Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evrēe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evrēe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lutego 2016

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry

Witajcie Słoneczka :)
Zimą, nawet tą niezbyt lutą, nasza skóra jest szczególnie narażona na przesuszenia i podrażnienia, w wyniku których odczuwamy dyskomfort, pieczenie, swędzenie... Najlepiej nie dopuszczać do tak " krytycznej sytuacji ", bowiem jej skutki bywają opłakane - skóra na tym tylko ucierpi, doznając mikrourazów przystwarza nam kłopotów i nieprzyjemnych wrażeń. I tu z pomocą przychodzą kosmetyki mocno nawilżające, odżywcze i regenerujące - zapewniające natychmiastową ulgę i ukojenie.

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Skutecznymi produktami pomagającymi zapobiec suchości skóry, jak i zwalczyć już istniejące jej skutki, z pewnością są balsam do ciała oraz krem do rąk z linii Instant Help Evrēe. Ta słynna już apteczka Evree jest u mnie pod ręką od dłuższego czasu, z czego niezmiernie się cieszę, bowiem nadchodzi taki moment, kiedy muszę niezwłocznie z jej pomocy skorzystać.
I korzystam. Z wielką przyjemnością :)
W metalowym pudełku, wyścielanym czerwoną bibułą wygodnie sobie leżakują dwa największe sprzymierzeńce przesuszonej skóry. To jak używamy te produkty zależy tylko od nas, ale niezależnie od tego czy zastosujemy je profilaktycznie czy do walki z istniejącą już suchością skóry - zadziałają niezawodnie!

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Słów kilka od producenta

Jest wiele balsamów i kremów do rąk, ale te są wyjątkowe - to kosmetyki do zadań specjalnych!
Gama Instant Help przynosi natychmiastową ulgę mocno przesuszonej i popękanej skórze. Składniki aktywne kosmetyków zostały dobrane w taki sposób, aby w krótkim czasie wywołać długotrwały efekt. Jak to możliwe? Poprzez połączenie wysokich stężeń masła mango, gliceryny, alantoiny, tlenku cynku, masła shea, olejku avocado i innych wartościowych surowców kosmetycznych. Po zastosowaniu skóra będzie ukojona, dogłębnie nawilżona, zregenerowana i odprężona przez długi czas. Swędzące, piekące, pękające, ściągnięte i czerwone dłonie przestaną być utrapieniem.
Instant Help to niezbity dowód na to, że warto inwestować w bezpieczne dla skóry składniki aktywne. Tylko receptury o wysokiej koncentracji składników aktywnych gwarantują maksymalną skuteczność!

Evrēe Instant Help Balsam do ciała - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Evree Instant Help balsam ratunek dla ciała

Natychmiastowa ulga dla mocno przesuszonej i popękanej skóry.
Działa na skórę niczym kojący opatrunek. Składniki aktywne kosmetyku zostały dobrane tak, by w krótkim czasie wywołać długotrwały efekt. Nietłusta, „masełkowa” konsystencja balsamu do ciała nadaje przyjemną aksamitność skórze, zaś apetyczny i uwodzicielski zapach mango pobudza zmysły jeszcze długo po aplikacji. Skoncentrowana formuła - dobrze się wchłania.
Składniki aktywne: masło mango, gliceryna, tlenek cynku, alantoina.
Działanie:
• przyspiesza regenerację naskórka
• reguluje poziom nawilżenia skóry
• zmniejsza pieczenie i swędzenie.

Evrēe Instant Help Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Evrēe Instant Help Krem ratunek dla rąk

Natychmiastowa ulga dla mocno przesuszonej i popękanej skóry.
Oparty na łagodzących i naprawczych składnikach, działa na skórę niczym kojący opatrunek. Długotrwałe działanie! Krem do rąk pachnie tropikalnie, szybko się wchłania pozostawiając skórę pełną blasku.
Idealny na cały rok zarówno w trakcie mroźnej zimy, jak i upalnego lata.
Składniki aktywne: gliceryna, masło mango, tlenek cynku, alantoina.
Działanie:
• zapewnia skórze ukojenie
• łagodzi podrażnienia i przywraca dłoniom gładkość
• szybko i głęboko nawilża dłonie.

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Składniki INCI

Instant Help Balsam do ciała: Aqua (Water), Glycerin*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Caprylic/Capric Triglyceride*, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Glyceryl Stearate*, Dimethicone, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter*, Allantoin, Panthenol, Beta-Glucan*, Pectin*, Zinc Oxide, Sodium Arcylate/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Disodium EDTA, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate,  Hexyl Cinnamal, Limonene.

Instant Help Krem do rąk: Aqua(Water), Glycerin*, Caprylic/Capric Triglyceride*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate*, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter*, Allantoin, Panthenol, Beta-Glucan*, Pectin*, Zinc Oxide, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Cera Alba (Beeswax), Xanthan Gum, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, BHA, Parfum (Fragrance).

* surowce pochodzenia roślinnego.

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Obydwa produkty Evrēe Instant Help zostały zamknięte w iście sterylnych, solidnie wykonanych, białych opakowaniach z elastycznego tworzywa. O ile tubka kremu do rąk jest bardzo wygodna podczas stosowania, ze względu na miękkość tworzywa, to w przypadku balsamu do ciała jest z tym trocha kłopotu. Butelka jest pięknie ukształtowana, ale dosyć twarda, przez co oporna na naciskanie - początkowo problemu nie ma, ale gdy balsamu ubywa, musimy się natrudzić przy jego wydobyciu. Od połowy w dół idzie nieco opornie. Co więcej, napotkałam kłopot ze strony korka, po kilku użyciach malutki, cienki " zawias " od solidnie zamykanego, twardego korka, pękł, na szczęście obeszło się bez uszczerbku na ochronie zawartości. Korek nadal szczelnie się zamyka, trzeba tylko uważać aby go nie zgubić oraz uniknąć ukłucia palców wystającymi, ostrymi kawałkami plastiku podczas wydobywania balsamu.

Evrēe Instant Help Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Tubka kremu, pod względem opakowania, została dopracowana do perfekcji, szeroki korek jest świetnie wyprofilowany, wygodnie się otwiera i szczelnie zamyka, na klik, mimo częstego używania kremu, zawiasy nie pękają :) Miękka tubka pozwala na precyzyjne dawkowanie produktu, a szeroki, równo ścięty korek umożliwia stanie jej do góry dnem, dzięki czemu krem zawsze jest tuż przy otworze dozującym. W przypadku balsamu jest to niedogodnością, do góry dnem nie ustoi.
Otworzy dozujące obydwóch produktów są dobrze dostosowane do konsystencji produktów, co z kolei przekłada się na wygodne dawkowanie. Szaty graficzne bardzo mi się podobają, połączenie bieli z czerwienią w kosmetykach od zawsze kojarzą mi się z " szybką pomocą "," ratunkiem "- takie swoiste SOS dla skóry :) Na opakowaniach kosmetyków znajdują się wszystkie niezbędne informacje dotyczące każdego z produktów - opis, pełny skład, sposób użycia, spis zalet oraz głównych składników. Nie zabrakło też terminów ważności, zarówno ogólnego jak i " od momentu otwarcia " - wynoszącego 6 miesięcy, dla każdego z produktów.

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Balsam do ciała ma gęstą, ale jednocześnie nadzwyczajnie delikatną, przypominającą masło, konsystencje. Przy kontakcie ze skórą staje się lekki, z łatwością rozprowadza się nie bieląc, nie rolując się, ani nie naciągając skóry. Jest treściwy, bogaty w naturalne emolienty, nie wnika w skórę całkowicie, lecz pozostawia na jej powierzchni wyczuwalną, tłustawą warstewkę ochronną. Nie klei jednak, nie powoduje dyskomfortu, zapychania czy obciążenia, pozostawiona sama sobie powoli wnika w skórę, aczkolwiek proces wchłaniania się w dużej mierze zależy od kondycji i typu skóry. Moja nie jest zbytnio przesuszona, staram się nie dopuszczać do tego stanu, dlatego wnikanie balsamu w moje ciało trochę trwa :) Ale, coś za coś, gra jest warta świecy, bowiem działanie balsamu jest długotrwałe! Efekt utrzymuje się nawet do dwóch dni, co mnie cieszy, bo nawet po prysznicu nie mam konieczności ponownego stosowania balsamu.
Balsam rzeczywiście działa niczym opatrunek, dogłębnie nawilża, wygładza, regeneruje, zmiękcza i odżywia skórę, zapewniając jej natychmiastowe uczucie ukojenia. Ciało jest gładkie, miękkie i delikatne w dotyku, a jednocześnie otulone przyjemnym, słodko-owocowym, świeżym zapachem - bardzo go lubię. Balsam zapewnia skórze kompleksową pielęgnacje oraz długotrwałą ochronę zapobiegając powstawaniu przesuszeń i podrażnień. Ze względu na wysoką skuteczność balsam jest nadzwyczajnie wydajny, stosuję go wtedy, gdy moja skóra potrzebuje solidnego wsparcia i niezawodnej ochrony.

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk - natychmiastowy ratunek dla przesuszonej skóry
Krem do rąk swoją konsystencją jest zbliżony do balsamu, ale jest odrobinę od niego lżejszy i delikatniejszy. Świetnie rozprowadza się po skórze, ale nie wnika w nią natychmiastowo, o nie, lecz pozwala na dłuższe masowanie. Nie musimy jednak wmasowywać go aż do skutku, nawet przy grubszej warstwie, po zaprzestaniu masażu, sam wnika w skórę nie pozostawiając żadnej tłustej warstewki. Ręce po zastosowaniu kremu stają się nadzwyczajnie delikatne w dotyku, wygładzone i doskonale nawilżone. Zapach mi bardzo się podoba, jest przyjemny, subtelny, otulający i kojący, choć słabo wyczuwalny. Balsam pozostawia na rękach niewyczuwalną, ochronną warstewkę, która zapobiega odparowywaniu wody, nawet przy częstym myciu ręce są dobrze zadbane i nie wymagają częstej aplikacji kremu. Tak jak zapewnia producent, krem jest bardzo wydajny i rzeczywiście w ciągu dnia wystarcza niewielka porcja, aby zapewnić dłoniom komfort i odpowiednią ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Gdy dochodzi do nadmiernego przesuszenia, o co nie trudno, szczególnie po sobotnich porządkach i kontakcie z detergentami, stosuję krem jako maseczkę - nakładając większą ilość wmasowuję, a następnie ubieram bawełniane rękawiczki i do luli :) Rano ręce wyglądają olśniewająco! Ani śladu po przesuszeniach, zaczerwienieniach, podrażnieniach - idealne do głaskania :) Krem również wyznacza się wysoką wydajnością, a stosowanie go wiąże się jedynie z przyjemnością!

Evrēe Instant Help Balsam do ciała i Krem do rąk
Cena: Balsam do ciała - ok. 20 zł / 400 ml;  Krem do rąk - ok. 9 zł / 75 ml.

Dostępność - drogerie stacjonarne i internetowe, spis których znajdziesz na stronie Evree.

Podsumowując...

Evrēe Instant Help to rzeczywiście nadzwyczajnie skuteczne produkty, które w krótkim czasie pomogą pozbyć się objawów przesuszenia i podrażnienia skóry. W trybie natychmiastowym zapewniają niesamowitą ulgę i komfort skórze, a przy tym wyróżniają się długotrwałym działaniem, przyjemnymi konsystencjami, cudownymi zapachami i są bardzo, ale to bardzo, wydajne! Niezawodne! Skuteczne! Bezpieczne! I łatwo dostępne dla każdego!
Zestaw pierwszej pomocy do ratowania skóry - a ty masz go pod ręką?

Znacie kosmetyki z linii Instant Help?
Które produkty Evrēe do pielęgnacji ciała są Waszymi ulubieńcami?
Jak chronicie swoją skórę przed przesuszeniem?
Udanego weekendu Wam życzę :*
                                 

poniedziałek, 17 listopada 2014

Upiększająca kuracja do skóry mieszanej - Evrēe Magic Rose

Witajcie Słoneczka :)
Olejek różany od wieków jest doceniany za swoje właściwości pielęgnacyjne, regeneracyjne i aromaterapeutyczne.
Nie ukrywam, że jest moim faworytem wśród olejków pielęgnacyjnych, ponieważ idealnie dopasowuje się do potrzeb i wymagań mojej mieszanej skóry.
O olejku do twarzy i szyi Evrēe Magic Rose już pewnie nie raz czytałyście, ale, moim zdaniem, o dobrych produktach warto pisać. Zwłaszcza że każda z nas ma inne wymagania, preferencję, rodzaj oraz kondycję cery - więc ten sam produkt, może mieć wiele " wcieleń ", budzić różne odczucia, zapewniać różne efekty...

Olejek, a właściwie to Kurację Upiększającą, stosuję od dłuższego czasu. Jak tylko pojawiła się na rynku, wraz z dwoma innymi olejkami, najbardziej wzbudziła moje zainteresowanie.
Jest przeznaczona do skóry mieszanej, czyli dla mojej, a jej głównym aktywnym składnikiem jest Olejek Różany.
Wszystkie olejki różane, które dotychczas stosowałam, bardzo miło wspominam, bowiem działają u mnie bez zarzutu, ale olejek, a kuracja - to dwie różne rzeczy. Magic Rose, prócz różanego, zawiera kilka innych. cennych, naturalnych olejów - jak sprawdza się u mnie taka " mieszanka"?

Słów kilka od producenta

Wypróbuj luksusową olejkową kurację do twarzy Magic Rose.
Jej formuła została oparta na skoncentrowanych wyciągach roślinnych zapewniających spektakularne efekty pielęgnacji.
Składniki aktywne:
  • OLEJEK RÓŻANY - zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 6 i 9, a także witaminę C, A i B oraz kwasy owocowe.
  • EMOLIENTY ROŚLINNE
Upiększająca kuracja Magic Rose redukuje przebarwienia, reguluje produkcję sebum, a także widocznie ujędrnia oraz przywraca skórze równowagę.

Skład INCI: Rosa Canina (Rosehip) fruit oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Amygdalus (Sweet almond) oil, Vitis Vinifera (Grape) seed oil, Helianthus Annuus (Sunflower) seed oil, Oryza Sativa (Rice) Bran oil, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Benzyl Salicylate, Citronellol, Eugenol, Hydroxycitronellal,  Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Parfum, Linalool.

Magic Rose jest idealny również do cery tłustej, reguluje produkcję sebum, oraz do skóry wymagającej i z problemami.
Produkt nie zawiera olejów mineralnych, silikonów, parabenów.
Bardzo wydajna formuła. Testowany dermatologicznie.

Zacznę od opakowania, które naprawdę fantastycznie prezentuje się i aż zachęca do zapoznania się z produktem bliżej :)
Do mnie w pierwszej kolejności przemawiają barwy, które, podczas tworzenia pudełka, zostały ładnie skomponowane. Dodatkową zachętą są bardzo obszerne, wręcz wyczerpujące, opisy umieszczone na opakowaniu, po zapoznaniu się z którymi, wiemy, czego możemy się spodziewać czy oczekiwać od produktu.
Gratką jest instrukcja przeprowadzenia masażu, mającego na celu wzmocnić mięśnie twarzy, choć ja osobiście z niej nie korzystałam - mam swoje techniki, stosowane od lat. Masaż zawsze działa cuda, także na twarzy, warto go przeprowadzać, a ta kuracja jest wspaniałym pretekstem do systematyczności - przyjemne z korzystnym :)
Nie zabrakło też podstawowych informacji takich jak skład oraz sposoby używania - jest ich aż 6!
Okres ważności wynosi 6 miesięcy od momentu otwarcia, przy naturalnych olejkach jest to czas maksymalny.

Olejek mieści się w przezroczystej, wykonanej z grubego szkła, buteleczce wyposażonej w szklaną pipetę.
Gumowo-silikonowa, elastyczna wypustka pozwala na  wygodne dawkowanie olejku. Może nie jest zbyt precyzyjna, ale zdecydowanie łatwo nią się operuje.
Pipeta jest długa i ma lekko zgiętą końcówkę, wiem z doświadczenia, że taka forma pozwala na dokładne wydobycie olejku do ostatniej kropli :)
Buteleczka ładnie i elegancko prezentuje się, ale z racji tego, iż jest przezroczysta, warto unikać nasłonecznionych miejsc do jej przechowywania - olejki nie lubią promieni słonecznych, pod ich wpływem tracą swoje cenne właściwości i znacznie szybciej się psują.
Olejek Magic Rose ma nadzwyczajnie lekką, półpłynną, oleistą konsystencję i delikatnie żółty kolor. Ogromną jego zaletą jest cudowny, naturalny, różany zapach. Ani nutki sztuczności w nim nie wyczujecie! Olejek pachnie wyjątkowo pięknie i szlachetnie, niczym luksusowe perfumy będące dziełem najlepszych perfumiarzy.
Aromat nie zbyt mocny, ani za lekki, jest wyrazisty, ale nie nachalny. Pobudza  zmysły i relaksuje podczas stosowania, przez dłuższy czas utrzymuje się na skórze, by powolnie w nią wniknąć ( czy z niej zniknąć... ).
Uwielbiam go wdychać, uwielbiam czuć go na swojej skórze, uwielbiam rozkoszować się jego obecnością i czerpać ukryte dobrodziejstwa z niego płynące - doskonałe samopoczucie i uśmiech na twarzy gwarantowane!

Olejek jest przeznaczony zarówno na dzień jak i na noc, ja go stosuję głównie podczas wieczorowej pielęgnacji. Ale czasami, gdy mam leniwą, tak zwaną piżamową, niedziele - olejek ma znacznie więcej roboty :)  Wtedy aplikuję go nie tylko wieczorem, ale również rano i w południe, wykonując przy tym delikatny masaż :)
Używam kuracji głównie jako serum, nie nakładając już żadnego kremu. Olejek dobrze rozprowadza się po skórze, ale nie wchłania się w nią całkowicie - pozostawia lekko tłusty film, który po 15 - 20 minutach wnika całkowicie. Przeprowadzając masaż nie muszę dokładać kolejnej porcji olejku.
Używałam go kilka razy do demakijażu - równie dobrze się spisuje w tym celu, ale z racji tego, iż mam innych ulubieńców do demakijażu, olejek pełni rolę pielęgnacyjną.
Po użyciu olejku skóra staje się nadzwyczajnie miękka, delikatna, przyjemna w dotyku, jest niczym aksamit! Po przebudzeniu, o poranku, twarz nie jest przetłuszczona, co często się zdarza po kremach, nie świeci się od nadmiaru sebum, lecz zadziwia jednolitym kolorytem, pięknem i promiennością!

Cena - ok. 30 zł / 30 ml

Dostępność - informacje gdzie kupić, znajdziecie TU.

Podsumowując... 

Magic Rose jest prawdziwym eliksirem młodości, piękna i dobrego samopoczucia. Jego działanie możemy zobaczyć już po kilku użyciach, ale przy regularnym stosowaniu, efekty stają się coraz lepsze i znacznie dłużej się utrzymują, nawet powiedziałabym utrwalają. Linie i drobne zmarszczki zostają spłycone, cera jest dobrze nawilżona, odżywiona, wypoczęta, gładka, jędrna i pełna zdrowego blasku! Idealnie nadaje się również do pielęgnacji okolic oczu, a także rąk i paznokci.
Olejek nie zapycha porów, ale minimalizuje ich widoczność, nie obciąża skóry, lecz pozwala jej oddychać, nie wywołuje uczulenia czy wysypu, wręcz odwrotnie - zapobiega powstawaniu niedoskonałości czy stanów zapalnych.
Upiększająca kuracja do skóry mieszanej Magic Rose od Evrēe rzeczywiście jest godna polecenia - nie tylko dba o piękno skóry, ale również, dzięki cudownemu zapachowi, oferuje rozkosz zmysłom!
Polecam bardzo!

Czy już poznaliście Magic Rose?
A może stosujecie inną kurację od Evrēe?
Jakie są Wasze wrażenia?
Od niedawna stosuję również Rekonstruktor Essential Oils, ale o nim opowiem za jakiś czas...
Miłego wieczoru życzę :)