiednia pielęgnacja ( fioletowa ) stawiała odcień " w dobrym świetle " :) Włosy po farbowaniu, oraz po zastosowaniu dołączonej odżywki, były przyjemne w dotyku, miękkie i gładkie, ładnie błyszczące. Kolor niestety nie utrzymuje się tak dobrze jak w przypadków Cool Blonds`ów - ok. 4 tygodni i koloryzację trzeba powtórzyć. Ale formuła delikatna - więc coś za coś :) Chętnie jeszcze po nią sięgnę. 👌
Evree Magic Rose Upiększający krem pod oczy 15 ml - na pochwałę zasługuje przyjemny, kojący, różany zapach, który bardzo uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. A także miękka tubka z długim dziubkiem - ułatwiająca precyzyjną aplikację. Sam krem jest dosyć gęsty, treściwy, ale nietłusty, szybko się wchłania w skórę wokół oczu, nie natłuszcza, nie klei, ani nie obciąża jej. Wchłania się całkowicie pozostawiając skórę świeżą, gładką, delikatnie rozjaśnioną. Nie rozświetla wyraźnie, nie niweluje cieni pod oczami, ani nawet nie zmniejsza ich widoczności. Ale wystarczająco dobrze nawilża moją normalną skórę. I to byłoby na tyle :) 👌
Znasz kosmetyki które dziś pokazałam w swoim denku?
Jak u Ciebie się sprawdzają? Mamy podobne zdania czy odmienne?
Który z tych produktów chciałabyś wypróbować?
Miłego!
No dobra, dość gadania - zapraszam na kosmetyczne zużycia października! Produkty recenzowane na blogu są podlinkowane - śmiało klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Linda Delikatne mydło w płynie Mango 500 ml - już pewnie wiecie, zwłaszcza jak czytacie moje denka regularnie, że uwielbiam te Biedronkowe mydełka w płynie! Każde z nich, w tym edycje limitowane, wyznaczają się świetnymi konsystencjami, pięknymi zapachami i, w zależności od formuły, działaniem. Najbardziej cenię te kremowe, bo nie tylko myją, ale jednocześnie pielęgnują i nie prowadzą do wysuszenia skóry. Ale nie stronię też od tych żelowych, o pięknych i stosunkowo trwałych zapachach. Linda Mango to delikatne, przyjemne w konsystencji mydło wzbogacone ekstraktem z pomarańczy i kompleksem witamin. Pomarańczowy kolor przykuwa spojrzenie, a piękny, owocowy zapach uprzyjemnia stosowanie oraz utrzymuje się przez dłuższą chwilę na dłoniach. Mydełko świetnie się pieni, dobrze oczyszcza skórę rąk, nie wysusza ani nie podrażnia jej. Jest wydajne i, dzięki wygodnej, precyzyjnej pompce, przyjemne w użyciu 👌
Dove Go Fresh Apple White Tea Antyperspirant w sztyfcie 40 ml - ostatnio bardziej gustuję w sztyftach, bowiem błyskawicznie wysychają na skórze co, przy obecnej porze roku, pomaga oszczędzać mój czas i ... nerwy :) Antyperspirant przepięknie, świeżo pachnie, co nie jest bez znaczenia, i ma przyjemną, kremową konsystencję zawierającą krem nawilżający. Nie podrażnia, nie wysusza skóry, tylko nawilża ją oraz zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę przed potem. Daje niesamowicie przyjemne uczucie świeżości, miękkości i gładkości pod pachami, szczególnie po goleniu. Jest bardzo wydajny, skuteczny i niezawodny - kupuję kolejny bez zastanowienia! 💙
Laboratorium Joanna Botanicals for Home Spa Cannabis Seeds Kremowy żel pod prysznic 240 g - bardzo lubię całą linię Botanicals, ale akurat wersja konopna należy do moich największych faworytów. Świeży, przyjemny, otulający zapach koi nerwy i relaksuje wszystkie zmysły, a delikatna, kremowa konsystencja sprawia, że żel fantastycznie się pieni. Niewielka ilość kosmetyku zapewnia porządną porcję piany, oczyszczenia, odświeżenia i... wygładzenia skóry. Żel nie tylko nie wysusza, ale sprawia wręcz, że skóra po jego użyciu jest miękka, delikatna i przyjemna w dotyku. No i oczywiście otulona zmysłowym aromatem. Wydajnością też bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. 💙
TRESemme Violet Blonde Shine Szampon do włosów blond, rozjaśnionych i siwych 250 ml - jeden z najlepszych " fioletowych " szamponów dla blondynek! Nasycony kolor, kremowa, średniej gęstości konsystencja i formuła wzbogacona ekstraktem z perły świetnie neutralizują żółte tony. Wystarczy pozostawić szampon na kilka chwil na włosach, a po spłukaniu nawet spore odrosty i pomarańczowe tony wyglądają fantastycznie :) Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy, odświeża ją, a przy tym nie plącze włosów, nie wysusza ich ani nie podrażnia skalpu. Po osuszeniu włosy wyglądają świeżo i zdrowo, są dobrze dociążone, zdyscyplinowane i pełne " zimnego " blasku :) 💙
Hemp Care Odżywczy szampon z Organicznym Włoskim Olejem Konopnym 250 ml - prawda jest taka, że niewiele szamponów potrafi umyć moje włosy bez pozostawienia po sobie plątaniny :) Ten wcale wyjątkiem nie jest, ale, mimo wszystko, proces zużywania go był naprawdę przyjemnym doznaniem. Przyjemna, lekka, konsystencja, cudowny, świeży zapach, pobudzający zmysły i puszysta piana zachęcały do sięgania po ten szampon. Kosmetyk doskonale oczyszcza i myje skórę głowy i włosy zapewniając długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Włosy po spłukaniu były miękkie, choć poplątane, w rozczesywaniu ich wspomagałam się odżywkami :) 👌
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,4 g - absolutna faworytka w tej kategorii ( mam na myśli złuszczanie ) ! Choć pewnie już o tym wiecie, bo niewiele jest denek, w których nie byłoby tej pomadki :) Forma sztyftu, wyraziste, słodkie kryształki, mega nawilżająca i odżywcza konsystencja pomadki, w której te drobiny są zatopione. Rewelacyjnie wygładza, odżywia, zmiękcza i regeneruje skórę ust zapobiegając ich przesuszeniu. Jest po prostu fenomenalna! Próbowałam kilkakrotnie ją zastąpić innymi, ale zawsze kończyło się to niezadowoleniem. Nawet nowa wersja Miętowa nie jest w stanie jej dorównać, mimo iż jest naprawdę niezła! 💙
BeBeauty Care Pielęgnujący płyn do kąpieli Wild Basil & Lime 750 ml - relaks w czasie kąpieli zawsze mile widziany, a ten płyn nie tylko relaksuje ciało, ale także pobudza zmysły! Zapach niesamowicie piękny, naturalny, energetyzujący - poprawia samopoczucie w mig! Płyn dobrze się pienił, zmiękczał wodę i skórę, nie powodując jej przesuszenia. Cena niska, a jakość ( i zapach ) zadziwiająco wspaniałe! Z pewnością jeszcze po niego sięgnę. I to nie raz! 💙
Gliss Kur Ultimate Color Eliksir Dwufazowy do włosów farbowanych i z pasemkami 100 ml - bardzo się z nim polubiłam, i choć nie zauważyłam jakiejś poprawy w kwestii koloru ( nie oszukujmy się, to tylko spray! ) tak w rozczesywaniu - bardzo skuteczny! Eliksir przepięknie pachnie, dzięki precyzyjnej pompce równomiernie się rozpyla w postaci drobnej mgiełki. Wystarczy 3 psiknięcia i moje proste, acz puszące się włosy, nawet mocno poplątane szamponem, wcale nie stawiają oporu szczotce :) Rozczesują się błyskawicznie, a po wyschnięciu stają się miękkie, gładkie, zdyscyplinowane, odpowiednio dociążone - łatwo się układają, nie puszą, nie elektryzują. Odzyskują piękny, zdrowy blask i tak cudownie pachną! Bardzo dłuuuugo pachną! Odżywka nie obciąża moich cienkich włosów i jest bardzo wydajna! 💙
La Corvette Marseille mydło Prowansalskie Jaśmin 100 g - te mydła od dłuższego czasu są stałym elementem moich denek - regularnie je kupuję. I wiecie co? Szybko to się nie zmieni, bowiem właśnie zamówiłam kolejne okazy z wyliczeniem na ... ponad dwa lata :D A właśnie - pytacie w komentarzach gdzie je kupuję. Otóż są u nas szeroko dostępne w wielu sklepach z ekologicznymi kosmetykami. Bogaty wybór rodzajów zapachowych jest decydujący jeśli chodzi miejsce zakupu :) Wracając do mydełka - Jaśmin pachnie subtelnie, delikatnie, zmysłowo. Aromat mydełka nie jest wyrazisty, ale dobrze wyczuwalny, subtelnie otulający skórę po użyciu. Mydło nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula skóry, nawet dziecięcej. Myje i pielęgnuje, na długo odświeża, delikatnie zmiękcza skórę i bardzo powoli się zużywa. Sporo mydeł prowansalskich używałam, ale te na tle innych wypadają bardzo pozytywnie i korzystnie cenowo! Uwielbiam! 💙
Ava Laboratorium Krem do cery tłustej i mieszanej z ekstraktem z Zielonej herbaty i Koenzymem Q10 50 ml - świetny krem o niezwykle lekkiej i delikatną konsystencji, bardziej przypominającej gęste mleczko niżeli krem :) To akurat jest jego zaletą, nie wadą, bowiem dzięki lekkości błyskawicznie się rozprowadza po skórze i natychmiastowo się wchłania wyraźnie matując, wygładzając i nawilżając ją. Moja skóra po jego użyciu wygląda pięknie, zdrowo i naturalnie. Nawet " strefa T " nie świeci się po kilku godzinach, a to już wielki sukces! Dodatkową zaletą jest piękny, świeży, pobudzający zapach tego kremu - bardzo uprzyjemnia stosowanie i noszenie kosmetyku :) 💙
Schwarzkopf Professional BC Bonacure Moisture Kick Micelarna odżywka Oczyszczająca do włosów suchych 500 ml - to jakieś jedno wielkie nieporozumienie i totalna porażka, jeśli chodzi o moje włosy. Jak już wiecie mam cienkie, przesuszone, średniej długości proste włosy, które, by wyglądać doskonale, wiele nie potrzebują! Potrzebują dobrej odżywki, olejku, serum, eliksiru... jednym słowem dobrze działającej, odżywczo-nawilżającej, lekkiej formuły. Moje włosy kochają produkty profesjonalne, ale nie tym razem... Myjąca odżywka ma za zadanie nawilżać, odbudowywać, wygładzać i zmiękczać włosy, dodatkowo nadając im połysku. U mnie, nawet przy minimalnej porcji ( 5 pompek ), oferuje nieświeżą, klejącą, przyklapniętą fryzurę, która nie widziała wody ( i szamponu ) co najmniej przez pół tygodnia. Robiłam kilka podejść, używałam na przemian z szamponem, a także po nim i przed nim... Nie sprawdza się u mnie absolutnie! 👎
Syoss Oleo Intense Trwała farba do włosów olejkami roślinnymi 1 opakowanie ( 100 ml farby ) - zachwycona farbami z linii Syoss Cool Blonds postanowiłam wypróbować Oleo, tak dla porównania efektu ;) Niezła farba, przyjemna w użyciu i pięknie pachnąca. Nie zawiera amoniaku więc nie śmierdzi, nie podrażniła mojej wrażliwej skóry głowy, nie szczypała, nie grzała - oferowała absolutny komfort, ukojenie i przyjemne uczucie świeżości przez cały czas trzymania. Coś pięknego! Kolor mi się spodobał, wyszedł na moich włosach ( ponownie farbowanych ) taki sam jak na opakowaniu. Tylko ciemne odrosty początkowo były... rudawe :) Odpowiednia pielęgnacja ( fioletowa ) stawiała odcień " w dobrym świetle " :) Włosy po farbowaniu, oraz po zastosowaniu dołączonej odżywki, były przyjemne w dotyku, miękkie i gładkie, ładnie błyszczące. Kolor niestety nie utrzymuje się tak dobrze jak w przypadków Cool Blonds`ów - ok. 4 tygodni i koloryzację trzeba powtórzyć. Ale formuła delikatna - więc coś za coś :) Chętnie jeszcze po nią sięgnę. 👌
Evree Magic Rose Upiększający krem pod oczy 15 ml - na pochwałę zasługuje przyjemny, kojący, różany zapach, który bardzo uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. A także miękka tubka z długim dziubkiem - ułatwiająca precyzyjną aplikację. Sam krem jest dosyć gęsty, treściwy, ale nietłusty, szybko się wchłania w skórę wokół oczu, nie natłuszcza, nie klei, ani nie obciąża jej. Wchłania się całkowicie pozostawiając skórę świeżą, gładką, delikatnie rozjaśnioną. Nie rozświetla wyraźnie, nie niweluje cieni pod oczami, ani nawet nie zmniejsza ich widoczności. Ale wystarczająco dobrze nawilża moją normalną skórę. I to byłoby na tyle :) 👌
Znasz kosmetyki które dziś pokazałam w swoim denku?
Jak u Ciebie się sprawdzają? Mamy podobne zdania czy odmienne?
Który z tych produktów chciałabyś wypróbować?
Miłego!
Etykiety:
Ava Laboratorium,
BeBeauty,
denko,
Dove,
Evree,
Gliss Kur,
Hemp Care,
Joanna Laboratorium,
kosmetyczne zużycia,
kosmetyki,
La Corvette Marseille,
Linda,
minirecenzje,
recenzja,
Schwarkopf,
Sylveco,
Syoss
wtorek, 24 września 2019
Kosmetyczne zużycia Sierpnia - DENKO w mini recenzjach :)
Wrzesień w rozkwicie, pierwszy dzień jesieni za nami, a denko w miejscu... Kiedy ten czas przystopuje? Już myślałam, że jesień swoimi długimi wieczorami nieco zrekompensuje letnie szaleństwo, a tu nic się nie zmieniło! Ciągle coś pilnego " wyskoczy " :) No ale już jest, czas rozliczyć " stare śmieci ", bo już nowe wypełniają wrześniowy koszyczek zużyć :)
U mnie, jak zwykle, trochę tego się nazbierało... Pielęgnacja, koloryzacja, zapachy, makijaż - nie mogę bez tego się obejść! Zapraszam na przegląd kosmetycznych zużyć sierpnia i przypominam, iż produkty recenzowane już wcześniej na blogu, mają podlinkowane tytuły. Jeśli interesuje Cię któryś z przedstawionych tu gagatków - klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)
Linda Kremowe mydło w płynie Guarana & Marakuja 500 ml - myło, tak jak i pozostałe wersje biedronkowe, świetnie myje skórę rąk, nie podrażnia, nie wysusza ani nie uczula. Wyznacza się wysoką wydajnością, delikatnością i pięknym owocowym, orzeźwiającym zapachem, przez jakiś czas utrzymującym się na skórze. Zużyliśmy z przyjemnością, więc pewnie kupię ponownie, jeśli nie pojawią się nowe edycje :) 👌
Hair Medic Conditioner Preparat przeciw wypadaniu włosów 150 ml - drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego działanie, zarówno to natychmiastowe, w postaci odświeżenia i orzeźwienia skóry głowy, jak i trwałe - wzmacniające włosy. Serum, mające postać płynu, skutecznie niweluje wypadanie, dodaje włosom wigoru i sprawia, że szybko rosną mocne, zdrowe i lśniące. Produkt wyznacza się przyjemnym, ziołowym zapachem, niezawodnym działaniem i bardzo wysoką wydajnością! Więcej o nim przeczytasz w recenzji. 💙
Nuxe Delikatnie Oczyszczająca Maseczka-krem z Płatkami Róży 50 ml - bardzo przyjemna maseczka o kremowej, gęstej konsystencji która delikatnie oczyszcza skórę, jednocześnie ją odświeżając. Zapewnia przyjemne uczucie ukojenia, nawilżenia i wygładzenia już po 10 minutach trzymania. Z łatwością się rozprowadza i tak samo szybko spłukuje, pozostawiając skórę miękką, gładką i promienną. Fantastycznie upiększa, rozjaśnia skórę i dodaje jej zdrowego wyglądu. Okazała się nie tylko skutecznym ale i bardzo wydajnym kosmetykiem! 💙
Etat Libre D Orange La Fin Du Monde Woda Perfumowana 1,5 ml - perfumy z kategorii unisex, które zachwycają ogromną trwałością oraz intensywnością zapachu. Jeśli ktoś myśli, że ta pojemność, czyli próbkowa, jest mała, to zapewniam, że w przypadku La Fin Du Monde to błędne przekonanie :) Zapach świetnie się nosi, ale nie warto z nim przesadzać, bo potrafi męczyć. Delikatne muśnięcie przegubów w zupełności wystarcza aby czuć ten zapach jeszcze na następny dzień :) Petarda, ale na pełnowymiarową wersję bym się nie pokusiła - nie dałabym rady zużyć :) 👌
Novex Hair Care Mystic Black Baobab Oil Deep Hair Mask Maska do włosów 100 g - bardzo, ale to bardzo mi przypadła do gustu. Po pierwsze ze względu na świetną, gęsta konsystencję, która łatwo się rozprowadza po włosach i sprawia, że momentalnie stają się gładkie i miękkie w dotyku. Cudowny zapach uprzyjemnia stosowanie maseczki i pozostaje na włosach długo po spłukaniu. Działanie maski oceniam bardzo pozytywnie, bowiem uelastycznia i wygładza nawet mocno poplątane szamponem włosy. Ułatwia rozczesywanie, dobrze nawilża, dodaje blasku i wigoru kosmykom, a do tego jest bardzo, bardzo wydajna! 💙
La Corvette Marseille Mydła prowansalskie Kwiat pomarańczy oraz Wiciokrzew 2 x 100 g - moje ulubione, od lat, prowansalskie mydła w kotkach o bogatej palecie kolorystycznej jak i zapachowej :) Uwielbiam słodkie, kwiatowe aromaty dlatego chętnie na nie stawiam podczas wyboru kosmetyków myjących. Z tej dwójki szczególnie do gustu mi przypadło mydło z Wiciokrzewem. Fantastycznie pachnie kwiatami i miodem, czym zapewnia przyjemność podczas każdego, wieczorowego mycia. Mydła dobrze oczyszczają, myją, na długo odświeżają nie podrażniając, nie wysuszając ani nie uczulając, nawet delikatnej skóry. 💙
Organique Fragrance Ritual Bloom Essence Mgiełka do ciała 100 ml - mgiełka która nie tylko fajnie aromatyzuje skórę, ale jednocześnie ją pielęgnuje. Jest wzbogacona pantenolem, kwasem hialuronowym i masłem Shea. Delikatnie nawilża skórę, wygładza i na długo otula ciało subtelnym, świeżym, lekko orzeźwiającym kwiatowym zapachem. Uwielbiam stosować ją po kąpieli - zaaplikowana na rozgrzane ciało zapewnia mu cudowne ukojenie, a zapach jeszcze mocniej się rozwija :) Wbrew niewielkim rozmiarom, jest bardzo wydajna. 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny żel do higieny intymnej z chabrem bławatkiem 500 ml - duża butla z wygodnym dozownikiem, ułatwiającym stosowanie żelu, za 10 zł - to fajna propozycja. Produkt wyznacza się lekkim, ziołowym zapachem i niebieskim zabarwieniem. Delikatnie się pieni i z łatwością się spłukuje. Nie uczula, nie podrażnia, nie wysusza - jest łagodny dla delikatnej skóry. Dobrze myje, odświeża i zapewnia uczucie komfortu. Oczywiście wystarcza na bardzo długo, ze względu na pojemność jak i konsystencje. 👌
TRESemme Violet Blonde Shine Conditioner with Pearl Extract and Violet Toning Pigments 250 ml - to odżywka do włosów blond rozjaśnianych lub siwych, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Stosowałam co prawda w zestawie z szamponem, ale nie dało się ukryć, że prócz " ochłodzenia " blondu zapewniała włosom piękny połysk, miękkość, gładkość i elastyczność. Odżywka jest dosyć gęsta, ma pastelowo-fioletową barwę i piękny, perfumowany zapach, który długo po spłukaniu pozostaje na włosach. Chętnie powrócę do niej, jak tylko zużyję zapasy :) 💙
L`Oreal Paris Elseve Dream Long Szampon odbudowujący 400 ml - rewelacyjna konsystencja, świetny, pobudzający zapach, mocne właściwości oczyszczające - to wszystko sprawia, że z miłą chęcią sięgałam po ten właśnie szampon. Co prawda plątał moje farbowane włosy, bez odżywki nie pokusiłabym się na ich rozczesywanie, ale nie wysuszał ich i nie robił przysłowiowego " siana " na głowie. U moich córek, a mianowicie na ich długich, naturalnych włosach, wypadł fantastycznie - zapewniał połysk, elastyczność, łatwość rozczesywania i sypkość bez efektu puszenia. Jest super! 💙
Ava Laboratorium Mi-Mic Bio Lift Booster Reduktor zmarszczek 15 ml - lekki niczym serum, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo wygładza skórę. Prócz właściwości wygładzająco-napinających posiada zdolności nawilżające i ujędrniające. Skóra po jego użyciu jest miła, przyjemna w dotyku, a jednocześnie wygląda zdrowo, promiennie i młodo. Niewielka ilość reduktora oferuje efekt porównywalny do mocno odżywczej maseczki. Działa w trybie natychmiastowym! Więcej o nim, jak i o całej linii, przeczytasz w recenzji :) 💙
Ava Laboratorium Oputica Hydro Hi-Lift Serum odmładzające 50 ml - to już moje drugie opakowanie, które zużyłam z wielką przyjemnością. Fantastycznie wygładza, doskonale nawilża, nie obciąża, nie zapycha, nie klei skóry. Wchłania się w nią całkowicie, zapewniając przyjemne uczucie orzeźwienia, czystości i perfekcyjnej gładkości. Przyjemny zapach sprawiał, że chciało się po niego sięgać, a wygodna pompka ułatwiała dawkowanie. Serum dobrze odżywia, regeneruje, dogłębnie nawilża i ujędrnia skórę, po użyciu tego serum wygląda ona na wypoczętą, piękną i promienną! 💙
Nuxe Creme Prodigieuse Boost Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii 100 ml - to kosmetyk, który przypomina esencję z koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego. Ma postać płynnego żelu, dzięki czemu można go używać bezpośrednio na skórę, bez konieczności sięgania po płatki kosmetyczne. Nałożony na oczyszczoną skórę, przed aplikacją kremu, przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji - wyraźnie nawilża, wygładza, zmiękcza i sprawia, że jest jedwabiście gładka. Wydajnością po prostu powala! Po więcej zapraszam do recenzji :) 💙
Oriflame The ONE Puder IlluSkin 8 g - mój bardzo jaśniutki odcień Light jest beżowo-biały o lekko chłodnym, acz naturalnym odcieniu. Miałko zmielony, delikatny, miękki w konsystencji, ani zbyt suchy, ani też wilgotny, lekko się pyli podczas nabierania pędzlem, ale nie tworzy "zawiesiny ". Fantastycznie stapiał się ze skórą nie tworząc efektu maski. Nie bielił, nie zapychał, wyglądał naturalnie, fajnie matował skórę, zwłaszcza w " strefie T ", wyrównywał koloryt i dodawał zdrowego wyglądu. Zużyłam do ostatniej porcji - więcej o nim w recenzji. 💙
Kneipp Olejek do kąpieli Tajemnica piękna 20 ml - naturalny olejek, a mianowicie kompozycja kilku olejów, które mają za zadanie poprawić samopoczucie oraz zadbać o ciało i zmysły podczas kąpieli. Olejek dodany do gorącej wody fajnie ją zmiękcza i aromatyzuje - zanurzenie się w tak przygotowanej kąpieli jest mega przyjemne, relaksujące i odprężające. W czasie czerpania przyjemności z ciepłej kąpieli i na delektowaniu się słodkawym aromatem olejku, wypełniającym cała łazienkę, skóra chłonie składniki odżywcze. Po kąpieli staje się gładka i delikatna niczym jedwab, a do tego otulona subtelnym aromatem. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - tradycyjnie - genialna! Znów się powtarzam, ale po prostu ją uwielbiam! Za wszystko! Jestem wręcz uzależniona od jej formuły, działania, formy podania i efektu, którego nie może zastąpić nic innego! Przynajmniej na razie :) 💙
Syoss Cool Blonds Farba do włosów Nr 10-55 Ultra Platynowy Blond i Nr 12-59 Chłodny Platynowy Blond 2 opakowania - te farby odkryłam nie tak dawno, w moich denkach pojawiał się Ultra Platynowy blond, a tym razem postanowiłam zrobić mieszankę. Niby podobna tonacja, ale powiem, że efekt był fenomenalny! Znacznie lepszy jak w wersji pojedynczej :) Wynikiem połączenia tych dwóch był pastelowo-różowy blond :) Ale ten eksperyment jeszcze powtórzę i napiszę oraz pokażę co i jak :) 💙
Nivea Black & White Invisible Fresh Antyperspirant Roll-on 50 ml - bardzo się z nim polubiłam, bowiem świeżo, czysto, orzeźwiająco pachnie, zapewnia świetną ochronę i jednocześnie jest delikatny dla skóry. Kuleczka sprawnie rozprowadza warstewkę antyperspirantu, nie blokuje się, nie zacina. Cienka warstewka pozwala czuć się komfortowo przez cały dzień, bez efektu bielenia, bez mokrych śladów i bez odoru potu :) Wrócę do niego znów! 💙
I to było by na tyle moje Drogie ;)
Napiszcie proszę, czy znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Czy stosujecie je, czy lubicie?
Czy u Was też tak samo się sprawdzają jak u mnie, czy macie odmienne zdanie na ich temat?
Miłego!
U mnie, jak zwykle, trochę tego się nazbierało... Pielęgnacja, koloryzacja, zapachy, makijaż - nie mogę bez tego się obejść! Zapraszam na przegląd kosmetycznych zużyć sierpnia i przypominam, iż produkty recenzowane już wcześniej na blogu, mają podlinkowane tytuły. Jeśli interesuje Cię któryś z przedstawionych tu gagatków - klikaj i czytaj :)
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)
Linda Kremowe mydło w płynie Guarana & Marakuja 500 ml - myło, tak jak i pozostałe wersje biedronkowe, świetnie myje skórę rąk, nie podrażnia, nie wysusza ani nie uczula. Wyznacza się wysoką wydajnością, delikatnością i pięknym owocowym, orzeźwiającym zapachem, przez jakiś czas utrzymującym się na skórze. Zużyliśmy z przyjemnością, więc pewnie kupię ponownie, jeśli nie pojawią się nowe edycje :) 👌
Hair Medic Conditioner Preparat przeciw wypadaniu włosów 150 ml - drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego działanie, zarówno to natychmiastowe, w postaci odświeżenia i orzeźwienia skóry głowy, jak i trwałe - wzmacniające włosy. Serum, mające postać płynu, skutecznie niweluje wypadanie, dodaje włosom wigoru i sprawia, że szybko rosną mocne, zdrowe i lśniące. Produkt wyznacza się przyjemnym, ziołowym zapachem, niezawodnym działaniem i bardzo wysoką wydajnością! Więcej o nim przeczytasz w recenzji. 💙
Nuxe Delikatnie Oczyszczająca Maseczka-krem z Płatkami Róży 50 ml - bardzo przyjemna maseczka o kremowej, gęstej konsystencji która delikatnie oczyszcza skórę, jednocześnie ją odświeżając. Zapewnia przyjemne uczucie ukojenia, nawilżenia i wygładzenia już po 10 minutach trzymania. Z łatwością się rozprowadza i tak samo szybko spłukuje, pozostawiając skórę miękką, gładką i promienną. Fantastycznie upiększa, rozjaśnia skórę i dodaje jej zdrowego wyglądu. Okazała się nie tylko skutecznym ale i bardzo wydajnym kosmetykiem! 💙
Etat Libre D Orange La Fin Du Monde Woda Perfumowana 1,5 ml - perfumy z kategorii unisex, które zachwycają ogromną trwałością oraz intensywnością zapachu. Jeśli ktoś myśli, że ta pojemność, czyli próbkowa, jest mała, to zapewniam, że w przypadku La Fin Du Monde to błędne przekonanie :) Zapach świetnie się nosi, ale nie warto z nim przesadzać, bo potrafi męczyć. Delikatne muśnięcie przegubów w zupełności wystarcza aby czuć ten zapach jeszcze na następny dzień :) Petarda, ale na pełnowymiarową wersję bym się nie pokusiła - nie dałabym rady zużyć :) 👌
Novex Hair Care Mystic Black Baobab Oil Deep Hair Mask Maska do włosów 100 g - bardzo, ale to bardzo mi przypadła do gustu. Po pierwsze ze względu na świetną, gęsta konsystencję, która łatwo się rozprowadza po włosach i sprawia, że momentalnie stają się gładkie i miękkie w dotyku. Cudowny zapach uprzyjemnia stosowanie maseczki i pozostaje na włosach długo po spłukaniu. Działanie maski oceniam bardzo pozytywnie, bowiem uelastycznia i wygładza nawet mocno poplątane szamponem włosy. Ułatwia rozczesywanie, dobrze nawilża, dodaje blasku i wigoru kosmykom, a do tego jest bardzo, bardzo wydajna! 💙
La Corvette Marseille Mydła prowansalskie Kwiat pomarańczy oraz Wiciokrzew 2 x 100 g - moje ulubione, od lat, prowansalskie mydła w kotkach o bogatej palecie kolorystycznej jak i zapachowej :) Uwielbiam słodkie, kwiatowe aromaty dlatego chętnie na nie stawiam podczas wyboru kosmetyków myjących. Z tej dwójki szczególnie do gustu mi przypadło mydło z Wiciokrzewem. Fantastycznie pachnie kwiatami i miodem, czym zapewnia przyjemność podczas każdego, wieczorowego mycia. Mydła dobrze oczyszczają, myją, na długo odświeżają nie podrażniając, nie wysuszając ani nie uczulając, nawet delikatnej skóry. 💙
Organique Fragrance Ritual Bloom Essence Mgiełka do ciała 100 ml - mgiełka która nie tylko fajnie aromatyzuje skórę, ale jednocześnie ją pielęgnuje. Jest wzbogacona pantenolem, kwasem hialuronowym i masłem Shea. Delikatnie nawilża skórę, wygładza i na długo otula ciało subtelnym, świeżym, lekko orzeźwiającym kwiatowym zapachem. Uwielbiam stosować ją po kąpieli - zaaplikowana na rozgrzane ciało zapewnia mu cudowne ukojenie, a zapach jeszcze mocniej się rozwija :) Wbrew niewielkim rozmiarom, jest bardzo wydajna. 💙
Biały Jeleń Hipoalergiczny żel do higieny intymnej z chabrem bławatkiem 500 ml - duża butla z wygodnym dozownikiem, ułatwiającym stosowanie żelu, za 10 zł - to fajna propozycja. Produkt wyznacza się lekkim, ziołowym zapachem i niebieskim zabarwieniem. Delikatnie się pieni i z łatwością się spłukuje. Nie uczula, nie podrażnia, nie wysusza - jest łagodny dla delikatnej skóry. Dobrze myje, odświeża i zapewnia uczucie komfortu. Oczywiście wystarcza na bardzo długo, ze względu na pojemność jak i konsystencje. 👌
TRESemme Violet Blonde Shine Conditioner with Pearl Extract and Violet Toning Pigments 250 ml - to odżywka do włosów blond rozjaśnianych lub siwych, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Stosowałam co prawda w zestawie z szamponem, ale nie dało się ukryć, że prócz " ochłodzenia " blondu zapewniała włosom piękny połysk, miękkość, gładkość i elastyczność. Odżywka jest dosyć gęsta, ma pastelowo-fioletową barwę i piękny, perfumowany zapach, który długo po spłukaniu pozostaje na włosach. Chętnie powrócę do niej, jak tylko zużyję zapasy :) 💙
L`Oreal Paris Elseve Dream Long Szampon odbudowujący 400 ml - rewelacyjna konsystencja, świetny, pobudzający zapach, mocne właściwości oczyszczające - to wszystko sprawia, że z miłą chęcią sięgałam po ten właśnie szampon. Co prawda plątał moje farbowane włosy, bez odżywki nie pokusiłabym się na ich rozczesywanie, ale nie wysuszał ich i nie robił przysłowiowego " siana " na głowie. U moich córek, a mianowicie na ich długich, naturalnych włosach, wypadł fantastycznie - zapewniał połysk, elastyczność, łatwość rozczesywania i sypkość bez efektu puszenia. Jest super! 💙
Ava Laboratorium Mi-Mic Bio Lift Booster Reduktor zmarszczek 15 ml - lekki niczym serum, błyskawicznie się wchłania i natychmiastowo wygładza skórę. Prócz właściwości wygładzająco-napinających posiada zdolności nawilżające i ujędrniające. Skóra po jego użyciu jest miła, przyjemna w dotyku, a jednocześnie wygląda zdrowo, promiennie i młodo. Niewielka ilość reduktora oferuje efekt porównywalny do mocno odżywczej maseczki. Działa w trybie natychmiastowym! Więcej o nim, jak i o całej linii, przeczytasz w recenzji :) 💙
Ava Laboratorium Oputica Hydro Hi-Lift Serum odmładzające 50 ml - to już moje drugie opakowanie, które zużyłam z wielką przyjemnością. Fantastycznie wygładza, doskonale nawilża, nie obciąża, nie zapycha, nie klei skóry. Wchłania się w nią całkowicie, zapewniając przyjemne uczucie orzeźwienia, czystości i perfekcyjnej gładkości. Przyjemny zapach sprawiał, że chciało się po niego sięgać, a wygodna pompka ułatwiała dawkowanie. Serum dobrze odżywia, regeneruje, dogłębnie nawilża i ujędrnia skórę, po użyciu tego serum wygląda ona na wypoczętą, piękną i promienną! 💙
Nuxe Creme Prodigieuse Boost Koncentrat przygotowujący skórę i dodający energii 100 ml - to kosmetyk, który przypomina esencję z koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego. Ma postać płynnego żelu, dzięki czemu można go używać bezpośrednio na skórę, bez konieczności sięgania po płatki kosmetyczne. Nałożony na oczyszczoną skórę, przed aplikacją kremu, przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji - wyraźnie nawilża, wygładza, zmiękcza i sprawia, że jest jedwabiście gładka. Wydajnością po prostu powala! Po więcej zapraszam do recenzji :) 💙
Oriflame The ONE Puder IlluSkin 8 g - mój bardzo jaśniutki odcień Light jest beżowo-biały o lekko chłodnym, acz naturalnym odcieniu. Miałko zmielony, delikatny, miękki w konsystencji, ani zbyt suchy, ani też wilgotny, lekko się pyli podczas nabierania pędzlem, ale nie tworzy "zawiesiny ". Fantastycznie stapiał się ze skórą nie tworząc efektu maski. Nie bielił, nie zapychał, wyglądał naturalnie, fajnie matował skórę, zwłaszcza w " strefie T ", wyrównywał koloryt i dodawał zdrowego wyglądu. Zużyłam do ostatniej porcji - więcej o nim w recenzji. 💙
Kneipp Olejek do kąpieli Tajemnica piękna 20 ml - naturalny olejek, a mianowicie kompozycja kilku olejów, które mają za zadanie poprawić samopoczucie oraz zadbać o ciało i zmysły podczas kąpieli. Olejek dodany do gorącej wody fajnie ją zmiękcza i aromatyzuje - zanurzenie się w tak przygotowanej kąpieli jest mega przyjemne, relaksujące i odprężające. W czasie czerpania przyjemności z ciepłej kąpieli i na delektowaniu się słodkawym aromatem olejku, wypełniającym cała łazienkę, skóra chłonie składniki odżywcze. Po kąpieli staje się gładka i delikatna niczym jedwab, a do tego otulona subtelnym aromatem. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - tradycyjnie - genialna! Znów się powtarzam, ale po prostu ją uwielbiam! Za wszystko! Jestem wręcz uzależniona od jej formuły, działania, formy podania i efektu, którego nie może zastąpić nic innego! Przynajmniej na razie :) 💙
Syoss Cool Blonds Farba do włosów Nr 10-55 Ultra Platynowy Blond i Nr 12-59 Chłodny Platynowy Blond 2 opakowania - te farby odkryłam nie tak dawno, w moich denkach pojawiał się Ultra Platynowy blond, a tym razem postanowiłam zrobić mieszankę. Niby podobna tonacja, ale powiem, że efekt był fenomenalny! Znacznie lepszy jak w wersji pojedynczej :) Wynikiem połączenia tych dwóch był pastelowo-różowy blond :) Ale ten eksperyment jeszcze powtórzę i napiszę oraz pokażę co i jak :) 💙
Nivea Black & White Invisible Fresh Antyperspirant Roll-on 50 ml - bardzo się z nim polubiłam, bowiem świeżo, czysto, orzeźwiająco pachnie, zapewnia świetną ochronę i jednocześnie jest delikatny dla skóry. Kuleczka sprawnie rozprowadza warstewkę antyperspirantu, nie blokuje się, nie zacina. Cienka warstewka pozwala czuć się komfortowo przez cały dzień, bez efektu bielenia, bez mokrych śladów i bez odoru potu :) Wrócę do niego znów! 💙
I to było by na tyle moje Drogie ;)
Napiszcie proszę, czy znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Czy stosujecie je, czy lubicie?
Czy u Was też tak samo się sprawdzają jak u mnie, czy macie odmienne zdanie na ich temat?
Miłego!
Etykiety:
Ava Laboratorium,
denko kosmetyczne,
denko w mini recenzjach,
Etat Libre d’Orange,
Hair Medic,
Kneipp,
kosmetyczne zużycia,
Linda,
Loreal,
minirecenzje,
Novex,
Nuxe,
Organique,
Oriflame,
Sylveco,
Syoss,
TRESemme
poniedziałek, 18 lutego 2019
Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Przelatują dni, miesiąc za miesiącem pędzi, przynosząc nowe wyzwania, nowe poczynania, a także pomagając pozbyć się " balastu " minionych tygodni. Zatrzymując się choć na chwilę w natłoku spraw i obowiązków, w tym zabieganiu myślę, chciałabym choć na kilka godzin zatrzymać czas... Doba staje się mała, spraw przybywa, a czas ucieka...
Jeszcze nie tak dawno było denko grudnia, a już najwyższy czas rozliczyć styczniowe... Zużycia kosmetyczne ukazują efekty mijającego czasu nie gorzej od pozostałych " oznak " :) Tak czasami się zastanawiam, ile tego wszystkiego się zużywa, a ciągle mało, mało i mało. Wytrwale wykańczam te wszystkie kosmetyki, by za moment w ich miejsce dać nowe, nie mniej godne zastępstwo :) Tak naprawdę to bardzo lubię ten moment, poznawanie nowego, zaczynanie od zera, zawsze wiąże się z ekscytacją. I to w każdej strefie, nie tylko w kosmetycznej :)
Ok, dość tego polemizowania - zapraszam do czytania, i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
BeBeauty Płatki kosmetyczne Soft Touch o strukturze plastra miodu 1 opak. - nie wiem. czy jeszcze jest tu ktoś, kto nie zna tych płatków :) Delikatne, mięciutkie, przyjemne w dotyku, nie pylą się, nie zostawiają paprochów, nie rozpadają i skutecznie zanieczyszczenia z twarzy usuwają. Bardzo lubię i chętnie sięgam po płatki Biedronki, zmieniając co jakiś czas rodzaj. Niezawodne od lat! 💙
INUBI Rain Woda perfumowana dla Niej 100 ml - to wyjątkowa woda, pochodząca z kolekcji czterech żywiołów, która towarzyszy mi od wielu lat. Cudowna, kwiatowo-zielona kompozycja zawsze dodawała energii, przeobrażając zwyczajny dzień w wyjątkowe wydarzenie. Niezwykle trwała! Wyrazista, ale nie męcząca, świetnie układała się na skórze, pięknie się rozwijała, na ubraniach utrzymywała się nawet przez tydzień! Łączyła w sobie wyjątkowe nuty: głowa: mimoza, róża zroszona poranną rosą, liście truskawek; nuty serca: piwonia, fiołek, kwiat piołunu, kwiat anyżu, świeże kwiaty; nuty bazy: piżmo, migdały, wiśnia lutówka. Inna niż inne, zjawiskowa i bardzo oryginalna! 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose krem do rąk z ekstraktem z Czarnej Róży 75 g - mocno regenerujący i świetnie wygładzający krem do rąk o przepięknym zapachu. Lekko natłuszcza dłonie, ale jednocześnie wyraźnie poprawia ich kondycję i fakturę skóry. Nawet mocne przesuszenie znika już po kilku aplikacjach. Ze względu na film ochronny, który każdorazowo zapewnia, używałam go na noc. O poranku ręce są piękne i zadbane. Więcej o tym kremie i całej linii Black Rose przeczytasz w recenzji. 💙
Halier Fortesse szampon przyspieszający wzrost włosów i zapobiegający ich wypadaniu 250 ml - bardzo wydajny i przyjemny w użyciu szampon, który mimo lekkiej plątaniny na włosach, zapewniał skuteczne oczyszczanie zarówno włosom jak i skórze głowy. Rewelacyjnie się pienił, przyjemnie pachniał i na długo zapewniał uczucie czystości i świeżości. Wydłużał u mnie czas między myciami, nie podrażniał, nie uczulał. Włosy rzeczywiście wyraźnie się wzmocniły i wypadały w ilościach śladowych, stosowałam go w połączeniu z odżywką, więc z pewnością do tego działania się przyczynił. Więcej znajdziesz w recenzji :) 💙
Green Pharmacy Żel pod prysznic Masło Shea i Zielona Kawa 500 ml - nie do wykończenia! Gęsty, kremowy żel, o pięknym, orzeźwiającym zapachu przypadł mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, skutecznie myje i oczyszcza skórę, zapewniając jej długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Nie wysusza, nie podrażnia, wręcz odwrotnie - pozostawia skórę jedwabiście gładką, bez uczucia dyskomfortu i suchości. Przyjemny, kojący zapach na długo pozostaje na skórze. Baaaardzo długo go zużywałam :) 👌
Delia, Mineral Velvet Skin Moisturising-Correcting Foundation Fluid nawilżająco - korygujący 35 ml - miało być tak pięknie: matowienie, nawilżenie, wygładzenie, wyrównanie kolorytu, krycie niedoskonałości... Podkład ma fajną, kremową, bardzo przyjemną w dotyku konsystencję i zapach, który przywołuje na myśl owocowy kosmetyk pielęgnacyjny. Ale z momentem, gdy trafia na moją skórę zaczyna się masakra! Nie mogę go równomiernie rozprowadzić, wchodzi we wszystkie pory i załamania, " ślizga się " po skórze, ale się nie wchłania. Po długich próbach w końcu wnika w skórę, lekko ją kryjąc. Myślałam, że to wina kremu, ale przy różnych tak działa. Do tego najjaśniejszy odcień 01 jest dla mnie za ciemny, ma pomarańczowe tony, a dodatkowo po pewnym czasie ciemnieje, przez co twarz wygląda nienaturalnie. Leci do kosza. 👎
Exclusive Polska Technical Dry Shampoo 100 ml - otrzymałam w ShinyBox`ie i w sumie bardzo się cieszę, że mogłam go poznać. Wyznacza się przyjemnym zapachem w stylu unisex i bardzo drobniutką, suchą mgiełką, która równomierne się układała. Szampon dobrze odświeżał włosy, niwelował tłustą " poświatę ", dodawał objętości. Trochę matowił fryzurę, ale nie usztywniał ani nie obciążał, nawet cienkich włosów. Był dosyć wydajny i przyjemny w użyciu. 👌
Oriflame Tusz do rzęs The ONE 5w1 Wonder Lash XXL 8 ml - jeden z najlepszych tuszy, jakie miałam przyjemność używać. Ma świetną, kremową formułę, piękny nasycony, czarny kolor i genialną szczoteczkę, która uwydatniała i podkreślała nawet najmniejsze rzęski. Tusz świetnie się nosi, szybko wysycha na rzęsach, nie obsypuje się, nie kruszy ani nie rozmazuje. Jest bardzo wydajny! Więcej w recenzji ;) 💙
Joico Blonde Life Brightening Szampon do włosów blond 300 ml - pielęgnacja Joico zawsze daje u mnie świetne efekty, tak samo było i tym razem. W sumie szampon nieco plącze włosy, ale po za tym świetnie myje, zarówno włosy jak i skórę głowy, odświeża i delikatnie nabłyszcza. Bardzo przyjemnie pachnie, ma gęstą, treściwą konsystencję, która pozytywnie się przekłada na wydajność kosmetyku. Malutka ilość wystarczała na umycie moich włosów sięgających do łopatek - mocno się pienił, wytwarzając gęstą, sztywną pianę, ale szybko się spłukiwał. Nie uczulał, nie wysuszał, koloru, niestety, też nie " ochładzał " ale ładnie podkreślał blond oferując świetliste refleksy. 👌
Isana Mango Exotic Milde Seife Delikatne Mydło w płynie o zapachu Tropikalno-Owocowym 500 ml - skusiłam się na szałową promocję, mydło kosztowało niecałe 3 zł :) A także na piękne, barwne opakowanie, które, nie ukrywam, działa na podświadomość tą egzotyczną, smakowitą, owocową szatą :) Niestety działaniem mnie to mydło wcale nie zachwyciło, a wręcz przeciwnie... Rzadka, lejąca się konsystencja przypominająca wodnisty, półtransparentny, pomarańczowy żel, każdorazowo spadała podczas rozprowadzenia i mydlenia nią rąk. Delikatna pianka i przyjemny mangowy zapach wynagradzały tę niedogodność, ale po spłukaniu zapach znikał, a ręce były jakby lekko przesuszone. Czym częściej po niego sięgałam w ciągu dnia, tym większy dyskomfort na rękach czułam. Szkoda... 👎
Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This EDP 1,5 ml - perfumy, które wywołują zakochanie od pierwszego użycia. Niesamowite połączenie słodko-cytrusowych nut ze szczyptą korzennych przypraw. Nuty to imbir, dynia, tangerynka, kwiat nieśmiertelnika, neroli, róża, nuty korzenne, wetyweria, nuty drzewne, piżmo, heliotrop. Otulająco-kojący, piękny, esencjonalny, niesamowicie trwały, ale nie męczący zapach. Jest jak druga skóra, jak lekarstwo na całe zło, uspokaja, relaksuje i daje uczucie bezpieczeństwa. To już druga próbka, wystarcza naprawdę na bardzo długo! 💙
La Corvette Marseille Mydło Prowansalskie Wanilia 100 g - uwielbiam mydła marsylskie i często po nie sięgam, na przemian z żelami pod prysznic. Wanilia przyjemnie pachniała, rozgrzewając swoim subtelnym, słodkawym aromatem ciało i zmysły. W chłodne, styczniowe wieczory prysznic z użyciem tego mydełka przeobrażał się w przyjemny zabieg relaksacyjny :) Mydło świetnie oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wywołuje przesuszenia, nie powoduje podrażnień ani uczucia ściągnięcia. Przyjemne w użyciu i dosyć wydajne. 💙
Delia Cameleo Anti Damage Maska Keratynowa do zniszczonych włosów 200 ml - niedroga maska, która naprawdę jest warta uwagi i wypróbowania. Ma gęstą, kremowo-żelową konsystencję, bardzo przyjemny, perfumowany zapach " profesjonalnego, salonowego kosmetyku ". Niewielka ilość fenomenalnie wygładza, odżywia i zmiękcza włosy, wygładzając je nawet po mega pusząco-plączącym szamponie. Działa błyskawicznie, szybko się spłukuje, ułatwia rozczesywanie, po wysuszeniu włosy są pełne wigoru, blasku, lekkości i elastyczności. Są sypkie, ale jednocześnie dobrze dociążone, wypielęgnowane, olśniewające - uwielbiam ją! 💙
Marion Natura Styl 694 Popielaty blond Farba do włosów 2 opak. - znów się nie do końca sprawdziła... Szkoda, że nie daje tak fajnego koloru jak kiedyś, czy to formuła się zmieniła, czy coś innego w niej pokombinowały, w każdym razie stała się słaba. Nie kryje pojedynczych siwych włosów, kolor wychodzi ciepły, a nie popielaty, a na odrostach wręcz rudy. Szybko się wypłukuje i żółknie z każdym kolejnym myciem niemiłosiernie... Szkoda bardzo, ale już nie kupię... 👎
Joanna Botanicals For Home Spa Nawilżający Balsam do ciała z Ekstraktem z Konopi 240 g - ta nowa linia Joanny jest naprawdę świetna. Wypróbowałam wszystkie dostępne wersje, ta, nawilżająca z olejem konopnym jest jedną z najlepszych. Balsam fantastycznie nawilża skórę, wygładza, odżywia i koi podrażnienia. Przyjemnie, świeżo pachnie, nie natłuszcza, nie obciąża, nie klei - wchłania się szybko i niemal do całkowitej suchości, ale uczucie komfortu pozostaje na długo! Wyznacza się wysoką wydajnością i, dzięki pompce, komfortem stosowania, niestety końcówkę kosmetyku trudno wydobyć z butelki, niezbędne jest odkręcenie pompki i pozycja do góry dnem, aby balsam mógł spłynąć do otworu dozującego. Recenzja całej konopnej linii jest na blogu - link w nazwie :) 💙
Hair Medic Szampon przeciw wypadaniu włosów 200 ml - nie tylko bardzo skuteczny w swym działaniu, ale również przyjemny w stosowaniu. Mocno się pienił, doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, zapewniając niezwykle przyjemne uczucie orzeźwienia i ukojenia. Pięknie, świeżo pachniał umilając czas mycia i długo pozostawał na włosach, przypominając o swojej obecności. Wyraźnie wzmacniał, nabłyszczał, wygładzał włosy, także stosowany na przemian z innym, zwykłym szamponem. Bardzo dobry produkt, wart polecenia. Więcej w recenzji. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - nie chcę się już powtarzać, bowiem niemal każdego miesiąca pojawia się w moim denku, ale w kilku słowach przypomnę... Jest absolutnie świetna, bezkonkurencyjna! Rewelacyjnie złuszcza, wygładza, nawilża, odżywia, delikatnie natłuszcza i długo chroni skórę ust. Na razie nie znalazłam dla niej konkurencji - zdecydowanie mój N 1 w tej kategorii! 💙
Delia Sun Fun SPF 25 Balsam do ust w sztyfcie 3,8 g - nie wiedziałam, że Delia ma taki fajny produkt w swojej ofercie! Znalazłam ten balsam w ShinyBox`ie i z chęcią zużyłam. Ma przyjemną, twardą, ale podatną na rozprowadzenie formułę i niezwykle smakowity, cukierkowo-owocowy zapach. Dobrze nawilżał, wygładzał i nabłyszczał usta, zapewniając im natychmiastowy komfort i ochronę. Zapobiegał powstawaniu przesuszeń, pęknięć, spierzchnięć. Dodatkowo okazał się bardzo wydajnym produktem. Na lato pewnie też będzie fajną propozycją - kupię z pewnością :) 💙
Delia Cosmetics Eyebrow Expert Kremowa maskara do brwi Bezowy Blond 4 ml - uwielbiam tę maskarę za świetną, kremową konsystencję i kolorystykę, idealną dla blondynek. Dzięki wygodnemu, małemu pędzelkowi i jednolitej, gładkiej, formule średniej gęstości, maskara jest absolutnie bezproblemowa w aplikacji. Nie rozmazuje się, nie ściera, nie obsypuje, nie migruje, nie usztywnia włosków - ładnie podkreśla brwi, nadając twarzy wyrazistości. Fantastyczny i błyskawiczny sposób na ładne brwi :) 💙
I takim oto pozytywnym akcentem kończę dzisiejszy wpis o denku stycznia :) Pożegnałam w nim sporo świetnych produktów, do których chętnie wrócę ponownie, jak tylko " zapasy " mi na to pozwolą ;)
Jakie kosmetyki z niniejszego denka najbardziej Cię zaciekawiły?
Które produkty znasz, stosujesz i polecasz?
Czy twoja ocena działania i efektów różni się od mojej?
Miłego wieczoru życzę :*
Jeszcze nie tak dawno było denko grudnia, a już najwyższy czas rozliczyć styczniowe... Zużycia kosmetyczne ukazują efekty mijającego czasu nie gorzej od pozostałych " oznak " :) Tak czasami się zastanawiam, ile tego wszystkiego się zużywa, a ciągle mało, mało i mało. Wytrwale wykańczam te wszystkie kosmetyki, by za moment w ich miejsce dać nowe, nie mniej godne zastępstwo :) Tak naprawdę to bardzo lubię ten moment, poznawanie nowego, zaczynanie od zera, zawsze wiąże się z ekscytacją. I to w każdej strefie, nie tylko w kosmetycznej :)
Ok, dość tego polemizowania - zapraszam do czytania, i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
BeBeauty Płatki kosmetyczne Soft Touch o strukturze plastra miodu 1 opak. - nie wiem. czy jeszcze jest tu ktoś, kto nie zna tych płatków :) Delikatne, mięciutkie, przyjemne w dotyku, nie pylą się, nie zostawiają paprochów, nie rozpadają i skutecznie zanieczyszczenia z twarzy usuwają. Bardzo lubię i chętnie sięgam po płatki Biedronki, zmieniając co jakiś czas rodzaj. Niezawodne od lat! 💙
INUBI Rain Woda perfumowana dla Niej 100 ml - to wyjątkowa woda, pochodząca z kolekcji czterech żywiołów, która towarzyszy mi od wielu lat. Cudowna, kwiatowo-zielona kompozycja zawsze dodawała energii, przeobrażając zwyczajny dzień w wyjątkowe wydarzenie. Niezwykle trwała! Wyrazista, ale nie męcząca, świetnie układała się na skórze, pięknie się rozwijała, na ubraniach utrzymywała się nawet przez tydzień! Łączyła w sobie wyjątkowe nuty: głowa: mimoza, róża zroszona poranną rosą, liście truskawek; nuty serca: piwonia, fiołek, kwiat piołunu, kwiat anyżu, świeże kwiaty; nuty bazy: piżmo, migdały, wiśnia lutówka. Inna niż inne, zjawiskowa i bardzo oryginalna! 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose krem do rąk z ekstraktem z Czarnej Róży 75 g - mocno regenerujący i świetnie wygładzający krem do rąk o przepięknym zapachu. Lekko natłuszcza dłonie, ale jednocześnie wyraźnie poprawia ich kondycję i fakturę skóry. Nawet mocne przesuszenie znika już po kilku aplikacjach. Ze względu na film ochronny, który każdorazowo zapewnia, używałam go na noc. O poranku ręce są piękne i zadbane. Więcej o tym kremie i całej linii Black Rose przeczytasz w recenzji. 💙
Halier Fortesse szampon przyspieszający wzrost włosów i zapobiegający ich wypadaniu 250 ml - bardzo wydajny i przyjemny w użyciu szampon, który mimo lekkiej plątaniny na włosach, zapewniał skuteczne oczyszczanie zarówno włosom jak i skórze głowy. Rewelacyjnie się pienił, przyjemnie pachniał i na długo zapewniał uczucie czystości i świeżości. Wydłużał u mnie czas między myciami, nie podrażniał, nie uczulał. Włosy rzeczywiście wyraźnie się wzmocniły i wypadały w ilościach śladowych, stosowałam go w połączeniu z odżywką, więc z pewnością do tego działania się przyczynił. Więcej znajdziesz w recenzji :) 💙
Green Pharmacy Żel pod prysznic Masło Shea i Zielona Kawa 500 ml - nie do wykończenia! Gęsty, kremowy żel, o pięknym, orzeźwiającym zapachu przypadł mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, skutecznie myje i oczyszcza skórę, zapewniając jej długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Nie wysusza, nie podrażnia, wręcz odwrotnie - pozostawia skórę jedwabiście gładką, bez uczucia dyskomfortu i suchości. Przyjemny, kojący zapach na długo pozostaje na skórze. Baaaardzo długo go zużywałam :) 👌
Delia, Mineral Velvet Skin Moisturising-Correcting Foundation Fluid nawilżająco - korygujący 35 ml - miało być tak pięknie: matowienie, nawilżenie, wygładzenie, wyrównanie kolorytu, krycie niedoskonałości... Podkład ma fajną, kremową, bardzo przyjemną w dotyku konsystencję i zapach, który przywołuje na myśl owocowy kosmetyk pielęgnacyjny. Ale z momentem, gdy trafia na moją skórę zaczyna się masakra! Nie mogę go równomiernie rozprowadzić, wchodzi we wszystkie pory i załamania, " ślizga się " po skórze, ale się nie wchłania. Po długich próbach w końcu wnika w skórę, lekko ją kryjąc. Myślałam, że to wina kremu, ale przy różnych tak działa. Do tego najjaśniejszy odcień 01 jest dla mnie za ciemny, ma pomarańczowe tony, a dodatkowo po pewnym czasie ciemnieje, przez co twarz wygląda nienaturalnie. Leci do kosza. 👎
Exclusive Polska Technical Dry Shampoo 100 ml - otrzymałam w ShinyBox`ie i w sumie bardzo się cieszę, że mogłam go poznać. Wyznacza się przyjemnym zapachem w stylu unisex i bardzo drobniutką, suchą mgiełką, która równomierne się układała. Szampon dobrze odświeżał włosy, niwelował tłustą " poświatę ", dodawał objętości. Trochę matowił fryzurę, ale nie usztywniał ani nie obciążał, nawet cienkich włosów. Był dosyć wydajny i przyjemny w użyciu. 👌
Oriflame Tusz do rzęs The ONE 5w1 Wonder Lash XXL 8 ml - jeden z najlepszych tuszy, jakie miałam przyjemność używać. Ma świetną, kremową formułę, piękny nasycony, czarny kolor i genialną szczoteczkę, która uwydatniała i podkreślała nawet najmniejsze rzęski. Tusz świetnie się nosi, szybko wysycha na rzęsach, nie obsypuje się, nie kruszy ani nie rozmazuje. Jest bardzo wydajny! Więcej w recenzji ;) 💙
Joico Blonde Life Brightening Szampon do włosów blond 300 ml - pielęgnacja Joico zawsze daje u mnie świetne efekty, tak samo było i tym razem. W sumie szampon nieco plącze włosy, ale po za tym świetnie myje, zarówno włosy jak i skórę głowy, odświeża i delikatnie nabłyszcza. Bardzo przyjemnie pachnie, ma gęstą, treściwą konsystencję, która pozytywnie się przekłada na wydajność kosmetyku. Malutka ilość wystarczała na umycie moich włosów sięgających do łopatek - mocno się pienił, wytwarzając gęstą, sztywną pianę, ale szybko się spłukiwał. Nie uczulał, nie wysuszał, koloru, niestety, też nie " ochładzał " ale ładnie podkreślał blond oferując świetliste refleksy. 👌
Isana Mango Exotic Milde Seife Delikatne Mydło w płynie o zapachu Tropikalno-Owocowym 500 ml - skusiłam się na szałową promocję, mydło kosztowało niecałe 3 zł :) A także na piękne, barwne opakowanie, które, nie ukrywam, działa na podświadomość tą egzotyczną, smakowitą, owocową szatą :) Niestety działaniem mnie to mydło wcale nie zachwyciło, a wręcz przeciwnie... Rzadka, lejąca się konsystencja przypominająca wodnisty, półtransparentny, pomarańczowy żel, każdorazowo spadała podczas rozprowadzenia i mydlenia nią rąk. Delikatna pianka i przyjemny mangowy zapach wynagradzały tę niedogodność, ale po spłukaniu zapach znikał, a ręce były jakby lekko przesuszone. Czym częściej po niego sięgałam w ciągu dnia, tym większy dyskomfort na rękach czułam. Szkoda... 👎
Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This EDP 1,5 ml - perfumy, które wywołują zakochanie od pierwszego użycia. Niesamowite połączenie słodko-cytrusowych nut ze szczyptą korzennych przypraw. Nuty to imbir, dynia, tangerynka, kwiat nieśmiertelnika, neroli, róża, nuty korzenne, wetyweria, nuty drzewne, piżmo, heliotrop. Otulająco-kojący, piękny, esencjonalny, niesamowicie trwały, ale nie męczący zapach. Jest jak druga skóra, jak lekarstwo na całe zło, uspokaja, relaksuje i daje uczucie bezpieczeństwa. To już druga próbka, wystarcza naprawdę na bardzo długo! 💙
La Corvette Marseille Mydło Prowansalskie Wanilia 100 g - uwielbiam mydła marsylskie i często po nie sięgam, na przemian z żelami pod prysznic. Wanilia przyjemnie pachniała, rozgrzewając swoim subtelnym, słodkawym aromatem ciało i zmysły. W chłodne, styczniowe wieczory prysznic z użyciem tego mydełka przeobrażał się w przyjemny zabieg relaksacyjny :) Mydło świetnie oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wywołuje przesuszenia, nie powoduje podrażnień ani uczucia ściągnięcia. Przyjemne w użyciu i dosyć wydajne. 💙
Delia Cameleo Anti Damage Maska Keratynowa do zniszczonych włosów 200 ml - niedroga maska, która naprawdę jest warta uwagi i wypróbowania. Ma gęstą, kremowo-żelową konsystencję, bardzo przyjemny, perfumowany zapach " profesjonalnego, salonowego kosmetyku ". Niewielka ilość fenomenalnie wygładza, odżywia i zmiękcza włosy, wygładzając je nawet po mega pusząco-plączącym szamponie. Działa błyskawicznie, szybko się spłukuje, ułatwia rozczesywanie, po wysuszeniu włosy są pełne wigoru, blasku, lekkości i elastyczności. Są sypkie, ale jednocześnie dobrze dociążone, wypielęgnowane, olśniewające - uwielbiam ją! 💙
Marion Natura Styl 694 Popielaty blond Farba do włosów 2 opak. - znów się nie do końca sprawdziła... Szkoda, że nie daje tak fajnego koloru jak kiedyś, czy to formuła się zmieniła, czy coś innego w niej pokombinowały, w każdym razie stała się słaba. Nie kryje pojedynczych siwych włosów, kolor wychodzi ciepły, a nie popielaty, a na odrostach wręcz rudy. Szybko się wypłukuje i żółknie z każdym kolejnym myciem niemiłosiernie... Szkoda bardzo, ale już nie kupię... 👎
Joanna Botanicals For Home Spa Nawilżający Balsam do ciała z Ekstraktem z Konopi 240 g - ta nowa linia Joanny jest naprawdę świetna. Wypróbowałam wszystkie dostępne wersje, ta, nawilżająca z olejem konopnym jest jedną z najlepszych. Balsam fantastycznie nawilża skórę, wygładza, odżywia i koi podrażnienia. Przyjemnie, świeżo pachnie, nie natłuszcza, nie obciąża, nie klei - wchłania się szybko i niemal do całkowitej suchości, ale uczucie komfortu pozostaje na długo! Wyznacza się wysoką wydajnością i, dzięki pompce, komfortem stosowania, niestety końcówkę kosmetyku trudno wydobyć z butelki, niezbędne jest odkręcenie pompki i pozycja do góry dnem, aby balsam mógł spłynąć do otworu dozującego. Recenzja całej konopnej linii jest na blogu - link w nazwie :) 💙
Hair Medic Szampon przeciw wypadaniu włosów 200 ml - nie tylko bardzo skuteczny w swym działaniu, ale również przyjemny w stosowaniu. Mocno się pienił, doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, zapewniając niezwykle przyjemne uczucie orzeźwienia i ukojenia. Pięknie, świeżo pachniał umilając czas mycia i długo pozostawał na włosach, przypominając o swojej obecności. Wyraźnie wzmacniał, nabłyszczał, wygładzał włosy, także stosowany na przemian z innym, zwykłym szamponem. Bardzo dobry produkt, wart polecenia. Więcej w recenzji. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - nie chcę się już powtarzać, bowiem niemal każdego miesiąca pojawia się w moim denku, ale w kilku słowach przypomnę... Jest absolutnie świetna, bezkonkurencyjna! Rewelacyjnie złuszcza, wygładza, nawilża, odżywia, delikatnie natłuszcza i długo chroni skórę ust. Na razie nie znalazłam dla niej konkurencji - zdecydowanie mój N 1 w tej kategorii! 💙
Delia Sun Fun SPF 25 Balsam do ust w sztyfcie 3,8 g - nie wiedziałam, że Delia ma taki fajny produkt w swojej ofercie! Znalazłam ten balsam w ShinyBox`ie i z chęcią zużyłam. Ma przyjemną, twardą, ale podatną na rozprowadzenie formułę i niezwykle smakowity, cukierkowo-owocowy zapach. Dobrze nawilżał, wygładzał i nabłyszczał usta, zapewniając im natychmiastowy komfort i ochronę. Zapobiegał powstawaniu przesuszeń, pęknięć, spierzchnięć. Dodatkowo okazał się bardzo wydajnym produktem. Na lato pewnie też będzie fajną propozycją - kupię z pewnością :) 💙
Delia Cosmetics Eyebrow Expert Kremowa maskara do brwi Bezowy Blond 4 ml - uwielbiam tę maskarę za świetną, kremową konsystencję i kolorystykę, idealną dla blondynek. Dzięki wygodnemu, małemu pędzelkowi i jednolitej, gładkiej, formule średniej gęstości, maskara jest absolutnie bezproblemowa w aplikacji. Nie rozmazuje się, nie ściera, nie obsypuje, nie migruje, nie usztywnia włosków - ładnie podkreśla brwi, nadając twarzy wyrazistości. Fantastyczny i błyskawiczny sposób na ładne brwi :) 💙
I takim oto pozytywnym akcentem kończę dzisiejszy wpis o denku stycznia :) Pożegnałam w nim sporo świetnych produktów, do których chętnie wrócę ponownie, jak tylko " zapasy " mi na to pozwolą ;)
Jakie kosmetyki z niniejszego denka najbardziej Cię zaciekawiły?
Które produkty znasz, stosujesz i polecasz?
Czy twoja ocena działania i efektów różni się od mojej?
Miłego wieczoru życzę :*
Etykiety:
Delia,
DENKO 2019,
denko kosmetyczne,
Etat Libre d’Orange,
Green Pharmacy,
HairMedic,
Halier Fortesse,
Isana,
Joanna,
Joico,
kosmetyczne zużycia,
Marion,
minirecenzje,
Oriflame,
Sylveco,
zużycia Stycznia
piątek, 14 września 2018
Kosmetyczne pożegnania... Denko Sierpnia 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Wpadłam w jesienny szał obowiązków, związanych z rozpoczęciem roku szkolnego. Dzieci już na dobre " się wkręciły "w nowy tryb, co po wakacjach wydawało się nieco nierealne, a ja w końcu mogę zająć się swoimi sprawami. Gorący temat na już - oczywiście denko sierpnia :)
Co udało mi się zużyć w ostatnim miesiącu wakacji? Nic nowego... Pielęgnacja, pielęgnacja i jeszcze raz - pielęgnacja :) W tym roku wakacje spędziliśmy w okolicy, głównie " na aktywnie ", ale kosmetyków przeciwsłonecznych nie udało mi się zużyć nawet w połowie. Na szczęście terminy ważności pozwalają na przechowywanie ich do następnego sezonu - wystarczy wyjazd nad morze, a pozbędę się zaległości :D Dziś chcę podzielić się ostateczną opinią na temat produktów o których już pisałam lub takich, o których jeszcze nie zdążyłam wspomnieć. Do oceny każdego kosmetyku, tradycyjnie już, posługuję się oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, też już tradycyjnie, od lewej :)
Oriflame Perfumowany krem do ciała Giordani Gold Essenza 250 ml - perfumowane kosmetyki do ciała, które często stanowią uzupełniający " dodatek " do ulubionych perfum czy wody toaletowej, nie zawsze się cechują właściwościami pielęgnacyjnymi. Na ten krem do ciała początkowo nie pokładałam większych nadziei, pomyślałam, że będzie fajnym " podkładem " do przedłużenia trwałości ( i tak mega trwałych ) perfum. Jednak się myliłam! Krem świetnie nawilża i koi skórę, jest lekki, szybko więc się wchłaniał i nie pozostawiał klejącej warstewki. Dodatkowo przepięknie pachniał! Bardzo przyjemny produkt do stosowania solo. 💙
Nuxe Nuxellence krem przeciwzmarszczkowy pod oczy 15 ml - świetny kosmetyk, który natychmiastowo wygładza, nawilża, poprawia koloryt i maskuje ciemne podkówki pod oczami. Po aplikacji zostawia po sobie miękki, jakby silikonowy film wygładzający oraz przyjemny, słodkawy zapach. Na dodatkową pochwałę zasługuje aplikator - " żelazko ", masując nim okolicę wokół oczu, szczególnie tuż po przebudzeniu, niwelowałam lekki obrzęk, przywracałam spojrzeniu świeżość i blask w kilka chwil. Delikatne chłodzenie spędzało " sen z powiek " - dosłownie :) Co więcej - krem okazał się szalenie wydajnym kosmetykiem! 💙
Nuxe Delikatnie złuszczający żelowy peeling z Płatkami Róży 75 ml - linia z płatkami róży bez wątpienia należy do mojej ulubionej, i to nie tylko ze względu na subtelną różaną woń, ale też działanie na moją skórę. Peeling stosowałam nie tylko jako peeling, pełnił też rolę maseczki - po aplikacji na twarz masowałam delikatnie skórę po czym pozostawiałam go na 10 - 15 minut. Po spłukaniu skóra była nieskazitelnie czysta, gładka i promienna! Oferował efekt WOW z prawdziwego zdarzenia! Dodatkową zaletą, prócz zapachu, jest wysoka wydajność. Z pewnością do niego wrócę! 💙
Bell Royal MAXXX! Grand Volume Dimension Mascara 4D Pogrubiający tusz do rzęs 9 g - znacie to uczucie, kiedy sięgasz do " zapasów " z tuszem do rzęs ( u mnie od zawsze był uzupełniany na bieżąco - bez tuszu ani rusz! ), a tam... pustka! Paniki nie ma, bo mimo iż akurat jest późny, sobotni wieczór i drogerie dawno są pozamykane, jadę do Biedronki na zakupy, przy okazji kupię tusz - no nie :) Szafa Bell kusi piękną witryną. Mnóstwo rodzai, z prezentacją szczoteczek na " wzorniku ". Ta " kudłata " skusiła mnie najbardziej - myślę, duża, ale na moje cieniasy sprawdzi się idealnie. To był błąd! Nie mówię o szczoteczce, bo rzeczywiście fajnie mi się nią operuje, otula wszystkie, nawet te najdrobniejsze rzęski, tyle że tusz w ogóle nie jest widoczny, ani wyczuwalny! Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się przytrafiło - tusz-widmo, niby jest, a na rzęsach niewidoczny nawet po 4 warstwach! Chyba że to opcja z fantazjowaniem - patrzysz na swoje jasne, " łyse rzęsy " i wmawiasz sobie: " ależ mam czarne, długie i grube, ładnie rozdzielone rzęsy... " Nawet miesiące leżakowania tuszu nic nie zmieniły, formuła płynna, efektu zero, koloru też zero - nie wiem co to ma być... 👎
Avon Planet SPA Olejek do kąpieli i pod prysznic Relaxing Thailand z mleczkiem kokosowym i sandałowcem 150 ml - uwielbiam jego zapach! W ogóle uwielbiam produkty pielęgnacyjne Avon Planet SPA, bowiem zazwyczaj świetnie się u mnie sprawdzają. Kuszą zapachami. Olejek stosowałam głównie do kąpieli - pod wpływem ciepła i pary jego aromat jeszcze lepiej się rozwijał, wypełniając całą łazienkę, relaksował zmysły i wprawiał w stan odprężenia. Nie oferował tłustych oczek na wodzie, ale świetnie ją zmiękczał, delikatnie natłuszczał i aromatyzował. Skóra po kąpieli była ładnie wygładzona, nawilżona, delikatnie odżywiona - jedwabiście miękka w dotyku. Żadnego obciążenia, natłuszczenia, lepkości - nie odnotowałam. Relaks pełną gębą :D 💙
Senelle Inspired by Spring Wygładzający krem do twarzy 50 ml - wygładzający bez wątpienia! Mimo iż krem wyznacza się naturalnym składem i lekką, kremowo-żelową konsystencją, jednocześnie jest dosyć treściwy. Bardzo dobrze nawilża, odżywia, regeneruje i uelastycznia skórę. Obecność olejów: abisyńskiego, chia i z kiełków pszenicy, od razu jest widoczna na mojej mieszanej skórze. Dlatego najchętniej używałam go na noc - o poranku skóra była niesamowicie gładka, promienna i jędrna. Nie zapychał, nie obciążał, lekko natłuszczał, ale efekt był tego zdecydowanie wart! Wydajność bardzo wysoka! 💙
Oriflame Odżywczy krem do rąk Loving Care 150 ml - zawiera naturalne mleko migdałowe oraz olejek ze słodkich migdałów. Ma przyjemną, kremową, gładką konsystencję, treściwą, ale nie obciążającą delikatnej skóry rąk. Używałam go głównie na noc, ze względu na lekki film ochronny i przyjemny, kojący zapach, ułatwiający zasypianie. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał i odżywiał skórę rąk, radził sobie nawet z mocno przesuszoną, szorstką i podrażnioną skórą. Zapewniał dłoniom elastyczność, miękkość i komfort. 💙
Evree Max Repair Regenerujące serum do paznokci 8 ml - to już moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Serum składające się głównie z olejów, a mianowicie oliwkowego, winogronowego, makadamia, ostropestowego, avocado, abisyńskiego, arganowego i jojoba. Ma lekko tłustą konsystencje i bardzo wygodny aplikator, w postaci pędzelka - z łatwością się go nakłada, elastyczna tubka to jeszcze bardziej uprzyjemnia. Regularnie stosowany wyraźnie poprawia zarówno wygląd jak i kondycje płytek. Nawet po jednorazowej aplikacji paznokcie i skórki wyglądają na zadbane i zdrowe. Wydajność bardzo wysoka, cena niska - nic tylko brać! 💙
Oriflame Delights from Nature Zestaw mini kremów do rąk 30 ml x 3 - Idealna wersja do torebki, a nawet kopertówki :) To trzy urocze kremy, o lekkiej konsystencji, dobrych, acz nie jakichś wybitnych, właściwościach odżywczych, choć jeśli chodzi o skórę normalną - w zupełności wystarczających. Różnią się zapachami, każda wersja ma swój urok, aczkolwiek ja byłam zachwycona Wiśnią, na drugim miejscu Orzechy brazylijskie i Oliwa z oliwek na końcu. Fajnie nawilżają, całkowicie się wchłaniają, nie obciążają, nie natłuszczają ani nie kleją skóry - na dzień w sam raz. 👌
Herla Gold Supreme 24k Złoto Odmładzająca Maska do twarzy z płatkami złota 3 ml - akurat na jedno użycie. Całkiem przyjemne wrażenie na mnie wywarła i choć ciężko oceniać kosmetyk po jednym użyciu, pierwsze efekty były odczuwalne i widoczne. Po nałożeniu maski miałam uczucie natychmiastowego nawilżenia, skóra błyskawicznie czuje ulgę i przyjemne ukojenie. Gdy maska już się wchłonęła, po ok. 20 minutach, spłukałam wyczuwalną warstewkę - twarz wyglądała na wypoczętą, była świeża i promienna. Jest potencjał! Muszę wypróbować pełnowymiarową, aby wyrobić zdanie. 👌
AA Efekt Matujący Maseczka Normalizująco-Regenerujący 5 ml x 2 - zużyłam w sierpniu dwie saszetki i powiem, że u mnie ta maska naprawdę świetnie się sprawdziła! Ma przyjemny zapach, kremową konsystencje, przyjemnie się nakłada i rozprowadza. Początkowo, tuż po aplikacji, zapewnia uczucie komfortu i otulenia. Po spłukaniu, mimo iż producent zaleca usuwanie pozostałości płatkiem kosmetycznym, ja spłukuję - skóra była świetnie zmatowiona, a jednocześnie odżywiona i subtelnie rozjaśniona. Wyraźnie minimalizuje pory, ujednolica koloryt, koi zaczerwienienia - moja skóra po jej użyciu wygląda zdrowo i świeżo. 💙
Tołpa Green Naczynka Regenerująca maska na naczynka 6 ml x 2 - nawet nie wiem, co mam o niej myśleć... Jest dosyć przyjemna pod względem konsystencji i zapachu, które bardzo mi się spodobały, ale przeciętna w działaniu. Łatwo się nakłada, nie podrażnia, nie szczypie, nie grzeje, szybko się spłukuje. Ładnie odświeża twarz, ale po za tym czuję niedosyt w kwestii nawilżenia, odżywienia i ukojenia. Może dla młodych cer będzie odpowiednia, ale moja dojrzała skóra od masek potrzebuję znacznie więcej 👎
Sylveco Rokitnikowa Pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,4 g - niejednokrotnie pojawiła się w moich denkach. Lubię ją, choć szczerze mówiąc nie najlepiej radzi sobie z nawilżeniem. Za to świetnie chroni moje usta, zapobiegając ich przesuszeniu i powstawaniu nieestetycznych, suchych skórek. Delikatnie natłuszcza usta, nadając im ładnego, połyskującego, naturalnego efektu - uwielbiam go. Zapach cynamonu latem mi nie do końca pasował, zdecydowanie wolę go w chłodniejsze pory roku - rozgrzewa zmysły :) 👌
Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - druga buteleczka utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest on świetną alternatywą dla tradycyjnych, intymnych produktów myjących. Wyznacza się niezwykle delikatną, oleistą i lekką konsystencją, przyjemnym zapachem i wysoką wydajnością. Bardzo fajnie myje, doskonale oczyszczając i nie podrażniając delikatnych miejsc. Odświeża, nawilża i koi, a dodatkowo jest bardzo wydajny! 💙
Naobay Renewal Antiox Eye Contour Cream Odbudowujący krem pod oczy 20 ml - naturalny produkt z certyfikatem Ecocert o silnych właściwościach nawilżających. Właśnie tak miałby się nazywać i wszystko byłoby klarowne ;) Odbudowy, regeneracji i działania antyoksydacyjnego nie zauważyłam nawet po zużyciu całej tubki. Krem nie minimalizował też zmarszczek, nie wygładzał ich tak dobrze, jak robią to bardziej " treściwe koledzy po fachu ". Ale... jest mega lekki, błyskawicznie się wchłaniał, nie natłuszczał, nie obciążał, dogłębnie nawilżał i zapewniał uczucie komfortu - co latem było prawdziwą zaletą! Tubka, bardzo praktyczna, mięciutka z wygodnym " dziubkiem " pozwalała łatwo dawkować krem. Szału nie zrobił, ale przyjemny był, nie powiem. Polecam szczególnie dla młodych dziewczyn :) 👌
Oriflame Krem do rąk i ciała Milk & Honey Gold Festive Orchid 250 ml - pobudzający, uwodzicielski zapach w zestawieniu z dobrymi walorami odżywczymi - to on! Kolejny produkt do pielęgnacji ciała Oriflame, który zapewniał komfort skórze i przyjemne doznania zmysłom. Lekka konsystencja, żadnej warstwy ochronnej, szybkie wchłanianie - to lubię ;) Po dniu spędzonym na słońcu oferował skórze porządną porcje nawilżenia i odżywienia, a przy okazji ładnie ją wygładzał, zmiękczał i delikatnie perfumował. Letnie wieczory w jego towarzystwie wiążą się z przyjemnymi wspomnieniami :) 💙
Farmona Herbal Care Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla 200 ml - uwielbiam różaną linię Farmony. To masło też uwielbiam, zużyłam już drugie opakowanie, ale z pewnością zaopatrzę się w kolejne, jak tylko zajdzie taka potrzeba. Jest gęste, treściwe, a jednocześnie lekkie, bowiem jak tylko trafi na skórę z łatwością się rozprowadza, zapewniając natychmiastowe ukojenie. Idealnie się sprawdza na suchej skórze, nie obciąża, nie klei, nie natłuszcza, wchłania się całkowicie, pozostawiając po sobie miękkość, gładkość i boski, naturalny, różany zapach. Uwielbiam! 💙
Aube Procollagen+ Synthesis Wypełniacz zmarszczek mimicznych 10 ml - zdecydowanie jeden z najciekawszych kosmetyków jakie miałam przyjemność stosować. Forma strzykawki nie tylko robi wrażenie, ale, jak się okazuje, jest niezwykle praktyczna w użyciu. Precyzyjnie odmierza każdą porcyjkę kosmetyku, zwłaszcza, że niewiele go trzeba na jedno "podanie " :) Serum bazuje na silikonie, ma przyjemną, gładką i miękką konsystencje. Stosuje się go w miejscach " docelowych " - czyli bezpośrednio na zmarszczki. Bardzo ładnie wygładza skórę, wypełnia zmarszczki ( lwie, kurze i wszystkie pozostałe :) ), dzięki czemu stają się niemal niewidoczne. Stosowałam go głównie pod makijaż - idealnie się sprawdza! 💙
BioOleo Cosmetics Olej Jojoba 50 ml - olej jojoba jest jednym z najbardziej lubianych przez moją skórę olejów. Mimo iż jest tłusty - nie natłuszcza wyraźnie, ładnie się wchłania, świetnie nawilża, odżywia i uelastycznia. Po kilku minutach od aplikacji wnika w skórę niemal całkowicie. Przyjemna forma podania sprawia, że chętnie sięgnę po olej własnie tej marki. Świetna, mięciutka, gumowa wypustka wyposażona w szklana rurkę tworzą pipetę precyzyjną i łatwą w użyciu. Olej zużyłam do twarzy, a także do mycia ciała - dodaję pipetę oleju do porcji żelu na gąbce i w ten sposób powstaje odżywczo-nawilżający żel pod prysznic :) 💙
Lovena Oriental Kremowe mydło w płynie 500 ml - nooo, zdradziłam Biedronkowe i Yope, ale nie popłaciło się ;) Byłam ciekawa, zaspokoiłam tę ciekawość, nie mogąc się doczekać, aż to mydło się skończy :) Gdybym powąchała go w sklepie - odstawiłabym z powrotem, a że takich praktyk nie prowadzę, nie uczyniłam tak. Już po pierwszym użyciu czułam, że nigdy nie zaakceptuję tego wstrętnego, chemicznego zapachu... Ale pomijając zapach - mydło dobrze myje, oczyszcza i, ci najważniejsze, nie podrażnia skóry - zawiera oliwę z oliwek, mocznik, ekstrakty z granatu i owsa. Pozostawia dłonie czyste, przyjemne w dotyku, ale nie powiem że pachnące :) Zapach niestety go dyskwalifikuje - nie kupię ponownie! 👎
I tak denko dobiegło końca ;)
Które kosmetyki znasz, stosujesz lub stosowałaś i co o nich sądzisz?
Które produkty chętnie wypróbujesz?
Miłego weekendu życzę :*
Wpadłam w jesienny szał obowiązków, związanych z rozpoczęciem roku szkolnego. Dzieci już na dobre " się wkręciły "w nowy tryb, co po wakacjach wydawało się nieco nierealne, a ja w końcu mogę zająć się swoimi sprawami. Gorący temat na już - oczywiście denko sierpnia :)
Co udało mi się zużyć w ostatnim miesiącu wakacji? Nic nowego... Pielęgnacja, pielęgnacja i jeszcze raz - pielęgnacja :) W tym roku wakacje spędziliśmy w okolicy, głównie " na aktywnie ", ale kosmetyków przeciwsłonecznych nie udało mi się zużyć nawet w połowie. Na szczęście terminy ważności pozwalają na przechowywanie ich do następnego sezonu - wystarczy wyjazd nad morze, a pozbędę się zaległości :D Dziś chcę podzielić się ostateczną opinią na temat produktów o których już pisałam lub takich, o których jeszcze nie zdążyłam wspomnieć. Do oceny każdego kosmetyku, tradycyjnie już, posługuję się oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, też już tradycyjnie, od lewej :)
Oriflame Perfumowany krem do ciała Giordani Gold Essenza 250 ml - perfumowane kosmetyki do ciała, które często stanowią uzupełniający " dodatek " do ulubionych perfum czy wody toaletowej, nie zawsze się cechują właściwościami pielęgnacyjnymi. Na ten krem do ciała początkowo nie pokładałam większych nadziei, pomyślałam, że będzie fajnym " podkładem " do przedłużenia trwałości ( i tak mega trwałych ) perfum. Jednak się myliłam! Krem świetnie nawilża i koi skórę, jest lekki, szybko więc się wchłaniał i nie pozostawiał klejącej warstewki. Dodatkowo przepięknie pachniał! Bardzo przyjemny produkt do stosowania solo. 💙
Nuxe Nuxellence krem przeciwzmarszczkowy pod oczy 15 ml - świetny kosmetyk, który natychmiastowo wygładza, nawilża, poprawia koloryt i maskuje ciemne podkówki pod oczami. Po aplikacji zostawia po sobie miękki, jakby silikonowy film wygładzający oraz przyjemny, słodkawy zapach. Na dodatkową pochwałę zasługuje aplikator - " żelazko ", masując nim okolicę wokół oczu, szczególnie tuż po przebudzeniu, niwelowałam lekki obrzęk, przywracałam spojrzeniu świeżość i blask w kilka chwil. Delikatne chłodzenie spędzało " sen z powiek " - dosłownie :) Co więcej - krem okazał się szalenie wydajnym kosmetykiem! 💙
Nuxe Delikatnie złuszczający żelowy peeling z Płatkami Róży 75 ml - linia z płatkami róży bez wątpienia należy do mojej ulubionej, i to nie tylko ze względu na subtelną różaną woń, ale też działanie na moją skórę. Peeling stosowałam nie tylko jako peeling, pełnił też rolę maseczki - po aplikacji na twarz masowałam delikatnie skórę po czym pozostawiałam go na 10 - 15 minut. Po spłukaniu skóra była nieskazitelnie czysta, gładka i promienna! Oferował efekt WOW z prawdziwego zdarzenia! Dodatkową zaletą, prócz zapachu, jest wysoka wydajność. Z pewnością do niego wrócę! 💙
Bell Royal MAXXX! Grand Volume Dimension Mascara 4D Pogrubiający tusz do rzęs 9 g - znacie to uczucie, kiedy sięgasz do " zapasów " z tuszem do rzęs ( u mnie od zawsze był uzupełniany na bieżąco - bez tuszu ani rusz! ), a tam... pustka! Paniki nie ma, bo mimo iż akurat jest późny, sobotni wieczór i drogerie dawno są pozamykane, jadę do Biedronki na zakupy, przy okazji kupię tusz - no nie :) Szafa Bell kusi piękną witryną. Mnóstwo rodzai, z prezentacją szczoteczek na " wzorniku ". Ta " kudłata " skusiła mnie najbardziej - myślę, duża, ale na moje cieniasy sprawdzi się idealnie. To był błąd! Nie mówię o szczoteczce, bo rzeczywiście fajnie mi się nią operuje, otula wszystkie, nawet te najdrobniejsze rzęski, tyle że tusz w ogóle nie jest widoczny, ani wyczuwalny! Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się przytrafiło - tusz-widmo, niby jest, a na rzęsach niewidoczny nawet po 4 warstwach! Chyba że to opcja z fantazjowaniem - patrzysz na swoje jasne, " łyse rzęsy " i wmawiasz sobie: " ależ mam czarne, długie i grube, ładnie rozdzielone rzęsy... " Nawet miesiące leżakowania tuszu nic nie zmieniły, formuła płynna, efektu zero, koloru też zero - nie wiem co to ma być... 👎
Avon Planet SPA Olejek do kąpieli i pod prysznic Relaxing Thailand z mleczkiem kokosowym i sandałowcem 150 ml - uwielbiam jego zapach! W ogóle uwielbiam produkty pielęgnacyjne Avon Planet SPA, bowiem zazwyczaj świetnie się u mnie sprawdzają. Kuszą zapachami. Olejek stosowałam głównie do kąpieli - pod wpływem ciepła i pary jego aromat jeszcze lepiej się rozwijał, wypełniając całą łazienkę, relaksował zmysły i wprawiał w stan odprężenia. Nie oferował tłustych oczek na wodzie, ale świetnie ją zmiękczał, delikatnie natłuszczał i aromatyzował. Skóra po kąpieli była ładnie wygładzona, nawilżona, delikatnie odżywiona - jedwabiście miękka w dotyku. Żadnego obciążenia, natłuszczenia, lepkości - nie odnotowałam. Relaks pełną gębą :D 💙
Senelle Inspired by Spring Wygładzający krem do twarzy 50 ml - wygładzający bez wątpienia! Mimo iż krem wyznacza się naturalnym składem i lekką, kremowo-żelową konsystencją, jednocześnie jest dosyć treściwy. Bardzo dobrze nawilża, odżywia, regeneruje i uelastycznia skórę. Obecność olejów: abisyńskiego, chia i z kiełków pszenicy, od razu jest widoczna na mojej mieszanej skórze. Dlatego najchętniej używałam go na noc - o poranku skóra była niesamowicie gładka, promienna i jędrna. Nie zapychał, nie obciążał, lekko natłuszczał, ale efekt był tego zdecydowanie wart! Wydajność bardzo wysoka! 💙
Oriflame Odżywczy krem do rąk Loving Care 150 ml - zawiera naturalne mleko migdałowe oraz olejek ze słodkich migdałów. Ma przyjemną, kremową, gładką konsystencję, treściwą, ale nie obciążającą delikatnej skóry rąk. Używałam go głównie na noc, ze względu na lekki film ochronny i przyjemny, kojący zapach, ułatwiający zasypianie. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał i odżywiał skórę rąk, radził sobie nawet z mocno przesuszoną, szorstką i podrażnioną skórą. Zapewniał dłoniom elastyczność, miękkość i komfort. 💙
Evree Max Repair Regenerujące serum do paznokci 8 ml - to już moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Serum składające się głównie z olejów, a mianowicie oliwkowego, winogronowego, makadamia, ostropestowego, avocado, abisyńskiego, arganowego i jojoba. Ma lekko tłustą konsystencje i bardzo wygodny aplikator, w postaci pędzelka - z łatwością się go nakłada, elastyczna tubka to jeszcze bardziej uprzyjemnia. Regularnie stosowany wyraźnie poprawia zarówno wygląd jak i kondycje płytek. Nawet po jednorazowej aplikacji paznokcie i skórki wyglądają na zadbane i zdrowe. Wydajność bardzo wysoka, cena niska - nic tylko brać! 💙
Oriflame Delights from Nature Zestaw mini kremów do rąk 30 ml x 3 - Idealna wersja do torebki, a nawet kopertówki :) To trzy urocze kremy, o lekkiej konsystencji, dobrych, acz nie jakichś wybitnych, właściwościach odżywczych, choć jeśli chodzi o skórę normalną - w zupełności wystarczających. Różnią się zapachami, każda wersja ma swój urok, aczkolwiek ja byłam zachwycona Wiśnią, na drugim miejscu Orzechy brazylijskie i Oliwa z oliwek na końcu. Fajnie nawilżają, całkowicie się wchłaniają, nie obciążają, nie natłuszczają ani nie kleją skóry - na dzień w sam raz. 👌
Herla Gold Supreme 24k Złoto Odmładzająca Maska do twarzy z płatkami złota 3 ml - akurat na jedno użycie. Całkiem przyjemne wrażenie na mnie wywarła i choć ciężko oceniać kosmetyk po jednym użyciu, pierwsze efekty były odczuwalne i widoczne. Po nałożeniu maski miałam uczucie natychmiastowego nawilżenia, skóra błyskawicznie czuje ulgę i przyjemne ukojenie. Gdy maska już się wchłonęła, po ok. 20 minutach, spłukałam wyczuwalną warstewkę - twarz wyglądała na wypoczętą, była świeża i promienna. Jest potencjał! Muszę wypróbować pełnowymiarową, aby wyrobić zdanie. 👌
AA Efekt Matujący Maseczka Normalizująco-Regenerujący 5 ml x 2 - zużyłam w sierpniu dwie saszetki i powiem, że u mnie ta maska naprawdę świetnie się sprawdziła! Ma przyjemny zapach, kremową konsystencje, przyjemnie się nakłada i rozprowadza. Początkowo, tuż po aplikacji, zapewnia uczucie komfortu i otulenia. Po spłukaniu, mimo iż producent zaleca usuwanie pozostałości płatkiem kosmetycznym, ja spłukuję - skóra była świetnie zmatowiona, a jednocześnie odżywiona i subtelnie rozjaśniona. Wyraźnie minimalizuje pory, ujednolica koloryt, koi zaczerwienienia - moja skóra po jej użyciu wygląda zdrowo i świeżo. 💙
Tołpa Green Naczynka Regenerująca maska na naczynka 6 ml x 2 - nawet nie wiem, co mam o niej myśleć... Jest dosyć przyjemna pod względem konsystencji i zapachu, które bardzo mi się spodobały, ale przeciętna w działaniu. Łatwo się nakłada, nie podrażnia, nie szczypie, nie grzeje, szybko się spłukuje. Ładnie odświeża twarz, ale po za tym czuję niedosyt w kwestii nawilżenia, odżywienia i ukojenia. Może dla młodych cer będzie odpowiednia, ale moja dojrzała skóra od masek potrzebuję znacznie więcej 👎
Sylveco Rokitnikowa Pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,4 g - niejednokrotnie pojawiła się w moich denkach. Lubię ją, choć szczerze mówiąc nie najlepiej radzi sobie z nawilżeniem. Za to świetnie chroni moje usta, zapobiegając ich przesuszeniu i powstawaniu nieestetycznych, suchych skórek. Delikatnie natłuszcza usta, nadając im ładnego, połyskującego, naturalnego efektu - uwielbiam go. Zapach cynamonu latem mi nie do końca pasował, zdecydowanie wolę go w chłodniejsze pory roku - rozgrzewa zmysły :) 👌
Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - druga buteleczka utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest on świetną alternatywą dla tradycyjnych, intymnych produktów myjących. Wyznacza się niezwykle delikatną, oleistą i lekką konsystencją, przyjemnym zapachem i wysoką wydajnością. Bardzo fajnie myje, doskonale oczyszczając i nie podrażniając delikatnych miejsc. Odświeża, nawilża i koi, a dodatkowo jest bardzo wydajny! 💙
Naobay Renewal Antiox Eye Contour Cream Odbudowujący krem pod oczy 20 ml - naturalny produkt z certyfikatem Ecocert o silnych właściwościach nawilżających. Właśnie tak miałby się nazywać i wszystko byłoby klarowne ;) Odbudowy, regeneracji i działania antyoksydacyjnego nie zauważyłam nawet po zużyciu całej tubki. Krem nie minimalizował też zmarszczek, nie wygładzał ich tak dobrze, jak robią to bardziej " treściwe koledzy po fachu ". Ale... jest mega lekki, błyskawicznie się wchłaniał, nie natłuszczał, nie obciążał, dogłębnie nawilżał i zapewniał uczucie komfortu - co latem było prawdziwą zaletą! Tubka, bardzo praktyczna, mięciutka z wygodnym " dziubkiem " pozwalała łatwo dawkować krem. Szału nie zrobił, ale przyjemny był, nie powiem. Polecam szczególnie dla młodych dziewczyn :) 👌
Oriflame Krem do rąk i ciała Milk & Honey Gold Festive Orchid 250 ml - pobudzający, uwodzicielski zapach w zestawieniu z dobrymi walorami odżywczymi - to on! Kolejny produkt do pielęgnacji ciała Oriflame, który zapewniał komfort skórze i przyjemne doznania zmysłom. Lekka konsystencja, żadnej warstwy ochronnej, szybkie wchłanianie - to lubię ;) Po dniu spędzonym na słońcu oferował skórze porządną porcje nawilżenia i odżywienia, a przy okazji ładnie ją wygładzał, zmiękczał i delikatnie perfumował. Letnie wieczory w jego towarzystwie wiążą się z przyjemnymi wspomnieniami :) 💙
Farmona Herbal Care Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla 200 ml - uwielbiam różaną linię Farmony. To masło też uwielbiam, zużyłam już drugie opakowanie, ale z pewnością zaopatrzę się w kolejne, jak tylko zajdzie taka potrzeba. Jest gęste, treściwe, a jednocześnie lekkie, bowiem jak tylko trafi na skórę z łatwością się rozprowadza, zapewniając natychmiastowe ukojenie. Idealnie się sprawdza na suchej skórze, nie obciąża, nie klei, nie natłuszcza, wchłania się całkowicie, pozostawiając po sobie miękkość, gładkość i boski, naturalny, różany zapach. Uwielbiam! 💙
Aube Procollagen+ Synthesis Wypełniacz zmarszczek mimicznych 10 ml - zdecydowanie jeden z najciekawszych kosmetyków jakie miałam przyjemność stosować. Forma strzykawki nie tylko robi wrażenie, ale, jak się okazuje, jest niezwykle praktyczna w użyciu. Precyzyjnie odmierza każdą porcyjkę kosmetyku, zwłaszcza, że niewiele go trzeba na jedno "podanie " :) Serum bazuje na silikonie, ma przyjemną, gładką i miękką konsystencje. Stosuje się go w miejscach " docelowych " - czyli bezpośrednio na zmarszczki. Bardzo ładnie wygładza skórę, wypełnia zmarszczki ( lwie, kurze i wszystkie pozostałe :) ), dzięki czemu stają się niemal niewidoczne. Stosowałam go głównie pod makijaż - idealnie się sprawdza! 💙
BioOleo Cosmetics Olej Jojoba 50 ml - olej jojoba jest jednym z najbardziej lubianych przez moją skórę olejów. Mimo iż jest tłusty - nie natłuszcza wyraźnie, ładnie się wchłania, świetnie nawilża, odżywia i uelastycznia. Po kilku minutach od aplikacji wnika w skórę niemal całkowicie. Przyjemna forma podania sprawia, że chętnie sięgnę po olej własnie tej marki. Świetna, mięciutka, gumowa wypustka wyposażona w szklana rurkę tworzą pipetę precyzyjną i łatwą w użyciu. Olej zużyłam do twarzy, a także do mycia ciała - dodaję pipetę oleju do porcji żelu na gąbce i w ten sposób powstaje odżywczo-nawilżający żel pod prysznic :) 💙
Lovena Oriental Kremowe mydło w płynie 500 ml - nooo, zdradziłam Biedronkowe i Yope, ale nie popłaciło się ;) Byłam ciekawa, zaspokoiłam tę ciekawość, nie mogąc się doczekać, aż to mydło się skończy :) Gdybym powąchała go w sklepie - odstawiłabym z powrotem, a że takich praktyk nie prowadzę, nie uczyniłam tak. Już po pierwszym użyciu czułam, że nigdy nie zaakceptuję tego wstrętnego, chemicznego zapachu... Ale pomijając zapach - mydło dobrze myje, oczyszcza i, ci najważniejsze, nie podrażnia skóry - zawiera oliwę z oliwek, mocznik, ekstrakty z granatu i owsa. Pozostawia dłonie czyste, przyjemne w dotyku, ale nie powiem że pachnące :) Zapach niestety go dyskwalifikuje - nie kupię ponownie! 👎
I tak denko dobiegło końca ;)
Które kosmetyki znasz, stosujesz lub stosowałaś i co o nich sądzisz?
Które produkty chętnie wypróbujesz?
Miłego weekendu życzę :*
Etykiety:
AA,
AUBE,
Avon,
BioOleo,
denko,
denko sierpnia,
Evree,
Farmona Herbal Care,
Herla,
kosmetyczne zużycia,
Lactacyd,
Lovena,
Naobay,
Nuxe,
Oriflame,
recenzja,
Sylveco,
Tołpa,
zużycia kosmetyczne
Subskrybuj:
Posty (Atom)





